Wielki szacun, mr Drogba

 

 Niewielu już takich piłkarzy. Tak lojalnych, kierujących się w karierze nie tylko potrzebami portfela ale i serca…

Oto Didier Drogba ogłasza, że jest aż tak bardzo rozczarowany pozbyciem się z Chelsea ukochanego trenera Jose Mourinho, że prosi o wystawienie na listę transferową.  

Zwolniono bowiem jego mentora, faceta, który uczynił go jednym z najwybitniejszych napastników świata. Najlepszego trenera na ziemi. Drogba stwierdza, że zwłaszcza po okolicznościach rozstania nie będzie w stanie grać na takim poziomie jak w ostatnich sezonach. Nie będzie w stanie dać z siebie wszystkiego dla TEGO klubu pod innym trenerem.

 Ktoś powie, że to kaprys bogatego gwiazdora, któremu obiło. Ktoś powie, że wiele nie ryzykuje, bo za chwile zgłoszą się po niego Milany, Intery, Reale… 

A ja wierzę, że przez Drogbę przemawia jego afrykańska dusza. Afryka, ostatnie miejsce gdzie relacje miedzy ludźmi wciąż są naprawdę silne, bo kluczowe dla przetrwania. Gdzie lojalność to nie wyświechtane słowo. I gdzie futbol wciąż jest pasją, a piłkarze kierują się sercem. Dlatego tak wielu piłkarzy z Ghany, Nigerii, Wybrzeżą Kości Słoniowej, Mali, którzy odniosą sukces, pamięta o pobratymcach. Zakłada w rodzinnych stronach szkółki piłkarskie, szkoły, a nawet buduje drogi. Oni sami mają na to określenie: „kiedy wjedziesz windą na górę, poślij ją później na dół". Powiedział mi o tym kiedyś nie piłkarz, ale koszykarz, który z Afrykańczyków zrobił chyba największą karierę w NBA – Dikembe Mutombo. 

Drogba mówi co myśli, a czuje gorycz i ból. Dla niego Chelsea to więcej niż klub, a futbol to więcej niż tylko sposób na zarobienie paru milionów i łatwe życie.

Za to go podziwiam i cenię. Szacunek, mr Drogba i rychłego powrotu do zdrowia! I więcej takich goli jak ten z Evertonem, chyba najwspanialszy jak dotąd w pańskiej karierze…

 

 

 

27 komentarzy

  1. miko_red

    22 września 2007 at 11:51

    Będzie m brakowało takich wybuchów radości Jose 😛
    Moim zdaniem Chelsea bez swojego bossa może przejść poważny kryzys…Terry,Drogba,Malouda czy Lampard oni wszyscy murem za Mourinho !!!

  2. miko_red

    22 września 2007 at 11:51

    Będzie m brakowało takich wybuchów radości Jose 😛
    Moim zdaniem Chelsea bez swojego bossa może przejść poważny kryzys…Terry,Drogba,Malouda czy Lampard oni wszyscy murem za Mourinho !!!

  3. miko_red

    22 września 2007 at 11:51

    Będzie m brakowało takich wybuchów radości Jose 😛
    Moim zdaniem Chelsea bez swojego bossa może przejść poważny kryzys…Terry,Drogba,Malouda czy Lampard oni wszyscy murem za Mourinho !!!

  4. miko_red

    22 września 2007 at 11:51

    Będzie m brakowało takich wybuchów radości Jose 😛
    Moim zdaniem Chelsea bez swojego bossa może przejść poważny kryzys…Terry,Drogba,Malouda czy Lampard oni wszyscy murem za Mourinho !!!

  5. tasta

    22 września 2007 at 12:45

    niewielu piszemy razem Panie Redaktorze 😉

  6. tasta

    22 września 2007 at 12:45

    niewielu piszemy razem Panie Redaktorze 😉

  7. tasta

    22 września 2007 at 12:45

    niewielu piszemy razem Panie Redaktorze 😉

  8. tasta

    22 września 2007 at 12:45

    niewielu piszemy razem Panie Redaktorze 😉

  9. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 12:57

    O rany! Już poprawiam! To dlatego, że w domu nie mam działu korekty jak w Gazecie…

  10. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 12:57

    O rany! Już poprawiam! To dlatego, że w domu nie mam działu korekty jak w Gazecie…

  11. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 12:57

    O rany! Już poprawiam! To dlatego, że w domu nie mam działu korekty jak w Gazecie…

  12. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 12:57

    O rany! Już poprawiam! To dlatego, że w domu nie mam działu korekty jak w Gazecie…

  13. tasta

    22 września 2007 at 13:58

    w ramach rewanzu – moze Pan ujawnic, co nosi na glowie red. Stec? Czy to fikusnie upiete dredy, czy seler naciowy? Czy mozna mu delikatnie szepnac, ze ludzie zaczynaja o nim mowic „Redaktor Seler”?

  14. tasta

    22 września 2007 at 13:58

    w ramach rewanzu – moze Pan ujawnic, co nosi na glowie red. Stec? Czy to fikusnie upiete dredy, czy seler naciowy? Czy mozna mu delikatnie szepnac, ze ludzie zaczynaja o nim mowic „Redaktor Seler”?

  15. tasta

    22 września 2007 at 13:58

    w ramach rewanzu – moze Pan ujawnic, co nosi na glowie red. Stec? Czy to fikusnie upiete dredy, czy seler naciowy? Czy mozna mu delikatnie szepnac, ze ludzie zaczynaja o nim mowic „Redaktor Seler”?

  16. tasta

    22 września 2007 at 13:58

    w ramach rewanzu – moze Pan ujawnic, co nosi na glowie red. Stec? Czy to fikusnie upiete dredy, czy seler naciowy? Czy mozna mu delikatnie szepnac, ze ludzie zaczynaja o nim mowic „Redaktor Seler”?

  17. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 16:53

    Oj, za selera na pewno by się obraził. Woli ananasa;-)

  18. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 16:53

    Oj, za selera na pewno by się obraził. Woli ananasa;-)

  19. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 16:53

    Oj, za selera na pewno by się obraził. Woli ananasa;-)

  20. francuski_lacznik

    22 września 2007 at 16:53

    Oj, za selera na pewno by się obraził. Woli ananasa;-)

  21. q6a6s6

    22 września 2007 at 19:34

    Panie Michale, piękne jest zachowanie Didiera i naśladowania godne ze wszech miar (też nie mam korekt w razie czego…), jednakowoż polecałbym się zapoznać z mentalnością Afrykańskich piłkarzy zanim się zacznie wystawiać podobne opinie, bo jeszcze ktoś uwierzy w bzdurę jakoby półinteligenci z Czarnego Lądu żywili jakiekolwiek uczucia względem czegokolwiek oprócz portfela (w tym miejscu generalizuję rzecz jasna, tak jak i Pan to uczynił…), przykład oddania i wdzięczności to Essien czy Diarra, którzy odmówili treningów i wyjścia na boisko gdy Lyon próbował wynegocjować lepszą cenę, Obi mający podpisany kontrakt z MU nagle wyznaje że został zmuszony do umowy i od dziecka marzył o grze w The Blues, Martins zasłania się wyimaginowaną kontuzją przed wyjściem na boisko w meczu z Wolves czym przybija gwoździe do trumny Roedera, Eto’o publicznie krytykuje trenera któremu zawdzięcza bądź co bądź więcej niż wiele, są to jedynie pierwsze lepsze przykłady które mi przyszły do głowy, a na zakończenie dodam iż Drogba już wielokrotnie ujawniał chęć nowych wyzwań, a teraz po prostu ma dobry pretekst.
    niniejszym pozdrawiam

  22. q6a6s6

    22 września 2007 at 19:34

    Panie Michale, piękne jest zachowanie Didiera i naśladowania godne ze wszech miar (też nie mam korekt w razie czego…), jednakowoż polecałbym się zapoznać z mentalnością Afrykańskich piłkarzy zanim się zacznie wystawiać podobne opinie, bo jeszcze ktoś uwierzy w bzdurę jakoby półinteligenci z Czarnego Lądu żywili jakiekolwiek uczucia względem czegokolwiek oprócz portfela (w tym miejscu generalizuję rzecz jasna, tak jak i Pan to uczynił…), przykład oddania i wdzięczności to Essien czy Diarra, którzy odmówili treningów i wyjścia na boisko gdy Lyon próbował wynegocjować lepszą cenę, Obi mający podpisany kontrakt z MU nagle wyznaje że został zmuszony do umowy i od dziecka marzył o grze w The Blues, Martins zasłania się wyimaginowaną kontuzją przed wyjściem na boisko w meczu z Wolves czym przybija gwoździe do trumny Roedera, Eto’o publicznie krytykuje trenera któremu zawdzięcza bądź co bądź więcej niż wiele, są to jedynie pierwsze lepsze przykłady które mi przyszły do głowy, a na zakończenie dodam iż Drogba już wielokrotnie ujawniał chęć nowych wyzwań, a teraz po prostu ma dobry pretekst.
    niniejszym pozdrawiam

  23. q6a6s6

    22 września 2007 at 19:34

    Panie Michale, piękne jest zachowanie Didiera i naśladowania godne ze wszech miar (też nie mam korekt w razie czego…), jednakowoż polecałbym się zapoznać z mentalnością Afrykańskich piłkarzy zanim się zacznie wystawiać podobne opinie, bo jeszcze ktoś uwierzy w bzdurę jakoby półinteligenci z Czarnego Lądu żywili jakiekolwiek uczucia względem czegokolwiek oprócz portfela (w tym miejscu generalizuję rzecz jasna, tak jak i Pan to uczynił…), przykład oddania i wdzięczności to Essien czy Diarra, którzy odmówili treningów i wyjścia na boisko gdy Lyon próbował wynegocjować lepszą cenę, Obi mający podpisany kontrakt z MU nagle wyznaje że został zmuszony do umowy i od dziecka marzył o grze w The Blues, Martins zasłania się wyimaginowaną kontuzją przed wyjściem na boisko w meczu z Wolves czym przybija gwoździe do trumny Roedera, Eto’o publicznie krytykuje trenera któremu zawdzięcza bądź co bądź więcej niż wiele, są to jedynie pierwsze lepsze przykłady które mi przyszły do głowy, a na zakończenie dodam iż Drogba już wielokrotnie ujawniał chęć nowych wyzwań, a teraz po prostu ma dobry pretekst.
    niniejszym pozdrawiam

  24. q6a6s6

    22 września 2007 at 19:34

    Panie Michale, piękne jest zachowanie Didiera i naśladowania godne ze wszech miar (też nie mam korekt w razie czego…), jednakowoż polecałbym się zapoznać z mentalnością Afrykańskich piłkarzy zanim się zacznie wystawiać podobne opinie, bo jeszcze ktoś uwierzy w bzdurę jakoby półinteligenci z Czarnego Lądu żywili jakiekolwiek uczucia względem czegokolwiek oprócz portfela (w tym miejscu generalizuję rzecz jasna, tak jak i Pan to uczynił…), przykład oddania i wdzięczności to Essien czy Diarra, którzy odmówili treningów i wyjścia na boisko gdy Lyon próbował wynegocjować lepszą cenę, Obi mający podpisany kontrakt z MU nagle wyznaje że został zmuszony do umowy i od dziecka marzył o grze w The Blues, Martins zasłania się wyimaginowaną kontuzją przed wyjściem na boisko w meczu z Wolves czym przybija gwoździe do trumny Roedera, Eto’o publicznie krytykuje trenera któremu zawdzięcza bądź co bądź więcej niż wiele, są to jedynie pierwsze lepsze przykłady które mi przyszły do głowy, a na zakończenie dodam iż Drogba już wielokrotnie ujawniał chęć nowych wyzwań, a teraz po prostu ma dobry pretekst.
    niniejszym pozdrawiam

  25. and288

    22 września 2007 at 20:05

    Drogba zachowuje się jak dziecko, a nie jak profesjonalista, któremu klub płaci kilka milionów funtów za sezon.
    A co do Mourinho, to jest on zwykłym pozerem. Te jego gesty i idiotyczne komentarze, żenada, często zachowywał się jakby był zwykłym kretynem, jeżeli Pan tego nie dostrzega, to trudno, i już czas najwyższy, żeby przestał męczyć kibiców swoim prymitywnym futbolem, którego filozofia opiera się wyłącznie na przeszkadzaniu , a atak…długa piłka do Drogby, jak Bóg da, będzie bramka.

  26. and288

    22 września 2007 at 20:05

    Drogba zachowuje się jak dziecko, a nie jak profesjonalista, któremu klub płaci kilka milionów funtów za sezon.
    A co do Mourinho, to jest on zwykłym pozerem. Te jego gesty i idiotyczne komentarze, żenada, często zachowywał się jakby był zwykłym kretynem, jeżeli Pan tego nie dostrzega, to trudno, i już czas najwyższy, żeby przestał męczyć kibiców swoim prymitywnym futbolem, którego filozofia opiera się wyłącznie na przeszkadzaniu , a atak…długa piłka do Drogby, jak Bóg da, będzie bramka.

  27. and288

    22 września 2007 at 20:05

    Drogba zachowuje się jak dziecko, a nie jak profesjonalista, któremu klub płaci kilka milionów funtów za sezon.
    A co do Mourinho, to jest on zwykłym pozerem. Te jego gesty i idiotyczne komentarze, żenada, często zachowywał się jakby był zwykłym kretynem, jeżeli Pan tego nie dostrzega, to trudno, i już czas najwyższy, żeby przestał męczyć kibiców swoim prymitywnym futbolem, którego filozofia opiera się wyłącznie na przeszkadzaniu , a atak…długa piłka do Drogby, jak Bóg da, będzie bramka.

  28. and288

    22 września 2007 at 20:05

    Drogba zachowuje się jak dziecko, a nie jak profesjonalista, któremu klub płaci kilka milionów funtów za sezon.
    A co do Mourinho, to jest on zwykłym pozerem. Te jego gesty i idiotyczne komentarze, żenada, często zachowywał się jakby był zwykłym kretynem, jeżeli Pan tego nie dostrzega, to trudno, i już czas najwyższy, żeby przestał męczyć kibiców swoim prymitywnym futbolem, którego filozofia opiera się wyłącznie na przeszkadzaniu , a atak…długa piłka do Drogby, jak Bóg da, będzie bramka.

  29. w.wozniak

    22 września 2007 at 22:22

    Witam,
    bym polemizował, czy to akurat najpiękniejszy gol DD, jak również z tym czy gest Drogby jest aż tak godny polecenia. Chyba jednak to troche mało profesjonalne, chociaż z drugiej strony to dzięki JM wkroczył do panteonu najlepszych piłkarzy świata i pewnie trudno to zapomnieć. Ja bym chciał, żeby piłkarze wstawiali się za Smudą jak go zwalniali z Widzewa. Mitologia odnośnie graczy z Afryki godna i sprawiedliwa, słuszna i zbawienna, chociaż naciągana jak cholera. Ale jazdy w jednej windzie z Mutombo zazdroszczę prawie tak jak treningu z gwiazdami futbolu

  30. w.wozniak

    22 września 2007 at 22:22

    Witam,
    bym polemizował, czy to akurat najpiękniejszy gol DD, jak również z tym czy gest Drogby jest aż tak godny polecenia. Chyba jednak to troche mało profesjonalne, chociaż z drugiej strony to dzięki JM wkroczył do panteonu najlepszych piłkarzy świata i pewnie trudno to zapomnieć. Ja bym chciał, żeby piłkarze wstawiali się za Smudą jak go zwalniali z Widzewa. Mitologia odnośnie graczy z Afryki godna i sprawiedliwa, słuszna i zbawienna, chociaż naciągana jak cholera. Ale jazdy w jednej windzie z Mutombo zazdroszczę prawie tak jak treningu z gwiazdami futbolu

  31. w.wozniak

    22 września 2007 at 22:22

    Witam,
    bym polemizował, czy to akurat najpiękniejszy gol DD, jak również z tym czy gest Drogby jest aż tak godny polecenia. Chyba jednak to troche mało profesjonalne, chociaż z drugiej strony to dzięki JM wkroczył do panteonu najlepszych piłkarzy świata i pewnie trudno to zapomnieć. Ja bym chciał, żeby piłkarze wstawiali się za Smudą jak go zwalniali z Widzewa. Mitologia odnośnie graczy z Afryki godna i sprawiedliwa, słuszna i zbawienna, chociaż naciągana jak cholera. Ale jazdy w jednej windzie z Mutombo zazdroszczę prawie tak jak treningu z gwiazdami futbolu

  32. w.wozniak

    22 września 2007 at 22:22

    Witam,
    bym polemizował, czy to akurat najpiękniejszy gol DD, jak również z tym czy gest Drogby jest aż tak godny polecenia. Chyba jednak to troche mało profesjonalne, chociaż z drugiej strony to dzięki JM wkroczył do panteonu najlepszych piłkarzy świata i pewnie trudno to zapomnieć. Ja bym chciał, żeby piłkarze wstawiali się za Smudą jak go zwalniali z Widzewa. Mitologia odnośnie graczy z Afryki godna i sprawiedliwa, słuszna i zbawienna, chociaż naciągana jak cholera. Ale jazdy w jednej windzie z Mutombo zazdroszczę prawie tak jak treningu z gwiazdami futbolu

Zostaw odpowiedź