Prawda o pracy dla Smudy w Bundeslidze

 

 

Nasz człowiek z Poznania donosi, że Bundesliga pyta o Smudę

 

Co o tym myślę? Otóż myślę, cytując Ola z ”Psów” Pasikowskiego, że ”to taka sama prawda, jak to, że Franz miał strzelać do papieża…”

 

Ale spróbujmy na chwilę podejść do tej plotki – rozpuszczanej zreszt przez głównego zainteresowanego – poważnie. Otóż nie ma takich szans, żeby jakikolwiek klub Bundesligi, nawet ostatnia w tabeli Energie Cottbus, co w tym sezonie jeszcze nie wygrała meczu, miał chęć na zatrudnienie Franciszka Smudy. Jeśli kiedykolwiek Franz był bliski pracy w Niemczech to tylko pod koniec lat 90. kiedy jego Widzew jak równy z równym walczył w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund. Później pamiętam już tylko anegdotę z czasów jego pracy w Legii, jak czekał na ”ważny telefon z Reichu”, o czym rozpowiadał na prawo i lewo. Podczas odprawy znany wesołek Piotr Mosór ukradkiem wybierał numer komórki trenera (nie było jeszcze wówczas identyfikacji numerów) i zelektryzowany Franz wybiegał co chwila z odprawy, a chłopaki miały polewkę. Ponoć Smuda miał się później dowiedzieć ofiarą czyich żartów się stał i znienawidzić Mosóra.

Rzadki to widok: Smuda przy komputerze 

Stare dobre czasy. Zwłaszcza dla Franza, bez którego nasza liga byłaby mniej kolorowa, z tym się zgadzam. Ale wielobarwność postaci Smudy to trochę za mało, żeby znaleźć pracę w jakimkolwiek klubie na Zachodzie, Południu, Północy, a teraz i Wschodzie Europy. Nie miejmy złudzeń, że w jakiejkolwiek z europejskich lig ktoś zatrudniłby trenera jawnie deklarującego pogardę dla wiedzy, laptopów, analiz a'la Benitez, Mourinho & co…

 

”To jest mój laptop” – mówi bowiem Smuda wskazując swój nos i szczyci się tym, że w pracy kieruje się wyłącznie intuicją oraz szczęściem”. ”Umiejętności i predyspozycje do futbolu potrafię ocenić kiedy widzę, jak piłkarz porusza się na… schodach” – powiedział kiedyś na przykład. Uwielbiam słychać takich i innych cytatów Smudy jak ten, że ”przed własną publicznością padliny grać nie można. Musimy przez 90 minut być desperados”. Ale jako prezes klubu z aspiracjami Smudy nie zatrudniłbym nigdy. Sorry Franz (czy jak kto woli entschuldigung)

 

60 komentarzy

  1. bartoszewsky

    27 września 2007 at 19:50

    Jeśli dobrze pamiętam, to za tych wiślackich lub legijnych czasów krążyły pogłoski, że Smuda ma oferty z Werderu i Stuttgartu. Ciekawe, kto je rozpuszczał? 🙂 Teraz łudzę się, że oferta z Energie nie jest plotką. W każdym razie, cudownie byłoby gdyby wyjechał pracować do Niemiec na rzecz dobrego imienia tzw. „polskiej szkoły trenerskiej” i zostawił wreszcie Lecha w spokoju.

    „Ale jako prezes klubu z aspiracjami Smudy nie zatrudniłbym nigdy” – podpisuje się pod tym zdaniem obiema rękami. Szkoda, że podobnie nie myśli szefostwo Lecha…

    Pozdrawiam!
    bartoszewsky

  2. bartoszewsky

    27 września 2007 at 19:50

    Jeśli dobrze pamiętam, to za tych wiślackich lub legijnych czasów krążyły pogłoski, że Smuda ma oferty z Werderu i Stuttgartu. Ciekawe, kto je rozpuszczał? 🙂 Teraz łudzę się, że oferta z Energie nie jest plotką. W każdym razie, cudownie byłoby gdyby wyjechał pracować do Niemiec na rzecz dobrego imienia tzw. „polskiej szkoły trenerskiej” i zostawił wreszcie Lecha w spokoju.

    „Ale jako prezes klubu z aspiracjami Smudy nie zatrudniłbym nigdy” – podpisuje się pod tym zdaniem obiema rękami. Szkoda, że podobnie nie myśli szefostwo Lecha…

    Pozdrawiam!
    bartoszewsky

  3. bartoszewsky

    27 września 2007 at 19:50

    Jeśli dobrze pamiętam, to za tych wiślackich lub legijnych czasów krążyły pogłoski, że Smuda ma oferty z Werderu i Stuttgartu. Ciekawe, kto je rozpuszczał? 🙂 Teraz łudzę się, że oferta z Energie nie jest plotką. W każdym razie, cudownie byłoby gdyby wyjechał pracować do Niemiec na rzecz dobrego imienia tzw. „polskiej szkoły trenerskiej” i zostawił wreszcie Lecha w spokoju.

    „Ale jako prezes klubu z aspiracjami Smudy nie zatrudniłbym nigdy” – podpisuje się pod tym zdaniem obiema rękami. Szkoda, że podobnie nie myśli szefostwo Lecha…

    Pozdrawiam!
    bartoszewsky

  4. bartoszewsky

    27 września 2007 at 19:50

    Jeśli dobrze pamiętam, to za tych wiślackich lub legijnych czasów krążyły pogłoski, że Smuda ma oferty z Werderu i Stuttgartu. Ciekawe, kto je rozpuszczał? 🙂 Teraz łudzę się, że oferta z Energie nie jest plotką. W każdym razie, cudownie byłoby gdyby wyjechał pracować do Niemiec na rzecz dobrego imienia tzw. „polskiej szkoły trenerskiej” i zostawił wreszcie Lecha w spokoju.

    „Ale jako prezes klubu z aspiracjami Smudy nie zatrudniłbym nigdy” – podpisuje się pod tym zdaniem obiema rękami. Szkoda, że podobnie nie myśli szefostwo Lecha…

    Pozdrawiam!
    bartoszewsky

  5. obii

    27 września 2007 at 21:16

    Nie no, jak to nie było identyfikacji numerów? Mam komórkę od 1996 roku i wtedy od początku miałem identyfikację numerów (CLIP)! Inna sprawa, że już wtedy była też usługa CLIR, pozwalająca zamaskować swój numer.
    Pozdrawiam

  6. obii

    27 września 2007 at 21:16

    Nie no, jak to nie było identyfikacji numerów? Mam komórkę od 1996 roku i wtedy od początku miałem identyfikację numerów (CLIP)! Inna sprawa, że już wtedy była też usługa CLIR, pozwalająca zamaskować swój numer.
    Pozdrawiam

  7. obii

    27 września 2007 at 21:16

    Nie no, jak to nie było identyfikacji numerów? Mam komórkę od 1996 roku i wtedy od początku miałem identyfikację numerów (CLIP)! Inna sprawa, że już wtedy była też usługa CLIR, pozwalająca zamaskować swój numer.
    Pozdrawiam

  8. obii

    27 września 2007 at 21:16

    Nie no, jak to nie było identyfikacji numerów? Mam komórkę od 1996 roku i wtedy od początku miałem identyfikację numerów (CLIP)! Inna sprawa, że już wtedy była też usługa CLIR, pozwalająca zamaskować swój numer.
    Pozdrawiam

  9. mily77

    27 września 2007 at 21:22

    Pamiętam jak dziś, że kiedyś podali na Polsacie: „Franciszek Smuda został nowym trenerem Werderu Brema”. Przez chwilę uwierzyłem w tego newsa. Lecz po chwili przyszło otrzeźwienie, bo informację zakomunikowano widzom w Prima Aprilis…

  10. mily77

    27 września 2007 at 21:22

    Pamiętam jak dziś, że kiedyś podali na Polsacie: „Franciszek Smuda został nowym trenerem Werderu Brema”. Przez chwilę uwierzyłem w tego newsa. Lecz po chwili przyszło otrzeźwienie, bo informację zakomunikowano widzom w Prima Aprilis…

  11. mily77

    27 września 2007 at 21:22

    Pamiętam jak dziś, że kiedyś podali na Polsacie: „Franciszek Smuda został nowym trenerem Werderu Brema”. Przez chwilę uwierzyłem w tego newsa. Lecz po chwili przyszło otrzeźwienie, bo informację zakomunikowano widzom w Prima Aprilis…

  12. mily77

    27 września 2007 at 21:22

    Pamiętam jak dziś, że kiedyś podali na Polsacie: „Franciszek Smuda został nowym trenerem Werderu Brema”. Przez chwilę uwierzyłem w tego newsa. Lecz po chwili przyszło otrzeźwienie, bo informację zakomunikowano widzom w Prima Aprilis…

  13. pol_michal

    27 września 2007 at 22:23

    Dokładnie, panowie. Obawiam się, że informacja o polskich trenerach w zachodnich klubach, nawet z przeciętnych lig, jeszcze długo pozostaną tylko materiałem na prima’aprilisowe podpuchy. Mało na horyzoncie nowych Kasperczaków jak Urban czy Trzeciak, wykształconych trenersko tam, którzy mogą np. zadzwonić i pogadać z Rafą Benitezem.

    Swoją drogą ciekawe kto zdecyduje się zostać trenerem Energie w obecnej sytuacji. Ta drużyna wydaje się skazana na spadek. Porrzeba zdeterminowanego twardziela. Stawiam na jakiegoś NRD’owskiego, cottbus’owskiego lokalesa, który z miłości do klubu… itd

  14. pol_michal

    27 września 2007 at 22:23

    Dokładnie, panowie. Obawiam się, że informacja o polskich trenerach w zachodnich klubach, nawet z przeciętnych lig, jeszcze długo pozostaną tylko materiałem na prima’aprilisowe podpuchy. Mało na horyzoncie nowych Kasperczaków jak Urban czy Trzeciak, wykształconych trenersko tam, którzy mogą np. zadzwonić i pogadać z Rafą Benitezem.

    Swoją drogą ciekawe kto zdecyduje się zostać trenerem Energie w obecnej sytuacji. Ta drużyna wydaje się skazana na spadek. Porrzeba zdeterminowanego twardziela. Stawiam na jakiegoś NRD’owskiego, cottbus’owskiego lokalesa, który z miłości do klubu… itd

  15. pol_michal

    27 września 2007 at 22:23

    Dokładnie, panowie. Obawiam się, że informacja o polskich trenerach w zachodnich klubach, nawet z przeciętnych lig, jeszcze długo pozostaną tylko materiałem na prima’aprilisowe podpuchy. Mało na horyzoncie nowych Kasperczaków jak Urban czy Trzeciak, wykształconych trenersko tam, którzy mogą np. zadzwonić i pogadać z Rafą Benitezem.

    Swoją drogą ciekawe kto zdecyduje się zostać trenerem Energie w obecnej sytuacji. Ta drużyna wydaje się skazana na spadek. Porrzeba zdeterminowanego twardziela. Stawiam na jakiegoś NRD’owskiego, cottbus’owskiego lokalesa, który z miłości do klubu… itd

  16. pol_michal

    27 września 2007 at 22:23

    Dokładnie, panowie. Obawiam się, że informacja o polskich trenerach w zachodnich klubach, nawet z przeciętnych lig, jeszcze długo pozostaną tylko materiałem na prima’aprilisowe podpuchy. Mało na horyzoncie nowych Kasperczaków jak Urban czy Trzeciak, wykształconych trenersko tam, którzy mogą np. zadzwonić i pogadać z Rafą Benitezem.

    Swoją drogą ciekawe kto zdecyduje się zostać trenerem Energie w obecnej sytuacji. Ta drużyna wydaje się skazana na spadek. Porrzeba zdeterminowanego twardziela. Stawiam na jakiegoś NRD’owskiego, cottbus’owskiego lokalesa, który z miłości do klubu… itd

  17. bloger_z_krytej

    27 września 2007 at 23:02

    @ pol_michal

    Mietek „Kaszana” jest chyba wolny.

    A tak poważnie, to, że Smuda ciągle pracuje w Lechu, wynika chyba tylko z tego, że szefostwo klubu z Bułgarskiej nie chce przyjąć do wiadomości, że popełniło błąd. Jako kibic Legii boję się pomyśleć jak silny byłby teraz Lech, gdyby miał porządnego trenera.

    http://www.blogiemzkrytej.pl

  18. bloger_z_krytej

    27 września 2007 at 23:02

    @ pol_michal

    Mietek „Kaszana” jest chyba wolny.

    A tak poważnie, to, że Smuda ciągle pracuje w Lechu, wynika chyba tylko z tego, że szefostwo klubu z Bułgarskiej nie chce przyjąć do wiadomości, że popełniło błąd. Jako kibic Legii boję się pomyśleć jak silny byłby teraz Lech, gdyby miał porządnego trenera.

    http://www.blogiemzkrytej.pl

  19. bloger_z_krytej

    27 września 2007 at 23:02

    @ pol_michal

    Mietek „Kaszana” jest chyba wolny.

    A tak poważnie, to, że Smuda ciągle pracuje w Lechu, wynika chyba tylko z tego, że szefostwo klubu z Bułgarskiej nie chce przyjąć do wiadomości, że popełniło błąd. Jako kibic Legii boję się pomyśleć jak silny byłby teraz Lech, gdyby miał porządnego trenera.

    http://www.blogiemzkrytej.pl

  20. bloger_z_krytej

    27 września 2007 at 23:02

    @ pol_michal

    Mietek „Kaszana” jest chyba wolny.

    A tak poważnie, to, że Smuda ciągle pracuje w Lechu, wynika chyba tylko z tego, że szefostwo klubu z Bułgarskiej nie chce przyjąć do wiadomości, że popełniło błąd. Jako kibic Legii boję się pomyśleć jak silny byłby teraz Lech, gdyby miał porządnego trenera.

    http://www.blogiemzkrytej.pl

  21. Gość: Gibellin, eri20.neoplus.adsl.tpnet.pl

    27 września 2007 at 23:17

    Zgadzam się co do Pana Smudy.

    Nie ma co, Lech ma po prostu „nosa” do trenerów i zawodników. Wystarczy wspomnieć Czesława Michniewicza, który zaraz po odejściu zdobył mistrzostwo, czy choćby Łukasza Fabiańskiego, który nie łapiąc się w Lechu – via Legia – zadebiutował właśnie w Arsenalu…

    Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……

  22. Gość: Gibellin, eri20.neoplus.adsl.tpnet.pl

    27 września 2007 at 23:17

    Zgadzam się co do Pana Smudy.

    Nie ma co, Lech ma po prostu „nosa” do trenerów i zawodników. Wystarczy wspomnieć Czesława Michniewicza, który zaraz po odejściu zdobył mistrzostwo, czy choćby Łukasza Fabiańskiego, który nie łapiąc się w Lechu – via Legia – zadebiutował właśnie w Arsenalu…

    Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……

  23. Gość: Gibellin, eri20.neoplus.adsl.tpnet.pl

    27 września 2007 at 23:17

    Zgadzam się co do Pana Smudy.

    Nie ma co, Lech ma po prostu „nosa” do trenerów i zawodników. Wystarczy wspomnieć Czesława Michniewicza, który zaraz po odejściu zdobył mistrzostwo, czy choćby Łukasza Fabiańskiego, który nie łapiąc się w Lechu – via Legia – zadebiutował właśnie w Arsenalu…

    Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……

  24. Gość: Gibellin, eri20.neoplus.adsl.tpnet.pl

    27 września 2007 at 23:17

    Zgadzam się co do Pana Smudy.

    Nie ma co, Lech ma po prostu „nosa” do trenerów i zawodników. Wystarczy wspomnieć Czesława Michniewicza, który zaraz po odejściu zdobył mistrzostwo, czy choćby Łukasza Fabiańskiego, który nie łapiąc się w Lechu – via Legia – zadebiutował właśnie w Arsenalu…

    Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……

  25. Gość: krakus, 84.114.234.18*

    27 września 2007 at 23:49

    Szanowny Panie Pol, jeżeli rozumie Pan po niemiecku to proszę wejść na http://www.tagesspiegel.de . Poco te zawiłe deliberacje- tam stoi dokładnie, czy ma Pan rację.

  26. Gość: krakus, 84.114.234.18*

    27 września 2007 at 23:49

    Szanowny Panie Pol, jeżeli rozumie Pan po niemiecku to proszę wejść na http://www.tagesspiegel.de . Poco te zawiłe deliberacje- tam stoi dokładnie, czy ma Pan rację.

  27. Gość: krakus, 84.114.234.18*

    27 września 2007 at 23:49

    Szanowny Panie Pol, jeżeli rozumie Pan po niemiecku to proszę wejść na http://www.tagesspiegel.de . Poco te zawiłe deliberacje- tam stoi dokładnie, czy ma Pan rację.

  28. Gość: krakus, 84.114.234.18*

    27 września 2007 at 23:49

    Szanowny Panie Pol, jeżeli rozumie Pan po niemiecku to proszę wejść na http://www.tagesspiegel.de . Poco te zawiłe deliberacje- tam stoi dokładnie, czy ma Pan rację.

  29. Gość: , chello087207097129.chello.pl

    28 września 2007 at 06:28

    ale filmu „Psy” to Pan na pewno nie widział. Sens tego zdania o strzelaniu Franza do papieża jest zupełnie inny i miał pokazać, że zarówno Franz jesto tego zdolny jak i to, że SB była w stanie to zorganizować.

  30. Gość: , chello087207097129.chello.pl

    28 września 2007 at 06:28

    ale filmu „Psy” to Pan na pewno nie widział. Sens tego zdania o strzelaniu Franza do papieża jest zupełnie inny i miał pokazać, że zarówno Franz jesto tego zdolny jak i to, że SB była w stanie to zorganizować.

  31. Gość: , chello087207097129.chello.pl

    28 września 2007 at 06:28

    ale filmu „Psy” to Pan na pewno nie widział. Sens tego zdania o strzelaniu Franza do papieża jest zupełnie inny i miał pokazać, że zarówno Franz jesto tego zdolny jak i to, że SB była w stanie to zorganizować.

  32. Gość: , chello087207097129.chello.pl

    28 września 2007 at 06:28

    ale filmu „Psy” to Pan na pewno nie widział. Sens tego zdania o strzelaniu Franza do papieża jest zupełnie inny i miał pokazać, że zarówno Franz jesto tego zdolny jak i to, że SB była w stanie to zorganizować.

  33. pol_michal

    28 września 2007 at 08:08

    @chello087207097129
    No nie, widziałem ‚Psy’ chyba ze sto razy i to zdanie Ola raczej na pewno miało wyrazić absurd. Przecież wiemy, ze Franz na pewno nie strzełaby do Papieża. A i nasza SB mimo całej podłości na to by nie poszła. Przecież w końcu KGB probowała tego za pomocą Turka via służby bułarskie…

    @krakus Sprawdziłem. ‚Tagesspiegel’ pisze, że podjęcia pracy w Cottbus odmówili już: Jürgen Kohler, Peter Neururer, Falko Götz und Klaus Augenthaler. A nawet Werner Lorant woli nadal pracować w 3.ligowym Unterhaching.
    „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht“ – Nie jest tak, że nikt nie chce do nas przyjść, aż tak źle nie jest – mówi prezydent Energie Ulrich Lepsch.

    Zumindest zwei haben Interesse. Franciszek Smuda von Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen (Skoda Xanthi), sind wohl die aussichtsreichsten Bewerber.

    Z tego wynika, że jest co nahjmniej dwóch jest zainteresowanych. I to raczej oni starają się o tę fuchę a nie ona o nich…

  34. pol_michal

    28 września 2007 at 08:08

    @chello087207097129
    No nie, widziałem ‚Psy’ chyba ze sto razy i to zdanie Ola raczej na pewno miało wyrazić absurd. Przecież wiemy, ze Franz na pewno nie strzełaby do Papieża. A i nasza SB mimo całej podłości na to by nie poszła. Przecież w końcu KGB probowała tego za pomocą Turka via służby bułarskie…

    @krakus Sprawdziłem. ‚Tagesspiegel’ pisze, że podjęcia pracy w Cottbus odmówili już: Jürgen Kohler, Peter Neururer, Falko Götz und Klaus Augenthaler. A nawet Werner Lorant woli nadal pracować w 3.ligowym Unterhaching.
    „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht“ – Nie jest tak, że nikt nie chce do nas przyjść, aż tak źle nie jest – mówi prezydent Energie Ulrich Lepsch.

    Zumindest zwei haben Interesse. Franciszek Smuda von Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen (Skoda Xanthi), sind wohl die aussichtsreichsten Bewerber.

    Z tego wynika, że jest co nahjmniej dwóch jest zainteresowanych. I to raczej oni starają się o tę fuchę a nie ona o nich…

  35. pol_michal

    28 września 2007 at 08:08

    @chello087207097129
    No nie, widziałem ‚Psy’ chyba ze sto razy i to zdanie Ola raczej na pewno miało wyrazić absurd. Przecież wiemy, ze Franz na pewno nie strzełaby do Papieża. A i nasza SB mimo całej podłości na to by nie poszła. Przecież w końcu KGB probowała tego za pomocą Turka via służby bułarskie…

    @krakus Sprawdziłem. ‚Tagesspiegel’ pisze, że podjęcia pracy w Cottbus odmówili już: Jürgen Kohler, Peter Neururer, Falko Götz und Klaus Augenthaler. A nawet Werner Lorant woli nadal pracować w 3.ligowym Unterhaching.
    „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht“ – Nie jest tak, że nikt nie chce do nas przyjść, aż tak źle nie jest – mówi prezydent Energie Ulrich Lepsch.

    Zumindest zwei haben Interesse. Franciszek Smuda von Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen (Skoda Xanthi), sind wohl die aussichtsreichsten Bewerber.

    Z tego wynika, że jest co nahjmniej dwóch jest zainteresowanych. I to raczej oni starają się o tę fuchę a nie ona o nich…

  36. pol_michal

    28 września 2007 at 08:08

    @chello087207097129
    No nie, widziałem ‚Psy’ chyba ze sto razy i to zdanie Ola raczej na pewno miało wyrazić absurd. Przecież wiemy, ze Franz na pewno nie strzełaby do Papieża. A i nasza SB mimo całej podłości na to by nie poszła. Przecież w końcu KGB probowała tego za pomocą Turka via służby bułarskie…

    @krakus Sprawdziłem. ‚Tagesspiegel’ pisze, że podjęcia pracy w Cottbus odmówili już: Jürgen Kohler, Peter Neururer, Falko Götz und Klaus Augenthaler. A nawet Werner Lorant woli nadal pracować w 3.ligowym Unterhaching.
    „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht“ – Nie jest tak, że nikt nie chce do nas przyjść, aż tak źle nie jest – mówi prezydent Energie Ulrich Lepsch.

    Zumindest zwei haben Interesse. Franciszek Smuda von Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen (Skoda Xanthi), sind wohl die aussichtsreichsten Bewerber.

    Z tego wynika, że jest co nahjmniej dwóch jest zainteresowanych. I to raczej oni starają się o tę fuchę a nie ona o nich…

  37. pol_michal

    28 września 2007 at 08:16

    @Gibellin ‚Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……’

    Złośliwi mówią, że odnosił sukcesy kiedy miał w drużymie najlepszych piłkarzy w kraju.
    Ja doceniam potegę siły motywacyjnej Smudy. W Polsce trenerzy-motywatorzy potrafili odnieść sukces (vide Janusz Wójcik). Gorzej z sukcesami zagranicą. Wójcikowi nie wyszło nawet w Syrii. Zagranicą nawet największy mr Motivator – Kevin Keegan też już nie może znaleźć pracy, bo tam już wiedzą, że same umiejetności motywacyjne nie wystarczą. Do tego wystarczy sztab psychologów (vide J.Klinsmann i reprezentacja Niemiec na ostatnim mundialu).

  38. pol_michal

    28 września 2007 at 08:16

    @Gibellin ‚Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……’

    Złośliwi mówią, że odnosił sukcesy kiedy miał w drużymie najlepszych piłkarzy w kraju.
    Ja doceniam potegę siły motywacyjnej Smudy. W Polsce trenerzy-motywatorzy potrafili odnieść sukces (vide Janusz Wójcik). Gorzej z sukcesami zagranicą. Wójcikowi nie wyszło nawet w Syrii. Zagranicą nawet największy mr Motivator – Kevin Keegan też już nie może znaleźć pracy, bo tam już wiedzą, że same umiejetności motywacyjne nie wystarczą. Do tego wystarczy sztab psychologów (vide J.Klinsmann i reprezentacja Niemiec na ostatnim mundialu).

  39. pol_michal

    28 września 2007 at 08:16

    @Gibellin ‚Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……’

    Złośliwi mówią, że odnosił sukcesy kiedy miał w drużymie najlepszych piłkarzy w kraju.
    Ja doceniam potegę siły motywacyjnej Smudy. W Polsce trenerzy-motywatorzy potrafili odnieść sukces (vide Janusz Wójcik). Gorzej z sukcesami zagranicą. Wójcikowi nie wyszło nawet w Syrii. Zagranicą nawet największy mr Motivator – Kevin Keegan też już nie może znaleźć pracy, bo tam już wiedzą, że same umiejetności motywacyjne nie wystarczą. Do tego wystarczy sztab psychologów (vide J.Klinsmann i reprezentacja Niemiec na ostatnim mundialu).

  40. pol_michal

    28 września 2007 at 08:16

    @Gibellin ‚Pozostaje więc mieć nadzieję, że praca z Widzewem, Legią czy Wisłą – to nie był przypadek, i Smuda rzeczywiście jest dobrym trenerem……’

    Złośliwi mówią, że odnosił sukcesy kiedy miał w drużymie najlepszych piłkarzy w kraju.
    Ja doceniam potegę siły motywacyjnej Smudy. W Polsce trenerzy-motywatorzy potrafili odnieść sukces (vide Janusz Wójcik). Gorzej z sukcesami zagranicą. Wójcikowi nie wyszło nawet w Syrii. Zagranicą nawet największy mr Motivator – Kevin Keegan też już nie może znaleźć pracy, bo tam już wiedzą, że same umiejetności motywacyjne nie wystarczą. Do tego wystarczy sztab psychologów (vide J.Klinsmann i reprezentacja Niemiec na ostatnim mundialu).

  41. gad

    28 września 2007 at 10:02

    Hej, Michal,
    zgadzam sie z gosciem chello…
    tez uwazam, ze ten cytat o Franzu i Papiezu mowil o jakims odrzuconym planie ze „starych dobrych czasow”. Zawsze mi sie wydawalo, ze Pasikowski wsadzil ten dialog po to, by jeszcze poglebic rys psycho Franza. Podkreslic bezwzglednosc, brak szacunku dla autorytetow itd.
    tak to zawsze odczytywalem.

  42. gad

    28 września 2007 at 10:02

    Hej, Michal,
    zgadzam sie z gosciem chello…
    tez uwazam, ze ten cytat o Franzu i Papiezu mowil o jakims odrzuconym planie ze „starych dobrych czasow”. Zawsze mi sie wydawalo, ze Pasikowski wsadzil ten dialog po to, by jeszcze poglebic rys psycho Franza. Podkreslic bezwzglednosc, brak szacunku dla autorytetow itd.
    tak to zawsze odczytywalem.

  43. gad

    28 września 2007 at 10:02

    Hej, Michal,
    zgadzam sie z gosciem chello…
    tez uwazam, ze ten cytat o Franzu i Papiezu mowil o jakims odrzuconym planie ze „starych dobrych czasow”. Zawsze mi sie wydawalo, ze Pasikowski wsadzil ten dialog po to, by jeszcze poglebic rys psycho Franza. Podkreslic bezwzglednosc, brak szacunku dla autorytetow itd.
    tak to zawsze odczytywalem.

  44. gad

    28 września 2007 at 10:02

    Hej, Michal,
    zgadzam sie z gosciem chello…
    tez uwazam, ze ten cytat o Franzu i Papiezu mowil o jakims odrzuconym planie ze „starych dobrych czasow”. Zawsze mi sie wydawalo, ze Pasikowski wsadzil ten dialog po to, by jeszcze poglebic rys psycho Franza. Podkreslic bezwzglednosc, brak szacunku dla autorytetow itd.
    tak to zawsze odczytywalem.

  45. gad

    28 września 2007 at 10:03

    Moze trzeba by jeszcze raz razem obejrzec Psy i dokonac zbiorowej blogowej debaty, by to rozstrzygnac…

  46. gad

    28 września 2007 at 10:03

    Moze trzeba by jeszcze raz razem obejrzec Psy i dokonac zbiorowej blogowej debaty, by to rozstrzygnac…

  47. gad

    28 września 2007 at 10:03

    Moze trzeba by jeszcze raz razem obejrzec Psy i dokonac zbiorowej blogowej debaty, by to rozstrzygnac…

  48. gad

    28 września 2007 at 10:03

    Moze trzeba by jeszcze raz razem obejrzec Psy i dokonac zbiorowej blogowej debaty, by to rozstrzygnac…

  49. Gość: , gse18.internetdsl.tpnet.pl

    28 września 2007 at 10:21

    http://www.tagesspiegel.de/sport/Bundesliga-Energie-Cottbus;art15526,2388587


    Pole und Norweger im Gespräch

    Im Gespräch sind Franciszek Smuda vom polnischen Erstligisten Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen, der zuletzt den griechischen Erstligisten Skoda Xanthi trainiert hatte. Beide haben bereits ihr Interesse signalisiert. „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht”, sagte Präsident Ulrich Lepsch über die Trainersuche. …

  50. Gość: , gse18.internetdsl.tpnet.pl

    28 września 2007 at 10:21

    http://www.tagesspiegel.de/sport/Bundesliga-Energie-Cottbus;art15526,2388587


    Pole und Norweger im Gespräch

    Im Gespräch sind Franciszek Smuda vom polnischen Erstligisten Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen, der zuletzt den griechischen Erstligisten Skoda Xanthi trainiert hatte. Beide haben bereits ihr Interesse signalisiert. „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht”, sagte Präsident Ulrich Lepsch über die Trainersuche. …

  51. Gość: , gse18.internetdsl.tpnet.pl

    28 września 2007 at 10:21

    http://www.tagesspiegel.de/sport/Bundesliga-Energie-Cottbus;art15526,2388587


    Pole und Norweger im Gespräch

    Im Gespräch sind Franciszek Smuda vom polnischen Erstligisten Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen, der zuletzt den griechischen Erstligisten Skoda Xanthi trainiert hatte. Beide haben bereits ihr Interesse signalisiert. „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht”, sagte Präsident Ulrich Lepsch über die Trainersuche. …

  52. Gość: , gse18.internetdsl.tpnet.pl

    28 września 2007 at 10:21

    http://www.tagesspiegel.de/sport/Bundesliga-Energie-Cottbus;art15526,2388587


    Pole und Norweger im Gespräch

    Im Gespräch sind Franciszek Smuda vom polnischen Erstligisten Lech Posen und der Norweger Jörn Andersen, der zuletzt den griechischen Erstligisten Skoda Xanthi trainiert hatte. Beide haben bereits ihr Interesse signalisiert. „Es ist nicht so, dass niemand zu uns will, so schlimm sind wir nicht”, sagte Präsident Ulrich Lepsch über die Trainersuche. …

  53. pol_michal

    28 września 2007 at 11:22

    @ gad
    gdybyście mieli rację całe moje życie zawaliłoby się w gruzy… no przesadzam. w każdym razien jak tylko uporam się z ‚Prison Break 2’ biorę się za ‚Psy’. W imię zasad… 😉

  54. pol_michal

    28 września 2007 at 11:22

    @ gad
    gdybyście mieli rację całe moje życie zawaliłoby się w gruzy… no przesadzam. w każdym razien jak tylko uporam się z ‚Prison Break 2’ biorę się za ‚Psy’. W imię zasad… 😉

  55. pol_michal

    28 września 2007 at 11:22

    @ gad
    gdybyście mieli rację całe moje życie zawaliłoby się w gruzy… no przesadzam. w każdym razien jak tylko uporam się z ‚Prison Break 2’ biorę się za ‚Psy’. W imię zasad… 😉

  56. pol_michal

    28 września 2007 at 11:22

    @ gad
    gdybyście mieli rację całe moje życie zawaliłoby się w gruzy… no przesadzam. w każdym razien jak tylko uporam się z ‚Prison Break 2’ biorę się za ‚Psy’. W imię zasad… 😉

  57. pol_michal

    28 września 2007 at 11:28

    BREAKING NEWS Z OSTATNIEJ CHWILI

    postanowiłem sprawdzić u źródeł jak to jest z tą ofertą dla Smudy i zadzwoniłem do niego. Okazuje się, że Franz naprawdę dostał tę propozycję!
    No dobrze, przyjdzie mi więc odszczekać to co napisałem i zrobię to w blogu, acz z zastrzerzeń warsztatowych się nie wycofuję…

    Ps: Jak się jeszcze okaże, że Franz Maurer miał jednak strzelać do Papieża, to się potnę. Czy ktoś ma telefon do Pasikowskiego?

    tbc

  58. pol_michal

    28 września 2007 at 11:28

    BREAKING NEWS Z OSTATNIEJ CHWILI

    postanowiłem sprawdzić u źródeł jak to jest z tą ofertą dla Smudy i zadzwoniłem do niego. Okazuje się, że Franz naprawdę dostał tę propozycję!
    No dobrze, przyjdzie mi więc odszczekać to co napisałem i zrobię to w blogu, acz z zastrzerzeń warsztatowych się nie wycofuję…

    Ps: Jak się jeszcze okaże, że Franz Maurer miał jednak strzelać do Papieża, to się potnę. Czy ktoś ma telefon do Pasikowskiego?

    tbc

  59. pol_michal

    28 września 2007 at 11:28

    BREAKING NEWS Z OSTATNIEJ CHWILI

    postanowiłem sprawdzić u źródeł jak to jest z tą ofertą dla Smudy i zadzwoniłem do niego. Okazuje się, że Franz naprawdę dostał tę propozycję!
    No dobrze, przyjdzie mi więc odszczekać to co napisałem i zrobię to w blogu, acz z zastrzerzeń warsztatowych się nie wycofuję…

    Ps: Jak się jeszcze okaże, że Franz Maurer miał jednak strzelać do Papieża, to się potnę. Czy ktoś ma telefon do Pasikowskiego?

    tbc

  60. pol_michal

    28 września 2007 at 11:28

    BREAKING NEWS Z OSTATNIEJ CHWILI

    postanowiłem sprawdzić u źródeł jak to jest z tą ofertą dla Smudy i zadzwoniłem do niego. Okazuje się, że Franz naprawdę dostał tę propozycję!
    No dobrze, przyjdzie mi więc odszczekać to co napisałem i zrobię to w blogu, acz z zastrzerzeń warsztatowych się nie wycofuję…

    Ps: Jak się jeszcze okaże, że Franz Maurer miał jednak strzelać do Papieża, to się potnę. Czy ktoś ma telefon do Pasikowskiego?

    tbc

  61. bartoszewsky

    28 września 2007 at 11:51

    @pol_michal
    Niech jedzie, niech jedzie do Cottbus jak najszybciej! Życzę mu z całego serca pracy w Bundeslidze – będzie tam, nie będzie go w Poznaniu 😉
    W Cottbus przez wiele lat pracował Ede Geyer, jak mi się wydaje, trener podobnego typu co Smuda. Widać mają do takich sentyment…

    @bloger_z_krytej
    Z mojego punktu widzenia wygląda to tak: Smuda jest trenerem przeciętnym, w Lechu raczej sobie nie radzi. Zresztą nie tylko on – niektóre osoby z zarządu też. Oczywiście poza całym działem marketingu.

  62. bartoszewsky

    28 września 2007 at 11:51

    @pol_michal
    Niech jedzie, niech jedzie do Cottbus jak najszybciej! Życzę mu z całego serca pracy w Bundeslidze – będzie tam, nie będzie go w Poznaniu 😉
    W Cottbus przez wiele lat pracował Ede Geyer, jak mi się wydaje, trener podobnego typu co Smuda. Widać mają do takich sentyment…

    @bloger_z_krytej
    Z mojego punktu widzenia wygląda to tak: Smuda jest trenerem przeciętnym, w Lechu raczej sobie nie radzi. Zresztą nie tylko on – niektóre osoby z zarządu też. Oczywiście poza całym działem marketingu.

  63. bartoszewsky

    28 września 2007 at 11:51

    @pol_michal
    Niech jedzie, niech jedzie do Cottbus jak najszybciej! Życzę mu z całego serca pracy w Bundeslidze – będzie tam, nie będzie go w Poznaniu 😉
    W Cottbus przez wiele lat pracował Ede Geyer, jak mi się wydaje, trener podobnego typu co Smuda. Widać mają do takich sentyment…

    @bloger_z_krytej
    Z mojego punktu widzenia wygląda to tak: Smuda jest trenerem przeciętnym, w Lechu raczej sobie nie radzi. Zresztą nie tylko on – niektóre osoby z zarządu też. Oczywiście poza całym działem marketingu.

  64. bartoszewsky

    28 września 2007 at 11:51

    @pol_michal
    Niech jedzie, niech jedzie do Cottbus jak najszybciej! Życzę mu z całego serca pracy w Bundeslidze – będzie tam, nie będzie go w Poznaniu 😉
    W Cottbus przez wiele lat pracował Ede Geyer, jak mi się wydaje, trener podobnego typu co Smuda. Widać mają do takich sentyment…

    @bloger_z_krytej
    Z mojego punktu widzenia wygląda to tak: Smuda jest trenerem przeciętnym, w Lechu raczej sobie nie radzi. Zresztą nie tylko on – niektóre osoby z zarządu też. Oczywiście poza całym działem marketingu.

  65. quentiin

    28 września 2007 at 13:01

    LOL, ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Interpretacja prostego i jasnego tekstu o Papieżu jako nieironicznego porażająca 🙂 I oczywiście standardowo bez wątpliwości tylko z grubej rury „ale Psów to Pan nie oglądał”.

    „Pogłębienie rysu psychologicznego” to czysta nadinterpretacja. Ten tekst to zwykła ironia, zresztą w postaci nieironicznej nie byłby taki fajny jak w formie ironii.

    Skoro już tak piszesz niepodpisany gościu o uważnym oglądaniu, to sam zastosuj się do swoich dobrych rad. Chwilę potem pada kwestia „Olo nie wierzy, że brałeś od nich łapówy”. No i już chyba debata na temat tego kto ma rację niepotrzebna, co?

    Zaraz Wam „zyoutubuję” tę scenę, żeby nie było, że zmyślam 🙂

  66. quentiin

    28 września 2007 at 13:01

    LOL, ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Interpretacja prostego i jasnego tekstu o Papieżu jako nieironicznego porażająca 🙂 I oczywiście standardowo bez wątpliwości tylko z grubej rury „ale Psów to Pan nie oglądał”.

    „Pogłębienie rysu psychologicznego” to czysta nadinterpretacja. Ten tekst to zwykła ironia, zresztą w postaci nieironicznej nie byłby taki fajny jak w formie ironii.

    Skoro już tak piszesz niepodpisany gościu o uważnym oglądaniu, to sam zastosuj się do swoich dobrych rad. Chwilę potem pada kwestia „Olo nie wierzy, że brałeś od nich łapówy”. No i już chyba debata na temat tego kto ma rację niepotrzebna, co?

    Zaraz Wam „zyoutubuję” tę scenę, żeby nie było, że zmyślam 🙂

  67. quentiin

    28 września 2007 at 13:01

    LOL, ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Interpretacja prostego i jasnego tekstu o Papieżu jako nieironicznego porażająca 🙂 I oczywiście standardowo bez wątpliwości tylko z grubej rury „ale Psów to Pan nie oglądał”.

    „Pogłębienie rysu psychologicznego” to czysta nadinterpretacja. Ten tekst to zwykła ironia, zresztą w postaci nieironicznej nie byłby taki fajny jak w formie ironii.

    Skoro już tak piszesz niepodpisany gościu o uważnym oglądaniu, to sam zastosuj się do swoich dobrych rad. Chwilę potem pada kwestia „Olo nie wierzy, że brałeś od nich łapówy”. No i już chyba debata na temat tego kto ma rację niepotrzebna, co?

    Zaraz Wam „zyoutubuję” tę scenę, żeby nie było, że zmyślam 🙂

  68. quentiin

    28 września 2007 at 13:01

    LOL, ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Interpretacja prostego i jasnego tekstu o Papieżu jako nieironicznego porażająca 🙂 I oczywiście standardowo bez wątpliwości tylko z grubej rury „ale Psów to Pan nie oglądał”.

    „Pogłębienie rysu psychologicznego” to czysta nadinterpretacja. Ten tekst to zwykła ironia, zresztą w postaci nieironicznej nie byłby taki fajny jak w formie ironii.

    Skoro już tak piszesz niepodpisany gościu o uważnym oglądaniu, to sam zastosuj się do swoich dobrych rad. Chwilę potem pada kwestia „Olo nie wierzy, że brałeś od nich łapówy”. No i już chyba debata na temat tego kto ma rację niepotrzebna, co?

    Zaraz Wam „zyoutubuję” tę scenę, żeby nie było, że zmyślam 🙂

  69. pol_michal

    28 września 2007 at 15:43

    Dzieeeeki, quentiin za rozstrzygnięcie kwestii.

    Ja w międzyczasie udałem się na konsutlaacje do naszego speca od specsłużb, Wojtka Czuchnowskiego, który stwierdził, że KGB nigdy nie zleciłoby SB zabójstwa Papieża, bo towarzysze radzieccy bardzo polskim nie ufali. M.in. dlatego nie rozmieszczono w Polsce broni jądrowej. Bo nigdy nie wiadomo co Polaczkom do głowy przyjdzie.

    Dodał, że zamachnąć się na Papieża mogli co najwyżej jacyś SB, którzy zerwali się ze smyczy, na własną rękę, jak było w przypadku zabójstwa Księdza Popiełuszki, bardzo niewygodnego dla ekipy Jaruzelskiego…

  70. pol_michal

    28 września 2007 at 15:43

    Dzieeeeki, quentiin za rozstrzygnięcie kwestii.

    Ja w międzyczasie udałem się na konsutlaacje do naszego speca od specsłużb, Wojtka Czuchnowskiego, który stwierdził, że KGB nigdy nie zleciłoby SB zabójstwa Papieża, bo towarzysze radzieccy bardzo polskim nie ufali. M.in. dlatego nie rozmieszczono w Polsce broni jądrowej. Bo nigdy nie wiadomo co Polaczkom do głowy przyjdzie.

    Dodał, że zamachnąć się na Papieża mogli co najwyżej jacyś SB, którzy zerwali się ze smyczy, na własną rękę, jak było w przypadku zabójstwa Księdza Popiełuszki, bardzo niewygodnego dla ekipy Jaruzelskiego…

  71. pol_michal

    28 września 2007 at 15:43

    Dzieeeeki, quentiin za rozstrzygnięcie kwestii.

    Ja w międzyczasie udałem się na konsutlaacje do naszego speca od specsłużb, Wojtka Czuchnowskiego, który stwierdził, że KGB nigdy nie zleciłoby SB zabójstwa Papieża, bo towarzysze radzieccy bardzo polskim nie ufali. M.in. dlatego nie rozmieszczono w Polsce broni jądrowej. Bo nigdy nie wiadomo co Polaczkom do głowy przyjdzie.

    Dodał, że zamachnąć się na Papieża mogli co najwyżej jacyś SB, którzy zerwali się ze smyczy, na własną rękę, jak było w przypadku zabójstwa Księdza Popiełuszki, bardzo niewygodnego dla ekipy Jaruzelskiego…

  72. pol_michal

    28 września 2007 at 15:43

    Dzieeeeki, quentiin za rozstrzygnięcie kwestii.

    Ja w międzyczasie udałem się na konsutlaacje do naszego speca od specsłużb, Wojtka Czuchnowskiego, który stwierdził, że KGB nigdy nie zleciłoby SB zabójstwa Papieża, bo towarzysze radzieccy bardzo polskim nie ufali. M.in. dlatego nie rozmieszczono w Polsce broni jądrowej. Bo nigdy nie wiadomo co Polaczkom do głowy przyjdzie.

    Dodał, że zamachnąć się na Papieża mogli co najwyżej jacyś SB, którzy zerwali się ze smyczy, na własną rękę, jak było w przypadku zabójstwa Księdza Popiełuszki, bardzo niewygodnego dla ekipy Jaruzelskiego…

  73. gad

    28 września 2007 at 16:00

    jakie rozstrzygniecie kwestii???
    szkoda, ze nie chcecie sie pochylic nad Franzem Maurerem, i zajrzec w zakatki jego mrocznego psyche.
    A Pasikowski taka dal wam szanse… Naprawde, obejrzyjcie ten film jeszcze raz.
    BTW, w polsce sowieci trzymali taktyczna bron jadrowa. A stwierdzenie, ze Popieluszke zabili esbecy, ktorzy zerwali sie ze smyczy… Nie wiem, czy to tak w 100 procentach zostalo dowiedzione.

  74. gad

    28 września 2007 at 16:00

    jakie rozstrzygniecie kwestii???
    szkoda, ze nie chcecie sie pochylic nad Franzem Maurerem, i zajrzec w zakatki jego mrocznego psyche.
    A Pasikowski taka dal wam szanse… Naprawde, obejrzyjcie ten film jeszcze raz.
    BTW, w polsce sowieci trzymali taktyczna bron jadrowa. A stwierdzenie, ze Popieluszke zabili esbecy, ktorzy zerwali sie ze smyczy… Nie wiem, czy to tak w 100 procentach zostalo dowiedzione.

  75. gad

    28 września 2007 at 16:00

    jakie rozstrzygniecie kwestii???
    szkoda, ze nie chcecie sie pochylic nad Franzem Maurerem, i zajrzec w zakatki jego mrocznego psyche.
    A Pasikowski taka dal wam szanse… Naprawde, obejrzyjcie ten film jeszcze raz.
    BTW, w polsce sowieci trzymali taktyczna bron jadrowa. A stwierdzenie, ze Popieluszke zabili esbecy, ktorzy zerwali sie ze smyczy… Nie wiem, czy to tak w 100 procentach zostalo dowiedzione.

  76. gad

    28 września 2007 at 16:00

    jakie rozstrzygniecie kwestii???
    szkoda, ze nie chcecie sie pochylic nad Franzem Maurerem, i zajrzec w zakatki jego mrocznego psyche.
    A Pasikowski taka dal wam szanse… Naprawde, obejrzyjcie ten film jeszcze raz.
    BTW, w polsce sowieci trzymali taktyczna bron jadrowa. A stwierdzenie, ze Popieluszke zabili esbecy, ktorzy zerwali sie ze smyczy… Nie wiem, czy to tak w 100 procentach zostalo dowiedzione.

Zostaw odpowiedź