Zwracam honor Smudzie

 

Sprawa się wyjaśniła. Energie Cottbus ma nowego trenera. To Bojan Prasnikar – były trener reprezentacji Słowenii, który cztery razy z rzędu zdobył tytuł mistrza kraju z Mariborem. Czy można go nazwać słoweńskim Smudą, nie mam pojęcia? Przyznaję jednak, że okazałem się człowiekiem małej wiary, nie wierząc, żeby Franciszek Smuda otrzymał propozycję objęcia tego klubu Bundesligi (o czym pisałem poniżej). Owszem, dostał, co potwierdzają i niemieckie media (”Kicker”, ”Tagesspiegtel”) i on sam.

  

Oto co powiedział Smuda specjalnie dla bloga 'Polsport': – Dostałem z Energie propozycję i to bardzo konkretną, a nie jakąś tam ściemę typu Michniewicz w Steaule Bukareszt czy w Chelsea. Ale ją odrzuciłem, choć utrzymać Energie w lidze w tej sytuacji byłoby nie lada wyzwaniem. Powiedziałem im, że od nowego sezonu, czemu nie, ale teraz trudno mi zostawić Lecha. Chcę być fair, chcę wypełnić kontrakt. Choć przyjaciele mówili mi: ”idź do Cottbus, bo za dwa tygodnie wypierniczą cię z Lecha i będziesz żałował”. Zostaję, choćby i miało być źle. To była kusząca oferta, bo Bundesliga to jedna z najlepszych lig, a żaden polski trener nie pracuje porządnej lidze. Jedyny, którego doceniaj zagranią to Kasperczak, a i on pracuje w Afryce

Heh, oto Franz jakiego kochamy. Jeszcze zdołał włożyć szpilę i Michniewiczowi i Henri'emu… 

 

 

Bartoszewsky sugeruje, że może w Cottbus chcieli Smudę, bo przypomina im Eduarda Geyera, byłego trenera reprezentacji NRD, który wprowadził Energie z ligi regionalnej do Bundesligi i był znanym motywatorem i zamordystą, trzymającym zespół twardą łapą. Jakby nie było, zwracam panu Franciszkowi honor: chcieli go w Bundeslidze jak najbardziej. To on nie chciał. Może innym razem…

 

9 komentarzy

  1. miko_red

    28 września 2007 at 19:03

    Smuda,Smuda… jakie wyniki ma Lech,szumne zapowiedzi a tu taki „zonk”

    😀

  2. miko_red

    28 września 2007 at 19:03

    Smuda,Smuda… jakie wyniki ma Lech,szumne zapowiedzi a tu taki „zonk”

    😀

  3. miko_red

    28 września 2007 at 19:03

    Smuda,Smuda… jakie wyniki ma Lech,szumne zapowiedzi a tu taki „zonk”

    😀

  4. miko_red

    28 września 2007 at 19:03

    Smuda,Smuda… jakie wyniki ma Lech,szumne zapowiedzi a tu taki „zonk”

    😀

  5. Gość: , p4fc469a6.dip.t-dialin.net

    29 września 2007 at 05:07

    najgorszy trener wszechczasow i jedna z najglupszych osobowsoci polskiej pilki.a to duzo mowi jak i to ze media go uwielbiaja.gratulacje.

  6. Gość: , p4fc469a6.dip.t-dialin.net

    29 września 2007 at 05:07

    najgorszy trener wszechczasow i jedna z najglupszych osobowsoci polskiej pilki.a to duzo mowi jak i to ze media go uwielbiaja.gratulacje.

  7. Gość: , p4fc469a6.dip.t-dialin.net

    29 września 2007 at 05:07

    najgorszy trener wszechczasow i jedna z najglupszych osobowsoci polskiej pilki.a to duzo mowi jak i to ze media go uwielbiaja.gratulacje.

  8. Gość: , p4fc469a6.dip.t-dialin.net

    29 września 2007 at 05:07

    najgorszy trener wszechczasow i jedna z najglupszych osobowsoci polskiej pilki.a to duzo mowi jak i to ze media go uwielbiaja.gratulacje.

  9. mily77

    29 września 2007 at 12:33

    Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Cottbus i Rostock to w tej chwili pewni kandydaci do spadku. Dlatego trenerzy-strażacy są tam potrzebni od zaraz. A Smuda w tej roli już się sprawdził, ratując niegdyś Odrę Wodzisław przed rychłą degradacją.

    Ja bym powiedział tak: Polscy trenerzy mają szanse na angaż w klubach niemieckich, ale raczej w tych z byłej NRD, które jeszcze przez długi czas nie będą się liczyć w walce o najwyższe laury. Zatem: Cottbus, Rostock, Jena, Drezno – tak, ale Brema, Stuttgart, Dortmund to jedynie prima aprilis.

  10. mily77

    29 września 2007 at 12:33

    Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Cottbus i Rostock to w tej chwili pewni kandydaci do spadku. Dlatego trenerzy-strażacy są tam potrzebni od zaraz. A Smuda w tej roli już się sprawdził, ratując niegdyś Odrę Wodzisław przed rychłą degradacją.

    Ja bym powiedział tak: Polscy trenerzy mają szanse na angaż w klubach niemieckich, ale raczej w tych z byłej NRD, które jeszcze przez długi czas nie będą się liczyć w walce o najwyższe laury. Zatem: Cottbus, Rostock, Jena, Drezno – tak, ale Brema, Stuttgart, Dortmund to jedynie prima aprilis.

  11. mily77

    29 września 2007 at 12:33

    Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Cottbus i Rostock to w tej chwili pewni kandydaci do spadku. Dlatego trenerzy-strażacy są tam potrzebni od zaraz. A Smuda w tej roli już się sprawdził, ratując niegdyś Odrę Wodzisław przed rychłą degradacją.

    Ja bym powiedział tak: Polscy trenerzy mają szanse na angaż w klubach niemieckich, ale raczej w tych z byłej NRD, które jeszcze przez długi czas nie będą się liczyć w walce o najwyższe laury. Zatem: Cottbus, Rostock, Jena, Drezno – tak, ale Brema, Stuttgart, Dortmund to jedynie prima aprilis.

  12. mily77

    29 września 2007 at 12:33

    Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Cottbus i Rostock to w tej chwili pewni kandydaci do spadku. Dlatego trenerzy-strażacy są tam potrzebni od zaraz. A Smuda w tej roli już się sprawdził, ratując niegdyś Odrę Wodzisław przed rychłą degradacją.

    Ja bym powiedział tak: Polscy trenerzy mają szanse na angaż w klubach niemieckich, ale raczej w tych z byłej NRD, które jeszcze przez długi czas nie będą się liczyć w walce o najwyższe laury. Zatem: Cottbus, Rostock, Jena, Drezno – tak, ale Brema, Stuttgart, Dortmund to jedynie prima aprilis.

Zostaw odpowiedź