Dida – absolwent włoskiej szkoły ‚padalino’

 

Pamiętacie jak „The Guardian” nakręcili kiedyś ukrytą kamerą trening reprezentacji Włoch przed Euro 2004?

 

 

No właśnie. Wprawdzie na Wyspach funkcjonuje/wało kilku znanych 'nurków' jak Cristiano Ronaldo czy Arjen Robben (a zdarzało się to nawet Henry'emu, Drogbie czy Gerrardowi – jemu ostatnio nawet z Andorrą!) Ale nie bez przyczyny uznano chyba, że „padalino” to włoska przypadłość? Pamiętacie zachowanie Gilardino z poprzedniego pojedynku Milan – Celtic?

 

On jeszcze potrzebuje paru treningów. Najlepiej od kolegi ze Squadra Azzura Fabio Grosso. Bo co tego, że wszystko obserwują wszechobecne kamery. Liczy się efekt oszustwa. Co Australijczykom przyszło z tego, że świat dowiedział się o oszustwie Grosso na ostatnim mundialu? Nic. Włosi dostali karnego – 93 minucie! – i awansowali dalej. A w nagrodę jeszcze zostali mistrzami świata. Pamiętacie? 1/8 finału. Złapać daje się sędzia Luis Medina Cantalejo (inna rzecz, że trafiło na drużynę Guusa Hiddinka, którego Korea Płd cztery lata wcześniej została wciągnięta za uszy aż do półfinału…)

 

Dlatego warto przypomnieć sobie o co chodzi w futbolu i wspomnieć apel wielkiego Erica Cantony – choć padł w reklamówce jednego z największych oszustów w tym biznesie (vide finał mistrzostw światra we Francji 1998)…

 

  

81 komentarzy

  1. nrmaus1337

    4 października 2007 at 21:00

    „…choć padł w reklamówce jednego z największych oszustów w tym biznesie (vide finał mistrzostw światra we Francji 1998)…”

    chodzi o absencje Ronaldo ?

  2. nrmaus1337

    4 października 2007 at 21:00

    „…choć padł w reklamówce jednego z największych oszustów w tym biznesie (vide finał mistrzostw światra we Francji 1998)…”

    chodzi o absencje Ronaldo ?

  3. nrmaus1337

    4 października 2007 at 21:00

    „…choć padł w reklamówce jednego z największych oszustów w tym biznesie (vide finał mistrzostw światra we Francji 1998)…”

    chodzi o absencje Ronaldo ?

  4. nrmaus1337

    4 października 2007 at 21:00

    „…choć padł w reklamówce jednego z największych oszustów w tym biznesie (vide finał mistrzostw światra we Francji 1998)…”

    chodzi o absencje Ronaldo ?

  5. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:30

    No nie! Panie Michale! Nazywanie wejścia Grosso przeciwko Australii jako oszustwo to chyba przegięcie. Po pierwsze australijski kładąc sie na murawie w żadnym wypadku nie był zainteresowany piłka, a po drugie – gdyba Grosso probował nad nim przeskoczyc – znacznie utrudniłoby to oddanie strzału. Zgadzam się, że Grosso skwapliwie skorzystał z okazji, ale właśnie to okazja (czyli debilizm australijskiego obrońcy) czyni złodzieja. O żadnym oszustwie nie może tu byc mowy, bo faul mimo wszystko był ewidentny!

  6. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:30

    No nie! Panie Michale! Nazywanie wejścia Grosso przeciwko Australii jako oszustwo to chyba przegięcie. Po pierwsze australijski kładąc sie na murawie w żadnym wypadku nie był zainteresowany piłka, a po drugie – gdyba Grosso probował nad nim przeskoczyc – znacznie utrudniłoby to oddanie strzału. Zgadzam się, że Grosso skwapliwie skorzystał z okazji, ale właśnie to okazja (czyli debilizm australijskiego obrońcy) czyni złodzieja. O żadnym oszustwie nie może tu byc mowy, bo faul mimo wszystko był ewidentny!

  7. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:30

    No nie! Panie Michale! Nazywanie wejścia Grosso przeciwko Australii jako oszustwo to chyba przegięcie. Po pierwsze australijski kładąc sie na murawie w żadnym wypadku nie był zainteresowany piłka, a po drugie – gdyba Grosso probował nad nim przeskoczyc – znacznie utrudniłoby to oddanie strzału. Zgadzam się, że Grosso skwapliwie skorzystał z okazji, ale właśnie to okazja (czyli debilizm australijskiego obrońcy) czyni złodzieja. O żadnym oszustwie nie może tu byc mowy, bo faul mimo wszystko był ewidentny!

  8. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:30

    No nie! Panie Michale! Nazywanie wejścia Grosso przeciwko Australii jako oszustwo to chyba przegięcie. Po pierwsze australijski kładąc sie na murawie w żadnym wypadku nie był zainteresowany piłka, a po drugie – gdyba Grosso probował nad nim przeskoczyc – znacznie utrudniłoby to oddanie strzału. Zgadzam się, że Grosso skwapliwie skorzystał z okazji, ale właśnie to okazja (czyli debilizm australijskiego obrońcy) czyni złodzieja. O żadnym oszustwie nie może tu byc mowy, bo faul mimo wszystko był ewidentny!

  9. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:39

    Wspaniały filmik z Włochami w roli głównej. Od zawodników squadra azzurra bije wręcz masą kontrastów- ich liga jest uważana za bardzo nieprzyjemną dla napastników ze względu na twardą grę. Częste „przypadkowe” uderzenia z łokcia, ciąganie za koszulki, no i o słynnym pluciu w ucho nie wolno zapomnieć. Twardziele jak się patrzy. Tyle, że grając przeciwko, nie ukrywajmy tego określenia, słabemu Celtikowi ich „twardość” gry przy szkotach wyglądała jak walka dziecka z dorosłym. Skoro Dida grający w tak twardej lidze przewraca się po muśnięciu przez jakiegoś drugorzędnego kibola, to ja bym pewnie miał pogruchotane kości.

    Świetnie kwituje wszystko Eric Cantona. W owej reklamie joga bonito nie pasuje mi tylko Ronaldinho, który nie raz wykładał się pod faule w polu karnym. Tak to robią Brazylijczycy, tak to robią najwięksi zawodnicy na świecie….

    PS: Roy Keane grając przeciwko takim „baletnicom” pewnie nie raz by się wściekł i dał temu upust.

  10. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:39

    Wspaniały filmik z Włochami w roli głównej. Od zawodników squadra azzurra bije wręcz masą kontrastów- ich liga jest uważana za bardzo nieprzyjemną dla napastników ze względu na twardą grę. Częste „przypadkowe” uderzenia z łokcia, ciąganie za koszulki, no i o słynnym pluciu w ucho nie wolno zapomnieć. Twardziele jak się patrzy. Tyle, że grając przeciwko, nie ukrywajmy tego określenia, słabemu Celtikowi ich „twardość” gry przy szkotach wyglądała jak walka dziecka z dorosłym. Skoro Dida grający w tak twardej lidze przewraca się po muśnięciu przez jakiegoś drugorzędnego kibola, to ja bym pewnie miał pogruchotane kości.

    Świetnie kwituje wszystko Eric Cantona. W owej reklamie joga bonito nie pasuje mi tylko Ronaldinho, który nie raz wykładał się pod faule w polu karnym. Tak to robią Brazylijczycy, tak to robią najwięksi zawodnicy na świecie….

    PS: Roy Keane grając przeciwko takim „baletnicom” pewnie nie raz by się wściekł i dał temu upust.

  11. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:39

    Wspaniały filmik z Włochami w roli głównej. Od zawodników squadra azzurra bije wręcz masą kontrastów- ich liga jest uważana za bardzo nieprzyjemną dla napastników ze względu na twardą grę. Częste „przypadkowe” uderzenia z łokcia, ciąganie za koszulki, no i o słynnym pluciu w ucho nie wolno zapomnieć. Twardziele jak się patrzy. Tyle, że grając przeciwko, nie ukrywajmy tego określenia, słabemu Celtikowi ich „twardość” gry przy szkotach wyglądała jak walka dziecka z dorosłym. Skoro Dida grający w tak twardej lidze przewraca się po muśnięciu przez jakiegoś drugorzędnego kibola, to ja bym pewnie miał pogruchotane kości.

    Świetnie kwituje wszystko Eric Cantona. W owej reklamie joga bonito nie pasuje mi tylko Ronaldinho, który nie raz wykładał się pod faule w polu karnym. Tak to robią Brazylijczycy, tak to robią najwięksi zawodnicy na świecie….

    PS: Roy Keane grając przeciwko takim „baletnicom” pewnie nie raz by się wściekł i dał temu upust.

  12. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 22:39

    Wspaniały filmik z Włochami w roli głównej. Od zawodników squadra azzurra bije wręcz masą kontrastów- ich liga jest uważana za bardzo nieprzyjemną dla napastników ze względu na twardą grę. Częste „przypadkowe” uderzenia z łokcia, ciąganie za koszulki, no i o słynnym pluciu w ucho nie wolno zapomnieć. Twardziele jak się patrzy. Tyle, że grając przeciwko, nie ukrywajmy tego określenia, słabemu Celtikowi ich „twardość” gry przy szkotach wyglądała jak walka dziecka z dorosłym. Skoro Dida grający w tak twardej lidze przewraca się po muśnięciu przez jakiegoś drugorzędnego kibola, to ja bym pewnie miał pogruchotane kości.

    Świetnie kwituje wszystko Eric Cantona. W owej reklamie joga bonito nie pasuje mi tylko Ronaldinho, który nie raz wykładał się pod faule w polu karnym. Tak to robią Brazylijczycy, tak to robią najwięksi zawodnicy na świecie….

    PS: Roy Keane grając przeciwko takim „baletnicom” pewnie nie raz by się wściekł i dał temu upust.

  13. pol_michal

    4 października 2007 at 22:47

    @nrmaus1337
    nie tyle absencje, co obecność właśnie – ale jakby go nie było. I inne historie, kiedy graloy ze soba druzyny tego sponsora, ale nic nie napisze, bo udowodnic nie moge, a nie chce miec pierwszego procesu na sport.pl za wpis na blogu 😉

    @Andre
    Okazja czyni złodzieja, ale czy go przez to nie karzemy? Posłanka PO wzięła torbę z kasą za ustawiony przetarg, a choć to była prowokacja CBA idzie siedzieć.
    Cały swiat widzial co zrobił Grosso i nawet życzliwi Włochom komentatorzy przyznawali, że los oddał im to co zabrał w Japonii/Korei…

  14. pol_michal

    4 października 2007 at 22:47

    @nrmaus1337
    nie tyle absencje, co obecność właśnie – ale jakby go nie było. I inne historie, kiedy graloy ze soba druzyny tego sponsora, ale nic nie napisze, bo udowodnic nie moge, a nie chce miec pierwszego procesu na sport.pl za wpis na blogu 😉

    @Andre
    Okazja czyni złodzieja, ale czy go przez to nie karzemy? Posłanka PO wzięła torbę z kasą za ustawiony przetarg, a choć to była prowokacja CBA idzie siedzieć.
    Cały swiat widzial co zrobił Grosso i nawet życzliwi Włochom komentatorzy przyznawali, że los oddał im to co zabrał w Japonii/Korei…

  15. pol_michal

    4 października 2007 at 22:47

    @nrmaus1337
    nie tyle absencje, co obecność właśnie – ale jakby go nie było. I inne historie, kiedy graloy ze soba druzyny tego sponsora, ale nic nie napisze, bo udowodnic nie moge, a nie chce miec pierwszego procesu na sport.pl za wpis na blogu 😉

    @Andre
    Okazja czyni złodzieja, ale czy go przez to nie karzemy? Posłanka PO wzięła torbę z kasą za ustawiony przetarg, a choć to była prowokacja CBA idzie siedzieć.
    Cały swiat widzial co zrobił Grosso i nawet życzliwi Włochom komentatorzy przyznawali, że los oddał im to co zabrał w Japonii/Korei…

  16. pol_michal

    4 października 2007 at 22:47

    @nrmaus1337
    nie tyle absencje, co obecność właśnie – ale jakby go nie było. I inne historie, kiedy graloy ze soba druzyny tego sponsora, ale nic nie napisze, bo udowodnic nie moge, a nie chce miec pierwszego procesu na sport.pl za wpis na blogu 😉

    @Andre
    Okazja czyni złodzieja, ale czy go przez to nie karzemy? Posłanka PO wzięła torbę z kasą za ustawiony przetarg, a choć to była prowokacja CBA idzie siedzieć.
    Cały swiat widzial co zrobił Grosso i nawet życzliwi Włochom komentatorzy przyznawali, że los oddał im to co zabrał w Japonii/Korei…

  17. pol_michal

    4 października 2007 at 23:02

    @Andre
    Choć może rzeczywiście za Australię bardziej powinno się mieć pretensje do Cantalejo niż Grosso, gwizdać takiego karnego w 93 mon to zbrodnia…

    @auronix
    Jak mi brakuje na boiskach Roy’a Keane’a… Mam nadzieje, że to on zastąpi kiedyś sir Alexa…

    A włoskie jak Pan pisze ‚Częste przypadkowe uderzenia z łokcia’ – stara szkoła jeszcze Claudio Gentile i Marco Tardellego o którym Jimmy Greaves powiedział kiedyś, że jest odpowiedzialny za większą ilość blizn, niż przeciętny chirurg Harefield Hospital

  18. pol_michal

    4 października 2007 at 23:02

    @Andre
    Choć może rzeczywiście za Australię bardziej powinno się mieć pretensje do Cantalejo niż Grosso, gwizdać takiego karnego w 93 mon to zbrodnia…

    @auronix
    Jak mi brakuje na boiskach Roy’a Keane’a… Mam nadzieje, że to on zastąpi kiedyś sir Alexa…

    A włoskie jak Pan pisze ‚Częste przypadkowe uderzenia z łokcia’ – stara szkoła jeszcze Claudio Gentile i Marco Tardellego o którym Jimmy Greaves powiedział kiedyś, że jest odpowiedzialny za większą ilość blizn, niż przeciętny chirurg Harefield Hospital

  19. pol_michal

    4 października 2007 at 23:02

    @Andre
    Choć może rzeczywiście za Australię bardziej powinno się mieć pretensje do Cantalejo niż Grosso, gwizdać takiego karnego w 93 mon to zbrodnia…

    @auronix
    Jak mi brakuje na boiskach Roy’a Keane’a… Mam nadzieje, że to on zastąpi kiedyś sir Alexa…

    A włoskie jak Pan pisze ‚Częste przypadkowe uderzenia z łokcia’ – stara szkoła jeszcze Claudio Gentile i Marco Tardellego o którym Jimmy Greaves powiedział kiedyś, że jest odpowiedzialny za większą ilość blizn, niż przeciętny chirurg Harefield Hospital

  20. pol_michal

    4 października 2007 at 23:02

    @Andre
    Choć może rzeczywiście za Australię bardziej powinno się mieć pretensje do Cantalejo niż Grosso, gwizdać takiego karnego w 93 mon to zbrodnia…

    @auronix
    Jak mi brakuje na boiskach Roy’a Keane’a… Mam nadzieje, że to on zastąpi kiedyś sir Alexa…

    A włoskie jak Pan pisze ‚Częste przypadkowe uderzenia z łokcia’ – stara szkoła jeszcze Claudio Gentile i Marco Tardellego o którym Jimmy Greaves powiedział kiedyś, że jest odpowiedzialny za większą ilość blizn, niż przeciętny chirurg Harefield Hospital

  21. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:36

    Panie Michale, będe dyskutował. Australijski obrońca:
    1. nie trafił w piłkę;
    2. uniemożliwił Włochowi dojście do niej.
    Czyż to nie jest karny? Owszem Grosso mógł nad nim przeskoczyć, ale wówczas straciłby mozliwość oddania strzału/podania. Czy to byłoby sprawiedliwe? Jestem przekonany, że 99% piłkarzy zrobiłoby w tej sytuacji to samo. I to nie był bład Cantalejo (miał prawo zagwizdać!), a raczej frajerstwo australijskiego obrońcy (nie pamiętam kto to był), który się rzucił Grosso pod nogi nie mając szans na interwencje!
    PS. Świetny pomysł z tymi blogami!

  22. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:36

    Panie Michale, będe dyskutował. Australijski obrońca:
    1. nie trafił w piłkę;
    2. uniemożliwił Włochowi dojście do niej.
    Czyż to nie jest karny? Owszem Grosso mógł nad nim przeskoczyć, ale wówczas straciłby mozliwość oddania strzału/podania. Czy to byłoby sprawiedliwe? Jestem przekonany, że 99% piłkarzy zrobiłoby w tej sytuacji to samo. I to nie był bład Cantalejo (miał prawo zagwizdać!), a raczej frajerstwo australijskiego obrońcy (nie pamiętam kto to był), który się rzucił Grosso pod nogi nie mając szans na interwencje!
    PS. Świetny pomysł z tymi blogami!

  23. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:36

    Panie Michale, będe dyskutował. Australijski obrońca:
    1. nie trafił w piłkę;
    2. uniemożliwił Włochowi dojście do niej.
    Czyż to nie jest karny? Owszem Grosso mógł nad nim przeskoczyć, ale wówczas straciłby mozliwość oddania strzału/podania. Czy to byłoby sprawiedliwe? Jestem przekonany, że 99% piłkarzy zrobiłoby w tej sytuacji to samo. I to nie był bład Cantalejo (miał prawo zagwizdać!), a raczej frajerstwo australijskiego obrońcy (nie pamiętam kto to był), który się rzucił Grosso pod nogi nie mając szans na interwencje!
    PS. Świetny pomysł z tymi blogami!

  24. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:36

    Panie Michale, będe dyskutował. Australijski obrońca:
    1. nie trafił w piłkę;
    2. uniemożliwił Włochowi dojście do niej.
    Czyż to nie jest karny? Owszem Grosso mógł nad nim przeskoczyć, ale wówczas straciłby mozliwość oddania strzału/podania. Czy to byłoby sprawiedliwe? Jestem przekonany, że 99% piłkarzy zrobiłoby w tej sytuacji to samo. I to nie był bład Cantalejo (miał prawo zagwizdać!), a raczej frajerstwo australijskiego obrońcy (nie pamiętam kto to był), który się rzucił Grosso pod nogi nie mając szans na interwencje!
    PS. Świetny pomysł z tymi blogami!

  25. bloger_z_krytej

    4 października 2007 at 23:50

    No cóż. Dla Włochów liczy się tylko zwycięstwo, niezależnie od tego w jaki sposób je osiągną. Idea Fair Play na półwyspie nie obowiązuje. Dida po prostu wczuł się w rolę, ale nie ma włoskiego talentu i zwyczajnie przyaktorzył.

    Toto nero, czy ostatnia afera korupcyjna to po prostu „padalino” w szerszej skali.

    pzdr
    http://www.blogiemzkrytej.pl

  26. bloger_z_krytej

    4 października 2007 at 23:50

    No cóż. Dla Włochów liczy się tylko zwycięstwo, niezależnie od tego w jaki sposób je osiągną. Idea Fair Play na półwyspie nie obowiązuje. Dida po prostu wczuł się w rolę, ale nie ma włoskiego talentu i zwyczajnie przyaktorzył.

    Toto nero, czy ostatnia afera korupcyjna to po prostu „padalino” w szerszej skali.

    pzdr
    http://www.blogiemzkrytej.pl

  27. bloger_z_krytej

    4 października 2007 at 23:50

    No cóż. Dla Włochów liczy się tylko zwycięstwo, niezależnie od tego w jaki sposób je osiągną. Idea Fair Play na półwyspie nie obowiązuje. Dida po prostu wczuł się w rolę, ale nie ma włoskiego talentu i zwyczajnie przyaktorzył.

    Toto nero, czy ostatnia afera korupcyjna to po prostu „padalino” w szerszej skali.

    pzdr
    http://www.blogiemzkrytej.pl

  28. bloger_z_krytej

    4 października 2007 at 23:50

    No cóż. Dla Włochów liczy się tylko zwycięstwo, niezależnie od tego w jaki sposób je osiągną. Idea Fair Play na półwyspie nie obowiązuje. Dida po prostu wczuł się w rolę, ale nie ma włoskiego talentu i zwyczajnie przyaktorzył.

    Toto nero, czy ostatnia afera korupcyjna to po prostu „padalino” w szerszej skali.

    pzdr
    http://www.blogiemzkrytej.pl

  29. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:52

    I dzięki takim osobowościom drużyny przyciągają do siebie rzesze kibiców. Bardzo wyraziste charaktery sir Alexa i Roy’a Keane’a lub chociażby Erica Cantony(słynny kołnierzyk i charyzma) powodują, że Man Utd ma niemalże największą liczbę fanów na świecie, mimo że przez ostatnie kilka lat drużyna nic nie osiągnęła na arenie międzynarodowej.
    Taką samą osobą był i jest Jose Mourinho, dzięki któremu o Chelsea mówiło się więcej niż o jakiejkolwiek innej drużynie. Nie ważne w jakim wydźwięku, ważne że się mówiło.
    A Milan? Nigdy nie był darzony tak wielką sympatią jak chociażby czerwone diabły i nie będzie, między innymi dzięki Didzie. Włosi zdobyli Mistrzostwo Swiata. A reprezentacja? Co z tego, że to Zidane uderzył Materazzi’ego skoro większość fanów piłki nożnej stanęła po stronie Francuza i m.in. dzięki wyznaniom, wręcz chwalipięctwem Włocha, o tym co powiedział o rodzinie Zidane’a.
    Włosi już dawno stracili metkę twardzieli(może poza Gennaro Gattuso), a podobnymi zachowaniami jak to Grosso podczas wcześniej wspomnianego meczu World Cup(nie oszukujmy się, celowo symulował i to bardzo umiejętnie- okazja prowokuje czyny) czy wielokrotne incydenty Totti’ego chwały im nie przyniosą. Wyniki może i będą, ale za to najważniejszej rzeczy jaką jest szacunek u kibiców już nie.

  30. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:52

    I dzięki takim osobowościom drużyny przyciągają do siebie rzesze kibiców. Bardzo wyraziste charaktery sir Alexa i Roy’a Keane’a lub chociażby Erica Cantony(słynny kołnierzyk i charyzma) powodują, że Man Utd ma niemalże największą liczbę fanów na świecie, mimo że przez ostatnie kilka lat drużyna nic nie osiągnęła na arenie międzynarodowej.
    Taką samą osobą był i jest Jose Mourinho, dzięki któremu o Chelsea mówiło się więcej niż o jakiejkolwiek innej drużynie. Nie ważne w jakim wydźwięku, ważne że się mówiło.
    A Milan? Nigdy nie był darzony tak wielką sympatią jak chociażby czerwone diabły i nie będzie, między innymi dzięki Didzie. Włosi zdobyli Mistrzostwo Swiata. A reprezentacja? Co z tego, że to Zidane uderzył Materazzi’ego skoro większość fanów piłki nożnej stanęła po stronie Francuza i m.in. dzięki wyznaniom, wręcz chwalipięctwem Włocha, o tym co powiedział o rodzinie Zidane’a.
    Włosi już dawno stracili metkę twardzieli(może poza Gennaro Gattuso), a podobnymi zachowaniami jak to Grosso podczas wcześniej wspomnianego meczu World Cup(nie oszukujmy się, celowo symulował i to bardzo umiejętnie- okazja prowokuje czyny) czy wielokrotne incydenty Totti’ego chwały im nie przyniosą. Wyniki może i będą, ale za to najważniejszej rzeczy jaką jest szacunek u kibiców już nie.

  31. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:52

    I dzięki takim osobowościom drużyny przyciągają do siebie rzesze kibiców. Bardzo wyraziste charaktery sir Alexa i Roy’a Keane’a lub chociażby Erica Cantony(słynny kołnierzyk i charyzma) powodują, że Man Utd ma niemalże największą liczbę fanów na świecie, mimo że przez ostatnie kilka lat drużyna nic nie osiągnęła na arenie międzynarodowej.
    Taką samą osobą był i jest Jose Mourinho, dzięki któremu o Chelsea mówiło się więcej niż o jakiejkolwiek innej drużynie. Nie ważne w jakim wydźwięku, ważne że się mówiło.
    A Milan? Nigdy nie był darzony tak wielką sympatią jak chociażby czerwone diabły i nie będzie, między innymi dzięki Didzie. Włosi zdobyli Mistrzostwo Swiata. A reprezentacja? Co z tego, że to Zidane uderzył Materazzi’ego skoro większość fanów piłki nożnej stanęła po stronie Francuza i m.in. dzięki wyznaniom, wręcz chwalipięctwem Włocha, o tym co powiedział o rodzinie Zidane’a.
    Włosi już dawno stracili metkę twardzieli(może poza Gennaro Gattuso), a podobnymi zachowaniami jak to Grosso podczas wcześniej wspomnianego meczu World Cup(nie oszukujmy się, celowo symulował i to bardzo umiejętnie- okazja prowokuje czyny) czy wielokrotne incydenty Totti’ego chwały im nie przyniosą. Wyniki może i będą, ale za to najważniejszej rzeczy jaką jest szacunek u kibiców już nie.

  32. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4 października 2007 at 23:52

    I dzięki takim osobowościom drużyny przyciągają do siebie rzesze kibiców. Bardzo wyraziste charaktery sir Alexa i Roy’a Keane’a lub chociażby Erica Cantony(słynny kołnierzyk i charyzma) powodują, że Man Utd ma niemalże największą liczbę fanów na świecie, mimo że przez ostatnie kilka lat drużyna nic nie osiągnęła na arenie międzynarodowej.
    Taką samą osobą był i jest Jose Mourinho, dzięki któremu o Chelsea mówiło się więcej niż o jakiejkolwiek innej drużynie. Nie ważne w jakim wydźwięku, ważne że się mówiło.
    A Milan? Nigdy nie był darzony tak wielką sympatią jak chociażby czerwone diabły i nie będzie, między innymi dzięki Didzie. Włosi zdobyli Mistrzostwo Swiata. A reprezentacja? Co z tego, że to Zidane uderzył Materazzi’ego skoro większość fanów piłki nożnej stanęła po stronie Francuza i m.in. dzięki wyznaniom, wręcz chwalipięctwem Włocha, o tym co powiedział o rodzinie Zidane’a.
    Włosi już dawno stracili metkę twardzieli(może poza Gennaro Gattuso), a podobnymi zachowaniami jak to Grosso podczas wcześniej wspomnianego meczu World Cup(nie oszukujmy się, celowo symulował i to bardzo umiejętnie- okazja prowokuje czyny) czy wielokrotne incydenty Totti’ego chwały im nie przyniosą. Wyniki może i będą, ale za to najważniejszej rzeczy jaką jest szacunek u kibiców już nie.

  33. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    4 października 2007 at 23:56

    Tak, Zidane to rycerz bez skazy, winą Materazziego jest to, że czerwo dostał Zidane, bredzisz i to mocno, Ja po stronie Francuza nie stoje bo wiem do czego byl zdolny, z tego co pamietam to Zizou ujrzal w karierze ponad 10 bezposrednich czerwonych kartek (np. we Francji w 98 roku gdy przespacerowal sie po jednym z Arabów w mczu z Arabia SAudyjska czy też w barwach Juve podczas meczów Lm z Hamburgiem)

  34. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    4 października 2007 at 23:56

    Tak, Zidane to rycerz bez skazy, winą Materazziego jest to, że czerwo dostał Zidane, bredzisz i to mocno, Ja po stronie Francuza nie stoje bo wiem do czego byl zdolny, z tego co pamietam to Zizou ujrzal w karierze ponad 10 bezposrednich czerwonych kartek (np. we Francji w 98 roku gdy przespacerowal sie po jednym z Arabów w mczu z Arabia SAudyjska czy też w barwach Juve podczas meczów Lm z Hamburgiem)

  35. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    4 października 2007 at 23:56

    Tak, Zidane to rycerz bez skazy, winą Materazziego jest to, że czerwo dostał Zidane, bredzisz i to mocno, Ja po stronie Francuza nie stoje bo wiem do czego byl zdolny, z tego co pamietam to Zizou ujrzal w karierze ponad 10 bezposrednich czerwonych kartek (np. we Francji w 98 roku gdy przespacerowal sie po jednym z Arabów w mczu z Arabia SAudyjska czy też w barwach Juve podczas meczów Lm z Hamburgiem)

  36. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    4 października 2007 at 23:56

    Tak, Zidane to rycerz bez skazy, winą Materazziego jest to, że czerwo dostał Zidane, bredzisz i to mocno, Ja po stronie Francuza nie stoje bo wiem do czego byl zdolny, z tego co pamietam to Zizou ujrzal w karierze ponad 10 bezposrednich czerwonych kartek (np. we Francji w 98 roku gdy przespacerowal sie po jednym z Arabów w mczu z Arabia SAudyjska czy też w barwach Juve podczas meczów Lm z Hamburgiem)

  37. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 00:01

    Problem z Zizou jest taki, że po prostu nie potrafi on zapanować nad swoimi emocjami i mimo tego jaki jest media zrobiły z niego niemal wzorzec piłkarza i na bosku i poza nim. Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.

  38. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 00:01

    Problem z Zizou jest taki, że po prostu nie potrafi on zapanować nad swoimi emocjami i mimo tego jaki jest media zrobiły z niego niemal wzorzec piłkarza i na bosku i poza nim. Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.

  39. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 00:01

    Problem z Zizou jest taki, że po prostu nie potrafi on zapanować nad swoimi emocjami i mimo tego jaki jest media zrobiły z niego niemal wzorzec piłkarza i na bosku i poza nim. Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.

  40. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 00:01

    Problem z Zizou jest taki, że po prostu nie potrafi on zapanować nad swoimi emocjami i mimo tego jaki jest media zrobiły z niego niemal wzorzec piłkarza i na bosku i poza nim. Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.

  41. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:20

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś to co napisałem. „Tak, Zidane to rycerz bez skazy” – ja tego nie napisałem tylko ty. Chodziło mi raczej o wykorzystanie zaistniałej sytuacji podczas finału do rozreklamowania się. I to w jaki sposób „reklamował” się Materazzi jest nie do przyjęcia.

    „Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.”

    Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Nie mam zamiaru rozwodzić się nad wyższością jednego piłkarza nad drugim. Powiem Ci tylko, że ze swoją opinią możesz sie czuć odosobniony.

  42. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:20

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś to co napisałem. „Tak, Zidane to rycerz bez skazy” – ja tego nie napisałem tylko ty. Chodziło mi raczej o wykorzystanie zaistniałej sytuacji podczas finału do rozreklamowania się. I to w jaki sposób „reklamował” się Materazzi jest nie do przyjęcia.

    „Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.”

    Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Nie mam zamiaru rozwodzić się nad wyższością jednego piłkarza nad drugim. Powiem Ci tylko, że ze swoją opinią możesz sie czuć odosobniony.

  43. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:20

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś to co napisałem. „Tak, Zidane to rycerz bez skazy” – ja tego nie napisałem tylko ty. Chodziło mi raczej o wykorzystanie zaistniałej sytuacji podczas finału do rozreklamowania się. I to w jaki sposób „reklamował” się Materazzi jest nie do przyjęcia.

    „Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.”

    Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Nie mam zamiaru rozwodzić się nad wyższością jednego piłkarza nad drugim. Powiem Ci tylko, że ze swoją opinią możesz sie czuć odosobniony.

  44. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:20

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś to co napisałem. „Tak, Zidane to rycerz bez skazy” – ja tego nie napisałem tylko ty. Chodziło mi raczej o wykorzystanie zaistniałej sytuacji podczas finału do rozreklamowania się. I to w jaki sposób „reklamował” się Materazzi jest nie do przyjęcia.

    „Prawdą jest też to, że jego umiejetnosci czysto pilkarskie sa mocno przeceniane i wmawianie wszystkim, że być może był to najlepszy pilkarz w historii jest co najwyżej smieszny, bo chocby znienawidzony przeze mnie Figo był lepszym pilkarzem i dał wiecej np. Realowi niż Francuz, gdzie Zidane jest traktowany niemal jak Bóg przez dzieci do lat 16.”

    Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Nie mam zamiaru rozwodzić się nad wyższością jednego piłkarza nad drugim. Powiem Ci tylko, że ze swoją opinią możesz sie czuć odosobniony.

  45. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:26

    Ciekawa dyskusja się wywiązała… Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend. C. Ronaldo, Henry czy Ronaldinho potwierdzają, że to nietylko włoski problem. „Padalino” w czasach gdy stałe fragmenty są opanowane do perfekcji szwajcarskiego zegarka, stało się poprostu kluczowym elementem gry. I choć nie ma wątpliwości, że należy to piętnować, trzeba też spróbować to zrozumieć (nie mówie tu o błazenadzie C. Ronaldo, czy Gilardino z poprzedniego meczu z Celtikiem, a starciach na pograniczu faulu).
    Natomiast to co zrobił Dida (a jestem fanem Milanu) ze sportem nie ma nic wspólnego i tu kara od UEFA powinna być surowa.
    …i jeszcze do Jakubo – gdyby Zidane nie uderzył Materazziego w finale i poprowadził Francuzów do mistrzostwa – dla mnie – możnaby go z czystym sumieniem zakwalifikować do 3 największych w historii obok Pelego i Maradony. Same fakty mówią za siebie: mistrz i wicemistrz świata, mistrz Europy, 2 bramki w finale z Brazylią, bramka w finale z Włochami, cudowny gol z Leverkusen w finale LM. A na ostatnich MŚ właściwie sam (w wieku 34 lat!) poprowdził przeciętnych Francuzów do finału. I ta jego nienaganna technika i fantastyczny przegląd pola. A że mu czasem odbijało? To tylko potwierdza jego wielkość! Oj długo nie będzie takiego grajka…

  46. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:26

    Ciekawa dyskusja się wywiązała… Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend. C. Ronaldo, Henry czy Ronaldinho potwierdzają, że to nietylko włoski problem. „Padalino” w czasach gdy stałe fragmenty są opanowane do perfekcji szwajcarskiego zegarka, stało się poprostu kluczowym elementem gry. I choć nie ma wątpliwości, że należy to piętnować, trzeba też spróbować to zrozumieć (nie mówie tu o błazenadzie C. Ronaldo, czy Gilardino z poprzedniego meczu z Celtikiem, a starciach na pograniczu faulu).
    Natomiast to co zrobił Dida (a jestem fanem Milanu) ze sportem nie ma nic wspólnego i tu kara od UEFA powinna być surowa.
    …i jeszcze do Jakubo – gdyby Zidane nie uderzył Materazziego w finale i poprowadził Francuzów do mistrzostwa – dla mnie – możnaby go z czystym sumieniem zakwalifikować do 3 największych w historii obok Pelego i Maradony. Same fakty mówią za siebie: mistrz i wicemistrz świata, mistrz Europy, 2 bramki w finale z Brazylią, bramka w finale z Włochami, cudowny gol z Leverkusen w finale LM. A na ostatnich MŚ właściwie sam (w wieku 34 lat!) poprowdził przeciętnych Francuzów do finału. I ta jego nienaganna technika i fantastyczny przegląd pola. A że mu czasem odbijało? To tylko potwierdza jego wielkość! Oj długo nie będzie takiego grajka…

  47. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:26

    Ciekawa dyskusja się wywiązała… Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend. C. Ronaldo, Henry czy Ronaldinho potwierdzają, że to nietylko włoski problem. „Padalino” w czasach gdy stałe fragmenty są opanowane do perfekcji szwajcarskiego zegarka, stało się poprostu kluczowym elementem gry. I choć nie ma wątpliwości, że należy to piętnować, trzeba też spróbować to zrozumieć (nie mówie tu o błazenadzie C. Ronaldo, czy Gilardino z poprzedniego meczu z Celtikiem, a starciach na pograniczu faulu).
    Natomiast to co zrobił Dida (a jestem fanem Milanu) ze sportem nie ma nic wspólnego i tu kara od UEFA powinna być surowa.
    …i jeszcze do Jakubo – gdyby Zidane nie uderzył Materazziego w finale i poprowadził Francuzów do mistrzostwa – dla mnie – możnaby go z czystym sumieniem zakwalifikować do 3 największych w historii obok Pelego i Maradony. Same fakty mówią za siebie: mistrz i wicemistrz świata, mistrz Europy, 2 bramki w finale z Brazylią, bramka w finale z Włochami, cudowny gol z Leverkusen w finale LM. A na ostatnich MŚ właściwie sam (w wieku 34 lat!) poprowdził przeciętnych Francuzów do finału. I ta jego nienaganna technika i fantastyczny przegląd pola. A że mu czasem odbijało? To tylko potwierdza jego wielkość! Oj długo nie będzie takiego grajka…

  48. Gość: Andre, abqd239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:26

    Ciekawa dyskusja się wywiązała… Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend. C. Ronaldo, Henry czy Ronaldinho potwierdzają, że to nietylko włoski problem. „Padalino” w czasach gdy stałe fragmenty są opanowane do perfekcji szwajcarskiego zegarka, stało się poprostu kluczowym elementem gry. I choć nie ma wątpliwości, że należy to piętnować, trzeba też spróbować to zrozumieć (nie mówie tu o błazenadzie C. Ronaldo, czy Gilardino z poprzedniego meczu z Celtikiem, a starciach na pograniczu faulu).
    Natomiast to co zrobił Dida (a jestem fanem Milanu) ze sportem nie ma nic wspólnego i tu kara od UEFA powinna być surowa.
    …i jeszcze do Jakubo – gdyby Zidane nie uderzył Materazziego w finale i poprowadził Francuzów do mistrzostwa – dla mnie – możnaby go z czystym sumieniem zakwalifikować do 3 największych w historii obok Pelego i Maradony. Same fakty mówią za siebie: mistrz i wicemistrz świata, mistrz Europy, 2 bramki w finale z Brazylią, bramka w finale z Włochami, cudowny gol z Leverkusen w finale LM. A na ostatnich MŚ właściwie sam (w wieku 34 lat!) poprowdził przeciętnych Francuzów do finału. I ta jego nienaganna technika i fantastyczny przegląd pola. A że mu czasem odbijało? To tylko potwierdza jego wielkość! Oj długo nie będzie takiego grajka…

  49. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:43

    „Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend.”

    Dokładnie. Sam nie raz miałem z tym styczność. Podczas pewnego okręgowego turnieju obrońca mojej drużyny(ja grywam jako bramkarz) wybił wślizgiem napastnikowi drużyny przeciwnej piłkę, całkowicie czysto nawet nie dotykając go. Jako, że sytuacja miała miejsce w polu karnym, a sędzia był dość daleko, odgwizdał karnego. Mówię do owego „poszkodowanego” napastnika: „Stary, przyznaj się, że Cię nawet nie dotknął” na co on tylko się uśmiechnął i wzruszył ramionami. Z tego wynika, że duch Fair Play już dawno zniknął.

  50. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:43

    „Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend.”

    Dokładnie. Sam nie raz miałem z tym styczność. Podczas pewnego okręgowego turnieju obrońca mojej drużyny(ja grywam jako bramkarz) wybił wślizgiem napastnikowi drużyny przeciwnej piłkę, całkowicie czysto nawet nie dotykając go. Jako, że sytuacja miała miejsce w polu karnym, a sędzia był dość daleko, odgwizdał karnego. Mówię do owego „poszkodowanego” napastnika: „Stary, przyznaj się, że Cię nawet nie dotknął” na co on tylko się uśmiechnął i wzruszył ramionami. Z tego wynika, że duch Fair Play już dawno zniknął.

  51. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:43

    „Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend.”

    Dokładnie. Sam nie raz miałem z tym styczność. Podczas pewnego okręgowego turnieju obrońca mojej drużyny(ja grywam jako bramkarz) wybił wślizgiem napastnikowi drużyny przeciwnej piłkę, całkowicie czysto nawet nie dotykając go. Jako, że sytuacja miała miejsce w polu karnym, a sędzia był dość daleko, odgwizdał karnego. Mówię do owego „poszkodowanego” napastnika: „Stary, przyznaj się, że Cię nawet nie dotknął” na co on tylko się uśmiechnął i wzruszył ramionami. Z tego wynika, że duch Fair Play już dawno zniknął.

  52. Gość: auronix, adr129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 00:43

    „Można wysnuć wniosek, że „padalino” to ogólnoświatowy trend.”

    Dokładnie. Sam nie raz miałem z tym styczność. Podczas pewnego okręgowego turnieju obrońca mojej drużyny(ja grywam jako bramkarz) wybił wślizgiem napastnikowi drużyny przeciwnej piłkę, całkowicie czysto nawet nie dotykając go. Jako, że sytuacja miała miejsce w polu karnym, a sędzia był dość daleko, odgwizdał karnego. Mówię do owego „poszkodowanego” napastnika: „Stary, przyznaj się, że Cię nawet nie dotknął” na co on tylko się uśmiechnął i wzruszył ramionami. Z tego wynika, że duch Fair Play już dawno zniknął.

  53. pol_michal

    5 października 2007 at 07:44

    @Jakubo
    Właśnie dlatego tak cierpieliśmy, że zrobił to ten wielki Zidane…
    Dlatego teraz tak nas nosi, że zrobił to inny wielki piłkarz (już u schyłku tej formy co kiedyś) z wielkiego Milanu, klubu na który teraz spada całe odium. Milanu potrafiącego grać w ostatnich latach nieziemski futbol o wielkiej kulturze – co pokazali w meczach z MU czy Liverpoolem. Tym ciężej się później pogodzić…

    @auronix
    Pod tym pierwszym wpisem o Dzidzie dyskusja zeszła na pomysł, że powtórki wideo powstrzymałyby ogólnoświatowy trend ‚padalino’. Tylko, że jeśli je wprowadzac to wszędzie od Ligi Mistrzów po okregówkę. Inaczej będziemy mieli dwie różne dyscypliny, z róznym rytmem, stylem, taktyką, tempoem, czasem gry, wszystkim. FIFA, UEFA nigdy nie powinny sie na to zgodic…

  54. pol_michal

    5 października 2007 at 07:44

    @Jakubo
    Właśnie dlatego tak cierpieliśmy, że zrobił to ten wielki Zidane…
    Dlatego teraz tak nas nosi, że zrobił to inny wielki piłkarz (już u schyłku tej formy co kiedyś) z wielkiego Milanu, klubu na który teraz spada całe odium. Milanu potrafiącego grać w ostatnich latach nieziemski futbol o wielkiej kulturze – co pokazali w meczach z MU czy Liverpoolem. Tym ciężej się później pogodzić…

    @auronix
    Pod tym pierwszym wpisem o Dzidzie dyskusja zeszła na pomysł, że powtórki wideo powstrzymałyby ogólnoświatowy trend ‚padalino’. Tylko, że jeśli je wprowadzac to wszędzie od Ligi Mistrzów po okregówkę. Inaczej będziemy mieli dwie różne dyscypliny, z róznym rytmem, stylem, taktyką, tempoem, czasem gry, wszystkim. FIFA, UEFA nigdy nie powinny sie na to zgodic…

  55. pol_michal

    5 października 2007 at 07:44

    @Jakubo
    Właśnie dlatego tak cierpieliśmy, że zrobił to ten wielki Zidane…
    Dlatego teraz tak nas nosi, że zrobił to inny wielki piłkarz (już u schyłku tej formy co kiedyś) z wielkiego Milanu, klubu na który teraz spada całe odium. Milanu potrafiącego grać w ostatnich latach nieziemski futbol o wielkiej kulturze – co pokazali w meczach z MU czy Liverpoolem. Tym ciężej się później pogodzić…

    @auronix
    Pod tym pierwszym wpisem o Dzidzie dyskusja zeszła na pomysł, że powtórki wideo powstrzymałyby ogólnoświatowy trend ‚padalino’. Tylko, że jeśli je wprowadzac to wszędzie od Ligi Mistrzów po okregówkę. Inaczej będziemy mieli dwie różne dyscypliny, z róznym rytmem, stylem, taktyką, tempoem, czasem gry, wszystkim. FIFA, UEFA nigdy nie powinny sie na to zgodic…

  56. pol_michal

    5 października 2007 at 07:44

    @Jakubo
    Właśnie dlatego tak cierpieliśmy, że zrobił to ten wielki Zidane…
    Dlatego teraz tak nas nosi, że zrobił to inny wielki piłkarz (już u schyłku tej formy co kiedyś) z wielkiego Milanu, klubu na który teraz spada całe odium. Milanu potrafiącego grać w ostatnich latach nieziemski futbol o wielkiej kulturze – co pokazali w meczach z MU czy Liverpoolem. Tym ciężej się później pogodzić…

    @auronix
    Pod tym pierwszym wpisem o Dzidzie dyskusja zeszła na pomysł, że powtórki wideo powstrzymałyby ogólnoświatowy trend ‚padalino’. Tylko, że jeśli je wprowadzac to wszędzie od Ligi Mistrzów po okregówkę. Inaczej będziemy mieli dwie różne dyscypliny, z róznym rytmem, stylem, taktyką, tempoem, czasem gry, wszystkim. FIFA, UEFA nigdy nie powinny sie na to zgodic…

  57. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 09:40

    Zidane miał to szczęscie, że strzelał w najwazniejszych momentach gole. W MŚ w 1998 r. Zidane grał słąbo i przez swoją głupote Francja grała połowe turnieju bez niego, wiec mówienie, że Zizou wygrał im Mistrzostwa jest smieszne, ja twierdze, że lepiej od ze swoich obowiazków wywiazał sie chocby Lilian Thuram, który nie dośc, ze był genialnym obroncą to jeszcze strzelił dwa gole w półfinale z Chorwacją. W finale dwa razy piłka spadła na głowe Zidane i odrazu stał sie bohaterem. Faktycznie na EURO 2000 grał swietnie i tu nie ma co podważyć. W tych ostatnich Mistrzostwach grał rzeczywiscie dobrze, ale w czym byli gorsi od niego np. Pirlo czy Cannavaro? Poza tym piłka reprezentacyjna srednio mnie ostatnio interesuje, poziom np. ostatnich MŚ był żenujaco słaby bardziej do mnie przemawiają sukcesy w piłce klubowej.

    W czym Zidane jest lepszy od Cruiyff, Baggio, van Batsena, Platiniego czy nawet Ronaldo, Berkampa, Ronaldinho. Moim zdaniem w niczym, jest swietnym piłkarzem i tego nie podwazam, ale jednym z wielu i twierdzenie, że przerastał wszystkich jest sporym nadużyciem.

    soccer-europe.com/Biographies/Baggio.html

    soccer-europe.com/Biographies/Zidane.html

    soccer-europe.com/Biographies/Henry.html

    soccer-europe.com/Biographies/Ronaldinho.html

    Wiem, że to tylko suche statystyki, ale one tez ocs mówią, jesli bede miał czas to może znajde troche bardziej szczegółowe i dokładne.

  58. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 09:40

    Zidane miał to szczęscie, że strzelał w najwazniejszych momentach gole. W MŚ w 1998 r. Zidane grał słąbo i przez swoją głupote Francja grała połowe turnieju bez niego, wiec mówienie, że Zizou wygrał im Mistrzostwa jest smieszne, ja twierdze, że lepiej od ze swoich obowiazków wywiazał sie chocby Lilian Thuram, który nie dośc, ze był genialnym obroncą to jeszcze strzelił dwa gole w półfinale z Chorwacją. W finale dwa razy piłka spadła na głowe Zidane i odrazu stał sie bohaterem. Faktycznie na EURO 2000 grał swietnie i tu nie ma co podważyć. W tych ostatnich Mistrzostwach grał rzeczywiscie dobrze, ale w czym byli gorsi od niego np. Pirlo czy Cannavaro? Poza tym piłka reprezentacyjna srednio mnie ostatnio interesuje, poziom np. ostatnich MŚ był żenujaco słaby bardziej do mnie przemawiają sukcesy w piłce klubowej.

    W czym Zidane jest lepszy od Cruiyff, Baggio, van Batsena, Platiniego czy nawet Ronaldo, Berkampa, Ronaldinho. Moim zdaniem w niczym, jest swietnym piłkarzem i tego nie podwazam, ale jednym z wielu i twierdzenie, że przerastał wszystkich jest sporym nadużyciem.

    soccer-europe.com/Biographies/Baggio.html

    soccer-europe.com/Biographies/Zidane.html

    soccer-europe.com/Biographies/Henry.html

    soccer-europe.com/Biographies/Ronaldinho.html

    Wiem, że to tylko suche statystyki, ale one tez ocs mówią, jesli bede miał czas to może znajde troche bardziej szczegółowe i dokładne.

  59. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 09:40

    Zidane miał to szczęscie, że strzelał w najwazniejszych momentach gole. W MŚ w 1998 r. Zidane grał słąbo i przez swoją głupote Francja grała połowe turnieju bez niego, wiec mówienie, że Zizou wygrał im Mistrzostwa jest smieszne, ja twierdze, że lepiej od ze swoich obowiazków wywiazał sie chocby Lilian Thuram, który nie dośc, ze był genialnym obroncą to jeszcze strzelił dwa gole w półfinale z Chorwacją. W finale dwa razy piłka spadła na głowe Zidane i odrazu stał sie bohaterem. Faktycznie na EURO 2000 grał swietnie i tu nie ma co podważyć. W tych ostatnich Mistrzostwach grał rzeczywiscie dobrze, ale w czym byli gorsi od niego np. Pirlo czy Cannavaro? Poza tym piłka reprezentacyjna srednio mnie ostatnio interesuje, poziom np. ostatnich MŚ był żenujaco słaby bardziej do mnie przemawiają sukcesy w piłce klubowej.

    W czym Zidane jest lepszy od Cruiyff, Baggio, van Batsena, Platiniego czy nawet Ronaldo, Berkampa, Ronaldinho. Moim zdaniem w niczym, jest swietnym piłkarzem i tego nie podwazam, ale jednym z wielu i twierdzenie, że przerastał wszystkich jest sporym nadużyciem.

    soccer-europe.com/Biographies/Baggio.html

    soccer-europe.com/Biographies/Zidane.html

    soccer-europe.com/Biographies/Henry.html

    soccer-europe.com/Biographies/Ronaldinho.html

    Wiem, że to tylko suche statystyki, ale one tez ocs mówią, jesli bede miał czas to może znajde troche bardziej szczegółowe i dokładne.

  60. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 09:40

    Zidane miał to szczęscie, że strzelał w najwazniejszych momentach gole. W MŚ w 1998 r. Zidane grał słąbo i przez swoją głupote Francja grała połowe turnieju bez niego, wiec mówienie, że Zizou wygrał im Mistrzostwa jest smieszne, ja twierdze, że lepiej od ze swoich obowiazków wywiazał sie chocby Lilian Thuram, który nie dośc, ze był genialnym obroncą to jeszcze strzelił dwa gole w półfinale z Chorwacją. W finale dwa razy piłka spadła na głowe Zidane i odrazu stał sie bohaterem. Faktycznie na EURO 2000 grał swietnie i tu nie ma co podważyć. W tych ostatnich Mistrzostwach grał rzeczywiscie dobrze, ale w czym byli gorsi od niego np. Pirlo czy Cannavaro? Poza tym piłka reprezentacyjna srednio mnie ostatnio interesuje, poziom np. ostatnich MŚ był żenujaco słaby bardziej do mnie przemawiają sukcesy w piłce klubowej.

    W czym Zidane jest lepszy od Cruiyff, Baggio, van Batsena, Platiniego czy nawet Ronaldo, Berkampa, Ronaldinho. Moim zdaniem w niczym, jest swietnym piłkarzem i tego nie podwazam, ale jednym z wielu i twierdzenie, że przerastał wszystkich jest sporym nadużyciem.

    soccer-europe.com/Biographies/Baggio.html

    soccer-europe.com/Biographies/Zidane.html

    soccer-europe.com/Biographies/Henry.html

    soccer-europe.com/Biographies/Ronaldinho.html

    Wiem, że to tylko suche statystyki, ale one tez ocs mówią, jesli bede miał czas to może znajde troche bardziej szczegółowe i dokładne.

  61. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 10:06

    Zidane dostał 14 czerwonych kartek. Tutaj potwierdzenie w języku francuskim, ale łatwo sie połapac o co chodzi:

    Pendant sa carrière, Zidane a eu au total 14 cartons rouges, le tout en près de dix-huit années de carrière.

    * Détails de ses cartons rouges : 3 avec Bordeaux, 6 avec la Juventus, 3 avec le Real Madrid et 2 en équipe de France.
    * Avec Bordeaux : expulsé le 18-9-1993 lors de OM-Bordeaux, le 22-8-1995 lors de Bordeaux-Karlsruhe, le 27-10-1995 lors de Martigues-Bordeaux.
    * Avec la Juventus : expulsé le 2-9-1996 lors de Pérouse-Juventus, le 5-1-1997 lors de Parme-Juventus, le 25-10-1998 lors de Juventus-Inter Milan, le 17-10-1999 lors de AS Roma-Juventus, le 26-9-2000 lors de Juventus-La Corogne, le 24-10-2000 lors de Juventus-Hambourg.
    * Avec le Real Madrid : expulsé le 11-2-2004 lors de FC Séville-Real Madrid, le 1-5-2004 lors de La Corogne-Real Madrid, le 23-5-2005 lors de Real-Madrid-Villarreal.
    * Avec l’équipe de France : expulsé le 18-6-1998 lors de France-Arabie Saoudite, le 9-6-2006 lors de France-Italie.

  62. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 10:06

    Zidane dostał 14 czerwonych kartek. Tutaj potwierdzenie w języku francuskim, ale łatwo sie połapac o co chodzi:

    Pendant sa carrière, Zidane a eu au total 14 cartons rouges, le tout en près de dix-huit années de carrière.

    * Détails de ses cartons rouges : 3 avec Bordeaux, 6 avec la Juventus, 3 avec le Real Madrid et 2 en équipe de France.
    * Avec Bordeaux : expulsé le 18-9-1993 lors de OM-Bordeaux, le 22-8-1995 lors de Bordeaux-Karlsruhe, le 27-10-1995 lors de Martigues-Bordeaux.
    * Avec la Juventus : expulsé le 2-9-1996 lors de Pérouse-Juventus, le 5-1-1997 lors de Parme-Juventus, le 25-10-1998 lors de Juventus-Inter Milan, le 17-10-1999 lors de AS Roma-Juventus, le 26-9-2000 lors de Juventus-La Corogne, le 24-10-2000 lors de Juventus-Hambourg.
    * Avec le Real Madrid : expulsé le 11-2-2004 lors de FC Séville-Real Madrid, le 1-5-2004 lors de La Corogne-Real Madrid, le 23-5-2005 lors de Real-Madrid-Villarreal.
    * Avec l’équipe de France : expulsé le 18-6-1998 lors de France-Arabie Saoudite, le 9-6-2006 lors de France-Italie.

  63. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 10:06

    Zidane dostał 14 czerwonych kartek. Tutaj potwierdzenie w języku francuskim, ale łatwo sie połapac o co chodzi:

    Pendant sa carrière, Zidane a eu au total 14 cartons rouges, le tout en près de dix-huit années de carrière.

    * Détails de ses cartons rouges : 3 avec Bordeaux, 6 avec la Juventus, 3 avec le Real Madrid et 2 en équipe de France.
    * Avec Bordeaux : expulsé le 18-9-1993 lors de OM-Bordeaux, le 22-8-1995 lors de Bordeaux-Karlsruhe, le 27-10-1995 lors de Martigues-Bordeaux.
    * Avec la Juventus : expulsé le 2-9-1996 lors de Pérouse-Juventus, le 5-1-1997 lors de Parme-Juventus, le 25-10-1998 lors de Juventus-Inter Milan, le 17-10-1999 lors de AS Roma-Juventus, le 26-9-2000 lors de Juventus-La Corogne, le 24-10-2000 lors de Juventus-Hambourg.
    * Avec le Real Madrid : expulsé le 11-2-2004 lors de FC Séville-Real Madrid, le 1-5-2004 lors de La Corogne-Real Madrid, le 23-5-2005 lors de Real-Madrid-Villarreal.
    * Avec l’équipe de France : expulsé le 18-6-1998 lors de France-Arabie Saoudite, le 9-6-2006 lors de France-Italie.

  64. Gość: Jakubo, 217.70.51.15*

    5 października 2007 at 10:06

    Zidane dostał 14 czerwonych kartek. Tutaj potwierdzenie w języku francuskim, ale łatwo sie połapac o co chodzi:

    Pendant sa carrière, Zidane a eu au total 14 cartons rouges, le tout en près de dix-huit années de carrière.

    * Détails de ses cartons rouges : 3 avec Bordeaux, 6 avec la Juventus, 3 avec le Real Madrid et 2 en équipe de France.
    * Avec Bordeaux : expulsé le 18-9-1993 lors de OM-Bordeaux, le 22-8-1995 lors de Bordeaux-Karlsruhe, le 27-10-1995 lors de Martigues-Bordeaux.
    * Avec la Juventus : expulsé le 2-9-1996 lors de Pérouse-Juventus, le 5-1-1997 lors de Parme-Juventus, le 25-10-1998 lors de Juventus-Inter Milan, le 17-10-1999 lors de AS Roma-Juventus, le 26-9-2000 lors de Juventus-La Corogne, le 24-10-2000 lors de Juventus-Hambourg.
    * Avec le Real Madrid : expulsé le 11-2-2004 lors de FC Séville-Real Madrid, le 1-5-2004 lors de La Corogne-Real Madrid, le 23-5-2005 lors de Real-Madrid-Villarreal.
    * Avec l’équipe de France : expulsé le 18-6-1998 lors de France-Arabie Saoudite, le 9-6-2006 lors de France-Italie.

  65. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:19

    Ja rozumiem że Pan Michał Pol kibicuje Manchesterowi United i ogólnie lubi ligę angielską , ale to żaden powód żeby krytykować Włochów i ich ligę!!! Futbol jest jaki jest , bardzo się zmienił ale nie przez to że piłkarze stali się większymi oszustami ale przez to że w piłce obracamy się wokół tak ogromnych pieniędzy! To już jest zwykły biznes stąd jak to w biznesie bywa ” wszelkie chwyty dozwolone ” i czasami warto oszukać aby Szanowni sponsorzy czy też prezesi byli zadowoleni…i w tym miejscu skupiłbym się właśnie na lidze angielskiej która „sprzedaje” się od a do z ludziom ,którzy kompletnie nie mają pojęcia o piłce!!! Każda transmisja meczu z ligi angielskiej zaczyna się od tego kogo widzimy na loży honorowej – a to tajlandczyk , rosjanin , egipcjanin itd. Nawet kluby o tak bogatej historii jak Liverpool czy Manchester (wyjątkiem jest Arsenal choć pewnie jeszcze rok minie i się sprzedadzą) sprzedały się za miliony zdając sobie sprawę że za kilka lat może mieć to tragiczne skutki choćby takie jakie w Serie A poniosła Fiorentina czy w najlepszym wypadku Lazio. Z resztą widzimy co sie dzieje w Chelsea… Napisał Pan Pol też o reprezentacji Włoch , że Grosso oszukał sędziego i wogóle Włosi mieli szczęście. Otóż nie! Włochy zasłużyły sobie na mistrzostwo świata pokazując klasę choćby z Niemcami! kilka lat wcześniej to Włochów oszukiwano zwłaszcza w Korei gdzie mieli nawet lepszą kadrę niż na mundialu w Niemczech!I o tym wszystkim mógłbym pisać bez końca ale to chyba nie ma większego sensu bo w naszym kraju przyjęło się że Włosi oszukują natomiast Hiszpania , Anglia wzory do naśladowania (swoją drogą za 2-3 lata wkońcu polacy wygrają z anglikami bo Ci nie bedą mieli kim grać w reprezentacji jak 3/4 ligi to obcokrajowcy na czele z szefami i trenerami… z resztą najlepiej to określił trener Arsene Wenger mówiąc „angielski futbol umiera”)I nawet Pan Pol nie potrafił wspomnieć wracając do Didy jak wielka krytyka spadła we Włoszech na temat Jego zachowania , wśród kibiców Milanu jak i wszystkich mediów , także nikt nie wspomniał o tym że Milan nie chce żadnej kary dla Celticu.. ale polacy to polacy -wszyscy za Barceloną , Realem i Manchesterem United…choć prawda jest taka ,że krytyka w polsce na Włochów to zwykły kompleks ich łatwego wygrywania czy to na MŚ czy w LM. Pozdrawiam!

  66. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:19

    Ja rozumiem że Pan Michał Pol kibicuje Manchesterowi United i ogólnie lubi ligę angielską , ale to żaden powód żeby krytykować Włochów i ich ligę!!! Futbol jest jaki jest , bardzo się zmienił ale nie przez to że piłkarze stali się większymi oszustami ale przez to że w piłce obracamy się wokół tak ogromnych pieniędzy! To już jest zwykły biznes stąd jak to w biznesie bywa ” wszelkie chwyty dozwolone ” i czasami warto oszukać aby Szanowni sponsorzy czy też prezesi byli zadowoleni…i w tym miejscu skupiłbym się właśnie na lidze angielskiej która „sprzedaje” się od a do z ludziom ,którzy kompletnie nie mają pojęcia o piłce!!! Każda transmisja meczu z ligi angielskiej zaczyna się od tego kogo widzimy na loży honorowej – a to tajlandczyk , rosjanin , egipcjanin itd. Nawet kluby o tak bogatej historii jak Liverpool czy Manchester (wyjątkiem jest Arsenal choć pewnie jeszcze rok minie i się sprzedadzą) sprzedały się za miliony zdając sobie sprawę że za kilka lat może mieć to tragiczne skutki choćby takie jakie w Serie A poniosła Fiorentina czy w najlepszym wypadku Lazio. Z resztą widzimy co sie dzieje w Chelsea… Napisał Pan Pol też o reprezentacji Włoch , że Grosso oszukał sędziego i wogóle Włosi mieli szczęście. Otóż nie! Włochy zasłużyły sobie na mistrzostwo świata pokazując klasę choćby z Niemcami! kilka lat wcześniej to Włochów oszukiwano zwłaszcza w Korei gdzie mieli nawet lepszą kadrę niż na mundialu w Niemczech!I o tym wszystkim mógłbym pisać bez końca ale to chyba nie ma większego sensu bo w naszym kraju przyjęło się że Włosi oszukują natomiast Hiszpania , Anglia wzory do naśladowania (swoją drogą za 2-3 lata wkońcu polacy wygrają z anglikami bo Ci nie bedą mieli kim grać w reprezentacji jak 3/4 ligi to obcokrajowcy na czele z szefami i trenerami… z resztą najlepiej to określił trener Arsene Wenger mówiąc „angielski futbol umiera”)I nawet Pan Pol nie potrafił wspomnieć wracając do Didy jak wielka krytyka spadła we Włoszech na temat Jego zachowania , wśród kibiców Milanu jak i wszystkich mediów , także nikt nie wspomniał o tym że Milan nie chce żadnej kary dla Celticu.. ale polacy to polacy -wszyscy za Barceloną , Realem i Manchesterem United…choć prawda jest taka ,że krytyka w polsce na Włochów to zwykły kompleks ich łatwego wygrywania czy to na MŚ czy w LM. Pozdrawiam!

  67. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:19

    Ja rozumiem że Pan Michał Pol kibicuje Manchesterowi United i ogólnie lubi ligę angielską , ale to żaden powód żeby krytykować Włochów i ich ligę!!! Futbol jest jaki jest , bardzo się zmienił ale nie przez to że piłkarze stali się większymi oszustami ale przez to że w piłce obracamy się wokół tak ogromnych pieniędzy! To już jest zwykły biznes stąd jak to w biznesie bywa ” wszelkie chwyty dozwolone ” i czasami warto oszukać aby Szanowni sponsorzy czy też prezesi byli zadowoleni…i w tym miejscu skupiłbym się właśnie na lidze angielskiej która „sprzedaje” się od a do z ludziom ,którzy kompletnie nie mają pojęcia o piłce!!! Każda transmisja meczu z ligi angielskiej zaczyna się od tego kogo widzimy na loży honorowej – a to tajlandczyk , rosjanin , egipcjanin itd. Nawet kluby o tak bogatej historii jak Liverpool czy Manchester (wyjątkiem jest Arsenal choć pewnie jeszcze rok minie i się sprzedadzą) sprzedały się za miliony zdając sobie sprawę że za kilka lat może mieć to tragiczne skutki choćby takie jakie w Serie A poniosła Fiorentina czy w najlepszym wypadku Lazio. Z resztą widzimy co sie dzieje w Chelsea… Napisał Pan Pol też o reprezentacji Włoch , że Grosso oszukał sędziego i wogóle Włosi mieli szczęście. Otóż nie! Włochy zasłużyły sobie na mistrzostwo świata pokazując klasę choćby z Niemcami! kilka lat wcześniej to Włochów oszukiwano zwłaszcza w Korei gdzie mieli nawet lepszą kadrę niż na mundialu w Niemczech!I o tym wszystkim mógłbym pisać bez końca ale to chyba nie ma większego sensu bo w naszym kraju przyjęło się że Włosi oszukują natomiast Hiszpania , Anglia wzory do naśladowania (swoją drogą za 2-3 lata wkońcu polacy wygrają z anglikami bo Ci nie bedą mieli kim grać w reprezentacji jak 3/4 ligi to obcokrajowcy na czele z szefami i trenerami… z resztą najlepiej to określił trener Arsene Wenger mówiąc „angielski futbol umiera”)I nawet Pan Pol nie potrafił wspomnieć wracając do Didy jak wielka krytyka spadła we Włoszech na temat Jego zachowania , wśród kibiców Milanu jak i wszystkich mediów , także nikt nie wspomniał o tym że Milan nie chce żadnej kary dla Celticu.. ale polacy to polacy -wszyscy za Barceloną , Realem i Manchesterem United…choć prawda jest taka ,że krytyka w polsce na Włochów to zwykły kompleks ich łatwego wygrywania czy to na MŚ czy w LM. Pozdrawiam!

  68. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:19

    Ja rozumiem że Pan Michał Pol kibicuje Manchesterowi United i ogólnie lubi ligę angielską , ale to żaden powód żeby krytykować Włochów i ich ligę!!! Futbol jest jaki jest , bardzo się zmienił ale nie przez to że piłkarze stali się większymi oszustami ale przez to że w piłce obracamy się wokół tak ogromnych pieniędzy! To już jest zwykły biznes stąd jak to w biznesie bywa ” wszelkie chwyty dozwolone ” i czasami warto oszukać aby Szanowni sponsorzy czy też prezesi byli zadowoleni…i w tym miejscu skupiłbym się właśnie na lidze angielskiej która „sprzedaje” się od a do z ludziom ,którzy kompletnie nie mają pojęcia o piłce!!! Każda transmisja meczu z ligi angielskiej zaczyna się od tego kogo widzimy na loży honorowej – a to tajlandczyk , rosjanin , egipcjanin itd. Nawet kluby o tak bogatej historii jak Liverpool czy Manchester (wyjątkiem jest Arsenal choć pewnie jeszcze rok minie i się sprzedadzą) sprzedały się za miliony zdając sobie sprawę że za kilka lat może mieć to tragiczne skutki choćby takie jakie w Serie A poniosła Fiorentina czy w najlepszym wypadku Lazio. Z resztą widzimy co sie dzieje w Chelsea… Napisał Pan Pol też o reprezentacji Włoch , że Grosso oszukał sędziego i wogóle Włosi mieli szczęście. Otóż nie! Włochy zasłużyły sobie na mistrzostwo świata pokazując klasę choćby z Niemcami! kilka lat wcześniej to Włochów oszukiwano zwłaszcza w Korei gdzie mieli nawet lepszą kadrę niż na mundialu w Niemczech!I o tym wszystkim mógłbym pisać bez końca ale to chyba nie ma większego sensu bo w naszym kraju przyjęło się że Włosi oszukują natomiast Hiszpania , Anglia wzory do naśladowania (swoją drogą za 2-3 lata wkońcu polacy wygrają z anglikami bo Ci nie bedą mieli kim grać w reprezentacji jak 3/4 ligi to obcokrajowcy na czele z szefami i trenerami… z resztą najlepiej to określił trener Arsene Wenger mówiąc „angielski futbol umiera”)I nawet Pan Pol nie potrafił wspomnieć wracając do Didy jak wielka krytyka spadła we Włoszech na temat Jego zachowania , wśród kibiców Milanu jak i wszystkich mediów , także nikt nie wspomniał o tym że Milan nie chce żadnej kary dla Celticu.. ale polacy to polacy -wszyscy za Barceloną , Realem i Manchesterem United…choć prawda jest taka ,że krytyka w polsce na Włochów to zwykły kompleks ich łatwego wygrywania czy to na MŚ czy w LM. Pozdrawiam!

  69. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:33

    Chciałbym jeszcze dodać jedną rzecz. Myślę że Pan Pol był zawsze konsekwentny w swoich wypowiedziach dlatego mam nadzieję że w przyszłości gdy dojdzie do sytuacji podobnych do tej Didy to napisze pdobne notki. tak jak jeszcze na końcu ubiegłego sezonu można było napisać – Messi ty wstrętny oszuście – gdy zagrał ręką w meczu z Espanyolem gdy barcelona rozgrywała kluczowy mecz o mistrzostwo hiszpanii bądź Cristiano Ronaldo padalino – gdy co mecz kładł się w polu karnym i za każdym razem sedzia dyktował rzut karny…Ja przynaje Dida sie zachował fatalnie i jemu zapewne nikt tego nie zapomni a o przykadowo o messim na drugi dzień nikt nie pamiętał ale tak to już u nas bywa…

  70. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:33

    Chciałbym jeszcze dodać jedną rzecz. Myślę że Pan Pol był zawsze konsekwentny w swoich wypowiedziach dlatego mam nadzieję że w przyszłości gdy dojdzie do sytuacji podobnych do tej Didy to napisze pdobne notki. tak jak jeszcze na końcu ubiegłego sezonu można było napisać – Messi ty wstrętny oszuście – gdy zagrał ręką w meczu z Espanyolem gdy barcelona rozgrywała kluczowy mecz o mistrzostwo hiszpanii bądź Cristiano Ronaldo padalino – gdy co mecz kładł się w polu karnym i za każdym razem sedzia dyktował rzut karny…Ja przynaje Dida sie zachował fatalnie i jemu zapewne nikt tego nie zapomni a o przykadowo o messim na drugi dzień nikt nie pamiętał ale tak to już u nas bywa…

  71. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:33

    Chciałbym jeszcze dodać jedną rzecz. Myślę że Pan Pol był zawsze konsekwentny w swoich wypowiedziach dlatego mam nadzieję że w przyszłości gdy dojdzie do sytuacji podobnych do tej Didy to napisze pdobne notki. tak jak jeszcze na końcu ubiegłego sezonu można było napisać – Messi ty wstrętny oszuście – gdy zagrał ręką w meczu z Espanyolem gdy barcelona rozgrywała kluczowy mecz o mistrzostwo hiszpanii bądź Cristiano Ronaldo padalino – gdy co mecz kładł się w polu karnym i za każdym razem sedzia dyktował rzut karny…Ja przynaje Dida sie zachował fatalnie i jemu zapewne nikt tego nie zapomni a o przykadowo o messim na drugi dzień nikt nie pamiętał ale tak to już u nas bywa…

  72. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:33

    Chciałbym jeszcze dodać jedną rzecz. Myślę że Pan Pol był zawsze konsekwentny w swoich wypowiedziach dlatego mam nadzieję że w przyszłości gdy dojdzie do sytuacji podobnych do tej Didy to napisze pdobne notki. tak jak jeszcze na końcu ubiegłego sezonu można było napisać – Messi ty wstrętny oszuście – gdy zagrał ręką w meczu z Espanyolem gdy barcelona rozgrywała kluczowy mecz o mistrzostwo hiszpanii bądź Cristiano Ronaldo padalino – gdy co mecz kładł się w polu karnym i za każdym razem sedzia dyktował rzut karny…Ja przynaje Dida sie zachował fatalnie i jemu zapewne nikt tego nie zapomni a o przykadowo o messim na drugi dzień nikt nie pamiętał ale tak to już u nas bywa…

  73. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:43

    Aha co do tego filmiku nakręconego przez Guardian podobno przed Euro 2004 niech mi Pan powie kto jest na tym filmiku! Czy tym trenerem ktorego tam widzimy jest Trapattoni? Czy tam jest Nesta , Totti a może Del Piero ????? Czy ta reprezentacja ma dresy Pumy ,Kappy w ktorych zawsze Włosi występują? Dla mnie to zwykłe bazarkowe z dziesięciolecia… Ewidentnie widać że to filmik z humorem a nie żadne nagranie… ja tam naprawdę ani jednego gracza Italii nie widzę. Dla mnie to jest zwykle wprowadzanie w błąd i szukanie sensacji…ogólnie rzecz biorąc żenada.

  74. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:43

    Aha co do tego filmiku nakręconego przez Guardian podobno przed Euro 2004 niech mi Pan powie kto jest na tym filmiku! Czy tym trenerem ktorego tam widzimy jest Trapattoni? Czy tam jest Nesta , Totti a może Del Piero ????? Czy ta reprezentacja ma dresy Pumy ,Kappy w ktorych zawsze Włosi występują? Dla mnie to zwykłe bazarkowe z dziesięciolecia… Ewidentnie widać że to filmik z humorem a nie żadne nagranie… ja tam naprawdę ani jednego gracza Italii nie widzę. Dla mnie to jest zwykle wprowadzanie w błąd i szukanie sensacji…ogólnie rzecz biorąc żenada.

  75. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:43

    Aha co do tego filmiku nakręconego przez Guardian podobno przed Euro 2004 niech mi Pan powie kto jest na tym filmiku! Czy tym trenerem ktorego tam widzimy jest Trapattoni? Czy tam jest Nesta , Totti a może Del Piero ????? Czy ta reprezentacja ma dresy Pumy ,Kappy w ktorych zawsze Włosi występują? Dla mnie to zwykłe bazarkowe z dziesięciolecia… Ewidentnie widać że to filmik z humorem a nie żadne nagranie… ja tam naprawdę ani jednego gracza Italii nie widzę. Dla mnie to jest zwykle wprowadzanie w błąd i szukanie sensacji…ogólnie rzecz biorąc żenada.

  76. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:43

    Aha co do tego filmiku nakręconego przez Guardian podobno przed Euro 2004 niech mi Pan powie kto jest na tym filmiku! Czy tym trenerem ktorego tam widzimy jest Trapattoni? Czy tam jest Nesta , Totti a może Del Piero ????? Czy ta reprezentacja ma dresy Pumy ,Kappy w ktorych zawsze Włosi występują? Dla mnie to zwykłe bazarkowe z dziesięciolecia… Ewidentnie widać że to filmik z humorem a nie żadne nagranie… ja tam naprawdę ani jednego gracza Italii nie widzę. Dla mnie to jest zwykle wprowadzanie w błąd i szukanie sensacji…ogólnie rzecz biorąc żenada.

  77. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:44

    Zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy – niech mi ktoś powie co robi czarnoskóry zawodnik w reprezentacji Włoch na samym początku filmiku…

  78. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:44

    Zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy – niech mi ktoś powie co robi czarnoskóry zawodnik w reprezentacji Włoch na samym początku filmiku…

  79. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:44

    Zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy – niech mi ktoś powie co robi czarnoskóry zawodnik w reprezentacji Włoch na samym początku filmiku…

  80. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 10:44

    Zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy – niech mi ktoś powie co robi czarnoskóry zawodnik w reprezentacji Włoch na samym początku filmiku…

  81. pol_michal

    5 października 2007 at 11:47

    @ Peter
    1. nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom jak Baresi i Maldini ale i Keane czy Cantona. Milanem byłem oczarowany w czasach Gulita/van Bastena/Rijkaarda. Uważam, że w poprzednim sezonie grali najskuteczniejszy (a w końcówce i najpiękniejszy) futbol w Europie i zasłużenie wygrali LM. W meczach z MU pokazali Angolom ich miejsce w szeregu.

    2. Nie napisałem, że Włosi zostali mistrzami świata niezasłużenie. Mecz Włochy – Niemcy, był chyba najlepszym jaki widziałem na tym mundialu na żywo, Włosi byli naprawdę wielcy, a największy z nich Cannavaro.
    Co nie znaczy, że nie czułem niesmaku po historii z Grosso czy czerwonej kartce de Rossiego…

    3. Dida robiąc co zrobił dał nam prawo pastwić się nad sobą. Powtarzam: ciężar gatunowy jego czynu jest nieporównywalnie wiekszy niż gol strzelony ręką Messiego (którego nie pochwalam, ale i nie uważam, żeby Argentyńczyk zmazał nim wcześniejsze dokonania). Jeśli jednak Messii wykonałby kiedyś numer Didy gwarantuję, że nie będę miał żadnej litości.

    4. A filmik ‚Guardiana’ jest oczywiście żartem (stąd kursywa we wpisie na blogu), bardzo śmiesznym ale i symbolicznym zarazem.
    A czarnoskórym piłkarzem w Squadra Azzura mógłby być np. Stefano Okaka Chuka, szkolony w ‚padalino’ na przyszłość… (to oczywiście też żart)

  82. pol_michal

    5 października 2007 at 11:47

    @ Peter
    1. nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom jak Baresi i Maldini ale i Keane czy Cantona. Milanem byłem oczarowany w czasach Gulita/van Bastena/Rijkaarda. Uważam, że w poprzednim sezonie grali najskuteczniejszy (a w końcówce i najpiękniejszy) futbol w Europie i zasłużenie wygrali LM. W meczach z MU pokazali Angolom ich miejsce w szeregu.

    2. Nie napisałem, że Włosi zostali mistrzami świata niezasłużenie. Mecz Włochy – Niemcy, był chyba najlepszym jaki widziałem na tym mundialu na żywo, Włosi byli naprawdę wielcy, a największy z nich Cannavaro.
    Co nie znaczy, że nie czułem niesmaku po historii z Grosso czy czerwonej kartce de Rossiego…

    3. Dida robiąc co zrobił dał nam prawo pastwić się nad sobą. Powtarzam: ciężar gatunowy jego czynu jest nieporównywalnie wiekszy niż gol strzelony ręką Messiego (którego nie pochwalam, ale i nie uważam, żeby Argentyńczyk zmazał nim wcześniejsze dokonania). Jeśli jednak Messii wykonałby kiedyś numer Didy gwarantuję, że nie będę miał żadnej litości.

    4. A filmik ‚Guardiana’ jest oczywiście żartem (stąd kursywa we wpisie na blogu), bardzo śmiesznym ale i symbolicznym zarazem.
    A czarnoskórym piłkarzem w Squadra Azzura mógłby być np. Stefano Okaka Chuka, szkolony w ‚padalino’ na przyszłość… (to oczywiście też żart)

  83. pol_michal

    5 października 2007 at 11:47

    @ Peter
    1. nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom jak Baresi i Maldini ale i Keane czy Cantona. Milanem byłem oczarowany w czasach Gulita/van Bastena/Rijkaarda. Uważam, że w poprzednim sezonie grali najskuteczniejszy (a w końcówce i najpiękniejszy) futbol w Europie i zasłużenie wygrali LM. W meczach z MU pokazali Angolom ich miejsce w szeregu.

    2. Nie napisałem, że Włosi zostali mistrzami świata niezasłużenie. Mecz Włochy – Niemcy, był chyba najlepszym jaki widziałem na tym mundialu na żywo, Włosi byli naprawdę wielcy, a największy z nich Cannavaro.
    Co nie znaczy, że nie czułem niesmaku po historii z Grosso czy czerwonej kartce de Rossiego…

    3. Dida robiąc co zrobił dał nam prawo pastwić się nad sobą. Powtarzam: ciężar gatunowy jego czynu jest nieporównywalnie wiekszy niż gol strzelony ręką Messiego (którego nie pochwalam, ale i nie uważam, żeby Argentyńczyk zmazał nim wcześniejsze dokonania). Jeśli jednak Messii wykonałby kiedyś numer Didy gwarantuję, że nie będę miał żadnej litości.

    4. A filmik ‚Guardiana’ jest oczywiście żartem (stąd kursywa we wpisie na blogu), bardzo śmiesznym ale i symbolicznym zarazem.
    A czarnoskórym piłkarzem w Squadra Azzura mógłby być np. Stefano Okaka Chuka, szkolony w ‚padalino’ na przyszłość… (to oczywiście też żart)

  84. pol_michal

    5 października 2007 at 11:47

    @ Peter
    1. nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom jak Baresi i Maldini ale i Keane czy Cantona. Milanem byłem oczarowany w czasach Gulita/van Bastena/Rijkaarda. Uważam, że w poprzednim sezonie grali najskuteczniejszy (a w końcówce i najpiękniejszy) futbol w Europie i zasłużenie wygrali LM. W meczach z MU pokazali Angolom ich miejsce w szeregu.

    2. Nie napisałem, że Włosi zostali mistrzami świata niezasłużenie. Mecz Włochy – Niemcy, był chyba najlepszym jaki widziałem na tym mundialu na żywo, Włosi byli naprawdę wielcy, a największy z nich Cannavaro.
    Co nie znaczy, że nie czułem niesmaku po historii z Grosso czy czerwonej kartce de Rossiego…

    3. Dida robiąc co zrobił dał nam prawo pastwić się nad sobą. Powtarzam: ciężar gatunowy jego czynu jest nieporównywalnie wiekszy niż gol strzelony ręką Messiego (którego nie pochwalam, ale i nie uważam, żeby Argentyńczyk zmazał nim wcześniejsze dokonania). Jeśli jednak Messii wykonałby kiedyś numer Didy gwarantuję, że nie będę miał żadnej litości.

    4. A filmik ‚Guardiana’ jest oczywiście żartem (stąd kursywa we wpisie na blogu), bardzo śmiesznym ale i symbolicznym zarazem.
    A czarnoskórym piłkarzem w Squadra Azzura mógłby być np. Stefano Okaka Chuka, szkolony w ‚padalino’ na przyszłość… (to oczywiście też żart)

  85. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:20

    1. Pana nie raz przedstawiano w telewizji jako kibica Manchesteru United ,zazwyczaj podczas wieczornych skrótów ligi mistrzów , choć pamiętam jak miał Pan raz w studiu koszulkę Milanu jeszcze ze sponsorem bodajże Mediolanum czyli z najlepszych lat Milanu tych z początku lat 90′.

    2.Ja też czuję niesmak np. w meczu z Australią gdy niesłusznie wyrzucono Materazziego bodajże na początku 2 połowy meczu i Włosi musieli grać w 10.Los odpłacił karnym który można oceniać różnie ale niekoniecznie uważać jako niesłuszny.

    3.Pisze Pan o ciężarze gatunkowym zachowania Didy a Messiego.A ja tylko przypomnę że bramka Messiego mogła się okazać tą która zadecydowałaby o mistrzostwie dla Barcelony w ub. sezonie gdyby nie świetna postawa w końcówce Espanyolu który wyrównał! Natomiast zachowanie Didy ma tylko taki skutek że ten gość więcej na stadionie sie nie pojawi , przypominam że Milan żadnego walkowera nie chce a kara dla Celticu powinna być ,bo wkońcu nie wolno kibicom wbiegać na murawę.
    Co do tych dokonań wcześniejszych to daleko Messiemu do takich sukcesów jak Didzie , z resztą gdy ktoś mnie za kilka lat zapyta z jaką sytuacją kojarzę Didę odpowiem bez przeszkód że z finałem LM w 2003 roku i wspaniale bronionymi karnymi.

    4. Wiem że ten filmik to żart ale generalnie 90% osób bierze go na serio także ja bym wrzucił tam coś z meczu o np. Cristiano Ronaldo jak sie wyłożył w polu karnym w Pucharze Anglii z Middlesbrough przez co tradycyjnie Middlesbrough musiało pożegań się z pucharem…

    Pozdrawiam i dziękuję za odpisanie.

  86. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:20

    1. Pana nie raz przedstawiano w telewizji jako kibica Manchesteru United ,zazwyczaj podczas wieczornych skrótów ligi mistrzów , choć pamiętam jak miał Pan raz w studiu koszulkę Milanu jeszcze ze sponsorem bodajże Mediolanum czyli z najlepszych lat Milanu tych z początku lat 90′.

    2.Ja też czuję niesmak np. w meczu z Australią gdy niesłusznie wyrzucono Materazziego bodajże na początku 2 połowy meczu i Włosi musieli grać w 10.Los odpłacił karnym który można oceniać różnie ale niekoniecznie uważać jako niesłuszny.

    3.Pisze Pan o ciężarze gatunkowym zachowania Didy a Messiego.A ja tylko przypomnę że bramka Messiego mogła się okazać tą która zadecydowałaby o mistrzostwie dla Barcelony w ub. sezonie gdyby nie świetna postawa w końcówce Espanyolu który wyrównał! Natomiast zachowanie Didy ma tylko taki skutek że ten gość więcej na stadionie sie nie pojawi , przypominam że Milan żadnego walkowera nie chce a kara dla Celticu powinna być ,bo wkońcu nie wolno kibicom wbiegać na murawę.
    Co do tych dokonań wcześniejszych to daleko Messiemu do takich sukcesów jak Didzie , z resztą gdy ktoś mnie za kilka lat zapyta z jaką sytuacją kojarzę Didę odpowiem bez przeszkód że z finałem LM w 2003 roku i wspaniale bronionymi karnymi.

    4. Wiem że ten filmik to żart ale generalnie 90% osób bierze go na serio także ja bym wrzucił tam coś z meczu o np. Cristiano Ronaldo jak sie wyłożył w polu karnym w Pucharze Anglii z Middlesbrough przez co tradycyjnie Middlesbrough musiało pożegań się z pucharem…

    Pozdrawiam i dziękuję za odpisanie.

  87. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:20

    1. Pana nie raz przedstawiano w telewizji jako kibica Manchesteru United ,zazwyczaj podczas wieczornych skrótów ligi mistrzów , choć pamiętam jak miał Pan raz w studiu koszulkę Milanu jeszcze ze sponsorem bodajże Mediolanum czyli z najlepszych lat Milanu tych z początku lat 90′.

    2.Ja też czuję niesmak np. w meczu z Australią gdy niesłusznie wyrzucono Materazziego bodajże na początku 2 połowy meczu i Włosi musieli grać w 10.Los odpłacił karnym który można oceniać różnie ale niekoniecznie uważać jako niesłuszny.

    3.Pisze Pan o ciężarze gatunkowym zachowania Didy a Messiego.A ja tylko przypomnę że bramka Messiego mogła się okazać tą która zadecydowałaby o mistrzostwie dla Barcelony w ub. sezonie gdyby nie świetna postawa w końcówce Espanyolu który wyrównał! Natomiast zachowanie Didy ma tylko taki skutek że ten gość więcej na stadionie sie nie pojawi , przypominam że Milan żadnego walkowera nie chce a kara dla Celticu powinna być ,bo wkońcu nie wolno kibicom wbiegać na murawę.
    Co do tych dokonań wcześniejszych to daleko Messiemu do takich sukcesów jak Didzie , z resztą gdy ktoś mnie za kilka lat zapyta z jaką sytuacją kojarzę Didę odpowiem bez przeszkód że z finałem LM w 2003 roku i wspaniale bronionymi karnymi.

    4. Wiem że ten filmik to żart ale generalnie 90% osób bierze go na serio także ja bym wrzucił tam coś z meczu o np. Cristiano Ronaldo jak sie wyłożył w polu karnym w Pucharze Anglii z Middlesbrough przez co tradycyjnie Middlesbrough musiało pożegań się z pucharem…

    Pozdrawiam i dziękuję za odpisanie.

  88. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:20

    1. Pana nie raz przedstawiano w telewizji jako kibica Manchesteru United ,zazwyczaj podczas wieczornych skrótów ligi mistrzów , choć pamiętam jak miał Pan raz w studiu koszulkę Milanu jeszcze ze sponsorem bodajże Mediolanum czyli z najlepszych lat Milanu tych z początku lat 90′.

    2.Ja też czuję niesmak np. w meczu z Australią gdy niesłusznie wyrzucono Materazziego bodajże na początku 2 połowy meczu i Włosi musieli grać w 10.Los odpłacił karnym który można oceniać różnie ale niekoniecznie uważać jako niesłuszny.

    3.Pisze Pan o ciężarze gatunkowym zachowania Didy a Messiego.A ja tylko przypomnę że bramka Messiego mogła się okazać tą która zadecydowałaby o mistrzostwie dla Barcelony w ub. sezonie gdyby nie świetna postawa w końcówce Espanyolu który wyrównał! Natomiast zachowanie Didy ma tylko taki skutek że ten gość więcej na stadionie sie nie pojawi , przypominam że Milan żadnego walkowera nie chce a kara dla Celticu powinna być ,bo wkońcu nie wolno kibicom wbiegać na murawę.
    Co do tych dokonań wcześniejszych to daleko Messiemu do takich sukcesów jak Didzie , z resztą gdy ktoś mnie za kilka lat zapyta z jaką sytuacją kojarzę Didę odpowiem bez przeszkód że z finałem LM w 2003 roku i wspaniale bronionymi karnymi.

    4. Wiem że ten filmik to żart ale generalnie 90% osób bierze go na serio także ja bym wrzucił tam coś z meczu o np. Cristiano Ronaldo jak sie wyłożył w polu karnym w Pucharze Anglii z Middlesbrough przez co tradycyjnie Middlesbrough musiało pożegań się z pucharem…

    Pozdrawiam i dziękuję za odpisanie.

  89. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:39

    Panie Michale
    Mógłby Pan jeszcze odnieść się do tego co pisałem o lidze angielskiej?
    bardzo cenię sobie Pana zdanie a tak swoją drogą dlaczego nie ma Pana w studiu ligi mistrzów ? Zawsze Pana wypowiedzi były interesujące natomiast Pan Gmoch czy Engel z całym szacunkiem dla obu Panów nie nadają się..

  90. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:39

    Panie Michale
    Mógłby Pan jeszcze odnieść się do tego co pisałem o lidze angielskiej?
    bardzo cenię sobie Pana zdanie a tak swoją drogą dlaczego nie ma Pana w studiu ligi mistrzów ? Zawsze Pana wypowiedzi były interesujące natomiast Pan Gmoch czy Engel z całym szacunkiem dla obu Panów nie nadają się..

  91. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:39

    Panie Michale
    Mógłby Pan jeszcze odnieść się do tego co pisałem o lidze angielskiej?
    bardzo cenię sobie Pana zdanie a tak swoją drogą dlaczego nie ma Pana w studiu ligi mistrzów ? Zawsze Pana wypowiedzi były interesujące natomiast Pan Gmoch czy Engel z całym szacunkiem dla obu Panów nie nadają się..

  92. Gość: Peter, efz75.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 12:39

    Panie Michale
    Mógłby Pan jeszcze odnieść się do tego co pisałem o lidze angielskiej?
    bardzo cenię sobie Pana zdanie a tak swoją drogą dlaczego nie ma Pana w studiu ligi mistrzów ? Zawsze Pana wypowiedzi były interesujące natomiast Pan Gmoch czy Engel z całym szacunkiem dla obu Panów nie nadają się..

  93. forn8

    5 października 2007 at 15:06

    „nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom”

    Smutne musi być Twoje życie pod względem kibicowania, cieszyć się z sukcesów każdego, a nie smucić po niczyjej porażce :P.

    Poza tym, nie zgadzam się ze stopniowaniem Messi źle, ale można wybaczyć, Dida beznadziejnie i go ukamienować, Cristiano Ronaldo palant, ale za to ma fajne drybling. Oszustwo jest oszustwem i tyle. Nie jestem za tym, żeby pastwić się nie wiadomo ile nad którymkolwiek z nich, ponieważ w chwili obecnej jest to już częścią piłki nożnej i oszukuje każdy. Dlatego trzeba wprowadzić możliwość oglądania powtórek dla sędziów (sędziego technicznego).

  94. forn8

    5 października 2007 at 15:06

    „nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom”

    Smutne musi być Twoje życie pod względem kibicowania, cieszyć się z sukcesów każdego, a nie smucić po niczyjej porażce :P.

    Poza tym, nie zgadzam się ze stopniowaniem Messi źle, ale można wybaczyć, Dida beznadziejnie i go ukamienować, Cristiano Ronaldo palant, ale za to ma fajne drybling. Oszustwo jest oszustwem i tyle. Nie jestem za tym, żeby pastwić się nie wiadomo ile nad którymkolwiek z nich, ponieważ w chwili obecnej jest to już częścią piłki nożnej i oszukuje każdy. Dlatego trzeba wprowadzić możliwość oglądania powtórek dla sędziów (sędziego technicznego).

  95. forn8

    5 października 2007 at 15:06

    „nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom”

    Smutne musi być Twoje życie pod względem kibicowania, cieszyć się z sukcesów każdego, a nie smucić po niczyjej porażce :P.

    Poza tym, nie zgadzam się ze stopniowaniem Messi źle, ale można wybaczyć, Dida beznadziejnie i go ukamienować, Cristiano Ronaldo palant, ale za to ma fajne drybling. Oszustwo jest oszustwem i tyle. Nie jestem za tym, żeby pastwić się nie wiadomo ile nad którymkolwiek z nich, ponieważ w chwili obecnej jest to już częścią piłki nożnej i oszukuje każdy. Dlatego trzeba wprowadzić możliwość oglądania powtórek dla sędziów (sędziego technicznego).

  96. forn8

    5 października 2007 at 15:06

    „nie jestem kibicem Manchesteru United ani żadnego innego klubu. Kibicuję po prostu wielkiej piłce. I wielkim legendom”

    Smutne musi być Twoje życie pod względem kibicowania, cieszyć się z sukcesów każdego, a nie smucić po niczyjej porażce :P.

    Poza tym, nie zgadzam się ze stopniowaniem Messi źle, ale można wybaczyć, Dida beznadziejnie i go ukamienować, Cristiano Ronaldo palant, ale za to ma fajne drybling. Oszustwo jest oszustwem i tyle. Nie jestem za tym, żeby pastwić się nie wiadomo ile nad którymkolwiek z nich, ponieważ w chwili obecnej jest to już częścią piłki nożnej i oszukuje każdy. Dlatego trzeba wprowadzić możliwość oglądania powtórek dla sędziów (sędziego technicznego).

  97. Gość: faulek, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 16:09

    dlatego jestem za wprowadzeniem analizy wideo podczas meczów. wypaczone decyzje psują piękno footballu. a Włosi, mistrzowie świata …. szkoda gadać. vide Materazzi vs. Zidane – czerwona kartka oczywiście całkiem słuszna, ale reakcja Materazii też potwierdza to, co widać na filmiku „Guardiana”

  98. Gość: faulek, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 16:09

    dlatego jestem za wprowadzeniem analizy wideo podczas meczów. wypaczone decyzje psują piękno footballu. a Włosi, mistrzowie świata …. szkoda gadać. vide Materazzi vs. Zidane – czerwona kartka oczywiście całkiem słuszna, ale reakcja Materazii też potwierdza to, co widać na filmiku „Guardiana”

  99. Gość: faulek, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 16:09

    dlatego jestem za wprowadzeniem analizy wideo podczas meczów. wypaczone decyzje psują piękno footballu. a Włosi, mistrzowie świata …. szkoda gadać. vide Materazzi vs. Zidane – czerwona kartka oczywiście całkiem słuszna, ale reakcja Materazii też potwierdza to, co widać na filmiku „Guardiana”

  100. Gość: faulek, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    5 października 2007 at 16:09

    dlatego jestem za wprowadzeniem analizy wideo podczas meczów. wypaczone decyzje psują piękno footballu. a Włosi, mistrzowie świata …. szkoda gadać. vide Materazzi vs. Zidane – czerwona kartka oczywiście całkiem słuszna, ale reakcja Materazii też potwierdza to, co widać na filmiku „Guardiana”

  101. pol_michal

    5 października 2007 at 16:13

    @forn8
    Ja nie narzekam. Zawsze trzymam czyjąś stronę. Potrafi mnie ucieszyć wygrana Arsenalu z Realem w Madrycie albo Sewilli z Barceloną w Superpucharze. Czy jeśli jesteś kibicem powiedzmy Realu czy Barcy, to nie przeżywasz emocji w takim finale LM jak Milan – Liverpool (3:3 i karne)?

    Nie zgadzasz się ze stopniowaniem Messi źle, Dida beznadziejnie. A zgadzasz sie z takim, że kradzież batonika w suprmarkecie karzemy lżej niż włamanie z użyciem niebezpiecznego narzędzia? Jak dla mnie Dida jak w ‚Vabanku’: ‚wchodzimy na bezczelnego, w biały dzień. Przystawiamy kasjerom lufy do głów…’ słowem zachował się jak szopenfeldziarz…

  102. pol_michal

    5 października 2007 at 16:13

    @forn8
    Ja nie narzekam. Zawsze trzymam czyjąś stronę. Potrafi mnie ucieszyć wygrana Arsenalu z Realem w Madrycie albo Sewilli z Barceloną w Superpucharze. Czy jeśli jesteś kibicem powiedzmy Realu czy Barcy, to nie przeżywasz emocji w takim finale LM jak Milan – Liverpool (3:3 i karne)?

    Nie zgadzasz się ze stopniowaniem Messi źle, Dida beznadziejnie. A zgadzasz sie z takim, że kradzież batonika w suprmarkecie karzemy lżej niż włamanie z użyciem niebezpiecznego narzędzia? Jak dla mnie Dida jak w ‚Vabanku’: ‚wchodzimy na bezczelnego, w biały dzień. Przystawiamy kasjerom lufy do głów…’ słowem zachował się jak szopenfeldziarz…

  103. pol_michal

    5 października 2007 at 16:13

    @forn8
    Ja nie narzekam. Zawsze trzymam czyjąś stronę. Potrafi mnie ucieszyć wygrana Arsenalu z Realem w Madrycie albo Sewilli z Barceloną w Superpucharze. Czy jeśli jesteś kibicem powiedzmy Realu czy Barcy, to nie przeżywasz emocji w takim finale LM jak Milan – Liverpool (3:3 i karne)?

    Nie zgadzasz się ze stopniowaniem Messi źle, Dida beznadziejnie. A zgadzasz sie z takim, że kradzież batonika w suprmarkecie karzemy lżej niż włamanie z użyciem niebezpiecznego narzędzia? Jak dla mnie Dida jak w ‚Vabanku’: ‚wchodzimy na bezczelnego, w biały dzień. Przystawiamy kasjerom lufy do głów…’ słowem zachował się jak szopenfeldziarz…

  104. pol_michal

    5 października 2007 at 16:13

    @forn8
    Ja nie narzekam. Zawsze trzymam czyjąś stronę. Potrafi mnie ucieszyć wygrana Arsenalu z Realem w Madrycie albo Sewilli z Barceloną w Superpucharze. Czy jeśli jesteś kibicem powiedzmy Realu czy Barcy, to nie przeżywasz emocji w takim finale LM jak Milan – Liverpool (3:3 i karne)?

    Nie zgadzasz się ze stopniowaniem Messi źle, Dida beznadziejnie. A zgadzasz sie z takim, że kradzież batonika w suprmarkecie karzemy lżej niż włamanie z użyciem niebezpiecznego narzędzia? Jak dla mnie Dida jak w ‚Vabanku’: ‚wchodzimy na bezczelnego, w biały dzień. Przystawiamy kasjerom lufy do głów…’ słowem zachował się jak szopenfeldziarz…

  105. forn8

    5 października 2007 at 16:31

    Z tym kibicowaniem to taki żart był. Jednak będę się upierał, że kibicowanie jakiejś konkretnej drużynie jest zupełnie inne niż sympatyzowanie z kimś, ale to temat na zupełnie inną rozmowę.

    Co do stopniowania, obawiałem się tego argumentu. Dla mnie nie można przyrównywać jednego do drugiego. Obaj zawodnicy oszukiwali w sposób bezczelny, chcąc doporwadzić do zwycięstwa swej drużyny (Messi jeszcze mówił, że nie zagrał ręką), więc obaj są winni, w tym samym wymiarze.

    Kiedy ktoś kradnie batonik jest winny kradzieży, kiedy ktoś kradnie batonik, mierząc przy tym do ludzi i mogąc spowodować ich załamania nerwowe/traumy itp. Jest winny nie porównywalnie bardziej.

    Zakręciłem, mam nadzieje, że w miare zrozumiale :).

  106. forn8

    5 października 2007 at 16:31

    Z tym kibicowaniem to taki żart był. Jednak będę się upierał, że kibicowanie jakiejś konkretnej drużynie jest zupełnie inne niż sympatyzowanie z kimś, ale to temat na zupełnie inną rozmowę.

    Co do stopniowania, obawiałem się tego argumentu. Dla mnie nie można przyrównywać jednego do drugiego. Obaj zawodnicy oszukiwali w sposób bezczelny, chcąc doporwadzić do zwycięstwa swej drużyny (Messi jeszcze mówił, że nie zagrał ręką), więc obaj są winni, w tym samym wymiarze.

    Kiedy ktoś kradnie batonik jest winny kradzieży, kiedy ktoś kradnie batonik, mierząc przy tym do ludzi i mogąc spowodować ich załamania nerwowe/traumy itp. Jest winny nie porównywalnie bardziej.

    Zakręciłem, mam nadzieje, że w miare zrozumiale :).

  107. forn8

    5 października 2007 at 16:31

    Z tym kibicowaniem to taki żart był. Jednak będę się upierał, że kibicowanie jakiejś konkretnej drużynie jest zupełnie inne niż sympatyzowanie z kimś, ale to temat na zupełnie inną rozmowę.

    Co do stopniowania, obawiałem się tego argumentu. Dla mnie nie można przyrównywać jednego do drugiego. Obaj zawodnicy oszukiwali w sposób bezczelny, chcąc doporwadzić do zwycięstwa swej drużyny (Messi jeszcze mówił, że nie zagrał ręką), więc obaj są winni, w tym samym wymiarze.

    Kiedy ktoś kradnie batonik jest winny kradzieży, kiedy ktoś kradnie batonik, mierząc przy tym do ludzi i mogąc spowodować ich załamania nerwowe/traumy itp. Jest winny nie porównywalnie bardziej.

    Zakręciłem, mam nadzieje, że w miare zrozumiale :).

  108. forn8

    5 października 2007 at 16:31

    Z tym kibicowaniem to taki żart był. Jednak będę się upierał, że kibicowanie jakiejś konkretnej drużynie jest zupełnie inne niż sympatyzowanie z kimś, ale to temat na zupełnie inną rozmowę.

    Co do stopniowania, obawiałem się tego argumentu. Dla mnie nie można przyrównywać jednego do drugiego. Obaj zawodnicy oszukiwali w sposób bezczelny, chcąc doporwadzić do zwycięstwa swej drużyny (Messi jeszcze mówił, że nie zagrał ręką), więc obaj są winni, w tym samym wymiarze.

    Kiedy ktoś kradnie batonik jest winny kradzieży, kiedy ktoś kradnie batonik, mierząc przy tym do ludzi i mogąc spowodować ich załamania nerwowe/traumy itp. Jest winny nie porównywalnie bardziej.

    Zakręciłem, mam nadzieje, że w miare zrozumiale :).

Zostaw odpowiedź