Ebi nie pociągnie za sobą Polaków do Hiszpanii

  

Dziś rano grałem w piłkę z Cezarym Kucharskim. Duża radość, bo zawsze lubiłem grę Czarka, a jego gol w końcówce meczu Legia – Panathinaikos to jeden z tych, który – jestem tego pewien – przewinie mi się przed oczami tuż przed śmiercią;) (obok innych wspaniałych i ważnych bramek, które widziałem na żywo jak np. gol Bergkampa w meczu z Argentyną na mundialu w 1998, Figo przeciwko Anglii na Euro 2000, gol Citki na Wembley i wiele innych, zrobię o tym wpis kiedyś…)

 

Na szczęście w wyniku losowania znaleźliśmy się w jednej drużynie. Na szczęście, choć trochę zazdrościłem bramkarzowi rywali, zCzubowcowi Bohdanowi (u niego na blogu pamiętny gol Czarka), że rzuca się pod nogi byłemu mistrzowi Polski, reprezentantowi i ofiarnie wybija mu piłkę. Ale momentami był bezradny, bowiem 'magic ciągle 'is there'.

   

Ale nie o tym chciałem. 'Kucharz' to ostatni Polak jaki zdobył gola w lidze hiszpańskiej przed Ebi Smolarkiem. Musieliśmy na to czekać aż 9 lat i 9 miesięcy. Utrata tytułu ostatniego polskiego strzelca w Prmiera Division nie tylko go nie zmartwiła 'Kucharza', ale wręcz ucieszyła. Przypomniał za to, że ten jego ostatni gol – przeciwko Salamance – była wyjątkowo ładny: wymanewrowanie obrońcy i podcięcie piłki nad reprezentantem Rumunii, Bogdanem Steleą. No ale Ebi dopiero zaczyna.

   – Wielkie brawa dla Ebiego, że przełamał tę naszą niemoc. Ten gol doda mu pewności pod bramką przeciwnika, nawet najmocniejszego, a takich w lidze hiszpańskiej nie brakuje. Jestem przekonany, że jeśli będzie grał regularnie, to jest w stanie strzelić co najmniej 10 bramek w sezonie – powiedział Kucharz. 

   

Przy okazji tej bramki pojawiły się w kilku mediach westchnienia, że 'no! teraz po latach posuchy, wreszcie znów liga hiszpańska Polakami stać będzie!' 'Ebi otworzy drzwi Primera Division dla naszych rodaków, bo zrobi im tam znakomitą reklamę' itp. Miło by było, ale obawiam się, że to czcze życzenia. Z dwóch powodów:

1. Smolarek to produkt nie 'polskiej myśli szkoleniowej' ale holenderskiej, wychowanek Feyenoordu Rotterdam, czego niestety nie da się ściemnić. w rozmowach z cudzoziemskimi trenera traktowany jest po prostu jak Holender. nie trafił do Hiszpanii z polskiej ligi, więc najazdu agentów na stadiony Orange Ekstraklasy swoją grą nie spowoduje…

 

2. No i niestety nie jest dobrą wiadomością dla polskich piłkarzy decyzja Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF), że zawodnicy z Afryki będą traktowani w Primera Division jak zawodnicy Unii Europejskiej. Nie tylko Afrykańczycy zresztą, ale także piłkarze z Karaibów i Pacyfiku, chociaż to mniejsze zmartwienie. Nie muszę chyba wyjaśniać co to oznacza dla rynku kontrolowany najazd na Półwysep Iberyjski młodszych braci Didier Drogby, Samuela Eto'o, Obafemi Martinsa, Emmanuela Adebayora et consortes.

 

Ale obym się mylił. A póki co: go! Ebi, go!

 

6 komentarzy

  1. bloger_z_krytej

    9 października 2007 at 22:18

    Witam,

    skoro już mowa o najważniejszych i najwspanialszych bramkach, które widziało się na żywo, to mam moje prywatne zestawienie. Dotyczy co prawda tylko Łazienkowskiej, ale wątpię czy mógłbym gdzie indziej widzieć na żywo jeszcze ważniejsze bramki:)

    http://www.blogiemzkrytej.pl/?p=25

    pozdrawiam

  2. bloger_z_krytej

    9 października 2007 at 22:18

    Witam,

    skoro już mowa o najważniejszych i najwspanialszych bramkach, które widziało się na żywo, to mam moje prywatne zestawienie. Dotyczy co prawda tylko Łazienkowskiej, ale wątpię czy mógłbym gdzie indziej widzieć na żywo jeszcze ważniejsze bramki:)

    http://www.blogiemzkrytej.pl/?p=25

    pozdrawiam

  3. bloger_z_krytej

    9 października 2007 at 22:18

    Witam,

    skoro już mowa o najważniejszych i najwspanialszych bramkach, które widziało się na żywo, to mam moje prywatne zestawienie. Dotyczy co prawda tylko Łazienkowskiej, ale wątpię czy mógłbym gdzie indziej widzieć na żywo jeszcze ważniejsze bramki:)

    http://www.blogiemzkrytej.pl/?p=25

    pozdrawiam

  4. bloger_z_krytej

    9 października 2007 at 22:18

    Witam,

    skoro już mowa o najważniejszych i najwspanialszych bramkach, które widziało się na żywo, to mam moje prywatne zestawienie. Dotyczy co prawda tylko Łazienkowskiej, ale wątpię czy mógłbym gdzie indziej widzieć na żywo jeszcze ważniejsze bramki:)

    http://www.blogiemzkrytej.pl/?p=25

    pozdrawiam

  5. matisitnik

    10 października 2007 at 13:12

    Co do 2 punktu to nawet z limitem nic wielkiego w ostatnim czasie w Hiszpanii nie zawojowaliśmy i tak pewnie długo będzie, dopóty w końcu ktoś nie zmieni systemu szkoleniowego w Polsce. Nie wybuduję odpowiedniej infrastruktury itd. To smutne, że mamy tylko takiego Smolarka w Primera Division. W Serie A nie ma nikogo a jak już jakiś Polak gra w którejś z czołowych lig to nazywa się Boruc czy też Kuszczak(czyt. jest bramkarzem). A gdzie napastnicy?! Pozostaję nam się tylko cieszyć z jednej bramki na 10 lat. Przykre.

    Gdzie jest błąd?! Dlaczego nie mamy dobrych piłkarzy? Czy argumenty podane przez moją skromną osobę mają poparcie w faktach? Co myślicie?

    Chyba jedyną nadzieją Polski jest emigracja. Na Wyspach Brytyjskich jest nas teraz mnóstwo. Niedługo Polacy zaczną się rozmnażać i urosną nam kolejne Smolarki. Ale nie w Polsce… Pewnie przy okazji Anglicy zaadoptują jednego z takich małych Polaków, bo bramkarzy to oni nie mają…

    Kobieca bitwa…
    euro2008.blox.pl/2007/10/O-Matko-Kobieta-mnie-bije.html

  6. matisitnik

    10 października 2007 at 13:12

    Co do 2 punktu to nawet z limitem nic wielkiego w ostatnim czasie w Hiszpanii nie zawojowaliśmy i tak pewnie długo będzie, dopóty w końcu ktoś nie zmieni systemu szkoleniowego w Polsce. Nie wybuduję odpowiedniej infrastruktury itd. To smutne, że mamy tylko takiego Smolarka w Primera Division. W Serie A nie ma nikogo a jak już jakiś Polak gra w którejś z czołowych lig to nazywa się Boruc czy też Kuszczak(czyt. jest bramkarzem). A gdzie napastnicy?! Pozostaję nam się tylko cieszyć z jednej bramki na 10 lat. Przykre.

    Gdzie jest błąd?! Dlaczego nie mamy dobrych piłkarzy? Czy argumenty podane przez moją skromną osobę mają poparcie w faktach? Co myślicie?

    Chyba jedyną nadzieją Polski jest emigracja. Na Wyspach Brytyjskich jest nas teraz mnóstwo. Niedługo Polacy zaczną się rozmnażać i urosną nam kolejne Smolarki. Ale nie w Polsce… Pewnie przy okazji Anglicy zaadoptują jednego z takich małych Polaków, bo bramkarzy to oni nie mają…

    Kobieca bitwa…
    euro2008.blox.pl/2007/10/O-Matko-Kobieta-mnie-bije.html

  7. matisitnik

    10 października 2007 at 13:12

    Co do 2 punktu to nawet z limitem nic wielkiego w ostatnim czasie w Hiszpanii nie zawojowaliśmy i tak pewnie długo będzie, dopóty w końcu ktoś nie zmieni systemu szkoleniowego w Polsce. Nie wybuduję odpowiedniej infrastruktury itd. To smutne, że mamy tylko takiego Smolarka w Primera Division. W Serie A nie ma nikogo a jak już jakiś Polak gra w którejś z czołowych lig to nazywa się Boruc czy też Kuszczak(czyt. jest bramkarzem). A gdzie napastnicy?! Pozostaję nam się tylko cieszyć z jednej bramki na 10 lat. Przykre.

    Gdzie jest błąd?! Dlaczego nie mamy dobrych piłkarzy? Czy argumenty podane przez moją skromną osobę mają poparcie w faktach? Co myślicie?

    Chyba jedyną nadzieją Polski jest emigracja. Na Wyspach Brytyjskich jest nas teraz mnóstwo. Niedługo Polacy zaczną się rozmnażać i urosną nam kolejne Smolarki. Ale nie w Polsce… Pewnie przy okazji Anglicy zaadoptują jednego z takich małych Polaków, bo bramkarzy to oni nie mają…

    Kobieca bitwa…
    euro2008.blox.pl/2007/10/O-Matko-Kobieta-mnie-bije.html

  8. matisitnik

    10 października 2007 at 13:12

    Co do 2 punktu to nawet z limitem nic wielkiego w ostatnim czasie w Hiszpanii nie zawojowaliśmy i tak pewnie długo będzie, dopóty w końcu ktoś nie zmieni systemu szkoleniowego w Polsce. Nie wybuduję odpowiedniej infrastruktury itd. To smutne, że mamy tylko takiego Smolarka w Primera Division. W Serie A nie ma nikogo a jak już jakiś Polak gra w którejś z czołowych lig to nazywa się Boruc czy też Kuszczak(czyt. jest bramkarzem). A gdzie napastnicy?! Pozostaję nam się tylko cieszyć z jednej bramki na 10 lat. Przykre.

    Gdzie jest błąd?! Dlaczego nie mamy dobrych piłkarzy? Czy argumenty podane przez moją skromną osobę mają poparcie w faktach? Co myślicie?

    Chyba jedyną nadzieją Polski jest emigracja. Na Wyspach Brytyjskich jest nas teraz mnóstwo. Niedługo Polacy zaczną się rozmnażać i urosną nam kolejne Smolarki. Ale nie w Polsce… Pewnie przy okazji Anglicy zaadoptują jednego z takich małych Polaków, bo bramkarzy to oni nie mają…

    Kobieca bitwa…
    euro2008.blox.pl/2007/10/O-Matko-Kobieta-mnie-bije.html

Zostaw odpowiedź