Gdzie odejdzie Boruc? Valencia albo Bayern!

 

To, że Celtic Glasgow jest za słabym klubem dla Artura Boruca wiadomo mniej więcej od poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, kiedy zatrzymał Man United i bardzo długo zatrzymywał AC Milan, późniejszego triumfatora rozgrywek. W tej edycji Champions League nie miał okazji zostać bohaterem (chyba, że w walce o nią ze Spartakiem Moskwa), ale nie zszedł poniżej poziomu. Gordon Strachan wie doskonale, że prędzej czy później będzie musiał sprzedać Boruca (raczej latem niż w styczniu, może po fenomenalnym występie na Euro 2008? ;)) i ma już plan B, szuka następców, stąd starania m.in. o Grzegorza Szamotulskiego

 

Borucowi też dobrze zrobi odejście i nowe wyzwania. Specyfika ligi szkockiej skazuje go bowiem zbyt często na lenistwo. Ze względu na świetną grę, a także wyrazistość i lojalność wobec klubu, stał się dla kibiców postacią kultową, ktorej wybacza się wszystko, także wpadki z Hibernianami, Falkirkami, Kilmarnockami itd.

 

No dobrze, odejdzie, pytanie tylko: dokąd? Wcale nie widzę zbyt wielu opcji. Nie wierzę, żeby skusił się ofertą gry w przeciętnej drużynie jak Newcastle czy Aston Villa, ale za lepszą kasę (casus Johna Carewa, który wolał grać na piłkarskiej prowincji niż w Lidze Mistrzów w barwach Olympique Lyon). To być naprawdę topowa drużyny z tych regularnie grających w Champions League. Która uzna, że niezbędne jest wydanie 10 mln funtów (14 mln euro) na bramkarza.

 

W spekulacjach najczęściej padają nazwy Arsenalu i Milanu. Jaoś nie bardzo to widzę. Z Highbury rzeczywiście lada moment odejdzie Jens Lehmann, ale co z tego. Numerem 1 i tak jest Manuel Almunia, który broni w tym sezonie na świetnym poziomie i prawie bez wpadek. I wbrew słowom zawistnego Niemca udowadnia, że jest naprawdę świetnym bramkarze. W odwodzie jest Łukasz Fabiański, który grał mało, ale ani razu jeszcze nie zawiódł i zbierał pochlebne recenzje. Nie wierzę, żeby tak wstrzemięźliwy w wydawaniu pieniędzy Arsene Wenger nagle rzucił na stół 10 mln funtów. To byłoby nie w jego stylu, raczej uzupełni skład juniorem (Wojtek Szczęsny, czyli tym lepiej dla nas). Pozostając w Anglii: Manchester United – nie, Liverpool – nie, Chelsea – nie. Może Tottenham? O ile się utrzyma w Premier League;)

  

Milan. Owszem, latem klub pewnie będzie chciał zastąpić Didę. Oczywiście nie Zelijko Kalaćem. Boruc bronił wybitnie w ubiegłej edycji LM, w tej nie miał okazji zabłysnąć, ale uważam, że potwierdził w Mediolanie renomę. Na wiosnę ciepło o Borucu mówił sam Gennaro Gattuso, twierdząc, że sprawdziłby się na San Siro. Coś mi jednak mówi, że Milan sięgnie po bramkarza z Serie A. Boruc to trochę za duże ryzyko. Nie zna języka (problemy z komunikacją z obrońcami) i specyfiki włoskiej ligi. Tak wielki klub jak Milan nie może sobie pozwolić na ryzyko. Inaczej w przypadku napastnikiem, który ma łatwiej, w razie czego może się dopasowywać kilka tygodni. Lub nie dopasować wcale, najwyżej nie pogra. Bramkarz musi być strzałem… przynajmniej w ósemkę. Gdyby Boruc trafił tam latem w roli drugiego, aspirującego (jak w swoim czasie do Celticu), poznał chłopaków, zgrał, kto wie, może już dawno wygrałby rywalizację z Didą… Dlatego ja, gdybym był Silvio Berlusconim sięgnąłbym raczej po Marco Amelię (młody, ale był w kadrze Włoch na mundialu w Niemczech, a za dobry na Livorno) albo Sébastien Frey'a.

 

Pozostając w kręgu silnych klubów włoskich: w Lazio bardzo by się przydał (100-letni Marco Ballotta jednak przeliczył się z formą) ale Lazio po prostu na Boruca nie stać. AS Roma też nie wywali 14 mln euro na bramkarza, zwłaszcza, że ma świetnego Doniego i Gianlukę Curciego. W Interze Mediolan jeśli nawet na emeryturę wybierze się Francesco Toldo, to przecież Julio Cesar jeszcze się nie kończy. A w Juventusie jest Gianluigi Buffon i wszystko jasne. Chyba, żeby Inter jednak kupił Buffona, wtedy… Ale też obawiam się, że sięgną po kogoś ogranego we Włoszech.

 

W Hiszpanii krótka piłka: Real Madryt nie, bo fenomenalny Iker Casillas, Barcelona nie – bo o wiele słabszy, ale wychowanek-Katalończyk Victor Valdez. Nie wiem czy brać pod uwagę Sevillę, która chyba nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów, a jeśli nawet jest tam świetny, acz wiekowy Andres Palop, a by go zastąpić czai się Morgan de Sanctis. W Atletico Madryt, których byłoby stać na transfer Boruca jest Leo Franco.

 

Zostaje Valencia. Czyżby bingo?! Ten sezon jest dla Ches fatalny (przynajmniej w Lidze Mistrzów, bo w Primera też jest fatalnie, ale jeszcze wiele może się zdarzyć, choć także jeszcze bardziej zepsuć). Drużyna jest pełna świetnych piłkarzy, ale przynajmniej defensywę trzeba tam zbudować od nowa. Zaczynając od charyzmatycznego lidera w bramce. Santiago Canizares chyba po takim sezonie skończy karierę (ma już 37 lat).

Timo Hildebrand bronił dobrze w meczach, które widziałem, ale brak mu charyzmy, wigoru i szczęścia (także do trenerów, którzy nie umieli zdecydować się kogo postawić bramkarza i rotowali). Nie nadaje się jednak na numer 1 w tak wielkim klubie. Byłby za to idealnym zmiennikiem Boruca. na tyle dobrym, by wywierać na Polaka presję. Nie wiem czy w Valencii rozglądają się za nowym bramkarzem, ale chyba powinni. Mam nadzieję, że przynajmniej oglądają Ligę Mistrzów.

 

Niby z wielkich europejskich został nam jeszcze Bayern Monachium, gdzie w czerwcu koniec kariery zapowiedział Oliver Kahn. Tam jednak jest wielka nadzieja niemieckiego futbolu Michael Rensing, który choć w pierwszym składzie zagrał dotąd w sumie tylko 17 spotkań, to jeszcze nigdy Bayern nie przegrał z nim w bramce. Podobno menedżer Uli Hoeness zastanawia się nad Robertem Enke, którego Niemcy chcieliby w bramce reprezentacji na Euro 2008 (zamiast Lehmanna). W Hanowerze '96 spisuje się doskonale.

Sam nie wiem czy chciałbym Boruca w Bundeslidze? Z drugiej strony Bayern to Bayern. Tak wzmocniony ostatnio (Luca Toni, Franck Ribery, Miro Klose, żeby wymienić kilku) kto wie czy nie powalczy w przyszłym sezonie o triumf w Lidze Mistrzów. A Boruc miałby wreszcie przed sobą świetnych obrońców jak Lucio, Martin Demichelis, Philip Lahm, Marcell Jansen.

Boruc lubi wyzwania. Zastąpić Kahna byłoby pięnym wyzwaniem…

87 komentarzy

  1. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 15:59

    Jak na moje, Boruc będzie miał ogromne opory przed ruszaniem się gdziekolwiek. W Glasgow jest (pół)bogiem. Może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale.
    Poza tym, Celtic jaki jest, każdy widzi, ale drugi raz z rzędu wyszedł z grupy LM, więc generalnie radzi sobie lepiej niż El Che. A Hildebrand też sroce spod ogona nie poleciał i łatwo schedy po Santiago nie odda, więc Boruc musiałby się zmierzyć z jakąś rywalizacją, na którą chyba nie jest chętny. To samo się tyczy Rensinga w Bayernie.
    Co do pozostałych klubów z eurotopu – nie wierzę w Milan (Amelię wolałbym, niż trzech Boruców), ani – z tego samego powodu – żaden inny zespół Serie A. Poza tym = jaki wielki klub zaryzykuje zatrudnianie bramkarza, który z równą częstotliwością broni strzały nie do wyjęcia, co puszcza katastrofalne farfocle? I jeszcze płacić za kogoś takiego E14M? Nie sądzę.
    Wreszcie: grając u Celtów Boruc może być pewien miejsca w kadrze. W razie zawirowań w innym klubie, mogłoby się okazać, że nagle zaczął grać Kuszczak, Kowalewski, albo np. wreszcie uznanie w oczach Leo znalazł Malarz…

  2. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 15:59

    Jak na moje, Boruc będzie miał ogromne opory przed ruszaniem się gdziekolwiek. W Glasgow jest (pół)bogiem. Może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale.
    Poza tym, Celtic jaki jest, każdy widzi, ale drugi raz z rzędu wyszedł z grupy LM, więc generalnie radzi sobie lepiej niż El Che. A Hildebrand też sroce spod ogona nie poleciał i łatwo schedy po Santiago nie odda, więc Boruc musiałby się zmierzyć z jakąś rywalizacją, na którą chyba nie jest chętny. To samo się tyczy Rensinga w Bayernie.
    Co do pozostałych klubów z eurotopu – nie wierzę w Milan (Amelię wolałbym, niż trzech Boruców), ani – z tego samego powodu – żaden inny zespół Serie A. Poza tym = jaki wielki klub zaryzykuje zatrudnianie bramkarza, który z równą częstotliwością broni strzały nie do wyjęcia, co puszcza katastrofalne farfocle? I jeszcze płacić za kogoś takiego E14M? Nie sądzę.
    Wreszcie: grając u Celtów Boruc może być pewien miejsca w kadrze. W razie zawirowań w innym klubie, mogłoby się okazać, że nagle zaczął grać Kuszczak, Kowalewski, albo np. wreszcie uznanie w oczach Leo znalazł Malarz…

  3. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 15:59

    Jak na moje, Boruc będzie miał ogromne opory przed ruszaniem się gdziekolwiek. W Glasgow jest (pół)bogiem. Może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale.
    Poza tym, Celtic jaki jest, każdy widzi, ale drugi raz z rzędu wyszedł z grupy LM, więc generalnie radzi sobie lepiej niż El Che. A Hildebrand też sroce spod ogona nie poleciał i łatwo schedy po Santiago nie odda, więc Boruc musiałby się zmierzyć z jakąś rywalizacją, na którą chyba nie jest chętny. To samo się tyczy Rensinga w Bayernie.
    Co do pozostałych klubów z eurotopu – nie wierzę w Milan (Amelię wolałbym, niż trzech Boruców), ani – z tego samego powodu – żaden inny zespół Serie A. Poza tym = jaki wielki klub zaryzykuje zatrudnianie bramkarza, który z równą częstotliwością broni strzały nie do wyjęcia, co puszcza katastrofalne farfocle? I jeszcze płacić za kogoś takiego E14M? Nie sądzę.
    Wreszcie: grając u Celtów Boruc może być pewien miejsca w kadrze. W razie zawirowań w innym klubie, mogłoby się okazać, że nagle zaczął grać Kuszczak, Kowalewski, albo np. wreszcie uznanie w oczach Leo znalazł Malarz…

  4. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 15:59

    Jak na moje, Boruc będzie miał ogromne opory przed ruszaniem się gdziekolwiek. W Glasgow jest (pół)bogiem. Może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale.
    Poza tym, Celtic jaki jest, każdy widzi, ale drugi raz z rzędu wyszedł z grupy LM, więc generalnie radzi sobie lepiej niż El Che. A Hildebrand też sroce spod ogona nie poleciał i łatwo schedy po Santiago nie odda, więc Boruc musiałby się zmierzyć z jakąś rywalizacją, na którą chyba nie jest chętny. To samo się tyczy Rensinga w Bayernie.
    Co do pozostałych klubów z eurotopu – nie wierzę w Milan (Amelię wolałbym, niż trzech Boruców), ani – z tego samego powodu – żaden inny zespół Serie A. Poza tym = jaki wielki klub zaryzykuje zatrudnianie bramkarza, który z równą częstotliwością broni strzały nie do wyjęcia, co puszcza katastrofalne farfocle? I jeszcze płacić za kogoś takiego E14M? Nie sądzę.
    Wreszcie: grając u Celtów Boruc może być pewien miejsca w kadrze. W razie zawirowań w innym klubie, mogłoby się okazać, że nagle zaczął grać Kuszczak, Kowalewski, albo np. wreszcie uznanie w oczach Leo znalazł Malarz…

  5. Gość: Lider, cey1.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 16:25

    Buffon nie pójdzie do Interu, a to byłaby szansa dla Boruca. Faktycznie. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś się skusi to właśnie Spurs albo Newcastle. Ten ostatni klub jest zresztą w Anglii nazywany szkockim:)

  6. Gość: Lider, cey1.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 16:25

    Buffon nie pójdzie do Interu, a to byłaby szansa dla Boruca. Faktycznie. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś się skusi to właśnie Spurs albo Newcastle. Ten ostatni klub jest zresztą w Anglii nazywany szkockim:)

  7. Gość: Lider, cey1.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 16:25

    Buffon nie pójdzie do Interu, a to byłaby szansa dla Boruca. Faktycznie. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś się skusi to właśnie Spurs albo Newcastle. Ten ostatni klub jest zresztą w Anglii nazywany szkockim:)

  8. Gość: Lider, cey1.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 16:25

    Buffon nie pójdzie do Interu, a to byłaby szansa dla Boruca. Faktycznie. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś się skusi to właśnie Spurs albo Newcastle. Ten ostatni klub jest zresztą w Anglii nazywany szkockim:)

  9. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 16:27

    Dzisiejsze wydanie Las Provincias donosi o spotkaniu Solera z Ruizem i Koemanem, na którym dyskutowano o przyszłych transferach. I rzeczywiście, rozważano sprowadzenie m.in. bramkarza, jednak nie bardzo wierzę, że mógłby to być Boruc. Artura w Valencii oczywiście bym chciał zobaczyć, ale wątpie czy Ruiz się nim rzeczywiście zainteresuje. O zakupie bramkarza rozmawiał z Federico Pastorello, agentem m.in. Morettiego, i dlatego myślę że Valencia pozyska raczej kogoś La Liga bądź Serie A, bo to że bramkarza kupić trzeba, jest oczywiste.

    Nie wiem czy ma to być bramkarz nr 1, gdyż Hildebrand broni naprawdę dobrze, od razu stał się też bardzo popularny wśród kibiców.

    Zakup nowego portero planowany jest raczej po sezonie, wszystko więc zależy od formy jaką prezentować będą Canizares i Hildebrand, ale i tak nie wydaje mi się aby Boruc mógłby trafić wtedy na Mestalla.

  10. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 16:27

    Dzisiejsze wydanie Las Provincias donosi o spotkaniu Solera z Ruizem i Koemanem, na którym dyskutowano o przyszłych transferach. I rzeczywiście, rozważano sprowadzenie m.in. bramkarza, jednak nie bardzo wierzę, że mógłby to być Boruc. Artura w Valencii oczywiście bym chciał zobaczyć, ale wątpie czy Ruiz się nim rzeczywiście zainteresuje. O zakupie bramkarza rozmawiał z Federico Pastorello, agentem m.in. Morettiego, i dlatego myślę że Valencia pozyska raczej kogoś La Liga bądź Serie A, bo to że bramkarza kupić trzeba, jest oczywiste.

    Nie wiem czy ma to być bramkarz nr 1, gdyż Hildebrand broni naprawdę dobrze, od razu stał się też bardzo popularny wśród kibiców.

    Zakup nowego portero planowany jest raczej po sezonie, wszystko więc zależy od formy jaką prezentować będą Canizares i Hildebrand, ale i tak nie wydaje mi się aby Boruc mógłby trafić wtedy na Mestalla.

  11. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 16:27

    Dzisiejsze wydanie Las Provincias donosi o spotkaniu Solera z Ruizem i Koemanem, na którym dyskutowano o przyszłych transferach. I rzeczywiście, rozważano sprowadzenie m.in. bramkarza, jednak nie bardzo wierzę, że mógłby to być Boruc. Artura w Valencii oczywiście bym chciał zobaczyć, ale wątpie czy Ruiz się nim rzeczywiście zainteresuje. O zakupie bramkarza rozmawiał z Federico Pastorello, agentem m.in. Morettiego, i dlatego myślę że Valencia pozyska raczej kogoś La Liga bądź Serie A, bo to że bramkarza kupić trzeba, jest oczywiste.

    Nie wiem czy ma to być bramkarz nr 1, gdyż Hildebrand broni naprawdę dobrze, od razu stał się też bardzo popularny wśród kibiców.

    Zakup nowego portero planowany jest raczej po sezonie, wszystko więc zależy od formy jaką prezentować będą Canizares i Hildebrand, ale i tak nie wydaje mi się aby Boruc mógłby trafić wtedy na Mestalla.

  12. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 16:27

    Dzisiejsze wydanie Las Provincias donosi o spotkaniu Solera z Ruizem i Koemanem, na którym dyskutowano o przyszłych transferach. I rzeczywiście, rozważano sprowadzenie m.in. bramkarza, jednak nie bardzo wierzę, że mógłby to być Boruc. Artura w Valencii oczywiście bym chciał zobaczyć, ale wątpie czy Ruiz się nim rzeczywiście zainteresuje. O zakupie bramkarza rozmawiał z Federico Pastorello, agentem m.in. Morettiego, i dlatego myślę że Valencia pozyska raczej kogoś La Liga bądź Serie A, bo to że bramkarza kupić trzeba, jest oczywiste.

    Nie wiem czy ma to być bramkarz nr 1, gdyż Hildebrand broni naprawdę dobrze, od razu stał się też bardzo popularny wśród kibiców.

    Zakup nowego portero planowany jest raczej po sezonie, wszystko więc zależy od formy jaką prezentować będą Canizares i Hildebrand, ale i tak nie wydaje mi się aby Boruc mógłby trafić wtedy na Mestalla.

  13. Gość: PH, 195.94.206.13*

    6 grudnia 2007 at 16:39

    Chyba Julio Cesar a nie Julio Cruz…

  14. Gość: PH, 195.94.206.13*

    6 grudnia 2007 at 16:39

    Chyba Julio Cesar a nie Julio Cruz…

  15. Gość: PH, 195.94.206.13*

    6 grudnia 2007 at 16:39

    Chyba Julio Cesar a nie Julio Cruz…

  16. Gość: PH, 195.94.206.13*

    6 grudnia 2007 at 16:39

    Chyba Julio Cesar a nie Julio Cruz…

  17. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 16:57

    @PH
    Jasne! Zmieniam

    @uleslaw
    Ale nie chcą chyba juniora tylko rywala dla Timo.

    Skoro kibice bezpłciowego Hildebranda tak polubili to jaki szaleństwo byłoby z Borucem? 😉 Wprawdzie w La Liga znak krzyża czynic wszędzie, ale jakby zaczął dusić jakby tak zaczął dusić Ivana Helguerę… 😉

    @albiceleste10
    Właśnie, Kowalewski też do zagospodarowania. Tu będzie łatwiej, bo jakby co może grać w pucharach (acz pewnie prędzej zagra w UEFA niz LM). Ktoś mi mówił, że to może być Holandia…

  18. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 16:57

    @PH
    Jasne! Zmieniam

    @uleslaw
    Ale nie chcą chyba juniora tylko rywala dla Timo.

    Skoro kibice bezpłciowego Hildebranda tak polubili to jaki szaleństwo byłoby z Borucem? 😉 Wprawdzie w La Liga znak krzyża czynic wszędzie, ale jakby zaczął dusić jakby tak zaczął dusić Ivana Helguerę… 😉

    @albiceleste10
    Właśnie, Kowalewski też do zagospodarowania. Tu będzie łatwiej, bo jakby co może grać w pucharach (acz pewnie prędzej zagra w UEFA niz LM). Ktoś mi mówił, że to może być Holandia…

  19. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 16:57

    @PH
    Jasne! Zmieniam

    @uleslaw
    Ale nie chcą chyba juniora tylko rywala dla Timo.

    Skoro kibice bezpłciowego Hildebranda tak polubili to jaki szaleństwo byłoby z Borucem? 😉 Wprawdzie w La Liga znak krzyża czynic wszędzie, ale jakby zaczął dusić jakby tak zaczął dusić Ivana Helguerę… 😉

    @albiceleste10
    Właśnie, Kowalewski też do zagospodarowania. Tu będzie łatwiej, bo jakby co może grać w pucharach (acz pewnie prędzej zagra w UEFA niz LM). Ktoś mi mówił, że to może być Holandia…

  20. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 16:57

    @PH
    Jasne! Zmieniam

    @uleslaw
    Ale nie chcą chyba juniora tylko rywala dla Timo.

    Skoro kibice bezpłciowego Hildebranda tak polubili to jaki szaleństwo byłoby z Borucem? 😉 Wprawdzie w La Liga znak krzyża czynic wszędzie, ale jakby zaczął dusić jakby tak zaczął dusić Ivana Helguerę… 😉

    @albiceleste10
    Właśnie, Kowalewski też do zagospodarowania. Tu będzie łatwiej, bo jakby co może grać w pucharach (acz pewnie prędzej zagra w UEFA niz LM). Ktoś mi mówił, że to może być Holandia…

  21. peter-acm

    6 grudnia 2007 at 17:15

    A ja jednak nie przekreślałbym szans Boruca na grę w Milanie. Berlusconi uwielbia sprowadzać graczy ,którzy mu w przeszłości zaleźli za skórę(Weah z PSG czy też Desailly , Rivaldo czy właśnie Jens Lehamnn!!! itd.) a to ,że Boruc dał popalić Milanowi to nie ulega żadnej wątpliwości. Z resztą Milan szukając bramkarza na pewno będzie chciał sprowadzić kogoś kto w lidze mistrzów niejednokrotnie udowadniał swoją wartość a Boruc robi to co kolejkę do tego już czterokrotnie Milan przekonał się o jego klasie. Patrząc na wspomnianych kandydatów Amelię i Freya rzuca się to że obaj nie mają ogrania w lidze mistrzów a jak wiemy co roku cel nr 1 Milanu to właśnie Liga Mistrzów. Kolejna sprawa to dziennik Gazzetta Dello Sport które bardzo często wskazuje Boruca jako kandydata do bramki Milanu a że wspomniana gazeta ma zawsze najlepsze wiadomości o Milanie (w końcu Mediolański dziennik do tego dobrze współpracujący z Milanem ) i zazwyczaj jej prognozy się sprawdzają czyli jest coś na rzeczy! Aha no i fakt że pochlebnie o Borucu mówi Gattuso , Ancelotti i nie dawno sam Paolo Maldini wskazuje na to ,że naprawdę coś jest na rzeczy. Pozostaje cena za Artura – Milan w ostatnich latach nie otwierał portfela zbyt szeroko a więc wydaję się ,że czas to zrobić a kwota 10 mln funtów jak na Milan nie jest zbyt wygórowana patrząc na to ,że Boruc w Milanie nie jest osobą anonimową.. tak więc zobaczymy , czas pokaże!

  22. peter-acm

    6 grudnia 2007 at 17:15

    A ja jednak nie przekreślałbym szans Boruca na grę w Milanie. Berlusconi uwielbia sprowadzać graczy ,którzy mu w przeszłości zaleźli za skórę(Weah z PSG czy też Desailly , Rivaldo czy właśnie Jens Lehamnn!!! itd.) a to ,że Boruc dał popalić Milanowi to nie ulega żadnej wątpliwości. Z resztą Milan szukając bramkarza na pewno będzie chciał sprowadzić kogoś kto w lidze mistrzów niejednokrotnie udowadniał swoją wartość a Boruc robi to co kolejkę do tego już czterokrotnie Milan przekonał się o jego klasie. Patrząc na wspomnianych kandydatów Amelię i Freya rzuca się to że obaj nie mają ogrania w lidze mistrzów a jak wiemy co roku cel nr 1 Milanu to właśnie Liga Mistrzów. Kolejna sprawa to dziennik Gazzetta Dello Sport które bardzo często wskazuje Boruca jako kandydata do bramki Milanu a że wspomniana gazeta ma zawsze najlepsze wiadomości o Milanie (w końcu Mediolański dziennik do tego dobrze współpracujący z Milanem ) i zazwyczaj jej prognozy się sprawdzają czyli jest coś na rzeczy! Aha no i fakt że pochlebnie o Borucu mówi Gattuso , Ancelotti i nie dawno sam Paolo Maldini wskazuje na to ,że naprawdę coś jest na rzeczy. Pozostaje cena za Artura – Milan w ostatnich latach nie otwierał portfela zbyt szeroko a więc wydaję się ,że czas to zrobić a kwota 10 mln funtów jak na Milan nie jest zbyt wygórowana patrząc na to ,że Boruc w Milanie nie jest osobą anonimową.. tak więc zobaczymy , czas pokaże!

  23. peter-acm

    6 grudnia 2007 at 17:15

    A ja jednak nie przekreślałbym szans Boruca na grę w Milanie. Berlusconi uwielbia sprowadzać graczy ,którzy mu w przeszłości zaleźli za skórę(Weah z PSG czy też Desailly , Rivaldo czy właśnie Jens Lehamnn!!! itd.) a to ,że Boruc dał popalić Milanowi to nie ulega żadnej wątpliwości. Z resztą Milan szukając bramkarza na pewno będzie chciał sprowadzić kogoś kto w lidze mistrzów niejednokrotnie udowadniał swoją wartość a Boruc robi to co kolejkę do tego już czterokrotnie Milan przekonał się o jego klasie. Patrząc na wspomnianych kandydatów Amelię i Freya rzuca się to że obaj nie mają ogrania w lidze mistrzów a jak wiemy co roku cel nr 1 Milanu to właśnie Liga Mistrzów. Kolejna sprawa to dziennik Gazzetta Dello Sport które bardzo często wskazuje Boruca jako kandydata do bramki Milanu a że wspomniana gazeta ma zawsze najlepsze wiadomości o Milanie (w końcu Mediolański dziennik do tego dobrze współpracujący z Milanem ) i zazwyczaj jej prognozy się sprawdzają czyli jest coś na rzeczy! Aha no i fakt że pochlebnie o Borucu mówi Gattuso , Ancelotti i nie dawno sam Paolo Maldini wskazuje na to ,że naprawdę coś jest na rzeczy. Pozostaje cena za Artura – Milan w ostatnich latach nie otwierał portfela zbyt szeroko a więc wydaję się ,że czas to zrobić a kwota 10 mln funtów jak na Milan nie jest zbyt wygórowana patrząc na to ,że Boruc w Milanie nie jest osobą anonimową.. tak więc zobaczymy , czas pokaże!

  24. peter-acm

    6 grudnia 2007 at 17:15

    A ja jednak nie przekreślałbym szans Boruca na grę w Milanie. Berlusconi uwielbia sprowadzać graczy ,którzy mu w przeszłości zaleźli za skórę(Weah z PSG czy też Desailly , Rivaldo czy właśnie Jens Lehamnn!!! itd.) a to ,że Boruc dał popalić Milanowi to nie ulega żadnej wątpliwości. Z resztą Milan szukając bramkarza na pewno będzie chciał sprowadzić kogoś kto w lidze mistrzów niejednokrotnie udowadniał swoją wartość a Boruc robi to co kolejkę do tego już czterokrotnie Milan przekonał się o jego klasie. Patrząc na wspomnianych kandydatów Amelię i Freya rzuca się to że obaj nie mają ogrania w lidze mistrzów a jak wiemy co roku cel nr 1 Milanu to właśnie Liga Mistrzów. Kolejna sprawa to dziennik Gazzetta Dello Sport które bardzo często wskazuje Boruca jako kandydata do bramki Milanu a że wspomniana gazeta ma zawsze najlepsze wiadomości o Milanie (w końcu Mediolański dziennik do tego dobrze współpracujący z Milanem ) i zazwyczaj jej prognozy się sprawdzają czyli jest coś na rzeczy! Aha no i fakt że pochlebnie o Borucu mówi Gattuso , Ancelotti i nie dawno sam Paolo Maldini wskazuje na to ,że naprawdę coś jest na rzeczy. Pozostaje cena za Artura – Milan w ostatnich latach nie otwierał portfela zbyt szeroko a więc wydaję się ,że czas to zrobić a kwota 10 mln funtów jak na Milan nie jest zbyt wygórowana patrząc na to ,że Boruc w Milanie nie jest osobą anonimową.. tak więc zobaczymy , czas pokaże!

  25. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 17:30

    Owszem, ma to być rywal dla Timo, bo uzupełnieniem składu zawsze może być Butelle, obecnie grający na wypożyczeniu w Valladolid. Ale po prostu nie wydaje mi się żeby to miał być akurat Boruc – użytkownicy Foroche wyczytali na którymś z hiszpańskich serwisów, że Koeman podobno chciałby sprowadzić Gomesa. Do tego to spotkanie Ruiza z Pastorello – nie, Boruc to raczej nie będzie, na dzień dzisiejszy nawet nie ma o tym mowy. Wróżenie wychodzi mi jednak kiepsko, dlatego nie będę rozważał czy w przyszłości szanse takie zaistnieję, jak i nie potrafie podać wiarygodnego kandydata na następcę Canizaresa.

    A rzeczywiście, ulubieńcem kibiców Boruc stałby się na pewno, choć Hildebranda wcale za bezpłciowego bym nie uważał 😉

  26. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 17:30

    Owszem, ma to być rywal dla Timo, bo uzupełnieniem składu zawsze może być Butelle, obecnie grający na wypożyczeniu w Valladolid. Ale po prostu nie wydaje mi się żeby to miał być akurat Boruc – użytkownicy Foroche wyczytali na którymś z hiszpańskich serwisów, że Koeman podobno chciałby sprowadzić Gomesa. Do tego to spotkanie Ruiza z Pastorello – nie, Boruc to raczej nie będzie, na dzień dzisiejszy nawet nie ma o tym mowy. Wróżenie wychodzi mi jednak kiepsko, dlatego nie będę rozważał czy w przyszłości szanse takie zaistnieję, jak i nie potrafie podać wiarygodnego kandydata na następcę Canizaresa.

    A rzeczywiście, ulubieńcem kibiców Boruc stałby się na pewno, choć Hildebranda wcale za bezpłciowego bym nie uważał 😉

  27. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 17:30

    Owszem, ma to być rywal dla Timo, bo uzupełnieniem składu zawsze może być Butelle, obecnie grający na wypożyczeniu w Valladolid. Ale po prostu nie wydaje mi się żeby to miał być akurat Boruc – użytkownicy Foroche wyczytali na którymś z hiszpańskich serwisów, że Koeman podobno chciałby sprowadzić Gomesa. Do tego to spotkanie Ruiza z Pastorello – nie, Boruc to raczej nie będzie, na dzień dzisiejszy nawet nie ma o tym mowy. Wróżenie wychodzi mi jednak kiepsko, dlatego nie będę rozważał czy w przyszłości szanse takie zaistnieję, jak i nie potrafie podać wiarygodnego kandydata na następcę Canizaresa.

    A rzeczywiście, ulubieńcem kibiców Boruc stałby się na pewno, choć Hildebranda wcale za bezpłciowego bym nie uważał 😉

  28. uleslaw

    6 grudnia 2007 at 17:30

    Owszem, ma to być rywal dla Timo, bo uzupełnieniem składu zawsze może być Butelle, obecnie grający na wypożyczeniu w Valladolid. Ale po prostu nie wydaje mi się żeby to miał być akurat Boruc – użytkownicy Foroche wyczytali na którymś z hiszpańskich serwisów, że Koeman podobno chciałby sprowadzić Gomesa. Do tego to spotkanie Ruiza z Pastorello – nie, Boruc to raczej nie będzie, na dzień dzisiejszy nawet nie ma o tym mowy. Wróżenie wychodzi mi jednak kiepsko, dlatego nie będę rozważał czy w przyszłości szanse takie zaistnieję, jak i nie potrafie podać wiarygodnego kandydata na następcę Canizaresa.

    A rzeczywiście, ulubieńcem kibiców Boruc stałby się na pewno, choć Hildebranda wcale za bezpłciowego bym nie uważał 😉

  29. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 18:04

    @albiceleste10

    To jest bardzo dobre pytanie, czy Boruc bedzie wolał zostać tu gdzie wolno mu wszystko, czyli gdzie, jak piszesz ‚może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale’ Czy zaryzykuje i popłynie na głęboką wodę?
    Za mało go znam, żeby odpowiedzieć. Ale z tych kilku rozmów wiem, że on jest bardzo ambitny. W każdym razie nie jest to ktoś, kto po podpisaniu kontraktu śmieje się wsród znajomych z pracodwawcy-frajera, który ma mu płacić przez trzy lata (jak pewnien znany zawodnik, który leżąc na materacu w basenie lekko już nawalony, powitał wchodzących gości: ‚patrzcie, a to się (nazwa klubu) wpierdoliła…’
    Jestem pewnien, że jeśłi Boruc dostanie ofertę z naprawdę topowego klubu, podejmie rękawicę

  30. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 18:04

    @albiceleste10

    To jest bardzo dobre pytanie, czy Boruc bedzie wolał zostać tu gdzie wolno mu wszystko, czyli gdzie, jak piszesz ‚może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale’ Czy zaryzykuje i popłynie na głęboką wodę?
    Za mało go znam, żeby odpowiedzieć. Ale z tych kilku rozmów wiem, że on jest bardzo ambitny. W każdym razie nie jest to ktoś, kto po podpisaniu kontraktu śmieje się wsród znajomych z pracodwawcy-frajera, który ma mu płacić przez trzy lata (jak pewnien znany zawodnik, który leżąc na materacu w basenie lekko już nawalony, powitał wchodzących gości: ‚patrzcie, a to się (nazwa klubu) wpierdoliła…’
    Jestem pewnien, że jeśłi Boruc dostanie ofertę z naprawdę topowego klubu, podejmie rękawicę

  31. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 18:04

    @albiceleste10

    To jest bardzo dobre pytanie, czy Boruc bedzie wolał zostać tu gdzie wolno mu wszystko, czyli gdzie, jak piszesz ‚może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale’ Czy zaryzykuje i popłynie na głęboką wodę?
    Za mało go znam, żeby odpowiedzieć. Ale z tych kilku rozmów wiem, że on jest bardzo ambitny. W każdym razie nie jest to ktoś, kto po podpisaniu kontraktu śmieje się wsród znajomych z pracodwawcy-frajera, który ma mu płacić przez trzy lata (jak pewnien znany zawodnik, który leżąc na materacu w basenie lekko już nawalony, powitał wchodzących gości: ‚patrzcie, a to się (nazwa klubu) wpierdoliła…’
    Jestem pewnien, że jeśłi Boruc dostanie ofertę z naprawdę topowego klubu, podejmie rękawicę

  32. pol_michal

    6 grudnia 2007 at 18:04

    @albiceleste10

    To jest bardzo dobre pytanie, czy Boruc bedzie wolał zostać tu gdzie wolno mu wszystko, czyli gdzie, jak piszesz ‚może mieć nadwagę, puszczać idiotyczne bramki ze słabiakami, robić z siebie pajaca, a i tak będzie kochany. I opłacany wcale-wcale’ Czy zaryzykuje i popłynie na głęboką wodę?
    Za mało go znam, żeby odpowiedzieć. Ale z tych kilku rozmów wiem, że on jest bardzo ambitny. W każdym razie nie jest to ktoś, kto po podpisaniu kontraktu śmieje się wsród znajomych z pracodwawcy-frajera, który ma mu płacić przez trzy lata (jak pewnien znany zawodnik, który leżąc na materacu w basenie lekko już nawalony, powitał wchodzących gości: ‚patrzcie, a to się (nazwa klubu) wpierdoliła…’
    Jestem pewnien, że jeśłi Boruc dostanie ofertę z naprawdę topowego klubu, podejmie rękawicę

  33. Gość: , acmm147.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 18:11

    kimże jest Victor Valdez? może chodzi o Nelsona Valdeza?

  34. Gość: , acmm147.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 18:11

    kimże jest Victor Valdez? może chodzi o Nelsona Valdeza?

  35. Gość: , acmm147.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 18:11

    kimże jest Victor Valdez? może chodzi o Nelsona Valdeza?

  36. Gość: , acmm147.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 18:11

    kimże jest Victor Valdez? może chodzi o Nelsona Valdeza?

  37. seba-rz

    6 grudnia 2007 at 18:57

    Myślę, że niestety Boruc pójdzie do jakiegoś średniaka Premiership, typu Aston Vila czy Newcastle. Po prostu tylko klub angielski będzie chciał wydać tyle na bramkarza – one się nie targują tylko płacą tyle ile zażąda klub. A szkoda by było, gdyż Boruc powinien grać w klubie topowym w Europie typu Milan czy Barcelona.
    Jednak jeśli chodzi o Milan to myślę, że sprowadzą Freya, ewentualnie Amelię. W SerieA bardzo ceni się piłkarzy, którzy są tam gwiazdami i wolą sprowadzić sprawdzonego piłkarza, niż szukać zagranicą. Jeśli chodzi o pozostałe kluby to Juventus nie sprzeda Buffona, Inter ma bardzo dobrego bramkarza J. Cesara, a Fiorentiny, czy klubów ze stolicy nie będą chcieli na bramkarza takiej kasy wykładać.
    Może trzeba mieć jeszcze nadzieję, że Valdez, wpuści takie farfocle w LM, że Barcelona odpadnie. I może tolerancja dla błędów się skończy. Valencia – jednak kwota 10 mln w perspektywie nie grania w LM też może przestraszyć (myślę że Koeman będzie chciał sięgnąć po kilku piłkarzy z Holandii, których zna). Poza tym tam jest dwóch dobrych bramkarzy, więc raczej nic z tego nie będzie.
    Bayern – duża kasę teraz wydaje jednak nie sądzę, żyby akurat po Boruca sięgneli, raczej postawią na Michaela Rensinga.
    Wracając do Anglii. Chelsea, MU mają dobrych bramkarzy, w Liverpoolu wiadomo jaka sytuacja, a Arsenal na pewno nie wyda takich pięniędzy. Więc zostaje nam kilka klubów w Anglii. Ale mimo wszystko i tak lepiej grać tam niż w jakieś peryferyjnej lidze.

  38. seba-rz

    6 grudnia 2007 at 18:57

    Myślę, że niestety Boruc pójdzie do jakiegoś średniaka Premiership, typu Aston Vila czy Newcastle. Po prostu tylko klub angielski będzie chciał wydać tyle na bramkarza – one się nie targują tylko płacą tyle ile zażąda klub. A szkoda by było, gdyż Boruc powinien grać w klubie topowym w Europie typu Milan czy Barcelona.
    Jednak jeśli chodzi o Milan to myślę, że sprowadzą Freya, ewentualnie Amelię. W SerieA bardzo ceni się piłkarzy, którzy są tam gwiazdami i wolą sprowadzić sprawdzonego piłkarza, niż szukać zagranicą. Jeśli chodzi o pozostałe kluby to Juventus nie sprzeda Buffona, Inter ma bardzo dobrego bramkarza J. Cesara, a Fiorentiny, czy klubów ze stolicy nie będą chcieli na bramkarza takiej kasy wykładać.
    Może trzeba mieć jeszcze nadzieję, że Valdez, wpuści takie farfocle w LM, że Barcelona odpadnie. I może tolerancja dla błędów się skończy. Valencia – jednak kwota 10 mln w perspektywie nie grania w LM też może przestraszyć (myślę że Koeman będzie chciał sięgnąć po kilku piłkarzy z Holandii, których zna). Poza tym tam jest dwóch dobrych bramkarzy, więc raczej nic z tego nie będzie.
    Bayern – duża kasę teraz wydaje jednak nie sądzę, żyby akurat po Boruca sięgneli, raczej postawią na Michaela Rensinga.
    Wracając do Anglii. Chelsea, MU mają dobrych bramkarzy, w Liverpoolu wiadomo jaka sytuacja, a Arsenal na pewno nie wyda takich pięniędzy. Więc zostaje nam kilka klubów w Anglii. Ale mimo wszystko i tak lepiej grać tam niż w jakieś peryferyjnej lidze.

  39. seba-rz

    6 grudnia 2007 at 18:57

    Myślę, że niestety Boruc pójdzie do jakiegoś średniaka Premiership, typu Aston Vila czy Newcastle. Po prostu tylko klub angielski będzie chciał wydać tyle na bramkarza – one się nie targują tylko płacą tyle ile zażąda klub. A szkoda by było, gdyż Boruc powinien grać w klubie topowym w Europie typu Milan czy Barcelona.
    Jednak jeśli chodzi o Milan to myślę, że sprowadzą Freya, ewentualnie Amelię. W SerieA bardzo ceni się piłkarzy, którzy są tam gwiazdami i wolą sprowadzić sprawdzonego piłkarza, niż szukać zagranicą. Jeśli chodzi o pozostałe kluby to Juventus nie sprzeda Buffona, Inter ma bardzo dobrego bramkarza J. Cesara, a Fiorentiny, czy klubów ze stolicy nie będą chcieli na bramkarza takiej kasy wykładać.
    Może trzeba mieć jeszcze nadzieję, że Valdez, wpuści takie farfocle w LM, że Barcelona odpadnie. I może tolerancja dla błędów się skończy. Valencia – jednak kwota 10 mln w perspektywie nie grania w LM też może przestraszyć (myślę że Koeman będzie chciał sięgnąć po kilku piłkarzy z Holandii, których zna). Poza tym tam jest dwóch dobrych bramkarzy, więc raczej nic z tego nie będzie.
    Bayern – duża kasę teraz wydaje jednak nie sądzę, żyby akurat po Boruca sięgneli, raczej postawią na Michaela Rensinga.
    Wracając do Anglii. Chelsea, MU mają dobrych bramkarzy, w Liverpoolu wiadomo jaka sytuacja, a Arsenal na pewno nie wyda takich pięniędzy. Więc zostaje nam kilka klubów w Anglii. Ale mimo wszystko i tak lepiej grać tam niż w jakieś peryferyjnej lidze.

  40. seba-rz

    6 grudnia 2007 at 18:57

    Myślę, że niestety Boruc pójdzie do jakiegoś średniaka Premiership, typu Aston Vila czy Newcastle. Po prostu tylko klub angielski będzie chciał wydać tyle na bramkarza – one się nie targują tylko płacą tyle ile zażąda klub. A szkoda by było, gdyż Boruc powinien grać w klubie topowym w Europie typu Milan czy Barcelona.
    Jednak jeśli chodzi o Milan to myślę, że sprowadzą Freya, ewentualnie Amelię. W SerieA bardzo ceni się piłkarzy, którzy są tam gwiazdami i wolą sprowadzić sprawdzonego piłkarza, niż szukać zagranicą. Jeśli chodzi o pozostałe kluby to Juventus nie sprzeda Buffona, Inter ma bardzo dobrego bramkarza J. Cesara, a Fiorentiny, czy klubów ze stolicy nie będą chcieli na bramkarza takiej kasy wykładać.
    Może trzeba mieć jeszcze nadzieję, że Valdez, wpuści takie farfocle w LM, że Barcelona odpadnie. I może tolerancja dla błędów się skończy. Valencia – jednak kwota 10 mln w perspektywie nie grania w LM też może przestraszyć (myślę że Koeman będzie chciał sięgnąć po kilku piłkarzy z Holandii, których zna). Poza tym tam jest dwóch dobrych bramkarzy, więc raczej nic z tego nie będzie.
    Bayern – duża kasę teraz wydaje jednak nie sądzę, żyby akurat po Boruca sięgneli, raczej postawią na Michaela Rensinga.
    Wracając do Anglii. Chelsea, MU mają dobrych bramkarzy, w Liverpoolu wiadomo jaka sytuacja, a Arsenal na pewno nie wyda takich pięniędzy. Więc zostaje nam kilka klubów w Anglii. Ale mimo wszystko i tak lepiej grać tam niż w jakieś peryferyjnej lidze.

  41. q6a6s6

    6 grudnia 2007 at 19:18

    po pierwsze co to za idiotyczny pomysł z tym Newcastle ?
    chyba ktoś nie ma zielonego pojęcia kto tam stoi na bramce i co sądzą o nim kibice…

    z Anglii w grę wchodzi obecnie Spurs i AV, może BBR będzie szukać zastępcy dla Friedela.

    uważam że transfer do Premierleague byłby najlepszym wyjściem, w Celtiku gra się 6 (czasem 8 jak dobrze pójdzie, ostatnie dwa lata dobrze idą…) meczów w LM i 2 razy derby a oprócz tego to nuda, zero wyzwań w sezonie. Jeżeli chce się być uznawanym za jednego z najlepszych GK to trzeba co tydzień pokazać swoje umiejętności w najszybszej lidze świata, a nie kilka razy na rok…

  42. q6a6s6

    6 grudnia 2007 at 19:18

    po pierwsze co to za idiotyczny pomysł z tym Newcastle ?
    chyba ktoś nie ma zielonego pojęcia kto tam stoi na bramce i co sądzą o nim kibice…

    z Anglii w grę wchodzi obecnie Spurs i AV, może BBR będzie szukać zastępcy dla Friedela.

    uważam że transfer do Premierleague byłby najlepszym wyjściem, w Celtiku gra się 6 (czasem 8 jak dobrze pójdzie, ostatnie dwa lata dobrze idą…) meczów w LM i 2 razy derby a oprócz tego to nuda, zero wyzwań w sezonie. Jeżeli chce się być uznawanym za jednego z najlepszych GK to trzeba co tydzień pokazać swoje umiejętności w najszybszej lidze świata, a nie kilka razy na rok…

  43. q6a6s6

    6 grudnia 2007 at 19:18

    po pierwsze co to za idiotyczny pomysł z tym Newcastle ?
    chyba ktoś nie ma zielonego pojęcia kto tam stoi na bramce i co sądzą o nim kibice…

    z Anglii w grę wchodzi obecnie Spurs i AV, może BBR będzie szukać zastępcy dla Friedela.

    uważam że transfer do Premierleague byłby najlepszym wyjściem, w Celtiku gra się 6 (czasem 8 jak dobrze pójdzie, ostatnie dwa lata dobrze idą…) meczów w LM i 2 razy derby a oprócz tego to nuda, zero wyzwań w sezonie. Jeżeli chce się być uznawanym za jednego z najlepszych GK to trzeba co tydzień pokazać swoje umiejętności w najszybszej lidze świata, a nie kilka razy na rok…

  44. q6a6s6

    6 grudnia 2007 at 19:18

    po pierwsze co to za idiotyczny pomysł z tym Newcastle ?
    chyba ktoś nie ma zielonego pojęcia kto tam stoi na bramce i co sądzą o nim kibice…

    z Anglii w grę wchodzi obecnie Spurs i AV, może BBR będzie szukać zastępcy dla Friedela.

    uważam że transfer do Premierleague byłby najlepszym wyjściem, w Celtiku gra się 6 (czasem 8 jak dobrze pójdzie, ostatnie dwa lata dobrze idą…) meczów w LM i 2 razy derby a oprócz tego to nuda, zero wyzwań w sezonie. Jeżeli chce się być uznawanym za jednego z najlepszych GK to trzeba co tydzień pokazać swoje umiejętności w najszybszej lidze świata, a nie kilka razy na rok…

  45. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:46

    @ Michał Pol:
    Nie wiem, na ile Boruc jest ambitny. W końcu jeszcze tej przyjemności nie miałem (a po poziomie jego niektórych wypowiedzi i zachowań nie jestem pewien, czy aby chciałbym mieć) i Holy Goalie nie został mi przedstawiony:) Wiem tyle, że na pewno nie jest to głupi facet i ma świadomość ile mógłby stracić, gdyby w takim Milanie, nie daj Boże, mu się nie powiodło. A że mogłoby się nie powieść, to jest więcej, niż prawdopodobne. Przecież Boruc najlepiej broni wtedy, gdy na jego bramkę idzie atak za atakiem. Wtedy właśnie jest wielki, robi się lżejszy o 20 kilo:) i broni naprawdę niesamowicie. Ale gdy tylko musi się zmierzyć z jednym, góra dwoma strzałami na mecz, to już jest gorzej. Tak, jak z Armenią, czy innym Inverness. A przy Milanie 7/10 zespołów wygląda jak Inverness…
    Poza tym, tak, jak kiedyś Celtic = Larsson, tak teraz Celtic = Boruc. Milan = Boruc? Valencia = Boruc? Bayern = Boruc??? Nieee…
    No i jakby boczna kwestia, czyli Boruc, a sprawa polska. Ktoś od Was pisał ostatnio o kolosie na operowanej nodze. Aż strach pomyśleć, że jeśliby się Boruc w jakiś tam sposób usunął w cień, to po opowieściach o naszej bramkarskiej potędze może zostać pusty rechot. Kuszczak niby miał być o krok od bramki Man Yoo, tymczasem wydaje się, że musiałby to być krok co najmniej milowy. Bo v.d.Sar wciąż się trzyma, a jak juz przestanie, to Kuszczak coraz słabiej uważany jest za naturalnego heir to the goal. Fabiański siedzi w Arsenalu, ale pożytek z tego mizerny moim zdaniem. Nie bez powodu najsłabszym ogniwem reprezentacji Anglii od lat jest golkiper. Na Wyspach po prostu bramkarzy źle szkolą. Albo nie szkolą. Na jedno wychodzi. Znacznie lepiej by było, jak sądzę, dla Fabiana, gdyby poszedł dokądś na wypożyczenie. Przynajmniej grałby regularnie.
    Kowalewski zniknął z pola widzenia, a szkoda. Dudek w wieku lat 34 powinien mieć jeszcze co najmniej 3 sezony gry na poziomie przed sobą, a tymczasem za sobą ma juz prawie trzy sezony siedzenia na ławce. I co z tego, że jest to ławka taaakich klubów? Zostaje Arek Malarz, moim zdaniem bez sensu pomijany przez Beenhakkera. A potem? Cóż, Mariusz Pawełek jakoś mnie nie przekonuje. Białkowski? Szczęsny? Może za tydzień…

  46. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:46

    @ Michał Pol:
    Nie wiem, na ile Boruc jest ambitny. W końcu jeszcze tej przyjemności nie miałem (a po poziomie jego niektórych wypowiedzi i zachowań nie jestem pewien, czy aby chciałbym mieć) i Holy Goalie nie został mi przedstawiony:) Wiem tyle, że na pewno nie jest to głupi facet i ma świadomość ile mógłby stracić, gdyby w takim Milanie, nie daj Boże, mu się nie powiodło. A że mogłoby się nie powieść, to jest więcej, niż prawdopodobne. Przecież Boruc najlepiej broni wtedy, gdy na jego bramkę idzie atak za atakiem. Wtedy właśnie jest wielki, robi się lżejszy o 20 kilo:) i broni naprawdę niesamowicie. Ale gdy tylko musi się zmierzyć z jednym, góra dwoma strzałami na mecz, to już jest gorzej. Tak, jak z Armenią, czy innym Inverness. A przy Milanie 7/10 zespołów wygląda jak Inverness…
    Poza tym, tak, jak kiedyś Celtic = Larsson, tak teraz Celtic = Boruc. Milan = Boruc? Valencia = Boruc? Bayern = Boruc??? Nieee…
    No i jakby boczna kwestia, czyli Boruc, a sprawa polska. Ktoś od Was pisał ostatnio o kolosie na operowanej nodze. Aż strach pomyśleć, że jeśliby się Boruc w jakiś tam sposób usunął w cień, to po opowieściach o naszej bramkarskiej potędze może zostać pusty rechot. Kuszczak niby miał być o krok od bramki Man Yoo, tymczasem wydaje się, że musiałby to być krok co najmniej milowy. Bo v.d.Sar wciąż się trzyma, a jak juz przestanie, to Kuszczak coraz słabiej uważany jest za naturalnego heir to the goal. Fabiański siedzi w Arsenalu, ale pożytek z tego mizerny moim zdaniem. Nie bez powodu najsłabszym ogniwem reprezentacji Anglii od lat jest golkiper. Na Wyspach po prostu bramkarzy źle szkolą. Albo nie szkolą. Na jedno wychodzi. Znacznie lepiej by było, jak sądzę, dla Fabiana, gdyby poszedł dokądś na wypożyczenie. Przynajmniej grałby regularnie.
    Kowalewski zniknął z pola widzenia, a szkoda. Dudek w wieku lat 34 powinien mieć jeszcze co najmniej 3 sezony gry na poziomie przed sobą, a tymczasem za sobą ma juz prawie trzy sezony siedzenia na ławce. I co z tego, że jest to ławka taaakich klubów? Zostaje Arek Malarz, moim zdaniem bez sensu pomijany przez Beenhakkera. A potem? Cóż, Mariusz Pawełek jakoś mnie nie przekonuje. Białkowski? Szczęsny? Może za tydzień…

  47. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:46

    @ Michał Pol:
    Nie wiem, na ile Boruc jest ambitny. W końcu jeszcze tej przyjemności nie miałem (a po poziomie jego niektórych wypowiedzi i zachowań nie jestem pewien, czy aby chciałbym mieć) i Holy Goalie nie został mi przedstawiony:) Wiem tyle, że na pewno nie jest to głupi facet i ma świadomość ile mógłby stracić, gdyby w takim Milanie, nie daj Boże, mu się nie powiodło. A że mogłoby się nie powieść, to jest więcej, niż prawdopodobne. Przecież Boruc najlepiej broni wtedy, gdy na jego bramkę idzie atak za atakiem. Wtedy właśnie jest wielki, robi się lżejszy o 20 kilo:) i broni naprawdę niesamowicie. Ale gdy tylko musi się zmierzyć z jednym, góra dwoma strzałami na mecz, to już jest gorzej. Tak, jak z Armenią, czy innym Inverness. A przy Milanie 7/10 zespołów wygląda jak Inverness…
    Poza tym, tak, jak kiedyś Celtic = Larsson, tak teraz Celtic = Boruc. Milan = Boruc? Valencia = Boruc? Bayern = Boruc??? Nieee…
    No i jakby boczna kwestia, czyli Boruc, a sprawa polska. Ktoś od Was pisał ostatnio o kolosie na operowanej nodze. Aż strach pomyśleć, że jeśliby się Boruc w jakiś tam sposób usunął w cień, to po opowieściach o naszej bramkarskiej potędze może zostać pusty rechot. Kuszczak niby miał być o krok od bramki Man Yoo, tymczasem wydaje się, że musiałby to być krok co najmniej milowy. Bo v.d.Sar wciąż się trzyma, a jak juz przestanie, to Kuszczak coraz słabiej uważany jest za naturalnego heir to the goal. Fabiański siedzi w Arsenalu, ale pożytek z tego mizerny moim zdaniem. Nie bez powodu najsłabszym ogniwem reprezentacji Anglii od lat jest golkiper. Na Wyspach po prostu bramkarzy źle szkolą. Albo nie szkolą. Na jedno wychodzi. Znacznie lepiej by było, jak sądzę, dla Fabiana, gdyby poszedł dokądś na wypożyczenie. Przynajmniej grałby regularnie.
    Kowalewski zniknął z pola widzenia, a szkoda. Dudek w wieku lat 34 powinien mieć jeszcze co najmniej 3 sezony gry na poziomie przed sobą, a tymczasem za sobą ma juz prawie trzy sezony siedzenia na ławce. I co z tego, że jest to ławka taaakich klubów? Zostaje Arek Malarz, moim zdaniem bez sensu pomijany przez Beenhakkera. A potem? Cóż, Mariusz Pawełek jakoś mnie nie przekonuje. Białkowski? Szczęsny? Może za tydzień…

  48. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:46

    @ Michał Pol:
    Nie wiem, na ile Boruc jest ambitny. W końcu jeszcze tej przyjemności nie miałem (a po poziomie jego niektórych wypowiedzi i zachowań nie jestem pewien, czy aby chciałbym mieć) i Holy Goalie nie został mi przedstawiony:) Wiem tyle, że na pewno nie jest to głupi facet i ma świadomość ile mógłby stracić, gdyby w takim Milanie, nie daj Boże, mu się nie powiodło. A że mogłoby się nie powieść, to jest więcej, niż prawdopodobne. Przecież Boruc najlepiej broni wtedy, gdy na jego bramkę idzie atak za atakiem. Wtedy właśnie jest wielki, robi się lżejszy o 20 kilo:) i broni naprawdę niesamowicie. Ale gdy tylko musi się zmierzyć z jednym, góra dwoma strzałami na mecz, to już jest gorzej. Tak, jak z Armenią, czy innym Inverness. A przy Milanie 7/10 zespołów wygląda jak Inverness…
    Poza tym, tak, jak kiedyś Celtic = Larsson, tak teraz Celtic = Boruc. Milan = Boruc? Valencia = Boruc? Bayern = Boruc??? Nieee…
    No i jakby boczna kwestia, czyli Boruc, a sprawa polska. Ktoś od Was pisał ostatnio o kolosie na operowanej nodze. Aż strach pomyśleć, że jeśliby się Boruc w jakiś tam sposób usunął w cień, to po opowieściach o naszej bramkarskiej potędze może zostać pusty rechot. Kuszczak niby miał być o krok od bramki Man Yoo, tymczasem wydaje się, że musiałby to być krok co najmniej milowy. Bo v.d.Sar wciąż się trzyma, a jak juz przestanie, to Kuszczak coraz słabiej uważany jest za naturalnego heir to the goal. Fabiański siedzi w Arsenalu, ale pożytek z tego mizerny moim zdaniem. Nie bez powodu najsłabszym ogniwem reprezentacji Anglii od lat jest golkiper. Na Wyspach po prostu bramkarzy źle szkolą. Albo nie szkolą. Na jedno wychodzi. Znacznie lepiej by było, jak sądzę, dla Fabiana, gdyby poszedł dokądś na wypożyczenie. Przynajmniej grałby regularnie.
    Kowalewski zniknął z pola widzenia, a szkoda. Dudek w wieku lat 34 powinien mieć jeszcze co najmniej 3 sezony gry na poziomie przed sobą, a tymczasem za sobą ma juz prawie trzy sezony siedzenia na ławce. I co z tego, że jest to ławka taaakich klubów? Zostaje Arek Malarz, moim zdaniem bez sensu pomijany przez Beenhakkera. A potem? Cóż, Mariusz Pawełek jakoś mnie nie przekonuje. Białkowski? Szczęsny? Może za tydzień…

  49. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:50

    A jeszcze co do emigracji Boruca kierunku angielskiego: Tottenham? A co to, pardon, za awans? O awans to Spurs mogą walczyć w przyszłym sezonie. Blackburn? A to ma być awans? Niby czemu? Villans mają mocarstwowe plany, ale czy kiedykolwiek im cokolwiek z nich wyjdzie? Tzw. wielka czwórka jest nie do ruszenia. A tylko tam, jeśli chodzi o Anglię, byłby widoczny sens.

  50. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:50

    A jeszcze co do emigracji Boruca kierunku angielskiego: Tottenham? A co to, pardon, za awans? O awans to Spurs mogą walczyć w przyszłym sezonie. Blackburn? A to ma być awans? Niby czemu? Villans mają mocarstwowe plany, ale czy kiedykolwiek im cokolwiek z nich wyjdzie? Tzw. wielka czwórka jest nie do ruszenia. A tylko tam, jeśli chodzi o Anglię, byłby widoczny sens.

  51. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:50

    A jeszcze co do emigracji Boruca kierunku angielskiego: Tottenham? A co to, pardon, za awans? O awans to Spurs mogą walczyć w przyszłym sezonie. Blackburn? A to ma być awans? Niby czemu? Villans mają mocarstwowe plany, ale czy kiedykolwiek im cokolwiek z nich wyjdzie? Tzw. wielka czwórka jest nie do ruszenia. A tylko tam, jeśli chodzi o Anglię, byłby widoczny sens.

  52. albiceleste10

    6 grudnia 2007 at 19:50

    A jeszcze co do emigracji Boruca kierunku angielskiego: Tottenham? A co to, pardon, za awans? O awans to Spurs mogą walczyć w przyszłym sezonie. Blackburn? A to ma być awans? Niby czemu? Villans mają mocarstwowe plany, ale czy kiedykolwiek im cokolwiek z nich wyjdzie? Tzw. wielka czwórka jest nie do ruszenia. A tylko tam, jeśli chodzi o Anglię, byłby widoczny sens.

  53. Gość: , cja123.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 22:00

    Valdez to jest napastnik występujący w Borussi Dortmund. Bramkarz Barcelony ma na nazwisko Valdes.

  54. Gość: , cja123.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 22:00

    Valdez to jest napastnik występujący w Borussi Dortmund. Bramkarz Barcelony ma na nazwisko Valdes.

  55. Gość: , cja123.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 22:00

    Valdez to jest napastnik występujący w Borussi Dortmund. Bramkarz Barcelony ma na nazwisko Valdes.

  56. Gość: , cja123.neoplus.adsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 22:00

    Valdez to jest napastnik występujący w Borussi Dortmund. Bramkarz Barcelony ma na nazwisko Valdes.

  57. Gość: buul, guz250.internetdsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 23:33

    Tak mnie zastanawia ile Szanowny Pan Michał Pol ogladal meczow z udzialem Barcelony.
    Twierdzenie ze Valdes jest o wiele gorszy od Boruca – moze jakies poparcie tej tezy?
    Czy wszystkim dalej staje przed oczami mecz z ubieglej edycji LM z Liverpoolem (to koronny argument przeciwnikow Valdesa, do tego jeszcze podania do Villi i… jakos wiecej nie ma)?
    Za to ostanio forma Boruca faktycznie predysponuje go do… klopsow tygonia 🙂

  58. Gość: buul, guz250.internetdsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 23:33

    Tak mnie zastanawia ile Szanowny Pan Michał Pol ogladal meczow z udzialem Barcelony.
    Twierdzenie ze Valdes jest o wiele gorszy od Boruca – moze jakies poparcie tej tezy?
    Czy wszystkim dalej staje przed oczami mecz z ubieglej edycji LM z Liverpoolem (to koronny argument przeciwnikow Valdesa, do tego jeszcze podania do Villi i… jakos wiecej nie ma)?
    Za to ostanio forma Boruca faktycznie predysponuje go do… klopsow tygonia 🙂

  59. Gość: buul, guz250.internetdsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 23:33

    Tak mnie zastanawia ile Szanowny Pan Michał Pol ogladal meczow z udzialem Barcelony.
    Twierdzenie ze Valdes jest o wiele gorszy od Boruca – moze jakies poparcie tej tezy?
    Czy wszystkim dalej staje przed oczami mecz z ubieglej edycji LM z Liverpoolem (to koronny argument przeciwnikow Valdesa, do tego jeszcze podania do Villi i… jakos wiecej nie ma)?
    Za to ostanio forma Boruca faktycznie predysponuje go do… klopsow tygonia 🙂

  60. Gość: buul, guz250.internetdsl.tpnet.pl

    6 grudnia 2007 at 23:33

    Tak mnie zastanawia ile Szanowny Pan Michał Pol ogladal meczow z udzialem Barcelony.
    Twierdzenie ze Valdes jest o wiele gorszy od Boruca – moze jakies poparcie tej tezy?
    Czy wszystkim dalej staje przed oczami mecz z ubieglej edycji LM z Liverpoolem (to koronny argument przeciwnikow Valdesa, do tego jeszcze podania do Villi i… jakos wiecej nie ma)?
    Za to ostanio forma Boruca faktycznie predysponuje go do… klopsow tygonia 🙂

  61. Gość: mruwek, chello087207181191.chello.pl

    6 grudnia 2007 at 23:56

    @up
    Obawiam się, że Szanowny Pan Michał Pol całkiem sporo meczów z udziałem Barcelony oglądał. Zresztą Valdes owszem może i partaczem nie jest, ale do Casillasa czy Canizaresa (tego jeszcze sprzed roku) nie dorasta żadną miarą. Nie wiem czy Boruc przewyższa Valdesa. Wiem tylko że Artur ma swoje wady, ale na linii broni chyba równie dobrze co Iker.

    @Michał Pol
    Jak pisał Ulesław, Ches rozglądają się za bramkarzem, ale chyba raczej w kategorii zmiennika dla Timo. Co do samego Santiego, to szkoda, że nie skończył kariery rok temu. Byłoby to na pewno z pożytkiem dla jego legendy. A że na legendę zasługuje niech dowiedzie choćby poniższy link:
    video.vcf.pl/?p=246

  62. Gość: mruwek, chello087207181191.chello.pl

    6 grudnia 2007 at 23:56

    @up
    Obawiam się, że Szanowny Pan Michał Pol całkiem sporo meczów z udziałem Barcelony oglądał. Zresztą Valdes owszem może i partaczem nie jest, ale do Casillasa czy Canizaresa (tego jeszcze sprzed roku) nie dorasta żadną miarą. Nie wiem czy Boruc przewyższa Valdesa. Wiem tylko że Artur ma swoje wady, ale na linii broni chyba równie dobrze co Iker.

    @Michał Pol
    Jak pisał Ulesław, Ches rozglądają się za bramkarzem, ale chyba raczej w kategorii zmiennika dla Timo. Co do samego Santiego, to szkoda, że nie skończył kariery rok temu. Byłoby to na pewno z pożytkiem dla jego legendy. A że na legendę zasługuje niech dowiedzie choćby poniższy link:
    video.vcf.pl/?p=246

  63. Gość: mruwek, chello087207181191.chello.pl

    6 grudnia 2007 at 23:56

    @up
    Obawiam się, że Szanowny Pan Michał Pol całkiem sporo meczów z udziałem Barcelony oglądał. Zresztą Valdes owszem może i partaczem nie jest, ale do Casillasa czy Canizaresa (tego jeszcze sprzed roku) nie dorasta żadną miarą. Nie wiem czy Boruc przewyższa Valdesa. Wiem tylko że Artur ma swoje wady, ale na linii broni chyba równie dobrze co Iker.

    @Michał Pol
    Jak pisał Ulesław, Ches rozglądają się za bramkarzem, ale chyba raczej w kategorii zmiennika dla Timo. Co do samego Santiego, to szkoda, że nie skończył kariery rok temu. Byłoby to na pewno z pożytkiem dla jego legendy. A że na legendę zasługuje niech dowiedzie choćby poniższy link:
    video.vcf.pl/?p=246

  64. Gość: mruwek, chello087207181191.chello.pl

    6 grudnia 2007 at 23:56

    @up
    Obawiam się, że Szanowny Pan Michał Pol całkiem sporo meczów z udziałem Barcelony oglądał. Zresztą Valdes owszem może i partaczem nie jest, ale do Casillasa czy Canizaresa (tego jeszcze sprzed roku) nie dorasta żadną miarą. Nie wiem czy Boruc przewyższa Valdesa. Wiem tylko że Artur ma swoje wady, ale na linii broni chyba równie dobrze co Iker.

    @Michał Pol
    Jak pisał Ulesław, Ches rozglądają się za bramkarzem, ale chyba raczej w kategorii zmiennika dla Timo. Co do samego Santiego, to szkoda, że nie skończył kariery rok temu. Byłoby to na pewno z pożytkiem dla jego legendy. A że na legendę zasługuje niech dowiedzie choćby poniższy link:
    video.vcf.pl/?p=246

  65. efce21

    7 grudnia 2007 at 00:20

    Szanowni!

    Ad. Valdesa to przyznać należy, iż jest on, bez żadnej przesady, najpewniejszym punktem Barcelony w obecnym sezonie. Co więcej, śmiem twierdzić, że jest to jego sezon życia. Pewnie, że Boruc pasowałby do Barcy, bo piłkarzy o charyzmie Guardioli, Luisa Enrique czy Davidsa wciąż brak, a Puyol nie do końca wywiązuje się z roli twardego przywódcy. Ale to tylko tyle i aż tyle, jak sądzę, w czym mógłby się zasłużyć Barcelonie Artur. Refleks podobny, Boruc nieznacznie lepszy na przedpolu…no i obecny sezon: Victor – rewelacyjny, Artur – b. przyzwoity, na swoim wysokim poziomie plus wpadki (kosztowne). [widzieć Boruca z lekceważącym (choćby pod publiczkę wrogim)stosunkiem do R.Madryt – bezcenne].

    DP

  66. efce21

    7 grudnia 2007 at 00:20

    Szanowni!

    Ad. Valdesa to przyznać należy, iż jest on, bez żadnej przesady, najpewniejszym punktem Barcelony w obecnym sezonie. Co więcej, śmiem twierdzić, że jest to jego sezon życia. Pewnie, że Boruc pasowałby do Barcy, bo piłkarzy o charyzmie Guardioli, Luisa Enrique czy Davidsa wciąż brak, a Puyol nie do końca wywiązuje się z roli twardego przywódcy. Ale to tylko tyle i aż tyle, jak sądzę, w czym mógłby się zasłużyć Barcelonie Artur. Refleks podobny, Boruc nieznacznie lepszy na przedpolu…no i obecny sezon: Victor – rewelacyjny, Artur – b. przyzwoity, na swoim wysokim poziomie plus wpadki (kosztowne). [widzieć Boruca z lekceważącym (choćby pod publiczkę wrogim)stosunkiem do R.Madryt – bezcenne].

    DP

  67. efce21

    7 grudnia 2007 at 00:20

    Szanowni!

    Ad. Valdesa to przyznać należy, iż jest on, bez żadnej przesady, najpewniejszym punktem Barcelony w obecnym sezonie. Co więcej, śmiem twierdzić, że jest to jego sezon życia. Pewnie, że Boruc pasowałby do Barcy, bo piłkarzy o charyzmie Guardioli, Luisa Enrique czy Davidsa wciąż brak, a Puyol nie do końca wywiązuje się z roli twardego przywódcy. Ale to tylko tyle i aż tyle, jak sądzę, w czym mógłby się zasłużyć Barcelonie Artur. Refleks podobny, Boruc nieznacznie lepszy na przedpolu…no i obecny sezon: Victor – rewelacyjny, Artur – b. przyzwoity, na swoim wysokim poziomie plus wpadki (kosztowne). [widzieć Boruca z lekceważącym (choćby pod publiczkę wrogim)stosunkiem do R.Madryt – bezcenne].

    DP

  68. efce21

    7 grudnia 2007 at 00:20

    Szanowni!

    Ad. Valdesa to przyznać należy, iż jest on, bez żadnej przesady, najpewniejszym punktem Barcelony w obecnym sezonie. Co więcej, śmiem twierdzić, że jest to jego sezon życia. Pewnie, że Boruc pasowałby do Barcy, bo piłkarzy o charyzmie Guardioli, Luisa Enrique czy Davidsa wciąż brak, a Puyol nie do końca wywiązuje się z roli twardego przywódcy. Ale to tylko tyle i aż tyle, jak sądzę, w czym mógłby się zasłużyć Barcelonie Artur. Refleks podobny, Boruc nieznacznie lepszy na przedpolu…no i obecny sezon: Victor – rewelacyjny, Artur – b. przyzwoity, na swoim wysokim poziomie plus wpadki (kosztowne). [widzieć Boruca z lekceważącym (choćby pod publiczkę wrogim)stosunkiem do R.Madryt – bezcenne].

    DP

  69. kay_84

    7 grudnia 2007 at 02:40

    Bardzo prosze, mozna miec swoja opinie o Valdesie, ja go cenie, inni nie ok- ale jako powazny dziennikarz powaznej gazety prosze darowac powtarzanie tej durnej opinii ze Valdes gra w barcy bo jest wychowankiem jak Iker w Realu:( Niestety bzdura powtorzona tysiac razy staje sie prawda:(
    A po pierwsze: Valdes broni bardzo pewnie w tym sezonie. Dorobil sie jednak fatalnej opini kiepskiego bramkarza paroma wpadkami i jak u przecietnego kibica powtarzanie slepe tej opinii mozna zrozumiec tak u profesjonalnego dziennikarza juz nie bardzo… Final LM 2006 cos mowi…? Bodaj 3 sytuacja 1:1 Henrygo i czwarta Ljunberga? Ten final mial dwoch bohaterow- Larsson i Valdes. Ale to nie pasuje do naszego schematu myslenia, trzeba by byc moze cos zweryfikowac wiec lepiej o tym zapomniec… A ze wpadka z Liverpoolem i caly slabiutki dwumecz byly jedynymi slabymi punktami dobrego sezonu Valdesa to tez nikogo nie interesuje. W koncu na TVP pokazuja tylko LM a nie primere…
    Gdyby Valdesowi zdazyla sie taka seria kiksow jak Reinie na poczatku tamtego sezonu(nota bene tez Barcy wychowanek) dziennikarze pewnie by go powiesili, a co ciekawe Reinie to nie zaszkodzilo i nie przeszkadza niektorym dziennikarzom uwazac go za jednego z najlepszych na swiecie…

    A jesli nic z tego nie trafia prosze podac nazwisko bramkarza ktory moglby go zastapic, a jest niekwestionowanej klasy, dostepny i z rownie wielkim doswiadczeniem jak ciagle mlody jeszcze Valdes? (podpowiem ze o wpadkach jakich dopuszcza sie Boruc w przypadku Valdesa pisano by przez pare tygodni utwierdzajac sie jakim to on nie jest fatalnym bramkarzem)

    Dla podsumowania. Nie uwazam Valdesa za wybitnego bramkarza. bez trudu wskaze aktualnie przynajmniej z 5 lepszych (wiele wiecej juz nie, wahalbym sie). Nie moge jednak po prostu zniesc powtarzanej wielokrotnie kliszy o tym jak slabym bramkarzem jest Valdes. Na prawde Barca jest na tyle duzym klubem, Laporta na tyle rozsadnym prezydentem, Rijkaard na tyle dobrym trenerem by nie trzymac sie kurczowo przy kiepskim bramkarzu… Myslmy samodzielnie na podstawie tego co ogladamy sami, bardzo prosze…

  70. kay_84

    7 grudnia 2007 at 02:40

    Bardzo prosze, mozna miec swoja opinie o Valdesie, ja go cenie, inni nie ok- ale jako powazny dziennikarz powaznej gazety prosze darowac powtarzanie tej durnej opinii ze Valdes gra w barcy bo jest wychowankiem jak Iker w Realu:( Niestety bzdura powtorzona tysiac razy staje sie prawda:(
    A po pierwsze: Valdes broni bardzo pewnie w tym sezonie. Dorobil sie jednak fatalnej opini kiepskiego bramkarza paroma wpadkami i jak u przecietnego kibica powtarzanie slepe tej opinii mozna zrozumiec tak u profesjonalnego dziennikarza juz nie bardzo… Final LM 2006 cos mowi…? Bodaj 3 sytuacja 1:1 Henrygo i czwarta Ljunberga? Ten final mial dwoch bohaterow- Larsson i Valdes. Ale to nie pasuje do naszego schematu myslenia, trzeba by byc moze cos zweryfikowac wiec lepiej o tym zapomniec… A ze wpadka z Liverpoolem i caly slabiutki dwumecz byly jedynymi slabymi punktami dobrego sezonu Valdesa to tez nikogo nie interesuje. W koncu na TVP pokazuja tylko LM a nie primere…
    Gdyby Valdesowi zdazyla sie taka seria kiksow jak Reinie na poczatku tamtego sezonu(nota bene tez Barcy wychowanek) dziennikarze pewnie by go powiesili, a co ciekawe Reinie to nie zaszkodzilo i nie przeszkadza niektorym dziennikarzom uwazac go za jednego z najlepszych na swiecie…

    A jesli nic z tego nie trafia prosze podac nazwisko bramkarza ktory moglby go zastapic, a jest niekwestionowanej klasy, dostepny i z rownie wielkim doswiadczeniem jak ciagle mlody jeszcze Valdes? (podpowiem ze o wpadkach jakich dopuszcza sie Boruc w przypadku Valdesa pisano by przez pare tygodni utwierdzajac sie jakim to on nie jest fatalnym bramkarzem)

    Dla podsumowania. Nie uwazam Valdesa za wybitnego bramkarza. bez trudu wskaze aktualnie przynajmniej z 5 lepszych (wiele wiecej juz nie, wahalbym sie). Nie moge jednak po prostu zniesc powtarzanej wielokrotnie kliszy o tym jak slabym bramkarzem jest Valdes. Na prawde Barca jest na tyle duzym klubem, Laporta na tyle rozsadnym prezydentem, Rijkaard na tyle dobrym trenerem by nie trzymac sie kurczowo przy kiepskim bramkarzu… Myslmy samodzielnie na podstawie tego co ogladamy sami, bardzo prosze…

  71. kay_84

    7 grudnia 2007 at 02:40

    Bardzo prosze, mozna miec swoja opinie o Valdesie, ja go cenie, inni nie ok- ale jako powazny dziennikarz powaznej gazety prosze darowac powtarzanie tej durnej opinii ze Valdes gra w barcy bo jest wychowankiem jak Iker w Realu:( Niestety bzdura powtorzona tysiac razy staje sie prawda:(
    A po pierwsze: Valdes broni bardzo pewnie w tym sezonie. Dorobil sie jednak fatalnej opini kiepskiego bramkarza paroma wpadkami i jak u przecietnego kibica powtarzanie slepe tej opinii mozna zrozumiec tak u profesjonalnego dziennikarza juz nie bardzo… Final LM 2006 cos mowi…? Bodaj 3 sytuacja 1:1 Henrygo i czwarta Ljunberga? Ten final mial dwoch bohaterow- Larsson i Valdes. Ale to nie pasuje do naszego schematu myslenia, trzeba by byc moze cos zweryfikowac wiec lepiej o tym zapomniec… A ze wpadka z Liverpoolem i caly slabiutki dwumecz byly jedynymi slabymi punktami dobrego sezonu Valdesa to tez nikogo nie interesuje. W koncu na TVP pokazuja tylko LM a nie primere…
    Gdyby Valdesowi zdazyla sie taka seria kiksow jak Reinie na poczatku tamtego sezonu(nota bene tez Barcy wychowanek) dziennikarze pewnie by go powiesili, a co ciekawe Reinie to nie zaszkodzilo i nie przeszkadza niektorym dziennikarzom uwazac go za jednego z najlepszych na swiecie…

    A jesli nic z tego nie trafia prosze podac nazwisko bramkarza ktory moglby go zastapic, a jest niekwestionowanej klasy, dostepny i z rownie wielkim doswiadczeniem jak ciagle mlody jeszcze Valdes? (podpowiem ze o wpadkach jakich dopuszcza sie Boruc w przypadku Valdesa pisano by przez pare tygodni utwierdzajac sie jakim to on nie jest fatalnym bramkarzem)

    Dla podsumowania. Nie uwazam Valdesa za wybitnego bramkarza. bez trudu wskaze aktualnie przynajmniej z 5 lepszych (wiele wiecej juz nie, wahalbym sie). Nie moge jednak po prostu zniesc powtarzanej wielokrotnie kliszy o tym jak slabym bramkarzem jest Valdes. Na prawde Barca jest na tyle duzym klubem, Laporta na tyle rozsadnym prezydentem, Rijkaard na tyle dobrym trenerem by nie trzymac sie kurczowo przy kiepskim bramkarzu… Myslmy samodzielnie na podstawie tego co ogladamy sami, bardzo prosze…

  72. kay_84

    7 grudnia 2007 at 02:40

    Bardzo prosze, mozna miec swoja opinie o Valdesie, ja go cenie, inni nie ok- ale jako powazny dziennikarz powaznej gazety prosze darowac powtarzanie tej durnej opinii ze Valdes gra w barcy bo jest wychowankiem jak Iker w Realu:( Niestety bzdura powtorzona tysiac razy staje sie prawda:(
    A po pierwsze: Valdes broni bardzo pewnie w tym sezonie. Dorobil sie jednak fatalnej opini kiepskiego bramkarza paroma wpadkami i jak u przecietnego kibica powtarzanie slepe tej opinii mozna zrozumiec tak u profesjonalnego dziennikarza juz nie bardzo… Final LM 2006 cos mowi…? Bodaj 3 sytuacja 1:1 Henrygo i czwarta Ljunberga? Ten final mial dwoch bohaterow- Larsson i Valdes. Ale to nie pasuje do naszego schematu myslenia, trzeba by byc moze cos zweryfikowac wiec lepiej o tym zapomniec… A ze wpadka z Liverpoolem i caly slabiutki dwumecz byly jedynymi slabymi punktami dobrego sezonu Valdesa to tez nikogo nie interesuje. W koncu na TVP pokazuja tylko LM a nie primere…
    Gdyby Valdesowi zdazyla sie taka seria kiksow jak Reinie na poczatku tamtego sezonu(nota bene tez Barcy wychowanek) dziennikarze pewnie by go powiesili, a co ciekawe Reinie to nie zaszkodzilo i nie przeszkadza niektorym dziennikarzom uwazac go za jednego z najlepszych na swiecie…

    A jesli nic z tego nie trafia prosze podac nazwisko bramkarza ktory moglby go zastapic, a jest niekwestionowanej klasy, dostepny i z rownie wielkim doswiadczeniem jak ciagle mlody jeszcze Valdes? (podpowiem ze o wpadkach jakich dopuszcza sie Boruc w przypadku Valdesa pisano by przez pare tygodni utwierdzajac sie jakim to on nie jest fatalnym bramkarzem)

    Dla podsumowania. Nie uwazam Valdesa za wybitnego bramkarza. bez trudu wskaze aktualnie przynajmniej z 5 lepszych (wiele wiecej juz nie, wahalbym sie). Nie moge jednak po prostu zniesc powtarzanej wielokrotnie kliszy o tym jak slabym bramkarzem jest Valdes. Na prawde Barca jest na tyle duzym klubem, Laporta na tyle rozsadnym prezydentem, Rijkaard na tyle dobrym trenerem by nie trzymac sie kurczowo przy kiepskim bramkarzu… Myslmy samodzielnie na podstawie tego co ogladamy sami, bardzo prosze…

  73. peter-acm

    7 grudnia 2007 at 04:08

    Kay_84

    Ja zdecydowanie przyłączam się do Twojej opinii. Przyznam ,że w ub. sezonie miałem wątpliwości co do tego czy Valdes zasługuje na obsadę bramki takiego klubu jak Barcelona ale jako ,że miałem przyjemność oglądać kilka ligowych czy też pucharowych meczów Barcelony w tym sezonie to moje wątpliwości zniknęły. Widać że chłopak nabrał pewności siebie i ten sezon pokazuje ,że Barcelona nie musi obawiać się o obsadę bramki. Fakt faktem iż w naszym kraju przyklejona została do Valdesa etykietka ,że broni tylko i wyłącznie dzięki temu iż jest Katalończykiem i wątpię w to że kiedyś to się zmieni tym bardziej że u nas każdy świadomie czy nie świadomie trzyma się stereotypów…A swoją drogą czy jest bramkarz który nie popełnia błędów ??

  74. peter-acm

    7 grudnia 2007 at 04:08

    Kay_84

    Ja zdecydowanie przyłączam się do Twojej opinii. Przyznam ,że w ub. sezonie miałem wątpliwości co do tego czy Valdes zasługuje na obsadę bramki takiego klubu jak Barcelona ale jako ,że miałem przyjemność oglądać kilka ligowych czy też pucharowych meczów Barcelony w tym sezonie to moje wątpliwości zniknęły. Widać że chłopak nabrał pewności siebie i ten sezon pokazuje ,że Barcelona nie musi obawiać się o obsadę bramki. Fakt faktem iż w naszym kraju przyklejona została do Valdesa etykietka ,że broni tylko i wyłącznie dzięki temu iż jest Katalończykiem i wątpię w to że kiedyś to się zmieni tym bardziej że u nas każdy świadomie czy nie świadomie trzyma się stereotypów…A swoją drogą czy jest bramkarz który nie popełnia błędów ??

  75. peter-acm

    7 grudnia 2007 at 04:08

    Kay_84

    Ja zdecydowanie przyłączam się do Twojej opinii. Przyznam ,że w ub. sezonie miałem wątpliwości co do tego czy Valdes zasługuje na obsadę bramki takiego klubu jak Barcelona ale jako ,że miałem przyjemność oglądać kilka ligowych czy też pucharowych meczów Barcelony w tym sezonie to moje wątpliwości zniknęły. Widać że chłopak nabrał pewności siebie i ten sezon pokazuje ,że Barcelona nie musi obawiać się o obsadę bramki. Fakt faktem iż w naszym kraju przyklejona została do Valdesa etykietka ,że broni tylko i wyłącznie dzięki temu iż jest Katalończykiem i wątpię w to że kiedyś to się zmieni tym bardziej że u nas każdy świadomie czy nie świadomie trzyma się stereotypów…A swoją drogą czy jest bramkarz który nie popełnia błędów ??

  76. peter-acm

    7 grudnia 2007 at 04:08

    Kay_84

    Ja zdecydowanie przyłączam się do Twojej opinii. Przyznam ,że w ub. sezonie miałem wątpliwości co do tego czy Valdes zasługuje na obsadę bramki takiego klubu jak Barcelona ale jako ,że miałem przyjemność oglądać kilka ligowych czy też pucharowych meczów Barcelony w tym sezonie to moje wątpliwości zniknęły. Widać że chłopak nabrał pewności siebie i ten sezon pokazuje ,że Barcelona nie musi obawiać się o obsadę bramki. Fakt faktem iż w naszym kraju przyklejona została do Valdesa etykietka ,że broni tylko i wyłącznie dzięki temu iż jest Katalończykiem i wątpię w to że kiedyś to się zmieni tym bardziej że u nas każdy świadomie czy nie świadomie trzyma się stereotypów…A swoją drogą czy jest bramkarz który nie popełnia błędów ??

  77. nrmaus1337

    7 grudnia 2007 at 05:54

    ”To być naprawdę topowa drużyny z tych regularnie grających w Champions League”

    chyba zjadl Pan „musi”.
    Pozdrawiam

  78. nrmaus1337

    7 grudnia 2007 at 05:54

    ”To być naprawdę topowa drużyny z tych regularnie grających w Champions League”

    chyba zjadl Pan „musi”.
    Pozdrawiam

  79. nrmaus1337

    7 grudnia 2007 at 05:54

    ”To być naprawdę topowa drużyny z tych regularnie grających w Champions League”

    chyba zjadl Pan „musi”.
    Pozdrawiam

  80. nrmaus1337

    7 grudnia 2007 at 05:54

    ”To być naprawdę topowa drużyny z tych regularnie grających w Champions League”

    chyba zjadl Pan „musi”.
    Pozdrawiam

  81. Gość: truteń, c74-21.icpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 11:28

    Na początek trochę się przyczepię do składni i literówek w tekście. Chyba został puszczony przed ostateczną obróbką, ale to w końcu blog więc nie ma problemu 🙂

    Wracając do Boruca. Moim zdaniem jeśli nie dostanie dobrej oferty z czołowego klubu Premiership, to nie ruszy się z Celticu. No chyba, że zgłosiłby się naprawdę wielki klub np. Milan, Barca itp.

  82. Gość: truteń, c74-21.icpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 11:28

    Na początek trochę się przyczepię do składni i literówek w tekście. Chyba został puszczony przed ostateczną obróbką, ale to w końcu blog więc nie ma problemu 🙂

    Wracając do Boruca. Moim zdaniem jeśli nie dostanie dobrej oferty z czołowego klubu Premiership, to nie ruszy się z Celticu. No chyba, że zgłosiłby się naprawdę wielki klub np. Milan, Barca itp.

  83. Gość: truteń, c74-21.icpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 11:28

    Na początek trochę się przyczepię do składni i literówek w tekście. Chyba został puszczony przed ostateczną obróbką, ale to w końcu blog więc nie ma problemu 🙂

    Wracając do Boruca. Moim zdaniem jeśli nie dostanie dobrej oferty z czołowego klubu Premiership, to nie ruszy się z Celticu. No chyba, że zgłosiłby się naprawdę wielki klub np. Milan, Barca itp.

  84. Gość: truteń, c74-21.icpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 11:28

    Na początek trochę się przyczepię do składni i literówek w tekście. Chyba został puszczony przed ostateczną obróbką, ale to w końcu blog więc nie ma problemu 🙂

    Wracając do Boruca. Moim zdaniem jeśli nie dostanie dobrej oferty z czołowego klubu Premiership, to nie ruszy się z Celticu. No chyba, że zgłosiłby się naprawdę wielki klub np. Milan, Barca itp.

  85. Gość: Kubala, cie249.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 13:38

    Mysle iz Artur dla własnego rozwoju sportowego powinien absolutnie opuscic mocno przecietna lige szkocka i Celtic.
    On ma predyspozycje i umiejetnosci do gry na wyzszym poziomie, o najwieksze trofea.
    Ktos sie nie rozwija ten sie cofa,a w Glasgow na pewno wiekszego poziomu juz nie osiagnie i mozliwe iz skonczy jako przecietny bramkarz ktory zacznie sie staczac po rowni pochyłej.
    On jest bardzo ambitny i pragnie byc coraz lepszy,a w głowie ma dobrze poukładane.
    Pamietam jeszcze nastoletniego Artura gdy grywał w Pogoni,a potem przyjezdzał w nasze rejony grac mecze Pucharu Polski na szczeblu wojewodzkim w rezerwach Legi z druzynami V ligowymi.
    Jako dzieciak młodszy jeszcze od niego nie moge zbyt wiele o nim z tamtego okresu powiedziec,ale juz wtedy rozdawał autografy:D dla dzieciarni jako zawodnik było nie było „wielkiej” Legi;)i był kurcze bardzo wyrozumiały a podobno tego nie lubi.
    Mysle iz zadnego ligowego sredniaka nie wybierze,a pojdzie do klubu ktory walczy o wszystko.Najłatwiej byłoby mu gdyby został na wyspach podazajac oczywiscie do ligi angielskiej(jezyk,aklimatyzacja,brak wiekszych pozaboiskowych problemow z tego wynikajacych jednym słowem,a to bardzo wazne).Jednak gdyby nie było odpowiedniego klubu z tamtad to powinien absolutnie ruszyc do Włoch,Hiszpani lub ewentualnie do Bayernu,a nie zadawalac sie Newcastle-ami czy innymi tego typu nie majacymi szans z wielka czworka na powaznie rywalizowac druzynami.

  86. Gość: Kubala, cie249.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 13:38

    Mysle iz Artur dla własnego rozwoju sportowego powinien absolutnie opuscic mocno przecietna lige szkocka i Celtic.
    On ma predyspozycje i umiejetnosci do gry na wyzszym poziomie, o najwieksze trofea.
    Ktos sie nie rozwija ten sie cofa,a w Glasgow na pewno wiekszego poziomu juz nie osiagnie i mozliwe iz skonczy jako przecietny bramkarz ktory zacznie sie staczac po rowni pochyłej.
    On jest bardzo ambitny i pragnie byc coraz lepszy,a w głowie ma dobrze poukładane.
    Pamietam jeszcze nastoletniego Artura gdy grywał w Pogoni,a potem przyjezdzał w nasze rejony grac mecze Pucharu Polski na szczeblu wojewodzkim w rezerwach Legi z druzynami V ligowymi.
    Jako dzieciak młodszy jeszcze od niego nie moge zbyt wiele o nim z tamtego okresu powiedziec,ale juz wtedy rozdawał autografy:D dla dzieciarni jako zawodnik było nie było „wielkiej” Legi;)i był kurcze bardzo wyrozumiały a podobno tego nie lubi.
    Mysle iz zadnego ligowego sredniaka nie wybierze,a pojdzie do klubu ktory walczy o wszystko.Najłatwiej byłoby mu gdyby został na wyspach podazajac oczywiscie do ligi angielskiej(jezyk,aklimatyzacja,brak wiekszych pozaboiskowych problemow z tego wynikajacych jednym słowem,a to bardzo wazne).Jednak gdyby nie było odpowiedniego klubu z tamtad to powinien absolutnie ruszyc do Włoch,Hiszpani lub ewentualnie do Bayernu,a nie zadawalac sie Newcastle-ami czy innymi tego typu nie majacymi szans z wielka czworka na powaznie rywalizowac druzynami.

  87. Gość: Kubala, cie249.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 13:38

    Mysle iz Artur dla własnego rozwoju sportowego powinien absolutnie opuscic mocno przecietna lige szkocka i Celtic.
    On ma predyspozycje i umiejetnosci do gry na wyzszym poziomie, o najwieksze trofea.
    Ktos sie nie rozwija ten sie cofa,a w Glasgow na pewno wiekszego poziomu juz nie osiagnie i mozliwe iz skonczy jako przecietny bramkarz ktory zacznie sie staczac po rowni pochyłej.
    On jest bardzo ambitny i pragnie byc coraz lepszy,a w głowie ma dobrze poukładane.
    Pamietam jeszcze nastoletniego Artura gdy grywał w Pogoni,a potem przyjezdzał w nasze rejony grac mecze Pucharu Polski na szczeblu wojewodzkim w rezerwach Legi z druzynami V ligowymi.
    Jako dzieciak młodszy jeszcze od niego nie moge zbyt wiele o nim z tamtego okresu powiedziec,ale juz wtedy rozdawał autografy:D dla dzieciarni jako zawodnik było nie było „wielkiej” Legi;)i był kurcze bardzo wyrozumiały a podobno tego nie lubi.
    Mysle iz zadnego ligowego sredniaka nie wybierze,a pojdzie do klubu ktory walczy o wszystko.Najłatwiej byłoby mu gdyby został na wyspach podazajac oczywiscie do ligi angielskiej(jezyk,aklimatyzacja,brak wiekszych pozaboiskowych problemow z tego wynikajacych jednym słowem,a to bardzo wazne).Jednak gdyby nie było odpowiedniego klubu z tamtad to powinien absolutnie ruszyc do Włoch,Hiszpani lub ewentualnie do Bayernu,a nie zadawalac sie Newcastle-ami czy innymi tego typu nie majacymi szans z wielka czworka na powaznie rywalizowac druzynami.

  88. Gość: Kubala, cie249.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 13:38

    Mysle iz Artur dla własnego rozwoju sportowego powinien absolutnie opuscic mocno przecietna lige szkocka i Celtic.
    On ma predyspozycje i umiejetnosci do gry na wyzszym poziomie, o najwieksze trofea.
    Ktos sie nie rozwija ten sie cofa,a w Glasgow na pewno wiekszego poziomu juz nie osiagnie i mozliwe iz skonczy jako przecietny bramkarz ktory zacznie sie staczac po rowni pochyłej.
    On jest bardzo ambitny i pragnie byc coraz lepszy,a w głowie ma dobrze poukładane.
    Pamietam jeszcze nastoletniego Artura gdy grywał w Pogoni,a potem przyjezdzał w nasze rejony grac mecze Pucharu Polski na szczeblu wojewodzkim w rezerwach Legi z druzynami V ligowymi.
    Jako dzieciak młodszy jeszcze od niego nie moge zbyt wiele o nim z tamtego okresu powiedziec,ale juz wtedy rozdawał autografy:D dla dzieciarni jako zawodnik było nie było „wielkiej” Legi;)i był kurcze bardzo wyrozumiały a podobno tego nie lubi.
    Mysle iz zadnego ligowego sredniaka nie wybierze,a pojdzie do klubu ktory walczy o wszystko.Najłatwiej byłoby mu gdyby został na wyspach podazajac oczywiscie do ligi angielskiej(jezyk,aklimatyzacja,brak wiekszych pozaboiskowych problemow z tego wynikajacych jednym słowem,a to bardzo wazne).Jednak gdyby nie było odpowiedniego klubu z tamtad to powinien absolutnie ruszyc do Włoch,Hiszpani lub ewentualnie do Bayernu,a nie zadawalac sie Newcastle-ami czy innymi tego typu nie majacymi szans z wielka czworka na powaznie rywalizowac druzynami.

  89. Gość: xAdrianekx, acib62.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 22:28

    Popierajac to, co napisal Kay dodam tylko ze liga szkocka to nie primera division i mocno smieszne jest stawianie jakiegokolwiek bramkarza stamtad wyzej niz tych broniacych w hiszpanii. Dlaczego? Ano dlatego, ze gdyby byli rzeczywiscie wysmienici nie siedzieliby w celtikach, heartsach i innych hibernianach. Przy calym szacunku dla naszego Arturka odwalil
    juz w tym sezonie kilka widowiskowych bledow (w jednym meczu nawet 2, nie pomne nazwy druzyny) w przeciwienstwie do Valdesa. No, chyba ze ktos obarcza jego, a nie Puyola, wina za bramke z Lyonem – krzyz na droge.

    Reasumujac: jaki by ten Boruc swietny i fenomenalny nie byl w LM z wnioskami wstrzymajmy sie az zacznie grac w powazniejszym klubie.

  90. Gość: xAdrianekx, acib62.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 22:28

    Popierajac to, co napisal Kay dodam tylko ze liga szkocka to nie primera division i mocno smieszne jest stawianie jakiegokolwiek bramkarza stamtad wyzej niz tych broniacych w hiszpanii. Dlaczego? Ano dlatego, ze gdyby byli rzeczywiscie wysmienici nie siedzieliby w celtikach, heartsach i innych hibernianach. Przy calym szacunku dla naszego Arturka odwalil
    juz w tym sezonie kilka widowiskowych bledow (w jednym meczu nawet 2, nie pomne nazwy druzyny) w przeciwienstwie do Valdesa. No, chyba ze ktos obarcza jego, a nie Puyola, wina za bramke z Lyonem – krzyz na droge.

    Reasumujac: jaki by ten Boruc swietny i fenomenalny nie byl w LM z wnioskami wstrzymajmy sie az zacznie grac w powazniejszym klubie.

  91. Gość: xAdrianekx, acib62.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 22:28

    Popierajac to, co napisal Kay dodam tylko ze liga szkocka to nie primera division i mocno smieszne jest stawianie jakiegokolwiek bramkarza stamtad wyzej niz tych broniacych w hiszpanii. Dlaczego? Ano dlatego, ze gdyby byli rzeczywiscie wysmienici nie siedzieliby w celtikach, heartsach i innych hibernianach. Przy calym szacunku dla naszego Arturka odwalil
    juz w tym sezonie kilka widowiskowych bledow (w jednym meczu nawet 2, nie pomne nazwy druzyny) w przeciwienstwie do Valdesa. No, chyba ze ktos obarcza jego, a nie Puyola, wina za bramke z Lyonem – krzyz na droge.

    Reasumujac: jaki by ten Boruc swietny i fenomenalny nie byl w LM z wnioskami wstrzymajmy sie az zacznie grac w powazniejszym klubie.

  92. Gość: xAdrianekx, acib62.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 grudnia 2007 at 22:28

    Popierajac to, co napisal Kay dodam tylko ze liga szkocka to nie primera division i mocno smieszne jest stawianie jakiegokolwiek bramkarza stamtad wyzej niz tych broniacych w hiszpanii. Dlaczego? Ano dlatego, ze gdyby byli rzeczywiscie wysmienici nie siedzieliby w celtikach, heartsach i innych hibernianach. Przy calym szacunku dla naszego Arturka odwalil
    juz w tym sezonie kilka widowiskowych bledow (w jednym meczu nawet 2, nie pomne nazwy druzyny) w przeciwienstwie do Valdesa. No, chyba ze ktos obarcza jego, a nie Puyola, wina za bramke z Lyonem – krzyz na droge.

    Reasumujac: jaki by ten Boruc swietny i fenomenalny nie byl w LM z wnioskami wstrzymajmy sie az zacznie grac w powazniejszym klubie.

  93. Gość: max-deu, 78.52.226.6*

    8 grudnia 2007 at 00:14

    artur raczej nie ruszy sie ze szkocji do byle jakiego klubu w premiership czy hiszpanii chyba ze bedzie mial oferty z top clubow w co raczej watpie. liga szkocka raczej jest cienka i taka tez ma opinie w europie, watpie aby przeszedl stamtad do milanu czy bayernu. co do bayernu to oni raczej sa sklonni do wylozenia sporej kasy ale za gwiazdy, (patrz: ribery,toni) a boruca w reichu nikt nie zna (chyba ze troche z ms2006 ale i tam nie zablysnal az tak bardzo) a to na bayern za malo. 80tys kibicow bayern arena chce ogladac gwiazdy. Zreszta King Arthur nie bedzie ryzykowal odejcia do jakiegos klubu i siedzenia na lawce rezerwowych bo chce grac w reprezentacji.

  94. Gość: max-deu, 78.52.226.6*

    8 grudnia 2007 at 00:14

    artur raczej nie ruszy sie ze szkocji do byle jakiego klubu w premiership czy hiszpanii chyba ze bedzie mial oferty z top clubow w co raczej watpie. liga szkocka raczej jest cienka i taka tez ma opinie w europie, watpie aby przeszedl stamtad do milanu czy bayernu. co do bayernu to oni raczej sa sklonni do wylozenia sporej kasy ale za gwiazdy, (patrz: ribery,toni) a boruca w reichu nikt nie zna (chyba ze troche z ms2006 ale i tam nie zablysnal az tak bardzo) a to na bayern za malo. 80tys kibicow bayern arena chce ogladac gwiazdy. Zreszta King Arthur nie bedzie ryzykowal odejcia do jakiegos klubu i siedzenia na lawce rezerwowych bo chce grac w reprezentacji.

  95. Gość: max-deu, 78.52.226.6*

    8 grudnia 2007 at 00:14

    artur raczej nie ruszy sie ze szkocji do byle jakiego klubu w premiership czy hiszpanii chyba ze bedzie mial oferty z top clubow w co raczej watpie. liga szkocka raczej jest cienka i taka tez ma opinie w europie, watpie aby przeszedl stamtad do milanu czy bayernu. co do bayernu to oni raczej sa sklonni do wylozenia sporej kasy ale za gwiazdy, (patrz: ribery,toni) a boruca w reichu nikt nie zna (chyba ze troche z ms2006 ale i tam nie zablysnal az tak bardzo) a to na bayern za malo. 80tys kibicow bayern arena chce ogladac gwiazdy. Zreszta King Arthur nie bedzie ryzykowal odejcia do jakiegos klubu i siedzenia na lawce rezerwowych bo chce grac w reprezentacji.

  96. Gość: max-deu, 78.52.226.6*

    8 grudnia 2007 at 00:14

    artur raczej nie ruszy sie ze szkocji do byle jakiego klubu w premiership czy hiszpanii chyba ze bedzie mial oferty z top clubow w co raczej watpie. liga szkocka raczej jest cienka i taka tez ma opinie w europie, watpie aby przeszedl stamtad do milanu czy bayernu. co do bayernu to oni raczej sa sklonni do wylozenia sporej kasy ale za gwiazdy, (patrz: ribery,toni) a boruca w reichu nikt nie zna (chyba ze troche z ms2006 ale i tam nie zablysnal az tak bardzo) a to na bayern za malo. 80tys kibicow bayern arena chce ogladac gwiazdy. Zreszta King Arthur nie bedzie ryzykowal odejcia do jakiegos klubu i siedzenia na lawce rezerwowych bo chce grac w reprezentacji.

  97. Gość: ['], 87-205-225-58.adsl.inetia.pl

    8 grudnia 2007 at 12:08

    nie dość że ślepy (wypowiedzi o słabym bramkarzu Barcelony, który gra bo jest wychowankiem) to jeszcze głupi (Valdez)

    żal

  98. Gość: ['], 87-205-225-58.adsl.inetia.pl

    8 grudnia 2007 at 12:08

    nie dość że ślepy (wypowiedzi o słabym bramkarzu Barcelony, który gra bo jest wychowankiem) to jeszcze głupi (Valdez)

    żal

  99. Gość: ['], 87-205-225-58.adsl.inetia.pl

    8 grudnia 2007 at 12:08

    nie dość że ślepy (wypowiedzi o słabym bramkarzu Barcelony, który gra bo jest wychowankiem) to jeszcze głupi (Valdez)

    żal

  100. Gość: ['], 87-205-225-58.adsl.inetia.pl

    8 grudnia 2007 at 12:08

    nie dość że ślepy (wypowiedzi o słabym bramkarzu Barcelony, który gra bo jest wychowankiem) to jeszcze głupi (Valdez)

    żal

  101. Gość: milan-fan, host-81-190-181-14.gorzow.mm.pl

    8 grudnia 2007 at 12:51

    Jako kibic Milanu bardzo bym chciał widzieć Artura w barwach tego klubu i na 80 procent uważam, że w lipcu przejdzie do MilANU.
    Jeżeli nie to wydaje mi się, że jakiś średniak angielski.

  102. Gość: milan-fan, host-81-190-181-14.gorzow.mm.pl

    8 grudnia 2007 at 12:51

    Jako kibic Milanu bardzo bym chciał widzieć Artura w barwach tego klubu i na 80 procent uważam, że w lipcu przejdzie do MilANU.
    Jeżeli nie to wydaje mi się, że jakiś średniak angielski.

  103. Gość: milan-fan, host-81-190-181-14.gorzow.mm.pl

    8 grudnia 2007 at 12:51

    Jako kibic Milanu bardzo bym chciał widzieć Artura w barwach tego klubu i na 80 procent uważam, że w lipcu przejdzie do MilANU.
    Jeżeli nie to wydaje mi się, że jakiś średniak angielski.

  104. Gość: milan-fan, host-81-190-181-14.gorzow.mm.pl

    8 grudnia 2007 at 12:51

    Jako kibic Milanu bardzo bym chciał widzieć Artura w barwach tego klubu i na 80 procent uważam, że w lipcu przejdzie do MilANU.
    Jeżeli nie to wydaje mi się, że jakiś średniak angielski.

  105. rkdeey

    9 grudnia 2007 at 12:23

    A ja, choć jak sądzę to niewykonalne, chciałbym zobaczyć Boruca w rywalizacji z Valdesem w Barcelonie. Jeśli ma odejść do topowego klubu, to raczej rywalizacji nie uniknie, a gdyby przebił się w FCB, to czego jeszcze mógłby chcieć więcej? No i ciekawie wyglądałyby jego prowokacje przeciwko kibicom Realu 🙂

  106. rkdeey

    9 grudnia 2007 at 12:23

    A ja, choć jak sądzę to niewykonalne, chciałbym zobaczyć Boruca w rywalizacji z Valdesem w Barcelonie. Jeśli ma odejść do topowego klubu, to raczej rywalizacji nie uniknie, a gdyby przebił się w FCB, to czego jeszcze mógłby chcieć więcej? No i ciekawie wyglądałyby jego prowokacje przeciwko kibicom Realu 🙂

  107. rkdeey

    9 grudnia 2007 at 12:23

    A ja, choć jak sądzę to niewykonalne, chciałbym zobaczyć Boruca w rywalizacji z Valdesem w Barcelonie. Jeśli ma odejść do topowego klubu, to raczej rywalizacji nie uniknie, a gdyby przebił się w FCB, to czego jeszcze mógłby chcieć więcej? No i ciekawie wyglądałyby jego prowokacje przeciwko kibicom Realu 🙂

  108. rkdeey

    9 grudnia 2007 at 12:23

    A ja, choć jak sądzę to niewykonalne, chciałbym zobaczyć Boruca w rywalizacji z Valdesem w Barcelonie. Jeśli ma odejść do topowego klubu, to raczej rywalizacji nie uniknie, a gdyby przebił się w FCB, to czego jeszcze mógłby chcieć więcej? No i ciekawie wyglądałyby jego prowokacje przeciwko kibicom Realu 🙂

  109. pelinh0

    10 grudnia 2007 at 10:20

    SPURS to najlepszy kierunek:
    1. maja wielkie aspiracje (zatrudnili juande ramosa)
    2. maja kupe forsy
    3. nie maja bramkarza

    sprs z pewnoscia rozgladaja sie za bramkarzem, potrzebuja kogos z nazwiskiem i jezeli juande nie ma jakiegos ulubienca to Boruc powinien byz wyskoko na ich liscie. Sa w stanie zaplacic te absurdalne 10M, chyba ze sie wypstrykaja w lecie na sciągnięcie połowy Sevilli.

  110. pelinh0

    10 grudnia 2007 at 10:20

    SPURS to najlepszy kierunek:
    1. maja wielkie aspiracje (zatrudnili juande ramosa)
    2. maja kupe forsy
    3. nie maja bramkarza

    sprs z pewnoscia rozgladaja sie za bramkarzem, potrzebuja kogos z nazwiskiem i jezeli juande nie ma jakiegos ulubienca to Boruc powinien byz wyskoko na ich liscie. Sa w stanie zaplacic te absurdalne 10M, chyba ze sie wypstrykaja w lecie na sciągnięcie połowy Sevilli.

  111. pelinh0

    10 grudnia 2007 at 10:20

    SPURS to najlepszy kierunek:
    1. maja wielkie aspiracje (zatrudnili juande ramosa)
    2. maja kupe forsy
    3. nie maja bramkarza

    sprs z pewnoscia rozgladaja sie za bramkarzem, potrzebuja kogos z nazwiskiem i jezeli juande nie ma jakiegos ulubienca to Boruc powinien byz wyskoko na ich liscie. Sa w stanie zaplacic te absurdalne 10M, chyba ze sie wypstrykaja w lecie na sciągnięcie połowy Sevilli.

  112. pelinh0

    10 grudnia 2007 at 10:20

    SPURS to najlepszy kierunek:
    1. maja wielkie aspiracje (zatrudnili juande ramosa)
    2. maja kupe forsy
    3. nie maja bramkarza

    sprs z pewnoscia rozgladaja sie za bramkarzem, potrzebuja kogos z nazwiskiem i jezeli juande nie ma jakiegos ulubienca to Boruc powinien byz wyskoko na ich liscie. Sa w stanie zaplacic te absurdalne 10M, chyba ze sie wypstrykaja w lecie na sciągnięcie połowy Sevilli.

  113. Gość: burdziu, 248.77.classcom.pl

    22 grudnia 2007 at 21:03

    JA mysle ze najlepjej bylo by przejscie do ligi holenderskjej (ajaksu) bo oni majom dobry sklad tez nicego sobie trener i liga tez jest dobra dlaczego nie holandia bylaby dobrym posunieciem w jego karjerze ajaks to dobra druzyna moze ine graja zbyt dobrze w pucharac europejskich ale tam by mogl zrobic sobie dobra marke imoze by jakis dobry zespul po niego sjengnol poznjej

  114. Gość: burdziu, 248.77.classcom.pl

    22 grudnia 2007 at 21:03

    JA mysle ze najlepjej bylo by przejscie do ligi holenderskjej (ajaksu) bo oni majom dobry sklad tez nicego sobie trener i liga tez jest dobra dlaczego nie holandia bylaby dobrym posunieciem w jego karjerze ajaks to dobra druzyna moze ine graja zbyt dobrze w pucharac europejskich ale tam by mogl zrobic sobie dobra marke imoze by jakis dobry zespul po niego sjengnol poznjej

  115. Gość: burdziu, 248.77.classcom.pl

    22 grudnia 2007 at 21:03

    JA mysle ze najlepjej bylo by przejscie do ligi holenderskjej (ajaksu) bo oni majom dobry sklad tez nicego sobie trener i liga tez jest dobra dlaczego nie holandia bylaby dobrym posunieciem w jego karjerze ajaks to dobra druzyna moze ine graja zbyt dobrze w pucharac europejskich ale tam by mogl zrobic sobie dobra marke imoze by jakis dobry zespul po niego sjengnol poznjej

  116. Gość: burdziu, 248.77.classcom.pl

    22 grudnia 2007 at 21:03

    JA mysle ze najlepjej bylo by przejscie do ligi holenderskjej (ajaksu) bo oni majom dobry sklad tez nicego sobie trener i liga tez jest dobra dlaczego nie holandia bylaby dobrym posunieciem w jego karjerze ajaks to dobra druzyna moze ine graja zbyt dobrze w pucharac europejskich ale tam by mogl zrobic sobie dobra marke imoze by jakis dobry zespul po niego sjengnol poznjej

Zostaw odpowiedź