Zlatan vs C.Ronaldo

Bez dwóch zdań nagroda za najpiękniejszego gola tej kolejki Ligi Mistrzów goes to… Zlatan Ibrahimović!

 

 

Wręczam mu ją z prawdziwą radością, wbrew temu co zasugerował internauta imieniem aster, że napiszę o nim dopiero jak przeniesie się na Wyspy. Otóż nie, piszę już teraz. To był prawdziwy screamer, jakby powiedzieli na Wyspach. Włoscy komentatorzy krzyczą zresztą mamma mia, van Basten, etc.

 

A Zlatan to dla mnie napastnik kompletny. Umie wszystko i każdą nogą, głową, czy piętą jak w meczu Szwecja – Włochy na Euro 2004. Prawda jest taka, że mając wsparcie Romana Abramowicza to od Zlatana zaczynałbym budowę każdej drużyny, która miałaby się stać wielka. Oczywiście pozostaje kwestia trenera, który musiałby trzymać go krótko, oj króciutko – jak mawia mój znajomy: 'na ziemię go, przygniatamy łopatą za szyję przy czym na szpadlu kładziemy jeszcze nogę'. Bo ten jego charakterek jest znany.

 

Skądinąd znakomity pomysł z przeprowadzką do Premier League. Uważam, że ktoś taki jak on byłby tam gwiazdą może nawet większą niż Thierry Henry. Na Wyspach Zlatan po prostu by rządził. W powietrzu i na ziemi…

 

A 'propos Premier League druga nagroda za bramkę kolejki LM idzie goes to… Cristano Ronaldo! Za bramkę strzeloną Dynamu na 4:0

 

 

Swoją drogą, który z nich jest lepszym piłkarzem? Zlatan czy Cristiano. Na tym pytaniu połamał sobie zęby nawet Eric Cantona. Who wins? I don't know either;)

 

 

 

PS: Aster pyta też: 'A co sądzisz o akcji Szczepłka z Materazzim? (TVP 2). Wiem, że to konkurencyjne pismo, ale ten facet jest chyba chory z nienawiści'. A co powiedział?! Pan Stefan to człowiek gołębiego serca i 'chodzące dobro' (piszę to bez ironii jakiej ktoś użył niedawno w obronie Stefana Niesiołowskiego, który 'jak się urodził to po paru miesiącach skończyła się wojna'). Ale podejrzewam, że może nie kochać Materazziego podobnie jak jeszcze parę osób na świecie…

102 komentarze

  1. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:05

    Kto jest lepszy? Zlatan. Powody? Proszę bardzo:
    1) Zlatan – technika, siła, strzał z dystansu, wykańczanie akcji, gra w powietrzu. Ronaldo Cristiano – technika, strzał z dystansu i udawanie
    2) Zlatan strzela takie gole mijając 6 zawodników
    http://www.youtube.com/watch?v=rMkQMYXu34M
    Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne
    3) mieć taką posturę jak Zlatan i mieć taką koordynację! szacunek
    itd
    Dobry pomysł z przeprowadzką do ligi angielskiej tylko do jakiego zespołu?:D

  2. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:05

    Kto jest lepszy? Zlatan. Powody? Proszę bardzo:
    1) Zlatan – technika, siła, strzał z dystansu, wykańczanie akcji, gra w powietrzu. Ronaldo Cristiano – technika, strzał z dystansu i udawanie
    2) Zlatan strzela takie gole mijając 6 zawodników
    http://www.youtube.com/watch?v=rMkQMYXu34M
    Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne
    3) mieć taką posturę jak Zlatan i mieć taką koordynację! szacunek
    itd
    Dobry pomysł z przeprowadzką do ligi angielskiej tylko do jakiego zespołu?:D

  3. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:05

    Kto jest lepszy? Zlatan. Powody? Proszę bardzo:
    1) Zlatan – technika, siła, strzał z dystansu, wykańczanie akcji, gra w powietrzu. Ronaldo Cristiano – technika, strzał z dystansu i udawanie
    2) Zlatan strzela takie gole mijając 6 zawodników
    http://www.youtube.com/watch?v=rMkQMYXu34M
    Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne
    3) mieć taką posturę jak Zlatan i mieć taką koordynację! szacunek
    itd
    Dobry pomysł z przeprowadzką do ligi angielskiej tylko do jakiego zespołu?:D

  4. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:05

    Kto jest lepszy? Zlatan. Powody? Proszę bardzo:
    1) Zlatan – technika, siła, strzał z dystansu, wykańczanie akcji, gra w powietrzu. Ronaldo Cristiano – technika, strzał z dystansu i udawanie
    2) Zlatan strzela takie gole mijając 6 zawodników
    http://www.youtube.com/watch?v=rMkQMYXu34M
    Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne
    3) mieć taką posturę jak Zlatan i mieć taką koordynację! szacunek
    itd
    Dobry pomysł z przeprowadzką do ligi angielskiej tylko do jakiego zespołu?:D

  5. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:14

    A ja chciałbym przypomnieć ostatnie mistrzostwa świata i mecze Szwecji która lepiej grała bez obrażonej panienki Zlatana niż z nim. Fajnie zawalił im całe mistrzostwa.

    Zawodnik taki jak Zlatan potrafi pięknie rozwalić każdą drużyne swoimi humorkami. Dlatego nie było by dla niego miejsca w mojej jedenastce marzeń, mimo iż zawodnikiem jest świetnym (jak mu sie chce, a chce sie nie zawsze).

    ‚A co sądzisz o akcji Szczepłka z Materazzim? (TVP 2)’ – ktoś może przytoczyć wypowiedź ?

  6. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:14

    A ja chciałbym przypomnieć ostatnie mistrzostwa świata i mecze Szwecji która lepiej grała bez obrażonej panienki Zlatana niż z nim. Fajnie zawalił im całe mistrzostwa.

    Zawodnik taki jak Zlatan potrafi pięknie rozwalić każdą drużyne swoimi humorkami. Dlatego nie było by dla niego miejsca w mojej jedenastce marzeń, mimo iż zawodnikiem jest świetnym (jak mu sie chce, a chce sie nie zawsze).

    ‚A co sądzisz o akcji Szczepłka z Materazzim? (TVP 2)’ – ktoś może przytoczyć wypowiedź ?

  7. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:14

    A ja chciałbym przypomnieć ostatnie mistrzostwa świata i mecze Szwecji która lepiej grała bez obrażonej panienki Zlatana niż z nim. Fajnie zawalił im całe mistrzostwa.

    Zawodnik taki jak Zlatan potrafi pięknie rozwalić każdą drużyne swoimi humorkami. Dlatego nie było by dla niego miejsca w mojej jedenastce marzeń, mimo iż zawodnikiem jest świetnym (jak mu sie chce, a chce sie nie zawsze).

    ‚A co sądzisz o akcji Szczepłka z Materazzim? (TVP 2)’ – ktoś może przytoczyć wypowiedź ?

  8. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:14

    A ja chciałbym przypomnieć ostatnie mistrzostwa świata i mecze Szwecji która lepiej grała bez obrażonej panienki Zlatana niż z nim. Fajnie zawalił im całe mistrzostwa.

    Zawodnik taki jak Zlatan potrafi pięknie rozwalić każdą drużyne swoimi humorkami. Dlatego nie było by dla niego miejsca w mojej jedenastce marzeń, mimo iż zawodnikiem jest świetnym (jak mu sie chce, a chce sie nie zawsze).

    ‚A co sądzisz o akcji Szczepłka z Materazzim? (TVP 2)’ – ktoś może przytoczyć wypowiedź ?

  9. Gość: SHADHUN, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:18

    ‚Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne’

    Tak bezproduktywne że zdobył 43 kanadyjskie punkciki w 53 meczach w ostatnim sezonie. Jednak proponowałbym ochłonąć, rozumiem że można uwielbiać Zlatana ale troche obiektywizmu.

  10. Gość: SHADHUN, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:18

    ‚Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne’

    Tak bezproduktywne że zdobył 43 kanadyjskie punkciki w 53 meczach w ostatnim sezonie. Jednak proponowałbym ochłonąć, rozumiem że można uwielbiać Zlatana ale troche obiektywizmu.

  11. Gość: SHADHUN, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:18

    ‚Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne’

    Tak bezproduktywne że zdobył 43 kanadyjskie punkciki w 53 meczach w ostatnim sezonie. Jednak proponowałbym ochłonąć, rozumiem że można uwielbiać Zlatana ale troche obiektywizmu.

  12. Gość: SHADHUN, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 16:18

    ‚Ronaldo tylko skacze na piłką co jest bezproduktywne’

    Tak bezproduktywne że zdobył 43 kanadyjskie punkciki w 53 meczach w ostatnim sezonie. Jednak proponowałbym ochłonąć, rozumiem że można uwielbiać Zlatana ale troche obiektywizmu.

  13. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:30

    Nie kwestionuję zdobytych przez Ronaldo „punkcików”, tylko zwracam uwagę na to, że Cristiano zachowuje się niepoważnie najpierw skacząc nad piłką (?) a potem nurkując gdzie popadnie. Zgadzam się w tamtym sezonie w Premiership nie miał sobie równych, ale jednak trzeba też trochę obiektywizmu by stwierdzić, że w meczach o dużą stawkę Ronaldo niestety nie gra dobrze (vide Portugalia- Anglia na ME 2004 Cole go zniszczył)

  14. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:30

    Nie kwestionuję zdobytych przez Ronaldo „punkcików”, tylko zwracam uwagę na to, że Cristiano zachowuje się niepoważnie najpierw skacząc nad piłką (?) a potem nurkując gdzie popadnie. Zgadzam się w tamtym sezonie w Premiership nie miał sobie równych, ale jednak trzeba też trochę obiektywizmu by stwierdzić, że w meczach o dużą stawkę Ronaldo niestety nie gra dobrze (vide Portugalia- Anglia na ME 2004 Cole go zniszczył)

  15. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:30

    Nie kwestionuję zdobytych przez Ronaldo „punkcików”, tylko zwracam uwagę na to, że Cristiano zachowuje się niepoważnie najpierw skacząc nad piłką (?) a potem nurkując gdzie popadnie. Zgadzam się w tamtym sezonie w Premiership nie miał sobie równych, ale jednak trzeba też trochę obiektywizmu by stwierdzić, że w meczach o dużą stawkę Ronaldo niestety nie gra dobrze (vide Portugalia- Anglia na ME 2004 Cole go zniszczył)

  16. janiduch

    8 listopada 2007 at 16:30

    Nie kwestionuję zdobytych przez Ronaldo „punkcików”, tylko zwracam uwagę na to, że Cristiano zachowuje się niepoważnie najpierw skacząc nad piłką (?) a potem nurkując gdzie popadnie. Zgadzam się w tamtym sezonie w Premiership nie miał sobie równych, ale jednak trzeba też trochę obiektywizmu by stwierdzić, że w meczach o dużą stawkę Ronaldo niestety nie gra dobrze (vide Portugalia- Anglia na ME 2004 Cole go zniszczył)

  17. pol_michal

    8 listopada 2007 at 16:44

    Obaj są WIELCY i obaj mają swoje WADY. Cristiano często przesadza z dryblingami, które są efektowne ale prowadzą one do nikąd. U Zlatana też często ‚lepsze’ bywa wrogiem ‚dobrego’.

    Myślę, że mają podobny charakterek pewnych siebie gwiazdorków, którego Cristiano jeszcze nie objawił w całości być może z racji wieku – Zlatan jest te parę lat starszy. Ale przecież to po konflikcie z CR z MU odszedł Ruud van Nistelrooy. No i tak czerwona kartka dla Rooney’a na mundialu w Niemczech, już wybaczona.

    Chyba do obu pasuje określenie nadane przez ‚Sunday Timesa’ Zlatanowi: ‚half ballerina, half gangster’

  18. pol_michal

    8 listopada 2007 at 16:44

    Obaj są WIELCY i obaj mają swoje WADY. Cristiano często przesadza z dryblingami, które są efektowne ale prowadzą one do nikąd. U Zlatana też często ‚lepsze’ bywa wrogiem ‚dobrego’.

    Myślę, że mają podobny charakterek pewnych siebie gwiazdorków, którego Cristiano jeszcze nie objawił w całości być może z racji wieku – Zlatan jest te parę lat starszy. Ale przecież to po konflikcie z CR z MU odszedł Ruud van Nistelrooy. No i tak czerwona kartka dla Rooney’a na mundialu w Niemczech, już wybaczona.

    Chyba do obu pasuje określenie nadane przez ‚Sunday Timesa’ Zlatanowi: ‚half ballerina, half gangster’

  19. pol_michal

    8 listopada 2007 at 16:44

    Obaj są WIELCY i obaj mają swoje WADY. Cristiano często przesadza z dryblingami, które są efektowne ale prowadzą one do nikąd. U Zlatana też często ‚lepsze’ bywa wrogiem ‚dobrego’.

    Myślę, że mają podobny charakterek pewnych siebie gwiazdorków, którego Cristiano jeszcze nie objawił w całości być może z racji wieku – Zlatan jest te parę lat starszy. Ale przecież to po konflikcie z CR z MU odszedł Ruud van Nistelrooy. No i tak czerwona kartka dla Rooney’a na mundialu w Niemczech, już wybaczona.

    Chyba do obu pasuje określenie nadane przez ‚Sunday Timesa’ Zlatanowi: ‚half ballerina, half gangster’

  20. pol_michal

    8 listopada 2007 at 16:44

    Obaj są WIELCY i obaj mają swoje WADY. Cristiano często przesadza z dryblingami, które są efektowne ale prowadzą one do nikąd. U Zlatana też często ‚lepsze’ bywa wrogiem ‚dobrego’.

    Myślę, że mają podobny charakterek pewnych siebie gwiazdorków, którego Cristiano jeszcze nie objawił w całości być może z racji wieku – Zlatan jest te parę lat starszy. Ale przecież to po konflikcie z CR z MU odszedł Ruud van Nistelrooy. No i tak czerwona kartka dla Rooney’a na mundialu w Niemczech, już wybaczona.

    Chyba do obu pasuje określenie nadane przez ‚Sunday Timesa’ Zlatanowi: ‚half ballerina, half gangster’

  21. donus1

    8 listopada 2007 at 17:03

    Panie Michale!

    mam do Pana i do pana kolegów z gazety prośbę i propozycję, czy nie mogliby Panowie stworzyć pierwszego na Polskim Piłkarsko-dziennikarskiem rynku PODSASTU podsumowującego np. polską lige, LM czy ligi europejskie; coś na podobieństwo rewelacyjnych i niesamowitych programów w BBC, na portalu Guardiana, Times Online czy ESPN Soccernet???
    Godzinna, cotygodniowa audcyja, Pan, red. Stec, Wołowski i in. – do pobrania w formacie Mp3 z portalu Gazeta.pl, może na antenie Tok Fm
    Co Pan na to:)???

    poniżej linki do wspomnianych – rewelacyjnych – podcastów, dla tych którzy jeszcze ich nie znają:
    http://www.timesonline.co.uk/tol/audio_video/podcasts/
    football.guardian.co.uk/footballweekly/0,,1869989,00.html
    soccernet.espn.go.com/feature?id=376252&cc=5739
    http://www.bbc.co.uk/radio/podcasts/5lfd/

    pozdrawiam

  22. donus1

    8 listopada 2007 at 17:03

    Panie Michale!

    mam do Pana i do pana kolegów z gazety prośbę i propozycję, czy nie mogliby Panowie stworzyć pierwszego na Polskim Piłkarsko-dziennikarskiem rynku PODSASTU podsumowującego np. polską lige, LM czy ligi europejskie; coś na podobieństwo rewelacyjnych i niesamowitych programów w BBC, na portalu Guardiana, Times Online czy ESPN Soccernet???
    Godzinna, cotygodniowa audcyja, Pan, red. Stec, Wołowski i in. – do pobrania w formacie Mp3 z portalu Gazeta.pl, może na antenie Tok Fm
    Co Pan na to:)???

    poniżej linki do wspomnianych – rewelacyjnych – podcastów, dla tych którzy jeszcze ich nie znają:
    http://www.timesonline.co.uk/tol/audio_video/podcasts/
    football.guardian.co.uk/footballweekly/0,,1869989,00.html
    soccernet.espn.go.com/feature?id=376252&cc=5739
    http://www.bbc.co.uk/radio/podcasts/5lfd/

    pozdrawiam

  23. donus1

    8 listopada 2007 at 17:03

    Panie Michale!

    mam do Pana i do pana kolegów z gazety prośbę i propozycję, czy nie mogliby Panowie stworzyć pierwszego na Polskim Piłkarsko-dziennikarskiem rynku PODSASTU podsumowującego np. polską lige, LM czy ligi europejskie; coś na podobieństwo rewelacyjnych i niesamowitych programów w BBC, na portalu Guardiana, Times Online czy ESPN Soccernet???
    Godzinna, cotygodniowa audcyja, Pan, red. Stec, Wołowski i in. – do pobrania w formacie Mp3 z portalu Gazeta.pl, może na antenie Tok Fm
    Co Pan na to:)???

    poniżej linki do wspomnianych – rewelacyjnych – podcastów, dla tych którzy jeszcze ich nie znają:
    http://www.timesonline.co.uk/tol/audio_video/podcasts/
    football.guardian.co.uk/footballweekly/0,,1869989,00.html
    soccernet.espn.go.com/feature?id=376252&cc=5739
    http://www.bbc.co.uk/radio/podcasts/5lfd/

    pozdrawiam

  24. donus1

    8 listopada 2007 at 17:03

    Panie Michale!

    mam do Pana i do pana kolegów z gazety prośbę i propozycję, czy nie mogliby Panowie stworzyć pierwszego na Polskim Piłkarsko-dziennikarskiem rynku PODSASTU podsumowującego np. polską lige, LM czy ligi europejskie; coś na podobieństwo rewelacyjnych i niesamowitych programów w BBC, na portalu Guardiana, Times Online czy ESPN Soccernet???
    Godzinna, cotygodniowa audcyja, Pan, red. Stec, Wołowski i in. – do pobrania w formacie Mp3 z portalu Gazeta.pl, może na antenie Tok Fm
    Co Pan na to:)???

    poniżej linki do wspomnianych – rewelacyjnych – podcastów, dla tych którzy jeszcze ich nie znają:
    http://www.timesonline.co.uk/tol/audio_video/podcasts/
    football.guardian.co.uk/footballweekly/0,,1869989,00.html
    soccernet.espn.go.com/feature?id=376252&cc=5739
    http://www.bbc.co.uk/radio/podcasts/5lfd/

    pozdrawiam

  25. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:17

    Witam, zaglądam tu po raz pierwszy, ale w takim momencie nie mogę się podzielic komenatarzem.
    janiduch, facet o czym Ty mówisz? przywołujesz jakiś mecz z 2004 roku w którym Ronaldo miał 19 lat! W takim wieku bardzo często zawodnik jest bardzo chimeryczny i zdarzają mu sie słabsze mecze. Prócz tego brakuje doświadczenia, które można zdobyć jedynie grą. A Ty mówisz, ze nie daje sobie rady bo 3 lata temu zagrał słabo. 3 lata w Piłce Nożnej to wieczność! Bez wątpienia w tamtym sezonie, Ronaldo przez CAŁY SEZON(no może do Kwietnia;)) grał kapitalnie i wiele razy indywidualnymi umiejętnościami przesądzał o wygranych United. Jeśli chodzi o porównanie to jest to inny typ zawodnika, inna pozycja, więc jak ich porównać?

    Jako, ze już tutaj jestem to pozwolę sobie na komentarz do Michała Pola. Bardzo mnie irytują niektóre pana stwierdzenia, szczególnie wywyższanie Milanu. Słuchając pana wypowiedzi można odnieść wrażenie, że to najlepsza drużyna świata, co jest dla mnie kompletnym nie porozumieniem.Wystarczy spojrzeć na ich grę w lidze w tym sezonie czy w tamtym. Porażki ze słabeuszami typu Empoli i Siena to kpina. Poza tym Milan od 4 lat nie wygrał swojej ligi. Później wygrają Ligę Mistrzów i wszyscy są nimi zachwyceni. A może spojrzymy na przyczyny niektórych zdarzeń. Wg. mnie Liga Mistrzów, a szczegolnie ostatni finał to Liga przegranych. Milan i Liverpool od Grudnia wiedzieli, ze w lidze są niczym, na Mistrzostwo nie ma szans. Kiedy np. Manchester United czy Chelsea zaciekle walczyli o Mistrzostwo to oni sobie odpoczywali przed meczami LM grając w lidze rezerwami. Wczoraj panie Pol stwierdził pan, że MU w tamtym roku tez zachwycało, ale Milan okazał się lepszy. Tak w meczu był lepszy, ale czy spojrzał pan na przyczyny. Po pierwsze w obu spotkaniach nie wystąpiła trójka z obronny MU. W pierwszym nie zagrał Neville, Ferdinand i Vidic. W drugim Neville, Ferdinand i Evra. Kto ogląda na codzień MU wie co bardzo często podkreśla Ferguson, to co niektórzy nie zauważają, że ich główna siła jest kapitalna obrona. Para Rio- Vidic jest niesamowicie zgrana i wg. mnie to najlepsza para środkowa świata. Wobec kontuzji praktycznie całej obrony( w drugim spotkaniu co prawda zagrał Vidic, ale był bez formy po kontuzji i przede wszystkim bez Rio) stało sie to co się stało. Te kontuzje, dodając do tego ogromne zmęczenie,( tak jak mówiłem Milan nawet od początku wiedział, że jedynie co może wygrać to LM i oszczędzał graczy na te rozgrywki(co zresztą również czynią w tym sezonie, co jest dla mnie kpiną))doprowadziły do porażki United. Manchester cały sezon w każdych rozgrywkach walczył o wszystko.3 dni przed meczem w Mediolanie wygrał morderczy pojedynek z Evertonem wychodzą z 0-2 na 4-2. Co w tym czasie robili gracze z Milanu? Siedzieli na trybunach pijąc sok i odpoczywając. Konkludując, proszę pana zanim pan wyrazi ponownie opinie, że United tez zachwycali, a Milan okazał się lepszy, niech pan najpierw spojrzy na inne aspekty. Bo jestem pewien, ze gdyby w wieczór w który United rozbili Rome zagrali by z Milanem, to by Gatusso nie zatrzymał Ronaldo i skończyło by się wynikiem 3-0.

  26. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:17

    Witam, zaglądam tu po raz pierwszy, ale w takim momencie nie mogę się podzielic komenatarzem.
    janiduch, facet o czym Ty mówisz? przywołujesz jakiś mecz z 2004 roku w którym Ronaldo miał 19 lat! W takim wieku bardzo często zawodnik jest bardzo chimeryczny i zdarzają mu sie słabsze mecze. Prócz tego brakuje doświadczenia, które można zdobyć jedynie grą. A Ty mówisz, ze nie daje sobie rady bo 3 lata temu zagrał słabo. 3 lata w Piłce Nożnej to wieczność! Bez wątpienia w tamtym sezonie, Ronaldo przez CAŁY SEZON(no może do Kwietnia;)) grał kapitalnie i wiele razy indywidualnymi umiejętnościami przesądzał o wygranych United. Jeśli chodzi o porównanie to jest to inny typ zawodnika, inna pozycja, więc jak ich porównać?

    Jako, ze już tutaj jestem to pozwolę sobie na komentarz do Michała Pola. Bardzo mnie irytują niektóre pana stwierdzenia, szczególnie wywyższanie Milanu. Słuchając pana wypowiedzi można odnieść wrażenie, że to najlepsza drużyna świata, co jest dla mnie kompletnym nie porozumieniem.Wystarczy spojrzeć na ich grę w lidze w tym sezonie czy w tamtym. Porażki ze słabeuszami typu Empoli i Siena to kpina. Poza tym Milan od 4 lat nie wygrał swojej ligi. Później wygrają Ligę Mistrzów i wszyscy są nimi zachwyceni. A może spojrzymy na przyczyny niektórych zdarzeń. Wg. mnie Liga Mistrzów, a szczegolnie ostatni finał to Liga przegranych. Milan i Liverpool od Grudnia wiedzieli, ze w lidze są niczym, na Mistrzostwo nie ma szans. Kiedy np. Manchester United czy Chelsea zaciekle walczyli o Mistrzostwo to oni sobie odpoczywali przed meczami LM grając w lidze rezerwami. Wczoraj panie Pol stwierdził pan, że MU w tamtym roku tez zachwycało, ale Milan okazał się lepszy. Tak w meczu był lepszy, ale czy spojrzał pan na przyczyny. Po pierwsze w obu spotkaniach nie wystąpiła trójka z obronny MU. W pierwszym nie zagrał Neville, Ferdinand i Vidic. W drugim Neville, Ferdinand i Evra. Kto ogląda na codzień MU wie co bardzo często podkreśla Ferguson, to co niektórzy nie zauważają, że ich główna siła jest kapitalna obrona. Para Rio- Vidic jest niesamowicie zgrana i wg. mnie to najlepsza para środkowa świata. Wobec kontuzji praktycznie całej obrony( w drugim spotkaniu co prawda zagrał Vidic, ale był bez formy po kontuzji i przede wszystkim bez Rio) stało sie to co się stało. Te kontuzje, dodając do tego ogromne zmęczenie,( tak jak mówiłem Milan nawet od początku wiedział, że jedynie co może wygrać to LM i oszczędzał graczy na te rozgrywki(co zresztą również czynią w tym sezonie, co jest dla mnie kpiną))doprowadziły do porażki United. Manchester cały sezon w każdych rozgrywkach walczył o wszystko.3 dni przed meczem w Mediolanie wygrał morderczy pojedynek z Evertonem wychodzą z 0-2 na 4-2. Co w tym czasie robili gracze z Milanu? Siedzieli na trybunach pijąc sok i odpoczywając. Konkludując, proszę pana zanim pan wyrazi ponownie opinie, że United tez zachwycali, a Milan okazał się lepszy, niech pan najpierw spojrzy na inne aspekty. Bo jestem pewien, ze gdyby w wieczór w który United rozbili Rome zagrali by z Milanem, to by Gatusso nie zatrzymał Ronaldo i skończyło by się wynikiem 3-0.

  27. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:17

    Witam, zaglądam tu po raz pierwszy, ale w takim momencie nie mogę się podzielic komenatarzem.
    janiduch, facet o czym Ty mówisz? przywołujesz jakiś mecz z 2004 roku w którym Ronaldo miał 19 lat! W takim wieku bardzo często zawodnik jest bardzo chimeryczny i zdarzają mu sie słabsze mecze. Prócz tego brakuje doświadczenia, które można zdobyć jedynie grą. A Ty mówisz, ze nie daje sobie rady bo 3 lata temu zagrał słabo. 3 lata w Piłce Nożnej to wieczność! Bez wątpienia w tamtym sezonie, Ronaldo przez CAŁY SEZON(no może do Kwietnia;)) grał kapitalnie i wiele razy indywidualnymi umiejętnościami przesądzał o wygranych United. Jeśli chodzi o porównanie to jest to inny typ zawodnika, inna pozycja, więc jak ich porównać?

    Jako, ze już tutaj jestem to pozwolę sobie na komentarz do Michała Pola. Bardzo mnie irytują niektóre pana stwierdzenia, szczególnie wywyższanie Milanu. Słuchając pana wypowiedzi można odnieść wrażenie, że to najlepsza drużyna świata, co jest dla mnie kompletnym nie porozumieniem.Wystarczy spojrzeć na ich grę w lidze w tym sezonie czy w tamtym. Porażki ze słabeuszami typu Empoli i Siena to kpina. Poza tym Milan od 4 lat nie wygrał swojej ligi. Później wygrają Ligę Mistrzów i wszyscy są nimi zachwyceni. A może spojrzymy na przyczyny niektórych zdarzeń. Wg. mnie Liga Mistrzów, a szczegolnie ostatni finał to Liga przegranych. Milan i Liverpool od Grudnia wiedzieli, ze w lidze są niczym, na Mistrzostwo nie ma szans. Kiedy np. Manchester United czy Chelsea zaciekle walczyli o Mistrzostwo to oni sobie odpoczywali przed meczami LM grając w lidze rezerwami. Wczoraj panie Pol stwierdził pan, że MU w tamtym roku tez zachwycało, ale Milan okazał się lepszy. Tak w meczu był lepszy, ale czy spojrzał pan na przyczyny. Po pierwsze w obu spotkaniach nie wystąpiła trójka z obronny MU. W pierwszym nie zagrał Neville, Ferdinand i Vidic. W drugim Neville, Ferdinand i Evra. Kto ogląda na codzień MU wie co bardzo często podkreśla Ferguson, to co niektórzy nie zauważają, że ich główna siła jest kapitalna obrona. Para Rio- Vidic jest niesamowicie zgrana i wg. mnie to najlepsza para środkowa świata. Wobec kontuzji praktycznie całej obrony( w drugim spotkaniu co prawda zagrał Vidic, ale był bez formy po kontuzji i przede wszystkim bez Rio) stało sie to co się stało. Te kontuzje, dodając do tego ogromne zmęczenie,( tak jak mówiłem Milan nawet od początku wiedział, że jedynie co może wygrać to LM i oszczędzał graczy na te rozgrywki(co zresztą również czynią w tym sezonie, co jest dla mnie kpiną))doprowadziły do porażki United. Manchester cały sezon w każdych rozgrywkach walczył o wszystko.3 dni przed meczem w Mediolanie wygrał morderczy pojedynek z Evertonem wychodzą z 0-2 na 4-2. Co w tym czasie robili gracze z Milanu? Siedzieli na trybunach pijąc sok i odpoczywając. Konkludując, proszę pana zanim pan wyrazi ponownie opinie, że United tez zachwycali, a Milan okazał się lepszy, niech pan najpierw spojrzy na inne aspekty. Bo jestem pewien, ze gdyby w wieczór w który United rozbili Rome zagrali by z Milanem, to by Gatusso nie zatrzymał Ronaldo i skończyło by się wynikiem 3-0.

  28. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:17

    Witam, zaglądam tu po raz pierwszy, ale w takim momencie nie mogę się podzielic komenatarzem.
    janiduch, facet o czym Ty mówisz? przywołujesz jakiś mecz z 2004 roku w którym Ronaldo miał 19 lat! W takim wieku bardzo często zawodnik jest bardzo chimeryczny i zdarzają mu sie słabsze mecze. Prócz tego brakuje doświadczenia, które można zdobyć jedynie grą. A Ty mówisz, ze nie daje sobie rady bo 3 lata temu zagrał słabo. 3 lata w Piłce Nożnej to wieczność! Bez wątpienia w tamtym sezonie, Ronaldo przez CAŁY SEZON(no może do Kwietnia;)) grał kapitalnie i wiele razy indywidualnymi umiejętnościami przesądzał o wygranych United. Jeśli chodzi o porównanie to jest to inny typ zawodnika, inna pozycja, więc jak ich porównać?

    Jako, ze już tutaj jestem to pozwolę sobie na komentarz do Michała Pola. Bardzo mnie irytują niektóre pana stwierdzenia, szczególnie wywyższanie Milanu. Słuchając pana wypowiedzi można odnieść wrażenie, że to najlepsza drużyna świata, co jest dla mnie kompletnym nie porozumieniem.Wystarczy spojrzeć na ich grę w lidze w tym sezonie czy w tamtym. Porażki ze słabeuszami typu Empoli i Siena to kpina. Poza tym Milan od 4 lat nie wygrał swojej ligi. Później wygrają Ligę Mistrzów i wszyscy są nimi zachwyceni. A może spojrzymy na przyczyny niektórych zdarzeń. Wg. mnie Liga Mistrzów, a szczegolnie ostatni finał to Liga przegranych. Milan i Liverpool od Grudnia wiedzieli, ze w lidze są niczym, na Mistrzostwo nie ma szans. Kiedy np. Manchester United czy Chelsea zaciekle walczyli o Mistrzostwo to oni sobie odpoczywali przed meczami LM grając w lidze rezerwami. Wczoraj panie Pol stwierdził pan, że MU w tamtym roku tez zachwycało, ale Milan okazał się lepszy. Tak w meczu był lepszy, ale czy spojrzał pan na przyczyny. Po pierwsze w obu spotkaniach nie wystąpiła trójka z obronny MU. W pierwszym nie zagrał Neville, Ferdinand i Vidic. W drugim Neville, Ferdinand i Evra. Kto ogląda na codzień MU wie co bardzo często podkreśla Ferguson, to co niektórzy nie zauważają, że ich główna siła jest kapitalna obrona. Para Rio- Vidic jest niesamowicie zgrana i wg. mnie to najlepsza para środkowa świata. Wobec kontuzji praktycznie całej obrony( w drugim spotkaniu co prawda zagrał Vidic, ale był bez formy po kontuzji i przede wszystkim bez Rio) stało sie to co się stało. Te kontuzje, dodając do tego ogromne zmęczenie,( tak jak mówiłem Milan nawet od początku wiedział, że jedynie co może wygrać to LM i oszczędzał graczy na te rozgrywki(co zresztą również czynią w tym sezonie, co jest dla mnie kpiną))doprowadziły do porażki United. Manchester cały sezon w każdych rozgrywkach walczył o wszystko.3 dni przed meczem w Mediolanie wygrał morderczy pojedynek z Evertonem wychodzą z 0-2 na 4-2. Co w tym czasie robili gracze z Milanu? Siedzieli na trybunach pijąc sok i odpoczywając. Konkludując, proszę pana zanim pan wyrazi ponownie opinie, że United tez zachwycali, a Milan okazał się lepszy, niech pan najpierw spojrzy na inne aspekty. Bo jestem pewien, ze gdyby w wieczór w który United rozbili Rome zagrali by z Milanem, to by Gatusso nie zatrzymał Ronaldo i skończyło by się wynikiem 3-0.

  29. Gość: kissok, ayk79.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:24

    wedlug mnie zdecydownie najladniejsza bramke minionej kolejjki lm zdobyl renato – drugra bramka (a wlasciwie zespol sevilli), wymienione przez pana bramki sa ok, ale takie bramki ogladamy wlasciwie co tydzien – strzal z prostego podbicia na sile, nic szczegolnego,
    a co do zawodnikow to obaj sa swietni, natomiast w ost sezonie bardziej efektywnym zawodnikiem byl ronaldo, wiec postawilbym na niego

  30. Gość: kissok, ayk79.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:24

    wedlug mnie zdecydownie najladniejsza bramke minionej kolejjki lm zdobyl renato – drugra bramka (a wlasciwie zespol sevilli), wymienione przez pana bramki sa ok, ale takie bramki ogladamy wlasciwie co tydzien – strzal z prostego podbicia na sile, nic szczegolnego,
    a co do zawodnikow to obaj sa swietni, natomiast w ost sezonie bardziej efektywnym zawodnikiem byl ronaldo, wiec postawilbym na niego

  31. Gość: kissok, ayk79.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:24

    wedlug mnie zdecydownie najladniejsza bramke minionej kolejjki lm zdobyl renato – drugra bramka (a wlasciwie zespol sevilli), wymienione przez pana bramki sa ok, ale takie bramki ogladamy wlasciwie co tydzien – strzal z prostego podbicia na sile, nic szczegolnego,
    a co do zawodnikow to obaj sa swietni, natomiast w ost sezonie bardziej efektywnym zawodnikiem byl ronaldo, wiec postawilbym na niego

  32. Gość: kissok, ayk79.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:24

    wedlug mnie zdecydownie najladniejsza bramke minionej kolejjki lm zdobyl renato – drugra bramka (a wlasciwie zespol sevilli), wymienione przez pana bramki sa ok, ale takie bramki ogladamy wlasciwie co tydzien – strzal z prostego podbicia na sile, nic szczegolnego,
    a co do zawodnikow to obaj sa swietni, natomiast w ost sezonie bardziej efektywnym zawodnikiem byl ronaldo, wiec postawilbym na niego

  33. janiduch

    8 listopada 2007 at 17:28

    ad gość Kamil:
    mówię o tym, że chłopak nie wytrzymuje presji w najważniejszych meczach (nie przekonuje Cię tamten przykład, to może mecz z Anglią i wymuszona kartka dla Rooneya jak Michał zaznaczył już wybaczona, poda mi przykład meczu o najwyższą stawkę kiedy Ronaldo nie zawiódł a przesądził o losach rywalizacji). Nie spieram się z tym że i Ronaldo i Zlatan to piłkarze wybitni, ale po prostu bardziej przemawia do mnie Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.
    A to, że Manchester przegrał z Milanem to zasługa fenomenalnej gry Milanu i Seedorfa. Ależ to był mecz.

  34. janiduch

    8 listopada 2007 at 17:28

    ad gość Kamil:
    mówię o tym, że chłopak nie wytrzymuje presji w najważniejszych meczach (nie przekonuje Cię tamten przykład, to może mecz z Anglią i wymuszona kartka dla Rooneya jak Michał zaznaczył już wybaczona, poda mi przykład meczu o najwyższą stawkę kiedy Ronaldo nie zawiódł a przesądził o losach rywalizacji). Nie spieram się z tym że i Ronaldo i Zlatan to piłkarze wybitni, ale po prostu bardziej przemawia do mnie Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.
    A to, że Manchester przegrał z Milanem to zasługa fenomenalnej gry Milanu i Seedorfa. Ależ to był mecz.

  35. janiduch

    8 listopada 2007 at 17:28

    ad gość Kamil:
    mówię o tym, że chłopak nie wytrzymuje presji w najważniejszych meczach (nie przekonuje Cię tamten przykład, to może mecz z Anglią i wymuszona kartka dla Rooneya jak Michał zaznaczył już wybaczona, poda mi przykład meczu o najwyższą stawkę kiedy Ronaldo nie zawiódł a przesądził o losach rywalizacji). Nie spieram się z tym że i Ronaldo i Zlatan to piłkarze wybitni, ale po prostu bardziej przemawia do mnie Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.
    A to, że Manchester przegrał z Milanem to zasługa fenomenalnej gry Milanu i Seedorfa. Ależ to był mecz.

  36. janiduch

    8 listopada 2007 at 17:28

    ad gość Kamil:
    mówię o tym, że chłopak nie wytrzymuje presji w najważniejszych meczach (nie przekonuje Cię tamten przykład, to może mecz z Anglią i wymuszona kartka dla Rooneya jak Michał zaznaczył już wybaczona, poda mi przykład meczu o najwyższą stawkę kiedy Ronaldo nie zawiódł a przesądził o losach rywalizacji). Nie spieram się z tym że i Ronaldo i Zlatan to piłkarze wybitni, ale po prostu bardziej przemawia do mnie Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.
    A to, że Manchester przegrał z Milanem to zasługa fenomenalnej gry Milanu i Seedorfa. Ależ to był mecz.

  37. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:37

    Hmmm…Ronaldo jest młody i może czasami zawodzić. Ale ani ME 2004 ani MŚ 2006 jako całość nikt nie powie, że Ronaldo grał słabo, a i radze mu spojrzeć w metrykę, on jest na początku kariery.
    Co do wspaniałej gry Seedorfa wyraziłem juz swoje zdanie. Dla mnie gracz i drużyna który przez 8 miesięcy gra słabo, przeciętnie, żeby wspomnieć męczarnie z Celticem, nie mówiąc juz o lidze. A później zagra miesiąc świetnie, kiedy inne drużyny odchylają już rękawkami po całym sezonie to na pewno nie najlepsza drużyna sezonu.

  38. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:37

    Hmmm…Ronaldo jest młody i może czasami zawodzić. Ale ani ME 2004 ani MŚ 2006 jako całość nikt nie powie, że Ronaldo grał słabo, a i radze mu spojrzeć w metrykę, on jest na początku kariery.
    Co do wspaniałej gry Seedorfa wyraziłem juz swoje zdanie. Dla mnie gracz i drużyna który przez 8 miesięcy gra słabo, przeciętnie, żeby wspomnieć męczarnie z Celticem, nie mówiąc juz o lidze. A później zagra miesiąc świetnie, kiedy inne drużyny odchylają już rękawkami po całym sezonie to na pewno nie najlepsza drużyna sezonu.

  39. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:37

    Hmmm…Ronaldo jest młody i może czasami zawodzić. Ale ani ME 2004 ani MŚ 2006 jako całość nikt nie powie, że Ronaldo grał słabo, a i radze mu spojrzeć w metrykę, on jest na początku kariery.
    Co do wspaniałej gry Seedorfa wyraziłem juz swoje zdanie. Dla mnie gracz i drużyna który przez 8 miesięcy gra słabo, przeciętnie, żeby wspomnieć męczarnie z Celticem, nie mówiąc juz o lidze. A później zagra miesiąc świetnie, kiedy inne drużyny odchylają już rękawkami po całym sezonie to na pewno nie najlepsza drużyna sezonu.

  40. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 17:37

    Hmmm…Ronaldo jest młody i może czasami zawodzić. Ale ani ME 2004 ani MŚ 2006 jako całość nikt nie powie, że Ronaldo grał słabo, a i radze mu spojrzeć w metrykę, on jest na początku kariery.
    Co do wspaniałej gry Seedorfa wyraziłem juz swoje zdanie. Dla mnie gracz i drużyna który przez 8 miesięcy gra słabo, przeciętnie, żeby wspomnieć męczarnie z Celticem, nie mówiąc juz o lidze. A później zagra miesiąc świetnie, kiedy inne drużyny odchylają już rękawkami po całym sezonie to na pewno nie najlepsza drużyna sezonu.

  41. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 17:53

    ‚Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.’

    http://www.youtube.com/watch?v=_MafyowYvmo

    Znajomy który ‚siedzi’ w lidze włoskiej podpowiada mi że to nie jest odosobniony przypadek, prosze nie robic ze Zlatana swietego, robi to co trener od niego oczekuje, a ze metody ‚włoskie’ (niestety coraz częściej stosowane też przez innych szkoleniowców) są szeroko znane to nurkować zdaża sie każdemu.

  42. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 17:53

    ‚Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.’

    http://www.youtube.com/watch?v=_MafyowYvmo

    Znajomy który ‚siedzi’ w lidze włoskiej podpowiada mi że to nie jest odosobniony przypadek, prosze nie robic ze Zlatana swietego, robi to co trener od niego oczekuje, a ze metody ‚włoskie’ (niestety coraz częściej stosowane też przez innych szkoleniowców) są szeroko znane to nurkować zdaża sie każdemu.

  43. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 17:53

    ‚Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.’

    http://www.youtube.com/watch?v=_MafyowYvmo

    Znajomy który ‚siedzi’ w lidze włoskiej podpowiada mi że to nie jest odosobniony przypadek, prosze nie robic ze Zlatana swietego, robi to co trener od niego oczekuje, a ze metody ‚włoskie’ (niestety coraz częściej stosowane też przez innych szkoleniowców) są szeroko znane to nurkować zdaża sie każdemu.

  44. Gość: shadhun, 82.139.58.18*

    8 listopada 2007 at 17:53

    ‚Zlatan, bo choć ma trudny (oj bardzo) charakter to nie udaje na boisku, tylko gra.’

    http://www.youtube.com/watch?v=_MafyowYvmo

    Znajomy który ‚siedzi’ w lidze włoskiej podpowiada mi że to nie jest odosobniony przypadek, prosze nie robic ze Zlatana swietego, robi to co trener od niego oczekuje, a ze metody ‚włoskie’ (niestety coraz częściej stosowane też przez innych szkoleniowców) są szeroko znane to nurkować zdaża sie każdemu.

  45. Gość: arczi, fan194.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 21:41

    Obydwaj są wspaniałymi zawodnikami. C. Ronaldo jest jeszcze stosunkowo młody, mniej doświadczony. Za to Ibra tak naprawdę teraz zaczyna grać swoje. To znaczy wreszcie trafił na trenera, który potrafi zapanować nad jego charakterem. Założę się, że ci dwaj zawodnicy pokażą nam o wiele więcej niż do tej pory. Mimo swoich wad, są jednymi z najlepszych zawodników na świecie. Jednak niestety wiele osób patrzy na nich bardzo stereotypowo. Ronaldo – płaczek i nurek, Ibra – gwiazdeczka i nerwus…..

  46. Gość: arczi, fan194.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 21:41

    Obydwaj są wspaniałymi zawodnikami. C. Ronaldo jest jeszcze stosunkowo młody, mniej doświadczony. Za to Ibra tak naprawdę teraz zaczyna grać swoje. To znaczy wreszcie trafił na trenera, który potrafi zapanować nad jego charakterem. Założę się, że ci dwaj zawodnicy pokażą nam o wiele więcej niż do tej pory. Mimo swoich wad, są jednymi z najlepszych zawodników na świecie. Jednak niestety wiele osób patrzy na nich bardzo stereotypowo. Ronaldo – płaczek i nurek, Ibra – gwiazdeczka i nerwus…..

  47. Gość: arczi, fan194.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 21:41

    Obydwaj są wspaniałymi zawodnikami. C. Ronaldo jest jeszcze stosunkowo młody, mniej doświadczony. Za to Ibra tak naprawdę teraz zaczyna grać swoje. To znaczy wreszcie trafił na trenera, który potrafi zapanować nad jego charakterem. Założę się, że ci dwaj zawodnicy pokażą nam o wiele więcej niż do tej pory. Mimo swoich wad, są jednymi z najlepszych zawodników na świecie. Jednak niestety wiele osób patrzy na nich bardzo stereotypowo. Ronaldo – płaczek i nurek, Ibra – gwiazdeczka i nerwus…..

  48. Gość: arczi, fan194.internetdsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 21:41

    Obydwaj są wspaniałymi zawodnikami. C. Ronaldo jest jeszcze stosunkowo młody, mniej doświadczony. Za to Ibra tak naprawdę teraz zaczyna grać swoje. To znaczy wreszcie trafił na trenera, który potrafi zapanować nad jego charakterem. Założę się, że ci dwaj zawodnicy pokażą nam o wiele więcej niż do tej pory. Mimo swoich wad, są jednymi z najlepszych zawodników na świecie. Jednak niestety wiele osób patrzy na nich bardzo stereotypowo. Ronaldo – płaczek i nurek, Ibra – gwiazdeczka i nerwus…..

  49. albiceleste10

    8 listopada 2007 at 21:53

    @Kamil1232:
    Coś Cię ściska z tym Milanem, czy jak??? LM to rozgrywki pucharowe, mimo wszystko. I wygrywa je ten, kto wygra ostatni, najważniejszy mecz – finał. To tak jak z maratonem. Nie sztuka biec o 300 metrów przed resztą stawki na piątym, czy siedemnastym kilometrze. Sztuka minąć metę jako pierwszy. Rozgrywki ligowe rządzą się innymi prawami i dlatego właśnie Man Yoo został mistrzem Anglii, a Milan miał kłopoty z załapaniem się do czwórki.
    A tak generalnie, skoro ten Twój man Yoo taki ochiach, a Milan taki paskudny, dlaczego Sir Alex (przy calym moim ogromnym doń szcunku) w ciągu ponad dwudziestu lat pracy z klubem wygrał LM raz, a Carlotto, podczas kilku lat dwa i raz przegrał finał??? Liga Mistrzów to liga przegranych? Pewnie tak. Dlaczego zatem odpadnięcie z niej klubu z Old Trafford aż tak Cię boli? ;)))

  50. albiceleste10

    8 listopada 2007 at 21:53

    @Kamil1232:
    Coś Cię ściska z tym Milanem, czy jak??? LM to rozgrywki pucharowe, mimo wszystko. I wygrywa je ten, kto wygra ostatni, najważniejszy mecz – finał. To tak jak z maratonem. Nie sztuka biec o 300 metrów przed resztą stawki na piątym, czy siedemnastym kilometrze. Sztuka minąć metę jako pierwszy. Rozgrywki ligowe rządzą się innymi prawami i dlatego właśnie Man Yoo został mistrzem Anglii, a Milan miał kłopoty z załapaniem się do czwórki.
    A tak generalnie, skoro ten Twój man Yoo taki ochiach, a Milan taki paskudny, dlaczego Sir Alex (przy calym moim ogromnym doń szcunku) w ciągu ponad dwudziestu lat pracy z klubem wygrał LM raz, a Carlotto, podczas kilku lat dwa i raz przegrał finał??? Liga Mistrzów to liga przegranych? Pewnie tak. Dlaczego zatem odpadnięcie z niej klubu z Old Trafford aż tak Cię boli? ;)))

  51. albiceleste10

    8 listopada 2007 at 21:53

    @Kamil1232:
    Coś Cię ściska z tym Milanem, czy jak??? LM to rozgrywki pucharowe, mimo wszystko. I wygrywa je ten, kto wygra ostatni, najważniejszy mecz – finał. To tak jak z maratonem. Nie sztuka biec o 300 metrów przed resztą stawki na piątym, czy siedemnastym kilometrze. Sztuka minąć metę jako pierwszy. Rozgrywki ligowe rządzą się innymi prawami i dlatego właśnie Man Yoo został mistrzem Anglii, a Milan miał kłopoty z załapaniem się do czwórki.
    A tak generalnie, skoro ten Twój man Yoo taki ochiach, a Milan taki paskudny, dlaczego Sir Alex (przy calym moim ogromnym doń szcunku) w ciągu ponad dwudziestu lat pracy z klubem wygrał LM raz, a Carlotto, podczas kilku lat dwa i raz przegrał finał??? Liga Mistrzów to liga przegranych? Pewnie tak. Dlaczego zatem odpadnięcie z niej klubu z Old Trafford aż tak Cię boli? ;)))

  52. albiceleste10

    8 listopada 2007 at 21:53

    @Kamil1232:
    Coś Cię ściska z tym Milanem, czy jak??? LM to rozgrywki pucharowe, mimo wszystko. I wygrywa je ten, kto wygra ostatni, najważniejszy mecz – finał. To tak jak z maratonem. Nie sztuka biec o 300 metrów przed resztą stawki na piątym, czy siedemnastym kilometrze. Sztuka minąć metę jako pierwszy. Rozgrywki ligowe rządzą się innymi prawami i dlatego właśnie Man Yoo został mistrzem Anglii, a Milan miał kłopoty z załapaniem się do czwórki.
    A tak generalnie, skoro ten Twój man Yoo taki ochiach, a Milan taki paskudny, dlaczego Sir Alex (przy calym moim ogromnym doń szcunku) w ciągu ponad dwudziestu lat pracy z klubem wygrał LM raz, a Carlotto, podczas kilku lat dwa i raz przegrał finał??? Liga Mistrzów to liga przegranych? Pewnie tak. Dlaczego zatem odpadnięcie z niej klubu z Old Trafford aż tak Cię boli? ;)))

  53. Gość: do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 23:10

    Witam, to nie do końca prawda, że Van Nistelrooy odszedł po konflikcie z Cristiano. Chodziło dokładnie o finał Carling Cup, mecz z Wigan, w którym Holender nawet nie zagrał minuty i po trzeciej zmienie (wszedł Vida czy Evra – nie pamiętam) Holender eksplodował i nawrzucał Fergusonowi. Później był pamiętny mecz z Charltonem (pamiętny też ze względu na powrót Scholesa), przed którym rozjuszony RvN pojechał do domu, dowiedziawszy się, że czeka go ławka. On przegrał rywalizację z Luisem Sahą, który wówczas ciągnął za wszystkie sznurki w ataku MU. Pamiętam, że po MŚ 2006 van Nistelrooy niepyszny trenował w Carrington i było spore prawdopodobieństwo, że nie trafi do realu, bo szkocki menedżer chciał za niego tyle, ile za Szewczenkę dała Chelsea.

    PS. Co do ronaldo, to przypomina mi się Pański tekst o nim i m.in. ten cytat z Besta: „Było już tylu nowych Bestów, że mnie już to nudziło. Ale teraz wreszcie takie porównanie jest też komplementem dla mnie”. pozdrawiam, bo bardzo Pana lubię.

  54. Gość: do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 23:10

    Witam, to nie do końca prawda, że Van Nistelrooy odszedł po konflikcie z Cristiano. Chodziło dokładnie o finał Carling Cup, mecz z Wigan, w którym Holender nawet nie zagrał minuty i po trzeciej zmienie (wszedł Vida czy Evra – nie pamiętam) Holender eksplodował i nawrzucał Fergusonowi. Później był pamiętny mecz z Charltonem (pamiętny też ze względu na powrót Scholesa), przed którym rozjuszony RvN pojechał do domu, dowiedziawszy się, że czeka go ławka. On przegrał rywalizację z Luisem Sahą, który wówczas ciągnął za wszystkie sznurki w ataku MU. Pamiętam, że po MŚ 2006 van Nistelrooy niepyszny trenował w Carrington i było spore prawdopodobieństwo, że nie trafi do realu, bo szkocki menedżer chciał za niego tyle, ile za Szewczenkę dała Chelsea.

    PS. Co do ronaldo, to przypomina mi się Pański tekst o nim i m.in. ten cytat z Besta: „Było już tylu nowych Bestów, że mnie już to nudziło. Ale teraz wreszcie takie porównanie jest też komplementem dla mnie”. pozdrawiam, bo bardzo Pana lubię.

  55. Gość: do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 23:10

    Witam, to nie do końca prawda, że Van Nistelrooy odszedł po konflikcie z Cristiano. Chodziło dokładnie o finał Carling Cup, mecz z Wigan, w którym Holender nawet nie zagrał minuty i po trzeciej zmienie (wszedł Vida czy Evra – nie pamiętam) Holender eksplodował i nawrzucał Fergusonowi. Później był pamiętny mecz z Charltonem (pamiętny też ze względu na powrót Scholesa), przed którym rozjuszony RvN pojechał do domu, dowiedziawszy się, że czeka go ławka. On przegrał rywalizację z Luisem Sahą, który wówczas ciągnął za wszystkie sznurki w ataku MU. Pamiętam, że po MŚ 2006 van Nistelrooy niepyszny trenował w Carrington i było spore prawdopodobieństwo, że nie trafi do realu, bo szkocki menedżer chciał za niego tyle, ile za Szewczenkę dała Chelsea.

    PS. Co do ronaldo, to przypomina mi się Pański tekst o nim i m.in. ten cytat z Besta: „Było już tylu nowych Bestów, że mnie już to nudziło. Ale teraz wreszcie takie porównanie jest też komplementem dla mnie”. pozdrawiam, bo bardzo Pana lubię.

  56. Gość: do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 listopada 2007 at 23:10

    Witam, to nie do końca prawda, że Van Nistelrooy odszedł po konflikcie z Cristiano. Chodziło dokładnie o finał Carling Cup, mecz z Wigan, w którym Holender nawet nie zagrał minuty i po trzeciej zmienie (wszedł Vida czy Evra – nie pamiętam) Holender eksplodował i nawrzucał Fergusonowi. Później był pamiętny mecz z Charltonem (pamiętny też ze względu na powrót Scholesa), przed którym rozjuszony RvN pojechał do domu, dowiedziawszy się, że czeka go ławka. On przegrał rywalizację z Luisem Sahą, który wówczas ciągnął za wszystkie sznurki w ataku MU. Pamiętam, że po MŚ 2006 van Nistelrooy niepyszny trenował w Carrington i było spore prawdopodobieństwo, że nie trafi do realu, bo szkocki menedżer chciał za niego tyle, ile za Szewczenkę dała Chelsea.

    PS. Co do ronaldo, to przypomina mi się Pański tekst o nim i m.in. ten cytat z Besta: „Było już tylu nowych Bestów, że mnie już to nudziło. Ale teraz wreszcie takie porównanie jest też komplementem dla mnie”. pozdrawiam, bo bardzo Pana lubię.

  57. Gość: krótki, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 09:16

    Ronaldo dobry jest technicznie, bardzo dobry, ale denerwuje mnie jego egoizm na boisku i lalusiowate miny, gdy się wywali na murawie (a najczęściej wywala się sam).
    I za to go nie lubię – choć MAN U przeciwnie.

  58. Gość: krótki, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 09:16

    Ronaldo dobry jest technicznie, bardzo dobry, ale denerwuje mnie jego egoizm na boisku i lalusiowate miny, gdy się wywali na murawie (a najczęściej wywala się sam).
    I za to go nie lubię – choć MAN U przeciwnie.

  59. Gość: krótki, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 09:16

    Ronaldo dobry jest technicznie, bardzo dobry, ale denerwuje mnie jego egoizm na boisku i lalusiowate miny, gdy się wywali na murawie (a najczęściej wywala się sam).
    I za to go nie lubię – choć MAN U przeciwnie.

  60. Gość: krótki, fcs106.internetdsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 09:16

    Ronaldo dobry jest technicznie, bardzo dobry, ale denerwuje mnie jego egoizm na boisku i lalusiowate miny, gdy się wywali na murawie (a najczęściej wywala się sam).
    I za to go nie lubię – choć MAN U przeciwnie.

  61. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:16

    @donus1
    Dzięki za pomysł. Miło wiedzieć, że ktoś chciałby posłuchac naszej gadaniny. Ja też słucham co jakiś czas podcastów z Timesa. Coś juz kombinowaliśmy w tym temacie, ale specjaliści nam mówią, że w Polsce podcasty słabo się przyjmuja, jednak nie wiele osób ma iPody itp
    Raczej będziemy szli w strone wideo

    pozdro (i bez żadnych ‚Panów’ pliz – to do wszystkich raz jeszcze)

  62. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:16

    @donus1
    Dzięki za pomysł. Miło wiedzieć, że ktoś chciałby posłuchac naszej gadaniny. Ja też słucham co jakiś czas podcastów z Timesa. Coś juz kombinowaliśmy w tym temacie, ale specjaliści nam mówią, że w Polsce podcasty słabo się przyjmuja, jednak nie wiele osób ma iPody itp
    Raczej będziemy szli w strone wideo

    pozdro (i bez żadnych ‚Panów’ pliz – to do wszystkich raz jeszcze)

  63. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:16

    @donus1
    Dzięki za pomysł. Miło wiedzieć, że ktoś chciałby posłuchac naszej gadaniny. Ja też słucham co jakiś czas podcastów z Timesa. Coś juz kombinowaliśmy w tym temacie, ale specjaliści nam mówią, że w Polsce podcasty słabo się przyjmuja, jednak nie wiele osób ma iPody itp
    Raczej będziemy szli w strone wideo

    pozdro (i bez żadnych ‚Panów’ pliz – to do wszystkich raz jeszcze)

  64. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:16

    @donus1
    Dzięki za pomysł. Miło wiedzieć, że ktoś chciałby posłuchac naszej gadaniny. Ja też słucham co jakiś czas podcastów z Timesa. Coś juz kombinowaliśmy w tym temacie, ale specjaliści nam mówią, że w Polsce podcasty słabo się przyjmuja, jednak nie wiele osób ma iPody itp
    Raczej będziemy szli w strone wideo

    pozdro (i bez żadnych ‚Panów’ pliz – to do wszystkich raz jeszcze)

  65. janiduch

    9 listopada 2007 at 15:24

    Skoro już nie podcasty, to może więcej tych wideo? i żeby dłuższe był niż 5 minut. Myślę, że dużo osób by z chęcią posłuchało, a potem skomentowało. Moglibyście to nawet na swoich blogach umieszczać.

  66. janiduch

    9 listopada 2007 at 15:24

    Skoro już nie podcasty, to może więcej tych wideo? i żeby dłuższe był niż 5 minut. Myślę, że dużo osób by z chęcią posłuchało, a potem skomentowało. Moglibyście to nawet na swoich blogach umieszczać.

  67. janiduch

    9 listopada 2007 at 15:24

    Skoro już nie podcasty, to może więcej tych wideo? i żeby dłuższe był niż 5 minut. Myślę, że dużo osób by z chęcią posłuchało, a potem skomentowało. Moglibyście to nawet na swoich blogach umieszczać.

  68. janiduch

    9 listopada 2007 at 15:24

    Skoro już nie podcasty, to może więcej tych wideo? i żeby dłuższe był niż 5 minut. Myślę, że dużo osób by z chęcią posłuchało, a potem skomentowało. Moglibyście to nawet na swoich blogach umieszczać.

  69. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:28

    @ Kamil232
    Co do obrony Cristiano – zgoda. Sam go bronię przecież.

    Ale muszę też bronić Milanu (obiektywnie, żaden ze mnie milanista). Czy nam się to podoba (a pewnie podobałoby się bardziej, gdyby nie czekali na pierwsze zwycięstwo na San Siro od kwietnia) czy nie to jest w tej chwili NAJLEPSZA DRUZYNA EUROPY (za chwilę przekonamy się czy i swiata). Wygrali Lige Mistrzów, więc mają prawo do tego tytułu i basta.

    Pomijam już, że wewszystkich raningach klubowych, Statystyków czy UEFA przewodzą. Jak napisał albiceleste10 w pięć lat zdobyli dwa Puchary Europy, grali w finale i dwóch półfinałach.

    Bo jak Ty byś chciał wyznaczać najlepszą drużynę Europy? Miłby nią być aktualny mistrz Anglii? (a dlaczego nie aktualny lider, skoro minione zasługi nie sa dla Cierbie istotne?). Ale dlaczego Anglii? Sam najbardziej cenię i lubię oglądać Premier League ale w raningu ligowym UEFA wyżej stoją akcje hiszpańskiej i włoskiej.
    Nie pdoobało mi się, że Milan w ubiegłym sezonie zagrał dobrze w trzech meczach (oba półfinały LM i finał) i to wystarczyło do wygrania rozgrywek, ale wygrał. Podobnie nie kwestonuję tytułu mistrza świata Włochów. Są najlepszą obecnie drużyną świata, choćby nawet mieli nie pojechać na Euro 2008

  70. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:28

    @ Kamil232
    Co do obrony Cristiano – zgoda. Sam go bronię przecież.

    Ale muszę też bronić Milanu (obiektywnie, żaden ze mnie milanista). Czy nam się to podoba (a pewnie podobałoby się bardziej, gdyby nie czekali na pierwsze zwycięstwo na San Siro od kwietnia) czy nie to jest w tej chwili NAJLEPSZA DRUZYNA EUROPY (za chwilę przekonamy się czy i swiata). Wygrali Lige Mistrzów, więc mają prawo do tego tytułu i basta.

    Pomijam już, że wewszystkich raningach klubowych, Statystyków czy UEFA przewodzą. Jak napisał albiceleste10 w pięć lat zdobyli dwa Puchary Europy, grali w finale i dwóch półfinałach.

    Bo jak Ty byś chciał wyznaczać najlepszą drużynę Europy? Miłby nią być aktualny mistrz Anglii? (a dlaczego nie aktualny lider, skoro minione zasługi nie sa dla Cierbie istotne?). Ale dlaczego Anglii? Sam najbardziej cenię i lubię oglądać Premier League ale w raningu ligowym UEFA wyżej stoją akcje hiszpańskiej i włoskiej.
    Nie pdoobało mi się, że Milan w ubiegłym sezonie zagrał dobrze w trzech meczach (oba półfinały LM i finał) i to wystarczyło do wygrania rozgrywek, ale wygrał. Podobnie nie kwestonuję tytułu mistrza świata Włochów. Są najlepszą obecnie drużyną świata, choćby nawet mieli nie pojechać na Euro 2008

  71. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:28

    @ Kamil232
    Co do obrony Cristiano – zgoda. Sam go bronię przecież.

    Ale muszę też bronić Milanu (obiektywnie, żaden ze mnie milanista). Czy nam się to podoba (a pewnie podobałoby się bardziej, gdyby nie czekali na pierwsze zwycięstwo na San Siro od kwietnia) czy nie to jest w tej chwili NAJLEPSZA DRUZYNA EUROPY (za chwilę przekonamy się czy i swiata). Wygrali Lige Mistrzów, więc mają prawo do tego tytułu i basta.

    Pomijam już, że wewszystkich raningach klubowych, Statystyków czy UEFA przewodzą. Jak napisał albiceleste10 w pięć lat zdobyli dwa Puchary Europy, grali w finale i dwóch półfinałach.

    Bo jak Ty byś chciał wyznaczać najlepszą drużynę Europy? Miłby nią być aktualny mistrz Anglii? (a dlaczego nie aktualny lider, skoro minione zasługi nie sa dla Cierbie istotne?). Ale dlaczego Anglii? Sam najbardziej cenię i lubię oglądać Premier League ale w raningu ligowym UEFA wyżej stoją akcje hiszpańskiej i włoskiej.
    Nie pdoobało mi się, że Milan w ubiegłym sezonie zagrał dobrze w trzech meczach (oba półfinały LM i finał) i to wystarczyło do wygrania rozgrywek, ale wygrał. Podobnie nie kwestonuję tytułu mistrza świata Włochów. Są najlepszą obecnie drużyną świata, choćby nawet mieli nie pojechać na Euro 2008

  72. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:28

    @ Kamil232
    Co do obrony Cristiano – zgoda. Sam go bronię przecież.

    Ale muszę też bronić Milanu (obiektywnie, żaden ze mnie milanista). Czy nam się to podoba (a pewnie podobałoby się bardziej, gdyby nie czekali na pierwsze zwycięstwo na San Siro od kwietnia) czy nie to jest w tej chwili NAJLEPSZA DRUZYNA EUROPY (za chwilę przekonamy się czy i swiata). Wygrali Lige Mistrzów, więc mają prawo do tego tytułu i basta.

    Pomijam już, że wewszystkich raningach klubowych, Statystyków czy UEFA przewodzą. Jak napisał albiceleste10 w pięć lat zdobyli dwa Puchary Europy, grali w finale i dwóch półfinałach.

    Bo jak Ty byś chciał wyznaczać najlepszą drużynę Europy? Miłby nią być aktualny mistrz Anglii? (a dlaczego nie aktualny lider, skoro minione zasługi nie sa dla Cierbie istotne?). Ale dlaczego Anglii? Sam najbardziej cenię i lubię oglądać Premier League ale w raningu ligowym UEFA wyżej stoją akcje hiszpańskiej i włoskiej.
    Nie pdoobało mi się, że Milan w ubiegłym sezonie zagrał dobrze w trzech meczach (oba półfinały LM i finał) i to wystarczyło do wygrania rozgrywek, ale wygrał. Podobnie nie kwestonuję tytułu mistrza świata Włochów. Są najlepszą obecnie drużyną świata, choćby nawet mieli nie pojechać na Euro 2008

  73. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:33

    @janiduch
    Mi też sie marzą rozmowy nieco dłuższe, 8-12 minut jak na skysports gdzie dziennikarze różnych gazet fajnie sobie debatują. Ale jest presja na 5-minut-max, bo ludzie się nudzą, pliki nie chca się otworzyc, ściągnąć itd.
    No ale weź tu skomentuj np. rezygnację Mourinho w pięć minut. Mission: Impossible!

  74. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:33

    @janiduch
    Mi też sie marzą rozmowy nieco dłuższe, 8-12 minut jak na skysports gdzie dziennikarze różnych gazet fajnie sobie debatują. Ale jest presja na 5-minut-max, bo ludzie się nudzą, pliki nie chca się otworzyc, ściągnąć itd.
    No ale weź tu skomentuj np. rezygnację Mourinho w pięć minut. Mission: Impossible!

  75. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:33

    @janiduch
    Mi też sie marzą rozmowy nieco dłuższe, 8-12 minut jak na skysports gdzie dziennikarze różnych gazet fajnie sobie debatują. Ale jest presja na 5-minut-max, bo ludzie się nudzą, pliki nie chca się otworzyc, ściągnąć itd.
    No ale weź tu skomentuj np. rezygnację Mourinho w pięć minut. Mission: Impossible!

  76. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:33

    @janiduch
    Mi też sie marzą rozmowy nieco dłuższe, 8-12 minut jak na skysports gdzie dziennikarze różnych gazet fajnie sobie debatują. Ale jest presja na 5-minut-max, bo ludzie się nudzą, pliki nie chca się otworzyc, ściągnąć itd.
    No ale weź tu skomentuj np. rezygnację Mourinho w pięć minut. Mission: Impossible!

  77. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:41

    @do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Znów ten ‚Pan Michał’ plizz!
    No ale Ruud dlatego popadł wtedy w niełaskę u sir Alexa i nie zagrał z Wigan, bo na treningu obraził Cristiano, poniekąd zadrwił sobie z jego nieżyjącego ojca, który zmarł parę miesięcy wcześniej. Cristano mocno przeżył odejście ojca, o czym wszyscy w klubie wiedzieli. Na treningu Ruud najpierw wszedł ostro w C.R. a potem rzucił mu: ‚idź się poskarż tatusiowi’, mając na myśli Fergusona. Akurat byłem wtedy w Manchesterze, bo przyjechałem na pożegnalny meczu Roy’a Keane’a z Celtikiem, w którym juz Ruud nie wystąpił…

  78. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:41

    @do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Znów ten ‚Pan Michał’ plizz!
    No ale Ruud dlatego popadł wtedy w niełaskę u sir Alexa i nie zagrał z Wigan, bo na treningu obraził Cristiano, poniekąd zadrwił sobie z jego nieżyjącego ojca, który zmarł parę miesięcy wcześniej. Cristano mocno przeżył odejście ojca, o czym wszyscy w klubie wiedzieli. Na treningu Ruud najpierw wszedł ostro w C.R. a potem rzucił mu: ‚idź się poskarż tatusiowi’, mając na myśli Fergusona. Akurat byłem wtedy w Manchesterze, bo przyjechałem na pożegnalny meczu Roy’a Keane’a z Celtikiem, w którym juz Ruud nie wystąpił…

  79. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:41

    @do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Znów ten ‚Pan Michał’ plizz!
    No ale Ruud dlatego popadł wtedy w niełaskę u sir Alexa i nie zagrał z Wigan, bo na treningu obraził Cristiano, poniekąd zadrwił sobie z jego nieżyjącego ojca, który zmarł parę miesięcy wcześniej. Cristano mocno przeżył odejście ojca, o czym wszyscy w klubie wiedzieli. Na treningu Ruud najpierw wszedł ostro w C.R. a potem rzucił mu: ‚idź się poskarż tatusiowi’, mając na myśli Fergusona. Akurat byłem wtedy w Manchesterze, bo przyjechałem na pożegnalny meczu Roy’a Keane’a z Celtikiem, w którym juz Ruud nie wystąpił…

  80. pol_michal

    9 listopada 2007 at 15:41

    @do Pana Michała, dsu46.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Znów ten ‚Pan Michał’ plizz!
    No ale Ruud dlatego popadł wtedy w niełaskę u sir Alexa i nie zagrał z Wigan, bo na treningu obraził Cristiano, poniekąd zadrwił sobie z jego nieżyjącego ojca, który zmarł parę miesięcy wcześniej. Cristano mocno przeżył odejście ojca, o czym wszyscy w klubie wiedzieli. Na treningu Ruud najpierw wszedł ostro w C.R. a potem rzucił mu: ‚idź się poskarż tatusiowi’, mając na myśli Fergusona. Akurat byłem wtedy w Manchesterze, bo przyjechałem na pożegnalny meczu Roy’a Keane’a z Celtikiem, w którym juz Ruud nie wystąpił…

  81. Gość: piecyk, dtd15.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 17:39

    Mam pytanie – mógłby mi Pan podać swój adres e-mail, bo mam ważną sprawę, dość prywatną. Byłbym niezmiernie wdzięczny.

  82. Gość: piecyk, dtd15.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 17:39

    Mam pytanie – mógłby mi Pan podać swój adres e-mail, bo mam ważną sprawę, dość prywatną. Byłbym niezmiernie wdzięczny.

  83. Gość: piecyk, dtd15.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 17:39

    Mam pytanie – mógłby mi Pan podać swój adres e-mail, bo mam ważną sprawę, dość prywatną. Byłbym niezmiernie wdzięczny.

  84. Gość: piecyk, dtd15.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9 listopada 2007 at 17:39

    Mam pytanie – mógłby mi Pan podać swój adres e-mail, bo mam ważną sprawę, dość prywatną. Byłbym niezmiernie wdzięczny.

  85. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    9 listopada 2007 at 19:48

    Ja nie wiem dlaczego byście chcieli wszystkich piłkarzy ładować do Anglii. Zlatan gra w bardzo dobrej drużynie (można powiedzieć że w kompletnej) to po co mu się przenosić do jakiś słabszych drużyn typu Chealse czy MU. Ja uważam, że gwiazdy dobre technicznie to powinny z daleka trzymać się od ligi angielskiej (patrz Ballack, Crespo, Szewczenko). Idę o zakład, że w tym sezonie żadna angielska drużyna nic nie osiągnie w lidze mistrzów (już bez Liverpoolu to będą gorsze statystyki).

    A co do podcastów to jest to świetny pomysł. Materiały Wideo dobre są ale krótkie, natomiast podcast świetnie sprawdziłby się właśnie w audycjach dłuższych – gdzie byłaby dyskusja. Proszę nie słuchać cieciów od informatyki – znając życie to im się po prostu nie chce – myśl informatyka w takich sytuacjach „co on k znowu wymyślił”

  86. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    9 listopada 2007 at 19:48

    Ja nie wiem dlaczego byście chcieli wszystkich piłkarzy ładować do Anglii. Zlatan gra w bardzo dobrej drużynie (można powiedzieć że w kompletnej) to po co mu się przenosić do jakiś słabszych drużyn typu Chealse czy MU. Ja uważam, że gwiazdy dobre technicznie to powinny z daleka trzymać się od ligi angielskiej (patrz Ballack, Crespo, Szewczenko). Idę o zakład, że w tym sezonie żadna angielska drużyna nic nie osiągnie w lidze mistrzów (już bez Liverpoolu to będą gorsze statystyki).

    A co do podcastów to jest to świetny pomysł. Materiały Wideo dobre są ale krótkie, natomiast podcast świetnie sprawdziłby się właśnie w audycjach dłuższych – gdzie byłaby dyskusja. Proszę nie słuchać cieciów od informatyki – znając życie to im się po prostu nie chce – myśl informatyka w takich sytuacjach „co on k znowu wymyślił”

  87. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    9 listopada 2007 at 19:48

    Ja nie wiem dlaczego byście chcieli wszystkich piłkarzy ładować do Anglii. Zlatan gra w bardzo dobrej drużynie (można powiedzieć że w kompletnej) to po co mu się przenosić do jakiś słabszych drużyn typu Chealse czy MU. Ja uważam, że gwiazdy dobre technicznie to powinny z daleka trzymać się od ligi angielskiej (patrz Ballack, Crespo, Szewczenko). Idę o zakład, że w tym sezonie żadna angielska drużyna nic nie osiągnie w lidze mistrzów (już bez Liverpoolu to będą gorsze statystyki).

    A co do podcastów to jest to świetny pomysł. Materiały Wideo dobre są ale krótkie, natomiast podcast świetnie sprawdziłby się właśnie w audycjach dłuższych – gdzie byłaby dyskusja. Proszę nie słuchać cieciów od informatyki – znając życie to im się po prostu nie chce – myśl informatyka w takich sytuacjach „co on k znowu wymyślił”

  88. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    9 listopada 2007 at 19:48

    Ja nie wiem dlaczego byście chcieli wszystkich piłkarzy ładować do Anglii. Zlatan gra w bardzo dobrej drużynie (można powiedzieć że w kompletnej) to po co mu się przenosić do jakiś słabszych drużyn typu Chealse czy MU. Ja uważam, że gwiazdy dobre technicznie to powinny z daleka trzymać się od ligi angielskiej (patrz Ballack, Crespo, Szewczenko). Idę o zakład, że w tym sezonie żadna angielska drużyna nic nie osiągnie w lidze mistrzów (już bez Liverpoolu to będą gorsze statystyki).

    A co do podcastów to jest to świetny pomysł. Materiały Wideo dobre są ale krótkie, natomiast podcast świetnie sprawdziłby się właśnie w audycjach dłuższych – gdzie byłaby dyskusja. Proszę nie słuchać cieciów od informatyki – znając życie to im się po prostu nie chce – myśl informatyka w takich sytuacjach „co on k znowu wymyślił”

  89. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:28

    Ależ Michale 😉
    Czy Inter który w swojej lidze wygrał z Milanem w zeszłym sezonie dwa razy i zdobył w tych samych rozgrywkach Mistrzostwo Włoch jest gorszy od Milanu?(bo skoro są najlepszą drużyną Europy to są gorsi)chyba coś tu nie gra? sam przyznasz.
    Szczerze mówiąc, nie wiem jak wybrać najlepszą drużynę Europy. Ja staram się patrzeć na cały sezon, zarówno w lidze jak i w Europie.
    Nie wiem o którym rankingu klubowym mówisz, ale nie uwierzę jeśli powiesz, że Liga Włoska jest lepsza od Premiership. Wystarczy spojrzeć na zawodników grający w Anglii, a we Włoszech. Na Płw. Apenińskim, zostały resztki świetnych piłkarzy, wszyscy najlepsi grają teraz albo w Anglii albo w Hiszpanii i to są wg. mnie dwie najlepsze ligi świata, dla mnie jest to Anglia, ale mogę być nie obiektywny. Ale przyjmuję do wiadomości jeśli dla kogoś innego jest to Hiszpania. Ale Włoch już nie zdzierżę 😉 Serie A to się może teraz równać z Bundesliga a nie z La Liga czy PL.
    Wracając do klubów. Jeśli chodzi o reprezentacje to one nie grają w innych rozgrywkach i tutaj przyjmuje,że każdy musi przez ten miesiąc udowodnić kto jest aktualnie najlepszy. Ale klubowe drużyny mają na to rok. I nigdy nie zgodzę się z opinią, ze Milan w sezonie 2006/2007 był lepszy od MU czy Interu. Dlaczego? Napisałem wcześniej.

    aha, Ruud twierdząc idź do tatusia miał chyba na myśli Carlosa Quieroza, asystenta Fergiego. To on od początku pieczołowicie opiekuję sie Ronaldo 😉

    PS. Jeszcze jedno Michale, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę 😀 Masz pracę w którym Twoim zadaniem jest oglądanie meczy, jeszcze lepiej jeżdżenie na nie, potem o tym pisanie w redakcji i jeszcze za to Ci płacą. Żyć nie umierać! 🙂 Szkoda, że w moim mieście nie ma dobrej szkoły o kierunku dziennikarstwo, a na wyjazd poza miasto mnie nie stać…eh…życie;)

  90. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:28

    Ależ Michale 😉
    Czy Inter który w swojej lidze wygrał z Milanem w zeszłym sezonie dwa razy i zdobył w tych samych rozgrywkach Mistrzostwo Włoch jest gorszy od Milanu?(bo skoro są najlepszą drużyną Europy to są gorsi)chyba coś tu nie gra? sam przyznasz.
    Szczerze mówiąc, nie wiem jak wybrać najlepszą drużynę Europy. Ja staram się patrzeć na cały sezon, zarówno w lidze jak i w Europie.
    Nie wiem o którym rankingu klubowym mówisz, ale nie uwierzę jeśli powiesz, że Liga Włoska jest lepsza od Premiership. Wystarczy spojrzeć na zawodników grający w Anglii, a we Włoszech. Na Płw. Apenińskim, zostały resztki świetnych piłkarzy, wszyscy najlepsi grają teraz albo w Anglii albo w Hiszpanii i to są wg. mnie dwie najlepsze ligi świata, dla mnie jest to Anglia, ale mogę być nie obiektywny. Ale przyjmuję do wiadomości jeśli dla kogoś innego jest to Hiszpania. Ale Włoch już nie zdzierżę 😉 Serie A to się może teraz równać z Bundesliga a nie z La Liga czy PL.
    Wracając do klubów. Jeśli chodzi o reprezentacje to one nie grają w innych rozgrywkach i tutaj przyjmuje,że każdy musi przez ten miesiąc udowodnić kto jest aktualnie najlepszy. Ale klubowe drużyny mają na to rok. I nigdy nie zgodzę się z opinią, ze Milan w sezonie 2006/2007 był lepszy od MU czy Interu. Dlaczego? Napisałem wcześniej.

    aha, Ruud twierdząc idź do tatusia miał chyba na myśli Carlosa Quieroza, asystenta Fergiego. To on od początku pieczołowicie opiekuję sie Ronaldo 😉

    PS. Jeszcze jedno Michale, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę 😀 Masz pracę w którym Twoim zadaniem jest oglądanie meczy, jeszcze lepiej jeżdżenie na nie, potem o tym pisanie w redakcji i jeszcze za to Ci płacą. Żyć nie umierać! 🙂 Szkoda, że w moim mieście nie ma dobrej szkoły o kierunku dziennikarstwo, a na wyjazd poza miasto mnie nie stać…eh…życie;)

  91. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:28

    Ależ Michale 😉
    Czy Inter który w swojej lidze wygrał z Milanem w zeszłym sezonie dwa razy i zdobył w tych samych rozgrywkach Mistrzostwo Włoch jest gorszy od Milanu?(bo skoro są najlepszą drużyną Europy to są gorsi)chyba coś tu nie gra? sam przyznasz.
    Szczerze mówiąc, nie wiem jak wybrać najlepszą drużynę Europy. Ja staram się patrzeć na cały sezon, zarówno w lidze jak i w Europie.
    Nie wiem o którym rankingu klubowym mówisz, ale nie uwierzę jeśli powiesz, że Liga Włoska jest lepsza od Premiership. Wystarczy spojrzeć na zawodników grający w Anglii, a we Włoszech. Na Płw. Apenińskim, zostały resztki świetnych piłkarzy, wszyscy najlepsi grają teraz albo w Anglii albo w Hiszpanii i to są wg. mnie dwie najlepsze ligi świata, dla mnie jest to Anglia, ale mogę być nie obiektywny. Ale przyjmuję do wiadomości jeśli dla kogoś innego jest to Hiszpania. Ale Włoch już nie zdzierżę 😉 Serie A to się może teraz równać z Bundesliga a nie z La Liga czy PL.
    Wracając do klubów. Jeśli chodzi o reprezentacje to one nie grają w innych rozgrywkach i tutaj przyjmuje,że każdy musi przez ten miesiąc udowodnić kto jest aktualnie najlepszy. Ale klubowe drużyny mają na to rok. I nigdy nie zgodzę się z opinią, ze Milan w sezonie 2006/2007 był lepszy od MU czy Interu. Dlaczego? Napisałem wcześniej.

    aha, Ruud twierdząc idź do tatusia miał chyba na myśli Carlosa Quieroza, asystenta Fergiego. To on od początku pieczołowicie opiekuję sie Ronaldo 😉

    PS. Jeszcze jedno Michale, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę 😀 Masz pracę w którym Twoim zadaniem jest oglądanie meczy, jeszcze lepiej jeżdżenie na nie, potem o tym pisanie w redakcji i jeszcze za to Ci płacą. Żyć nie umierać! 🙂 Szkoda, że w moim mieście nie ma dobrej szkoły o kierunku dziennikarstwo, a na wyjazd poza miasto mnie nie stać…eh…życie;)

  92. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:28

    Ależ Michale 😉
    Czy Inter który w swojej lidze wygrał z Milanem w zeszłym sezonie dwa razy i zdobył w tych samych rozgrywkach Mistrzostwo Włoch jest gorszy od Milanu?(bo skoro są najlepszą drużyną Europy to są gorsi)chyba coś tu nie gra? sam przyznasz.
    Szczerze mówiąc, nie wiem jak wybrać najlepszą drużynę Europy. Ja staram się patrzeć na cały sezon, zarówno w lidze jak i w Europie.
    Nie wiem o którym rankingu klubowym mówisz, ale nie uwierzę jeśli powiesz, że Liga Włoska jest lepsza od Premiership. Wystarczy spojrzeć na zawodników grający w Anglii, a we Włoszech. Na Płw. Apenińskim, zostały resztki świetnych piłkarzy, wszyscy najlepsi grają teraz albo w Anglii albo w Hiszpanii i to są wg. mnie dwie najlepsze ligi świata, dla mnie jest to Anglia, ale mogę być nie obiektywny. Ale przyjmuję do wiadomości jeśli dla kogoś innego jest to Hiszpania. Ale Włoch już nie zdzierżę 😉 Serie A to się może teraz równać z Bundesliga a nie z La Liga czy PL.
    Wracając do klubów. Jeśli chodzi o reprezentacje to one nie grają w innych rozgrywkach i tutaj przyjmuje,że każdy musi przez ten miesiąc udowodnić kto jest aktualnie najlepszy. Ale klubowe drużyny mają na to rok. I nigdy nie zgodzę się z opinią, ze Milan w sezonie 2006/2007 był lepszy od MU czy Interu. Dlaczego? Napisałem wcześniej.

    aha, Ruud twierdząc idź do tatusia miał chyba na myśli Carlosa Quieroza, asystenta Fergiego. To on od początku pieczołowicie opiekuję sie Ronaldo 😉

    PS. Jeszcze jedno Michale, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę 😀 Masz pracę w którym Twoim zadaniem jest oglądanie meczy, jeszcze lepiej jeżdżenie na nie, potem o tym pisanie w redakcji i jeszcze za to Ci płacą. Żyć nie umierać! 🙂 Szkoda, że w moim mieście nie ma dobrej szkoły o kierunku dziennikarstwo, a na wyjazd poza miasto mnie nie stać…eh…życie;)

  93. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:32

    Dopiero teraz zobaczyłem koment Seby. Dlaczego mają iść do Anglii, bo to najlepsza liga w której co tydzień będzie mierzył się ze świetnymi drużynami, a nie z ogórkami typu Empoli. Chelsea czy MU gorszymi drużynami? a to dobre… Inter w zeszłym sezonie w LM miał dwóch dobrych przeciwników Bayern i Valencia i z oboma w dwumeczu był gorszy.
    Żadna Angielska drużyna nic nie osiągnie? to jeszcze ciekawsza teza. Może tak jak w zeszłym roku kiedy na 4 drużyny w półfinale były trzy z Anglii. Prócz tego finał sezon 2007 Liverpool, 2006 Arsenal, 2005 Liverpool….nie będę wspominał o tym, jak daleko inne Angielskie drużyny zachodziły, no ale tak one nic nie osiągają.
    Więc przyjmuje Twój zakład, jestem pewien, że w półfinałach LM znajdą się przynajmniej dwie drużyny z Anglii, przyjmujesz?

  94. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:32

    Dopiero teraz zobaczyłem koment Seby. Dlaczego mają iść do Anglii, bo to najlepsza liga w której co tydzień będzie mierzył się ze świetnymi drużynami, a nie z ogórkami typu Empoli. Chelsea czy MU gorszymi drużynami? a to dobre… Inter w zeszłym sezonie w LM miał dwóch dobrych przeciwników Bayern i Valencia i z oboma w dwumeczu był gorszy.
    Żadna Angielska drużyna nic nie osiągnie? to jeszcze ciekawsza teza. Może tak jak w zeszłym roku kiedy na 4 drużyny w półfinale były trzy z Anglii. Prócz tego finał sezon 2007 Liverpool, 2006 Arsenal, 2005 Liverpool….nie będę wspominał o tym, jak daleko inne Angielskie drużyny zachodziły, no ale tak one nic nie osiągają.
    Więc przyjmuje Twój zakład, jestem pewien, że w półfinałach LM znajdą się przynajmniej dwie drużyny z Anglii, przyjmujesz?

  95. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:32

    Dopiero teraz zobaczyłem koment Seby. Dlaczego mają iść do Anglii, bo to najlepsza liga w której co tydzień będzie mierzył się ze świetnymi drużynami, a nie z ogórkami typu Empoli. Chelsea czy MU gorszymi drużynami? a to dobre… Inter w zeszłym sezonie w LM miał dwóch dobrych przeciwników Bayern i Valencia i z oboma w dwumeczu był gorszy.
    Żadna Angielska drużyna nic nie osiągnie? to jeszcze ciekawsza teza. Może tak jak w zeszłym roku kiedy na 4 drużyny w półfinale były trzy z Anglii. Prócz tego finał sezon 2007 Liverpool, 2006 Arsenal, 2005 Liverpool….nie będę wspominał o tym, jak daleko inne Angielskie drużyny zachodziły, no ale tak one nic nie osiągają.
    Więc przyjmuje Twój zakład, jestem pewien, że w półfinałach LM znajdą się przynajmniej dwie drużyny z Anglii, przyjmujesz?

  96. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 00:32

    Dopiero teraz zobaczyłem koment Seby. Dlaczego mają iść do Anglii, bo to najlepsza liga w której co tydzień będzie mierzył się ze świetnymi drużynami, a nie z ogórkami typu Empoli. Chelsea czy MU gorszymi drużynami? a to dobre… Inter w zeszłym sezonie w LM miał dwóch dobrych przeciwników Bayern i Valencia i z oboma w dwumeczu był gorszy.
    Żadna Angielska drużyna nic nie osiągnie? to jeszcze ciekawsza teza. Może tak jak w zeszłym roku kiedy na 4 drużyny w półfinale były trzy z Anglii. Prócz tego finał sezon 2007 Liverpool, 2006 Arsenal, 2005 Liverpool….nie będę wspominał o tym, jak daleko inne Angielskie drużyny zachodziły, no ale tak one nic nie osiągają.
    Więc przyjmuje Twój zakład, jestem pewien, że w półfinałach LM znajdą się przynajmniej dwie drużyny z Anglii, przyjmujesz?

  97. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    10 listopada 2007 at 11:31

    To zakład stoi. Ja stawiam, że co najwyżej jedna drużyna dojdzie do półfinału i na tym się skończy.
    1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.
    2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują.
    3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia.
    4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają.
    5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat).
    6. Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM. Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.

  98. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    10 listopada 2007 at 11:31

    To zakład stoi. Ja stawiam, że co najwyżej jedna drużyna dojdzie do półfinału i na tym się skończy.
    1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.
    2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują.
    3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia.
    4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają.
    5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat).
    6. Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM. Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.

  99. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    10 listopada 2007 at 11:31

    To zakład stoi. Ja stawiam, że co najwyżej jedna drużyna dojdzie do półfinału i na tym się skończy.
    1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.
    2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują.
    3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia.
    4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają.
    5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat).
    6. Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM. Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.

  100. Gość: seba, 193.19.165.10.osk.enformatic.pl

    10 listopada 2007 at 11:31

    To zakład stoi. Ja stawiam, że co najwyżej jedna drużyna dojdzie do półfinału i na tym się skończy.
    1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.
    2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują.
    3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia.
    4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają.
    5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat).
    6. Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM. Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.

  101. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 14:36

    cytat :
    „1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.”

    a to ciekawe, bo ja widzę świetny zespól jakim jest Totttenham, widzę bardzo dobre zespoły jak Portsmouth, Manchester City czy Blacburn. Zobacz sobie człowieku na ich kadry, we Włoszech poza Milanem, Interem, Juve czy Roma nie ma takich zespołów.

    cytat:
    „2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują. ”

    uśmiałem się nie miara:D Jeśli Włoskie drużyny mają lepsze kadry niż np. Chelsea czy MU to ja wymiękam, nie mam zamiaru dalej dyskutować bo się dowiem, że Panucci z Romy jest lepszy niż Vidic a tego mój brzuch, ze śmiechu nie wytrzyma.

    cytat:
    „3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia. ”

    Słabych krajowych graczy…a to ciekawe…którzy są najsłabsi? Gerrard, Lampard, Joe Cole a może Wayne Rooney? czy może Hargreaves, Ferdinand albo Terry…wiem najsłabszy pewnie jest MIcach Richards:D

    Cytat:
    „4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają. ”

    Znakomity przykład Szewy…we Włoszech wymiatał, poszedł do Anglii i? nie może sobie poradzić podobnie jak Veron. Poszukaj sobie wywiadu z Henrym na gazeta.pl z programu cafe futbol co mówi na temat tempa gry w Anglii i Hiszpani.

    Cytat:
    „5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat). ”

    finały 2005 LFC 2006 Arsenal 2007 LFC

    mało? Pamiętaj o tym, że dyskutujemy 10 Listopada 2007 roku i nie wyjeżdżaj mi ze zdarzeniami sprzed 3 lat, bo jak mówiłem w PN 3 lata to lata świetlne.

    Cytat
    „Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM.”

    słucham?:D:O

    cytat
    „Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.”

    Może pokażą tak jak w zeszłym sezonie Roma?

    Jeszcze raz siądź na chłodno człowieku i przeanalizuj kadry zespół z Anglii i Włoch, a później pisz takie pierdoły. Wszyscy najlepsi garną się do Anglii, wszyscy najlepsi średniacy z Włoch wyjechali, nawet Toni uciekł do Niemiec. W tej lidze zostało bardzo mało kapitalnych zawodników i ona może się równać do Bundesligi, a nie do Premiership. Hiszpania to inna sprawa.;]

  102. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 14:36

    cytat :
    „1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.”

    a to ciekawe, bo ja widzę świetny zespól jakim jest Totttenham, widzę bardzo dobre zespoły jak Portsmouth, Manchester City czy Blacburn. Zobacz sobie człowieku na ich kadry, we Włoszech poza Milanem, Interem, Juve czy Roma nie ma takich zespołów.

    cytat:
    „2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują. ”

    uśmiałem się nie miara:D Jeśli Włoskie drużyny mają lepsze kadry niż np. Chelsea czy MU to ja wymiękam, nie mam zamiaru dalej dyskutować bo się dowiem, że Panucci z Romy jest lepszy niż Vidic a tego mój brzuch, ze śmiechu nie wytrzyma.

    cytat:
    „3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia. ”

    Słabych krajowych graczy…a to ciekawe…którzy są najsłabsi? Gerrard, Lampard, Joe Cole a może Wayne Rooney? czy może Hargreaves, Ferdinand albo Terry…wiem najsłabszy pewnie jest MIcach Richards:D

    Cytat:
    „4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają. ”

    Znakomity przykład Szewy…we Włoszech wymiatał, poszedł do Anglii i? nie może sobie poradzić podobnie jak Veron. Poszukaj sobie wywiadu z Henrym na gazeta.pl z programu cafe futbol co mówi na temat tempa gry w Anglii i Hiszpani.

    Cytat:
    „5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat). ”

    finały 2005 LFC 2006 Arsenal 2007 LFC

    mało? Pamiętaj o tym, że dyskutujemy 10 Listopada 2007 roku i nie wyjeżdżaj mi ze zdarzeniami sprzed 3 lat, bo jak mówiłem w PN 3 lata to lata świetlne.

    Cytat
    „Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM.”

    słucham?:D:O

    cytat
    „Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.”

    Może pokażą tak jak w zeszłym sezonie Roma?

    Jeszcze raz siądź na chłodno człowieku i przeanalizuj kadry zespół z Anglii i Włoch, a później pisz takie pierdoły. Wszyscy najlepsi garną się do Anglii, wszyscy najlepsi średniacy z Włoch wyjechali, nawet Toni uciekł do Niemiec. W tej lidze zostało bardzo mało kapitalnych zawodników i ona może się równać do Bundesligi, a nie do Premiership. Hiszpania to inna sprawa.;]

  103. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 14:36

    cytat :
    „1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.”

    a to ciekawe, bo ja widzę świetny zespól jakim jest Totttenham, widzę bardzo dobre zespoły jak Portsmouth, Manchester City czy Blacburn. Zobacz sobie człowieku na ich kadry, we Włoszech poza Milanem, Interem, Juve czy Roma nie ma takich zespołów.

    cytat:
    „2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują. ”

    uśmiałem się nie miara:D Jeśli Włoskie drużyny mają lepsze kadry niż np. Chelsea czy MU to ja wymiękam, nie mam zamiaru dalej dyskutować bo się dowiem, że Panucci z Romy jest lepszy niż Vidic a tego mój brzuch, ze śmiechu nie wytrzyma.

    cytat:
    „3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia. ”

    Słabych krajowych graczy…a to ciekawe…którzy są najsłabsi? Gerrard, Lampard, Joe Cole a może Wayne Rooney? czy może Hargreaves, Ferdinand albo Terry…wiem najsłabszy pewnie jest MIcach Richards:D

    Cytat:
    „4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają. ”

    Znakomity przykład Szewy…we Włoszech wymiatał, poszedł do Anglii i? nie może sobie poradzić podobnie jak Veron. Poszukaj sobie wywiadu z Henrym na gazeta.pl z programu cafe futbol co mówi na temat tempa gry w Anglii i Hiszpani.

    Cytat:
    „5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat). ”

    finały 2005 LFC 2006 Arsenal 2007 LFC

    mało? Pamiętaj o tym, że dyskutujemy 10 Listopada 2007 roku i nie wyjeżdżaj mi ze zdarzeniami sprzed 3 lat, bo jak mówiłem w PN 3 lata to lata świetlne.

    Cytat
    „Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM.”

    słucham?:D:O

    cytat
    „Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.”

    Może pokażą tak jak w zeszłym sezonie Roma?

    Jeszcze raz siądź na chłodno człowieku i przeanalizuj kadry zespół z Anglii i Włoch, a później pisz takie pierdoły. Wszyscy najlepsi garną się do Anglii, wszyscy najlepsi średniacy z Włoch wyjechali, nawet Toni uciekł do Niemiec. W tej lidze zostało bardzo mało kapitalnych zawodników i ona może się równać do Bundesligi, a nie do Premiership. Hiszpania to inna sprawa.;]

  104. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    10 listopada 2007 at 14:36

    cytat :
    „1. Nie przesadzajmy z tym poziomem ligi tam też jest kolosalna różnica między MU, Chelsea (przepraszam fanów za literówkę wyżej), Arsenalem i resztą.”

    a to ciekawe, bo ja widzę świetny zespól jakim jest Totttenham, widzę bardzo dobre zespoły jak Portsmouth, Manchester City czy Blacburn. Zobacz sobie człowieku na ich kadry, we Włoszech poza Milanem, Interem, Juve czy Roma nie ma takich zespołów.

    cytat:
    „2. Tak uważam, że angielskie czołowe kluby są słabsze od czołowych klubów Hiszpańskich i Włoskich – prześledź sobie kadrę (piłkarzy którzy grają) to naprawdę nazwiska nie imponują. ”

    uśmiałem się nie miara:D Jeśli Włoskie drużyny mają lepsze kadry niż np. Chelsea czy MU to ja wymiękam, nie mam zamiaru dalej dyskutować bo się dowiem, że Panucci z Romy jest lepszy niż Vidic a tego mój brzuch, ze śmiechu nie wytrzyma.

    cytat:
    „3. Fakt, Anglicy zrobili postęp bo ściągnęli dużo zagranicznych piłkarzy, ale mając tak słabych krajowych piłkarzy to nie mają innego wyjścia. ”

    Słabych krajowych graczy…a to ciekawe…którzy są najsłabsi? Gerrard, Lampard, Joe Cole a może Wayne Rooney? czy może Hargreaves, Ferdinand albo Terry…wiem najsłabszy pewnie jest MIcach Richards:D

    Cytat:
    „4. Często ściągają bardzo drogich piłkarzy, którzy i tak nie grają – zobacz przykład Ballacka i Szewczenki – najlepsi piłkarze LM teraz to w ogóle nie grają. ”

    Znakomity przykład Szewy…we Włoszech wymiatał, poszedł do Anglii i? nie może sobie poradzić podobnie jak Veron. Poszukaj sobie wywiadu z Henrym na gazeta.pl z programu cafe futbol co mówi na temat tempa gry w Anglii i Hiszpani.

    Cytat:
    „5. Ile razy angielskie kluby wygrały LM, a jak wygrywały to w niezwykle szczęśliwych okolicznościach (taki fuks klubowi może zdarzyć się raz na 100 lat). ”

    finały 2005 LFC 2006 Arsenal 2007 LFC

    mało? Pamiętaj o tym, że dyskutujemy 10 Listopada 2007 roku i nie wyjeżdżaj mi ze zdarzeniami sprzed 3 lat, bo jak mówiłem w PN 3 lata to lata świetlne.

    Cytat
    „Ten styl angielski latanie od bramki do bramki jest dobry do pewnego etapu LM.”

    słucham?:D:O

    cytat
    „Jak MU trafi na Milan albo Inter, to pokażą im co to znaczy taktyka.”

    Może pokażą tak jak w zeszłym sezonie Roma?

    Jeszcze raz siądź na chłodno człowieku i przeanalizuj kadry zespół z Anglii i Włoch, a później pisz takie pierdoły. Wszyscy najlepsi garną się do Anglii, wszyscy najlepsi średniacy z Włoch wyjechali, nawet Toni uciekł do Niemiec. W tej lidze zostało bardzo mało kapitalnych zawodników i ona może się równać do Bundesligi, a nie do Premiership. Hiszpania to inna sprawa.;]

  105. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:07

    @ kamil
    Inter nawet jeśli wygrywa z Milanem nie staje się przez to od razy najlepsza drużyna Europy. Nie możemy popaść w absurd aktualizowania rankingu po każdym meczu. Może lepiej już zdac się na jakiś autorytet, np UEFA

    Oto UEFA Team Ranking 2007 ściągniety z: http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa

    Sumowane są wyniki z sezonów 02/03 + 03/04 + 04/05 + 05/06 + 06/07 = ranking

    1 AC Milan 31.2560 + 16.9285 + 31.6200 26.0675 + 27.9360 = 133.808

    2 FC Barcelona 31.1150 + 16.7230 + 17.1040 + 34.1620 + 20.2700 = 119.374

    3 Liverpool 20.5200 + 14.7125 + 30.1385 + 17.7610 + 29.4860 = 112.618

    4 Inter 28.2560 + 15.9285 + 22.6200 + 24.0675 + 16.9360 = 107.808

    5 Arsenal 17.5200 + 17.7125 + 19.1385 + 31.7610 + 18.4860 = 104.618

    6 Real Madrid 27.1150 + 21.7230 + 18.1040 + 17.1620 + 20.2700 = 104.374

    7 Chelsea 5.5200 + 22.7125 + 25.1385 + 17.7610 + 28.4860 = 99.618
    itd

  106. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:07

    @ kamil
    Inter nawet jeśli wygrywa z Milanem nie staje się przez to od razy najlepsza drużyna Europy. Nie możemy popaść w absurd aktualizowania rankingu po każdym meczu. Może lepiej już zdac się na jakiś autorytet, np UEFA

    Oto UEFA Team Ranking 2007 ściągniety z: http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa

    Sumowane są wyniki z sezonów 02/03 + 03/04 + 04/05 + 05/06 + 06/07 = ranking

    1 AC Milan 31.2560 + 16.9285 + 31.6200 26.0675 + 27.9360 = 133.808

    2 FC Barcelona 31.1150 + 16.7230 + 17.1040 + 34.1620 + 20.2700 = 119.374

    3 Liverpool 20.5200 + 14.7125 + 30.1385 + 17.7610 + 29.4860 = 112.618

    4 Inter 28.2560 + 15.9285 + 22.6200 + 24.0675 + 16.9360 = 107.808

    5 Arsenal 17.5200 + 17.7125 + 19.1385 + 31.7610 + 18.4860 = 104.618

    6 Real Madrid 27.1150 + 21.7230 + 18.1040 + 17.1620 + 20.2700 = 104.374

    7 Chelsea 5.5200 + 22.7125 + 25.1385 + 17.7610 + 28.4860 = 99.618
    itd

  107. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:07

    @ kamil
    Inter nawet jeśli wygrywa z Milanem nie staje się przez to od razy najlepsza drużyna Europy. Nie możemy popaść w absurd aktualizowania rankingu po każdym meczu. Może lepiej już zdac się na jakiś autorytet, np UEFA

    Oto UEFA Team Ranking 2007 ściągniety z: http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa

    Sumowane są wyniki z sezonów 02/03 + 03/04 + 04/05 + 05/06 + 06/07 = ranking

    1 AC Milan 31.2560 + 16.9285 + 31.6200 26.0675 + 27.9360 = 133.808

    2 FC Barcelona 31.1150 + 16.7230 + 17.1040 + 34.1620 + 20.2700 = 119.374

    3 Liverpool 20.5200 + 14.7125 + 30.1385 + 17.7610 + 29.4860 = 112.618

    4 Inter 28.2560 + 15.9285 + 22.6200 + 24.0675 + 16.9360 = 107.808

    5 Arsenal 17.5200 + 17.7125 + 19.1385 + 31.7610 + 18.4860 = 104.618

    6 Real Madrid 27.1150 + 21.7230 + 18.1040 + 17.1620 + 20.2700 = 104.374

    7 Chelsea 5.5200 + 22.7125 + 25.1385 + 17.7610 + 28.4860 = 99.618
    itd

  108. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:07

    @ kamil
    Inter nawet jeśli wygrywa z Milanem nie staje się przez to od razy najlepsza drużyna Europy. Nie możemy popaść w absurd aktualizowania rankingu po każdym meczu. Może lepiej już zdac się na jakiś autorytet, np UEFA

    Oto UEFA Team Ranking 2007 ściągniety z: http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa

    Sumowane są wyniki z sezonów 02/03 + 03/04 + 04/05 + 05/06 + 06/07 = ranking

    1 AC Milan 31.2560 + 16.9285 + 31.6200 26.0675 + 27.9360 = 133.808

    2 FC Barcelona 31.1150 + 16.7230 + 17.1040 + 34.1620 + 20.2700 = 119.374

    3 Liverpool 20.5200 + 14.7125 + 30.1385 + 17.7610 + 29.4860 = 112.618

    4 Inter 28.2560 + 15.9285 + 22.6200 + 24.0675 + 16.9360 = 107.808

    5 Arsenal 17.5200 + 17.7125 + 19.1385 + 31.7610 + 18.4860 = 104.618

    6 Real Madrid 27.1150 + 21.7230 + 18.1040 + 17.1620 + 20.2700 = 104.374

    7 Chelsea 5.5200 + 22.7125 + 25.1385 + 17.7610 + 28.4860 = 99.618
    itd

  109. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:08

    UEFA ma tez swój ranking lig, na podstawie którego przydziela miejsca w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA. Wygląda on tak:

    Ranking for 2008-09 UEFA competitions:

    1 Spain – 76.891
    2 England – 68.540
    3 Italy – 66.088
    4 France – 53.656
    5 Germany – 44.364
    6 Portugal – 42.749
    7 Romania – 40.165

    23 Poland – 17.000

  110. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:08

    UEFA ma tez swój ranking lig, na podstawie którego przydziela miejsca w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA. Wygląda on tak:

    Ranking for 2008-09 UEFA competitions:

    1 Spain – 76.891
    2 England – 68.540
    3 Italy – 66.088
    4 France – 53.656
    5 Germany – 44.364
    6 Portugal – 42.749
    7 Romania – 40.165

    23 Poland – 17.000

  111. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:08

    UEFA ma tez swój ranking lig, na podstawie którego przydziela miejsca w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA. Wygląda on tak:

    Ranking for 2008-09 UEFA competitions:

    1 Spain – 76.891
    2 England – 68.540
    3 Italy – 66.088
    4 France – 53.656
    5 Germany – 44.364
    6 Portugal – 42.749
    7 Romania – 40.165

    23 Poland – 17.000

  112. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:08

    UEFA ma tez swój ranking lig, na podstawie którego przydziela miejsca w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA. Wygląda on tak:

    Ranking for 2008-09 UEFA competitions:

    1 Spain – 76.891
    2 England – 68.540
    3 Italy – 66.088
    4 France – 53.656
    5 Germany – 44.364
    6 Portugal – 42.749
    7 Romania – 40.165

    23 Poland – 17.000

  113. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:10

    @kamil i seba

    oficjalnie przecinam Wasz zakład
    🙂

    A co PS kamila:
    cóż, ja istotnie cholernie lubię te robotę, z wymienionych przez Ciebie względów, a też bo dziennikarstwo sportowe to wielkie biuro podróży. A dodatkowo wierz mi, ze atmosfery panującej w Gazecie nie da się porównać z żadną inna redakcją. My sie naprawdę bardzo lubimy, totalony team spirit.

    Natomiast gdybyś kiedyś chciał isć w podobnym kierunku to żadne tam ‚szkoły o kierunku dziennikarstwo’ nie są tu wskazane, wręcz przeciwnie. Wszystko lepsze od dziennkarstwa. Po prostu pisz, zacznij od bloga, potem proponuj teksty redakcjom, napraszaj się, wkręcaj.
    Moim zdaniem kim jak kim, ale dziennikarzem sportowym może zostać każdy kto ma odrobine talentu. To nie medycyna. A dystans od Wawy i wielkość miasta też w dobie internetu tracą na znaczeniu.
    Pozdro

  114. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:10

    @kamil i seba

    oficjalnie przecinam Wasz zakład
    🙂

    A co PS kamila:
    cóż, ja istotnie cholernie lubię te robotę, z wymienionych przez Ciebie względów, a też bo dziennikarstwo sportowe to wielkie biuro podróży. A dodatkowo wierz mi, ze atmosfery panującej w Gazecie nie da się porównać z żadną inna redakcją. My sie naprawdę bardzo lubimy, totalony team spirit.

    Natomiast gdybyś kiedyś chciał isć w podobnym kierunku to żadne tam ‚szkoły o kierunku dziennikarstwo’ nie są tu wskazane, wręcz przeciwnie. Wszystko lepsze od dziennkarstwa. Po prostu pisz, zacznij od bloga, potem proponuj teksty redakcjom, napraszaj się, wkręcaj.
    Moim zdaniem kim jak kim, ale dziennikarzem sportowym może zostać każdy kto ma odrobine talentu. To nie medycyna. A dystans od Wawy i wielkość miasta też w dobie internetu tracą na znaczeniu.
    Pozdro

  115. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:10

    @kamil i seba

    oficjalnie przecinam Wasz zakład
    🙂

    A co PS kamila:
    cóż, ja istotnie cholernie lubię te robotę, z wymienionych przez Ciebie względów, a też bo dziennikarstwo sportowe to wielkie biuro podróży. A dodatkowo wierz mi, ze atmosfery panującej w Gazecie nie da się porównać z żadną inna redakcją. My sie naprawdę bardzo lubimy, totalony team spirit.

    Natomiast gdybyś kiedyś chciał isć w podobnym kierunku to żadne tam ‚szkoły o kierunku dziennikarstwo’ nie są tu wskazane, wręcz przeciwnie. Wszystko lepsze od dziennkarstwa. Po prostu pisz, zacznij od bloga, potem proponuj teksty redakcjom, napraszaj się, wkręcaj.
    Moim zdaniem kim jak kim, ale dziennikarzem sportowym może zostać każdy kto ma odrobine talentu. To nie medycyna. A dystans od Wawy i wielkość miasta też w dobie internetu tracą na znaczeniu.
    Pozdro

  116. pol_michal

    11 listopada 2007 at 20:10

    @kamil i seba

    oficjalnie przecinam Wasz zakład
    🙂

    A co PS kamila:
    cóż, ja istotnie cholernie lubię te robotę, z wymienionych przez Ciebie względów, a też bo dziennikarstwo sportowe to wielkie biuro podróży. A dodatkowo wierz mi, ze atmosfery panującej w Gazecie nie da się porównać z żadną inna redakcją. My sie naprawdę bardzo lubimy, totalony team spirit.

    Natomiast gdybyś kiedyś chciał isć w podobnym kierunku to żadne tam ‚szkoły o kierunku dziennikarstwo’ nie są tu wskazane, wręcz przeciwnie. Wszystko lepsze od dziennkarstwa. Po prostu pisz, zacznij od bloga, potem proponuj teksty redakcjom, napraszaj się, wkręcaj.
    Moim zdaniem kim jak kim, ale dziennikarzem sportowym może zostać każdy kto ma odrobine talentu. To nie medycyna. A dystans od Wawy i wielkość miasta też w dobie internetu tracą na znaczeniu.
    Pozdro

  117. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 00:38

    Uspokój się Kamil, bo Ci ‚żyłka pęknie’. Właśnie przez taką postawę nie chciałbym nigdy czytać Twoich felietonów. Lubisz ligę angielką? OK, ale nie wywyższaj ją ponad inne. Wg Ciebie jest najlepsza, wg innych ( w tym mnie ) najbardziej komercyjną, wg Ciebie grają tam najlepsi piłkarze, wg innych najbardziej komercyjni. Dzisiaj praktycznie już nie ma dziennikarzy którzy umieliby z sensem napisać coś o Serie A, co mnie – fana Calcio bardzo boli. Również chciałem iść na dziennikarstwo, niestety nie wyszło. A i tak wątpię, że udałoby mi się w przyszłości ‚dojść do głosu’, kończąc za granicą na zmywaku. Moja wiedza o Calcio niestety będzie przelewana tylko na forum. A szkoda, bo liga włoska od jakiegoś czasu jest dyskryminowana. Gdy David Beckham przechodził do Los Angeles Galaxy, trąbiły o tym wszystkie Polskie programy telewizyjne. Aż do czasu debiutu tego „galaktycznego” piłkarza w „niewiarygodnie silnej” lidze piłkarskiej codziennie pojawiały się informacje o tym co dziś przydarzyło się David`owi – a to strzelił gola na treningu, a to doznał kontuzji. Ale czy informacja o życiu Beckhama jest ważniejsza od milionów Polskich fanów Serie A? Czym bardziej zasłużyły sobie transfery Realu od tych Milanu czy Interu, czym bardziej zasłużyła sobie liga hiszpańska, angielska, niemiecka czy nawet tylko puchary tych krajów od włoskiej? Dlaczego od długiego czasu Polskie STACJE TELEWIZYJNE w swoich wiadomościach sportowych nie podają żadnych informacji dotyczących Serie A? Czy na pewno złamanie paznokcia Beckhama jest ważniejsze od zakończenia reprezentacyjnej kariery Francesco Totti`ego, a puchar Anglii od Derbów Rzymu, Mediolanu, Italii czy chociaż krótkiej wzmiance o tabeli ligi włoskiej?

    Ciekawe czy ktoś to przeczyta…

  118. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 00:38

    Uspokój się Kamil, bo Ci ‚żyłka pęknie’. Właśnie przez taką postawę nie chciałbym nigdy czytać Twoich felietonów. Lubisz ligę angielką? OK, ale nie wywyższaj ją ponad inne. Wg Ciebie jest najlepsza, wg innych ( w tym mnie ) najbardziej komercyjną, wg Ciebie grają tam najlepsi piłkarze, wg innych najbardziej komercyjni. Dzisiaj praktycznie już nie ma dziennikarzy którzy umieliby z sensem napisać coś o Serie A, co mnie – fana Calcio bardzo boli. Również chciałem iść na dziennikarstwo, niestety nie wyszło. A i tak wątpię, że udałoby mi się w przyszłości ‚dojść do głosu’, kończąc za granicą na zmywaku. Moja wiedza o Calcio niestety będzie przelewana tylko na forum. A szkoda, bo liga włoska od jakiegoś czasu jest dyskryminowana. Gdy David Beckham przechodził do Los Angeles Galaxy, trąbiły o tym wszystkie Polskie programy telewizyjne. Aż do czasu debiutu tego „galaktycznego” piłkarza w „niewiarygodnie silnej” lidze piłkarskiej codziennie pojawiały się informacje o tym co dziś przydarzyło się David`owi – a to strzelił gola na treningu, a to doznał kontuzji. Ale czy informacja o życiu Beckhama jest ważniejsza od milionów Polskich fanów Serie A? Czym bardziej zasłużyły sobie transfery Realu od tych Milanu czy Interu, czym bardziej zasłużyła sobie liga hiszpańska, angielska, niemiecka czy nawet tylko puchary tych krajów od włoskiej? Dlaczego od długiego czasu Polskie STACJE TELEWIZYJNE w swoich wiadomościach sportowych nie podają żadnych informacji dotyczących Serie A? Czy na pewno złamanie paznokcia Beckhama jest ważniejsze od zakończenia reprezentacyjnej kariery Francesco Totti`ego, a puchar Anglii od Derbów Rzymu, Mediolanu, Italii czy chociaż krótkiej wzmiance o tabeli ligi włoskiej?

    Ciekawe czy ktoś to przeczyta…

  119. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 00:38

    Uspokój się Kamil, bo Ci ‚żyłka pęknie’. Właśnie przez taką postawę nie chciałbym nigdy czytać Twoich felietonów. Lubisz ligę angielką? OK, ale nie wywyższaj ją ponad inne. Wg Ciebie jest najlepsza, wg innych ( w tym mnie ) najbardziej komercyjną, wg Ciebie grają tam najlepsi piłkarze, wg innych najbardziej komercyjni. Dzisiaj praktycznie już nie ma dziennikarzy którzy umieliby z sensem napisać coś o Serie A, co mnie – fana Calcio bardzo boli. Również chciałem iść na dziennikarstwo, niestety nie wyszło. A i tak wątpię, że udałoby mi się w przyszłości ‚dojść do głosu’, kończąc za granicą na zmywaku. Moja wiedza o Calcio niestety będzie przelewana tylko na forum. A szkoda, bo liga włoska od jakiegoś czasu jest dyskryminowana. Gdy David Beckham przechodził do Los Angeles Galaxy, trąbiły o tym wszystkie Polskie programy telewizyjne. Aż do czasu debiutu tego „galaktycznego” piłkarza w „niewiarygodnie silnej” lidze piłkarskiej codziennie pojawiały się informacje o tym co dziś przydarzyło się David`owi – a to strzelił gola na treningu, a to doznał kontuzji. Ale czy informacja o życiu Beckhama jest ważniejsza od milionów Polskich fanów Serie A? Czym bardziej zasłużyły sobie transfery Realu od tych Milanu czy Interu, czym bardziej zasłużyła sobie liga hiszpańska, angielska, niemiecka czy nawet tylko puchary tych krajów od włoskiej? Dlaczego od długiego czasu Polskie STACJE TELEWIZYJNE w swoich wiadomościach sportowych nie podają żadnych informacji dotyczących Serie A? Czy na pewno złamanie paznokcia Beckhama jest ważniejsze od zakończenia reprezentacyjnej kariery Francesco Totti`ego, a puchar Anglii od Derbów Rzymu, Mediolanu, Italii czy chociaż krótkiej wzmiance o tabeli ligi włoskiej?

    Ciekawe czy ktoś to przeczyta…

  120. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 00:38

    Uspokój się Kamil, bo Ci ‚żyłka pęknie’. Właśnie przez taką postawę nie chciałbym nigdy czytać Twoich felietonów. Lubisz ligę angielką? OK, ale nie wywyższaj ją ponad inne. Wg Ciebie jest najlepsza, wg innych ( w tym mnie ) najbardziej komercyjną, wg Ciebie grają tam najlepsi piłkarze, wg innych najbardziej komercyjni. Dzisiaj praktycznie już nie ma dziennikarzy którzy umieliby z sensem napisać coś o Serie A, co mnie – fana Calcio bardzo boli. Również chciałem iść na dziennikarstwo, niestety nie wyszło. A i tak wątpię, że udałoby mi się w przyszłości ‚dojść do głosu’, kończąc za granicą na zmywaku. Moja wiedza o Calcio niestety będzie przelewana tylko na forum. A szkoda, bo liga włoska od jakiegoś czasu jest dyskryminowana. Gdy David Beckham przechodził do Los Angeles Galaxy, trąbiły o tym wszystkie Polskie programy telewizyjne. Aż do czasu debiutu tego „galaktycznego” piłkarza w „niewiarygodnie silnej” lidze piłkarskiej codziennie pojawiały się informacje o tym co dziś przydarzyło się David`owi – a to strzelił gola na treningu, a to doznał kontuzji. Ale czy informacja o życiu Beckhama jest ważniejsza od milionów Polskich fanów Serie A? Czym bardziej zasłużyły sobie transfery Realu od tych Milanu czy Interu, czym bardziej zasłużyła sobie liga hiszpańska, angielska, niemiecka czy nawet tylko puchary tych krajów od włoskiej? Dlaczego od długiego czasu Polskie STACJE TELEWIZYJNE w swoich wiadomościach sportowych nie podają żadnych informacji dotyczących Serie A? Czy na pewno złamanie paznokcia Beckhama jest ważniejsze od zakończenia reprezentacyjnej kariery Francesco Totti`ego, a puchar Anglii od Derbów Rzymu, Mediolanu, Italii czy chociaż krótkiej wzmiance o tabeli ligi włoskiej?

    Ciekawe czy ktoś to przeczyta…

  121. pol_michal

    12 listopada 2007 at 09:22

    @Radek
    Serie A jest troche sama sobie winna. Np ja w cotygodniowym programie Eurogol nie moge juz pokazywac bramek z Serie A. W poprzednim sezonie moglem. Mimo wszystko staramy sie cos opowiedziec, zadzwonic do Rzymu. Z Hiszpania, Francja, Bundesliga nie ma tego problemu.

    Serie A wrocilo do wiadomosci i to na pierwsze miejsce. Niestety …

  122. pol_michal

    12 listopada 2007 at 09:22

    @Radek
    Serie A jest troche sama sobie winna. Np ja w cotygodniowym programie Eurogol nie moge juz pokazywac bramek z Serie A. W poprzednim sezonie moglem. Mimo wszystko staramy sie cos opowiedziec, zadzwonic do Rzymu. Z Hiszpania, Francja, Bundesliga nie ma tego problemu.

    Serie A wrocilo do wiadomosci i to na pierwsze miejsce. Niestety …

  123. pol_michal

    12 listopada 2007 at 09:22

    @Radek
    Serie A jest troche sama sobie winna. Np ja w cotygodniowym programie Eurogol nie moge juz pokazywac bramek z Serie A. W poprzednim sezonie moglem. Mimo wszystko staramy sie cos opowiedziec, zadzwonic do Rzymu. Z Hiszpania, Francja, Bundesliga nie ma tego problemu.

    Serie A wrocilo do wiadomosci i to na pierwsze miejsce. Niestety …

  124. pol_michal

    12 listopada 2007 at 09:22

    @Radek
    Serie A jest troche sama sobie winna. Np ja w cotygodniowym programie Eurogol nie moge juz pokazywac bramek z Serie A. W poprzednim sezonie moglem. Mimo wszystko staramy sie cos opowiedziec, zadzwonic do Rzymu. Z Hiszpania, Francja, Bundesliga nie ma tego problemu.

    Serie A wrocilo do wiadomosci i to na pierwsze miejsce. Niestety …

  125. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 13:17

    Serie A sama jest sobie winna temu, iż Polskie stacje zaniedbują jej fanów? Telewizja doprowadza do tego, że w Polsce jest coraz mniej kibiców ligi włoskiej, promując głównie i tak już mocno komercyjną Premiership, a gdy zdecydują się powiedzieć coś o Calcio dotyczy to tylko korupcji bądź chuligaństwa. We Włoszech piłka traktowana jest jako religia, a tam gdzie religia można znaleźć fanatyków którzy źle to wszystko pojmują. Potrafią stworzyć niepowtarzalne oprawy, dopingują swoją drużynę przez cały mecz, a nie tylko gdy C. Ronaldo zrobi trik – o czym oczywiście się nie mówi… Coś co mnie ostatnio zażenowało, to atmosfera jaka powstała w studio zaraz po zakończeniu meczu Sportingu z Romą. Jeszcze nie zdążyła się dograć muzyka z czołówki programu, a już pewien pan, którego nazwiska niestety nie znam wyskoczył i warknął z oburzeniem – „Włosi potrafią tylko naubliżać jak Materazzi, faulować jak De Rossi. Oni niestety tak wygrywają”. To kolejny przykład na burzenie wizerunku Calcio, a przecież De Rossi to człowiek, który zostawia dla Romy na boisku całe swe serce, który haruje, walczy, odpiera ataki rywali szybko przechodząc do ataku, świetnie gra na jeden kontakt oraz potrafi uderzyć z dystansu. Niejednokrotnie SAF wspominał, że chciałby tego piłkarza w MU, czy dopiero wtedy zostanie doceniony?

  126. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 13:17

    Serie A sama jest sobie winna temu, iż Polskie stacje zaniedbują jej fanów? Telewizja doprowadza do tego, że w Polsce jest coraz mniej kibiców ligi włoskiej, promując głównie i tak już mocno komercyjną Premiership, a gdy zdecydują się powiedzieć coś o Calcio dotyczy to tylko korupcji bądź chuligaństwa. We Włoszech piłka traktowana jest jako religia, a tam gdzie religia można znaleźć fanatyków którzy źle to wszystko pojmują. Potrafią stworzyć niepowtarzalne oprawy, dopingują swoją drużynę przez cały mecz, a nie tylko gdy C. Ronaldo zrobi trik – o czym oczywiście się nie mówi… Coś co mnie ostatnio zażenowało, to atmosfera jaka powstała w studio zaraz po zakończeniu meczu Sportingu z Romą. Jeszcze nie zdążyła się dograć muzyka z czołówki programu, a już pewien pan, którego nazwiska niestety nie znam wyskoczył i warknął z oburzeniem – „Włosi potrafią tylko naubliżać jak Materazzi, faulować jak De Rossi. Oni niestety tak wygrywają”. To kolejny przykład na burzenie wizerunku Calcio, a przecież De Rossi to człowiek, który zostawia dla Romy na boisku całe swe serce, który haruje, walczy, odpiera ataki rywali szybko przechodząc do ataku, świetnie gra na jeden kontakt oraz potrafi uderzyć z dystansu. Niejednokrotnie SAF wspominał, że chciałby tego piłkarza w MU, czy dopiero wtedy zostanie doceniony?

  127. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 13:17

    Serie A sama jest sobie winna temu, iż Polskie stacje zaniedbują jej fanów? Telewizja doprowadza do tego, że w Polsce jest coraz mniej kibiców ligi włoskiej, promując głównie i tak już mocno komercyjną Premiership, a gdy zdecydują się powiedzieć coś o Calcio dotyczy to tylko korupcji bądź chuligaństwa. We Włoszech piłka traktowana jest jako religia, a tam gdzie religia można znaleźć fanatyków którzy źle to wszystko pojmują. Potrafią stworzyć niepowtarzalne oprawy, dopingują swoją drużynę przez cały mecz, a nie tylko gdy C. Ronaldo zrobi trik – o czym oczywiście się nie mówi… Coś co mnie ostatnio zażenowało, to atmosfera jaka powstała w studio zaraz po zakończeniu meczu Sportingu z Romą. Jeszcze nie zdążyła się dograć muzyka z czołówki programu, a już pewien pan, którego nazwiska niestety nie znam wyskoczył i warknął z oburzeniem – „Włosi potrafią tylko naubliżać jak Materazzi, faulować jak De Rossi. Oni niestety tak wygrywają”. To kolejny przykład na burzenie wizerunku Calcio, a przecież De Rossi to człowiek, który zostawia dla Romy na boisku całe swe serce, który haruje, walczy, odpiera ataki rywali szybko przechodząc do ataku, świetnie gra na jeden kontakt oraz potrafi uderzyć z dystansu. Niejednokrotnie SAF wspominał, że chciałby tego piłkarza w MU, czy dopiero wtedy zostanie doceniony?

  128. Gość: Radek, 178.117.inds.pl

    12 listopada 2007 at 13:17

    Serie A sama jest sobie winna temu, iż Polskie stacje zaniedbują jej fanów? Telewizja doprowadza do tego, że w Polsce jest coraz mniej kibiców ligi włoskiej, promując głównie i tak już mocno komercyjną Premiership, a gdy zdecydują się powiedzieć coś o Calcio dotyczy to tylko korupcji bądź chuligaństwa. We Włoszech piłka traktowana jest jako religia, a tam gdzie religia można znaleźć fanatyków którzy źle to wszystko pojmują. Potrafią stworzyć niepowtarzalne oprawy, dopingują swoją drużynę przez cały mecz, a nie tylko gdy C. Ronaldo zrobi trik – o czym oczywiście się nie mówi… Coś co mnie ostatnio zażenowało, to atmosfera jaka powstała w studio zaraz po zakończeniu meczu Sportingu z Romą. Jeszcze nie zdążyła się dograć muzyka z czołówki programu, a już pewien pan, którego nazwiska niestety nie znam wyskoczył i warknął z oburzeniem – „Włosi potrafią tylko naubliżać jak Materazzi, faulować jak De Rossi. Oni niestety tak wygrywają”. To kolejny przykład na burzenie wizerunku Calcio, a przecież De Rossi to człowiek, który zostawia dla Romy na boisku całe swe serce, który haruje, walczy, odpiera ataki rywali szybko przechodząc do ataku, świetnie gra na jeden kontakt oraz potrafi uderzyć z dystansu. Niejednokrotnie SAF wspominał, że chciałby tego piłkarza w MU, czy dopiero wtedy zostanie doceniony?

  129. seba-rz

    12 listopada 2007 at 16:37

    Napisałem o lidze włoskiej, bo mnie trochę dziwi ta tzw. „psychoza z ligą angielską”, taka sama jak do niedawna była z Realem Madryt. Każdy już dziennikarz pisze jaka to jest naj, naj ta liga. Komentarz Michała do postawy Zlatana wpisuje się w to zjawisko – komentując dobry występ piłkarza drużyny włoskiej zaraz trzeba przytoczyć ligę angielską, snuć domysły do jakiego klubu angielskiego pójdzie itp. Premier League jest świetna (najlepsza) pod względem marketingowym, ale oceniajmy realnie poziom sportowy. Jest to bardzo dobra liga, ale poziom między trzema największymi ligami jest zbliżony (która lepsza – kryterium bardzo subiektywne). Natomiast z relacji dziennikarzy sportowych i opinii kibiców w Polsce można dojść do wniosku, że to są jakieś Himalaje i każdy dobry piłkarz powinien tam grać. A zachwyty nad klubami angielskimi w LM to nie mają końca. Machina marketingowa idzie pełną parą. Widać, ze skutecznie bo później jak się powie, że może Premier League nie jest wcale taka doskonała jak to się niektórym wydaje, to by Ciebie pobili – opinię, ze liga angielska jest najlepsza traktują jak prawdę objawioną.

    A co do Kamila232 to naucz się dyskutować, bo Ciebie jako dziennikarza sportowego to nawet w Fakcie nie będą chcieli.

  130. seba-rz

    12 listopada 2007 at 16:37

    Napisałem o lidze włoskiej, bo mnie trochę dziwi ta tzw. „psychoza z ligą angielską”, taka sama jak do niedawna była z Realem Madryt. Każdy już dziennikarz pisze jaka to jest naj, naj ta liga. Komentarz Michała do postawy Zlatana wpisuje się w to zjawisko – komentując dobry występ piłkarza drużyny włoskiej zaraz trzeba przytoczyć ligę angielską, snuć domysły do jakiego klubu angielskiego pójdzie itp. Premier League jest świetna (najlepsza) pod względem marketingowym, ale oceniajmy realnie poziom sportowy. Jest to bardzo dobra liga, ale poziom między trzema największymi ligami jest zbliżony (która lepsza – kryterium bardzo subiektywne). Natomiast z relacji dziennikarzy sportowych i opinii kibiców w Polsce można dojść do wniosku, że to są jakieś Himalaje i każdy dobry piłkarz powinien tam grać. A zachwyty nad klubami angielskimi w LM to nie mają końca. Machina marketingowa idzie pełną parą. Widać, ze skutecznie bo później jak się powie, że może Premier League nie jest wcale taka doskonała jak to się niektórym wydaje, to by Ciebie pobili – opinię, ze liga angielska jest najlepsza traktują jak prawdę objawioną.

    A co do Kamila232 to naucz się dyskutować, bo Ciebie jako dziennikarza sportowego to nawet w Fakcie nie będą chcieli.

  131. seba-rz

    12 listopada 2007 at 16:37

    Napisałem o lidze włoskiej, bo mnie trochę dziwi ta tzw. „psychoza z ligą angielską”, taka sama jak do niedawna była z Realem Madryt. Każdy już dziennikarz pisze jaka to jest naj, naj ta liga. Komentarz Michała do postawy Zlatana wpisuje się w to zjawisko – komentując dobry występ piłkarza drużyny włoskiej zaraz trzeba przytoczyć ligę angielską, snuć domysły do jakiego klubu angielskiego pójdzie itp. Premier League jest świetna (najlepsza) pod względem marketingowym, ale oceniajmy realnie poziom sportowy. Jest to bardzo dobra liga, ale poziom między trzema największymi ligami jest zbliżony (która lepsza – kryterium bardzo subiektywne). Natomiast z relacji dziennikarzy sportowych i opinii kibiców w Polsce można dojść do wniosku, że to są jakieś Himalaje i każdy dobry piłkarz powinien tam grać. A zachwyty nad klubami angielskimi w LM to nie mają końca. Machina marketingowa idzie pełną parą. Widać, ze skutecznie bo później jak się powie, że może Premier League nie jest wcale taka doskonała jak to się niektórym wydaje, to by Ciebie pobili – opinię, ze liga angielska jest najlepsza traktują jak prawdę objawioną.

    A co do Kamila232 to naucz się dyskutować, bo Ciebie jako dziennikarza sportowego to nawet w Fakcie nie będą chcieli.

  132. seba-rz

    12 listopada 2007 at 16:37

    Napisałem o lidze włoskiej, bo mnie trochę dziwi ta tzw. „psychoza z ligą angielską”, taka sama jak do niedawna była z Realem Madryt. Każdy już dziennikarz pisze jaka to jest naj, naj ta liga. Komentarz Michała do postawy Zlatana wpisuje się w to zjawisko – komentując dobry występ piłkarza drużyny włoskiej zaraz trzeba przytoczyć ligę angielską, snuć domysły do jakiego klubu angielskiego pójdzie itp. Premier League jest świetna (najlepsza) pod względem marketingowym, ale oceniajmy realnie poziom sportowy. Jest to bardzo dobra liga, ale poziom między trzema największymi ligami jest zbliżony (która lepsza – kryterium bardzo subiektywne). Natomiast z relacji dziennikarzy sportowych i opinii kibiców w Polsce można dojść do wniosku, że to są jakieś Himalaje i każdy dobry piłkarz powinien tam grać. A zachwyty nad klubami angielskimi w LM to nie mają końca. Machina marketingowa idzie pełną parą. Widać, ze skutecznie bo później jak się powie, że może Premier League nie jest wcale taka doskonała jak to się niektórym wydaje, to by Ciebie pobili – opinię, ze liga angielska jest najlepsza traktują jak prawdę objawioną.

    A co do Kamila232 to naucz się dyskutować, bo Ciebie jako dziennikarza sportowego to nawet w Fakcie nie będą chcieli.

Zostaw odpowiedź