Match-eh Zhuravskee

 

Wiadomość o tym, że Maciej Żurawski miałby przenieść się z Celticu Glasgow do Los Angeles Galaxy, gdzie stworzyłby super duet z Davidem Beckhamem przelała się z polskich mediów (głównie brukowych) do zachodnich. Tutaj Sky Sports cytuje „Scotish Daily Mail”. Wszędzie jedynym źródłem jest – nie władze Celticu czy LA Galaxy – ale agent Żurawskiego Jerzy Kopiec, który „właśnie jest w drodze do USA”, co sprawia, że podchodzę do sprawy nieco nieufnie.

 

„They are really determined to sign Maciej and treat him as a big star” said Kopiec. „Są naprawdę zdeterminowani, żeby pozyskać Macieja i traktować go jak wielką gwiazdę” – to dość oryginalna wypowiedź jak na agenta, ci bowiem zwykle nie przesądzają jak nowy pracodawca będzie traktował ich klienta. A już na pewno nie napawają się tym, że np. „John Carew będzie traktowany w Aston Villi jak wielka gwiazda”. Nigdy nie słyszałem podobnych słów z ust żadnego agenta. Pobrzmiewa mi tu brak profesjonalizmu.

 

Nie twierdzę, że agent zmyśla lub wykonuje jakieś pozorne ruchy, by dowieść zawodnikowi jak to haruje w jego interesie, ma wyjazdy, koszty, etc. Jakoś jednak nie widzi mi się ten transfer. Chciałbym, żeby Żurawski grał na wiosnę jak najwięcej, bo zapewne i tak pojedzie na Euro 2008. Oby więc miał na turnieju jak najwięcej sił i inwencji. Czy jednak Los Angeles to prawdopodobny i właściwy kierunek? Dlaczego klub Beckhama i Landona Donovana miałby chcieć rezerwowego Celticu? Że niby chodzi o pozyskanie Polonii? W LA? Zresztą przecież wszystkie wejściówki już wykupione „na Beckhama”;)

 

Plotki transferowe dotarły już do Galaxy. Fani drużyny zastanawiają się po pierwsze jak wymawiać nazwisko potencjalnego nowego gwiazdora. Niejaka Laurie w stronie The Offside instruuje za wikipedią, że Match-eh ZHuravskee (Szkoci dzielą się swoją wymową: Magic Zooravski). Laurie przeprowadza też krótki test, który upewnia ją, że transfer Polaka jest jak najbardziej prawdopodobny:

1. Czy jest z Europy? Krotka konsultacja w necie pozwala ustalić, że Polska, owszem, leży w Europie.

2. Czy skończył 30 lat? Jak najbardziej. Ważne pytanie, młodszych bowiem niemożliwością jest namówić na MLS.

3. Czy znajduje się aktualnie na zakręcie kariery (transitional phase of his career)? Owszem, jest sfrustrowany brakiem gry w pierwszym składzie Celticu.

 

Wszystkie trzy punkty się zgadzają! Bierzemy faceta! – pisze Laurie.

 

Przeszukałem google.news. Na razie wszelkie doniesienia o transferze Żurawia do LA pochodzą z Europy, polskich i szkockich gazet i portali. Z USA na razie ani newsika, ale to pewnie dlatego, że agent jest dopiero w drodze przez Ocean;)

C'mon Magic! – zdaje się mówić David?

   

21 komentarzy

  1. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:49

    Polscy menadżerzy piłkarscy… ech, czasem wydaje mi się, że są najsłabsi w tym całym bajzlu, gorsi nawet od piłkarzy, trenerów i sędziów, a to duża sztuka.

    Może jakiś artykulik o np. Panu Jarosławie K. (nie tym, ale też w swej karierze zajmował się stadionem narodowym), Marku P. (działa on jeszcze?) a nawet Włodzimierzu L., niegdyś wielkim piłkarzu, a potem równie wielkim przyjacielu Jerzego E, jak szeptano. Oczywiście anonimowo: Agent O, Agent 1;). A są jeszcze jakże modne kierunki bałkański i rosyjski.

    Kiedyś kłopoty mieli np. Grzybowski, potem Kuś, teraz nie do końca jasny jest transfer takiego Janczyka. A to wszystko piłkarze ocierający się o kadrę w swoim czasie…

  2. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:49

    Polscy menadżerzy piłkarscy… ech, czasem wydaje mi się, że są najsłabsi w tym całym bajzlu, gorsi nawet od piłkarzy, trenerów i sędziów, a to duża sztuka.

    Może jakiś artykulik o np. Panu Jarosławie K. (nie tym, ale też w swej karierze zajmował się stadionem narodowym), Marku P. (działa on jeszcze?) a nawet Włodzimierzu L., niegdyś wielkim piłkarzu, a potem równie wielkim przyjacielu Jerzego E, jak szeptano. Oczywiście anonimowo: Agent O, Agent 1;). A są jeszcze jakże modne kierunki bałkański i rosyjski.

    Kiedyś kłopoty mieli np. Grzybowski, potem Kuś, teraz nie do końca jasny jest transfer takiego Janczyka. A to wszystko piłkarze ocierający się o kadrę w swoim czasie…

  3. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:49

    Polscy menadżerzy piłkarscy… ech, czasem wydaje mi się, że są najsłabsi w tym całym bajzlu, gorsi nawet od piłkarzy, trenerów i sędziów, a to duża sztuka.

    Może jakiś artykulik o np. Panu Jarosławie K. (nie tym, ale też w swej karierze zajmował się stadionem narodowym), Marku P. (działa on jeszcze?) a nawet Włodzimierzu L., niegdyś wielkim piłkarzu, a potem równie wielkim przyjacielu Jerzego E, jak szeptano. Oczywiście anonimowo: Agent O, Agent 1;). A są jeszcze jakże modne kierunki bałkański i rosyjski.

    Kiedyś kłopoty mieli np. Grzybowski, potem Kuś, teraz nie do końca jasny jest transfer takiego Janczyka. A to wszystko piłkarze ocierający się o kadrę w swoim czasie…

  4. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:49

    Polscy menadżerzy piłkarscy… ech, czasem wydaje mi się, że są najsłabsi w tym całym bajzlu, gorsi nawet od piłkarzy, trenerów i sędziów, a to duża sztuka.

    Może jakiś artykulik o np. Panu Jarosławie K. (nie tym, ale też w swej karierze zajmował się stadionem narodowym), Marku P. (działa on jeszcze?) a nawet Włodzimierzu L., niegdyś wielkim piłkarzu, a potem równie wielkim przyjacielu Jerzego E, jak szeptano. Oczywiście anonimowo: Agent O, Agent 1;). A są jeszcze jakże modne kierunki bałkański i rosyjski.

    Kiedyś kłopoty mieli np. Grzybowski, potem Kuś, teraz nie do końca jasny jest transfer takiego Janczyka. A to wszystko piłkarze ocierający się o kadrę w swoim czasie…

  5. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:50

    menadżerowie? menażerowie;)?

  6. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:50

    menadżerowie? menażerowie;)?

  7. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:50

    menadżerowie? menażerowie;)?

  8. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    10 grudnia 2007 at 19:50

    menadżerowie? menażerowie;)?

  9. seba-rz

    10 grudnia 2007 at 22:29

    Mam nadzieję, że Maciek opamięta się i nie pojedzie do ligi emerytów. Jakby pojechał za ocean to Beenhakker powinien z niego zrezygnować. Pisze to z ciężkim sercem ponieważ Żurawski zawsze był moim ulubieńcem – ta technika, przegląd sytuacji niespotykana u polskich piłkarzy.
    Wprawdzie te doniesienia o transferach to tez jest gra menadżerów, żeby zrobić trochę szumu wokół piłkarza, np. w przypadku Kaki wiążą się z podpisaniem coraz lepszego kontraktu.
    Jeśli jesteśmy wokół szumu transferowego to wyczytałem, że Lampard jest bliski podpisani kontraktu z Juve, natomiast Mourinho zrezygnował z ubiegania się o fotel selekcjonera Anglii (tylko na razie to szum medialny). I tu moje pytanie kto mu obiecał posadę Milan czy Juventus (myślę, ze zrezygnowanie z takiej posady może być na rzecz tylko takich klubów). Natomiast styl drużyn Mourinho nie bardzo by przypadł do gustów w Hiszpani. Biorąc pod uwagę sytuację tych klubów to pewnie bliżej do Milanu, wprawdzie ja go tam nie za bardzo widzę. On woli mieć takich drwali jak Drogba niż Kaka czy Pirlo. Natomiast dla mnie idealnym klubem dla stylu gry Mourinho byłby Juve – tam nikt by nie oczekiwał ładnej gry, tylko wyników – można powiedzieć, że on jest stworzony dla takiego klubu (chociaż wielkim kibicem Juve nie jestem). Ale z drugiej strony nie ma teraz powodu, żeby zwalniać Claudio Ranieri’ego. Chyba sytuacja z Chelsea się nie powtórzy.

  10. seba-rz

    10 grudnia 2007 at 22:29

    Mam nadzieję, że Maciek opamięta się i nie pojedzie do ligi emerytów. Jakby pojechał za ocean to Beenhakker powinien z niego zrezygnować. Pisze to z ciężkim sercem ponieważ Żurawski zawsze był moim ulubieńcem – ta technika, przegląd sytuacji niespotykana u polskich piłkarzy.
    Wprawdzie te doniesienia o transferach to tez jest gra menadżerów, żeby zrobić trochę szumu wokół piłkarza, np. w przypadku Kaki wiążą się z podpisaniem coraz lepszego kontraktu.
    Jeśli jesteśmy wokół szumu transferowego to wyczytałem, że Lampard jest bliski podpisani kontraktu z Juve, natomiast Mourinho zrezygnował z ubiegania się o fotel selekcjonera Anglii (tylko na razie to szum medialny). I tu moje pytanie kto mu obiecał posadę Milan czy Juventus (myślę, ze zrezygnowanie z takiej posady może być na rzecz tylko takich klubów). Natomiast styl drużyn Mourinho nie bardzo by przypadł do gustów w Hiszpani. Biorąc pod uwagę sytuację tych klubów to pewnie bliżej do Milanu, wprawdzie ja go tam nie za bardzo widzę. On woli mieć takich drwali jak Drogba niż Kaka czy Pirlo. Natomiast dla mnie idealnym klubem dla stylu gry Mourinho byłby Juve – tam nikt by nie oczekiwał ładnej gry, tylko wyników – można powiedzieć, że on jest stworzony dla takiego klubu (chociaż wielkim kibicem Juve nie jestem). Ale z drugiej strony nie ma teraz powodu, żeby zwalniać Claudio Ranieri’ego. Chyba sytuacja z Chelsea się nie powtórzy.

  11. seba-rz

    10 grudnia 2007 at 22:29

    Mam nadzieję, że Maciek opamięta się i nie pojedzie do ligi emerytów. Jakby pojechał za ocean to Beenhakker powinien z niego zrezygnować. Pisze to z ciężkim sercem ponieważ Żurawski zawsze był moim ulubieńcem – ta technika, przegląd sytuacji niespotykana u polskich piłkarzy.
    Wprawdzie te doniesienia o transferach to tez jest gra menadżerów, żeby zrobić trochę szumu wokół piłkarza, np. w przypadku Kaki wiążą się z podpisaniem coraz lepszego kontraktu.
    Jeśli jesteśmy wokół szumu transferowego to wyczytałem, że Lampard jest bliski podpisani kontraktu z Juve, natomiast Mourinho zrezygnował z ubiegania się o fotel selekcjonera Anglii (tylko na razie to szum medialny). I tu moje pytanie kto mu obiecał posadę Milan czy Juventus (myślę, ze zrezygnowanie z takiej posady może być na rzecz tylko takich klubów). Natomiast styl drużyn Mourinho nie bardzo by przypadł do gustów w Hiszpani. Biorąc pod uwagę sytuację tych klubów to pewnie bliżej do Milanu, wprawdzie ja go tam nie za bardzo widzę. On woli mieć takich drwali jak Drogba niż Kaka czy Pirlo. Natomiast dla mnie idealnym klubem dla stylu gry Mourinho byłby Juve – tam nikt by nie oczekiwał ładnej gry, tylko wyników – można powiedzieć, że on jest stworzony dla takiego klubu (chociaż wielkim kibicem Juve nie jestem). Ale z drugiej strony nie ma teraz powodu, żeby zwalniać Claudio Ranieri’ego. Chyba sytuacja z Chelsea się nie powtórzy.

  12. seba-rz

    10 grudnia 2007 at 22:29

    Mam nadzieję, że Maciek opamięta się i nie pojedzie do ligi emerytów. Jakby pojechał za ocean to Beenhakker powinien z niego zrezygnować. Pisze to z ciężkim sercem ponieważ Żurawski zawsze był moim ulubieńcem – ta technika, przegląd sytuacji niespotykana u polskich piłkarzy.
    Wprawdzie te doniesienia o transferach to tez jest gra menadżerów, żeby zrobić trochę szumu wokół piłkarza, np. w przypadku Kaki wiążą się z podpisaniem coraz lepszego kontraktu.
    Jeśli jesteśmy wokół szumu transferowego to wyczytałem, że Lampard jest bliski podpisani kontraktu z Juve, natomiast Mourinho zrezygnował z ubiegania się o fotel selekcjonera Anglii (tylko na razie to szum medialny). I tu moje pytanie kto mu obiecał posadę Milan czy Juventus (myślę, ze zrezygnowanie z takiej posady może być na rzecz tylko takich klubów). Natomiast styl drużyn Mourinho nie bardzo by przypadł do gustów w Hiszpani. Biorąc pod uwagę sytuację tych klubów to pewnie bliżej do Milanu, wprawdzie ja go tam nie za bardzo widzę. On woli mieć takich drwali jak Drogba niż Kaka czy Pirlo. Natomiast dla mnie idealnym klubem dla stylu gry Mourinho byłby Juve – tam nikt by nie oczekiwał ładnej gry, tylko wyników – można powiedzieć, że on jest stworzony dla takiego klubu (chociaż wielkim kibicem Juve nie jestem). Ale z drugiej strony nie ma teraz powodu, żeby zwalniać Claudio Ranieri’ego. Chyba sytuacja z Chelsea się nie powtórzy.

  13. pol_michal

    10 grudnia 2007 at 22:49

    @seba-rz
    Zgadzam się jak najbardziej, Jose i Juve pasują do siebie jak ulał. Tylko, że jakby Mourinho znów zastąpił Ranieriego i znów bez racjonalnego powodu, Claudio zastrzeliłby albo jego albo siebie;)

    A gra w LA Galaxy nie musi oznaczać emerytury. Beckham mimo pobytu w USA okazał sie najlepszym zawodnikiem przegranej reprezentacji Anglii. A Leo tak wierzy w Żurawia, że powoła go na Euro 2008 nawet gdyby ten wyjechał do ligi chińskiej…

    @adas
    och o polskich menedżerach moznaby ksiązkę napisać. żeby tylko piłkarze chcieli później zeznawać pod nazwiskiem;)

  14. pol_michal

    10 grudnia 2007 at 22:49

    @seba-rz
    Zgadzam się jak najbardziej, Jose i Juve pasują do siebie jak ulał. Tylko, że jakby Mourinho znów zastąpił Ranieriego i znów bez racjonalnego powodu, Claudio zastrzeliłby albo jego albo siebie;)

    A gra w LA Galaxy nie musi oznaczać emerytury. Beckham mimo pobytu w USA okazał sie najlepszym zawodnikiem przegranej reprezentacji Anglii. A Leo tak wierzy w Żurawia, że powoła go na Euro 2008 nawet gdyby ten wyjechał do ligi chińskiej…

    @adas
    och o polskich menedżerach moznaby ksiązkę napisać. żeby tylko piłkarze chcieli później zeznawać pod nazwiskiem;)

  15. pol_michal

    10 grudnia 2007 at 22:49

    @seba-rz
    Zgadzam się jak najbardziej, Jose i Juve pasują do siebie jak ulał. Tylko, że jakby Mourinho znów zastąpił Ranieriego i znów bez racjonalnego powodu, Claudio zastrzeliłby albo jego albo siebie;)

    A gra w LA Galaxy nie musi oznaczać emerytury. Beckham mimo pobytu w USA okazał sie najlepszym zawodnikiem przegranej reprezentacji Anglii. A Leo tak wierzy w Żurawia, że powoła go na Euro 2008 nawet gdyby ten wyjechał do ligi chińskiej…

    @adas
    och o polskich menedżerach moznaby ksiązkę napisać. żeby tylko piłkarze chcieli później zeznawać pod nazwiskiem;)

  16. pol_michal

    10 grudnia 2007 at 22:49

    @seba-rz
    Zgadzam się jak najbardziej, Jose i Juve pasują do siebie jak ulał. Tylko, że jakby Mourinho znów zastąpił Ranieriego i znów bez racjonalnego powodu, Claudio zastrzeliłby albo jego albo siebie;)

    A gra w LA Galaxy nie musi oznaczać emerytury. Beckham mimo pobytu w USA okazał sie najlepszym zawodnikiem przegranej reprezentacji Anglii. A Leo tak wierzy w Żurawia, że powoła go na Euro 2008 nawet gdyby ten wyjechał do ligi chińskiej…

    @adas
    och o polskich menedżerach moznaby ksiązkę napisać. żeby tylko piłkarze chcieli później zeznawać pod nazwiskiem;)

  17. zonkvelerror

    10 grudnia 2007 at 23:10

    Moim zdaniem sytuacja Maćka w Celticu jest tak opłakana, że nawet gdyby miał wyemigrować do wywołanej już ligi chińskiej, to i tak było by to dla niego korzystne rozwiązanie. W zasadzie każdy kierunek, byleby grał jest pożądany. Problem z kierunkiem wschodnim moim zdaniem polega na tym, że Nasi jak już tam wyjeżdżają, to grzeją ławę tak samo jak Żuraw teraz. Przykładowo Kowalewski. Dopóki grał wszystko było happy. Problem pojawił się, gdy usiadł na ławce.
    Co do menadżerów… czasami mam wrażenie, że Ci ludzie uważają, że jak załatwią swojemu podopiecznemu podwyżkę i lepszy klub, to wszystko jest ok. Tymczasem często piłkarze potrzebują „odpowiedniej opieki”. Na przykładzie Maćka. Dobry menadżer powinien na tyle interesować się swoim zawodnikiem, żeby potrafić przewidywać takie sytuacje. Maciek już dawno powinien z Celticu odejść, choćby do nieco gorszego klubu. Gdyby zeszły sezon pograł w gorszym klubie (warunek ciągłej gry w pierwszym składzie), to dzisiaj miałby dużo ciekawsze perspektywy niż USA. A już na pewno wśród polskich kibiców nie byłoby mowy o jego ewentualnej emeryturze.

  18. zonkvelerror

    10 grudnia 2007 at 23:10

    Moim zdaniem sytuacja Maćka w Celticu jest tak opłakana, że nawet gdyby miał wyemigrować do wywołanej już ligi chińskiej, to i tak było by to dla niego korzystne rozwiązanie. W zasadzie każdy kierunek, byleby grał jest pożądany. Problem z kierunkiem wschodnim moim zdaniem polega na tym, że Nasi jak już tam wyjeżdżają, to grzeją ławę tak samo jak Żuraw teraz. Przykładowo Kowalewski. Dopóki grał wszystko było happy. Problem pojawił się, gdy usiadł na ławce.
    Co do menadżerów… czasami mam wrażenie, że Ci ludzie uważają, że jak załatwią swojemu podopiecznemu podwyżkę i lepszy klub, to wszystko jest ok. Tymczasem często piłkarze potrzebują „odpowiedniej opieki”. Na przykładzie Maćka. Dobry menadżer powinien na tyle interesować się swoim zawodnikiem, żeby potrafić przewidywać takie sytuacje. Maciek już dawno powinien z Celticu odejść, choćby do nieco gorszego klubu. Gdyby zeszły sezon pograł w gorszym klubie (warunek ciągłej gry w pierwszym składzie), to dzisiaj miałby dużo ciekawsze perspektywy niż USA. A już na pewno wśród polskich kibiców nie byłoby mowy o jego ewentualnej emeryturze.

  19. zonkvelerror

    10 grudnia 2007 at 23:10

    Moim zdaniem sytuacja Maćka w Celticu jest tak opłakana, że nawet gdyby miał wyemigrować do wywołanej już ligi chińskiej, to i tak było by to dla niego korzystne rozwiązanie. W zasadzie każdy kierunek, byleby grał jest pożądany. Problem z kierunkiem wschodnim moim zdaniem polega na tym, że Nasi jak już tam wyjeżdżają, to grzeją ławę tak samo jak Żuraw teraz. Przykładowo Kowalewski. Dopóki grał wszystko było happy. Problem pojawił się, gdy usiadł na ławce.
    Co do menadżerów… czasami mam wrażenie, że Ci ludzie uważają, że jak załatwią swojemu podopiecznemu podwyżkę i lepszy klub, to wszystko jest ok. Tymczasem często piłkarze potrzebują „odpowiedniej opieki”. Na przykładzie Maćka. Dobry menadżer powinien na tyle interesować się swoim zawodnikiem, żeby potrafić przewidywać takie sytuacje. Maciek już dawno powinien z Celticu odejść, choćby do nieco gorszego klubu. Gdyby zeszły sezon pograł w gorszym klubie (warunek ciągłej gry w pierwszym składzie), to dzisiaj miałby dużo ciekawsze perspektywy niż USA. A już na pewno wśród polskich kibiców nie byłoby mowy o jego ewentualnej emeryturze.

  20. zonkvelerror

    10 grudnia 2007 at 23:10

    Moim zdaniem sytuacja Maćka w Celticu jest tak opłakana, że nawet gdyby miał wyemigrować do wywołanej już ligi chińskiej, to i tak było by to dla niego korzystne rozwiązanie. W zasadzie każdy kierunek, byleby grał jest pożądany. Problem z kierunkiem wschodnim moim zdaniem polega na tym, że Nasi jak już tam wyjeżdżają, to grzeją ławę tak samo jak Żuraw teraz. Przykładowo Kowalewski. Dopóki grał wszystko było happy. Problem pojawił się, gdy usiadł na ławce.
    Co do menadżerów… czasami mam wrażenie, że Ci ludzie uważają, że jak załatwią swojemu podopiecznemu podwyżkę i lepszy klub, to wszystko jest ok. Tymczasem często piłkarze potrzebują „odpowiedniej opieki”. Na przykładzie Maćka. Dobry menadżer powinien na tyle interesować się swoim zawodnikiem, żeby potrafić przewidywać takie sytuacje. Maciek już dawno powinien z Celticu odejść, choćby do nieco gorszego klubu. Gdyby zeszły sezon pograł w gorszym klubie (warunek ciągłej gry w pierwszym składzie), to dzisiaj miałby dużo ciekawsze perspektywy niż USA. A już na pewno wśród polskich kibiców nie byłoby mowy o jego ewentualnej emeryturze.

  21. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    11 grudnia 2007 at 10:16

    @Michał

    zmienić realia na brazylijskie i wrzucić na z czuba.pl 😉

  22. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    11 grudnia 2007 at 10:16

    @Michał

    zmienić realia na brazylijskie i wrzucić na z czuba.pl 😉

  23. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    11 grudnia 2007 at 10:16

    @Michał

    zmienić realia na brazylijskie i wrzucić na z czuba.pl 😉

  24. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    11 grudnia 2007 at 10:16

    @Michał

    zmienić realia na brazylijskie i wrzucić na z czuba.pl 😉

Zostaw odpowiedź