Rijkaard i Voeller, dwaj przyjaciele z boiska

Mecz z Belgią tuż, tuż i historyczny awans też. W ramach studzenia przedmeczowej gorączki zajmijmy umysł czym innym.

 

Fajne zdjęcie wczoraj widziałem (2). Mało że fajne to dające do dużo myślenia.

 

Oto Frank Rijkaard i Rudi Voeller spożywają wspólnie śniadanie na trawie. Są w szlafrokach co sugeruje, że nie dawno wstali. A więc spali pod jednym dachem. Wyraźnie rozluźnieni, może nawet zaprzyjaźnieni. Nic nie wskazuje, że zostali do tej sytuacji zmuszeni. – Masełko? Ależ bitte, Rudi. – Danke, Frank, spróbój unbedingt jajeczka. Pełna sielanka.

 

Cóż w tym dziwnego, że legenda holenderskiego futbolu brata się z legendą futbolu niemieckiego. Obaj wielcy piłkarze – Rijkaard mistrz Europy, zdobywca Pucharu Europy z Milanem i Ajaxem, Voeller – mistrz świata. Obaj osiągnęli później sukcesy jako trenerzy: Holender wygrał z Barceloną Ligę Mistrzów, a Voeller poprowadził do wicemistrzostwa świata najsłabszą reprezentację Niemiec w historii (i diabli wiedzą czemu dziś nikogo nie trenuje?).

 

Ano to dziwne, że pomijając wielką futbolową niechęć do siebie obu nacji, jeszcze większą niechęcią pałali do siebie obaj panowie. Od pamiętnego incydentu podczas mistrzostw świata we Włoszech w 1990, kto wie czy nie jednego z najbardziej haniebnych w historii mundialu, bo z udziałem tak wielkich gwiazd. Bez wątpienia był to jeden z najbardziej nerwowych meczów. Voeller próbował wymusić rzut karny, faulując przy tym van Breukelena. Wdał się w przepychankę z Rijkaardem. Obaj dostali czerwone kartki – nie wiem czy nie zbyt pochopnie. Schodzący do szatni Rijkaard opluł Voellera. Cały świat to widział i potepiał, a incydent położył się cieniem na relacje obu panów i kibiców obu drużyn na lata.

 

 

Przeprosiny były, ale mocno o kila lat spóźnione i chłodno przyjęte. Nie mam pojęcia gdzie i w jakich okolicznościach zostało zrobione to sielankowe zdjęcie. Dla internauty, który to odkryje gotów jestem ufundować nagrodę: książkę o Chelsea własnego autorstwa z serii o wielkich klubach dołączanych do Gazety.

 

A dla reszty jeszcze jedna zagadka, ale już bez nagród. Kto w szale radości po bardzo ważnym golu dla Bayernu został zrolowany w dywan reklamowy i teraz tkwi tam zdany na łąskę Carstena Janckera (rzecz dzieje się jeszcze na Stadionie Olimpijskim)?

 

  

63 komentarze

  1. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:05

    Zrolowany lezy Elber. A zdjecie… hmmm, nagroda kuszaca wiec poszperam. Jesli to nie fotomontaz to na pewno reklama szlafroków 🙂

  2. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:05

    Zrolowany lezy Elber. A zdjecie… hmmm, nagroda kuszaca wiec poszperam. Jesli to nie fotomontaz to na pewno reklama szlafroków 🙂

  3. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:05

    Zrolowany lezy Elber. A zdjecie… hmmm, nagroda kuszaca wiec poszperam. Jesli to nie fotomontaz to na pewno reklama szlafroków 🙂

  4. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:05

    Zrolowany lezy Elber. A zdjecie… hmmm, nagroda kuszaca wiec poszperam. Jesli to nie fotomontaz to na pewno reklama szlafroków 🙂

  5. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:26

    na razie znalazlem informacje ze jest to kampania holenderskiej firmy produkujacej maslo (ok. 2001 roku) pod haslem „only real butter brings them back to the table”;

  6. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:26

    na razie znalazlem informacje ze jest to kampania holenderskiej firmy produkujacej maslo (ok. 2001 roku) pod haslem „only real butter brings them back to the table”;

  7. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:26

    na razie znalazlem informacje ze jest to kampania holenderskiej firmy produkujacej maslo (ok. 2001 roku) pod haslem „only real butter brings them back to the table”;

  8. chandler22

    16 listopada 2007 at 10:26

    na razie znalazlem informacje ze jest to kampania holenderskiej firmy produkujacej maslo (ok. 2001 roku) pod haslem „only real butter brings them back to the table”;

  9. Gość: , 212.244.192.17*

    16 listopada 2007 at 10:32

    reklama masła, kwiecień 1996
    ..ale gdzie dokładnie 🙁

  10. Gość: , 212.244.192.17*

    16 listopada 2007 at 10:32

    reklama masła, kwiecień 1996
    ..ale gdzie dokładnie 🙁

  11. Gość: , 212.244.192.17*

    16 listopada 2007 at 10:32

    reklama masła, kwiecień 1996
    ..ale gdzie dokładnie 🙁

  12. Gość: , 212.244.192.17*

    16 listopada 2007 at 10:32

    reklama masła, kwiecień 1996
    ..ale gdzie dokładnie 🙁

  13. olus_stad

    16 listopada 2007 at 10:34

    Uzytkownik Kowalczyk pisze:

    85.92.129.150/~knr11122/Archive/viewtopic.php?p=230999&sid=61db50b0386aea569276acaaaf708a74

    By the way, did you know Rijkaard and Völler were in a TV ad together, years later?

    It was an ad from a brand of butter that calls itself ‚Real Butter’. The pay-off of their campaign was ‚Met Echte Boter krijg je ze weer aan tafel’, which literally means ‚Real Butter will get them back at the table’. In Dutch that expression also stands for ‚getting them back on speaking terms’. It was a series of TV ads and for each one they would bring two people together who had been involved in some sort of public conflict. You’d see them sitting at a table in the garden, dressed in morning robes and slippers, having breakfast in the sun.

    Rijkaard and Völler also did one, which I thought was great. It showed that they’re grown-up people who can laugh about their own mistakes. It put the whole incident in a different perspective when the two guys involved did that ad. It was their way of saying: oh well, shit happens.

    I wszystko jasne:)

  14. olus_stad

    16 listopada 2007 at 10:34

    Uzytkownik Kowalczyk pisze:

    85.92.129.150/~knr11122/Archive/viewtopic.php?p=230999&sid=61db50b0386aea569276acaaaf708a74

    By the way, did you know Rijkaard and Völler were in a TV ad together, years later?

    It was an ad from a brand of butter that calls itself ‚Real Butter’. The pay-off of their campaign was ‚Met Echte Boter krijg je ze weer aan tafel’, which literally means ‚Real Butter will get them back at the table’. In Dutch that expression also stands for ‚getting them back on speaking terms’. It was a series of TV ads and for each one they would bring two people together who had been involved in some sort of public conflict. You’d see them sitting at a table in the garden, dressed in morning robes and slippers, having breakfast in the sun.

    Rijkaard and Völler also did one, which I thought was great. It showed that they’re grown-up people who can laugh about their own mistakes. It put the whole incident in a different perspective when the two guys involved did that ad. It was their way of saying: oh well, shit happens.

    I wszystko jasne:)

  15. olus_stad

    16 listopada 2007 at 10:34

    Uzytkownik Kowalczyk pisze:

    85.92.129.150/~knr11122/Archive/viewtopic.php?p=230999&sid=61db50b0386aea569276acaaaf708a74

    By the way, did you know Rijkaard and Völler were in a TV ad together, years later?

    It was an ad from a brand of butter that calls itself ‚Real Butter’. The pay-off of their campaign was ‚Met Echte Boter krijg je ze weer aan tafel’, which literally means ‚Real Butter will get them back at the table’. In Dutch that expression also stands for ‚getting them back on speaking terms’. It was a series of TV ads and for each one they would bring two people together who had been involved in some sort of public conflict. You’d see them sitting at a table in the garden, dressed in morning robes and slippers, having breakfast in the sun.

    Rijkaard and Völler also did one, which I thought was great. It showed that they’re grown-up people who can laugh about their own mistakes. It put the whole incident in a different perspective when the two guys involved did that ad. It was their way of saying: oh well, shit happens.

    I wszystko jasne:)

  16. olus_stad

    16 listopada 2007 at 10:34

    Uzytkownik Kowalczyk pisze:

    85.92.129.150/~knr11122/Archive/viewtopic.php?p=230999&sid=61db50b0386aea569276acaaaf708a74

    By the way, did you know Rijkaard and Völler were in a TV ad together, years later?

    It was an ad from a brand of butter that calls itself ‚Real Butter’. The pay-off of their campaign was ‚Met Echte Boter krijg je ze weer aan tafel’, which literally means ‚Real Butter will get them back at the table’. In Dutch that expression also stands for ‚getting them back on speaking terms’. It was a series of TV ads and for each one they would bring two people together who had been involved in some sort of public conflict. You’d see them sitting at a table in the garden, dressed in morning robes and slippers, having breakfast in the sun.

    Rijkaard and Völler also did one, which I thought was great. It showed that they’re grown-up people who can laugh about their own mistakes. It put the whole incident in a different perspective when the two guys involved did that ad. It was their way of saying: oh well, shit happens.

    I wszystko jasne:)

  17. w.wozniak

    16 listopada 2007 at 11:02

    A juz myślałem, że to remake „Tajemnicy Brokeback Mountain” w realiach futbolowych…

  18. w.wozniak

    16 listopada 2007 at 11:02

    A juz myślałem, że to remake „Tajemnicy Brokeback Mountain” w realiach futbolowych…

  19. w.wozniak

    16 listopada 2007 at 11:02

    A juz myślałem, że to remake „Tajemnicy Brokeback Mountain” w realiach futbolowych…

  20. w.wozniak

    16 listopada 2007 at 11:02

    A juz myślałem, że to remake „Tajemnicy Brokeback Mountain” w realiach futbolowych…

  21. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    rvgrvr

  22. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    rvgrvr

  23. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    rvgrvr

  24. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    rvgrvr

  25. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    efcece

  26. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    efcece

  27. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    efcece

  28. Gość: , buv42.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 12:55

    efcece

  29. rkdeey

    16 listopada 2007 at 13:11

    No tak. Reklama czyni cuda 😉

  30. rkdeey

    16 listopada 2007 at 13:11

    No tak. Reklama czyni cuda 😉

  31. rkdeey

    16 listopada 2007 at 13:11

    No tak. Reklama czyni cuda 😉

  32. rkdeey

    16 listopada 2007 at 13:11

    No tak. Reklama czyni cuda 😉

  33. kuba-furtak

    16 listopada 2007 at 13:29

    może ktoś zna ten wspaniały język i czegoś się dowie..

    http://www.writersblock.net/index3.html?www.writersblock.net/001/106stuk4.html

  34. kuba-furtak

    16 listopada 2007 at 13:29

    może ktoś zna ten wspaniały język i czegoś się dowie..

    http://www.writersblock.net/index3.html?www.writersblock.net/001/106stuk4.html

  35. kuba-furtak

    16 listopada 2007 at 13:29

    może ktoś zna ten wspaniały język i czegoś się dowie..

    http://www.writersblock.net/index3.html?www.writersblock.net/001/106stuk4.html

  36. kuba-furtak

    16 listopada 2007 at 13:29

    może ktoś zna ten wspaniały język i czegoś się dowie..

    http://www.writersblock.net/index3.html?www.writersblock.net/001/106stuk4.html

  37. maciejo1980

    16 listopada 2007 at 14:19

    Dokładnie, zrolowany leży Elber, a może dostanę jakąś nagrodę, jak powiem, że było to w ostatniej kolejce rozegranej w 1998 roku, w meczu z Wolfsburgiem ? ;))

  38. maciejo1980

    16 listopada 2007 at 14:19

    Dokładnie, zrolowany leży Elber, a może dostanę jakąś nagrodę, jak powiem, że było to w ostatniej kolejce rozegranej w 1998 roku, w meczu z Wolfsburgiem ? ;))

  39. maciejo1980

    16 listopada 2007 at 14:19

    Dokładnie, zrolowany leży Elber, a może dostanę jakąś nagrodę, jak powiem, że było to w ostatniej kolejce rozegranej w 1998 roku, w meczu z Wolfsburgiem ? ;))

  40. maciejo1980

    16 listopada 2007 at 14:19

    Dokładnie, zrolowany leży Elber, a może dostanę jakąś nagrodę, jak powiem, że było to w ostatniej kolejce rozegranej w 1998 roku, w meczu z Wolfsburgiem ? ;))

  41. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:05

    @ maciejo1980 – mecz z Wolfsburgiem jak najbardziej (zdaje sie ze 3-0), ale to byla pierwsza kolejka rundy wiosennej w 1999 roku z tego co pamiętam (czyli zima, zdecydowanie nie ostatnia kolejka – co widac chocby po tym ze graja w dlugich rekawach, w maju w Niemczech az tak zimno nie jest 🙂 pozdro
    P.S. To co dostanę nagrodę? 😀

  42. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:05

    @ maciejo1980 – mecz z Wolfsburgiem jak najbardziej (zdaje sie ze 3-0), ale to byla pierwsza kolejka rundy wiosennej w 1999 roku z tego co pamiętam (czyli zima, zdecydowanie nie ostatnia kolejka – co widac chocby po tym ze graja w dlugich rekawach, w maju w Niemczech az tak zimno nie jest 🙂 pozdro
    P.S. To co dostanę nagrodę? 😀

  43. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:05

    @ maciejo1980 – mecz z Wolfsburgiem jak najbardziej (zdaje sie ze 3-0), ale to byla pierwsza kolejka rundy wiosennej w 1999 roku z tego co pamiętam (czyli zima, zdecydowanie nie ostatnia kolejka – co widac chocby po tym ze graja w dlugich rekawach, w maju w Niemczech az tak zimno nie jest 🙂 pozdro
    P.S. To co dostanę nagrodę? 😀

  44. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:05

    @ maciejo1980 – mecz z Wolfsburgiem jak najbardziej (zdaje sie ze 3-0), ale to byla pierwsza kolejka rundy wiosennej w 1999 roku z tego co pamiętam (czyli zima, zdecydowanie nie ostatnia kolejka – co widac chocby po tym ze graja w dlugich rekawach, w maju w Niemczech az tak zimno nie jest 🙂 pozdro
    P.S. To co dostanę nagrodę? 😀

  45. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:14

    @ maciejo1980 – choc moze zle Cie zrozumialem, to byla pierwsza kolejka rundy rewanzowej, ale grana faktycznie w 1998 (cos jak u nas teraz bedzie mialo miejsce). Mecz byl w grudniu 1998, no i nie zagral zdaje sie Jusko, ktory wtedy byl w formie takiej ze zostal chyba graczem listopada 🙂 Dobrze pamietam?

  46. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:14

    @ maciejo1980 – choc moze zle Cie zrozumialem, to byla pierwsza kolejka rundy rewanzowej, ale grana faktycznie w 1998 (cos jak u nas teraz bedzie mialo miejsce). Mecz byl w grudniu 1998, no i nie zagral zdaje sie Jusko, ktory wtedy byl w formie takiej ze zostal chyba graczem listopada 🙂 Dobrze pamietam?

  47. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:14

    @ maciejo1980 – choc moze zle Cie zrozumialem, to byla pierwsza kolejka rundy rewanzowej, ale grana faktycznie w 1998 (cos jak u nas teraz bedzie mialo miejsce). Mecz byl w grudniu 1998, no i nie zagral zdaje sie Jusko, ktory wtedy byl w formie takiej ze zostal chyba graczem listopada 🙂 Dobrze pamietam?

  48. chandler22

    16 listopada 2007 at 15:14

    @ maciejo1980 – choc moze zle Cie zrozumialem, to byla pierwsza kolejka rundy rewanzowej, ale grana faktycznie w 1998 (cos jak u nas teraz bedzie mialo miejsce). Mecz byl w grudniu 1998, no i nie zagral zdaje sie Jusko, ktory wtedy byl w formie takiej ze zostal chyba graczem listopada 🙂 Dobrze pamietam?

  49. pestka_44

    16 listopada 2007 at 15:51

    „spróbój unbedingt jajeczka”. spróbÓj? 😉

    A zdjęcie nr 1- rewelacja
    Pozdrawiam 🙂

  50. pestka_44

    16 listopada 2007 at 15:51

    „spróbój unbedingt jajeczka”. spróbÓj? 😉

    A zdjęcie nr 1- rewelacja
    Pozdrawiam 🙂

  51. pestka_44

    16 listopada 2007 at 15:51

    „spróbój unbedingt jajeczka”. spróbÓj? 😉

    A zdjęcie nr 1- rewelacja
    Pozdrawiam 🙂

  52. pestka_44

    16 listopada 2007 at 15:51

    „spróbój unbedingt jajeczka”. spróbÓj? 😉

    A zdjęcie nr 1- rewelacja
    Pozdrawiam 🙂

  53. pol_michal

    16 listopada 2007 at 15:55

    @chandler22
    Gratulacje! Myślałem, że będzie trudniejsze. Wrawdzie olus_stad wyczaił precyzyjniej o co chodziło, ale Ty byłeś pierwszy, więc prosze o kontakt: michal.pol@agora.pl Aha, tylko, że ksiażka jeszcze sie nie ukazała, jest przedostatnia z serii. Więc nagorda do odebrania dopiero w grudniu.

    A swoją drogą trochę się zawiodłem, że chodziło o reklamę. Jednak ‚money makes thje world go round’…

    @w.wozniak
    :)))
    ale uważaj, ostatnio Phil Jackson, trener LA Lakers musiał publicznie przepraszać za porównanie meczu z a lot of penetration do Brokeback Mountain… Było o tym na supergigancie.

  54. pol_michal

    16 listopada 2007 at 15:55

    @chandler22
    Gratulacje! Myślałem, że będzie trudniejsze. Wrawdzie olus_stad wyczaił precyzyjniej o co chodziło, ale Ty byłeś pierwszy, więc prosze o kontakt: michal.pol@agora.pl Aha, tylko, że ksiażka jeszcze sie nie ukazała, jest przedostatnia z serii. Więc nagorda do odebrania dopiero w grudniu.

    A swoją drogą trochę się zawiodłem, że chodziło o reklamę. Jednak ‚money makes thje world go round’…

    @w.wozniak
    :)))
    ale uważaj, ostatnio Phil Jackson, trener LA Lakers musiał publicznie przepraszać za porównanie meczu z a lot of penetration do Brokeback Mountain… Było o tym na supergigancie.

  55. pol_michal

    16 listopada 2007 at 15:55

    @chandler22
    Gratulacje! Myślałem, że będzie trudniejsze. Wrawdzie olus_stad wyczaił precyzyjniej o co chodziło, ale Ty byłeś pierwszy, więc prosze o kontakt: michal.pol@agora.pl Aha, tylko, że ksiażka jeszcze sie nie ukazała, jest przedostatnia z serii. Więc nagorda do odebrania dopiero w grudniu.

    A swoją drogą trochę się zawiodłem, że chodziło o reklamę. Jednak ‚money makes thje world go round’…

    @w.wozniak
    :)))
    ale uważaj, ostatnio Phil Jackson, trener LA Lakers musiał publicznie przepraszać za porównanie meczu z a lot of penetration do Brokeback Mountain… Było o tym na supergigancie.

  56. pol_michal

    16 listopada 2007 at 15:55

    @chandler22
    Gratulacje! Myślałem, że będzie trudniejsze. Wrawdzie olus_stad wyczaił precyzyjniej o co chodziło, ale Ty byłeś pierwszy, więc prosze o kontakt: michal.pol@agora.pl Aha, tylko, że ksiażka jeszcze sie nie ukazała, jest przedostatnia z serii. Więc nagorda do odebrania dopiero w grudniu.

    A swoją drogą trochę się zawiodłem, że chodziło o reklamę. Jednak ‚money makes thje world go round’…

    @w.wozniak
    :)))
    ale uważaj, ostatnio Phil Jackson, trener LA Lakers musiał publicznie przepraszać za porównanie meczu z a lot of penetration do Brokeback Mountain… Było o tym na supergigancie.

  57. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:04

    @maciejo1980 @chandler22
    Zgadza się, tam tkwi Elber. Wy to macie pamięć słonia czy co? No ale tu już bez nagród, chyba, że jakaś kawa w Gazecie jeśłi będziecie w pobliżu redakcji 😉

  58. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:04

    @maciejo1980 @chandler22
    Zgadza się, tam tkwi Elber. Wy to macie pamięć słonia czy co? No ale tu już bez nagród, chyba, że jakaś kawa w Gazecie jeśłi będziecie w pobliżu redakcji 😉

  59. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:04

    @maciejo1980 @chandler22
    Zgadza się, tam tkwi Elber. Wy to macie pamięć słonia czy co? No ale tu już bez nagród, chyba, że jakaś kawa w Gazecie jeśłi będziecie w pobliżu redakcji 😉

  60. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:04

    @maciejo1980 @chandler22
    Zgadza się, tam tkwi Elber. Wy to macie pamięć słonia czy co? No ale tu już bez nagród, chyba, że jakaś kawa w Gazecie jeśłi będziecie w pobliżu redakcji 😉

  61. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 16:19

    Witam.
    Panie? Michale Pol. Mam do pana prośbę i pytanie. Pisze pan o książce Chelsea jako nagroda. Ja chciałbym się po pierwsze spytać czy taka również książką jest/będzie o Manchesterze United? I czy można ją już zamówić?

  62. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 16:19

    Witam.
    Panie? Michale Pol. Mam do pana prośbę i pytanie. Pisze pan o książce Chelsea jako nagroda. Ja chciałbym się po pierwsze spytać czy taka również książką jest/będzie o Manchesterze United? I czy można ją już zamówić?

  63. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 16:19

    Witam.
    Panie? Michale Pol. Mam do pana prośbę i pytanie. Pisze pan o książce Chelsea jako nagroda. Ja chciałbym się po pierwsze spytać czy taka również książką jest/będzie o Manchesterze United? I czy można ją już zamówić?

  64. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    16 listopada 2007 at 16:19

    Witam.
    Panie? Michale Pol. Mam do pana prośbę i pytanie. Pisze pan o książce Chelsea jako nagroda. Ja chciałbym się po pierwsze spytać czy taka również książką jest/będzie o Manchesterze United? I czy można ją już zamówić?

  65. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:33

    Kamil232
    Będzie taka książka, nie wiem jeszcze kiedy. Na pewno bedzie można zamówić, ale nie u mnie (choć może zgromadzę jakąś pulę książek na nagrody na przyszłe konkursy)

  66. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:33

    Kamil232
    Będzie taka książka, nie wiem jeszcze kiedy. Na pewno bedzie można zamówić, ale nie u mnie (choć może zgromadzę jakąś pulę książek na nagrody na przyszłe konkursy)

  67. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:33

    Kamil232
    Będzie taka książka, nie wiem jeszcze kiedy. Na pewno bedzie można zamówić, ale nie u mnie (choć może zgromadzę jakąś pulę książek na nagrody na przyszłe konkursy)

  68. pol_michal

    16 listopada 2007 at 16:33

    Kamil232
    Będzie taka książka, nie wiem jeszcze kiedy. Na pewno bedzie można zamówić, ale nie u mnie (choć może zgromadzę jakąś pulę książek na nagrody na przyszłe konkursy)

  69. Gość: michalpp, general-ld-220.t-mobile.co.uk

    16 listopada 2007 at 16:35

    To zdjecie pochodzi z kampanii reklamowej jakiejs firmy mleczarskiej, produkujacej maslo, mleko itp. Wiem bo czytalem wywiad z Rudim w angielskim miesieczniku ‚Four Four Two’ gdzie odpowiadal on na pytanie o ten incydent. Reklama pochodzi z mniej wiecej polowy lat 90tych (wydaje mi sie ze 94 rok). Pozdtawiam

  70. Gość: michalpp, general-ld-220.t-mobile.co.uk

    16 listopada 2007 at 16:35

    To zdjecie pochodzi z kampanii reklamowej jakiejs firmy mleczarskiej, produkujacej maslo, mleko itp. Wiem bo czytalem wywiad z Rudim w angielskim miesieczniku ‚Four Four Two’ gdzie odpowiadal on na pytanie o ten incydent. Reklama pochodzi z mniej wiecej polowy lat 90tych (wydaje mi sie ze 94 rok). Pozdtawiam

  71. Gość: michalpp, general-ld-220.t-mobile.co.uk

    16 listopada 2007 at 16:35

    To zdjecie pochodzi z kampanii reklamowej jakiejs firmy mleczarskiej, produkujacej maslo, mleko itp. Wiem bo czytalem wywiad z Rudim w angielskim miesieczniku ‚Four Four Two’ gdzie odpowiadal on na pytanie o ten incydent. Reklama pochodzi z mniej wiecej polowy lat 90tych (wydaje mi sie ze 94 rok). Pozdtawiam

  72. Gość: michalpp, general-ld-220.t-mobile.co.uk

    16 listopada 2007 at 16:35

    To zdjecie pochodzi z kampanii reklamowej jakiejs firmy mleczarskiej, produkujacej maslo, mleko itp. Wiem bo czytalem wywiad z Rudim w angielskim miesieczniku ‚Four Four Two’ gdzie odpowiadal on na pytanie o ten incydent. Reklama pochodzi z mniej wiecej polowy lat 90tych (wydaje mi sie ze 94 rok). Pozdtawiam

  73. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:42

    Echhh… za późno się zorientowałem, a pytanie było dziecinnie proste. Chociaż może i dobrze, po cholerę mi książka o Chelsky;)?
    A propos jeszcze Elbera i zdjęć, ma ktoś może fotkę, na której Giovane cieszy się ze zdobytej bramki ściskając bodajże Tarnata jr.??? To piękny widok był…

  74. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:42

    Echhh… za późno się zorientowałem, a pytanie było dziecinnie proste. Chociaż może i dobrze, po cholerę mi książka o Chelsky;)?
    A propos jeszcze Elbera i zdjęć, ma ktoś może fotkę, na której Giovane cieszy się ze zdobytej bramki ściskając bodajże Tarnata jr.??? To piękny widok był…

  75. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:42

    Echhh… za późno się zorientowałem, a pytanie było dziecinnie proste. Chociaż może i dobrze, po cholerę mi książka o Chelsky;)?
    A propos jeszcze Elbera i zdjęć, ma ktoś może fotkę, na której Giovane cieszy się ze zdobytej bramki ściskając bodajże Tarnata jr.??? To piękny widok był…

  76. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:42

    Echhh… za późno się zorientowałem, a pytanie było dziecinnie proste. Chociaż może i dobrze, po cholerę mi książka o Chelsky;)?
    A propos jeszcze Elbera i zdjęć, ma ktoś może fotkę, na której Giovane cieszy się ze zdobytej bramki ściskając bodajże Tarnata jr.??? To piękny widok był…

  77. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:45

    *Dziecinnie proste było oczywiście pytanie o zawiniętego gracza, więc coś mi się tak czy inaczej pomerdało:)

  78. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:45

    *Dziecinnie proste było oczywiście pytanie o zawiniętego gracza, więc coś mi się tak czy inaczej pomerdało:)

  79. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:45

    *Dziecinnie proste było oczywiście pytanie o zawiniętego gracza, więc coś mi się tak czy inaczej pomerdało:)

  80. albiceleste10

    17 listopada 2007 at 00:45

    *Dziecinnie proste było oczywiście pytanie o zawiniętego gracza, więc coś mi się tak czy inaczej pomerdało:)

  81. Gość: , profinet-2.man.atcom.net.pl

    18 listopada 2007 at 21:52

    pewnie Giovane Elber.
    on tworzył z janckerem spoko duet napastników. bayern wtedy był niezły

  82. Gość: , profinet-2.man.atcom.net.pl

    18 listopada 2007 at 21:52

    pewnie Giovane Elber.
    on tworzył z janckerem spoko duet napastników. bayern wtedy był niezły

  83. Gość: , profinet-2.man.atcom.net.pl

    18 listopada 2007 at 21:52

    pewnie Giovane Elber.
    on tworzył z janckerem spoko duet napastników. bayern wtedy był niezły

  84. Gość: , profinet-2.man.atcom.net.pl

    18 listopada 2007 at 21:52

    pewnie Giovane Elber.
    on tworzył z janckerem spoko duet napastników. bayern wtedy był niezły

Zostaw odpowiedź