Welcome Don Fabio

 

 

Fabio Capello został trenerem reprezentacji Anglii. Ktoś zapyta (już ja wiem, kto – wy, co organicznie nie trawicie angielskiego futbolu;), po co poświęcać czas i miejsce trenerowi drużyny, która nie zakwalifikowała się do Euro 2008? Warto poświęcać, bo Capello to jeden z najlepszych trenerów naszych czasów – 9 tytułów mistrzowskich z AC Milanem, Realem Madryt, AS Roma i Juventusem Turyn mówią same za siebie, o Pucharze Europy nie wspominając. A Anglia to drużyna tak wspaniałych piłkarzy jak Steven Gerrard, Frank Lampard, John Terry czy Joe Cole. Jeśli Capello nie wyciśnie z nich potencjału i nie zaprowadzi na szczyt, to nikt tego nie zrobi.

 

Jestem pewien, że sobie poradzi. Z kilku względów.

 

„Dla Capello liczy się tylko wygrywanie. On nie widzi w futbolu piękna” – powiedział o nim kiedyś jego wielki poprzednik w Milanie, Arrigo Sacchi. Myślę, że po traumie odpadnięcia z Euro 2008 Anglicy jakoś ścierpią przez najbliższe cztery lata takie podejście Capello i jego „zerozeryzm”. Jak sam ogłosił, to jego ostatnie wyzwanie w karierze (Italian Job – piszą Anglicy o nadciągającej erze). Wierze więc, że przyłoży się wyjątkowo.

 

Angielscy piłkarze oczywiście nie mają umiejętności swoich włoskich kolegów. Ale do systemu gry Capello pasują jak ulał. Akurat kto jak kto ale Don Fabio nie czuje strachu przed rozpieszczonymi gwiazdorkami. Nie raz udowodnił, że potrafi ich stłamsić silna ręka. Właściwie jak  teraz patrzę to w każdej drużynie znajduje sobie ofiarę, która tłamsi, ryzykując konflikt z resztą, a w ostateczności wyrzuca z zespołu. Z AC Milan wyrzucił Paolo Di Canio (nie mógł zrozumieć dlaczego boss broni wyniku 1:0 nawet na turnee w Chinach ze śmiesznymi lokalesami). W Romie (a później Realu, a to miał chłopak pecha) Antonio Cassano. W Juventusie padło na Alessandro Del Piero. W Realu na Ronaldo i David Beckham. Może to jego metoda na prowadzenie drużyny? Jeśli tak, ciekawe na kogo padnie w reprezentacji Anglii. Moim zdaniem albo na Gerrarda albo Lamparda. Wyrzuci któregoś i będzie miał z głowy odwieczny problem jak im obu znaleźć miejsce w drużynie, tak, żeby nie przeszkadzali sobie nawzajem.

 

Znając jego podejście do presji spokojny jestem, że poradzi z angielskimi mediami. Już widać, że nie zamierza ich kokietować. Zapytany o najwspanialszy moment z kariery zawodnika (a przecież zdobył trzy mistrzowskie tytuły z Juventusem) odparł, że wygrana z Anglią na Wembley w 1973 roku. To jego gol w 85. minucie dał Włochom zwycięstwo 1:0.

Gazet prawie nie czyta, na bruki nawet nie spogląda, komentarzy w TV nie słucha. ”Dlaczego miałbym tracić czas na słuchanie ludzi, którzy są w oczywisty sposób mniej inteligentni ode mnie?” – mawia. A jak dolecą go jednak nieprzychylne słowa, jak te z trybun podczas meczu Realu z Saragossą w styczniu tego roku, pokaże kibicom „fucka” i niech spadają…

 

 

Choć wielu uważa, że będąc wielkim trenerem jest przy tym jeszcze większym arogantem i bufonem niż Jose Mourinho (a czy to fizycznie możliwe?) to chyba nie prawda, bo jak sam mówi: na ścianach jego domu nie wiszą zdjęcia trenera z trofeami, które zdobył. ”Trzymam je zamknięte w szufladzie, bo nie ma co napawać się przeszłością, ale zawsze kroczyć do przodu”. Łatwo powiedzieć, kiedy na ścianach twojego domu wisi kolekcja obrazów Wasilija Kandinskiego warta 15 mln euro.

 

Swoją drogą co lęgnie się w głowie Capello, gdy opracowując strategię na najbliższy mecz błąka oczami po kreskach twórcy abstrakcjonizmu, oddającego się na ścianach trenera metafizycznej spekulacji i otwierającego bramę do transcendencji? 😉

   

168 komentarzy

  1. azazel666

    17 grudnia 2007 at 21:53

    Panie Michale nie jeden z najlepszych a najlepszy trener klubowy naszych czasów :).
    Kto osiągnął wiecej? Kto sprawdził się w tylu miejscach? NIKT!!
    The Special One brakuje 10 lat nieprzerwanych sukcesow aby sie moc równać z Capello,
    Sir Alex – jakoś nie sądze żeby Ferguson sprawdził się w innym klubie niż Man Utd, Scolari – w zasadzie poza Ameryką Pld pracował tylko z kadrą Portugalii więc nie ma sukcesów w karierze klubowej.
    Lippi – w Interze się nie sprawdził.

    Nie ma bardziej utytułowanego, bardziej „zwycieskiego” trenera.

    Idealne miejsce dla Capello i myślę że Anglia osiągnie półfinał w RPA.

  2. azazel666

    17 grudnia 2007 at 21:53

    Panie Michale nie jeden z najlepszych a najlepszy trener klubowy naszych czasów :).
    Kto osiągnął wiecej? Kto sprawdził się w tylu miejscach? NIKT!!
    The Special One brakuje 10 lat nieprzerwanych sukcesow aby sie moc równać z Capello,
    Sir Alex – jakoś nie sądze żeby Ferguson sprawdził się w innym klubie niż Man Utd, Scolari – w zasadzie poza Ameryką Pld pracował tylko z kadrą Portugalii więc nie ma sukcesów w karierze klubowej.
    Lippi – w Interze się nie sprawdził.

    Nie ma bardziej utytułowanego, bardziej „zwycieskiego” trenera.

    Idealne miejsce dla Capello i myślę że Anglia osiągnie półfinał w RPA.

  3. azazel666

    17 grudnia 2007 at 21:53

    Panie Michale nie jeden z najlepszych a najlepszy trener klubowy naszych czasów :).
    Kto osiągnął wiecej? Kto sprawdził się w tylu miejscach? NIKT!!
    The Special One brakuje 10 lat nieprzerwanych sukcesow aby sie moc równać z Capello,
    Sir Alex – jakoś nie sądze żeby Ferguson sprawdził się w innym klubie niż Man Utd, Scolari – w zasadzie poza Ameryką Pld pracował tylko z kadrą Portugalii więc nie ma sukcesów w karierze klubowej.
    Lippi – w Interze się nie sprawdził.

    Nie ma bardziej utytułowanego, bardziej „zwycieskiego” trenera.

    Idealne miejsce dla Capello i myślę że Anglia osiągnie półfinał w RPA.

  4. azazel666

    17 grudnia 2007 at 21:53

    Panie Michale nie jeden z najlepszych a najlepszy trener klubowy naszych czasów :).
    Kto osiągnął wiecej? Kto sprawdził się w tylu miejscach? NIKT!!
    The Special One brakuje 10 lat nieprzerwanych sukcesow aby sie moc równać z Capello,
    Sir Alex – jakoś nie sądze żeby Ferguson sprawdził się w innym klubie niż Man Utd, Scolari – w zasadzie poza Ameryką Pld pracował tylko z kadrą Portugalii więc nie ma sukcesów w karierze klubowej.
    Lippi – w Interze się nie sprawdził.

    Nie ma bardziej utytułowanego, bardziej „zwycieskiego” trenera.

    Idealne miejsce dla Capello i myślę że Anglia osiągnie półfinał w RPA.

  5. jerzy.gumowski

    17 grudnia 2007 at 21:58

    Drogi Michale !
    Świetne teksty piszesz, jak widzę że obok tekstu jest twoje nazwisko to zaraz czytam.
    Ale jak widzę ,że masz w d….. kto jest autorem zdjęć które wykorzystujesz – to zaczynam się zastanawiać czy twoje teksty nie są przypadkiem zbitki em skopiowanych cytatów.
    Fotografie używane przez ciebie mają autora, nie zapominaj o tym.
    Pełen szacunku GUMA

  6. jerzy.gumowski

    17 grudnia 2007 at 21:58

    Drogi Michale !
    Świetne teksty piszesz, jak widzę że obok tekstu jest twoje nazwisko to zaraz czytam.
    Ale jak widzę ,że masz w d….. kto jest autorem zdjęć które wykorzystujesz – to zaczynam się zastanawiać czy twoje teksty nie są przypadkiem zbitki em skopiowanych cytatów.
    Fotografie używane przez ciebie mają autora, nie zapominaj o tym.
    Pełen szacunku GUMA

  7. jerzy.gumowski

    17 grudnia 2007 at 21:58

    Drogi Michale !
    Świetne teksty piszesz, jak widzę że obok tekstu jest twoje nazwisko to zaraz czytam.
    Ale jak widzę ,że masz w d….. kto jest autorem zdjęć które wykorzystujesz – to zaczynam się zastanawiać czy twoje teksty nie są przypadkiem zbitki em skopiowanych cytatów.
    Fotografie używane przez ciebie mają autora, nie zapominaj o tym.
    Pełen szacunku GUMA

  8. jerzy.gumowski

    17 grudnia 2007 at 21:58

    Drogi Michale !
    Świetne teksty piszesz, jak widzę że obok tekstu jest twoje nazwisko to zaraz czytam.
    Ale jak widzę ,że masz w d….. kto jest autorem zdjęć które wykorzystujesz – to zaczynam się zastanawiać czy twoje teksty nie są przypadkiem zbitki em skopiowanych cytatów.
    Fotografie używane przez ciebie mają autora, nie zapominaj o tym.
    Pełen szacunku GUMA

  9. pol_michal

    17 grudnia 2007 at 22:22

    @jerzy.gumowski
    o rany, Guma! Sorrry. Poprawię się, obiecuję:) Tyle, że zdjęcia biorę głównie z google’a a tam zwykle nie są podpisane…

    @azazel666
    Po pierwsze: żądnych ‚panów’ na blogu wszyscy jesteśmy na ‚ty’

    Po drugie: jednak ciężko wybrać najlepszego trenera. Bo jakie kryteria? Np Lippi zdobył 5 tytułów mistrza Włoch. Na Interze kazdy trener lamal sobie zeby az do calciopoli. Kto wie jak Capello poszłoby z kadrą. Czy zdobyłby mistrzostwo świata?
    I czy wytrwalby tyle lat na Old Trafford ile sir Alex? Nie da sie ich wsyzstkich porownac. Po za tym jesli chodzi o tytuly to Giovanni Trapattoni zdobyl ich jeszcze wiecej. Nawet z Interem:)

  10. pol_michal

    17 grudnia 2007 at 22:22

    @jerzy.gumowski
    o rany, Guma! Sorrry. Poprawię się, obiecuję:) Tyle, że zdjęcia biorę głównie z google’a a tam zwykle nie są podpisane…

    @azazel666
    Po pierwsze: żądnych ‚panów’ na blogu wszyscy jesteśmy na ‚ty’

    Po drugie: jednak ciężko wybrać najlepszego trenera. Bo jakie kryteria? Np Lippi zdobył 5 tytułów mistrza Włoch. Na Interze kazdy trener lamal sobie zeby az do calciopoli. Kto wie jak Capello poszłoby z kadrą. Czy zdobyłby mistrzostwo świata?
    I czy wytrwalby tyle lat na Old Trafford ile sir Alex? Nie da sie ich wsyzstkich porownac. Po za tym jesli chodzi o tytuly to Giovanni Trapattoni zdobyl ich jeszcze wiecej. Nawet z Interem:)

  11. pol_michal

    17 grudnia 2007 at 22:22

    @jerzy.gumowski
    o rany, Guma! Sorrry. Poprawię się, obiecuję:) Tyle, że zdjęcia biorę głównie z google’a a tam zwykle nie są podpisane…

    @azazel666
    Po pierwsze: żądnych ‚panów’ na blogu wszyscy jesteśmy na ‚ty’

    Po drugie: jednak ciężko wybrać najlepszego trenera. Bo jakie kryteria? Np Lippi zdobył 5 tytułów mistrza Włoch. Na Interze kazdy trener lamal sobie zeby az do calciopoli. Kto wie jak Capello poszłoby z kadrą. Czy zdobyłby mistrzostwo świata?
    I czy wytrwalby tyle lat na Old Trafford ile sir Alex? Nie da sie ich wsyzstkich porownac. Po za tym jesli chodzi o tytuly to Giovanni Trapattoni zdobyl ich jeszcze wiecej. Nawet z Interem:)

  12. pol_michal

    17 grudnia 2007 at 22:22

    @jerzy.gumowski
    o rany, Guma! Sorrry. Poprawię się, obiecuję:) Tyle, że zdjęcia biorę głównie z google’a a tam zwykle nie są podpisane…

    @azazel666
    Po pierwsze: żądnych ‚panów’ na blogu wszyscy jesteśmy na ‚ty’

    Po drugie: jednak ciężko wybrać najlepszego trenera. Bo jakie kryteria? Np Lippi zdobył 5 tytułów mistrza Włoch. Na Interze kazdy trener lamal sobie zeby az do calciopoli. Kto wie jak Capello poszłoby z kadrą. Czy zdobyłby mistrzostwo świata?
    I czy wytrwalby tyle lat na Old Trafford ile sir Alex? Nie da sie ich wsyzstkich porownac. Po za tym jesli chodzi o tytuly to Giovanni Trapattoni zdobyl ich jeszcze wiecej. Nawet z Interem:)

  13. matisitnik

    17 grudnia 2007 at 22:39

    Ciekawe, jak on się chce bronić z takimi „genialnymi” bramkarzami? Wprowadzi piątego obrońce w miejsce goalkeepera? W sumie byłoby to mądre posunięcie, bo każdy kontakt bramkarza Reprezentacji Anglii z piłką, to potencjalny gol. Tak więc John Terry nadaję się znakomicie.

    Michał, powoli zyskuję taką sławę jaką masz Ty 😉 W radiu o mnie mówią. Może nie tak jakbym chciał, ale zawsze 😉
    http://www.prw.pl/articles/view/3036/drwina-z-wroclawia-na-sportowym-blogu

  14. matisitnik

    17 grudnia 2007 at 22:39

    Ciekawe, jak on się chce bronić z takimi „genialnymi” bramkarzami? Wprowadzi piątego obrońce w miejsce goalkeepera? W sumie byłoby to mądre posunięcie, bo każdy kontakt bramkarza Reprezentacji Anglii z piłką, to potencjalny gol. Tak więc John Terry nadaję się znakomicie.

    Michał, powoli zyskuję taką sławę jaką masz Ty 😉 W radiu o mnie mówią. Może nie tak jakbym chciał, ale zawsze 😉
    http://www.prw.pl/articles/view/3036/drwina-z-wroclawia-na-sportowym-blogu

  15. matisitnik

    17 grudnia 2007 at 22:39

    Ciekawe, jak on się chce bronić z takimi „genialnymi” bramkarzami? Wprowadzi piątego obrońce w miejsce goalkeepera? W sumie byłoby to mądre posunięcie, bo każdy kontakt bramkarza Reprezentacji Anglii z piłką, to potencjalny gol. Tak więc John Terry nadaję się znakomicie.

    Michał, powoli zyskuję taką sławę jaką masz Ty 😉 W radiu o mnie mówią. Może nie tak jakbym chciał, ale zawsze 😉
    http://www.prw.pl/articles/view/3036/drwina-z-wroclawia-na-sportowym-blogu

  16. matisitnik

    17 grudnia 2007 at 22:39

    Ciekawe, jak on się chce bronić z takimi „genialnymi” bramkarzami? Wprowadzi piątego obrońce w miejsce goalkeepera? W sumie byłoby to mądre posunięcie, bo każdy kontakt bramkarza Reprezentacji Anglii z piłką, to potencjalny gol. Tak więc John Terry nadaję się znakomicie.

    Michał, powoli zyskuję taką sławę jaką masz Ty 😉 W radiu o mnie mówią. Może nie tak jakbym chciał, ale zawsze 😉
    http://www.prw.pl/articles/view/3036/drwina-z-wroclawia-na-sportowym-blogu

  17. w.wozniak

    17 grudnia 2007 at 22:57

    Hehe, no to zebrałeś opieprz od kolegi z foto. Pewnie słusznie, ale w sumie wszyscy zdaje się gazetowi blogerzy nie opisują zdjęć. Nie bardzo wiem co mielibyście zrobić z tym fantem, chyba przestać wklejać zdjęcia.
    Co do Capello, to jakoś nie wierzę że zdziała więcej niż Sven-Goran albo McLaren, czy Keegan. Wydaje mi się, że jest specjalistą od pracy w klubach, gdzie ma możliwość holistycznego podejścia do treningu i wszystkich aspektów życia klubowego, nie wiem czy będzie umiał raz na jakiś czas zebrać do kupy te biegające miliony funtów i zmotywować ich wystarczająco (jak się okazuje przy barierze językowej) i poskładać w drużynę? Poza tym nigdy nie prowadził żadnej kadry, no nikt mi nie powie, że każdy wybitny trener klubowy musi być świetnym selekcjonerem.
    Ale chciałem też przypomnieć jedyny jak mi się wydaje polski akcencik w karierze Capello. W 86 minucie meczu Włochy-Polska w 1974 roku zdobył honorowego gola dla przegranych. Dwa fantastyczne gole wcześniej strzelili Szarmach i Deyna.

  18. w.wozniak

    17 grudnia 2007 at 22:57

    Hehe, no to zebrałeś opieprz od kolegi z foto. Pewnie słusznie, ale w sumie wszyscy zdaje się gazetowi blogerzy nie opisują zdjęć. Nie bardzo wiem co mielibyście zrobić z tym fantem, chyba przestać wklejać zdjęcia.
    Co do Capello, to jakoś nie wierzę że zdziała więcej niż Sven-Goran albo McLaren, czy Keegan. Wydaje mi się, że jest specjalistą od pracy w klubach, gdzie ma możliwość holistycznego podejścia do treningu i wszystkich aspektów życia klubowego, nie wiem czy będzie umiał raz na jakiś czas zebrać do kupy te biegające miliony funtów i zmotywować ich wystarczająco (jak się okazuje przy barierze językowej) i poskładać w drużynę? Poza tym nigdy nie prowadził żadnej kadry, no nikt mi nie powie, że każdy wybitny trener klubowy musi być świetnym selekcjonerem.
    Ale chciałem też przypomnieć jedyny jak mi się wydaje polski akcencik w karierze Capello. W 86 minucie meczu Włochy-Polska w 1974 roku zdobył honorowego gola dla przegranych. Dwa fantastyczne gole wcześniej strzelili Szarmach i Deyna.

  19. w.wozniak

    17 grudnia 2007 at 22:57

    Hehe, no to zebrałeś opieprz od kolegi z foto. Pewnie słusznie, ale w sumie wszyscy zdaje się gazetowi blogerzy nie opisują zdjęć. Nie bardzo wiem co mielibyście zrobić z tym fantem, chyba przestać wklejać zdjęcia.
    Co do Capello, to jakoś nie wierzę że zdziała więcej niż Sven-Goran albo McLaren, czy Keegan. Wydaje mi się, że jest specjalistą od pracy w klubach, gdzie ma możliwość holistycznego podejścia do treningu i wszystkich aspektów życia klubowego, nie wiem czy będzie umiał raz na jakiś czas zebrać do kupy te biegające miliony funtów i zmotywować ich wystarczająco (jak się okazuje przy barierze językowej) i poskładać w drużynę? Poza tym nigdy nie prowadził żadnej kadry, no nikt mi nie powie, że każdy wybitny trener klubowy musi być świetnym selekcjonerem.
    Ale chciałem też przypomnieć jedyny jak mi się wydaje polski akcencik w karierze Capello. W 86 minucie meczu Włochy-Polska w 1974 roku zdobył honorowego gola dla przegranych. Dwa fantastyczne gole wcześniej strzelili Szarmach i Deyna.

  20. w.wozniak

    17 grudnia 2007 at 22:57

    Hehe, no to zebrałeś opieprz od kolegi z foto. Pewnie słusznie, ale w sumie wszyscy zdaje się gazetowi blogerzy nie opisują zdjęć. Nie bardzo wiem co mielibyście zrobić z tym fantem, chyba przestać wklejać zdjęcia.
    Co do Capello, to jakoś nie wierzę że zdziała więcej niż Sven-Goran albo McLaren, czy Keegan. Wydaje mi się, że jest specjalistą od pracy w klubach, gdzie ma możliwość holistycznego podejścia do treningu i wszystkich aspektów życia klubowego, nie wiem czy będzie umiał raz na jakiś czas zebrać do kupy te biegające miliony funtów i zmotywować ich wystarczająco (jak się okazuje przy barierze językowej) i poskładać w drużynę? Poza tym nigdy nie prowadził żadnej kadry, no nikt mi nie powie, że każdy wybitny trener klubowy musi być świetnym selekcjonerem.
    Ale chciałem też przypomnieć jedyny jak mi się wydaje polski akcencik w karierze Capello. W 86 minucie meczu Włochy-Polska w 1974 roku zdobył honorowego gola dla przegranych. Dwa fantastyczne gole wcześniej strzelili Szarmach i Deyna.

  21. albiceleste10

    17 grudnia 2007 at 23:25

    Heh, mam jakąś tam osobistą satysfakcję. Jak Anglicy pozbyli się Svena, korespondowałem z niejakim T-Side’em, autorem ś.p. (niestety) firsteleven.net. Mike twierdził wtedy, że chociaż jest fanem Boro, to „Stevie Mac, England manager doesn’t easily slip off his tongue.” Utrzymywał, że Anglia najlepiej spisywałaby się pod rządami Wengera. Ja stawiałem na… Capello, ale zgodnie uznaliśmy, że oba scenariusze są mało możliwe. A tu proszę…
    Mimo to, jakoś nie sądzę, aby Anglicy wspięli się wyżej, niż np. za czasów wspomnianego Erikssona. Owszem, Fabio to wielki trener. Porównywac Mourinho do niego można tylko pod względem mniemania o samym sobie. Główna róznica polega na tym, że Capello ma podstawy. Jednak na światowe wyżyny nie wyciągnęłaby reprezentacji Anglii nawet hybryda Hellenio Herrery, Rinusa Michelsa i Walerego Łobanowskiego. Po prostu z pustego i Salomon nie naleje. Można niby sobie założyć, że Don Fabio nie będzie miał żadnych oporów przed usuwaniem z kadry rozkapryszonych gwiazdorków. W klubach nigdy nie miał. Ale w klubach mógł sobie kogoś dokupić. A kogo dowoła w miejsce mężów WAG’s?
    Problem angielskiej piłki to nie selekcjoner, tylko zastój. Anglicy niby mają fajną ligę, ale pod każdym innym względem zatrzymali się w roku 1966. Dodziś twierdzą, że mają najlepszych piłkarzy na świecie, że system szkolenia, który obowiązywał w połowie ub. stulecie jest całkiem all right and so on and so forth. Tymczasem FA to taki drugi PZPN. Obiecali „root and branch” badania nad kondycją krajowego futbolu, ale odwrócili uwagę opinii publicznej od tych obietnic prowadząc rozmowy z dwoma bardzo okrzyczanymi trenerami. A dopóki te badania nie zostaną przeprowadzone i nie będą z nich wyciągnięte wnioski i podjęte działania, Anglia pozostanie zabawnym przykładem przerośniętego futbolowego ego.

  22. albiceleste10

    17 grudnia 2007 at 23:25

    Heh, mam jakąś tam osobistą satysfakcję. Jak Anglicy pozbyli się Svena, korespondowałem z niejakim T-Side’em, autorem ś.p. (niestety) firsteleven.net. Mike twierdził wtedy, że chociaż jest fanem Boro, to „Stevie Mac, England manager doesn’t easily slip off his tongue.” Utrzymywał, że Anglia najlepiej spisywałaby się pod rządami Wengera. Ja stawiałem na… Capello, ale zgodnie uznaliśmy, że oba scenariusze są mało możliwe. A tu proszę…
    Mimo to, jakoś nie sądzę, aby Anglicy wspięli się wyżej, niż np. za czasów wspomnianego Erikssona. Owszem, Fabio to wielki trener. Porównywac Mourinho do niego można tylko pod względem mniemania o samym sobie. Główna róznica polega na tym, że Capello ma podstawy. Jednak na światowe wyżyny nie wyciągnęłaby reprezentacji Anglii nawet hybryda Hellenio Herrery, Rinusa Michelsa i Walerego Łobanowskiego. Po prostu z pustego i Salomon nie naleje. Można niby sobie założyć, że Don Fabio nie będzie miał żadnych oporów przed usuwaniem z kadry rozkapryszonych gwiazdorków. W klubach nigdy nie miał. Ale w klubach mógł sobie kogoś dokupić. A kogo dowoła w miejsce mężów WAG’s?
    Problem angielskiej piłki to nie selekcjoner, tylko zastój. Anglicy niby mają fajną ligę, ale pod każdym innym względem zatrzymali się w roku 1966. Dodziś twierdzą, że mają najlepszych piłkarzy na świecie, że system szkolenia, który obowiązywał w połowie ub. stulecie jest całkiem all right and so on and so forth. Tymczasem FA to taki drugi PZPN. Obiecali „root and branch” badania nad kondycją krajowego futbolu, ale odwrócili uwagę opinii publicznej od tych obietnic prowadząc rozmowy z dwoma bardzo okrzyczanymi trenerami. A dopóki te badania nie zostaną przeprowadzone i nie będą z nich wyciągnięte wnioski i podjęte działania, Anglia pozostanie zabawnym przykładem przerośniętego futbolowego ego.

  23. albiceleste10

    17 grudnia 2007 at 23:25

    Heh, mam jakąś tam osobistą satysfakcję. Jak Anglicy pozbyli się Svena, korespondowałem z niejakim T-Side’em, autorem ś.p. (niestety) firsteleven.net. Mike twierdził wtedy, że chociaż jest fanem Boro, to „Stevie Mac, England manager doesn’t easily slip off his tongue.” Utrzymywał, że Anglia najlepiej spisywałaby się pod rządami Wengera. Ja stawiałem na… Capello, ale zgodnie uznaliśmy, że oba scenariusze są mało możliwe. A tu proszę…
    Mimo to, jakoś nie sądzę, aby Anglicy wspięli się wyżej, niż np. za czasów wspomnianego Erikssona. Owszem, Fabio to wielki trener. Porównywac Mourinho do niego można tylko pod względem mniemania o samym sobie. Główna róznica polega na tym, że Capello ma podstawy. Jednak na światowe wyżyny nie wyciągnęłaby reprezentacji Anglii nawet hybryda Hellenio Herrery, Rinusa Michelsa i Walerego Łobanowskiego. Po prostu z pustego i Salomon nie naleje. Można niby sobie założyć, że Don Fabio nie będzie miał żadnych oporów przed usuwaniem z kadry rozkapryszonych gwiazdorków. W klubach nigdy nie miał. Ale w klubach mógł sobie kogoś dokupić. A kogo dowoła w miejsce mężów WAG’s?
    Problem angielskiej piłki to nie selekcjoner, tylko zastój. Anglicy niby mają fajną ligę, ale pod każdym innym względem zatrzymali się w roku 1966. Dodziś twierdzą, że mają najlepszych piłkarzy na świecie, że system szkolenia, który obowiązywał w połowie ub. stulecie jest całkiem all right and so on and so forth. Tymczasem FA to taki drugi PZPN. Obiecali „root and branch” badania nad kondycją krajowego futbolu, ale odwrócili uwagę opinii publicznej od tych obietnic prowadząc rozmowy z dwoma bardzo okrzyczanymi trenerami. A dopóki te badania nie zostaną przeprowadzone i nie będą z nich wyciągnięte wnioski i podjęte działania, Anglia pozostanie zabawnym przykładem przerośniętego futbolowego ego.

  24. albiceleste10

    17 grudnia 2007 at 23:25

    Heh, mam jakąś tam osobistą satysfakcję. Jak Anglicy pozbyli się Svena, korespondowałem z niejakim T-Side’em, autorem ś.p. (niestety) firsteleven.net. Mike twierdził wtedy, że chociaż jest fanem Boro, to „Stevie Mac, England manager doesn’t easily slip off his tongue.” Utrzymywał, że Anglia najlepiej spisywałaby się pod rządami Wengera. Ja stawiałem na… Capello, ale zgodnie uznaliśmy, że oba scenariusze są mało możliwe. A tu proszę…
    Mimo to, jakoś nie sądzę, aby Anglicy wspięli się wyżej, niż np. za czasów wspomnianego Erikssona. Owszem, Fabio to wielki trener. Porównywac Mourinho do niego można tylko pod względem mniemania o samym sobie. Główna róznica polega na tym, że Capello ma podstawy. Jednak na światowe wyżyny nie wyciągnęłaby reprezentacji Anglii nawet hybryda Hellenio Herrery, Rinusa Michelsa i Walerego Łobanowskiego. Po prostu z pustego i Salomon nie naleje. Można niby sobie założyć, że Don Fabio nie będzie miał żadnych oporów przed usuwaniem z kadry rozkapryszonych gwiazdorków. W klubach nigdy nie miał. Ale w klubach mógł sobie kogoś dokupić. A kogo dowoła w miejsce mężów WAG’s?
    Problem angielskiej piłki to nie selekcjoner, tylko zastój. Anglicy niby mają fajną ligę, ale pod każdym innym względem zatrzymali się w roku 1966. Dodziś twierdzą, że mają najlepszych piłkarzy na świecie, że system szkolenia, który obowiązywał w połowie ub. stulecie jest całkiem all right and so on and so forth. Tymczasem FA to taki drugi PZPN. Obiecali „root and branch” badania nad kondycją krajowego futbolu, ale odwrócili uwagę opinii publicznej od tych obietnic prowadząc rozmowy z dwoma bardzo okrzyczanymi trenerami. A dopóki te badania nie zostaną przeprowadzone i nie będą z nich wyciągnięte wnioski i podjęte działania, Anglia pozostanie zabawnym przykładem przerośniętego futbolowego ego.

  25. janiduch

    17 grudnia 2007 at 23:29

    Michał, zgadzam się, że to dobry pomysł, bo jak pisał już Rafał Stec w swoim felietonie „Zawracanie Tamizy kijem” Capello to chyba jedyny taki trener, który za nic ma gwiazdy, które nie pracują na treningach, który wprowadza nakazy jak powinna ubierać się żona, dziewczyna piłkarza (co w Anglii jak zauważył Rafał Stec będzie szokiem:D. Fakt, że Don Fabio zawsze osiągał sukcesy tam gdzie trenował, nie musi oznaczać, że i w Anglii mu się powiedzie, ale to co może tam zrobić to zaszczepić zawodnikom jakąś dyscyplinę (może „jakąś” to złe słowo przy Capello:D) i wolę wali do ostatniej minuty. Czy to będzie zero-zeryzm? A co może być innego, a skoro Anglia chwali się najlepszymi stoperami na świecie (wg. nich Terry i Ferdinand) to Don Fabio uczyni z nich defensywę nie do przejścia. Jestem bardzo ciekaw jego pierwszym meczów, jak to poustawia, czy namówi Jamie Carraghera do powrotu do kadry itp. Cóż Anglicy nie chcieli ryzykować z Anglikiem w roli selekcjonera więc zaryzykowali z Włochem, może im się opłaci. Dobrze, że nam Leo nie chcieli podkupić:D
    pozdro

  26. janiduch

    17 grudnia 2007 at 23:29

    Michał, zgadzam się, że to dobry pomysł, bo jak pisał już Rafał Stec w swoim felietonie „Zawracanie Tamizy kijem” Capello to chyba jedyny taki trener, który za nic ma gwiazdy, które nie pracują na treningach, który wprowadza nakazy jak powinna ubierać się żona, dziewczyna piłkarza (co w Anglii jak zauważył Rafał Stec będzie szokiem:D. Fakt, że Don Fabio zawsze osiągał sukcesy tam gdzie trenował, nie musi oznaczać, że i w Anglii mu się powiedzie, ale to co może tam zrobić to zaszczepić zawodnikom jakąś dyscyplinę (może „jakąś” to złe słowo przy Capello:D) i wolę wali do ostatniej minuty. Czy to będzie zero-zeryzm? A co może być innego, a skoro Anglia chwali się najlepszymi stoperami na świecie (wg. nich Terry i Ferdinand) to Don Fabio uczyni z nich defensywę nie do przejścia. Jestem bardzo ciekaw jego pierwszym meczów, jak to poustawia, czy namówi Jamie Carraghera do powrotu do kadry itp. Cóż Anglicy nie chcieli ryzykować z Anglikiem w roli selekcjonera więc zaryzykowali z Włochem, może im się opłaci. Dobrze, że nam Leo nie chcieli podkupić:D
    pozdro

  27. janiduch

    17 grudnia 2007 at 23:29

    Michał, zgadzam się, że to dobry pomysł, bo jak pisał już Rafał Stec w swoim felietonie „Zawracanie Tamizy kijem” Capello to chyba jedyny taki trener, który za nic ma gwiazdy, które nie pracują na treningach, który wprowadza nakazy jak powinna ubierać się żona, dziewczyna piłkarza (co w Anglii jak zauważył Rafał Stec będzie szokiem:D. Fakt, że Don Fabio zawsze osiągał sukcesy tam gdzie trenował, nie musi oznaczać, że i w Anglii mu się powiedzie, ale to co może tam zrobić to zaszczepić zawodnikom jakąś dyscyplinę (może „jakąś” to złe słowo przy Capello:D) i wolę wali do ostatniej minuty. Czy to będzie zero-zeryzm? A co może być innego, a skoro Anglia chwali się najlepszymi stoperami na świecie (wg. nich Terry i Ferdinand) to Don Fabio uczyni z nich defensywę nie do przejścia. Jestem bardzo ciekaw jego pierwszym meczów, jak to poustawia, czy namówi Jamie Carraghera do powrotu do kadry itp. Cóż Anglicy nie chcieli ryzykować z Anglikiem w roli selekcjonera więc zaryzykowali z Włochem, może im się opłaci. Dobrze, że nam Leo nie chcieli podkupić:D
    pozdro

  28. janiduch

    17 grudnia 2007 at 23:29

    Michał, zgadzam się, że to dobry pomysł, bo jak pisał już Rafał Stec w swoim felietonie „Zawracanie Tamizy kijem” Capello to chyba jedyny taki trener, który za nic ma gwiazdy, które nie pracują na treningach, który wprowadza nakazy jak powinna ubierać się żona, dziewczyna piłkarza (co w Anglii jak zauważył Rafał Stec będzie szokiem:D. Fakt, że Don Fabio zawsze osiągał sukcesy tam gdzie trenował, nie musi oznaczać, że i w Anglii mu się powiedzie, ale to co może tam zrobić to zaszczepić zawodnikom jakąś dyscyplinę (może „jakąś” to złe słowo przy Capello:D) i wolę wali do ostatniej minuty. Czy to będzie zero-zeryzm? A co może być innego, a skoro Anglia chwali się najlepszymi stoperami na świecie (wg. nich Terry i Ferdinand) to Don Fabio uczyni z nich defensywę nie do przejścia. Jestem bardzo ciekaw jego pierwszym meczów, jak to poustawia, czy namówi Jamie Carraghera do powrotu do kadry itp. Cóż Anglicy nie chcieli ryzykować z Anglikiem w roli selekcjonera więc zaryzykowali z Włochem, może im się opłaci. Dobrze, że nam Leo nie chcieli podkupić:D
    pozdro

  29. Gość: wielkiszlem, cez12.neoplus.adsl.tpnet.pl

    17 grudnia 2007 at 23:38

    Dlaczego te darmozjady z FA nie zatrudniły Mourinho? Capello wiele razy zdobywał mistrzostwo, ale miał bardzo słabe wyniki w Champions League z Juventusem i Realem.

  30. Gość: wielkiszlem, cez12.neoplus.adsl.tpnet.pl

    17 grudnia 2007 at 23:38

    Dlaczego te darmozjady z FA nie zatrudniły Mourinho? Capello wiele razy zdobywał mistrzostwo, ale miał bardzo słabe wyniki w Champions League z Juventusem i Realem.

  31. Gość: wielkiszlem, cez12.neoplus.adsl.tpnet.pl

    17 grudnia 2007 at 23:38

    Dlaczego te darmozjady z FA nie zatrudniły Mourinho? Capello wiele razy zdobywał mistrzostwo, ale miał bardzo słabe wyniki w Champions League z Juventusem i Realem.

  32. Gość: wielkiszlem, cez12.neoplus.adsl.tpnet.pl

    17 grudnia 2007 at 23:38

    Dlaczego te darmozjady z FA nie zatrudniły Mourinho? Capello wiele razy zdobywał mistrzostwo, ale miał bardzo słabe wyniki w Champions League z Juventusem i Realem.

  33. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:08

    @matisitnik
    Jeśli chodzi o bramkarzy Cappellemu rozwiązanie spada z nieba: w reprezentacji Anglii chce grać… Manuel Almunia. Po tym co pokazuje w tym sezonie (choćby w meczu z Chelsea) to będzie ich najlepszy bramkarz w historii (i tylko zablokowanego na wielki Fabiana żal).

    @w.wozniak
    Inny ‚polski akcent’ Capello miał miejsce w 1995 kiedy przyjechał z AC Milan na mecz z Zagłębiem Lubin w I rundzie Pucharu UEFA. Zamieniłem z nim wtedy parę słów i już wtedy świetnie mówił po angielsku (więc to ściema dla angielskiej prasy, że nie mówi).

  34. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:08

    @matisitnik
    Jeśli chodzi o bramkarzy Cappellemu rozwiązanie spada z nieba: w reprezentacji Anglii chce grać… Manuel Almunia. Po tym co pokazuje w tym sezonie (choćby w meczu z Chelsea) to będzie ich najlepszy bramkarz w historii (i tylko zablokowanego na wielki Fabiana żal).

    @w.wozniak
    Inny ‚polski akcent’ Capello miał miejsce w 1995 kiedy przyjechał z AC Milan na mecz z Zagłębiem Lubin w I rundzie Pucharu UEFA. Zamieniłem z nim wtedy parę słów i już wtedy świetnie mówił po angielsku (więc to ściema dla angielskiej prasy, że nie mówi).

  35. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:08

    @matisitnik
    Jeśli chodzi o bramkarzy Cappellemu rozwiązanie spada z nieba: w reprezentacji Anglii chce grać… Manuel Almunia. Po tym co pokazuje w tym sezonie (choćby w meczu z Chelsea) to będzie ich najlepszy bramkarz w historii (i tylko zablokowanego na wielki Fabiana żal).

    @w.wozniak
    Inny ‚polski akcent’ Capello miał miejsce w 1995 kiedy przyjechał z AC Milan na mecz z Zagłębiem Lubin w I rundzie Pucharu UEFA. Zamieniłem z nim wtedy parę słów i już wtedy świetnie mówił po angielsku (więc to ściema dla angielskiej prasy, że nie mówi).

  36. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:08

    @matisitnik
    Jeśli chodzi o bramkarzy Cappellemu rozwiązanie spada z nieba: w reprezentacji Anglii chce grać… Manuel Almunia. Po tym co pokazuje w tym sezonie (choćby w meczu z Chelsea) to będzie ich najlepszy bramkarz w historii (i tylko zablokowanego na wielki Fabiana żal).

    @w.wozniak
    Inny ‚polski akcent’ Capello miał miejsce w 1995 kiedy przyjechał z AC Milan na mecz z Zagłębiem Lubin w I rundzie Pucharu UEFA. Zamieniłem z nim wtedy parę słów i już wtedy świetnie mówił po angielsku (więc to ściema dla angielskiej prasy, że nie mówi).

  37. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:14

    @albiceleste10
    że przerośniete futbolowe ego to zgoda, przecież oni już mówią nie o wystepie na mistrzostwach świata w RPA (a w grupie są z Chorwacją i Ukrainą) ale o mistrzostwie świata w RPA!

    Ale czy nie uważasz, że dobry trener to jednak 80 procent potencjału zespołu? Zobacz przypadek Greków.
    Czy nie uważasz, że gdyby z Anglikami pracował dajmy na to Leo Beenhakker nie awansowaliby do Euro 2008? Ja jestem pewnien, że tak, bo piłkarsko są jednak lepsi od nas.
    Zobacz zrszta jak naszych grajków odmienił Leo. Jak natchnął do czterech punktów z Portugalią. Oj, wróżę im sukcesy z Capello (acz może nie zaraz tytuł, ale do RPA pojadą na pewno).

  38. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:14

    @albiceleste10
    że przerośniete futbolowe ego to zgoda, przecież oni już mówią nie o wystepie na mistrzostwach świata w RPA (a w grupie są z Chorwacją i Ukrainą) ale o mistrzostwie świata w RPA!

    Ale czy nie uważasz, że dobry trener to jednak 80 procent potencjału zespołu? Zobacz przypadek Greków.
    Czy nie uważasz, że gdyby z Anglikami pracował dajmy na to Leo Beenhakker nie awansowaliby do Euro 2008? Ja jestem pewnien, że tak, bo piłkarsko są jednak lepsi od nas.
    Zobacz zrszta jak naszych grajków odmienił Leo. Jak natchnął do czterech punktów z Portugalią. Oj, wróżę im sukcesy z Capello (acz może nie zaraz tytuł, ale do RPA pojadą na pewno).

  39. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:14

    @albiceleste10
    że przerośniete futbolowe ego to zgoda, przecież oni już mówią nie o wystepie na mistrzostwach świata w RPA (a w grupie są z Chorwacją i Ukrainą) ale o mistrzostwie świata w RPA!

    Ale czy nie uważasz, że dobry trener to jednak 80 procent potencjału zespołu? Zobacz przypadek Greków.
    Czy nie uważasz, że gdyby z Anglikami pracował dajmy na to Leo Beenhakker nie awansowaliby do Euro 2008? Ja jestem pewnien, że tak, bo piłkarsko są jednak lepsi od nas.
    Zobacz zrszta jak naszych grajków odmienił Leo. Jak natchnął do czterech punktów z Portugalią. Oj, wróżę im sukcesy z Capello (acz może nie zaraz tytuł, ale do RPA pojadą na pewno).

  40. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:14

    @albiceleste10
    że przerośniete futbolowe ego to zgoda, przecież oni już mówią nie o wystepie na mistrzostwach świata w RPA (a w grupie są z Chorwacją i Ukrainą) ale o mistrzostwie świata w RPA!

    Ale czy nie uważasz, że dobry trener to jednak 80 procent potencjału zespołu? Zobacz przypadek Greków.
    Czy nie uważasz, że gdyby z Anglikami pracował dajmy na to Leo Beenhakker nie awansowaliby do Euro 2008? Ja jestem pewnien, że tak, bo piłkarsko są jednak lepsi od nas.
    Zobacz zrszta jak naszych grajków odmienił Leo. Jak natchnął do czterech punktów z Portugalią. Oj, wróżę im sukcesy z Capello (acz może nie zaraz tytuł, ale do RPA pojadą na pewno).

  41. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:27

    @janiduch
    Leo na szczęscie tuż po mundialu w Niemczech wykluczył by kiedykolwiek mógł podjąć pracę w kraju z takimi mediami jak Anglii. Soilidaryzował się ze Scolarim, który z powodu miasteczka mediowego przed swoim domem w Portugalii odrzucił ofertę Anglików. Życze mu powodzenia, ale jakoś nie wierzę, żeby wpadł na pomysł ubierania WAG’sówny Rooney’a, której ostatnio zabrakło w centrum handlowym limitu na karcie, choć miała tam (kiedyś) 300 000 do Wayne’a…

  42. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:27

    @janiduch
    Leo na szczęscie tuż po mundialu w Niemczech wykluczył by kiedykolwiek mógł podjąć pracę w kraju z takimi mediami jak Anglii. Soilidaryzował się ze Scolarim, który z powodu miasteczka mediowego przed swoim domem w Portugalii odrzucił ofertę Anglików. Życze mu powodzenia, ale jakoś nie wierzę, żeby wpadł na pomysł ubierania WAG’sówny Rooney’a, której ostatnio zabrakło w centrum handlowym limitu na karcie, choć miała tam (kiedyś) 300 000 do Wayne’a…

  43. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:27

    @janiduch
    Leo na szczęscie tuż po mundialu w Niemczech wykluczył by kiedykolwiek mógł podjąć pracę w kraju z takimi mediami jak Anglii. Soilidaryzował się ze Scolarim, który z powodu miasteczka mediowego przed swoim domem w Portugalii odrzucił ofertę Anglików. Życze mu powodzenia, ale jakoś nie wierzę, żeby wpadł na pomysł ubierania WAG’sówny Rooney’a, której ostatnio zabrakło w centrum handlowym limitu na karcie, choć miała tam (kiedyś) 300 000 do Wayne’a…

  44. pol_michal

    18 grudnia 2007 at 00:27

    @janiduch
    Leo na szczęscie tuż po mundialu w Niemczech wykluczył by kiedykolwiek mógł podjąć pracę w kraju z takimi mediami jak Anglii. Soilidaryzował się ze Scolarim, który z powodu miasteczka mediowego przed swoim domem w Portugalii odrzucił ofertę Anglików. Życze mu powodzenia, ale jakoś nie wierzę, żeby wpadł na pomysł ubierania WAG’sówny Rooney’a, której ostatnio zabrakło w centrum handlowym limitu na karcie, choć miała tam (kiedyś) 300 000 do Wayne’a…

  45. matisitnik

    18 grudnia 2007 at 00:30

    Kocham takich naturalizowanych piłkarzy… Niedługo będzie można przeprowadzać transfery. Zjednoczone Emiraty Arabskie sprowadzą sobie młodych Brazylijczyków i do przodu! Za ojczyznę!

    Almunia grał kiedyś w drużynie Celta Vigo. Klub mojego ulubionego bramkarza-Jose Pinto. Który nie wiem jakim cudem wciąż gra w drugiej lidze.

  46. matisitnik

    18 grudnia 2007 at 00:30

    Kocham takich naturalizowanych piłkarzy… Niedługo będzie można przeprowadzać transfery. Zjednoczone Emiraty Arabskie sprowadzą sobie młodych Brazylijczyków i do przodu! Za ojczyznę!

    Almunia grał kiedyś w drużynie Celta Vigo. Klub mojego ulubionego bramkarza-Jose Pinto. Który nie wiem jakim cudem wciąż gra w drugiej lidze.

  47. matisitnik

    18 grudnia 2007 at 00:30

    Kocham takich naturalizowanych piłkarzy… Niedługo będzie można przeprowadzać transfery. Zjednoczone Emiraty Arabskie sprowadzą sobie młodych Brazylijczyków i do przodu! Za ojczyznę!

    Almunia grał kiedyś w drużynie Celta Vigo. Klub mojego ulubionego bramkarza-Jose Pinto. Który nie wiem jakim cudem wciąż gra w drugiej lidze.

  48. matisitnik

    18 grudnia 2007 at 00:30

    Kocham takich naturalizowanych piłkarzy… Niedługo będzie można przeprowadzać transfery. Zjednoczone Emiraty Arabskie sprowadzą sobie młodych Brazylijczyków i do przodu! Za ojczyznę!

    Almunia grał kiedyś w drużynie Celta Vigo. Klub mojego ulubionego bramkarza-Jose Pinto. Który nie wiem jakim cudem wciąż gra w drugiej lidze.

  49. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 00:46

    Michał
    To nie chodzi tutaj komentującym, żebyś nie pisał o futbolu angielskim, tylko żeby zawsze zachować jakieś trzeźwe spojrzenie 🙂 A temat, aż się prosi, żeby o nim napisać. Biorąc pod uwagę innych selekcjonerów to federacja angielska pozwoliła sobie na pewną ekstrawagancję zatrudniając tak znakomitego trenera. Tylko nie wiem czy selekcjoner ma aż takie znaczenie w przypadku tak znanych i ogranych piłkarzy jak Anglicy. Co innego np. reprezentacja Polski, gdzie trzeba ich wyciągać z ławek rezerwowych podrzędnych klubów i sklecić z tego reprezentację. Po prostu jeśli celebrities nie zaczną grać to nawet Fabio nic nie poradzi. Federacja angielska widać znowu postawiła na szkołę włoską po Sven Goran Eriksson – trener który lata pracował na półwyspie apenińskim z ogromnymi sukcesami klubowymi. A w Anglii łatwego życia nigdy nie miał.
    Capello trener wybitny, ale też duża osobowość. Już czekam z niecierpliwością na starcia F. Capello vs. prasa brytyjska, czy starcie z Wives and Girlfriends of the England National Team. Tylko te potyczki mogą skończyć się tak, że Fabio w końcu stwierdzi np., że z debilami i osobami o tak małej inteligencji nie rozmawia – co biorąc pod uwagę jego mniemanie o sobie to takie nieprawdopodobne nie jest.
    Jeśli chodzi o piłkarzy to nie zgadzam się do końca w przypadku Antonio Cassano – przecież to on jego ściągnął i dość długo znosił humory w Romie. Ale że w końcu przegiął to piłkarza wina. Jednak z drugiej strony to też miał swoich pupili których zawsze ciągnął do innego klubu.
    Szkoda mi jest jednego, że nie poprowadzi reprezentacji Italii.

    Ps. Z tym angielskim jego to jest ściema. Sven Goran Eriksson mówił już, że Fabio dobrze umie po angielsku; poza tym chyba nikt nie uwierzy, że 61-letnia osoba nauczy się w miesiąc angielskiego.

  50. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 00:46

    Michał
    To nie chodzi tutaj komentującym, żebyś nie pisał o futbolu angielskim, tylko żeby zawsze zachować jakieś trzeźwe spojrzenie 🙂 A temat, aż się prosi, żeby o nim napisać. Biorąc pod uwagę innych selekcjonerów to federacja angielska pozwoliła sobie na pewną ekstrawagancję zatrudniając tak znakomitego trenera. Tylko nie wiem czy selekcjoner ma aż takie znaczenie w przypadku tak znanych i ogranych piłkarzy jak Anglicy. Co innego np. reprezentacja Polski, gdzie trzeba ich wyciągać z ławek rezerwowych podrzędnych klubów i sklecić z tego reprezentację. Po prostu jeśli celebrities nie zaczną grać to nawet Fabio nic nie poradzi. Federacja angielska widać znowu postawiła na szkołę włoską po Sven Goran Eriksson – trener który lata pracował na półwyspie apenińskim z ogromnymi sukcesami klubowymi. A w Anglii łatwego życia nigdy nie miał.
    Capello trener wybitny, ale też duża osobowość. Już czekam z niecierpliwością na starcia F. Capello vs. prasa brytyjska, czy starcie z Wives and Girlfriends of the England National Team. Tylko te potyczki mogą skończyć się tak, że Fabio w końcu stwierdzi np., że z debilami i osobami o tak małej inteligencji nie rozmawia – co biorąc pod uwagę jego mniemanie o sobie to takie nieprawdopodobne nie jest.
    Jeśli chodzi o piłkarzy to nie zgadzam się do końca w przypadku Antonio Cassano – przecież to on jego ściągnął i dość długo znosił humory w Romie. Ale że w końcu przegiął to piłkarza wina. Jednak z drugiej strony to też miał swoich pupili których zawsze ciągnął do innego klubu.
    Szkoda mi jest jednego, że nie poprowadzi reprezentacji Italii.

    Ps. Z tym angielskim jego to jest ściema. Sven Goran Eriksson mówił już, że Fabio dobrze umie po angielsku; poza tym chyba nikt nie uwierzy, że 61-letnia osoba nauczy się w miesiąc angielskiego.

  51. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 00:46

    Michał
    To nie chodzi tutaj komentującym, żebyś nie pisał o futbolu angielskim, tylko żeby zawsze zachować jakieś trzeźwe spojrzenie 🙂 A temat, aż się prosi, żeby o nim napisać. Biorąc pod uwagę innych selekcjonerów to federacja angielska pozwoliła sobie na pewną ekstrawagancję zatrudniając tak znakomitego trenera. Tylko nie wiem czy selekcjoner ma aż takie znaczenie w przypadku tak znanych i ogranych piłkarzy jak Anglicy. Co innego np. reprezentacja Polski, gdzie trzeba ich wyciągać z ławek rezerwowych podrzędnych klubów i sklecić z tego reprezentację. Po prostu jeśli celebrities nie zaczną grać to nawet Fabio nic nie poradzi. Federacja angielska widać znowu postawiła na szkołę włoską po Sven Goran Eriksson – trener który lata pracował na półwyspie apenińskim z ogromnymi sukcesami klubowymi. A w Anglii łatwego życia nigdy nie miał.
    Capello trener wybitny, ale też duża osobowość. Już czekam z niecierpliwością na starcia F. Capello vs. prasa brytyjska, czy starcie z Wives and Girlfriends of the England National Team. Tylko te potyczki mogą skończyć się tak, że Fabio w końcu stwierdzi np., że z debilami i osobami o tak małej inteligencji nie rozmawia – co biorąc pod uwagę jego mniemanie o sobie to takie nieprawdopodobne nie jest.
    Jeśli chodzi o piłkarzy to nie zgadzam się do końca w przypadku Antonio Cassano – przecież to on jego ściągnął i dość długo znosił humory w Romie. Ale że w końcu przegiął to piłkarza wina. Jednak z drugiej strony to też miał swoich pupili których zawsze ciągnął do innego klubu.
    Szkoda mi jest jednego, że nie poprowadzi reprezentacji Italii.

    Ps. Z tym angielskim jego to jest ściema. Sven Goran Eriksson mówił już, że Fabio dobrze umie po angielsku; poza tym chyba nikt nie uwierzy, że 61-letnia osoba nauczy się w miesiąc angielskiego.

  52. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 00:46

    Michał
    To nie chodzi tutaj komentującym, żebyś nie pisał o futbolu angielskim, tylko żeby zawsze zachować jakieś trzeźwe spojrzenie 🙂 A temat, aż się prosi, żeby o nim napisać. Biorąc pod uwagę innych selekcjonerów to federacja angielska pozwoliła sobie na pewną ekstrawagancję zatrudniając tak znakomitego trenera. Tylko nie wiem czy selekcjoner ma aż takie znaczenie w przypadku tak znanych i ogranych piłkarzy jak Anglicy. Co innego np. reprezentacja Polski, gdzie trzeba ich wyciągać z ławek rezerwowych podrzędnych klubów i sklecić z tego reprezentację. Po prostu jeśli celebrities nie zaczną grać to nawet Fabio nic nie poradzi. Federacja angielska widać znowu postawiła na szkołę włoską po Sven Goran Eriksson – trener który lata pracował na półwyspie apenińskim z ogromnymi sukcesami klubowymi. A w Anglii łatwego życia nigdy nie miał.
    Capello trener wybitny, ale też duża osobowość. Już czekam z niecierpliwością na starcia F. Capello vs. prasa brytyjska, czy starcie z Wives and Girlfriends of the England National Team. Tylko te potyczki mogą skończyć się tak, że Fabio w końcu stwierdzi np., że z debilami i osobami o tak małej inteligencji nie rozmawia – co biorąc pod uwagę jego mniemanie o sobie to takie nieprawdopodobne nie jest.
    Jeśli chodzi o piłkarzy to nie zgadzam się do końca w przypadku Antonio Cassano – przecież to on jego ściągnął i dość długo znosił humory w Romie. Ale że w końcu przegiął to piłkarza wina. Jednak z drugiej strony to też miał swoich pupili których zawsze ciągnął do innego klubu.
    Szkoda mi jest jednego, że nie poprowadzi reprezentacji Italii.

    Ps. Z tym angielskim jego to jest ściema. Sven Goran Eriksson mówił już, że Fabio dobrze umie po angielsku; poza tym chyba nikt nie uwierzy, że 61-letnia osoba nauczy się w miesiąc angielskiego.

  53. matsabat

    18 grudnia 2007 at 00:51

    I znowu wewnątrzredakcyjne pogaduszki na forum! Co Wy, remont macie?

  54. matsabat

    18 grudnia 2007 at 00:51

    I znowu wewnątrzredakcyjne pogaduszki na forum! Co Wy, remont macie?

  55. matsabat

    18 grudnia 2007 at 00:51

    I znowu wewnątrzredakcyjne pogaduszki na forum! Co Wy, remont macie?

  56. matsabat

    18 grudnia 2007 at 00:51

    I znowu wewnątrzredakcyjne pogaduszki na forum! Co Wy, remont macie?

  57. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 01:31

    Toż to jakaś kpina jest…

    Czytam tu komentarze albiceleste10, potem patrze jeszcze raz w felieton Michała i po prostu nie wierzę.

    Jak wy możecie panowie pisać, że Anglicy nie mają świetnych piłkarzy takich co niby mają Włosi :O:O:O A Steven Gerrard, Frank Lampard, Jole Cole, Rio Ferdinand(najlepszy środkowy obrońca świata. Wczorajszy mecz z LFC- GALAKTYKA!), Wayne Rooney, John Terry? itd? to co to są ogórki jakieś?

  58. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 01:31

    Toż to jakaś kpina jest…

    Czytam tu komentarze albiceleste10, potem patrze jeszcze raz w felieton Michała i po prostu nie wierzę.

    Jak wy możecie panowie pisać, że Anglicy nie mają świetnych piłkarzy takich co niby mają Włosi :O:O:O A Steven Gerrard, Frank Lampard, Jole Cole, Rio Ferdinand(najlepszy środkowy obrońca świata. Wczorajszy mecz z LFC- GALAKTYKA!), Wayne Rooney, John Terry? itd? to co to są ogórki jakieś?

  59. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 01:31

    Toż to jakaś kpina jest…

    Czytam tu komentarze albiceleste10, potem patrze jeszcze raz w felieton Michała i po prostu nie wierzę.

    Jak wy możecie panowie pisać, że Anglicy nie mają świetnych piłkarzy takich co niby mają Włosi :O:O:O A Steven Gerrard, Frank Lampard, Jole Cole, Rio Ferdinand(najlepszy środkowy obrońca świata. Wczorajszy mecz z LFC- GALAKTYKA!), Wayne Rooney, John Terry? itd? to co to są ogórki jakieś?

  60. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 01:31

    Toż to jakaś kpina jest…

    Czytam tu komentarze albiceleste10, potem patrze jeszcze raz w felieton Michała i po prostu nie wierzę.

    Jak wy możecie panowie pisać, że Anglicy nie mają świetnych piłkarzy takich co niby mają Włosi :O:O:O A Steven Gerrard, Frank Lampard, Jole Cole, Rio Ferdinand(najlepszy środkowy obrońca świata. Wczorajszy mecz z LFC- GALAKTYKA!), Wayne Rooney, John Terry? itd? to co to są ogórki jakieś?

  61. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 04:06

    Kamil1232

    Oczywiście Rooney , Terry , Gerrard itd. (choć z Ferdinandem jako najlepszym środkowym obrońcą chyba Cię poniosło) to gracze z najwyższej półki i nikt tu nie pisze ,że oni są słabi tylko jest różnica między Anglią a wspomnianymi Włochami. Sukces Włochów czy Niemców podczas Mundialu polegał na tym ,że jedni i drudzy tworzyli zespół gdzie w żaden sposób nie przenosili jakichkolwiek waśni klubowych co w przypadku Anglii nie jest tak oczywiste z resztą Anglikom wydaje się że sukces reprezentacji to zawsze kwestia czasu a sami piłkarze i tu ze stu procentową pewnością napiszę – wolą poświęcać się dla klubu z dnia na dzień , miesiąca na miesiąc itd. niż walczyć 2 lata o turniej który trwa trzy tygodnie (jak widać efekt jest jeszcze gorszy bo teraz poczekają prawie 4 lata albo i dłużej…) Druga sprawa to rzeczywiście Anglikom w reprezentacji gwiazd nie brakuje tylko czy one świecą podobnie jak w klubie? wątpię.. ot taki choćby przykład – Steven Gerrard i Liverpool z nożem na gardle gra mecze o być albo nie być w LM , Gerrard w każdym z nich „gryzie trawę” i sam rozstrzyga losy meczów dzięki czemu Liverpool gra dalej a z drugiej strony grał mecze z Chorwacją , Rosją (takiego kiksa jak z Rosją to chyba nigdy nie miał ..5 metrów od bramki ,piła przy nodze a co dalej to już chyba każdy wie…) gdzie w jednym słowie można określić go jako piłkarza po prostu… bezradnego hm czy to przypadek ? (a swoją drogą ciekawe dlaczego Carragher czy Scholes nie chcą grać dla reprezentacji , nie chodzi mi o oficjalną wersję tylko prawdziwą;) ) Pojawia się jeszcze ostatnie pytanie , gdzie następcy tych wybitnych zawodników choć tylko w klubach wybitnych… jak Gerrard , Lampard , Terry .. nie widać kompletnie nikogo ale to już osobny temat odnośnie całej Premier League , natomiast żeby myśleć o mistrzostwie świata czy wysokim miejscu to w trakcie turnieju trzeba mieć zawodników takich graczy jak Grosso czy Odonkor – przed turniejem obaj nie znani a co pokazali w trakcie turnieju wiemy wszyscy tyle ,że podobnych piłkarzy nie znajdziemy w Premier League bo tam po prostu nie ma dla nich miejsca… O Capello nic nie piszę bo Michał Pol i Rafał Stec chyba powiedzieli już wszystko.

  62. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 04:06

    Kamil1232

    Oczywiście Rooney , Terry , Gerrard itd. (choć z Ferdinandem jako najlepszym środkowym obrońcą chyba Cię poniosło) to gracze z najwyższej półki i nikt tu nie pisze ,że oni są słabi tylko jest różnica między Anglią a wspomnianymi Włochami. Sukces Włochów czy Niemców podczas Mundialu polegał na tym ,że jedni i drudzy tworzyli zespół gdzie w żaden sposób nie przenosili jakichkolwiek waśni klubowych co w przypadku Anglii nie jest tak oczywiste z resztą Anglikom wydaje się że sukces reprezentacji to zawsze kwestia czasu a sami piłkarze i tu ze stu procentową pewnością napiszę – wolą poświęcać się dla klubu z dnia na dzień , miesiąca na miesiąc itd. niż walczyć 2 lata o turniej który trwa trzy tygodnie (jak widać efekt jest jeszcze gorszy bo teraz poczekają prawie 4 lata albo i dłużej…) Druga sprawa to rzeczywiście Anglikom w reprezentacji gwiazd nie brakuje tylko czy one świecą podobnie jak w klubie? wątpię.. ot taki choćby przykład – Steven Gerrard i Liverpool z nożem na gardle gra mecze o być albo nie być w LM , Gerrard w każdym z nich „gryzie trawę” i sam rozstrzyga losy meczów dzięki czemu Liverpool gra dalej a z drugiej strony grał mecze z Chorwacją , Rosją (takiego kiksa jak z Rosją to chyba nigdy nie miał ..5 metrów od bramki ,piła przy nodze a co dalej to już chyba każdy wie…) gdzie w jednym słowie można określić go jako piłkarza po prostu… bezradnego hm czy to przypadek ? (a swoją drogą ciekawe dlaczego Carragher czy Scholes nie chcą grać dla reprezentacji , nie chodzi mi o oficjalną wersję tylko prawdziwą;) ) Pojawia się jeszcze ostatnie pytanie , gdzie następcy tych wybitnych zawodników choć tylko w klubach wybitnych… jak Gerrard , Lampard , Terry .. nie widać kompletnie nikogo ale to już osobny temat odnośnie całej Premier League , natomiast żeby myśleć o mistrzostwie świata czy wysokim miejscu to w trakcie turnieju trzeba mieć zawodników takich graczy jak Grosso czy Odonkor – przed turniejem obaj nie znani a co pokazali w trakcie turnieju wiemy wszyscy tyle ,że podobnych piłkarzy nie znajdziemy w Premier League bo tam po prostu nie ma dla nich miejsca… O Capello nic nie piszę bo Michał Pol i Rafał Stec chyba powiedzieli już wszystko.

  63. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 04:06

    Kamil1232

    Oczywiście Rooney , Terry , Gerrard itd. (choć z Ferdinandem jako najlepszym środkowym obrońcą chyba Cię poniosło) to gracze z najwyższej półki i nikt tu nie pisze ,że oni są słabi tylko jest różnica między Anglią a wspomnianymi Włochami. Sukces Włochów czy Niemców podczas Mundialu polegał na tym ,że jedni i drudzy tworzyli zespół gdzie w żaden sposób nie przenosili jakichkolwiek waśni klubowych co w przypadku Anglii nie jest tak oczywiste z resztą Anglikom wydaje się że sukces reprezentacji to zawsze kwestia czasu a sami piłkarze i tu ze stu procentową pewnością napiszę – wolą poświęcać się dla klubu z dnia na dzień , miesiąca na miesiąc itd. niż walczyć 2 lata o turniej który trwa trzy tygodnie (jak widać efekt jest jeszcze gorszy bo teraz poczekają prawie 4 lata albo i dłużej…) Druga sprawa to rzeczywiście Anglikom w reprezentacji gwiazd nie brakuje tylko czy one świecą podobnie jak w klubie? wątpię.. ot taki choćby przykład – Steven Gerrard i Liverpool z nożem na gardle gra mecze o być albo nie być w LM , Gerrard w każdym z nich „gryzie trawę” i sam rozstrzyga losy meczów dzięki czemu Liverpool gra dalej a z drugiej strony grał mecze z Chorwacją , Rosją (takiego kiksa jak z Rosją to chyba nigdy nie miał ..5 metrów od bramki ,piła przy nodze a co dalej to już chyba każdy wie…) gdzie w jednym słowie można określić go jako piłkarza po prostu… bezradnego hm czy to przypadek ? (a swoją drogą ciekawe dlaczego Carragher czy Scholes nie chcą grać dla reprezentacji , nie chodzi mi o oficjalną wersję tylko prawdziwą;) ) Pojawia się jeszcze ostatnie pytanie , gdzie następcy tych wybitnych zawodników choć tylko w klubach wybitnych… jak Gerrard , Lampard , Terry .. nie widać kompletnie nikogo ale to już osobny temat odnośnie całej Premier League , natomiast żeby myśleć o mistrzostwie świata czy wysokim miejscu to w trakcie turnieju trzeba mieć zawodników takich graczy jak Grosso czy Odonkor – przed turniejem obaj nie znani a co pokazali w trakcie turnieju wiemy wszyscy tyle ,że podobnych piłkarzy nie znajdziemy w Premier League bo tam po prostu nie ma dla nich miejsca… O Capello nic nie piszę bo Michał Pol i Rafał Stec chyba powiedzieli już wszystko.

  64. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 04:06

    Kamil1232

    Oczywiście Rooney , Terry , Gerrard itd. (choć z Ferdinandem jako najlepszym środkowym obrońcą chyba Cię poniosło) to gracze z najwyższej półki i nikt tu nie pisze ,że oni są słabi tylko jest różnica między Anglią a wspomnianymi Włochami. Sukces Włochów czy Niemców podczas Mundialu polegał na tym ,że jedni i drudzy tworzyli zespół gdzie w żaden sposób nie przenosili jakichkolwiek waśni klubowych co w przypadku Anglii nie jest tak oczywiste z resztą Anglikom wydaje się że sukces reprezentacji to zawsze kwestia czasu a sami piłkarze i tu ze stu procentową pewnością napiszę – wolą poświęcać się dla klubu z dnia na dzień , miesiąca na miesiąc itd. niż walczyć 2 lata o turniej który trwa trzy tygodnie (jak widać efekt jest jeszcze gorszy bo teraz poczekają prawie 4 lata albo i dłużej…) Druga sprawa to rzeczywiście Anglikom w reprezentacji gwiazd nie brakuje tylko czy one świecą podobnie jak w klubie? wątpię.. ot taki choćby przykład – Steven Gerrard i Liverpool z nożem na gardle gra mecze o być albo nie być w LM , Gerrard w każdym z nich „gryzie trawę” i sam rozstrzyga losy meczów dzięki czemu Liverpool gra dalej a z drugiej strony grał mecze z Chorwacją , Rosją (takiego kiksa jak z Rosją to chyba nigdy nie miał ..5 metrów od bramki ,piła przy nodze a co dalej to już chyba każdy wie…) gdzie w jednym słowie można określić go jako piłkarza po prostu… bezradnego hm czy to przypadek ? (a swoją drogą ciekawe dlaczego Carragher czy Scholes nie chcą grać dla reprezentacji , nie chodzi mi o oficjalną wersję tylko prawdziwą;) ) Pojawia się jeszcze ostatnie pytanie , gdzie następcy tych wybitnych zawodników choć tylko w klubach wybitnych… jak Gerrard , Lampard , Terry .. nie widać kompletnie nikogo ale to już osobny temat odnośnie całej Premier League , natomiast żeby myśleć o mistrzostwie świata czy wysokim miejscu to w trakcie turnieju trzeba mieć zawodników takich graczy jak Grosso czy Odonkor – przed turniejem obaj nie znani a co pokazali w trakcie turnieju wiemy wszyscy tyle ,że podobnych piłkarzy nie znajdziemy w Premier League bo tam po prostu nie ma dla nich miejsca… O Capello nic nie piszę bo Michał Pol i Rafał Stec chyba powiedzieli już wszystko.

  65. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:13

    @ Kamil232:
    Ja się postaram być obiektywny. Ba! Załóżmy sobie nawet, że przez chwilę mój stosunek do Calcio będzie bardziej krytyczny, niż miłujący. Jedziemy:

    ANGLIA (4-2-3-1, podejrzewam)
    Bramka: ??? Podobno fachury z Oxford University Press zamierzają w nowych edycjach swych słowników umieszczać dowolnie wybrane zdjęcie bramkarza reprezentacji Anglii pod takimi hasłami, jak „disaster”, „horror”, „tragedy”, „calamity” itede. Doszło do tego, że głównym kandydatem do bramki Trzech Lwów jest przeciętny… Hiszpan, Manu Almunia.

    Prawa obrona: ??? Gary Neville to jeszcze żyje? Can’t be tru. Jakoś dawno go nie widziałem. Micah Richards? Pojutrze. Albo raczej popojutrze. Jutro, jeśli wyjedzie z Anglii, co jest mało możliwe.

    Lewa obrona: Ashley Cole kiedyś umiał grać w piłkę. I.e. wtedy, kiedy nie przeszkadzał mu vrak tych nieszczęsnych pięciu kafli tygodniowo i był zawodnikiem AFC. Wayne Bridge? A wszyscy mają numer na pogotowie wybrany w razie co? Nicky Shorey? Who-hell-he?!?

    Środek obrony: Rio najlepszym stoperem świata? A jakie kryteria bierzemy pod uwagę? Ilość sprzedanych egzemplarzy biografii? John Terry? Bardziej. Ale tu też zdecydowanie za często przydaje się telefon do ortopedy.

    Defensywna pomoc: Owen Hargreaves. Klasa światowa, jedyny zawodnik reprezentacji Anglii, którego można ustawić w piątce najlepszych na świecie na swojej pozycji. Prawie tak dobry, jak Daniele De Rossi. Tylko dwa razy gorszy, niz Rhino Gattuso;))) A Michael Carrick jest także całkiem-całkiem. Generalnie ten kawałek składu wygląda w angielskiej kadrze baaardzo fajnie.

    Ofensywna pomoc (od prawej): Shaun Wright-Phillips. Zapowiadał się na nie wiadomo kogo. Póki co, wiadomo, że Mourinho skutecznie zatrzymał jego rozwój. Ciekawe, co zrobi z nim Grant, ale jeszcze mogą być z jiego człowieki. Steven Gerrard/Frank Lampard. Jak zestawimy tych dwóch, otrzymujemy ilość przereklamowania, którą dałoby się obdzielić jeszcze z pięciu kolejnych piłkarzy. OK, obaj potrafia strzelać. Obaj potrafią podawać. Ale też obaj, a zwłaszcza Stevie G. grają sercem, nie rozumem, co kompletnie ich dyskwalifikuje jako liderów środka pola poważnego zespołu. Joe Cole. Który to już raz dzwonimy do ortopedy?

    Atak: Wayne Rooney. Jeśli ten chlopak będzie w taki sposób eksploatowany i fizycznie, i mentalnie, trzaśnie mu albo psychika (co możliwe), albo znowu jakaś kość (co prawie pewne). Poza tym, Wazza nie udowodnił jeszcze swej niewątpliwej klasy ani w LM, ani w żadnym poważnym meczu kadry. Peter Crouch? Najbardziej niedoceniany angielski gwiazdor. Jakoś bym się nie zdziwił, gdyby to na nim spoczywał ciężar strzelania goli w Anglii Capello. Ale Crouch, a Toni???

    Ogółem: średnio. Widzą to nawet co poniektórzy Anglicy, nawołując na przeróżnych forach do obniżenia idiotycznie nierealnych wymagań i spojrzenia na kadrę trzeźwym okiem. Polecam pod rozwagę.

  66. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:13

    @ Kamil232:
    Ja się postaram być obiektywny. Ba! Załóżmy sobie nawet, że przez chwilę mój stosunek do Calcio będzie bardziej krytyczny, niż miłujący. Jedziemy:

    ANGLIA (4-2-3-1, podejrzewam)
    Bramka: ??? Podobno fachury z Oxford University Press zamierzają w nowych edycjach swych słowników umieszczać dowolnie wybrane zdjęcie bramkarza reprezentacji Anglii pod takimi hasłami, jak „disaster”, „horror”, „tragedy”, „calamity” itede. Doszło do tego, że głównym kandydatem do bramki Trzech Lwów jest przeciętny… Hiszpan, Manu Almunia.

    Prawa obrona: ??? Gary Neville to jeszcze żyje? Can’t be tru. Jakoś dawno go nie widziałem. Micah Richards? Pojutrze. Albo raczej popojutrze. Jutro, jeśli wyjedzie z Anglii, co jest mało możliwe.

    Lewa obrona: Ashley Cole kiedyś umiał grać w piłkę. I.e. wtedy, kiedy nie przeszkadzał mu vrak tych nieszczęsnych pięciu kafli tygodniowo i był zawodnikiem AFC. Wayne Bridge? A wszyscy mają numer na pogotowie wybrany w razie co? Nicky Shorey? Who-hell-he?!?

    Środek obrony: Rio najlepszym stoperem świata? A jakie kryteria bierzemy pod uwagę? Ilość sprzedanych egzemplarzy biografii? John Terry? Bardziej. Ale tu też zdecydowanie za często przydaje się telefon do ortopedy.

    Defensywna pomoc: Owen Hargreaves. Klasa światowa, jedyny zawodnik reprezentacji Anglii, którego można ustawić w piątce najlepszych na świecie na swojej pozycji. Prawie tak dobry, jak Daniele De Rossi. Tylko dwa razy gorszy, niz Rhino Gattuso;))) A Michael Carrick jest także całkiem-całkiem. Generalnie ten kawałek składu wygląda w angielskiej kadrze baaardzo fajnie.

    Ofensywna pomoc (od prawej): Shaun Wright-Phillips. Zapowiadał się na nie wiadomo kogo. Póki co, wiadomo, że Mourinho skutecznie zatrzymał jego rozwój. Ciekawe, co zrobi z nim Grant, ale jeszcze mogą być z jiego człowieki. Steven Gerrard/Frank Lampard. Jak zestawimy tych dwóch, otrzymujemy ilość przereklamowania, którą dałoby się obdzielić jeszcze z pięciu kolejnych piłkarzy. OK, obaj potrafia strzelać. Obaj potrafią podawać. Ale też obaj, a zwłaszcza Stevie G. grają sercem, nie rozumem, co kompletnie ich dyskwalifikuje jako liderów środka pola poważnego zespołu. Joe Cole. Który to już raz dzwonimy do ortopedy?

    Atak: Wayne Rooney. Jeśli ten chlopak będzie w taki sposób eksploatowany i fizycznie, i mentalnie, trzaśnie mu albo psychika (co możliwe), albo znowu jakaś kość (co prawie pewne). Poza tym, Wazza nie udowodnił jeszcze swej niewątpliwej klasy ani w LM, ani w żadnym poważnym meczu kadry. Peter Crouch? Najbardziej niedoceniany angielski gwiazdor. Jakoś bym się nie zdziwił, gdyby to na nim spoczywał ciężar strzelania goli w Anglii Capello. Ale Crouch, a Toni???

    Ogółem: średnio. Widzą to nawet co poniektórzy Anglicy, nawołując na przeróżnych forach do obniżenia idiotycznie nierealnych wymagań i spojrzenia na kadrę trzeźwym okiem. Polecam pod rozwagę.

  67. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:13

    @ Kamil232:
    Ja się postaram być obiektywny. Ba! Załóżmy sobie nawet, że przez chwilę mój stosunek do Calcio będzie bardziej krytyczny, niż miłujący. Jedziemy:

    ANGLIA (4-2-3-1, podejrzewam)
    Bramka: ??? Podobno fachury z Oxford University Press zamierzają w nowych edycjach swych słowników umieszczać dowolnie wybrane zdjęcie bramkarza reprezentacji Anglii pod takimi hasłami, jak „disaster”, „horror”, „tragedy”, „calamity” itede. Doszło do tego, że głównym kandydatem do bramki Trzech Lwów jest przeciętny… Hiszpan, Manu Almunia.

    Prawa obrona: ??? Gary Neville to jeszcze żyje? Can’t be tru. Jakoś dawno go nie widziałem. Micah Richards? Pojutrze. Albo raczej popojutrze. Jutro, jeśli wyjedzie z Anglii, co jest mało możliwe.

    Lewa obrona: Ashley Cole kiedyś umiał grać w piłkę. I.e. wtedy, kiedy nie przeszkadzał mu vrak tych nieszczęsnych pięciu kafli tygodniowo i był zawodnikiem AFC. Wayne Bridge? A wszyscy mają numer na pogotowie wybrany w razie co? Nicky Shorey? Who-hell-he?!?

    Środek obrony: Rio najlepszym stoperem świata? A jakie kryteria bierzemy pod uwagę? Ilość sprzedanych egzemplarzy biografii? John Terry? Bardziej. Ale tu też zdecydowanie za często przydaje się telefon do ortopedy.

    Defensywna pomoc: Owen Hargreaves. Klasa światowa, jedyny zawodnik reprezentacji Anglii, którego można ustawić w piątce najlepszych na świecie na swojej pozycji. Prawie tak dobry, jak Daniele De Rossi. Tylko dwa razy gorszy, niz Rhino Gattuso;))) A Michael Carrick jest także całkiem-całkiem. Generalnie ten kawałek składu wygląda w angielskiej kadrze baaardzo fajnie.

    Ofensywna pomoc (od prawej): Shaun Wright-Phillips. Zapowiadał się na nie wiadomo kogo. Póki co, wiadomo, że Mourinho skutecznie zatrzymał jego rozwój. Ciekawe, co zrobi z nim Grant, ale jeszcze mogą być z jiego człowieki. Steven Gerrard/Frank Lampard. Jak zestawimy tych dwóch, otrzymujemy ilość przereklamowania, którą dałoby się obdzielić jeszcze z pięciu kolejnych piłkarzy. OK, obaj potrafia strzelać. Obaj potrafią podawać. Ale też obaj, a zwłaszcza Stevie G. grają sercem, nie rozumem, co kompletnie ich dyskwalifikuje jako liderów środka pola poważnego zespołu. Joe Cole. Który to już raz dzwonimy do ortopedy?

    Atak: Wayne Rooney. Jeśli ten chlopak będzie w taki sposób eksploatowany i fizycznie, i mentalnie, trzaśnie mu albo psychika (co możliwe), albo znowu jakaś kość (co prawie pewne). Poza tym, Wazza nie udowodnił jeszcze swej niewątpliwej klasy ani w LM, ani w żadnym poważnym meczu kadry. Peter Crouch? Najbardziej niedoceniany angielski gwiazdor. Jakoś bym się nie zdziwił, gdyby to na nim spoczywał ciężar strzelania goli w Anglii Capello. Ale Crouch, a Toni???

    Ogółem: średnio. Widzą to nawet co poniektórzy Anglicy, nawołując na przeróżnych forach do obniżenia idiotycznie nierealnych wymagań i spojrzenia na kadrę trzeźwym okiem. Polecam pod rozwagę.

  68. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:13

    @ Kamil232:
    Ja się postaram być obiektywny. Ba! Załóżmy sobie nawet, że przez chwilę mój stosunek do Calcio będzie bardziej krytyczny, niż miłujący. Jedziemy:

    ANGLIA (4-2-3-1, podejrzewam)
    Bramka: ??? Podobno fachury z Oxford University Press zamierzają w nowych edycjach swych słowników umieszczać dowolnie wybrane zdjęcie bramkarza reprezentacji Anglii pod takimi hasłami, jak „disaster”, „horror”, „tragedy”, „calamity” itede. Doszło do tego, że głównym kandydatem do bramki Trzech Lwów jest przeciętny… Hiszpan, Manu Almunia.

    Prawa obrona: ??? Gary Neville to jeszcze żyje? Can’t be tru. Jakoś dawno go nie widziałem. Micah Richards? Pojutrze. Albo raczej popojutrze. Jutro, jeśli wyjedzie z Anglii, co jest mało możliwe.

    Lewa obrona: Ashley Cole kiedyś umiał grać w piłkę. I.e. wtedy, kiedy nie przeszkadzał mu vrak tych nieszczęsnych pięciu kafli tygodniowo i był zawodnikiem AFC. Wayne Bridge? A wszyscy mają numer na pogotowie wybrany w razie co? Nicky Shorey? Who-hell-he?!?

    Środek obrony: Rio najlepszym stoperem świata? A jakie kryteria bierzemy pod uwagę? Ilość sprzedanych egzemplarzy biografii? John Terry? Bardziej. Ale tu też zdecydowanie za często przydaje się telefon do ortopedy.

    Defensywna pomoc: Owen Hargreaves. Klasa światowa, jedyny zawodnik reprezentacji Anglii, którego można ustawić w piątce najlepszych na świecie na swojej pozycji. Prawie tak dobry, jak Daniele De Rossi. Tylko dwa razy gorszy, niz Rhino Gattuso;))) A Michael Carrick jest także całkiem-całkiem. Generalnie ten kawałek składu wygląda w angielskiej kadrze baaardzo fajnie.

    Ofensywna pomoc (od prawej): Shaun Wright-Phillips. Zapowiadał się na nie wiadomo kogo. Póki co, wiadomo, że Mourinho skutecznie zatrzymał jego rozwój. Ciekawe, co zrobi z nim Grant, ale jeszcze mogą być z jiego człowieki. Steven Gerrard/Frank Lampard. Jak zestawimy tych dwóch, otrzymujemy ilość przereklamowania, którą dałoby się obdzielić jeszcze z pięciu kolejnych piłkarzy. OK, obaj potrafia strzelać. Obaj potrafią podawać. Ale też obaj, a zwłaszcza Stevie G. grają sercem, nie rozumem, co kompletnie ich dyskwalifikuje jako liderów środka pola poważnego zespołu. Joe Cole. Który to już raz dzwonimy do ortopedy?

    Atak: Wayne Rooney. Jeśli ten chlopak będzie w taki sposób eksploatowany i fizycznie, i mentalnie, trzaśnie mu albo psychika (co możliwe), albo znowu jakaś kość (co prawie pewne). Poza tym, Wazza nie udowodnił jeszcze swej niewątpliwej klasy ani w LM, ani w żadnym poważnym meczu kadry. Peter Crouch? Najbardziej niedoceniany angielski gwiazdor. Jakoś bym się nie zdziwił, gdyby to na nim spoczywał ciężar strzelania goli w Anglii Capello. Ale Crouch, a Toni???

    Ogółem: średnio. Widzą to nawet co poniektórzy Anglicy, nawołując na przeróżnych forach do obniżenia idiotycznie nierealnych wymagań i spojrzenia na kadrę trzeźwym okiem. Polecam pod rozwagę.

  69. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:39

    ITALIA (4-2-3-1, niech będzie, że tak samo):

    Bramka: Gianluigi Buffon. Jakieś pytania? A niedaleko z tyłu, na wszelki wypadek, Marco Amelia.

    Prawa obrona: Massimo Oddo, czy może jednak Christian Panucci? Wszystko jedno. Obaj baaardzo doświadczeni, obaj wciąż w doskonałej dyspozycji fizycznej. Kto tam grał u Anglików na tej pozycji? Hmmm…

    Lewa obrona: Gianluca Zambrotta. Nie pasuje? To może Fabio Grosso? I pomyśleć, że to najsłabiej obsadzona pozycja u Azzurrich…

    Środek obrony: Fabio Cannavaro jest za stary? Marco Materazzi też? E tam. Jeszcze trochę pograją. A jest przecież Andrea Barzagli. Na swoją szansę czekają Luca Cigarini i Domenico Criscito.

    Defensywna pomoc: Andrea Pirlo i Gennaro Gattuso. Jakieś pytania? Sam mam jedno. Gdzie w tym składzie zmieścić De Rossiego???

    Skrzydła (jak leci): Mauro Camoranesi, Fabio Quagliarella, Simone Perrotta, w razie czego Antonio Di Natale i Antonio Cassano. A jeszcze można u Azzurrinich pogrzebać i ktoś niewiele gorszy na dzień dobry się znajdzie. Robert Acquafresca?

    Ofensywna pomoc: właściwie j.w., oprócz może Camoranesiego.

    Atak: Luca Toni. Jakieś pytania?

    Ogółem: Włochom się w kadrze chce. Bo jakby się któremuś przestało chcieć, to leci na pysk, a jego miejsce zajmuje kto inny, równie dobry.

    Co do różnic w prezentowaniu reprezentacji Włoch i Anglii w (zwłaszcza polskich) mediach, nie chce mi się wałkowac tego samego po raz 1500 100 900tny. Po raz kolejny: polecam trzeźwe spojrzenie. Jak się jutro obudzisz, włosi nadal będą Mistrzami Świata:)

  70. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:39

    ITALIA (4-2-3-1, niech będzie, że tak samo):

    Bramka: Gianluigi Buffon. Jakieś pytania? A niedaleko z tyłu, na wszelki wypadek, Marco Amelia.

    Prawa obrona: Massimo Oddo, czy może jednak Christian Panucci? Wszystko jedno. Obaj baaardzo doświadczeni, obaj wciąż w doskonałej dyspozycji fizycznej. Kto tam grał u Anglików na tej pozycji? Hmmm…

    Lewa obrona: Gianluca Zambrotta. Nie pasuje? To może Fabio Grosso? I pomyśleć, że to najsłabiej obsadzona pozycja u Azzurrich…

    Środek obrony: Fabio Cannavaro jest za stary? Marco Materazzi też? E tam. Jeszcze trochę pograją. A jest przecież Andrea Barzagli. Na swoją szansę czekają Luca Cigarini i Domenico Criscito.

    Defensywna pomoc: Andrea Pirlo i Gennaro Gattuso. Jakieś pytania? Sam mam jedno. Gdzie w tym składzie zmieścić De Rossiego???

    Skrzydła (jak leci): Mauro Camoranesi, Fabio Quagliarella, Simone Perrotta, w razie czego Antonio Di Natale i Antonio Cassano. A jeszcze można u Azzurrinich pogrzebać i ktoś niewiele gorszy na dzień dobry się znajdzie. Robert Acquafresca?

    Ofensywna pomoc: właściwie j.w., oprócz może Camoranesiego.

    Atak: Luca Toni. Jakieś pytania?

    Ogółem: Włochom się w kadrze chce. Bo jakby się któremuś przestało chcieć, to leci na pysk, a jego miejsce zajmuje kto inny, równie dobry.

    Co do różnic w prezentowaniu reprezentacji Włoch i Anglii w (zwłaszcza polskich) mediach, nie chce mi się wałkowac tego samego po raz 1500 100 900tny. Po raz kolejny: polecam trzeźwe spojrzenie. Jak się jutro obudzisz, włosi nadal będą Mistrzami Świata:)

  71. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:39

    ITALIA (4-2-3-1, niech będzie, że tak samo):

    Bramka: Gianluigi Buffon. Jakieś pytania? A niedaleko z tyłu, na wszelki wypadek, Marco Amelia.

    Prawa obrona: Massimo Oddo, czy może jednak Christian Panucci? Wszystko jedno. Obaj baaardzo doświadczeni, obaj wciąż w doskonałej dyspozycji fizycznej. Kto tam grał u Anglików na tej pozycji? Hmmm…

    Lewa obrona: Gianluca Zambrotta. Nie pasuje? To może Fabio Grosso? I pomyśleć, że to najsłabiej obsadzona pozycja u Azzurrich…

    Środek obrony: Fabio Cannavaro jest za stary? Marco Materazzi też? E tam. Jeszcze trochę pograją. A jest przecież Andrea Barzagli. Na swoją szansę czekają Luca Cigarini i Domenico Criscito.

    Defensywna pomoc: Andrea Pirlo i Gennaro Gattuso. Jakieś pytania? Sam mam jedno. Gdzie w tym składzie zmieścić De Rossiego???

    Skrzydła (jak leci): Mauro Camoranesi, Fabio Quagliarella, Simone Perrotta, w razie czego Antonio Di Natale i Antonio Cassano. A jeszcze można u Azzurrinich pogrzebać i ktoś niewiele gorszy na dzień dobry się znajdzie. Robert Acquafresca?

    Ofensywna pomoc: właściwie j.w., oprócz może Camoranesiego.

    Atak: Luca Toni. Jakieś pytania?

    Ogółem: Włochom się w kadrze chce. Bo jakby się któremuś przestało chcieć, to leci na pysk, a jego miejsce zajmuje kto inny, równie dobry.

    Co do różnic w prezentowaniu reprezentacji Włoch i Anglii w (zwłaszcza polskich) mediach, nie chce mi się wałkowac tego samego po raz 1500 100 900tny. Po raz kolejny: polecam trzeźwe spojrzenie. Jak się jutro obudzisz, włosi nadal będą Mistrzami Świata:)

  72. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 04:39

    ITALIA (4-2-3-1, niech będzie, że tak samo):

    Bramka: Gianluigi Buffon. Jakieś pytania? A niedaleko z tyłu, na wszelki wypadek, Marco Amelia.

    Prawa obrona: Massimo Oddo, czy może jednak Christian Panucci? Wszystko jedno. Obaj baaardzo doświadczeni, obaj wciąż w doskonałej dyspozycji fizycznej. Kto tam grał u Anglików na tej pozycji? Hmmm…

    Lewa obrona: Gianluca Zambrotta. Nie pasuje? To może Fabio Grosso? I pomyśleć, że to najsłabiej obsadzona pozycja u Azzurrich…

    Środek obrony: Fabio Cannavaro jest za stary? Marco Materazzi też? E tam. Jeszcze trochę pograją. A jest przecież Andrea Barzagli. Na swoją szansę czekają Luca Cigarini i Domenico Criscito.

    Defensywna pomoc: Andrea Pirlo i Gennaro Gattuso. Jakieś pytania? Sam mam jedno. Gdzie w tym składzie zmieścić De Rossiego???

    Skrzydła (jak leci): Mauro Camoranesi, Fabio Quagliarella, Simone Perrotta, w razie czego Antonio Di Natale i Antonio Cassano. A jeszcze można u Azzurrinich pogrzebać i ktoś niewiele gorszy na dzień dobry się znajdzie. Robert Acquafresca?

    Ofensywna pomoc: właściwie j.w., oprócz może Camoranesiego.

    Atak: Luca Toni. Jakieś pytania?

    Ogółem: Włochom się w kadrze chce. Bo jakby się któremuś przestało chcieć, to leci na pysk, a jego miejsce zajmuje kto inny, równie dobry.

    Co do różnic w prezentowaniu reprezentacji Włoch i Anglii w (zwłaszcza polskich) mediach, nie chce mi się wałkowac tego samego po raz 1500 100 900tny. Po raz kolejny: polecam trzeźwe spojrzenie. Jak się jutro obudzisz, włosi nadal będą Mistrzami Świata:)

  73. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 06:01

    Albiceleste10
    Nic dodać nic ująć cho jak tylko jeszcze uzupełnię reprezentację Italii o ludzi którzy w każdej chwili mogą wskoczyć.

    Prawa Obrona : Cristian Zaccardo – 26 letni obrońca Palermo do tego już mistrz świata , wspaniale włącza się do akcji ofensywnych więc 3 do Oddo i Panucciego.

    Środek obrony: Oprócz 5 wspomnianych jest jeszcze Moris Carrozzieri który wzbudza zachwyt w tym sezonie grając w Atalancie u nie jednego speca od Calcio. Kolejny to Daniele Bonera który był tym pierwszym z listy rezerwowej na Mundial. Z resztą był w kadrze ostatnio w meczach ze Szkocją i W.O. Aha no i forma Nicola Legrottaglie daje mu nadzieje na szansę gry w kadrze.

    Lewa obrona: Manuel Pasqual piłkarz Fiorentiny nie jednokrotnie wyróżniająca się postać Violi.
    Najważniejsza postać o której zapomniałeś , najlepszy w ostatnim czasie lewy defensor w Italii 23 letni Giorgio Chiellini.

    Defenswna Pomoc: Alberto Aquilani 23 letni pomocnik Romy … siła uderzenia niczym R.Carlos, ma problem jednak z kontuzjami.
    Cristiano Zanetti – ależ forma!!
    Fabio Liverani – „mózg” Fiorentiny ociera się o kadrę.

    Skrzydła: Franco Semioli

    Ofensywny pomocnik: 22 letni Ricardo Montolivo , 24 letni Pasquale Foggia , 23 letni Rosina to wszystko nowe gwiazdy calcio
    Napastnicy : Oprócz Toniego , wciąż głodny Inzaghi , Del Piero , kto wie może Cristiano Doni 😀 ,Nicola Pozzi ,Vincenzo Iaquinta (równie dobrze boczny pomocnik) 23 letni debiutujący niedawno w kadrze Raffaele Palladino , Tommaso Rocchi ,Alberto Gilardino , 24 letni -odkrycie Udnie Floro Flores + Cristiano Lucarelli ktory poprosi o transfer z Szachtara do Włoch ( zarabiał 3 razy więcej niż w Livorno!) po to aby pojechać wroli rezerwowego na Euro co pokazuje jak wielką ambicję mają do gry w kadrze włoscy piłkarze. A wiec widzimy jak daleko jeszcze Anglii do tego Mistrzostwa Świata z resztą jak narazie Premier League wychowuje mistrzów świata tyle że dla hiszpanii dlatego naprawdę Capello stoi przed największym wyzwanie w karierze.

  74. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 06:01

    Albiceleste10
    Nic dodać nic ująć cho jak tylko jeszcze uzupełnię reprezentację Italii o ludzi którzy w każdej chwili mogą wskoczyć.

    Prawa Obrona : Cristian Zaccardo – 26 letni obrońca Palermo do tego już mistrz świata , wspaniale włącza się do akcji ofensywnych więc 3 do Oddo i Panucciego.

    Środek obrony: Oprócz 5 wspomnianych jest jeszcze Moris Carrozzieri który wzbudza zachwyt w tym sezonie grając w Atalancie u nie jednego speca od Calcio. Kolejny to Daniele Bonera który był tym pierwszym z listy rezerwowej na Mundial. Z resztą był w kadrze ostatnio w meczach ze Szkocją i W.O. Aha no i forma Nicola Legrottaglie daje mu nadzieje na szansę gry w kadrze.

    Lewa obrona: Manuel Pasqual piłkarz Fiorentiny nie jednokrotnie wyróżniająca się postać Violi.
    Najważniejsza postać o której zapomniałeś , najlepszy w ostatnim czasie lewy defensor w Italii 23 letni Giorgio Chiellini.

    Defenswna Pomoc: Alberto Aquilani 23 letni pomocnik Romy … siła uderzenia niczym R.Carlos, ma problem jednak z kontuzjami.
    Cristiano Zanetti – ależ forma!!
    Fabio Liverani – „mózg” Fiorentiny ociera się o kadrę.

    Skrzydła: Franco Semioli

    Ofensywny pomocnik: 22 letni Ricardo Montolivo , 24 letni Pasquale Foggia , 23 letni Rosina to wszystko nowe gwiazdy calcio
    Napastnicy : Oprócz Toniego , wciąż głodny Inzaghi , Del Piero , kto wie może Cristiano Doni 😀 ,Nicola Pozzi ,Vincenzo Iaquinta (równie dobrze boczny pomocnik) 23 letni debiutujący niedawno w kadrze Raffaele Palladino , Tommaso Rocchi ,Alberto Gilardino , 24 letni -odkrycie Udnie Floro Flores + Cristiano Lucarelli ktory poprosi o transfer z Szachtara do Włoch ( zarabiał 3 razy więcej niż w Livorno!) po to aby pojechać wroli rezerwowego na Euro co pokazuje jak wielką ambicję mają do gry w kadrze włoscy piłkarze. A wiec widzimy jak daleko jeszcze Anglii do tego Mistrzostwa Świata z resztą jak narazie Premier League wychowuje mistrzów świata tyle że dla hiszpanii dlatego naprawdę Capello stoi przed największym wyzwanie w karierze.

  75. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 06:01

    Albiceleste10
    Nic dodać nic ująć cho jak tylko jeszcze uzupełnię reprezentację Italii o ludzi którzy w każdej chwili mogą wskoczyć.

    Prawa Obrona : Cristian Zaccardo – 26 letni obrońca Palermo do tego już mistrz świata , wspaniale włącza się do akcji ofensywnych więc 3 do Oddo i Panucciego.

    Środek obrony: Oprócz 5 wspomnianych jest jeszcze Moris Carrozzieri który wzbudza zachwyt w tym sezonie grając w Atalancie u nie jednego speca od Calcio. Kolejny to Daniele Bonera który był tym pierwszym z listy rezerwowej na Mundial. Z resztą był w kadrze ostatnio w meczach ze Szkocją i W.O. Aha no i forma Nicola Legrottaglie daje mu nadzieje na szansę gry w kadrze.

    Lewa obrona: Manuel Pasqual piłkarz Fiorentiny nie jednokrotnie wyróżniająca się postać Violi.
    Najważniejsza postać o której zapomniałeś , najlepszy w ostatnim czasie lewy defensor w Italii 23 letni Giorgio Chiellini.

    Defenswna Pomoc: Alberto Aquilani 23 letni pomocnik Romy … siła uderzenia niczym R.Carlos, ma problem jednak z kontuzjami.
    Cristiano Zanetti – ależ forma!!
    Fabio Liverani – „mózg” Fiorentiny ociera się o kadrę.

    Skrzydła: Franco Semioli

    Ofensywny pomocnik: 22 letni Ricardo Montolivo , 24 letni Pasquale Foggia , 23 letni Rosina to wszystko nowe gwiazdy calcio
    Napastnicy : Oprócz Toniego , wciąż głodny Inzaghi , Del Piero , kto wie może Cristiano Doni 😀 ,Nicola Pozzi ,Vincenzo Iaquinta (równie dobrze boczny pomocnik) 23 letni debiutujący niedawno w kadrze Raffaele Palladino , Tommaso Rocchi ,Alberto Gilardino , 24 letni -odkrycie Udnie Floro Flores + Cristiano Lucarelli ktory poprosi o transfer z Szachtara do Włoch ( zarabiał 3 razy więcej niż w Livorno!) po to aby pojechać wroli rezerwowego na Euro co pokazuje jak wielką ambicję mają do gry w kadrze włoscy piłkarze. A wiec widzimy jak daleko jeszcze Anglii do tego Mistrzostwa Świata z resztą jak narazie Premier League wychowuje mistrzów świata tyle że dla hiszpanii dlatego naprawdę Capello stoi przed największym wyzwanie w karierze.

  76. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 06:01

    Albiceleste10
    Nic dodać nic ująć cho jak tylko jeszcze uzupełnię reprezentację Italii o ludzi którzy w każdej chwili mogą wskoczyć.

    Prawa Obrona : Cristian Zaccardo – 26 letni obrońca Palermo do tego już mistrz świata , wspaniale włącza się do akcji ofensywnych więc 3 do Oddo i Panucciego.

    Środek obrony: Oprócz 5 wspomnianych jest jeszcze Moris Carrozzieri który wzbudza zachwyt w tym sezonie grając w Atalancie u nie jednego speca od Calcio. Kolejny to Daniele Bonera który był tym pierwszym z listy rezerwowej na Mundial. Z resztą był w kadrze ostatnio w meczach ze Szkocją i W.O. Aha no i forma Nicola Legrottaglie daje mu nadzieje na szansę gry w kadrze.

    Lewa obrona: Manuel Pasqual piłkarz Fiorentiny nie jednokrotnie wyróżniająca się postać Violi.
    Najważniejsza postać o której zapomniałeś , najlepszy w ostatnim czasie lewy defensor w Italii 23 letni Giorgio Chiellini.

    Defenswna Pomoc: Alberto Aquilani 23 letni pomocnik Romy … siła uderzenia niczym R.Carlos, ma problem jednak z kontuzjami.
    Cristiano Zanetti – ależ forma!!
    Fabio Liverani – „mózg” Fiorentiny ociera się o kadrę.

    Skrzydła: Franco Semioli

    Ofensywny pomocnik: 22 letni Ricardo Montolivo , 24 letni Pasquale Foggia , 23 letni Rosina to wszystko nowe gwiazdy calcio
    Napastnicy : Oprócz Toniego , wciąż głodny Inzaghi , Del Piero , kto wie może Cristiano Doni 😀 ,Nicola Pozzi ,Vincenzo Iaquinta (równie dobrze boczny pomocnik) 23 letni debiutujący niedawno w kadrze Raffaele Palladino , Tommaso Rocchi ,Alberto Gilardino , 24 letni -odkrycie Udnie Floro Flores + Cristiano Lucarelli ktory poprosi o transfer z Szachtara do Włoch ( zarabiał 3 razy więcej niż w Livorno!) po to aby pojechać wroli rezerwowego na Euro co pokazuje jak wielką ambicję mają do gry w kadrze włoscy piłkarze. A wiec widzimy jak daleko jeszcze Anglii do tego Mistrzostwa Świata z resztą jak narazie Premier League wychowuje mistrzów świata tyle że dla hiszpanii dlatego naprawdę Capello stoi przed największym wyzwanie w karierze.

  77. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 09:29

    @ Peter-ACM:
    Zaccardo i Chiellini mnie – subiektywnie – nie przekonują. Pasquala mógłbym dopisać, podobnie Carrozzieriego, ale chciałem poprzestać na dwóch graczach na jedną pozycję. Wyjątek został mi w ataku, gdzie, wg. mnie, Toni wystaje o głowę ponad bądź co bądź świetnych kolegów z kadry. Ale fakt jest faktem. Ilość naprawdę świetnych graczy chętnych i „mogętnych” do gry u Azzurrich jest delikatnie rzecz ujmując pokaźna. No, ale przecież zawsze można się podniecać tymi ośmioma, czy dziewięcioma sensownymi Anglikami;)))

  78. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 09:29

    @ Peter-ACM:
    Zaccardo i Chiellini mnie – subiektywnie – nie przekonują. Pasquala mógłbym dopisać, podobnie Carrozzieriego, ale chciałem poprzestać na dwóch graczach na jedną pozycję. Wyjątek został mi w ataku, gdzie, wg. mnie, Toni wystaje o głowę ponad bądź co bądź świetnych kolegów z kadry. Ale fakt jest faktem. Ilość naprawdę świetnych graczy chętnych i „mogętnych” do gry u Azzurrich jest delikatnie rzecz ujmując pokaźna. No, ale przecież zawsze można się podniecać tymi ośmioma, czy dziewięcioma sensownymi Anglikami;)))

  79. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 09:29

    @ Peter-ACM:
    Zaccardo i Chiellini mnie – subiektywnie – nie przekonują. Pasquala mógłbym dopisać, podobnie Carrozzieriego, ale chciałem poprzestać na dwóch graczach na jedną pozycję. Wyjątek został mi w ataku, gdzie, wg. mnie, Toni wystaje o głowę ponad bądź co bądź świetnych kolegów z kadry. Ale fakt jest faktem. Ilość naprawdę świetnych graczy chętnych i „mogętnych” do gry u Azzurrich jest delikatnie rzecz ujmując pokaźna. No, ale przecież zawsze można się podniecać tymi ośmioma, czy dziewięcioma sensownymi Anglikami;)))

  80. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 09:29

    @ Peter-ACM:
    Zaccardo i Chiellini mnie – subiektywnie – nie przekonują. Pasquala mógłbym dopisać, podobnie Carrozzieriego, ale chciałem poprzestać na dwóch graczach na jedną pozycję. Wyjątek został mi w ataku, gdzie, wg. mnie, Toni wystaje o głowę ponad bądź co bądź świetnych kolegów z kadry. Ale fakt jest faktem. Ilość naprawdę świetnych graczy chętnych i „mogętnych” do gry u Azzurrich jest delikatnie rzecz ujmując pokaźna. No, ale przecież zawsze można się podniecać tymi ośmioma, czy dziewięcioma sensownymi Anglikami;)))

  81. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 10:43

    Albiceleste10
    No Chiellini ma jeszcze sporo czasu aby Ciebie przekonać;) no i wiele osób ,które mają odmienne od mojej opinie na jego temat natomiast jeżeli chodzi o Zaccardo to dla mnie jeden z lepszych na tej pozycji z tym że już powinien przenieść się do klubu który zagra w lidze mistrzów. A co do Toniego to rzeczywiście – fenomen.

    Ale nie tylko we Włoszech jest taka konkurencja do gry w kadrze bo i w Hiszpanii ,nie wspominając o Francji i jej dwóch niesamowitych „perłach” Nasrim i Benzemie czy Ben Arfie. Tradycyjnie Niemcy wynajdują co jakiś czas nowe talenty do reprezentacji choć czasami te talenty przy zainteresowaniu ze strony PZPNu mogłyby grać dla Polski z resztą wspomniany przez Ciebie Acquafresca gdyby się uparł to mógłby grać dla Polski 😉 tyczy sie to również Holandii i Czechów ( v-ce mistrzowie świata U20) nie wspominając o Brazylii czy Argentynie a nawet Polsce bo Leo zawsze znajdzie dobrych zastępców więc o czym Anglicy marzą??? Oczywiście wszystko wyjaśni boisko ale na dzień dzisiejszy przy tej grupie eliminacyjnej Anglicy będą mieć problem z awansem w 2010 roku… a oni już oczekują mistrzostwa świata…

  82. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 10:43

    Albiceleste10
    No Chiellini ma jeszcze sporo czasu aby Ciebie przekonać;) no i wiele osób ,które mają odmienne od mojej opinie na jego temat natomiast jeżeli chodzi o Zaccardo to dla mnie jeden z lepszych na tej pozycji z tym że już powinien przenieść się do klubu który zagra w lidze mistrzów. A co do Toniego to rzeczywiście – fenomen.

    Ale nie tylko we Włoszech jest taka konkurencja do gry w kadrze bo i w Hiszpanii ,nie wspominając o Francji i jej dwóch niesamowitych „perłach” Nasrim i Benzemie czy Ben Arfie. Tradycyjnie Niemcy wynajdują co jakiś czas nowe talenty do reprezentacji choć czasami te talenty przy zainteresowaniu ze strony PZPNu mogłyby grać dla Polski z resztą wspomniany przez Ciebie Acquafresca gdyby się uparł to mógłby grać dla Polski 😉 tyczy sie to również Holandii i Czechów ( v-ce mistrzowie świata U20) nie wspominając o Brazylii czy Argentynie a nawet Polsce bo Leo zawsze znajdzie dobrych zastępców więc o czym Anglicy marzą??? Oczywiście wszystko wyjaśni boisko ale na dzień dzisiejszy przy tej grupie eliminacyjnej Anglicy będą mieć problem z awansem w 2010 roku… a oni już oczekują mistrzostwa świata…

  83. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 10:43

    Albiceleste10
    No Chiellini ma jeszcze sporo czasu aby Ciebie przekonać;) no i wiele osób ,które mają odmienne od mojej opinie na jego temat natomiast jeżeli chodzi o Zaccardo to dla mnie jeden z lepszych na tej pozycji z tym że już powinien przenieść się do klubu który zagra w lidze mistrzów. A co do Toniego to rzeczywiście – fenomen.

    Ale nie tylko we Włoszech jest taka konkurencja do gry w kadrze bo i w Hiszpanii ,nie wspominając o Francji i jej dwóch niesamowitych „perłach” Nasrim i Benzemie czy Ben Arfie. Tradycyjnie Niemcy wynajdują co jakiś czas nowe talenty do reprezentacji choć czasami te talenty przy zainteresowaniu ze strony PZPNu mogłyby grać dla Polski z resztą wspomniany przez Ciebie Acquafresca gdyby się uparł to mógłby grać dla Polski 😉 tyczy sie to również Holandii i Czechów ( v-ce mistrzowie świata U20) nie wspominając o Brazylii czy Argentynie a nawet Polsce bo Leo zawsze znajdzie dobrych zastępców więc o czym Anglicy marzą??? Oczywiście wszystko wyjaśni boisko ale na dzień dzisiejszy przy tej grupie eliminacyjnej Anglicy będą mieć problem z awansem w 2010 roku… a oni już oczekują mistrzostwa świata…

  84. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 10:43

    Albiceleste10
    No Chiellini ma jeszcze sporo czasu aby Ciebie przekonać;) no i wiele osób ,które mają odmienne od mojej opinie na jego temat natomiast jeżeli chodzi o Zaccardo to dla mnie jeden z lepszych na tej pozycji z tym że już powinien przenieść się do klubu który zagra w lidze mistrzów. A co do Toniego to rzeczywiście – fenomen.

    Ale nie tylko we Włoszech jest taka konkurencja do gry w kadrze bo i w Hiszpanii ,nie wspominając o Francji i jej dwóch niesamowitych „perłach” Nasrim i Benzemie czy Ben Arfie. Tradycyjnie Niemcy wynajdują co jakiś czas nowe talenty do reprezentacji choć czasami te talenty przy zainteresowaniu ze strony PZPNu mogłyby grać dla Polski z resztą wspomniany przez Ciebie Acquafresca gdyby się uparł to mógłby grać dla Polski 😉 tyczy sie to również Holandii i Czechów ( v-ce mistrzowie świata U20) nie wspominając o Brazylii czy Argentynie a nawet Polsce bo Leo zawsze znajdzie dobrych zastępców więc o czym Anglicy marzą??? Oczywiście wszystko wyjaśni boisko ale na dzień dzisiejszy przy tej grupie eliminacyjnej Anglicy będą mieć problem z awansem w 2010 roku… a oni już oczekują mistrzostwa świata…

  85. Gość: kresek, 088156065007.bsk.vectranet.pl

    18 grudnia 2007 at 11:04

    Tak chciałem tylko wspomnieć albiceleste10, że Cigarini to pomocnik a nie środkowy obrońca ;]

  86. Gość: kresek, 088156065007.bsk.vectranet.pl

    18 grudnia 2007 at 11:04

    Tak chciałem tylko wspomnieć albiceleste10, że Cigarini to pomocnik a nie środkowy obrońca ;]

  87. Gość: kresek, 088156065007.bsk.vectranet.pl

    18 grudnia 2007 at 11:04

    Tak chciałem tylko wspomnieć albiceleste10, że Cigarini to pomocnik a nie środkowy obrońca ;]

  88. Gość: kresek, 088156065007.bsk.vectranet.pl

    18 grudnia 2007 at 11:04

    Tak chciałem tylko wspomnieć albiceleste10, że Cigarini to pomocnik a nie środkowy obrońca ;]

  89. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:21

    Trzeba mieć mocno zaciemnione okulary, bądź olbrzymie problemy ze wzrokiem, żeby nie dostrzec klasy Rio Ferdinanda. ten już prawei 30 -letni facet, to już nie ten sam piłkarz mający problemy z koncentracją, czy też zapominający się stawić na testy antydopingowe. Od co najmniej dwóch lat jest najlepszym obrońcą w Anglii i co śmieszniejsze – nawet angielscy kibice trzymający kciuki na AFC, czy LFC(!) z olbrzymią niechęcią przyznają, że Rio to fachowiec jakich obecnie na świecie chyba nie ma. Świetna technika, świetna szybkość, bardzo dobra gra w powietrzu, świetne ustawienie się – ten facet nie potrzebuje robić spektakularnych wślizgów, bo zawszy jest szybszy niż napastnik. Ludzie cenią chyba tych, którzy grają bardziej efektowniej i przez to świetna postawa RIo jest niedoceniana. To on przez wielu kibiców United uznawany jest za NAJWAŻNIEJSZEGO zawodnika tego zepsołu(tak! Nie Ronaldo, a tenże Anglik!). Bez niego defensywa United to już nie to samo – jak nikt inny potrafi zorganizować szybki defensywne, a trzeba również przypomnieć, że ofensywna taktyka United nie ułatwia mu zadania. To nie CFC, gdzie do pomocy ma Makelele, to nie defensywnie nastawiony LFC. Wystarczy sobie przypomnieć jak posypała się defensywna gra MU, kiedy na 7 miesięcy wypadł Rio, czy też w zeszłym sezonie, kiedy nie mógł zagrać chociażby w dwóch meczach z Milanem. Nie przez przypadek ten zawodnik jak chyhba żaden inny w PL, potarfił i potrafi uczynić z zawodnikó pokroju Henry, Drogba, czy Torres napastnikó przeciętnych.

    Przylgnęła do niego łatka owszem utalentowanego, ale niezbyt solidnego obrońcy. Tymczasem od dłuższego czasu Ferdinand gra niemal bezbłędnie i trudno byłoby mi znaleźć równie dobrego i kompletnego obrońcę w Europie jak Anglik.

  90. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:21

    Trzeba mieć mocno zaciemnione okulary, bądź olbrzymie problemy ze wzrokiem, żeby nie dostrzec klasy Rio Ferdinanda. ten już prawei 30 -letni facet, to już nie ten sam piłkarz mający problemy z koncentracją, czy też zapominający się stawić na testy antydopingowe. Od co najmniej dwóch lat jest najlepszym obrońcą w Anglii i co śmieszniejsze – nawet angielscy kibice trzymający kciuki na AFC, czy LFC(!) z olbrzymią niechęcią przyznają, że Rio to fachowiec jakich obecnie na świecie chyba nie ma. Świetna technika, świetna szybkość, bardzo dobra gra w powietrzu, świetne ustawienie się – ten facet nie potrzebuje robić spektakularnych wślizgów, bo zawszy jest szybszy niż napastnik. Ludzie cenią chyba tych, którzy grają bardziej efektowniej i przez to świetna postawa RIo jest niedoceniana. To on przez wielu kibiców United uznawany jest za NAJWAŻNIEJSZEGO zawodnika tego zepsołu(tak! Nie Ronaldo, a tenże Anglik!). Bez niego defensywa United to już nie to samo – jak nikt inny potrafi zorganizować szybki defensywne, a trzeba również przypomnieć, że ofensywna taktyka United nie ułatwia mu zadania. To nie CFC, gdzie do pomocy ma Makelele, to nie defensywnie nastawiony LFC. Wystarczy sobie przypomnieć jak posypała się defensywna gra MU, kiedy na 7 miesięcy wypadł Rio, czy też w zeszłym sezonie, kiedy nie mógł zagrać chociażby w dwóch meczach z Milanem. Nie przez przypadek ten zawodnik jak chyhba żaden inny w PL, potarfił i potrafi uczynić z zawodnikó pokroju Henry, Drogba, czy Torres napastnikó przeciętnych.

    Przylgnęła do niego łatka owszem utalentowanego, ale niezbyt solidnego obrońcy. Tymczasem od dłuższego czasu Ferdinand gra niemal bezbłędnie i trudno byłoby mi znaleźć równie dobrego i kompletnego obrońcę w Europie jak Anglik.

  91. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:21

    Trzeba mieć mocno zaciemnione okulary, bądź olbrzymie problemy ze wzrokiem, żeby nie dostrzec klasy Rio Ferdinanda. ten już prawei 30 -letni facet, to już nie ten sam piłkarz mający problemy z koncentracją, czy też zapominający się stawić na testy antydopingowe. Od co najmniej dwóch lat jest najlepszym obrońcą w Anglii i co śmieszniejsze – nawet angielscy kibice trzymający kciuki na AFC, czy LFC(!) z olbrzymią niechęcią przyznają, że Rio to fachowiec jakich obecnie na świecie chyba nie ma. Świetna technika, świetna szybkość, bardzo dobra gra w powietrzu, świetne ustawienie się – ten facet nie potrzebuje robić spektakularnych wślizgów, bo zawszy jest szybszy niż napastnik. Ludzie cenią chyba tych, którzy grają bardziej efektowniej i przez to świetna postawa RIo jest niedoceniana. To on przez wielu kibiców United uznawany jest za NAJWAŻNIEJSZEGO zawodnika tego zepsołu(tak! Nie Ronaldo, a tenże Anglik!). Bez niego defensywa United to już nie to samo – jak nikt inny potrafi zorganizować szybki defensywne, a trzeba również przypomnieć, że ofensywna taktyka United nie ułatwia mu zadania. To nie CFC, gdzie do pomocy ma Makelele, to nie defensywnie nastawiony LFC. Wystarczy sobie przypomnieć jak posypała się defensywna gra MU, kiedy na 7 miesięcy wypadł Rio, czy też w zeszłym sezonie, kiedy nie mógł zagrać chociażby w dwóch meczach z Milanem. Nie przez przypadek ten zawodnik jak chyhba żaden inny w PL, potarfił i potrafi uczynić z zawodnikó pokroju Henry, Drogba, czy Torres napastnikó przeciętnych.

    Przylgnęła do niego łatka owszem utalentowanego, ale niezbyt solidnego obrońcy. Tymczasem od dłuższego czasu Ferdinand gra niemal bezbłędnie i trudno byłoby mi znaleźć równie dobrego i kompletnego obrońcę w Europie jak Anglik.

  92. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:21

    Trzeba mieć mocno zaciemnione okulary, bądź olbrzymie problemy ze wzrokiem, żeby nie dostrzec klasy Rio Ferdinanda. ten już prawei 30 -letni facet, to już nie ten sam piłkarz mający problemy z koncentracją, czy też zapominający się stawić na testy antydopingowe. Od co najmniej dwóch lat jest najlepszym obrońcą w Anglii i co śmieszniejsze – nawet angielscy kibice trzymający kciuki na AFC, czy LFC(!) z olbrzymią niechęcią przyznają, że Rio to fachowiec jakich obecnie na świecie chyba nie ma. Świetna technika, świetna szybkość, bardzo dobra gra w powietrzu, świetne ustawienie się – ten facet nie potrzebuje robić spektakularnych wślizgów, bo zawszy jest szybszy niż napastnik. Ludzie cenią chyba tych, którzy grają bardziej efektowniej i przez to świetna postawa RIo jest niedoceniana. To on przez wielu kibiców United uznawany jest za NAJWAŻNIEJSZEGO zawodnika tego zepsołu(tak! Nie Ronaldo, a tenże Anglik!). Bez niego defensywa United to już nie to samo – jak nikt inny potrafi zorganizować szybki defensywne, a trzeba również przypomnieć, że ofensywna taktyka United nie ułatwia mu zadania. To nie CFC, gdzie do pomocy ma Makelele, to nie defensywnie nastawiony LFC. Wystarczy sobie przypomnieć jak posypała się defensywna gra MU, kiedy na 7 miesięcy wypadł Rio, czy też w zeszłym sezonie, kiedy nie mógł zagrać chociażby w dwóch meczach z Milanem. Nie przez przypadek ten zawodnik jak chyhba żaden inny w PL, potarfił i potrafi uczynić z zawodnikó pokroju Henry, Drogba, czy Torres napastnikó przeciętnych.

    Przylgnęła do niego łatka owszem utalentowanego, ale niezbyt solidnego obrońcy. Tymczasem od dłuższego czasu Ferdinand gra niemal bezbłędnie i trudno byłoby mi znaleźć równie dobrego i kompletnego obrońcę w Europie jak Anglik.

  93. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 12:34

    M85

    Ale przecież nikt tutaj nie napisał że Rio Ferdinand jest słabym obrońcą ?! Chodzi o to że nie jest najlepszym na świecie z resztą trudno wybrać najlepszego obrońcę na świecie chyba ,że jest to tak wyraźna postać jaką był podczas Mundialu Fabio Cannavaro ale nie koniecznie po zakończeniu tego turnieju. Wszystko zależy kogo ma się za plecami i obok siebie. Ciężko jednoznacznie wskazać najlepszego obrońcę podobnie jak najlepszego bramkarza. Na pewno Ferdinand zalicza się do czołówki podobnie jak jego partner w United – Vidic ale na tym samym poziomie co Ferdinanda a niektórych nawet na wyższym można ustawić całą plejadę – Puyol , Cannavaro , Carragher , Nesta , Gallas i można tak jeszcze długo wymieniać…

  94. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 12:34

    M85

    Ale przecież nikt tutaj nie napisał że Rio Ferdinand jest słabym obrońcą ?! Chodzi o to że nie jest najlepszym na świecie z resztą trudno wybrać najlepszego obrońcę na świecie chyba ,że jest to tak wyraźna postać jaką był podczas Mundialu Fabio Cannavaro ale nie koniecznie po zakończeniu tego turnieju. Wszystko zależy kogo ma się za plecami i obok siebie. Ciężko jednoznacznie wskazać najlepszego obrońcę podobnie jak najlepszego bramkarza. Na pewno Ferdinand zalicza się do czołówki podobnie jak jego partner w United – Vidic ale na tym samym poziomie co Ferdinanda a niektórych nawet na wyższym można ustawić całą plejadę – Puyol , Cannavaro , Carragher , Nesta , Gallas i można tak jeszcze długo wymieniać…

  95. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 12:34

    M85

    Ale przecież nikt tutaj nie napisał że Rio Ferdinand jest słabym obrońcą ?! Chodzi o to że nie jest najlepszym na świecie z resztą trudno wybrać najlepszego obrońcę na świecie chyba ,że jest to tak wyraźna postać jaką był podczas Mundialu Fabio Cannavaro ale nie koniecznie po zakończeniu tego turnieju. Wszystko zależy kogo ma się za plecami i obok siebie. Ciężko jednoznacznie wskazać najlepszego obrońcę podobnie jak najlepszego bramkarza. Na pewno Ferdinand zalicza się do czołówki podobnie jak jego partner w United – Vidic ale na tym samym poziomie co Ferdinanda a niektórych nawet na wyższym można ustawić całą plejadę – Puyol , Cannavaro , Carragher , Nesta , Gallas i można tak jeszcze długo wymieniać…

  96. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 12:34

    M85

    Ale przecież nikt tutaj nie napisał że Rio Ferdinand jest słabym obrońcą ?! Chodzi o to że nie jest najlepszym na świecie z resztą trudno wybrać najlepszego obrońcę na świecie chyba ,że jest to tak wyraźna postać jaką był podczas Mundialu Fabio Cannavaro ale nie koniecznie po zakończeniu tego turnieju. Wszystko zależy kogo ma się za plecami i obok siebie. Ciężko jednoznacznie wskazać najlepszego obrońcę podobnie jak najlepszego bramkarza. Na pewno Ferdinand zalicza się do czołówki podobnie jak jego partner w United – Vidic ale na tym samym poziomie co Ferdinanda a niektórych nawet na wyższym można ustawić całą plejadę – Puyol , Cannavaro , Carragher , Nesta , Gallas i można tak jeszcze długo wymieniać…

  97. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Peter-acm otóż to. Przedstawiłeś najwłaściwszą diagnozne tego dlaczego Anglicy nie odnoszą sukcesów. Bzdurą jest gadanie o braku zawodników, zaraz ich poreklamuje. Oni po prostu nie tworzą drużyny. Może jeszcze panie Albiceleste10 Niemcy mają lepszych grajków? no nie żartujmy. Po pana wpisach i sugerowaniu, że Toni jest lepszy od Rooney’a nie wiem czy się śmiać czy płakać. Najlepiej radzę pooglądać tydzień w tydzień Premiership i tych zawodników, a nie pisać takie bzdury.

    Jedziemy po kolei. Michach Richards to odległa przyszłość? :O Chyba żartujesz. On jako jedyny w ostatnich spotkaniach prezentował się nieźle. Świetnie również zaczął sezon w City, teraz nie prezentuje się tak świetnie, ale jego wartość jest znana. Kto tam u Włochów Massimo Oddo? to ten z tego Milanu, który nie umie wygrać u siebie?

    Lewa obrona. Ok Cole to już nie ta klasa, a może mi powiesz kiedy Zambrotta zagrał ostatnio dobry mecz?

    Środek obrony. Absolutnie mnie nie poniosło, radzę pooglądać kilka spotkań Premiership i Ferdinanda. Mózg obrony United, bez niego wszystko się rozsypuje(jak to stwierdził jeden z angielskich kibiców MU- gdyby nie jego kontuzja pachwiny bylibyśmy teraz zdobywcami Pucharu Europy)Świetny w powietrzu, świetnie sie ustawia, szybki, silny i potrafi również się wślizgnać. Jest niedoceniany przez to, że robi to rzadziej niz inni bo poprzez świetnie ustawianie się nie musi często używać wślizgu. Jest niedoceniany bo wcześniej zdarzały mu się rożnego rodzaju klopsy(a komu się nie zdarzają? może Cannavaro?hehe)Jest niedoceniany przez nie stawianie się na testy antydopingowe itd. A nawet czytając Angielskie fora, kibice rywali United przyznają, ze to jest klasa światowa. Nawet Liverpoolu! Raz jeszce dobra rada, poogladać jego grę. Kto jest lepszy? Cannavaro? nie żartujmy. Matterazzi? no dajmy spokój. Puyol? gorszy w grze w powietrzu.
    Dokładając do świetnego Rio, Terrego, który ma podobny styl do Vidica widać jaka to może być świetna obrona jak Diabłów(najmniej straconych goli w lidze). Tylko jak mówiłem trzeba zrobić z nich zespół.
    Dalej Hargreaves a w czym on ustepuje Gattuso?
    Pirlo? ok może aż tak świetnych podań Gerrard czy Lampard nie mają, chodź również wiele potrafią. Słaba gra w reprezentacji zaciemnia chyba obraz jakimi świetnymi graczami oni są.

    Skrzydła Wright-Phillips, Joe Cole to również bardzo dobrzy gracze. Ja patrzę na grę klubową i jakoś Ci Włoscy skrzydłowi nie zachwycają.

    Napad wspomniany Rooney. Eh gdyby nie kontuzje…czy nie udowodnił klasy? zawsze jak był w świetnej formie to przytrafiał się uraz. Euro 2004, fatnastyczna gra w grupie i uraz. To samo w tym sezonie. Półfinał LM, a kto załadował dwa gole Milanowi? Żaden Włoski napastnik nie ma takiego potencjału. Brakuje mu partnera bo Owen wciaż kontuzjowani, Crouch to nie ta klasa.

    Jak mówiłem absolutnie nie uważam, że Anglicy mają gorszych piłkarzy niż Włosi, brakuje po prostu zeby ktoś z tego zlepku indywidualność stworzył zespół to wszystko. A Tobie radze przestać zachwycać się upadającą Calcio, a pooglądać trochę najlepszej ligi świata jaką jest IMHO Premiership, by zmienić nieco zdanie na temat poszczególnych Angielskich piłkarzy. Ja rozumiem, że Wyspiarze jako niezwykle dumny naród, ojczyzna futbolu są nie lubiani. Dlatego też zawsze cały świat stara się umniejszyć ich klase, zeby wspomnieć rok 1999 gdzie fantastyczny Beckcham doprowadził MU do The Treble, a nagrody na koniec roku zebrał Rivaldo. Czy ten rok gdzie Ronaldo grał kapitalnie doprowadził MU do mistrza, półfinału LM, świetny w reprezie, a w plebiscytach przegrywa nawet z Messim, który nic w tym roku nie wygrał. A w przekoruju CAŁEGO roku 2007 od Stycznia do Grudnia, prezentował się lepiej niż Kaka, który miał fantastyczny okres od Marca- Maja, a w tym sezonie prezentuje się podobnie jak cały „wielki” Milan, który nie umie wygrac spotkania na własnym boisku w lidze…

  98. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Peter-acm otóż to. Przedstawiłeś najwłaściwszą diagnozne tego dlaczego Anglicy nie odnoszą sukcesów. Bzdurą jest gadanie o braku zawodników, zaraz ich poreklamuje. Oni po prostu nie tworzą drużyny. Może jeszcze panie Albiceleste10 Niemcy mają lepszych grajków? no nie żartujmy. Po pana wpisach i sugerowaniu, że Toni jest lepszy od Rooney’a nie wiem czy się śmiać czy płakać. Najlepiej radzę pooglądać tydzień w tydzień Premiership i tych zawodników, a nie pisać takie bzdury.

    Jedziemy po kolei. Michach Richards to odległa przyszłość? :O Chyba żartujesz. On jako jedyny w ostatnich spotkaniach prezentował się nieźle. Świetnie również zaczął sezon w City, teraz nie prezentuje się tak świetnie, ale jego wartość jest znana. Kto tam u Włochów Massimo Oddo? to ten z tego Milanu, który nie umie wygrać u siebie?

    Lewa obrona. Ok Cole to już nie ta klasa, a może mi powiesz kiedy Zambrotta zagrał ostatnio dobry mecz?

    Środek obrony. Absolutnie mnie nie poniosło, radzę pooglądać kilka spotkań Premiership i Ferdinanda. Mózg obrony United, bez niego wszystko się rozsypuje(jak to stwierdził jeden z angielskich kibiców MU- gdyby nie jego kontuzja pachwiny bylibyśmy teraz zdobywcami Pucharu Europy)Świetny w powietrzu, świetnie sie ustawia, szybki, silny i potrafi również się wślizgnać. Jest niedoceniany przez to, że robi to rzadziej niz inni bo poprzez świetnie ustawianie się nie musi często używać wślizgu. Jest niedoceniany bo wcześniej zdarzały mu się rożnego rodzaju klopsy(a komu się nie zdarzają? może Cannavaro?hehe)Jest niedoceniany przez nie stawianie się na testy antydopingowe itd. A nawet czytając Angielskie fora, kibice rywali United przyznają, ze to jest klasa światowa. Nawet Liverpoolu! Raz jeszce dobra rada, poogladać jego grę. Kto jest lepszy? Cannavaro? nie żartujmy. Matterazzi? no dajmy spokój. Puyol? gorszy w grze w powietrzu.
    Dokładając do świetnego Rio, Terrego, który ma podobny styl do Vidica widać jaka to może być świetna obrona jak Diabłów(najmniej straconych goli w lidze). Tylko jak mówiłem trzeba zrobić z nich zespół.
    Dalej Hargreaves a w czym on ustepuje Gattuso?
    Pirlo? ok może aż tak świetnych podań Gerrard czy Lampard nie mają, chodź również wiele potrafią. Słaba gra w reprezentacji zaciemnia chyba obraz jakimi świetnymi graczami oni są.

    Skrzydła Wright-Phillips, Joe Cole to również bardzo dobrzy gracze. Ja patrzę na grę klubową i jakoś Ci Włoscy skrzydłowi nie zachwycają.

    Napad wspomniany Rooney. Eh gdyby nie kontuzje…czy nie udowodnił klasy? zawsze jak był w świetnej formie to przytrafiał się uraz. Euro 2004, fatnastyczna gra w grupie i uraz. To samo w tym sezonie. Półfinał LM, a kto załadował dwa gole Milanowi? Żaden Włoski napastnik nie ma takiego potencjału. Brakuje mu partnera bo Owen wciaż kontuzjowani, Crouch to nie ta klasa.

    Jak mówiłem absolutnie nie uważam, że Anglicy mają gorszych piłkarzy niż Włosi, brakuje po prostu zeby ktoś z tego zlepku indywidualność stworzył zespół to wszystko. A Tobie radze przestać zachwycać się upadającą Calcio, a pooglądać trochę najlepszej ligi świata jaką jest IMHO Premiership, by zmienić nieco zdanie na temat poszczególnych Angielskich piłkarzy. Ja rozumiem, że Wyspiarze jako niezwykle dumny naród, ojczyzna futbolu są nie lubiani. Dlatego też zawsze cały świat stara się umniejszyć ich klase, zeby wspomnieć rok 1999 gdzie fantastyczny Beckcham doprowadził MU do The Treble, a nagrody na koniec roku zebrał Rivaldo. Czy ten rok gdzie Ronaldo grał kapitalnie doprowadził MU do mistrza, półfinału LM, świetny w reprezie, a w plebiscytach przegrywa nawet z Messim, który nic w tym roku nie wygrał. A w przekoruju CAŁEGO roku 2007 od Stycznia do Grudnia, prezentował się lepiej niż Kaka, który miał fantastyczny okres od Marca- Maja, a w tym sezonie prezentuje się podobnie jak cały „wielki” Milan, który nie umie wygrac spotkania na własnym boisku w lidze…

  99. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Peter-acm otóż to. Przedstawiłeś najwłaściwszą diagnozne tego dlaczego Anglicy nie odnoszą sukcesów. Bzdurą jest gadanie o braku zawodników, zaraz ich poreklamuje. Oni po prostu nie tworzą drużyny. Może jeszcze panie Albiceleste10 Niemcy mają lepszych grajków? no nie żartujmy. Po pana wpisach i sugerowaniu, że Toni jest lepszy od Rooney’a nie wiem czy się śmiać czy płakać. Najlepiej radzę pooglądać tydzień w tydzień Premiership i tych zawodników, a nie pisać takie bzdury.

    Jedziemy po kolei. Michach Richards to odległa przyszłość? :O Chyba żartujesz. On jako jedyny w ostatnich spotkaniach prezentował się nieźle. Świetnie również zaczął sezon w City, teraz nie prezentuje się tak świetnie, ale jego wartość jest znana. Kto tam u Włochów Massimo Oddo? to ten z tego Milanu, który nie umie wygrać u siebie?

    Lewa obrona. Ok Cole to już nie ta klasa, a może mi powiesz kiedy Zambrotta zagrał ostatnio dobry mecz?

    Środek obrony. Absolutnie mnie nie poniosło, radzę pooglądać kilka spotkań Premiership i Ferdinanda. Mózg obrony United, bez niego wszystko się rozsypuje(jak to stwierdził jeden z angielskich kibiców MU- gdyby nie jego kontuzja pachwiny bylibyśmy teraz zdobywcami Pucharu Europy)Świetny w powietrzu, świetnie sie ustawia, szybki, silny i potrafi również się wślizgnać. Jest niedoceniany przez to, że robi to rzadziej niz inni bo poprzez świetnie ustawianie się nie musi często używać wślizgu. Jest niedoceniany bo wcześniej zdarzały mu się rożnego rodzaju klopsy(a komu się nie zdarzają? może Cannavaro?hehe)Jest niedoceniany przez nie stawianie się na testy antydopingowe itd. A nawet czytając Angielskie fora, kibice rywali United przyznają, ze to jest klasa światowa. Nawet Liverpoolu! Raz jeszce dobra rada, poogladać jego grę. Kto jest lepszy? Cannavaro? nie żartujmy. Matterazzi? no dajmy spokój. Puyol? gorszy w grze w powietrzu.
    Dokładając do świetnego Rio, Terrego, który ma podobny styl do Vidica widać jaka to może być świetna obrona jak Diabłów(najmniej straconych goli w lidze). Tylko jak mówiłem trzeba zrobić z nich zespół.
    Dalej Hargreaves a w czym on ustepuje Gattuso?
    Pirlo? ok może aż tak świetnych podań Gerrard czy Lampard nie mają, chodź również wiele potrafią. Słaba gra w reprezentacji zaciemnia chyba obraz jakimi świetnymi graczami oni są.

    Skrzydła Wright-Phillips, Joe Cole to również bardzo dobrzy gracze. Ja patrzę na grę klubową i jakoś Ci Włoscy skrzydłowi nie zachwycają.

    Napad wspomniany Rooney. Eh gdyby nie kontuzje…czy nie udowodnił klasy? zawsze jak był w świetnej formie to przytrafiał się uraz. Euro 2004, fatnastyczna gra w grupie i uraz. To samo w tym sezonie. Półfinał LM, a kto załadował dwa gole Milanowi? Żaden Włoski napastnik nie ma takiego potencjału. Brakuje mu partnera bo Owen wciaż kontuzjowani, Crouch to nie ta klasa.

    Jak mówiłem absolutnie nie uważam, że Anglicy mają gorszych piłkarzy niż Włosi, brakuje po prostu zeby ktoś z tego zlepku indywidualność stworzył zespół to wszystko. A Tobie radze przestać zachwycać się upadającą Calcio, a pooglądać trochę najlepszej ligi świata jaką jest IMHO Premiership, by zmienić nieco zdanie na temat poszczególnych Angielskich piłkarzy. Ja rozumiem, że Wyspiarze jako niezwykle dumny naród, ojczyzna futbolu są nie lubiani. Dlatego też zawsze cały świat stara się umniejszyć ich klase, zeby wspomnieć rok 1999 gdzie fantastyczny Beckcham doprowadził MU do The Treble, a nagrody na koniec roku zebrał Rivaldo. Czy ten rok gdzie Ronaldo grał kapitalnie doprowadził MU do mistrza, półfinału LM, świetny w reprezie, a w plebiscytach przegrywa nawet z Messim, który nic w tym roku nie wygrał. A w przekoruju CAŁEGO roku 2007 od Stycznia do Grudnia, prezentował się lepiej niż Kaka, który miał fantastyczny okres od Marca- Maja, a w tym sezonie prezentuje się podobnie jak cały „wielki” Milan, który nie umie wygrac spotkania na własnym boisku w lidze…

  100. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Peter-acm otóż to. Przedstawiłeś najwłaściwszą diagnozne tego dlaczego Anglicy nie odnoszą sukcesów. Bzdurą jest gadanie o braku zawodników, zaraz ich poreklamuje. Oni po prostu nie tworzą drużyny. Może jeszcze panie Albiceleste10 Niemcy mają lepszych grajków? no nie żartujmy. Po pana wpisach i sugerowaniu, że Toni jest lepszy od Rooney’a nie wiem czy się śmiać czy płakać. Najlepiej radzę pooglądać tydzień w tydzień Premiership i tych zawodników, a nie pisać takie bzdury.

    Jedziemy po kolei. Michach Richards to odległa przyszłość? :O Chyba żartujesz. On jako jedyny w ostatnich spotkaniach prezentował się nieźle. Świetnie również zaczął sezon w City, teraz nie prezentuje się tak świetnie, ale jego wartość jest znana. Kto tam u Włochów Massimo Oddo? to ten z tego Milanu, który nie umie wygrać u siebie?

    Lewa obrona. Ok Cole to już nie ta klasa, a może mi powiesz kiedy Zambrotta zagrał ostatnio dobry mecz?

    Środek obrony. Absolutnie mnie nie poniosło, radzę pooglądać kilka spotkań Premiership i Ferdinanda. Mózg obrony United, bez niego wszystko się rozsypuje(jak to stwierdził jeden z angielskich kibiców MU- gdyby nie jego kontuzja pachwiny bylibyśmy teraz zdobywcami Pucharu Europy)Świetny w powietrzu, świetnie sie ustawia, szybki, silny i potrafi również się wślizgnać. Jest niedoceniany przez to, że robi to rzadziej niz inni bo poprzez świetnie ustawianie się nie musi często używać wślizgu. Jest niedoceniany bo wcześniej zdarzały mu się rożnego rodzaju klopsy(a komu się nie zdarzają? może Cannavaro?hehe)Jest niedoceniany przez nie stawianie się na testy antydopingowe itd. A nawet czytając Angielskie fora, kibice rywali United przyznają, ze to jest klasa światowa. Nawet Liverpoolu! Raz jeszce dobra rada, poogladać jego grę. Kto jest lepszy? Cannavaro? nie żartujmy. Matterazzi? no dajmy spokój. Puyol? gorszy w grze w powietrzu.
    Dokładając do świetnego Rio, Terrego, który ma podobny styl do Vidica widać jaka to może być świetna obrona jak Diabłów(najmniej straconych goli w lidze). Tylko jak mówiłem trzeba zrobić z nich zespół.
    Dalej Hargreaves a w czym on ustepuje Gattuso?
    Pirlo? ok może aż tak świetnych podań Gerrard czy Lampard nie mają, chodź również wiele potrafią. Słaba gra w reprezentacji zaciemnia chyba obraz jakimi świetnymi graczami oni są.

    Skrzydła Wright-Phillips, Joe Cole to również bardzo dobrzy gracze. Ja patrzę na grę klubową i jakoś Ci Włoscy skrzydłowi nie zachwycają.

    Napad wspomniany Rooney. Eh gdyby nie kontuzje…czy nie udowodnił klasy? zawsze jak był w świetnej formie to przytrafiał się uraz. Euro 2004, fatnastyczna gra w grupie i uraz. To samo w tym sezonie. Półfinał LM, a kto załadował dwa gole Milanowi? Żaden Włoski napastnik nie ma takiego potencjału. Brakuje mu partnera bo Owen wciaż kontuzjowani, Crouch to nie ta klasa.

    Jak mówiłem absolutnie nie uważam, że Anglicy mają gorszych piłkarzy niż Włosi, brakuje po prostu zeby ktoś z tego zlepku indywidualność stworzył zespół to wszystko. A Tobie radze przestać zachwycać się upadającą Calcio, a pooglądać trochę najlepszej ligi świata jaką jest IMHO Premiership, by zmienić nieco zdanie na temat poszczególnych Angielskich piłkarzy. Ja rozumiem, że Wyspiarze jako niezwykle dumny naród, ojczyzna futbolu są nie lubiani. Dlatego też zawsze cały świat stara się umniejszyć ich klase, zeby wspomnieć rok 1999 gdzie fantastyczny Beckcham doprowadził MU do The Treble, a nagrody na koniec roku zebrał Rivaldo. Czy ten rok gdzie Ronaldo grał kapitalnie doprowadził MU do mistrza, półfinału LM, świetny w reprezie, a w plebiscytach przegrywa nawet z Messim, który nic w tym roku nie wygrał. A w przekoruju CAŁEGO roku 2007 od Stycznia do Grudnia, prezentował się lepiej niż Kaka, który miał fantastyczny okres od Marca- Maja, a w tym sezonie prezentuje się podobnie jak cały „wielki” Milan, który nie umie wygrac spotkania na własnym boisku w lidze…

  101. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Z całym szacunkiem, ale jak widzę, że ktoś zestawia obok Rio Cannavaro(tamten sezon co najwyżej przeciętny, teraz wcale nie uzo lepiej), Carragher(dzizus! On i Rio to dwa światy!), to tracę chęci na dalsze dyskysje. Nie odmawiam tym obrońcom klasy, pododbnie jak świetnemu Vidocovi, ale Rio to szczebel wyżej. Ten szczebel, który odróżnia zawodnika bardzo dobrego od świetnego.

    pzdr

  102. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Z całym szacunkiem, ale jak widzę, że ktoś zestawia obok Rio Cannavaro(tamten sezon co najwyżej przeciętny, teraz wcale nie uzo lepiej), Carragher(dzizus! On i Rio to dwa światy!), to tracę chęci na dalsze dyskysje. Nie odmawiam tym obrońcom klasy, pododbnie jak świetnemu Vidocovi, ale Rio to szczebel wyżej. Ten szczebel, który odróżnia zawodnika bardzo dobrego od świetnego.

    pzdr

  103. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Z całym szacunkiem, ale jak widzę, że ktoś zestawia obok Rio Cannavaro(tamten sezon co najwyżej przeciętny, teraz wcale nie uzo lepiej), Carragher(dzizus! On i Rio to dwa światy!), to tracę chęci na dalsze dyskysje. Nie odmawiam tym obrońcom klasy, pododbnie jak świetnemu Vidocovi, ale Rio to szczebel wyżej. Ten szczebel, który odróżnia zawodnika bardzo dobrego od świetnego.

    pzdr

  104. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 12:42

    Z całym szacunkiem, ale jak widzę, że ktoś zestawia obok Rio Cannavaro(tamten sezon co najwyżej przeciętny, teraz wcale nie uzo lepiej), Carragher(dzizus! On i Rio to dwa światy!), to tracę chęci na dalsze dyskysje. Nie odmawiam tym obrońcom klasy, pododbnie jak świetnemu Vidocovi, ale Rio to szczebel wyżej. Ten szczebel, który odróżnia zawodnika bardzo dobrego od świetnego.

    pzdr

  105. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 13:34

    Kamil1232
    Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle??
    Ten Milan który nie umie wygrać u siebie rozbił Manchester jak chciał…do tego jest najbardziej utytułowanym klubem na świecie i nawet gdyby Chelsea ,Arsenal i Manchester United złączyły trofea to i tak było by im jeszcze daleko było.
    Skoro żaden włoski napastnik nie ma takiego potencjału a Oddo jest słaby to dlaczego Włochy są mistrzami świata ? dlaczego Ci słabsi kadrowo Niemcy są 3 drużyną świata która przyjechała przetestować piłkarzy na Wembley i zlała Anglików? W końcu dlaczego na euro gra Polska ,Chorwacja , Rosja i cała czołówka a Anglii nie ma? Wszystko wina McClarena? Ale przecież w zasranym interesie tych „wielkich” grajków angielskich było choć dotrzymać ten remis z Chorwacją to w ich zasranym interesie było utrzymać wynik przez 17 minut…McLaren miał wejść???
    Cały świat umniejsza Anglii? to Anglia po prostu się błaźni …
    Hargreaves w czym ustępuje Gattuso ? Tym że jak wychodzi na mecz reprezentacji to godło kraju ma w dupie bo bardziej liczy się klub i wypłata od Glazzerów czy jak im tam…
    Wogóle o czym my tu mówimy .. kogo porównujemy , Puyol słabszy od Ferdinanda , Cannavaro też? może za dużo Premiership????

  106. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 13:34

    Kamil1232
    Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle??
    Ten Milan który nie umie wygrać u siebie rozbił Manchester jak chciał…do tego jest najbardziej utytułowanym klubem na świecie i nawet gdyby Chelsea ,Arsenal i Manchester United złączyły trofea to i tak było by im jeszcze daleko było.
    Skoro żaden włoski napastnik nie ma takiego potencjału a Oddo jest słaby to dlaczego Włochy są mistrzami świata ? dlaczego Ci słabsi kadrowo Niemcy są 3 drużyną świata która przyjechała przetestować piłkarzy na Wembley i zlała Anglików? W końcu dlaczego na euro gra Polska ,Chorwacja , Rosja i cała czołówka a Anglii nie ma? Wszystko wina McClarena? Ale przecież w zasranym interesie tych „wielkich” grajków angielskich było choć dotrzymać ten remis z Chorwacją to w ich zasranym interesie było utrzymać wynik przez 17 minut…McLaren miał wejść???
    Cały świat umniejsza Anglii? to Anglia po prostu się błaźni …
    Hargreaves w czym ustępuje Gattuso ? Tym że jak wychodzi na mecz reprezentacji to godło kraju ma w dupie bo bardziej liczy się klub i wypłata od Glazzerów czy jak im tam…
    Wogóle o czym my tu mówimy .. kogo porównujemy , Puyol słabszy od Ferdinanda , Cannavaro też? może za dużo Premiership????

  107. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 13:34

    Kamil1232
    Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle??
    Ten Milan który nie umie wygrać u siebie rozbił Manchester jak chciał…do tego jest najbardziej utytułowanym klubem na świecie i nawet gdyby Chelsea ,Arsenal i Manchester United złączyły trofea to i tak było by im jeszcze daleko było.
    Skoro żaden włoski napastnik nie ma takiego potencjału a Oddo jest słaby to dlaczego Włochy są mistrzami świata ? dlaczego Ci słabsi kadrowo Niemcy są 3 drużyną świata która przyjechała przetestować piłkarzy na Wembley i zlała Anglików? W końcu dlaczego na euro gra Polska ,Chorwacja , Rosja i cała czołówka a Anglii nie ma? Wszystko wina McClarena? Ale przecież w zasranym interesie tych „wielkich” grajków angielskich było choć dotrzymać ten remis z Chorwacją to w ich zasranym interesie było utrzymać wynik przez 17 minut…McLaren miał wejść???
    Cały świat umniejsza Anglii? to Anglia po prostu się błaźni …
    Hargreaves w czym ustępuje Gattuso ? Tym że jak wychodzi na mecz reprezentacji to godło kraju ma w dupie bo bardziej liczy się klub i wypłata od Glazzerów czy jak im tam…
    Wogóle o czym my tu mówimy .. kogo porównujemy , Puyol słabszy od Ferdinanda , Cannavaro też? może za dużo Premiership????

  108. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 13:34

    Kamil1232
    Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle??
    Ten Milan który nie umie wygrać u siebie rozbił Manchester jak chciał…do tego jest najbardziej utytułowanym klubem na świecie i nawet gdyby Chelsea ,Arsenal i Manchester United złączyły trofea to i tak było by im jeszcze daleko było.
    Skoro żaden włoski napastnik nie ma takiego potencjału a Oddo jest słaby to dlaczego Włochy są mistrzami świata ? dlaczego Ci słabsi kadrowo Niemcy są 3 drużyną świata która przyjechała przetestować piłkarzy na Wembley i zlała Anglików? W końcu dlaczego na euro gra Polska ,Chorwacja , Rosja i cała czołówka a Anglii nie ma? Wszystko wina McClarena? Ale przecież w zasranym interesie tych „wielkich” grajków angielskich było choć dotrzymać ten remis z Chorwacją to w ich zasranym interesie było utrzymać wynik przez 17 minut…McLaren miał wejść???
    Cały świat umniejsza Anglii? to Anglia po prostu się błaźni …
    Hargreaves w czym ustępuje Gattuso ? Tym że jak wychodzi na mecz reprezentacji to godło kraju ma w dupie bo bardziej liczy się klub i wypłata od Glazzerów czy jak im tam…
    Wogóle o czym my tu mówimy .. kogo porównujemy , Puyol słabszy od Ferdinanda , Cannavaro też? może za dużo Premiership????

  109. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 13:50

    A gdzieś Ty widział Hargreavesa w reprezentacji? Przecież ostatnio w niej nie grał z powodu kontuzji, zaś na MŚ był najlepszym zawodnikiem w kadrze Synów Albionu. Temu zawodnikowi, jak mało komu, zależy na występach z Lwem na piersi. Był skreślany przez media, niedoceniany przez fanów, a pomimo wszystko uzyskał uznanie swoimi występami.

    Za dużo piłki reprezentacyjnej, za dużo LM, za mało ligowego futbolu. A polecam – naprawdę jest ciekawszy! No może nie w wydaniu Seria A…

    Wspominanie konfrontacji United z Milanem daje tylko do zrozumienia, jak świetnym zawodnikiem jest Ferdinand. A tak w ogóle wciąż się zastanawiam, jak tak osłabione United mogło wygrać na Old Trafford. Obrona bowiem była złożona z rekonwalscentó bądź rezerwowych bądź…rezerwowych – rekonwalscentów ;D

    Cannavaro to w ogóle jakieś nieporozumienie – nie był świetny w Juve, później cudowne MŚ, a następnie mooocno przeciętne występy w Realu. To go nie może kwalifikować do najlepszych na świecie. Już nie. Jeszcze do niedawna mistrzem w swoim facu był właśnie Cannavaro oraz Nesta, ale ten pierwszy już od dawna nie gra fenomenalnie, a ten drugi trochę spuścił z tonu.

  110. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 13:50

    A gdzieś Ty widział Hargreavesa w reprezentacji? Przecież ostatnio w niej nie grał z powodu kontuzji, zaś na MŚ był najlepszym zawodnikiem w kadrze Synów Albionu. Temu zawodnikowi, jak mało komu, zależy na występach z Lwem na piersi. Był skreślany przez media, niedoceniany przez fanów, a pomimo wszystko uzyskał uznanie swoimi występami.

    Za dużo piłki reprezentacyjnej, za dużo LM, za mało ligowego futbolu. A polecam – naprawdę jest ciekawszy! No może nie w wydaniu Seria A…

    Wspominanie konfrontacji United z Milanem daje tylko do zrozumienia, jak świetnym zawodnikiem jest Ferdinand. A tak w ogóle wciąż się zastanawiam, jak tak osłabione United mogło wygrać na Old Trafford. Obrona bowiem była złożona z rekonwalscentó bądź rezerwowych bądź…rezerwowych – rekonwalscentów ;D

    Cannavaro to w ogóle jakieś nieporozumienie – nie był świetny w Juve, później cudowne MŚ, a następnie mooocno przeciętne występy w Realu. To go nie może kwalifikować do najlepszych na świecie. Już nie. Jeszcze do niedawna mistrzem w swoim facu był właśnie Cannavaro oraz Nesta, ale ten pierwszy już od dawna nie gra fenomenalnie, a ten drugi trochę spuścił z tonu.

  111. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 13:50

    A gdzieś Ty widział Hargreavesa w reprezentacji? Przecież ostatnio w niej nie grał z powodu kontuzji, zaś na MŚ był najlepszym zawodnikiem w kadrze Synów Albionu. Temu zawodnikowi, jak mało komu, zależy na występach z Lwem na piersi. Był skreślany przez media, niedoceniany przez fanów, a pomimo wszystko uzyskał uznanie swoimi występami.

    Za dużo piłki reprezentacyjnej, za dużo LM, za mało ligowego futbolu. A polecam – naprawdę jest ciekawszy! No może nie w wydaniu Seria A…

    Wspominanie konfrontacji United z Milanem daje tylko do zrozumienia, jak świetnym zawodnikiem jest Ferdinand. A tak w ogóle wciąż się zastanawiam, jak tak osłabione United mogło wygrać na Old Trafford. Obrona bowiem była złożona z rekonwalscentó bądź rezerwowych bądź…rezerwowych – rekonwalscentów ;D

    Cannavaro to w ogóle jakieś nieporozumienie – nie był świetny w Juve, później cudowne MŚ, a następnie mooocno przeciętne występy w Realu. To go nie może kwalifikować do najlepszych na świecie. Już nie. Jeszcze do niedawna mistrzem w swoim facu był właśnie Cannavaro oraz Nesta, ale ten pierwszy już od dawna nie gra fenomenalnie, a ten drugi trochę spuścił z tonu.

  112. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 13:50

    A gdzieś Ty widział Hargreavesa w reprezentacji? Przecież ostatnio w niej nie grał z powodu kontuzji, zaś na MŚ był najlepszym zawodnikiem w kadrze Synów Albionu. Temu zawodnikowi, jak mało komu, zależy na występach z Lwem na piersi. Był skreślany przez media, niedoceniany przez fanów, a pomimo wszystko uzyskał uznanie swoimi występami.

    Za dużo piłki reprezentacyjnej, za dużo LM, za mało ligowego futbolu. A polecam – naprawdę jest ciekawszy! No może nie w wydaniu Seria A…

    Wspominanie konfrontacji United z Milanem daje tylko do zrozumienia, jak świetnym zawodnikiem jest Ferdinand. A tak w ogóle wciąż się zastanawiam, jak tak osłabione United mogło wygrać na Old Trafford. Obrona bowiem była złożona z rekonwalscentó bądź rezerwowych bądź…rezerwowych – rekonwalscentów ;D

    Cannavaro to w ogóle jakieś nieporozumienie – nie był świetny w Juve, później cudowne MŚ, a następnie mooocno przeciętne występy w Realu. To go nie może kwalifikować do najlepszych na świecie. Już nie. Jeszcze do niedawna mistrzem w swoim facu był właśnie Cannavaro oraz Nesta, ale ten pierwszy już od dawna nie gra fenomenalnie, a ten drugi trochę spuścił z tonu.

  113. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 13:55

    @Kamil232
    Świetnie reklamujesz celebrities, ale przecież przedmówcy rozpisali dobrze reprezentacje Italii z kilkoma zawodnikami na każdą pozycję. Weź pod uwagę, że z reprezentacji zrezygnowali Nesta i Totti. I mimo to dalej jest mocną reprezentacją. A ty ograniczasz się do tych kilku nazwisk, co nie ma dyskusji, są dobrzy. Tylko jakim cudem jedna reprezentacja jest mistrzem świata, wychodzi na pierwszym miejscu z grupy w Elim. ME, a druga nawet nie potrafi wyjść z grupy z Rosjanami czy Chorwatami. Naprawdę nieumiejętność wywalczenia remisu u siebie z Chorwatami stawia pod znakiem zapytania umiejętności piłkarzy – świetni piłkarze tylko ciągle przegrywają. Reprezentacja Włoch, Francji czy Niemiec nawet z tobą na ławce trenerskiej taki wynik to doczołgała by do końca.
    Upadająca calcio – chciałbyś, tylko dlaczego Mourinho tak chce pracować teraz w Serie A. Zawsze bardzo dobrze wypowiadał się o futbolu włoskim. Najlepszy przykładem jest zatrudnienie Fabio na stanowisku selekcjonera Anglii.
    Każdy lubi co innego – mi osobiście nie podoba się piłka w stylu latanie od bramki do bramki. Ale to jest sprawa subiektywna i nie ma się co tak unosić, że inni mają inne zdanie.
    Na koniec chciałbym zacytować za R. Stecem wypowiedź F. Capello o szlagierach PL „Those matches were high on speed and energy, but short on technique and tactical intelligence” – w końcu to ich selekcjoner.

  114. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 13:55

    @Kamil232
    Świetnie reklamujesz celebrities, ale przecież przedmówcy rozpisali dobrze reprezentacje Italii z kilkoma zawodnikami na każdą pozycję. Weź pod uwagę, że z reprezentacji zrezygnowali Nesta i Totti. I mimo to dalej jest mocną reprezentacją. A ty ograniczasz się do tych kilku nazwisk, co nie ma dyskusji, są dobrzy. Tylko jakim cudem jedna reprezentacja jest mistrzem świata, wychodzi na pierwszym miejscu z grupy w Elim. ME, a druga nawet nie potrafi wyjść z grupy z Rosjanami czy Chorwatami. Naprawdę nieumiejętność wywalczenia remisu u siebie z Chorwatami stawia pod znakiem zapytania umiejętności piłkarzy – świetni piłkarze tylko ciągle przegrywają. Reprezentacja Włoch, Francji czy Niemiec nawet z tobą na ławce trenerskiej taki wynik to doczołgała by do końca.
    Upadająca calcio – chciałbyś, tylko dlaczego Mourinho tak chce pracować teraz w Serie A. Zawsze bardzo dobrze wypowiadał się o futbolu włoskim. Najlepszy przykładem jest zatrudnienie Fabio na stanowisku selekcjonera Anglii.
    Każdy lubi co innego – mi osobiście nie podoba się piłka w stylu latanie od bramki do bramki. Ale to jest sprawa subiektywna i nie ma się co tak unosić, że inni mają inne zdanie.
    Na koniec chciałbym zacytować za R. Stecem wypowiedź F. Capello o szlagierach PL „Those matches were high on speed and energy, but short on technique and tactical intelligence” – w końcu to ich selekcjoner.

  115. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 13:55

    @Kamil232
    Świetnie reklamujesz celebrities, ale przecież przedmówcy rozpisali dobrze reprezentacje Italii z kilkoma zawodnikami na każdą pozycję. Weź pod uwagę, że z reprezentacji zrezygnowali Nesta i Totti. I mimo to dalej jest mocną reprezentacją. A ty ograniczasz się do tych kilku nazwisk, co nie ma dyskusji, są dobrzy. Tylko jakim cudem jedna reprezentacja jest mistrzem świata, wychodzi na pierwszym miejscu z grupy w Elim. ME, a druga nawet nie potrafi wyjść z grupy z Rosjanami czy Chorwatami. Naprawdę nieumiejętność wywalczenia remisu u siebie z Chorwatami stawia pod znakiem zapytania umiejętności piłkarzy – świetni piłkarze tylko ciągle przegrywają. Reprezentacja Włoch, Francji czy Niemiec nawet z tobą na ławce trenerskiej taki wynik to doczołgała by do końca.
    Upadająca calcio – chciałbyś, tylko dlaczego Mourinho tak chce pracować teraz w Serie A. Zawsze bardzo dobrze wypowiadał się o futbolu włoskim. Najlepszy przykładem jest zatrudnienie Fabio na stanowisku selekcjonera Anglii.
    Każdy lubi co innego – mi osobiście nie podoba się piłka w stylu latanie od bramki do bramki. Ale to jest sprawa subiektywna i nie ma się co tak unosić, że inni mają inne zdanie.
    Na koniec chciałbym zacytować za R. Stecem wypowiedź F. Capello o szlagierach PL „Those matches were high on speed and energy, but short on technique and tactical intelligence” – w końcu to ich selekcjoner.

  116. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 13:55

    @Kamil232
    Świetnie reklamujesz celebrities, ale przecież przedmówcy rozpisali dobrze reprezentacje Italii z kilkoma zawodnikami na każdą pozycję. Weź pod uwagę, że z reprezentacji zrezygnowali Nesta i Totti. I mimo to dalej jest mocną reprezentacją. A ty ograniczasz się do tych kilku nazwisk, co nie ma dyskusji, są dobrzy. Tylko jakim cudem jedna reprezentacja jest mistrzem świata, wychodzi na pierwszym miejscu z grupy w Elim. ME, a druga nawet nie potrafi wyjść z grupy z Rosjanami czy Chorwatami. Naprawdę nieumiejętność wywalczenia remisu u siebie z Chorwatami stawia pod znakiem zapytania umiejętności piłkarzy – świetni piłkarze tylko ciągle przegrywają. Reprezentacja Włoch, Francji czy Niemiec nawet z tobą na ławce trenerskiej taki wynik to doczołgała by do końca.
    Upadająca calcio – chciałbyś, tylko dlaczego Mourinho tak chce pracować teraz w Serie A. Zawsze bardzo dobrze wypowiadał się o futbolu włoskim. Najlepszy przykładem jest zatrudnienie Fabio na stanowisku selekcjonera Anglii.
    Każdy lubi co innego – mi osobiście nie podoba się piłka w stylu latanie od bramki do bramki. Ale to jest sprawa subiektywna i nie ma się co tak unosić, że inni mają inne zdanie.
    Na koniec chciałbym zacytować za R. Stecem wypowiedź F. Capello o szlagierach PL „Those matches were high on speed and energy, but short on technique and tactical intelligence” – w końcu to ich selekcjoner.

  117. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:10

    …co tylko dowodzi tego, że wielki trener też może się mylić. Kto widział chociażby mecze w ostatni weekend AFC-CFC(dobry jeśli chodzi o technikę) oraz LFC-MUFC(świetny pod wzgledem taktycznym) wie o czym mówię. W ogóle nie bez kozery mówi się, że to United oraz AFC mieszczą się w ścisłej czołówce europejskiej jeśli chodzi o ‚piękność’ gry.

  118. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:10

    …co tylko dowodzi tego, że wielki trener też może się mylić. Kto widział chociażby mecze w ostatni weekend AFC-CFC(dobry jeśli chodzi o technikę) oraz LFC-MUFC(świetny pod wzgledem taktycznym) wie o czym mówię. W ogóle nie bez kozery mówi się, że to United oraz AFC mieszczą się w ścisłej czołówce europejskiej jeśli chodzi o ‚piękność’ gry.

  119. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:10

    …co tylko dowodzi tego, że wielki trener też może się mylić. Kto widział chociażby mecze w ostatni weekend AFC-CFC(dobry jeśli chodzi o technikę) oraz LFC-MUFC(świetny pod wzgledem taktycznym) wie o czym mówię. W ogóle nie bez kozery mówi się, że to United oraz AFC mieszczą się w ścisłej czołówce europejskiej jeśli chodzi o ‚piękność’ gry.

  120. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:10

    …co tylko dowodzi tego, że wielki trener też może się mylić. Kto widział chociażby mecze w ostatni weekend AFC-CFC(dobry jeśli chodzi o technikę) oraz LFC-MUFC(świetny pod wzgledem taktycznym) wie o czym mówię. W ogóle nie bez kozery mówi się, że to United oraz AFC mieszczą się w ścisłej czołówce europejskiej jeśli chodzi o ‚piękność’ gry.

  121. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:12

    m85
    Ligowy futbol akurat oglądam non stop…
    Oczywiście ligowy jest bardzo ciekawy ale bardziej od ligi mistrzów hehe dobry żart.
    Jak może interesować Cię reprezentacja skoro tam Ferdinand ,Ronney i spółka dostają lanie od Chorwacji i okazuje się że to nie takie gwiazdy…
    Aha a to że wolisz bieganie bez sensu od bramki do bramki to nie znaczy że inni wolą…

    Tak Manchester biedny wieczne kontuzje do tego mecz z Milanem tak gdyby nie kontuzje to na pewno by wygrali … może Milan miał przełożyć mecz żeby szanowni panowie wyzdrowieli…
    aha Evra , Brown ,Heinze ,O’Shea w 1. meczu a w 2. doszedł Vidic to taaakie rezerwy że szok hm to żałuje że nigdy nie widziałem tych podstawowych obrońców bo jakoś w ub sezonie non stop grali oni plus Ferdinand…

    Nesta spuścił z tonu 🙂 za mało ligi mistrzów za dużo premiership…
    Cannavaro przeciętny w tym sezonie ? za mało Primera Division i Lm za dużo premiership…

  122. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:12

    m85
    Ligowy futbol akurat oglądam non stop…
    Oczywiście ligowy jest bardzo ciekawy ale bardziej od ligi mistrzów hehe dobry żart.
    Jak może interesować Cię reprezentacja skoro tam Ferdinand ,Ronney i spółka dostają lanie od Chorwacji i okazuje się że to nie takie gwiazdy…
    Aha a to że wolisz bieganie bez sensu od bramki do bramki to nie znaczy że inni wolą…

    Tak Manchester biedny wieczne kontuzje do tego mecz z Milanem tak gdyby nie kontuzje to na pewno by wygrali … może Milan miał przełożyć mecz żeby szanowni panowie wyzdrowieli…
    aha Evra , Brown ,Heinze ,O’Shea w 1. meczu a w 2. doszedł Vidic to taaakie rezerwy że szok hm to żałuje że nigdy nie widziałem tych podstawowych obrońców bo jakoś w ub sezonie non stop grali oni plus Ferdinand…

    Nesta spuścił z tonu 🙂 za mało ligi mistrzów za dużo premiership…
    Cannavaro przeciętny w tym sezonie ? za mało Primera Division i Lm za dużo premiership…

  123. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:12

    m85
    Ligowy futbol akurat oglądam non stop…
    Oczywiście ligowy jest bardzo ciekawy ale bardziej od ligi mistrzów hehe dobry żart.
    Jak może interesować Cię reprezentacja skoro tam Ferdinand ,Ronney i spółka dostają lanie od Chorwacji i okazuje się że to nie takie gwiazdy…
    Aha a to że wolisz bieganie bez sensu od bramki do bramki to nie znaczy że inni wolą…

    Tak Manchester biedny wieczne kontuzje do tego mecz z Milanem tak gdyby nie kontuzje to na pewno by wygrali … może Milan miał przełożyć mecz żeby szanowni panowie wyzdrowieli…
    aha Evra , Brown ,Heinze ,O’Shea w 1. meczu a w 2. doszedł Vidic to taaakie rezerwy że szok hm to żałuje że nigdy nie widziałem tych podstawowych obrońców bo jakoś w ub sezonie non stop grali oni plus Ferdinand…

    Nesta spuścił z tonu 🙂 za mało ligi mistrzów za dużo premiership…
    Cannavaro przeciętny w tym sezonie ? za mało Primera Division i Lm za dużo premiership…

  124. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:12

    m85
    Ligowy futbol akurat oglądam non stop…
    Oczywiście ligowy jest bardzo ciekawy ale bardziej od ligi mistrzów hehe dobry żart.
    Jak może interesować Cię reprezentacja skoro tam Ferdinand ,Ronney i spółka dostają lanie od Chorwacji i okazuje się że to nie takie gwiazdy…
    Aha a to że wolisz bieganie bez sensu od bramki do bramki to nie znaczy że inni wolą…

    Tak Manchester biedny wieczne kontuzje do tego mecz z Milanem tak gdyby nie kontuzje to na pewno by wygrali … może Milan miał przełożyć mecz żeby szanowni panowie wyzdrowieli…
    aha Evra , Brown ,Heinze ,O’Shea w 1. meczu a w 2. doszedł Vidic to taaakie rezerwy że szok hm to żałuje że nigdy nie widziałem tych podstawowych obrońców bo jakoś w ub sezonie non stop grali oni plus Ferdinand…

    Nesta spuścił z tonu 🙂 za mało ligi mistrzów za dużo premiership…
    Cannavaro przeciętny w tym sezonie ? za mało Primera Division i Lm za dużo premiership…

  125. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:16

    hehe tak Liverpool vs Manchester świetny pod względem taktycznym ale liga włoska jest beznadziejna … tyle że świetne mecze pod względem taktycznym we Włoszech rozgrywają nawet Siena z Regginą :)także co niektórzy sami sobie przeczą…

  126. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:16

    hehe tak Liverpool vs Manchester świetny pod względem taktycznym ale liga włoska jest beznadziejna … tyle że świetne mecze pod względem taktycznym we Włoszech rozgrywają nawet Siena z Regginą :)także co niektórzy sami sobie przeczą…

  127. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:16

    hehe tak Liverpool vs Manchester świetny pod względem taktycznym ale liga włoska jest beznadziejna … tyle że świetne mecze pod względem taktycznym we Włoszech rozgrywają nawet Siena z Regginą :)także co niektórzy sami sobie przeczą…

  128. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:16

    hehe tak Liverpool vs Manchester świetny pod względem taktycznym ale liga włoska jest beznadziejna … tyle że świetne mecze pod względem taktycznym we Włoszech rozgrywają nawet Siena z Regginą :)także co niektórzy sami sobie przeczą…

  129. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:17

    @m85
    To właśnie jest cytat o tych meczach, które wymieniłeś.

  130. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:17

    @m85
    To właśnie jest cytat o tych meczach, które wymieniłeś.

  131. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:17

    @m85
    To właśnie jest cytat o tych meczach, które wymieniłeś.

  132. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:17

    @m85
    To właśnie jest cytat o tych meczach, które wymieniłeś.

  133. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:25

    Ligę Mistrzów oglądam regularnie(i to w niezłej jakości bo na n-ce), ale wyżej stawiam rozgrywki ligowe, gdzie zawodnicy musza tydzień w tydzień udawadniać swoją świetność.

    Co do Cannavaro – toć to śmieszne. Sami kibice Realu przynzają, że w tamtym seoznie Fabio był przeciętny, teraz trochę lepszy, ale to tylko TROCHĘ!

    Dla Ciebie futbol reprezentacyjny to coś piekielnie ważnego. A dla mnie wprost przeciwnie. Jeśli ME potrafią wygrać Grecy, jeśli Brazylia posiadająca tyle gwiazd odpada szybko z MŚ, to nie mam zamiaru na podstawie meczów państwowych wyciągać daleko idących wniosków. To piłka klubowa najbardziej mnie kręci.

    I jeszcze w ramach przypomneinia – podstawową obronę United w zeszłym seoznie stanowili:

    Evra – Vidic, Rio – Neville

    W pierwszym meczu zagrał tylko ten pierwszy i to wrócił dopiero po kontuzji. W rewanżu zagrał nie do końća sprawny Vidic.

    Apeluję tylko o trzeźwe spojrzenie na pewny fakty, a nie wyciąganie daleko idących wniosków z jednej konfrontacji.

    PS Ferdinand i Rooney (zresztą nie tylko oni, a kilku innych – świetnych zaowdników jak Terry, Owen, czy Hargreaves) nie zagrali na Wembley z Chorwacją.

  134. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:25

    Ligę Mistrzów oglądam regularnie(i to w niezłej jakości bo na n-ce), ale wyżej stawiam rozgrywki ligowe, gdzie zawodnicy musza tydzień w tydzień udawadniać swoją świetność.

    Co do Cannavaro – toć to śmieszne. Sami kibice Realu przynzają, że w tamtym seoznie Fabio był przeciętny, teraz trochę lepszy, ale to tylko TROCHĘ!

    Dla Ciebie futbol reprezentacyjny to coś piekielnie ważnego. A dla mnie wprost przeciwnie. Jeśli ME potrafią wygrać Grecy, jeśli Brazylia posiadająca tyle gwiazd odpada szybko z MŚ, to nie mam zamiaru na podstawie meczów państwowych wyciągać daleko idących wniosków. To piłka klubowa najbardziej mnie kręci.

    I jeszcze w ramach przypomneinia – podstawową obronę United w zeszłym seoznie stanowili:

    Evra – Vidic, Rio – Neville

    W pierwszym meczu zagrał tylko ten pierwszy i to wrócił dopiero po kontuzji. W rewanżu zagrał nie do końća sprawny Vidic.

    Apeluję tylko o trzeźwe spojrzenie na pewny fakty, a nie wyciąganie daleko idących wniosków z jednej konfrontacji.

    PS Ferdinand i Rooney (zresztą nie tylko oni, a kilku innych – świetnych zaowdników jak Terry, Owen, czy Hargreaves) nie zagrali na Wembley z Chorwacją.

  135. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:25

    Ligę Mistrzów oglądam regularnie(i to w niezłej jakości bo na n-ce), ale wyżej stawiam rozgrywki ligowe, gdzie zawodnicy musza tydzień w tydzień udawadniać swoją świetność.

    Co do Cannavaro – toć to śmieszne. Sami kibice Realu przynzają, że w tamtym seoznie Fabio był przeciętny, teraz trochę lepszy, ale to tylko TROCHĘ!

    Dla Ciebie futbol reprezentacyjny to coś piekielnie ważnego. A dla mnie wprost przeciwnie. Jeśli ME potrafią wygrać Grecy, jeśli Brazylia posiadająca tyle gwiazd odpada szybko z MŚ, to nie mam zamiaru na podstawie meczów państwowych wyciągać daleko idących wniosków. To piłka klubowa najbardziej mnie kręci.

    I jeszcze w ramach przypomneinia – podstawową obronę United w zeszłym seoznie stanowili:

    Evra – Vidic, Rio – Neville

    W pierwszym meczu zagrał tylko ten pierwszy i to wrócił dopiero po kontuzji. W rewanżu zagrał nie do końća sprawny Vidic.

    Apeluję tylko o trzeźwe spojrzenie na pewny fakty, a nie wyciąganie daleko idących wniosków z jednej konfrontacji.

    PS Ferdinand i Rooney (zresztą nie tylko oni, a kilku innych – świetnych zaowdników jak Terry, Owen, czy Hargreaves) nie zagrali na Wembley z Chorwacją.

  136. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:25

    Ligę Mistrzów oglądam regularnie(i to w niezłej jakości bo na n-ce), ale wyżej stawiam rozgrywki ligowe, gdzie zawodnicy musza tydzień w tydzień udawadniać swoją świetność.

    Co do Cannavaro – toć to śmieszne. Sami kibice Realu przynzają, że w tamtym seoznie Fabio był przeciętny, teraz trochę lepszy, ale to tylko TROCHĘ!

    Dla Ciebie futbol reprezentacyjny to coś piekielnie ważnego. A dla mnie wprost przeciwnie. Jeśli ME potrafią wygrać Grecy, jeśli Brazylia posiadająca tyle gwiazd odpada szybko z MŚ, to nie mam zamiaru na podstawie meczów państwowych wyciągać daleko idących wniosków. To piłka klubowa najbardziej mnie kręci.

    I jeszcze w ramach przypomneinia – podstawową obronę United w zeszłym seoznie stanowili:

    Evra – Vidic, Rio – Neville

    W pierwszym meczu zagrał tylko ten pierwszy i to wrócił dopiero po kontuzji. W rewanżu zagrał nie do końća sprawny Vidic.

    Apeluję tylko o trzeźwe spojrzenie na pewny fakty, a nie wyciąganie daleko idących wniosków z jednej konfrontacji.

    PS Ferdinand i Rooney (zresztą nie tylko oni, a kilku innych – świetnych zaowdników jak Terry, Owen, czy Hargreaves) nie zagrali na Wembley z Chorwacją.

  137. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:27

    @seba-rz

    To jeśli ktoś je przytacza, to tylko traci w moich oczach(no chyba, ż enie oglądał tych weekendowych szlegieró). Może Rafał Stec się pomylił? Ostatnio nierzadko mu się to zdarza. Ot chociażby w studiu LM, kiedy twierdził, że drużyny z tego samego kraju MOGĄ spotkać się w następnej rundzie Ligi Mistrzów.

  138. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:27

    @seba-rz

    To jeśli ktoś je przytacza, to tylko traci w moich oczach(no chyba, ż enie oglądał tych weekendowych szlegieró). Może Rafał Stec się pomylił? Ostatnio nierzadko mu się to zdarza. Ot chociażby w studiu LM, kiedy twierdził, że drużyny z tego samego kraju MOGĄ spotkać się w następnej rundzie Ligi Mistrzów.

  139. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:27

    @seba-rz

    To jeśli ktoś je przytacza, to tylko traci w moich oczach(no chyba, ż enie oglądał tych weekendowych szlegieró). Może Rafał Stec się pomylił? Ostatnio nierzadko mu się to zdarza. Ot chociażby w studiu LM, kiedy twierdził, że drużyny z tego samego kraju MOGĄ spotkać się w następnej rundzie Ligi Mistrzów.

  140. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:27

    @seba-rz

    To jeśli ktoś je przytacza, to tylko traci w moich oczach(no chyba, ż enie oglądał tych weekendowych szlegieró). Może Rafał Stec się pomylił? Ostatnio nierzadko mu się to zdarza. Ot chociażby w studiu LM, kiedy twierdził, że drużyny z tego samego kraju MOGĄ spotkać się w następnej rundzie Ligi Mistrzów.

  141. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:31

    i jeszcze jedno – do Diabła, jeśli te drużyny włoskie takie są świetne, to czmeu ostatnio powalczyć w uropie potrafi tylko Milan?

  142. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:31

    i jeszcze jedno – do Diabła, jeśli te drużyny włoskie takie są świetne, to czmeu ostatnio powalczyć w uropie potrafi tylko Milan?

  143. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:31

    i jeszcze jedno – do Diabła, jeśli te drużyny włoskie takie są świetne, to czmeu ostatnio powalczyć w uropie potrafi tylko Milan?

  144. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:31

    i jeszcze jedno – do Diabła, jeśli te drużyny włoskie takie są świetne, to czmeu ostatnio powalczyć w uropie potrafi tylko Milan?

  145. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:43

    m85
    No tak dla mnie futbol reprezentacyjny jest najważniejszy bo jest prawdziwy gdzie nie robi się transferów , grają najlepsi klubowi zawodnicy zbierani w jedną reprezentację , gdzie nie można kupić sobie tytułu , gdzie cały naród kibicuje jednej drużynie… hm widzę że wolisz tą zabawkę która dobrze się sprzedaje pt. premiership…a to że wygrywają Grecy przegrywa Brazylia to akurat jest piękno futbolu a nie miliardy pompowane w dany klub który tylko dzięki temu jest na szczycie , gdzie z góry wiadomo jakie będą 4 pierwsze miejsca w lidze…

    Co do obrony z ub sezonu to ok 2 grało 2 nie , żeby wygrać LM trzeba mieć równą szeroką kadrę ..Manchester nie miał więc nie zasłużył i poległ , czyli wszystko się zgadza.

    Hm gwiazdorzy nie grali z Chorwacją?? dlaczego ? czyżby Abramowicz , Glazzer i inni dobrodzieje zakazali ? czy może nie chciało sie grać w reprezentacji?

    mecz z Chorwacją odbył się 21 listopada z kolei
    24 listopada Man.Utd grał z Boltonem i w tym meczu zagrali Ferdinand , Hargreaves czyżby cudowne ozdrowienie?? 3 dni minęło i tak się wyleczyli obaj… a może mieli Anglię w d…??? Capello ich wszystkich powyrzuca… oj będzie się działo..

  146. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:43

    m85
    No tak dla mnie futbol reprezentacyjny jest najważniejszy bo jest prawdziwy gdzie nie robi się transferów , grają najlepsi klubowi zawodnicy zbierani w jedną reprezentację , gdzie nie można kupić sobie tytułu , gdzie cały naród kibicuje jednej drużynie… hm widzę że wolisz tą zabawkę która dobrze się sprzedaje pt. premiership…a to że wygrywają Grecy przegrywa Brazylia to akurat jest piękno futbolu a nie miliardy pompowane w dany klub który tylko dzięki temu jest na szczycie , gdzie z góry wiadomo jakie będą 4 pierwsze miejsca w lidze…

    Co do obrony z ub sezonu to ok 2 grało 2 nie , żeby wygrać LM trzeba mieć równą szeroką kadrę ..Manchester nie miał więc nie zasłużył i poległ , czyli wszystko się zgadza.

    Hm gwiazdorzy nie grali z Chorwacją?? dlaczego ? czyżby Abramowicz , Glazzer i inni dobrodzieje zakazali ? czy może nie chciało sie grać w reprezentacji?

    mecz z Chorwacją odbył się 21 listopada z kolei
    24 listopada Man.Utd grał z Boltonem i w tym meczu zagrali Ferdinand , Hargreaves czyżby cudowne ozdrowienie?? 3 dni minęło i tak się wyleczyli obaj… a może mieli Anglię w d…??? Capello ich wszystkich powyrzuca… oj będzie się działo..

  147. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:43

    m85
    No tak dla mnie futbol reprezentacyjny jest najważniejszy bo jest prawdziwy gdzie nie robi się transferów , grają najlepsi klubowi zawodnicy zbierani w jedną reprezentację , gdzie nie można kupić sobie tytułu , gdzie cały naród kibicuje jednej drużynie… hm widzę że wolisz tą zabawkę która dobrze się sprzedaje pt. premiership…a to że wygrywają Grecy przegrywa Brazylia to akurat jest piękno futbolu a nie miliardy pompowane w dany klub który tylko dzięki temu jest na szczycie , gdzie z góry wiadomo jakie będą 4 pierwsze miejsca w lidze…

    Co do obrony z ub sezonu to ok 2 grało 2 nie , żeby wygrać LM trzeba mieć równą szeroką kadrę ..Manchester nie miał więc nie zasłużył i poległ , czyli wszystko się zgadza.

    Hm gwiazdorzy nie grali z Chorwacją?? dlaczego ? czyżby Abramowicz , Glazzer i inni dobrodzieje zakazali ? czy może nie chciało sie grać w reprezentacji?

    mecz z Chorwacją odbył się 21 listopada z kolei
    24 listopada Man.Utd grał z Boltonem i w tym meczu zagrali Ferdinand , Hargreaves czyżby cudowne ozdrowienie?? 3 dni minęło i tak się wyleczyli obaj… a może mieli Anglię w d…??? Capello ich wszystkich powyrzuca… oj będzie się działo..

  148. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 14:43

    m85
    No tak dla mnie futbol reprezentacyjny jest najważniejszy bo jest prawdziwy gdzie nie robi się transferów , grają najlepsi klubowi zawodnicy zbierani w jedną reprezentację , gdzie nie można kupić sobie tytułu , gdzie cały naród kibicuje jednej drużynie… hm widzę że wolisz tą zabawkę która dobrze się sprzedaje pt. premiership…a to że wygrywają Grecy przegrywa Brazylia to akurat jest piękno futbolu a nie miliardy pompowane w dany klub który tylko dzięki temu jest na szczycie , gdzie z góry wiadomo jakie będą 4 pierwsze miejsca w lidze…

    Co do obrony z ub sezonu to ok 2 grało 2 nie , żeby wygrać LM trzeba mieć równą szeroką kadrę ..Manchester nie miał więc nie zasłużył i poległ , czyli wszystko się zgadza.

    Hm gwiazdorzy nie grali z Chorwacją?? dlaczego ? czyżby Abramowicz , Glazzer i inni dobrodzieje zakazali ? czy może nie chciało sie grać w reprezentacji?

    mecz z Chorwacją odbył się 21 listopada z kolei
    24 listopada Man.Utd grał z Boltonem i w tym meczu zagrali Ferdinand , Hargreaves czyżby cudowne ozdrowienie?? 3 dni minęło i tak się wyleczyli obaj… a może mieli Anglię w d…??? Capello ich wszystkich powyrzuca… oj będzie się działo..

  149. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:46

    a coś takiego jak zawieszenie za kartki, to nie unzjaesz? Bo Rio wypadł właśnie z tego powodu. A hargreaves często ma kłopotyz kolaniem i musi odpocząć. Wtedy najwyraźniej McClaren uznał, że Anglik nie jest gotowy.

    Dla mnie futbol klubowy jest ciekawszy. W piłce ligowej pryzpadkowe drużyny nie zdobywają Mistrza. Tam „dzień konia” nie wystarczy i faktycznie wygrywają najlepsi.

  150. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:46

    a coś takiego jak zawieszenie za kartki, to nie unzjaesz? Bo Rio wypadł właśnie z tego powodu. A hargreaves często ma kłopotyz kolaniem i musi odpocząć. Wtedy najwyraźniej McClaren uznał, że Anglik nie jest gotowy.

    Dla mnie futbol klubowy jest ciekawszy. W piłce ligowej pryzpadkowe drużyny nie zdobywają Mistrza. Tam „dzień konia” nie wystarczy i faktycznie wygrywają najlepsi.

  151. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:46

    a coś takiego jak zawieszenie za kartki, to nie unzjaesz? Bo Rio wypadł właśnie z tego powodu. A hargreaves często ma kłopotyz kolaniem i musi odpocząć. Wtedy najwyraźniej McClaren uznał, że Anglik nie jest gotowy.

    Dla mnie futbol klubowy jest ciekawszy. W piłce ligowej pryzpadkowe drużyny nie zdobywają Mistrza. Tam „dzień konia” nie wystarczy i faktycznie wygrywają najlepsi.

  152. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 14:46

    a coś takiego jak zawieszenie za kartki, to nie unzjaesz? Bo Rio wypadł właśnie z tego powodu. A hargreaves często ma kłopotyz kolaniem i musi odpocząć. Wtedy najwyraźniej McClaren uznał, że Anglik nie jest gotowy.

    Dla mnie futbol klubowy jest ciekawszy. W piłce ligowej pryzpadkowe drużyny nie zdobywają Mistrza. Tam „dzień konia” nie wystarczy i faktycznie wygrywają najlepsi.

  153. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:48

    @m85
    Link do artykułu football.guardian.co.uk/News_Story/0,,2228920,00.html
    Dlaczego nie mam przytaczać wypowiedzi jednego z największych trenerów oraz selekcjonera Anglii.

  154. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:48

    @m85
    Link do artykułu football.guardian.co.uk/News_Story/0,,2228920,00.html
    Dlaczego nie mam przytaczać wypowiedzi jednego z największych trenerów oraz selekcjonera Anglii.

  155. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:48

    @m85
    Link do artykułu football.guardian.co.uk/News_Story/0,,2228920,00.html
    Dlaczego nie mam przytaczać wypowiedzi jednego z największych trenerów oraz selekcjonera Anglii.

  156. seba-rz

    18 grudnia 2007 at 14:48

    @m85
    Link do artykułu football.guardian.co.uk/News_Story/0,,2228920,00.html
    Dlaczego nie mam przytaczać wypowiedzi jednego z największych trenerów oraz selekcjonera Anglii.

  157. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 15:10

    Ok jeżeli to była kartka to w porządku Ferdinand jest usprawiedliwiony aż tak nie śledziłem poczynań Ferdinanda i całej Anglii.

    Ok futbol ligowy jest ciekawszy , liga angielska najlepsza i jej kluby a reprezentacja beznadziejna więc można zwyczajnie przetłumaczyć najlepszy – najbogatszy. Być może mam podejście do piłki inne niż większość osób bo uwielbiam piłkę reprezentacyjną a gdy rozpoczynają się MŚ czy ME to jestem w innym świecie…
    Dla mnie obecny futbol klubowy to zwykłe kto bogatszy ten lepszy..choć z jednym wyjątkiem! Ac Milan! drużyna powszechnie uważana za emerytów gdzie szanuje się każdego piłkarza , nie wyrzuca na zbity pysk swoje legendy kupując nowych „gwiazdorów” do tego zachowująca włoską tożsamość (7 reprezentantów Włoch) drużyna która dała paru mistrzów świata zdobyła w jednym sezonie tyle co taka Chelesa w całej historii… i oby tak dalej!

  158. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 15:10

    Ok jeżeli to była kartka to w porządku Ferdinand jest usprawiedliwiony aż tak nie śledziłem poczynań Ferdinanda i całej Anglii.

    Ok futbol ligowy jest ciekawszy , liga angielska najlepsza i jej kluby a reprezentacja beznadziejna więc można zwyczajnie przetłumaczyć najlepszy – najbogatszy. Być może mam podejście do piłki inne niż większość osób bo uwielbiam piłkę reprezentacyjną a gdy rozpoczynają się MŚ czy ME to jestem w innym świecie…
    Dla mnie obecny futbol klubowy to zwykłe kto bogatszy ten lepszy..choć z jednym wyjątkiem! Ac Milan! drużyna powszechnie uważana za emerytów gdzie szanuje się każdego piłkarza , nie wyrzuca na zbity pysk swoje legendy kupując nowych „gwiazdorów” do tego zachowująca włoską tożsamość (7 reprezentantów Włoch) drużyna która dała paru mistrzów świata zdobyła w jednym sezonie tyle co taka Chelesa w całej historii… i oby tak dalej!

  159. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 15:10

    Ok jeżeli to była kartka to w porządku Ferdinand jest usprawiedliwiony aż tak nie śledziłem poczynań Ferdinanda i całej Anglii.

    Ok futbol ligowy jest ciekawszy , liga angielska najlepsza i jej kluby a reprezentacja beznadziejna więc można zwyczajnie przetłumaczyć najlepszy – najbogatszy. Być może mam podejście do piłki inne niż większość osób bo uwielbiam piłkę reprezentacyjną a gdy rozpoczynają się MŚ czy ME to jestem w innym świecie…
    Dla mnie obecny futbol klubowy to zwykłe kto bogatszy ten lepszy..choć z jednym wyjątkiem! Ac Milan! drużyna powszechnie uważana za emerytów gdzie szanuje się każdego piłkarza , nie wyrzuca na zbity pysk swoje legendy kupując nowych „gwiazdorów” do tego zachowująca włoską tożsamość (7 reprezentantów Włoch) drużyna która dała paru mistrzów świata zdobyła w jednym sezonie tyle co taka Chelesa w całej historii… i oby tak dalej!

  160. peter-acm

    18 grudnia 2007 at 15:10

    Ok jeżeli to była kartka to w porządku Ferdinand jest usprawiedliwiony aż tak nie śledziłem poczynań Ferdinanda i całej Anglii.

    Ok futbol ligowy jest ciekawszy , liga angielska najlepsza i jej kluby a reprezentacja beznadziejna więc można zwyczajnie przetłumaczyć najlepszy – najbogatszy. Być może mam podejście do piłki inne niż większość osób bo uwielbiam piłkę reprezentacyjną a gdy rozpoczynają się MŚ czy ME to jestem w innym świecie…
    Dla mnie obecny futbol klubowy to zwykłe kto bogatszy ten lepszy..choć z jednym wyjątkiem! Ac Milan! drużyna powszechnie uważana za emerytów gdzie szanuje się każdego piłkarza , nie wyrzuca na zbity pysk swoje legendy kupując nowych „gwiazdorów” do tego zachowująca włoską tożsamość (7 reprezentantów Włoch) drużyna która dała paru mistrzów świata zdobyła w jednym sezonie tyle co taka Chelesa w całej historii… i oby tak dalej!

  161. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 15:51

    @ Kresek:
    Cigarini jeszcze w Sambenedetto grywał jako stoper i myślę, że już niedługo tam wróci. Choć, jasne, mea culpa, nie powinienem był go jeszcze teraz tak określać.

    @ Michał Pol:
    Trener to nie zawsze 80% sukcesu. Czasem znacznie więcej (Rehhagel, Beenhakker), czasem mniej (Domenech, Rijkaard). Rehhakles i Leo mieli o tyle prościej, że zgrai przeciętniaków musieli wpoić, że umieją dobrze grać w piłkę. Nie umniejszam w ten sposób zaslug ani jednego, ani drugiego. Chcę tylko stwierdzić, że Fabio będzie miał raczej odwrotne zadanie. Będzie musiał uświadomić bandzie przereklamowanych chopców z okładek, że jednak wcale tak dobrze grać w piłkę nie umieją.

    @ Kamil231 i reszta:
    Wasze rozumowanie wygląda mniej więcej tak: EPL to najlepsza liga na świecie, a Anglicy to najlepsi piłkarze na świecie. Jeśli rzeczywistość się z tym nie zgadza, tym gorzej dla niej. Futbol reprezentacyjny jest mało ważny? Rozgrywki europejskie nie dają prawdziwego obrazu siły drużyny? To ja w takim razie proponuję, aby wszystkie w czambuł angielskie zespoły klubowe wycofały się z europucharów, a reprezentacja Anglii niech po prostu zostanie rozwiązana. Skoro jest mało ważna, po co ją utrzymywać? Niech się ci „najlepsi na świecie” kiszą we własnym sosie do woli. A Wy się tym orgazmujcie. Miłych wrażeń:)
    Ciekaw jestem jedynie, dlaczego w takim razie zaistniał taki rejwach wokół osoby selekcjonera Albionu. No i czemu FA chce płacić grubaśne miliony trenerowi nieistotnego zespołu? Idioci, czy jak? Acha. A czemu Abramowicz rozstał sie z Jose, skoro wygrał wielką i wspaniałą EPL i to nie raz, a poległ tylko w jakiejś tam Lidze Mistrzów?

  162. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 15:51

    @ Kresek:
    Cigarini jeszcze w Sambenedetto grywał jako stoper i myślę, że już niedługo tam wróci. Choć, jasne, mea culpa, nie powinienem był go jeszcze teraz tak określać.

    @ Michał Pol:
    Trener to nie zawsze 80% sukcesu. Czasem znacznie więcej (Rehhagel, Beenhakker), czasem mniej (Domenech, Rijkaard). Rehhakles i Leo mieli o tyle prościej, że zgrai przeciętniaków musieli wpoić, że umieją dobrze grać w piłkę. Nie umniejszam w ten sposób zaslug ani jednego, ani drugiego. Chcę tylko stwierdzić, że Fabio będzie miał raczej odwrotne zadanie. Będzie musiał uświadomić bandzie przereklamowanych chopców z okładek, że jednak wcale tak dobrze grać w piłkę nie umieją.

    @ Kamil231 i reszta:
    Wasze rozumowanie wygląda mniej więcej tak: EPL to najlepsza liga na świecie, a Anglicy to najlepsi piłkarze na świecie. Jeśli rzeczywistość się z tym nie zgadza, tym gorzej dla niej. Futbol reprezentacyjny jest mało ważny? Rozgrywki europejskie nie dają prawdziwego obrazu siły drużyny? To ja w takim razie proponuję, aby wszystkie w czambuł angielskie zespoły klubowe wycofały się z europucharów, a reprezentacja Anglii niech po prostu zostanie rozwiązana. Skoro jest mało ważna, po co ją utrzymywać? Niech się ci „najlepsi na świecie” kiszą we własnym sosie do woli. A Wy się tym orgazmujcie. Miłych wrażeń:)
    Ciekaw jestem jedynie, dlaczego w takim razie zaistniał taki rejwach wokół osoby selekcjonera Albionu. No i czemu FA chce płacić grubaśne miliony trenerowi nieistotnego zespołu? Idioci, czy jak? Acha. A czemu Abramowicz rozstał sie z Jose, skoro wygrał wielką i wspaniałą EPL i to nie raz, a poległ tylko w jakiejś tam Lidze Mistrzów?

  163. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 15:51

    @ Kresek:
    Cigarini jeszcze w Sambenedetto grywał jako stoper i myślę, że już niedługo tam wróci. Choć, jasne, mea culpa, nie powinienem był go jeszcze teraz tak określać.

    @ Michał Pol:
    Trener to nie zawsze 80% sukcesu. Czasem znacznie więcej (Rehhagel, Beenhakker), czasem mniej (Domenech, Rijkaard). Rehhakles i Leo mieli o tyle prościej, że zgrai przeciętniaków musieli wpoić, że umieją dobrze grać w piłkę. Nie umniejszam w ten sposób zaslug ani jednego, ani drugiego. Chcę tylko stwierdzić, że Fabio będzie miał raczej odwrotne zadanie. Będzie musiał uświadomić bandzie przereklamowanych chopców z okładek, że jednak wcale tak dobrze grać w piłkę nie umieją.

    @ Kamil231 i reszta:
    Wasze rozumowanie wygląda mniej więcej tak: EPL to najlepsza liga na świecie, a Anglicy to najlepsi piłkarze na świecie. Jeśli rzeczywistość się z tym nie zgadza, tym gorzej dla niej. Futbol reprezentacyjny jest mało ważny? Rozgrywki europejskie nie dają prawdziwego obrazu siły drużyny? To ja w takim razie proponuję, aby wszystkie w czambuł angielskie zespoły klubowe wycofały się z europucharów, a reprezentacja Anglii niech po prostu zostanie rozwiązana. Skoro jest mało ważna, po co ją utrzymywać? Niech się ci „najlepsi na świecie” kiszą we własnym sosie do woli. A Wy się tym orgazmujcie. Miłych wrażeń:)
    Ciekaw jestem jedynie, dlaczego w takim razie zaistniał taki rejwach wokół osoby selekcjonera Albionu. No i czemu FA chce płacić grubaśne miliony trenerowi nieistotnego zespołu? Idioci, czy jak? Acha. A czemu Abramowicz rozstał sie z Jose, skoro wygrał wielką i wspaniałą EPL i to nie raz, a poległ tylko w jakiejś tam Lidze Mistrzów?

  164. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 15:51

    @ Kresek:
    Cigarini jeszcze w Sambenedetto grywał jako stoper i myślę, że już niedługo tam wróci. Choć, jasne, mea culpa, nie powinienem był go jeszcze teraz tak określać.

    @ Michał Pol:
    Trener to nie zawsze 80% sukcesu. Czasem znacznie więcej (Rehhagel, Beenhakker), czasem mniej (Domenech, Rijkaard). Rehhakles i Leo mieli o tyle prościej, że zgrai przeciętniaków musieli wpoić, że umieją dobrze grać w piłkę. Nie umniejszam w ten sposób zaslug ani jednego, ani drugiego. Chcę tylko stwierdzić, że Fabio będzie miał raczej odwrotne zadanie. Będzie musiał uświadomić bandzie przereklamowanych chopców z okładek, że jednak wcale tak dobrze grać w piłkę nie umieją.

    @ Kamil231 i reszta:
    Wasze rozumowanie wygląda mniej więcej tak: EPL to najlepsza liga na świecie, a Anglicy to najlepsi piłkarze na świecie. Jeśli rzeczywistość się z tym nie zgadza, tym gorzej dla niej. Futbol reprezentacyjny jest mało ważny? Rozgrywki europejskie nie dają prawdziwego obrazu siły drużyny? To ja w takim razie proponuję, aby wszystkie w czambuł angielskie zespoły klubowe wycofały się z europucharów, a reprezentacja Anglii niech po prostu zostanie rozwiązana. Skoro jest mało ważna, po co ją utrzymywać? Niech się ci „najlepsi na świecie” kiszą we własnym sosie do woli. A Wy się tym orgazmujcie. Miłych wrażeń:)
    Ciekaw jestem jedynie, dlaczego w takim razie zaistniał taki rejwach wokół osoby selekcjonera Albionu. No i czemu FA chce płacić grubaśne miliony trenerowi nieistotnego zespołu? Idioci, czy jak? Acha. A czemu Abramowicz rozstał sie z Jose, skoro wygrał wielką i wspaniałą EPL i to nie raz, a poległ tylko w jakiejś tam Lidze Mistrzów?

  165. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 16:04

    A co mnie obchodzi co siedzi pod kopułą Romana? Zresztą chyba mało osób go rozumie…

    Rozgrywki europejskie to świetna sprawa, ale ich obecna formuła pozostawia wiele do życzenia. Dla Anglików zawsze własne podwórko jest bardzo ważne (i dobrze, bo ja bym nie zniósł oglądania świetnych spektaktłów tylko od ‚święta’, a takimi raczy swoich kibiców ACM) i robią wszystko aby w niej odnieść sukces. United w tamtym roku nie dość, że mieli plagę kontuzji, to jeszcze mierzyli się wtedy ze świeżutkim Milanem, który odpoczywał, bo był pewien 4-go miejsca gwrantującego udział w LM. To chore.

    A ten motyw o reprezie i o trenerach ominę – szkoda czasu.

  166. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 16:04

    A co mnie obchodzi co siedzi pod kopułą Romana? Zresztą chyba mało osób go rozumie…

    Rozgrywki europejskie to świetna sprawa, ale ich obecna formuła pozostawia wiele do życzenia. Dla Anglików zawsze własne podwórko jest bardzo ważne (i dobrze, bo ja bym nie zniósł oglądania świetnych spektaktłów tylko od ‚święta’, a takimi raczy swoich kibiców ACM) i robią wszystko aby w niej odnieść sukces. United w tamtym roku nie dość, że mieli plagę kontuzji, to jeszcze mierzyli się wtedy ze świeżutkim Milanem, który odpoczywał, bo był pewien 4-go miejsca gwrantującego udział w LM. To chore.

    A ten motyw o reprezie i o trenerach ominę – szkoda czasu.

  167. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 16:04

    A co mnie obchodzi co siedzi pod kopułą Romana? Zresztą chyba mało osób go rozumie…

    Rozgrywki europejskie to świetna sprawa, ale ich obecna formuła pozostawia wiele do życzenia. Dla Anglików zawsze własne podwórko jest bardzo ważne (i dobrze, bo ja bym nie zniósł oglądania świetnych spektaktłów tylko od ‚święta’, a takimi raczy swoich kibiców ACM) i robią wszystko aby w niej odnieść sukces. United w tamtym roku nie dość, że mieli plagę kontuzji, to jeszcze mierzyli się wtedy ze świeżutkim Milanem, który odpoczywał, bo był pewien 4-go miejsca gwrantującego udział w LM. To chore.

    A ten motyw o reprezie i o trenerach ominę – szkoda czasu.

  168. Gość: m85, 217.98.81.8*

    18 grudnia 2007 at 16:04

    A co mnie obchodzi co siedzi pod kopułą Romana? Zresztą chyba mało osób go rozumie…

    Rozgrywki europejskie to świetna sprawa, ale ich obecna formuła pozostawia wiele do życzenia. Dla Anglików zawsze własne podwórko jest bardzo ważne (i dobrze, bo ja bym nie zniósł oglądania świetnych spektaktłów tylko od ‚święta’, a takimi raczy swoich kibiców ACM) i robią wszystko aby w niej odnieść sukces. United w tamtym roku nie dość, że mieli plagę kontuzji, to jeszcze mierzyli się wtedy ze świeżutkim Milanem, który odpoczywał, bo był pewien 4-go miejsca gwrantującego udział w LM. To chore.

    A ten motyw o reprezie i o trenerach ominę – szkoda czasu.

  169. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 16:31

    Macie racje panowie. Liga Mistrzów i Reprezentacja to świetość! Milan w tamtym sezonie był lepszy od Interu. To nic, ze w lidze przegrał z nimi 2 razy a Milan był za nimi 20 pkt(nie licząć ujemnych)ale to Milan był lepszy.
    Liverpool tez był lepszy od Manchesteru United, to nic ze w lidze przegrał z nimi dwa razy i był 30 punktów za nimi, ale liczy sie tylko liga mistrzów! macie racje panowie brawo!

    Wiecej odpisze wieczorem;]

  170. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 16:31

    Macie racje panowie. Liga Mistrzów i Reprezentacja to świetość! Milan w tamtym sezonie był lepszy od Interu. To nic, ze w lidze przegrał z nimi 2 razy a Milan był za nimi 20 pkt(nie licząć ujemnych)ale to Milan był lepszy.
    Liverpool tez był lepszy od Manchesteru United, to nic ze w lidze przegrał z nimi dwa razy i był 30 punktów za nimi, ale liczy sie tylko liga mistrzów! macie racje panowie brawo!

    Wiecej odpisze wieczorem;]

  171. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 16:31

    Macie racje panowie. Liga Mistrzów i Reprezentacja to świetość! Milan w tamtym sezonie był lepszy od Interu. To nic, ze w lidze przegrał z nimi 2 razy a Milan był za nimi 20 pkt(nie licząć ujemnych)ale to Milan był lepszy.
    Liverpool tez był lepszy od Manchesteru United, to nic ze w lidze przegrał z nimi dwa razy i był 30 punktów za nimi, ale liczy sie tylko liga mistrzów! macie racje panowie brawo!

    Wiecej odpisze wieczorem;]

  172. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 16:31

    Macie racje panowie. Liga Mistrzów i Reprezentacja to świetość! Milan w tamtym sezonie był lepszy od Interu. To nic, ze w lidze przegrał z nimi 2 razy a Milan był za nimi 20 pkt(nie licząć ujemnych)ale to Milan był lepszy.
    Liverpool tez był lepszy od Manchesteru United, to nic ze w lidze przegrał z nimi dwa razy i był 30 punktów za nimi, ale liczy sie tylko liga mistrzów! macie racje panowie brawo!

    Wiecej odpisze wieczorem;]

  173. nancyboj

    18 grudnia 2007 at 17:59

    Witam.
    Wg mnie trener może znaczyć bardzo wiele w drużynie lub też znaczyć może niewiele. Wszystko zależy od charakteru i od tego jak jest postrzegany przez swoich piłkarzy. Mój tata często pyta: Czego trener może nauczyć
    takiego piłkarza jak Henry, Kaka, Rooney. Otóż z punktu widzenia techniki piłkarskiej NICZEGO. Jednak cała reszta zależy od trenera. Dziś kiedy każdy z wielkich piłkarzy jest megagwiazdą w znaczeniu globalnym to właśnie trener jest niezwykle ważną postacią, to trener jest spoiwem, które łączy piłkarzy w zespół. Trener jest niczym reżyser, który mając do dyspozycji : aktorów, scenarzystów, statystów, scenografów i kogo tam jeszcze, robi film i za niego odpowiada.

    Trener pokroju Fabio Capello to wielka osobowość świata trenerskiego, mogąca poszczycić się w swoim dorobku znakomitymi osiągnięciami. Powyższe to fundament autorytetu jaki posiada ten facet, niezależnie czy trenowałby Anglię, Polskę czy Wyspy Owcze. Następnym elementem jest zaufanie piłkarzy do trenera i jego metod – to klucz do sukcesu. Trzecią a zarazem ostatnią kwestią jest bezwzględne posłuszeństwo i realizacja założeń taktycznych z niezłomną konsekwencją.
    Podsumowując trener jest ważny.

  174. nancyboj

    18 grudnia 2007 at 17:59

    Witam.
    Wg mnie trener może znaczyć bardzo wiele w drużynie lub też znaczyć może niewiele. Wszystko zależy od charakteru i od tego jak jest postrzegany przez swoich piłkarzy. Mój tata często pyta: Czego trener może nauczyć
    takiego piłkarza jak Henry, Kaka, Rooney. Otóż z punktu widzenia techniki piłkarskiej NICZEGO. Jednak cała reszta zależy od trenera. Dziś kiedy każdy z wielkich piłkarzy jest megagwiazdą w znaczeniu globalnym to właśnie trener jest niezwykle ważną postacią, to trener jest spoiwem, które łączy piłkarzy w zespół. Trener jest niczym reżyser, który mając do dyspozycji : aktorów, scenarzystów, statystów, scenografów i kogo tam jeszcze, robi film i za niego odpowiada.

    Trener pokroju Fabio Capello to wielka osobowość świata trenerskiego, mogąca poszczycić się w swoim dorobku znakomitymi osiągnięciami. Powyższe to fundament autorytetu jaki posiada ten facet, niezależnie czy trenowałby Anglię, Polskę czy Wyspy Owcze. Następnym elementem jest zaufanie piłkarzy do trenera i jego metod – to klucz do sukcesu. Trzecią a zarazem ostatnią kwestią jest bezwzględne posłuszeństwo i realizacja założeń taktycznych z niezłomną konsekwencją.
    Podsumowując trener jest ważny.

  175. nancyboj

    18 grudnia 2007 at 17:59

    Witam.
    Wg mnie trener może znaczyć bardzo wiele w drużynie lub też znaczyć może niewiele. Wszystko zależy od charakteru i od tego jak jest postrzegany przez swoich piłkarzy. Mój tata często pyta: Czego trener może nauczyć
    takiego piłkarza jak Henry, Kaka, Rooney. Otóż z punktu widzenia techniki piłkarskiej NICZEGO. Jednak cała reszta zależy od trenera. Dziś kiedy każdy z wielkich piłkarzy jest megagwiazdą w znaczeniu globalnym to właśnie trener jest niezwykle ważną postacią, to trener jest spoiwem, które łączy piłkarzy w zespół. Trener jest niczym reżyser, który mając do dyspozycji : aktorów, scenarzystów, statystów, scenografów i kogo tam jeszcze, robi film i za niego odpowiada.

    Trener pokroju Fabio Capello to wielka osobowość świata trenerskiego, mogąca poszczycić się w swoim dorobku znakomitymi osiągnięciami. Powyższe to fundament autorytetu jaki posiada ten facet, niezależnie czy trenowałby Anglię, Polskę czy Wyspy Owcze. Następnym elementem jest zaufanie piłkarzy do trenera i jego metod – to klucz do sukcesu. Trzecią a zarazem ostatnią kwestią jest bezwzględne posłuszeństwo i realizacja założeń taktycznych z niezłomną konsekwencją.
    Podsumowując trener jest ważny.

  176. nancyboj

    18 grudnia 2007 at 17:59

    Witam.
    Wg mnie trener może znaczyć bardzo wiele w drużynie lub też znaczyć może niewiele. Wszystko zależy od charakteru i od tego jak jest postrzegany przez swoich piłkarzy. Mój tata często pyta: Czego trener może nauczyć
    takiego piłkarza jak Henry, Kaka, Rooney. Otóż z punktu widzenia techniki piłkarskiej NICZEGO. Jednak cała reszta zależy od trenera. Dziś kiedy każdy z wielkich piłkarzy jest megagwiazdą w znaczeniu globalnym to właśnie trener jest niezwykle ważną postacią, to trener jest spoiwem, które łączy piłkarzy w zespół. Trener jest niczym reżyser, który mając do dyspozycji : aktorów, scenarzystów, statystów, scenografów i kogo tam jeszcze, robi film i za niego odpowiada.

    Trener pokroju Fabio Capello to wielka osobowość świata trenerskiego, mogąca poszczycić się w swoim dorobku znakomitymi osiągnięciami. Powyższe to fundament autorytetu jaki posiada ten facet, niezależnie czy trenowałby Anglię, Polskę czy Wyspy Owcze. Następnym elementem jest zaufanie piłkarzy do trenera i jego metod – to klucz do sukcesu. Trzecią a zarazem ostatnią kwestią jest bezwzględne posłuszeństwo i realizacja założeń taktycznych z niezłomną konsekwencją.
    Podsumowując trener jest ważny.

  177. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 21:58

    jeszcze jedno czemu kibice Liverpoolu mają dośc tego wychwalanego przez redaktorów GW Beniteza? no czemu? bo nie zdobył mistrza, rok w rok w Grudniu kibice LFC wiedzą że są gównem w Premiership i to ich najbardziej boli. W tej genialnej wychwalanej przez państwa LM są znakomici, ale kibicom to nie pasuje. Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.

    Ferdinand> reszta obrońców świata
    Premiership>reszta lig świata.

    Dziękuje za uwagę.

  178. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 21:58

    jeszcze jedno czemu kibice Liverpoolu mają dośc tego wychwalanego przez redaktorów GW Beniteza? no czemu? bo nie zdobył mistrza, rok w rok w Grudniu kibice LFC wiedzą że są gównem w Premiership i to ich najbardziej boli. W tej genialnej wychwalanej przez państwa LM są znakomici, ale kibicom to nie pasuje. Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.

    Ferdinand> reszta obrońców świata
    Premiership>reszta lig świata.

    Dziękuje za uwagę.

  179. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 21:58

    jeszcze jedno czemu kibice Liverpoolu mają dośc tego wychwalanego przez redaktorów GW Beniteza? no czemu? bo nie zdobył mistrza, rok w rok w Grudniu kibice LFC wiedzą że są gównem w Premiership i to ich najbardziej boli. W tej genialnej wychwalanej przez państwa LM są znakomici, ale kibicom to nie pasuje. Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.

    Ferdinand> reszta obrońców świata
    Premiership>reszta lig świata.

    Dziękuje za uwagę.

  180. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 21:58

    jeszcze jedno czemu kibice Liverpoolu mają dośc tego wychwalanego przez redaktorów GW Beniteza? no czemu? bo nie zdobył mistrza, rok w rok w Grudniu kibice LFC wiedzą że są gównem w Premiership i to ich najbardziej boli. W tej genialnej wychwalanej przez państwa LM są znakomici, ale kibicom to nie pasuje. Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.

    Ferdinand> reszta obrońców świata
    Premiership>reszta lig świata.

    Dziękuje za uwagę.

  181. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 22:20

    @ Kamil231

    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.”

    Potoczyłem się pod biurko z obolałymi od śmiechu nerami. Rozumiem, szary kibicu, że mecz w mecz siedzisz na trybunach jakiegoś Hartlepool, albo Doncaster, bo generalnie od tego poziomu w Anglii kończy się korpizm, a zaczyna kibicowanie. Tylko w takim wypadku dlaczego nie napisałeś League One > wszystkie ligi świata?
    Co do tekstów pana steca, to ja się na razie powstrzymam od wypowiedzi, a ty poczytaj sobie komentarze pod nimi.
    Co do mania, czy nie, pojęcia, kiedy ostatnio BYŁEŚ na meczu EPL? Smaczny popcorn? ;]

  182. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 22:20

    @ Kamil231

    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.”

    Potoczyłem się pod biurko z obolałymi od śmiechu nerami. Rozumiem, szary kibicu, że mecz w mecz siedzisz na trybunach jakiegoś Hartlepool, albo Doncaster, bo generalnie od tego poziomu w Anglii kończy się korpizm, a zaczyna kibicowanie. Tylko w takim wypadku dlaczego nie napisałeś League One > wszystkie ligi świata?
    Co do tekstów pana steca, to ja się na razie powstrzymam od wypowiedzi, a ty poczytaj sobie komentarze pod nimi.
    Co do mania, czy nie, pojęcia, kiedy ostatnio BYŁEŚ na meczu EPL? Smaczny popcorn? ;]

  183. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 22:20

    @ Kamil231

    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.”

    Potoczyłem się pod biurko z obolałymi od śmiechu nerami. Rozumiem, szary kibicu, że mecz w mecz siedzisz na trybunach jakiegoś Hartlepool, albo Doncaster, bo generalnie od tego poziomu w Anglii kończy się korpizm, a zaczyna kibicowanie. Tylko w takim wypadku dlaczego nie napisałeś League One > wszystkie ligi świata?
    Co do tekstów pana steca, to ja się na razie powstrzymam od wypowiedzi, a ty poczytaj sobie komentarze pod nimi.
    Co do mania, czy nie, pojęcia, kiedy ostatnio BYŁEŚ na meczu EPL? Smaczny popcorn? ;]

  184. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 22:20

    @ Kamil231

    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców, po wpisach pana Steca wiem ze to będzie dla was trudne, bo umiecie oceniać tylko siedząc na trybunie honorowej i mądrzyć się na tematy o których nie macie pojęcia.”

    Potoczyłem się pod biurko z obolałymi od śmiechu nerami. Rozumiem, szary kibicu, że mecz w mecz siedzisz na trybunach jakiegoś Hartlepool, albo Doncaster, bo generalnie od tego poziomu w Anglii kończy się korpizm, a zaczyna kibicowanie. Tylko w takim wypadku dlaczego nie napisałeś League One > wszystkie ligi świata?
    Co do tekstów pana steca, to ja się na razie powstrzymam od wypowiedzi, a ty poczytaj sobie komentarze pod nimi.
    Co do mania, czy nie, pojęcia, kiedy ostatnio BYŁEŚ na meczu EPL? Smaczny popcorn? ;]

  185. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 23:30

    Z pewnością nie siedziałem na trybunie honorowej i nie wpieprzałem popcornu. Wybieram inne trybuny:]

  186. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 23:30

    Z pewnością nie siedziałem na trybunie honorowej i nie wpieprzałem popcornu. Wybieram inne trybuny:]

  187. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 23:30

    Z pewnością nie siedziałem na trybunie honorowej i nie wpieprzałem popcornu. Wybieram inne trybuny:]

  188. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    18 grudnia 2007 at 23:30

    Z pewnością nie siedziałem na trybunie honorowej i nie wpieprzałem popcornu. Wybieram inne trybuny:]

  189. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 23:47

    @ Kamil231:
    Na miejsce na trybunie honorowej trzeba sobie zasłużyć. Poza tym, popcornu tam nie podają. No, podziel się, „zwykły kibicu EPL” (oksymoron), wrażeniami. Napisz, komu kibicujesz. Napisz gdzie zwykle siadasz, co śpiewasz. Skoroś taki die-hard, to na pewno masz duuużo do powiedzenia. Napisz coś o młodych talentach w swoim klubie, bo jako taki twardziel, prawdopodobnie bywasz także na meczach rezerw i juniorów, co?
    Pisząc „wybieram inne trybuny” miałeś chyba na myśli ogólną ideę, bo przecież prawdziwy kibic ma jedną, swoją trybunĘ, nie?
    Czekam niecierpliwie na relacje. Jako KIBIC małego, lokalnego, polskiego klubiku i SYMPATYK Calcio głodny jestem poznawania innych kultur.

  190. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 23:47

    @ Kamil231:
    Na miejsce na trybunie honorowej trzeba sobie zasłużyć. Poza tym, popcornu tam nie podają. No, podziel się, „zwykły kibicu EPL” (oksymoron), wrażeniami. Napisz, komu kibicujesz. Napisz gdzie zwykle siadasz, co śpiewasz. Skoroś taki die-hard, to na pewno masz duuużo do powiedzenia. Napisz coś o młodych talentach w swoim klubie, bo jako taki twardziel, prawdopodobnie bywasz także na meczach rezerw i juniorów, co?
    Pisząc „wybieram inne trybuny” miałeś chyba na myśli ogólną ideę, bo przecież prawdziwy kibic ma jedną, swoją trybunĘ, nie?
    Czekam niecierpliwie na relacje. Jako KIBIC małego, lokalnego, polskiego klubiku i SYMPATYK Calcio głodny jestem poznawania innych kultur.

  191. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 23:47

    @ Kamil231:
    Na miejsce na trybunie honorowej trzeba sobie zasłużyć. Poza tym, popcornu tam nie podają. No, podziel się, „zwykły kibicu EPL” (oksymoron), wrażeniami. Napisz, komu kibicujesz. Napisz gdzie zwykle siadasz, co śpiewasz. Skoroś taki die-hard, to na pewno masz duuużo do powiedzenia. Napisz coś o młodych talentach w swoim klubie, bo jako taki twardziel, prawdopodobnie bywasz także na meczach rezerw i juniorów, co?
    Pisząc „wybieram inne trybuny” miałeś chyba na myśli ogólną ideę, bo przecież prawdziwy kibic ma jedną, swoją trybunĘ, nie?
    Czekam niecierpliwie na relacje. Jako KIBIC małego, lokalnego, polskiego klubiku i SYMPATYK Calcio głodny jestem poznawania innych kultur.

  192. albiceleste10

    18 grudnia 2007 at 23:47

    @ Kamil231:
    Na miejsce na trybunie honorowej trzeba sobie zasłużyć. Poza tym, popcornu tam nie podają. No, podziel się, „zwykły kibicu EPL” (oksymoron), wrażeniami. Napisz, komu kibicujesz. Napisz gdzie zwykle siadasz, co śpiewasz. Skoroś taki die-hard, to na pewno masz duuużo do powiedzenia. Napisz coś o młodych talentach w swoim klubie, bo jako taki twardziel, prawdopodobnie bywasz także na meczach rezerw i juniorów, co?
    Pisząc „wybieram inne trybuny” miałeś chyba na myśli ogólną ideę, bo przecież prawdziwy kibic ma jedną, swoją trybunĘ, nie?
    Czekam niecierpliwie na relacje. Jako KIBIC małego, lokalnego, polskiego klubiku i SYMPATYK Calcio głodny jestem poznawania innych kultur.

  193. carlfrost

    19 grudnia 2007 at 02:20

    zapewne nie przebije się przez kłótnie Serie A vs. EPL , ale Almunia raczej nie zagra w kadrze anglii, z tego co wie, istnieje dżentelmeńska umowa między nacjami brytyjskimi (każda nacja ma osobną kadre, ale obywatelstwo wszyscy mają brytyjskie), by nie powoływać do kadry zawodników nie mających żadnych związków z daną nacją (miejsce urodzenia, rodzice , dziadkowie,) anglicy gdyby chcieli już dawno mogliby powołać cudicciniego (ok, mogli chcieć to zrobić pare sezonów temu gdy jeszcze grał)

  194. carlfrost

    19 grudnia 2007 at 02:20

    zapewne nie przebije się przez kłótnie Serie A vs. EPL , ale Almunia raczej nie zagra w kadrze anglii, z tego co wie, istnieje dżentelmeńska umowa między nacjami brytyjskimi (każda nacja ma osobną kadre, ale obywatelstwo wszyscy mają brytyjskie), by nie powoływać do kadry zawodników nie mających żadnych związków z daną nacją (miejsce urodzenia, rodzice , dziadkowie,) anglicy gdyby chcieli już dawno mogliby powołać cudicciniego (ok, mogli chcieć to zrobić pare sezonów temu gdy jeszcze grał)

  195. carlfrost

    19 grudnia 2007 at 02:20

    zapewne nie przebije się przez kłótnie Serie A vs. EPL , ale Almunia raczej nie zagra w kadrze anglii, z tego co wie, istnieje dżentelmeńska umowa między nacjami brytyjskimi (każda nacja ma osobną kadre, ale obywatelstwo wszyscy mają brytyjskie), by nie powoływać do kadry zawodników nie mających żadnych związków z daną nacją (miejsce urodzenia, rodzice , dziadkowie,) anglicy gdyby chcieli już dawno mogliby powołać cudicciniego (ok, mogli chcieć to zrobić pare sezonów temu gdy jeszcze grał)

  196. carlfrost

    19 grudnia 2007 at 02:20

    zapewne nie przebije się przez kłótnie Serie A vs. EPL , ale Almunia raczej nie zagra w kadrze anglii, z tego co wie, istnieje dżentelmeńska umowa między nacjami brytyjskimi (każda nacja ma osobną kadre, ale obywatelstwo wszyscy mają brytyjskie), by nie powoływać do kadry zawodników nie mających żadnych związków z daną nacją (miejsce urodzenia, rodzice , dziadkowie,) anglicy gdyby chcieli już dawno mogliby powołać cudicciniego (ok, mogli chcieć to zrobić pare sezonów temu gdy jeszcze grał)

  197. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 13:00

    Talnety hmmm Jonny Evans, Danny Simpson, Gerard Pique, Darron Gibson, Fabien Brandy, Danny Welback, Craig Cathcart, Corry Evans, Conor McCormack, Michael Barnes Kieran Lee, Daniel Galbraith, Anton Bryan, Lee Bryant, Magnus- Wolf Eikrem. Prócz tego są jeszcze bramkarze Ben Amos oraz Ron Robert Zieler. Prócz tego dołacza do zespoły dwaj młodzi skrzydłowi obrońcy Brazylijscy Fabio i Rafel. Fabio lewa obrona, podobno jeden z najlepszych młodych obrońców na świecie nie wiem nie widziałem. Rafael prawa. Zespół młodych grajków United wygrał w Malezji Champions Youth Cup, pokonując min. „wielkie” młode gwiazdy Barcelony, a w finale Juventus. Coś jeszcze?

  198. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 13:00

    Talnety hmmm Jonny Evans, Danny Simpson, Gerard Pique, Darron Gibson, Fabien Brandy, Danny Welback, Craig Cathcart, Corry Evans, Conor McCormack, Michael Barnes Kieran Lee, Daniel Galbraith, Anton Bryan, Lee Bryant, Magnus- Wolf Eikrem. Prócz tego są jeszcze bramkarze Ben Amos oraz Ron Robert Zieler. Prócz tego dołacza do zespoły dwaj młodzi skrzydłowi obrońcy Brazylijscy Fabio i Rafel. Fabio lewa obrona, podobno jeden z najlepszych młodych obrońców na świecie nie wiem nie widziałem. Rafael prawa. Zespół młodych grajków United wygrał w Malezji Champions Youth Cup, pokonując min. „wielkie” młode gwiazdy Barcelony, a w finale Juventus. Coś jeszcze?

  199. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 13:00

    Talnety hmmm Jonny Evans, Danny Simpson, Gerard Pique, Darron Gibson, Fabien Brandy, Danny Welback, Craig Cathcart, Corry Evans, Conor McCormack, Michael Barnes Kieran Lee, Daniel Galbraith, Anton Bryan, Lee Bryant, Magnus- Wolf Eikrem. Prócz tego są jeszcze bramkarze Ben Amos oraz Ron Robert Zieler. Prócz tego dołacza do zespoły dwaj młodzi skrzydłowi obrońcy Brazylijscy Fabio i Rafel. Fabio lewa obrona, podobno jeden z najlepszych młodych obrońców na świecie nie wiem nie widziałem. Rafael prawa. Zespół młodych grajków United wygrał w Malezji Champions Youth Cup, pokonując min. „wielkie” młode gwiazdy Barcelony, a w finale Juventus. Coś jeszcze?

  200. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 13:00

    Talnety hmmm Jonny Evans, Danny Simpson, Gerard Pique, Darron Gibson, Fabien Brandy, Danny Welback, Craig Cathcart, Corry Evans, Conor McCormack, Michael Barnes Kieran Lee, Daniel Galbraith, Anton Bryan, Lee Bryant, Magnus- Wolf Eikrem. Prócz tego są jeszcze bramkarze Ben Amos oraz Ron Robert Zieler. Prócz tego dołacza do zespoły dwaj młodzi skrzydłowi obrońcy Brazylijscy Fabio i Rafel. Fabio lewa obrona, podobno jeden z najlepszych młodych obrońców na świecie nie wiem nie widziałem. Rafael prawa. Zespół młodych grajków United wygrał w Malezji Champions Youth Cup, pokonując min. „wielkie” młode gwiazdy Barcelony, a w finale Juventus. Coś jeszcze?

  201. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 15:29

    A to ci dopiero… Proces rejestracji na stronie Man Yoo zajmuje jakąś minutę. Następna minuta to odszukanie kilku graczy w rezerwach i akademii i – już, można się chełpić taką „wiedzą”. Co jeszcze? Parę słów o każdym z tych chłopaków, coś, czego nie da się w ciągu dwóch minut skopiowac z manutd.com. Trzeba przynajmniej zanurzyć się w meczowe raporty. „United wygrał w Malezji Champions Youth Cup”. No. To też mozna łatwo znaleźć w sieci. A co ty sądzisz o tej imprezie, co? Kto na tobie zrobił największe wrażenie?

    I wreszcie: trybuny. Napisz, jak ci się od wewnątrz podoba Theatre of Screams. Powiedz coś nt. relacji kibice – the Glazers. Tylko, for phuk’s sake, więcej, niż „nie lubią się”…

  202. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 15:29

    A to ci dopiero… Proces rejestracji na stronie Man Yoo zajmuje jakąś minutę. Następna minuta to odszukanie kilku graczy w rezerwach i akademii i – już, można się chełpić taką „wiedzą”. Co jeszcze? Parę słów o każdym z tych chłopaków, coś, czego nie da się w ciągu dwóch minut skopiowac z manutd.com. Trzeba przynajmniej zanurzyć się w meczowe raporty. „United wygrał w Malezji Champions Youth Cup”. No. To też mozna łatwo znaleźć w sieci. A co ty sądzisz o tej imprezie, co? Kto na tobie zrobił największe wrażenie?

    I wreszcie: trybuny. Napisz, jak ci się od wewnątrz podoba Theatre of Screams. Powiedz coś nt. relacji kibice – the Glazers. Tylko, for phuk’s sake, więcej, niż „nie lubią się”…

  203. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 15:29

    A to ci dopiero… Proces rejestracji na stronie Man Yoo zajmuje jakąś minutę. Następna minuta to odszukanie kilku graczy w rezerwach i akademii i – już, można się chełpić taką „wiedzą”. Co jeszcze? Parę słów o każdym z tych chłopaków, coś, czego nie da się w ciągu dwóch minut skopiowac z manutd.com. Trzeba przynajmniej zanurzyć się w meczowe raporty. „United wygrał w Malezji Champions Youth Cup”. No. To też mozna łatwo znaleźć w sieci. A co ty sądzisz o tej imprezie, co? Kto na tobie zrobił największe wrażenie?

    I wreszcie: trybuny. Napisz, jak ci się od wewnątrz podoba Theatre of Screams. Powiedz coś nt. relacji kibice – the Glazers. Tylko, for phuk’s sake, więcej, niż „nie lubią się”…

  204. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 15:29

    A to ci dopiero… Proces rejestracji na stronie Man Yoo zajmuje jakąś minutę. Następna minuta to odszukanie kilku graczy w rezerwach i akademii i – już, można się chełpić taką „wiedzą”. Co jeszcze? Parę słów o każdym z tych chłopaków, coś, czego nie da się w ciągu dwóch minut skopiowac z manutd.com. Trzeba przynajmniej zanurzyć się w meczowe raporty. „United wygrał w Malezji Champions Youth Cup”. No. To też mozna łatwo znaleźć w sieci. A co ty sądzisz o tej imprezie, co? Kto na tobie zrobił największe wrażenie?

    I wreszcie: trybuny. Napisz, jak ci się od wewnątrz podoba Theatre of Screams. Powiedz coś nt. relacji kibice – the Glazers. Tylko, for phuk’s sake, więcej, niż „nie lubią się”…

  205. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 22:10

    Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż pisanie tu długiego wykładu(mi za to niestety nie płacą) i szperanie po necie. Kto zrobił największe wrażenie? Brandy i Kieran Lee. Pierwszy niezwykle szybki napastnik czy skrzydłowy, Lee środkowy pomocnik świetny w odbiorze.

    Co sadzę o imprezie? z tego co czytałem to są to nieoficjalne mistrzostwa świata drużyny juniorskich największych klubów. Mnie się rozgrywki podobały można było obejrzeć jakie najwieksze drużyny mają zaplecze.

    PS. I nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford.

  206. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 22:10

    Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż pisanie tu długiego wykładu(mi za to niestety nie płacą) i szperanie po necie. Kto zrobił największe wrażenie? Brandy i Kieran Lee. Pierwszy niezwykle szybki napastnik czy skrzydłowy, Lee środkowy pomocnik świetny w odbiorze.

    Co sadzę o imprezie? z tego co czytałem to są to nieoficjalne mistrzostwa świata drużyny juniorskich największych klubów. Mnie się rozgrywki podobały można było obejrzeć jakie najwieksze drużyny mają zaplecze.

    PS. I nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford.

  207. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 22:10

    Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż pisanie tu długiego wykładu(mi za to niestety nie płacą) i szperanie po necie. Kto zrobił największe wrażenie? Brandy i Kieran Lee. Pierwszy niezwykle szybki napastnik czy skrzydłowy, Lee środkowy pomocnik świetny w odbiorze.

    Co sadzę o imprezie? z tego co czytałem to są to nieoficjalne mistrzostwa świata drużyny juniorskich największych klubów. Mnie się rozgrywki podobały można było obejrzeć jakie najwieksze drużyny mają zaplecze.

    PS. I nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford.

  208. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    19 grudnia 2007 at 22:10

    Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż pisanie tu długiego wykładu(mi za to niestety nie płacą) i szperanie po necie. Kto zrobił największe wrażenie? Brandy i Kieran Lee. Pierwszy niezwykle szybki napastnik czy skrzydłowy, Lee środkowy pomocnik świetny w odbiorze.

    Co sadzę o imprezie? z tego co czytałem to są to nieoficjalne mistrzostwa świata drużyny juniorskich największych klubów. Mnie się rozgrywki podobały można było obejrzeć jakie najwieksze drużyny mają zaplecze.

    PS. I nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford.

  209. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 23:02

    @ Kamil231:
    Wiesz, co jest najbardziej żenujące, a zarazem smieszne w twojej postawie? Zestawienie tych dwóch urywków:
    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców” i „Wybieram inne trybuny” z tymi: „Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż (…) szperanie po necie”, „z tego co czytałem” i „nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford”.
    Oburzasz się na Rafała Steca i jego poglądy nt. kibicowania, a tymczasem sam jesteś typowym oglądaczem, który swoje buńczuczno-kategoryczne sądy opiera o cotygodniową obecność… przed telewizorem. Zresztą, słabo mnie to dziwi. Przecież o podobne (rotfl) podstawy oparte są „poglądy” większości rodzimych, pożal się Boże, fanów EPL…

  210. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 23:02

    @ Kamil231:
    Wiesz, co jest najbardziej żenujące, a zarazem smieszne w twojej postawie? Zestawienie tych dwóch urywków:
    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców” i „Wybieram inne trybuny” z tymi: „Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż (…) szperanie po necie”, „z tego co czytałem” i „nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford”.
    Oburzasz się na Rafała Steca i jego poglądy nt. kibicowania, a tymczasem sam jesteś typowym oglądaczem, który swoje buńczuczno-kategoryczne sądy opiera o cotygodniową obecność… przed telewizorem. Zresztą, słabo mnie to dziwi. Przecież o podobne (rotfl) podstawy oparte są „poglądy” większości rodzimych, pożal się Boże, fanów EPL…

  211. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 23:02

    @ Kamil231:
    Wiesz, co jest najbardziej żenujące, a zarazem smieszne w twojej postawie? Zestawienie tych dwóch urywków:
    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców” i „Wybieram inne trybuny” z tymi: „Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż (…) szperanie po necie”, „z tego co czytałem” i „nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford”.
    Oburzasz się na Rafała Steca i jego poglądy nt. kibicowania, a tymczasem sam jesteś typowym oglądaczem, który swoje buńczuczno-kategoryczne sądy opiera o cotygodniową obecność… przed telewizorem. Zresztą, słabo mnie to dziwi. Przecież o podobne (rotfl) podstawy oparte są „poglądy” większości rodzimych, pożal się Boże, fanów EPL…

  212. albiceleste10

    19 grudnia 2007 at 23:02

    @ Kamil231:
    Wiesz, co jest najbardziej żenujące, a zarazem smieszne w twojej postawie? Zestawienie tych dwóch urywków:
    „Poznajcie panowie mentalność zwykłych szarych kibiców” i „Wybieram inne trybuny” z tymi: „Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż (…) szperanie po necie”, „z tego co czytałem” i „nigdzie nie napisałem, ze jestem częstym gościem na Old Trafford”.
    Oburzasz się na Rafała Steca i jego poglądy nt. kibicowania, a tymczasem sam jesteś typowym oglądaczem, który swoje buńczuczno-kategoryczne sądy opiera o cotygodniową obecność… przed telewizorem. Zresztą, słabo mnie to dziwi. Przecież o podobne (rotfl) podstawy oparte są „poglądy” większości rodzimych, pożal się Boże, fanów EPL…

  213. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    20 grudnia 2007 at 00:29

    To gdzie i ile razy bywam na stadionie to tym sie nie będę chełpił. Na „kilku” zasiadłem, z odpowiednim osobami rozmawiałem i swoje wiem. I swoją wiedzę, nie opieram na zasiadaniu na trybunie honorowej czy zasiadaniu przed Telewizorem tylko na własnych obserwacjach, będąc w centrum rozrywki.

    Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików. Może sie sprawdzimy, ja jestem pewien, ze dla każdego Angola najważniejsze jest najpierw wygranie Premiership, a później jakieś europejskie puchary, a ty? tutaj przytaczałeś coś o Romku ze wywalił Mourinho bo nie zdobył LM. To spytaj szarego kibica Chelsea co wolał zdobyć Premiership 2 krotnie czy LM? Albo lepiej spytaj kibica Liverpoolu czy oddałby ten ostatni Puchar Europy na tytuł którego już nie widział 18 lat.

  214. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    20 grudnia 2007 at 00:29

    To gdzie i ile razy bywam na stadionie to tym sie nie będę chełpił. Na „kilku” zasiadłem, z odpowiednim osobami rozmawiałem i swoje wiem. I swoją wiedzę, nie opieram na zasiadaniu na trybunie honorowej czy zasiadaniu przed Telewizorem tylko na własnych obserwacjach, będąc w centrum rozrywki.

    Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików. Może sie sprawdzimy, ja jestem pewien, ze dla każdego Angola najważniejsze jest najpierw wygranie Premiership, a później jakieś europejskie puchary, a ty? tutaj przytaczałeś coś o Romku ze wywalił Mourinho bo nie zdobył LM. To spytaj szarego kibica Chelsea co wolał zdobyć Premiership 2 krotnie czy LM? Albo lepiej spytaj kibica Liverpoolu czy oddałby ten ostatni Puchar Europy na tytuł którego już nie widział 18 lat.

  215. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    20 grudnia 2007 at 00:29

    To gdzie i ile razy bywam na stadionie to tym sie nie będę chełpił. Na „kilku” zasiadłem, z odpowiednim osobami rozmawiałem i swoje wiem. I swoją wiedzę, nie opieram na zasiadaniu na trybunie honorowej czy zasiadaniu przed Telewizorem tylko na własnych obserwacjach, będąc w centrum rozrywki.

    Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików. Może sie sprawdzimy, ja jestem pewien, ze dla każdego Angola najważniejsze jest najpierw wygranie Premiership, a później jakieś europejskie puchary, a ty? tutaj przytaczałeś coś o Romku ze wywalił Mourinho bo nie zdobył LM. To spytaj szarego kibica Chelsea co wolał zdobyć Premiership 2 krotnie czy LM? Albo lepiej spytaj kibica Liverpoolu czy oddałby ten ostatni Puchar Europy na tytuł którego już nie widział 18 lat.

  216. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    20 grudnia 2007 at 00:29

    To gdzie i ile razy bywam na stadionie to tym sie nie będę chełpił. Na „kilku” zasiadłem, z odpowiednim osobami rozmawiałem i swoje wiem. I swoją wiedzę, nie opieram na zasiadaniu na trybunie honorowej czy zasiadaniu przed Telewizorem tylko na własnych obserwacjach, będąc w centrum rozrywki.

    Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików. Może sie sprawdzimy, ja jestem pewien, ze dla każdego Angola najważniejsze jest najpierw wygranie Premiership, a później jakieś europejskie puchary, a ty? tutaj przytaczałeś coś o Romku ze wywalił Mourinho bo nie zdobył LM. To spytaj szarego kibica Chelsea co wolał zdobyć Premiership 2 krotnie czy LM? Albo lepiej spytaj kibica Liverpoolu czy oddałby ten ostatni Puchar Europy na tytuł którego już nie widział 18 lat.

  217. albiceleste10

    20 grudnia 2007 at 01:00

    „Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików.”
    Wanna get on me? :)))

  218. albiceleste10

    20 grudnia 2007 at 01:00

    „Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików.”
    Wanna get on me? :)))

  219. albiceleste10

    20 grudnia 2007 at 01:00

    „Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików.”
    Wanna get on me? :)))

  220. albiceleste10

    20 grudnia 2007 at 01:00

    „Ty co człowieku wiesz o mentalności Anglików.”
    Wanna get on me? :)))

  221. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 17:57

    1) Capello w Romie uwziął się na Montelle, Cassano zawsze miał miejsce w składzie…

    2) Ktoś napisał, że go nie przekonuje Chiellini… Może na lewą obronę jest trochę zbyt toporny, lecz jako stoper spisuje się świetnie… Ba ! Na półmetku sezonu jest najlepszym Włoskim środkowym obrońcą w Serie A. Gra bardzo twardo i zdecydowanie. Kto oglądał mecz z Interem, ten sam widział, co robił Giorgio z Ibrą.

    3) Luca Cigarini jest defensywnym pomocnikiem, a nie obrońcą, a pojawienie się nazwiska Criscito w kontekście dorosłej reprezentacji jest poki co trochę śmieszne. Jak na razie, większe szanse ma Gamberini, czy nawet młodszy z braci Cannavaro.

  222. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 17:57

    1) Capello w Romie uwziął się na Montelle, Cassano zawsze miał miejsce w składzie…

    2) Ktoś napisał, że go nie przekonuje Chiellini… Może na lewą obronę jest trochę zbyt toporny, lecz jako stoper spisuje się świetnie… Ba ! Na półmetku sezonu jest najlepszym Włoskim środkowym obrońcą w Serie A. Gra bardzo twardo i zdecydowanie. Kto oglądał mecz z Interem, ten sam widział, co robił Giorgio z Ibrą.

    3) Luca Cigarini jest defensywnym pomocnikiem, a nie obrońcą, a pojawienie się nazwiska Criscito w kontekście dorosłej reprezentacji jest poki co trochę śmieszne. Jak na razie, większe szanse ma Gamberini, czy nawet młodszy z braci Cannavaro.

  223. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 17:57

    1) Capello w Romie uwziął się na Montelle, Cassano zawsze miał miejsce w składzie…

    2) Ktoś napisał, że go nie przekonuje Chiellini… Może na lewą obronę jest trochę zbyt toporny, lecz jako stoper spisuje się świetnie… Ba ! Na półmetku sezonu jest najlepszym Włoskim środkowym obrońcą w Serie A. Gra bardzo twardo i zdecydowanie. Kto oglądał mecz z Interem, ten sam widział, co robił Giorgio z Ibrą.

    3) Luca Cigarini jest defensywnym pomocnikiem, a nie obrońcą, a pojawienie się nazwiska Criscito w kontekście dorosłej reprezentacji jest poki co trochę śmieszne. Jak na razie, większe szanse ma Gamberini, czy nawet młodszy z braci Cannavaro.

  224. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 17:57

    1) Capello w Romie uwziął się na Montelle, Cassano zawsze miał miejsce w składzie…

    2) Ktoś napisał, że go nie przekonuje Chiellini… Może na lewą obronę jest trochę zbyt toporny, lecz jako stoper spisuje się świetnie… Ba ! Na półmetku sezonu jest najlepszym Włoskim środkowym obrońcą w Serie A. Gra bardzo twardo i zdecydowanie. Kto oglądał mecz z Interem, ten sam widział, co robił Giorgio z Ibrą.

    3) Luca Cigarini jest defensywnym pomocnikiem, a nie obrońcą, a pojawienie się nazwiska Criscito w kontekście dorosłej reprezentacji jest poki co trochę śmieszne. Jak na razie, większe szanse ma Gamberini, czy nawet młodszy z braci Cannavaro.

Zostaw odpowiedź