O wyższości Kuszczaka nad Fabianem

 

Leo Beenhakker zapewniał nas ostatnio w wywiadzie, że jego rodak, Frans Hoek to najlepszy trener bramkarzy na świecie i ja mu wierzę. Przez 9 lat pracował w Ajaksie, przez sześć w FC Barcelona, rok z reprezentacją Holandii. Drugi trener bramkarzy naszej kadry, Andrzej Dawidziuk to bez wątpienia najlepszy fachowiec w Polsce obok Krzysztofa Dowhania. Mimo to dziwię się ich decyzji, żeby w bramce przeciwko Serbii wystawić Łukasza Fabiańskiego, a nie Tomasza Kuszczaka.

 

Hoek tłumaczy to tak: Bramkarzy dzielę na dwie grupy. Tych z niesamowitym refleksem i tych, którzy potrafią przewidzieć wydarzenia, odpowiednio się ustawić. Kuszczak należy do tej pierwszej grupy, Fabiański do drugiej. Tomek jest jak Oliver Kahn, ma znakomity czas reakcji, świetnie broni na linii. Łukasz to grupa, której przedstawicielem jest Edwin van der Sar. To król całego pola karnego. Cechy typowo bramkarskie mają na podobnym poziomie. O tym, kto siedzi na ławce rezerwowych, a kto wędruje na trybuny decydują minimalne szczegóły. Niekwestionowanym przez nikogo numerem jeden jest w kadrze Artur Boruc.

 

Ja w bramce postawiłbym na Kuszczaka po pierwsze dlatego, że więcej grał w tym sezonie. I to w meczach pod olbrzymią presją. I w Premier League i w Lidze Mistrzów zachował czyste konto. Kiedy w LM dwa razy zmieniał van der Sara w przerwie, czyli nie rozgrzany, potem miał perfekcyjne interwencje. Świetnie bronił i z wielkimi jak AS Roma i słabym jak Wigan, gdzie bramkarz musi się wykazać koncentracją, bo ma dwie interwencje na mecz. Fabian, mimo wielkiego uznania zagrał dwa razy w najmniej prestiżowych rozgrywkach, czyli Pucharze Ligi.

 

 

Kuszczak jak dla mnie był wyraźnym numerem 2 i to ocierającym się o pierwszą jedenastkę, gdyby Boruc nie zrzucił wagi i kontynuował niepewną grę z meczu z Armenią i różnymi szkockimi słabiakami. Frustrowała go ława i posyłanie na trybuny, ale zawziął się w sobie. Na szczęście jest cierpliwy po latach siedzenia na ławie w Herthcie Berlin. Nie mniej teraz dałbym mu zagrać, zwłaszcza, że Fabiański bronił z Węgrami.

 

Już po meczu z Belgią w programie holenderskiej telewizji dziennikarze połączyli się z Beenhakkerem. Opowiadał m.in. o wielkim talencie jakim jest Kuszczak, ale też o jego trudnym charakterze i uporze. Potwierdził to także siedzący w studiu van der Sar.

Nie znam wprawdzie nikogo kto by posiadł man management lepiej od Beenhakkera, ale dziwię się, że aż tak bardzo naciąga strunę cierpliwości Kuszczaka. Cóż by mu szkodziło dać mu zagrać w takim meczu? Mam nadzieję, że Kuszczak, który w rozczarowania nie chce gadać z dziennikarzami, na tym poprzestanie. A ta kolejna odmowa uczyni go jeszcze silniejszym.

 

 

A jeszcze co do porównań. Kuszczak – Kahn bardzo trafne, choć on sam pewnie wolałby być porównanym do Petera Schmeichela. Jak The Great Dune wrzeszczy na obrońców i jak on jest w bramce wulkanem. Fabian jak van der Sar? Sam nie wiem, po prostu dawno nie widziałem Fabiana w akcji pod prawdziwą presją. A van der Sar to dla mnie przede wszystkim najlepiej grający nogami bramkarz świata (szkoła Ajaksu czyli Hoeka).

 

    

54 komentarze

  1. Gość: , 212-139-96-179.dynamic.dsl.as9105.com

    21 listopada 2007 at 18:39

    bardzo trafny komentarz..ja rowniez stawialym na Kuszczaka..jak do tej pory chlopak jest nie omylny..czego wiecej oczekiwac od bramkarza..a fabiana nie widzialem nawet w akcji, pewnie Leo chce go nam zaprezentowac.. szkoda bo Tomek ma naprawde talent.. 23

  2. Gość: , 212-139-96-179.dynamic.dsl.as9105.com

    21 listopada 2007 at 18:39

    bardzo trafny komentarz..ja rowniez stawialym na Kuszczaka..jak do tej pory chlopak jest nie omylny..czego wiecej oczekiwac od bramkarza..a fabiana nie widzialem nawet w akcji, pewnie Leo chce go nam zaprezentowac.. szkoda bo Tomek ma naprawde talent.. 23

  3. Gość: , 212-139-96-179.dynamic.dsl.as9105.com

    21 listopada 2007 at 18:39

    bardzo trafny komentarz..ja rowniez stawialym na Kuszczaka..jak do tej pory chlopak jest nie omylny..czego wiecej oczekiwac od bramkarza..a fabiana nie widzialem nawet w akcji, pewnie Leo chce go nam zaprezentowac.. szkoda bo Tomek ma naprawde talent.. 23

  4. Gość: , 212-139-96-179.dynamic.dsl.as9105.com

    21 listopada 2007 at 18:39

    bardzo trafny komentarz..ja rowniez stawialym na Kuszczaka..jak do tej pory chlopak jest nie omylny..czego wiecej oczekiwac od bramkarza..a fabiana nie widzialem nawet w akcji, pewnie Leo chce go nam zaprezentowac.. szkoda bo Tomek ma naprawde talent.. 23

  5. Gość: , chello084010080072.chello.pl

    21 listopada 2007 at 19:15

    talent pokazał w meczu z Kolumbia

  6. Gość: , chello084010080072.chello.pl

    21 listopada 2007 at 19:15

    talent pokazał w meczu z Kolumbia

  7. Gość: , chello084010080072.chello.pl

    21 listopada 2007 at 19:15

    talent pokazał w meczu z Kolumbia

  8. Gość: , chello084010080072.chello.pl

    21 listopada 2007 at 19:15

    talent pokazał w meczu z Kolumbia

  9. Gość: , acre176.neoplus.adsl.tpnet.pl

    21 listopada 2007 at 19:16

    Trochę jestem złt, że to Fabiański wystąpi. Uważam, że Fabian jest faworyzowany przez Dawidziuka, który z Fabianem współpracował w Legii. To mi trochę trąci tak częto używanym słowem „układ”. Dziękuję

  10. Gość: , acre176.neoplus.adsl.tpnet.pl

    21 listopada 2007 at 19:16

    Trochę jestem złt, że to Fabiański wystąpi. Uważam, że Fabian jest faworyzowany przez Dawidziuka, który z Fabianem współpracował w Legii. To mi trochę trąci tak częto używanym słowem „układ”. Dziękuję

  11. Gość: , acre176.neoplus.adsl.tpnet.pl

    21 listopada 2007 at 19:16

    Trochę jestem złt, że to Fabiański wystąpi. Uważam, że Fabian jest faworyzowany przez Dawidziuka, który z Fabianem współpracował w Legii. To mi trochę trąci tak częto używanym słowem „układ”. Dziękuję

  12. Gość: , acre176.neoplus.adsl.tpnet.pl

    21 listopada 2007 at 19:16

    Trochę jestem złt, że to Fabiański wystąpi. Uważam, że Fabian jest faworyzowany przez Dawidziuka, który z Fabianem współpracował w Legii. To mi trochę trąci tak częto używanym słowem „układ”. Dziękuję

  13. Gość: , 80.48.166.11*

    21 listopada 2007 at 19:22

    chello084010080072.chello.pl

    a Boruc to pokazał talent w meczu z Hibernianem a Dudek w meczu z MU

  14. Gość: , 80.48.166.11*

    21 listopada 2007 at 19:22

    chello084010080072.chello.pl

    a Boruc to pokazał talent w meczu z Hibernianem a Dudek w meczu z MU

  15. Gość: , 80.48.166.11*

    21 listopada 2007 at 19:22

    chello084010080072.chello.pl

    a Boruc to pokazał talent w meczu z Hibernianem a Dudek w meczu z MU

  16. Gość: , 80.48.166.11*

    21 listopada 2007 at 19:22

    chello084010080072.chello.pl

    a Boruc to pokazał talent w meczu z Hibernianem a Dudek w meczu z MU

  17. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:28

    Ja również jestem ogromnie zdziwiony tym, że nie zagra Kuszcak.

    Bo za Fabiańskim nie przemawia z punktu widzenia kibica nic.

    Kuszczak zagrał kapitalne mecze w tym sezonie i ani razu nie zawiódł takiego szkoleniowca jak Ferguson ( a to jest duże osiagnięcie)

    Grał w Lidze i w Lidze Mistrzów

    Ja uważam że Kuszcak spokojnie mógłby być numerem jeden bo ma jedną ważną kartę przetargową w stosunku do Boruca.

    Koncentrację; zachowuje zawsze bez względu czy gra przeciw Wigan, Crewe czy Arsenalowi.

    W każdym razie życzę Tomkowi nie „numeru jeden”, ale dwóch „numerów jeden” w United i Reprezentacji.

  18. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:28

    Ja również jestem ogromnie zdziwiony tym, że nie zagra Kuszcak.

    Bo za Fabiańskim nie przemawia z punktu widzenia kibica nic.

    Kuszczak zagrał kapitalne mecze w tym sezonie i ani razu nie zawiódł takiego szkoleniowca jak Ferguson ( a to jest duże osiagnięcie)

    Grał w Lidze i w Lidze Mistrzów

    Ja uważam że Kuszcak spokojnie mógłby być numerem jeden bo ma jedną ważną kartę przetargową w stosunku do Boruca.

    Koncentrację; zachowuje zawsze bez względu czy gra przeciw Wigan, Crewe czy Arsenalowi.

    W każdym razie życzę Tomkowi nie „numeru jeden”, ale dwóch „numerów jeden” w United i Reprezentacji.

  19. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:28

    Ja również jestem ogromnie zdziwiony tym, że nie zagra Kuszcak.

    Bo za Fabiańskim nie przemawia z punktu widzenia kibica nic.

    Kuszczak zagrał kapitalne mecze w tym sezonie i ani razu nie zawiódł takiego szkoleniowca jak Ferguson ( a to jest duże osiagnięcie)

    Grał w Lidze i w Lidze Mistrzów

    Ja uważam że Kuszcak spokojnie mógłby być numerem jeden bo ma jedną ważną kartę przetargową w stosunku do Boruca.

    Koncentrację; zachowuje zawsze bez względu czy gra przeciw Wigan, Crewe czy Arsenalowi.

    W każdym razie życzę Tomkowi nie „numeru jeden”, ale dwóch „numerów jeden” w United i Reprezentacji.

  20. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:28

    Ja również jestem ogromnie zdziwiony tym, że nie zagra Kuszcak.

    Bo za Fabiańskim nie przemawia z punktu widzenia kibica nic.

    Kuszczak zagrał kapitalne mecze w tym sezonie i ani razu nie zawiódł takiego szkoleniowca jak Ferguson ( a to jest duże osiagnięcie)

    Grał w Lidze i w Lidze Mistrzów

    Ja uważam że Kuszcak spokojnie mógłby być numerem jeden bo ma jedną ważną kartę przetargową w stosunku do Boruca.

    Koncentrację; zachowuje zawsze bez względu czy gra przeciw Wigan, Crewe czy Arsenalowi.

    W każdym razie życzę Tomkowi nie „numeru jeden”, ale dwóch „numerów jeden” w United i Reprezentacji.

  21. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:32

    A tym co wciąż wypominają Kuszczakowi wpadkę z Kolumbią, polecam tak naprawdę zainteresować się piłką. Pooglądać trochę meczów, a nie tylko korzystać z wiadomości sportowych po „Wiadomościach”

  22. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:32

    A tym co wciąż wypominają Kuszczakowi wpadkę z Kolumbią, polecam tak naprawdę zainteresować się piłką. Pooglądać trochę meczów, a nie tylko korzystać z wiadomości sportowych po „Wiadomościach”

  23. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:32

    A tym co wciąż wypominają Kuszczakowi wpadkę z Kolumbią, polecam tak naprawdę zainteresować się piłką. Pooglądać trochę meczów, a nie tylko korzystać z wiadomości sportowych po „Wiadomościach”

  24. kotobs

    21 listopada 2007 at 19:32

    A tym co wciąż wypominają Kuszczakowi wpadkę z Kolumbią, polecam tak naprawdę zainteresować się piłką. Pooglądać trochę meczów, a nie tylko korzystać z wiadomości sportowych po „Wiadomościach”

  25. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    21 listopada 2007 at 19:49

    To ma sens tylko pod jednym warunkiem – jeśli Leo uznał, ze na ME weźmie tylko jednego z dwójki Boruc-Kuszczak i będzie to Boruc. Nie znamy układów (pfe!) interpersonalnych w kadrze. Bramkarze nie mogą na siebie patrzeć? – takie rzeczy się zdarzają. Tylko czy rezygnacja z Kuszczaka nie byłaby zbyt wczesna?

    Kuszczak ma jeden feler – 25 lat i jakieś 50 meczów dorosłej piłce. No dobrze, przesadzam. 75? Fabiański ma obecnie podobny status w klubie, ale jest młodszy i nie aspiruje do miana pierwszego.

    Kto by w takim razie pojechał jako trzeci golkiper? Zagadka…

  26. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    21 listopada 2007 at 19:49

    To ma sens tylko pod jednym warunkiem – jeśli Leo uznał, ze na ME weźmie tylko jednego z dwójki Boruc-Kuszczak i będzie to Boruc. Nie znamy układów (pfe!) interpersonalnych w kadrze. Bramkarze nie mogą na siebie patrzeć? – takie rzeczy się zdarzają. Tylko czy rezygnacja z Kuszczaka nie byłaby zbyt wczesna?

    Kuszczak ma jeden feler – 25 lat i jakieś 50 meczów dorosłej piłce. No dobrze, przesadzam. 75? Fabiański ma obecnie podobny status w klubie, ale jest młodszy i nie aspiruje do miana pierwszego.

    Kto by w takim razie pojechał jako trzeci golkiper? Zagadka…

  27. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    21 listopada 2007 at 19:49

    To ma sens tylko pod jednym warunkiem – jeśli Leo uznał, ze na ME weźmie tylko jednego z dwójki Boruc-Kuszczak i będzie to Boruc. Nie znamy układów (pfe!) interpersonalnych w kadrze. Bramkarze nie mogą na siebie patrzeć? – takie rzeczy się zdarzają. Tylko czy rezygnacja z Kuszczaka nie byłaby zbyt wczesna?

    Kuszczak ma jeden feler – 25 lat i jakieś 50 meczów dorosłej piłce. No dobrze, przesadzam. 75? Fabiański ma obecnie podobny status w klubie, ale jest młodszy i nie aspiruje do miana pierwszego.

    Kto by w takim razie pojechał jako trzeci golkiper? Zagadka…

  28. Gość: adas, brzozowa-k-ce35196223077.c196.msk.pl

    21 listopada 2007 at 19:49

    To ma sens tylko pod jednym warunkiem – jeśli Leo uznał, ze na ME weźmie tylko jednego z dwójki Boruc-Kuszczak i będzie to Boruc. Nie znamy układów (pfe!) interpersonalnych w kadrze. Bramkarze nie mogą na siebie patrzeć? – takie rzeczy się zdarzają. Tylko czy rezygnacja z Kuszczaka nie byłaby zbyt wczesna?

    Kuszczak ma jeden feler – 25 lat i jakieś 50 meczów dorosłej piłce. No dobrze, przesadzam. 75? Fabiański ma obecnie podobny status w klubie, ale jest młodszy i nie aspiruje do miana pierwszego.

    Kto by w takim razie pojechał jako trzeci golkiper? Zagadka…

  29. janiduch

    21 listopada 2007 at 20:09

    zgadzam się z Michałem,
    po pierwsze mimo iż ma 25 lat – co jak na bramkarza jest wiekiem młodym – to jest numerem DRUGIM w ManU i nie gra od wielkiego dzwonu, tylko naprawdę widać, że sir Alex mu ufa i chce dać mu tyle gry ile jest w stanie. Fabiański jest jeszcze młody, bardzo młody i zdąży pograć na najwyższym poziomie, na razie dwa mecze w pucharze Anglii, to mało. Poza tym wolałbym, żeby między bramkarzami w Polskiej reprezentacji nie było chorych sytuacji. Żeby nie doszło do takiej sytuacji jak z Khanem i Lehmanem w Niemczech. Leo i cały sztab powinien jasno się określić jest pierwszym, kto drugim, trzecim bramkarzem w kadrze. Kuszczak jest bardzo, bardzo ambitny i pewnie też wolałby wiedzieć na czym stoi.

  30. janiduch

    21 listopada 2007 at 20:09

    zgadzam się z Michałem,
    po pierwsze mimo iż ma 25 lat – co jak na bramkarza jest wiekiem młodym – to jest numerem DRUGIM w ManU i nie gra od wielkiego dzwonu, tylko naprawdę widać, że sir Alex mu ufa i chce dać mu tyle gry ile jest w stanie. Fabiański jest jeszcze młody, bardzo młody i zdąży pograć na najwyższym poziomie, na razie dwa mecze w pucharze Anglii, to mało. Poza tym wolałbym, żeby między bramkarzami w Polskiej reprezentacji nie było chorych sytuacji. Żeby nie doszło do takiej sytuacji jak z Khanem i Lehmanem w Niemczech. Leo i cały sztab powinien jasno się określić jest pierwszym, kto drugim, trzecim bramkarzem w kadrze. Kuszczak jest bardzo, bardzo ambitny i pewnie też wolałby wiedzieć na czym stoi.

  31. janiduch

    21 listopada 2007 at 20:09

    zgadzam się z Michałem,
    po pierwsze mimo iż ma 25 lat – co jak na bramkarza jest wiekiem młodym – to jest numerem DRUGIM w ManU i nie gra od wielkiego dzwonu, tylko naprawdę widać, że sir Alex mu ufa i chce dać mu tyle gry ile jest w stanie. Fabiański jest jeszcze młody, bardzo młody i zdąży pograć na najwyższym poziomie, na razie dwa mecze w pucharze Anglii, to mało. Poza tym wolałbym, żeby między bramkarzami w Polskiej reprezentacji nie było chorych sytuacji. Żeby nie doszło do takiej sytuacji jak z Khanem i Lehmanem w Niemczech. Leo i cały sztab powinien jasno się określić jest pierwszym, kto drugim, trzecim bramkarzem w kadrze. Kuszczak jest bardzo, bardzo ambitny i pewnie też wolałby wiedzieć na czym stoi.

  32. janiduch

    21 listopada 2007 at 20:09

    zgadzam się z Michałem,
    po pierwsze mimo iż ma 25 lat – co jak na bramkarza jest wiekiem młodym – to jest numerem DRUGIM w ManU i nie gra od wielkiego dzwonu, tylko naprawdę widać, że sir Alex mu ufa i chce dać mu tyle gry ile jest w stanie. Fabiański jest jeszcze młody, bardzo młody i zdąży pograć na najwyższym poziomie, na razie dwa mecze w pucharze Anglii, to mało. Poza tym wolałbym, żeby między bramkarzami w Polskiej reprezentacji nie było chorych sytuacji. Żeby nie doszło do takiej sytuacji jak z Khanem i Lehmanem w Niemczech. Leo i cały sztab powinien jasno się określić jest pierwszym, kto drugim, trzecim bramkarzem w kadrze. Kuszczak jest bardzo, bardzo ambitny i pewnie też wolałby wiedzieć na czym stoi.

  33. bnowy

    21 listopada 2007 at 20:14

    najbardziej chyba musi być zdziwiony Kuszczak..

    Trochę wiem, co przeżywa.
    Za czasów juniorskich trenowałem w jednym z klubów z mojego miasta. Byłem bramkarzem.
    Po rozpoczęciu mojego jedynego sezonu w karierze, byłem człowiekiem numer 2 do miejsca między słupkami. Trenowałem, jeździłem na mecze. Cierpliwie czekałem na swoją kolej. W końcu trafił się mecz z outsiderem ligi. Graliśmy u siebie. Byłem pewny, że zagram!
    Nie zagrałem.. Na linii bramkowej stanął trzeci bramkarz.
    Frustracja, smutek, żal do trenera. To czułem i stawiam, że Kuszczak czuje to samo.
    Tylko on ma większy upór niż ja. Pół roku później przestałem regularnie trenować (matura), w końcu rezygnując. Kuszczak nie zrezygnuje. Na pewno!

    Widziałem skład, który dziś zagra.
    Stawiam na 1:1. Ten ‚zwycięski remis’ i koszyk 4 w mojej ocenie stanie się faktem.
    Wolałbym jednak zwycięstwo..

    Pozdrawiam

  34. bnowy

    21 listopada 2007 at 20:14

    najbardziej chyba musi być zdziwiony Kuszczak..

    Trochę wiem, co przeżywa.
    Za czasów juniorskich trenowałem w jednym z klubów z mojego miasta. Byłem bramkarzem.
    Po rozpoczęciu mojego jedynego sezonu w karierze, byłem człowiekiem numer 2 do miejsca między słupkami. Trenowałem, jeździłem na mecze. Cierpliwie czekałem na swoją kolej. W końcu trafił się mecz z outsiderem ligi. Graliśmy u siebie. Byłem pewny, że zagram!
    Nie zagrałem.. Na linii bramkowej stanął trzeci bramkarz.
    Frustracja, smutek, żal do trenera. To czułem i stawiam, że Kuszczak czuje to samo.
    Tylko on ma większy upór niż ja. Pół roku później przestałem regularnie trenować (matura), w końcu rezygnując. Kuszczak nie zrezygnuje. Na pewno!

    Widziałem skład, który dziś zagra.
    Stawiam na 1:1. Ten ‚zwycięski remis’ i koszyk 4 w mojej ocenie stanie się faktem.
    Wolałbym jednak zwycięstwo..

    Pozdrawiam

  35. bnowy

    21 listopada 2007 at 20:14

    najbardziej chyba musi być zdziwiony Kuszczak..

    Trochę wiem, co przeżywa.
    Za czasów juniorskich trenowałem w jednym z klubów z mojego miasta. Byłem bramkarzem.
    Po rozpoczęciu mojego jedynego sezonu w karierze, byłem człowiekiem numer 2 do miejsca między słupkami. Trenowałem, jeździłem na mecze. Cierpliwie czekałem na swoją kolej. W końcu trafił się mecz z outsiderem ligi. Graliśmy u siebie. Byłem pewny, że zagram!
    Nie zagrałem.. Na linii bramkowej stanął trzeci bramkarz.
    Frustracja, smutek, żal do trenera. To czułem i stawiam, że Kuszczak czuje to samo.
    Tylko on ma większy upór niż ja. Pół roku później przestałem regularnie trenować (matura), w końcu rezygnując. Kuszczak nie zrezygnuje. Na pewno!

    Widziałem skład, który dziś zagra.
    Stawiam na 1:1. Ten ‚zwycięski remis’ i koszyk 4 w mojej ocenie stanie się faktem.
    Wolałbym jednak zwycięstwo..

    Pozdrawiam

  36. bnowy

    21 listopada 2007 at 20:14

    najbardziej chyba musi być zdziwiony Kuszczak..

    Trochę wiem, co przeżywa.
    Za czasów juniorskich trenowałem w jednym z klubów z mojego miasta. Byłem bramkarzem.
    Po rozpoczęciu mojego jedynego sezonu w karierze, byłem człowiekiem numer 2 do miejsca między słupkami. Trenowałem, jeździłem na mecze. Cierpliwie czekałem na swoją kolej. W końcu trafił się mecz z outsiderem ligi. Graliśmy u siebie. Byłem pewny, że zagram!
    Nie zagrałem.. Na linii bramkowej stanął trzeci bramkarz.
    Frustracja, smutek, żal do trenera. To czułem i stawiam, że Kuszczak czuje to samo.
    Tylko on ma większy upór niż ja. Pół roku później przestałem regularnie trenować (matura), w końcu rezygnując. Kuszczak nie zrezygnuje. Na pewno!

    Widziałem skład, który dziś zagra.
    Stawiam na 1:1. Ten ‚zwycięski remis’ i koszyk 4 w mojej ocenie stanie się faktem.
    Wolałbym jednak zwycięstwo..

    Pozdrawiam

  37. Gość: , grzegorz.demon.nl

    21 listopada 2007 at 23:19

    fajny artykul, nie mniej jednak przezwisko Petera Schmeichela to Great Dane a nie Great Dune 😉
    pozdrowienia

  38. Gość: , grzegorz.demon.nl

    21 listopada 2007 at 23:19

    fajny artykul, nie mniej jednak przezwisko Petera Schmeichela to Great Dane a nie Great Dune 😉
    pozdrowienia

  39. Gość: , grzegorz.demon.nl

    21 listopada 2007 at 23:19

    fajny artykul, nie mniej jednak przezwisko Petera Schmeichela to Great Dane a nie Great Dune 😉
    pozdrowienia

  40. Gość: , grzegorz.demon.nl

    21 listopada 2007 at 23:19

    fajny artykul, nie mniej jednak przezwisko Petera Schmeichela to Great Dane a nie Great Dune 😉
    pozdrowienia

  41. janiduch

    21 listopada 2007 at 23:51

    No i skończyło się na 2:2. Pierwsze miejsce w grupie i trzeci koszyk. Ale za to Anglicy na Euro nie pojadą! To jest coś, no kto by pomyślał przed eliminacjami, że Anglicy nie awansują? Biedny McClaren dostanie mu się jeszcze bardziej niż zwykle, chyba już się spakował i wyjechał z kraju.
    Jak to dobrze, że my mamy Leo.
    Polakom gratulujemy Leo:D

    A tu bramki z meczu Polski i z meczu Anglii z Chorwacją
    ocobe.blox.pl/2007/11/Polska-na-remis-Anglia-na-aucie.html

  42. janiduch

    21 listopada 2007 at 23:51

    No i skończyło się na 2:2. Pierwsze miejsce w grupie i trzeci koszyk. Ale za to Anglicy na Euro nie pojadą! To jest coś, no kto by pomyślał przed eliminacjami, że Anglicy nie awansują? Biedny McClaren dostanie mu się jeszcze bardziej niż zwykle, chyba już się spakował i wyjechał z kraju.
    Jak to dobrze, że my mamy Leo.
    Polakom gratulujemy Leo:D

    A tu bramki z meczu Polski i z meczu Anglii z Chorwacją
    ocobe.blox.pl/2007/11/Polska-na-remis-Anglia-na-aucie.html

  43. janiduch

    21 listopada 2007 at 23:51

    No i skończyło się na 2:2. Pierwsze miejsce w grupie i trzeci koszyk. Ale za to Anglicy na Euro nie pojadą! To jest coś, no kto by pomyślał przed eliminacjami, że Anglicy nie awansują? Biedny McClaren dostanie mu się jeszcze bardziej niż zwykle, chyba już się spakował i wyjechał z kraju.
    Jak to dobrze, że my mamy Leo.
    Polakom gratulujemy Leo:D

    A tu bramki z meczu Polski i z meczu Anglii z Chorwacją
    ocobe.blox.pl/2007/11/Polska-na-remis-Anglia-na-aucie.html

  44. janiduch

    21 listopada 2007 at 23:51

    No i skończyło się na 2:2. Pierwsze miejsce w grupie i trzeci koszyk. Ale za to Anglicy na Euro nie pojadą! To jest coś, no kto by pomyślał przed eliminacjami, że Anglicy nie awansują? Biedny McClaren dostanie mu się jeszcze bardziej niż zwykle, chyba już się spakował i wyjechał z kraju.
    Jak to dobrze, że my mamy Leo.
    Polakom gratulujemy Leo:D

    A tu bramki z meczu Polski i z meczu Anglii z Chorwacją
    ocobe.blox.pl/2007/11/Polska-na-remis-Anglia-na-aucie.html

  45. rkdeey

    22 listopada 2007 at 00:01

    No właśnie, my tu gadu gadu, a na Wembley świat się skończył dla Wyspiarzy…

  46. rkdeey

    22 listopada 2007 at 00:01

    No właśnie, my tu gadu gadu, a na Wembley świat się skończył dla Wyspiarzy…

  47. rkdeey

    22 listopada 2007 at 00:01

    No właśnie, my tu gadu gadu, a na Wembley świat się skończył dla Wyspiarzy…

  48. rkdeey

    22 listopada 2007 at 00:01

    No właśnie, my tu gadu gadu, a na Wembley świat się skończył dla Wyspiarzy…

  49. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:43

    Po pierwsze: brawa dla Fabiana za dwie naprawdę klasy światowej interwencje z Serbami! Nie mniej podtrzymuję, co napisałem, że powinien był grać Kuszczak.

    @Gościu
    daj już spokój z tą Kolumbią (Dudkowi z MU i Borucowi z Hibernianem też). Każdy bramkarz raz, dwa w karierze musi dać ciała (kurcze, wiem, że nie dotyczy to Gigi Buffona, nie jestem w stanie przypomnieć sobie ewidentnego błędu Cecha). Ale nawet sam Casillas miewał wpadki, bodaj w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Bramkarz też człowiek

  50. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:43

    Po pierwsze: brawa dla Fabiana za dwie naprawdę klasy światowej interwencje z Serbami! Nie mniej podtrzymuję, co napisałem, że powinien był grać Kuszczak.

    @Gościu
    daj już spokój z tą Kolumbią (Dudkowi z MU i Borucowi z Hibernianem też). Każdy bramkarz raz, dwa w karierze musi dać ciała (kurcze, wiem, że nie dotyczy to Gigi Buffona, nie jestem w stanie przypomnieć sobie ewidentnego błędu Cecha). Ale nawet sam Casillas miewał wpadki, bodaj w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Bramkarz też człowiek

  51. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:43

    Po pierwsze: brawa dla Fabiana za dwie naprawdę klasy światowej interwencje z Serbami! Nie mniej podtrzymuję, co napisałem, że powinien był grać Kuszczak.

    @Gościu
    daj już spokój z tą Kolumbią (Dudkowi z MU i Borucowi z Hibernianem też). Każdy bramkarz raz, dwa w karierze musi dać ciała (kurcze, wiem, że nie dotyczy to Gigi Buffona, nie jestem w stanie przypomnieć sobie ewidentnego błędu Cecha). Ale nawet sam Casillas miewał wpadki, bodaj w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Bramkarz też człowiek

  52. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:43

    Po pierwsze: brawa dla Fabiana za dwie naprawdę klasy światowej interwencje z Serbami! Nie mniej podtrzymuję, co napisałem, że powinien był grać Kuszczak.

    @Gościu
    daj już spokój z tą Kolumbią (Dudkowi z MU i Borucowi z Hibernianem też). Każdy bramkarz raz, dwa w karierze musi dać ciała (kurcze, wiem, że nie dotyczy to Gigi Buffona, nie jestem w stanie przypomnieć sobie ewidentnego błędu Cecha). Ale nawet sam Casillas miewał wpadki, bodaj w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Bramkarz też człowiek

  53. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:48

    @bnowy
    A jak Twój coach wyjaśnił Ci swoją decyzję? Może przeczuwał, że maturka=koniec kariery i dlatego na Cię nie stawiał?

    @rkdeey janiduch matisitnik

    Dzieki za gole. Z Angolami rzeczywiscie koniec świata! Nie jestem w stanie tego pojąć jak to zrobili z takim potencjałem! I żałuję. Bo jednak EURO bez Roo, Gerrarda, Lamparda (ależ piach z Chorwatami), Terry’ego etc nie bedzie tym samym turniejem. A dwa, że byśmy wreszcie walneli Angoli na wielkim turnieju, już Leo coś by na nich wymyślił. I byłby rewanż za trzy gole Linekera przynajmniej;)
    No coż, może w eliminacjach do MŚ 2010?

  54. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:48

    @bnowy
    A jak Twój coach wyjaśnił Ci swoją decyzję? Może przeczuwał, że maturka=koniec kariery i dlatego na Cię nie stawiał?

    @rkdeey janiduch matisitnik

    Dzieki za gole. Z Angolami rzeczywiscie koniec świata! Nie jestem w stanie tego pojąć jak to zrobili z takim potencjałem! I żałuję. Bo jednak EURO bez Roo, Gerrarda, Lamparda (ależ piach z Chorwatami), Terry’ego etc nie bedzie tym samym turniejem. A dwa, że byśmy wreszcie walneli Angoli na wielkim turnieju, już Leo coś by na nich wymyślił. I byłby rewanż za trzy gole Linekera przynajmniej;)
    No coż, może w eliminacjach do MŚ 2010?

  55. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:48

    @bnowy
    A jak Twój coach wyjaśnił Ci swoją decyzję? Może przeczuwał, że maturka=koniec kariery i dlatego na Cię nie stawiał?

    @rkdeey janiduch matisitnik

    Dzieki za gole. Z Angolami rzeczywiscie koniec świata! Nie jestem w stanie tego pojąć jak to zrobili z takim potencjałem! I żałuję. Bo jednak EURO bez Roo, Gerrarda, Lamparda (ależ piach z Chorwatami), Terry’ego etc nie bedzie tym samym turniejem. A dwa, że byśmy wreszcie walneli Angoli na wielkim turnieju, już Leo coś by na nich wymyślił. I byłby rewanż za trzy gole Linekera przynajmniej;)
    No coż, może w eliminacjach do MŚ 2010?

  56. pol_michal

    22 listopada 2007 at 00:48

    @bnowy
    A jak Twój coach wyjaśnił Ci swoją decyzję? Może przeczuwał, że maturka=koniec kariery i dlatego na Cię nie stawiał?

    @rkdeey janiduch matisitnik

    Dzieki za gole. Z Angolami rzeczywiscie koniec świata! Nie jestem w stanie tego pojąć jak to zrobili z takim potencjałem! I żałuję. Bo jednak EURO bez Roo, Gerrarda, Lamparda (ależ piach z Chorwatami), Terry’ego etc nie bedzie tym samym turniejem. A dwa, że byśmy wreszcie walneli Angoli na wielkim turnieju, już Leo coś by na nich wymyślił. I byłby rewanż za trzy gole Linekera przynajmniej;)
    No coż, może w eliminacjach do MŚ 2010?

  57. Gość: piecyk, drs207.neoplus.adsl.tpnet.pl

    22 listopada 2007 at 01:07

    Lampard piach z chorwatami, a jeszcze wczoraj media cytowały jego słowa, wedle których jest w najlepszej formie w życiu! Ale co do Kuszczaka: w Polsce to jest ogólnie takie bagienko, dlaczego? Fabiański gra średnio, niczym się nie wyróżnica, w meczu z NUFC (wiem, że Michał widziałeś skrót meczu) w Carling Cup, raz go ratuje Senderos, a potem bardzo lubiany przeze mnie Rosłoń mówi, że Fabian spisywał się super-hiper-ekstra-yo. To samo jest z Kuszczakiem – on może bronić średniawo, ale zawsze się go chwali, głaszcze ciepłym słówkiem, choćby po meczu z Romą, a zwłaszcza z Dynamem bodaj, gdzie np. Michał Szadkowski moim zdaniem się totalnie skompromitował, pisząc w GW, że dziennikarze na Wyspach uznali go za lepszego od van der Sara. Kuszczak miał się czym wykazać, w Holendra stronę wcześniej nawet nik nie strzelał, więc dziennikarze na Wyspach dali wyższą notę Polakowi, ale pisanie później w tytule, że angielscy żurnaliście wyżej cenią byłego bramkarza herthy jest niepoważne. W drugą stronę działa to identycznie – Krzynówek raz, drugi siedzi na ławie, i nikt sie nie pyta dlaczego, tylko stwierdza odgórnie, że bez formy, że za słaby, że odejdzie, najlepiej do Wisły. Jeszcze jedna sprawa: Robinson powinnien zagrać z Chorwatami! Carson, myślę, że się Michał ze mną zgodzisz, nie ma w ogóle doświadczenia (był notabene kiedyś rezerwowym Robinsona w Leeds, ale krótko), grał w Sheff Wednesday (bronił klub przed spadkiem do League One), w Charltonie (szacunek za wygranie rywalizacji z Andersenem i zwłaszcza Myhre, jednak spadek z ligi), teraz z Villi, czyli drużynach, gdzie łatwo się wykazać, bo i sposobności wiele. Co ciekawe, wracając do wątku robinsona, Juande Ramos chciałby zamienić go właśnie na Carsona, ale raczej ten, jako najdroższy brytyjski bramkarz, zostanie na Villa Park. A dlaczego powinnien zagrać Robinson? Może inaczej – nie powinnien zagrać Carson, ale McClaren pokazał, że jest beznadziejnym trenerem tą decyzją, tak jak wysyłając na emeryturę Becksa, a potem go przywracając przekreślił się w moich oczach. Pozdrawiam!

  58. Gość: piecyk, drs207.neoplus.adsl.tpnet.pl

    22 listopada 2007 at 01:07

    Lampard piach z chorwatami, a jeszcze wczoraj media cytowały jego słowa, wedle których jest w najlepszej formie w życiu! Ale co do Kuszczaka: w Polsce to jest ogólnie takie bagienko, dlaczego? Fabiański gra średnio, niczym się nie wyróżnica, w meczu z NUFC (wiem, że Michał widziałeś skrót meczu) w Carling Cup, raz go ratuje Senderos, a potem bardzo lubiany przeze mnie Rosłoń mówi, że Fabian spisywał się super-hiper-ekstra-yo. To samo jest z Kuszczakiem – on może bronić średniawo, ale zawsze się go chwali, głaszcze ciepłym słówkiem, choćby po meczu z Romą, a zwłaszcza z Dynamem bodaj, gdzie np. Michał Szadkowski moim zdaniem się totalnie skompromitował, pisząc w GW, że dziennikarze na Wyspach uznali go za lepszego od van der Sara. Kuszczak miał się czym wykazać, w Holendra stronę wcześniej nawet nik nie strzelał, więc dziennikarze na Wyspach dali wyższą notę Polakowi, ale pisanie później w tytule, że angielscy żurnaliście wyżej cenią byłego bramkarza herthy jest niepoważne. W drugą stronę działa to identycznie – Krzynówek raz, drugi siedzi na ławie, i nikt sie nie pyta dlaczego, tylko stwierdza odgórnie, że bez formy, że za słaby, że odejdzie, najlepiej do Wisły. Jeszcze jedna sprawa: Robinson powinnien zagrać z Chorwatami! Carson, myślę, że się Michał ze mną zgodzisz, nie ma w ogóle doświadczenia (był notabene kiedyś rezerwowym Robinsona w Leeds, ale krótko), grał w Sheff Wednesday (bronił klub przed spadkiem do League One), w Charltonie (szacunek za wygranie rywalizacji z Andersenem i zwłaszcza Myhre, jednak spadek z ligi), teraz z Villi, czyli drużynach, gdzie łatwo się wykazać, bo i sposobności wiele. Co ciekawe, wracając do wątku robinsona, Juande Ramos chciałby zamienić go właśnie na Carsona, ale raczej ten, jako najdroższy brytyjski bramkarz, zostanie na Villa Park. A dlaczego powinnien zagrać Robinson? Może inaczej – nie powinnien zagrać Carson, ale McClaren pokazał, że jest beznadziejnym trenerem tą decyzją, tak jak wysyłając na emeryturę Becksa, a potem go przywracając przekreślił się w moich oczach. Pozdrawiam!

  59. Gość: piecyk, drs207.neoplus.adsl.tpnet.pl

    22 listopada 2007 at 01:07

    Lampard piach z chorwatami, a jeszcze wczoraj media cytowały jego słowa, wedle których jest w najlepszej formie w życiu! Ale co do Kuszczaka: w Polsce to jest ogólnie takie bagienko, dlaczego? Fabiański gra średnio, niczym się nie wyróżnica, w meczu z NUFC (wiem, że Michał widziałeś skrót meczu) w Carling Cup, raz go ratuje Senderos, a potem bardzo lubiany przeze mnie Rosłoń mówi, że Fabian spisywał się super-hiper-ekstra-yo. To samo jest z Kuszczakiem – on może bronić średniawo, ale zawsze się go chwali, głaszcze ciepłym słówkiem, choćby po meczu z Romą, a zwłaszcza z Dynamem bodaj, gdzie np. Michał Szadkowski moim zdaniem się totalnie skompromitował, pisząc w GW, że dziennikarze na Wyspach uznali go za lepszego od van der Sara. Kuszczak miał się czym wykazać, w Holendra stronę wcześniej nawet nik nie strzelał, więc dziennikarze na Wyspach dali wyższą notę Polakowi, ale pisanie później w tytule, że angielscy żurnaliście wyżej cenią byłego bramkarza herthy jest niepoważne. W drugą stronę działa to identycznie – Krzynówek raz, drugi siedzi na ławie, i nikt sie nie pyta dlaczego, tylko stwierdza odgórnie, że bez formy, że za słaby, że odejdzie, najlepiej do Wisły. Jeszcze jedna sprawa: Robinson powinnien zagrać z Chorwatami! Carson, myślę, że się Michał ze mną zgodzisz, nie ma w ogóle doświadczenia (był notabene kiedyś rezerwowym Robinsona w Leeds, ale krótko), grał w Sheff Wednesday (bronił klub przed spadkiem do League One), w Charltonie (szacunek za wygranie rywalizacji z Andersenem i zwłaszcza Myhre, jednak spadek z ligi), teraz z Villi, czyli drużynach, gdzie łatwo się wykazać, bo i sposobności wiele. Co ciekawe, wracając do wątku robinsona, Juande Ramos chciałby zamienić go właśnie na Carsona, ale raczej ten, jako najdroższy brytyjski bramkarz, zostanie na Villa Park. A dlaczego powinnien zagrać Robinson? Może inaczej – nie powinnien zagrać Carson, ale McClaren pokazał, że jest beznadziejnym trenerem tą decyzją, tak jak wysyłając na emeryturę Becksa, a potem go przywracając przekreślił się w moich oczach. Pozdrawiam!

  60. Gość: piecyk, drs207.neoplus.adsl.tpnet.pl

    22 listopada 2007 at 01:07

    Lampard piach z chorwatami, a jeszcze wczoraj media cytowały jego słowa, wedle których jest w najlepszej formie w życiu! Ale co do Kuszczaka: w Polsce to jest ogólnie takie bagienko, dlaczego? Fabiański gra średnio, niczym się nie wyróżnica, w meczu z NUFC (wiem, że Michał widziałeś skrót meczu) w Carling Cup, raz go ratuje Senderos, a potem bardzo lubiany przeze mnie Rosłoń mówi, że Fabian spisywał się super-hiper-ekstra-yo. To samo jest z Kuszczakiem – on może bronić średniawo, ale zawsze się go chwali, głaszcze ciepłym słówkiem, choćby po meczu z Romą, a zwłaszcza z Dynamem bodaj, gdzie np. Michał Szadkowski moim zdaniem się totalnie skompromitował, pisząc w GW, że dziennikarze na Wyspach uznali go za lepszego od van der Sara. Kuszczak miał się czym wykazać, w Holendra stronę wcześniej nawet nik nie strzelał, więc dziennikarze na Wyspach dali wyższą notę Polakowi, ale pisanie później w tytule, że angielscy żurnaliście wyżej cenią byłego bramkarza herthy jest niepoważne. W drugą stronę działa to identycznie – Krzynówek raz, drugi siedzi na ławie, i nikt sie nie pyta dlaczego, tylko stwierdza odgórnie, że bez formy, że za słaby, że odejdzie, najlepiej do Wisły. Jeszcze jedna sprawa: Robinson powinnien zagrać z Chorwatami! Carson, myślę, że się Michał ze mną zgodzisz, nie ma w ogóle doświadczenia (był notabene kiedyś rezerwowym Robinsona w Leeds, ale krótko), grał w Sheff Wednesday (bronił klub przed spadkiem do League One), w Charltonie (szacunek za wygranie rywalizacji z Andersenem i zwłaszcza Myhre, jednak spadek z ligi), teraz z Villi, czyli drużynach, gdzie łatwo się wykazać, bo i sposobności wiele. Co ciekawe, wracając do wątku robinsona, Juande Ramos chciałby zamienić go właśnie na Carsona, ale raczej ten, jako najdroższy brytyjski bramkarz, zostanie na Villa Park. A dlaczego powinnien zagrać Robinson? Może inaczej – nie powinnien zagrać Carson, ale McClaren pokazał, że jest beznadziejnym trenerem tą decyzją, tak jak wysyłając na emeryturę Becksa, a potem go przywracając przekreślił się w moich oczach. Pozdrawiam!

  61. niente.niente

    22 listopada 2007 at 09:14

    „Opowiadał m.in. o wielkim talencie jakim jest Kuszczak, ale też o jego trudnym charakterze i uporze. Potwierdził to także siedzący w studiu van der Sar.”

    Czy ktoś mi jest w stanie pokazać jednego bramkarza najwyższej klasy, który ma łatwy charakter? Nawet Dudek, który był za bardzo łagodny moim zdaniem w kluczowych momentach kariery należał do grupy bankietowej i bawił się w towarzystwie największych idiotów w Liverpoolu 🙂

    Kahn, Lehmann, Coupet (ostatni konflikt w reprezentacji przed mistrzostwami), Toldo, w Polsce Boruc, a kiedyś np. też Matysek, a przede wszystkim Szczęsny. No i największy moim zdaniem psychopata na linii – Schmeichel. Nawet średniaki pokroju Bartheza czy Valdesa. To nie są grzeczne chłopaki. Bo bramkarz nie może przecież być grzecznym chłopakiem – w FM (hehe) widać wyraźnie, że koleś może mieć grę na przedpolu 20, ale jak nie ma lekko zwichrowanej psychiki (ekscentryczność), to se nie pobroni. A na poważnie – spokojnych chłopaków na bramce nie ma za wielu. No, może jest Van Der Sar (wyciągam ten wniosek pośrednio z wypowiedzi w studiu ;)), może Buffon (choć z nim też nie jestem tak do końca pewien). Bo od tego uporu i trudnego charakteru też zależy koncentracja.

    Poza tym tu konkurencja jest zabójcza – bramkarz może przesiedzieć całą karierę na ławce będąc jednym z najlepszych na tej pozycji na świecie (niezbyt przychylny splot przypadków). Nie może wybrać innej pozycji. W polu zawsze można cofnąć, wysunąć, przesunąć itp.

    Trzymam kciuki za Kuszczaka, także dlatego, że jestem z Wrocławia 🙂 I mam nadzieję, że wykopie Boruca (chociaż go lubię mimo wszystko, ale Kuszczak w ostatnich 2 latach jest pewniejszy niż Boruc, może dlatego, że mniej gra, ale wydaje mi się, że jak już stoi na bramce to jest skupiony na maksa, Arturowi czasem nie wychodzi) 🙂

  62. niente.niente

    22 listopada 2007 at 09:14

    „Opowiadał m.in. o wielkim talencie jakim jest Kuszczak, ale też o jego trudnym charakterze i uporze. Potwierdził to także siedzący w studiu van der Sar.”

    Czy ktoś mi jest w stanie pokazać jednego bramkarza najwyższej klasy, który ma łatwy charakter? Nawet Dudek, który był za bardzo łagodny moim zdaniem w kluczowych momentach kariery należał do grupy bankietowej i bawił się w towarzystwie największych idiotów w Liverpoolu 🙂

    Kahn, Lehmann, Coupet (ostatni konflikt w reprezentacji przed mistrzostwami), Toldo, w Polsce Boruc, a kiedyś np. też Matysek, a przede wszystkim Szczęsny. No i największy moim zdaniem psychopata na linii – Schmeichel. Nawet średniaki pokroju Bartheza czy Valdesa. To nie są grzeczne chłopaki. Bo bramkarz nie może przecież być grzecznym chłopakiem – w FM (hehe) widać wyraźnie, że koleś może mieć grę na przedpolu 20, ale jak nie ma lekko zwichrowanej psychiki (ekscentryczność), to se nie pobroni. A na poważnie – spokojnych chłopaków na bramce nie ma za wielu. No, może jest Van Der Sar (wyciągam ten wniosek pośrednio z wypowiedzi w studiu ;)), może Buffon (choć z nim też nie jestem tak do końca pewien). Bo od tego uporu i trudnego charakteru też zależy koncentracja.

    Poza tym tu konkurencja jest zabójcza – bramkarz może przesiedzieć całą karierę na ławce będąc jednym z najlepszych na tej pozycji na świecie (niezbyt przychylny splot przypadków). Nie może wybrać innej pozycji. W polu zawsze można cofnąć, wysunąć, przesunąć itp.

    Trzymam kciuki za Kuszczaka, także dlatego, że jestem z Wrocławia 🙂 I mam nadzieję, że wykopie Boruca (chociaż go lubię mimo wszystko, ale Kuszczak w ostatnich 2 latach jest pewniejszy niż Boruc, może dlatego, że mniej gra, ale wydaje mi się, że jak już stoi na bramce to jest skupiony na maksa, Arturowi czasem nie wychodzi) 🙂

  63. niente.niente

    22 listopada 2007 at 09:14

    „Opowiadał m.in. o wielkim talencie jakim jest Kuszczak, ale też o jego trudnym charakterze i uporze. Potwierdził to także siedzący w studiu van der Sar.”

    Czy ktoś mi jest w stanie pokazać jednego bramkarza najwyższej klasy, który ma łatwy charakter? Nawet Dudek, który był za bardzo łagodny moim zdaniem w kluczowych momentach kariery należał do grupy bankietowej i bawił się w towarzystwie największych idiotów w Liverpoolu 🙂

    Kahn, Lehmann, Coupet (ostatni konflikt w reprezentacji przed mistrzostwami), Toldo, w Polsce Boruc, a kiedyś np. też Matysek, a przede wszystkim Szczęsny. No i największy moim zdaniem psychopata na linii – Schmeichel. Nawet średniaki pokroju Bartheza czy Valdesa. To nie są grzeczne chłopaki. Bo bramkarz nie może przecież być grzecznym chłopakiem – w FM (hehe) widać wyraźnie, że koleś może mieć grę na przedpolu 20, ale jak nie ma lekko zwichrowanej psychiki (ekscentryczność), to se nie pobroni. A na poważnie – spokojnych chłopaków na bramce nie ma za wielu. No, może jest Van Der Sar (wyciągam ten wniosek pośrednio z wypowiedzi w studiu ;)), może Buffon (choć z nim też nie jestem tak do końca pewien). Bo od tego uporu i trudnego charakteru też zależy koncentracja.

    Poza tym tu konkurencja jest zabójcza – bramkarz może przesiedzieć całą karierę na ławce będąc jednym z najlepszych na tej pozycji na świecie (niezbyt przychylny splot przypadków). Nie może wybrać innej pozycji. W polu zawsze można cofnąć, wysunąć, przesunąć itp.

    Trzymam kciuki za Kuszczaka, także dlatego, że jestem z Wrocławia 🙂 I mam nadzieję, że wykopie Boruca (chociaż go lubię mimo wszystko, ale Kuszczak w ostatnich 2 latach jest pewniejszy niż Boruc, może dlatego, że mniej gra, ale wydaje mi się, że jak już stoi na bramce to jest skupiony na maksa, Arturowi czasem nie wychodzi) 🙂

  64. niente.niente

    22 listopada 2007 at 09:14

    „Opowiadał m.in. o wielkim talencie jakim jest Kuszczak, ale też o jego trudnym charakterze i uporze. Potwierdził to także siedzący w studiu van der Sar.”

    Czy ktoś mi jest w stanie pokazać jednego bramkarza najwyższej klasy, który ma łatwy charakter? Nawet Dudek, który był za bardzo łagodny moim zdaniem w kluczowych momentach kariery należał do grupy bankietowej i bawił się w towarzystwie największych idiotów w Liverpoolu 🙂

    Kahn, Lehmann, Coupet (ostatni konflikt w reprezentacji przed mistrzostwami), Toldo, w Polsce Boruc, a kiedyś np. też Matysek, a przede wszystkim Szczęsny. No i największy moim zdaniem psychopata na linii – Schmeichel. Nawet średniaki pokroju Bartheza czy Valdesa. To nie są grzeczne chłopaki. Bo bramkarz nie może przecież być grzecznym chłopakiem – w FM (hehe) widać wyraźnie, że koleś może mieć grę na przedpolu 20, ale jak nie ma lekko zwichrowanej psychiki (ekscentryczność), to se nie pobroni. A na poważnie – spokojnych chłopaków na bramce nie ma za wielu. No, może jest Van Der Sar (wyciągam ten wniosek pośrednio z wypowiedzi w studiu ;)), może Buffon (choć z nim też nie jestem tak do końca pewien). Bo od tego uporu i trudnego charakteru też zależy koncentracja.

    Poza tym tu konkurencja jest zabójcza – bramkarz może przesiedzieć całą karierę na ławce będąc jednym z najlepszych na tej pozycji na świecie (niezbyt przychylny splot przypadków). Nie może wybrać innej pozycji. W polu zawsze można cofnąć, wysunąć, przesunąć itp.

    Trzymam kciuki za Kuszczaka, także dlatego, że jestem z Wrocławia 🙂 I mam nadzieję, że wykopie Boruca (chociaż go lubię mimo wszystko, ale Kuszczak w ostatnich 2 latach jest pewniejszy niż Boruc, może dlatego, że mniej gra, ale wydaje mi się, że jak już stoi na bramce to jest skupiony na maksa, Arturowi czasem nie wychodzi) 🙂

  65. Gość: Kuszczak-Wpuszczak, 193.151.50.*

    24 listopada 2007 at 01:36

    J.W .Czy ten incydent nigdy mu nie zostanie zapomniany? Siedziałem wtedy za bramką(wolałem wydać kase na co innego niż lepszy bilet w meczu o „żadną” stawkę) i nie widziałem dokładnie jak to wyglądało, ale widziałem minę mojego kolegi z Francji(pierwszy raz na meczu Polskiej reprezentacji; co za wstyd… z takim wynikiem), który wprost przecierał oczy ze zdumienia. Teraz również przeciera, a może raczej stuka sie w głowę, bo DZIŚ Kuszczak zadziwia swoją ekscentrycznością w całkowicie pozytywny sposób.
    Wiem, ze pan, panie Michale, gra w FMa i mam nadzieje, ze dostapi pan zaszczytu zdziwienia się, iż ten przypadek Kuszczaka zainspirował SI do stworzenia podobnego „algorytmu”.Otóż dziś w meczu mojej Sparty Rotterdam, Ajax strzelił mi bramkę w identyczny sposób, a bramkarz dokladnie tak jak na meczu POL-KOLUMBIA podleciał do ławki rezerwowej i o ile dobrze pamiętam to zrobił „ślizg na klacie”. Ciekawe zjawisko. Szczena mi opadła( mowa o najnowszej wersji FMa 2008 ,bo w starszych tak mi sie ani razu nie zdarzylo ).
    Wracajac do meritum.Wg. mnie Kuszczak mimo swojego trudnego charakteru powinien czesciej dostawac szanse gry w pierwszym zespole.Musiało dojść do scysji pomiedzy Leo a Kuszczakiem, bo to raczej odmienne charaktery.Tak samo mozna dyskutowac o powołaniach Matusiaka…
    Co do bramkarza najlepiej grajacego nogami to sie raczej nie zgodze.Wielokrotnie zadziwiały mnie asysty i IDEALNE podania z piłki wybijanej z ręki przez Kahna.Poza tym był jeszcze taki bramkarz jakiejś Południowo Amerykańskiej reprezentacji który strzelał bramki z rzutów wolnych i świetnie wykopywał piłki z 5.

  66. Gość: Kuszczak-Wpuszczak, 193.151.50.*

    24 listopada 2007 at 01:36

    J.W .Czy ten incydent nigdy mu nie zostanie zapomniany? Siedziałem wtedy za bramką(wolałem wydać kase na co innego niż lepszy bilet w meczu o „żadną” stawkę) i nie widziałem dokładnie jak to wyglądało, ale widziałem minę mojego kolegi z Francji(pierwszy raz na meczu Polskiej reprezentacji; co za wstyd… z takim wynikiem), który wprost przecierał oczy ze zdumienia. Teraz również przeciera, a może raczej stuka sie w głowę, bo DZIŚ Kuszczak zadziwia swoją ekscentrycznością w całkowicie pozytywny sposób.
    Wiem, ze pan, panie Michale, gra w FMa i mam nadzieje, ze dostapi pan zaszczytu zdziwienia się, iż ten przypadek Kuszczaka zainspirował SI do stworzenia podobnego „algorytmu”.Otóż dziś w meczu mojej Sparty Rotterdam, Ajax strzelił mi bramkę w identyczny sposób, a bramkarz dokladnie tak jak na meczu POL-KOLUMBIA podleciał do ławki rezerwowej i o ile dobrze pamiętam to zrobił „ślizg na klacie”. Ciekawe zjawisko. Szczena mi opadła( mowa o najnowszej wersji FMa 2008 ,bo w starszych tak mi sie ani razu nie zdarzylo ).
    Wracajac do meritum.Wg. mnie Kuszczak mimo swojego trudnego charakteru powinien czesciej dostawac szanse gry w pierwszym zespole.Musiało dojść do scysji pomiedzy Leo a Kuszczakiem, bo to raczej odmienne charaktery.Tak samo mozna dyskutowac o powołaniach Matusiaka…
    Co do bramkarza najlepiej grajacego nogami to sie raczej nie zgodze.Wielokrotnie zadziwiały mnie asysty i IDEALNE podania z piłki wybijanej z ręki przez Kahna.Poza tym był jeszcze taki bramkarz jakiejś Południowo Amerykańskiej reprezentacji który strzelał bramki z rzutów wolnych i świetnie wykopywał piłki z 5.

  67. Gość: Kuszczak-Wpuszczak, 193.151.50.*

    24 listopada 2007 at 01:36

    J.W .Czy ten incydent nigdy mu nie zostanie zapomniany? Siedziałem wtedy za bramką(wolałem wydać kase na co innego niż lepszy bilet w meczu o „żadną” stawkę) i nie widziałem dokładnie jak to wyglądało, ale widziałem minę mojego kolegi z Francji(pierwszy raz na meczu Polskiej reprezentacji; co za wstyd… z takim wynikiem), który wprost przecierał oczy ze zdumienia. Teraz również przeciera, a może raczej stuka sie w głowę, bo DZIŚ Kuszczak zadziwia swoją ekscentrycznością w całkowicie pozytywny sposób.
    Wiem, ze pan, panie Michale, gra w FMa i mam nadzieje, ze dostapi pan zaszczytu zdziwienia się, iż ten przypadek Kuszczaka zainspirował SI do stworzenia podobnego „algorytmu”.Otóż dziś w meczu mojej Sparty Rotterdam, Ajax strzelił mi bramkę w identyczny sposób, a bramkarz dokladnie tak jak na meczu POL-KOLUMBIA podleciał do ławki rezerwowej i o ile dobrze pamiętam to zrobił „ślizg na klacie”. Ciekawe zjawisko. Szczena mi opadła( mowa o najnowszej wersji FMa 2008 ,bo w starszych tak mi sie ani razu nie zdarzylo ).
    Wracajac do meritum.Wg. mnie Kuszczak mimo swojego trudnego charakteru powinien czesciej dostawac szanse gry w pierwszym zespole.Musiało dojść do scysji pomiedzy Leo a Kuszczakiem, bo to raczej odmienne charaktery.Tak samo mozna dyskutowac o powołaniach Matusiaka…
    Co do bramkarza najlepiej grajacego nogami to sie raczej nie zgodze.Wielokrotnie zadziwiały mnie asysty i IDEALNE podania z piłki wybijanej z ręki przez Kahna.Poza tym był jeszcze taki bramkarz jakiejś Południowo Amerykańskiej reprezentacji który strzelał bramki z rzutów wolnych i świetnie wykopywał piłki z 5.

  68. Gość: Kuszczak-Wpuszczak, 193.151.50.*

    24 listopada 2007 at 01:36

    J.W .Czy ten incydent nigdy mu nie zostanie zapomniany? Siedziałem wtedy za bramką(wolałem wydać kase na co innego niż lepszy bilet w meczu o „żadną” stawkę) i nie widziałem dokładnie jak to wyglądało, ale widziałem minę mojego kolegi z Francji(pierwszy raz na meczu Polskiej reprezentacji; co za wstyd… z takim wynikiem), który wprost przecierał oczy ze zdumienia. Teraz również przeciera, a może raczej stuka sie w głowę, bo DZIŚ Kuszczak zadziwia swoją ekscentrycznością w całkowicie pozytywny sposób.
    Wiem, ze pan, panie Michale, gra w FMa i mam nadzieje, ze dostapi pan zaszczytu zdziwienia się, iż ten przypadek Kuszczaka zainspirował SI do stworzenia podobnego „algorytmu”.Otóż dziś w meczu mojej Sparty Rotterdam, Ajax strzelił mi bramkę w identyczny sposób, a bramkarz dokladnie tak jak na meczu POL-KOLUMBIA podleciał do ławki rezerwowej i o ile dobrze pamiętam to zrobił „ślizg na klacie”. Ciekawe zjawisko. Szczena mi opadła( mowa o najnowszej wersji FMa 2008 ,bo w starszych tak mi sie ani razu nie zdarzylo ).
    Wracajac do meritum.Wg. mnie Kuszczak mimo swojego trudnego charakteru powinien czesciej dostawac szanse gry w pierwszym zespole.Musiało dojść do scysji pomiedzy Leo a Kuszczakiem, bo to raczej odmienne charaktery.Tak samo mozna dyskutowac o powołaniach Matusiaka…
    Co do bramkarza najlepiej grajacego nogami to sie raczej nie zgodze.Wielokrotnie zadziwiały mnie asysty i IDEALNE podania z piłki wybijanej z ręki przez Kahna.Poza tym był jeszcze taki bramkarz jakiejś Południowo Amerykańskiej reprezentacji który strzelał bramki z rzutów wolnych i świetnie wykopywał piłki z 5.

Zostaw odpowiedź