Wieczór Trzech (nagich) Króli

 

 

Uff, to był weekend na boiskach Europy! Najlepsze z trzech derbów było to w… Londynie. Tak, tak ale nihil novi. Tottenham gra w tym sezonie wielkie mecze, ale wszystkie przegrywa albo remisuje w końcówce. Tu przegrał, a Arsenal pokazał charakter i to, że potrafi wygrywać nawet w słabszej formie. Cesc Fabregas znów genialny! A jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości co do Manuela Almunii (a miał już chyba tylko Jens Lehmann;), to już wie dlaczego Hiszpan jest numerem 1.

Gran Derbi mnie rozczarowały. Owszem, 'poprzeczka była zawieszona' wyyyjątkowo wysoko po marcowym 3:3. Tym razem emocje tak naprawdę dopiero w końcówce. Dopiero po wejściu na plac Bojana i pytanie czy Barca zdoła wyrównać? Zawiodła. Z podstawowego składu Yaya pokazał tylko Toure. Widać to też było po jego reakcji po końcowym gwizdku. Wcześniej festiwal błędów, niecelnych podań, przegranych pojedynków 1 na 1 właściwie ze strony wszystkich Katalończyków. Byli wolniejsi, mniej dokładni, mniej zdeterminowani od rywali. Usprawiedliwię jeszcze Eto'o, bo po kontuzji. Ale nie Iniestę czy Xavi'ego.

 I Ronaldinho. Nasz nagi król nr 1. Hiszpańska prasa pisała przed meczem, że jeśli nie wyjdzie przeciwko Realowi w pierwszym składzie, to już nie wyjdzie nigdy, bo go w styczniu sprzedadzą. Do Milanu albo Chelsea. Jak dla mnie jeśli tylko jakiś klub zgodzi się zapłacić, Barca powinna go sprzedać. Może on potrzebuje nowego impulsu, może jeszcze większej kasy. Ale to jest właściwy moment, żeby odejść. Są młodzi dos Santos i Bojan na jego miejsce. Roni tu już się wypalił. Choć wyszedł w pierwszym składzie, nie pokazał nic. A grał w sumie na trzech pozycjach, przesuwając się co raz bardziej do przodu. Ani krzty dawnej magii. W żadnym zagraniu.

Okej, fatalnie spisał się arbiter Mejuto Gonzalez nasz drugi nagi król tego wieczoru. Sędzia finału Ligi Mistrzów w Stambule ostatnio gwałtownie zjeżdża w dół, vide końcówka meczu Szkocja – Włochy i skandaliczny wolny dla gości. Nie chciałbym, żeby za chwilę się okazało, że to Hiszpan będzie sędziował nam mecz z Niemcami na Euro 2008. Tym razem kilka razy nie gwizdnął ewidentnego faulu na Ronaldinho, ale czy gdyby gwizdnął coś by to zmieniło? I może to właśnie kolejny dobry powód do zmiany ligi. Tu gdy pada już nikt mu nie wierzy, że po faulu? Może na Wyspach czy w Serie A znów choć przez sezon byłby świętą krową? Cień dawnego Roniego…

Derby Mediolanu mnie nie zachwyciło przede wszystkim z winy realizacji. Jak wszystkie mecze tego weekendu oglądałem w Canale +. Tuż po zakończeniu meczu Manchetser United – Everton. Gorsza jakość obrazu, mniej powtórek. Inzaghi pada na linii pola karnego. Podcięli go czy sam się przewrócił? Akurat w jego przypadku to pytanie zasadne. A tu idzie pół-powtórki, z której nic nie widział. Jak Steven Pienaar (nie zasługuje na tytuł nagiego króla lecz błazna) w ostatnich minutach ściął na polu karnym Ryana Giggsa widzieliśmy z trzech kamer, od przodu tyłu i z boku. No i ponieważ nie zwykłem recenzować występów kolegów komentujących mecze (sam nie potrafie komentować i nigdy bym sie nie podją), to powiem tyle, że para Andrzej Twarowski/Przemek Rudzki zdecydowanie lepsza od pary włoskiej. I jeśi chodzi o emocje relacji i wiedzę.

Ale gol Pirlo cudowny! Wielkich piłkarzy poznaje się po tym, że zachowują się jak mężczyźni właśnie w takich chwilach kiedy jest jedyna okazja i trzeba trafić do siatki. Podobnie jak Crisitano Ronaldo, który minuty przed końcem przy 1:1 nie bał się wykonać karnego. Ustawił piłkę i choćby bramkarz rzucił się we właściwym kierunki i tak nie miałby szans! Ilu jeszcze by tak potrafiło. Przypomnę, że w tym samym miejscu, w podobnych okolicznościach, tyle że z Arsenalem wielki Ruud van… trafił w poprzeczkę.

Niestety dla Pirlo w bramce Milanu stał Dida, nasz drugi nagi król tego wieczoru. Przy pierwszej bramce zawalił tylko trochę, acz krotki słupek to domena bramkarza. Drugi gol to katastrofa. Czy po nim ktoś ma jeszcze ma wątpliwości, że taki klub jak Milan zasługuje na więcej? No jeszcze parę osób zostało do przekonania, a wśród nich ta najważniejsza. Za chwilę ktoś jednak będzie musiał zrobić tam rewolucję pokoleniową. czy postawi na Artura Boruca? Chciałbym. Czy na Amelię czy jeszcze innego Gomesa, nie wiem, ale uważam, że ta zmiana nastąpić musi. Nad wielbłądem Didy i fenomenem jego nieustannej obecności w bramce rossonerich pochyla sie też Rafa Stec…

Czas na książęta wieczoru:

1. Pepe! Odszczekuję wszystkie złośliwe słowa jakie wypowiedziałem pod adresem tego portugalskiego obróńcy. Niech nawet będzie zgoda, że jest wart te 30 mln euro. Przeciwko Barcy zagrał jak profesor, choć rywale znaczenie mu to ułatwili.

2. Julio Baptista. A dopiero co Real wystawiał go na listę transferową…

3. Nicklas Bendtner. Lat 19, Arsenal. Właściwie wiadomo było, że wielka kariera przed nim. Ale potwierdził to przeciwko Tottenhamowi, strzelając gola za pierwszym dotknięciem piłki po wejściu na boisko. Zaiste dotknięcie Midasa. Podobnie jak wpuszczenie Duńczyka na boisko właśnie wtedy przez Wengera.

O Cristiano Ronaldo nie piszę (11. goli w Premier League), bo on tam króluje…

A jeśi widzicie kolejnych przegranych/wygranych albo uważacie, że Barca/Milan/Tottenham/Everton przegrały niezasłużenie to dopisujcie!

174 komentarze

  1. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:15

    Michale może chociaż Ty użyjesz ciepłych słów na temat dyspozycji w tym sezonie wielkiego Patrice’a Evry. Wg mnie najlepszego lewego obrońcy na świecie i w dodtaku z kapitalną techniką, przeglądem pola 😉 ( czy to Liga czy Champions Legaue spisuje się Evra kapitalnie)

    czekam aż w jakimś plebiscycie zostanie doceniony.

    Niespodzianka in minus weekendu?? Rijkard TOTALNIE wyobcowany na łąwce w tym „niby” najlepszym meczu świata. Cóż od zawsze byłem „lobbystą” Premier Legaue.

    Wesołych Świąt

  2. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:15

    Michale może chociaż Ty użyjesz ciepłych słów na temat dyspozycji w tym sezonie wielkiego Patrice’a Evry. Wg mnie najlepszego lewego obrońcy na świecie i w dodtaku z kapitalną techniką, przeglądem pola 😉 ( czy to Liga czy Champions Legaue spisuje się Evra kapitalnie)

    czekam aż w jakimś plebiscycie zostanie doceniony.

    Niespodzianka in minus weekendu?? Rijkard TOTALNIE wyobcowany na łąwce w tym „niby” najlepszym meczu świata. Cóż od zawsze byłem „lobbystą” Premier Legaue.

    Wesołych Świąt

  3. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:15

    Michale może chociaż Ty użyjesz ciepłych słów na temat dyspozycji w tym sezonie wielkiego Patrice’a Evry. Wg mnie najlepszego lewego obrońcy na świecie i w dodtaku z kapitalną techniką, przeglądem pola 😉 ( czy to Liga czy Champions Legaue spisuje się Evra kapitalnie)

    czekam aż w jakimś plebiscycie zostanie doceniony.

    Niespodzianka in minus weekendu?? Rijkard TOTALNIE wyobcowany na łąwce w tym „niby” najlepszym meczu świata. Cóż od zawsze byłem „lobbystą” Premier Legaue.

    Wesołych Świąt

  4. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:15

    Michale może chociaż Ty użyjesz ciepłych słów na temat dyspozycji w tym sezonie wielkiego Patrice’a Evry. Wg mnie najlepszego lewego obrońcy na świecie i w dodtaku z kapitalną techniką, przeglądem pola 😉 ( czy to Liga czy Champions Legaue spisuje się Evra kapitalnie)

    czekam aż w jakimś plebiscycie zostanie doceniony.

    Niespodzianka in minus weekendu?? Rijkard TOTALNIE wyobcowany na łąwce w tym „niby” najlepszym meczu świata. Cóż od zawsze byłem „lobbystą” Premier Legaue.

    Wesołych Świąt

  5. Gość: Oliwer, 195.248.247.1*

    23 grudnia 2007 at 22:19

    Hmm ja jestem w żałobie jak zobaczyłem co napisali na onecie

    „To mecz niewykorzystanych szans Barcelony, bowiem podopieczni Franka Rijkaarda przeważali przez całe spotkanie.”

    Ten pan chyba oglądał jakiś stary mecz…
    W 1 połowa była może wyrównana ale w 2 Real powinien strzelić jeszcze jedną bramkę mieli ogromną przewagę (no może poza końcówką spotkania)

  6. Gość: Oliwer, 195.248.247.1*

    23 grudnia 2007 at 22:19

    Hmm ja jestem w żałobie jak zobaczyłem co napisali na onecie

    „To mecz niewykorzystanych szans Barcelony, bowiem podopieczni Franka Rijkaarda przeważali przez całe spotkanie.”

    Ten pan chyba oglądał jakiś stary mecz…
    W 1 połowa była może wyrównana ale w 2 Real powinien strzelić jeszcze jedną bramkę mieli ogromną przewagę (no może poza końcówką spotkania)

  7. Gość: Oliwer, 195.248.247.1*

    23 grudnia 2007 at 22:19

    Hmm ja jestem w żałobie jak zobaczyłem co napisali na onecie

    „To mecz niewykorzystanych szans Barcelony, bowiem podopieczni Franka Rijkaarda przeważali przez całe spotkanie.”

    Ten pan chyba oglądał jakiś stary mecz…
    W 1 połowa była może wyrównana ale w 2 Real powinien strzelić jeszcze jedną bramkę mieli ogromną przewagę (no może poza końcówką spotkania)

  8. Gość: Oliwer, 195.248.247.1*

    23 grudnia 2007 at 22:19

    Hmm ja jestem w żałobie jak zobaczyłem co napisali na onecie

    „To mecz niewykorzystanych szans Barcelony, bowiem podopieczni Franka Rijkaarda przeważali przez całe spotkanie.”

    Ten pan chyba oglądał jakiś stary mecz…
    W 1 połowa była może wyrównana ale w 2 Real powinien strzelić jeszcze jedną bramkę mieli ogromną przewagę (no może poza końcówką spotkania)

  9. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:23

    @KotoBS
    Czy lewy obrońca wygrał kiedykolwiek jakiś ranking? Z obrońców chyba tylko Cannavaro wygrał, zasłużenie za mundial. Evra to dla mnie najlepszy obecnie lewy obrońca świata. Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem. Swoją drogą cud, że mu nie złamał nogi ten evertończyk co wszedł w niego obiema nogami, geeeez!

  10. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:23

    @KotoBS
    Czy lewy obrońca wygrał kiedykolwiek jakiś ranking? Z obrońców chyba tylko Cannavaro wygrał, zasłużenie za mundial. Evra to dla mnie najlepszy obecnie lewy obrońca świata. Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem. Swoją drogą cud, że mu nie złamał nogi ten evertończyk co wszedł w niego obiema nogami, geeeez!

  11. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:23

    @KotoBS
    Czy lewy obrońca wygrał kiedykolwiek jakiś ranking? Z obrońców chyba tylko Cannavaro wygrał, zasłużenie za mundial. Evra to dla mnie najlepszy obecnie lewy obrońca świata. Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem. Swoją drogą cud, że mu nie złamał nogi ten evertończyk co wszedł w niego obiema nogami, geeeez!

  12. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:23

    @KotoBS
    Czy lewy obrońca wygrał kiedykolwiek jakiś ranking? Z obrońców chyba tylko Cannavaro wygrał, zasłużenie za mundial. Evra to dla mnie najlepszy obecnie lewy obrońca świata. Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem. Swoją drogą cud, że mu nie złamał nogi ten evertończyk co wszedł w niego obiema nogami, geeeez!

  13. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:32

    @Oliwer

    Problem Barcy polegał na tym, że z jej akcji absolutnie nic nie wychodziło. Real bronił jak nie wiem. Wszystkie pojedynki wygrywał. Pierwszy celny i groźny strzał oddał dopiero w 83 min 17-latek Bojan (bo jak w I połowie dwa razy strzlili prosto w Casillasa był spalony albo faul)

  14. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:32

    @Oliwer

    Problem Barcy polegał na tym, że z jej akcji absolutnie nic nie wychodziło. Real bronił jak nie wiem. Wszystkie pojedynki wygrywał. Pierwszy celny i groźny strzał oddał dopiero w 83 min 17-latek Bojan (bo jak w I połowie dwa razy strzlili prosto w Casillasa był spalony albo faul)

  15. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:32

    @Oliwer

    Problem Barcy polegał na tym, że z jej akcji absolutnie nic nie wychodziło. Real bronił jak nie wiem. Wszystkie pojedynki wygrywał. Pierwszy celny i groźny strzał oddał dopiero w 83 min 17-latek Bojan (bo jak w I połowie dwa razy strzlili prosto w Casillasa był spalony albo faul)

  16. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 22:32

    @Oliwer

    Problem Barcy polegał na tym, że z jej akcji absolutnie nic nie wychodziło. Real bronił jak nie wiem. Wszystkie pojedynki wygrywał. Pierwszy celny i groźny strzał oddał dopiero w 83 min 17-latek Bojan (bo jak w I połowie dwa razy strzlili prosto w Casillasa był spalony albo faul)

  17. Gość: Wito, adeu114.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:45

    Moim zdaniem wielkim przegranym derbów Londynu jest robbie keane….

  18. Gość: Wito, adeu114.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:45

    Moim zdaniem wielkim przegranym derbów Londynu jest robbie keane….

  19. Gość: Wito, adeu114.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:45

    Moim zdaniem wielkim przegranym derbów Londynu jest robbie keane….

  20. Gość: Wito, adeu114.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:45

    Moim zdaniem wielkim przegranym derbów Londynu jest robbie keane….

  21. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    Po raz kolejny real przegrywa prezentując antyfutbol a jakby tego było mało to jeszcze sędzia w tym meczu biegał po boisku w białej koszulce…Podobna sytuacja miala miejsce w ostatnich Gd kiedy to bodajże Pan Mellenco również zalożyl trykot realu (wnikliwych zachęcam do analizy tamtego meczu). Barca mimo tego że zagrała słabo to i tak była lepsza i na tym się przejawia jej wielkośc.Pozdrawiam wszystkich fanów piękna futbolu.

  22. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    Po raz kolejny real przegrywa prezentując antyfutbol a jakby tego było mało to jeszcze sędzia w tym meczu biegał po boisku w białej koszulce…Podobna sytuacja miala miejsce w ostatnich Gd kiedy to bodajże Pan Mellenco również zalożyl trykot realu (wnikliwych zachęcam do analizy tamtego meczu). Barca mimo tego że zagrała słabo to i tak była lepsza i na tym się przejawia jej wielkośc.Pozdrawiam wszystkich fanów piękna futbolu.

  23. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    Po raz kolejny real przegrywa prezentując antyfutbol a jakby tego było mało to jeszcze sędzia w tym meczu biegał po boisku w białej koszulce…Podobna sytuacja miala miejsce w ostatnich Gd kiedy to bodajże Pan Mellenco również zalożyl trykot realu (wnikliwych zachęcam do analizy tamtego meczu). Barca mimo tego że zagrała słabo to i tak była lepsza i na tym się przejawia jej wielkośc.Pozdrawiam wszystkich fanów piękna futbolu.

  24. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    Po raz kolejny real przegrywa prezentując antyfutbol a jakby tego było mało to jeszcze sędzia w tym meczu biegał po boisku w białej koszulce…Podobna sytuacja miala miejsce w ostatnich Gd kiedy to bodajże Pan Mellenco również zalożyl trykot realu (wnikliwych zachęcam do analizy tamtego meczu). Barca mimo tego że zagrała słabo to i tak była lepsza i na tym się przejawia jej wielkośc.Pozdrawiam wszystkich fanów piękna futbolu.

  25. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    No zgadzam się obrońcy (neizależnie od pozycji) są „niewdzięcznym” obiektem wszelkiego typu rankingów. A przecież brak błędów obrońcy też jest wyznacznikiem kapitalnego przygotowania do spełnienia swojej roli na boisku. Obrońca może grać kapitalnie 89 minut natomaist napastnik może mieć przebłysk w 90 i kto dla większości zostanie bohaterem? Tylko zawodowiec lub „stary piłkarski wyga” doceni obrońcę. Może przesadzam , no ale cóż okreś switąteczny sprzyja przesadyzmowi od wydawania pieniędzy po jedzenie:)

  26. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    No zgadzam się obrońcy (neizależnie od pozycji) są „niewdzięcznym” obiektem wszelkiego typu rankingów. A przecież brak błędów obrońcy też jest wyznacznikiem kapitalnego przygotowania do spełnienia swojej roli na boisku. Obrońca może grać kapitalnie 89 minut natomaist napastnik może mieć przebłysk w 90 i kto dla większości zostanie bohaterem? Tylko zawodowiec lub „stary piłkarski wyga” doceni obrońcę. Może przesadzam , no ale cóż okreś switąteczny sprzyja przesadyzmowi od wydawania pieniędzy po jedzenie:)

  27. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    No zgadzam się obrońcy (neizależnie od pozycji) są „niewdzięcznym” obiektem wszelkiego typu rankingów. A przecież brak błędów obrońcy też jest wyznacznikiem kapitalnego przygotowania do spełnienia swojej roli na boisku. Obrońca może grać kapitalnie 89 minut natomaist napastnik może mieć przebłysk w 90 i kto dla większości zostanie bohaterem? Tylko zawodowiec lub „stary piłkarski wyga” doceni obrońcę. Może przesadzam , no ale cóż okreś switąteczny sprzyja przesadyzmowi od wydawania pieniędzy po jedzenie:)

  28. Gość: KotoBS, aamq88.neoplus.adsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 22:50

    No zgadzam się obrońcy (neizależnie od pozycji) są „niewdzięcznym” obiektem wszelkiego typu rankingów. A przecież brak błędów obrońcy też jest wyznacznikiem kapitalnego przygotowania do spełnienia swojej roli na boisku. Obrońca może grać kapitalnie 89 minut natomaist napastnik może mieć przebłysk w 90 i kto dla większości zostanie bohaterem? Tylko zawodowiec lub „stary piłkarski wyga” doceni obrońcę. Może przesadzam , no ale cóż okreś switąteczny sprzyja przesadyzmowi od wydawania pieniędzy po jedzenie:)

  29. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 22:52

    Nie od dzisiaj każdy wie, że jakość transmisji meczów w Anglii jest bardzo wysoka (pewnie najlepsza na świecie) i to nie ulega wątpliwości, ale dlaczego nie ocenia Pan derby Mediolanu pod względem sportowym? tylko przyczepia się do realizacji…

    Co do polemiki nad nowym bramkarzem Milanu. Wg mnie Artur Boruc odpada, jeżeli „najlepszy klub świata” miałby zmieniać swojego goalkeeper`a to postawiłby na kogoś lepszego od Brazylijczyka. A Boruc? Boruc to bramkarz bardzo podobny do Didy, potrafi wyjąć niewiarygodne piłki, żeby następnie wpuścić strasznego „babola”.

  30. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 22:52

    Nie od dzisiaj każdy wie, że jakość transmisji meczów w Anglii jest bardzo wysoka (pewnie najlepsza na świecie) i to nie ulega wątpliwości, ale dlaczego nie ocenia Pan derby Mediolanu pod względem sportowym? tylko przyczepia się do realizacji…

    Co do polemiki nad nowym bramkarzem Milanu. Wg mnie Artur Boruc odpada, jeżeli „najlepszy klub świata” miałby zmieniać swojego goalkeeper`a to postawiłby na kogoś lepszego od Brazylijczyka. A Boruc? Boruc to bramkarz bardzo podobny do Didy, potrafi wyjąć niewiarygodne piłki, żeby następnie wpuścić strasznego „babola”.

  31. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 22:52

    Nie od dzisiaj każdy wie, że jakość transmisji meczów w Anglii jest bardzo wysoka (pewnie najlepsza na świecie) i to nie ulega wątpliwości, ale dlaczego nie ocenia Pan derby Mediolanu pod względem sportowym? tylko przyczepia się do realizacji…

    Co do polemiki nad nowym bramkarzem Milanu. Wg mnie Artur Boruc odpada, jeżeli „najlepszy klub świata” miałby zmieniać swojego goalkeeper`a to postawiłby na kogoś lepszego od Brazylijczyka. A Boruc? Boruc to bramkarz bardzo podobny do Didy, potrafi wyjąć niewiarygodne piłki, żeby następnie wpuścić strasznego „babola”.

  32. calcio_tifoso

    23 grudnia 2007 at 22:52

    Nie od dzisiaj każdy wie, że jakość transmisji meczów w Anglii jest bardzo wysoka (pewnie najlepsza na świecie) i to nie ulega wątpliwości, ale dlaczego nie ocenia Pan derby Mediolanu pod względem sportowym? tylko przyczepia się do realizacji…

    Co do polemiki nad nowym bramkarzem Milanu. Wg mnie Artur Boruc odpada, jeżeli „najlepszy klub świata” miałby zmieniać swojego goalkeeper`a to postawiłby na kogoś lepszego od Brazylijczyka. A Boruc? Boruc to bramkarz bardzo podobny do Didy, potrafi wyjąć niewiarygodne piłki, żeby następnie wpuścić strasznego „babola”.

  33. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:00

    @calcio_tifoso
    Tylko, że Boruc, na ile dał się nam poznać, puszczałby te babole w meczach z Cagliari i Sieną. A w meczach w Ligi M i derbach Mediolanu błyszczałby jak to polska ‚pięność nocy’;-)

    @Rejbonaldinho
    Wielcy są ci co wygrywają. Sędzia był do dupy, mylił się, przerywał akcje Barcy i psuł widowisko ale wyniku meczu nie wypaczył. Nie podyktował dwóch karnych z czapki dla Realu, wyrzucając przy tym Marqueza.

  34. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:00

    @calcio_tifoso
    Tylko, że Boruc, na ile dał się nam poznać, puszczałby te babole w meczach z Cagliari i Sieną. A w meczach w Ligi M i derbach Mediolanu błyszczałby jak to polska ‚pięność nocy’;-)

    @Rejbonaldinho
    Wielcy są ci co wygrywają. Sędzia był do dupy, mylił się, przerywał akcje Barcy i psuł widowisko ale wyniku meczu nie wypaczył. Nie podyktował dwóch karnych z czapki dla Realu, wyrzucając przy tym Marqueza.

  35. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:00

    @calcio_tifoso
    Tylko, że Boruc, na ile dał się nam poznać, puszczałby te babole w meczach z Cagliari i Sieną. A w meczach w Ligi M i derbach Mediolanu błyszczałby jak to polska ‚pięność nocy’;-)

    @Rejbonaldinho
    Wielcy są ci co wygrywają. Sędzia był do dupy, mylił się, przerywał akcje Barcy i psuł widowisko ale wyniku meczu nie wypaczył. Nie podyktował dwóch karnych z czapki dla Realu, wyrzucając przy tym Marqueza.

  36. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:00

    @calcio_tifoso
    Tylko, że Boruc, na ile dał się nam poznać, puszczałby te babole w meczach z Cagliari i Sieną. A w meczach w Ligi M i derbach Mediolanu błyszczałby jak to polska ‚pięność nocy’;-)

    @Rejbonaldinho
    Wielcy są ci co wygrywają. Sędzia był do dupy, mylił się, przerywał akcje Barcy i psuł widowisko ale wyniku meczu nie wypaczył. Nie podyktował dwóch karnych z czapki dla Realu, wyrzucając przy tym Marqueza.

  37. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:02

    No po prostu nie wierze:D Z większością tez tutaj przedstawionych przez Michała wypada mi się tylko zgodzić. Evra najlepszy lewy obrońca świata(boje się, ze zaraz wpadnie Albiceleste i będzie mówił o Grosso ).
    Kolejna sprawa geniusz Ronaldo, ja nie wiem naprawdę, jeszcze tego Kake przed nim potrafię zrozumieć w plebiscytach, ale jak widzę Messiego to sie zastanawiam po cholerę są robione te plebiscyty bo to jedna wielka kpina. 16 gol Rona w tym sezonie do tego 23 goli w zeszłym czyli w sumie po 39 goli strzelonych przez pomocnika, do tego 20 asyst w zeszłym sezonie, nie wiem ile w tym…do tego jeszcze bramki w reprezie. No ale typ jest nie lubiany i wszyscy będą gadać o nurkowaniu i o JEDNYM słabym meczu w Mediolanie. Dziś ten wielki Kaka zagrał piach w derbach Mediolanu i raz również zanurkował i? nic. Irytuje mnie to, że wystarczy zagrać przez 3 miesiące świetnie i przede wszystkim w Lidze Mistrzów i resztę sezonu można odpoczywać i zgarnąć nagrody, a tu pomocnik w punktacji kanadyjskiej ma pewnie z 70 pkt i nic…no bo zagrał JEDEN słaby mecz w Mediolanie.
    A propo nurkowania to samo Robinho próbował zrobić, Kaka czy wspomniany w materiale Inzaghi. Ok za młodu Ronaldo padał przy każdej nadarzającej się okazji, ale po MŚ sie zmienił co potwierdził sam Sir Alex Ferguson] Tylko w zeszłym sezonie kilka razy udało mu się nabrać sedziów pojawiły się filmiki na youtubie i ludzie szaleją..;]A prawda jest taka, że teraz nie robi tego częściej niż inni.

    Co do porażek drużyn. To porażka Barcy zasłużona, Real zagrał świetnie taktycznie, świetnie w obronie…raz ukuł i czekał na kontry.
    Porażka Milanu również zasłużona. Jak ja nie trawie tego zespołu. Cały rok grają jedną wielką kupę! Nie potrafią pół roku wygrać u siebie, prześlizgują sie do drugiej rundy LM i potem na wiosnę, CI którzy przez cały rok odpoczywali zaczynają tak naprawdę sezon i grają wielkie spotkania z zespołami, którzy odczuwają już trudy sezonu. A potem wielkie achy i ochy, najlepsza drużyna świata…no ja nie mogę, jak to może byc najlepsza drużyna świata jak u siebie w lidze meczu nie może wygrać? Nie cierpię tej drużyny.

  38. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:02

    No po prostu nie wierze:D Z większością tez tutaj przedstawionych przez Michała wypada mi się tylko zgodzić. Evra najlepszy lewy obrońca świata(boje się, ze zaraz wpadnie Albiceleste i będzie mówił o Grosso ).
    Kolejna sprawa geniusz Ronaldo, ja nie wiem naprawdę, jeszcze tego Kake przed nim potrafię zrozumieć w plebiscytach, ale jak widzę Messiego to sie zastanawiam po cholerę są robione te plebiscyty bo to jedna wielka kpina. 16 gol Rona w tym sezonie do tego 23 goli w zeszłym czyli w sumie po 39 goli strzelonych przez pomocnika, do tego 20 asyst w zeszłym sezonie, nie wiem ile w tym…do tego jeszcze bramki w reprezie. No ale typ jest nie lubiany i wszyscy będą gadać o nurkowaniu i o JEDNYM słabym meczu w Mediolanie. Dziś ten wielki Kaka zagrał piach w derbach Mediolanu i raz również zanurkował i? nic. Irytuje mnie to, że wystarczy zagrać przez 3 miesiące świetnie i przede wszystkim w Lidze Mistrzów i resztę sezonu można odpoczywać i zgarnąć nagrody, a tu pomocnik w punktacji kanadyjskiej ma pewnie z 70 pkt i nic…no bo zagrał JEDEN słaby mecz w Mediolanie.
    A propo nurkowania to samo Robinho próbował zrobić, Kaka czy wspomniany w materiale Inzaghi. Ok za młodu Ronaldo padał przy każdej nadarzającej się okazji, ale po MŚ sie zmienił co potwierdził sam Sir Alex Ferguson] Tylko w zeszłym sezonie kilka razy udało mu się nabrać sedziów pojawiły się filmiki na youtubie i ludzie szaleją..;]A prawda jest taka, że teraz nie robi tego częściej niż inni.

    Co do porażek drużyn. To porażka Barcy zasłużona, Real zagrał świetnie taktycznie, świetnie w obronie…raz ukuł i czekał na kontry.
    Porażka Milanu również zasłużona. Jak ja nie trawie tego zespołu. Cały rok grają jedną wielką kupę! Nie potrafią pół roku wygrać u siebie, prześlizgują sie do drugiej rundy LM i potem na wiosnę, CI którzy przez cały rok odpoczywali zaczynają tak naprawdę sezon i grają wielkie spotkania z zespołami, którzy odczuwają już trudy sezonu. A potem wielkie achy i ochy, najlepsza drużyna świata…no ja nie mogę, jak to może byc najlepsza drużyna świata jak u siebie w lidze meczu nie może wygrać? Nie cierpię tej drużyny.

  39. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:02

    No po prostu nie wierze:D Z większością tez tutaj przedstawionych przez Michała wypada mi się tylko zgodzić. Evra najlepszy lewy obrońca świata(boje się, ze zaraz wpadnie Albiceleste i będzie mówił o Grosso ).
    Kolejna sprawa geniusz Ronaldo, ja nie wiem naprawdę, jeszcze tego Kake przed nim potrafię zrozumieć w plebiscytach, ale jak widzę Messiego to sie zastanawiam po cholerę są robione te plebiscyty bo to jedna wielka kpina. 16 gol Rona w tym sezonie do tego 23 goli w zeszłym czyli w sumie po 39 goli strzelonych przez pomocnika, do tego 20 asyst w zeszłym sezonie, nie wiem ile w tym…do tego jeszcze bramki w reprezie. No ale typ jest nie lubiany i wszyscy będą gadać o nurkowaniu i o JEDNYM słabym meczu w Mediolanie. Dziś ten wielki Kaka zagrał piach w derbach Mediolanu i raz również zanurkował i? nic. Irytuje mnie to, że wystarczy zagrać przez 3 miesiące świetnie i przede wszystkim w Lidze Mistrzów i resztę sezonu można odpoczywać i zgarnąć nagrody, a tu pomocnik w punktacji kanadyjskiej ma pewnie z 70 pkt i nic…no bo zagrał JEDEN słaby mecz w Mediolanie.
    A propo nurkowania to samo Robinho próbował zrobić, Kaka czy wspomniany w materiale Inzaghi. Ok za młodu Ronaldo padał przy każdej nadarzającej się okazji, ale po MŚ sie zmienił co potwierdził sam Sir Alex Ferguson] Tylko w zeszłym sezonie kilka razy udało mu się nabrać sedziów pojawiły się filmiki na youtubie i ludzie szaleją..;]A prawda jest taka, że teraz nie robi tego częściej niż inni.

    Co do porażek drużyn. To porażka Barcy zasłużona, Real zagrał świetnie taktycznie, świetnie w obronie…raz ukuł i czekał na kontry.
    Porażka Milanu również zasłużona. Jak ja nie trawie tego zespołu. Cały rok grają jedną wielką kupę! Nie potrafią pół roku wygrać u siebie, prześlizgują sie do drugiej rundy LM i potem na wiosnę, CI którzy przez cały rok odpoczywali zaczynają tak naprawdę sezon i grają wielkie spotkania z zespołami, którzy odczuwają już trudy sezonu. A potem wielkie achy i ochy, najlepsza drużyna świata…no ja nie mogę, jak to może byc najlepsza drużyna świata jak u siebie w lidze meczu nie może wygrać? Nie cierpię tej drużyny.

  40. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:02

    No po prostu nie wierze:D Z większością tez tutaj przedstawionych przez Michała wypada mi się tylko zgodzić. Evra najlepszy lewy obrońca świata(boje się, ze zaraz wpadnie Albiceleste i będzie mówił o Grosso ).
    Kolejna sprawa geniusz Ronaldo, ja nie wiem naprawdę, jeszcze tego Kake przed nim potrafię zrozumieć w plebiscytach, ale jak widzę Messiego to sie zastanawiam po cholerę są robione te plebiscyty bo to jedna wielka kpina. 16 gol Rona w tym sezonie do tego 23 goli w zeszłym czyli w sumie po 39 goli strzelonych przez pomocnika, do tego 20 asyst w zeszłym sezonie, nie wiem ile w tym…do tego jeszcze bramki w reprezie. No ale typ jest nie lubiany i wszyscy będą gadać o nurkowaniu i o JEDNYM słabym meczu w Mediolanie. Dziś ten wielki Kaka zagrał piach w derbach Mediolanu i raz również zanurkował i? nic. Irytuje mnie to, że wystarczy zagrać przez 3 miesiące świetnie i przede wszystkim w Lidze Mistrzów i resztę sezonu można odpoczywać i zgarnąć nagrody, a tu pomocnik w punktacji kanadyjskiej ma pewnie z 70 pkt i nic…no bo zagrał JEDEN słaby mecz w Mediolanie.
    A propo nurkowania to samo Robinho próbował zrobić, Kaka czy wspomniany w materiale Inzaghi. Ok za młodu Ronaldo padał przy każdej nadarzającej się okazji, ale po MŚ sie zmienił co potwierdził sam Sir Alex Ferguson] Tylko w zeszłym sezonie kilka razy udało mu się nabrać sedziów pojawiły się filmiki na youtubie i ludzie szaleją..;]A prawda jest taka, że teraz nie robi tego częściej niż inni.

    Co do porażek drużyn. To porażka Barcy zasłużona, Real zagrał świetnie taktycznie, świetnie w obronie…raz ukuł i czekał na kontry.
    Porażka Milanu również zasłużona. Jak ja nie trawie tego zespołu. Cały rok grają jedną wielką kupę! Nie potrafią pół roku wygrać u siebie, prześlizgują sie do drugiej rundy LM i potem na wiosnę, CI którzy przez cały rok odpoczywali zaczynają tak naprawdę sezon i grają wielkie spotkania z zespołami, którzy odczuwają już trudy sezonu. A potem wielkie achy i ochy, najlepsza drużyna świata…no ja nie mogę, jak to może byc najlepsza drużyna świata jak u siebie w lidze meczu nie może wygrać? Nie cierpię tej drużyny.

  41. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:05

    No i porażki Totteenhamu i Evertonu. Koguty, przegrały na własne życzenie. Arsenal nie grał wielkiego meczu, prowadzili ale potem, swoja niezwykłą klasę pokazał Berbatov. Najpierw kapitalny gol, a potem wywalcza rzut karny i? Keane go marnuje po czym po chwili gola zdobywa Bendtner. Nie wykorzystane okazje się mszczą. A Berbatov powinien zmienić klub wiadomo na jaki;) To wspaniały zawodnik, który w lepszym klubie mógłby prezentować się jeszcze lepiej.
    W spotkaniu na Old-Trafford. Podobna sytuacja. Gola zdobywa Ronaldo i wyrównuje Cahill. Potem Diabły atakowały i były otą bramkę lepsze, no ale takie spotkania często się kończą remisem. I fatalny błąd Piennara(notabene wielki browar dla niego:D) i karny.Wspomniany Ronaldo nie zawodzi. Również porażka nieco na własne życzenie ze strony The Tofies.
    Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉

    Jeszcze jedno należy nadmienić. Słaba postawa Kuszczaka. Na 10 wybić 9 lądowało na aucie. Przy bramce nie zawinił, ale widać, że po błędzie ze Sportingiem stracił pewność siebie. Teraz bedzie miał trzy spotkania gry z powodu urazu Van Der Sara i ja jako kibic MU mocno się tego obawiam, żeby przez jakiś błąd Polaka United nie stracili punktów na co sobie nie mogą pozwolić….
    Moim zdaniem Kuszczak to nie jest zawodnik na tak wielki klub. On gra świetnie na linii, a w grze nogami i szczególnie w walce powietrznej już tak do końca nie jest. A w takim wielkim zespole nie ma sie dużo szans do wykazania na linni, tylko właśnie w grze powietrznej(dla zespołów jedynym sposobem na przejście pod pole karne MU jest długa piłka albo dośrodkowanie) a w tym Polak jest nie najlepszy. Czytając angielskie fora kibiców Diabłów mają podobne o nim zdanie i mocno się obawiają jego występów czekają na powrót Holendra, a tym drugim na kogo liczą jest raczej Foster, który jeszcze nie miał szansy. Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego i ten sezon czy też następny może być jego ostatnim na OT.

  42. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:05

    No i porażki Totteenhamu i Evertonu. Koguty, przegrały na własne życzenie. Arsenal nie grał wielkiego meczu, prowadzili ale potem, swoja niezwykłą klasę pokazał Berbatov. Najpierw kapitalny gol, a potem wywalcza rzut karny i? Keane go marnuje po czym po chwili gola zdobywa Bendtner. Nie wykorzystane okazje się mszczą. A Berbatov powinien zmienić klub wiadomo na jaki;) To wspaniały zawodnik, który w lepszym klubie mógłby prezentować się jeszcze lepiej.
    W spotkaniu na Old-Trafford. Podobna sytuacja. Gola zdobywa Ronaldo i wyrównuje Cahill. Potem Diabły atakowały i były otą bramkę lepsze, no ale takie spotkania często się kończą remisem. I fatalny błąd Piennara(notabene wielki browar dla niego:D) i karny.Wspomniany Ronaldo nie zawodzi. Również porażka nieco na własne życzenie ze strony The Tofies.
    Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉

    Jeszcze jedno należy nadmienić. Słaba postawa Kuszczaka. Na 10 wybić 9 lądowało na aucie. Przy bramce nie zawinił, ale widać, że po błędzie ze Sportingiem stracił pewność siebie. Teraz bedzie miał trzy spotkania gry z powodu urazu Van Der Sara i ja jako kibic MU mocno się tego obawiam, żeby przez jakiś błąd Polaka United nie stracili punktów na co sobie nie mogą pozwolić….
    Moim zdaniem Kuszczak to nie jest zawodnik na tak wielki klub. On gra świetnie na linii, a w grze nogami i szczególnie w walce powietrznej już tak do końca nie jest. A w takim wielkim zespole nie ma sie dużo szans do wykazania na linni, tylko właśnie w grze powietrznej(dla zespołów jedynym sposobem na przejście pod pole karne MU jest długa piłka albo dośrodkowanie) a w tym Polak jest nie najlepszy. Czytając angielskie fora kibiców Diabłów mają podobne o nim zdanie i mocno się obawiają jego występów czekają na powrót Holendra, a tym drugim na kogo liczą jest raczej Foster, który jeszcze nie miał szansy. Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego i ten sezon czy też następny może być jego ostatnim na OT.

  43. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:05

    No i porażki Totteenhamu i Evertonu. Koguty, przegrały na własne życzenie. Arsenal nie grał wielkiego meczu, prowadzili ale potem, swoja niezwykłą klasę pokazał Berbatov. Najpierw kapitalny gol, a potem wywalcza rzut karny i? Keane go marnuje po czym po chwili gola zdobywa Bendtner. Nie wykorzystane okazje się mszczą. A Berbatov powinien zmienić klub wiadomo na jaki;) To wspaniały zawodnik, który w lepszym klubie mógłby prezentować się jeszcze lepiej.
    W spotkaniu na Old-Trafford. Podobna sytuacja. Gola zdobywa Ronaldo i wyrównuje Cahill. Potem Diabły atakowały i były otą bramkę lepsze, no ale takie spotkania często się kończą remisem. I fatalny błąd Piennara(notabene wielki browar dla niego:D) i karny.Wspomniany Ronaldo nie zawodzi. Również porażka nieco na własne życzenie ze strony The Tofies.
    Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉

    Jeszcze jedno należy nadmienić. Słaba postawa Kuszczaka. Na 10 wybić 9 lądowało na aucie. Przy bramce nie zawinił, ale widać, że po błędzie ze Sportingiem stracił pewność siebie. Teraz bedzie miał trzy spotkania gry z powodu urazu Van Der Sara i ja jako kibic MU mocno się tego obawiam, żeby przez jakiś błąd Polaka United nie stracili punktów na co sobie nie mogą pozwolić….
    Moim zdaniem Kuszczak to nie jest zawodnik na tak wielki klub. On gra świetnie na linii, a w grze nogami i szczególnie w walce powietrznej już tak do końca nie jest. A w takim wielkim zespole nie ma sie dużo szans do wykazania na linni, tylko właśnie w grze powietrznej(dla zespołów jedynym sposobem na przejście pod pole karne MU jest długa piłka albo dośrodkowanie) a w tym Polak jest nie najlepszy. Czytając angielskie fora kibiców Diabłów mają podobne o nim zdanie i mocno się obawiają jego występów czekają na powrót Holendra, a tym drugim na kogo liczą jest raczej Foster, który jeszcze nie miał szansy. Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego i ten sezon czy też następny może być jego ostatnim na OT.

  44. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:05

    No i porażki Totteenhamu i Evertonu. Koguty, przegrały na własne życzenie. Arsenal nie grał wielkiego meczu, prowadzili ale potem, swoja niezwykłą klasę pokazał Berbatov. Najpierw kapitalny gol, a potem wywalcza rzut karny i? Keane go marnuje po czym po chwili gola zdobywa Bendtner. Nie wykorzystane okazje się mszczą. A Berbatov powinien zmienić klub wiadomo na jaki;) To wspaniały zawodnik, który w lepszym klubie mógłby prezentować się jeszcze lepiej.
    W spotkaniu na Old-Trafford. Podobna sytuacja. Gola zdobywa Ronaldo i wyrównuje Cahill. Potem Diabły atakowały i były otą bramkę lepsze, no ale takie spotkania często się kończą remisem. I fatalny błąd Piennara(notabene wielki browar dla niego:D) i karny.Wspomniany Ronaldo nie zawodzi. Również porażka nieco na własne życzenie ze strony The Tofies.
    Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉

    Jeszcze jedno należy nadmienić. Słaba postawa Kuszczaka. Na 10 wybić 9 lądowało na aucie. Przy bramce nie zawinił, ale widać, że po błędzie ze Sportingiem stracił pewność siebie. Teraz bedzie miał trzy spotkania gry z powodu urazu Van Der Sara i ja jako kibic MU mocno się tego obawiam, żeby przez jakiś błąd Polaka United nie stracili punktów na co sobie nie mogą pozwolić….
    Moim zdaniem Kuszczak to nie jest zawodnik na tak wielki klub. On gra świetnie na linii, a w grze nogami i szczególnie w walce powietrznej już tak do końca nie jest. A w takim wielkim zespole nie ma sie dużo szans do wykazania na linni, tylko właśnie w grze powietrznej(dla zespołów jedynym sposobem na przejście pod pole karne MU jest długa piłka albo dośrodkowanie) a w tym Polak jest nie najlepszy. Czytając angielskie fora kibiców Diabłów mają podobne o nim zdanie i mocno się obawiają jego występów czekają na powrót Holendra, a tym drugim na kogo liczą jest raczej Foster, który jeszcze nie miał szansy. Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego i ten sezon czy też następny może być jego ostatnim na OT.

  45. bartoszewsky

    23 grudnia 2007 at 23:06

    Kurczę, już nie mogłem patrzeć na te boiskowe męki i cierpienia Ronaldinho, aż dziwne, że Rijkaard w niego nie zwątpił.

    Już dawno zastanawiałem się, czy nie lepiej żeby Ronaldinho odszedł z Barcelony, teraz zastanawiam się, czy to już nie jest powolny zmierzch jego gwiazdy. Może rzeczywiście potrzebuje nowego impulsu, ale nie wiem czy w Milanie lub Chelsea dostałby takiego kopa, żeby czarować tak jak dawniej, żeby znów chciało mu się chcieć. Zresztą odnoszę wrażenie, że transfer do jednego z tych dwóch klubów mógłby się skończyć tak jak przejście Rivaldo z Barcy do Milanu albo Szewczenki z Milanu do Chelsea. Czyli źle. Wiem, różne to przypadki, ale jakoś pasują mi do siebie, są podobne, chociaż nad uzasadnieniem musiałbym trochę popracować. 😉

    Wesołych Świąt! 🙂

  46. bartoszewsky

    23 grudnia 2007 at 23:06

    Kurczę, już nie mogłem patrzeć na te boiskowe męki i cierpienia Ronaldinho, aż dziwne, że Rijkaard w niego nie zwątpił.

    Już dawno zastanawiałem się, czy nie lepiej żeby Ronaldinho odszedł z Barcelony, teraz zastanawiam się, czy to już nie jest powolny zmierzch jego gwiazdy. Może rzeczywiście potrzebuje nowego impulsu, ale nie wiem czy w Milanie lub Chelsea dostałby takiego kopa, żeby czarować tak jak dawniej, żeby znów chciało mu się chcieć. Zresztą odnoszę wrażenie, że transfer do jednego z tych dwóch klubów mógłby się skończyć tak jak przejście Rivaldo z Barcy do Milanu albo Szewczenki z Milanu do Chelsea. Czyli źle. Wiem, różne to przypadki, ale jakoś pasują mi do siebie, są podobne, chociaż nad uzasadnieniem musiałbym trochę popracować. 😉

    Wesołych Świąt! 🙂

  47. bartoszewsky

    23 grudnia 2007 at 23:06

    Kurczę, już nie mogłem patrzeć na te boiskowe męki i cierpienia Ronaldinho, aż dziwne, że Rijkaard w niego nie zwątpił.

    Już dawno zastanawiałem się, czy nie lepiej żeby Ronaldinho odszedł z Barcelony, teraz zastanawiam się, czy to już nie jest powolny zmierzch jego gwiazdy. Może rzeczywiście potrzebuje nowego impulsu, ale nie wiem czy w Milanie lub Chelsea dostałby takiego kopa, żeby czarować tak jak dawniej, żeby znów chciało mu się chcieć. Zresztą odnoszę wrażenie, że transfer do jednego z tych dwóch klubów mógłby się skończyć tak jak przejście Rivaldo z Barcy do Milanu albo Szewczenki z Milanu do Chelsea. Czyli źle. Wiem, różne to przypadki, ale jakoś pasują mi do siebie, są podobne, chociaż nad uzasadnieniem musiałbym trochę popracować. 😉

    Wesołych Świąt! 🙂

  48. bartoszewsky

    23 grudnia 2007 at 23:06

    Kurczę, już nie mogłem patrzeć na te boiskowe męki i cierpienia Ronaldinho, aż dziwne, że Rijkaard w niego nie zwątpił.

    Już dawno zastanawiałem się, czy nie lepiej żeby Ronaldinho odszedł z Barcelony, teraz zastanawiam się, czy to już nie jest powolny zmierzch jego gwiazdy. Może rzeczywiście potrzebuje nowego impulsu, ale nie wiem czy w Milanie lub Chelsea dostałby takiego kopa, żeby czarować tak jak dawniej, żeby znów chciało mu się chcieć. Zresztą odnoszę wrażenie, że transfer do jednego z tych dwóch klubów mógłby się skończyć tak jak przejście Rivaldo z Barcy do Milanu albo Szewczenki z Milanu do Chelsea. Czyli źle. Wiem, różne to przypadki, ale jakoś pasują mi do siebie, są podobne, chociaż nad uzasadnieniem musiałbym trochę popracować. 😉

    Wesołych Świąt! 🙂

  49. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:36

    Rzadko tu bywam, ale po przeczytaniu najnowszego wpisu mam nieodparte wrażenie, ze jest Pan kibicem Barcy..czyż nie:)? Sędzia wiele razy się mylił.. ale czy to wina Realu ? Królewscy zagrali dobre spotkanie i wygrali zasłużenie..Możnaby było o tym wspomnieć..pozdrawiam @Rejbonaldinho 🙂

  50. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:36

    Rzadko tu bywam, ale po przeczytaniu najnowszego wpisu mam nieodparte wrażenie, ze jest Pan kibicem Barcy..czyż nie:)? Sędzia wiele razy się mylił.. ale czy to wina Realu ? Królewscy zagrali dobre spotkanie i wygrali zasłużenie..Możnaby było o tym wspomnieć..pozdrawiam @Rejbonaldinho 🙂

  51. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:36

    Rzadko tu bywam, ale po przeczytaniu najnowszego wpisu mam nieodparte wrażenie, ze jest Pan kibicem Barcy..czyż nie:)? Sędzia wiele razy się mylił.. ale czy to wina Realu ? Królewscy zagrali dobre spotkanie i wygrali zasłużenie..Możnaby było o tym wspomnieć..pozdrawiam @Rejbonaldinho 🙂

  52. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    23 grudnia 2007 at 23:36

    Rzadko tu bywam, ale po przeczytaniu najnowszego wpisu mam nieodparte wrażenie, ze jest Pan kibicem Barcy..czyż nie:)? Sędzia wiele razy się mylił.. ale czy to wina Realu ? Królewscy zagrali dobre spotkanie i wygrali zasłużenie..Możnaby było o tym wspomnieć..pozdrawiam @Rejbonaldinho 🙂

  53. ozinho17

    23 grudnia 2007 at 23:43

    Chciałem usprawiedliwić Canal+,gdyż uważam ją za bezkonkurenbcyjnie najlepszą stację sportową na rynku.Canal+ sam w sobie nie jest odpowiedzialny za transmisje,oni zazwyczaj je kupują od SkySports(albo brytyjskie albo Italia).Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie i jednoczesniej najbardziej rozchwytywaną.Ponadto C+ ma najsilniejsze ligi świata,najlepszych komentatorów,najwięcej transmisji w najwyższej jakości obrazu,ponadto ligę polską w HD oraz wiele,wiele programów dotyczących wydarzeń piłkarskich 🙂

  54. ozinho17

    23 grudnia 2007 at 23:43

    Chciałem usprawiedliwić Canal+,gdyż uważam ją za bezkonkurenbcyjnie najlepszą stację sportową na rynku.Canal+ sam w sobie nie jest odpowiedzialny za transmisje,oni zazwyczaj je kupują od SkySports(albo brytyjskie albo Italia).Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie i jednoczesniej najbardziej rozchwytywaną.Ponadto C+ ma najsilniejsze ligi świata,najlepszych komentatorów,najwięcej transmisji w najwyższej jakości obrazu,ponadto ligę polską w HD oraz wiele,wiele programów dotyczących wydarzeń piłkarskich 🙂

  55. ozinho17

    23 grudnia 2007 at 23:43

    Chciałem usprawiedliwić Canal+,gdyż uważam ją za bezkonkurenbcyjnie najlepszą stację sportową na rynku.Canal+ sam w sobie nie jest odpowiedzialny za transmisje,oni zazwyczaj je kupują od SkySports(albo brytyjskie albo Italia).Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie i jednoczesniej najbardziej rozchwytywaną.Ponadto C+ ma najsilniejsze ligi świata,najlepszych komentatorów,najwięcej transmisji w najwyższej jakości obrazu,ponadto ligę polską w HD oraz wiele,wiele programów dotyczących wydarzeń piłkarskich 🙂

  56. ozinho17

    23 grudnia 2007 at 23:43

    Chciałem usprawiedliwić Canal+,gdyż uważam ją za bezkonkurenbcyjnie najlepszą stację sportową na rynku.Canal+ sam w sobie nie jest odpowiedzialny za transmisje,oni zazwyczaj je kupują od SkySports(albo brytyjskie albo Italia).Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie i jednoczesniej najbardziej rozchwytywaną.Ponadto C+ ma najsilniejsze ligi świata,najlepszych komentatorów,najwięcej transmisji w najwyższej jakości obrazu,ponadto ligę polską w HD oraz wiele,wiele programów dotyczących wydarzeń piłkarskich 🙂

  57. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:51

    @ozinho17
    Ależ ja chwalę C+ Alke czemu nie równaja standartu do Premier League. Serie A mogliby pokazywać o wiele lepiej. To juz polska pożal się Boże orange ekstraklasa wypada u nich lepiej niż liga włoska…

    @bartoszewsky
    Ja też bylem zdumiony, że Ronaldinho przejął od Puyola opaskę kapitana. Byłem pewien, że jest następny do zejścia acz Xaviemu i Deco też się zmiany należały.
    Masz rację, że sam transfer może nie rozwiązać problemów Ronaldinho. Może byc gorzej jak w przypadku Szewy i Rivaldo. Może więc rozwiązaniem byłyby takie dłuższe wakacje w Brazylii, na jakie posłano Adriano i Ronaldo? Tylko kto za to zapłaci rocznie 12 mln euro?

  58. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:51

    @ozinho17
    Ależ ja chwalę C+ Alke czemu nie równaja standartu do Premier League. Serie A mogliby pokazywać o wiele lepiej. To juz polska pożal się Boże orange ekstraklasa wypada u nich lepiej niż liga włoska…

    @bartoszewsky
    Ja też bylem zdumiony, że Ronaldinho przejął od Puyola opaskę kapitana. Byłem pewien, że jest następny do zejścia acz Xaviemu i Deco też się zmiany należały.
    Masz rację, że sam transfer może nie rozwiązać problemów Ronaldinho. Może byc gorzej jak w przypadku Szewy i Rivaldo. Może więc rozwiązaniem byłyby takie dłuższe wakacje w Brazylii, na jakie posłano Adriano i Ronaldo? Tylko kto za to zapłaci rocznie 12 mln euro?

  59. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:51

    @ozinho17
    Ależ ja chwalę C+ Alke czemu nie równaja standartu do Premier League. Serie A mogliby pokazywać o wiele lepiej. To juz polska pożal się Boże orange ekstraklasa wypada u nich lepiej niż liga włoska…

    @bartoszewsky
    Ja też bylem zdumiony, że Ronaldinho przejął od Puyola opaskę kapitana. Byłem pewien, że jest następny do zejścia acz Xaviemu i Deco też się zmiany należały.
    Masz rację, że sam transfer może nie rozwiązać problemów Ronaldinho. Może byc gorzej jak w przypadku Szewy i Rivaldo. Może więc rozwiązaniem byłyby takie dłuższe wakacje w Brazylii, na jakie posłano Adriano i Ronaldo? Tylko kto za to zapłaci rocznie 12 mln euro?

  60. pol_michal

    23 grudnia 2007 at 23:51

    @ozinho17
    Ależ ja chwalę C+ Alke czemu nie równaja standartu do Premier League. Serie A mogliby pokazywać o wiele lepiej. To juz polska pożal się Boże orange ekstraklasa wypada u nich lepiej niż liga włoska…

    @bartoszewsky
    Ja też bylem zdumiony, że Ronaldinho przejął od Puyola opaskę kapitana. Byłem pewien, że jest następny do zejścia acz Xaviemu i Deco też się zmiany należały.
    Masz rację, że sam transfer może nie rozwiązać problemów Ronaldinho. Może byc gorzej jak w przypadku Szewy i Rivaldo. Może więc rozwiązaniem byłyby takie dłuższe wakacje w Brazylii, na jakie posłano Adriano i Ronaldo? Tylko kto za to zapłaci rocznie 12 mln euro?

  61. mancunian-roo

    23 grudnia 2007 at 23:55

    Evra z pewnoscia najlepszy obronca EPL!!
    To co ten pilkarz wyprawia w tym sezonie po prostu nie miesci sie w glowie, w kazdym meczu gra na 100%, nie odpuszcza zawsze swietnie wlacza sie w akcje ofensywne i do tego jest pewny w obronie. Agresywnosc, dobry odbior, sila, szybkosc, zwrotnosc, przygotowanie
    kondycyjne, swietne podanie, po prostu kompletny lewy obronca.

    Michale:
    „…Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem….”
    –> a po co mu niby to lupniecie??
    wystarczy ze tak swietnie dogrywa pilki
    mi to w zupelnosci wystarcza.
    Wazniejsze dla mnie jest to ze Evra w obronie jest kilka krotnie lepszy od Carlosa.

    Evra to w tym sezonie najrowniej grajacy pilkarz MU.

    Kamil232–>”…Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego..”
    BZDURA

    przypomne ze Kuszczak w zeszlym sezonie mial okres dluzszej gry, paru meczy pod rzad gdy kontuzjowany byl VDS, wtedy Tomek pokazal klase i Fergi go chwalil na kazdym kroku.

    W tym sezonie?? JEDEN powazny Blad w meczu z Sportingiem, a wczesniejsze mecze??
    Uratowal pkt MU w meczu z Birmingham City(wszedl w polowie a popisal sie kapitalnymi obronami zaraz na poczatku 2polowy), swietna interwencja w meczu z Wigan, dobre mecze z ASRoma i Dynamo.

    Jesli Tomek rozegra kilka meczow z rzedu bedzie bronic jeszcze lepiej-pewniej.

    Co dom Derbów Mediolanu:
    Jak dla mnie graczem meczu byl Cambiasso. Naprawde zagral bardzo dobre zawody, przycmil swoim spokojem i madroscia w rozegraniu pilki Kake, ktory nie potarfil nic zdzialac, skonstruowac, a jak juz mial okazje to holowal niepotrzebnie pilke zamiast podac.

    P.S.
    „..tyle że z Arsenalem wielki Ruud van… trafił w poprzeczkę…”–> rok pozniej RvN strzelil wlasnie z karnego gola Arsnealowi i MU wygralo 1-0 na OT, radosc Ruuda po golu—>Cos PIEKNEGO.

    Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku.

  62. mancunian-roo

    23 grudnia 2007 at 23:55

    Evra z pewnoscia najlepszy obronca EPL!!
    To co ten pilkarz wyprawia w tym sezonie po prostu nie miesci sie w glowie, w kazdym meczu gra na 100%, nie odpuszcza zawsze swietnie wlacza sie w akcje ofensywne i do tego jest pewny w obronie. Agresywnosc, dobry odbior, sila, szybkosc, zwrotnosc, przygotowanie
    kondycyjne, swietne podanie, po prostu kompletny lewy obronca.

    Michale:
    „…Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem….”
    –> a po co mu niby to lupniecie??
    wystarczy ze tak swietnie dogrywa pilki
    mi to w zupelnosci wystarcza.
    Wazniejsze dla mnie jest to ze Evra w obronie jest kilka krotnie lepszy od Carlosa.

    Evra to w tym sezonie najrowniej grajacy pilkarz MU.

    Kamil232–>”…Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego..”
    BZDURA

    przypomne ze Kuszczak w zeszlym sezonie mial okres dluzszej gry, paru meczy pod rzad gdy kontuzjowany byl VDS, wtedy Tomek pokazal klase i Fergi go chwalil na kazdym kroku.

    W tym sezonie?? JEDEN powazny Blad w meczu z Sportingiem, a wczesniejsze mecze??
    Uratowal pkt MU w meczu z Birmingham City(wszedl w polowie a popisal sie kapitalnymi obronami zaraz na poczatku 2polowy), swietna interwencja w meczu z Wigan, dobre mecze z ASRoma i Dynamo.

    Jesli Tomek rozegra kilka meczow z rzedu bedzie bronic jeszcze lepiej-pewniej.

    Co dom Derbów Mediolanu:
    Jak dla mnie graczem meczu byl Cambiasso. Naprawde zagral bardzo dobre zawody, przycmil swoim spokojem i madroscia w rozegraniu pilki Kake, ktory nie potarfil nic zdzialac, skonstruowac, a jak juz mial okazje to holowal niepotrzebnie pilke zamiast podac.

    P.S.
    „..tyle że z Arsenalem wielki Ruud van… trafił w poprzeczkę…”–> rok pozniej RvN strzelil wlasnie z karnego gola Arsnealowi i MU wygralo 1-0 na OT, radosc Ruuda po golu—>Cos PIEKNEGO.

    Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku.

  63. mancunian-roo

    23 grudnia 2007 at 23:55

    Evra z pewnoscia najlepszy obronca EPL!!
    To co ten pilkarz wyprawia w tym sezonie po prostu nie miesci sie w glowie, w kazdym meczu gra na 100%, nie odpuszcza zawsze swietnie wlacza sie w akcje ofensywne i do tego jest pewny w obronie. Agresywnosc, dobry odbior, sila, szybkosc, zwrotnosc, przygotowanie
    kondycyjne, swietne podanie, po prostu kompletny lewy obronca.

    Michale:
    „…Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem….”
    –> a po co mu niby to lupniecie??
    wystarczy ze tak swietnie dogrywa pilki
    mi to w zupelnosci wystarcza.
    Wazniejsze dla mnie jest to ze Evra w obronie jest kilka krotnie lepszy od Carlosa.

    Evra to w tym sezonie najrowniej grajacy pilkarz MU.

    Kamil232–>”…Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego..”
    BZDURA

    przypomne ze Kuszczak w zeszlym sezonie mial okres dluzszej gry, paru meczy pod rzad gdy kontuzjowany byl VDS, wtedy Tomek pokazal klase i Fergi go chwalil na kazdym kroku.

    W tym sezonie?? JEDEN powazny Blad w meczu z Sportingiem, a wczesniejsze mecze??
    Uratowal pkt MU w meczu z Birmingham City(wszedl w polowie a popisal sie kapitalnymi obronami zaraz na poczatku 2polowy), swietna interwencja w meczu z Wigan, dobre mecze z ASRoma i Dynamo.

    Jesli Tomek rozegra kilka meczow z rzedu bedzie bronic jeszcze lepiej-pewniej.

    Co dom Derbów Mediolanu:
    Jak dla mnie graczem meczu byl Cambiasso. Naprawde zagral bardzo dobre zawody, przycmil swoim spokojem i madroscia w rozegraniu pilki Kake, ktory nie potarfil nic zdzialac, skonstruowac, a jak juz mial okazje to holowal niepotrzebnie pilke zamiast podac.

    P.S.
    „..tyle że z Arsenalem wielki Ruud van… trafił w poprzeczkę…”–> rok pozniej RvN strzelil wlasnie z karnego gola Arsnealowi i MU wygralo 1-0 na OT, radosc Ruuda po golu—>Cos PIEKNEGO.

    Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku.

  64. mancunian-roo

    23 grudnia 2007 at 23:55

    Evra z pewnoscia najlepszy obronca EPL!!
    To co ten pilkarz wyprawia w tym sezonie po prostu nie miesci sie w glowie, w kazdym meczu gra na 100%, nie odpuszcza zawsze swietnie wlacza sie w akcje ofensywne i do tego jest pewny w obronie. Agresywnosc, dobry odbior, sila, szybkosc, zwrotnosc, przygotowanie
    kondycyjne, swietne podanie, po prostu kompletny lewy obronca.

    Michale:
    „…Gdyby jeszcze miał łupnięcie z dystansu jak Roberto carlos albo J.A. Riise byłby ideałem….”
    –> a po co mu niby to lupniecie??
    wystarczy ze tak swietnie dogrywa pilki
    mi to w zupelnosci wystarcza.
    Wazniejsze dla mnie jest to ze Evra w obronie jest kilka krotnie lepszy od Carlosa.

    Evra to w tym sezonie najrowniej grajacy pilkarz MU.

    Kamil232–>”…Kuszczak już ją dostał i nie sądzę, żeby przekonał do siebie Fergiego..”
    BZDURA

    przypomne ze Kuszczak w zeszlym sezonie mial okres dluzszej gry, paru meczy pod rzad gdy kontuzjowany byl VDS, wtedy Tomek pokazal klase i Fergi go chwalil na kazdym kroku.

    W tym sezonie?? JEDEN powazny Blad w meczu z Sportingiem, a wczesniejsze mecze??
    Uratowal pkt MU w meczu z Birmingham City(wszedl w polowie a popisal sie kapitalnymi obronami zaraz na poczatku 2polowy), swietna interwencja w meczu z Wigan, dobre mecze z ASRoma i Dynamo.

    Jesli Tomek rozegra kilka meczow z rzedu bedzie bronic jeszcze lepiej-pewniej.

    Co dom Derbów Mediolanu:
    Jak dla mnie graczem meczu byl Cambiasso. Naprawde zagral bardzo dobre zawody, przycmil swoim spokojem i madroscia w rozegraniu pilki Kake, ktory nie potarfil nic zdzialac, skonstruowac, a jak juz mial okazje to holowal niepotrzebnie pilke zamiast podac.

    P.S.
    „..tyle że z Arsenalem wielki Ruud van… trafił w poprzeczkę…”–> rok pozniej RvN strzelil wlasnie z karnego gola Arsnealowi i MU wygralo 1-0 na OT, radosc Ruuda po golu—>Cos PIEKNEGO.

    Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku.

  65. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:02

    Oooooooo!! Ja bym się chciał dowiedziec co to za karnych nie dostał niby real? Czy chodzi może o sytuacje z drugiej polowy kiedy to robinho nieudolnie próbował oprzec się o Carlesa Pouyola? Jeśli tak to chyba inne mecze oglądaliśmy…

  66. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:02

    Oooooooo!! Ja bym się chciał dowiedziec co to za karnych nie dostał niby real? Czy chodzi może o sytuacje z drugiej polowy kiedy to robinho nieudolnie próbował oprzec się o Carlesa Pouyola? Jeśli tak to chyba inne mecze oglądaliśmy…

  67. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:02

    Oooooooo!! Ja bym się chciał dowiedziec co to za karnych nie dostał niby real? Czy chodzi może o sytuacje z drugiej polowy kiedy to robinho nieudolnie próbował oprzec się o Carlesa Pouyola? Jeśli tak to chyba inne mecze oglądaliśmy…

  68. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:02

    Oooooooo!! Ja bym się chciał dowiedziec co to za karnych nie dostał niby real? Czy chodzi może o sytuacje z drugiej polowy kiedy to robinho nieudolnie próbował oprzec się o Carlesa Pouyola? Jeśli tak to chyba inne mecze oglądaliśmy…

  69. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 00:09

    Teraz ja w takim razie.

    Ktoś wcześniej napisał, że to nieprawda iż Barcelona miała przewage w całym meczu. Według mnie również miała, pierwsza połowa wyrównana, bramka po kapitalnej wymianie podać Baptisty z Ruudem. Drugą połowę Barca zaczęła mocno, cały czas próbując atakować, co spowodowało, że się odkryli i Real miał kolejne szanse. Ale liczba sytuacji niekoniecznie musi świadczyć o tym kto miał przewage.

    Według mnie słabością Barcy jest to, ze oni nie umią grać niekombinacyjnie. Zamiast szukać najprostszego rozwiąznia gubią się w koronkowych akcjach z 10 podaniam w samym polu karnym. Prosiło się kilka razy, żeby Ronaldinho np. strzelił a nie podcinał piłkę i podował do Eto’o przy którym i tak był obrońca

    W notce u góry oprócz Toure pochwaliłbym Inieste, naprawdę szarpał i się starał i grał nieźle. Oczywiście Bojan i ten który ma największą charyzme z Barcelony Puyol.

    Troszke wymowne było to jak Carles rzucił Ronniemu opaske kapitana, bez słowo i bez żadnego gestu sympatii jak to w ubiegłym sezonie miało miejsce.

    Z Realu wspomniani Pepe, Baptista, Ruud…i cała drużyna.

    Teraz czekamy na 7 maja.

    El Barça és més que un club

  70. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 00:09

    Teraz ja w takim razie.

    Ktoś wcześniej napisał, że to nieprawda iż Barcelona miała przewage w całym meczu. Według mnie również miała, pierwsza połowa wyrównana, bramka po kapitalnej wymianie podać Baptisty z Ruudem. Drugą połowę Barca zaczęła mocno, cały czas próbując atakować, co spowodowało, że się odkryli i Real miał kolejne szanse. Ale liczba sytuacji niekoniecznie musi świadczyć o tym kto miał przewage.

    Według mnie słabością Barcy jest to, ze oni nie umią grać niekombinacyjnie. Zamiast szukać najprostszego rozwiąznia gubią się w koronkowych akcjach z 10 podaniam w samym polu karnym. Prosiło się kilka razy, żeby Ronaldinho np. strzelił a nie podcinał piłkę i podował do Eto’o przy którym i tak był obrońca

    W notce u góry oprócz Toure pochwaliłbym Inieste, naprawdę szarpał i się starał i grał nieźle. Oczywiście Bojan i ten który ma największą charyzme z Barcelony Puyol.

    Troszke wymowne było to jak Carles rzucił Ronniemu opaske kapitana, bez słowo i bez żadnego gestu sympatii jak to w ubiegłym sezonie miało miejsce.

    Z Realu wspomniani Pepe, Baptista, Ruud…i cała drużyna.

    Teraz czekamy na 7 maja.

    El Barça és més que un club

  71. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 00:09

    Teraz ja w takim razie.

    Ktoś wcześniej napisał, że to nieprawda iż Barcelona miała przewage w całym meczu. Według mnie również miała, pierwsza połowa wyrównana, bramka po kapitalnej wymianie podać Baptisty z Ruudem. Drugą połowę Barca zaczęła mocno, cały czas próbując atakować, co spowodowało, że się odkryli i Real miał kolejne szanse. Ale liczba sytuacji niekoniecznie musi świadczyć o tym kto miał przewage.

    Według mnie słabością Barcy jest to, ze oni nie umią grać niekombinacyjnie. Zamiast szukać najprostszego rozwiąznia gubią się w koronkowych akcjach z 10 podaniam w samym polu karnym. Prosiło się kilka razy, żeby Ronaldinho np. strzelił a nie podcinał piłkę i podował do Eto’o przy którym i tak był obrońca

    W notce u góry oprócz Toure pochwaliłbym Inieste, naprawdę szarpał i się starał i grał nieźle. Oczywiście Bojan i ten który ma największą charyzme z Barcelony Puyol.

    Troszke wymowne było to jak Carles rzucił Ronniemu opaske kapitana, bez słowo i bez żadnego gestu sympatii jak to w ubiegłym sezonie miało miejsce.

    Z Realu wspomniani Pepe, Baptista, Ruud…i cała drużyna.

    Teraz czekamy na 7 maja.

    El Barça és més que un club

  72. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 00:09

    Teraz ja w takim razie.

    Ktoś wcześniej napisał, że to nieprawda iż Barcelona miała przewage w całym meczu. Według mnie również miała, pierwsza połowa wyrównana, bramka po kapitalnej wymianie podać Baptisty z Ruudem. Drugą połowę Barca zaczęła mocno, cały czas próbując atakować, co spowodowało, że się odkryli i Real miał kolejne szanse. Ale liczba sytuacji niekoniecznie musi świadczyć o tym kto miał przewage.

    Według mnie słabością Barcy jest to, ze oni nie umią grać niekombinacyjnie. Zamiast szukać najprostszego rozwiąznia gubią się w koronkowych akcjach z 10 podaniam w samym polu karnym. Prosiło się kilka razy, żeby Ronaldinho np. strzelił a nie podcinał piłkę i podował do Eto’o przy którym i tak był obrońca

    W notce u góry oprócz Toure pochwaliłbym Inieste, naprawdę szarpał i się starał i grał nieźle. Oczywiście Bojan i ten który ma największą charyzme z Barcelony Puyol.

    Troszke wymowne było to jak Carles rzucił Ronniemu opaske kapitana, bez słowo i bez żadnego gestu sympatii jak to w ubiegłym sezonie miało miejsce.

    Z Realu wspomniani Pepe, Baptista, Ruud…i cała drużyna.

    Teraz czekamy na 7 maja.

    El Barça és més que un club

  73. Gość: kl, ab109.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:14

    Obronca ktory wygral jakis plebiscyt… Matthias Sammer, dawne czasy ale.. gral kapitalnie nie to co obecnie 😉 gdy taki przecietniak jak puyol jest uwazany za dobrego bronca.

  74. Gość: kl, ab109.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:14

    Obronca ktory wygral jakis plebiscyt… Matthias Sammer, dawne czasy ale.. gral kapitalnie nie to co obecnie 😉 gdy taki przecietniak jak puyol jest uwazany za dobrego bronca.

  75. Gość: kl, ab109.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:14

    Obronca ktory wygral jakis plebiscyt… Matthias Sammer, dawne czasy ale.. gral kapitalnie nie to co obecnie 😉 gdy taki przecietniak jak puyol jest uwazany za dobrego bronca.

  76. Gość: kl, ab109.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:14

    Obronca ktory wygral jakis plebiscyt… Matthias Sammer, dawne czasy ale.. gral kapitalnie nie to co obecnie 😉 gdy taki przecietniak jak puyol jest uwazany za dobrego bronca.

  77. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:16

    Puyola tu mi prosze nie ruszac bo to nie dośc że piłkarz Dumy Katalonii jest to i jeszcze świetny obrońca jest:)

  78. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:16

    Puyola tu mi prosze nie ruszac bo to nie dośc że piłkarz Dumy Katalonii jest to i jeszcze świetny obrońca jest:)

  79. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:16

    Puyola tu mi prosze nie ruszac bo to nie dośc że piłkarz Dumy Katalonii jest to i jeszcze świetny obrońca jest:)

  80. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:16

    Puyola tu mi prosze nie ruszac bo to nie dośc że piłkarz Dumy Katalonii jest to i jeszcze świetny obrońca jest:)

  81. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:17

    @apocomi
    „Drugą połowę Barca zaczęła mocno” Czy Ty oglądałeś GD z tego sezonu 23.12 o godzinie 19 pomiędzy Barcą a Realem w ramach 17(?) kolejki PD? Przeciez to było smieszne, Barca przegrywala a to Real atakował.. dopiero ostatnie naście minut to dominacja Katalonii..bądźmy obiektywni..

  82. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:17

    @apocomi
    „Drugą połowę Barca zaczęła mocno” Czy Ty oglądałeś GD z tego sezonu 23.12 o godzinie 19 pomiędzy Barcą a Realem w ramach 17(?) kolejki PD? Przeciez to było smieszne, Barca przegrywala a to Real atakował.. dopiero ostatnie naście minut to dominacja Katalonii..bądźmy obiektywni..

  83. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:17

    @apocomi
    „Drugą połowę Barca zaczęła mocno” Czy Ty oglądałeś GD z tego sezonu 23.12 o godzinie 19 pomiędzy Barcą a Realem w ramach 17(?) kolejki PD? Przeciez to było smieszne, Barca przegrywala a to Real atakował.. dopiero ostatnie naście minut to dominacja Katalonii..bądźmy obiektywni..

  84. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:17

    @apocomi
    „Drugą połowę Barca zaczęła mocno” Czy Ty oglądałeś GD z tego sezonu 23.12 o godzinie 19 pomiędzy Barcą a Realem w ramach 17(?) kolejki PD? Przeciez to było smieszne, Barca przegrywala a to Real atakował.. dopiero ostatnie naście minut to dominacja Katalonii..bądźmy obiektywni..

  85. gobokke

    24 grudnia 2007 at 00:20

    Mijają dni, tygodnie i miesiące a Angole-kibole dalej przeżuwają swoje klęski.
    Manchesterowcy nie mogą spać po KWIETNIOWYM meczu z Milanem.
    Wyspiarscy dogmatycy po porażce Szkotów z Włochami.
    Jak dziennikarz może być tak nieobiektywny?! Mejuto Gonzalez nie uznał prawidłowej bramki dla Italii, uznał gola ze spalonego dla drużyny z Caledonii, a dopiero w końcówce wyczarował TEGO wolniaka. Gdzie szacunek dla faktów?
    Widziałem w weekend (w TV) derby Londinium, Mediolanu i Europy. Nie żałuję ani minuty, ale swoje wrażenia wkleję na Stecblogu.
    Jeśli ktoś, aby się doczepić do Włochów podaje za argument jakość komentarza w polskim C+, to ok. Nawet w Święta mamy WOJNĘ TOTALNĄ.
    Panowie, na naszych oczach rodzi się czysta, bezinteresowna i szczera ZAWIŚĆ.

  86. gobokke

    24 grudnia 2007 at 00:20

    Mijają dni, tygodnie i miesiące a Angole-kibole dalej przeżuwają swoje klęski.
    Manchesterowcy nie mogą spać po KWIETNIOWYM meczu z Milanem.
    Wyspiarscy dogmatycy po porażce Szkotów z Włochami.
    Jak dziennikarz może być tak nieobiektywny?! Mejuto Gonzalez nie uznał prawidłowej bramki dla Italii, uznał gola ze spalonego dla drużyny z Caledonii, a dopiero w końcówce wyczarował TEGO wolniaka. Gdzie szacunek dla faktów?
    Widziałem w weekend (w TV) derby Londinium, Mediolanu i Europy. Nie żałuję ani minuty, ale swoje wrażenia wkleję na Stecblogu.
    Jeśli ktoś, aby się doczepić do Włochów podaje za argument jakość komentarza w polskim C+, to ok. Nawet w Święta mamy WOJNĘ TOTALNĄ.
    Panowie, na naszych oczach rodzi się czysta, bezinteresowna i szczera ZAWIŚĆ.

  87. gobokke

    24 grudnia 2007 at 00:20

    Mijają dni, tygodnie i miesiące a Angole-kibole dalej przeżuwają swoje klęski.
    Manchesterowcy nie mogą spać po KWIETNIOWYM meczu z Milanem.
    Wyspiarscy dogmatycy po porażce Szkotów z Włochami.
    Jak dziennikarz może być tak nieobiektywny?! Mejuto Gonzalez nie uznał prawidłowej bramki dla Italii, uznał gola ze spalonego dla drużyny z Caledonii, a dopiero w końcówce wyczarował TEGO wolniaka. Gdzie szacunek dla faktów?
    Widziałem w weekend (w TV) derby Londinium, Mediolanu i Europy. Nie żałuję ani minuty, ale swoje wrażenia wkleję na Stecblogu.
    Jeśli ktoś, aby się doczepić do Włochów podaje za argument jakość komentarza w polskim C+, to ok. Nawet w Święta mamy WOJNĘ TOTALNĄ.
    Panowie, na naszych oczach rodzi się czysta, bezinteresowna i szczera ZAWIŚĆ.

  88. gobokke

    24 grudnia 2007 at 00:20

    Mijają dni, tygodnie i miesiące a Angole-kibole dalej przeżuwają swoje klęski.
    Manchesterowcy nie mogą spać po KWIETNIOWYM meczu z Milanem.
    Wyspiarscy dogmatycy po porażce Szkotów z Włochami.
    Jak dziennikarz może być tak nieobiektywny?! Mejuto Gonzalez nie uznał prawidłowej bramki dla Italii, uznał gola ze spalonego dla drużyny z Caledonii, a dopiero w końcówce wyczarował TEGO wolniaka. Gdzie szacunek dla faktów?
    Widziałem w weekend (w TV) derby Londinium, Mediolanu i Europy. Nie żałuję ani minuty, ale swoje wrażenia wkleję na Stecblogu.
    Jeśli ktoś, aby się doczepić do Włochów podaje za argument jakość komentarza w polskim C+, to ok. Nawet w Święta mamy WOJNĘ TOTALNĄ.
    Panowie, na naszych oczach rodzi się czysta, bezinteresowna i szczera ZAWIŚĆ.

  89. pol_michal

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @Rejbonaldinho
    Przecie piszę, że ‚z czapki’ mógł podyktować dwa karne i wyrzucic kogoś. Jakby naprawdę był złośliwy i chciał wypaczyć. A on chyba tylko nieudacznik, albo przerosło go Gran Derbi. Będę się upierał, że napsuł ale nie wypaczył…

    UWAGA!!!
    mineła północ, dziś Wigilia, gwiazdki juz nawet są na niebie ale jeszcze nie te co trzeba

    życze Wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIAT!
    i superprezentów

    fani Barcy i Milanu niech się nie smucą. w Nowym Roku ‚jeszcze wszystko będzie możliwe’

    Zresztą zrobię jeszcze jakiś specjalny wpis świąteczny

  90. pol_michal

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @Rejbonaldinho
    Przecie piszę, że ‚z czapki’ mógł podyktować dwa karne i wyrzucic kogoś. Jakby naprawdę był złośliwy i chciał wypaczyć. A on chyba tylko nieudacznik, albo przerosło go Gran Derbi. Będę się upierał, że napsuł ale nie wypaczył…

    UWAGA!!!
    mineła północ, dziś Wigilia, gwiazdki juz nawet są na niebie ale jeszcze nie te co trzeba

    życze Wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIAT!
    i superprezentów

    fani Barcy i Milanu niech się nie smucą. w Nowym Roku ‚jeszcze wszystko będzie możliwe’

    Zresztą zrobię jeszcze jakiś specjalny wpis świąteczny

  91. pol_michal

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @Rejbonaldinho
    Przecie piszę, że ‚z czapki’ mógł podyktować dwa karne i wyrzucic kogoś. Jakby naprawdę był złośliwy i chciał wypaczyć. A on chyba tylko nieudacznik, albo przerosło go Gran Derbi. Będę się upierał, że napsuł ale nie wypaczył…

    UWAGA!!!
    mineła północ, dziś Wigilia, gwiazdki juz nawet są na niebie ale jeszcze nie te co trzeba

    życze Wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIAT!
    i superprezentów

    fani Barcy i Milanu niech się nie smucą. w Nowym Roku ‚jeszcze wszystko będzie możliwe’

    Zresztą zrobię jeszcze jakiś specjalny wpis świąteczny

  92. pol_michal

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @Rejbonaldinho
    Przecie piszę, że ‚z czapki’ mógł podyktować dwa karne i wyrzucic kogoś. Jakby naprawdę był złośliwy i chciał wypaczyć. A on chyba tylko nieudacznik, albo przerosło go Gran Derbi. Będę się upierał, że napsuł ale nie wypaczył…

    UWAGA!!!
    mineła północ, dziś Wigilia, gwiazdki juz nawet są na niebie ale jeszcze nie te co trzeba

    życze Wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIAT!
    i superprezentów

    fani Barcy i Milanu niech się nie smucą. w Nowym Roku ‚jeszcze wszystko będzie możliwe’

    Zresztą zrobię jeszcze jakiś specjalny wpis świąteczny

  93. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @ozinho17
    „Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie”

    😐 Czy ja o czymś nie wiem? Premiership jedną z 3 najlepszych lig. To że „przesiąka” komercją nie czyni z niej tej najlepszej.

  94. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @ozinho17
    „Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie”

    😐 Czy ja o czymś nie wiem? Premiership jedną z 3 najlepszych lig. To że „przesiąka” komercją nie czyni z niej tej najlepszej.

  95. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @ozinho17
    „Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie”

    😐 Czy ja o czymś nie wiem? Premiership jedną z 3 najlepszych lig. To że „przesiąka” komercją nie czyni z niej tej najlepszej.

  96. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 00:23

    @ozinho17
    „Jak wiemy Premiership jest najlepszą ligą na świecie”

    😐 Czy ja o czymś nie wiem? Premiership jedną z 3 najlepszych lig. To że „przesiąka” komercją nie czyni z niej tej najlepszej.

  97. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:25

    @murek17
    Mylisz się. real kontratakował a nie atakował-to przecież różnica prawda?…Gra bardziej się toczyła w środku pola ale jednak ze wskazaniem na Barce. No i mam pytanie do wszystkich za tysiąc punktów: Skoro sędzia doliczyła do drugiej połowy 4 minuty to dlaczego skończył mecz po 93 minutach??

  98. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:25

    @murek17
    Mylisz się. real kontratakował a nie atakował-to przecież różnica prawda?…Gra bardziej się toczyła w środku pola ale jednak ze wskazaniem na Barce. No i mam pytanie do wszystkich za tysiąc punktów: Skoro sędzia doliczyła do drugiej połowy 4 minuty to dlaczego skończył mecz po 93 minutach??

  99. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:25

    @murek17
    Mylisz się. real kontratakował a nie atakował-to przecież różnica prawda?…Gra bardziej się toczyła w środku pola ale jednak ze wskazaniem na Barce. No i mam pytanie do wszystkich za tysiąc punktów: Skoro sędzia doliczyła do drugiej połowy 4 minuty to dlaczego skończył mecz po 93 minutach??

  100. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:25

    @murek17
    Mylisz się. real kontratakował a nie atakował-to przecież różnica prawda?…Gra bardziej się toczyła w środku pola ale jednak ze wskazaniem na Barce. No i mam pytanie do wszystkich za tysiąc punktów: Skoro sędzia doliczyła do drugiej połowy 4 minuty to dlaczego skończył mecz po 93 minutach??

  101. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:28

    @Rejbonaldinho
    Odpowiadam:
    Bo techniczny się pomylił! Hehe..

    Co do II połowy to wydaje mi się,że Real stworzył mnie akcji-rzeczywiście-ale były one groźniejsze.. czyż nie? Ale nieprawdą jest, że Barca ruszyła na Real i co raz forsowała obronę z Madrytu..

  102. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:28

    @Rejbonaldinho
    Odpowiadam:
    Bo techniczny się pomylił! Hehe..

    Co do II połowy to wydaje mi się,że Real stworzył mnie akcji-rzeczywiście-ale były one groźniejsze.. czyż nie? Ale nieprawdą jest, że Barca ruszyła na Real i co raz forsowała obronę z Madrytu..

  103. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:28

    @Rejbonaldinho
    Odpowiadam:
    Bo techniczny się pomylił! Hehe..

    Co do II połowy to wydaje mi się,że Real stworzył mnie akcji-rzeczywiście-ale były one groźniejsze.. czyż nie? Ale nieprawdą jest, że Barca ruszyła na Real i co raz forsowała obronę z Madrytu..

  104. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:28

    @Rejbonaldinho
    Odpowiadam:
    Bo techniczny się pomylił! Hehe..

    Co do II połowy to wydaje mi się,że Real stworzył mnie akcji-rzeczywiście-ale były one groźniejsze.. czyż nie? Ale nieprawdą jest, że Barca ruszyła na Real i co raz forsowała obronę z Madrytu..

  105. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:32

    @murek17
    Odpowiedz godna kibica realu…heheh żenua:)Groźniejsze były ataki realu? Wybacz ale chyba naprawde ogladaliśmy inne mecze..Chociaż jeszcze kilka godzin temu byłem pewien czegoś innego 😀

  106. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:32

    @murek17
    Odpowiedz godna kibica realu…heheh żenua:)Groźniejsze były ataki realu? Wybacz ale chyba naprawde ogladaliśmy inne mecze..Chociaż jeszcze kilka godzin temu byłem pewien czegoś innego 😀

  107. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:32

    @murek17
    Odpowiedz godna kibica realu…heheh żenua:)Groźniejsze były ataki realu? Wybacz ale chyba naprawde ogladaliśmy inne mecze..Chociaż jeszcze kilka godzin temu byłem pewien czegoś innego 😀

  108. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:32

    @murek17
    Odpowiedz godna kibica realu…heheh żenua:)Groźniejsze były ataki realu? Wybacz ale chyba naprawde ogladaliśmy inne mecze..Chociaż jeszcze kilka godzin temu byłem pewien czegoś innego 😀

  109. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:34

    @Rejbonaldinho

    No a jak Robinho nakrecil tam kasztanow w polu karnym, a na koniec siebie samego padając pod nogi Carlesa to co.. groźne to było.. przecież.. hehe;)

  110. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:34

    @Rejbonaldinho

    No a jak Robinho nakrecil tam kasztanow w polu karnym, a na koniec siebie samego padając pod nogi Carlesa to co.. groźne to było.. przecież.. hehe;)

  111. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:34

    @Rejbonaldinho

    No a jak Robinho nakrecil tam kasztanow w polu karnym, a na koniec siebie samego padając pod nogi Carlesa to co.. groźne to było.. przecież.. hehe;)

  112. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:34

    @Rejbonaldinho

    No a jak Robinho nakrecil tam kasztanow w polu karnym, a na koniec siebie samego padając pod nogi Carlesa to co.. groźne to było.. przecież.. hehe;)

  113. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    hmmm Carlesa czy Marqueza? nie pamietam:P

  114. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    hmmm Carlesa czy Marqueza? nie pamietam:P

  115. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    hmmm Carlesa czy Marqueza? nie pamietam:P

  116. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    hmmm Carlesa czy Marqueza? nie pamietam:P

  117. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    @murek17
    Co Ty mówisz? robinho kręcił kasztanów z realu? to my chyba naprawde dwa różne mecze oglądaliśmy 😛 Tak czy inaczej największe zagrożenie dla Barcy ze strony realu stanowił…sedzia…

  118. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    @murek17
    Co Ty mówisz? robinho kręcił kasztanów z realu? to my chyba naprawde dwa różne mecze oglądaliśmy 😛 Tak czy inaczej największe zagrożenie dla Barcy ze strony realu stanowił…sedzia…

  119. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    @murek17
    Co Ty mówisz? robinho kręcił kasztanów z realu? to my chyba naprawde dwa różne mecze oglądaliśmy 😛 Tak czy inaczej największe zagrożenie dla Barcy ze strony realu stanowił…sedzia…

  120. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:37

    @murek17
    Co Ty mówisz? robinho kręcił kasztanów z realu? to my chyba naprawde dwa różne mecze oglądaliśmy 😛 Tak czy inaczej największe zagrożenie dla Barcy ze strony realu stanowił…sedzia…

  121. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:40

    @Rejbonaldinho
    Razisz mnie tym, że piszesz REAL z malej litery..przemyś to..;)a co do sędziego.. no przyznam .. knajpy pomylił..

  122. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:40

    @Rejbonaldinho
    Razisz mnie tym, że piszesz REAL z malej litery..przemyś to..;)a co do sędziego.. no przyznam .. knajpy pomylił..

  123. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:40

    @Rejbonaldinho
    Razisz mnie tym, że piszesz REAL z malej litery..przemyś to..;)a co do sędziego.. no przyznam .. knajpy pomylił..

  124. Gość: murek17, ahd90.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:40

    @Rejbonaldinho
    Razisz mnie tym, że piszesz REAL z malej litery..przemyś to..;)a co do sędziego.. no przyznam .. knajpy pomylił..

  125. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:43

    @murek17
    nie wiedziałem o tym że jesteś takim stylistom ale wierze głęboko że wybaczysz że moja klawiatura nie zawsze funkcjonuje tak jak trzeba…:P poza tym wiesz..real musi zasłużyc żeby napisac go z dużej litery.,, przemyśl to:)

  126. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:43

    @murek17
    nie wiedziałem o tym że jesteś takim stylistom ale wierze głęboko że wybaczysz że moja klawiatura nie zawsze funkcjonuje tak jak trzeba…:P poza tym wiesz..real musi zasłużyc żeby napisac go z dużej litery.,, przemyśl to:)

  127. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:43

    @murek17
    nie wiedziałem o tym że jesteś takim stylistom ale wierze głęboko że wybaczysz że moja klawiatura nie zawsze funkcjonuje tak jak trzeba…:P poza tym wiesz..real musi zasłużyc żeby napisac go z dużej litery.,, przemyśl to:)

  128. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:43

    @murek17
    nie wiedziałem o tym że jesteś takim stylistom ale wierze głęboko że wybaczysz że moja klawiatura nie zawsze funkcjonuje tak jak trzeba…:P poza tym wiesz..real musi zasłużyc żeby napisac go z dużej litery.,, przemyśl to:)

  129. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:49

    calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie? Bo dla mnie są dwie najlepsze ligi na świecie. Premiership i Primiera Division. Która trzecia? Niemcy? to już nie te czasy w tej chwili w Bundeslidze gra bardzo mało świetnych graczy, a i zespoły niemieckie w pucharach radzą sobie słabo.
    Francja? Ta liga nigdy nie była uważana za tą topową w niej raczej rodziły sie gwiazdy, który najcześciej poźniej trafiały za Kanał La Manche.
    Tak się zastanawiam i nie mogę dojść. Może ta trzecia to Włochy? No nie żartujmy i idźmy z biegiem czasu. To już nie końcówka 20 wieku i początek 21, mamy 2008 rok. Era świetnej Ligi Włoskiej, gdzie były kilka kapitalnych zespołów jak Milan,Inter,Juve,Lazio,Fiorentina,Parma, Roma przeminęła. zostały resztki. Trzyma się dobrze Inter, reszta? jednostki świetnych piłkarzy w Milanie i Romie, inne zespoły nie wspominam. Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki. Mamy 2008 rok w tej chwili Liga Włoske równajmy do Bundesligi, a dwóm najlepszym ligom Premiership i Primera Division oddajmy to co cesarskie. Dla mnie lepsza jest Anglia i coraz więcej osób za moją namową i nie tylko się o tym przekonuje, a i z każdym rokiem PL będzie odjeżdżać bo tam bedą jeszcze większe pieniądze. Nie ma co się oszukiwać one grają głowną rolę, jesli średnie Angielskie zespoły jak Man City West Ham czy Tottenham mają juz tak ogromne budżety, płacą tak ogromne pensje to co powiedzieć o najlepszych zespołach? Nie ma co ukrywać trend spływania najlepszych grajków Globu na Wyspy się bedzie utrzymywał i jeśli w innych krajach(Włochy,Niemcy systemy podatkowe) nic się nie zmieni to Anglia odjedzie już innym ligom w bardzo znaczący sposób.

  130. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:49

    calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie? Bo dla mnie są dwie najlepsze ligi na świecie. Premiership i Primiera Division. Która trzecia? Niemcy? to już nie te czasy w tej chwili w Bundeslidze gra bardzo mało świetnych graczy, a i zespoły niemieckie w pucharach radzą sobie słabo.
    Francja? Ta liga nigdy nie była uważana za tą topową w niej raczej rodziły sie gwiazdy, który najcześciej poźniej trafiały za Kanał La Manche.
    Tak się zastanawiam i nie mogę dojść. Może ta trzecia to Włochy? No nie żartujmy i idźmy z biegiem czasu. To już nie końcówka 20 wieku i początek 21, mamy 2008 rok. Era świetnej Ligi Włoskiej, gdzie były kilka kapitalnych zespołów jak Milan,Inter,Juve,Lazio,Fiorentina,Parma, Roma przeminęła. zostały resztki. Trzyma się dobrze Inter, reszta? jednostki świetnych piłkarzy w Milanie i Romie, inne zespoły nie wspominam. Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki. Mamy 2008 rok w tej chwili Liga Włoske równajmy do Bundesligi, a dwóm najlepszym ligom Premiership i Primera Division oddajmy to co cesarskie. Dla mnie lepsza jest Anglia i coraz więcej osób za moją namową i nie tylko się o tym przekonuje, a i z każdym rokiem PL będzie odjeżdżać bo tam bedą jeszcze większe pieniądze. Nie ma co się oszukiwać one grają głowną rolę, jesli średnie Angielskie zespoły jak Man City West Ham czy Tottenham mają juz tak ogromne budżety, płacą tak ogromne pensje to co powiedzieć o najlepszych zespołach? Nie ma co ukrywać trend spływania najlepszych grajków Globu na Wyspy się bedzie utrzymywał i jeśli w innych krajach(Włochy,Niemcy systemy podatkowe) nic się nie zmieni to Anglia odjedzie już innym ligom w bardzo znaczący sposób.

  131. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:49

    calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie? Bo dla mnie są dwie najlepsze ligi na świecie. Premiership i Primiera Division. Która trzecia? Niemcy? to już nie te czasy w tej chwili w Bundeslidze gra bardzo mało świetnych graczy, a i zespoły niemieckie w pucharach radzą sobie słabo.
    Francja? Ta liga nigdy nie była uważana za tą topową w niej raczej rodziły sie gwiazdy, który najcześciej poźniej trafiały za Kanał La Manche.
    Tak się zastanawiam i nie mogę dojść. Może ta trzecia to Włochy? No nie żartujmy i idźmy z biegiem czasu. To już nie końcówka 20 wieku i początek 21, mamy 2008 rok. Era świetnej Ligi Włoskiej, gdzie były kilka kapitalnych zespołów jak Milan,Inter,Juve,Lazio,Fiorentina,Parma, Roma przeminęła. zostały resztki. Trzyma się dobrze Inter, reszta? jednostki świetnych piłkarzy w Milanie i Romie, inne zespoły nie wspominam. Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki. Mamy 2008 rok w tej chwili Liga Włoske równajmy do Bundesligi, a dwóm najlepszym ligom Premiership i Primera Division oddajmy to co cesarskie. Dla mnie lepsza jest Anglia i coraz więcej osób za moją namową i nie tylko się o tym przekonuje, a i z każdym rokiem PL będzie odjeżdżać bo tam bedą jeszcze większe pieniądze. Nie ma co się oszukiwać one grają głowną rolę, jesli średnie Angielskie zespoły jak Man City West Ham czy Tottenham mają juz tak ogromne budżety, płacą tak ogromne pensje to co powiedzieć o najlepszych zespołach? Nie ma co ukrywać trend spływania najlepszych grajków Globu na Wyspy się bedzie utrzymywał i jeśli w innych krajach(Włochy,Niemcy systemy podatkowe) nic się nie zmieni to Anglia odjedzie już innym ligom w bardzo znaczący sposób.

  132. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 00:49

    calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie? Bo dla mnie są dwie najlepsze ligi na świecie. Premiership i Primiera Division. Która trzecia? Niemcy? to już nie te czasy w tej chwili w Bundeslidze gra bardzo mało świetnych graczy, a i zespoły niemieckie w pucharach radzą sobie słabo.
    Francja? Ta liga nigdy nie była uważana za tą topową w niej raczej rodziły sie gwiazdy, który najcześciej poźniej trafiały za Kanał La Manche.
    Tak się zastanawiam i nie mogę dojść. Może ta trzecia to Włochy? No nie żartujmy i idźmy z biegiem czasu. To już nie końcówka 20 wieku i początek 21, mamy 2008 rok. Era świetnej Ligi Włoskiej, gdzie były kilka kapitalnych zespołów jak Milan,Inter,Juve,Lazio,Fiorentina,Parma, Roma przeminęła. zostały resztki. Trzyma się dobrze Inter, reszta? jednostki świetnych piłkarzy w Milanie i Romie, inne zespoły nie wspominam. Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki. Mamy 2008 rok w tej chwili Liga Włoske równajmy do Bundesligi, a dwóm najlepszym ligom Premiership i Primera Division oddajmy to co cesarskie. Dla mnie lepsza jest Anglia i coraz więcej osób za moją namową i nie tylko się o tym przekonuje, a i z każdym rokiem PL będzie odjeżdżać bo tam bedą jeszcze większe pieniądze. Nie ma co się oszukiwać one grają głowną rolę, jesli średnie Angielskie zespoły jak Man City West Ham czy Tottenham mają juz tak ogromne budżety, płacą tak ogromne pensje to co powiedzieć o najlepszych zespołach? Nie ma co ukrywać trend spływania najlepszych grajków Globu na Wyspy się bedzie utrzymywał i jeśli w innych krajach(Włochy,Niemcy systemy podatkowe) nic się nie zmieni to Anglia odjedzie już innym ligom w bardzo znaczący sposób.

  133. w.wozniak

    24 grudnia 2007 at 00:57

    A ja, cholera, żadnego meczu w ten weekend nie obejrzałem i bardzo Wam wszystkim zazdroszczę.
    Co do nagradzanych obrońców to troszkę przed Sammerem regularnie nagradzany był inny Niemiec, zresztą chyba za Cruyffem wybrany był drugim najlepszym w historii piłkarzem europejskim, niejaki Franz B., a wysoko w plebiscytach lądowali też Baresi, Rijkard, Koeman.
    A na liście 100 najlepszych graczy w historii:
    http://www.englandfootballonline.com/TeamHons/HonsWldSocPlyrsCent.html
    obrońców jest całkiem sporo.
    Chętnie bym się pokłócił o to kto jest najlepszym lewym obrońcą, ale w sytuacji gry Lahm, czy Zambrotta obniżyli loty to może i Evra jest najlepszy. To ciekawe zresztą, że Francuzi mają takie szczęście do świetnych bocznych obrońców, jest przecież Zebina, Abidal, Sagnol, niedawno w sumie był Lizarazu, a jeszcze trochę wcześniej mój ulubiony Manuel Amoros.
    Wesołych Świąt dla Wszystkich

  134. w.wozniak

    24 grudnia 2007 at 00:57

    A ja, cholera, żadnego meczu w ten weekend nie obejrzałem i bardzo Wam wszystkim zazdroszczę.
    Co do nagradzanych obrońców to troszkę przed Sammerem regularnie nagradzany był inny Niemiec, zresztą chyba za Cruyffem wybrany był drugim najlepszym w historii piłkarzem europejskim, niejaki Franz B., a wysoko w plebiscytach lądowali też Baresi, Rijkard, Koeman.
    A na liście 100 najlepszych graczy w historii:
    http://www.englandfootballonline.com/TeamHons/HonsWldSocPlyrsCent.html
    obrońców jest całkiem sporo.
    Chętnie bym się pokłócił o to kto jest najlepszym lewym obrońcą, ale w sytuacji gry Lahm, czy Zambrotta obniżyli loty to może i Evra jest najlepszy. To ciekawe zresztą, że Francuzi mają takie szczęście do świetnych bocznych obrońców, jest przecież Zebina, Abidal, Sagnol, niedawno w sumie był Lizarazu, a jeszcze trochę wcześniej mój ulubiony Manuel Amoros.
    Wesołych Świąt dla Wszystkich

  135. w.wozniak

    24 grudnia 2007 at 00:57

    A ja, cholera, żadnego meczu w ten weekend nie obejrzałem i bardzo Wam wszystkim zazdroszczę.
    Co do nagradzanych obrońców to troszkę przed Sammerem regularnie nagradzany był inny Niemiec, zresztą chyba za Cruyffem wybrany był drugim najlepszym w historii piłkarzem europejskim, niejaki Franz B., a wysoko w plebiscytach lądowali też Baresi, Rijkard, Koeman.
    A na liście 100 najlepszych graczy w historii:
    http://www.englandfootballonline.com/TeamHons/HonsWldSocPlyrsCent.html
    obrońców jest całkiem sporo.
    Chętnie bym się pokłócił o to kto jest najlepszym lewym obrońcą, ale w sytuacji gry Lahm, czy Zambrotta obniżyli loty to może i Evra jest najlepszy. To ciekawe zresztą, że Francuzi mają takie szczęście do świetnych bocznych obrońców, jest przecież Zebina, Abidal, Sagnol, niedawno w sumie był Lizarazu, a jeszcze trochę wcześniej mój ulubiony Manuel Amoros.
    Wesołych Świąt dla Wszystkich

  136. w.wozniak

    24 grudnia 2007 at 00:57

    A ja, cholera, żadnego meczu w ten weekend nie obejrzałem i bardzo Wam wszystkim zazdroszczę.
    Co do nagradzanych obrońców to troszkę przed Sammerem regularnie nagradzany był inny Niemiec, zresztą chyba za Cruyffem wybrany był drugim najlepszym w historii piłkarzem europejskim, niejaki Franz B., a wysoko w plebiscytach lądowali też Baresi, Rijkard, Koeman.
    A na liście 100 najlepszych graczy w historii:
    http://www.englandfootballonline.com/TeamHons/HonsWldSocPlyrsCent.html
    obrońców jest całkiem sporo.
    Chętnie bym się pokłócił o to kto jest najlepszym lewym obrońcą, ale w sytuacji gry Lahm, czy Zambrotta obniżyli loty to może i Evra jest najlepszy. To ciekawe zresztą, że Francuzi mają takie szczęście do świetnych bocznych obrońców, jest przecież Zebina, Abidal, Sagnol, niedawno w sumie był Lizarazu, a jeszcze trochę wcześniej mój ulubiony Manuel Amoros.
    Wesołych Świąt dla Wszystkich

  137. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 01:02

    Do świetnych lewych obrońców Francji dodałby Clichego z Arsenalu. Ten chłopak naprawdę rozwinął się na kawał grajka i wczoraj np. Lennon sobie przy nim dużo nie pograł. Bardzo dobry zawodnik. Francuzi mają w tej chwili taką trójke- Evra, Abidal, Clichy, że tylko pozazdrościć.

  138. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 01:02

    Do świetnych lewych obrońców Francji dodałby Clichego z Arsenalu. Ten chłopak naprawdę rozwinął się na kawał grajka i wczoraj np. Lennon sobie przy nim dużo nie pograł. Bardzo dobry zawodnik. Francuzi mają w tej chwili taką trójke- Evra, Abidal, Clichy, że tylko pozazdrościć.

  139. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 01:02

    Do świetnych lewych obrońców Francji dodałby Clichego z Arsenalu. Ten chłopak naprawdę rozwinął się na kawał grajka i wczoraj np. Lennon sobie przy nim dużo nie pograł. Bardzo dobry zawodnik. Francuzi mają w tej chwili taką trójke- Evra, Abidal, Clichy, że tylko pozazdrościć.

  140. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 01:02

    Do świetnych lewych obrońców Francji dodałby Clichego z Arsenalu. Ten chłopak naprawdę rozwinął się na kawał grajka i wczoraj np. Lennon sobie przy nim dużo nie pograł. Bardzo dobry zawodnik. Francuzi mają w tej chwili taką trójke- Evra, Abidal, Clichy, że tylko pozazdrościć.

  141. wombatsen

    24 grudnia 2007 at 03:49

    Jak Pan Redaktor zapewne wie, na Sexta zawsze po zakonczeniu kolejki ligowej dają taki program ‚Nie mów mi, że nie lubisz futbolu’ (moje wolne i frywolne tłumaczenie ;). I tam, pośród oczywiście pokryzkujących sobie specjalistów-barcelonistów, padł komentarz, że mecz sędziowany był świetnie i Hiszpania może być dumna i zadowolona z p. Mejuto, który w tej chwili jest chyba wg. Uefa sędzią #1 tej narodowości. Więc jak to jest, że na całym polskim webie, a nawet tutaj, czego się nie spodziewałem, sędziowanie jest tak krytykowane?
    Cała Polska Barceloną stoi czy też pada słuszna uwaga, że Dinho niejedno żółtko powinien ujrzeć za wpadanie w Ramosa i wymachiwanie przy tym rękoma?

  142. wombatsen

    24 grudnia 2007 at 03:49

    Jak Pan Redaktor zapewne wie, na Sexta zawsze po zakonczeniu kolejki ligowej dają taki program ‚Nie mów mi, że nie lubisz futbolu’ (moje wolne i frywolne tłumaczenie ;). I tam, pośród oczywiście pokryzkujących sobie specjalistów-barcelonistów, padł komentarz, że mecz sędziowany był świetnie i Hiszpania może być dumna i zadowolona z p. Mejuto, który w tej chwili jest chyba wg. Uefa sędzią #1 tej narodowości. Więc jak to jest, że na całym polskim webie, a nawet tutaj, czego się nie spodziewałem, sędziowanie jest tak krytykowane?
    Cała Polska Barceloną stoi czy też pada słuszna uwaga, że Dinho niejedno żółtko powinien ujrzeć za wpadanie w Ramosa i wymachiwanie przy tym rękoma?

  143. wombatsen

    24 grudnia 2007 at 03:49

    Jak Pan Redaktor zapewne wie, na Sexta zawsze po zakonczeniu kolejki ligowej dają taki program ‚Nie mów mi, że nie lubisz futbolu’ (moje wolne i frywolne tłumaczenie ;). I tam, pośród oczywiście pokryzkujących sobie specjalistów-barcelonistów, padł komentarz, że mecz sędziowany był świetnie i Hiszpania może być dumna i zadowolona z p. Mejuto, który w tej chwili jest chyba wg. Uefa sędzią #1 tej narodowości. Więc jak to jest, że na całym polskim webie, a nawet tutaj, czego się nie spodziewałem, sędziowanie jest tak krytykowane?
    Cała Polska Barceloną stoi czy też pada słuszna uwaga, że Dinho niejedno żółtko powinien ujrzeć za wpadanie w Ramosa i wymachiwanie przy tym rękoma?

  144. wombatsen

    24 grudnia 2007 at 03:49

    Jak Pan Redaktor zapewne wie, na Sexta zawsze po zakonczeniu kolejki ligowej dają taki program ‚Nie mów mi, że nie lubisz futbolu’ (moje wolne i frywolne tłumaczenie ;). I tam, pośród oczywiście pokryzkujących sobie specjalistów-barcelonistów, padł komentarz, że mecz sędziowany był świetnie i Hiszpania może być dumna i zadowolona z p. Mejuto, który w tej chwili jest chyba wg. Uefa sędzią #1 tej narodowości. Więc jak to jest, że na całym polskim webie, a nawet tutaj, czego się nie spodziewałem, sędziowanie jest tak krytykowane?
    Cała Polska Barceloną stoi czy też pada słuszna uwaga, że Dinho niejedno żółtko powinien ujrzeć za wpadanie w Ramosa i wymachiwanie przy tym rękoma?

  145. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 04:12

    Czemu?Bo sędziowanie nie było najlepsze?Poprostu, Hiszpanie go chwalą, bo nie popełnił jakiś rażących błędów, ale kilka drobnych. Tylko, że większość tych drobnych na niekorzyść Barcelony.

    Tak jak jest w notce napisane, nie wiadomo czy by coś z tego było, ale po takim faulu(nie odgwizdanym) Pepe na Dinho mogłoby być groźnie. Zdawało się, że R10 musieliby nogę urwać, żeby odgwizdać faul.

    Ja proponuje już zakończyć spór, poczekajmy do 7 maja może jeszcze nie wszystko będzie rosztrzygnięte w lidze.
    Może Ronaldinho odzyska formę(albo odejdzie), Bojan i Gio przez ten czas się bardziej ograją wróci Messi, Real będzie grał tak jak gra(albo i lepiej) i zobaczymy najlepsze Gran Derbi w historii. OBY!!

    A teraz wesołych!!:)

  146. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 04:12

    Czemu?Bo sędziowanie nie było najlepsze?Poprostu, Hiszpanie go chwalą, bo nie popełnił jakiś rażących błędów, ale kilka drobnych. Tylko, że większość tych drobnych na niekorzyść Barcelony.

    Tak jak jest w notce napisane, nie wiadomo czy by coś z tego było, ale po takim faulu(nie odgwizdanym) Pepe na Dinho mogłoby być groźnie. Zdawało się, że R10 musieliby nogę urwać, żeby odgwizdać faul.

    Ja proponuje już zakończyć spór, poczekajmy do 7 maja może jeszcze nie wszystko będzie rosztrzygnięte w lidze.
    Może Ronaldinho odzyska formę(albo odejdzie), Bojan i Gio przez ten czas się bardziej ograją wróci Messi, Real będzie grał tak jak gra(albo i lepiej) i zobaczymy najlepsze Gran Derbi w historii. OBY!!

    A teraz wesołych!!:)

  147. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 04:12

    Czemu?Bo sędziowanie nie było najlepsze?Poprostu, Hiszpanie go chwalą, bo nie popełnił jakiś rażących błędów, ale kilka drobnych. Tylko, że większość tych drobnych na niekorzyść Barcelony.

    Tak jak jest w notce napisane, nie wiadomo czy by coś z tego było, ale po takim faulu(nie odgwizdanym) Pepe na Dinho mogłoby być groźnie. Zdawało się, że R10 musieliby nogę urwać, żeby odgwizdać faul.

    Ja proponuje już zakończyć spór, poczekajmy do 7 maja może jeszcze nie wszystko będzie rosztrzygnięte w lidze.
    Może Ronaldinho odzyska formę(albo odejdzie), Bojan i Gio przez ten czas się bardziej ograją wróci Messi, Real będzie grał tak jak gra(albo i lepiej) i zobaczymy najlepsze Gran Derbi w historii. OBY!!

    A teraz wesołych!!:)

  148. Gość: apocomi, chello089076167084.chello.pl

    24 grudnia 2007 at 04:12

    Czemu?Bo sędziowanie nie było najlepsze?Poprostu, Hiszpanie go chwalą, bo nie popełnił jakiś rażących błędów, ale kilka drobnych. Tylko, że większość tych drobnych na niekorzyść Barcelony.

    Tak jak jest w notce napisane, nie wiadomo czy by coś z tego było, ale po takim faulu(nie odgwizdanym) Pepe na Dinho mogłoby być groźnie. Zdawało się, że R10 musieliby nogę urwać, żeby odgwizdać faul.

    Ja proponuje już zakończyć spór, poczekajmy do 7 maja może jeszcze nie wszystko będzie rosztrzygnięte w lidze.
    Może Ronaldinho odzyska formę(albo odejdzie), Bojan i Gio przez ten czas się bardziej ograją wróci Messi, Real będzie grał tak jak gra(albo i lepiej) i zobaczymy najlepsze Gran Derbi w historii. OBY!!

    A teraz wesołych!!:)

  149. Gość: , 215.red-83-61-171.dynamicip.rima-tde.net

    24 grudnia 2007 at 04:31

    no tak Barca- Real
    1.jakos dziwne jest, ze komentatorzy hiszpanscy nie mieli wielu zastrzezen do sedziowania, szczegolnie takiego meczu. moze polscy znaja sie lepiej?
    2.”murowanie” Real-u. jak to tez w komentarzach powiedziano: Real gral tak jakby go Capello poprowadzil do tego meczu. czyli maksymalne skrocenie pola gry, zeby Barca nie mogla rozwinac skrzydel. dalo efekty? dalo.
    3.Ronaldhinio. beznadziejnyi jeszcze raz beznadziejny, z calym moim szacunkiem dla niego jako pilkarza. dzis byl beznadziejny.
    4. J.Baptista. u p. Wolowskiego przeczytalem, ze wyeliminowal ze skladu Guti-ego. co za bzdura??? gral dzisiaj, bo takie byly zalozenia taktyczne Real-u. pisze to tutaj, bo nie trawie idiotyzmow.
    5.wspomnialem wiele razy hiszpanskich komentatorow, bo uwazam ze byli obiektywni i robili dobrze co do nich nalezy. tak samo wypowiedzi w przerwie kompetentnych osob, ktore mowily o meczu.
    6.jestem kibicem Barca i bardzo mi przykro z powodu tej porazki, ale niestety byla zasluzona. nikt chyba nie zrozumie po co Ronnie wyszedl po przerwie? tak samo jak trudno jest zrozumiec niechec(?) do gry Deco na przyklad.
    no i Iniesta. z jednej stronychyba jedyny ktoremu sie chcialo, a z drugiej…on ostatnio trenowal na basenie? jezeli Barca w ten sposob chce wygrac lige, to lepiej zeby nie bo wstyd bylby to wielki.

  150. Gość: , 215.red-83-61-171.dynamicip.rima-tde.net

    24 grudnia 2007 at 04:31

    no tak Barca- Real
    1.jakos dziwne jest, ze komentatorzy hiszpanscy nie mieli wielu zastrzezen do sedziowania, szczegolnie takiego meczu. moze polscy znaja sie lepiej?
    2.”murowanie” Real-u. jak to tez w komentarzach powiedziano: Real gral tak jakby go Capello poprowadzil do tego meczu. czyli maksymalne skrocenie pola gry, zeby Barca nie mogla rozwinac skrzydel. dalo efekty? dalo.
    3.Ronaldhinio. beznadziejnyi jeszcze raz beznadziejny, z calym moim szacunkiem dla niego jako pilkarza. dzis byl beznadziejny.
    4. J.Baptista. u p. Wolowskiego przeczytalem, ze wyeliminowal ze skladu Guti-ego. co za bzdura??? gral dzisiaj, bo takie byly zalozenia taktyczne Real-u. pisze to tutaj, bo nie trawie idiotyzmow.
    5.wspomnialem wiele razy hiszpanskich komentatorow, bo uwazam ze byli obiektywni i robili dobrze co do nich nalezy. tak samo wypowiedzi w przerwie kompetentnych osob, ktore mowily o meczu.
    6.jestem kibicem Barca i bardzo mi przykro z powodu tej porazki, ale niestety byla zasluzona. nikt chyba nie zrozumie po co Ronnie wyszedl po przerwie? tak samo jak trudno jest zrozumiec niechec(?) do gry Deco na przyklad.
    no i Iniesta. z jednej stronychyba jedyny ktoremu sie chcialo, a z drugiej…on ostatnio trenowal na basenie? jezeli Barca w ten sposob chce wygrac lige, to lepiej zeby nie bo wstyd bylby to wielki.

  151. Gość: , 215.red-83-61-171.dynamicip.rima-tde.net

    24 grudnia 2007 at 04:31

    no tak Barca- Real
    1.jakos dziwne jest, ze komentatorzy hiszpanscy nie mieli wielu zastrzezen do sedziowania, szczegolnie takiego meczu. moze polscy znaja sie lepiej?
    2.”murowanie” Real-u. jak to tez w komentarzach powiedziano: Real gral tak jakby go Capello poprowadzil do tego meczu. czyli maksymalne skrocenie pola gry, zeby Barca nie mogla rozwinac skrzydel. dalo efekty? dalo.
    3.Ronaldhinio. beznadziejnyi jeszcze raz beznadziejny, z calym moim szacunkiem dla niego jako pilkarza. dzis byl beznadziejny.
    4. J.Baptista. u p. Wolowskiego przeczytalem, ze wyeliminowal ze skladu Guti-ego. co za bzdura??? gral dzisiaj, bo takie byly zalozenia taktyczne Real-u. pisze to tutaj, bo nie trawie idiotyzmow.
    5.wspomnialem wiele razy hiszpanskich komentatorow, bo uwazam ze byli obiektywni i robili dobrze co do nich nalezy. tak samo wypowiedzi w przerwie kompetentnych osob, ktore mowily o meczu.
    6.jestem kibicem Barca i bardzo mi przykro z powodu tej porazki, ale niestety byla zasluzona. nikt chyba nie zrozumie po co Ronnie wyszedl po przerwie? tak samo jak trudno jest zrozumiec niechec(?) do gry Deco na przyklad.
    no i Iniesta. z jednej stronychyba jedyny ktoremu sie chcialo, a z drugiej…on ostatnio trenowal na basenie? jezeli Barca w ten sposob chce wygrac lige, to lepiej zeby nie bo wstyd bylby to wielki.

  152. Gość: , 215.red-83-61-171.dynamicip.rima-tde.net

    24 grudnia 2007 at 04:31

    no tak Barca- Real
    1.jakos dziwne jest, ze komentatorzy hiszpanscy nie mieli wielu zastrzezen do sedziowania, szczegolnie takiego meczu. moze polscy znaja sie lepiej?
    2.”murowanie” Real-u. jak to tez w komentarzach powiedziano: Real gral tak jakby go Capello poprowadzil do tego meczu. czyli maksymalne skrocenie pola gry, zeby Barca nie mogla rozwinac skrzydel. dalo efekty? dalo.
    3.Ronaldhinio. beznadziejnyi jeszcze raz beznadziejny, z calym moim szacunkiem dla niego jako pilkarza. dzis byl beznadziejny.
    4. J.Baptista. u p. Wolowskiego przeczytalem, ze wyeliminowal ze skladu Guti-ego. co za bzdura??? gral dzisiaj, bo takie byly zalozenia taktyczne Real-u. pisze to tutaj, bo nie trawie idiotyzmow.
    5.wspomnialem wiele razy hiszpanskich komentatorow, bo uwazam ze byli obiektywni i robili dobrze co do nich nalezy. tak samo wypowiedzi w przerwie kompetentnych osob, ktore mowily o meczu.
    6.jestem kibicem Barca i bardzo mi przykro z powodu tej porazki, ale niestety byla zasluzona. nikt chyba nie zrozumie po co Ronnie wyszedl po przerwie? tak samo jak trudno jest zrozumiec niechec(?) do gry Deco na przyklad.
    no i Iniesta. z jednej stronychyba jedyny ktoremu sie chcialo, a z drugiej…on ostatnio trenowal na basenie? jezeli Barca w ten sposob chce wygrac lige, to lepiej zeby nie bo wstyd bylby to wielki.

  153. Gość: tess, maverick.media4.pl

    24 grudnia 2007 at 04:54

    oj ojj pretensje do arbitra ? cos mi sie zdaje ze pan michal byla bardzo za barca 🙂 arbiter prowadzil zawodny dobrze , a te upadki ronaldinho byly smieszne -> nogi z waty i kazdy podmuch to proba wymuszenia faulu ! brawo sedzia ! pilka to gra dla facetow z yayami a nie dla cfaniakow (oszustow?) wymuszajacych faule, brawo sedzia ! brawo !

  154. Gość: tess, maverick.media4.pl

    24 grudnia 2007 at 04:54

    oj ojj pretensje do arbitra ? cos mi sie zdaje ze pan michal byla bardzo za barca 🙂 arbiter prowadzil zawodny dobrze , a te upadki ronaldinho byly smieszne -> nogi z waty i kazdy podmuch to proba wymuszenia faulu ! brawo sedzia ! pilka to gra dla facetow z yayami a nie dla cfaniakow (oszustow?) wymuszajacych faule, brawo sedzia ! brawo !

  155. Gość: tess, maverick.media4.pl

    24 grudnia 2007 at 04:54

    oj ojj pretensje do arbitra ? cos mi sie zdaje ze pan michal byla bardzo za barca 🙂 arbiter prowadzil zawodny dobrze , a te upadki ronaldinho byly smieszne -> nogi z waty i kazdy podmuch to proba wymuszenia faulu ! brawo sedzia ! pilka to gra dla facetow z yayami a nie dla cfaniakow (oszustow?) wymuszajacych faule, brawo sedzia ! brawo !

  156. Gość: tess, maverick.media4.pl

    24 grudnia 2007 at 04:54

    oj ojj pretensje do arbitra ? cos mi sie zdaje ze pan michal byla bardzo za barca 🙂 arbiter prowadzil zawodny dobrze , a te upadki ronaldinho byly smieszne -> nogi z waty i kazdy podmuch to proba wymuszenia faulu ! brawo sedzia ! pilka to gra dla facetow z yayami a nie dla cfaniakow (oszustow?) wymuszajacych faule, brawo sedzia ! brawo !

  157. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Wczorajszy mecz Barcelona – Real to była katastrofa, ale tylko dzięki gospodarzom.

    Ten zespół bez Messiego zachowuje się jak dziecko we mgle – nie wie dokąd iść. Jedyne pozytywne akcenty w Barcelonie to Yaya Toure i Iniesta – najlepszy w Blaugranie.

    Ronaldinho, bardzo przeciętny, by nie powiedzieć słaby. Można go jednak po części usprawiedliwić, to co robili inni zawodnicy Barcelony, gdy R10 był przy piłce wołało o pomstę do nieba. Bodajże tylko raz miał dobrą do podania, jak Abidal poszedł na obieg. Ronaldinho dostawał piłkę, był podwajany a nawet potrajany, a reszta graczy Barcy stała i patrzyła się, co on zrobi.

    Barcelona totalnie bez koncepcji na grę ofensywną, właściwie tylko pojedyncze indywidualne akcje stwarzały jako takie zagrożenie. Valdes, niby bez szans przy bramce, ale nawet nie zareagował na strzał Baptisty… nie sorry, leniwie przewrócił się na plecy.
    Xavi zupełnie bez wyczucia, podejmował błędne decyzje (np. gdy Puyol świetnie pokazał się z prawej strony w okolicy 20 metra), Deco nijaki, bez pomysłu na niekonwencjonalne zagranie.

    Piłka pomiędzy Katalończykami krążyła w tempie spacerowym, pozwalając na swobodne przesuwanie się formacji Królewskich.
    Eto’o słabiutki, absolutną większość starć może zaliczyć jako przegrane. Gwoli sprawiedliwości w końcówce meczu błysnął i stworzył dobrą sytuacje partnerom. Jednak Pepe w przeciągu całego spotkania go wręcz zdominował. Właśnie ten zawodnik jest dużą niespodzianką in plus wczorajszego Gran Derby. Obrońca kompletny, wspaniała szybkość (w jednym pojedynku z Kameruńczykiem było to bardzo widoczne), siła, odpowiednie wyczucie, gra głową. Chyba już ostatecznie zaaklimatyzował się w Madrycie.

    Giovani, gdy wszedł, nawet nie ożywił gry, Heinze i Cannavaro za każdym razem go blokowali. Przed Meksykaninem jeszcze sporo pracy. Natomiast Bojan już teraz powinien dostać większą szansę niż tylko 10-15 minut na mecz. Chłopak ma wszystko, jednak trochę poniosły go emocje w końcówce (wariacki wślizg na urwanie nogi przeciwnikowi).

    Realu ustawiony był jak w szwajcarski zegarek.
    Cassilas klasa sama w sobie. Heinze grał kapitalnie, nie przegrywał pojedynków, bez strat przy wyprowadzaniu piłki. Cannavaro profesor, Barca grała piłkę „pod niego” próbując na siłę przepychać się przez środek. Sergio Ramos spełnił swoje zadanie, nie dał pograć R10. Fakt, że parę razy dał się ograć, jednak tych parę starć już przed spotkaniem trzeba wkalkulować w ryzyko gry przeciw Brazylijczykowi. O Pepe było. Diarra, Sneijder i Baptista wygrali walkę w środku pola. Ten ostatni to absolutny Man of the Match, był perfekcyjnie usposobiony, a jego siła (!!!), dynamika i technika czyni go jednym z najlepszych graczy na tej pozycji na świecie. Bardzo specyficzny gracz.

    Atak Królewskich zawiódł jednak na całej linii. Madrycki „tercet marzeń” zadania defensywne wykonywał bezbłędnie, ale nic poza tym. Gdyby nie udział Van Nistelrooya w akcji bramkowej, można byłoby postawić tezę, że nie istniał. Ileż oni mieli okazji aby dobić rywala i kompromitująco się mylili w kontrach?! Robinho niewidoczny, Raul wyróżnił się tylko chamskim, bezpardonowym faulem, zasługując na czerwoną kartkę i parę tygodni zawieszenia.
    Jedne ze słabszych Gran Derby jakie widziałem.

    Laporta nie ma na co czekać, Mourinho jest bezrobotny, niech go bierze. Widać wyraźnie, że pomysły Rijkaardowi się wyczerpały. Chyba prawdziwe są słowa Manuela Pellegriniego, szkoleniowca Villarealu, który mówi, że cztery sezony w jednym klubie to dla trenera absolutny max. Zaraz powiecie – a Wenger a Ferguson? Jednak jakby nie patrzeć są to wyjątki.

    TESS, nie żartuj. Sędzia wczorajszego meczu był beznadziejnie słaby. Dyktował wolne dla Realu w sytuacjach mocno kontrowersyjnych, nie dyktował fauli dla Barcy w sytuacjach ewidentnych (np Pepe na Iniescie w okolicach pola karnego), nie podyktował karnego dla Realu po faulu Marqueza na Robinho, skończył mecz minutę za wcześnie. Żenada

  158. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Wczorajszy mecz Barcelona – Real to była katastrofa, ale tylko dzięki gospodarzom.

    Ten zespół bez Messiego zachowuje się jak dziecko we mgle – nie wie dokąd iść. Jedyne pozytywne akcenty w Barcelonie to Yaya Toure i Iniesta – najlepszy w Blaugranie.

    Ronaldinho, bardzo przeciętny, by nie powiedzieć słaby. Można go jednak po części usprawiedliwić, to co robili inni zawodnicy Barcelony, gdy R10 był przy piłce wołało o pomstę do nieba. Bodajże tylko raz miał dobrą do podania, jak Abidal poszedł na obieg. Ronaldinho dostawał piłkę, był podwajany a nawet potrajany, a reszta graczy Barcy stała i patrzyła się, co on zrobi.

    Barcelona totalnie bez koncepcji na grę ofensywną, właściwie tylko pojedyncze indywidualne akcje stwarzały jako takie zagrożenie. Valdes, niby bez szans przy bramce, ale nawet nie zareagował na strzał Baptisty… nie sorry, leniwie przewrócił się na plecy.
    Xavi zupełnie bez wyczucia, podejmował błędne decyzje (np. gdy Puyol świetnie pokazał się z prawej strony w okolicy 20 metra), Deco nijaki, bez pomysłu na niekonwencjonalne zagranie.

    Piłka pomiędzy Katalończykami krążyła w tempie spacerowym, pozwalając na swobodne przesuwanie się formacji Królewskich.
    Eto’o słabiutki, absolutną większość starć może zaliczyć jako przegrane. Gwoli sprawiedliwości w końcówce meczu błysnął i stworzył dobrą sytuacje partnerom. Jednak Pepe w przeciągu całego spotkania go wręcz zdominował. Właśnie ten zawodnik jest dużą niespodzianką in plus wczorajszego Gran Derby. Obrońca kompletny, wspaniała szybkość (w jednym pojedynku z Kameruńczykiem było to bardzo widoczne), siła, odpowiednie wyczucie, gra głową. Chyba już ostatecznie zaaklimatyzował się w Madrycie.

    Giovani, gdy wszedł, nawet nie ożywił gry, Heinze i Cannavaro za każdym razem go blokowali. Przed Meksykaninem jeszcze sporo pracy. Natomiast Bojan już teraz powinien dostać większą szansę niż tylko 10-15 minut na mecz. Chłopak ma wszystko, jednak trochę poniosły go emocje w końcówce (wariacki wślizg na urwanie nogi przeciwnikowi).

    Realu ustawiony był jak w szwajcarski zegarek.
    Cassilas klasa sama w sobie. Heinze grał kapitalnie, nie przegrywał pojedynków, bez strat przy wyprowadzaniu piłki. Cannavaro profesor, Barca grała piłkę „pod niego” próbując na siłę przepychać się przez środek. Sergio Ramos spełnił swoje zadanie, nie dał pograć R10. Fakt, że parę razy dał się ograć, jednak tych parę starć już przed spotkaniem trzeba wkalkulować w ryzyko gry przeciw Brazylijczykowi. O Pepe było. Diarra, Sneijder i Baptista wygrali walkę w środku pola. Ten ostatni to absolutny Man of the Match, był perfekcyjnie usposobiony, a jego siła (!!!), dynamika i technika czyni go jednym z najlepszych graczy na tej pozycji na świecie. Bardzo specyficzny gracz.

    Atak Królewskich zawiódł jednak na całej linii. Madrycki „tercet marzeń” zadania defensywne wykonywał bezbłędnie, ale nic poza tym. Gdyby nie udział Van Nistelrooya w akcji bramkowej, można byłoby postawić tezę, że nie istniał. Ileż oni mieli okazji aby dobić rywala i kompromitująco się mylili w kontrach?! Robinho niewidoczny, Raul wyróżnił się tylko chamskim, bezpardonowym faulem, zasługując na czerwoną kartkę i parę tygodni zawieszenia.
    Jedne ze słabszych Gran Derby jakie widziałem.

    Laporta nie ma na co czekać, Mourinho jest bezrobotny, niech go bierze. Widać wyraźnie, że pomysły Rijkaardowi się wyczerpały. Chyba prawdziwe są słowa Manuela Pellegriniego, szkoleniowca Villarealu, który mówi, że cztery sezony w jednym klubie to dla trenera absolutny max. Zaraz powiecie – a Wenger a Ferguson? Jednak jakby nie patrzeć są to wyjątki.

    TESS, nie żartuj. Sędzia wczorajszego meczu był beznadziejnie słaby. Dyktował wolne dla Realu w sytuacjach mocno kontrowersyjnych, nie dyktował fauli dla Barcy w sytuacjach ewidentnych (np Pepe na Iniescie w okolicach pola karnego), nie podyktował karnego dla Realu po faulu Marqueza na Robinho, skończył mecz minutę za wcześnie. Żenada

  159. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Wczorajszy mecz Barcelona – Real to była katastrofa, ale tylko dzięki gospodarzom.

    Ten zespół bez Messiego zachowuje się jak dziecko we mgle – nie wie dokąd iść. Jedyne pozytywne akcenty w Barcelonie to Yaya Toure i Iniesta – najlepszy w Blaugranie.

    Ronaldinho, bardzo przeciętny, by nie powiedzieć słaby. Można go jednak po części usprawiedliwić, to co robili inni zawodnicy Barcelony, gdy R10 był przy piłce wołało o pomstę do nieba. Bodajże tylko raz miał dobrą do podania, jak Abidal poszedł na obieg. Ronaldinho dostawał piłkę, był podwajany a nawet potrajany, a reszta graczy Barcy stała i patrzyła się, co on zrobi.

    Barcelona totalnie bez koncepcji na grę ofensywną, właściwie tylko pojedyncze indywidualne akcje stwarzały jako takie zagrożenie. Valdes, niby bez szans przy bramce, ale nawet nie zareagował na strzał Baptisty… nie sorry, leniwie przewrócił się na plecy.
    Xavi zupełnie bez wyczucia, podejmował błędne decyzje (np. gdy Puyol świetnie pokazał się z prawej strony w okolicy 20 metra), Deco nijaki, bez pomysłu na niekonwencjonalne zagranie.

    Piłka pomiędzy Katalończykami krążyła w tempie spacerowym, pozwalając na swobodne przesuwanie się formacji Królewskich.
    Eto’o słabiutki, absolutną większość starć może zaliczyć jako przegrane. Gwoli sprawiedliwości w końcówce meczu błysnął i stworzył dobrą sytuacje partnerom. Jednak Pepe w przeciągu całego spotkania go wręcz zdominował. Właśnie ten zawodnik jest dużą niespodzianką in plus wczorajszego Gran Derby. Obrońca kompletny, wspaniała szybkość (w jednym pojedynku z Kameruńczykiem było to bardzo widoczne), siła, odpowiednie wyczucie, gra głową. Chyba już ostatecznie zaaklimatyzował się w Madrycie.

    Giovani, gdy wszedł, nawet nie ożywił gry, Heinze i Cannavaro za każdym razem go blokowali. Przed Meksykaninem jeszcze sporo pracy. Natomiast Bojan już teraz powinien dostać większą szansę niż tylko 10-15 minut na mecz. Chłopak ma wszystko, jednak trochę poniosły go emocje w końcówce (wariacki wślizg na urwanie nogi przeciwnikowi).

    Realu ustawiony był jak w szwajcarski zegarek.
    Cassilas klasa sama w sobie. Heinze grał kapitalnie, nie przegrywał pojedynków, bez strat przy wyprowadzaniu piłki. Cannavaro profesor, Barca grała piłkę „pod niego” próbując na siłę przepychać się przez środek. Sergio Ramos spełnił swoje zadanie, nie dał pograć R10. Fakt, że parę razy dał się ograć, jednak tych parę starć już przed spotkaniem trzeba wkalkulować w ryzyko gry przeciw Brazylijczykowi. O Pepe było. Diarra, Sneijder i Baptista wygrali walkę w środku pola. Ten ostatni to absolutny Man of the Match, był perfekcyjnie usposobiony, a jego siła (!!!), dynamika i technika czyni go jednym z najlepszych graczy na tej pozycji na świecie. Bardzo specyficzny gracz.

    Atak Królewskich zawiódł jednak na całej linii. Madrycki „tercet marzeń” zadania defensywne wykonywał bezbłędnie, ale nic poza tym. Gdyby nie udział Van Nistelrooya w akcji bramkowej, można byłoby postawić tezę, że nie istniał. Ileż oni mieli okazji aby dobić rywala i kompromitująco się mylili w kontrach?! Robinho niewidoczny, Raul wyróżnił się tylko chamskim, bezpardonowym faulem, zasługując na czerwoną kartkę i parę tygodni zawieszenia.
    Jedne ze słabszych Gran Derby jakie widziałem.

    Laporta nie ma na co czekać, Mourinho jest bezrobotny, niech go bierze. Widać wyraźnie, że pomysły Rijkaardowi się wyczerpały. Chyba prawdziwe są słowa Manuela Pellegriniego, szkoleniowca Villarealu, który mówi, że cztery sezony w jednym klubie to dla trenera absolutny max. Zaraz powiecie – a Wenger a Ferguson? Jednak jakby nie patrzeć są to wyjątki.

    TESS, nie żartuj. Sędzia wczorajszego meczu był beznadziejnie słaby. Dyktował wolne dla Realu w sytuacjach mocno kontrowersyjnych, nie dyktował fauli dla Barcy w sytuacjach ewidentnych (np Pepe na Iniescie w okolicach pola karnego), nie podyktował karnego dla Realu po faulu Marqueza na Robinho, skończył mecz minutę za wcześnie. Żenada

  160. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Wczorajszy mecz Barcelona – Real to była katastrofa, ale tylko dzięki gospodarzom.

    Ten zespół bez Messiego zachowuje się jak dziecko we mgle – nie wie dokąd iść. Jedyne pozytywne akcenty w Barcelonie to Yaya Toure i Iniesta – najlepszy w Blaugranie.

    Ronaldinho, bardzo przeciętny, by nie powiedzieć słaby. Można go jednak po części usprawiedliwić, to co robili inni zawodnicy Barcelony, gdy R10 był przy piłce wołało o pomstę do nieba. Bodajże tylko raz miał dobrą do podania, jak Abidal poszedł na obieg. Ronaldinho dostawał piłkę, był podwajany a nawet potrajany, a reszta graczy Barcy stała i patrzyła się, co on zrobi.

    Barcelona totalnie bez koncepcji na grę ofensywną, właściwie tylko pojedyncze indywidualne akcje stwarzały jako takie zagrożenie. Valdes, niby bez szans przy bramce, ale nawet nie zareagował na strzał Baptisty… nie sorry, leniwie przewrócił się na plecy.
    Xavi zupełnie bez wyczucia, podejmował błędne decyzje (np. gdy Puyol świetnie pokazał się z prawej strony w okolicy 20 metra), Deco nijaki, bez pomysłu na niekonwencjonalne zagranie.

    Piłka pomiędzy Katalończykami krążyła w tempie spacerowym, pozwalając na swobodne przesuwanie się formacji Królewskich.
    Eto’o słabiutki, absolutną większość starć może zaliczyć jako przegrane. Gwoli sprawiedliwości w końcówce meczu błysnął i stworzył dobrą sytuacje partnerom. Jednak Pepe w przeciągu całego spotkania go wręcz zdominował. Właśnie ten zawodnik jest dużą niespodzianką in plus wczorajszego Gran Derby. Obrońca kompletny, wspaniała szybkość (w jednym pojedynku z Kameruńczykiem było to bardzo widoczne), siła, odpowiednie wyczucie, gra głową. Chyba już ostatecznie zaaklimatyzował się w Madrycie.

    Giovani, gdy wszedł, nawet nie ożywił gry, Heinze i Cannavaro za każdym razem go blokowali. Przed Meksykaninem jeszcze sporo pracy. Natomiast Bojan już teraz powinien dostać większą szansę niż tylko 10-15 minut na mecz. Chłopak ma wszystko, jednak trochę poniosły go emocje w końcówce (wariacki wślizg na urwanie nogi przeciwnikowi).

    Realu ustawiony był jak w szwajcarski zegarek.
    Cassilas klasa sama w sobie. Heinze grał kapitalnie, nie przegrywał pojedynków, bez strat przy wyprowadzaniu piłki. Cannavaro profesor, Barca grała piłkę „pod niego” próbując na siłę przepychać się przez środek. Sergio Ramos spełnił swoje zadanie, nie dał pograć R10. Fakt, że parę razy dał się ograć, jednak tych parę starć już przed spotkaniem trzeba wkalkulować w ryzyko gry przeciw Brazylijczykowi. O Pepe było. Diarra, Sneijder i Baptista wygrali walkę w środku pola. Ten ostatni to absolutny Man of the Match, był perfekcyjnie usposobiony, a jego siła (!!!), dynamika i technika czyni go jednym z najlepszych graczy na tej pozycji na świecie. Bardzo specyficzny gracz.

    Atak Królewskich zawiódł jednak na całej linii. Madrycki „tercet marzeń” zadania defensywne wykonywał bezbłędnie, ale nic poza tym. Gdyby nie udział Van Nistelrooya w akcji bramkowej, można byłoby postawić tezę, że nie istniał. Ileż oni mieli okazji aby dobić rywala i kompromitująco się mylili w kontrach?! Robinho niewidoczny, Raul wyróżnił się tylko chamskim, bezpardonowym faulem, zasługując na czerwoną kartkę i parę tygodni zawieszenia.
    Jedne ze słabszych Gran Derby jakie widziałem.

    Laporta nie ma na co czekać, Mourinho jest bezrobotny, niech go bierze. Widać wyraźnie, że pomysły Rijkaardowi się wyczerpały. Chyba prawdziwe są słowa Manuela Pellegriniego, szkoleniowca Villarealu, który mówi, że cztery sezony w jednym klubie to dla trenera absolutny max. Zaraz powiecie – a Wenger a Ferguson? Jednak jakby nie patrzeć są to wyjątki.

    TESS, nie żartuj. Sędzia wczorajszego meczu był beznadziejnie słaby. Dyktował wolne dla Realu w sytuacjach mocno kontrowersyjnych, nie dyktował fauli dla Barcy w sytuacjach ewidentnych (np Pepe na Iniescie w okolicach pola karnego), nie podyktował karnego dla Realu po faulu Marqueza na Robinho, skończył mecz minutę za wcześnie. Żenada

  161. matsabat

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Dość osobliwa ta analiza Gran Derby, bowiem pisze Pan wyłącznie o przegranych. A przecież wczoraj wieczorem Real ostatecznie pokazał, że na stałe wraca do ścisłej europejskiej czołówki (spycha z niej Barcę?). Nawet za Capello Królewscy nie mieli tak wspaniale zorganizowanej gry. Oczywiście taki trochę niemiecki styl, to nie jest to, na co wszyscy w Madrycie czekają, ale zdobycie Camp Nou po 24. latach to wydarzenie. A tu nie zostało to nawet odnotowane.

    Co do Pepe, to od czasu powrotu po kontuzji gra tak jak z Barceloną, czyli bezbłędnie, więc mam wątpliwości czy wczorajszy rywal Realu cokolwiek mu ułatwiał. A Bendtner to chłopak, który jeszcze przyćmi wszystkich Bojanów i dos Santosów, bo wydaje się, że ma wszystko, by stać się już niedługo jednym z najlepszych snajperów w Europie. Imponuje mocną psychiką i ma jeszcze jeden atut, o którym fantastyczne dzieciaki z Barcelony mogą pomarzyć. Uczy się u Wengera. To wystarczy.

    Wesołych Świąt!

  162. matsabat

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Dość osobliwa ta analiza Gran Derby, bowiem pisze Pan wyłącznie o przegranych. A przecież wczoraj wieczorem Real ostatecznie pokazał, że na stałe wraca do ścisłej europejskiej czołówki (spycha z niej Barcę?). Nawet za Capello Królewscy nie mieli tak wspaniale zorganizowanej gry. Oczywiście taki trochę niemiecki styl, to nie jest to, na co wszyscy w Madrycie czekają, ale zdobycie Camp Nou po 24. latach to wydarzenie. A tu nie zostało to nawet odnotowane.

    Co do Pepe, to od czasu powrotu po kontuzji gra tak jak z Barceloną, czyli bezbłędnie, więc mam wątpliwości czy wczorajszy rywal Realu cokolwiek mu ułatwiał. A Bendtner to chłopak, który jeszcze przyćmi wszystkich Bojanów i dos Santosów, bo wydaje się, że ma wszystko, by stać się już niedługo jednym z najlepszych snajperów w Europie. Imponuje mocną psychiką i ma jeszcze jeden atut, o którym fantastyczne dzieciaki z Barcelony mogą pomarzyć. Uczy się u Wengera. To wystarczy.

    Wesołych Świąt!

  163. matsabat

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Dość osobliwa ta analiza Gran Derby, bowiem pisze Pan wyłącznie o przegranych. A przecież wczoraj wieczorem Real ostatecznie pokazał, że na stałe wraca do ścisłej europejskiej czołówki (spycha z niej Barcę?). Nawet za Capello Królewscy nie mieli tak wspaniale zorganizowanej gry. Oczywiście taki trochę niemiecki styl, to nie jest to, na co wszyscy w Madrycie czekają, ale zdobycie Camp Nou po 24. latach to wydarzenie. A tu nie zostało to nawet odnotowane.

    Co do Pepe, to od czasu powrotu po kontuzji gra tak jak z Barceloną, czyli bezbłędnie, więc mam wątpliwości czy wczorajszy rywal Realu cokolwiek mu ułatwiał. A Bendtner to chłopak, który jeszcze przyćmi wszystkich Bojanów i dos Santosów, bo wydaje się, że ma wszystko, by stać się już niedługo jednym z najlepszych snajperów w Europie. Imponuje mocną psychiką i ma jeszcze jeden atut, o którym fantastyczne dzieciaki z Barcelony mogą pomarzyć. Uczy się u Wengera. To wystarczy.

    Wesołych Świąt!

  164. matsabat

    24 grudnia 2007 at 10:15

    Dość osobliwa ta analiza Gran Derby, bowiem pisze Pan wyłącznie o przegranych. A przecież wczoraj wieczorem Real ostatecznie pokazał, że na stałe wraca do ścisłej europejskiej czołówki (spycha z niej Barcę?). Nawet za Capello Królewscy nie mieli tak wspaniale zorganizowanej gry. Oczywiście taki trochę niemiecki styl, to nie jest to, na co wszyscy w Madrycie czekają, ale zdobycie Camp Nou po 24. latach to wydarzenie. A tu nie zostało to nawet odnotowane.

    Co do Pepe, to od czasu powrotu po kontuzji gra tak jak z Barceloną, czyli bezbłędnie, więc mam wątpliwości czy wczorajszy rywal Realu cokolwiek mu ułatwiał. A Bendtner to chłopak, który jeszcze przyćmi wszystkich Bojanów i dos Santosów, bo wydaje się, że ma wszystko, by stać się już niedługo jednym z najlepszych snajperów w Europie. Imponuje mocną psychiką i ma jeszcze jeden atut, o którym fantastyczne dzieciaki z Barcelony mogą pomarzyć. Uczy się u Wengera. To wystarczy.

    Wesołych Świąt!

  165. Gość: Bartek, 212.106.18.14*

    24 grudnia 2007 at 11:03

    Derby Londynu zdecydowanie najciekawsze, oczywiście druga polowa. Trochę szczęścia z karnym ale szczęście ponoć sprzyja lepszym. Bendtner zaliczył wejście smoka a Arsenal rozwiał już chyba wszystkie wątpliwości że są w stanie grać na tak wysokim poziomie cały sezon. Czekam niecierpliwie na pojedynki z Milanem.
    Inter wciąż niepokonany imponuje w lidze a Milan którego szefostwo zapowiada że skupia się na LM może słono za to zapłacić już w najbliższej rundzie na co licze jako fan Arsenalu:)
    Grand Derbi pokazały za to że Barca ostatnio bardziej straszy nazwiskami niż swoją grą. Nie wyobrażam sobie żeby w takim klubie wszystko zależało od Messiego? 7 pkt. starty to jeszcze nie przepaść ale z taką grą Barcy a bardzo skuteczną Realu (wykorzystali błędy przeciwnika i przy odrobinie większej skuteczności mogło się skończyć jeszcze lepiej) będzie ciężko sięgnąć po tytuł.

  166. Gość: Bartek, 212.106.18.14*

    24 grudnia 2007 at 11:03

    Derby Londynu zdecydowanie najciekawsze, oczywiście druga polowa. Trochę szczęścia z karnym ale szczęście ponoć sprzyja lepszym. Bendtner zaliczył wejście smoka a Arsenal rozwiał już chyba wszystkie wątpliwości że są w stanie grać na tak wysokim poziomie cały sezon. Czekam niecierpliwie na pojedynki z Milanem.
    Inter wciąż niepokonany imponuje w lidze a Milan którego szefostwo zapowiada że skupia się na LM może słono za to zapłacić już w najbliższej rundzie na co licze jako fan Arsenalu:)
    Grand Derbi pokazały za to że Barca ostatnio bardziej straszy nazwiskami niż swoją grą. Nie wyobrażam sobie żeby w takim klubie wszystko zależało od Messiego? 7 pkt. starty to jeszcze nie przepaść ale z taką grą Barcy a bardzo skuteczną Realu (wykorzystali błędy przeciwnika i przy odrobinie większej skuteczności mogło się skończyć jeszcze lepiej) będzie ciężko sięgnąć po tytuł.

  167. Gość: Bartek, 212.106.18.14*

    24 grudnia 2007 at 11:03

    Derby Londynu zdecydowanie najciekawsze, oczywiście druga polowa. Trochę szczęścia z karnym ale szczęście ponoć sprzyja lepszym. Bendtner zaliczył wejście smoka a Arsenal rozwiał już chyba wszystkie wątpliwości że są w stanie grać na tak wysokim poziomie cały sezon. Czekam niecierpliwie na pojedynki z Milanem.
    Inter wciąż niepokonany imponuje w lidze a Milan którego szefostwo zapowiada że skupia się na LM może słono za to zapłacić już w najbliższej rundzie na co licze jako fan Arsenalu:)
    Grand Derbi pokazały za to że Barca ostatnio bardziej straszy nazwiskami niż swoją grą. Nie wyobrażam sobie żeby w takim klubie wszystko zależało od Messiego? 7 pkt. starty to jeszcze nie przepaść ale z taką grą Barcy a bardzo skuteczną Realu (wykorzystali błędy przeciwnika i przy odrobinie większej skuteczności mogło się skończyć jeszcze lepiej) będzie ciężko sięgnąć po tytuł.

  168. Gość: Bartek, 212.106.18.14*

    24 grudnia 2007 at 11:03

    Derby Londynu zdecydowanie najciekawsze, oczywiście druga polowa. Trochę szczęścia z karnym ale szczęście ponoć sprzyja lepszym. Bendtner zaliczył wejście smoka a Arsenal rozwiał już chyba wszystkie wątpliwości że są w stanie grać na tak wysokim poziomie cały sezon. Czekam niecierpliwie na pojedynki z Milanem.
    Inter wciąż niepokonany imponuje w lidze a Milan którego szefostwo zapowiada że skupia się na LM może słono za to zapłacić już w najbliższej rundzie na co licze jako fan Arsenalu:)
    Grand Derbi pokazały za to że Barca ostatnio bardziej straszy nazwiskami niż swoją grą. Nie wyobrażam sobie żeby w takim klubie wszystko zależało od Messiego? 7 pkt. starty to jeszcze nie przepaść ale z taką grą Barcy a bardzo skuteczną Realu (wykorzystali błędy przeciwnika i przy odrobinie większej skuteczności mogło się skończyć jeszcze lepiej) będzie ciężko sięgnąć po tytuł.

  169. Gość: MaCiek, 88.220.152.*

    24 grudnia 2007 at 11:18

    Faktycznie to chyba koniec Rijkaarda i Ronaldinho w Bacelonie. Ale Mourinho na trenera? Bez przesady. Owszem, trener wybitny, ale nie wyobrażam go sobie w Barcelonie. Przed sezonem myślałem, że może Ramos, ale z dobrze płatnej posady w Anglii chyba łatwo nie zrezygnuje:)
    Pozdrawiam, Wesołych Swiąt!

  170. Gość: MaCiek, 88.220.152.*

    24 grudnia 2007 at 11:18

    Faktycznie to chyba koniec Rijkaarda i Ronaldinho w Bacelonie. Ale Mourinho na trenera? Bez przesady. Owszem, trener wybitny, ale nie wyobrażam go sobie w Barcelonie. Przed sezonem myślałem, że może Ramos, ale z dobrze płatnej posady w Anglii chyba łatwo nie zrezygnuje:)
    Pozdrawiam, Wesołych Swiąt!

  171. Gość: MaCiek, 88.220.152.*

    24 grudnia 2007 at 11:18

    Faktycznie to chyba koniec Rijkaarda i Ronaldinho w Bacelonie. Ale Mourinho na trenera? Bez przesady. Owszem, trener wybitny, ale nie wyobrażam go sobie w Barcelonie. Przed sezonem myślałem, że może Ramos, ale z dobrze płatnej posady w Anglii chyba łatwo nie zrezygnuje:)
    Pozdrawiam, Wesołych Swiąt!

  172. Gość: MaCiek, 88.220.152.*

    24 grudnia 2007 at 11:18

    Faktycznie to chyba koniec Rijkaarda i Ronaldinho w Bacelonie. Ale Mourinho na trenera? Bez przesady. Owszem, trener wybitny, ale nie wyobrażam go sobie w Barcelonie. Przed sezonem myślałem, że może Ramos, ale z dobrze płatnej posady w Anglii chyba łatwo nie zrezygnuje:)
    Pozdrawiam, Wesołych Swiąt!

  173. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 11:50

    Ludzie,Ludzie wszelkiej masci.Po cholere te wasze spory,prowokacje,reakcje na prowokacje itp itd.
    Dla mnie oczywista sprawa jest iz biorac pod uwage filozofie futbolu prawdziwie włoska oraz prawdziwie angielska,gora w 7 na 10 przypadkow bedzie ta pierwsza.Kocham pasje i fantazje futbolowa Włochow,cudowne spiewy i oprawy kibiców.Kocham ich naród,kraj.Zjednoczenie wszystkich i braterska miłosc gdy gra Squadra Azzurra.
    Nie interesuje mnie czy akurat jakas liga jest teraz mocniejsza lub słabsza sama w sobie(lubie pogladac takze wszelkie inne ligi,ale w nich nie czuje tego samego gdy rywalizuja ze soba narody),nie interesuje mnie iz ktos ciagle obraza cos co mnie fascynuje,poniewaz ja nie mam zadnych kmpleksow i jestem swiadom wielkiej klasy włoskich piłkarzy trenerow itp.
    Anglicy to dla mnie odwieczni rywale i zawsze jestem pełen rozkoszy gdy Azzurri zachodza dalej w turnieju,albo w bezposrednim pojedynku ich pokonuja,a jednoczesnie slysze ujadanie i bezslina złosc anglofili;),teksty saczace wrecz nienawiscia w strone Italian:D,poezja.Z dugiej strony gdy Anglia pokonuje Wlochy to nie płacze zbytnio i zyje dalej w miłosci do Calcio(choc zadra w sercu jest przez krotki czas;)
    Ja pojmuje futbol sercem.

  174. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 11:50

    Ludzie,Ludzie wszelkiej masci.Po cholere te wasze spory,prowokacje,reakcje na prowokacje itp itd.
    Dla mnie oczywista sprawa jest iz biorac pod uwage filozofie futbolu prawdziwie włoska oraz prawdziwie angielska,gora w 7 na 10 przypadkow bedzie ta pierwsza.Kocham pasje i fantazje futbolowa Włochow,cudowne spiewy i oprawy kibiców.Kocham ich naród,kraj.Zjednoczenie wszystkich i braterska miłosc gdy gra Squadra Azzurra.
    Nie interesuje mnie czy akurat jakas liga jest teraz mocniejsza lub słabsza sama w sobie(lubie pogladac takze wszelkie inne ligi,ale w nich nie czuje tego samego gdy rywalizuja ze soba narody),nie interesuje mnie iz ktos ciagle obraza cos co mnie fascynuje,poniewaz ja nie mam zadnych kmpleksow i jestem swiadom wielkiej klasy włoskich piłkarzy trenerow itp.
    Anglicy to dla mnie odwieczni rywale i zawsze jestem pełen rozkoszy gdy Azzurri zachodza dalej w turnieju,albo w bezposrednim pojedynku ich pokonuja,a jednoczesnie slysze ujadanie i bezslina złosc anglofili;),teksty saczace wrecz nienawiscia w strone Italian:D,poezja.Z dugiej strony gdy Anglia pokonuje Wlochy to nie płacze zbytnio i zyje dalej w miłosci do Calcio(choc zadra w sercu jest przez krotki czas;)
    Ja pojmuje futbol sercem.

  175. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 11:50

    Ludzie,Ludzie wszelkiej masci.Po cholere te wasze spory,prowokacje,reakcje na prowokacje itp itd.
    Dla mnie oczywista sprawa jest iz biorac pod uwage filozofie futbolu prawdziwie włoska oraz prawdziwie angielska,gora w 7 na 10 przypadkow bedzie ta pierwsza.Kocham pasje i fantazje futbolowa Włochow,cudowne spiewy i oprawy kibiców.Kocham ich naród,kraj.Zjednoczenie wszystkich i braterska miłosc gdy gra Squadra Azzurra.
    Nie interesuje mnie czy akurat jakas liga jest teraz mocniejsza lub słabsza sama w sobie(lubie pogladac takze wszelkie inne ligi,ale w nich nie czuje tego samego gdy rywalizuja ze soba narody),nie interesuje mnie iz ktos ciagle obraza cos co mnie fascynuje,poniewaz ja nie mam zadnych kmpleksow i jestem swiadom wielkiej klasy włoskich piłkarzy trenerow itp.
    Anglicy to dla mnie odwieczni rywale i zawsze jestem pełen rozkoszy gdy Azzurri zachodza dalej w turnieju,albo w bezposrednim pojedynku ich pokonuja,a jednoczesnie slysze ujadanie i bezslina złosc anglofili;),teksty saczace wrecz nienawiscia w strone Italian:D,poezja.Z dugiej strony gdy Anglia pokonuje Wlochy to nie płacze zbytnio i zyje dalej w miłosci do Calcio(choc zadra w sercu jest przez krotki czas;)
    Ja pojmuje futbol sercem.

  176. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 11:50

    Ludzie,Ludzie wszelkiej masci.Po cholere te wasze spory,prowokacje,reakcje na prowokacje itp itd.
    Dla mnie oczywista sprawa jest iz biorac pod uwage filozofie futbolu prawdziwie włoska oraz prawdziwie angielska,gora w 7 na 10 przypadkow bedzie ta pierwsza.Kocham pasje i fantazje futbolowa Włochow,cudowne spiewy i oprawy kibiców.Kocham ich naród,kraj.Zjednoczenie wszystkich i braterska miłosc gdy gra Squadra Azzurra.
    Nie interesuje mnie czy akurat jakas liga jest teraz mocniejsza lub słabsza sama w sobie(lubie pogladac takze wszelkie inne ligi,ale w nich nie czuje tego samego gdy rywalizuja ze soba narody),nie interesuje mnie iz ktos ciagle obraza cos co mnie fascynuje,poniewaz ja nie mam zadnych kmpleksow i jestem swiadom wielkiej klasy włoskich piłkarzy trenerow itp.
    Anglicy to dla mnie odwieczni rywale i zawsze jestem pełen rozkoszy gdy Azzurri zachodza dalej w turnieju,albo w bezposrednim pojedynku ich pokonuja,a jednoczesnie slysze ujadanie i bezslina złosc anglofili;),teksty saczace wrecz nienawiscia w strone Italian:D,poezja.Z dugiej strony gdy Anglia pokonuje Wlochy to nie płacze zbytnio i zyje dalej w miłosci do Calcio(choc zadra w sercu jest przez krotki czas;)
    Ja pojmuje futbol sercem.

  177. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 12:19

    Zapewne nikt mi teraz nie uwierzy ale ja nawet wtedy gdy Barca zdobywała ostatnio Puchar Europy to za Rijikardem nie przepadałem. Nigdy nie przepadałem też za Mourinho i gdyby on został trenerem Barcy to chyba byłby największy dramat ( zaraz po przegraniu Gran Derby) jaki ten klub mógłby spotkac. A co do Ronaldinho to może nie zagrał porywającego meczu ale nie był też tak niesamowicie „beznadziejny” jak niektórzy piszą. Mejuto Gonzalez był w tym meczu stronniczy i nadal twierdze że swoimi decyzjami wypaczył wynik meczu. I może zna ktoś wreszcie odpowiedź na pytanie czemu skończył mecz o minutę za wcześnie ????

  178. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 12:19

    Zapewne nikt mi teraz nie uwierzy ale ja nawet wtedy gdy Barca zdobywała ostatnio Puchar Europy to za Rijikardem nie przepadałem. Nigdy nie przepadałem też za Mourinho i gdyby on został trenerem Barcy to chyba byłby największy dramat ( zaraz po przegraniu Gran Derby) jaki ten klub mógłby spotkac. A co do Ronaldinho to może nie zagrał porywającego meczu ale nie był też tak niesamowicie „beznadziejny” jak niektórzy piszą. Mejuto Gonzalez był w tym meczu stronniczy i nadal twierdze że swoimi decyzjami wypaczył wynik meczu. I może zna ktoś wreszcie odpowiedź na pytanie czemu skończył mecz o minutę za wcześnie ????

  179. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 12:19

    Zapewne nikt mi teraz nie uwierzy ale ja nawet wtedy gdy Barca zdobywała ostatnio Puchar Europy to za Rijikardem nie przepadałem. Nigdy nie przepadałem też za Mourinho i gdyby on został trenerem Barcy to chyba byłby największy dramat ( zaraz po przegraniu Gran Derby) jaki ten klub mógłby spotkac. A co do Ronaldinho to może nie zagrał porywającego meczu ale nie był też tak niesamowicie „beznadziejny” jak niektórzy piszą. Mejuto Gonzalez był w tym meczu stronniczy i nadal twierdze że swoimi decyzjami wypaczył wynik meczu. I może zna ktoś wreszcie odpowiedź na pytanie czemu skończył mecz o minutę za wcześnie ????

  180. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 12:19

    Zapewne nikt mi teraz nie uwierzy ale ja nawet wtedy gdy Barca zdobywała ostatnio Puchar Europy to za Rijikardem nie przepadałem. Nigdy nie przepadałem też za Mourinho i gdyby on został trenerem Barcy to chyba byłby największy dramat ( zaraz po przegraniu Gran Derby) jaki ten klub mógłby spotkac. A co do Ronaldinho to może nie zagrał porywającego meczu ale nie był też tak niesamowicie „beznadziejny” jak niektórzy piszą. Mejuto Gonzalez był w tym meczu stronniczy i nadal twierdze że swoimi decyzjami wypaczył wynik meczu. I może zna ktoś wreszcie odpowiedź na pytanie czemu skończył mecz o minutę za wcześnie ????

  181. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 12:32

    Właśnie Mourinho to jest najlepsze co może obecnie Barce spotkać. Zna specyfikę tego klubu (był kiedyś asystentem Bobby’ego Robsona), ma twardą rękę do piłkarzy, pozbyłby się zbędnych piłkarzy bez mrugnięcia okiem. Wątpię też, aby tak doskonały trener mógł wpaść na pomysł wplecenia w jakieś schematy taktyczne Messiego. Prawdopodobnie tylko Argentyńczyk byłby wyjątkiem.
    Rijkaard zrobił bardzo dużo dla Barcelony, ale chyba się wypalił w tym otoczeniu, czas na zmianę.

  182. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 12:32

    Właśnie Mourinho to jest najlepsze co może obecnie Barce spotkać. Zna specyfikę tego klubu (był kiedyś asystentem Bobby’ego Robsona), ma twardą rękę do piłkarzy, pozbyłby się zbędnych piłkarzy bez mrugnięcia okiem. Wątpię też, aby tak doskonały trener mógł wpaść na pomysł wplecenia w jakieś schematy taktyczne Messiego. Prawdopodobnie tylko Argentyńczyk byłby wyjątkiem.
    Rijkaard zrobił bardzo dużo dla Barcelony, ale chyba się wypalił w tym otoczeniu, czas na zmianę.

  183. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 12:32

    Właśnie Mourinho to jest najlepsze co może obecnie Barce spotkać. Zna specyfikę tego klubu (był kiedyś asystentem Bobby’ego Robsona), ma twardą rękę do piłkarzy, pozbyłby się zbędnych piłkarzy bez mrugnięcia okiem. Wątpię też, aby tak doskonały trener mógł wpaść na pomysł wplecenia w jakieś schematy taktyczne Messiego. Prawdopodobnie tylko Argentyńczyk byłby wyjątkiem.
    Rijkaard zrobił bardzo dużo dla Barcelony, ale chyba się wypalił w tym otoczeniu, czas na zmianę.

  184. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 12:32

    Właśnie Mourinho to jest najlepsze co może obecnie Barce spotkać. Zna specyfikę tego klubu (był kiedyś asystentem Bobby’ego Robsona), ma twardą rękę do piłkarzy, pozbyłby się zbędnych piłkarzy bez mrugnięcia okiem. Wątpię też, aby tak doskonały trener mógł wpaść na pomysł wplecenia w jakieś schematy taktyczne Messiego. Prawdopodobnie tylko Argentyńczyk byłby wyjątkiem.
    Rijkaard zrobił bardzo dużo dla Barcelony, ale chyba się wypalił w tym otoczeniu, czas na zmianę.

  185. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 13:34

    @Kamil232

    Nie bądź śmieszny.

    „calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie?”

    Owszem. Anglia, Włochy i Hiszpania.

    „Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki.”

    Nie jesteś w stanie tego stwierdzić – to tylko Twoje domysły. Poza tym, spójrz na dzisiejszy układ sił w tabeli Serie A. Gdzie jest Lazio? 14 pozycja. Udało im się zakwalifikować do LM w tym dziwnym dla Clacio roku. Gdyby nie ujemne punkty Fiorentiny, to dziś Viola walczyłaby w CL.

    „jednostki świetnych piłkarzy w Milanie”

    Dziwne, że te „jednostki świetnych piłkarzy” z Milanu wygrywają wszystko na arenie międzynarodowej.

    Serie A to giganci z Mediolanu – Inter i Milan, zrzeszająca bardzo dobrych piłkarzy oraz świetnych wychowanków (Aquilani, De Rossi, Totti, a już pukają do drzwi Rosi, Cerci czy Curci) Roma, Juventus, mająca również wysoki budżet oraz świetnych piłkarzy Fiorentina (której od 2 lat należy się LM), budujące od kilku lat dobry zespół Palermo. Do peletonu dołącza Napoli (tutaj również mogę się podeprzeć wysokim budżetem, dobrymi piłkarzami – a założę się, że do tego klubu zaczną dołączać coraz to lepsi gracze, chociaż np formację ataku i tak mają rewelacyjną – niesamowity Lavezzi oraz bramkostrzelny Zalayeta), Udinese (w tym sezonie mają bardzo dobrą drużynę… gdyby posiadali tylko lepszą pomoc… A zobacz na ich atak – Quagliarella-Di Nalate, to reprezentanci Włoch)… mógłbym tak jeszcze długo, wymieniając średnie kluby posiadające i wysokie budżety i dobrych piłkarzy, wspominałbym o powracającej do wielkiej piłki Genoui, Sampdorii czy nawet Lazio.

    Serie A zawsze była, jest i będzie wielka. Myślę, że Calciopoli dało pretekst do wyrzucenia jej spośród ligowych tuzów świata, a wszystko to przez chorobliwą zazdrość.

    „Włochy,Niemcy systemy podatkowe”

    Z tego co się orientuję Włosi już niebawem mają znieść te 50% podatki.

  186. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 13:34

    @Kamil232

    Nie bądź śmieszny.

    „calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie?”

    Owszem. Anglia, Włochy i Hiszpania.

    „Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki.”

    Nie jesteś w stanie tego stwierdzić – to tylko Twoje domysły. Poza tym, spójrz na dzisiejszy układ sił w tabeli Serie A. Gdzie jest Lazio? 14 pozycja. Udało im się zakwalifikować do LM w tym dziwnym dla Clacio roku. Gdyby nie ujemne punkty Fiorentiny, to dziś Viola walczyłaby w CL.

    „jednostki świetnych piłkarzy w Milanie”

    Dziwne, że te „jednostki świetnych piłkarzy” z Milanu wygrywają wszystko na arenie międzynarodowej.

    Serie A to giganci z Mediolanu – Inter i Milan, zrzeszająca bardzo dobrych piłkarzy oraz świetnych wychowanków (Aquilani, De Rossi, Totti, a już pukają do drzwi Rosi, Cerci czy Curci) Roma, Juventus, mająca również wysoki budżet oraz świetnych piłkarzy Fiorentina (której od 2 lat należy się LM), budujące od kilku lat dobry zespół Palermo. Do peletonu dołącza Napoli (tutaj również mogę się podeprzeć wysokim budżetem, dobrymi piłkarzami – a założę się, że do tego klubu zaczną dołączać coraz to lepsi gracze, chociaż np formację ataku i tak mają rewelacyjną – niesamowity Lavezzi oraz bramkostrzelny Zalayeta), Udinese (w tym sezonie mają bardzo dobrą drużynę… gdyby posiadali tylko lepszą pomoc… A zobacz na ich atak – Quagliarella-Di Nalate, to reprezentanci Włoch)… mógłbym tak jeszcze długo, wymieniając średnie kluby posiadające i wysokie budżety i dobrych piłkarzy, wspominałbym o powracającej do wielkiej piłki Genoui, Sampdorii czy nawet Lazio.

    Serie A zawsze była, jest i będzie wielka. Myślę, że Calciopoli dało pretekst do wyrzucenia jej spośród ligowych tuzów świata, a wszystko to przez chorobliwą zazdrość.

    „Włochy,Niemcy systemy podatkowe”

    Z tego co się orientuję Włosi już niebawem mają znieść te 50% podatki.

  187. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 13:34

    @Kamil232

    Nie bądź śmieszny.

    „calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie?”

    Owszem. Anglia, Włochy i Hiszpania.

    „Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki.”

    Nie jesteś w stanie tego stwierdzić – to tylko Twoje domysły. Poza tym, spójrz na dzisiejszy układ sił w tabeli Serie A. Gdzie jest Lazio? 14 pozycja. Udało im się zakwalifikować do LM w tym dziwnym dla Clacio roku. Gdyby nie ujemne punkty Fiorentiny, to dziś Viola walczyłaby w CL.

    „jednostki świetnych piłkarzy w Milanie”

    Dziwne, że te „jednostki świetnych piłkarzy” z Milanu wygrywają wszystko na arenie międzynarodowej.

    Serie A to giganci z Mediolanu – Inter i Milan, zrzeszająca bardzo dobrych piłkarzy oraz świetnych wychowanków (Aquilani, De Rossi, Totti, a już pukają do drzwi Rosi, Cerci czy Curci) Roma, Juventus, mająca również wysoki budżet oraz świetnych piłkarzy Fiorentina (której od 2 lat należy się LM), budujące od kilku lat dobry zespół Palermo. Do peletonu dołącza Napoli (tutaj również mogę się podeprzeć wysokim budżetem, dobrymi piłkarzami – a założę się, że do tego klubu zaczną dołączać coraz to lepsi gracze, chociaż np formację ataku i tak mają rewelacyjną – niesamowity Lavezzi oraz bramkostrzelny Zalayeta), Udinese (w tym sezonie mają bardzo dobrą drużynę… gdyby posiadali tylko lepszą pomoc… A zobacz na ich atak – Quagliarella-Di Nalate, to reprezentanci Włoch)… mógłbym tak jeszcze długo, wymieniając średnie kluby posiadające i wysokie budżety i dobrych piłkarzy, wspominałbym o powracającej do wielkiej piłki Genoui, Sampdorii czy nawet Lazio.

    Serie A zawsze była, jest i będzie wielka. Myślę, że Calciopoli dało pretekst do wyrzucenia jej spośród ligowych tuzów świata, a wszystko to przez chorobliwą zazdrość.

    „Włochy,Niemcy systemy podatkowe”

    Z tego co się orientuję Włosi już niebawem mają znieść te 50% podatki.

  188. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 13:34

    @Kamil232

    Nie bądź śmieszny.

    „calcio_tifoso a mógłbym poznać te trzy ligi na świecie?”

    Owszem. Anglia, Włochy i Hiszpania.

    „Takie Lazio co kończy Serie A na 4 miejscu, w Hiszpanii czy Anglii walczyło by o wejście do pierwszej dziesiątki.”

    Nie jesteś w stanie tego stwierdzić – to tylko Twoje domysły. Poza tym, spójrz na dzisiejszy układ sił w tabeli Serie A. Gdzie jest Lazio? 14 pozycja. Udało im się zakwalifikować do LM w tym dziwnym dla Clacio roku. Gdyby nie ujemne punkty Fiorentiny, to dziś Viola walczyłaby w CL.

    „jednostki świetnych piłkarzy w Milanie”

    Dziwne, że te „jednostki świetnych piłkarzy” z Milanu wygrywają wszystko na arenie międzynarodowej.

    Serie A to giganci z Mediolanu – Inter i Milan, zrzeszająca bardzo dobrych piłkarzy oraz świetnych wychowanków (Aquilani, De Rossi, Totti, a już pukają do drzwi Rosi, Cerci czy Curci) Roma, Juventus, mająca również wysoki budżet oraz świetnych piłkarzy Fiorentina (której od 2 lat należy się LM), budujące od kilku lat dobry zespół Palermo. Do peletonu dołącza Napoli (tutaj również mogę się podeprzeć wysokim budżetem, dobrymi piłkarzami – a założę się, że do tego klubu zaczną dołączać coraz to lepsi gracze, chociaż np formację ataku i tak mają rewelacyjną – niesamowity Lavezzi oraz bramkostrzelny Zalayeta), Udinese (w tym sezonie mają bardzo dobrą drużynę… gdyby posiadali tylko lepszą pomoc… A zobacz na ich atak – Quagliarella-Di Nalate, to reprezentanci Włoch)… mógłbym tak jeszcze długo, wymieniając średnie kluby posiadające i wysokie budżety i dobrych piłkarzy, wspominałbym o powracającej do wielkiej piłki Genoui, Sampdorii czy nawet Lazio.

    Serie A zawsze była, jest i będzie wielka. Myślę, że Calciopoli dało pretekst do wyrzucenia jej spośród ligowych tuzów świata, a wszystko to przez chorobliwą zazdrość.

    „Włochy,Niemcy systemy podatkowe”

    Z tego co się orientuję Włosi już niebawem mają znieść te 50% podatki.

  189. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 13:36

    @pjaxz
    A może powiedz mi co np. Mourinho osiągnął w Europie gdy był trenerem Chelsea? ( oprócz Mistrzostwa Anglii). Jakos ten angielski klub pod jego wodzą nie grał ani szczególnie efektownie ani też efektywnie. A właśnie piękno gry, piękno futbolu najbardziej cechuje graczy ze stolicy Katalonii. W meczu z realem widzieliśmy niestety zaledwie krztę tego. Największym problemem Barcy może byc to, iż poza Mourinho może po prostu nie byc innego kandydata. ..No chyba że Laporta się zlituje nad Rijikardem i kolejny raz da mu „ostatnią szansę”…

  190. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 13:36

    @pjaxz
    A może powiedz mi co np. Mourinho osiągnął w Europie gdy był trenerem Chelsea? ( oprócz Mistrzostwa Anglii). Jakos ten angielski klub pod jego wodzą nie grał ani szczególnie efektownie ani też efektywnie. A właśnie piękno gry, piękno futbolu najbardziej cechuje graczy ze stolicy Katalonii. W meczu z realem widzieliśmy niestety zaledwie krztę tego. Największym problemem Barcy może byc to, iż poza Mourinho może po prostu nie byc innego kandydata. ..No chyba że Laporta się zlituje nad Rijikardem i kolejny raz da mu „ostatnią szansę”…

  191. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 13:36

    @pjaxz
    A może powiedz mi co np. Mourinho osiągnął w Europie gdy był trenerem Chelsea? ( oprócz Mistrzostwa Anglii). Jakos ten angielski klub pod jego wodzą nie grał ani szczególnie efektownie ani też efektywnie. A właśnie piękno gry, piękno futbolu najbardziej cechuje graczy ze stolicy Katalonii. W meczu z realem widzieliśmy niestety zaledwie krztę tego. Największym problemem Barcy może byc to, iż poza Mourinho może po prostu nie byc innego kandydata. ..No chyba że Laporta się zlituje nad Rijikardem i kolejny raz da mu „ostatnią szansę”…

  192. Gość: Rejbonaldinho, ahd82.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 13:36

    @pjaxz
    A może powiedz mi co np. Mourinho osiągnął w Europie gdy był trenerem Chelsea? ( oprócz Mistrzostwa Anglii). Jakos ten angielski klub pod jego wodzą nie grał ani szczególnie efektownie ani też efektywnie. A właśnie piękno gry, piękno futbolu najbardziej cechuje graczy ze stolicy Katalonii. W meczu z realem widzieliśmy niestety zaledwie krztę tego. Największym problemem Barcy może byc to, iż poza Mourinho może po prostu nie byc innego kandydata. ..No chyba że Laporta się zlituje nad Rijikardem i kolejny raz da mu „ostatnią szansę”…

  193. Gość: m85, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:34

    Ja natomiast jestem przekonany, że każdy POSTRONNY obserwator, a nie żaden zaślepiony fanatyk danej ligi, przyzna rację temu, kto twierdzi, że PL jest lepsza niż Serie A. Niestety, oglądając wiele spotkań we Włoszech można po prostu usnąć z nudy. Tymczasem na Wyspach sytuacja jest zupełnie inna – zawrotne tempo, wielkie emocje i wspaniałe akcje. To można zobaczyć co weekend w wielu spotkaniach. Myślę, że w tym sezonie, gdzie widzieliśmy już tyle wpsaniałych meczów w PL, mało osób ma wątpliwości, która liga jest po prostu lepsza.

  194. Gość: m85, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:34

    Ja natomiast jestem przekonany, że każdy POSTRONNY obserwator, a nie żaden zaślepiony fanatyk danej ligi, przyzna rację temu, kto twierdzi, że PL jest lepsza niż Serie A. Niestety, oglądając wiele spotkań we Włoszech można po prostu usnąć z nudy. Tymczasem na Wyspach sytuacja jest zupełnie inna – zawrotne tempo, wielkie emocje i wspaniałe akcje. To można zobaczyć co weekend w wielu spotkaniach. Myślę, że w tym sezonie, gdzie widzieliśmy już tyle wpsaniałych meczów w PL, mało osób ma wątpliwości, która liga jest po prostu lepsza.

  195. Gość: m85, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:34

    Ja natomiast jestem przekonany, że każdy POSTRONNY obserwator, a nie żaden zaślepiony fanatyk danej ligi, przyzna rację temu, kto twierdzi, że PL jest lepsza niż Serie A. Niestety, oglądając wiele spotkań we Włoszech można po prostu usnąć z nudy. Tymczasem na Wyspach sytuacja jest zupełnie inna – zawrotne tempo, wielkie emocje i wspaniałe akcje. To można zobaczyć co weekend w wielu spotkaniach. Myślę, że w tym sezonie, gdzie widzieliśmy już tyle wpsaniałych meczów w PL, mało osób ma wątpliwości, która liga jest po prostu lepsza.

  196. Gość: m85, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:34

    Ja natomiast jestem przekonany, że każdy POSTRONNY obserwator, a nie żaden zaślepiony fanatyk danej ligi, przyzna rację temu, kto twierdzi, że PL jest lepsza niż Serie A. Niestety, oglądając wiele spotkań we Włoszech można po prostu usnąć z nudy. Tymczasem na Wyspach sytuacja jest zupełnie inna – zawrotne tempo, wielkie emocje i wspaniałe akcje. To można zobaczyć co weekend w wielu spotkaniach. Myślę, że w tym sezonie, gdzie widzieliśmy już tyle wpsaniałych meczów w PL, mało osób ma wątpliwości, która liga jest po prostu lepsza.

  197. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:51

    calcio_tifoso wyraziłem swoje zdanie i nie mam zamiaru tego dalej udowadniać, bo widzę, że sie nie dasz przekonać. Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!). Żyj w przeświadczeniu o wielkości Calcio, dla mnie i wielu innych w tej chwili PD i PL przewyższa tą ligę o głowę i tyle na ten temat.

  198. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:51

    calcio_tifoso wyraziłem swoje zdanie i nie mam zamiaru tego dalej udowadniać, bo widzę, że sie nie dasz przekonać. Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!). Żyj w przeświadczeniu o wielkości Calcio, dla mnie i wielu innych w tej chwili PD i PL przewyższa tą ligę o głowę i tyle na ten temat.

  199. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:51

    calcio_tifoso wyraziłem swoje zdanie i nie mam zamiaru tego dalej udowadniać, bo widzę, że sie nie dasz przekonać. Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!). Żyj w przeświadczeniu o wielkości Calcio, dla mnie i wielu innych w tej chwili PD i PL przewyższa tą ligę o głowę i tyle na ten temat.

  200. Gość: Kamil232, enc130.internetdsl.tpnet.pl

    24 grudnia 2007 at 14:51

    calcio_tifoso wyraziłem swoje zdanie i nie mam zamiaru tego dalej udowadniać, bo widzę, że sie nie dasz przekonać. Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!). Żyj w przeświadczeniu o wielkości Calcio, dla mnie i wielu innych w tej chwili PD i PL przewyższa tą ligę o głowę i tyle na ten temat.

  201. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:00

    Ale co efektowność meczów ma wspólnego z poziomem ligi? We Włoszech liczy się taktyka. Nie trzeba tego lubić ale też nie można przez to umniejszać wielkości Serie A, bo nikt tu nie mówi, że w danym momencie liga włoska jest lepsza od Premiership, lecz stawia ją na równi.

  202. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:00

    Ale co efektowność meczów ma wspólnego z poziomem ligi? We Włoszech liczy się taktyka. Nie trzeba tego lubić ale też nie można przez to umniejszać wielkości Serie A, bo nikt tu nie mówi, że w danym momencie liga włoska jest lepsza od Premiership, lecz stawia ją na równi.

  203. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:00

    Ale co efektowność meczów ma wspólnego z poziomem ligi? We Włoszech liczy się taktyka. Nie trzeba tego lubić ale też nie można przez to umniejszać wielkości Serie A, bo nikt tu nie mówi, że w danym momencie liga włoska jest lepsza od Premiership, lecz stawia ją na równi.

  204. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:00

    Ale co efektowność meczów ma wspólnego z poziomem ligi? We Włoszech liczy się taktyka. Nie trzeba tego lubić ale też nie można przez to umniejszać wielkości Serie A, bo nikt tu nie mówi, że w danym momencie liga włoska jest lepsza od Premiership, lecz stawia ją na równi.

  205. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:15

    @Kamil232

    Nie dam się przekonać, bo znam wartość Serie A. Z pewnością przestałeś się interesować tą ligą jakiś czas temu i Twoje zdanie wynika z niewiedzy.

    „Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!)”

    Niekoniecznie Sampdorię… Ale czy Ty widziałeś składy Blucerchiati oraz Napoli? Czy widziałeś kiedyś w ogole tych piłkarzy w akcji? Z pewnością dla Ciebie liczą się nazwiska – nie umiejętności. Ale i pod tym względem Serie A nie odbiega od Premiership. Spójrz na Azzurrich. Atak: Lavezzi – Zalayeta. W pomocy świetny Gargano, rewelacja ligi Hamsyk, waleczny Blasi, w obronie dobry Cannavaro, a tą drużynę dopiero zaczęto budować i prezes Napoli nie zawaha się wydać kolejnych milionów na transfery.

  206. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:15

    @Kamil232

    Nie dam się przekonać, bo znam wartość Serie A. Z pewnością przestałeś się interesować tą ligą jakiś czas temu i Twoje zdanie wynika z niewiedzy.

    „Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!)”

    Niekoniecznie Sampdorię… Ale czy Ty widziałeś składy Blucerchiati oraz Napoli? Czy widziałeś kiedyś w ogole tych piłkarzy w akcji? Z pewnością dla Ciebie liczą się nazwiska – nie umiejętności. Ale i pod tym względem Serie A nie odbiega od Premiership. Spójrz na Azzurrich. Atak: Lavezzi – Zalayeta. W pomocy świetny Gargano, rewelacja ligi Hamsyk, waleczny Blasi, w obronie dobry Cannavaro, a tą drużynę dopiero zaczęto budować i prezes Napoli nie zawaha się wydać kolejnych milionów na transfery.

  207. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:15

    @Kamil232

    Nie dam się przekonać, bo znam wartość Serie A. Z pewnością przestałeś się interesować tą ligą jakiś czas temu i Twoje zdanie wynika z niewiedzy.

    „Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!)”

    Niekoniecznie Sampdorię… Ale czy Ty widziałeś składy Blucerchiati oraz Napoli? Czy widziałeś kiedyś w ogole tych piłkarzy w akcji? Z pewnością dla Ciebie liczą się nazwiska – nie umiejętności. Ale i pod tym względem Serie A nie odbiega od Premiership. Spójrz na Azzurrich. Atak: Lavezzi – Zalayeta. W pomocy świetny Gargano, rewelacja ligi Hamsyk, waleczny Blasi, w obronie dobry Cannavaro, a tą drużynę dopiero zaczęto budować i prezes Napoli nie zawaha się wydać kolejnych milionów na transfery.

  208. calcio_tifoso

    24 grudnia 2007 at 15:15

    @Kamil232

    Nie dam się przekonać, bo znam wartość Serie A. Z pewnością przestałeś się interesować tą ligą jakiś czas temu i Twoje zdanie wynika z niewiedzy.

    „Jesli Napoli, Sampdorie itd stawiasz obok City, Tottenhamu(widziałeś ich składy?!)”

    Niekoniecznie Sampdorię… Ale czy Ty widziałeś składy Blucerchiati oraz Napoli? Czy widziałeś kiedyś w ogole tych piłkarzy w akcji? Z pewnością dla Ciebie liczą się nazwiska – nie umiejętności. Ale i pod tym względem Serie A nie odbiega od Premiership. Spójrz na Azzurrich. Atak: Lavezzi – Zalayeta. W pomocy świetny Gargano, rewelacja ligi Hamsyk, waleczny Blasi, w obronie dobry Cannavaro, a tą drużynę dopiero zaczęto budować i prezes Napoli nie zawaha się wydać kolejnych milionów na transfery.

  209. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 15:55

    Tak odnosnie tego zawrotnego tempo,pilki instynktownej,od bramki do bramki w lidze angielskiej,to wszystko fajnie pozatym iz to jest takie granie pod kibica(typowa rozrywka jak kino).Taki Tottenham co robił od poczatku sezonu,to smiech na sali.Bramki tracone w tak łatwy i załosny sposob ze szok,mega błedy przeszkolaka.
    Dla mnie to nie jest piłka nozna jaka moge ogladac i twierdzic iz jest to prawdziwie mistrzowski poziom.
    Jako ogoł liga angielska prezentuje bardzo wysoki poziom i fajnie…,ale nie jest liga ktora ja osobiscie moge ogladac )ze sie powtorze),bo ja mam zupełnie inne pojecie o dobrym,prawdziwie umiejetnym futbolu.

  210. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 15:55

    Tak odnosnie tego zawrotnego tempo,pilki instynktownej,od bramki do bramki w lidze angielskiej,to wszystko fajnie pozatym iz to jest takie granie pod kibica(typowa rozrywka jak kino).Taki Tottenham co robił od poczatku sezonu,to smiech na sali.Bramki tracone w tak łatwy i załosny sposob ze szok,mega błedy przeszkolaka.
    Dla mnie to nie jest piłka nozna jaka moge ogladac i twierdzic iz jest to prawdziwie mistrzowski poziom.
    Jako ogoł liga angielska prezentuje bardzo wysoki poziom i fajnie…,ale nie jest liga ktora ja osobiscie moge ogladac )ze sie powtorze),bo ja mam zupełnie inne pojecie o dobrym,prawdziwie umiejetnym futbolu.

  211. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 15:55

    Tak odnosnie tego zawrotnego tempo,pilki instynktownej,od bramki do bramki w lidze angielskiej,to wszystko fajnie pozatym iz to jest takie granie pod kibica(typowa rozrywka jak kino).Taki Tottenham co robił od poczatku sezonu,to smiech na sali.Bramki tracone w tak łatwy i załosny sposob ze szok,mega błedy przeszkolaka.
    Dla mnie to nie jest piłka nozna jaka moge ogladac i twierdzic iz jest to prawdziwie mistrzowski poziom.
    Jako ogoł liga angielska prezentuje bardzo wysoki poziom i fajnie…,ale nie jest liga ktora ja osobiscie moge ogladac )ze sie powtorze),bo ja mam zupełnie inne pojecie o dobrym,prawdziwie umiejetnym futbolu.

  212. jarek.opolski

    24 grudnia 2007 at 15:55

    Tak odnosnie tego zawrotnego tempo,pilki instynktownej,od bramki do bramki w lidze angielskiej,to wszystko fajnie pozatym iz to jest takie granie pod kibica(typowa rozrywka jak kino).Taki Tottenham co robił od poczatku sezonu,to smiech na sali.Bramki tracone w tak łatwy i załosny sposob ze szok,mega błedy przeszkolaka.
    Dla mnie to nie jest piłka nozna jaka moge ogladac i twierdzic iz jest to prawdziwie mistrzowski poziom.
    Jako ogoł liga angielska prezentuje bardzo wysoki poziom i fajnie…,ale nie jest liga ktora ja osobiscie moge ogladac )ze sie powtorze),bo ja mam zupełnie inne pojecie o dobrym,prawdziwie umiejetnym futbolu.

  213. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 16:53

    Rejbonaldinho – nie bardzo wiem, co mam CI udowadniać. Mourinho to rewelacyjny trener, w tak specyficznym klubie jak Chelsea poradził sobie świetnie, zabrakło tylko kropki nad „i „, czyli wygrania Ligi Mistrzów, choć był tego bardzo bliski (dwa półfinały). W Anglii przez dwa lata zdominował ligę, w trzecim przegrał na finiszu, do tego Puchar Anglii i dwa razy Puchar Ligi. Hmmm, mało? W Porto zdominował ligę, wygrał Puchar Uefa i Ligę Mistrzów.
    Czy można to nazwać „nieefektywną grą”?!
    Mourinho to wielki trener, Barcelona to wielki klub. Poradzi sobie, jak tylko dostanie szanse. Poza tym, Barcelona nigdy nie stanie się drugą Chelsea, gdzie dominowała siłowo – energetyczna gra. Pozdrawiam

    ŻYCZĘ WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT

  214. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 16:53

    Rejbonaldinho – nie bardzo wiem, co mam CI udowadniać. Mourinho to rewelacyjny trener, w tak specyficznym klubie jak Chelsea poradził sobie świetnie, zabrakło tylko kropki nad „i „, czyli wygrania Ligi Mistrzów, choć był tego bardzo bliski (dwa półfinały). W Anglii przez dwa lata zdominował ligę, w trzecim przegrał na finiszu, do tego Puchar Anglii i dwa razy Puchar Ligi. Hmmm, mało? W Porto zdominował ligę, wygrał Puchar Uefa i Ligę Mistrzów.
    Czy można to nazwać „nieefektywną grą”?!
    Mourinho to wielki trener, Barcelona to wielki klub. Poradzi sobie, jak tylko dostanie szanse. Poza tym, Barcelona nigdy nie stanie się drugą Chelsea, gdzie dominowała siłowo – energetyczna gra. Pozdrawiam

    ŻYCZĘ WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT

  215. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 16:53

    Rejbonaldinho – nie bardzo wiem, co mam CI udowadniać. Mourinho to rewelacyjny trener, w tak specyficznym klubie jak Chelsea poradził sobie świetnie, zabrakło tylko kropki nad „i „, czyli wygrania Ligi Mistrzów, choć był tego bardzo bliski (dwa półfinały). W Anglii przez dwa lata zdominował ligę, w trzecim przegrał na finiszu, do tego Puchar Anglii i dwa razy Puchar Ligi. Hmmm, mało? W Porto zdominował ligę, wygrał Puchar Uefa i Ligę Mistrzów.
    Czy można to nazwać „nieefektywną grą”?!
    Mourinho to wielki trener, Barcelona to wielki klub. Poradzi sobie, jak tylko dostanie szanse. Poza tym, Barcelona nigdy nie stanie się drugą Chelsea, gdzie dominowała siłowo – energetyczna gra. Pozdrawiam

    ŻYCZĘ WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT

  216. pjaxz

    24 grudnia 2007 at 16:53

    Rejbonaldinho – nie bardzo wiem, co mam CI udowadniać. Mourinho to rewelacyjny trener, w tak specyficznym klubie jak Chelsea poradził sobie świetnie, zabrakło tylko kropki nad „i „, czyli wygrania Ligi Mistrzów, choć był tego bardzo bliski (dwa półfinały). W Anglii przez dwa lata zdominował ligę, w trzecim przegrał na finiszu, do tego Puchar Anglii i dwa razy Puchar Ligi. Hmmm, mało? W Porto zdominował ligę, wygrał Puchar Uefa i Ligę Mistrzów.
    Czy można to nazwać „nieefektywną grą”?!
    Mourinho to wielki trener, Barcelona to wielki klub. Poradzi sobie, jak tylko dostanie szanse. Poza tym, Barcelona nigdy nie stanie się drugą Chelsea, gdzie dominowała siłowo – energetyczna gra. Pozdrawiam

    ŻYCZĘ WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT

  217. Gość: tess, maverick.media4.pl

    25 grudnia 2007 at 03:19

    pjaxz -> no moze i masz racje, az tak dobrze to nie sedziowal ale za trzyamnie na krotko symulantow ( nie tylko ronaldinho) duze brawa.

  218. Gość: tess, maverick.media4.pl

    25 grudnia 2007 at 03:19

    pjaxz -> no moze i masz racje, az tak dobrze to nie sedziowal ale za trzyamnie na krotko symulantow ( nie tylko ronaldinho) duze brawa.

  219. Gość: tess, maverick.media4.pl

    25 grudnia 2007 at 03:19

    pjaxz -> no moze i masz racje, az tak dobrze to nie sedziowal ale za trzyamnie na krotko symulantow ( nie tylko ronaldinho) duze brawa.

  220. Gość: tess, maverick.media4.pl

    25 grudnia 2007 at 03:19

    pjaxz -> no moze i masz racje, az tak dobrze to nie sedziowal ale za trzyamnie na krotko symulantow ( nie tylko ronaldinho) duze brawa.

  221. Gość: brzycho, 81.219.30.1*

    25 grudnia 2007 at 13:28

    Heh szkoda tylko, że ten wielki Tottenham w pucharach dostaje w czapkę od Getafe 😀

    Ale i tak najbardziej śmieszy mnie inna rzecz. Mianowicie, dlaczego to właśnie kibice PL chcą wszystkim wokół udowadniać, że to właśnie ich liga jest tą najlepszą? To jakieś kompleksy? Na ogół to właśnie od nich zaczynają się te wszystkie dyskusje na tematy która z lig jest najlepsza… ;]

    @Kamil232
    „Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉 ”

    Jak dobrze wiesz, wczoraj oglądnąłem ten mecz w całości. Był tak „ekscytujący”, że gdybym sobie nie obiecał, że muszę go oglądnąć całego przełączyłbym już po jakiejś 15 minucie. Mecz nudny strasznie więc jeśli ty uważasz ten mecz za świetny to proponowałbym Ci abyś zaczął oglądać mecze PD…:]

  222. Gość: brzycho, 81.219.30.1*

    25 grudnia 2007 at 13:28

    Heh szkoda tylko, że ten wielki Tottenham w pucharach dostaje w czapkę od Getafe 😀

    Ale i tak najbardziej śmieszy mnie inna rzecz. Mianowicie, dlaczego to właśnie kibice PL chcą wszystkim wokół udowadniać, że to właśnie ich liga jest tą najlepszą? To jakieś kompleksy? Na ogół to właśnie od nich zaczynają się te wszystkie dyskusje na tematy która z lig jest najlepsza… ;]

    @Kamil232
    „Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉 ”

    Jak dobrze wiesz, wczoraj oglądnąłem ten mecz w całości. Był tak „ekscytujący”, że gdybym sobie nie obiecał, że muszę go oglądnąć całego przełączyłbym już po jakiejś 15 minucie. Mecz nudny strasznie więc jeśli ty uważasz ten mecz za świetny to proponowałbym Ci abyś zaczął oglądać mecze PD…:]

  223. Gość: brzycho, 81.219.30.1*

    25 grudnia 2007 at 13:28

    Heh szkoda tylko, że ten wielki Tottenham w pucharach dostaje w czapkę od Getafe 😀

    Ale i tak najbardziej śmieszy mnie inna rzecz. Mianowicie, dlaczego to właśnie kibice PL chcą wszystkim wokół udowadniać, że to właśnie ich liga jest tą najlepszą? To jakieś kompleksy? Na ogół to właśnie od nich zaczynają się te wszystkie dyskusje na tematy która z lig jest najlepsza… ;]

    @Kamil232
    „Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉 ”

    Jak dobrze wiesz, wczoraj oglądnąłem ten mecz w całości. Był tak „ekscytujący”, że gdybym sobie nie obiecał, że muszę go oglądnąć całego przełączyłbym już po jakiejś 15 minucie. Mecz nudny strasznie więc jeśli ty uważasz ten mecz za świetny to proponowałbym Ci abyś zaczął oglądać mecze PD…:]

  224. Gość: brzycho, 81.219.30.1*

    25 grudnia 2007 at 13:28

    Heh szkoda tylko, że ten wielki Tottenham w pucharach dostaje w czapkę od Getafe 😀

    Ale i tak najbardziej śmieszy mnie inna rzecz. Mianowicie, dlaczego to właśnie kibice PL chcą wszystkim wokół udowadniać, że to właśnie ich liga jest tą najlepszą? To jakieś kompleksy? Na ogół to właśnie od nich zaczynają się te wszystkie dyskusje na tematy która z lig jest najlepsza… ;]

    @Kamil232
    „Te dwa świetne spotkania i szczególnie postawa Eve i Tott utwierdziły mnie w przekonaniu co do najlepszej z lig 😉 ”

    Jak dobrze wiesz, wczoraj oglądnąłem ten mecz w całości. Był tak „ekscytujący”, że gdybym sobie nie obiecał, że muszę go oglądnąć całego przełączyłbym już po jakiejś 15 minucie. Mecz nudny strasznie więc jeśli ty uważasz ten mecz za świetny to proponowałbym Ci abyś zaczął oglądać mecze PD…:]

  225. nancyboj

    25 grudnia 2007 at 16:47

    Dla mnie przegranym, może nie w dosłownym sensie był messi, który nie mógł zagrać w w gran derby.
    Przegrani:
    1. Dida
    2. Ronaldinio
    3. Sędzia meczu na Camp Nou

    Wygrani:

    1. Młody Dun z Arsenalu
    2. Bestia z Real Madryt

  226. nancyboj

    25 grudnia 2007 at 16:47

    Dla mnie przegranym, może nie w dosłownym sensie był messi, który nie mógł zagrać w w gran derby.
    Przegrani:
    1. Dida
    2. Ronaldinio
    3. Sędzia meczu na Camp Nou

    Wygrani:

    1. Młody Dun z Arsenalu
    2. Bestia z Real Madryt

  227. nancyboj

    25 grudnia 2007 at 16:47

    Dla mnie przegranym, może nie w dosłownym sensie był messi, który nie mógł zagrać w w gran derby.
    Przegrani:
    1. Dida
    2. Ronaldinio
    3. Sędzia meczu na Camp Nou

    Wygrani:

    1. Młody Dun z Arsenalu
    2. Bestia z Real Madryt

  228. nancyboj

    25 grudnia 2007 at 16:47

    Dla mnie przegranym, może nie w dosłownym sensie był messi, który nie mógł zagrać w w gran derby.
    Przegrani:
    1. Dida
    2. Ronaldinio
    3. Sędzia meczu na Camp Nou

    Wygrani:

    1. Młody Dun z Arsenalu
    2. Bestia z Real Madryt

  229. Gość: , 157.25.164.1*

    30 grudnia 2007 at 13:56

    Panie Pol, Wolowski i Stec

    Co, nie chcialo sie „trzem krolom” napisac chocby slowa o meczu barca – Real Madrid, ba nawte wynik podac w drukowanym wydaniu gazety?
    Nie bylo takiego meczu?
    Barca w dupe dostala?

  230. Gość: , 157.25.164.1*

    30 grudnia 2007 at 13:56

    Panie Pol, Wolowski i Stec

    Co, nie chcialo sie „trzem krolom” napisac chocby slowa o meczu barca – Real Madrid, ba nawte wynik podac w drukowanym wydaniu gazety?
    Nie bylo takiego meczu?
    Barca w dupe dostala?

  231. Gość: , 157.25.164.1*

    30 grudnia 2007 at 13:56

    Panie Pol, Wolowski i Stec

    Co, nie chcialo sie „trzem krolom” napisac chocby slowa o meczu barca – Real Madrid, ba nawte wynik podac w drukowanym wydaniu gazety?
    Nie bylo takiego meczu?
    Barca w dupe dostala?

  232. Gość: , 157.25.164.1*

    30 grudnia 2007 at 13:56

    Panie Pol, Wolowski i Stec

    Co, nie chcialo sie „trzem krolom” napisac chocby slowa o meczu barca – Real Madrid, ba nawte wynik podac w drukowanym wydaniu gazety?
    Nie bylo takiego meczu?
    Barca w dupe dostala?

Zostaw odpowiedź