Jedziemy do RPA 2010!

 Czechy, Polska, Słowenia, Słowacja, Irlandia Pn, San Marino! 

Co tu dużo mówić. Los był łaskawy! Jedziemy na mundial, panowie! (i panie).

A co, może nie? Kto nas powstrzyma?

 

Czesi? Będą przeżywać turbulencje związane ze zmianą pokoleniową. Nedvedów, Poborskich, Smierów już nie ma. Zakończenie kariery po Euro 2008 zapowiedzieli 'Wielki' Koller i Galasek (a Polaka pewnie nie wystawią w meczu z Polską;).

A młodzi, brylujący podczas U-16, U-17 i U-18 są jeszcze za młodzi.

Wiem, wiem, zostanie jeden najlepszych bramkarzy świata, Petr Cech (przynajmniej zrobię z nim wywiad), Rosicky, Grygera, Jakolovski, Sivok, Baroś. To więc, okej, z Czechami stoczymy bój o pierwsze miejsce. Ale skoro daliśmy radę Portugalii, z Cristano Ronaldo, Deco, Sabrosą etc Czesi w niczym mnie nie przerażają.

 

Irlandia Pn. dobrze grała w eliminacjach do Euro 2008, długo miała szanse na awans z trudnej grupy z Hiszpanią i Szwecją (wygrała z obiema). Nawet wyprzedziła Danię, a David Healy został królem strzelców eliminacji. Ale co z tego. Żuraw potrafił im strzelić gola bezpośrednio z rożnego.

 

 

Słowacja i Słowenia to nic innego jak urywacze punktów, którym trzeba na to nie pozwolić i tyle. Słowiańska grupa (bo przecież w Ulsterze naszych zaraz będzie więcej niż miejscowych), jak wywróżył internauta jmormul polscy fani będą mieli blisko i tanio. Stadiony będą biało-czerwone, a nasi ”będą grali u siebie”. To je pikne.

Los był zaiste łaskawy i tylko drżę, żeby tego co nam sprezentował w eliminacjach 2010 nie odebrał sobie w przyszłą niedzielę podczas losowania grup Euro 2008.

  

RPA 2010, here we come!

 

 

276 komentarzy

  1. chaves

    25 listopada 2007 at 18:36

    to sie okaze czy pojedziemy, grupa jest OK, ale zeby pojechac do RPA trzeba wygrac na boisku, a nie byc lepszym na papierze

  2. chaves

    25 listopada 2007 at 18:36

    to sie okaze czy pojedziemy, grupa jest OK, ale zeby pojechac do RPA trzeba wygrac na boisku, a nie byc lepszym na papierze

  3. chaves

    25 listopada 2007 at 18:36

    to sie okaze czy pojedziemy, grupa jest OK, ale zeby pojechac do RPA trzeba wygrac na boisku, a nie byc lepszym na papierze

  4. chaves

    25 listopada 2007 at 18:36

    to sie okaze czy pojedziemy, grupa jest OK, ale zeby pojechac do RPA trzeba wygrac na boisku, a nie byc lepszym na papierze

  5. zawsze-uczen

    25 listopada 2007 at 18:42

    Fala Nedvedów odejdzie i przyjdą vice-mistrzowie świata do 21 lat. Wyobraźcie sobie takich kilku Błaszczykowskich.

  6. zawsze-uczen

    25 listopada 2007 at 18:42

    Fala Nedvedów odejdzie i przyjdą vice-mistrzowie świata do 21 lat. Wyobraźcie sobie takich kilku Błaszczykowskich.

  7. zawsze-uczen

    25 listopada 2007 at 18:42

    Fala Nedvedów odejdzie i przyjdą vice-mistrzowie świata do 21 lat. Wyobraźcie sobie takich kilku Błaszczykowskich.

  8. zawsze-uczen

    25 listopada 2007 at 18:42

    Fala Nedvedów odejdzie i przyjdą vice-mistrzowie świata do 21 lat. Wyobraźcie sobie takich kilku Błaszczykowskich.

  9. darren.p

    25 listopada 2007 at 18:43

    A cóż ten los ma nam odebrać w 02.12.? Przestańmy ciągle liczyć na szczęście. A może nareszcie już nie musimy, Michale?

  10. darren.p

    25 listopada 2007 at 18:43

    A cóż ten los ma nam odebrać w 02.12.? Przestańmy ciągle liczyć na szczęście. A może nareszcie już nie musimy, Michale?

  11. darren.p

    25 listopada 2007 at 18:43

    A cóż ten los ma nam odebrać w 02.12.? Przestańmy ciągle liczyć na szczęście. A może nareszcie już nie musimy, Michale?

  12. darren.p

    25 listopada 2007 at 18:43

    A cóż ten los ma nam odebrać w 02.12.? Przestańmy ciągle liczyć na szczęście. A może nareszcie już nie musimy, Michale?

  13. rex88

    25 listopada 2007 at 18:47

    na meczach z belgia i serbia wreszcie mielismy nazwiska na koszulkach(nie tylko w finalach) jak na prawdziwa europe przystalo
    i pytanie do Pana Michala – czy mozna sie jakos dowiedziec czy na rok 2008 Puma wypusci jakis nowy wzor koszulek dla naszej reprezentacji?
    pozdrawiam

  14. rex88

    25 listopada 2007 at 18:47

    na meczach z belgia i serbia wreszcie mielismy nazwiska na koszulkach(nie tylko w finalach) jak na prawdziwa europe przystalo
    i pytanie do Pana Michala – czy mozna sie jakos dowiedziec czy na rok 2008 Puma wypusci jakis nowy wzor koszulek dla naszej reprezentacji?
    pozdrawiam

  15. rex88

    25 listopada 2007 at 18:47

    na meczach z belgia i serbia wreszcie mielismy nazwiska na koszulkach(nie tylko w finalach) jak na prawdziwa europe przystalo
    i pytanie do Pana Michala – czy mozna sie jakos dowiedziec czy na rok 2008 Puma wypusci jakis nowy wzor koszulek dla naszej reprezentacji?
    pozdrawiam

  16. rex88

    25 listopada 2007 at 18:47

    na meczach z belgia i serbia wreszcie mielismy nazwiska na koszulkach(nie tylko w finalach) jak na prawdziwa europe przystalo
    i pytanie do Pana Michala – czy mozna sie jakos dowiedziec czy na rok 2008 Puma wypusci jakis nowy wzor koszulek dla naszej reprezentacji?
    pozdrawiam

  17. janiduch

    25 listopada 2007 at 18:48

    Grupa fajna, po sąsiedzku prawie ze wszystkimi więc będzie można na żywo pooglądać Polaków. Myślę, że awansujemy może Czesi aż tacy średni nie będą, ale my będziemy mocni (przynajmniej w to wierzę)/
    Więc do zobaczenia przed telewizorami w 2010 roku:D

  18. janiduch

    25 listopada 2007 at 18:48

    Grupa fajna, po sąsiedzku prawie ze wszystkimi więc będzie można na żywo pooglądać Polaków. Myślę, że awansujemy może Czesi aż tacy średni nie będą, ale my będziemy mocni (przynajmniej w to wierzę)/
    Więc do zobaczenia przed telewizorami w 2010 roku:D

  19. janiduch

    25 listopada 2007 at 18:48

    Grupa fajna, po sąsiedzku prawie ze wszystkimi więc będzie można na żywo pooglądać Polaków. Myślę, że awansujemy może Czesi aż tacy średni nie będą, ale my będziemy mocni (przynajmniej w to wierzę)/
    Więc do zobaczenia przed telewizorami w 2010 roku:D

  20. janiduch

    25 listopada 2007 at 18:48

    Grupa fajna, po sąsiedzku prawie ze wszystkimi więc będzie można na żywo pooglądać Polaków. Myślę, że awansujemy może Czesi aż tacy średni nie będą, ale my będziemy mocni (przynajmniej w to wierzę)/
    Więc do zobaczenia przed telewizorami w 2010 roku:D

  21. Gość: , 86-63-92-217.sta.asta-net.com.pl

    25 listopada 2007 at 18:53

    ssij

  22. Gość: , 86-63-92-217.sta.asta-net.com.pl

    25 listopada 2007 at 18:53

    ssij

  23. Gość: , 86-63-92-217.sta.asta-net.com.pl

    25 listopada 2007 at 18:53

    ssij

  24. Gość: , 86-63-92-217.sta.asta-net.com.pl

    25 listopada 2007 at 18:53

    ssij

  25. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 19:00

    Ja bym nie lekcewarzył nikogo z naszej grupy. Co prawda nie jest ona najsilniejsza, ale na 100% z Czechami stoczymy bratobójczy pojedynek. Irlandia w el EURO 2008 pokazała, że też potrafi grać i myślę ze jest bardzo podbudowana tymi eliminacjami. A nawet slabiutkie San Marino potrafilo nam niegdyś urwać punkty.

    Komentować grupę możemy po EURO2008 – zobaczymy kto wtedy pozostanie w kadrze.

  26. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 19:00

    Ja bym nie lekcewarzył nikogo z naszej grupy. Co prawda nie jest ona najsilniejsza, ale na 100% z Czechami stoczymy bratobójczy pojedynek. Irlandia w el EURO 2008 pokazała, że też potrafi grać i myślę ze jest bardzo podbudowana tymi eliminacjami. A nawet slabiutkie San Marino potrafilo nam niegdyś urwać punkty.

    Komentować grupę możemy po EURO2008 – zobaczymy kto wtedy pozostanie w kadrze.

  27. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 19:00

    Ja bym nie lekcewarzył nikogo z naszej grupy. Co prawda nie jest ona najsilniejsza, ale na 100% z Czechami stoczymy bratobójczy pojedynek. Irlandia w el EURO 2008 pokazała, że też potrafi grać i myślę ze jest bardzo podbudowana tymi eliminacjami. A nawet slabiutkie San Marino potrafilo nam niegdyś urwać punkty.

    Komentować grupę możemy po EURO2008 – zobaczymy kto wtedy pozostanie w kadrze.

  28. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 19:00

    Ja bym nie lekcewarzył nikogo z naszej grupy. Co prawda nie jest ona najsilniejsza, ale na 100% z Czechami stoczymy bratobójczy pojedynek. Irlandia w el EURO 2008 pokazała, że też potrafi grać i myślę ze jest bardzo podbudowana tymi eliminacjami. A nawet slabiutkie San Marino potrafilo nam niegdyś urwać punkty.

    Komentować grupę możemy po EURO2008 – zobaczymy kto wtedy pozostanie w kadrze.

  29. Gość: spec., bse93.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 19:02

    Czesi tych swoich młodych mają to fakt, ale pomyślcie ile jeszcze takich Zahorskich, Błaszczykowskich i innych znajdzie nam Leo :). Myślicie że wśród naszych młodych nie ma presji? 2012 robimy ME. Nie ma lepszej motywacji dla zawodników jak ta impreza. Na RPA będziemy mieli taka kadrę jakiej nie mieliśmy od 20 lat.

  30. Gość: spec., bse93.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 19:02

    Czesi tych swoich młodych mają to fakt, ale pomyślcie ile jeszcze takich Zahorskich, Błaszczykowskich i innych znajdzie nam Leo :). Myślicie że wśród naszych młodych nie ma presji? 2012 robimy ME. Nie ma lepszej motywacji dla zawodników jak ta impreza. Na RPA będziemy mieli taka kadrę jakiej nie mieliśmy od 20 lat.

  31. Gość: spec., bse93.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 19:02

    Czesi tych swoich młodych mają to fakt, ale pomyślcie ile jeszcze takich Zahorskich, Błaszczykowskich i innych znajdzie nam Leo :). Myślicie że wśród naszych młodych nie ma presji? 2012 robimy ME. Nie ma lepszej motywacji dla zawodników jak ta impreza. Na RPA będziemy mieli taka kadrę jakiej nie mieliśmy od 20 lat.

  32. Gość: spec., bse93.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 19:02

    Czesi tych swoich młodych mają to fakt, ale pomyślcie ile jeszcze takich Zahorskich, Błaszczykowskich i innych znajdzie nam Leo :). Myślicie że wśród naszych młodych nie ma presji? 2012 robimy ME. Nie ma lepszej motywacji dla zawodników jak ta impreza. Na RPA będziemy mieli taka kadrę jakiej nie mieliśmy od 20 lat.

  33. rkdeey

    25 listopada 2007 at 19:04

    Tak oglądałem to losowanie i patrzyłem na trzecią grupę coraz łaskawszym okiem. Jak już w niej wylądowaliśmy to było mi wszystko jedno – wreszcie nie jeździmy nigdzie daleko, a przeciwnicy w naszym zasięgu. Przynajmniej tak mi się obecnie wydaje. Aha, no i grupa „słowiańska” rzeczywiście 😉

  34. rkdeey

    25 listopada 2007 at 19:04

    Tak oglądałem to losowanie i patrzyłem na trzecią grupę coraz łaskawszym okiem. Jak już w niej wylądowaliśmy to było mi wszystko jedno – wreszcie nie jeździmy nigdzie daleko, a przeciwnicy w naszym zasięgu. Przynajmniej tak mi się obecnie wydaje. Aha, no i grupa „słowiańska” rzeczywiście 😉

  35. rkdeey

    25 listopada 2007 at 19:04

    Tak oglądałem to losowanie i patrzyłem na trzecią grupę coraz łaskawszym okiem. Jak już w niej wylądowaliśmy to było mi wszystko jedno – wreszcie nie jeździmy nigdzie daleko, a przeciwnicy w naszym zasięgu. Przynajmniej tak mi się obecnie wydaje. Aha, no i grupa „słowiańska” rzeczywiście 😉

  36. rkdeey

    25 listopada 2007 at 19:04

    Tak oglądałem to losowanie i patrzyłem na trzecią grupę coraz łaskawszym okiem. Jak już w niej wylądowaliśmy to było mi wszystko jedno – wreszcie nie jeździmy nigdzie daleko, a przeciwnicy w naszym zasięgu. Przynajmniej tak mi się obecnie wydaje. Aha, no i grupa „słowiańska” rzeczywiście 😉

  37. Gość: Pablo, nat-6.autocom.pl

    25 listopada 2007 at 19:04

    To bardzo niedojrzały komentarz. Chyba Pana poniosła nieco wyobraźnie bo jest Pan doświadczonym dziennikarzem i takie teksty są delikatnie mówiąc…trochę śmieszne. Sprawa pierwsza to Czesi. Zgadza się będą mieć druzynę w przebudowie. Ale my też będziemy w tych eliminacjach przebudowywać kadrę. Bąk, Żewłakow, Krzynówek, Lewandowski, Zurawski. Dla nich ME 2008 będą prawdopodobnie ostatnią imprezą i zarazem pozegnaniem z kadrą. Trzeba nam młodszych. A tych w przeciwieństwie do Czechów wielu nie mamy. Reprezentacje młodziezowe Czech odnosza sukcesy więc jest z czego przebudowywać a największym sukcsem naszej reprezentacji młodziezowej w ostatnich latach było wymęczone zwycięstwo nad Brazylią. Nie czarujmy się Czesi są w dużo lepszej sytuacji więc nie byłbym takim optymistą. Druga sprawa to Irlandia Płn. Sam Pan napisał jak się sprawowali w tych eliminacjach do ME. Więc nie będzie z nimi takiej łatwej przeprawy. Pozatym ja ciągle pamietam mecze z nimi w poprzednich eliminacjach ( meczyliśmy się z nimi srodze szczególnie u siebie, gdzie bramka padła w samej końcówce meczu). Sprawa trzecia to Słowacja i Słowenia. Z nimi na pwno nie będzie łatwo ( szczególnie z Słoweńcami) i na pewno nie będą to dostarczyciele punktów. Są co prawda teoretycznie słabsi od nas co nie oznacza że nie będzie niespodzianek. Tu będzie trzeba mocno się napracować. Sytuacja z San Marino jest jasna. Więc konkludując, komentarze w takich stylu są dość lekkomyślne. Jak napisał to już wyżej inny internauta, trzeba się okazać lepszym w rzeczywistości a nie na papierze. Takie komentarze na pewno są przdwczesne i wynikają za pewne z emocji pozostałych po losowaniu. Jeszcze raz stawiam sprawę przebudowy naszej kadry!!! Możemy mieć w tych eliminacjach problemy.

    Pozdrawiam serdecznie

  38. Gość: Pablo, nat-6.autocom.pl

    25 listopada 2007 at 19:04

    To bardzo niedojrzały komentarz. Chyba Pana poniosła nieco wyobraźnie bo jest Pan doświadczonym dziennikarzem i takie teksty są delikatnie mówiąc…trochę śmieszne. Sprawa pierwsza to Czesi. Zgadza się będą mieć druzynę w przebudowie. Ale my też będziemy w tych eliminacjach przebudowywać kadrę. Bąk, Żewłakow, Krzynówek, Lewandowski, Zurawski. Dla nich ME 2008 będą prawdopodobnie ostatnią imprezą i zarazem pozegnaniem z kadrą. Trzeba nam młodszych. A tych w przeciwieństwie do Czechów wielu nie mamy. Reprezentacje młodziezowe Czech odnosza sukcesy więc jest z czego przebudowywać a największym sukcsem naszej reprezentacji młodziezowej w ostatnich latach było wymęczone zwycięstwo nad Brazylią. Nie czarujmy się Czesi są w dużo lepszej sytuacji więc nie byłbym takim optymistą. Druga sprawa to Irlandia Płn. Sam Pan napisał jak się sprawowali w tych eliminacjach do ME. Więc nie będzie z nimi takiej łatwej przeprawy. Pozatym ja ciągle pamietam mecze z nimi w poprzednich eliminacjach ( meczyliśmy się z nimi srodze szczególnie u siebie, gdzie bramka padła w samej końcówce meczu). Sprawa trzecia to Słowacja i Słowenia. Z nimi na pwno nie będzie łatwo ( szczególnie z Słoweńcami) i na pewno nie będą to dostarczyciele punktów. Są co prawda teoretycznie słabsi od nas co nie oznacza że nie będzie niespodzianek. Tu będzie trzeba mocno się napracować. Sytuacja z San Marino jest jasna. Więc konkludując, komentarze w takich stylu są dość lekkomyślne. Jak napisał to już wyżej inny internauta, trzeba się okazać lepszym w rzeczywistości a nie na papierze. Takie komentarze na pewno są przdwczesne i wynikają za pewne z emocji pozostałych po losowaniu. Jeszcze raz stawiam sprawę przebudowy naszej kadry!!! Możemy mieć w tych eliminacjach problemy.

    Pozdrawiam serdecznie

  39. Gość: Pablo, nat-6.autocom.pl

    25 listopada 2007 at 19:04

    To bardzo niedojrzały komentarz. Chyba Pana poniosła nieco wyobraźnie bo jest Pan doświadczonym dziennikarzem i takie teksty są delikatnie mówiąc…trochę śmieszne. Sprawa pierwsza to Czesi. Zgadza się będą mieć druzynę w przebudowie. Ale my też będziemy w tych eliminacjach przebudowywać kadrę. Bąk, Żewłakow, Krzynówek, Lewandowski, Zurawski. Dla nich ME 2008 będą prawdopodobnie ostatnią imprezą i zarazem pozegnaniem z kadrą. Trzeba nam młodszych. A tych w przeciwieństwie do Czechów wielu nie mamy. Reprezentacje młodziezowe Czech odnosza sukcesy więc jest z czego przebudowywać a największym sukcsem naszej reprezentacji młodziezowej w ostatnich latach było wymęczone zwycięstwo nad Brazylią. Nie czarujmy się Czesi są w dużo lepszej sytuacji więc nie byłbym takim optymistą. Druga sprawa to Irlandia Płn. Sam Pan napisał jak się sprawowali w tych eliminacjach do ME. Więc nie będzie z nimi takiej łatwej przeprawy. Pozatym ja ciągle pamietam mecze z nimi w poprzednich eliminacjach ( meczyliśmy się z nimi srodze szczególnie u siebie, gdzie bramka padła w samej końcówce meczu). Sprawa trzecia to Słowacja i Słowenia. Z nimi na pwno nie będzie łatwo ( szczególnie z Słoweńcami) i na pewno nie będą to dostarczyciele punktów. Są co prawda teoretycznie słabsi od nas co nie oznacza że nie będzie niespodzianek. Tu będzie trzeba mocno się napracować. Sytuacja z San Marino jest jasna. Więc konkludując, komentarze w takich stylu są dość lekkomyślne. Jak napisał to już wyżej inny internauta, trzeba się okazać lepszym w rzeczywistości a nie na papierze. Takie komentarze na pewno są przdwczesne i wynikają za pewne z emocji pozostałych po losowaniu. Jeszcze raz stawiam sprawę przebudowy naszej kadry!!! Możemy mieć w tych eliminacjach problemy.

    Pozdrawiam serdecznie

  40. Gość: Pablo, nat-6.autocom.pl

    25 listopada 2007 at 19:04

    To bardzo niedojrzały komentarz. Chyba Pana poniosła nieco wyobraźnie bo jest Pan doświadczonym dziennikarzem i takie teksty są delikatnie mówiąc…trochę śmieszne. Sprawa pierwsza to Czesi. Zgadza się będą mieć druzynę w przebudowie. Ale my też będziemy w tych eliminacjach przebudowywać kadrę. Bąk, Żewłakow, Krzynówek, Lewandowski, Zurawski. Dla nich ME 2008 będą prawdopodobnie ostatnią imprezą i zarazem pozegnaniem z kadrą. Trzeba nam młodszych. A tych w przeciwieństwie do Czechów wielu nie mamy. Reprezentacje młodziezowe Czech odnosza sukcesy więc jest z czego przebudowywać a największym sukcsem naszej reprezentacji młodziezowej w ostatnich latach było wymęczone zwycięstwo nad Brazylią. Nie czarujmy się Czesi są w dużo lepszej sytuacji więc nie byłbym takim optymistą. Druga sprawa to Irlandia Płn. Sam Pan napisał jak się sprawowali w tych eliminacjach do ME. Więc nie będzie z nimi takiej łatwej przeprawy. Pozatym ja ciągle pamietam mecze z nimi w poprzednich eliminacjach ( meczyliśmy się z nimi srodze szczególnie u siebie, gdzie bramka padła w samej końcówce meczu). Sprawa trzecia to Słowacja i Słowenia. Z nimi na pwno nie będzie łatwo ( szczególnie z Słoweńcami) i na pewno nie będą to dostarczyciele punktów. Są co prawda teoretycznie słabsi od nas co nie oznacza że nie będzie niespodzianek. Tu będzie trzeba mocno się napracować. Sytuacja z San Marino jest jasna. Więc konkludując, komentarze w takich stylu są dość lekkomyślne. Jak napisał to już wyżej inny internauta, trzeba się okazać lepszym w rzeczywistości a nie na papierze. Takie komentarze na pewno są przdwczesne i wynikają za pewne z emocji pozostałych po losowaniu. Jeszcze raz stawiam sprawę przebudowy naszej kadry!!! Możemy mieć w tych eliminacjach problemy.

    Pozdrawiam serdecznie

  41. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 19:13

    Na pewno mogę się zgodzić z redaktorem, że w Belfaście będzie biało-czerwono. Oj będzie. Właściwie szkoda, że nie trafiliśmy na Irlandię, bow Dublinie jest taki fajny stadion (Croke Park) i na pewno o wiele więcej Polaków poszłoby na mecz!

  42. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 19:13

    Na pewno mogę się zgodzić z redaktorem, że w Belfaście będzie biało-czerwono. Oj będzie. Właściwie szkoda, że nie trafiliśmy na Irlandię, bow Dublinie jest taki fajny stadion (Croke Park) i na pewno o wiele więcej Polaków poszłoby na mecz!

  43. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 19:13

    Na pewno mogę się zgodzić z redaktorem, że w Belfaście będzie biało-czerwono. Oj będzie. Właściwie szkoda, że nie trafiliśmy na Irlandię, bow Dublinie jest taki fajny stadion (Croke Park) i na pewno o wiele więcej Polaków poszłoby na mecz!

  44. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 19:13

    Na pewno mogę się zgodzić z redaktorem, że w Belfaście będzie biało-czerwono. Oj będzie. Właściwie szkoda, że nie trafiliśmy na Irlandię, bow Dublinie jest taki fajny stadion (Croke Park) i na pewno o wiele więcej Polaków poszłoby na mecz!

  45. Gość: , 212.160.172.7*

    25 listopada 2007 at 19:14

    Po finałach Mistrzostw Świata w Niemczech nasza drużyna była w całkowitej rozsypce. Też wydawało się że w eliminacjach do ME nie mamy szans (a uważam że grupa z eliminacji ME była silniejsza niż do MS) i się udało znakomicie. Do łatwiejszej grupy nie mogliśmy trafić. Myślę że możemy szykować się na finały MS w 2010 roku. I jeszcze jedno, to że drużyny młodzieżowe zdobywają Mistrzostwo Świata czy Europy o niczym jeszcze nie świadczy. Gdyby tak było to non stop wszystkie turnieje wygrywałaby Hiszpania.

    Kibic

  46. Gość: , 212.160.172.7*

    25 listopada 2007 at 19:14

    Po finałach Mistrzostw Świata w Niemczech nasza drużyna była w całkowitej rozsypce. Też wydawało się że w eliminacjach do ME nie mamy szans (a uważam że grupa z eliminacji ME była silniejsza niż do MS) i się udało znakomicie. Do łatwiejszej grupy nie mogliśmy trafić. Myślę że możemy szykować się na finały MS w 2010 roku. I jeszcze jedno, to że drużyny młodzieżowe zdobywają Mistrzostwo Świata czy Europy o niczym jeszcze nie świadczy. Gdyby tak było to non stop wszystkie turnieje wygrywałaby Hiszpania.

    Kibic

  47. Gość: , 212.160.172.7*

    25 listopada 2007 at 19:14

    Po finałach Mistrzostw Świata w Niemczech nasza drużyna była w całkowitej rozsypce. Też wydawało się że w eliminacjach do ME nie mamy szans (a uważam że grupa z eliminacji ME była silniejsza niż do MS) i się udało znakomicie. Do łatwiejszej grupy nie mogliśmy trafić. Myślę że możemy szykować się na finały MS w 2010 roku. I jeszcze jedno, to że drużyny młodzieżowe zdobywają Mistrzostwo Świata czy Europy o niczym jeszcze nie świadczy. Gdyby tak było to non stop wszystkie turnieje wygrywałaby Hiszpania.

    Kibic

  48. Gość: , 212.160.172.7*

    25 listopada 2007 at 19:14

    Po finałach Mistrzostw Świata w Niemczech nasza drużyna była w całkowitej rozsypce. Też wydawało się że w eliminacjach do ME nie mamy szans (a uważam że grupa z eliminacji ME była silniejsza niż do MS) i się udało znakomicie. Do łatwiejszej grupy nie mogliśmy trafić. Myślę że możemy szykować się na finały MS w 2010 roku. I jeszcze jedno, to że drużyny młodzieżowe zdobywają Mistrzostwo Świata czy Europy o niczym jeszcze nie świadczy. Gdyby tak było to non stop wszystkie turnieje wygrywałaby Hiszpania.

    Kibic

  49. grzeslaff

    25 listopada 2007 at 19:15

    Ludzie, ale tu niektórzy zrzędzą… Brak sexu czy co? Ciekawe czy cieszylibyście się z Ukrainy, Włoch, Danii, Hiszpanii, Niemiec, Francji. Może z Portugalii?

  50. grzeslaff

    25 listopada 2007 at 19:15

    Ludzie, ale tu niektórzy zrzędzą… Brak sexu czy co? Ciekawe czy cieszylibyście się z Ukrainy, Włoch, Danii, Hiszpanii, Niemiec, Francji. Może z Portugalii?

  51. grzeslaff

    25 listopada 2007 at 19:15

    Ludzie, ale tu niektórzy zrzędzą… Brak sexu czy co? Ciekawe czy cieszylibyście się z Ukrainy, Włoch, Danii, Hiszpanii, Niemiec, Francji. Może z Portugalii?

  52. grzeslaff

    25 listopada 2007 at 19:15

    Ludzie, ale tu niektórzy zrzędzą… Brak sexu czy co? Ciekawe czy cieszylibyście się z Ukrainy, Włoch, Danii, Hiszpanii, Niemiec, Francji. Może z Portugalii?

  53. Gość: freiman, static-81-219-141-235.devs.futuro.pl

    25 listopada 2007 at 19:18

    nie przerażał bym się tak tymi wicemistrzami świata u21 , my też mieliśmy pokolenie wicemistrzów olimpijskich z barcelony i okazało się że dorosła piłka to inna rzeczywistość , ale lekceważyć ich oczywiście nie można

  54. Gość: freiman, static-81-219-141-235.devs.futuro.pl

    25 listopada 2007 at 19:18

    nie przerażał bym się tak tymi wicemistrzami świata u21 , my też mieliśmy pokolenie wicemistrzów olimpijskich z barcelony i okazało się że dorosła piłka to inna rzeczywistość , ale lekceważyć ich oczywiście nie można

  55. Gość: freiman, static-81-219-141-235.devs.futuro.pl

    25 listopada 2007 at 19:18

    nie przerażał bym się tak tymi wicemistrzami świata u21 , my też mieliśmy pokolenie wicemistrzów olimpijskich z barcelony i okazało się że dorosła piłka to inna rzeczywistość , ale lekceważyć ich oczywiście nie można

  56. Gość: freiman, static-81-219-141-235.devs.futuro.pl

    25 listopada 2007 at 19:18

    nie przerażał bym się tak tymi wicemistrzami świata u21 , my też mieliśmy pokolenie wicemistrzów olimpijskich z barcelony i okazało się że dorosła piłka to inna rzeczywistość , ale lekceważyć ich oczywiście nie można

  57. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 19:18

    @ scoobik:

    A kiedy to SM urwało nam punkty? 🙂

    _________

    Tak generalnie, to dostała nam się dziwna grupa. Równie dobrze możemy rozpykać wszystkich i na luzaku pojechać do RPA, jak i zgarnąć dwa razy w zadek z Pepikami, pogubić się na obu Sło- i męczyć się z Ulsterem, a w rezultacie obejrzeć Mundial bez Polaków.

    Czesi:
    Będzie wymiana pokoleń? Ano pewnie i tak. Ale – jak pisze zawsze-uczeń – ci, co przyjdą, mogą wcale nie być gorsi, od tych, co poszli. Poza tym, Czesi to solidność. Trudno oczekiwać, że wzorem Portugalczyków, czy Serbów pogubią się w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami.

    Irlandia Płn:
    Wielka niewiadoma. Faworytem grupy nie są, ale z drugiej strony robią zauważalne postępy i tak łatwo, jak poprzednim razem w Belfaście to już z nimi nie będzie.

    Słowacja:
    OK. Urywacz pktów. Na naszą korzyść może działać tyle, że na Czechów wyjątkowo się sprężą. Ale Czesi na nich też. A poza tym, urywaczem punktów byli także wtedy, gdy Kosecki i Świerczewski urwali się z choinki…

    Słowenia:
    Oprócz tego, że urywacz punktów, to jeszcze zespół totalnie nieobliczalny. Najbardziej chyba z całej grupy i jeden z najbardziej generalnie w Europie. Ani Chorwacja, ani Serbia to to nie jest, ale ogółem żadnej ekipy z Bałkanów bym nie lekceważył.

    San Marino:
    No sorry, rozumiem, że każdego przeciwnika trzeba szanować, ale w tym przypadku, jak juz wcześniej pisałem, mam po prostu nadzieję, że ktoś wymaże z kibicowskiej pamięci „rękodzieło Furtoka”.

    I jeszcze: oprócz SM nie ma w tej grupie ekip absolutnie słabiutkich. Więc niestety, taki straszny scenariusz, że oto jesteśmy najsłabszym zespołem ze wszystkich wicezwycięzców jest jak najbardziej realny.

  58. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 19:18

    @ scoobik:

    A kiedy to SM urwało nam punkty? 🙂

    _________

    Tak generalnie, to dostała nam się dziwna grupa. Równie dobrze możemy rozpykać wszystkich i na luzaku pojechać do RPA, jak i zgarnąć dwa razy w zadek z Pepikami, pogubić się na obu Sło- i męczyć się z Ulsterem, a w rezultacie obejrzeć Mundial bez Polaków.

    Czesi:
    Będzie wymiana pokoleń? Ano pewnie i tak. Ale – jak pisze zawsze-uczeń – ci, co przyjdą, mogą wcale nie być gorsi, od tych, co poszli. Poza tym, Czesi to solidność. Trudno oczekiwać, że wzorem Portugalczyków, czy Serbów pogubią się w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami.

    Irlandia Płn:
    Wielka niewiadoma. Faworytem grupy nie są, ale z drugiej strony robią zauważalne postępy i tak łatwo, jak poprzednim razem w Belfaście to już z nimi nie będzie.

    Słowacja:
    OK. Urywacz pktów. Na naszą korzyść może działać tyle, że na Czechów wyjątkowo się sprężą. Ale Czesi na nich też. A poza tym, urywaczem punktów byli także wtedy, gdy Kosecki i Świerczewski urwali się z choinki…

    Słowenia:
    Oprócz tego, że urywacz punktów, to jeszcze zespół totalnie nieobliczalny. Najbardziej chyba z całej grupy i jeden z najbardziej generalnie w Europie. Ani Chorwacja, ani Serbia to to nie jest, ale ogółem żadnej ekipy z Bałkanów bym nie lekceważył.

    San Marino:
    No sorry, rozumiem, że każdego przeciwnika trzeba szanować, ale w tym przypadku, jak juz wcześniej pisałem, mam po prostu nadzieję, że ktoś wymaże z kibicowskiej pamięci „rękodzieło Furtoka”.

    I jeszcze: oprócz SM nie ma w tej grupie ekip absolutnie słabiutkich. Więc niestety, taki straszny scenariusz, że oto jesteśmy najsłabszym zespołem ze wszystkich wicezwycięzców jest jak najbardziej realny.

  59. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 19:18

    @ scoobik:

    A kiedy to SM urwało nam punkty? 🙂

    _________

    Tak generalnie, to dostała nam się dziwna grupa. Równie dobrze możemy rozpykać wszystkich i na luzaku pojechać do RPA, jak i zgarnąć dwa razy w zadek z Pepikami, pogubić się na obu Sło- i męczyć się z Ulsterem, a w rezultacie obejrzeć Mundial bez Polaków.

    Czesi:
    Będzie wymiana pokoleń? Ano pewnie i tak. Ale – jak pisze zawsze-uczeń – ci, co przyjdą, mogą wcale nie być gorsi, od tych, co poszli. Poza tym, Czesi to solidność. Trudno oczekiwać, że wzorem Portugalczyków, czy Serbów pogubią się w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami.

    Irlandia Płn:
    Wielka niewiadoma. Faworytem grupy nie są, ale z drugiej strony robią zauważalne postępy i tak łatwo, jak poprzednim razem w Belfaście to już z nimi nie będzie.

    Słowacja:
    OK. Urywacz pktów. Na naszą korzyść może działać tyle, że na Czechów wyjątkowo się sprężą. Ale Czesi na nich też. A poza tym, urywaczem punktów byli także wtedy, gdy Kosecki i Świerczewski urwali się z choinki…

    Słowenia:
    Oprócz tego, że urywacz punktów, to jeszcze zespół totalnie nieobliczalny. Najbardziej chyba z całej grupy i jeden z najbardziej generalnie w Europie. Ani Chorwacja, ani Serbia to to nie jest, ale ogółem żadnej ekipy z Bałkanów bym nie lekceważył.

    San Marino:
    No sorry, rozumiem, że każdego przeciwnika trzeba szanować, ale w tym przypadku, jak juz wcześniej pisałem, mam po prostu nadzieję, że ktoś wymaże z kibicowskiej pamięci „rękodzieło Furtoka”.

    I jeszcze: oprócz SM nie ma w tej grupie ekip absolutnie słabiutkich. Więc niestety, taki straszny scenariusz, że oto jesteśmy najsłabszym zespołem ze wszystkich wicezwycięzców jest jak najbardziej realny.

  60. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 19:18

    @ scoobik:

    A kiedy to SM urwało nam punkty? 🙂

    _________

    Tak generalnie, to dostała nam się dziwna grupa. Równie dobrze możemy rozpykać wszystkich i na luzaku pojechać do RPA, jak i zgarnąć dwa razy w zadek z Pepikami, pogubić się na obu Sło- i męczyć się z Ulsterem, a w rezultacie obejrzeć Mundial bez Polaków.

    Czesi:
    Będzie wymiana pokoleń? Ano pewnie i tak. Ale – jak pisze zawsze-uczeń – ci, co przyjdą, mogą wcale nie być gorsi, od tych, co poszli. Poza tym, Czesi to solidność. Trudno oczekiwać, że wzorem Portugalczyków, czy Serbów pogubią się w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami.

    Irlandia Płn:
    Wielka niewiadoma. Faworytem grupy nie są, ale z drugiej strony robią zauważalne postępy i tak łatwo, jak poprzednim razem w Belfaście to już z nimi nie będzie.

    Słowacja:
    OK. Urywacz pktów. Na naszą korzyść może działać tyle, że na Czechów wyjątkowo się sprężą. Ale Czesi na nich też. A poza tym, urywaczem punktów byli także wtedy, gdy Kosecki i Świerczewski urwali się z choinki…

    Słowenia:
    Oprócz tego, że urywacz punktów, to jeszcze zespół totalnie nieobliczalny. Najbardziej chyba z całej grupy i jeden z najbardziej generalnie w Europie. Ani Chorwacja, ani Serbia to to nie jest, ale ogółem żadnej ekipy z Bałkanów bym nie lekceważył.

    San Marino:
    No sorry, rozumiem, że każdego przeciwnika trzeba szanować, ale w tym przypadku, jak juz wcześniej pisałem, mam po prostu nadzieję, że ktoś wymaże z kibicowskiej pamięci „rękodzieło Furtoka”.

    I jeszcze: oprócz SM nie ma w tej grupie ekip absolutnie słabiutkich. Więc niestety, taki straszny scenariusz, że oto jesteśmy najsłabszym zespołem ze wszystkich wicezwycięzców jest jak najbardziej realny.

  61. Gość: , xdsl-10324.wroclaw.dialog.net.pl

    25 listopada 2007 at 19:37

    rafal ale zes powiedzial naprawde… tyle to wie kazdy zza rogu.. ty mnie tu statystyki sypnij jakies, rachunki prawdopodobienstwa ceny biletow w pradze, konkretne fakty o slowakach, mintal to juz nie istnieje? bo inaczej to daleko nie zajedziemy, respekt przede wszystkim, nie musi byc latwo..

  62. Gość: , xdsl-10324.wroclaw.dialog.net.pl

    25 listopada 2007 at 19:37

    rafal ale zes powiedzial naprawde… tyle to wie kazdy zza rogu.. ty mnie tu statystyki sypnij jakies, rachunki prawdopodobienstwa ceny biletow w pradze, konkretne fakty o slowakach, mintal to juz nie istnieje? bo inaczej to daleko nie zajedziemy, respekt przede wszystkim, nie musi byc latwo..

  63. Gość: , xdsl-10324.wroclaw.dialog.net.pl

    25 listopada 2007 at 19:37

    rafal ale zes powiedzial naprawde… tyle to wie kazdy zza rogu.. ty mnie tu statystyki sypnij jakies, rachunki prawdopodobienstwa ceny biletow w pradze, konkretne fakty o slowakach, mintal to juz nie istnieje? bo inaczej to daleko nie zajedziemy, respekt przede wszystkim, nie musi byc latwo..

  64. Gość: , xdsl-10324.wroclaw.dialog.net.pl

    25 listopada 2007 at 19:37

    rafal ale zes powiedzial naprawde… tyle to wie kazdy zza rogu.. ty mnie tu statystyki sypnij jakies, rachunki prawdopodobienstwa ceny biletow w pradze, konkretne fakty o slowakach, mintal to juz nie istnieje? bo inaczej to daleko nie zajedziemy, respekt przede wszystkim, nie musi byc latwo..

  65. matisitnik

    25 listopada 2007 at 19:41

    Jakby nie patrzeć to do Irlandii też mamy blisko…

  66. matisitnik

    25 listopada 2007 at 19:41

    Jakby nie patrzeć to do Irlandii też mamy blisko…

  67. matisitnik

    25 listopada 2007 at 19:41

    Jakby nie patrzeć to do Irlandii też mamy blisko…

  68. matisitnik

    25 listopada 2007 at 19:41

    Jakby nie patrzeć to do Irlandii też mamy blisko…

  69. Gość: , 212.182.86.14*

    25 listopada 2007 at 19:41

    Nie ma sensu oceniać składu grupy na podstawie ostatnich wyników elminacji do EURO. PO ME może się okazać że to my jesteśmy faworytem grupy (jeśli zdobędziemy w Alpach medal, a Czesi nie). A może być równie dobrze że przegramy wszystkie mecze, Benhaker zostanie zwolniony, kilku piłkarzy zakończy karierę i eliminacje do MŚ przegramy na starcie…

  70. Gość: , 212.182.86.14*

    25 listopada 2007 at 19:41

    Nie ma sensu oceniać składu grupy na podstawie ostatnich wyników elminacji do EURO. PO ME może się okazać że to my jesteśmy faworytem grupy (jeśli zdobędziemy w Alpach medal, a Czesi nie). A może być równie dobrze że przegramy wszystkie mecze, Benhaker zostanie zwolniony, kilku piłkarzy zakończy karierę i eliminacje do MŚ przegramy na starcie…

  71. Gość: , 212.182.86.14*

    25 listopada 2007 at 19:41

    Nie ma sensu oceniać składu grupy na podstawie ostatnich wyników elminacji do EURO. PO ME może się okazać że to my jesteśmy faworytem grupy (jeśli zdobędziemy w Alpach medal, a Czesi nie). A może być równie dobrze że przegramy wszystkie mecze, Benhaker zostanie zwolniony, kilku piłkarzy zakończy karierę i eliminacje do MŚ przegramy na starcie…

  72. Gość: , 212.182.86.14*

    25 listopada 2007 at 19:41

    Nie ma sensu oceniać składu grupy na podstawie ostatnich wyników elminacji do EURO. PO ME może się okazać że to my jesteśmy faworytem grupy (jeśli zdobędziemy w Alpach medal, a Czesi nie). A może być równie dobrze że przegramy wszystkie mecze, Benhaker zostanie zwolniony, kilku piłkarzy zakończy karierę i eliminacje do MŚ przegramy na starcie…

  73. lesbi69

    25 listopada 2007 at 19:48

    Nedvedów, Smicerów, Poborskych już dawno nie ma, co najmniej od MŚ w Niemczech.

  74. lesbi69

    25 listopada 2007 at 19:48

    Nedvedów, Smicerów, Poborskych już dawno nie ma, co najmniej od MŚ w Niemczech.

  75. lesbi69

    25 listopada 2007 at 19:48

    Nedvedów, Smicerów, Poborskych już dawno nie ma, co najmniej od MŚ w Niemczech.

  76. lesbi69

    25 listopada 2007 at 19:48

    Nedvedów, Smicerów, Poborskych już dawno nie ma, co najmniej od MŚ w Niemczech.

  77. Gość: TESS, szilo.media4.pl

    25 listopada 2007 at 19:59

    No nieladnie , o san marino pan zapomnial , nikogo nie mozna lekcewazyc 🙂 o ile pamietam to polacy ostatni mecz z san marino wyrali dosyc znacznie sie meczac

  78. Gość: TESS, szilo.media4.pl

    25 listopada 2007 at 19:59

    No nieladnie , o san marino pan zapomnial , nikogo nie mozna lekcewazyc 🙂 o ile pamietam to polacy ostatni mecz z san marino wyrali dosyc znacznie sie meczac

  79. Gość: TESS, szilo.media4.pl

    25 listopada 2007 at 19:59

    No nieladnie , o san marino pan zapomnial , nikogo nie mozna lekcewazyc 🙂 o ile pamietam to polacy ostatni mecz z san marino wyrali dosyc znacznie sie meczac

  80. Gość: TESS, szilo.media4.pl

    25 listopada 2007 at 19:59

    No nieladnie , o san marino pan zapomnial , nikogo nie mozna lekcewazyc 🙂 o ile pamietam to polacy ostatni mecz z san marino wyrali dosyc znacznie sie meczac

  81. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 20:00

    Hello, first of all Polak is 27, he is not going to retire after EURO. Galasek will. Koller will be a significant loss.
    Estimated formation:
    P. Cech (great)
    M.Jankulovski-D.Rozehnal-R.Simunek-Z. Grygera (outstanding)
    D.Pudil-T.Rosicky-P.Janda-D.Jarolim(average)
    M.Baros-M.Fenin(poor)

    Show me estimated Polish line-up.

  82. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 20:00

    Hello, first of all Polak is 27, he is not going to retire after EURO. Galasek will. Koller will be a significant loss.
    Estimated formation:
    P. Cech (great)
    M.Jankulovski-D.Rozehnal-R.Simunek-Z. Grygera (outstanding)
    D.Pudil-T.Rosicky-P.Janda-D.Jarolim(average)
    M.Baros-M.Fenin(poor)

    Show me estimated Polish line-up.

  83. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 20:00

    Hello, first of all Polak is 27, he is not going to retire after EURO. Galasek will. Koller will be a significant loss.
    Estimated formation:
    P. Cech (great)
    M.Jankulovski-D.Rozehnal-R.Simunek-Z. Grygera (outstanding)
    D.Pudil-T.Rosicky-P.Janda-D.Jarolim(average)
    M.Baros-M.Fenin(poor)

    Show me estimated Polish line-up.

  84. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 20:00

    Hello, first of all Polak is 27, he is not going to retire after EURO. Galasek will. Koller will be a significant loss.
    Estimated formation:
    P. Cech (great)
    M.Jankulovski-D.Rozehnal-R.Simunek-Z. Grygera (outstanding)
    D.Pudil-T.Rosicky-P.Janda-D.Jarolim(average)
    M.Baros-M.Fenin(poor)

    Show me estimated Polish line-up.

  85. pol_michal

    25 listopada 2007 at 20:14

    @all
    Trochę ochłonąłem i rzeczywiście przesadziłem z entuzjazmem, acz podtrzymuję, że grupa łatwiejsza niż ta o Euro 2008.
    Rozmawiałem z Leo i jemu wszystko jedno na kogo trafiliśmy, mówi, że trzeba bedzie wygrać ze wszystkimi.

    @Ondras
    Dobry većer! First foreign post on my blog!
    Polak is my mistake, sorry.
    It’s hard to name a 2010 formation
    I have no idea who will play between post: Artur Boruc (great) but if Kuszczak will make first squad in ManU then may be him (great anyway)
    Defence: Jacek Bąk will retire definitly, so:
    Wasilewski, Jop, Zewlakow, Bronowicki (poor, but you know with Leo Beenhakker poor becomes great:)
    Midfild: Blaszczykowski, Lewandowski, Iwanski (Murawski?), Krzynowek (cant say)
    Attack: Smolarek, Brozek (amazing under Beenhakker)

  86. pol_michal

    25 listopada 2007 at 20:14

    @all
    Trochę ochłonąłem i rzeczywiście przesadziłem z entuzjazmem, acz podtrzymuję, że grupa łatwiejsza niż ta o Euro 2008.
    Rozmawiałem z Leo i jemu wszystko jedno na kogo trafiliśmy, mówi, że trzeba bedzie wygrać ze wszystkimi.

    @Ondras
    Dobry većer! First foreign post on my blog!
    Polak is my mistake, sorry.
    It’s hard to name a 2010 formation
    I have no idea who will play between post: Artur Boruc (great) but if Kuszczak will make first squad in ManU then may be him (great anyway)
    Defence: Jacek Bąk will retire definitly, so:
    Wasilewski, Jop, Zewlakow, Bronowicki (poor, but you know with Leo Beenhakker poor becomes great:)
    Midfild: Blaszczykowski, Lewandowski, Iwanski (Murawski?), Krzynowek (cant say)
    Attack: Smolarek, Brozek (amazing under Beenhakker)

  87. pol_michal

    25 listopada 2007 at 20:14

    @all
    Trochę ochłonąłem i rzeczywiście przesadziłem z entuzjazmem, acz podtrzymuję, że grupa łatwiejsza niż ta o Euro 2008.
    Rozmawiałem z Leo i jemu wszystko jedno na kogo trafiliśmy, mówi, że trzeba bedzie wygrać ze wszystkimi.

    @Ondras
    Dobry većer! First foreign post on my blog!
    Polak is my mistake, sorry.
    It’s hard to name a 2010 formation
    I have no idea who will play between post: Artur Boruc (great) but if Kuszczak will make first squad in ManU then may be him (great anyway)
    Defence: Jacek Bąk will retire definitly, so:
    Wasilewski, Jop, Zewlakow, Bronowicki (poor, but you know with Leo Beenhakker poor becomes great:)
    Midfild: Blaszczykowski, Lewandowski, Iwanski (Murawski?), Krzynowek (cant say)
    Attack: Smolarek, Brozek (amazing under Beenhakker)

  88. pol_michal

    25 listopada 2007 at 20:14

    @all
    Trochę ochłonąłem i rzeczywiście przesadziłem z entuzjazmem, acz podtrzymuję, że grupa łatwiejsza niż ta o Euro 2008.
    Rozmawiałem z Leo i jemu wszystko jedno na kogo trafiliśmy, mówi, że trzeba bedzie wygrać ze wszystkimi.

    @Ondras
    Dobry većer! First foreign post on my blog!
    Polak is my mistake, sorry.
    It’s hard to name a 2010 formation
    I have no idea who will play between post: Artur Boruc (great) but if Kuszczak will make first squad in ManU then may be him (great anyway)
    Defence: Jacek Bąk will retire definitly, so:
    Wasilewski, Jop, Zewlakow, Bronowicki (poor, but you know with Leo Beenhakker poor becomes great:)
    Midfild: Blaszczykowski, Lewandowski, Iwanski (Murawski?), Krzynowek (cant say)
    Attack: Smolarek, Brozek (amazing under Beenhakker)

  89. Gość: , dzu218.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:21

    Uważam, że nie powinniśmy nikogo lekceważyć! Hasło „jedziemy na Mundial!” jest tak samo sensowne jak „jedziemy golić frajerów!” (nie zajechaliśmy daleko).

    Nie lubię komentarzy, które oscylują między huraoprymizmem a kompletnym czarnowidztwem (wg wielu dziennikarzy rozsądek jest nudny).

    Oczywiście chciałbym, żebyśmy wygrali grupę… Nie będzie to jednak takie łatwe. Nasza grupa jest mało atrakcyjna marketingowo/ medialnie, ale sportowo jest bardzo wyrównana.

  90. Gość: , dzu218.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:21

    Uważam, że nie powinniśmy nikogo lekceważyć! Hasło „jedziemy na Mundial!” jest tak samo sensowne jak „jedziemy golić frajerów!” (nie zajechaliśmy daleko).

    Nie lubię komentarzy, które oscylują między huraoprymizmem a kompletnym czarnowidztwem (wg wielu dziennikarzy rozsądek jest nudny).

    Oczywiście chciałbym, żebyśmy wygrali grupę… Nie będzie to jednak takie łatwe. Nasza grupa jest mało atrakcyjna marketingowo/ medialnie, ale sportowo jest bardzo wyrównana.

  91. Gość: , dzu218.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:21

    Uważam, że nie powinniśmy nikogo lekceważyć! Hasło „jedziemy na Mundial!” jest tak samo sensowne jak „jedziemy golić frajerów!” (nie zajechaliśmy daleko).

    Nie lubię komentarzy, które oscylują między huraoprymizmem a kompletnym czarnowidztwem (wg wielu dziennikarzy rozsądek jest nudny).

    Oczywiście chciałbym, żebyśmy wygrali grupę… Nie będzie to jednak takie łatwe. Nasza grupa jest mało atrakcyjna marketingowo/ medialnie, ale sportowo jest bardzo wyrównana.

  92. Gość: , dzu218.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:21

    Uważam, że nie powinniśmy nikogo lekceważyć! Hasło „jedziemy na Mundial!” jest tak samo sensowne jak „jedziemy golić frajerów!” (nie zajechaliśmy daleko).

    Nie lubię komentarzy, które oscylują między huraoprymizmem a kompletnym czarnowidztwem (wg wielu dziennikarzy rozsądek jest nudny).

    Oczywiście chciałbym, żebyśmy wygrali grupę… Nie będzie to jednak takie łatwe. Nasza grupa jest mało atrakcyjna marketingowo/ medialnie, ale sportowo jest bardzo wyrównana.

  93. zonkvelerror

    25 listopada 2007 at 20:21

    Kiedy przychodził Don Leo wielu mówiło, że grupa el.ME 2008 jest cholernie trudna. Teraz leśne dziadki opowiadają, że była bardzo łatwa. Nie popełniajmy tych samych błędów, co te zgredy. Możemy sobie oczywiście podyskutować o przeciwnikach, ale bez przesady, Michał, nikt nam awansu na tacy nie poda. Z kolei strach przed młodymi Czechami też wyolbrzymiony. Irlandia grała dobrze w tych el.? Przypomnijcie sobie Łotwę, która naszym kosztem zagrała w Portugalii na ME 2004, a teraz nie pokazuje niczego wielkiego.

    Obserwując pracę Don Leo jestem optymistą. Jeżeli dalej nasi będą tak pracować, to będziemy mieć solidniejszą reprezentację niż teraz. Brama na mundial w RPA w 2010 stoi przed nami otworem. Trzeba tylko przejść przez próg. Jak zawsze zresztą…

  94. zonkvelerror

    25 listopada 2007 at 20:21

    Kiedy przychodził Don Leo wielu mówiło, że grupa el.ME 2008 jest cholernie trudna. Teraz leśne dziadki opowiadają, że była bardzo łatwa. Nie popełniajmy tych samych błędów, co te zgredy. Możemy sobie oczywiście podyskutować o przeciwnikach, ale bez przesady, Michał, nikt nam awansu na tacy nie poda. Z kolei strach przed młodymi Czechami też wyolbrzymiony. Irlandia grała dobrze w tych el.? Przypomnijcie sobie Łotwę, która naszym kosztem zagrała w Portugalii na ME 2004, a teraz nie pokazuje niczego wielkiego.

    Obserwując pracę Don Leo jestem optymistą. Jeżeli dalej nasi będą tak pracować, to będziemy mieć solidniejszą reprezentację niż teraz. Brama na mundial w RPA w 2010 stoi przed nami otworem. Trzeba tylko przejść przez próg. Jak zawsze zresztą…

  95. zonkvelerror

    25 listopada 2007 at 20:21

    Kiedy przychodził Don Leo wielu mówiło, że grupa el.ME 2008 jest cholernie trudna. Teraz leśne dziadki opowiadają, że była bardzo łatwa. Nie popełniajmy tych samych błędów, co te zgredy. Możemy sobie oczywiście podyskutować o przeciwnikach, ale bez przesady, Michał, nikt nam awansu na tacy nie poda. Z kolei strach przed młodymi Czechami też wyolbrzymiony. Irlandia grała dobrze w tych el.? Przypomnijcie sobie Łotwę, która naszym kosztem zagrała w Portugalii na ME 2004, a teraz nie pokazuje niczego wielkiego.

    Obserwując pracę Don Leo jestem optymistą. Jeżeli dalej nasi będą tak pracować, to będziemy mieć solidniejszą reprezentację niż teraz. Brama na mundial w RPA w 2010 stoi przed nami otworem. Trzeba tylko przejść przez próg. Jak zawsze zresztą…

  96. zonkvelerror

    25 listopada 2007 at 20:21

    Kiedy przychodził Don Leo wielu mówiło, że grupa el.ME 2008 jest cholernie trudna. Teraz leśne dziadki opowiadają, że była bardzo łatwa. Nie popełniajmy tych samych błędów, co te zgredy. Możemy sobie oczywiście podyskutować o przeciwnikach, ale bez przesady, Michał, nikt nam awansu na tacy nie poda. Z kolei strach przed młodymi Czechami też wyolbrzymiony. Irlandia grała dobrze w tych el.? Przypomnijcie sobie Łotwę, która naszym kosztem zagrała w Portugalii na ME 2004, a teraz nie pokazuje niczego wielkiego.

    Obserwując pracę Don Leo jestem optymistą. Jeżeli dalej nasi będą tak pracować, to będziemy mieć solidniejszą reprezentację niż teraz. Brama na mundial w RPA w 2010 stoi przed nami otworem. Trzeba tylko przejść przez próg. Jak zawsze zresztą…

  97. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:25

    Trochę mnie tu dziwią opiie niektórych.Pewnie, że nie jest to grupa łatwa ale na pewno nie jest też trudna.Ja wiem, że niektórzy chcieliby mieć w grupie: SM, Cypr, Maltę, Wyspy Owcze i Albanię ale jest to niestety niemożliwe. Mistrzostwa Świata to nie turniej podwórkowy i trzeba sobie wstęp na nie po prostu wywalczyć. I nie ma co kalkulować. Irlandia Pn, Słowenia i Słowacja to europejscy średniacy i może urywacze punktów ale jak nie wygramy z nimi to z kim wygramy? Z Argentyną w RPA? Jestem pełen optymizmu.

  98. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:25

    Trochę mnie tu dziwią opiie niektórych.Pewnie, że nie jest to grupa łatwa ale na pewno nie jest też trudna.Ja wiem, że niektórzy chcieliby mieć w grupie: SM, Cypr, Maltę, Wyspy Owcze i Albanię ale jest to niestety niemożliwe. Mistrzostwa Świata to nie turniej podwórkowy i trzeba sobie wstęp na nie po prostu wywalczyć. I nie ma co kalkulować. Irlandia Pn, Słowenia i Słowacja to europejscy średniacy i może urywacze punktów ale jak nie wygramy z nimi to z kim wygramy? Z Argentyną w RPA? Jestem pełen optymizmu.

  99. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:25

    Trochę mnie tu dziwią opiie niektórych.Pewnie, że nie jest to grupa łatwa ale na pewno nie jest też trudna.Ja wiem, że niektórzy chcieliby mieć w grupie: SM, Cypr, Maltę, Wyspy Owcze i Albanię ale jest to niestety niemożliwe. Mistrzostwa Świata to nie turniej podwórkowy i trzeba sobie wstęp na nie po prostu wywalczyć. I nie ma co kalkulować. Irlandia Pn, Słowenia i Słowacja to europejscy średniacy i może urywacze punktów ale jak nie wygramy z nimi to z kim wygramy? Z Argentyną w RPA? Jestem pełen optymizmu.

  100. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:25

    Trochę mnie tu dziwią opiie niektórych.Pewnie, że nie jest to grupa łatwa ale na pewno nie jest też trudna.Ja wiem, że niektórzy chcieliby mieć w grupie: SM, Cypr, Maltę, Wyspy Owcze i Albanię ale jest to niestety niemożliwe. Mistrzostwa Świata to nie turniej podwórkowy i trzeba sobie wstęp na nie po prostu wywalczyć. I nie ma co kalkulować. Irlandia Pn, Słowenia i Słowacja to europejscy średniacy i może urywacze punktów ale jak nie wygramy z nimi to z kim wygramy? Z Argentyną w RPA? Jestem pełen optymizmu.

  101. Gość: , chello062179000004.chello.pl

    25 listopada 2007 at 20:27

    dobre losowanie

  102. Gość: , chello062179000004.chello.pl

    25 listopada 2007 at 20:27

    dobre losowanie

  103. Gość: , chello062179000004.chello.pl

    25 listopada 2007 at 20:27

    dobre losowanie

  104. Gość: , chello062179000004.chello.pl

    25 listopada 2007 at 20:27

    dobre losowanie

  105. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:29

    Ondras, sorry, but I think that our team will not be worse than Czech. I would even risk to say that Poland has biggest chance to win the group and probably Czech Rep will be second. I wish you the best, most of all luck cause Polish Team will be really well prepared.

  106. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:29

    Ondras, sorry, but I think that our team will not be worse than Czech. I would even risk to say that Poland has biggest chance to win the group and probably Czech Rep will be second. I wish you the best, most of all luck cause Polish Team will be really well prepared.

  107. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:29

    Ondras, sorry, but I think that our team will not be worse than Czech. I would even risk to say that Poland has biggest chance to win the group and probably Czech Rep will be second. I wish you the best, most of all luck cause Polish Team will be really well prepared.

  108. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:29

    Ondras, sorry, but I think that our team will not be worse than Czech. I would even risk to say that Poland has biggest chance to win the group and probably Czech Rep will be second. I wish you the best, most of all luck cause Polish Team will be really well prepared.

  109. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:35

    Widzę, że lekceważycie Czechów. Zbyt szybko. Mecz z Portugalią w Chorzowie był znakomity, ale warto pamiętać, że Czesi podobnych meczów w ostatnich latach rozegrali całe mnóstwo i zwykle je wygrywali, podczas gdy mu wygraliśmy jeden od dwudziestu lat. Wiara w nasz zespół – ważna rzecz, ale pamiętajcie, że szacunek dla Czechów – musi być. Szkoda, że – póki co – jest go tak niewiele. To właśnie Pepiki, jak niektórzy tu piszą, nasypały Niemcom trzy bramki – a trzy bramki strzelone Niemcom to nie w kij dmuchał. Osobiście wierzę, że możemy wygrać z Czechami, ale czy tak się stanie – pokaże boisko.

  110. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:35

    Widzę, że lekceważycie Czechów. Zbyt szybko. Mecz z Portugalią w Chorzowie był znakomity, ale warto pamiętać, że Czesi podobnych meczów w ostatnich latach rozegrali całe mnóstwo i zwykle je wygrywali, podczas gdy mu wygraliśmy jeden od dwudziestu lat. Wiara w nasz zespół – ważna rzecz, ale pamiętajcie, że szacunek dla Czechów – musi być. Szkoda, że – póki co – jest go tak niewiele. To właśnie Pepiki, jak niektórzy tu piszą, nasypały Niemcom trzy bramki – a trzy bramki strzelone Niemcom to nie w kij dmuchał. Osobiście wierzę, że możemy wygrać z Czechami, ale czy tak się stanie – pokaże boisko.

  111. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:35

    Widzę, że lekceważycie Czechów. Zbyt szybko. Mecz z Portugalią w Chorzowie był znakomity, ale warto pamiętać, że Czesi podobnych meczów w ostatnich latach rozegrali całe mnóstwo i zwykle je wygrywali, podczas gdy mu wygraliśmy jeden od dwudziestu lat. Wiara w nasz zespół – ważna rzecz, ale pamiętajcie, że szacunek dla Czechów – musi być. Szkoda, że – póki co – jest go tak niewiele. To właśnie Pepiki, jak niektórzy tu piszą, nasypały Niemcom trzy bramki – a trzy bramki strzelone Niemcom to nie w kij dmuchał. Osobiście wierzę, że możemy wygrać z Czechami, ale czy tak się stanie – pokaże boisko.

  112. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 20:35

    Widzę, że lekceważycie Czechów. Zbyt szybko. Mecz z Portugalią w Chorzowie był znakomity, ale warto pamiętać, że Czesi podobnych meczów w ostatnich latach rozegrali całe mnóstwo i zwykle je wygrywali, podczas gdy mu wygraliśmy jeden od dwudziestu lat. Wiara w nasz zespół – ważna rzecz, ale pamiętajcie, że szacunek dla Czechów – musi być. Szkoda, że – póki co – jest go tak niewiele. To właśnie Pepiki, jak niektórzy tu piszą, nasypały Niemcom trzy bramki – a trzy bramki strzelone Niemcom to nie w kij dmuchał. Osobiście wierzę, że możemy wygrać z Czechami, ale czy tak się stanie – pokaże boisko.

  113. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:39

    Romek, przeczytaj uważnie mój komentarz. Jakie lekceważenie??Myślę że obie druzyny będą szły łeb w łeb ale Polska tę grupę wygra! Jesteśmy naprawdę niezłą druzyna i póki co, mamy lepszego trenera.

  114. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:39

    Romek, przeczytaj uważnie mój komentarz. Jakie lekceważenie??Myślę że obie druzyny będą szły łeb w łeb ale Polska tę grupę wygra! Jesteśmy naprawdę niezłą druzyna i póki co, mamy lepszego trenera.

  115. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:39

    Romek, przeczytaj uważnie mój komentarz. Jakie lekceważenie??Myślę że obie druzyny będą szły łeb w łeb ale Polska tę grupę wygra! Jesteśmy naprawdę niezłą druzyna i póki co, mamy lepszego trenera.

  116. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:39

    Romek, przeczytaj uważnie mój komentarz. Jakie lekceważenie??Myślę że obie druzyny będą szły łeb w łeb ale Polska tę grupę wygra! Jesteśmy naprawdę niezłą druzyna i póki co, mamy lepszego trenera.

  117. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:43

    Myślę, że wiele nam wyjaśnią przyszłoroczne ME.Jeżeli zdamy ten egazmin i nie skompromitujemy się jak na dwóch poprzednich MŚ, to i o eliminacje do MŚ w RPA jestem spokojny.

  118. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:43

    Myślę, że wiele nam wyjaśnią przyszłoroczne ME.Jeżeli zdamy ten egazmin i nie skompromitujemy się jak na dwóch poprzednich MŚ, to i o eliminacje do MŚ w RPA jestem spokojny.

  119. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:43

    Myślę, że wiele nam wyjaśnią przyszłoroczne ME.Jeżeli zdamy ten egazmin i nie skompromitujemy się jak na dwóch poprzednich MŚ, to i o eliminacje do MŚ w RPA jestem spokojny.

  120. Gość: stanish, 89-125-91-191.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie

    25 listopada 2007 at 20:43

    Myślę, że wiele nam wyjaśnią przyszłoroczne ME.Jeżeli zdamy ten egazmin i nie skompromitujemy się jak na dwóch poprzednich MŚ, to i o eliminacje do MŚ w RPA jestem spokojny.

  121. Gość: vindel, 86-45-136-221.b-ras2.chf.cork.eircom.net

    25 listopada 2007 at 20:56

    coz czy czeski trener jest gorszy od leo?
    pamietacie go panowie i panie?
    wiekowo przynajmniej chyba nie;)
    doswiadczenie ma i wiedze tez a pamietacie mecz holandia czechy na poprzednich mistrzostwach euro?przegrywali 2 do 0 wygrali 3 2.
    prxegramy znimi rywalizacje nei ma co sie ludzic.
    bedziemy grali z drugiego miejsca w barazach a tam dostaniemy od chorwatow.
    wspomnicie moje slowa.

  122. Gość: vindel, 86-45-136-221.b-ras2.chf.cork.eircom.net

    25 listopada 2007 at 20:56

    coz czy czeski trener jest gorszy od leo?
    pamietacie go panowie i panie?
    wiekowo przynajmniej chyba nie;)
    doswiadczenie ma i wiedze tez a pamietacie mecz holandia czechy na poprzednich mistrzostwach euro?przegrywali 2 do 0 wygrali 3 2.
    prxegramy znimi rywalizacje nei ma co sie ludzic.
    bedziemy grali z drugiego miejsca w barazach a tam dostaniemy od chorwatow.
    wspomnicie moje slowa.

  123. Gość: vindel, 86-45-136-221.b-ras2.chf.cork.eircom.net

    25 listopada 2007 at 20:56

    coz czy czeski trener jest gorszy od leo?
    pamietacie go panowie i panie?
    wiekowo przynajmniej chyba nie;)
    doswiadczenie ma i wiedze tez a pamietacie mecz holandia czechy na poprzednich mistrzostwach euro?przegrywali 2 do 0 wygrali 3 2.
    prxegramy znimi rywalizacje nei ma co sie ludzic.
    bedziemy grali z drugiego miejsca w barazach a tam dostaniemy od chorwatow.
    wspomnicie moje slowa.

  124. Gość: vindel, 86-45-136-221.b-ras2.chf.cork.eircom.net

    25 listopada 2007 at 20:56

    coz czy czeski trener jest gorszy od leo?
    pamietacie go panowie i panie?
    wiekowo przynajmniej chyba nie;)
    doswiadczenie ma i wiedze tez a pamietacie mecz holandia czechy na poprzednich mistrzostwach euro?przegrywali 2 do 0 wygrali 3 2.
    prxegramy znimi rywalizacje nei ma co sie ludzic.
    bedziemy grali z drugiego miejsca w barazach a tam dostaniemy od chorwatow.
    wspomnicie moje slowa.

  125. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:58

    Vindel, EURO 2004 to juz prehistoria- nie ma tych graczy, nie ma tamtego zespołu- przypominam Ci, że Czesi wtedy grą zachwycali ale efekt końcowy nie był wymarzony. Oczywiście że mamy lepszego trenera, mistrza motywacji i oczywiście że mamy ogromna szansę pokonać MOCNĄ reprezentację Czech. Tak też bedzie.

  126. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:58

    Vindel, EURO 2004 to juz prehistoria- nie ma tych graczy, nie ma tamtego zespołu- przypominam Ci, że Czesi wtedy grą zachwycali ale efekt końcowy nie był wymarzony. Oczywiście że mamy lepszego trenera, mistrza motywacji i oczywiście że mamy ogromna szansę pokonać MOCNĄ reprezentację Czech. Tak też bedzie.

  127. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:58

    Vindel, EURO 2004 to juz prehistoria- nie ma tych graczy, nie ma tamtego zespołu- przypominam Ci, że Czesi wtedy grą zachwycali ale efekt końcowy nie był wymarzony. Oczywiście że mamy lepszego trenera, mistrza motywacji i oczywiście że mamy ogromna szansę pokonać MOCNĄ reprezentację Czech. Tak też bedzie.

  128. mil1231

    25 listopada 2007 at 20:58

    Vindel, EURO 2004 to juz prehistoria- nie ma tych graczy, nie ma tamtego zespołu- przypominam Ci, że Czesi wtedy grą zachwycali ale efekt końcowy nie był wymarzony. Oczywiście że mamy lepszego trenera, mistrza motywacji i oczywiście że mamy ogromna szansę pokonać MOCNĄ reprezentację Czech. Tak też bedzie.

  129. Gość: dersu, 87-205-225-167.adsl.inetia.pl

    25 listopada 2007 at 21:01

    O ile pamiętam z zapowiedzi, to jak nie bedzie Czech w grupie na Euro08, to ma być z nim sparing przed ME. Mam nadzieje, że bedzie, bo teraz jest dodatkowy smaczek 🙂 Ja tam się nie podniecam, podniecalismy się szczęśliwym losowanie Panathinaikosu, Anderlechtu czy Steuy, wszyscy mówili o szczęściu, a nie dostalismy się do LM, tylko dostaliśmy w d… Jedno jest pewne, że w tej grupie nikogo nie mozna lekcewazyć, ani co gorsza nikt nie zlekcewazy już nas. Nie bedzie tak jak z Portugalią w Chorzowie, gdzie byli zbyt pewni siebie i ich zaskoczylismy.

  130. Gość: dersu, 87-205-225-167.adsl.inetia.pl

    25 listopada 2007 at 21:01

    O ile pamiętam z zapowiedzi, to jak nie bedzie Czech w grupie na Euro08, to ma być z nim sparing przed ME. Mam nadzieje, że bedzie, bo teraz jest dodatkowy smaczek 🙂 Ja tam się nie podniecam, podniecalismy się szczęśliwym losowanie Panathinaikosu, Anderlechtu czy Steuy, wszyscy mówili o szczęściu, a nie dostalismy się do LM, tylko dostaliśmy w d… Jedno jest pewne, że w tej grupie nikogo nie mozna lekcewazyć, ani co gorsza nikt nie zlekcewazy już nas. Nie bedzie tak jak z Portugalią w Chorzowie, gdzie byli zbyt pewni siebie i ich zaskoczylismy.

  131. Gość: dersu, 87-205-225-167.adsl.inetia.pl

    25 listopada 2007 at 21:01

    O ile pamiętam z zapowiedzi, to jak nie bedzie Czech w grupie na Euro08, to ma być z nim sparing przed ME. Mam nadzieje, że bedzie, bo teraz jest dodatkowy smaczek 🙂 Ja tam się nie podniecam, podniecalismy się szczęśliwym losowanie Panathinaikosu, Anderlechtu czy Steuy, wszyscy mówili o szczęściu, a nie dostalismy się do LM, tylko dostaliśmy w d… Jedno jest pewne, że w tej grupie nikogo nie mozna lekcewazyć, ani co gorsza nikt nie zlekcewazy już nas. Nie bedzie tak jak z Portugalią w Chorzowie, gdzie byli zbyt pewni siebie i ich zaskoczylismy.

  132. Gość: dersu, 87-205-225-167.adsl.inetia.pl

    25 listopada 2007 at 21:01

    O ile pamiętam z zapowiedzi, to jak nie bedzie Czech w grupie na Euro08, to ma być z nim sparing przed ME. Mam nadzieje, że bedzie, bo teraz jest dodatkowy smaczek 🙂 Ja tam się nie podniecam, podniecalismy się szczęśliwym losowanie Panathinaikosu, Anderlechtu czy Steuy, wszyscy mówili o szczęściu, a nie dostalismy się do LM, tylko dostaliśmy w d… Jedno jest pewne, że w tej grupie nikogo nie mozna lekcewazyć, ani co gorsza nikt nie zlekcewazy już nas. Nie bedzie tak jak z Portugalią w Chorzowie, gdzie byli zbyt pewni siebie i ich zaskoczylismy.

  133. Gość: nostradamus, modemcable196.201-83-70.mc.videotron.ca

    25 listopada 2007 at 21:14

    jedno jest pewane, że nie trafiliśmy do grupy #9 , bo to jest właśnie „grupa śmierci” i tam holendery ogolą wszystkich frajerów po czym spokojnie spakują walizki i polecą do RPA 2010.

  134. Gość: nostradamus, modemcable196.201-83-70.mc.videotron.ca

    25 listopada 2007 at 21:14

    jedno jest pewane, że nie trafiliśmy do grupy #9 , bo to jest właśnie „grupa śmierci” i tam holendery ogolą wszystkich frajerów po czym spokojnie spakują walizki i polecą do RPA 2010.

  135. Gość: nostradamus, modemcable196.201-83-70.mc.videotron.ca

    25 listopada 2007 at 21:14

    jedno jest pewane, że nie trafiliśmy do grupy #9 , bo to jest właśnie „grupa śmierci” i tam holendery ogolą wszystkich frajerów po czym spokojnie spakują walizki i polecą do RPA 2010.

  136. Gość: nostradamus, modemcable196.201-83-70.mc.videotron.ca

    25 listopada 2007 at 21:14

    jedno jest pewane, że nie trafiliśmy do grupy #9 , bo to jest właśnie „grupa śmierci” i tam holendery ogolą wszystkich frajerów po czym spokojnie spakują walizki i polecą do RPA 2010.

  137. matisitnik

    25 listopada 2007 at 21:26

    Mu tu gadu-gadu a Polacy strzelają!
    Marcin Mięciel
    euro2008.blox.pl/2007/11/Dwa-gole-Mieciela.html
    Ireneusz Jeleń
    euro2008.blox.pl/2007/11/Bramka-Jelenia.html

    Może warto zobaczyć ich w kadrze?

  138. matisitnik

    25 listopada 2007 at 21:26

    Mu tu gadu-gadu a Polacy strzelają!
    Marcin Mięciel
    euro2008.blox.pl/2007/11/Dwa-gole-Mieciela.html
    Ireneusz Jeleń
    euro2008.blox.pl/2007/11/Bramka-Jelenia.html

    Może warto zobaczyć ich w kadrze?

  139. matisitnik

    25 listopada 2007 at 21:26

    Mu tu gadu-gadu a Polacy strzelają!
    Marcin Mięciel
    euro2008.blox.pl/2007/11/Dwa-gole-Mieciela.html
    Ireneusz Jeleń
    euro2008.blox.pl/2007/11/Bramka-Jelenia.html

    Może warto zobaczyć ich w kadrze?

  140. matisitnik

    25 listopada 2007 at 21:26

    Mu tu gadu-gadu a Polacy strzelają!
    Marcin Mięciel
    euro2008.blox.pl/2007/11/Dwa-gole-Mieciela.html
    Ireneusz Jeleń
    euro2008.blox.pl/2007/11/Bramka-Jelenia.html

    Może warto zobaczyć ich w kadrze?

  141. Gość: szczupak, gw-nat.mokotowplaza.waw.pl

    25 listopada 2007 at 21:28

    Grupa jest bardzo dobra. Nie trzeba daleko zasuwać gdzieś na Kaukaz czy coś. Będziemy po sąsiedzku, kibiców nie zabraknie. Nic tylko zagrać jak najlepiej, a co będzie, to się okaże już na boisku. Lepiej trafić nie mogliśmy.

  142. Gość: szczupak, gw-nat.mokotowplaza.waw.pl

    25 listopada 2007 at 21:28

    Grupa jest bardzo dobra. Nie trzeba daleko zasuwać gdzieś na Kaukaz czy coś. Będziemy po sąsiedzku, kibiców nie zabraknie. Nic tylko zagrać jak najlepiej, a co będzie, to się okaże już na boisku. Lepiej trafić nie mogliśmy.

  143. Gość: szczupak, gw-nat.mokotowplaza.waw.pl

    25 listopada 2007 at 21:28

    Grupa jest bardzo dobra. Nie trzeba daleko zasuwać gdzieś na Kaukaz czy coś. Będziemy po sąsiedzku, kibiców nie zabraknie. Nic tylko zagrać jak najlepiej, a co będzie, to się okaże już na boisku. Lepiej trafić nie mogliśmy.

  144. Gość: szczupak, gw-nat.mokotowplaza.waw.pl

    25 listopada 2007 at 21:28

    Grupa jest bardzo dobra. Nie trzeba daleko zasuwać gdzieś na Kaukaz czy coś. Będziemy po sąsiedzku, kibiców nie zabraknie. Nic tylko zagrać jak najlepiej, a co będzie, to się okaże już na boisku. Lepiej trafić nie mogliśmy.

  145. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:31

    Millu, przeczytałem dopiero teraz, sorry. Ale nie kupuję Twoich argumentów, bowiem opierają się na założeniach dotyczących lepszych/gorszych trenerów i na tym, że to zespół czeski może zająć drugie miejsce w grupie, bo Beenhakker to jest trener lepszy. Oczywiście, że może i życzę mu tego. Ale dlaczego my mamy być pierwsi? Bo w to wierzymy? – nie ma wątpliwości, że tak. Ale to zbyt mało, nie sądzisz? Hmm. Wiara lata w powietrzu, a umiejętności ulicą chodzą – chyba tak nie jest, a gdy Cię czytam po polsku czy angielsku, na to mi wychodzi. Powiem Ci szczerze, co mnie, na przykład i między innymi, niepokoi: w Czechach młodych piłkarzy, także tych, którzy zagrają z nami o MŚ, wychowali znakomici, choć może anonimowi fachowcy, ale zrobili to według światowych standardów. W Polsce młodzi piłkarze wychowali się sami, ewentalnie wychowały ich wielkie nazwiska (nazwiska i wielkie oczywiście dla jaj w w cudzysłowie): Strejlau albo Engel. Na razie – tak to widzę i stąd moja ostrożność.

  146. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:31

    Millu, przeczytałem dopiero teraz, sorry. Ale nie kupuję Twoich argumentów, bowiem opierają się na założeniach dotyczących lepszych/gorszych trenerów i na tym, że to zespół czeski może zająć drugie miejsce w grupie, bo Beenhakker to jest trener lepszy. Oczywiście, że może i życzę mu tego. Ale dlaczego my mamy być pierwsi? Bo w to wierzymy? – nie ma wątpliwości, że tak. Ale to zbyt mało, nie sądzisz? Hmm. Wiara lata w powietrzu, a umiejętności ulicą chodzą – chyba tak nie jest, a gdy Cię czytam po polsku czy angielsku, na to mi wychodzi. Powiem Ci szczerze, co mnie, na przykład i między innymi, niepokoi: w Czechach młodych piłkarzy, także tych, którzy zagrają z nami o MŚ, wychowali znakomici, choć może anonimowi fachowcy, ale zrobili to według światowych standardów. W Polsce młodzi piłkarze wychowali się sami, ewentalnie wychowały ich wielkie nazwiska (nazwiska i wielkie oczywiście dla jaj w w cudzysłowie): Strejlau albo Engel. Na razie – tak to widzę i stąd moja ostrożność.

  147. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:31

    Millu, przeczytałem dopiero teraz, sorry. Ale nie kupuję Twoich argumentów, bowiem opierają się na założeniach dotyczących lepszych/gorszych trenerów i na tym, że to zespół czeski może zająć drugie miejsce w grupie, bo Beenhakker to jest trener lepszy. Oczywiście, że może i życzę mu tego. Ale dlaczego my mamy być pierwsi? Bo w to wierzymy? – nie ma wątpliwości, że tak. Ale to zbyt mało, nie sądzisz? Hmm. Wiara lata w powietrzu, a umiejętności ulicą chodzą – chyba tak nie jest, a gdy Cię czytam po polsku czy angielsku, na to mi wychodzi. Powiem Ci szczerze, co mnie, na przykład i między innymi, niepokoi: w Czechach młodych piłkarzy, także tych, którzy zagrają z nami o MŚ, wychowali znakomici, choć może anonimowi fachowcy, ale zrobili to według światowych standardów. W Polsce młodzi piłkarze wychowali się sami, ewentalnie wychowały ich wielkie nazwiska (nazwiska i wielkie oczywiście dla jaj w w cudzysłowie): Strejlau albo Engel. Na razie – tak to widzę i stąd moja ostrożność.

  148. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:31

    Millu, przeczytałem dopiero teraz, sorry. Ale nie kupuję Twoich argumentów, bowiem opierają się na założeniach dotyczących lepszych/gorszych trenerów i na tym, że to zespół czeski może zająć drugie miejsce w grupie, bo Beenhakker to jest trener lepszy. Oczywiście, że może i życzę mu tego. Ale dlaczego my mamy być pierwsi? Bo w to wierzymy? – nie ma wątpliwości, że tak. Ale to zbyt mało, nie sądzisz? Hmm. Wiara lata w powietrzu, a umiejętności ulicą chodzą – chyba tak nie jest, a gdy Cię czytam po polsku czy angielsku, na to mi wychodzi. Powiem Ci szczerze, co mnie, na przykład i między innymi, niepokoi: w Czechach młodych piłkarzy, także tych, którzy zagrają z nami o MŚ, wychowali znakomici, choć może anonimowi fachowcy, ale zrobili to według światowych standardów. W Polsce młodzi piłkarze wychowali się sami, ewentalnie wychowały ich wielkie nazwiska (nazwiska i wielkie oczywiście dla jaj w w cudzysłowie): Strejlau albo Engel. Na razie – tak to widzę i stąd moja ostrożność.

  149. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:41

    O Michał miło, że mnie zapamiętałeś. Jak do Polskiej grupy wylosowali Czechów to aż podskoczyłem z radości i od razu pomyślałem o rozmowie na Twoim blogu. A więc szykują nam się wspaniałe widowiska na wyjeździe z udziałem polskich kibiców, może i ja tam będę?

    Cóż grupę mamy, chyba najłatwiejszą. Ale należy nam się, bo w eliminacjach do Euro mieliśmy jedną z dwóch najmocniejszych.

    Jak napisałeś z reprezentacji Czech odejdzie starsze pokolenie i to będzie atutem naszych zawodników. Nowi nie będą się mieli kiedy ograć, ponieważ Bruckner na Euro nie zabierze, przecież niedoświadczonych zawodników, bo jest to impreza docelowa. Mam więc nadzieje, że wyjazdowe spotkanie z Czechami rozegramy jesienią 2007 roku, bo będziemy mogli się pokusić nawet o zwycięstwo w Pradze (a czemu nie, przecież zremisowaliśmy w Lizbonie). Jeszcze jedno do do Czechów. Po wylosowaniu grup, wszedłem na jedno czeskie forum, aby poczytać opinie czeskich kibiców, które są zróżnicowane, ale najbardziej mi zapadł komentarz jednego kibica, który wykazał się niezwykła inwencją „Ah JOOOOOOOO POLACY TO SVINIE”. A może i dobrze, niech nas traktują, już Portugalczycy się na nas przejechali.

    O mecze z Irlandią Płn., Słowenią, Słowacją się nie obawiam, bo są to średniacy, a z takimi drużynami Polacy radzą sobie nawet lepiej niż ze słabeuszami. Myślę, że na 6 spotkań z tymi drużynami nasza drużyna powinna bez problemu wygrać 5, a w najgorszym wypadku 4 przy dwóch remisach.

    San Marino – nawet nie chce mi się komentować.

  150. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:41

    O Michał miło, że mnie zapamiętałeś. Jak do Polskiej grupy wylosowali Czechów to aż podskoczyłem z radości i od razu pomyślałem o rozmowie na Twoim blogu. A więc szykują nam się wspaniałe widowiska na wyjeździe z udziałem polskich kibiców, może i ja tam będę?

    Cóż grupę mamy, chyba najłatwiejszą. Ale należy nam się, bo w eliminacjach do Euro mieliśmy jedną z dwóch najmocniejszych.

    Jak napisałeś z reprezentacji Czech odejdzie starsze pokolenie i to będzie atutem naszych zawodników. Nowi nie będą się mieli kiedy ograć, ponieważ Bruckner na Euro nie zabierze, przecież niedoświadczonych zawodników, bo jest to impreza docelowa. Mam więc nadzieje, że wyjazdowe spotkanie z Czechami rozegramy jesienią 2007 roku, bo będziemy mogli się pokusić nawet o zwycięstwo w Pradze (a czemu nie, przecież zremisowaliśmy w Lizbonie). Jeszcze jedno do do Czechów. Po wylosowaniu grup, wszedłem na jedno czeskie forum, aby poczytać opinie czeskich kibiców, które są zróżnicowane, ale najbardziej mi zapadł komentarz jednego kibica, który wykazał się niezwykła inwencją „Ah JOOOOOOOO POLACY TO SVINIE”. A może i dobrze, niech nas traktują, już Portugalczycy się na nas przejechali.

    O mecze z Irlandią Płn., Słowenią, Słowacją się nie obawiam, bo są to średniacy, a z takimi drużynami Polacy radzą sobie nawet lepiej niż ze słabeuszami. Myślę, że na 6 spotkań z tymi drużynami nasza drużyna powinna bez problemu wygrać 5, a w najgorszym wypadku 4 przy dwóch remisach.

    San Marino – nawet nie chce mi się komentować.

  151. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:41

    O Michał miło, że mnie zapamiętałeś. Jak do Polskiej grupy wylosowali Czechów to aż podskoczyłem z radości i od razu pomyślałem o rozmowie na Twoim blogu. A więc szykują nam się wspaniałe widowiska na wyjeździe z udziałem polskich kibiców, może i ja tam będę?

    Cóż grupę mamy, chyba najłatwiejszą. Ale należy nam się, bo w eliminacjach do Euro mieliśmy jedną z dwóch najmocniejszych.

    Jak napisałeś z reprezentacji Czech odejdzie starsze pokolenie i to będzie atutem naszych zawodników. Nowi nie będą się mieli kiedy ograć, ponieważ Bruckner na Euro nie zabierze, przecież niedoświadczonych zawodników, bo jest to impreza docelowa. Mam więc nadzieje, że wyjazdowe spotkanie z Czechami rozegramy jesienią 2007 roku, bo będziemy mogli się pokusić nawet o zwycięstwo w Pradze (a czemu nie, przecież zremisowaliśmy w Lizbonie). Jeszcze jedno do do Czechów. Po wylosowaniu grup, wszedłem na jedno czeskie forum, aby poczytać opinie czeskich kibiców, które są zróżnicowane, ale najbardziej mi zapadł komentarz jednego kibica, który wykazał się niezwykła inwencją „Ah JOOOOOOOO POLACY TO SVINIE”. A może i dobrze, niech nas traktują, już Portugalczycy się na nas przejechali.

    O mecze z Irlandią Płn., Słowenią, Słowacją się nie obawiam, bo są to średniacy, a z takimi drużynami Polacy radzą sobie nawet lepiej niż ze słabeuszami. Myślę, że na 6 spotkań z tymi drużynami nasza drużyna powinna bez problemu wygrać 5, a w najgorszym wypadku 4 przy dwóch remisach.

    San Marino – nawet nie chce mi się komentować.

  152. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:41

    O Michał miło, że mnie zapamiętałeś. Jak do Polskiej grupy wylosowali Czechów to aż podskoczyłem z radości i od razu pomyślałem o rozmowie na Twoim blogu. A więc szykują nam się wspaniałe widowiska na wyjeździe z udziałem polskich kibiców, może i ja tam będę?

    Cóż grupę mamy, chyba najłatwiejszą. Ale należy nam się, bo w eliminacjach do Euro mieliśmy jedną z dwóch najmocniejszych.

    Jak napisałeś z reprezentacji Czech odejdzie starsze pokolenie i to będzie atutem naszych zawodników. Nowi nie będą się mieli kiedy ograć, ponieważ Bruckner na Euro nie zabierze, przecież niedoświadczonych zawodników, bo jest to impreza docelowa. Mam więc nadzieje, że wyjazdowe spotkanie z Czechami rozegramy jesienią 2007 roku, bo będziemy mogli się pokusić nawet o zwycięstwo w Pradze (a czemu nie, przecież zremisowaliśmy w Lizbonie). Jeszcze jedno do do Czechów. Po wylosowaniu grup, wszedłem na jedno czeskie forum, aby poczytać opinie czeskich kibiców, które są zróżnicowane, ale najbardziej mi zapadł komentarz jednego kibica, który wykazał się niezwykła inwencją „Ah JOOOOOOOO POLACY TO SVINIE”. A może i dobrze, niech nas traktują, już Portugalczycy się na nas przejechali.

    O mecze z Irlandią Płn., Słowenią, Słowacją się nie obawiam, bo są to średniacy, a z takimi drużynami Polacy radzą sobie nawet lepiej niż ze słabeuszami. Myślę, że na 6 spotkań z tymi drużynami nasza drużyna powinna bez problemu wygrać 5, a w najgorszym wypadku 4 przy dwóch remisach.

    San Marino – nawet nie chce mi się komentować.

  153. mil1231

    25 listopada 2007 at 21:41

    Romku, rozumiem Twoj tok rozumowania, choć nie podzielam do końca Twych opinii. Oczywiście, że mecz z Czechami to będzie walka na naoże, żaden spacerek. Wynik jest wysoce niepewny, ale czyż tak samo nie było z Portugalią?? Oni duzo lepiej niz Czesi szkola młodzież a dostali takie baty że popamietaja nas na wiele lat. To co podoba mi się w dzisiejszej reprezentacji to to, że to nie my musimy się obawiac tylko rywale! My nie jesteśmy faworytem żadnej konfrontacji z druzynami z pierwszego koszyka a z absolutnie każdą możemy wygrać! Co do tego jestem przekonany! Polacy z druzynami z najwyższej półki bardzo często potrafili wspiąć się na absolutny szcyt swych możliwości, bo chyba nikt nie wątpi że tak było z Portugalią w Chorzowie. Tak samo jak wierzę w to, że na EURO co najmniej sie nie skompromitujemy, tak samo jestem przekonany, że mamy wszelki szanse zająć pierwsze miejsce w grupie 3.

  154. mil1231

    25 listopada 2007 at 21:41

    Romku, rozumiem Twoj tok rozumowania, choć nie podzielam do końca Twych opinii. Oczywiście, że mecz z Czechami to będzie walka na naoże, żaden spacerek. Wynik jest wysoce niepewny, ale czyż tak samo nie było z Portugalią?? Oni duzo lepiej niz Czesi szkola młodzież a dostali takie baty że popamietaja nas na wiele lat. To co podoba mi się w dzisiejszej reprezentacji to to, że to nie my musimy się obawiac tylko rywale! My nie jesteśmy faworytem żadnej konfrontacji z druzynami z pierwszego koszyka a z absolutnie każdą możemy wygrać! Co do tego jestem przekonany! Polacy z druzynami z najwyższej półki bardzo często potrafili wspiąć się na absolutny szcyt swych możliwości, bo chyba nikt nie wątpi że tak było z Portugalią w Chorzowie. Tak samo jak wierzę w to, że na EURO co najmniej sie nie skompromitujemy, tak samo jestem przekonany, że mamy wszelki szanse zająć pierwsze miejsce w grupie 3.

  155. mil1231

    25 listopada 2007 at 21:41

    Romku, rozumiem Twoj tok rozumowania, choć nie podzielam do końca Twych opinii. Oczywiście, że mecz z Czechami to będzie walka na naoże, żaden spacerek. Wynik jest wysoce niepewny, ale czyż tak samo nie było z Portugalią?? Oni duzo lepiej niz Czesi szkola młodzież a dostali takie baty że popamietaja nas na wiele lat. To co podoba mi się w dzisiejszej reprezentacji to to, że to nie my musimy się obawiac tylko rywale! My nie jesteśmy faworytem żadnej konfrontacji z druzynami z pierwszego koszyka a z absolutnie każdą możemy wygrać! Co do tego jestem przekonany! Polacy z druzynami z najwyższej półki bardzo często potrafili wspiąć się na absolutny szcyt swych możliwości, bo chyba nikt nie wątpi że tak było z Portugalią w Chorzowie. Tak samo jak wierzę w to, że na EURO co najmniej sie nie skompromitujemy, tak samo jestem przekonany, że mamy wszelki szanse zająć pierwsze miejsce w grupie 3.

  156. mil1231

    25 listopada 2007 at 21:41

    Romku, rozumiem Twoj tok rozumowania, choć nie podzielam do końca Twych opinii. Oczywiście, że mecz z Czechami to będzie walka na naoże, żaden spacerek. Wynik jest wysoce niepewny, ale czyż tak samo nie było z Portugalią?? Oni duzo lepiej niz Czesi szkola młodzież a dostali takie baty że popamietaja nas na wiele lat. To co podoba mi się w dzisiejszej reprezentacji to to, że to nie my musimy się obawiac tylko rywale! My nie jesteśmy faworytem żadnej konfrontacji z druzynami z pierwszego koszyka a z absolutnie każdą możemy wygrać! Co do tego jestem przekonany! Polacy z druzynami z najwyższej półki bardzo często potrafili wspiąć się na absolutny szcyt swych możliwości, bo chyba nikt nie wątpi że tak było z Portugalią w Chorzowie. Tak samo jak wierzę w to, że na EURO co najmniej sie nie skompromitujemy, tak samo jestem przekonany, że mamy wszelki szanse zająć pierwsze miejsce w grupie 3.

  157. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:44

    P.S. Mam nadzieję, że zajrzysz także na mojego bloga;]

  158. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:44

    P.S. Mam nadzieję, że zajrzysz także na mojego bloga;]

  159. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:44

    P.S. Mam nadzieję, że zajrzysz także na mojego bloga;]

  160. jmormul

    25 listopada 2007 at 21:44

    P.S. Mam nadzieję, że zajrzysz także na mojego bloga;]

  161. Gość: Pilar, due74.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:47

    Zauważcie jaki fart mają zawsze Grecy, obok naszej ich grupa wydaje się najsłabszą.
    Angole znów nie pojadą bo potracą punkty na wschodzię 🙂

  162. Gość: Pilar, due74.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:47

    Zauważcie jaki fart mają zawsze Grecy, obok naszej ich grupa wydaje się najsłabszą.
    Angole znów nie pojadą bo potracą punkty na wschodzię 🙂

  163. Gość: Pilar, due74.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:47

    Zauważcie jaki fart mają zawsze Grecy, obok naszej ich grupa wydaje się najsłabszą.
    Angole znów nie pojadą bo potracą punkty na wschodzię 🙂

  164. Gość: Pilar, due74.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:47

    Zauważcie jaki fart mają zawsze Grecy, obok naszej ich grupa wydaje się najsłabszą.
    Angole znów nie pojadą bo potracą punkty na wschodzię 🙂

  165. Gość: , goj186.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:54

    Jesteśmy Zawsze Tam, Gdzie Polska Gra……!!!!!!!!

  166. Gość: , goj186.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:54

    Jesteśmy Zawsze Tam, Gdzie Polska Gra……!!!!!!!!

  167. Gość: , goj186.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:54

    Jesteśmy Zawsze Tam, Gdzie Polska Gra……!!!!!!!!

  168. Gość: , goj186.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:54

    Jesteśmy Zawsze Tam, Gdzie Polska Gra……!!!!!!!!

  169. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:55

    Millu,

    Nie zgodzimy się, jak widać. Portugalia przegrała z nami – zauważ – jeden mecz. Żadne tam znowu baty, które mieliby do końca życia pamiętać, bo niby dlaczego, skoro i tak awansowali na Euro?
    Wciąż wracasz do meczu z Portugalią w Chorzowie – owszem i bez dwóch przysłowiowych zdań – był piękny, był perfekcyjny, chwała Leo i chwała zawodnikom – z przyjemnością się tu z Tobą zgodzę, ale nie pozwolę sobie (ani Tobie) zapomnieć, żeby był to jeden mecz.
    Zbyt dobrze pamiętam, jak Polacy grając z faworyzowanymi drużynami wspinali się na absolutny szczyt swoich możliwości, gdy trenerem był Strejlau (0:3 w plecy z Anglią, na przykład), Apostel (z Rumunią w plecy 0:2, na przykład), Engel (z Portugalią w plecy całościowo). Może uznasz to za mecze dawne, ja nie, bo chyba starszy jestem, widzę po temperaturze entuzjazmu:-) Nieważne. Za Janasa też było w plecy 0:2 z Ekwadorem, a to już musisz pamiętać, choć Ekwador, żadna faworyzowana drużyna, a gdybyś jednak szukał faworyta w meczu z nami, to z Niemcami też przegraliśmy.
    Różnie może być, mówię Ci, różnie może być i z Czechami, którzy dobrze wiedzą, o co idzie w futbolu, ale nawet różnie może być z Irlandczykami, co to kopią piłkę jak w kalafior, ale walczyć potrafią jak o wagon złota.

  170. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:55

    Millu,

    Nie zgodzimy się, jak widać. Portugalia przegrała z nami – zauważ – jeden mecz. Żadne tam znowu baty, które mieliby do końca życia pamiętać, bo niby dlaczego, skoro i tak awansowali na Euro?
    Wciąż wracasz do meczu z Portugalią w Chorzowie – owszem i bez dwóch przysłowiowych zdań – był piękny, był perfekcyjny, chwała Leo i chwała zawodnikom – z przyjemnością się tu z Tobą zgodzę, ale nie pozwolę sobie (ani Tobie) zapomnieć, żeby był to jeden mecz.
    Zbyt dobrze pamiętam, jak Polacy grając z faworyzowanymi drużynami wspinali się na absolutny szczyt swoich możliwości, gdy trenerem był Strejlau (0:3 w plecy z Anglią, na przykład), Apostel (z Rumunią w plecy 0:2, na przykład), Engel (z Portugalią w plecy całościowo). Może uznasz to za mecze dawne, ja nie, bo chyba starszy jestem, widzę po temperaturze entuzjazmu:-) Nieważne. Za Janasa też było w plecy 0:2 z Ekwadorem, a to już musisz pamiętać, choć Ekwador, żadna faworyzowana drużyna, a gdybyś jednak szukał faworyta w meczu z nami, to z Niemcami też przegraliśmy.
    Różnie może być, mówię Ci, różnie może być i z Czechami, którzy dobrze wiedzą, o co idzie w futbolu, ale nawet różnie może być z Irlandczykami, co to kopią piłkę jak w kalafior, ale walczyć potrafią jak o wagon złota.

  171. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:55

    Millu,

    Nie zgodzimy się, jak widać. Portugalia przegrała z nami – zauważ – jeden mecz. Żadne tam znowu baty, które mieliby do końca życia pamiętać, bo niby dlaczego, skoro i tak awansowali na Euro?
    Wciąż wracasz do meczu z Portugalią w Chorzowie – owszem i bez dwóch przysłowiowych zdań – był piękny, był perfekcyjny, chwała Leo i chwała zawodnikom – z przyjemnością się tu z Tobą zgodzę, ale nie pozwolę sobie (ani Tobie) zapomnieć, żeby był to jeden mecz.
    Zbyt dobrze pamiętam, jak Polacy grając z faworyzowanymi drużynami wspinali się na absolutny szczyt swoich możliwości, gdy trenerem był Strejlau (0:3 w plecy z Anglią, na przykład), Apostel (z Rumunią w plecy 0:2, na przykład), Engel (z Portugalią w plecy całościowo). Może uznasz to za mecze dawne, ja nie, bo chyba starszy jestem, widzę po temperaturze entuzjazmu:-) Nieważne. Za Janasa też było w plecy 0:2 z Ekwadorem, a to już musisz pamiętać, choć Ekwador, żadna faworyzowana drużyna, a gdybyś jednak szukał faworyta w meczu z nami, to z Niemcami też przegraliśmy.
    Różnie może być, mówię Ci, różnie może być i z Czechami, którzy dobrze wiedzą, o co idzie w futbolu, ale nawet różnie może być z Irlandczykami, co to kopią piłkę jak w kalafior, ale walczyć potrafią jak o wagon złota.

  172. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 21:55

    Millu,

    Nie zgodzimy się, jak widać. Portugalia przegrała z nami – zauważ – jeden mecz. Żadne tam znowu baty, które mieliby do końca życia pamiętać, bo niby dlaczego, skoro i tak awansowali na Euro?
    Wciąż wracasz do meczu z Portugalią w Chorzowie – owszem i bez dwóch przysłowiowych zdań – był piękny, był perfekcyjny, chwała Leo i chwała zawodnikom – z przyjemnością się tu z Tobą zgodzę, ale nie pozwolę sobie (ani Tobie) zapomnieć, żeby był to jeden mecz.
    Zbyt dobrze pamiętam, jak Polacy grając z faworyzowanymi drużynami wspinali się na absolutny szczyt swoich możliwości, gdy trenerem był Strejlau (0:3 w plecy z Anglią, na przykład), Apostel (z Rumunią w plecy 0:2, na przykład), Engel (z Portugalią w plecy całościowo). Może uznasz to za mecze dawne, ja nie, bo chyba starszy jestem, widzę po temperaturze entuzjazmu:-) Nieważne. Za Janasa też było w plecy 0:2 z Ekwadorem, a to już musisz pamiętać, choć Ekwador, żadna faworyzowana drużyna, a gdybyś jednak szukał faworyta w meczu z nami, to z Niemcami też przegraliśmy.
    Różnie może być, mówię Ci, różnie może być i z Czechami, którzy dobrze wiedzą, o co idzie w futbolu, ale nawet różnie może być z Irlandczykami, co to kopią piłkę jak w kalafior, ale walczyć potrafią jak o wagon złota.

  173. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:02

    Starszy nie znaczy mądrzejszy 😉

    Polska za kadecji Beenhakera to nowa jakosć i przypominanie meczów z Anglią czy Portugalią za Engela to nieporozumienie. Mecze na MŚ a w eliminacjach do ME to dwie różne bajki, podobnie jak Polska druzyna kilka lat temu a teraz.

    To nie jest entuzjazm- tochłodna kalkulacja- Polska ma duże szanse na pierwsze miejsce- nie wolno tylko nikogo zlekceważyć. Ale z Leo nam to nie grozi- bedziemy twardo stapać po ziemi i wygramy grupę!W jakikolwiek sposób…..ale wygramy!

  174. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:02

    Starszy nie znaczy mądrzejszy 😉

    Polska za kadecji Beenhakera to nowa jakosć i przypominanie meczów z Anglią czy Portugalią za Engela to nieporozumienie. Mecze na MŚ a w eliminacjach do ME to dwie różne bajki, podobnie jak Polska druzyna kilka lat temu a teraz.

    To nie jest entuzjazm- tochłodna kalkulacja- Polska ma duże szanse na pierwsze miejsce- nie wolno tylko nikogo zlekceważyć. Ale z Leo nam to nie grozi- bedziemy twardo stapać po ziemi i wygramy grupę!W jakikolwiek sposób…..ale wygramy!

  175. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:02

    Starszy nie znaczy mądrzejszy 😉

    Polska za kadecji Beenhakera to nowa jakosć i przypominanie meczów z Anglią czy Portugalią za Engela to nieporozumienie. Mecze na MŚ a w eliminacjach do ME to dwie różne bajki, podobnie jak Polska druzyna kilka lat temu a teraz.

    To nie jest entuzjazm- tochłodna kalkulacja- Polska ma duże szanse na pierwsze miejsce- nie wolno tylko nikogo zlekceważyć. Ale z Leo nam to nie grozi- bedziemy twardo stapać po ziemi i wygramy grupę!W jakikolwiek sposób…..ale wygramy!

  176. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:02

    Starszy nie znaczy mądrzejszy 😉

    Polska za kadecji Beenhakera to nowa jakosć i przypominanie meczów z Anglią czy Portugalią za Engela to nieporozumienie. Mecze na MŚ a w eliminacjach do ME to dwie różne bajki, podobnie jak Polska druzyna kilka lat temu a teraz.

    To nie jest entuzjazm- tochłodna kalkulacja- Polska ma duże szanse na pierwsze miejsce- nie wolno tylko nikogo zlekceważyć. Ale z Leo nam to nie grozi- bedziemy twardo stapać po ziemi i wygramy grupę!W jakikolwiek sposób…..ale wygramy!

  177. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:10

    Eee tam, Millu, wiek to jeszcze nie znaczy skleroza. Nie pouczam, nie narzekam, że przypominam – to już stary jestem, ok.
    Dlatego meczu Armenia – Polska za Beenhakkera Ci nie przypomnę:-).

  178. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:10

    Eee tam, Millu, wiek to jeszcze nie znaczy skleroza. Nie pouczam, nie narzekam, że przypominam – to już stary jestem, ok.
    Dlatego meczu Armenia – Polska za Beenhakkera Ci nie przypomnę:-).

  179. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:10

    Eee tam, Millu, wiek to jeszcze nie znaczy skleroza. Nie pouczam, nie narzekam, że przypominam – to już stary jestem, ok.
    Dlatego meczu Armenia – Polska za Beenhakkera Ci nie przypomnę:-).

  180. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:10

    Eee tam, Millu, wiek to jeszcze nie znaczy skleroza. Nie pouczam, nie narzekam, że przypominam – to już stary jestem, ok.
    Dlatego meczu Armenia – Polska za Beenhakkera Ci nie przypomnę:-).

  181. numerstartowy

    25 listopada 2007 at 22:11

    My na te Mistrzostwa po prostu musimy jechać. To by była jakaś porażka gdyby nie zakwalifikować się na turniej który tak naprawdę powinien być przygrywką do Euro 2012. Bo nie ma się co łudzić Euro będzie dla nas imprezą docelową. Tam powinniśmy mieć szczyt formy – rozumiany jako długofalowa polityka piłkarska czyli wychowywanie, szkolenie młodzieży itp.

  182. numerstartowy

    25 listopada 2007 at 22:11

    My na te Mistrzostwa po prostu musimy jechać. To by była jakaś porażka gdyby nie zakwalifikować się na turniej który tak naprawdę powinien być przygrywką do Euro 2012. Bo nie ma się co łudzić Euro będzie dla nas imprezą docelową. Tam powinniśmy mieć szczyt formy – rozumiany jako długofalowa polityka piłkarska czyli wychowywanie, szkolenie młodzieży itp.

  183. numerstartowy

    25 listopada 2007 at 22:11

    My na te Mistrzostwa po prostu musimy jechać. To by była jakaś porażka gdyby nie zakwalifikować się na turniej który tak naprawdę powinien być przygrywką do Euro 2012. Bo nie ma się co łudzić Euro będzie dla nas imprezą docelową. Tam powinniśmy mieć szczyt formy – rozumiany jako długofalowa polityka piłkarska czyli wychowywanie, szkolenie młodzieży itp.

  184. numerstartowy

    25 listopada 2007 at 22:11

    My na te Mistrzostwa po prostu musimy jechać. To by była jakaś porażka gdyby nie zakwalifikować się na turniej który tak naprawdę powinien być przygrywką do Euro 2012. Bo nie ma się co łudzić Euro będzie dla nas imprezą docelową. Tam powinniśmy mieć szczyt formy – rozumiany jako długofalowa polityka piłkarska czyli wychowywanie, szkolenie młodzieży itp.

  185. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:13

    Już jedziemy na MŚ ? Już teraz ? Bo z treści bloga wynika, że mamy już awans. Ja bym
    przestrzegał przed hurraoptymizmem, bo z grupy awansuje tylko jedna drużyna, a druga zagra w barażach z wicemistrzem innej grupy, więc nie takie łatwe zadanie nas czeka. Jeśli chodzi o wyjazdy mam ambitny plan zaliczenia Czechów, Słowacji i Słowenii no i oczywiście jak najwięcej meczów u siebie.

  186. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:13

    Już jedziemy na MŚ ? Już teraz ? Bo z treści bloga wynika, że mamy już awans. Ja bym
    przestrzegał przed hurraoptymizmem, bo z grupy awansuje tylko jedna drużyna, a druga zagra w barażach z wicemistrzem innej grupy, więc nie takie łatwe zadanie nas czeka. Jeśli chodzi o wyjazdy mam ambitny plan zaliczenia Czechów, Słowacji i Słowenii no i oczywiście jak najwięcej meczów u siebie.

  187. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:13

    Już jedziemy na MŚ ? Już teraz ? Bo z treści bloga wynika, że mamy już awans. Ja bym
    przestrzegał przed hurraoptymizmem, bo z grupy awansuje tylko jedna drużyna, a druga zagra w barażach z wicemistrzem innej grupy, więc nie takie łatwe zadanie nas czeka. Jeśli chodzi o wyjazdy mam ambitny plan zaliczenia Czechów, Słowacji i Słowenii no i oczywiście jak najwięcej meczów u siebie.

  188. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:13

    Już jedziemy na MŚ ? Już teraz ? Bo z treści bloga wynika, że mamy już awans. Ja bym
    przestrzegał przed hurraoptymizmem, bo z grupy awansuje tylko jedna drużyna, a druga zagra w barażach z wicemistrzem innej grupy, więc nie takie łatwe zadanie nas czeka. Jeśli chodzi o wyjazdy mam ambitny plan zaliczenia Czechów, Słowacji i Słowenii no i oczywiście jak najwięcej meczów u siebie.

  189. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 22:13

    Rzeczywiście, troche przesada z tym tytułem 😛

    Co z tego ,że Czechów czeka lekka zmiana pokoleniowa. To co zrobiły Czeskie młodziki z Niemcami na wyjeździe (3:0) przy naszym 2:1 z Portugalią jest bezporównania. I nie ma tu nic do rzeczy ,że Niemcy o nic nie grały. Mam też poważne wątpliwości co do tego czy Beenhakker jest lepszym szkoleniowcem od Brucknera. To jest ta sama klasa – klasa światowa.

    Grupa jest więcej niż fajna, z Czechami mamy szanse powalczyć, jednak kluczem będzie nie gubienie pkt. z pozostałymi. Układ jest bardzo podobny do tego z el. MŚ 2006.
    Lider – Czechy
    Polska
    Irlandia płn. No cóż, co z tego ,że wygrywaja z Hiszpania czy Szwedami jak jadą gdzieś na prowincje i tracą punkty.
    Słowacy to taka słabsza Walia. 😛
    Słowenia to taka słaba Austria. 😛
    San Marino to taki Azerbejdżan podzielony na 2 😛

    Jest dobrze, żeby tego tylko nie zmarnować. Dlatego licze na bardzo silną grupe na EURO 2008.

  190. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 22:13

    Rzeczywiście, troche przesada z tym tytułem 😛

    Co z tego ,że Czechów czeka lekka zmiana pokoleniowa. To co zrobiły Czeskie młodziki z Niemcami na wyjeździe (3:0) przy naszym 2:1 z Portugalią jest bezporównania. I nie ma tu nic do rzeczy ,że Niemcy o nic nie grały. Mam też poważne wątpliwości co do tego czy Beenhakker jest lepszym szkoleniowcem od Brucknera. To jest ta sama klasa – klasa światowa.

    Grupa jest więcej niż fajna, z Czechami mamy szanse powalczyć, jednak kluczem będzie nie gubienie pkt. z pozostałymi. Układ jest bardzo podobny do tego z el. MŚ 2006.
    Lider – Czechy
    Polska
    Irlandia płn. No cóż, co z tego ,że wygrywaja z Hiszpania czy Szwedami jak jadą gdzieś na prowincje i tracą punkty.
    Słowacy to taka słabsza Walia. 😛
    Słowenia to taka słaba Austria. 😛
    San Marino to taki Azerbejdżan podzielony na 2 😛

    Jest dobrze, żeby tego tylko nie zmarnować. Dlatego licze na bardzo silną grupe na EURO 2008.

  191. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 22:13

    Rzeczywiście, troche przesada z tym tytułem 😛

    Co z tego ,że Czechów czeka lekka zmiana pokoleniowa. To co zrobiły Czeskie młodziki z Niemcami na wyjeździe (3:0) przy naszym 2:1 z Portugalią jest bezporównania. I nie ma tu nic do rzeczy ,że Niemcy o nic nie grały. Mam też poważne wątpliwości co do tego czy Beenhakker jest lepszym szkoleniowcem od Brucknera. To jest ta sama klasa – klasa światowa.

    Grupa jest więcej niż fajna, z Czechami mamy szanse powalczyć, jednak kluczem będzie nie gubienie pkt. z pozostałymi. Układ jest bardzo podobny do tego z el. MŚ 2006.
    Lider – Czechy
    Polska
    Irlandia płn. No cóż, co z tego ,że wygrywaja z Hiszpania czy Szwedami jak jadą gdzieś na prowincje i tracą punkty.
    Słowacy to taka słabsza Walia. 😛
    Słowenia to taka słaba Austria. 😛
    San Marino to taki Azerbejdżan podzielony na 2 😛

    Jest dobrze, żeby tego tylko nie zmarnować. Dlatego licze na bardzo silną grupe na EURO 2008.

  192. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 22:13

    Rzeczywiście, troche przesada z tym tytułem 😛

    Co z tego ,że Czechów czeka lekka zmiana pokoleniowa. To co zrobiły Czeskie młodziki z Niemcami na wyjeździe (3:0) przy naszym 2:1 z Portugalią jest bezporównania. I nie ma tu nic do rzeczy ,że Niemcy o nic nie grały. Mam też poważne wątpliwości co do tego czy Beenhakker jest lepszym szkoleniowcem od Brucknera. To jest ta sama klasa – klasa światowa.

    Grupa jest więcej niż fajna, z Czechami mamy szanse powalczyć, jednak kluczem będzie nie gubienie pkt. z pozostałymi. Układ jest bardzo podobny do tego z el. MŚ 2006.
    Lider – Czechy
    Polska
    Irlandia płn. No cóż, co z tego ,że wygrywaja z Hiszpania czy Szwedami jak jadą gdzieś na prowincje i tracą punkty.
    Słowacy to taka słabsza Walia. 😛
    Słowenia to taka słaba Austria. 😛
    San Marino to taki Azerbejdżan podzielony na 2 😛

    Jest dobrze, żeby tego tylko nie zmarnować. Dlatego licze na bardzo silną grupe na EURO 2008.

  193. Gość: ona, pc-187.ds1-k.us.edu.pl

    25 listopada 2007 at 22:15

    fajnie fajnie, grupa niby latwa ale co bylo na mundialu w 2006 roku? Sytuacja podobna: Gadki w stylu, ze taka latwa grupa i wstyd z niej nie awansowac dalej. Z Niemcami mielismy walczyc o 1. miejsce. I co? I Ekwador nam pogonil kota… Chociaz oczywiscie zycze naszym pilkarzom zeby zakwalifikowali sie do mundialu i zeby na Euro, ktore za nieco ponad pol roku, byli w takiej formie, jak w meczu z Portugalia na Slaskim 🙂 Amen.

  194. Gość: ona, pc-187.ds1-k.us.edu.pl

    25 listopada 2007 at 22:15

    fajnie fajnie, grupa niby latwa ale co bylo na mundialu w 2006 roku? Sytuacja podobna: Gadki w stylu, ze taka latwa grupa i wstyd z niej nie awansowac dalej. Z Niemcami mielismy walczyc o 1. miejsce. I co? I Ekwador nam pogonil kota… Chociaz oczywiscie zycze naszym pilkarzom zeby zakwalifikowali sie do mundialu i zeby na Euro, ktore za nieco ponad pol roku, byli w takiej formie, jak w meczu z Portugalia na Slaskim 🙂 Amen.

  195. Gość: ona, pc-187.ds1-k.us.edu.pl

    25 listopada 2007 at 22:15

    fajnie fajnie, grupa niby latwa ale co bylo na mundialu w 2006 roku? Sytuacja podobna: Gadki w stylu, ze taka latwa grupa i wstyd z niej nie awansowac dalej. Z Niemcami mielismy walczyc o 1. miejsce. I co? I Ekwador nam pogonil kota… Chociaz oczywiscie zycze naszym pilkarzom zeby zakwalifikowali sie do mundialu i zeby na Euro, ktore za nieco ponad pol roku, byli w takiej formie, jak w meczu z Portugalia na Slaskim 🙂 Amen.

  196. Gość: ona, pc-187.ds1-k.us.edu.pl

    25 listopada 2007 at 22:15

    fajnie fajnie, grupa niby latwa ale co bylo na mundialu w 2006 roku? Sytuacja podobna: Gadki w stylu, ze taka latwa grupa i wstyd z niej nie awansowac dalej. Z Niemcami mielismy walczyc o 1. miejsce. I co? I Ekwador nam pogonil kota… Chociaz oczywiscie zycze naszym pilkarzom zeby zakwalifikowali sie do mundialu i zeby na Euro, ktore za nieco ponad pol roku, byli w takiej formie, jak w meczu z Portugalia na Slaskim 🙂 Amen.

  197. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:17

    Romek, słabsze mecze ma każda druzyna na świecie, każda!Przegralismy z Armenią, ale cel został osiagniety!Nie mozna wykluczyć że wyłożymy się na Słowacji bądź Słowenii, ale to wciąż nie oznacza że nie pukniemy Czechów- mamy na to szansę i wierzę że będziemy przed nimi!Każda druzyna, która dąży do wielkości musi mieć takie podejście, bo to jest mentaność zwycięzcy!

  198. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:17

    Romek, słabsze mecze ma każda druzyna na świecie, każda!Przegralismy z Armenią, ale cel został osiagniety!Nie mozna wykluczyć że wyłożymy się na Słowacji bądź Słowenii, ale to wciąż nie oznacza że nie pukniemy Czechów- mamy na to szansę i wierzę że będziemy przed nimi!Każda druzyna, która dąży do wielkości musi mieć takie podejście, bo to jest mentaność zwycięzcy!

  199. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:17

    Romek, słabsze mecze ma każda druzyna na świecie, każda!Przegralismy z Armenią, ale cel został osiagniety!Nie mozna wykluczyć że wyłożymy się na Słowacji bądź Słowenii, ale to wciąż nie oznacza że nie pukniemy Czechów- mamy na to szansę i wierzę że będziemy przed nimi!Każda druzyna, która dąży do wielkości musi mieć takie podejście, bo to jest mentaność zwycięzcy!

  200. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:17

    Romek, słabsze mecze ma każda druzyna na świecie, każda!Przegralismy z Armenią, ale cel został osiagniety!Nie mozna wykluczyć że wyłożymy się na Słowacji bądź Słowenii, ale to wciąż nie oznacza że nie pukniemy Czechów- mamy na to szansę i wierzę że będziemy przed nimi!Każda druzyna, która dąży do wielkości musi mieć takie podejście, bo to jest mentaność zwycięzcy!

  201. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:19

    alvaro, nie bądź dzieckiem- rzeczywiście puknąć Portugalię w meczu o punkty a Niemcy w meczu dla Niemców o pietruszkę to jest bez porównania- nasz sukces jest wymierny.

  202. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:19

    alvaro, nie bądź dzieckiem- rzeczywiście puknąć Portugalię w meczu o punkty a Niemcy w meczu dla Niemców o pietruszkę to jest bez porównania- nasz sukces jest wymierny.

  203. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:19

    alvaro, nie bądź dzieckiem- rzeczywiście puknąć Portugalię w meczu o punkty a Niemcy w meczu dla Niemców o pietruszkę to jest bez porównania- nasz sukces jest wymierny.

  204. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:19

    alvaro, nie bądź dzieckiem- rzeczywiście puknąć Portugalię w meczu o punkty a Niemcy w meczu dla Niemców o pietruszkę to jest bez porównania- nasz sukces jest wymierny.

  205. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 22:20

    @albiceleste10

    Majac na mysli ze „San Marino” urwalo nam punkty mialem na mysli mecz 28.04.1993 Łódź, Polska – San Marino 1:0 (0:0) eliminacje MŚ 1994 gdzie Furtok strzelil bramke reka 🙂

    Gdyby nie ta sytuacja pewnie bylby remis, Polacy wtedy bardzo sie meczyli.

  206. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 22:20

    @albiceleste10

    Majac na mysli ze „San Marino” urwalo nam punkty mialem na mysli mecz 28.04.1993 Łódź, Polska – San Marino 1:0 (0:0) eliminacje MŚ 1994 gdzie Furtok strzelil bramke reka 🙂

    Gdyby nie ta sytuacja pewnie bylby remis, Polacy wtedy bardzo sie meczyli.

  207. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 22:20

    @albiceleste10

    Majac na mysli ze „San Marino” urwalo nam punkty mialem na mysli mecz 28.04.1993 Łódź, Polska – San Marino 1:0 (0:0) eliminacje MŚ 1994 gdzie Furtok strzelil bramke reka 🙂

    Gdyby nie ta sytuacja pewnie bylby remis, Polacy wtedy bardzo sie meczyli.

  208. Gość: scoobik, chello087206108098.chello.pl

    25 listopada 2007 at 22:20

    @albiceleste10

    Majac na mysli ze „San Marino” urwalo nam punkty mialem na mysli mecz 28.04.1993 Łódź, Polska – San Marino 1:0 (0:0) eliminacje MŚ 1994 gdzie Furtok strzelil bramke reka 🙂

    Gdyby nie ta sytuacja pewnie bylby remis, Polacy wtedy bardzo sie meczyli.

  209. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:21

    Przesada i to duża. Dodatkowo panie powinno się pisać na początku a potem panów… Jedziemy na mundial! Śmiech na sali…

  210. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:21

    Przesada i to duża. Dodatkowo panie powinno się pisać na początku a potem panów… Jedziemy na mundial! Śmiech na sali…

  211. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:21

    Przesada i to duża. Dodatkowo panie powinno się pisać na początku a potem panów… Jedziemy na mundial! Śmiech na sali…

  212. Gość: Kazaa90, 195-116-150-179.tsm.tarnobrzeg.pl

    25 listopada 2007 at 22:21

    Przesada i to duża. Dodatkowo panie powinno się pisać na początku a potem panów… Jedziemy na mundial! Śmiech na sali…

  213. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 22:26

    @ mill231 i pozostali (hurra)optymiści:

    Romek ma świętą rację. Nie można całego postrzegania reprezentacji Polski opierać o jeden jedyny mecz, który w dodatku odbył się ponad rok temu, choćby nie wiem jaki był świetny. Uświadomijmy sobie nareszcie taką prostą prawdę, że poza tym jednym meczem nasza kadra nie grała nic, co mogłoby kogokolwiek w Europie rzucić na kolana. Jak na moje, atuty reprezentacji Polski są dwa. Pierwszy to świetny trener (chociaż też przecież nie bezbłędny) i… fuks. Jak obiektywnie skomentowalibyście wyczyny zespołu, któremu wpadają takie bramki, jak ta Krzynówka z Lizbony, który w poprzeczce własnej bramki montuje jakiś magnes, któremu akurat w odpowiednim momencie gaśnie światło na stadionie? Ja się cały czas boję, że ten kredyt fortuny przyjdzie nam niedługo spłacić z bardzo dużym procentem.
    Krzywdzę któregoś piłkarza? A kogo? Boruc? Ale który, ten z Finlandii, czy ten z Armenii? Smolarek? Poza kadrą nie błyszczy. Krzynówek? Wielkie serce, mały talent. Zurawski? Que??? Błaszczykowski? Pożywiom, uwidim.
    Nie to, że chcę siać jakieś czarnowidztwo. Po prostu irytuje mnie maniera odbijania się pomiędzy dwoma ekstremami. Albo jest beznadziejnie, albo fantastycznie. Nie oszukujmy się. Jesteśmy średniakiem. OK, jako taki możemy wygrać tę grupę. Możemy nawet zostać Mistrzami Europy, czemu nie. Ale twierdzenie, że na pewno tak się stanie to naiwność/głupota/brak kontaktu ze światem (niepotrzebne skreślić).

  214. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 22:26

    @ mill231 i pozostali (hurra)optymiści:

    Romek ma świętą rację. Nie można całego postrzegania reprezentacji Polski opierać o jeden jedyny mecz, który w dodatku odbył się ponad rok temu, choćby nie wiem jaki był świetny. Uświadomijmy sobie nareszcie taką prostą prawdę, że poza tym jednym meczem nasza kadra nie grała nic, co mogłoby kogokolwiek w Europie rzucić na kolana. Jak na moje, atuty reprezentacji Polski są dwa. Pierwszy to świetny trener (chociaż też przecież nie bezbłędny) i… fuks. Jak obiektywnie skomentowalibyście wyczyny zespołu, któremu wpadają takie bramki, jak ta Krzynówka z Lizbony, który w poprzeczce własnej bramki montuje jakiś magnes, któremu akurat w odpowiednim momencie gaśnie światło na stadionie? Ja się cały czas boję, że ten kredyt fortuny przyjdzie nam niedługo spłacić z bardzo dużym procentem.
    Krzywdzę któregoś piłkarza? A kogo? Boruc? Ale który, ten z Finlandii, czy ten z Armenii? Smolarek? Poza kadrą nie błyszczy. Krzynówek? Wielkie serce, mały talent. Zurawski? Que??? Błaszczykowski? Pożywiom, uwidim.
    Nie to, że chcę siać jakieś czarnowidztwo. Po prostu irytuje mnie maniera odbijania się pomiędzy dwoma ekstremami. Albo jest beznadziejnie, albo fantastycznie. Nie oszukujmy się. Jesteśmy średniakiem. OK, jako taki możemy wygrać tę grupę. Możemy nawet zostać Mistrzami Europy, czemu nie. Ale twierdzenie, że na pewno tak się stanie to naiwność/głupota/brak kontaktu ze światem (niepotrzebne skreślić).

  215. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 22:26

    @ mill231 i pozostali (hurra)optymiści:

    Romek ma świętą rację. Nie można całego postrzegania reprezentacji Polski opierać o jeden jedyny mecz, który w dodatku odbył się ponad rok temu, choćby nie wiem jaki był świetny. Uświadomijmy sobie nareszcie taką prostą prawdę, że poza tym jednym meczem nasza kadra nie grała nic, co mogłoby kogokolwiek w Europie rzucić na kolana. Jak na moje, atuty reprezentacji Polski są dwa. Pierwszy to świetny trener (chociaż też przecież nie bezbłędny) i… fuks. Jak obiektywnie skomentowalibyście wyczyny zespołu, któremu wpadają takie bramki, jak ta Krzynówka z Lizbony, który w poprzeczce własnej bramki montuje jakiś magnes, któremu akurat w odpowiednim momencie gaśnie światło na stadionie? Ja się cały czas boję, że ten kredyt fortuny przyjdzie nam niedługo spłacić z bardzo dużym procentem.
    Krzywdzę któregoś piłkarza? A kogo? Boruc? Ale który, ten z Finlandii, czy ten z Armenii? Smolarek? Poza kadrą nie błyszczy. Krzynówek? Wielkie serce, mały talent. Zurawski? Que??? Błaszczykowski? Pożywiom, uwidim.
    Nie to, że chcę siać jakieś czarnowidztwo. Po prostu irytuje mnie maniera odbijania się pomiędzy dwoma ekstremami. Albo jest beznadziejnie, albo fantastycznie. Nie oszukujmy się. Jesteśmy średniakiem. OK, jako taki możemy wygrać tę grupę. Możemy nawet zostać Mistrzami Europy, czemu nie. Ale twierdzenie, że na pewno tak się stanie to naiwność/głupota/brak kontaktu ze światem (niepotrzebne skreślić).

  216. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 22:26

    @ mill231 i pozostali (hurra)optymiści:

    Romek ma świętą rację. Nie można całego postrzegania reprezentacji Polski opierać o jeden jedyny mecz, który w dodatku odbył się ponad rok temu, choćby nie wiem jaki był świetny. Uświadomijmy sobie nareszcie taką prostą prawdę, że poza tym jednym meczem nasza kadra nie grała nic, co mogłoby kogokolwiek w Europie rzucić na kolana. Jak na moje, atuty reprezentacji Polski są dwa. Pierwszy to świetny trener (chociaż też przecież nie bezbłędny) i… fuks. Jak obiektywnie skomentowalibyście wyczyny zespołu, któremu wpadają takie bramki, jak ta Krzynówka z Lizbony, który w poprzeczce własnej bramki montuje jakiś magnes, któremu akurat w odpowiednim momencie gaśnie światło na stadionie? Ja się cały czas boję, że ten kredyt fortuny przyjdzie nam niedługo spłacić z bardzo dużym procentem.
    Krzywdzę któregoś piłkarza? A kogo? Boruc? Ale który, ten z Finlandii, czy ten z Armenii? Smolarek? Poza kadrą nie błyszczy. Krzynówek? Wielkie serce, mały talent. Zurawski? Que??? Błaszczykowski? Pożywiom, uwidim.
    Nie to, że chcę siać jakieś czarnowidztwo. Po prostu irytuje mnie maniera odbijania się pomiędzy dwoma ekstremami. Albo jest beznadziejnie, albo fantastycznie. Nie oszukujmy się. Jesteśmy średniakiem. OK, jako taki możemy wygrać tę grupę. Możemy nawet zostać Mistrzami Europy, czemu nie. Ale twierdzenie, że na pewno tak się stanie to naiwność/głupota/brak kontaktu ze światem (niepotrzebne skreślić).

  217. Gość: http://galazkamateusz.blox.pl, host-87-101-66-214.leon.com.pl

    25 listopada 2007 at 22:31

    Dobry wieczór wszystkim.
    Ktoś tu napisał że nie mamy młodzieży.otóż mamy młodzież.czesi też.debata ze ciezka grupa.dajcie spokój.moglismy trafic sporo gorzej.po co obawiac sie san marino albo irlandii.jedynym problemem będą pepiki.ale damy radę.zobaczcie ze pan Leo stosuje inna taktyke pan Karel Brückner.daje pograc młodym.polacy mają lepszą młodziez (błaszczykowski,murawski,brożek) Mamy dobrych bramkarzy..Panowie spokojnie damy rade ! AWANSUJEMY !

    pozdrawiam,mateusz gałązka.

  218. Gość: http://galazkamateusz.blox.pl, host-87-101-66-214.leon.com.pl

    25 listopada 2007 at 22:31

    Dobry wieczór wszystkim.
    Ktoś tu napisał że nie mamy młodzieży.otóż mamy młodzież.czesi też.debata ze ciezka grupa.dajcie spokój.moglismy trafic sporo gorzej.po co obawiac sie san marino albo irlandii.jedynym problemem będą pepiki.ale damy radę.zobaczcie ze pan Leo stosuje inna taktyke pan Karel Brückner.daje pograc młodym.polacy mają lepszą młodziez (błaszczykowski,murawski,brożek) Mamy dobrych bramkarzy..Panowie spokojnie damy rade ! AWANSUJEMY !

    pozdrawiam,mateusz gałązka.

  219. Gość: http://galazkamateusz.blox.pl, host-87-101-66-214.leon.com.pl

    25 listopada 2007 at 22:31

    Dobry wieczór wszystkim.
    Ktoś tu napisał że nie mamy młodzieży.otóż mamy młodzież.czesi też.debata ze ciezka grupa.dajcie spokój.moglismy trafic sporo gorzej.po co obawiac sie san marino albo irlandii.jedynym problemem będą pepiki.ale damy radę.zobaczcie ze pan Leo stosuje inna taktyke pan Karel Brückner.daje pograc młodym.polacy mają lepszą młodziez (błaszczykowski,murawski,brożek) Mamy dobrych bramkarzy..Panowie spokojnie damy rade ! AWANSUJEMY !

    pozdrawiam,mateusz gałązka.

  220. Gość: http://galazkamateusz.blox.pl, host-87-101-66-214.leon.com.pl

    25 listopada 2007 at 22:31

    Dobry wieczór wszystkim.
    Ktoś tu napisał że nie mamy młodzieży.otóż mamy młodzież.czesi też.debata ze ciezka grupa.dajcie spokój.moglismy trafic sporo gorzej.po co obawiac sie san marino albo irlandii.jedynym problemem będą pepiki.ale damy radę.zobaczcie ze pan Leo stosuje inna taktyke pan Karel Brückner.daje pograc młodym.polacy mają lepszą młodziez (błaszczykowski,murawski,brożek) Mamy dobrych bramkarzy..Panowie spokojnie damy rade ! AWANSUJEMY !

    pozdrawiam,mateusz gałązka.

  221. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:35

    do albiceleste:

    Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze! Każada druzyna ma mecze lepsze i gorsze, ale tylko wielkie druzyny potrafia wygrywać nawet gdy nie idzie. Myślę, że przez wielu z Was przemawia taki typowo polski kompleks, że nie mamy nic, że jesteśmy słabi itp. Leo pokazał, że wszelkie dywagacje należy odrzucić, wyjść na boisku i skopać dopę każdemu nadarzającemu się rywalowi,nawet choćby to była Brazylia. Z całym szacunkiem, ale Czechom do Brazylii brakuje bardzo wiele.
    A to że mówię że mozemy wygrać grupę to mentalność zwycięzcy- coś, co jest koneiczne do odnoszenia sukcesu- to przekonanie poparte faktami- wygralismy bardzo trudna grupę eliminacji ME

  222. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:35

    do albiceleste:

    Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze! Każada druzyna ma mecze lepsze i gorsze, ale tylko wielkie druzyny potrafia wygrywać nawet gdy nie idzie. Myślę, że przez wielu z Was przemawia taki typowo polski kompleks, że nie mamy nic, że jesteśmy słabi itp. Leo pokazał, że wszelkie dywagacje należy odrzucić, wyjść na boisku i skopać dopę każdemu nadarzającemu się rywalowi,nawet choćby to była Brazylia. Z całym szacunkiem, ale Czechom do Brazylii brakuje bardzo wiele.
    A to że mówię że mozemy wygrać grupę to mentalność zwycięzcy- coś, co jest koneiczne do odnoszenia sukcesu- to przekonanie poparte faktami- wygralismy bardzo trudna grupę eliminacji ME

  223. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:35

    do albiceleste:

    Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze! Każada druzyna ma mecze lepsze i gorsze, ale tylko wielkie druzyny potrafia wygrywać nawet gdy nie idzie. Myślę, że przez wielu z Was przemawia taki typowo polski kompleks, że nie mamy nic, że jesteśmy słabi itp. Leo pokazał, że wszelkie dywagacje należy odrzucić, wyjść na boisku i skopać dopę każdemu nadarzającemu się rywalowi,nawet choćby to była Brazylia. Z całym szacunkiem, ale Czechom do Brazylii brakuje bardzo wiele.
    A to że mówię że mozemy wygrać grupę to mentalność zwycięzcy- coś, co jest koneiczne do odnoszenia sukcesu- to przekonanie poparte faktami- wygralismy bardzo trudna grupę eliminacji ME

  224. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:35

    do albiceleste:

    Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze! Każada druzyna ma mecze lepsze i gorsze, ale tylko wielkie druzyny potrafia wygrywać nawet gdy nie idzie. Myślę, że przez wielu z Was przemawia taki typowo polski kompleks, że nie mamy nic, że jesteśmy słabi itp. Leo pokazał, że wszelkie dywagacje należy odrzucić, wyjść na boisku i skopać dopę każdemu nadarzającemu się rywalowi,nawet choćby to była Brazylia. Z całym szacunkiem, ale Czechom do Brazylii brakuje bardzo wiele.
    A to że mówię że mozemy wygrać grupę to mentalność zwycięzcy- coś, co jest koneiczne do odnoszenia sukcesu- to przekonanie poparte faktami- wygralismy bardzo trudna grupę eliminacji ME

  225. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:37

    Millu, Polska, jeśli chodzi o futbol, nie jest i od dawna nie była drużyną na świecie. Jest drużyną w konkretnym miejscu – w Polsce. Na świecie to nam ostatnio – dzięki Beenhakkerowi – dobrze wyszło. Ale nieważne. Chwała bohaterom.
    Słuchaj, Millu, dziękuję Ci za czas, dobrze było z Tobą porozmawiać. Teraz spać idę, ściskam prawicę, szczęścia, zdrowia i pieniędzy życzę i – oczywiście – awansu! Dobrej.

  226. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:37

    Millu, Polska, jeśli chodzi o futbol, nie jest i od dawna nie była drużyną na świecie. Jest drużyną w konkretnym miejscu – w Polsce. Na świecie to nam ostatnio – dzięki Beenhakkerowi – dobrze wyszło. Ale nieważne. Chwała bohaterom.
    Słuchaj, Millu, dziękuję Ci za czas, dobrze było z Tobą porozmawiać. Teraz spać idę, ściskam prawicę, szczęścia, zdrowia i pieniędzy życzę i – oczywiście – awansu! Dobrej.

  227. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:37

    Millu, Polska, jeśli chodzi o futbol, nie jest i od dawna nie była drużyną na świecie. Jest drużyną w konkretnym miejscu – w Polsce. Na świecie to nam ostatnio – dzięki Beenhakkerowi – dobrze wyszło. Ale nieważne. Chwała bohaterom.
    Słuchaj, Millu, dziękuję Ci za czas, dobrze było z Tobą porozmawiać. Teraz spać idę, ściskam prawicę, szczęścia, zdrowia i pieniędzy życzę i – oczywiście – awansu! Dobrej.

  228. Gość: Romek, fec162.internetdsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 22:37

    Millu, Polska, jeśli chodzi o futbol, nie jest i od dawna nie była drużyną na świecie. Jest drużyną w konkretnym miejscu – w Polsce. Na świecie to nam ostatnio – dzięki Beenhakkerowi – dobrze wyszło. Ale nieważne. Chwała bohaterom.
    Słuchaj, Millu, dziękuję Ci za czas, dobrze było z Tobą porozmawiać. Teraz spać idę, ściskam prawicę, szczęścia, zdrowia i pieniędzy życzę i – oczywiście – awansu! Dobrej.

  229. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:38

    expekt.com
    group winner:
    CZ – 1.6
    PL – 2.75

    Polish line-up looks well, so I expect even points from our two encounters. This group will be about not loosing points with outsiders…

  230. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:38

    expekt.com
    group winner:
    CZ – 1.6
    PL – 2.75

    Polish line-up looks well, so I expect even points from our two encounters. This group will be about not loosing points with outsiders…

  231. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:38

    expekt.com
    group winner:
    CZ – 1.6
    PL – 2.75

    Polish line-up looks well, so I expect even points from our two encounters. This group will be about not loosing points with outsiders…

  232. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:38

    expekt.com
    group winner:
    CZ – 1.6
    PL – 2.75

    Polish line-up looks well, so I expect even points from our two encounters. This group will be about not loosing points with outsiders…

  233. slayer33

    25 listopada 2007 at 22:43

    ty dredziasty kutafonie nie kracz!
    angole też się śmali z grupy i gdzie teraz są?

  234. slayer33

    25 listopada 2007 at 22:43

    ty dredziasty kutafonie nie kracz!
    angole też się śmali z grupy i gdzie teraz są?

  235. slayer33

    25 listopada 2007 at 22:43

    ty dredziasty kutafonie nie kracz!
    angole też się śmali z grupy i gdzie teraz są?

  236. slayer33

    25 listopada 2007 at 22:43

    ty dredziasty kutafonie nie kracz!
    angole też się śmali z grupy i gdzie teraz są?

  237. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:43

    Romku, nie była drużyną, ale dziś na szczęście jest.

    Pozdrawiam. Oczywiście wierzę w awans!

  238. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:43

    Romku, nie była drużyną, ale dziś na szczęście jest.

    Pozdrawiam. Oczywiście wierzę w awans!

  239. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:43

    Romku, nie była drużyną, ale dziś na szczęście jest.

    Pozdrawiam. Oczywiście wierzę w awans!

  240. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:43

    Romku, nie była drużyną, ale dziś na szczęście jest.

    Pozdrawiam. Oczywiście wierzę w awans!

  241. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:46

    Ondras,
    Our teams are on the same level, but ofcourse, me as a Pole, expect a win with Czech Rep. But draw is also a possible result and then it will all be about gaining points with outsiders…

  242. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:46

    Ondras,
    Our teams are on the same level, but ofcourse, me as a Pole, expect a win with Czech Rep. But draw is also a possible result and then it will all be about gaining points with outsiders…

  243. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:46

    Ondras,
    Our teams are on the same level, but ofcourse, me as a Pole, expect a win with Czech Rep. But draw is also a possible result and then it will all be about gaining points with outsiders…

  244. mil1231

    25 listopada 2007 at 22:46

    Ondras,
    Our teams are on the same level, but ofcourse, me as a Pole, expect a win with Czech Rep. But draw is also a possible result and then it will all be about gaining points with outsiders…

  245. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:56

    I only hope that both teams will perform better in RSA than in Germany. 😎

  246. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:56

    I only hope that both teams will perform better in RSA than in Germany. 😎

  247. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:56

    I only hope that both teams will perform better in RSA than in Germany. 😎

  248. Gość: Ondras, 87-126-2-154.btc-net.bg

    25 listopada 2007 at 22:56

    I only hope that both teams will perform better in RSA than in Germany. 😎

  249. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:00

    Yes, You are right. Poland played really horrible footbal. Czech were just unlucky and most of all- they failed with the strategy..

    I wouldn’t mind meeting you in EURO 2008 group- it would be a wonderful match!

  250. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:00

    Yes, You are right. Poland played really horrible footbal. Czech were just unlucky and most of all- they failed with the strategy..

    I wouldn’t mind meeting you in EURO 2008 group- it would be a wonderful match!

  251. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:00

    Yes, You are right. Poland played really horrible footbal. Czech were just unlucky and most of all- they failed with the strategy..

    I wouldn’t mind meeting you in EURO 2008 group- it would be a wonderful match!

  252. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:00

    Yes, You are right. Poland played really horrible footbal. Czech were just unlucky and most of all- they failed with the strategy..

    I wouldn’t mind meeting you in EURO 2008 group- it would be a wonderful match!

  253. Gość: wili, aatk202.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:07

    prawda jest taka, że każdy uczestnik tej grupy cieszy się, że do niej trafił. i kibice z każdego z tych krajów już zacierają rączki na awans. także takie gadanie jest głupie.

  254. Gość: wili, aatk202.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:07

    prawda jest taka, że każdy uczestnik tej grupy cieszy się, że do niej trafił. i kibice z każdego z tych krajów już zacierają rączki na awans. także takie gadanie jest głupie.

  255. Gość: wili, aatk202.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:07

    prawda jest taka, że każdy uczestnik tej grupy cieszy się, że do niej trafił. i kibice z każdego z tych krajów już zacierają rączki na awans. także takie gadanie jest głupie.

  256. Gość: wili, aatk202.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:07

    prawda jest taka, że każdy uczestnik tej grupy cieszy się, że do niej trafił. i kibice z każdego z tych krajów już zacierają rączki na awans. także takie gadanie jest głupie.

  257. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:20

    @ mill231:

    „Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze!”

    „Dobrze”. Hmmm… Jestem z zawodu (nie wykonywanego od jakiegoś czasu) nauczycielem i przywykłem do systemowego oceniania. Mam nadzieję, że wybaczysz mi zastosowanie podobnego uproszczenia także w tym przypadku. „Dobrze” to w sześciostopniowej szkolnej skali „4” (dla formalności: 1-niedostatecznie, 2-dopuszczająco, 3-dostatecznie, 5-b. dobrze i 6-celująco). Prześledźmy zatem:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [1] OK, zgadzam się. Wpadki trafiają się każdemu.

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] Gra lepsza, niż z Finami, ale „lepsza” znaczy w tym przypadku „słaba”, nie „fatalna”. [2]’ka jedynie za zdobyty punkt.

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] Właściwie j.p., tyle, że zwycięstwo, nie remis.

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] Mecz oczywiście świetny, a to, że Portugalczycy przyjechali „zmotywowani inaczej” to nie nasza rzecz.

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] Wyjazdowe zwycięsto z mimo wszystko jakoś tam renomowanym rywalem cieszy. Ostatnie fragmenty gry znacznie mniej.

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Bez komentarza.

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] Cieszy wynik. Nic poza nim.

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] J.w.

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [1] Nie ma usprawiedliwienia.

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] Ja z tego meczu chcę pamiętać tylko wynik i pierwszą bramkę. Reszta niech będzie milczeniem.

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2-] Gra koszmarna, remis wywalczony fuksem.

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] wynik ok, gra po awarii oświetlenia też ok. Ale dasz głowę, że gdyby nie to światło, nie zostałoby 0:1? Ja nie dam.

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] Patrz „x.”

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] Dobry test. Dobrze zaliczony.

    Średnia ocen? Niecałe [3]. Czyli dokładnie tak, jak moim zdaniem należy oceniać grę Polaków we właśnie zakończonych eliminacjach. Dostatecznie. Zrobione zostało (prawie) tyle, abyśmy awansowali. I już. „Prawie”, bo jednak Lady Luck się mocno miejscami do nas uśmiechała.
    Ja nie twierdzę, że to źle. Owszem, „best teams have to win ugly”. Owszem, za nic w świecie nie można odbierać zasług przede wszystkim Beenhakkerowi. Ale nie można też twierdzić, że mamy nie wiadomo jaką pakę, że spuściliśmy baty Portugalii („baty”?! Luuudzie…), ani że oto spacerkiem przeturlamy się przez el.MŚ’2010. Kompleksów nie mam. Ani polskich, ani importowanych. Mam za to trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Czego zresztą, bez cienia złośliwości, wszystkim życzę.

  258. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:20

    @ mill231:

    „Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze!”

    „Dobrze”. Hmmm… Jestem z zawodu (nie wykonywanego od jakiegoś czasu) nauczycielem i przywykłem do systemowego oceniania. Mam nadzieję, że wybaczysz mi zastosowanie podobnego uproszczenia także w tym przypadku. „Dobrze” to w sześciostopniowej szkolnej skali „4” (dla formalności: 1-niedostatecznie, 2-dopuszczająco, 3-dostatecznie, 5-b. dobrze i 6-celująco). Prześledźmy zatem:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [1] OK, zgadzam się. Wpadki trafiają się każdemu.

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] Gra lepsza, niż z Finami, ale „lepsza” znaczy w tym przypadku „słaba”, nie „fatalna”. [2]’ka jedynie za zdobyty punkt.

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] Właściwie j.p., tyle, że zwycięstwo, nie remis.

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] Mecz oczywiście świetny, a to, że Portugalczycy przyjechali „zmotywowani inaczej” to nie nasza rzecz.

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] Wyjazdowe zwycięsto z mimo wszystko jakoś tam renomowanym rywalem cieszy. Ostatnie fragmenty gry znacznie mniej.

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Bez komentarza.

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] Cieszy wynik. Nic poza nim.

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] J.w.

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [1] Nie ma usprawiedliwienia.

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] Ja z tego meczu chcę pamiętać tylko wynik i pierwszą bramkę. Reszta niech będzie milczeniem.

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2-] Gra koszmarna, remis wywalczony fuksem.

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] wynik ok, gra po awarii oświetlenia też ok. Ale dasz głowę, że gdyby nie to światło, nie zostałoby 0:1? Ja nie dam.

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] Patrz „x.”

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] Dobry test. Dobrze zaliczony.

    Średnia ocen? Niecałe [3]. Czyli dokładnie tak, jak moim zdaniem należy oceniać grę Polaków we właśnie zakończonych eliminacjach. Dostatecznie. Zrobione zostało (prawie) tyle, abyśmy awansowali. I już. „Prawie”, bo jednak Lady Luck się mocno miejscami do nas uśmiechała.
    Ja nie twierdzę, że to źle. Owszem, „best teams have to win ugly”. Owszem, za nic w świecie nie można odbierać zasług przede wszystkim Beenhakkerowi. Ale nie można też twierdzić, że mamy nie wiadomo jaką pakę, że spuściliśmy baty Portugalii („baty”?! Luuudzie…), ani że oto spacerkiem przeturlamy się przez el.MŚ’2010. Kompleksów nie mam. Ani polskich, ani importowanych. Mam za to trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Czego zresztą, bez cienia złośliwości, wszystkim życzę.

  259. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:20

    @ mill231:

    „Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze!”

    „Dobrze”. Hmmm… Jestem z zawodu (nie wykonywanego od jakiegoś czasu) nauczycielem i przywykłem do systemowego oceniania. Mam nadzieję, że wybaczysz mi zastosowanie podobnego uproszczenia także w tym przypadku. „Dobrze” to w sześciostopniowej szkolnej skali „4” (dla formalności: 1-niedostatecznie, 2-dopuszczająco, 3-dostatecznie, 5-b. dobrze i 6-celująco). Prześledźmy zatem:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [1] OK, zgadzam się. Wpadki trafiają się każdemu.

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] Gra lepsza, niż z Finami, ale „lepsza” znaczy w tym przypadku „słaba”, nie „fatalna”. [2]’ka jedynie za zdobyty punkt.

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] Właściwie j.p., tyle, że zwycięstwo, nie remis.

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] Mecz oczywiście świetny, a to, że Portugalczycy przyjechali „zmotywowani inaczej” to nie nasza rzecz.

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] Wyjazdowe zwycięsto z mimo wszystko jakoś tam renomowanym rywalem cieszy. Ostatnie fragmenty gry znacznie mniej.

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Bez komentarza.

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] Cieszy wynik. Nic poza nim.

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] J.w.

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [1] Nie ma usprawiedliwienia.

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] Ja z tego meczu chcę pamiętać tylko wynik i pierwszą bramkę. Reszta niech będzie milczeniem.

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2-] Gra koszmarna, remis wywalczony fuksem.

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] wynik ok, gra po awarii oświetlenia też ok. Ale dasz głowę, że gdyby nie to światło, nie zostałoby 0:1? Ja nie dam.

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] Patrz „x.”

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] Dobry test. Dobrze zaliczony.

    Średnia ocen? Niecałe [3]. Czyli dokładnie tak, jak moim zdaniem należy oceniać grę Polaków we właśnie zakończonych eliminacjach. Dostatecznie. Zrobione zostało (prawie) tyle, abyśmy awansowali. I już. „Prawie”, bo jednak Lady Luck się mocno miejscami do nas uśmiechała.
    Ja nie twierdzę, że to źle. Owszem, „best teams have to win ugly”. Owszem, za nic w świecie nie można odbierać zasług przede wszystkim Beenhakkerowi. Ale nie można też twierdzić, że mamy nie wiadomo jaką pakę, że spuściliśmy baty Portugalii („baty”?! Luuudzie…), ani że oto spacerkiem przeturlamy się przez el.MŚ’2010. Kompleksów nie mam. Ani polskich, ani importowanych. Mam za to trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Czego zresztą, bez cienia złośliwości, wszystkim życzę.

  260. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:20

    @ mill231:

    „Nie jeden mecz tylko całe eliminacje- były zagrane dobrze!”

    „Dobrze”. Hmmm… Jestem z zawodu (nie wykonywanego od jakiegoś czasu) nauczycielem i przywykłem do systemowego oceniania. Mam nadzieję, że wybaczysz mi zastosowanie podobnego uproszczenia także w tym przypadku. „Dobrze” to w sześciostopniowej szkolnej skali „4” (dla formalności: 1-niedostatecznie, 2-dopuszczająco, 3-dostatecznie, 5-b. dobrze i 6-celująco). Prześledźmy zatem:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [1] OK, zgadzam się. Wpadki trafiają się każdemu.

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] Gra lepsza, niż z Finami, ale „lepsza” znaczy w tym przypadku „słaba”, nie „fatalna”. [2]’ka jedynie za zdobyty punkt.

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] Właściwie j.p., tyle, że zwycięstwo, nie remis.

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] Mecz oczywiście świetny, a to, że Portugalczycy przyjechali „zmotywowani inaczej” to nie nasza rzecz.

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] Wyjazdowe zwycięsto z mimo wszystko jakoś tam renomowanym rywalem cieszy. Ostatnie fragmenty gry znacznie mniej.

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Bez komentarza.

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] Cieszy wynik. Nic poza nim.

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] J.w.

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [1] Nie ma usprawiedliwienia.

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] Ja z tego meczu chcę pamiętać tylko wynik i pierwszą bramkę. Reszta niech będzie milczeniem.

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2-] Gra koszmarna, remis wywalczony fuksem.

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] wynik ok, gra po awarii oświetlenia też ok. Ale dasz głowę, że gdyby nie to światło, nie zostałoby 0:1? Ja nie dam.

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] Patrz „x.”

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] Dobry test. Dobrze zaliczony.

    Średnia ocen? Niecałe [3]. Czyli dokładnie tak, jak moim zdaniem należy oceniać grę Polaków we właśnie zakończonych eliminacjach. Dostatecznie. Zrobione zostało (prawie) tyle, abyśmy awansowali. I już. „Prawie”, bo jednak Lady Luck się mocno miejscami do nas uśmiechała.
    Ja nie twierdzę, że to źle. Owszem, „best teams have to win ugly”. Owszem, za nic w świecie nie można odbierać zasług przede wszystkim Beenhakkerowi. Ale nie można też twierdzić, że mamy nie wiadomo jaką pakę, że spuściliśmy baty Portugalii („baty”?! Luuudzie…), ani że oto spacerkiem przeturlamy się przez el.MŚ’2010. Kompleksów nie mam. Ani polskich, ani importowanych. Mam za to trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Czego zresztą, bez cienia złośliwości, wszystkim życzę.

  261. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 23:22

    @mili
    dzieckiem jest się całe życie 🙂

    Chętnie poczekam na taki dzień kiedy wygramy z Niemcami na wyjeździe 3:0. Nawet jeśli weźmiemy poprawke na to ,że był to mecz o nic, to o wiele bardziej prawdopodobne ,że Czesi będą mieli jeszcze jeden taki mecz, niż to że my zagramy tak jak z Portugalczykami.

    Polacy mają mentalność zwycięzcy? Dobre sobie. W takim razie zapytam co to jest ta mentalność zycięzcy i czym się przejawia?

    @mateusz
    Mamy lepszą młodzież od Czech? No prosze bez żartów… I co to za przykłady? Murawski 27lat! Brożek 25lat! Lepszy bramkarz? Też raczej nie… Cech to prawie cyborg w bramce.

  262. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 23:22

    @mili
    dzieckiem jest się całe życie 🙂

    Chętnie poczekam na taki dzień kiedy wygramy z Niemcami na wyjeździe 3:0. Nawet jeśli weźmiemy poprawke na to ,że był to mecz o nic, to o wiele bardziej prawdopodobne ,że Czesi będą mieli jeszcze jeden taki mecz, niż to że my zagramy tak jak z Portugalczykami.

    Polacy mają mentalność zwycięzcy? Dobre sobie. W takim razie zapytam co to jest ta mentalność zycięzcy i czym się przejawia?

    @mateusz
    Mamy lepszą młodzież od Czech? No prosze bez żartów… I co to za przykłady? Murawski 27lat! Brożek 25lat! Lepszy bramkarz? Też raczej nie… Cech to prawie cyborg w bramce.

  263. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 23:22

    @mili
    dzieckiem jest się całe życie 🙂

    Chętnie poczekam na taki dzień kiedy wygramy z Niemcami na wyjeździe 3:0. Nawet jeśli weźmiemy poprawke na to ,że był to mecz o nic, to o wiele bardziej prawdopodobne ,że Czesi będą mieli jeszcze jeden taki mecz, niż to że my zagramy tak jak z Portugalczykami.

    Polacy mają mentalność zwycięzcy? Dobre sobie. W takim razie zapytam co to jest ta mentalność zycięzcy i czym się przejawia?

    @mateusz
    Mamy lepszą młodzież od Czech? No prosze bez żartów… I co to za przykłady? Murawski 27lat! Brożek 25lat! Lepszy bramkarz? Też raczej nie… Cech to prawie cyborg w bramce.

  264. alvaro_1987

    25 listopada 2007 at 23:22

    @mili
    dzieckiem jest się całe życie 🙂

    Chętnie poczekam na taki dzień kiedy wygramy z Niemcami na wyjeździe 3:0. Nawet jeśli weźmiemy poprawke na to ,że był to mecz o nic, to o wiele bardziej prawdopodobne ,że Czesi będą mieli jeszcze jeden taki mecz, niż to że my zagramy tak jak z Portugalczykami.

    Polacy mają mentalność zwycięzcy? Dobre sobie. W takim razie zapytam co to jest ta mentalność zycięzcy i czym się przejawia?

    @mateusz
    Mamy lepszą młodzież od Czech? No prosze bez żartów… I co to za przykłady? Murawski 27lat! Brożek 25lat! Lepszy bramkarz? Też raczej nie… Cech to prawie cyborg w bramce.

  265. bnowy

    25 listopada 2007 at 23:24

    na moim blogu również pisałem komentarz ‚na gorąco’ 😉

    ale nie popadam w hurraoptymizm. racja, mamy chyba najłatwiejszą (teoretycznie) grupę, ale nie możemy powiedzieć, że już jedziemy.

    po przeczytaniu tylu opinii można wyrobić sobie zdanie:
    Zespół Czech będzie w przebudowie, ale my też! Odejdą Bąk, Żurawski, Krzynówek (nie wydaje mi się by został a na pewno nie na całe eliminacje). Leo wynajduje co rusz nowych Zahorskich, ale czy będą lepsi od czeskiej młodzieży? Boisko pokaże.
    Poza tym, kto jest faworytem grupy okaże się po Euro.
    Pozostałe zespoły to, jak pisałeś Michał, urywacze punktów. Które i nam mogą urwać!
    Czy Belfast będzie ‚polski’? A co jeśli cud gospodarczy przywoła naszych emigrantów? 😉
    Nie możemy lekceważyć nikogo (nawet San Marino! Już raz zdarzało nam się z nimi ledwo wygrywać po bramce ręką! -chyba Furtok?)
    Pojawia się jednak uśmiech na twarzy, że nie jesteśmy w grupie 5 🙂

    Najbardziej się cieszę, że mecze wyjazdowe będą tak blisko. Nie wiem czy będę jeździł, ale mam na to na pewno większe szanse!
    Zgodzę się z Rafałem Stecem (artykuł na sport.pl odwoływał się do jego opinii), który mówił, że to będą 2 lata bez emocji. Bo właściwie tylko z Czechami dzisiaj możemy zagrać niezłe widowisko.
    Dlatego chciałem Holandię w naszej grupie. Nie pamiętam meczów o punkty z nimi.. A to by było kolejne wyzwanie w stylu Portugalii.

  266. bnowy

    25 listopada 2007 at 23:24

    na moim blogu również pisałem komentarz ‚na gorąco’ 😉

    ale nie popadam w hurraoptymizm. racja, mamy chyba najłatwiejszą (teoretycznie) grupę, ale nie możemy powiedzieć, że już jedziemy.

    po przeczytaniu tylu opinii można wyrobić sobie zdanie:
    Zespół Czech będzie w przebudowie, ale my też! Odejdą Bąk, Żurawski, Krzynówek (nie wydaje mi się by został a na pewno nie na całe eliminacje). Leo wynajduje co rusz nowych Zahorskich, ale czy będą lepsi od czeskiej młodzieży? Boisko pokaże.
    Poza tym, kto jest faworytem grupy okaże się po Euro.
    Pozostałe zespoły to, jak pisałeś Michał, urywacze punktów. Które i nam mogą urwać!
    Czy Belfast będzie ‚polski’? A co jeśli cud gospodarczy przywoła naszych emigrantów? 😉
    Nie możemy lekceważyć nikogo (nawet San Marino! Już raz zdarzało nam się z nimi ledwo wygrywać po bramce ręką! -chyba Furtok?)
    Pojawia się jednak uśmiech na twarzy, że nie jesteśmy w grupie 5 🙂

    Najbardziej się cieszę, że mecze wyjazdowe będą tak blisko. Nie wiem czy będę jeździł, ale mam na to na pewno większe szanse!
    Zgodzę się z Rafałem Stecem (artykuł na sport.pl odwoływał się do jego opinii), który mówił, że to będą 2 lata bez emocji. Bo właściwie tylko z Czechami dzisiaj możemy zagrać niezłe widowisko.
    Dlatego chciałem Holandię w naszej grupie. Nie pamiętam meczów o punkty z nimi.. A to by było kolejne wyzwanie w stylu Portugalii.

  267. bnowy

    25 listopada 2007 at 23:24

    na moim blogu również pisałem komentarz ‚na gorąco’ 😉

    ale nie popadam w hurraoptymizm. racja, mamy chyba najłatwiejszą (teoretycznie) grupę, ale nie możemy powiedzieć, że już jedziemy.

    po przeczytaniu tylu opinii można wyrobić sobie zdanie:
    Zespół Czech będzie w przebudowie, ale my też! Odejdą Bąk, Żurawski, Krzynówek (nie wydaje mi się by został a na pewno nie na całe eliminacje). Leo wynajduje co rusz nowych Zahorskich, ale czy będą lepsi od czeskiej młodzieży? Boisko pokaże.
    Poza tym, kto jest faworytem grupy okaże się po Euro.
    Pozostałe zespoły to, jak pisałeś Michał, urywacze punktów. Które i nam mogą urwać!
    Czy Belfast będzie ‚polski’? A co jeśli cud gospodarczy przywoła naszych emigrantów? 😉
    Nie możemy lekceważyć nikogo (nawet San Marino! Już raz zdarzało nam się z nimi ledwo wygrywać po bramce ręką! -chyba Furtok?)
    Pojawia się jednak uśmiech na twarzy, że nie jesteśmy w grupie 5 🙂

    Najbardziej się cieszę, że mecze wyjazdowe będą tak blisko. Nie wiem czy będę jeździł, ale mam na to na pewno większe szanse!
    Zgodzę się z Rafałem Stecem (artykuł na sport.pl odwoływał się do jego opinii), który mówił, że to będą 2 lata bez emocji. Bo właściwie tylko z Czechami dzisiaj możemy zagrać niezłe widowisko.
    Dlatego chciałem Holandię w naszej grupie. Nie pamiętam meczów o punkty z nimi.. A to by było kolejne wyzwanie w stylu Portugalii.

  268. bnowy

    25 listopada 2007 at 23:24

    na moim blogu również pisałem komentarz ‚na gorąco’ 😉

    ale nie popadam w hurraoptymizm. racja, mamy chyba najłatwiejszą (teoretycznie) grupę, ale nie możemy powiedzieć, że już jedziemy.

    po przeczytaniu tylu opinii można wyrobić sobie zdanie:
    Zespół Czech będzie w przebudowie, ale my też! Odejdą Bąk, Żurawski, Krzynówek (nie wydaje mi się by został a na pewno nie na całe eliminacje). Leo wynajduje co rusz nowych Zahorskich, ale czy będą lepsi od czeskiej młodzieży? Boisko pokaże.
    Poza tym, kto jest faworytem grupy okaże się po Euro.
    Pozostałe zespoły to, jak pisałeś Michał, urywacze punktów. Które i nam mogą urwać!
    Czy Belfast będzie ‚polski’? A co jeśli cud gospodarczy przywoła naszych emigrantów? 😉
    Nie możemy lekceważyć nikogo (nawet San Marino! Już raz zdarzało nam się z nimi ledwo wygrywać po bramce ręką! -chyba Furtok?)
    Pojawia się jednak uśmiech na twarzy, że nie jesteśmy w grupie 5 🙂

    Najbardziej się cieszę, że mecze wyjazdowe będą tak blisko. Nie wiem czy będę jeździł, ale mam na to na pewno większe szanse!
    Zgodzę się z Rafałem Stecem (artykuł na sport.pl odwoływał się do jego opinii), który mówił, że to będą 2 lata bez emocji. Bo właściwie tylko z Czechami dzisiaj możemy zagrać niezłe widowisko.
    Dlatego chciałem Holandię w naszej grupie. Nie pamiętam meczów o punkty z nimi.. A to by było kolejne wyzwanie w stylu Portugalii.

  269. Gość: , aaxs134.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:25

    Obawiam sie, ze ze Slowacja i Slowenia bedzie nam sie gorzej gralo niz z bardziej klasowym przeciwnikiem – rowniez z tego powodu, ze juz uwazamy sie za faworytow. Do Finlandii czy Serbii mielismy wiecej szacunku a i tak rewelacyjnych wynikow nie bylo. To samo dotyczy Czechow. Nazywanie ich Pepikami i twierdzenie, ze juz ich mamy to wierutna bzdura. W Czechach pilka nozna to sport narodowy (tak, tak!), maja wiecej dobrych pilkarzy przy 4 razy mniejszym potencjale ludnosci. To o czyms swiadczy. I za 2 lata ta sytuacja sie dramatycznie nie zmieni. Sklad Polakow podany przez autora na rok 2010 oznacza, ze NIKT nowy w kadrze sie nie znajdzie. A to juz dramat. Nie mamy dzisiaj zadnego 20 latka, tak obecujacego zeby wskoczyl za 2 lata do kadry? No to co to bedzie?

  270. Gość: , aaxs134.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:25

    Obawiam sie, ze ze Slowacja i Slowenia bedzie nam sie gorzej gralo niz z bardziej klasowym przeciwnikiem – rowniez z tego powodu, ze juz uwazamy sie za faworytow. Do Finlandii czy Serbii mielismy wiecej szacunku a i tak rewelacyjnych wynikow nie bylo. To samo dotyczy Czechow. Nazywanie ich Pepikami i twierdzenie, ze juz ich mamy to wierutna bzdura. W Czechach pilka nozna to sport narodowy (tak, tak!), maja wiecej dobrych pilkarzy przy 4 razy mniejszym potencjale ludnosci. To o czyms swiadczy. I za 2 lata ta sytuacja sie dramatycznie nie zmieni. Sklad Polakow podany przez autora na rok 2010 oznacza, ze NIKT nowy w kadrze sie nie znajdzie. A to juz dramat. Nie mamy dzisiaj zadnego 20 latka, tak obecujacego zeby wskoczyl za 2 lata do kadry? No to co to bedzie?

  271. Gość: , aaxs134.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:25

    Obawiam sie, ze ze Slowacja i Slowenia bedzie nam sie gorzej gralo niz z bardziej klasowym przeciwnikiem – rowniez z tego powodu, ze juz uwazamy sie za faworytow. Do Finlandii czy Serbii mielismy wiecej szacunku a i tak rewelacyjnych wynikow nie bylo. To samo dotyczy Czechow. Nazywanie ich Pepikami i twierdzenie, ze juz ich mamy to wierutna bzdura. W Czechach pilka nozna to sport narodowy (tak, tak!), maja wiecej dobrych pilkarzy przy 4 razy mniejszym potencjale ludnosci. To o czyms swiadczy. I za 2 lata ta sytuacja sie dramatycznie nie zmieni. Sklad Polakow podany przez autora na rok 2010 oznacza, ze NIKT nowy w kadrze sie nie znajdzie. A to juz dramat. Nie mamy dzisiaj zadnego 20 latka, tak obecujacego zeby wskoczyl za 2 lata do kadry? No to co to bedzie?

  272. Gość: , aaxs134.neoplus.adsl.tpnet.pl

    25 listopada 2007 at 23:25

    Obawiam sie, ze ze Slowacja i Slowenia bedzie nam sie gorzej gralo niz z bardziej klasowym przeciwnikiem – rowniez z tego powodu, ze juz uwazamy sie za faworytow. Do Finlandii czy Serbii mielismy wiecej szacunku a i tak rewelacyjnych wynikow nie bylo. To samo dotyczy Czechow. Nazywanie ich Pepikami i twierdzenie, ze juz ich mamy to wierutna bzdura. W Czechach pilka nozna to sport narodowy (tak, tak!), maja wiecej dobrych pilkarzy przy 4 razy mniejszym potencjale ludnosci. To o czyms swiadczy. I za 2 lata ta sytuacja sie dramatycznie nie zmieni. Sklad Polakow podany przez autora na rok 2010 oznacza, ze NIKT nowy w kadrze sie nie znajdzie. A to juz dramat. Nie mamy dzisiaj zadnego 20 latka, tak obecujacego zeby wskoczyl za 2 lata do kadry? No to co to bedzie?

  273. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:28

    Człowieku…nie ma czegoś takiego jak szczęście…jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle! Spójrz na nasze miejsce w eliminacjach ME! Pierwsze prawda?Przed Portugalią, Serbią, Finlandią. Nikogo juz nie obchodzi słaby mecz z ta czy tamtą drużyną…wynik poszedł w świat i tak samo może być tym razem!Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni- potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść. To cecha dobrych drużyn.

    Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…Grecy wierzyli w sukces na EURO 2004 mimo, że nikt nie postawiłby na nich złamanego grosza..niech to da do myslenia pesymistom. Pozdrawiam!Wiecej wiary (nie naiwnej, lecz popartej faktami!)awansowalismy do EURO 2008 z niełatwej grupy!

  274. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:28

    Człowieku…nie ma czegoś takiego jak szczęście…jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle! Spójrz na nasze miejsce w eliminacjach ME! Pierwsze prawda?Przed Portugalią, Serbią, Finlandią. Nikogo juz nie obchodzi słaby mecz z ta czy tamtą drużyną…wynik poszedł w świat i tak samo może być tym razem!Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni- potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść. To cecha dobrych drużyn.

    Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…Grecy wierzyli w sukces na EURO 2004 mimo, że nikt nie postawiłby na nich złamanego grosza..niech to da do myslenia pesymistom. Pozdrawiam!Wiecej wiary (nie naiwnej, lecz popartej faktami!)awansowalismy do EURO 2008 z niełatwej grupy!

  275. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:28

    Człowieku…nie ma czegoś takiego jak szczęście…jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle! Spójrz na nasze miejsce w eliminacjach ME! Pierwsze prawda?Przed Portugalią, Serbią, Finlandią. Nikogo juz nie obchodzi słaby mecz z ta czy tamtą drużyną…wynik poszedł w świat i tak samo może być tym razem!Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni- potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść. To cecha dobrych drużyn.

    Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…Grecy wierzyli w sukces na EURO 2004 mimo, że nikt nie postawiłby na nich złamanego grosza..niech to da do myslenia pesymistom. Pozdrawiam!Wiecej wiary (nie naiwnej, lecz popartej faktami!)awansowalismy do EURO 2008 z niełatwej grupy!

  276. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:28

    Człowieku…nie ma czegoś takiego jak szczęście…jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle! Spójrz na nasze miejsce w eliminacjach ME! Pierwsze prawda?Przed Portugalią, Serbią, Finlandią. Nikogo juz nie obchodzi słaby mecz z ta czy tamtą drużyną…wynik poszedł w świat i tak samo może być tym razem!Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni- potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść. To cecha dobrych drużyn.

    Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…Grecy wierzyli w sukces na EURO 2004 mimo, że nikt nie postawiłby na nich złamanego grosza..niech to da do myslenia pesymistom. Pozdrawiam!Wiecej wiary (nie naiwnej, lecz popartej faktami!)awansowalismy do EURO 2008 z niełatwej grupy!

  277. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:30

    Mamy 20 latka- Janczyk, mamy też w odwodzie np Jelenia, jest kilku graczy, których Leo dopiero odkryje…bez paniki

  278. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:30

    Mamy 20 latka- Janczyk, mamy też w odwodzie np Jelenia, jest kilku graczy, których Leo dopiero odkryje…bez paniki

  279. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:30

    Mamy 20 latka- Janczyk, mamy też w odwodzie np Jelenia, jest kilku graczy, których Leo dopiero odkryje…bez paniki

  280. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:30

    Mamy 20 latka- Janczyk, mamy też w odwodzie np Jelenia, jest kilku graczy, których Leo dopiero odkryje…bez paniki

  281. Gość: f., 212.180.165.1*

    25 listopada 2007 at 23:38

    z czeskiego forum 🙂

    tak výsledky poláků v kvalifikaci na ME : Polsko -Finsko 1-3, Polsko-Srbsko 1-1, Arménie-Polsko 1:0,Finsko-Polsko 0:0, tak zase velký strach mít nemusíme .-)

  282. Gość: f., 212.180.165.1*

    25 listopada 2007 at 23:38

    z czeskiego forum 🙂

    tak výsledky poláků v kvalifikaci na ME : Polsko -Finsko 1-3, Polsko-Srbsko 1-1, Arménie-Polsko 1:0,Finsko-Polsko 0:0, tak zase velký strach mít nemusíme .-)

  283. Gość: f., 212.180.165.1*

    25 listopada 2007 at 23:38

    z czeskiego forum 🙂

    tak výsledky poláků v kvalifikaci na ME : Polsko -Finsko 1-3, Polsko-Srbsko 1-1, Arménie-Polsko 1:0,Finsko-Polsko 0:0, tak zase velký strach mít nemusíme .-)

  284. Gość: f., 212.180.165.1*

    25 listopada 2007 at 23:38

    z czeskiego forum 🙂

    tak výsledky poláků v kvalifikaci na ME : Polsko -Finsko 1-3, Polsko-Srbsko 1-1, Arménie-Polsko 1:0,Finsko-Polsko 0:0, tak zase velký strach mít nemusíme .-)

  285. maksymalnie

    25 listopada 2007 at 23:39

    Nie mamy młodzieży?
    Janczyk,Starosta,Fabiański/Białkowski,Błaszczykowski,Brożek,Grosicki.
    Powiedzmy ze po euro odejdzie Zuraw,Bąk,Żewłakow..Nie mam zaplecza?

  286. maksymalnie

    25 listopada 2007 at 23:39

    Nie mamy młodzieży?
    Janczyk,Starosta,Fabiański/Białkowski,Błaszczykowski,Brożek,Grosicki.
    Powiedzmy ze po euro odejdzie Zuraw,Bąk,Żewłakow..Nie mam zaplecza?

  287. maksymalnie

    25 listopada 2007 at 23:39

    Nie mamy młodzieży?
    Janczyk,Starosta,Fabiański/Białkowski,Błaszczykowski,Brożek,Grosicki.
    Powiedzmy ze po euro odejdzie Zuraw,Bąk,Żewłakow..Nie mam zaplecza?

  288. maksymalnie

    25 listopada 2007 at 23:39

    Nie mamy młodzieży?
    Janczyk,Starosta,Fabiański/Białkowski,Błaszczykowski,Brożek,Grosicki.
    Powiedzmy ze po euro odejdzie Zuraw,Bąk,Żewłakow..Nie mam zaplecza?

  289. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:40

    Śmieszne jest cytowanie tych naszych wpadek. tak jakby Czesi wygrywali każdy mecz… Spokojnie…zagraja z nami, wtedy pogadamy! Czechom nigdy łatwo się z nami nie grało…

  290. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:40

    Śmieszne jest cytowanie tych naszych wpadek. tak jakby Czesi wygrywali każdy mecz… Spokojnie…zagraja z nami, wtedy pogadamy! Czechom nigdy łatwo się z nami nie grało…

  291. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:40

    Śmieszne jest cytowanie tych naszych wpadek. tak jakby Czesi wygrywali każdy mecz… Spokojnie…zagraja z nami, wtedy pogadamy! Czechom nigdy łatwo się z nami nie grało…

  292. mil1231

    25 listopada 2007 at 23:40

    Śmieszne jest cytowanie tych naszych wpadek. tak jakby Czesi wygrywali każdy mecz… Spokojnie…zagraja z nami, wtedy pogadamy! Czechom nigdy łatwo się z nami nie grało…

  293. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:54

    1. Nie ekscytuj się tak. To niezdrowe.

    2. SZCZĘŚCIE n., I, blm. „pomyślny los, pomyślność, powodzenie” za: Słownik Języka Polskiego PWN.

    3. „jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle!” Mhmmm. Więc jesteś stuprocentowo przekonany, że mamy lepszą drużynę od Portugalii?

    4. „Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść.”

    a. Właśnie takim myśleniem kierowali się W. Jerzy Engel i Pawel Janas, a zwłaszcza piłkarze ich reprezentacji. Po prawdzie w mediach pletli co innego, ale faktycznie zadowolili się samym „wynikiem”, czyli awansem. Jakie to szczęście (sic), że niejaki Leo B. ma troche inne podejście.

    b. A na jakiej podstawie chcesz prognozować jakikowliek wynik, jeśli nie opierając się właśnie o styl? Na podstawie poprzedniego wyniku? Rozumiem, że w takim wypadku murowanym faworytem nadchodzącego Euro są dla Ciebie Grecy, bo to właśnie oni zrobili najlepszy wynik na poprzednich ME?

    c. Punkt o podnoszeniu się nie ma nic a nic wspólnego ze stylem. Z wiarą (tak, tak), z determinacją, owszem. Ale co ma do tego styl???

    5. „Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…”

    a. Przepraszam najmocniej, ale odstosunkuj się łaskawie od mojej wiary, bo pchasz się na teren, na który nikt Cię nigdy nie zapraszał. Wierzę w awans na MŚ. Wierzyłbym nawet, gdybyśmy musieli się potykać nie z Czechami, czy Słowacją, a z Włochami, Hiszpanią, czy Niemcami. Ale co innego wierzyć, co innego widzieć.

    b. (a propos bycia mistrzem) Chadzasz na jakieś kursy pozytywnego myślenia? Czy masz tak z natury?;))) Chciałbyś się ze mną w coś zmierzyć? Na pczątek proponuję organizację wypowiedzi. Wierzę w Ciebie. Naprawdę :)))

  294. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:54

    1. Nie ekscytuj się tak. To niezdrowe.

    2. SZCZĘŚCIE n., I, blm. „pomyślny los, pomyślność, powodzenie” za: Słownik Języka Polskiego PWN.

    3. „jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle!” Mhmmm. Więc jesteś stuprocentowo przekonany, że mamy lepszą drużynę od Portugalii?

    4. „Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść.”

    a. Właśnie takim myśleniem kierowali się W. Jerzy Engel i Pawel Janas, a zwłaszcza piłkarze ich reprezentacji. Po prawdzie w mediach pletli co innego, ale faktycznie zadowolili się samym „wynikiem”, czyli awansem. Jakie to szczęście (sic), że niejaki Leo B. ma troche inne podejście.

    b. A na jakiej podstawie chcesz prognozować jakikowliek wynik, jeśli nie opierając się właśnie o styl? Na podstawie poprzedniego wyniku? Rozumiem, że w takim wypadku murowanym faworytem nadchodzącego Euro są dla Ciebie Grecy, bo to właśnie oni zrobili najlepszy wynik na poprzednich ME?

    c. Punkt o podnoszeniu się nie ma nic a nic wspólnego ze stylem. Z wiarą (tak, tak), z determinacją, owszem. Ale co ma do tego styl???

    5. „Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…”

    a. Przepraszam najmocniej, ale odstosunkuj się łaskawie od mojej wiary, bo pchasz się na teren, na który nikt Cię nigdy nie zapraszał. Wierzę w awans na MŚ. Wierzyłbym nawet, gdybyśmy musieli się potykać nie z Czechami, czy Słowacją, a z Włochami, Hiszpanią, czy Niemcami. Ale co innego wierzyć, co innego widzieć.

    b. (a propos bycia mistrzem) Chadzasz na jakieś kursy pozytywnego myślenia? Czy masz tak z natury?;))) Chciałbyś się ze mną w coś zmierzyć? Na pczątek proponuję organizację wypowiedzi. Wierzę w Ciebie. Naprawdę :)))

  295. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:54

    1. Nie ekscytuj się tak. To niezdrowe.

    2. SZCZĘŚCIE n., I, blm. „pomyślny los, pomyślność, powodzenie” za: Słownik Języka Polskiego PWN.

    3. „jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle!” Mhmmm. Więc jesteś stuprocentowo przekonany, że mamy lepszą drużynę od Portugalii?

    4. „Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść.”

    a. Właśnie takim myśleniem kierowali się W. Jerzy Engel i Pawel Janas, a zwłaszcza piłkarze ich reprezentacji. Po prawdzie w mediach pletli co innego, ale faktycznie zadowolili się samym „wynikiem”, czyli awansem. Jakie to szczęście (sic), że niejaki Leo B. ma troche inne podejście.

    b. A na jakiej podstawie chcesz prognozować jakikowliek wynik, jeśli nie opierając się właśnie o styl? Na podstawie poprzedniego wyniku? Rozumiem, że w takim wypadku murowanym faworytem nadchodzącego Euro są dla Ciebie Grecy, bo to właśnie oni zrobili najlepszy wynik na poprzednich ME?

    c. Punkt o podnoszeniu się nie ma nic a nic wspólnego ze stylem. Z wiarą (tak, tak), z determinacją, owszem. Ale co ma do tego styl???

    5. „Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…”

    a. Przepraszam najmocniej, ale odstosunkuj się łaskawie od mojej wiary, bo pchasz się na teren, na który nikt Cię nigdy nie zapraszał. Wierzę w awans na MŚ. Wierzyłbym nawet, gdybyśmy musieli się potykać nie z Czechami, czy Słowacją, a z Włochami, Hiszpanią, czy Niemcami. Ale co innego wierzyć, co innego widzieć.

    b. (a propos bycia mistrzem) Chadzasz na jakieś kursy pozytywnego myślenia? Czy masz tak z natury?;))) Chciałbyś się ze mną w coś zmierzyć? Na pczątek proponuję organizację wypowiedzi. Wierzę w Ciebie. Naprawdę :)))

  296. albiceleste10

    25 listopada 2007 at 23:54

    1. Nie ekscytuj się tak. To niezdrowe.

    2. SZCZĘŚCIE n., I, blm. „pomyślny los, pomyślność, powodzenie” za: Słownik Języka Polskiego PWN.

    3. „jak jesteś lepszy to masz szczęście. tyle!” Mhmmm. Więc jesteś stuprocentowo przekonany, że mamy lepszą drużynę od Portugalii?

    4. „Liczy się tylko wynik, styl to kwestia drugorzędna, choć i z niego możemy byc dumni potrafilismy odwrócić losy meczu nawet gdy nie szło, gdy przegrywalismy a jednak potrafilismy się podnieść.”

    a. Właśnie takim myśleniem kierowali się W. Jerzy Engel i Pawel Janas, a zwłaszcza piłkarze ich reprezentacji. Po prawdzie w mediach pletli co innego, ale faktycznie zadowolili się samym „wynikiem”, czyli awansem. Jakie to szczęście (sic), że niejaki Leo B. ma troche inne podejście.

    b. A na jakiej podstawie chcesz prognozować jakikowliek wynik, jeśli nie opierając się właśnie o styl? Na podstawie poprzedniego wyniku? Rozumiem, że w takim wypadku murowanym faworytem nadchodzącego Euro są dla Ciebie Grecy, bo to właśnie oni zrobili najlepszy wynik na poprzednich ME?

    c. Punkt o podnoszeniu się nie ma nic a nic wspólnego ze stylem. Z wiarą (tak, tak), z determinacją, owszem. Ale co ma do tego styl???

    5. „Twoje spojrzenie nie jest trzeźwe, ono jest pełne niewiary- ludzie o takiej mentalności nigdy nie będą mistrzami…”

    a. Przepraszam najmocniej, ale odstosunkuj się łaskawie od mojej wiary, bo pchasz się na teren, na który nikt Cię nigdy nie zapraszał. Wierzę w awans na MŚ. Wierzyłbym nawet, gdybyśmy musieli się potykać nie z Czechami, czy Słowacją, a z Włochami, Hiszpanią, czy Niemcami. Ale co innego wierzyć, co innego widzieć.

    b. (a propos bycia mistrzem) Chadzasz na jakieś kursy pozytywnego myślenia? Czy masz tak z natury?;))) Chciałbyś się ze mną w coś zmierzyć? Na pczątek proponuję organizację wypowiedzi. Wierzę w Ciebie. Naprawdę :)))

  297. alvaro_1987

    26 listopada 2007 at 00:07

    Hehe…
    Starosta 4liga angielska…
    Fabiański/Białkowski fajnie tylko oni za rok nie będą grali w kadrze A i chyba naszym problemem nie jest bramka 😉
    Brożek wieczny talent, wiecznie młody. Skutecznosc 1/5.
    Janczyk no fajnie, tylko po co on poszedł do CSKA?
    Czesi maja takich ludzi na pęczki…
    Tak w ogole, po co ta rozmowa o młodzikach? Przecież te mecze będą za rok…

    W Czechach jest zarejestrowanych 625tyś piłkarzy, u nas 230tyś…

  298. alvaro_1987

    26 listopada 2007 at 00:07

    Hehe…
    Starosta 4liga angielska…
    Fabiański/Białkowski fajnie tylko oni za rok nie będą grali w kadrze A i chyba naszym problemem nie jest bramka 😉
    Brożek wieczny talent, wiecznie młody. Skutecznosc 1/5.
    Janczyk no fajnie, tylko po co on poszedł do CSKA?
    Czesi maja takich ludzi na pęczki…
    Tak w ogole, po co ta rozmowa o młodzikach? Przecież te mecze będą za rok…

    W Czechach jest zarejestrowanych 625tyś piłkarzy, u nas 230tyś…

  299. alvaro_1987

    26 listopada 2007 at 00:07

    Hehe…
    Starosta 4liga angielska…
    Fabiański/Białkowski fajnie tylko oni za rok nie będą grali w kadrze A i chyba naszym problemem nie jest bramka 😉
    Brożek wieczny talent, wiecznie młody. Skutecznosc 1/5.
    Janczyk no fajnie, tylko po co on poszedł do CSKA?
    Czesi maja takich ludzi na pęczki…
    Tak w ogole, po co ta rozmowa o młodzikach? Przecież te mecze będą za rok…

    W Czechach jest zarejestrowanych 625tyś piłkarzy, u nas 230tyś…

  300. alvaro_1987

    26 listopada 2007 at 00:07

    Hehe…
    Starosta 4liga angielska…
    Fabiański/Białkowski fajnie tylko oni za rok nie będą grali w kadrze A i chyba naszym problemem nie jest bramka 😉
    Brożek wieczny talent, wiecznie młody. Skutecznosc 1/5.
    Janczyk no fajnie, tylko po co on poszedł do CSKA?
    Czesi maja takich ludzi na pęczki…
    Tak w ogole, po co ta rozmowa o młodzikach? Przecież te mecze będą za rok…

    W Czechach jest zarejestrowanych 625tyś piłkarzy, u nas 230tyś…

  301. Gość: kot, chello089079059090.chello.pl

    26 listopada 2007 at 00:40

    hmmm .. wymiękam … jeśli ktoś sugeruje, że Czesi to średni drużynka z pierwszego koszyka to jest imho imbecylem. Południowi sąsiedzi grają nie dość, że skutecznie, to naprawdę przyjmnie dla oka. Na pewno się cieszą, że trafili na nas, oby się mylili. Ale skoro awansuje zwycięzca, to na starcie Czesi są imho faworytem murowanym.

  302. Gość: kot, chello089079059090.chello.pl

    26 listopada 2007 at 00:40

    hmmm .. wymiękam … jeśli ktoś sugeruje, że Czesi to średni drużynka z pierwszego koszyka to jest imho imbecylem. Południowi sąsiedzi grają nie dość, że skutecznie, to naprawdę przyjmnie dla oka. Na pewno się cieszą, że trafili na nas, oby się mylili. Ale skoro awansuje zwycięzca, to na starcie Czesi są imho faworytem murowanym.

  303. Gość: kot, chello089079059090.chello.pl

    26 listopada 2007 at 00:40

    hmmm .. wymiękam … jeśli ktoś sugeruje, że Czesi to średni drużynka z pierwszego koszyka to jest imho imbecylem. Południowi sąsiedzi grają nie dość, że skutecznie, to naprawdę przyjmnie dla oka. Na pewno się cieszą, że trafili na nas, oby się mylili. Ale skoro awansuje zwycięzca, to na starcie Czesi są imho faworytem murowanym.

  304. Gość: kot, chello089079059090.chello.pl

    26 listopada 2007 at 00:40

    hmmm .. wymiękam … jeśli ktoś sugeruje, że Czesi to średni drużynka z pierwszego koszyka to jest imho imbecylem. Południowi sąsiedzi grają nie dość, że skutecznie, to naprawdę przyjmnie dla oka. Na pewno się cieszą, że trafili na nas, oby się mylili. Ale skoro awansuje zwycięzca, to na starcie Czesi są imho faworytem murowanym.

  305. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 00:49

    xdf

  306. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 00:49

    xdf

  307. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 00:49

    xdf

  308. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 00:49

    xdf

  309. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 01:00

    Czes chlopaki przepraszam za jezyk. Nie mam polskiej klawiatury. Na poczatek musze was preprosic za naszych kibicow. Druzyne mamy swietna ale kibicow strasznych. A teraz do losowania. Jestem bardzo szesliwy z znaszej grupy. Juz sie ciesze na mecze. Jest to cikawa grupa i mysle ze Czechy i Polska powalcza o awns. Slowacy i Irlandia Pn tez beda niebezpieczni. Ale jestem zachwycony i juz sie ciesze na wyjaz do Polski na mecz. Zycze powodzenia a mam nadzieje ze awnsuje Polska (z barazu) a Czechy (1. miejsce w grupie) 🙂

  310. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 01:00

    Czes chlopaki przepraszam za jezyk. Nie mam polskiej klawiatury. Na poczatek musze was preprosic za naszych kibicow. Druzyne mamy swietna ale kibicow strasznych. A teraz do losowania. Jestem bardzo szesliwy z znaszej grupy. Juz sie ciesze na mecze. Jest to cikawa grupa i mysle ze Czechy i Polska powalcza o awns. Slowacy i Irlandia Pn tez beda niebezpieczni. Ale jestem zachwycony i juz sie ciesze na wyjaz do Polski na mecz. Zycze powodzenia a mam nadzieje ze awnsuje Polska (z barazu) a Czechy (1. miejsce w grupie) 🙂

  311. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 01:00

    Czes chlopaki przepraszam za jezyk. Nie mam polskiej klawiatury. Na poczatek musze was preprosic za naszych kibicow. Druzyne mamy swietna ale kibicow strasznych. A teraz do losowania. Jestem bardzo szesliwy z znaszej grupy. Juz sie ciesze na mecze. Jest to cikawa grupa i mysle ze Czechy i Polska powalcza o awns. Slowacy i Irlandia Pn tez beda niebezpieczni. Ale jestem zachwycony i juz sie ciesze na wyjaz do Polski na mecz. Zycze powodzenia a mam nadzieje ze awnsuje Polska (z barazu) a Czechy (1. miejsce w grupie) 🙂

  312. Gość: , 232-192-207-85.sevmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz

    26 listopada 2007 at 01:00

    Czes chlopaki przepraszam za jezyk. Nie mam polskiej klawiatury. Na poczatek musze was preprosic za naszych kibicow. Druzyne mamy swietna ale kibicow strasznych. A teraz do losowania. Jestem bardzo szesliwy z znaszej grupy. Juz sie ciesze na mecze. Jest to cikawa grupa i mysle ze Czechy i Polska powalcza o awns. Slowacy i Irlandia Pn tez beda niebezpieczni. Ale jestem zachwycony i juz sie ciesze na wyjaz do Polski na mecz. Zycze powodzenia a mam nadzieje ze awnsuje Polska (z barazu) a Czechy (1. miejsce w grupie) 🙂

  313. zimowo

    26 listopada 2007 at 01:46

    a ja sie ciesze bo mieszkam w slowenii, ktora w ostatnich elimnacjach zagrala prze-zalosnie, na dodatek wyglada na to,ze nic sie nie zmieni na lepsze.

  314. zimowo

    26 listopada 2007 at 01:46

    a ja sie ciesze bo mieszkam w slowenii, ktora w ostatnich elimnacjach zagrala prze-zalosnie, na dodatek wyglada na to,ze nic sie nie zmieni na lepsze.

  315. zimowo

    26 listopada 2007 at 01:46

    a ja sie ciesze bo mieszkam w slowenii, ktora w ostatnich elimnacjach zagrala prze-zalosnie, na dodatek wyglada na to,ze nic sie nie zmieni na lepsze.

  316. zimowo

    26 listopada 2007 at 01:46

    a ja sie ciesze bo mieszkam w slowenii, ktora w ostatnich elimnacjach zagrala prze-zalosnie, na dodatek wyglada na to,ze nic sie nie zmieni na lepsze.

  317. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:48

    @albiceleste10

    może dobrze, że nie jesteś nauczycielem, bo byłbyś strasznie surowym nauczycielem 😀 mało który uczeń miałby u ciebie marne 3…

    najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii” to własnej teorii – jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba… jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie 😉

    ja to widzę inaczej otóż nie gralismy porywająco, ale pokaż mi zespół, który całe eliminacje grał porywająco?? myślę, że stosując twoje kryteria oceny może 2-3 zespoły w europie miałby średnią większą niż 3 😉

    Ja te eliminacje pamiętam inaczej:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [Twoja ocena: 1] – moja (2) – to był marny mecz marnych drużyn… Finlandia nie grała nic, Polska próbowała ale niewiele jej wychodziło… katastrofalna postawa Głowackiego i Dudka nie znaczy jednak, że powinniśmy dostać 1! nie było tak fatalnie, wpadły 3 bramki, fakt, ale przez pół godziny graliśmy w 10! (wszyscy zapomnięli?) i wówczas Polacy naprawdę się starali – a Garguła uratował honor, strzelając piękną bramkę 😉 to była klęska ale naprawdę zdarzały nam sie gorsze mecze w historii ;]

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] (4+) napisałeś „słaba” gra i remis za punkt?? a potem dałeś 4 za drugi remis z Serbami?? przecież w pierwszym meczu oni naprawdę walczyli (w drugim nie mieli nawet kibiców za sobą, tak im zależało) i to była naprawdę klasowa drużyna, która szczęśliwie wywalczyła remis!!! ja wiem, że pamięć kibica jest krótka, ale ja ten mecz dobrze zapamiętałem – bo napisałem wówczas do brata smsa: „pierwszy raz w życiu widzę, jak klasowa drużyna składająca się z gwiazd gra z Polakami na czas bo chce utrzymać remis!!!”. Serbowie mieli wtedy dużo szczęścia (słupek Żurawskiego bodajże) – jeżeli za coś takiego my mamy dostać dwóję, to co powinni dostać Serbowie? pałę? zagrali przecież w miarę poprawnie… ja od tego meczu uwierzyłem w szanse na awans…

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] (3) gra kiepska, ale ciężko za zwycięstwo na trudnym terenie, gdzie punkty potraciły później inne ekipy z naszej grupy dawać 2!!! zadanie było takie, by zdobyć 3pkt i oszczędzić siły na Portugalię – zadanie wykonano, więc 3 się należy…

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] (6!!!) jeden z najlepszych meczów w naszej historii (na pewno najlepszy od 82 roku – ale tamtych czasów nie pamiętam ;p – ale widziałem kilka meczów z dawnych czasów i to był właśnie poziom „Orłów Górskiego”) – nie wiem jak można dać za coś takiego ledwo 5?? Portugalia może i była tego dnia słaba, ale to była Portugalia! a nasz lewy obrońca Bronowicki zakładał im siatki pod ich polem karnym! 2:1 to tak naprawdę niesprawiedliwy wynik – bardziej sprawiedliwe byłoby już 4:0 – i dobrze to pamiętam, bo oglądałem ten mecz kilka razy… ;p

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] (4) tu mamy podobną opinię. Polacy zagrali świetnie z tyłu, gorzej z przodu ale tak na prawdę to nie daliśmy po prostu pograć Belgom – plan wykonany w 100%, 3pkt na koncie, gra nie powaliła na kolana, ale sorry – Brazylią to nie jesteśmy 😉 90 albo i więcej procent selekcjonerów reprezentacji na świecie 1:0 z Belgią na wyjeździe bierze w ciemno ;D

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Lekko łatwo i przyjemnie 😉

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] (3+) niezbyt piękny mecz, ale też przeciwnik postawił ciężkie warunki – zwycięstwo musieliśmy „wyszarpać”, ale ani przez moment nie było ono zagrożone… pewne 3pkt, choć u siebie powinniśmy strzelić choćby 2 bramki…

  318. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:48

    @albiceleste10

    może dobrze, że nie jesteś nauczycielem, bo byłbyś strasznie surowym nauczycielem 😀 mało który uczeń miałby u ciebie marne 3…

    najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii” to własnej teorii – jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba… jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie 😉

    ja to widzę inaczej otóż nie gralismy porywająco, ale pokaż mi zespół, który całe eliminacje grał porywająco?? myślę, że stosując twoje kryteria oceny może 2-3 zespoły w europie miałby średnią większą niż 3 😉

    Ja te eliminacje pamiętam inaczej:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [Twoja ocena: 1] – moja (2) – to był marny mecz marnych drużyn… Finlandia nie grała nic, Polska próbowała ale niewiele jej wychodziło… katastrofalna postawa Głowackiego i Dudka nie znaczy jednak, że powinniśmy dostać 1! nie było tak fatalnie, wpadły 3 bramki, fakt, ale przez pół godziny graliśmy w 10! (wszyscy zapomnięli?) i wówczas Polacy naprawdę się starali – a Garguła uratował honor, strzelając piękną bramkę 😉 to była klęska ale naprawdę zdarzały nam sie gorsze mecze w historii ;]

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] (4+) napisałeś „słaba” gra i remis za punkt?? a potem dałeś 4 za drugi remis z Serbami?? przecież w pierwszym meczu oni naprawdę walczyli (w drugim nie mieli nawet kibiców za sobą, tak im zależało) i to była naprawdę klasowa drużyna, która szczęśliwie wywalczyła remis!!! ja wiem, że pamięć kibica jest krótka, ale ja ten mecz dobrze zapamiętałem – bo napisałem wówczas do brata smsa: „pierwszy raz w życiu widzę, jak klasowa drużyna składająca się z gwiazd gra z Polakami na czas bo chce utrzymać remis!!!”. Serbowie mieli wtedy dużo szczęścia (słupek Żurawskiego bodajże) – jeżeli za coś takiego my mamy dostać dwóję, to co powinni dostać Serbowie? pałę? zagrali przecież w miarę poprawnie… ja od tego meczu uwierzyłem w szanse na awans…

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] (3) gra kiepska, ale ciężko za zwycięstwo na trudnym terenie, gdzie punkty potraciły później inne ekipy z naszej grupy dawać 2!!! zadanie było takie, by zdobyć 3pkt i oszczędzić siły na Portugalię – zadanie wykonano, więc 3 się należy…

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] (6!!!) jeden z najlepszych meczów w naszej historii (na pewno najlepszy od 82 roku – ale tamtych czasów nie pamiętam ;p – ale widziałem kilka meczów z dawnych czasów i to był właśnie poziom „Orłów Górskiego”) – nie wiem jak można dać za coś takiego ledwo 5?? Portugalia może i była tego dnia słaba, ale to była Portugalia! a nasz lewy obrońca Bronowicki zakładał im siatki pod ich polem karnym! 2:1 to tak naprawdę niesprawiedliwy wynik – bardziej sprawiedliwe byłoby już 4:0 – i dobrze to pamiętam, bo oglądałem ten mecz kilka razy… ;p

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] (4) tu mamy podobną opinię. Polacy zagrali świetnie z tyłu, gorzej z przodu ale tak na prawdę to nie daliśmy po prostu pograć Belgom – plan wykonany w 100%, 3pkt na koncie, gra nie powaliła na kolana, ale sorry – Brazylią to nie jesteśmy 😉 90 albo i więcej procent selekcjonerów reprezentacji na świecie 1:0 z Belgią na wyjeździe bierze w ciemno ;D

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Lekko łatwo i przyjemnie 😉

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] (3+) niezbyt piękny mecz, ale też przeciwnik postawił ciężkie warunki – zwycięstwo musieliśmy „wyszarpać”, ale ani przez moment nie było ono zagrożone… pewne 3pkt, choć u siebie powinniśmy strzelić choćby 2 bramki…

  319. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:48

    @albiceleste10

    może dobrze, że nie jesteś nauczycielem, bo byłbyś strasznie surowym nauczycielem 😀 mało który uczeń miałby u ciebie marne 3…

    najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii” to własnej teorii – jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba… jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie 😉

    ja to widzę inaczej otóż nie gralismy porywająco, ale pokaż mi zespół, który całe eliminacje grał porywająco?? myślę, że stosując twoje kryteria oceny może 2-3 zespoły w europie miałby średnią większą niż 3 😉

    Ja te eliminacje pamiętam inaczej:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [Twoja ocena: 1] – moja (2) – to był marny mecz marnych drużyn… Finlandia nie grała nic, Polska próbowała ale niewiele jej wychodziło… katastrofalna postawa Głowackiego i Dudka nie znaczy jednak, że powinniśmy dostać 1! nie było tak fatalnie, wpadły 3 bramki, fakt, ale przez pół godziny graliśmy w 10! (wszyscy zapomnięli?) i wówczas Polacy naprawdę się starali – a Garguła uratował honor, strzelając piękną bramkę 😉 to była klęska ale naprawdę zdarzały nam sie gorsze mecze w historii ;]

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] (4+) napisałeś „słaba” gra i remis za punkt?? a potem dałeś 4 za drugi remis z Serbami?? przecież w pierwszym meczu oni naprawdę walczyli (w drugim nie mieli nawet kibiców za sobą, tak im zależało) i to była naprawdę klasowa drużyna, która szczęśliwie wywalczyła remis!!! ja wiem, że pamięć kibica jest krótka, ale ja ten mecz dobrze zapamiętałem – bo napisałem wówczas do brata smsa: „pierwszy raz w życiu widzę, jak klasowa drużyna składająca się z gwiazd gra z Polakami na czas bo chce utrzymać remis!!!”. Serbowie mieli wtedy dużo szczęścia (słupek Żurawskiego bodajże) – jeżeli za coś takiego my mamy dostać dwóję, to co powinni dostać Serbowie? pałę? zagrali przecież w miarę poprawnie… ja od tego meczu uwierzyłem w szanse na awans…

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] (3) gra kiepska, ale ciężko za zwycięstwo na trudnym terenie, gdzie punkty potraciły później inne ekipy z naszej grupy dawać 2!!! zadanie było takie, by zdobyć 3pkt i oszczędzić siły na Portugalię – zadanie wykonano, więc 3 się należy…

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] (6!!!) jeden z najlepszych meczów w naszej historii (na pewno najlepszy od 82 roku – ale tamtych czasów nie pamiętam ;p – ale widziałem kilka meczów z dawnych czasów i to był właśnie poziom „Orłów Górskiego”) – nie wiem jak można dać za coś takiego ledwo 5?? Portugalia może i była tego dnia słaba, ale to była Portugalia! a nasz lewy obrońca Bronowicki zakładał im siatki pod ich polem karnym! 2:1 to tak naprawdę niesprawiedliwy wynik – bardziej sprawiedliwe byłoby już 4:0 – i dobrze to pamiętam, bo oglądałem ten mecz kilka razy… ;p

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] (4) tu mamy podobną opinię. Polacy zagrali świetnie z tyłu, gorzej z przodu ale tak na prawdę to nie daliśmy po prostu pograć Belgom – plan wykonany w 100%, 3pkt na koncie, gra nie powaliła na kolana, ale sorry – Brazylią to nie jesteśmy 😉 90 albo i więcej procent selekcjonerów reprezentacji na świecie 1:0 z Belgią na wyjeździe bierze w ciemno ;D

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Lekko łatwo i przyjemnie 😉

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] (3+) niezbyt piękny mecz, ale też przeciwnik postawił ciężkie warunki – zwycięstwo musieliśmy „wyszarpać”, ale ani przez moment nie było ono zagrożone… pewne 3pkt, choć u siebie powinniśmy strzelić choćby 2 bramki…

  320. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:48

    @albiceleste10

    może dobrze, że nie jesteś nauczycielem, bo byłbyś strasznie surowym nauczycielem 😀 mało który uczeń miałby u ciebie marne 3…

    najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii” to własnej teorii – jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba… jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie 😉

    ja to widzę inaczej otóż nie gralismy porywająco, ale pokaż mi zespół, który całe eliminacje grał porywająco?? myślę, że stosując twoje kryteria oceny może 2-3 zespoły w europie miałby średnią większą niż 3 😉

    Ja te eliminacje pamiętam inaczej:

    i. 2.9.2006, POL-Fin 1:3 [Twoja ocena: 1] – moja (2) – to był marny mecz marnych drużyn… Finlandia nie grała nic, Polska próbowała ale niewiele jej wychodziło… katastrofalna postawa Głowackiego i Dudka nie znaczy jednak, że powinniśmy dostać 1! nie było tak fatalnie, wpadły 3 bramki, fakt, ale przez pół godziny graliśmy w 10! (wszyscy zapomnięli?) i wówczas Polacy naprawdę się starali – a Garguła uratował honor, strzelając piękną bramkę 😉 to była klęska ale naprawdę zdarzały nam sie gorsze mecze w historii ;]

    ii. 6.9.2006, POL-Srb 1:1 [2] (4+) napisałeś „słaba” gra i remis za punkt?? a potem dałeś 4 za drugi remis z Serbami?? przecież w pierwszym meczu oni naprawdę walczyli (w drugim nie mieli nawet kibiców za sobą, tak im zależało) i to była naprawdę klasowa drużyna, która szczęśliwie wywalczyła remis!!! ja wiem, że pamięć kibica jest krótka, ale ja ten mecz dobrze zapamiętałem – bo napisałem wówczas do brata smsa: „pierwszy raz w życiu widzę, jak klasowa drużyna składająca się z gwiazd gra z Polakami na czas bo chce utrzymać remis!!!”. Serbowie mieli wtedy dużo szczęścia (słupek Żurawskiego bodajże) – jeżeli za coś takiego my mamy dostać dwóję, to co powinni dostać Serbowie? pałę? zagrali przecież w miarę poprawnie… ja od tego meczu uwierzyłem w szanse na awans…

    iii. 7.10.2006, Kaz-POL 0:1 [2+] (3) gra kiepska, ale ciężko za zwycięstwo na trudnym terenie, gdzie punkty potraciły później inne ekipy z naszej grupy dawać 2!!! zadanie było takie, by zdobyć 3pkt i oszczędzić siły na Portugalię – zadanie wykonano, więc 3 się należy…

    iv. 11.10.2006, POL-Por 2:1 [5] (6!!!) jeden z najlepszych meczów w naszej historii (na pewno najlepszy od 82 roku – ale tamtych czasów nie pamiętam ;p – ale widziałem kilka meczów z dawnych czasów i to był właśnie poziom „Orłów Górskiego”) – nie wiem jak można dać za coś takiego ledwo 5?? Portugalia może i była tego dnia słaba, ale to była Portugalia! a nasz lewy obrońca Bronowicki zakładał im siatki pod ich polem karnym! 2:1 to tak naprawdę niesprawiedliwy wynik – bardziej sprawiedliwe byłoby już 4:0 – i dobrze to pamiętam, bo oglądałem ten mecz kilka razy… ;p

    v. 15.11.2006, Bel-POL 0:1 [4-] (4) tu mamy podobną opinię. Polacy zagrali świetnie z tyłu, gorzej z przodu ale tak na prawdę to nie daliśmy po prostu pograć Belgom – plan wykonany w 100%, 3pkt na koncie, gra nie powaliła na kolana, ale sorry – Brazylią to nie jesteśmy 😉 90 albo i więcej procent selekcjonerów reprezentacji na świecie 1:0 z Belgią na wyjeździe bierze w ciemno ;D

    vi. 24.3.2007, POL-Aze 5:0 [5] Lekko łatwo i przyjemnie 😉

    vii. 28.3.2007, POL-Arm 1:0 [3-] (3+) niezbyt piękny mecz, ale też przeciwnik postawił ciężkie warunki – zwycięstwo musieliśmy „wyszarpać”, ale ani przez moment nie było ono zagrożone… pewne 3pkt, choć u siebie powinniśmy strzelić choćby 2 bramki…

  321. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:58

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] (4=) baardzo trudny mecz, bo rozpoczęliśmy go od straty bramki… grając na wyjeździe w drugiej połowie położyliśmy jednak przeciwnika na łopatki!

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [2] napisałeś „nie ma usprawiedliwienia” – moim zdaniem „1” to za niska ocena – nie graliśmy źle, ale Armenia zagrała naprawdę świetnie – do dzisiaj jestem pod wrażeniem ich gry w tamtym meczu – ale i tak mieli bardzo dużo szczęścia bo remis byłby bardziej sprawiedliwy… no ale liczą się punkty – dlatego stawiam dwóję… ale gra nie odbiegała zbyt od innych naszych meczów 😉

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] (5!!!) wygrywamy z Portugalią na wyjeździe do przerwy 1:0 i udaje nam się utrzymać remis po 90min gry a Ty dajesz chłopie 3?? owszem, było ciężko, ale ktoś się spodziewał innego scenariusza??? tak naprawdę Portugalia niewiele nam mogła zrobić – atakowali, ale poza kilkoma sytuacjami nie było nawałnicy… utrzymywali się przy piłce ale nic z tego nie wynikało… a my strzeliliśmy 2 bramki Portugalii na wyjeździe – i gadka, że strzał Krzynówka to zwykły fart do mnie nie przemawia – bo w ten sposób można udowodnić, że 99% najpiękniejszych bramek na świecie to zwykłe farty R.Carlosa Seedorfa czy Giggsa… nie no, rozbiłeś mnie tą tróją zupełnie… traktujesz grę i wynik z Portugalią na wyjeździe jak zwycięstwo z Kazachstanem u siebie!! zgroza 😉

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2+] (3-) mecz walki, kilka sytuacji po obu stronach, ale zawiodła skuteczność… ogólnie marne widowisko i sprawiedliwy chyba remis – ja się jednak tego spodziewałem 😉 skoro inne ekipy też tu nie umieją wygrać (albo udaje im się ledwo co) to czemu my mielibyśmy pokonać twardych finów… ważny punkt zdobyty, więc 3- się należy 😉

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] (3) nie wiem co ma tutaj awaria oświetlenia do świetnej postawy Smolarka 😉 nie rozumiem tych teorii związanych ze światłem – że niby co, Kazachowie się przestraszyli ciemności?? ja od początku wiedziałem, ze wygramy, a bramki będą tylko kwestią czasu… w 1 poł. owszem, nie szło, ale w drugiej było już bardzo dobrze – Kazachowie nie wytrzymali mega pressingu, który stosowali na początku – to musiało sie tak skończyć…

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] (3+) tu też gra nie zachwyciła, ale Polacy „nie pękli” i wykonali zadanie w 100% – najważniejszy był tutaj awans 😉

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] (4+) bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy ;p gdyby nie katastrofalny błąd przy drugiej bramce, to byłoby nawet 5+!

  322. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:58

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] (4=) baardzo trudny mecz, bo rozpoczęliśmy go od straty bramki… grając na wyjeździe w drugiej połowie położyliśmy jednak przeciwnika na łopatki!

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [2] napisałeś „nie ma usprawiedliwienia” – moim zdaniem „1” to za niska ocena – nie graliśmy źle, ale Armenia zagrała naprawdę świetnie – do dzisiaj jestem pod wrażeniem ich gry w tamtym meczu – ale i tak mieli bardzo dużo szczęścia bo remis byłby bardziej sprawiedliwy… no ale liczą się punkty – dlatego stawiam dwóję… ale gra nie odbiegała zbyt od innych naszych meczów 😉

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] (5!!!) wygrywamy z Portugalią na wyjeździe do przerwy 1:0 i udaje nam się utrzymać remis po 90min gry a Ty dajesz chłopie 3?? owszem, było ciężko, ale ktoś się spodziewał innego scenariusza??? tak naprawdę Portugalia niewiele nam mogła zrobić – atakowali, ale poza kilkoma sytuacjami nie było nawałnicy… utrzymywali się przy piłce ale nic z tego nie wynikało… a my strzeliliśmy 2 bramki Portugalii na wyjeździe – i gadka, że strzał Krzynówka to zwykły fart do mnie nie przemawia – bo w ten sposób można udowodnić, że 99% najpiękniejszych bramek na świecie to zwykłe farty R.Carlosa Seedorfa czy Giggsa… nie no, rozbiłeś mnie tą tróją zupełnie… traktujesz grę i wynik z Portugalią na wyjeździe jak zwycięstwo z Kazachstanem u siebie!! zgroza 😉

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2+] (3-) mecz walki, kilka sytuacji po obu stronach, ale zawiodła skuteczność… ogólnie marne widowisko i sprawiedliwy chyba remis – ja się jednak tego spodziewałem 😉 skoro inne ekipy też tu nie umieją wygrać (albo udaje im się ledwo co) to czemu my mielibyśmy pokonać twardych finów… ważny punkt zdobyty, więc 3- się należy 😉

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] (3) nie wiem co ma tutaj awaria oświetlenia do świetnej postawy Smolarka 😉 nie rozumiem tych teorii związanych ze światłem – że niby co, Kazachowie się przestraszyli ciemności?? ja od początku wiedziałem, ze wygramy, a bramki będą tylko kwestią czasu… w 1 poł. owszem, nie szło, ale w drugiej było już bardzo dobrze – Kazachowie nie wytrzymali mega pressingu, który stosowali na początku – to musiało sie tak skończyć…

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] (3+) tu też gra nie zachwyciła, ale Polacy „nie pękli” i wykonali zadanie w 100% – najważniejszy był tutaj awans 😉

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] (4+) bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy ;p gdyby nie katastrofalny błąd przy drugiej bramce, to byłoby nawet 5+!

  323. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:58

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] (4=) baardzo trudny mecz, bo rozpoczęliśmy go od straty bramki… grając na wyjeździe w drugiej połowie położyliśmy jednak przeciwnika na łopatki!

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [2] napisałeś „nie ma usprawiedliwienia” – moim zdaniem „1” to za niska ocena – nie graliśmy źle, ale Armenia zagrała naprawdę świetnie – do dzisiaj jestem pod wrażeniem ich gry w tamtym meczu – ale i tak mieli bardzo dużo szczęścia bo remis byłby bardziej sprawiedliwy… no ale liczą się punkty – dlatego stawiam dwóję… ale gra nie odbiegała zbyt od innych naszych meczów 😉

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] (5!!!) wygrywamy z Portugalią na wyjeździe do przerwy 1:0 i udaje nam się utrzymać remis po 90min gry a Ty dajesz chłopie 3?? owszem, było ciężko, ale ktoś się spodziewał innego scenariusza??? tak naprawdę Portugalia niewiele nam mogła zrobić – atakowali, ale poza kilkoma sytuacjami nie było nawałnicy… utrzymywali się przy piłce ale nic z tego nie wynikało… a my strzeliliśmy 2 bramki Portugalii na wyjeździe – i gadka, że strzał Krzynówka to zwykły fart do mnie nie przemawia – bo w ten sposób można udowodnić, że 99% najpiękniejszych bramek na świecie to zwykłe farty R.Carlosa Seedorfa czy Giggsa… nie no, rozbiłeś mnie tą tróją zupełnie… traktujesz grę i wynik z Portugalią na wyjeździe jak zwycięstwo z Kazachstanem u siebie!! zgroza 😉

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2+] (3-) mecz walki, kilka sytuacji po obu stronach, ale zawiodła skuteczność… ogólnie marne widowisko i sprawiedliwy chyba remis – ja się jednak tego spodziewałem 😉 skoro inne ekipy też tu nie umieją wygrać (albo udaje im się ledwo co) to czemu my mielibyśmy pokonać twardych finów… ważny punkt zdobyty, więc 3- się należy 😉

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] (3) nie wiem co ma tutaj awaria oświetlenia do świetnej postawy Smolarka 😉 nie rozumiem tych teorii związanych ze światłem – że niby co, Kazachowie się przestraszyli ciemności?? ja od początku wiedziałem, ze wygramy, a bramki będą tylko kwestią czasu… w 1 poł. owszem, nie szło, ale w drugiej było już bardzo dobrze – Kazachowie nie wytrzymali mega pressingu, który stosowali na początku – to musiało sie tak skończyć…

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] (3+) tu też gra nie zachwyciła, ale Polacy „nie pękli” i wykonali zadanie w 100% – najważniejszy był tutaj awans 😉

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] (4+) bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy ;p gdyby nie katastrofalny błąd przy drugiej bramce, to byłoby nawet 5+!

  324. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 01:58

    viii. 2.6.2007, Aze-POL 1:3 [3] (4=) baardzo trudny mecz, bo rozpoczęliśmy go od straty bramki… grając na wyjeździe w drugiej połowie położyliśmy jednak przeciwnika na łopatki!

    ix. 6.6.2007, Arm-POL 1:0 [2] napisałeś „nie ma usprawiedliwienia” – moim zdaniem „1” to za niska ocena – nie graliśmy źle, ale Armenia zagrała naprawdę świetnie – do dzisiaj jestem pod wrażeniem ich gry w tamtym meczu – ale i tak mieli bardzo dużo szczęścia bo remis byłby bardziej sprawiedliwy… no ale liczą się punkty – dlatego stawiam dwóję… ale gra nie odbiegała zbyt od innych naszych meczów 😉

    x. 8.9.2007, Por-POL 2:2 [3] (5!!!) wygrywamy z Portugalią na wyjeździe do przerwy 1:0 i udaje nam się utrzymać remis po 90min gry a Ty dajesz chłopie 3?? owszem, było ciężko, ale ktoś się spodziewał innego scenariusza??? tak naprawdę Portugalia niewiele nam mogła zrobić – atakowali, ale poza kilkoma sytuacjami nie było nawałnicy… utrzymywali się przy piłce ale nic z tego nie wynikało… a my strzeliliśmy 2 bramki Portugalii na wyjeździe – i gadka, że strzał Krzynówka to zwykły fart do mnie nie przemawia – bo w ten sposób można udowodnić, że 99% najpiękniejszych bramek na świecie to zwykłe farty R.Carlosa Seedorfa czy Giggsa… nie no, rozbiłeś mnie tą tróją zupełnie… traktujesz grę i wynik z Portugalią na wyjeździe jak zwycięstwo z Kazachstanem u siebie!! zgroza 😉

    xi. 12.9.2007, Fin-POL 0:0 [2+] (3-) mecz walki, kilka sytuacji po obu stronach, ale zawiodła skuteczność… ogólnie marne widowisko i sprawiedliwy chyba remis – ja się jednak tego spodziewałem 😉 skoro inne ekipy też tu nie umieją wygrać (albo udaje im się ledwo co) to czemu my mielibyśmy pokonać twardych finów… ważny punkt zdobyty, więc 3- się należy 😉

    xii. 13.10.2007, POL-Kaz 3:1 [3-] (3) nie wiem co ma tutaj awaria oświetlenia do świetnej postawy Smolarka 😉 nie rozumiem tych teorii związanych ze światłem – że niby co, Kazachowie się przestraszyli ciemności?? ja od początku wiedziałem, ze wygramy, a bramki będą tylko kwestią czasu… w 1 poł. owszem, nie szło, ale w drugiej było już bardzo dobrze – Kazachowie nie wytrzymali mega pressingu, który stosowali na początku – to musiało sie tak skończyć…

    xiii. 17.10.2007, POL-Bel 2:0 [3] (3+) tu też gra nie zachwyciła, ale Polacy „nie pękli” i wykonali zadanie w 100% – najważniejszy był tutaj awans 😉

    xiv. 21.10.2007, Srb-POL 2:2 [4] (4+) bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy ;p gdyby nie katastrofalny błąd przy drugiej bramce, to byłoby nawet 5+!

  325. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 02:01

    średniej ocen nie liczę, ale pewnie coś koło 4 – bo na to zasłużyli Polacy 😉 nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej! dwumecze z Serbią i Portugalią oraz pierwszy mecz z Belgią – czyli mecze z najsilniejszymi ekipami w grupie pokazują, że Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty! jeżeli nikt przed nami nie muruje bramki (jak Finlandia czy Armenia) to jest już co najmniej dobrze – straciliśmy punkty i graliśmy słabo tylko właśnie w takich teoretycznie „łatwych” meczach! ale ani nikt na Euro08, ani w eliminacjach MŚ2010 raczej ani Czesi, ani Słowacy ani tym bardziej Słoweńcy nie będą murować bramki i grać z nami na remis!! co innego Irlandia Płn. – tu mógłby być problem, ale wątpię, by ta ekipa utrzymała taką formę na następne eliminacje – to zjawisko nazywam „kopciuszkiem eliminacyjnym” – czasem małe słabe kraje łapią wiatr w żagle i grają kilka-kilkanaście świetnych meczów ale na dłuższą metę jednak pozostają słabeuszami – tak było kiedyś choćby ze Słowenią czy Łotwą, które robiły furorę w eliminacjach do Euro a potem i samych turniejach – a potem przegrywały… myślę, że ten sam los czeka Irlandię Płn. – Healy nie może im strzelać bramek w nieskończoność 😉 a bez Healy’ego nie ma wygranych Irlandii 😉

    dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!

  326. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 02:01

    średniej ocen nie liczę, ale pewnie coś koło 4 – bo na to zasłużyli Polacy 😉 nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej! dwumecze z Serbią i Portugalią oraz pierwszy mecz z Belgią – czyli mecze z najsilniejszymi ekipami w grupie pokazują, że Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty! jeżeli nikt przed nami nie muruje bramki (jak Finlandia czy Armenia) to jest już co najmniej dobrze – straciliśmy punkty i graliśmy słabo tylko właśnie w takich teoretycznie „łatwych” meczach! ale ani nikt na Euro08, ani w eliminacjach MŚ2010 raczej ani Czesi, ani Słowacy ani tym bardziej Słoweńcy nie będą murować bramki i grać z nami na remis!! co innego Irlandia Płn. – tu mógłby być problem, ale wątpię, by ta ekipa utrzymała taką formę na następne eliminacje – to zjawisko nazywam „kopciuszkiem eliminacyjnym” – czasem małe słabe kraje łapią wiatr w żagle i grają kilka-kilkanaście świetnych meczów ale na dłuższą metę jednak pozostają słabeuszami – tak było kiedyś choćby ze Słowenią czy Łotwą, które robiły furorę w eliminacjach do Euro a potem i samych turniejach – a potem przegrywały… myślę, że ten sam los czeka Irlandię Płn. – Healy nie może im strzelać bramek w nieskończoność 😉 a bez Healy’ego nie ma wygranych Irlandii 😉

    dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!

  327. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 02:01

    średniej ocen nie liczę, ale pewnie coś koło 4 – bo na to zasłużyli Polacy 😉 nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej! dwumecze z Serbią i Portugalią oraz pierwszy mecz z Belgią – czyli mecze z najsilniejszymi ekipami w grupie pokazują, że Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty! jeżeli nikt przed nami nie muruje bramki (jak Finlandia czy Armenia) to jest już co najmniej dobrze – straciliśmy punkty i graliśmy słabo tylko właśnie w takich teoretycznie „łatwych” meczach! ale ani nikt na Euro08, ani w eliminacjach MŚ2010 raczej ani Czesi, ani Słowacy ani tym bardziej Słoweńcy nie będą murować bramki i grać z nami na remis!! co innego Irlandia Płn. – tu mógłby być problem, ale wątpię, by ta ekipa utrzymała taką formę na następne eliminacje – to zjawisko nazywam „kopciuszkiem eliminacyjnym” – czasem małe słabe kraje łapią wiatr w żagle i grają kilka-kilkanaście świetnych meczów ale na dłuższą metę jednak pozostają słabeuszami – tak było kiedyś choćby ze Słowenią czy Łotwą, które robiły furorę w eliminacjach do Euro a potem i samych turniejach – a potem przegrywały… myślę, że ten sam los czeka Irlandię Płn. – Healy nie może im strzelać bramek w nieskończoność 😉 a bez Healy’ego nie ma wygranych Irlandii 😉

    dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!

  328. Gość: devious demon, public-gprs42567.centertel.pl

    26 listopada 2007 at 02:01

    średniej ocen nie liczę, ale pewnie coś koło 4 – bo na to zasłużyli Polacy 😉 nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej! dwumecze z Serbią i Portugalią oraz pierwszy mecz z Belgią – czyli mecze z najsilniejszymi ekipami w grupie pokazują, że Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty! jeżeli nikt przed nami nie muruje bramki (jak Finlandia czy Armenia) to jest już co najmniej dobrze – straciliśmy punkty i graliśmy słabo tylko właśnie w takich teoretycznie „łatwych” meczach! ale ani nikt na Euro08, ani w eliminacjach MŚ2010 raczej ani Czesi, ani Słowacy ani tym bardziej Słoweńcy nie będą murować bramki i grać z nami na remis!! co innego Irlandia Płn. – tu mógłby być problem, ale wątpię, by ta ekipa utrzymała taką formę na następne eliminacje – to zjawisko nazywam „kopciuszkiem eliminacyjnym” – czasem małe słabe kraje łapią wiatr w żagle i grają kilka-kilkanaście świetnych meczów ale na dłuższą metę jednak pozostają słabeuszami – tak było kiedyś choćby ze Słowenią czy Łotwą, które robiły furorę w eliminacjach do Euro a potem i samych turniejach – a potem przegrywały… myślę, że ten sam los czeka Irlandię Płn. – Healy nie może im strzelać bramek w nieskończoność 😉 a bez Healy’ego nie ma wygranych Irlandii 😉

    dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!

  329. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:04

    @ devious demon:

    Pracowałem przez kilka lat w zawodzie. Nigdy nie uchodziłem za specjalnego kata (chociaż, cóż, nikt nie jest sędzią we własnej sprawie;))) mimo, że faktycznie, trójki stawiałem chyba najczęściej (ale to podobno objaw zdrowia intelektualnego szkolengo oddziału:)

    „najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii”
    Nie wiem, czemu jest to niby „najgorsze”. W końcu gdy wynik nie taki, co komu po pięknej grze? Za to w razie pomyślnego wyniku, mozna sobie poanalizowac, jak do niego doszło.

    „jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba…”
    O, nie, nie, nie! Stop. Nie dam sobie dolepić takiej gęby. Pesymistą nie jestem, jeno optymistą. Dobrze poinformowanym;) Absolutnie nie uważam, że awans „udało się” wywalczyć. Nigdzie też nie napisałem, że grupa była słaba. Wręcz przeciwnie.

    „jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie ;)”
    Ależ jasne! Portugalia, wg. mnie, ma jakieś 3-, bo mimo wszystko awansowała. Choć na pewno przyznasz mi rację, że od graczy pokroju Deco, C. Ronaldo i reszty można, a nawet trzeba wymagać znacznie więcej, niż pokazali w tych eliminacjach. Trzeba – dla dobra piłki, tak generalnie.
    Natomiast co do reszty: Serbia – tragicznie. Słuchaj, Serbowie to przecież w prostej linii spadkobiercy Jugosłowian, Brazylijczyków Europy, tak? Osobiście gdybym był Serbem, domagałbym się nie tyle dymisji, co krwawego, bestialskiego linczu na Javierze Clemente;)
    Finlandia, z całym szacunkiem, wyżej dupy nie podskoczy, natomiast Belgia to też klęska na całej linii. Przecież to też kraj ze sporymi piłkarskimi tradycjami. A gdzie jest teraz? Sam napisałeś – na minusie.

    Co do poszczególnych gier:

    i. Pała jak nic. Jasne, zdarzały nam się gorsze gry. Ale wiesz, mnie się wydaje, że jak cos się znajduje poniżej progu akceptowalności, to się to dyskwalifikuje. I już. Bez względu na to, czy było tylko „fatalnie”, czy może „przeabsolutniemorderczożenująco”.

    ii. Serbowie powinni za ten mecz dostać to samo, co i my, bo przywieźli z gości remis. A my, owszem, szarpaliśmy, targaliśmy, owszem, Żuraw trafił w słupek, ale co z tego? Dla mnie to wciąż był mizerny występ.

    iii. To, że ktoś coś tracił u Kazachów, nas nie powinno wzruszać. „Wanna be a champion? Play like one…”

    iv. Zastanawiałem się nad dodaniem plusa do piątki;) ale z szóstką się nie zgodzę. Do ideału jednak ciut zabrakło.

    v. Z tym „świetnie z tyłu” to jednak coś przesadzasz. Ale nie ma co gadać, 4 jest 4.

    vi. Właśnie tak:) Swoją drogą, dla mnie to równie cenne zwycięstwo, jak to z Portugalią.

    vii. Oj, ale naszarpaliśmy się jak dzikie woły…

    viii. Zaraz zaraz. Ale przecież ta bramka z nieba im nie spadła, co?

    ix. Armenia? No sorry, ale klasowy zespół powinien po prostu z nimi wygrywać. I już.

    x. Strzeliliśmy jedną bramkę, gol na 2:2 to był samobój. A stracić mogliśmy i – z przebiegu gry – powinniśmy byli znacznie więcej, niż dwie. Ja cały czas mam przed oczyma trzęsącą się poprzeczkę. Dlatego też nic oprócz wyniku i pierwszego gola mi się z tego meczu nie podoba.

    xi. Nie cierpię określenia „mecz walki”. To chyba typowo polski wynalazek, coś jak „zwycięski remis” i „honorowa porażka”. Dla mnie ten mecz to czcza kopanina była. No i Finowie, choć generalnie grali jeszcze gorzej, niż my, byli bliżsi powodzenia.

    xii. Kzachowie wybili się z rytmu. I zaczęli nam (Smolarkowi) rozdawać prezenty.

    xiii. „najważniejszy był tutaj awans” A tu to akurat trudno się nie zgodzić:)

    xiv. „bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy” Ja też. Szkoda tej posypałki w wiadomych dwóch minutach.

  330. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:04

    @ devious demon:

    Pracowałem przez kilka lat w zawodzie. Nigdy nie uchodziłem za specjalnego kata (chociaż, cóż, nikt nie jest sędzią we własnej sprawie;))) mimo, że faktycznie, trójki stawiałem chyba najczęściej (ale to podobno objaw zdrowia intelektualnego szkolengo oddziału:)

    „najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii”
    Nie wiem, czemu jest to niby „najgorsze”. W końcu gdy wynik nie taki, co komu po pięknej grze? Za to w razie pomyślnego wyniku, mozna sobie poanalizowac, jak do niego doszło.

    „jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba…”
    O, nie, nie, nie! Stop. Nie dam sobie dolepić takiej gęby. Pesymistą nie jestem, jeno optymistą. Dobrze poinformowanym;) Absolutnie nie uważam, że awans „udało się” wywalczyć. Nigdzie też nie napisałem, że grupa była słaba. Wręcz przeciwnie.

    „jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie ;)”
    Ależ jasne! Portugalia, wg. mnie, ma jakieś 3-, bo mimo wszystko awansowała. Choć na pewno przyznasz mi rację, że od graczy pokroju Deco, C. Ronaldo i reszty można, a nawet trzeba wymagać znacznie więcej, niż pokazali w tych eliminacjach. Trzeba – dla dobra piłki, tak generalnie.
    Natomiast co do reszty: Serbia – tragicznie. Słuchaj, Serbowie to przecież w prostej linii spadkobiercy Jugosłowian, Brazylijczyków Europy, tak? Osobiście gdybym był Serbem, domagałbym się nie tyle dymisji, co krwawego, bestialskiego linczu na Javierze Clemente;)
    Finlandia, z całym szacunkiem, wyżej dupy nie podskoczy, natomiast Belgia to też klęska na całej linii. Przecież to też kraj ze sporymi piłkarskimi tradycjami. A gdzie jest teraz? Sam napisałeś – na minusie.

    Co do poszczególnych gier:

    i. Pała jak nic. Jasne, zdarzały nam się gorsze gry. Ale wiesz, mnie się wydaje, że jak cos się znajduje poniżej progu akceptowalności, to się to dyskwalifikuje. I już. Bez względu na to, czy było tylko „fatalnie”, czy może „przeabsolutniemorderczożenująco”.

    ii. Serbowie powinni za ten mecz dostać to samo, co i my, bo przywieźli z gości remis. A my, owszem, szarpaliśmy, targaliśmy, owszem, Żuraw trafił w słupek, ale co z tego? Dla mnie to wciąż był mizerny występ.

    iii. To, że ktoś coś tracił u Kazachów, nas nie powinno wzruszać. „Wanna be a champion? Play like one…”

    iv. Zastanawiałem się nad dodaniem plusa do piątki;) ale z szóstką się nie zgodzę. Do ideału jednak ciut zabrakło.

    v. Z tym „świetnie z tyłu” to jednak coś przesadzasz. Ale nie ma co gadać, 4 jest 4.

    vi. Właśnie tak:) Swoją drogą, dla mnie to równie cenne zwycięstwo, jak to z Portugalią.

    vii. Oj, ale naszarpaliśmy się jak dzikie woły…

    viii. Zaraz zaraz. Ale przecież ta bramka z nieba im nie spadła, co?

    ix. Armenia? No sorry, ale klasowy zespół powinien po prostu z nimi wygrywać. I już.

    x. Strzeliliśmy jedną bramkę, gol na 2:2 to był samobój. A stracić mogliśmy i – z przebiegu gry – powinniśmy byli znacznie więcej, niż dwie. Ja cały czas mam przed oczyma trzęsącą się poprzeczkę. Dlatego też nic oprócz wyniku i pierwszego gola mi się z tego meczu nie podoba.

    xi. Nie cierpię określenia „mecz walki”. To chyba typowo polski wynalazek, coś jak „zwycięski remis” i „honorowa porażka”. Dla mnie ten mecz to czcza kopanina była. No i Finowie, choć generalnie grali jeszcze gorzej, niż my, byli bliżsi powodzenia.

    xii. Kzachowie wybili się z rytmu. I zaczęli nam (Smolarkowi) rozdawać prezenty.

    xiii. „najważniejszy był tutaj awans” A tu to akurat trudno się nie zgodzić:)

    xiv. „bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy” Ja też. Szkoda tej posypałki w wiadomych dwóch minutach.

  331. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:04

    @ devious demon:

    Pracowałem przez kilka lat w zawodzie. Nigdy nie uchodziłem za specjalnego kata (chociaż, cóż, nikt nie jest sędzią we własnej sprawie;))) mimo, że faktycznie, trójki stawiałem chyba najczęściej (ale to podobno objaw zdrowia intelektualnego szkolengo oddziału:)

    „najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii”
    Nie wiem, czemu jest to niby „najgorsze”. W końcu gdy wynik nie taki, co komu po pięknej grze? Za to w razie pomyślnego wyniku, mozna sobie poanalizowac, jak do niego doszło.

    „jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba…”
    O, nie, nie, nie! Stop. Nie dam sobie dolepić takiej gęby. Pesymistą nie jestem, jeno optymistą. Dobrze poinformowanym;) Absolutnie nie uważam, że awans „udało się” wywalczyć. Nigdzie też nie napisałem, że grupa była słaba. Wręcz przeciwnie.

    „jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie ;)”
    Ależ jasne! Portugalia, wg. mnie, ma jakieś 3-, bo mimo wszystko awansowała. Choć na pewno przyznasz mi rację, że od graczy pokroju Deco, C. Ronaldo i reszty można, a nawet trzeba wymagać znacznie więcej, niż pokazali w tych eliminacjach. Trzeba – dla dobra piłki, tak generalnie.
    Natomiast co do reszty: Serbia – tragicznie. Słuchaj, Serbowie to przecież w prostej linii spadkobiercy Jugosłowian, Brazylijczyków Europy, tak? Osobiście gdybym był Serbem, domagałbym się nie tyle dymisji, co krwawego, bestialskiego linczu na Javierze Clemente;)
    Finlandia, z całym szacunkiem, wyżej dupy nie podskoczy, natomiast Belgia to też klęska na całej linii. Przecież to też kraj ze sporymi piłkarskimi tradycjami. A gdzie jest teraz? Sam napisałeś – na minusie.

    Co do poszczególnych gier:

    i. Pała jak nic. Jasne, zdarzały nam się gorsze gry. Ale wiesz, mnie się wydaje, że jak cos się znajduje poniżej progu akceptowalności, to się to dyskwalifikuje. I już. Bez względu na to, czy było tylko „fatalnie”, czy może „przeabsolutniemorderczożenująco”.

    ii. Serbowie powinni za ten mecz dostać to samo, co i my, bo przywieźli z gości remis. A my, owszem, szarpaliśmy, targaliśmy, owszem, Żuraw trafił w słupek, ale co z tego? Dla mnie to wciąż był mizerny występ.

    iii. To, że ktoś coś tracił u Kazachów, nas nie powinno wzruszać. „Wanna be a champion? Play like one…”

    iv. Zastanawiałem się nad dodaniem plusa do piątki;) ale z szóstką się nie zgodzę. Do ideału jednak ciut zabrakło.

    v. Z tym „świetnie z tyłu” to jednak coś przesadzasz. Ale nie ma co gadać, 4 jest 4.

    vi. Właśnie tak:) Swoją drogą, dla mnie to równie cenne zwycięstwo, jak to z Portugalią.

    vii. Oj, ale naszarpaliśmy się jak dzikie woły…

    viii. Zaraz zaraz. Ale przecież ta bramka z nieba im nie spadła, co?

    ix. Armenia? No sorry, ale klasowy zespół powinien po prostu z nimi wygrywać. I już.

    x. Strzeliliśmy jedną bramkę, gol na 2:2 to był samobój. A stracić mogliśmy i – z przebiegu gry – powinniśmy byli znacznie więcej, niż dwie. Ja cały czas mam przed oczyma trzęsącą się poprzeczkę. Dlatego też nic oprócz wyniku i pierwszego gola mi się z tego meczu nie podoba.

    xi. Nie cierpię określenia „mecz walki”. To chyba typowo polski wynalazek, coś jak „zwycięski remis” i „honorowa porażka”. Dla mnie ten mecz to czcza kopanina była. No i Finowie, choć generalnie grali jeszcze gorzej, niż my, byli bliżsi powodzenia.

    xii. Kzachowie wybili się z rytmu. I zaczęli nam (Smolarkowi) rozdawać prezenty.

    xiii. „najważniejszy był tutaj awans” A tu to akurat trudno się nie zgodzić:)

    xiv. „bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy” Ja też. Szkoda tej posypałki w wiadomych dwóch minutach.

  332. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:04

    @ devious demon:

    Pracowałem przez kilka lat w zawodzie. Nigdy nie uchodziłem za specjalnego kata (chociaż, cóż, nikt nie jest sędzią we własnej sprawie;))) mimo, że faktycznie, trójki stawiałem chyba najczęściej (ale to podobno objaw zdrowia intelektualnego szkolengo oddziału:)

    „najgorsze jest to, że oceniasz wynik gdy graliśmy dobrze i nie wygraliśmy, a gdy wygraliśmy to na ocenę ogromny wpływ ma wówczas gra… jest to niezbyt dobre podejście – widać „dorabianie ideologii”
    Nie wiem, czemu jest to niby „najgorsze”. W końcu gdy wynik nie taki, co komu po pięknej grze? Za to w razie pomyślnego wyniku, mozna sobie poanalizowac, jak do niego doszło.

    „jesteś pesymistą, więc „wymyśliłes” że graliśmy fatalnie a awans po prostu udało się wywalczyć, bo grupa była słaba…”
    O, nie, nie, nie! Stop. Nie dam sobie dolepić takiej gęby. Pesymistą nie jestem, jeno optymistą. Dobrze poinformowanym;) Absolutnie nie uważam, że awans „udało się” wywalczyć. Nigdzie też nie napisałem, że grupa była słaba. Wręcz przeciwnie.

    „jeżeli Polska dostaje ze zwycięstwo eliminacji 3, to co mają dostać Portugalia, Serbia, Finlandia? Belgia już musiałaby mieć na minusie ;)”
    Ależ jasne! Portugalia, wg. mnie, ma jakieś 3-, bo mimo wszystko awansowała. Choć na pewno przyznasz mi rację, że od graczy pokroju Deco, C. Ronaldo i reszty można, a nawet trzeba wymagać znacznie więcej, niż pokazali w tych eliminacjach. Trzeba – dla dobra piłki, tak generalnie.
    Natomiast co do reszty: Serbia – tragicznie. Słuchaj, Serbowie to przecież w prostej linii spadkobiercy Jugosłowian, Brazylijczyków Europy, tak? Osobiście gdybym był Serbem, domagałbym się nie tyle dymisji, co krwawego, bestialskiego linczu na Javierze Clemente;)
    Finlandia, z całym szacunkiem, wyżej dupy nie podskoczy, natomiast Belgia to też klęska na całej linii. Przecież to też kraj ze sporymi piłkarskimi tradycjami. A gdzie jest teraz? Sam napisałeś – na minusie.

    Co do poszczególnych gier:

    i. Pała jak nic. Jasne, zdarzały nam się gorsze gry. Ale wiesz, mnie się wydaje, że jak cos się znajduje poniżej progu akceptowalności, to się to dyskwalifikuje. I już. Bez względu na to, czy było tylko „fatalnie”, czy może „przeabsolutniemorderczożenująco”.

    ii. Serbowie powinni za ten mecz dostać to samo, co i my, bo przywieźli z gości remis. A my, owszem, szarpaliśmy, targaliśmy, owszem, Żuraw trafił w słupek, ale co z tego? Dla mnie to wciąż był mizerny występ.

    iii. To, że ktoś coś tracił u Kazachów, nas nie powinno wzruszać. „Wanna be a champion? Play like one…”

    iv. Zastanawiałem się nad dodaniem plusa do piątki;) ale z szóstką się nie zgodzę. Do ideału jednak ciut zabrakło.

    v. Z tym „świetnie z tyłu” to jednak coś przesadzasz. Ale nie ma co gadać, 4 jest 4.

    vi. Właśnie tak:) Swoją drogą, dla mnie to równie cenne zwycięstwo, jak to z Portugalią.

    vii. Oj, ale naszarpaliśmy się jak dzikie woły…

    viii. Zaraz zaraz. Ale przecież ta bramka z nieba im nie spadła, co?

    ix. Armenia? No sorry, ale klasowy zespół powinien po prostu z nimi wygrywać. I już.

    x. Strzeliliśmy jedną bramkę, gol na 2:2 to był samobój. A stracić mogliśmy i – z przebiegu gry – powinniśmy byli znacznie więcej, niż dwie. Ja cały czas mam przed oczyma trzęsącą się poprzeczkę. Dlatego też nic oprócz wyniku i pierwszego gola mi się z tego meczu nie podoba.

    xi. Nie cierpię określenia „mecz walki”. To chyba typowo polski wynalazek, coś jak „zwycięski remis” i „honorowa porażka”. Dla mnie ten mecz to czcza kopanina była. No i Finowie, choć generalnie grali jeszcze gorzej, niż my, byli bliżsi powodzenia.

    xii. Kzachowie wybili się z rytmu. I zaczęli nam (Smolarkowi) rozdawać prezenty.

    xiii. „najważniejszy był tutaj awans” A tu to akurat trudno się nie zgodzić:)

    xiv. „bardzo ładna gra, aż przecierałem oczy” Ja też. Szkoda tej posypałki w wiadomych dwóch minutach.

  333. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:06

    I dalej:

    „[Polacy] nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej!”
    Ależ pewnie. Tyle, że w moim odczuciu mozliwości naszej reprezentacji to na dziś takie kontynentalne trzy.

    „Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty!”
    Taki przypadek z tym „świetnie” to naprawdę był tylko raz.

    „dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!”
    Ja widziałem. Twardo się będę trzymać wersji, że w meczach eliminacyjnych Jerzy Engel naprawde dobrze prowadził kadrę. Inaczej, niż Leo, ale chyba nie gorzej. Oczywiście, finały to juz inna bajka.
    Ale też już się nie mogę doczekać. Wiesz, ja to już gdzieś tutaj pisałem. Wiara ma się nijak do rozumu. Nawet, jak wtedy w Bydzi Garguła strzelał tę honorówkę, to wierzyłem, że zaraz ktoś strzeli drugą, szybko trzecią i choć remis będzie:) Powtarzam po raz kolejny – nie zamierzam siać defetyzmu. Po prostu hurraoptymizm po losowaniach strasznie mi śmierdzi. Pamiętasz grupę na MŚ’2002? Na dzień dobry rozpykamy Koreę, potem powalczymy z Figo&co, wreszcie na deser zjemy hamburgeiros i minimum z drugiego miejsca idziemy z grupy. A potem ćwierćfinały, półfinały, medale i Olisadebe królem strzelców. Podobnie było 4 lata później. Ekwador? Phi… przecież w sparingu kopnęliśmy im trzy, to na mistrzostwach co najmniej drugie tyle i pozamiatane. No, to było pozamiatane. Dokumentnie.

  334. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:06

    I dalej:

    „[Polacy] nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej!”
    Ależ pewnie. Tyle, że w moim odczuciu mozliwości naszej reprezentacji to na dziś takie kontynentalne trzy.

    „Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty!”
    Taki przypadek z tym „świetnie” to naprawdę był tylko raz.

    „dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!”
    Ja widziałem. Twardo się będę trzymać wersji, że w meczach eliminacyjnych Jerzy Engel naprawde dobrze prowadził kadrę. Inaczej, niż Leo, ale chyba nie gorzej. Oczywiście, finały to juz inna bajka.
    Ale też już się nie mogę doczekać. Wiesz, ja to już gdzieś tutaj pisałem. Wiara ma się nijak do rozumu. Nawet, jak wtedy w Bydzi Garguła strzelał tę honorówkę, to wierzyłem, że zaraz ktoś strzeli drugą, szybko trzecią i choć remis będzie:) Powtarzam po raz kolejny – nie zamierzam siać defetyzmu. Po prostu hurraoptymizm po losowaniach strasznie mi śmierdzi. Pamiętasz grupę na MŚ’2002? Na dzień dobry rozpykamy Koreę, potem powalczymy z Figo&co, wreszcie na deser zjemy hamburgeiros i minimum z drugiego miejsca idziemy z grupy. A potem ćwierćfinały, półfinały, medale i Olisadebe królem strzelców. Podobnie było 4 lata później. Ekwador? Phi… przecież w sparingu kopnęliśmy im trzy, to na mistrzostwach co najmniej drugie tyle i pozamiatane. No, to było pozamiatane. Dokumentnie.

  335. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:06

    I dalej:

    „[Polacy] nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej!”
    Ależ pewnie. Tyle, że w moim odczuciu mozliwości naszej reprezentacji to na dziś takie kontynentalne trzy.

    „Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty!”
    Taki przypadek z tym „świetnie” to naprawdę był tylko raz.

    „dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!”
    Ja widziałem. Twardo się będę trzymać wersji, że w meczach eliminacyjnych Jerzy Engel naprawde dobrze prowadził kadrę. Inaczej, niż Leo, ale chyba nie gorzej. Oczywiście, finały to juz inna bajka.
    Ale też już się nie mogę doczekać. Wiesz, ja to już gdzieś tutaj pisałem. Wiara ma się nijak do rozumu. Nawet, jak wtedy w Bydzi Garguła strzelał tę honorówkę, to wierzyłem, że zaraz ktoś strzeli drugą, szybko trzecią i choć remis będzie:) Powtarzam po raz kolejny – nie zamierzam siać defetyzmu. Po prostu hurraoptymizm po losowaniach strasznie mi śmierdzi. Pamiętasz grupę na MŚ’2002? Na dzień dobry rozpykamy Koreę, potem powalczymy z Figo&co, wreszcie na deser zjemy hamburgeiros i minimum z drugiego miejsca idziemy z grupy. A potem ćwierćfinały, półfinały, medale i Olisadebe królem strzelców. Podobnie było 4 lata później. Ekwador? Phi… przecież w sparingu kopnęliśmy im trzy, to na mistrzostwach co najmniej drugie tyle i pozamiatane. No, to było pozamiatane. Dokumentnie.

  336. albiceleste10

    26 listopada 2007 at 03:06

    I dalej:

    „[Polacy] nie porywali zwykle swoją grą, ale jak na swoje możliwosci zagrali na 100% a może i więcej!”
    Ależ pewnie. Tyle, że w moim odczuciu mozliwości naszej reprezentacji to na dziś takie kontynentalne trzy.

    „Polacy w spotkaniach, w których nie są faworytami potrafią zagrać świetnie i wywalczyć punkty!”
    Taki przypadek z tym „świetnie” to naprawdę był tylko raz.

    „dlatego jestem optymistą – będzie ciężko, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze prowadzonej naszej kadry i kadry grającej tak dobrze z najlepszymi 😉 już nie mogę się doczekać Euro 😉 a potem kolejnych eliminacji!”
    Ja widziałem. Twardo się będę trzymać wersji, że w meczach eliminacyjnych Jerzy Engel naprawde dobrze prowadził kadrę. Inaczej, niż Leo, ale chyba nie gorzej. Oczywiście, finały to juz inna bajka.
    Ale też już się nie mogę doczekać. Wiesz, ja to już gdzieś tutaj pisałem. Wiara ma się nijak do rozumu. Nawet, jak wtedy w Bydzi Garguła strzelał tę honorówkę, to wierzyłem, że zaraz ktoś strzeli drugą, szybko trzecią i choć remis będzie:) Powtarzam po raz kolejny – nie zamierzam siać defetyzmu. Po prostu hurraoptymizm po losowaniach strasznie mi śmierdzi. Pamiętasz grupę na MŚ’2002? Na dzień dobry rozpykamy Koreę, potem powalczymy z Figo&co, wreszcie na deser zjemy hamburgeiros i minimum z drugiego miejsca idziemy z grupy. A potem ćwierćfinały, półfinały, medale i Olisadebe królem strzelców. Podobnie było 4 lata później. Ekwador? Phi… przecież w sparingu kopnęliśmy im trzy, to na mistrzostwach co najmniej drugie tyle i pozamiatane. No, to było pozamiatane. Dokumentnie.

  337. bliskopis

    26 listopada 2007 at 05:45

    albiceleste10 – chcialbym tylko podziekowac ze ktos potrafi tak madrze, zajmujaco i bezstronnie pisac o pilce kopanej. Mysle ze lepiej niz wiekszosc pior GWyborczej… Nie podlizuje sie panie psorze bo juz dawno edukacje ukonczylem.

  338. bliskopis

    26 listopada 2007 at 05:45

    albiceleste10 – chcialbym tylko podziekowac ze ktos potrafi tak madrze, zajmujaco i bezstronnie pisac o pilce kopanej. Mysle ze lepiej niz wiekszosc pior GWyborczej… Nie podlizuje sie panie psorze bo juz dawno edukacje ukonczylem.

  339. bliskopis

    26 listopada 2007 at 05:45

    albiceleste10 – chcialbym tylko podziekowac ze ktos potrafi tak madrze, zajmujaco i bezstronnie pisac o pilce kopanej. Mysle ze lepiej niz wiekszosc pior GWyborczej… Nie podlizuje sie panie psorze bo juz dawno edukacje ukonczylem.

  340. bliskopis

    26 listopada 2007 at 05:45

    albiceleste10 – chcialbym tylko podziekowac ze ktos potrafi tak madrze, zajmujaco i bezstronnie pisac o pilce kopanej. Mysle ze lepiej niz wiekszosc pior GWyborczej… Nie podlizuje sie panie psorze bo juz dawno edukacje ukonczylem.

  341. peter-acm

    26 listopada 2007 at 11:03

    Ja w tym miejscu chciałbym wszystkich hura optymistów zatrzymać na chwilę łącznie z Michałem Polem 🙂
    Oczywiście można być zadowolonym z losowania bo rzeczywiście mogliśmy trafić gorzej tak jak np Portugalia gdzie ma Szwecję , Danię i naprawdę coraz
    lepiej radzących sobie Węgrów o których słyszałem ,że mają ambitny plan awansu na Mundial 2010 choć jak widzimy wczorajsze losowanie pokrzyżowało im szyki. Mogliśmy trafić do grupy z Hiszpanią i Belgią u której widzieliśmy ogromny potencjał na kolejne lata czy też do grupy 8 w której naprawdę stawka jest wyrównana oprócz Italii która pewnie awansuje 😀 są Bułgarzy , Irlandia czy też Gruzini i Czarnogórcy o których kiedyś wspominałem.Jak się gra z Gruzją nie jedni się przekonali…
    My natomiast z punktu geograficznego trafiliśmy w 10 myślę że chyba lepiej nie można było wylosować tylko ja mam jedną wątpliwość tak jak to wcześnie ktoś bardzo słusznie zauważył czy my aby nie jesteśmy mistrzami w marnowaniu tego typu okazji? patrz MŚ 2002 czy 2006 ??

    Sam sytuacja w eliminacjach jest o tyle trudniejsza ,że teraz wychodzi bezpośrednio 1 drużyna a sorry na dzień dzisiejszy ustępujemy Czechom i to dość wyraźnie i nawet tak jak Michał napisał kilku z nich skończy karierę to popatrzmy na MŚ U-20 gdzie Polacy a gdzie Czesi… a wiek U-20 to w obecnych czasach jeden krok do seniorskiej reprezentacji zwłaszcza u Czechów.A gdy połączymy to z gwiazdami typu Cech, Rosicky , Jankulovski czy Grygera to naprawdę powstaje świetna drużyna.

    Hm cieszymy się ze Słowacji??? Słowacja nie ma wcale złej drużyny w której są gracze tacy jak bramkarz Contofalsky znani Marek Cech, Sestak(wspaniale ostatnio gra w Bochum) Gresko , Vittek , Sebo, świetny Marek Mintal czy wschodząca gwiazda Serie A (tu zapewne uśmiech Michała Pola 🙂 )piłkarz Napoli Marek Hamsik który naprawdę wdarł się przebojem do Serie A. A więc mamy wiele ciekawych nazwisk i gdy w końcu ktoś to dobrze poukłada to może się okazać że Słowacja jest silniejsza niż w tych eliminacjach euro w naszej grupie Serbia, Finlandia czy Belgia…

    Co do Słowenii to raz sensacje sprawiła gdy w świetnej formie był Zlatko Zahovic (swoją drogą co z nim się dzieje? ) a kadrę prowadził jak się nie mylę Srecko Katanec. W tych eliminacjach nie raz napędzili strachu choćby Holandii.
    Irlandia Płn. czy San Marino to 12 pkt chyba że Zibi będzie trenerem 🙂

    Być może jak co niektórzy za bardzo podchodzą optymistycznie to ja za ostrożnie ale mądrzejsi będziemy po euro. Zobaczymy jak tam zagramy bo jak wiemy u nas różnie bywa gdy wygrywamy i przegrywamy ,niektórzy ludzie dziwnie reagują…(popatrzcie jak po mundialu Polacy zagrali z Finlandią , jakby za karę ich ktoś wysłał na boisko…) a pewności że sukces odniesiemy na euro nie ma żadnej z resztą tak jak i w każdej innej reprezentacji…Aha jeszcze pytanie czy komuś po euro po prostu nie przyjdzie do głowy pomysł o zakończeniu kariery reprezentacyjnej tak jak to będzie miało miejsce w kilku reprezentacjach.

  342. peter-acm

    26 listopada 2007 at 11:03

    Ja w tym miejscu chciałbym wszystkich hura optymistów zatrzymać na chwilę łącznie z Michałem Polem 🙂
    Oczywiście można być zadowolonym z losowania bo rzeczywiście mogliśmy trafić gorzej tak jak np Portugalia gdzie ma Szwecję , Danię i naprawdę coraz
    lepiej radzących sobie Węgrów o których słyszałem ,że mają ambitny plan awansu na Mundial 2010 choć jak widzimy wczorajsze losowanie pokrzyżowało im szyki. Mogliśmy trafić do grupy z Hiszpanią i Belgią u której widzieliśmy ogromny potencjał na kolejne lata czy też do grupy 8 w której naprawdę stawka jest wyrównana oprócz Italii która pewnie awansuje 😀 są Bułgarzy , Irlandia czy też Gruzini i Czarnogórcy o których kiedyś wspominałem.Jak się gra z Gruzją nie jedni się przekonali…
    My natomiast z punktu geograficznego trafiliśmy w 10 myślę że chyba lepiej nie można było wylosować tylko ja mam jedną wątpliwość tak jak to wcześnie ktoś bardzo słusznie zauważył czy my aby nie jesteśmy mistrzami w marnowaniu tego typu okazji? patrz MŚ 2002 czy 2006 ??

    Sam sytuacja w eliminacjach jest o tyle trudniejsza ,że teraz wychodzi bezpośrednio 1 drużyna a sorry na dzień dzisiejszy ustępujemy Czechom i to dość wyraźnie i nawet tak jak Michał napisał kilku z nich skończy karierę to popatrzmy na MŚ U-20 gdzie Polacy a gdzie Czesi… a wiek U-20 to w obecnych czasach jeden krok do seniorskiej reprezentacji zwłaszcza u Czechów.A gdy połączymy to z gwiazdami typu Cech, Rosicky , Jankulovski czy Grygera to naprawdę powstaje świetna drużyna.

    Hm cieszymy się ze Słowacji??? Słowacja nie ma wcale złej drużyny w której są gracze tacy jak bramkarz Contofalsky znani Marek Cech, Sestak(wspaniale ostatnio gra w Bochum) Gresko , Vittek , Sebo, świetny Marek Mintal czy wschodząca gwiazda Serie A (tu zapewne uśmiech Michała Pola 🙂 )piłkarz Napoli Marek Hamsik który naprawdę wdarł się przebojem do Serie A. A więc mamy wiele ciekawych nazwisk i gdy w końcu ktoś to dobrze poukłada to może się okazać że Słowacja jest silniejsza niż w tych eliminacjach euro w naszej grupie Serbia, Finlandia czy Belgia…

    Co do Słowenii to raz sensacje sprawiła gdy w świetnej formie był Zlatko Zahovic (swoją drogą co z nim się dzieje? ) a kadrę prowadził jak się nie mylę Srecko Katanec. W tych eliminacjach nie raz napędzili strachu choćby Holandii.
    Irlandia Płn. czy San Marino to 12 pkt chyba że Zibi będzie trenerem 🙂

    Być może jak co niektórzy za bardzo podchodzą optymistycznie to ja za ostrożnie ale mądrzejsi będziemy po euro. Zobaczymy jak tam zagramy bo jak wiemy u nas różnie bywa gdy wygrywamy i przegrywamy ,niektórzy ludzie dziwnie reagują…(popatrzcie jak po mundialu Polacy zagrali z Finlandią , jakby za karę ich ktoś wysłał na boisko…) a pewności że sukces odniesiemy na euro nie ma żadnej z resztą tak jak i w każdej innej reprezentacji…Aha jeszcze pytanie czy komuś po euro po prostu nie przyjdzie do głowy pomysł o zakończeniu kariery reprezentacyjnej tak jak to będzie miało miejsce w kilku reprezentacjach.

  343. peter-acm

    26 listopada 2007 at 11:03

    Ja w tym miejscu chciałbym wszystkich hura optymistów zatrzymać na chwilę łącznie z Michałem Polem 🙂
    Oczywiście można być zadowolonym z losowania bo rzeczywiście mogliśmy trafić gorzej tak jak np Portugalia gdzie ma Szwecję , Danię i naprawdę coraz
    lepiej radzących sobie Węgrów o których słyszałem ,że mają ambitny plan awansu na Mundial 2010 choć jak widzimy wczorajsze losowanie pokrzyżowało im szyki. Mogliśmy trafić do grupy z Hiszpanią i Belgią u której widzieliśmy ogromny potencjał na kolejne lata czy też do grupy 8 w której naprawdę stawka jest wyrównana oprócz Italii która pewnie awansuje 😀 są Bułgarzy , Irlandia czy też Gruzini i Czarnogórcy o których kiedyś wspominałem.Jak się gra z Gruzją nie jedni się przekonali…
    My natomiast z punktu geograficznego trafiliśmy w 10 myślę że chyba lepiej nie można było wylosować tylko ja mam jedną wątpliwość tak jak to wcześnie ktoś bardzo słusznie zauważył czy my aby nie jesteśmy mistrzami w marnowaniu tego typu okazji? patrz MŚ 2002 czy 2006 ??

    Sam sytuacja w eliminacjach jest o tyle trudniejsza ,że teraz wychodzi bezpośrednio 1 drużyna a sorry na dzień dzisiejszy ustępujemy Czechom i to dość wyraźnie i nawet tak jak Michał napisał kilku z nich skończy karierę to popatrzmy na MŚ U-20 gdzie Polacy a gdzie Czesi… a wiek U-20 to w obecnych czasach jeden krok do seniorskiej reprezentacji zwłaszcza u Czechów.A gdy połączymy to z gwiazdami typu Cech, Rosicky , Jankulovski czy Grygera to naprawdę powstaje świetna drużyna.

    Hm cieszymy się ze Słowacji??? Słowacja nie ma wcale złej drużyny w której są gracze tacy jak bramkarz Contofalsky znani Marek Cech, Sestak(wspaniale ostatnio gra w Bochum) Gresko , Vittek , Sebo, świetny Marek Mintal czy wschodząca gwiazda Serie A (tu zapewne uśmiech Michała Pola 🙂 )piłkarz Napoli Marek Hamsik który naprawdę wdarł się przebojem do Serie A. A więc mamy wiele ciekawych nazwisk i gdy w końcu ktoś to dobrze poukłada to może się okazać że Słowacja jest silniejsza niż w tych eliminacjach euro w naszej grupie Serbia, Finlandia czy Belgia…

    Co do Słowenii to raz sensacje sprawiła gdy w świetnej formie był Zlatko Zahovic (swoją drogą co z nim się dzieje? ) a kadrę prowadził jak się nie mylę Srecko Katanec. W tych eliminacjach nie raz napędzili strachu choćby Holandii.
    Irlandia Płn. czy San Marino to 12 pkt chyba że Zibi będzie trenerem 🙂

    Być może jak co niektórzy za bardzo podchodzą optymistycznie to ja za ostrożnie ale mądrzejsi będziemy po euro. Zobaczymy jak tam zagramy bo jak wiemy u nas różnie bywa gdy wygrywamy i przegrywamy ,niektórzy ludzie dziwnie reagują…(popatrzcie jak po mundialu Polacy zagrali z Finlandią , jakby za karę ich ktoś wysłał na boisko…) a pewności że sukces odniesiemy na euro nie ma żadnej z resztą tak jak i w każdej innej reprezentacji…Aha jeszcze pytanie czy komuś po euro po prostu nie przyjdzie do głowy pomysł o zakończeniu kariery reprezentacyjnej tak jak to będzie miało miejsce w kilku reprezentacjach.

  344. peter-acm

    26 listopada 2007 at 11:03

    Ja w tym miejscu chciałbym wszystkich hura optymistów zatrzymać na chwilę łącznie z Michałem Polem 🙂
    Oczywiście można być zadowolonym z losowania bo rzeczywiście mogliśmy trafić gorzej tak jak np Portugalia gdzie ma Szwecję , Danię i naprawdę coraz
    lepiej radzących sobie Węgrów o których słyszałem ,że mają ambitny plan awansu na Mundial 2010 choć jak widzimy wczorajsze losowanie pokrzyżowało im szyki. Mogliśmy trafić do grupy z Hiszpanią i Belgią u której widzieliśmy ogromny potencjał na kolejne lata czy też do grupy 8 w której naprawdę stawka jest wyrównana oprócz Italii która pewnie awansuje 😀 są Bułgarzy , Irlandia czy też Gruzini i Czarnogórcy o których kiedyś wspominałem.Jak się gra z Gruzją nie jedni się przekonali…
    My natomiast z punktu geograficznego trafiliśmy w 10 myślę że chyba lepiej nie można było wylosować tylko ja mam jedną wątpliwość tak jak to wcześnie ktoś bardzo słusznie zauważył czy my aby nie jesteśmy mistrzami w marnowaniu tego typu okazji? patrz MŚ 2002 czy 2006 ??

    Sam sytuacja w eliminacjach jest o tyle trudniejsza ,że teraz wychodzi bezpośrednio 1 drużyna a sorry na dzień dzisiejszy ustępujemy Czechom i to dość wyraźnie i nawet tak jak Michał napisał kilku z nich skończy karierę to popatrzmy na MŚ U-20 gdzie Polacy a gdzie Czesi… a wiek U-20 to w obecnych czasach jeden krok do seniorskiej reprezentacji zwłaszcza u Czechów.A gdy połączymy to z gwiazdami typu Cech, Rosicky , Jankulovski czy Grygera to naprawdę powstaje świetna drużyna.

    Hm cieszymy się ze Słowacji??? Słowacja nie ma wcale złej drużyny w której są gracze tacy jak bramkarz Contofalsky znani Marek Cech, Sestak(wspaniale ostatnio gra w Bochum) Gresko , Vittek , Sebo, świetny Marek Mintal czy wschodząca gwiazda Serie A (tu zapewne uśmiech Michała Pola 🙂 )piłkarz Napoli Marek Hamsik który naprawdę wdarł się przebojem do Serie A. A więc mamy wiele ciekawych nazwisk i gdy w końcu ktoś to dobrze poukłada to może się okazać że Słowacja jest silniejsza niż w tych eliminacjach euro w naszej grupie Serbia, Finlandia czy Belgia…

    Co do Słowenii to raz sensacje sprawiła gdy w świetnej formie był Zlatko Zahovic (swoją drogą co z nim się dzieje? ) a kadrę prowadził jak się nie mylę Srecko Katanec. W tych eliminacjach nie raz napędzili strachu choćby Holandii.
    Irlandia Płn. czy San Marino to 12 pkt chyba że Zibi będzie trenerem 🙂

    Być może jak co niektórzy za bardzo podchodzą optymistycznie to ja za ostrożnie ale mądrzejsi będziemy po euro. Zobaczymy jak tam zagramy bo jak wiemy u nas różnie bywa gdy wygrywamy i przegrywamy ,niektórzy ludzie dziwnie reagują…(popatrzcie jak po mundialu Polacy zagrali z Finlandią , jakby za karę ich ktoś wysłał na boisko…) a pewności że sukces odniesiemy na euro nie ma żadnej z resztą tak jak i w każdej innej reprezentacji…Aha jeszcze pytanie czy komuś po euro po prostu nie przyjdzie do głowy pomysł o zakończeniu kariery reprezentacyjnej tak jak to będzie miało miejsce w kilku reprezentacjach.

  345. Gość: tess, szilo.media4.pl

    26 listopada 2007 at 22:30

    panie michale czy moglby pan wglebic sie w temat albo po prostu zapytac benhakeera czemu jelen niedostaje szansy na gre u niego ? jako jeden z nielicznych polakow niedosc ze gra w dobrym klubie to jeszcze gra tam regularnie a do tego strzela bamki ( a nasz napad teraz kiepsciutki), zagal pare razy (ostatni chyba kilka miesiecy temu) i wpadl na stale na liste rezerwowa… dlaczego ? pozdrawiam

  346. Gość: tess, szilo.media4.pl

    26 listopada 2007 at 22:30

    panie michale czy moglby pan wglebic sie w temat albo po prostu zapytac benhakeera czemu jelen niedostaje szansy na gre u niego ? jako jeden z nielicznych polakow niedosc ze gra w dobrym klubie to jeszcze gra tam regularnie a do tego strzela bamki ( a nasz napad teraz kiepsciutki), zagal pare razy (ostatni chyba kilka miesiecy temu) i wpadl na stale na liste rezerwowa… dlaczego ? pozdrawiam

  347. Gość: tess, szilo.media4.pl

    26 listopada 2007 at 22:30

    panie michale czy moglby pan wglebic sie w temat albo po prostu zapytac benhakeera czemu jelen niedostaje szansy na gre u niego ? jako jeden z nielicznych polakow niedosc ze gra w dobrym klubie to jeszcze gra tam regularnie a do tego strzela bamki ( a nasz napad teraz kiepsciutki), zagal pare razy (ostatni chyba kilka miesiecy temu) i wpadl na stale na liste rezerwowa… dlaczego ? pozdrawiam

  348. Gość: tess, szilo.media4.pl

    26 listopada 2007 at 22:30

    panie michale czy moglby pan wglebic sie w temat albo po prostu zapytac benhakeera czemu jelen niedostaje szansy na gre u niego ? jako jeden z nielicznych polakow niedosc ze gra w dobrym klubie to jeszcze gra tam regularnie a do tego strzela bamki ( a nasz napad teraz kiepsciutki), zagal pare razy (ostatni chyba kilka miesiecy temu) i wpadl na stale na liste rezerwowa… dlaczego ? pozdrawiam

  349. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:21

    @tess
    Jakoś nie ma chemii miedzy Jeleniem a Beenhakkerem. Ale Jelen wcale nie gra na codzienn w pierwszym skladzie. W ostatniej kolejce zagral 90 min chyba po raz pierwszy w sezonie. Wczesniej albo ma hat-tricka albo L’Equipe daje mu najgorsza note za mecz w druzynie. Auxerre broni sie przed spadkiem. Moze Leo zaczeka do wiosny i jak Jelen ustabilizuje forme to go sprawdzi przynajmniej w jakim sparingu. Chcialbym zeby pojechal, bo pamietam ze byl jednym z naszych najlepszych na mundialu w Niemczech…

  350. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:21

    @tess
    Jakoś nie ma chemii miedzy Jeleniem a Beenhakkerem. Ale Jelen wcale nie gra na codzienn w pierwszym skladzie. W ostatniej kolejce zagral 90 min chyba po raz pierwszy w sezonie. Wczesniej albo ma hat-tricka albo L’Equipe daje mu najgorsza note za mecz w druzynie. Auxerre broni sie przed spadkiem. Moze Leo zaczeka do wiosny i jak Jelen ustabilizuje forme to go sprawdzi przynajmniej w jakim sparingu. Chcialbym zeby pojechal, bo pamietam ze byl jednym z naszych najlepszych na mundialu w Niemczech…

  351. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:21

    @tess
    Jakoś nie ma chemii miedzy Jeleniem a Beenhakkerem. Ale Jelen wcale nie gra na codzienn w pierwszym skladzie. W ostatniej kolejce zagral 90 min chyba po raz pierwszy w sezonie. Wczesniej albo ma hat-tricka albo L’Equipe daje mu najgorsza note za mecz w druzynie. Auxerre broni sie przed spadkiem. Moze Leo zaczeka do wiosny i jak Jelen ustabilizuje forme to go sprawdzi przynajmniej w jakim sparingu. Chcialbym zeby pojechal, bo pamietam ze byl jednym z naszych najlepszych na mundialu w Niemczech…

  352. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:21

    @tess
    Jakoś nie ma chemii miedzy Jeleniem a Beenhakkerem. Ale Jelen wcale nie gra na codzienn w pierwszym skladzie. W ostatniej kolejce zagral 90 min chyba po raz pierwszy w sezonie. Wczesniej albo ma hat-tricka albo L’Equipe daje mu najgorsza note za mecz w druzynie. Auxerre broni sie przed spadkiem. Moze Leo zaczeka do wiosny i jak Jelen ustabilizuje forme to go sprawdzi przynajmniej w jakim sparingu. Chcialbym zeby pojechal, bo pamietam ze byl jednym z naszych najlepszych na mundialu w Niemczech…

  353. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:22

    @ WSZYSCY

    WIEKIE DZIEKI ZA FANTASYCZNA DYSKUSJE

  354. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:22

    @ WSZYSCY

    WIEKIE DZIEKI ZA FANTASYCZNA DYSKUSJE

  355. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:22

    @ WSZYSCY

    WIEKIE DZIEKI ZA FANTASYCZNA DYSKUSJE

  356. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:22

    @ WSZYSCY

    WIEKIE DZIEKI ZA FANTASYCZNA DYSKUSJE

  357. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:25

    special thans to

    profesor albiceleste10:)
    mil1231 i romek
    a także
    alvaro_1987
    devious demon
    peter-acm
    i reszta

    żeby z Wami polemizować musiałbym napisać ksiązkę. wrócę do kilku wątków jak tylko wydobędę się spod zwałów roboty

    pozdro all!

  358. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:25

    special thans to

    profesor albiceleste10:)
    mil1231 i romek
    a także
    alvaro_1987
    devious demon
    peter-acm
    i reszta

    żeby z Wami polemizować musiałbym napisać ksiązkę. wrócę do kilku wątków jak tylko wydobędę się spod zwałów roboty

    pozdro all!

  359. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:25

    special thans to

    profesor albiceleste10:)
    mil1231 i romek
    a także
    alvaro_1987
    devious demon
    peter-acm
    i reszta

    żeby z Wami polemizować musiałbym napisać ksiązkę. wrócę do kilku wątków jak tylko wydobędę się spod zwałów roboty

    pozdro all!

  360. pol_michal

    27 listopada 2007 at 10:25

    special thans to

    profesor albiceleste10:)
    mil1231 i romek
    a także
    alvaro_1987
    devious demon
    peter-acm
    i reszta

    żeby z Wami polemizować musiałbym napisać ksiązkę. wrócę do kilku wątków jak tylko wydobędę się spod zwałów roboty

    pozdro all!

  361. Gość: konto młodzieżowe, aqw237.internetdsl.tpnet.pl

    15 listopada 2009 at 03:18

    maiło być tak pięknie a wyszło jak zawze

  362. Gość: konto młodzieżowe, aqw237.internetdsl.tpnet.pl

    15 listopada 2009 at 03:18

    maiło być tak pięknie a wyszło jak zawze

  363. Gość: konto młodzieżowe, aqw237.internetdsl.tpnet.pl

    15 listopada 2009 at 03:18

    maiło być tak pięknie a wyszło jak zawze

  364. Gość: konto młodzieżowe, aqw237.internetdsl.tpnet.pl

    15 listopada 2009 at 03:18

    maiło być tak pięknie a wyszło jak zawze

  365. Gość: digger, apn-77-112-170-0.dynamic.gprs.plus.pl

    8 czerwca 2013 at 13:27

    Fajnie to przeczytać, tak po latach.

  366. Gość: digger, apn-77-112-170-0.dynamic.gprs.plus.pl

    8 czerwca 2013 at 13:27

    Fajnie to przeczytać, tak po latach.

  367. Gość: digger, apn-77-112-170-0.dynamic.gprs.plus.pl

    8 czerwca 2013 at 13:27

    Fajnie to przeczytać, tak po latach.

  368. Gość: digger, apn-77-112-170-0.dynamic.gprs.plus.pl

    8 czerwca 2013 at 13:27

    Fajnie to przeczytać, tak po latach.

Zostaw odpowiedź