Boruc zagra z Villarreal, czyli lojalność po celtycku

 – Dla mnie sprawa jest oczywista. Artur Boruc wystąpi w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Villarreal. Nic więcej nie powiem na ten temat, bo żadnego tematu nie ma – oto odpowiedź jakiej udzielił trener Gordon Strachan, pytany czy po katastrofalnym błędzie Polaka w meczu z Hibernian nie pośle go na ławkę.

Zasugerował mu to publicznie legendarny napastnik Celniku z lat 70. Frank McGarvey, wzywając Strachana do wystawienia rezerwowego Marka Browna. – Boruc nie może zagrać z Hiszpanami, bo nie można mu już ufać. Brown może nie jest bramkarzem klasy światowej, ale to on powinien stanąć między słupkami. Celtic stracił przez Boruca już dość punktów w tym sezonie – stwierdził McGarvey.

Podoba mi się jak Celtic zachowuje się w ‘sprawie Boruca’. W tej nagonce szkockich (i nie tylko) mediów na Polaka, klub daje swemu bramkarzowi pełne wsparcie. Dlaczego? Szkocki kolega tłumaczył mi, że trener Gordon Strachan ma oldskulowe podejście do lojalności. Po prostu jest jednym z nielicznych, który jeszcze w nią wierzy.  M.in. z tego powodu, że jemu samemu odmówiono jej w czas gdy był piłkarzem. Zawód jaki sprawił mu Alex Ferguson nosi w sobie do dziś i niedawno opisał w autobiografii, choć ze swym dawnym menedżerem pojednał się przy okazji któregoś licznych ostatnio meczów w Lidze Mistrzów.

Strachan jako były zawodnik pamięta też, że każdy piłkarz może mieć w swej karierze różne doły. Po fazie fenomenalnej, Boruc z powodów osobistych znalazł się na zakręcie. Skoro tak, najlepsza rzeczą jaka można zrobić, żeby mu pomóc, jest dać mu czas, żeby z tego zakrętu wyszedł. Łatwo jest skreślić, upokorzyć, jeśli nie jest się trenerem drużyny tylko komentatorem stojącym z boku. Przy tym Strachan pamięta ile klub i on sam zawdzięcza Boruchowi. Dzięki grze Polaka Celtic i jego trener przeszli do historii po raz pierwszy wychodząc z grupy w Lidze Mistrzów.

Dlatego Strachan wiecznie bagatelizuje przeróżne wyskoki Boruca. Kiedy prowokował koszulką z wizerunkiem Jana Pawła II po meczu z protestanckimi Rangersami, trener zbywał, że sprawa byłaby dopiero gdyby promował wizerunek wielokrotnej morderczyni. Kiedy tabloidy opublikowały zdjęcia Boruca palącego i popijającego piwko podczas „rehabilitacji” w Polsce, Strachan „cieszył się”, że jego zawodnik umie się zrelaksować w czasie wolnym. A że całował się z dziewczyną, a kto z nas nie chodzi do kina z dziewczyną i nie całuje się z nią?

Boruc zagra z Villarreal też dlatego, że Strachan chce mu dać się jak najszybciej zrehabilitować. W konfrontacji z hiszpańskimi czarodziejami, których pilnować będą obrońcy  mistrza Szkocji Borucowi nie będzie o to trudno. Lepiej dać mu zagrać, niż skazywać po błędzie na ławkę, a więc bicie się z myślami, rozpamiętywanie, frustrację. To jak ze skoczkiem narciarskim, który nie ustał telemarku na dole. Jak najszybciej musi wrócić na skocznię. Pamiętam, że podobnie zrobił Gerard Houllier po błędzie Jerzego Dudka w pamiętnym meczu z Manchesterem United. Polak wystąpił w następnym meczu, a publiczność z Anfield wsparła go „You’ll never walk alone”, podobnie jak koledzy z drużyny, którzy założyli koszulki z takim napisem. A Celtic ma przecież ten sam hymn.

Dlatego też Boruca bronią koledzy z drużyny. Gary Caldwell mówił, że przecież błędy popełnia każdy z nich, bo taki już jest futbol. Nie umniejsza to wielkości Polaka, który dawno już jej dowiódł. To samo powtarza Scott McDonald: – Każdy z nas popełnia błędy na boisku, a po prostu pomyłki bramkarzy są bardziej widoczne. Bardzo się cieszę, że Artur zagra z Villarreal – mówi napastnik „The Bhoys".

 Liga Mistrzów w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!  

52 komentarze

  1. albiceleste10

    10 grudnia 2008 at 01:05

    @ Michał:

    podobnie zrobił Gerard Houllier po błędzie Jerzego Dudka w pamiętnym meczu z Liverpoolem.
    ???

  2. albiceleste10

    10 grudnia 2008 at 01:05

    @ Michał:

    podobnie zrobił Gerard Houllier po błędzie Jerzego Dudka w pamiętnym meczu z Liverpoolem.
    ???

  3. Gość: , dxb18.internetdsl.tpnet.pl

    10 grudnia 2008 at 01:21

    pewnie chodzi o mecz z United i bramkę Forlana 🙂

  4. Gość: , dxb18.internetdsl.tpnet.pl

    10 grudnia 2008 at 01:21

    pewnie chodzi o mecz z United i bramkę Forlana 🙂

  5. pol_michal

    10 grudnia 2008 at 07:11

    @albiceleste10 & dxb18
    Dzięki! Oczywiście chodziło o mecz z MU i gol Forlana, a potem mecz bodajże z Ipswich. Sorry, ale był już 1.00…

  6. pol_michal

    10 grudnia 2008 at 07:11

    @albiceleste10 & dxb18
    Dzięki! Oczywiście chodziło o mecz z MU i gol Forlana, a potem mecz bodajże z Ipswich. Sorry, ale był już 1.00…

  7. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 08:36

    trudny to moment w życiu artura, nie dość, że rozstał się z żoną i stracił wizerunek rycerza z sercem na dłoni, za co został skarcony niemiłosiernie przez polskie media, to zdarzają mu się bardzo przykre sytuacje na boisku. Ta ostatnia bramka z hibzzz to jak dla mnie jakaś dziwna sprawa obserwowałem lot tej piłki artur dobrze się ustawił a ona tuż przed nim jakby skręciła, czasem tak się zdarza, ale obrzucanie go za to błotem to przesada. Może boruc popełnił ostatnio dużo błędów i w zyciu prywatnym i na boisku, ale dołki miewa każdy i trzeba mu pomóc, zasługuje na wsparcie za to co zrobił dla celticu i dla naszej kadry. Media wypominają mu, że przez niego celtic traci punkty? no co za bzdura! niech się przyjrzą defensywie boysów i przymknął paszczę bo akurat artur to ich jeszcze ratuje, gdyby nie on naprawdę mieli by dużo cięższe życie. A odnosząc sie do medialnej nagonki na boruca za jego rozwód, ja może i też tego nie pochwalam , ale to nie nasza sprawa, nie wiemy dlaczego się rozeszli i napewno nie powinien artur być za to szkalowany. krzysio ibisz 3 raz się rozwodzi a wszyscy go kochają, tomciu lis ożenił się z… druchną ze swojego 1 wesela, z byłą najlepszą przyjaciółką swojej 1 żony i co? i jest najbardziej opiniotwórczym „autorytetem ” medialnym w polsce! dajmy arturowi spokój, jest silny i da sobie radę!

  8. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 08:36

    trudny to moment w życiu artura, nie dość, że rozstał się z żoną i stracił wizerunek rycerza z sercem na dłoni, za co został skarcony niemiłosiernie przez polskie media, to zdarzają mu się bardzo przykre sytuacje na boisku. Ta ostatnia bramka z hibzzz to jak dla mnie jakaś dziwna sprawa obserwowałem lot tej piłki artur dobrze się ustawił a ona tuż przed nim jakby skręciła, czasem tak się zdarza, ale obrzucanie go za to błotem to przesada. Może boruc popełnił ostatnio dużo błędów i w zyciu prywatnym i na boisku, ale dołki miewa każdy i trzeba mu pomóc, zasługuje na wsparcie za to co zrobił dla celticu i dla naszej kadry. Media wypominają mu, że przez niego celtic traci punkty? no co za bzdura! niech się przyjrzą defensywie boysów i przymknął paszczę bo akurat artur to ich jeszcze ratuje, gdyby nie on naprawdę mieli by dużo cięższe życie. A odnosząc sie do medialnej nagonki na boruca za jego rozwód, ja może i też tego nie pochwalam , ale to nie nasza sprawa, nie wiemy dlaczego się rozeszli i napewno nie powinien artur być za to szkalowany. krzysio ibisz 3 raz się rozwodzi a wszyscy go kochają, tomciu lis ożenił się z… druchną ze swojego 1 wesela, z byłą najlepszą przyjaciółką swojej 1 żony i co? i jest najbardziej opiniotwórczym „autorytetem ” medialnym w polsce! dajmy arturowi spokój, jest silny i da sobie radę!

  9. mix001

    10 grudnia 2008 at 08:40

    nie tylko szkocki media ale rownierz nasze kochane rodzime pisarczyki tez jada po borucu a on to ma gdzies i extra.a dla nich kolonia karna.

  10. mix001

    10 grudnia 2008 at 08:40

    nie tylko szkocki media ale rownierz nasze kochane rodzime pisarczyki tez jada po borucu a on to ma gdzies i extra.a dla nich kolonia karna.

  11. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 08:51

    nie wiem czy ma gdzieś na pewno troche to go męczy i w im siedzi , może nie wpływa to na niego aż tak, żle jak na innych ale na pewno w jakims stopniu wpływa.

  12. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 08:51

    nie wiem czy ma gdzieś na pewno troche to go męczy i w im siedzi , może nie wpływa to na niego aż tak, żle jak na innych ale na pewno w jakims stopniu wpływa.

  13. pol_michal

    10 grudnia 2008 at 09:37

    @haszyszak
    No właśnie, zdumiewa mnie to domaganie się od trenera Celtiku by dokonał medialnego linczu na Borucu. Zwłąszcza, że nie chodzi o debiutanta, który nie wykorzystał szansy, więc należy go spuścić dla dobra drużyny, ale o faceta, który był najlepszym zawodnikiem tej drużyny tylko znalazł się w dołku i trzeba mu ppmóc z niego wyjsć. A nie sprawić, żeby zapadł się bardziej.
    Co do Tomasza Lisa, dla mnie on jest wielkim guru medialnym, natomist na szczeście nie aspiruje do tytułu guru moralnego i np nie wypomina nikomu chęci obniżenia alimentów samemu ich nie płacąc jak Gosiewski przyganiał Dornowi, napominając o wartosćiach…

  14. pol_michal

    10 grudnia 2008 at 09:37

    @haszyszak
    No właśnie, zdumiewa mnie to domaganie się od trenera Celtiku by dokonał medialnego linczu na Borucu. Zwłąszcza, że nie chodzi o debiutanta, który nie wykorzystał szansy, więc należy go spuścić dla dobra drużyny, ale o faceta, który był najlepszym zawodnikiem tej drużyny tylko znalazł się w dołku i trzeba mu ppmóc z niego wyjsć. A nie sprawić, żeby zapadł się bardziej.
    Co do Tomasza Lisa, dla mnie on jest wielkim guru medialnym, natomist na szczeście nie aspiruje do tytułu guru moralnego i np nie wypomina nikomu chęci obniżenia alimentów samemu ich nie płacąc jak Gosiewski przyganiał Dornowi, napominając o wartosćiach…

  15. blanco77

    10 grudnia 2008 at 09:52

    Do Michał Pol: „Villarreal” się odmienia.

  16. blanco77

    10 grudnia 2008 at 09:52

    Do Michał Pol: „Villarreal” się odmienia.

  17. kdsz

    10 grudnia 2008 at 10:05

    Pamiętacie kiepski okres Żurawskiego w Celticu? Strachan początkowo wspierał Maćka podczas konferencji prasowych, następnie przestał wypowiadać się na jego temat by ostatecznie odsprzedać go przy pierwszej nadarzającej się okazji. GS ma zasadę, że w wywiadach nie mówi źle o swoich piłkarzach (co akurat całkiem nieźle o nim świadczy), natomiast nie wiem czy należy wyciągać daleko idące wnioski z jego publicznych wypowiedzi. W każdym razie dopóki Boruc wybiega w pierwszym składzie Celticu, dopóty możemy mieć nadzieję, że wciąż cieszy się zaufaniem trenera.

  18. kdsz

    10 grudnia 2008 at 10:05

    Pamiętacie kiepski okres Żurawskiego w Celticu? Strachan początkowo wspierał Maćka podczas konferencji prasowych, następnie przestał wypowiadać się na jego temat by ostatecznie odsprzedać go przy pierwszej nadarzającej się okazji. GS ma zasadę, że w wywiadach nie mówi źle o swoich piłkarzach (co akurat całkiem nieźle o nim świadczy), natomiast nie wiem czy należy wyciągać daleko idące wnioski z jego publicznych wypowiedzi. W każdym razie dopóki Boruc wybiega w pierwszym składzie Celticu, dopóty możemy mieć nadzieję, że wciąż cieszy się zaufaniem trenera.

  19. mmmmmlody

    10 grudnia 2008 at 10:32

    witam i pozdrawiam,
    problem z lojalnoscia jest taki, ze kij ma dwa konce, i ciekawe czy tak jak w tej chwili celtic nie odwrocil sie od boruca, boruc nie odwroci sie od celticu.
    nie zgodze sie z tym, ze to trener po bledzie bramkarza powinien automatycznie dawac mu szanse by sie poprawil, ale przypadek celticu jest dosc specyficzny. artur narazie nie ma konkurencji do bramki, wiec strachan mogl sobie pozwolic na takie zachowanie. w przypadku gdy w klubie jest wiecej jak jeden bardzo dobry bramkarz, moim zdaniem, trener powinien dac szanse innym, gdyz wydaje mi sie, ze to najbardziej sprawiedliwe i kozystne reguly walki o wyjsciowa jedynastke dla bramkarzy (oczywiscie, to trener musi zawsze podjac ostateczna decyzje, i nie zawsze wpuszczenie bramki oznaczac powinno lawke rezerwowych w nastepnej kolejce).
    jezeli strachan okazuje w ten sposob wdziecznosc za poprzednie sezony boruca w celticu, i jest to cos co mimo wszytsko cieszy, w dzisiejszych czasach gdu w pilce zostalo juz bardzo niewiele honoru.
    jako, ze kibicuje bhoysom najlepszym rozwiazaniem wydaje mi sie przeczekanie gorszego okresu. w miedzyczasie bedzie zimowe okienko transferowe, artur pewnie zostanie w klubie (bo sam nie dostanie teraz takiego kontraktu na jaki by czekal, a i celtic takich pieniedzy), a potem przyjda nastepne i chcialbym, zeby wtedy artur okazal sie lojalny za to jak teraz klub jego wspiera, i odrzucil oferty transerowe a ma szanse stac sie prawdziwa legenda. zarabia tam niezle pieniadze, a jak wroci do dyspozycji z wczesniejszych lat to znow wszyscy beda go kochac.
    oczywiscie jezeli odejdzie nie bedzie to znaczylo, ze nie ma szacunku dla klubu, trenera, ale ja tam bym sie cieszyl jakby zostal 😀
    p.s.
    a co do liverpoolu to ten klub, ktory ma w herbie: „you’ll never walk alone” po sciagnieciu reiny, nie puscil dudka do benfici, co moim zdaniem ostatecznie zakonczylo jego pilkarska kariere. to sie dopiero nazywa lojalnosc.
    tyle.

  20. mmmmmlody

    10 grudnia 2008 at 10:32

    witam i pozdrawiam,
    problem z lojalnoscia jest taki, ze kij ma dwa konce, i ciekawe czy tak jak w tej chwili celtic nie odwrocil sie od boruca, boruc nie odwroci sie od celticu.
    nie zgodze sie z tym, ze to trener po bledzie bramkarza powinien automatycznie dawac mu szanse by sie poprawil, ale przypadek celticu jest dosc specyficzny. artur narazie nie ma konkurencji do bramki, wiec strachan mogl sobie pozwolic na takie zachowanie. w przypadku gdy w klubie jest wiecej jak jeden bardzo dobry bramkarz, moim zdaniem, trener powinien dac szanse innym, gdyz wydaje mi sie, ze to najbardziej sprawiedliwe i kozystne reguly walki o wyjsciowa jedynastke dla bramkarzy (oczywiscie, to trener musi zawsze podjac ostateczna decyzje, i nie zawsze wpuszczenie bramki oznaczac powinno lawke rezerwowych w nastepnej kolejce).
    jezeli strachan okazuje w ten sposob wdziecznosc za poprzednie sezony boruca w celticu, i jest to cos co mimo wszytsko cieszy, w dzisiejszych czasach gdu w pilce zostalo juz bardzo niewiele honoru.
    jako, ze kibicuje bhoysom najlepszym rozwiazaniem wydaje mi sie przeczekanie gorszego okresu. w miedzyczasie bedzie zimowe okienko transferowe, artur pewnie zostanie w klubie (bo sam nie dostanie teraz takiego kontraktu na jaki by czekal, a i celtic takich pieniedzy), a potem przyjda nastepne i chcialbym, zeby wtedy artur okazal sie lojalny za to jak teraz klub jego wspiera, i odrzucil oferty transerowe a ma szanse stac sie prawdziwa legenda. zarabia tam niezle pieniadze, a jak wroci do dyspozycji z wczesniejszych lat to znow wszyscy beda go kochac.
    oczywiscie jezeli odejdzie nie bedzie to znaczylo, ze nie ma szacunku dla klubu, trenera, ale ja tam bym sie cieszyl jakby zostal 😀
    p.s.
    a co do liverpoolu to ten klub, ktory ma w herbie: „you’ll never walk alone” po sciagnieciu reiny, nie puscil dudka do benfici, co moim zdaniem ostatecznie zakonczylo jego pilkarska kariere. to sie dopiero nazywa lojalnosc.
    tyle.

  21. jarek.opolski

    10 grudnia 2008 at 10:34

    Sprawa jest taka ze w skostniałym i majacym drewnianych sztywnych obrońców Celticu Boruc mimo iz dekncentruje sie co jakis czas i puszcza wielbłądy to takze równie czesto zdarza mu sie byc bohaterem,fantastyczne interwencje miec i byc zapora nie do przejścia…,a taki Caldwell który strzela samobóje i i potyka sie o własne nogi w innych momantach gra co najwyżej poprawnie,solidnie(i to w starciach raczej z ligowymi rywalami) więc normalna rzecz ze Boruc nie ma prawa tam byc żadnym kozłem ofiarnym…,a wrecz przeciwnie jednym z lepszych zawodników(a już na pewno lini defensywnej)

  22. jarek.opolski

    10 grudnia 2008 at 10:34

    Sprawa jest taka ze w skostniałym i majacym drewnianych sztywnych obrońców Celticu Boruc mimo iz dekncentruje sie co jakis czas i puszcza wielbłądy to takze równie czesto zdarza mu sie byc bohaterem,fantastyczne interwencje miec i byc zapora nie do przejścia…,a taki Caldwell który strzela samobóje i i potyka sie o własne nogi w innych momantach gra co najwyżej poprawnie,solidnie(i to w starciach raczej z ligowymi rywalami) więc normalna rzecz ze Boruc nie ma prawa tam byc żadnym kozłem ofiarnym…,a wrecz przeciwnie jednym z lepszych zawodników(a już na pewno lini defensywnej)

  23. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 10:50

    oj michale juz o tej naszej polityce to w ogóle gadać szkoda, to co się dzieje to wygląda jak jesienna depresja niedowartościowanej dziewicy tylko, że trwa to już 20 lat! artur to wybitny bramkarz udowodnił to mase razy i do wielkiej formy na pewno wróci i strachan ma rację , że daje mu grać, że na niego stawia bo to jedyna droga do wyjścia z kryzysu. chciałbym zobaczyć w polskiej prasie artykuł , który zamiast niszczyć, wspiera boruca, coś w stylu właśnie „you’ll never walk alone” skierowane wprost do niego, chętnie bym się pod tym podpisał.

  24. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 10:50

    oj michale juz o tej naszej polityce to w ogóle gadać szkoda, to co się dzieje to wygląda jak jesienna depresja niedowartościowanej dziewicy tylko, że trwa to już 20 lat! artur to wybitny bramkarz udowodnił to mase razy i do wielkiej formy na pewno wróci i strachan ma rację , że daje mu grać, że na niego stawia bo to jedyna droga do wyjścia z kryzysu. chciałbym zobaczyć w polskiej prasie artykuł , który zamiast niszczyć, wspiera boruca, coś w stylu właśnie „you’ll never walk alone” skierowane wprost do niego, chętnie bym się pod tym podpisał.

  25. pjaxz

    10 grudnia 2008 at 11:26

    Dziwi mnie, że Was wszystkich dziwi jazda prasy (najczęściej brukowej) po Borucu. Nie jest żadną tajemnicą, że Polak nie rozmawia z brukowcami i generalnie udziela mało wywiadów, więc gdy jest szansa „rewanżu” media z stratyfikacją z niej korzystają.

    BTW, jak myślicie Barca w 1/8 trafi na Inter czy na Chelsea? Bo to, że będzie tego typu szlagier jestem w 100% pewny.

  26. pjaxz

    10 grudnia 2008 at 11:26

    Dziwi mnie, że Was wszystkich dziwi jazda prasy (najczęściej brukowej) po Borucu. Nie jest żadną tajemnicą, że Polak nie rozmawia z brukowcami i generalnie udziela mało wywiadów, więc gdy jest szansa „rewanżu” media z stratyfikacją z niej korzystają.

    BTW, jak myślicie Barca w 1/8 trafi na Inter czy na Chelsea? Bo to, że będzie tego typu szlagier jestem w 100% pewny.

  27. Gość: Lamski, aazy20.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 grudnia 2008 at 11:49

    Michale
    Na wstępie powiem, że trochę interesuję się Celtikiem. Znam wielu kibiców tego klubu, włącznie z kolegą Petera Lawwella, który prowadzi jedną ze stron kibicowskich. Na zaproszenie znajomych, byłem w marcu w Glasgow , na meczu przeciwko Barcelonie. Mogę powiedzieć z całą pewnością, że gdyby jeszcze pół roku temu była propozycja odkupienia Artura za te 10 milionów GBP, to odpowiedź brzmiałaby: NIE. Z tego co mi wiadomo, ostatnio rozważany był wariant dogadania się z Arsenalem w sprawie transferu. Arsene Wenger, podobno pilnuje swoich piłkarzy w dzień i w nocy. Jeśli chodzi konkretnie o Twój artykuł i Artura Boruca, to nie wiem czy sobie poradzi? Ja mam nadzieję , że tak. Uważam, że jeśli ostatnie błędy to efekt tego że „coś siedzi w jego głowie” , to jest to dobry znak. Martwiłbym się, gdyby nad wszystkim przechodził do porządku dziennego. Każdy z nas, ma w życiu takie chwile, kiedy potrzebuje kopniaka w d… Może to był właśnie ten ostatni mecz, który da mu coś do myślenia. „Starego” Boruca potrzebuje nie tylko Celtic, ale także Reprezentacja Polski. To wstyd, że tylu znanych „grzeszników” śmie komentować prywatne życie Artura. To chyba taka, nasza, polska mentalność i zawiść. Ja nie jestem taki mądry, aby komentować jego sprawy. Lepiej, niech niewierzący wspierają go w myślach i słowach, a wierzący pomodlą się za niego.
    Domyślam się Michale, że nie masz (ewentualnie) problemów z dostaniem się na mecz The Bhoys. Jeśli jednak będziesz potrzebował biletu na ich jakikolwiek mecz to napisz.

  28. Gość: Lamski, aazy20.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 grudnia 2008 at 11:49

    Michale
    Na wstępie powiem, że trochę interesuję się Celtikiem. Znam wielu kibiców tego klubu, włącznie z kolegą Petera Lawwella, który prowadzi jedną ze stron kibicowskich. Na zaproszenie znajomych, byłem w marcu w Glasgow , na meczu przeciwko Barcelonie. Mogę powiedzieć z całą pewnością, że gdyby jeszcze pół roku temu była propozycja odkupienia Artura za te 10 milionów GBP, to odpowiedź brzmiałaby: NIE. Z tego co mi wiadomo, ostatnio rozważany był wariant dogadania się z Arsenalem w sprawie transferu. Arsene Wenger, podobno pilnuje swoich piłkarzy w dzień i w nocy. Jeśli chodzi konkretnie o Twój artykuł i Artura Boruca, to nie wiem czy sobie poradzi? Ja mam nadzieję , że tak. Uważam, że jeśli ostatnie błędy to efekt tego że „coś siedzi w jego głowie” , to jest to dobry znak. Martwiłbym się, gdyby nad wszystkim przechodził do porządku dziennego. Każdy z nas, ma w życiu takie chwile, kiedy potrzebuje kopniaka w d… Może to był właśnie ten ostatni mecz, który da mu coś do myślenia. „Starego” Boruca potrzebuje nie tylko Celtic, ale także Reprezentacja Polski. To wstyd, że tylu znanych „grzeszników” śmie komentować prywatne życie Artura. To chyba taka, nasza, polska mentalność i zawiść. Ja nie jestem taki mądry, aby komentować jego sprawy. Lepiej, niech niewierzący wspierają go w myślach i słowach, a wierzący pomodlą się za niego.
    Domyślam się Michale, że nie masz (ewentualnie) problemów z dostaniem się na mecz The Bhoys. Jeśli jednak będziesz potrzebował biletu na ich jakikolwiek mecz to napisz.

  29. supergrover

    10 grudnia 2008 at 11:52

    bardzo proszę o zaprzestanie hałasowania (włączania jakiejś muzyki z automatu) lub wyraźne oznaczanie swego bloga na głównej.
    Po raz nie wiem który już to piszę. Wiem, nie ma obowiązku otwierania tej strony, ale proszę ją wyraźniej oznaczyć.

  30. supergrover

    10 grudnia 2008 at 11:52

    bardzo proszę o zaprzestanie hałasowania (włączania jakiejś muzyki z automatu) lub wyraźne oznaczanie swego bloga na głównej.
    Po raz nie wiem który już to piszę. Wiem, nie ma obowiązku otwierania tej strony, ale proszę ją wyraźniej oznaczyć.

  31. Gość: Lubster, host-80-238-100-142.jmdi.pl

    10 grudnia 2008 at 12:01

    Naprawdę lubię pana publicystykę Panie Pol, ale ta muzyka jest strasznie zryta. Pozdrawiam.

  32. Gość: Lubster, host-80-238-100-142.jmdi.pl

    10 grudnia 2008 at 12:01

    Naprawdę lubię pana publicystykę Panie Pol, ale ta muzyka jest strasznie zryta. Pozdrawiam.

  33. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 12:04

    lubster muzykę możesz wyłączyć:) z prawej strony obok wpisów masz do tego programik:)

  34. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 12:04

    lubster muzykę możesz wyłączyć:) z prawej strony obok wpisów masz do tego programik:)

  35. mix001

    10 grudnia 2008 at 12:16

    moze dla was tomuś jest najbardziej opiniotworczym autorytetem(smiech na sali).najlepsi sa wildstein i ziemkiewicz.

  36. mix001

    10 grudnia 2008 at 12:16

    moze dla was tomuś jest najbardziej opiniotworczym autorytetem(smiech na sali).najlepsi sa wildstein i ziemkiewicz.

  37. Gość: mizer, chello087206041170.chello.pl

    10 grudnia 2008 at 12:25

    dasd

  38. Gość: mizer, chello087206041170.chello.pl

    10 grudnia 2008 at 12:25

    dasd

  39. Gość: mizer, chello087206041170.chello.pl

    10 grudnia 2008 at 12:27

    Przepraszam za poprzedni komentarz, miałem problem z kontem i chciałem sprawdzić czy działa nareszcie. Działa 🙂

  40. Gość: mizer, chello087206041170.chello.pl

    10 grudnia 2008 at 12:27

    Przepraszam za poprzedni komentarz, miałem problem z kontem i chciałem sprawdzić czy działa nareszcie. Działa 🙂

  41. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 12:50

    no co wy tak naprawdę najbardziej opiniotwórczy są doda, jola rutowicz i tomciu jacyków władca kucyków , naczelny wróg różowych jednorożców:)

  42. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 12:50

    no co wy tak naprawdę najbardziej opiniotwórczy są doda, jola rutowicz i tomciu jacyków władca kucyków , naczelny wróg różowych jednorożców:)

  43. kamilwrzask1992

    10 grudnia 2008 at 14:01

    Trzeb wspierać Artura, bo to jest mu potrzebna. Za to czego dokonał należy mu się już teraz dożywotni szacunek.

    wrzaskq.blox.pl/2008/12/Boruc-nie-jest-robotem.html

  44. kamilwrzask1992

    10 grudnia 2008 at 14:01

    Trzeb wspierać Artura, bo to jest mu potrzebna. Za to czego dokonał należy mu się już teraz dożywotni szacunek.

    wrzaskq.blox.pl/2008/12/Boruc-nie-jest-robotem.html

  45. Gość: smoqu, abta147.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 grudnia 2008 at 15:03

    Bez dwóch zdan. Boruc zasługuje na to zeby go wspierac bo zrobił dla polskiej piłki bardzo bardzo dużo.

  46. Gość: smoqu, abta147.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 grudnia 2008 at 15:03

    Bez dwóch zdan. Boruc zasługuje na to zeby go wspierac bo zrobił dla polskiej piłki bardzo bardzo dużo.

  47. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 15:16

    o to właśnie chodzi, że zrobił bardzo wiele, z resztą gdyby zrobił mniej to czy by na to nie zasłużył? po prostu jest nasz gra dla nas i gra dobrze , jest swój chłop kto go bedzie wspierał jeśli nie my polacy? a jak na razie media go tylko tępią. to błąd.

  48. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 15:16

    o to właśnie chodzi, że zrobił bardzo wiele, z resztą gdyby zrobił mniej to czy by na to nie zasłużył? po prostu jest nasz gra dla nas i gra dobrze , jest swój chłop kto go bedzie wspierał jeśli nie my polacy? a jak na razie media go tylko tępią. to błąd.

  49. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 15:18

    @michał pol rock and roll:)

    michał słuchaj a może wyslij arturowi smsa niech wejdzie do ciebie na bloga i od razu mu się lepiej zrobi. to by był hit jakby sie pojawił zaraz byśmy go energia pozytywną naładowali;)

  50. haszyszak

    10 grudnia 2008 at 15:18

    @michał pol rock and roll:)

    michał słuchaj a może wyslij arturowi smsa niech wejdzie do ciebie na bloga i od razu mu się lepiej zrobi. to by był hit jakby sie pojawił zaraz byśmy go energia pozytywną naładowali;)

  51. Gość: kika, client-jzo-13.jgora.dialog.net.pl

    11 grudnia 2008 at 21:08

    No i dał sobie chłop radę. Byle Chelsea Londyn pamiętał o ostatnich wyskokach…

  52. Gość: kika, client-jzo-13.jgora.dialog.net.pl

    11 grudnia 2008 at 21:08

    No i dał sobie chłop radę. Byle Chelsea Londyn pamiętał o ostatnich wyskokach…

Zostaw odpowiedź