Ochroniarz dla Boruca? Chyba dla jego rywali

  Kiedy wyczytałem w „Dzienniku”, że PZPN zamierza wynająć dla Artura Boruca specjalnego ochroniarza, który będzie chronił go w Belfaście przed złem wszelkim, pomyślałem, że to jakiś szczwany zabieg PR’owski tej agencji, która niedawno podjęła się znojnego zadania ocieplenia wizerunku związku. Nieufność podsyciła deklaracja sekretarza […]

Czytaj więcej