A wszystkie wozy panicznie trąbiły…

Odwróciłem się i zobaczyłem Rafała obsypanego kawałkami szkła. Ktoś wyrywał mu z rąk laptopa. Jakieś inne ręce sięgały po mój plecaczek, w którym miałem pieniądze, karty, netbooka… I wtedy zrobiłem to wszystko, przed czym przestrzegały policyjne ulotki, rozdawane przyjeżdżającym do RPA i rady naszego konsula. […]

Czytaj więcej