Sneijder właśnie został Piłkarzem Roku!

Ale nawet jeśli Holendrzy przegrał swój trzeci finał mistrzostw świata, uważam że to Wesley Sneijder zostanie Piłkarzem Roku na świecie. Jest już na to skazany. Jeśli „Pomarńczowi” wygrają w Johannesburgu (a pewnie jeśli wgrają to znów po jego golu, bo do tego przyzwyczaił nas już na tym mundialu). Wtedy będzie jedynym naturalnym kandydatem do tego trofeum, jako jedyny zawodnik, który w tym sezonie zdobył cztery najważniejsze trofea: oprócz Pucharu Świata, zwycięstwo Ligi Mistrzów, mistrzostwo i Puchar Włoch. Zdaje się też, że będzie wówczas piłkarzem, który dokonał tego w najkrótszym czasie, bo w 67 dni, ale nie jestem w stanie teraz sprawdzać statystyk.

Ale załóżmy, że Holandia polegnie w finale z Niemcami lub Hiszpanią. Nawet jeśli to David Villa lub Mirosław Klose przebije Sneijdera w liczbie strzelonych goli i zostanie królem strzelców, a nawet jako zwycięzca mundialu – najlepszym piłkarzem turnieju, w żadnym razie nie powinien zatriumfować również w plebiscytach podsumowujących rok. Ich rok w klubach nie był bowiem nawet w małym ułamku tak udany jak niewielkiego Holendra. Klose spędził rok na leczeniu kontuzji i ławce Bayernu, Villa mimo tak wielu goli przeżył kolejne rozczarowanie z Valencią. Nawet jeśli bohaterem półfinału lub/i finału zostanie Bastian Schwensteiger – dla mnie największe objawienie mundialu – tytuł piłkarza turnieju – proszę bardzo. Ale Piłkarz Roku? Za mało przy Sneijderze mimo finału Ligi Mistrzów i podwójnej korony w Niemczech. Zwłaszcza wobec roli jaką Holender odegrał we wszystkich sukcesach obu swoich drużyn. Nikt nie odegrał tak ważnej roli jak on, choć podejrzewam, że Hiszpania mogłaby nie być w tym miejscu w jakim jest bez Villi, a Niemcy bez Schweiniego. Innych konkurentów Sneijdera nie widzę. Przez chwilę myślałem o Arjenie Robbenie, ale zarzuciłem jego kandydatur przypominając sobie jak został zneutralizowany w finale Ligi Mistrzów przez Inter, a na mundialu przez znanych mu z tamtego meczu w Madrycie Brazylijczyków.

Zgadzacie się, że Wesley rządzi?

 

 

70 komentarzy

  1. sz4rlej

    7 lipca 2010 at 00:34

    w tym sezonie rządzi, ale jakoś nie dostrzegam specjalnie jego wielkości. nie strzelał w klubie wielu bramek, nie asystował zbyt często… w zasadzie dla mnie to nijaki piłkarz, a ma po prostu sezon życia.

  2. darkwolff

    7 lipca 2010 at 00:37

    sezon 09/10 Pomarańczowym sezonem:) mimo, że nie lubię Holendrów to uważam, że pomocnik Interu w pełni zasługuje na ten tytuł. Robben będzie drugi 😉

  3. Gość: k4rol, 130-moc-3.acn.waw.pl

    7 lipca 2010 at 00:41

    @ MichałPo
    l…mecz w Kapsztadzie już wyłonił Mistrza Świata

    Całe podium MŚ europejskie!!!

    wreszcie Holandia ma swój moment, wreszcie triumf europejskiego futbolu, to jednak sporo mówi o potencjale naszego regionu. Urugwaj „wypracował” sobie półfinał i wcale dobrze wypadł, a wygrała drużyna pałająca większą rządzą finału. Mimo wielu śedziowskich kontrowersji – ten mundial zdecydowanie pozytywnie zapisze się w mojej pamięci! Go Holland!

  4. katalonczyk180394

    7 lipca 2010 at 01:16

    nie zgadzamy sie

    RZADZI MESSI I TYLEW TEMACIE ZROZUMIANE

  5. Gość: sztyft, 77-255-25-12.adsl.inetia.pl

    7 lipca 2010 at 01:28

    Panie Michale!! Nie do konca sie zgodze, z teza, ze Robben zostal zneutralizowany w meczu z Brazylia. Owszem, moze i nie mial tyle okazji na jego slynne rajdy przez pol boiska, ale to Bastos sobie z nim nie radzil i zostal zmieniony, a Melo dostal czerwona kartke za faul wlasnie na nim. Brazyliczycy dobrze wiedzieli, ze jest najgrozniejszym pilkarzem. Jednak przez to ze specjalna uwage na Robbena zwracali, zrobilo sie wiecej miejsca w srodku dla Sneijdera 🙂

  6. gustav_adolf

    7 lipca 2010 at 02:26

    Nie za wcześnie na takie wpisy? Za Sneijderem owszem stoją trofea, ale liczba osób podniecających się Messim jest spora.

  7. Gość: ktos, addh224.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 04:17

    @katalonczyk, gustav_adolf
    messi moze i jest drugim maradona (czyt. drugim najlepszym pilkarzem w historii), ale w tym roku oprocz krola strzelcow la liga i lm niczego nie osiagnal. prawda, oszalamial gra przez caly sezon, ale jego indywidualne wyniki nie przeinosly sie na miedzynarodowe sukcesy jego druzyn. zgadzam sie z Toba w pelni Michał!

  8. Gość: fero, 90-156-41-69.as.kn.pl

    7 lipca 2010 at 05:13

    to że był jednym z czołowych zawodników interu to 1 (a przecież dobrze grali jeszcze milito maicon j.zanetti ), to że ma reprezentacje w finale i gra nieźle to 2 (a przecież są tu ciągnący grę robben czy kuyt ) , przecież piłkarza roku nie przyznaje się za ilość pucharów a znowu jego gra mimo że niezła to jednak nie powala na kolana jak ostatnio mieli to w zwyczaju poprzedni zwycięzcy tej klasyfikacji (messi miał sezon świetny , cristiano wręcz nieprawdopodobny , kaka bardzo równy), w moich oczach sneijder gra sezon dobry ale czy na tyle wybitny żeby zostać piłkarzem roku ? … z braku bardzo mocnych kandydatów ofensywnych wyróżnił bym kogoś od czarnej roboty jak choćby wspomnianego j.zanettiego ( nie jego wina że trener jego reprezentacji to amator i to w dodatku ślepy)

  9. opsajd

    7 lipca 2010 at 07:39

    Też o tym myślałem niedawno i tak, Sneijder nr1, ale zaraz za nim Forlan. Bramki w zwycięskim finale Ligi Europy, no i teraz świetna gra na mistrzostwach. Forlan dzielii rządzi w ekipie Urugwaju. Chciałbym żeby tak wyglądała pierwsza dwójka w konkurrsie na piłkarza roku.
    ….
    A pomyślcie co by było jakby Real nie chciał na siłę sprzedać swoich Holendrów Robbena i Sneijdera. Wesley o Złotej Piłce mógłby wtedy pomarzyć co najwyżej…

  10. jabadubarca

    7 lipca 2010 at 08:42

    @ktos – ale tutaj właśnie osiągnięcia indywidualne chodzi, nie zespołowe. W tych pierwszych Leo nie ma sobie równych – król strzelców ligi i LM, Złoty But, jako jeden z nielicznych na świecie potrafił niemalże w pojedynkę wygrywać swojej drużynie mecze. Sneijder ma osiągnięcia z drużyną, ale nie wyróżniał się bardzo – a z pewnością mniej niż Xavi w historycznym dla Barçy sezonie, gdzie ZP dostał Leo. Teraz zagrał jeszcze lepiej, ale nie dostanie nagrody, bo ktoś odniósł większy sukces drużynowy? Jeżeli tak będzie, to Złota Piłka okaże się plebiscytem rodem z polskich czasopism dla pań – „o, ten coś zdobył, o jaki przystojny, o tego znam.”

  11. Gość: as, c231-34.icpnet.pl

    7 lipca 2010 at 08:48

    Byle nie Sneijder. Nie trawię karakana. Uwielbiałem Ajax i repr. Holandii do czasu jego gry. Wkurza mnie strasznie poza tym grał w obrzydzającym piłkę Interze. Jednak tylko on spełnia warunki, żeby wygrać plebiscyt.

  12. tomassino-1

    7 lipca 2010 at 08:51

    Zgadzam się, że Sneijder w tym sezonie gra świetnie. Niesamowicie czyta grę, potrafi znaleźć się tam gdzie potrzeba i w ogóle jest niezbędny dla Oranje, bo kto by liczył, iz zajdą tak daleko? Ja sam spodziewałem się, że ćwiercfinał będzie ich maksymalnym osiągnięciem. Żałuję, że więcej szans na grę nie otrzymywał Eljero Elia. Młody gracz HSV, to materiał na wyśmienitego piłkarza. Jego wejścia wprowadzały zamieszanie w szeregach przeciwnika. Ma ten błysk w swojej grze, który każe oczekiwać od niego szybkiego rozwoju i transferu do lepszego klubu… Wracając jeszcze do Wesleya, to raczej ma małe szanse na Złotą Piłkę FIFA gdyż światowa federacja (teraz wraz z żurnalistami) wybierze jak zwykle kogoś ‚z nazwiskiem’.

  13. pireks

    7 lipca 2010 at 08:54

    Messi-47 bramek/13 asyst, król strzelców ligi mistrzów, król strzelców ligi hiszpańskiej– złoty but. 4 bramki w ćwierćfinale LM, hat tricki w kilku spotkaniach właściwie po akcjach w pojedynke.

    Sneijder jest faworytem.Jeżeli zdobędzie mistrzostwo świata złotą piłke ma zagwarantowaną.Pewnie i słusznie,ale mnie jego gra nie olśniewa.Lubie i cenie jego umiejetności.Gra prostymi środkami i jest w tym niesamowicie skuteczny tylko że dla mnie to nie ten format piłkarza.Trudno mi sobie wyobrazić Wesa najlepszym piłkarzem z całym szacunkiem dla jego umiejętności. Indywidulne statystyki Messiego demolują konkurencje.A to nagroda dla najlepszego piłkarza a nie najbardziej utytułowanego.Z drugiej strony jest to zrozumiałe, iż piłkarz który wygrywał najważniejsze tytuły ma największe szanse na takie wyróżnienia.

  14. piotrass87

    7 lipca 2010 at 09:25

    Michał, widzę że cie w kraju nie było troche!

    Słuchaj teraz rządzi Komorowski! xD

  15. Gość: jops, aetr32.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 09:26

    @pireks owszem Messi statystyki ma w tym sezonie tyleż imponujące co jak dla mnie nieco mylące. Król Strzelców La Liga? Gdy w lidze jest tylko JEDEN przeciwnik, który jest w stanie się jakoś zbliżyć do Barcelony (28 punktów przewagi nad trzecią Valencią) to i gole ogórom łatwo nastrzelać. W CL owszem nastrzelał, , ale w kluczowych meczach zawiódł. W meczach z Interem wyróżnił się i owszem, przede wszystkim tym, że wybił zęby Maiconowi.
    Na MŚ zawiódł również. Jak sam pisałeś – 47 bramek w sezonie klubowym, a na mundialu 0 mimo około 30 oddanych strzałów. Tu mogę się zgodzić, że przynajmniej część winy leży po stronie Maradony i jego decyzji, ale to musicie mieć pretensję do selekcjonera Argentyny, że zabrał Lionelowi możliwość błyśnięcia na najważniejszym turnieju, czym pewnie mu odebrał złotą piłkę FIFA.

    Podsumowując, piłka nożna to nadal sport zespołowy i najlepszy piłkarz to taki, który ciągnie swoje zespoły do zwycięstw. Jakby nie patrzeć Messi, pociągnął Barce „tylko” krajowego mistrzostwa (w lidze, którą można by ograniczyć do dwumeczu między Realem, bo reszta się nie liczyła w ogóle). W LM grał dobrze, ale w 2 meczach zawiódł, na MŚ grał nieźle, ale też nie pokazał niczego naprawdę wielkiego.
    A czy Sneijder się nie wyróżniał? Jeśli jedynym sposobom są dryblingi i suche statystyki to może nie, ale tylko głupiec powie, że nie miał on zasadniczego wpływu na Inter czy też reprezentację Oranje

  16. Gość: Miko, host-89-231-99-140.warszawa.mm.pl

    7 lipca 2010 at 09:32

    Ludzie wy chyba nie wiecie jaki wpływ na Inter ma Wes. Bez niego ten klub dalej kończyłby LM na 1/8. A w meczach Serie A w których brakowało Wesleya Inter zawsze się męczył. To jest gracz kluczowy. Nie Maicon, nie Milito. Sneijder to zawodnik od ostatniego podania, typ gościa którego nie widać tak jak Leo, czy Cristiano, ale jest równie ważny. Przecież derby Mediolanu to ze strony Ac Milan wyglądały jak „kopnij Sneijdera”. Wes też zdobywał kluczowe gole, jak choćby ten zwycięski z Dynamem Kijów w doliczonym czasie, czy w pierwszym meczu z Barcą. Zrobił w tym roku wszystko, by dostać to wyróżnienie Dla mnie złota piłka dla niego będzie równie ważna jak ta dla Leo czy Cristiano w poprzednich edycjach.

  17. mj-pine

    7 lipca 2010 at 09:36

    Rozczarowanie z Valencią…?

    Klub zadłużony, mający problemy z kadrą, formą wydawałoby się najlepszych zawodników, kłótnie w zarządzie, rozsadzany przez przyszłe transfery (Silva, Mata i Villa) zajmuje 3 miejsce w lidze. 3 miejsce to nie miejsce ZA Realem i Barceloną ale 3 miejsce PRZED Sevilla, Villarealem, świetna Mallorcą, Saragossą…Getafe..Atletico…itd…
    Jak było przed rokiem a jak jest teraz?
    Czy ten sezon Valencii, 3 miejsce, powrót do Ligi Mistrzów to taka porażka !?!

    W tej lidze małe byłyby szanse żeby Arsenal, Milan czy Bayern osiągnęły wyższą lokatę więc bez przesady z tym rozczarowaniem…

    Wracając do tematu. Sneijder jest zawodnikiem drużynowym, jego wyniki z drużynami lepsze. Messi ma bramki, akcje, ale ledwie 1/3 „wyniku” Wesa. Piłka to sport drużynowy, Wes gra w piłkę lepiej:)

  18. mkey91

    7 lipca 2010 at 09:45

    Nie zgodzę się z Panem, Panie Michale, ponieważ nie uważam, żeby Sneijder był niezbędnym i kluczowym graczem w swoich zespołach. Po prostu nie jest niezastąpiony, chociaż nie można mu odmówić wkładu w pracę drużyny. Widać to chociażby po zmianiach- gdy schodził Wes i był zastępowany Elią gra Oranje jeśli się zmieniała to wręcz na +. Moje skromne zdanie.

  19. Gość: boczek wariat, chello087207031233.chello.pl

    7 lipca 2010 at 09:45

    Te druzyny w ktorych gral i osagal sukcesy Sneijder to nie sa mozna powiedziec jego indywdudalne sukcesy i indywidualne popisy jak Messi (ale chodzi mi w tej sytuacji akurat o pozytywne aspekty) tylko calej druzyny, ale jest pewne ze te druzyny bez niego by tak daleko nie zaszly. Mysle, ze da sie to zrozumiec 😀 Poza tym Sneijder gra ok w kazdych rozgrywkach i turniejach (nie mowie, ze jakos niesamowcie, ale dobrze) a jednak na mundialu Messi zawiodl troche, nie mowie, ze przez niego odpadli, ale dzieki niemu nie przeszli dalej, a jednak mundial jest raz na 4 lata i jak juz sie trafi to trzeba o tym myslec przy przyznawaniu takiej nagrody.

  20. Gość: , chello089077027080.chello.pl

    7 lipca 2010 at 09:47

    jops

    Ale ja nie mam do nikogo pretensji. Opowiadanie o słabej lidze mnie nie przekonuje. Poza tym nie widze problemu by pozostali piłkarze strzelali po 34 bramki i notowali 10 asyst w sezonie.Co do mistrzostw świata to wskaż mi piłkarza, który ustawiany tak daleko od bramki jest wstanie wypracować tyle okazji strzeleckich sobie i kolegom.Argentyna była przeciętna. Messi brał udział w zdecydowanej większości akcji które stwarzały zagrożenie pod bramką rywali. Brakowało skuteczności. Właściwie grał playmakera w tej drużynie. Turniej oczywiście nie byl dla niego udany.Nie jest faworytem do tej nagrody ale jest jednym z kandydatów.Jeżeli chodzi o Inter to wydaje sie ze niesamowita praca Milito w koncowce sezonu i jego bramki decyddowały o tytułach dla interu.Generalnie nieważne bo zgadzam się z tezą ze WEs jest pierwszys do tej nagrody.Nie zgadzam sie ze był najlepszy.

    no i najważniejsze Messi w poprzednim sezonie strzelił 38 bramek i miał 17 asyst.W tym sezonie tak jak wspominał wczesniej 47 bramek,13 asyst.Dla mnie to nie jest mylące.Mylące to może być zachwycanie się nad Mulerem cz inna gwiazdą duzego turnieju po kilku meczach.Takich już było sporo.Messi w dwa sezony strzela 85 bramek i zalicza 30 asyst.Zespołowo nie może sie pochwalić takimi osiągnięciami jak rok temu. Indywidualnie jest jednak nawet lepszy. Dlatego uważam, że może się liczyć, ale faworytem oczywiście nie jest.

  21. Gość: Dawid Widzyk, 217.153.113.1*

    7 lipca 2010 at 09:48

    zaleznie od tego kto wygra mundial, pilkarzem roku powinien zostac sneijder albo bastian. to jedni z moich ulubionych pilkarzy, wiec zycze im obu szczescia. final holandia – niemcy to final marzen dla mnie :))

  22. pireks

    7 lipca 2010 at 09:51

    pireks pisał

  23. Gość: gizmo, abkz243.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 09:53

    Złoa piłke dostanie Robben . Z dwóch powodów : po pierwsze w finale lutnie dwie bramki :), po drugie jego wpływ na Bayern jest bez porównania wiekszy niż Snejidera na Inter .Podejrzewam że przed mistrzostwami mało kto uznałby Sneijdera za najważniejszą postać w Interze .Jedną z najważniejszych owszem(obok Julio Cesara ,Maicona,Lucio,Milito,Etoo) ale Robben to zdecydowanie wiodący piłkarz Bayernu( a osiągnięcia Bayernu w tym sezonie są tylko minimalnie gorsze od Interu),najlepszy piłkarz Bundesligi w tym sezonie ( ligi chyba odrobine już lepszej od Serie A).Bez niego Bayern nie przeszedłby nawet Fiorentiny.

  24. vul6

    7 lipca 2010 at 09:54

    Ja się absolutnie zgadzam (jak rzadko z Panem) bo jest to mój ulubiony obecnie piłkarz. Potrafi pokazywać w meczu niesamowite, efektywne zagrania, po których często padają gole, kiedy nikt nie potrafi strzelić, on umie wziąć to na siebie. Był jednym z głównych architektów zwycięstw Interu, teraz można powiedzieć że prowadzi Holandię (niektórzy, np. wczorajszy komentator, twierdzą że to Robben prowadzi Holendrów, ale oprócz meczu ze Słowacją w żadnym innym spotkaniu tak na prawdę nie sprawił wrażenia niezbędnego) i jest z nią już w finale.

    Wiele osób jednak uważa że Sneijder na tytuł najlepszego w tym roku nie zasługuje. Dlaczego? Ano dlatego że Sneijder nie strzelił ponad 40 bramek w tym sezonie, ani razu nie przeprowadził akcji w której przedryblowałby pół zespołu rywala itp. – jest za mało efektowny aby otrzymać Złotą Piłkę. Mam nadzieję że jednak ją dostanie, bo w tym sezonie jak widać króluje efektywność nad efektownością.

  25. vul6

    7 lipca 2010 at 10:00

    Pytanie do wszystkich: jeśli Messi ma dostać ZP za to że strzelił dużo bramek, to dlaczego ZP dostał kiedyś Cannavaro? Bramek przecież nie strzelał. Czy najlepszy piłkarz to ten co tylko strzela? Bramkarze, obrońcy czy pomocnicy mogą sobie zajmować drugie, trzecie miejsca, bo pierwsze są zarezerwowane dla strzelców?

    Messi tyle bramek nastrzelał i jak widać drużynie niewiele to dało. Futbol to gra zespołowa, Złotą Piłkę powinien chyba dostać ktoś kto najbardziej wyróżniał się w zwycięskich zespołach i w tym momencie byłby to Maicon, Sneijder i Milito. Z tym że tylko ten drugi zagra w finale Mistrzostw Świata, a pozostali nawet do półfinału nie doszli.

  26. Gość: kerimoglu, abkz243.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 10:02

    ile warte są te tryliony bramek i asyst Messiego w primeradivision i w grach przeciwko rezerwom Arsenalu to widzieliśmy na mistrzostwach swiata i w starciach z Interem . Suarez strzełił wiecej goli lidze ( ile miał asyst tego nie wiem ale pewnie też w cholere) i bynajmniej nie grał w drużynie która przewyższa swoich rywali o trzy klasy. O tym że zdecydowanie lepiej wypadł na mistrzostwach swiata juz nie wspomne.

  27. Gość: gizmo, abkz243.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 10:07

    vul6 @ Robben nie sprawił wrażenie niezbędnego ? To zupełnie jak Zidane przed finałowym meczem w 1998 roku 🙂

  28. pireks

    7 lipca 2010 at 10:18

    Messi nie jest typwym snajperem.By go ocenić należałoby zliczyć wszystko.Bramki, asysty, kluczowe podania, udane drblingi, akcje z jego udziałem, które kończyły sie bramkami, a tych było mnóstwo. W roli typowego środkowego napstnika grywał bardzo sporadycznie.Właściwie tylko chiwlami w trakcie meczu, gdy trójka napstników rotuje sie pozycjami między sobą.Z całym szacunkiem do Suareza i jego umiejętności, ale jego to można z Higuainem zestawiać i porównywać biorąc pod uwage strzelane bramki, a nie z Messim.
    Ten osłabiony kontuzjami Arsenal to trzecia siła podobno najsilniejszej ligi świata.Arsenal cały rok miał swoje problemy a radził sobie znakomicie. Niedocenianie ligi Hiszpańskiej może wynikać tylko z braku jej oglądania.

  29. paulinaa

    7 lipca 2010 at 10:34

    Wesley rządzi;) a Holandia zdobędzie mistrzostwo, nie ma innej opcji 😉

  30. Gość: kerimoglu, abkz243.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 10:42

    Liga hiszpańska to sama bardzo wiele robi żeby jej niedoceniać . 30 punktów różnicy miedzy czołowym duetem a trzecia drużyną – o jakiej tu rywalizacji w ogóle można mówić ? Gdybyż jeszcze ten czołowy duet to byli jacyś megapotentaci ale jedni odpadli w tym roku w półfinale a drudzy od szesciu lat nie mogą przebrnąc 1/8 Ligi Mistrzów. Co do Messiego -nie jest typowym snajperem a mistrzostwa świata pokazały że playmaker też z niego żaden ( w przeciwieństwie do Maradony onegdaj). Jednym słowem mamy do czynienia z syndromem Zurawskiego którego przestawienie na inną pozycje czynilo nieuzytecznym dla druzyny. Zgadzam się że u Messiego należałoby policzyć bramki ,asysty,dryblingi,zwody,przyjecia,odegrania,podania -do przodu,do tyłu,w bok i do przeciwnika ,straty,nieudane kiwki -zsumowac to wszystko i zastanowic sie ile z tej boiskowej działalnosci pozytku dla drużyny ale ile tzw „dymu bez ognia”. Proponuje wybrac do analizy mecze z Interem,Meksykiem i Niemcami 🙂

  31. Gość: , 89.238.41.5*

    7 lipca 2010 at 10:47

    Messi-47 bramek/13 asyst, król strzelców ligi mistrzów, król strzelców ligi hiszpańskiej
    tyle w temacie – nie ma dyskusji kto był najlepszy w tym roku.

  32. Gość: kerimoglu, abkz243.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 10:58

    Messi – O bramek na mistrzostwach świata i jedna asysta do Teveza na spalonym .Argentyna odpada w ćwiercfinale po kompromitacji z Niemcami ( epokowy sukces albiceleste:). Sukcesy na arenie miedzynarodowej w rozgrywkach klubowych -półfinał LM -ilość goli strzelonych w dwumeczu półfinałowym – zero . Wymarzony kandydat do Złotej Piłki .

  33. Gość: kerimoglu, abkz243.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 10:58

    i do złotej szmacianki także

  34. pireks

    7 lipca 2010 at 11:00

    Barcelona to jedyny zespół ktory na przestrzeni 3 ostatnich lat zawsze grał conajmniej w półfinale LM.A na Cn przyjeżdzały najlepsze kluby świata tylko się bronic.Gwiazda tych mistrzostw Sneijder wielkiej kariery w Hiszpanii nie zrobił. Robben drugi kandydat również miał okazje rywalizowac w tej lidze i nie strzelał po 50 bramek i nie asystował w jakiejś ogromnej liczbie.Ronaldo przeskakując z najlepszej ligi świata nie udowdnił, ze bramki w tej lidze strzela sie z dużo wiekszą łatwoscią niż w Anglii mimo ze trafił do jednego z dwóch zespołów, ktore tak dominują i deklasują reszte.
    Mistrzostwa świata pokazały że Messi ustawiony głeboko gra swietnie.Jego udział przy wiekszosci bramek był bardzo dostrzegalny.Jeżeli czegos mu brakowało to szczescie które ma Wes na tym turnieju.Bramki głową z 2 metrów po stałym fragmencie czy po rykoszetach.Messi nie może byc napastnikiem i playmakerem równocześnie bez wsparcia w środku pola.Granie jednym typowym środkowym pomocnikiem Masche było idiotycznym pomysłem.I żaden Maradona w dzisiejszej bardzo tatycznej i defensywnej piłce z nastawieniem na szybkie kontry byłby w stanie zniwelować różnice i doprowadzic swój zespół do finału, mimo tylu mankamentów.

  35. roarljokelsoey

    7 lipca 2010 at 11:43

    Za słaby jak dla mnie na najlepszego piłkarza świata. To już prędzej Robben. No chyba że przyznajemy tytuł za ilość trofeów.
    Sneijder na mundialu ma niesamowitego farta. Z tych wszystkich bramek tylko jedną strzelił normalnie (z główki z Brazylią), reszta to farciarskie rykoszety.
    Bez wątpienia bardzo dobry pomocnik, ale bez przesady z tym najlepszym piłkarzem świata.

  36. clarissa90

    7 lipca 2010 at 11:47

    Patrzeć na grę Snajdera to tylko przyjemność, widzi wszystko na boisku, we kiedy podać, do kogo podać, gdzie przytrzymać piłkę kiedy się obrócić. Jest geniuszem i nie boje się powiedzieć, że większym niż Iniesta i Xavi Hernandez. Jeżeli w finale Holandia spotka si z Hiszpanią to nie mam pojęcia kto wygra, ale jeżeli w finale będą Niemcy to Holandia ma zwycięstwo gwarantowane. Tak jakoś czuję…Niemcy mogą być precyzyjni, dokładni,zachować zimna krew w najważniejszych momentach ale Holandia ma w sobie to coś co może doprowadzić ja do Mistrzostwa. Nie wiem czy jest to Snajder czy zwykłe szczęście. Ale ja bym to nazwała Zabójczą pomarańczą

  37. Gość: dem, abgl171.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 11:54

    Arjen i Wesley sobie nie poradzili w PD? 😀 A kto doprowadził Real do mistrzostwa „najlepszej ligi świata”*, gdy trenerem Realu był Capello? Zresztą, nawet jeśli – to, że Holendrzy mieliby nie sprawdzić się w PD, niczego nie dowodzi. Messi równie dobrze mógłby nie sprawdzić się w Rosji (bo zimno i biją), co nie ujmowałoby mu lat spędzonych w Barcie.
    Jednak ZP to nie konkurs 3-letni, prawda jest taka, że FCB nie osiągnęła w tym roku zbyt wiele (w porównaniu z Interem i Bayernem, w których grali Wes i Arjen).
    Jeszcze – że niby Ronaldo nie poradził sobie w Realu w tym sezonie? :d

    *- twierdzenie absurdalne…

  38. kikorr

    7 lipca 2010 at 12:06

    mam nadzieje, ze wygra xavi po zwycieskim finale

    zawsze nagrode pilkarza roku wygrywal zwyciesca mundialu mimo slabego czy beznadziejnego sezonu, wystarczy popatrzec na ostanich zwyciescow: canavaro, ronaldo czy zidane, ktory na mundialu w 98 wlasiwie rozegral 2 dobre mecze i to mu wystarczylo

    dlatego xavi ma najwieksze szanse i najbardziej zasluzone

  39. Gość: filip, 87-205-81-185.adsl.inetia.pl

    7 lipca 2010 at 12:21

    należy mu sie

  40. Gość: blah, 79.139.100.2*

    7 lipca 2010 at 12:35

    Dla mnie graczem mistrzostw powinien zostac Diego Forlan.
    Nikt nie ma takiego wplywu na druzyne jak on. Rewelacyjny gosc

  41. mix001

    7 lipca 2010 at 12:37

    mistrzem swiata zostanie hiszpania a pilkarzem roku david villa.snejder ok.ale wygraja hiszpanie i villa ich do tego poprowadzi do konca.dzisiaj niemczuchy zostana sprowadzeni na ziemie.nie moge patrzec na te ich pyski.szczegolnie klose.david villa

  42. albiceleste10

    7 lipca 2010 at 12:46

    Dla mnie rzecz jest banalnie prosta:

    1. Sneijder:

    Pamiętacie Inter z poprzedniego sezonu? Gromada osiedlowych fafarafów, owszem, zdolna do obijania słabszych w Serie A i wyciągania na tym Scudetto, ale raczej bezradna w starciach z równorzędnymi rywalami. Pamiętacie dwumecz z Man Utd w LM? Jak wtedy wyglądali Nerazzurri? Jak dzieci we mgle.
    Na początku tego sezonu przychodzi Sneijder i nagle coś się zmienia. Inter robi się drużyną mądrzejszą, poukładaną nie tylko z ławki, ale i z boiska, zdolną łamać schematy, a nie tylko serca kibiców drużyn z ogona ligi. Każdy, kto ogląda Serie A ma świadomość, jak grał Inter bez Sneidera, a jak z nim. Dalej, Liga Mistrzów. Absolutnie zasłużony triumf. Zgnieciona Chelsea, zgniecione – paradoksalnie jakby najmniej – CSKA, zgnieciona Barca (z Messim w składzie), a na koniec zgnieciony Bayern (z Robbenem). Czy tylko mnie się wydaje, że kluczową postacią w tych sukcesach był facet z dziesiątką na plecach? A piszę to wszystko serdecznie nie znosząc Interu…
    Wreszcie Mundial i już finał, a może jeszcze więcej, reprezentacji Holandii. Reprezentacji, która do tych MŚ, a od jakichś 22 lat, notorycznie sprawiała wrażenie bandy rozwydrzonych gówniarzy, może i utalentowanych, ale kompletnie niezdolnych do wygrania czegokolwiek poważnego. Owszem, zmiana tego stanu to głównie zasługa van Marwijka, ale nie da się ukryć, że Sneijder jest centralną postacią selekcjonerskiego planu. Do tego już ma pięć goli na Mistrzostwach. Fuks, hę? Dlaczego innym takie fuksy nie wpadają?

    2. Robben:

    Dublet w Niemczech z Bayernem, który stał się możliwy tylko dlatego, że do Monachium ściągnięto właśnie A.R. W zasadzie podobna sytuacja, jak w przypadku Sneijdera. Na niekorzyść Robbena przegrany finał LM i – mimo wszysto – mniejsza rola w kadrze.

    2. (ex aequo) Forlan:

    Ktoś wyżej już wspomniał – wygrany właściwie własnonożnie finał LE plus Urugwaj w półfinale MŚ (4 gola D.F.)

    4. Schweinsteiger:

    W zasadzie patrz Robben, tyle że Schweini jakby częściej przygasał. No i oczywiście w Bayernie gra od zawsze.

    5. Messi:

    Miejsce w klasyfikacji jedynie za ilość bramek. Bo OK., nie jest łatwo zostać królem strzelców PD i LM w jednym sezonie. Ale mówimy tu o Złotej Piłce, nie Złotym Bucie, tak?
    Prawda jest w zasadzie banalna. Messi nie natchnął Barcelony do pokonania Interu w LM. Nie natchnął Albicelestes do lepszej gry na Mundialu. Owszem, starał się, biegał, podawał, strzelał. Ale – jak też już ktoś zauważył – skończył MŚ bez gola i jedną wątpliwą asystą. Co więcej, większość jego uderzeń to były takie, jak to się kiedyś mówiło, strzały na notę dla bramkarza. Pozornie efektowne, ale dla dobrego golkipera – a przecież, pomijając reprezentację Anglii, tylko tacy grają na Mundialu – raczej do wyciągnięcia.
    Pewnie, obarczanie Messiego winą za klęskę Argentyny na MŚ byłoby bez sensu. Wiadomo kto jest winny. Jasne, można mu też wybaczyć jeden słabszy dwumecz w LM. Co nie zmienia faktu, że to nie do końca był jego sezon. Oczywiście, talentem Leo bije na głowę cała w/w czwórkę razem wziętą. Ale Złotą Piłkę powinno się przyznawać nie za całokształt, a za bieżące osiągnięcia.

  43. pireks

    7 lipca 2010 at 12:48

    Nie pisałem że Robben,Wes czy teraz Ronaldo nie radzili/radzą sobie w primera division.Ale jeśli ktoś pisze że osiągnięcia Messiego są niewiele warte, bo liga jest słaba to dla mnie zastanwiające jest to iż kandydaci do złotej piłki(robben,Sneijder)czy piłkarz który ją zdobywał za gre w najlepszej lidze świata(Ronaldo) nie byli w stanie zdominować tej ligi dużo bardziej.A taki ronaldo ktory nastrzelał okolo 30 bramek w Anglli nie strzelił z 50 bramek na dzień dobry w primera division ,skoro z tak bardzo wymagającej ligi trafił do beznadziejnie słabej.

    Tak sie sklada że przewaznie do ligi hiszpańskiej trafiają najlepsi piłkarze świata.W ostatnich latach wlasciwie każdy pilkarz który zdobywał to prestizowe trofeum grał zaraz potem w Hiszpanii(Real) badz min za gre w hiszpanii dostawał to trofeum.Nie przypominam sobie nikogo kto miałby takie statystyki jak Messi a ofensywnych piłkarzy w tym gronie nie brakowało i wszyscy przecież grali w tej beznadziejnej lidze.

    Dla mnie Leo jest jednym z kandydatów, ale faworytem nie jest. Jeśli Holandia nie zdobędzie mistrzostwa to jego szanse rosną a wybór najlepszego pilkarza świata będzie mocno nieprzewidywalny.Jeżeli mistrzostwo świata zdobędzie Holandia temat będzie zamknięty. Wes ma złotą piłke.

  44. pireks

    7 lipca 2010 at 13:07

    Forlan to abstrakcja mimo świetnego turnieju i wygranej ligi europejskiej. W tej beznadziejnej hiszpańskiej lidze skończył na 9 miejscu. Dopiero piąty strzelec ligi z 18 trafieniami. By poważnie sie liczyć brakuje mu lepszej postawy w lidze i popularności:) Wydaje się, że szybko sie o nim zapomni do grudnia.

    Robben-tutaj prędzej bym sie skłaniał niż w przypadku Wesa.Sneijder miał możliwosć grać w perfekcyjnej maszynie.Bayern z swoją defensywą tylko cudem i bramkami Robbena dotarł tak daleko.W sezonie aboslutnie postać numer swojego klubu.Dublet w lidze i finał LM + umiejętnosci indywidualne.

    Milito-Rozstrzygnął właściwie każdy tytuł dla Interu. końcówke miał kapitalną+ 2 bramki w finale LM(wielkie osiągnięcie)

    Schweinsteiger,Ozil,Lahm,Muller-bez komentarza.Brakuje tylko jeszcze Podolskiego i Klose. Wszyscy świetnie przygotowanie do turnieju.Razem stworzyli kapitalny zespół, ale złota piłka dla któregoś z nich za cały rok dla mnie będzie nieporozumieniem.

  45. pokazcopotrafisz

    7 lipca 2010 at 14:08

    pokazcopotrafisz.blox.pl/html o tym geniuszu piłki

  46. watrix

    7 lipca 2010 at 14:12

    @pireks
    Ronaldo przeskakując z najlepszej ligi świata nie udowdnił, ze bramki w tej lidze strzela sie z dużo wiekszą łatwoscią niż w Anglii mimo ze trafił do jednego z dwóch zespołów, ktore tak dominują i deklasują reszte.

    Jakby podliczyć osiągnięcia w tym sezonie to:
    CR: 35 meczy- 33 bramki= 0.94 gola na mecz,
    Messi: 52-45= 0.86 gola na mecz.

    Jak widzisz statystyki nie grają! Przestańcie z uporem maniaka lobbować zasługi Messiego w tym sezonie, bo tak na prawdę są niewielkie. Klasę piłkarza poznaje się po tym jak w trudnym momencie potrafi pociągnąć za sobą drużynę, a nie po strzeleniu 100 bramek kelnerom. W tym sezonie w przeciwieństwie do Robbena i Sneijdera, Messi i CR zawodzili w kluczowych spotkaniach.

    Forlan to abstrakcja mimo świetnego turnieju i wygranej ligi europejskiej. W tej beznadziejnej hiszpańskiej lidze skończył na 9 miejscu. Dopiero piąty strzelec ligi z 18 trafieniami.

    Gdyby Forlan grał w Barcelonie, to miałby pewnie 2 razy więcej bramek.

    A tam na marginesie, co jest dla Ciebie większym osiągnięciem. Strzelenie tuzina bramek przeciętniakom, czy 4-5 w kluczowych momentach ligi mistrzów i mistrzostw świata?

  47. milczek21

    7 lipca 2010 at 14:54

    Pełna zgoda, Sneijder grą w Interze zapracował na miano gracza roku. W reprezentacji potwierdza swoją klasę (chociaż częściej bolą zęby od patrzenia na Holandię niż można się nimi zachwycać) Nawet bez wygrania finału MŚ powinien zgarnąć to wyróżnienie, a jak coś i w ostatnim meczy w RPA ukuje to dyskusji być nie może żadnych. Prawda jest też taka, że końcowe rozstrzygnięcia w plebiscycie na gracza roku bywają…”mylące”;) więc i nie zdziwię się jeżeli zgarnie nagrodę ktoś bardziej medialny.

  48. Gość: , chello089077027080.chello.pl

    7 lipca 2010 at 14:54

    Dla mnie najwazniejsza jest postawa piłkarza przez caly rok.?Indywidualnie nie oceniam na bazie tylko sukcesów druzynowych gdzie często decydują male detale o tym cz ktoś wygrywa LM cz też odpada we wczesnej fazie pucharowej.

    Messi strzelił 47 bramek w 53 meczach i dograł 13 asyst. To jest mega klasyfikacja kandyjska.Ważne dla mnie jest umiejetnosc gry indywidualnej i zepsolowej/kombinacyjnej.Bramki,asysty,podania kluczowe,drybling,łatwość w zyskiwaniu przestrzeni z której korzystają partnerzy.Zagrania jak to do Aquero w meczu grupowym z Koreą gdzie jednym podaniem Messi mija prawie całą defensywe.Ważne jest dla mnie umiejetnosc grania na kazdej ofensywnej pozycji MEssiego.Srodek ataku,boki ataku,blisko bramki daleko od bramki.za napoastnikami,obok środkowych pomocników.precyzja podań.umiejętnośc dogrania prostopadłej piłki ktorej nie jeden typowy playmaker by sie nie powstydził.Całokształ jego gry+ złoty but+król strzelców lm moim zdaniem stawia go w roli kandydata.Tym bardziej ze ta nagroda nie nazywa sie NAJBARDZIEJ UTYTUŁOWANY ZAWODNIK.

    jeżeli chodzi o ronaldo to nie kwestionuje jego statystyk tylko na jego przykładzie staram sie udowodnic ze ta liga nie jest tak słaba ze przychodząc np z ligi angielskiej z miejsca strzela sie dwa razy więcej.zmierzam do tego ze Messi nie ma wcale tak łatwo.
    Poza tym trudno roztrzygać ile nastrzelałby ronaldo,ile dogral asyst,dograł kluczowych piłek,wygrał dryblingów gdyby rozegrał podobną ilosc spotkań.

    w lidze Messi strzelił 34 bramki w 35 spotkaniach dograł 10/11 asyst(w zależności od źrodła,w niektórych pisze ze nawet 13) a więc tutaj wygląda lepiej.Nie kwestinuje umiejetności cz świetnych statystk ronaldo tylko opinie o beznadziejnej lidze.A Ronaldo potraktowałem jako przykład na to, że przejście z silnej ligi do „beznadziejnej” nie oznacza podwojenia swoich indywidualnych osiągnięć.Ja lige hiszpańską bardzo cenie i osiągnięcia Messiego również.No i przede wszystkim jego gre.Nie zawsze to przekład sie na tytuły.To jest po prostu nieosiągalne dla nikogo.O tym decyduje wiele czynników.

    Powtórze jeszcze raz.Dla mnie Sneijder jest faworytem i absolutnie rozumie,że na podstawie druzynowych osiągnięć wybiera sie najlepszego piłkarza świata.Dla mnie jednak najlepszym piłakrzem nie jest.I jeśli ktoś karze mi wybrać do mojego zespołu kogoś z dwójki Sneijder/Messi oceniając ich gre na bazie tego seoznu ja nie miałbym wątpliwości kto znich byl lepszy w tym roku.mimo że za jednym stoją druzynowe sukces w najważniejszych rozgrywakch a za drugim nie.

    Wybór Sneijdera w sytuacji gdy holandia zdobędzie tytuł będzie czymś naturalnym.

  49. Gość: , chello089077027080.chello.pl

    7 lipca 2010 at 14:55

    pireks

  50. wielkizordon

    7 lipca 2010 at 15:03

    Messi/Snejder?? jezeli druzyna ma 5 Srodkowych to by sie przydal Messi a jak w teamie jest 8 skrzydlowych to by wzieli Snejdera predzej. Tylko zauwaz , ze piszesz,, do mojej druzyny,,!!widze ze gralbys 11 Messimi w skladzie. Juz jeden taki trenairo byl , nazywa sie Diego Armando Maradona i zapewne wiesz jak skonczyl grajac nie 11stoma a tylko 3ma kopiami Messiego. Pamietaj ze nie wygrywa sie stylem tyklo wynikiem i nie ma co porownywac stulu snejdera i Messiego za to jak najbardziej mozna wziac pod uwage ich wplyw na wyniki ich druzyn. I tu Snejder deklasuje Messiego(w tym roku) o dwie dlugosci.

  51. pireks

    7 lipca 2010 at 15:06

    każe mi wybierać

  52. pireks

    7 lipca 2010 at 15:16

    Nigdzie nie porównuje stylu piłkarzy.Czy też nie proponuje drużyny w której Messi miałby grać na kadej pozycji.Pisze tylko że on akurat może to robić.I to z powodzeniem.Nie oznacza to od razu mistrzostwa świata cz też ligi mistrzów..Na mistrzostwach grał daleko od bramki a i tak sobie i partnerom stworzył pełno sytuacji.Nie przeniosło sie to na sukces, ale trudno za to winić Messiego.Na pewno nie da sie napisać ze był na turnieju nieobecny.Moim zdaniem Messi rozegrał wielki sezon od strony indywidualnej i zasługuje na bycie kandydatem do tej nagrody i tyle.Nie wręczam mu jej i mam świadomośc ze nie jest faworytem.

  53. Gość: Ptaqeiro, acua124.neoplus.adsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 15:18

    Szkoda mi tylko gosci, ktorzy ten tytul przyznawali by zawodnikom typu Ronaldo/Messi. Bo co, machaja nózkami? Widocznie nie znacie sie na futbolu mowiac ze wcale nie gra oszalamiajaco i doceniacie tyllko zonglerke. Ani Messi, ani Ronadlo ani nikt inny nie byli lepsi i nie zdobyli wiecej; KONIEC! Jego przeglad pola, podania, wizja gry- najlepszy playmaker swiata, zdecydowanie zjada wszystckih Kaków, Gourcouffów wiec czego chciec wiecej? Shame on you wszyscy zapatrzeni w siebie kibicie barcy i realu 🙁

    btw. nie kibicuje Interowi

  54. szeryf65

    7 lipca 2010 at 15:19

    ten sezon jest biedny w wybitne osiagniecia pilkarskie tak jak biedny byl sezon 2005/2006 gdzie trrzeba bylo wybrac Cannavaro bo nie bylo kogo. to nie jest taki sezon jak rok temu gdzie Messi w pojedynke wygrywal wszystkie mecze czy dwa lata temu gdzie C.Ronaldo wygrywal wszysktie mecze swoijemu zespolowi. to co pokazuje Sneijder to nie jest ten sam poziom co ci dwaj pilkarze rok i dwa lata temu. Sneijder to nie Zidane nawet

  55. bartoszewsky

    7 lipca 2010 at 15:19

    @ Albiceleste:
    W zasadzie się zgadzam, tylko co będzie jak Villa nastrzela jeszcze kilka goli, a Hiszpania wygra mundial? Jasne, za kilka godzin to pytanie może być już nieaktualne… 😉

    Sneijder jest oczywiście wielki, najlepszy piłkarz sezonu/roku, dla Interu i Holandii kluczowy, ale jedna uwaga. Różnicy między Interem 08/09 i Interem 09/10 i jego przemiany nie ograniczałbym tylko do kupienia Sneijdera. To był ważny element tej układanki, języczek u wagi w tej konfiguracji ;), ale równie istotne wydaja mi się pozostałe transfery – świetnie wzmacniających i uzupełniających druzynę. Przyszli przecież też Eto’o, Lucio, Milito, Motta, a potem jeszcze Pandev, sprzedano Ibrahimovicia. Wymieniono pół jedenastki, Inter zrobił najbardziej treściwe transfery w Europie… Pewnie bez Sneijdera Inter nie wygrałby Ligi Mistrzów, ale mam wątpliwości, czy zrobiłby to ze Snijderem, a bez np. Eto’o czy Milito.

  56. Gość: wacław, chello089077108079.chello.pl

    7 lipca 2010 at 15:42

    g

  57. Gość: choe, fhp219.internetdsl.tpnet.pl

    7 lipca 2010 at 15:44

    Ja napisze tylko tyle SNAJDER rządzi

    Podobał mi się komentarz Iwańskiego w meczu Portugalii w 1/8, mianowicie:

    „Nie można być najlepszym piłkarzem świata, kiedy zawodzi się w najważniejszych meczach

    Odnosi się to nie tylko do CR7 ale i Messiego (ile w sumie zdobyli goli? hmmmm…. Oooo – 1 gol na mistrzostwach w 9 meczach przeciwko KOREI PN)

  58. Gość: wacław, chello089077108079.chello.pl

    7 lipca 2010 at 15:59

    Trudno w to uwierzyć że piłkarz który strzela 40 pare bramek w sezonie z czego połowa po indywidualnych akcjach może nie zostać graczem roku .I tutaj żal mi Messiego bo rozegrał najlepszy sezon w swoim życiu (indywidualnie) i być może już nigdy nie doskoczy do tego poziomu no bo wyżej się nie da .
    A Snejder nigdy nie będzie zawodnikiem tak miłym dla oka jak CR czy Messi ale na złotą piłkę po prostu zasłużył .

  59. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    7 lipca 2010 at 17:51

    eśli Pomarńczowi wygrają w Johannesburgu (a pewnie jeśli wgrają to znów po jego golu, bo do tego przyzwyczaił nas już na tym mundialu).

    Jeśli sędziować będzie osioł który wypaczy wynik meczu tak jak wczoraj (oraz w 50% meczów w których błędy sędziów były na wagę zwycięstwa) to masz rację – Holendrzy wygrają.

    Wracając do tematu – Sneijder faktycznie w tym sezonie wymiata ale oprócz niego na tych mistrzostwach jest jeszcze Schwensteiger którego gra jest najmniej niemiecka wśród Niemców i który nie strzela goli ale grą w środku pola przyćmił przereklamowanego Messiego który od Bastiana mógłby się wiele nauczyć (w meczu Argentyny z Niemcami Messi się chyba pod ziemię zapadł widząc co „szwajni” wyrabia)

    Pragnę tu nadmienić, że Real strzelił sobie w stopę gdyż szukając kogoś kto będzie odpowiednikiem takiego Messiego z FCB mógł Schwensteigera mieć za darmo a Calderonuznał iż kogos takiego nie potrzebują… Gratulacje Panowie…
    Dziś Mourinho walczy o to by Schwensteiger trafił do Realu ale czy mu się uda.. Cóż – wątpię…

    Sszczerze gdybym miał wybierać między Schwensteigerem a Sneijderem dałbym im ex aequo miejsce pierwsze – choć tak nie można więc Robben przez względy jakie wymieniłeś chyba faktycznie będzie numerem 1 😉

  60. tomassino-1

    7 lipca 2010 at 19:20

    Przedmówca dobrze podkreślił, iż Messi jest przereklamowany (btw. jestem sympatykiem Barcelony!) Każdy z nas wie, jak wielkie możliwości posiada Leo ale ten sezon był dla niego kompletnym niewypałem. Gole zdobywał – owszem – ale to wcale nie dało Barcelonie Ligi Mistrzów ani „Albicelestes” Pucharu Świata. Zdobyli mistrzostwo Hiszpanii ale, że liczyła się tylko dwójka (RMCF i FCB) to byli niemal skazani na tytuł.
    Snejider robi „różnicę”. Nie jest w żadnym wypadku geniuszem, ani wspaniałem nośnikiem marketingowym (jak np. Ronaldo), ale haruje dla drużyny, daje z siebie 100%. Dzięki temu i wsparciu kolegów, Oranje są w wielkim finale. Domyślam się jak muszą sobie pluć w brodę włodarze Realu z Perezikiem na czele. Wszyscy mysleli, że Inter odkupuje od Madrytczyków wypalonego piłkarza, tymczasem stał się wiodącą postacią zespołu prowadzonego dotychczas przez Mourinho. To dla niego szczęście że nie jest na świeczniku, bo może skupiać się wyłącznie na tym co powinien.

  61. lolwaldek

    7 lipca 2010 at 22:49

    Po pierwsze, to nagroda jest za rok 2010. Jesteśmy w połowie roku. Po drugie, nagrody są dla Najlepszego Piłkarza, a nie dla Piłkarza, Który Dostał Najwięcej Medali i Pucharów. Po trzecie, to na tym mundialu Sneijder gra średnio. Z Brazylią był naprawdę beznadziejny, pełno niecelnych podań i strat, koncertowo psuł wszystkie kontry w końcówce. Z Urugwajem niewiele lepszy.

    Co do Messiego – jak do tej pory świetny rok, milion bramek, w tym 4 z Arsenalem w 1/4 LM. W RPA też grał nieźle (właściwie tylko on i Tevez ciągnęli Argentynę), ale dostał trenera-idiotę. Pytanie brzmi, czy Złota Piłka etc. to nagrody dla piłkarzy, którzy grali nieźle i mieli szczęście mieć dobrych kolegów i trenera? Bo oglądając mecze Holandii, widać, że to Robben, Kuyt i De Jong ciągną tę drużynę.

  62. Gość: Qbson, abhs142.neoplus.adsl.tpnet.pl

    8 lipca 2010 at 00:06

    Sneijder po prostu zasłużył na tę nagrodę świetną grą zarówno w klubie jak i na mundialu. Wszyscy inni potencjlani kandydaci albo zbyt często zawodzą (Robben, Drogba, Kaka), albo są przereklamowani, np. Messi czy Ronaldo, którzy czarują sztuczkami ale nic z tego nie ma…

  63. daro233

    8 lipca 2010 at 00:32

    Piłkarzem Roku powinien zostać gość który na przestrzeni całego roku(12 miesięcy) a nie sezonu, czaruje publiczność dryblingami, asystami, akcjami ofensywnymi z jego udziałem itp. Słowem prezentuje przez 12 miesięcy najrówniejszą, wysoką lub bardzo wysoką formę, który nie zawodzi w najważniejszych momentach. i takim graczem jest Messi, nastrzelał sporo bramek w La Liga, LM na mundialu był mózgiem zbieraniny piłkarzy pod nazwą reprezentacja Argentyny.

    Teraz jeśli chcemy uhonorować Sneijdera za miniony sezon, musimy popatrzeć na jego formę przez ten okres. Na mundialu prezentuje się znakomicie, ale w sezonie klubowym juz tak całkiem rózowo nie było(jeśli chodzi o formę piłkarza nie klubu!), nie błyszczał w każdym meczu, nie strzelał w decydujących meczach w lidze czy LM, nie decydował pojedyńczym kopnięciem o losach pojedyńczych rywalizacji, nie miał aż tylu spektakularnych meczy jak Messi. Równie dobrze z graczy Interu grali Maicon, Lucio czy Eto`o, czy strzelec dwóch goli w finale Milito( który również zdobył gola w fianle Pucharu Włoch i decydującym meczu o mistrzostwie Włoch więc może on zasługuje na tytuł najlpeszego bardziej od Holendra?)

    Trofea dają pewną przewagę Sneijderowi, ale nie zapominajmy że Messi zdobył mistrza Hiszpanii z 99 pkt na koncie, przegrywający tylko raz w lidze,że sama Barcelona przegrała tylko 4 mecze w sezonie(Atletico,Rubin, Inter, Sevilla), że półfinał LM to nie jest zły wynik przegrany zresztą tylko 1 bramką(gdyby sędzia uznał gol Bojana w ostatniej minucie Sneijder nie miałby potrójnej korony), że Messi zdobył tytuł króla strzelców La Liga wyrównując rekord Ronaldo, że w RPA marsz Messiego jako reżysera gry Argentyny zastopowali dopiero Niemcy.

    Podsumowując najbardziej utytułowany: Sneijder
    Prezentujący najbardziej wysoką formę w całym roku: Messi (Millito? Maicon? Robben? Muller?)

  64. ralph24

    8 lipca 2010 at 00:59

    @katalonczyk180394: Typowa napinka barcelonskiego fanatyka. Uwielbiam ten klub, ale prze ztakich jak ty, zaczyna mi sie coraz gorzej kojarzyc. Katalończyk… niech zgadne skad? Wąchocka czy Pcimia?

  65. vega01

    8 lipca 2010 at 02:59

    Nie nie zgadzam się – to jest nagroda dla najlepszego piłkarza a nie takiego co to coś wygrał ze swoim zespołem!! Czy piłkarz genialny pochodzący z Rumunii miałby mieć odebraną szanse na ten tytuł ?
    Proszę pamiętać że jest jeszcze piłkarska jesień ja sam nie przeceniał bym MŚ widać że wielu zawodników było w tym turnieju zagubionych i zmęczonych niektórzy jak Messi mieli słabych bardzo słabych kompanów! To jest turniej kilku raptem spotkań! Messi z 34 bramkami w lidze, fantastycznymi bramkami i rajdami dalej jest najlepszy na świecie i nie powinien tego zmienić mundial ale ledwie co przegrany półfinał LM!

    Takie moje zdanie. Snaijder To był by taki wybór jak Canavaro! Jeśli Brazylia by wygrała MŚ to co na siłę Maicona ? grał przecież bardzo dobrze na tych mistrzostwach.

    Podsumowując dobre występy w RPA holendra przesunęły do przodu ale zobaczymy co będzie w drugiej połowie roku!!

  66. vega01

    8 lipca 2010 at 03:20

    A w finale będzie widać ktoś jest lepszym playmakerem i która drużyna prowadzi grę!! Kto lepiej regguluje tempo i celniej podaje!
    Poczekajmy
    Połfinał Lm i ropzaczliwa obrona Interu tylko cudem i dzięki sędziemu nie zakonczyła się 2:0 i awansem Barcelony!

    Poczekajmy przynajmniej do niedzieli 🙂

  67. maj.or

    8 lipca 2010 at 15:27

    Chciałbym tylko zauważyć, że Barca w tym sezonie zdobyła 4 trofea (2 Superpuchary, Klubowe mistrzostwo i mistrza La Liga), pobiła rekord zdobytych punktów w lidze, której drużyny pokazały Premiership miejsce w szeregu (demolka Arsenalu i Liga europejska dla Atletico). Messi zdobył złotego buta, wyrównał rekord klubowy Ronaldo, został królem strzelców LM w ćwierćfinale strzelając 4 bramki w jednym meczu. Argentyna zdobyła niemal połowę goli po jego akcjach i nikt tak dobrze nie dryblował jak on. W kluczowych momentach jednak zawiódł, tyle że Złota piłka to nagroda indywidualna. Jak dla mnie Le Bron – Messi mvp sezonu zasadniczego, Sneijder albo Villa tak jak Kobe mvp playoffs 🙂

  68. juanveron

    8 lipca 2010 at 16:08

    Sneijder–zdecydowanie najlepszy piłkarz sezonu

  69. Gość: qorek, 77-254-220-85.adsl.inetia.pl

    12 lipca 2010 at 00:39

    Podpisuje się to naprawdę świetny zawodnik.

  70. Gość: toleqbanan, 212.76.37.23*

    19 lipca 2010 at 23:21

    z przyjemnością się czyta niektóre komentarze, może ktoś chciałby zostać oficjalnym blogerem UEFA Champions League? poszukiwani blogerzy!

Zostaw odpowiedź