Umartwienie po meczu Barca – Arsenal

Oczywiście utrata Wojtka to nasze polskie troski. Świat specjalnie się nad tym nie pochyla. Zmiana bramkarza nie wpłynęła na wynik meczu. O wiele bardziej wyrzucenie z boiska Robina van Persie. Co prawda Holender ani razu nie zagroził bramce Victora Valdesa, a i cały Arsenal w całym meczu oddał 0 (słownie: zero) strzałów na bramkę rywali. A jednak póki na boisku Kanonierzy przebywali w komplecie, Barcelona nie była w stanie grać swojej tiki-taki, ataki nie kleiły się, naprawdę groźnych sytuacji starzała mało. Co do decyzji sędziego, była pewnie zgodna z przepisami, ale nie zgodna z duchem gry. Po pierwsze, choć van Persie to raczej piłkarski drań, w którego stylu byłoby strzelenie po gwizdku do bramki, w celu upokorzenia rywala, dopuszczam możliwość, że rzeczywiście nie usłyszał tego gwizdka. Kto był na Camp Nou, ten wie, że nie wiele tam słychać. Ostatnio rezerwowy bramkarz Barcy, oszukał napastnika FC Kopenhaga, „odgwizdując” Duńczykowi spalonego, na co ten się nabrał. Van Persi strzelił na bramkę płynnie, nie przerywając akcji, Valdes też zachowywał się, jakby gra nadal się toczyła. To co zrobił Holender nie było złośliwe, bezczelne.

To co zrobił sędzia Massimo Busacca był zaś niezgodne z duchem gry. W takim meczu wyrzucić z boiska piłkarza za coś takiego? Gdyby Howard Webb był takim szczególarzem w finale mistrzostw świata w RPA, po 20 minutach obie drużyny grałyby w ósemkę! Nie mniej nie da się obronić tezy, że Arsenal przegrał, bo przez 35 minut grał w dziesiątkę. Przegrał, bo Barcelona, choć miała swoje problemy i słabości w obu meczach była zdecydowanie lepsza, także tym przegranym 1:2 na Emirates Stadium. Przykre, że dwie grające zwykle tak piękny futbol drużyny, zafundowały nam tak brzydki spektakl. Tiki-taka w końcówce meczu przeciwko zziajanemu, rozbitemu niesłusznym wyrzuceniem zawodnika już mnie tak nie cieszyła.

Ale uważam też, że kluczowym momentem meczu obok wyrzucenia van Persiego były okoliczności pierwszego gola dla Barcelony. Nie tylko to magiczne zagranie Messiego, ale poprzedzające je zaćmienie Cesca Fabregasa, który jak kretyn zagrał piętą przed własnym polem karnym, pozwalając rywalom na przechwycenie piłki i podanie do Messiego.  Wg Maćka Szczęsnego przesądziła o tym ogromna presja pod jaką znalazł się kapitan Arsenalu, grający przeciwko drużynie swoich marzeń, w której się wychował, ale nie dorósł, a do której być może wkrótce wróci. Komuś takiemu nie wypadało po prostu wy… piłki na aut, wyekspediować jak najdalej od własnej bramki, stąd tak koszmarna decyzja. Fabregas na szczęście okazał po meczu klasę, biorąc porażkę na klatę. Na twitterze przeprosił po meczu wszystkich kibiców za jeden ze swoich najgorszych meczów w karierze. Nie tak chciałem, nie tak to miało wyglądać – stwierdził i myśle, że zgadzają się z nim i wszyscy fani Barcy i Arsenalu i wielkiego futbolu.

 

REKRUTUJ! Przyłącz się do kampanii „The Recruiter” i weź udział w wyścigu o nowiutkie Porsche 911 Carrera! Znakomite nagrody do wygrania co tydzień i co miesiąc przez cały czas trwania konkursu.

72 komentarze

  1. Gość: , 83-238-144-112.ip.netia.com.pl

    9 marca 2011 at 15:28

    „…Barcelona nie była w stanie grać swojej tiki-taki, ataki nie kleiły się, naprawdę groźnych sytuacji starzała mało”
    stwarzała chyba 🙂

  2. Gość: etam, 89-74-182-238.dynamic.chello.pl

    9 marca 2011 at 16:10

    Nie wiele, nie zgodna, nie mniej. Jeśli nie ma się czasu sczytać tekstu, to może lepiej poczekać z opublikowaniem? Naprawdę, nie da się ostatnio czytać o sporcie w Internecie, bo wszyscy autorzy mają w d… swoich czytelników.

  3. barabarasz

    9 marca 2011 at 16:14

    Co znaczy „w takim meczu”? W meczu o pietruszkę można dawać żółte kartki za grę po gwizdku a „w takim meczu” nie można? Przepisy są przepisami, bez względu na to czy gra Kolejarz Stróże czy Arsenal. Piłkarz też wie czym to grozi. Głupie gadanie.

  4. Gość: fdg, 77-254-143-55.adsl.inetia.pl

    9 marca 2011 at 17:01

    Dwa mecze i dwie kuriozalne decyzje sedziowskie.

  5. Gość: zzzzzzzzzzzzzzzzzzzz, 77-254-77-203.adsl.inetia.pl

    9 marca 2011 at 17:07

    Busacca = j….ny przekręt 😛
    Wyrzucenie zawodnika w takim momencie meczu, gdy był korzystny wynik dla kanonierów to szczyt skurwysyństwa. Oglądam ligę hiszpańską i praktycznie co mecz sędziowie pomagają katalońcom. Jak widać nie tylko w lidze. Mogą sobie wymieniać i po 3000 podań, ale jeśli nie trafiają do bramki to się jakiegoś spalonego nie odgwiżdże, a to kartkę z kapelusza czerwoną da przeciwnikowi, nie wspomnę o symulanctwie busquetsów, alvesów (ten bije na głowę krystynę i inzaghiego w jednym) i reszty, normalnie padają jak muchy, nawet nie trzeba ich dotykać…

    Barca potrafi grać najpiękniej na świecie i naprawdę sędziowie nie muszą jej co rusz pomagać.

  6. ber-66

    9 marca 2011 at 18:52

    To właśnie przesz karygodne ukaranie (na pograniczu drukowania meczu) Van Persiego Arsenal przegrał.
    Tłumaczenie, że Barcelona była lepsza w obu meczach wystarczająco i bezdyskusyjnie potwierdza i obala jednocześnie wynik pierwszego meczu. Co to znaczy, że była lepsza ? Przecież przegrała. Mogła być częściej przy piłce i stworzyć 100 100% szans, ale tylko jedną wykorzystać. Arsenal zaś tylko 2 i 2 wykorzystać. Jaki jest końcowy wynik? Jaka drużyna jest lepsza?
    W momencie remisu i kompletnym Arsenalu. Barcelona mogłaby być sobie po stokroć „lepszą drużyną”, a Arsenal najbrzydziej grającą w historii. Niestety to wciąż nie byłoby jednoznaczne z korzystnym wynikiem dla drużyny z Katalonii.

    Na jakiej podstawie można sądzić, że Barca i tak by strzeliła te bramki co strzeliła, gdyby Holender był dalej na boisku ? Na takim poziomie i w przypadku tego zawodnika jego usunięcie to jak dodanie z miejsca jednego oczka drużynie przeciwnej.

    Również nie zgadzam się, że zgodnie z przepisami został ukarany, bo ile sekund po gwizdku można kopnąć piłkę, a przy jakim opóźnieniu już nie ?
    Jak aptekarsko podchodzimy do sprawy to konsekwentnie. Każde dotknięcie piłki po gwizdku, odrzucenie ręką, utrudnianie wykonania stałego fragmentu gry powinno być karane.
    Zdrowy rozsądku! Gdzieś się zagubił w tumulcie na Camp Nou ?

  7. scv78

    9 marca 2011 at 19:19

    Tak nawiasem mówiąc: czy tylko ja mam wrażenie, że Fabregas … nie jest graczem na miarę Barcelony? Jego transfer do FCB byłoby sprowadzeniem najdroższego rezerwisty w dziejach futbolu.
    Fabregas wybitny jest – ale jest to wybitność na miarę co najwyżej Żeromską, góra – Schultzowską, bez szans na wybitnościowanie szekspirzące.

  8. Gość: demerenfarsz, apn-95-41-112-142.dynamic.gprs.plus.pl

    9 marca 2011 at 19:26

    „Fabregas wybitny jest – ale jest to wybitność na miarę co najwyżej Żeromską, góra – Schultzowską, bez szans na wybitnościowanie szekspirzące.”
    Jaki pseudostecyzm 😀 😀 😀

    Zalecana kuracja: Zaprzestać czytania felietonów R.S..

  9. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    9 marca 2011 at 19:31

    Obiektywizmu więcej panowie…nie ma co w ogole dywagowac na temat czerwieni i jakiegokolwiek przekrętu.Jeśli juz mamy się czepiac, to z przebiegu dwumeczu Barcelona była bardziej pokrzywdzona przez arbitrów. No chyba, że ręka w polu karnym Arashvina oraz nieuznana bramka Leo w pierwszym meczu + faul Diabiego na Messim w polu karnym oraz oszczędzenie Kościelnego w drugim spotkaniu = czerwona kartka dla van Persiego która wprawdzie jest zgodna z przepisami, ale niezgodna z duchem gry HA. ha. ha

    Wenger niech przestanie zganiac na innych i niech nie blefuję przed meczem, że brzydzi się murarką i antyfutbolem, bo pretensje może miec jedynie do stylu w jakim Arsenal odpadł oraz do pewnego duńczyka, który zmarnował prawdopodobnie piłke meczową. Żeby nie było, nie przeszkadza mi taki styl, ale jeśli już się szuka winnych może wypadałoby zacząc od własnego podwórka.

    Przy Interze Barca grała dłużej w przewadze i praktycznie do końca biła głową w mur (ewentualnie bramka Bojana to kwestia sporna)…tutaj totalna murarka drużyny kandydującej do najbardziej ofensywnych ekip na świecie (ZERO STRZAŁÓW – nawet… niecelnych), fakt, że żółta Piersiego zbyt pochopna, ale zgodna z przepisami… zresztą wczesniej Messi prawdopodobnie był faulowany w polu karnym + akcje na niekorzysc Barcelony w całym dwumeczu. Przyjął się taki pogląd, że o ewidentnych błędach krzywdzących Katalończyków sie nie pamięta (1 mecz, nieuznany gol Leo – ee tam to sie nie liczy, wieczna pokuta ze Chelsea), natomiast gdy sprawa tyczy się przeciwnika, a sytuacja sporna nie jest tak oczywista (patrz akcja z kartką) to wszyscy hejterzy chórem krzyczą jak to sędzia pomaga Barcelonie. To tylko i wyłącznie kompleks i strach przed potężną drużyną, której wytyka się nawet pierdnięcie. Także zasłużone, ale za malo okazałe zwycięstwo… żaden normalny kibic Arsenalu nie zganiałby braku awansu na błąd? sędziego. Zresztą przy zeszłorocznej mega skutecznej defensywie drużyny z Mediolanu, dzisiaj na CN przyjachał bezjajeczny, mega asekurancki zespół. Inna sprawa, że ‚zajebista’ Barca mogła przejebac sama ze sobą (piękna główka Busiego i prezencik pod koniec Adriano + wszystkie zjebane setki)… bardziej dojrzała i bezwzględna drużyna niż Arsenal (taki Inter sprzed roku naprzykład) mógłby już na tym etapie wyjebac Katalończyków za burtę. Także więcej pokory, mniej buńczucznych wypowiedzi i zobaczymy jak to będzie 🙂

    E: Abidal za swoje duszenie ewidentna żółta

    No i na koniec troszke statystyk

    posiadanie 76% – 24%
    strzały 20 – 0
    celne 12 – 0

  10. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    9 marca 2011 at 19:37

    Obiektywizmu więcej panowie…nie ma co w ogole dywagowac na temat czerwieni i jakiegokolwiek przekrętu.Jeśli juz mamy się czepiac, to z przebiegu dwumeczu Barcelona była bardziej pokrzywdzona przez arbitrów. No chyba, że ręka w polu karnym Arashvina oraz nieuznana bramka Leo w pierwszym meczu + faul Diabiego na Messim w polu karnym oraz oszczędzenie Kościelnego w drugim spotkaniu = czerwona kartka dla van Persiego która wprawdzie jest zgodna z przepisami, ale niezgodna z duchem gry HA. ha. ha

    Wenger niech przestanie zganiac na innych i niech nie blefuję przed meczem, że brzydzi się murarką i antyfutbolem, bo pretensje może miec jedynie do stylu w jakim Arsenal odpadł oraz do pewnego duńczyka, który zmarnował prawdopodobnie piłke meczową. Żeby nie było, nie przeszkadza mi taki styl, ale jeśli już się szuka winnych może wypadałoby zacząc od własnego podwórka.

    Przy Interze Barca grała dłużej w przewadze i praktycznie do końca biła głową w mur (ewentualnie bramka Bojana to kwestia sporna)…tutaj totalna murarka drużyny kandydującej do najbardziej ofensywnych ekip na świecie (ZERO STRZAŁÓW – nawet… niecelnych), fakt, że żółta Piersiego zbyt pochopna, ale zgodna z przepisami… zresztą wczesniej Messi prawdopodobnie był faulowany w polu karnym + akcje na niekorzysc Barcelony w całym dwumeczu. Przyjął się taki pogląd, że o ewidentnych błędach krzywdzących Katalończyków sie nie pamięta (1 mecz, nieuznany gol Leo – ee tam to sie nie liczy, wieczna pokuta ze Chelsea), natomiast gdy sprawa tyczy się przeciwnika, a sytuacja sporna nie jest tak oczywista (patrz akcja z kartką) to wszyscy hejterzy chórem krzyczą jak to sędzia pomaga Barcelonie. To tylko i wyłącznie kompleks i strach przed potężną drużyną, której wytyka się nawet pierdnięcie. Także zasłużone, ale za malo okazałe zwycięstwo… żaden normalny kibic Arsenalu nie zganiałby braku awansu na błąd? sędziego. Zresztą przy zeszłorocznej mega skutecznej defensywie drużyny z Mediolanu, dzisiaj na CN przyjachał bezjajeczny, mega asekurancki zespół. Inna sprawa, że ‚zajebista’ Barca mogła przegrac sama ze sobą (piękna główka Busiego i prezencik pod koniec naszego obrońcy + wszystkie zmarnowane setki)… bardziej dojrzała i bezwzględna drużyna niż Arsenal (taki Inter sprzed roku dla przykladu) mógłby już na tym etapie wyrzucic Katalończyków za burtę. Także więcej pokory, mniej buńczucznych wypowiedzi i zobaczymy jak to będzie 🙂

    E: Abidal za swoje duszenie ewidentna żółta

    No i na koniec troszke statystyk

    posiadanie 76% – 24%
    strzały 20 – 0
    celne 12 – 0 Prosiłbym o usunięcie wcześniejszej notki, wszelkie wulgaryzmy poprawione 🙂

  11. Gość: , 84-10-120-197.dynamic.chello.pl

    9 marca 2011 at 19:49

    Hmm nudzi mnie już to gadanie i zwalanie winy na biednego sędziego Zacznijmy od tego że Van Persie powinien wylecieć z boiska już w pierwszej połowie za cios w Dani Alvesa do tego rzut karny nie podyktowany Czy wy naprawdę jesteście tacy ślepi czy specjalnie tak piszecie że to przez sędziego i tak dalej przecież gdyby gwizdał z „duchem gry” do przerwy byłoby przynajmniej 2:0 i arsenal w dziesięciu dlatego przestańcie obrażać najlepszą drużynę na świecie i skupcie się na grzechach arsenalu który odpadł bo nie zagrał wczoraj w piłkę a jakieś zapasy Nie dziwię się też sędziemu że w końcu nie wytrzymał i pokazał żółtą kartkę gdyż od pierwszych sekund wczorajszego meczu arsenal zamiast grać myślał tylko o tym by ukraść jakiś czas a że padło akurat na VP?? oglądałem mecz z kibicami i realu i arsenalu i wszyscy w pierwszym odruchu byli zgodni co do zasadności żółtej kartki gdy tylko się okazało że to była druga żółta nagle zmienili front Po prostu żenada i wy macie czelność nazywania się KIBICAMI??

  12. Gość: Michał, euw221.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9 marca 2011 at 19:50

    Arsene „Frustrat” Wenger powinien PODZIĘKOWAĆ sędziemu Busacce za wyrzucenie Van Persiego.
    Po pierwsze dlatego, ze dzięki tej decyzji piłkarski świat mówi o tym złym Busacce a nie o KOMPROMITACJI dzieciaków Wengera. Zero strzałów na bramkę – ten rekord można tylko wyrównać.

    Po drugie- znowu wszyscy zapomnieli, że GŁOWNIE dzięki włoskiemu sędziemu gwiżdżącemu CO TYLKO MOŻNA na korzyść Arsenalu – Arsenal nie jechał do Barcelony jedynie na krajoznawczą wycieczkę. Nieuznana prawidłowa bramka Messiego, w tej samej akcji nie odgwizdana ręka Djourou w polu karnym, ręka w polu karnym Arshavina – tego też się nie gwiżdze? O tym, że Song nie powinien dograć pierwszej połowy do końca- nie wspomnę.
    Arsene i dzieciaki w kwestii sędziowania powinni siedzieć cicho.

    Po trzecie – witam pana Pola w klubie guzik rozumiejących z tego co widzą.
    Otóż Robin dostał „pół żółtej kartki” za chamski atak na kostkę Messiego i drugie pól za to odkopnięcie piłki. A że jedną żółta juz miał- złożyła się czerwona.
    czyżby Pan nie wiedział albo nie widział na boisku „kartek za całokształt”? Busacca nie jest pierwszym sędzią który taką kartkę pokazał.

    Ponadto – z boiska wyleciał podmęczony i cudownie ozdrowiały napastnik. Nie kluczowy obrońca czy DM. W tym momencie Arsenal miał wynik który dawał mu awans. Ba- strata kolejnej bramki dawała dopiero dogrywkę.
    Czy to oni pierwsi bronili się w 10 na 11? No ale Papa woli zwalić jak zwykle na sędziego.
    W finale Curling Cup też Szczęsny i Kościelny ( powinien dostać drugą żółta kartkę przy faulu na Pedro ale sędzia się zlitował)

    Piłka jest sportem okrutnym- gdyby (ulubione słowo kibiców Arsenalu) Bendtner konarem skierował piłkę do siatki, to rozmawialibyśmy jak po raz kolejny zespól gorszy wygrał z zespołem ewidentnie lepszym.

  13. scv78

    9 marca 2011 at 20:08

    @demerenfarsz:
    Pseudostecyzm? Scovronizm w formie krystalicznej raczej. Tak nawiasem mówiąc: „ironia” to dla ciebie taki wyraz na „i”, prawda?

  14. Gość: Shadok, 166-dzi-26.acn.waw.pl

    9 marca 2011 at 20:13

    Od pierwszych minut meczu było widać, że sędzia nie pozwoli, żeby Barcelona odpadła. A to, co zrobił z sytuacją van Persiego, to już była drukarnia jak w polskiej lidze. Btw, jestem niemal pewien, ze w 11 Arsenal by awansował.
    Żałość, właśnie po takich ustawianych meczach odechciewa się oglądać piłkę (przynajmniej na jakiś czas, bo potem to jednak bardzo szybko wraca:).

  15. derlu

    9 marca 2011 at 20:21

    @Shadok
    Nonsens. Arsenal grał piach przez cały mecz i niestety, jak się przyjeżdża na Camp Nou bronić wyniku, to trzeba mieć skład i taktykę jak Inter. Oni grali wtedy w dziesiątkę i to znacznie dłużej. Ale to trzeba mieć jajca, siłę i konsekwencję. Arsenal od pierwszej minuty wyglądał jak drużyna, która przegra.
    ___________
    remis.blox.pl/2011/03/Wtorek-w-Lidze-Mistrzow-garsc-refleksji.html

  16. Gość: gosc, user-109-243-227-25.play-internet.pl

    9 marca 2011 at 20:49

    jak po obejrzeniu meczu lub statystyk po nim mozna wogole poruszac temat sedziego? 0 celnych strzalow….. brak rozgrywania pilki bak rownorzednej druzyny dla barcy…

    co do ducha gry to po prostu padlem jak to przeczytalem…. czyli jakby holender strzelil najladniejsza bramke tej edycji LM i sciagnal koszulke…tez kij z przepisami… nie dawac kartki bo to nie idzie w parze z jakims duchem gry… przepsiy to przepisy….

    nikt juz nie pamieta pomylek sedziowskich z 1 meczu na niekorzysc barcy, no i tego ze pierwsza zolta dla holendra mogla byc czerwona

    i dlaczego barca ciagle ma grac jak z gry pc? z eniby nie zagrala aldnego meczu..a arsenal zagral? jak mozna grac ladnie z takimi rywalami? to juz faza pucharowa LM a nie puchar krola z 2 ligowa druzyna… barca zagrala pieknie przy tym co prezentowal arsenal i pieknie jak na barce… gdyby nie potencjal dumy katalonii mielibysmy najgorszy mecz od lat

  17. Gość: ~Qlasty~, acun221.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9 marca 2011 at 22:53

    Zastanawia mnie też gadanie typu ‚w 11 Arsenal by się nie dał’ niektórych kibiców, tudzież ‚Przejmowaliśmy grę, wygralibyśmy’ Wengera. Już nikt nie pamięta, że między golem Busqa a czerwoną RvP była setka Villi? Cała druga połowa to wściekłe ataki Barcy, czy to przed czy po kartce. Dywagować sobie można ale naprawdę, oddając 0 strzałów na bramkę piłkarze z Londynu powinni mieć troszkę więcej pokory.

  18. mix001

    9 marca 2011 at 23:18

    arsenal wygladal na camp nou jak jakis slask wroclaw albo inny stomil.grali zalosnie.dobrze ze ta druzynka odpadla.barca jest wielka.kibicuje jej od dzieciaka ale tak jak za czasow guardioli nie grali chyba nawet ze stoiczkowem i romario.obojetnie na kogo trafia w cwiercfinale awansuja dalej.moze poplynie żoze.zobaczymy.a arsenal niech strzeli sobie na bramke.moze z boltonem albo ze stoke.pozdro.

  19. maciekminimax

    9 marca 2011 at 23:51

    Ja wiem, że Barca była lepsza i z duchem futbolu wszystko potoczyło się tak jak miało się potoczyć, ale muszę się czepić LOGIKI całego rozumowania na temat tego meczu, posłużę się pana zdaniem panie Michale, ale to nie jest atak na pana, to się po prostu często powtarza w opiniach:

    „Nie mniej nie da się obronić tezy, że Arsenal przegrał, bo przez 35 minut grał w dziesiątkę”

    Skoro w momencie wyrzucania Van Persiego wynik brzmiał 1:1 i to Arsenal był w ćwierćfinale, to tak samo jak nie da sie obronić tezy, że Arsenal przegrał, bo grał w 10, TO NIE DA SIE TAKŻE OBRONIĆ TEZY, ŻE BARCELONA WYGRAŁABY GDYBY ARSENAL GRAŁ W 11.

    Niestety nie dowiemy się tego, bo cały spektakl zepsuł sędzia i to odbiera w tym momencie całe piękno futbolowi. Duży duży niesmak.

  20. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    9 marca 2011 at 23:55

    yfrog.com/h6bkdvtj

    Zgadnijcie jakiego delikwenta to noga, która zupełnie przypadkowo zahaczyła o nogę Messiego, bo przecież tak się gra w twardej lidze angielskiej. Kartki oczywiście brak, a pan holender pozwalał sobie na coraz więcej.

  21. Gość: weahsg, 77-254-143-55.adsl.inetia.pl

    10 marca 2011 at 00:12

    Zal barcelony, ktora grajac na wlasnym stadionie z 20 strzalow wykorzystuje tylko 3 przeciwko dziesiątce Arsenalu, teraz byle przeciwnik i koniec przygody.
    Nieprzewidywalne piekno futbolu zabite idiotyczna decyzja patalacha z symbolem fifa na koszulce.

  22. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 00:23

    Wykorzystuje tylko? 3… ludzie poważnie odstawcie leki 😀

  23. albiceleste10

    10 marca 2011 at 00:46

    @ Michał:

    Szczęsny

    No szkoda, ale jest szczęście w tym nieszczęściu. Chłopak wypadł ze składu z powodu urazu, nie spadku formy. Toteż gdy już dojdzie do siebie, powinien na powrót być uważany za bramkarza nr 1. Bo jakoś nie wierzę, by Almunii udało się utrzymać zbyt długo wczorajszą dyspozycję…

    Sędzia

    Michał, proszę Cię:) Busacca jest cymbałem, udowadniał to nie raz, ale nie szczególarzem. Gdyby był szczególarzem, Arsenal już do przerwy grałby bez van Persiego i przegrywał 0:2. A po przerwie do van Persiego dołączyłby Kościelny.
    Pewien Twój imiennik zamieścił tu bardzo trafny komentarz: Arsene „Frustrat” Wenger powinien PODZIĘKOWAĆ sędziemu Busacce za wyrzucenie Van Persiego.
    Po pierwsze dlatego, ze dzięki tej decyzji piłkarski świat mówi o tym złym Busacce a nie o KOMPROMITACJI dzieciaków Wengera. Zero strzałów na bramkę – ten rekord można tylko wyrównać.
    (podkreślenie moje – a-c10).
    Powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie arbiter, na żenującą postawę Kanonierów nie znalazłby się żaden listek figowy. A tak? 3:4 w dwumeczu z Barceloną żaden wstyd, w dodatku można posarkać na sędziego – Arsenal zbierze się do kupy i może wreszcie Mistrzem Anglii zostanie.

  24. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 02:03

    Jeszcze taka analogia mi się nasunęła odnośnie Arsenalu oraz potwierdzenia jego wielkości na tle Barcelony jak i całego europejskiego podwórka. Wrócmy do finału z Paryża, gdzie przez zdecydowanie większą częsc spotkania Kanonierzy grali w 10, a mimo wszystko stwarzali wiele groźniejsze sytuacje niż Barca (taki Henry kilka razy zmarnował setki). Spójrzcie na jakośc tamtej ekipy oraz obecnej, która w tym spotkaniu „zaimponowała” pomysłem na grę jak i dojrzałością, której jak zwykle zabrakło. Prawde powiedziawszy nei było większej różnicy w jakosci gry anglików przed i po osłabieniu, lecz trzeba przyznac, że brak van Persiego na pewno nie ułatwił im drogi do awansu. Czy ułatwiłaby to odważniejsza taktyka to już inna para kaloszy. Ponoc to miał byc ten sezon… w tym roku Papa Wenger powiedział magiczne ‚Yes, we can’, a jego dzielna armia przytakiwała zapewniając, że tym razem ‚Dzieciaki Wengera’ są już po okresie dojrzewania i nie będą w razie porażki zganiac na meszek pod nosem. Skończyło się tym, że Kanonierzy zakończyli swój udział na 1/8 nie podnosząc nawet rękawic. Jest jeszcze krajowe podwórko, ale mam przeczucie, iz mimo prezentow od United Londyńczycy na własne życzenie pozostaną poraz kolejny bez żadnego trofeum. Ale Boss już znajdzie jakieś usprawiedliwienie (podobnie jak po tym spotkaniu), dlaczegóż to jeszcze tym razem się nie poszczęsciło

  25. wierzycastg

    10 marca 2011 at 04:23

    Może i nie powinien pokazywać tej kartki, ale faktem jest, że Arsenal nie zrobił nic, by mieć prawo usprawiedliwiać się tym wydarzeniem. Nie ma dyskusji- gdyby sędzia był bardziej pobłażliwy, Kanonierzy nic by z tym nie zrobili.

    O Wengerze krótko i na chłodno u mnie:

    pawelkatnik.blox.pl/2011/03/Nie-tedy-droga-panie-Wenger.html

    pozdrawiam:)

  26. Gość: 100zek, 89-77-15-160.dynamic.chello.pl

    10 marca 2011 at 08:42

    Dla mnie to śmieszne! Wszyscy jedziecie sędziego i próbujecie zwalić winę na niego.Nie popisał się i wszyscy kibice o tym dobrze wiedzą,ale Vasn Persie sam jest sobie winien.Przez cały mecz zachowywał się jak by wyszedł na Camp Nou za karę,wyładowując swoją frustrację na piłkarzach Barcy i prawda jest taka,że powinien wylecieć dużo wcześniej. A co do odpadnięcia Arsenalu to spójrzcie na statystyki z tego meczu.To jak Wenger ustawił Arsenal to szczyt idiotyzmu0z całym szacunkiem panie Wenger,bo Pana szanuję).Ale jak można ustawić drużynę grającą piękny,ofensywny futbol tak stricte defensywnie?!?!Przecież to nie sędzia, a ustawienie i taktyka „zabiła” Arsenal w tym meczu.

  27. dziaam

    10 marca 2011 at 09:56

    @Scv

    Do obecnego składu Barcelony bałbym się dorzucić kogokolwiek. Widzisz na świecie jakiegoś piłkarza, któego bez obaw mógłbyś podmienić na któreś z barcelońskich ogniw bez obawy o zepsucie całości? Ja nie.
    A Fabregas zagrał w środę najgorszy mecz jaki w życiu widziałem w jego wykonaniu. Ale jest wystarczająco dobry do Barcelony.

    @Albiceleste

    Dzięki za reklamę.

  28. scv78

    10 marca 2011 at 10:35

    @dziaam
    Włąśnie o to chodzi – Fabregas, nawet w swojej zwyczajnej formie, nie stanowiłby wartości dodanej. No bo niby miałby wygryźć Xaviego? Bez sensu piłkarsko i bez sensu pod wzgledem team spirit. W tym jednym klubie jest wystarczająco dobry ledwo na bycie zmiennikiem. Szkoda Barcelony i szkoda Fabregasa na taki deal.
    ZGadzam się, że nie ma na świecie gracza, którego można by wkomponować w barce bez ryzyka – dlatego tworząc zaplecze 1 składu należy uwzględniac graczy krtórzy mają więcej do zyskania niż do stracenia – dlatego sądzę że Fabregas w Barcy to błąd. Ludwiku dornie, psie sabo, nie idźcie tą drogą!

  29. marlandini

    10 marca 2011 at 11:15

    To może w takim razie Fabregas do Realu.

  30. william_dr

    10 marca 2011 at 12:32

    @panie Pol
    „W takim meczu wyrzucić z boiska piłkarza za coś takiego?”

    A to co w klasie B czy C to za takie coś można wyrzucić a w LM nie? czyli co mamy równych i równiejszych?
    Gratuluje obiektywności dziennikarza, kto używa takich stwierdzeń to wygląda na to, że sam sobie przepisy dostosowuje na swoje potrzeby.

    Wstyd panie Pol wstyd…

  31. Gość: , 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 12:47

    @ Maciej Pol
    „A jednak póki na boisku Kanonierzy przebywali w komplecie, Barcelona nie była w stanie grać swojej tiki-taki, ataki nie kleiły się, naprawdę groźnych sytuacji starzała mało”.

    Tu bym polemizował, niby niemrawo a mimo wszystko akcję byly coraz groźniejsze, czego udokumentowaniem była bramka Messiego. Co prawda samobój troszke to wszsytko skomplikował, ale prawie że natychmiast poszła akcja sam na sam, którą zmarnowal Villa. Myśle, że punktem zapalnym do rzucenia się na Kanonierów, była ta nieszczęsna główka Messiego, bo brak van Persiego oznaczał tylko i wyłącznie całkowite odebranie Arsenalowi potencjalu ofensywnego (jeśli takiż w ogole był przed tą nieszczęstną kartką). Inna sprawa, jakby w sytuacji z ostatnich minut zachował się Robin

  32. Gość: belzebub, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 12:48

    @ oczywiście chodziło mi o Michała Pola 😀

  33. Gość: belzebub, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 12:49

    @ *główka Busquetsa, nie Messiego. Rozkojarzony cos dzisiaj jestem :]

  34. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 13:47

    Michał znalazłem bardzo wymowne zdjęcie oi54.tinypic.com/2h5usfn.jpg
    Śmieszne ale nie głupie patrząc chociażby na mecze z Interem czy Chelsea i Arsenalem..
    Van Persie dostał czerwo z dupy – nie bjmy sę ostrych slów.
    Alves zasłużył w tym spoktanu na czerwoną kartkę, faul na Nasrim czy Wilshere to powinny być żółte kartki a nie było nic.
    Messi bodajże dwukrotnie kopnął po gwizdku – nie dostał żółtka – VP wyleciał za to z boiska – ogólnie można rzec, że Busacca był co najmniej tak stronniczy jak Ovrebo.

    Co nie zmienia faktu że Arsenal grał piach i nic więcej i z pomocą czy bez pomocy sędziów barcelona grałaby dalej.

  35. Gość: , 83-238-24-161.ip.netia.com.pl

    10 marca 2011 at 14:15

    @t-m-z: Stronniczy to akurat Ty jesteś w swojej wypowiedzi. Sędziowie zawsze mylą się tylko i wyłącznie na korzyść Barcelony ? Jakiś dziwny trend to jest. O błędach na korzyść Barcelony trąbią prawie wszyscy a jak Barcelona cierpi po błędach sędziów to echo.

  36. Gość: Michał, abi127.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 marca 2011 at 14:44

    t-m-z

    faule na Nasrim? Jacku?

    I Alves i Masche ( Man of the Match) trafili CZYŚCIUTKO w piłkę.
    A że potem przeciuwnicy widowiskowo wylecieli w powietrze? Cóz, bardzo to angielskie. Mogli się zatrzymac w miejscu. 😛
    Arsenal narzekał ze Barcelona to panienki. Ja przed meczem na Kanonierce pisałem ze Masch w środku „wyjaśni” Whilshera i sprawdziło się jak cholera.

  37. dziaam

    10 marca 2011 at 15:01

    @Michał (gość powyżej)

    Masch „wyjaśnił” Wilshere’a?
    Cokolwiek to znaczy, chyba nie da się tak określić występu anglika. Radził sobie najlepiej z graczy Arsenalu, a z Mascherano w ogóle miał niewiele styczności.
    To jego występ.

  38. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 15:28

    @t-m-z
    ależ to tendencyjne i nieobiektywne…wszystko pisane na przekór, bez uwzględnienia sytuacji krzywdzących Barcelone. Przeczytaj sobie teksty powyżej, obejrz jeszcze raz ten mecz i przestan pisac głupoty, bo tym obrazkiem rownież się ośmieszyleś. Tu masz oryginał:
    http://www.striscionistadio.com/wp-content/uploads/2010/03/modulo-inter-4-3-3-3.jpg

    Teraz spojrz na to co Ty przesłałes, a zauważysz jak jakas osoba Twojego pokroju przerobiła dane zdjęcie na kompie, postrzegając rzeczywistosc po swojemu.

  39. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 18:46

    Tak,przywykłem do tego, że napisanie czegokolwiek na „nie” czy tez krytykującego barcelone skończy się wyzwiskami pod moim adresem, pluciem w moją stronę etc.

    Przejdźmy do meritum
    Michał (abi127 – by nie było, że odnoszę się do Michała Pola ) – przepisy oraz interpretacje FIFA i wytyczne dla sędziów mówią tak .:
    Atakujący zawodnik, którego wślizgująca noga trafia bezpośrednio w piłkę, zaś druga noga trafia w przeciwnika lub gdy wślizgująca noga trafia równocześnie w piłkę i w nogę przeciwnika, popełnia przewinienie karane rzutem wolnym bezpośrednim, który wykona zawodnik drużyny przeciwnej z miejsca przewinienia (patrz Art. 13 Miejsce wykonania rzutu wolnego) lub karnym. w wypadku przewinienia w polu karnym.
    Konkluzja ? – Alves faulował – co więcej – często w tym meczu prowokował za co powinna być kartka – Valdes w scysji w pierwszej połowie również powinien ujrzeć kartkę za pyskówki…
    Mascherano na tle Wilshere był cieniem – nie więcej i nie mniej więc chyba jednak nic się nie sprawdziło 😉

    @ BK – nie mam czasu na szukanie obrazków – przy okazji czytania jakiegoś felietonu znalazłem zdjęcie które wkleiłem tu – świetnie obrazuje faktyczny stan rzeczy.
    Przypomnieć jak dwie kolejki temu Valencia została okradziona z minimum jednego punktu przez sędziego ktory ewidentnie gwizdał pod FCB ? Busacca w tym meczu być może nie wypaczył wyniku tak jak to miało miejsce w meczu z Valencią ale zdecydowanie miało to wpływ na dalszy rozwój sytuacji.
    Co do tłumaczeń że a jak sędziowie w pierwszym meczu z ….. mieli wpływ na wydarzenia to nikt nie widział – sprawiedliwości stała się zadość – no proszę was – sędzia nie jest od tego by poprawiać błędy pana XYZ z pierwszego spotkania.

    Znów mogłoby być tak, że Arsenal z VP na boisku utrzymałby remis do końca i przeszedł dalej, mogłoby być tak, że doszłoby do dogrywki i Barcelona zmiotłaby Arsenal w dodatkowych 30 minutach. Z pewnością ta i wiele innych dziwnych decyzji miało wpływ na ten mecz i najczęściej dzieje się to w meczach FCB – czy ktoś widział drugi taki mecz w wykonaniu jakiejkolwiek innej drużyny w którym sędzia odwala sceny jak Ovrebo ? czy ktoś widział mecz w wykonaniu innej drużyny w którym sędzia gwizdał pod FCB jak rewanż z Interem ?
    Zawsze spotkanie rewanżowe FCB w lidze mistrzów kończy się kontrowersjami… To chyba daje do myślenia.

    Co do mojej nieobiektywności – nie lubię hipokryzji w wykonaniu FCB.
    Nie znoszę pustego hasła „więcej niż klub” bo co ono znaczy ? Barcelona to klub jak każdy inny, ma działaczy, trenerów, sztab medyczny i szkoleniowy, nawet sponsora – co znaczy więcej niz klub ? Że to klub z klasą ? Cóż.. Swoją klasę pokazali po meczu z Interem na Camp Nou.
    Nie tak dawno zarząd „więcej niż klubu” protestował że cena za Torresa to kpina, farsa i trzeba karać. Zapomniał wół o tym, że za Ibre zapłacił 70 milionów (50mln + Etoo wart 25 mln w tamtym czasie) – 70 milionów to nie jest przesada, bajońska kwota za Ville (40mln EURO) czy Czyhryńskiego (25mln EURO za piłkarza który zagrał… 5 razy ? ) też nie ale 60 baniek za Torresa — wstydź się pan panie Abramowicz !! To samo tyczy się Pique czy Farbegasa – nie było dla nich miejsca w Barcelonie to oddało się ich – bo nie przysżłościowi blablabla – Jak tylko jedenz drugim się wybili – to wychowankowie barcelony i będą grac w barcelonie ! – przepraszam, że kto ich wychował i wyszkolił ? WTF

    To majaczenie, że Barcelona jest najlepsża drużyną na świecie też mnie bawi – obecnie to Inter jest najlepszą drużyną na świecie zgarniając 3 korony i klubowe mistrzostwa świata.
    A podniecanie się grą barcelony ? Michał – Ty zapewne pamiętasz czasy gdy barcelona pod wodzą chyba jeszcze Rijkarda była krytykowana za ten styl – do dziś się on nie zmienił – 900 podań na mecz z czego większość do tyłu i wszerz boiska i wchodzenie z piłką do bramki, nie oddawanie piłki przeciwnikowi i za wszelką cenę utrzymywanie się przy niej jest równie

  40. barrtolini1910

    10 marca 2011 at 18:54

    Problem Polskich kibiców zagranicznych klubów:

    poprostufootball.blox.pl/2011/03/Hala-Madrid-VeB-YNWA.html

  41. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 18:55

    a nie oddawanie piłki przeciwnikowi i za wszelką cenę utrzymywanie się przy niej jest równie wielkim anty futbolem jak parkowanie autokaru przez Inter we własnym polu karnym.

    Mówienie, że Pep jest geniuszem to zakrawa na kpinę – koleś który dostał gotowy skład, który nie zmienił stylu gry FCB która od dekad gra tak samo nudną piłkę, który do ustalania taktyki ma asystenta i bawi sie w filozofa – jest jak to wielu uważa – najlepszym trenerem na ziemi ?? WTF
    Stawianie go przy geniuszach takich jak Wenger, Ferguson, Mourinho jest dla mnie czystą profanacją…

    To tyle „nieobiektywności” pod adresem FCB 😉

    Michał – wybacz taką długość i „pisanie na raty” ale inaczej nie dało się – z resztą t i tak nie wszystko co mógłbym na temat FCB napisać i pewnie wielu by mnie poparło ale mniejsza o większość jak to to ktoś mówił 😛

  42. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 19:21

    Jeszcze raz prześledź to co było napisane wcześniej, bo jeśli bawimy się w takie błache wyliczanki (nie sugerując się przy tym pierwszym spotkaniem), to musimy uwzględnic oszczędzenie Koscielnego, ewidentny karny na Messim w 1 połowę, oraz chamską grę Robina w pierrwszych 45 min meczu (patrz na obrazek + faul na Alvesie + pyskówki). Nie twierdze, że Barcelonie nie należały się kartki (Abidalowi w szczególnosci).

    Odnośnie Interu jak takiś szczegółowy to zauważ, że w pierwszym spotkaniu bramka Milito została strzelona ze spalonego, natomiast w drugim bramka Bojana została zdobyta prawidłowo (oczywiscie ty zobaczysz co innego). Inter byl mimo wszystko zespołem lepszym i zasłużył na awans.

    MAsz pretensje o niesportowe zachowanie ze zraszaczami (faktycznie chamskie i godne pożałowania), tylko co teraz można powiedziec o Wengerze, który zrobil awanture w tunelu, naubliżał sędziemu, a i niby doszlo miedzy nim oraz Guardiolą do przepychanek. Przegrac z klasa też trzeba umiec, żegnając się w tak kompromitujący dla Arsenalu i jego filozofii sposób.

    Co Ci przeszkadza hasło marketningowe, które ma głębokie podłoże historyczne dla tego klubu? Przeczytaj troszke na ten temat i dowiesz się co ono oznacza. Inna sprawa, że jest teraz wykorzystywane jako wizytowka Barcelony. Tym lepiej…chwytliwe hasełko, na które łapią się kibice, co za tym idzie sprzedaż idzie w górę.

    A propos hipokryzji działaczy Barcelony…zgadzam się z Twoim zdaniem w 100 %. Pozdrawiam

  43. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 19:27

    „Mówienie, że Pep jest geniuszem to zakrawa na kpinę – koleś który dostał gotowy skład, który nie zmienił stylu gry FCB która od dekad gra tak samo nudną piłkę, który do ustalania taktyki ma asystenta i bawi sie w filozofa – jest jak to wielu uważa – najlepszym trenerem na ziemi ?? WTF
    Stawianie go przy geniuszach takich jak Wenger, Ferguson, Mourinho jest dla mnie czystą profanacją… ”

    Profanacją jest umniejszanie zasług trenera, który w pierwszym sezonie swojej pracy zdobył wszystko co możliwe. Zastał Barcelone w rozsypce, następnie pozbyl się filarów tej drużyny (Deco, Ronaldinho), przewietrzył skład, zaufał wychowankom, dzięki czemu gra Barcelony wygląda jeszcze lepiej niż za ery Franka. Nie twierdze, że jest najlepszy na świecie, ale jakim ignorantem trzeba byc by pisac takie brednie.

    BTW Wenger od podad 6 lat jedynie obiecuje złote góry…w Barcelonie zostałby już dawno wyrzucony na zbity pysk. Geniusz

  44. Gość: Michał, egq53.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 marca 2011 at 19:34

    t-,-z
    z głupota nie należy dyskutować, przed głupota należy sie bronić.

    1. w ramach gotowego zespołu- jak powiedział Ryczel w nce- tylko dwóch zawodników którzy wyszli w pierwszych składach we wtorek, grało w roku 2006 w pierwszym składzie w finale : Valdes i Fabregas. I tyle byłoby z gotowej druzyny.
    2. możesz w meczu wybrać sytuacje w której sedzia skrzywdził Arsenal i na tej podstawie pierdo.. przepraszam wengerować że sędzia faworyzował Barcelone, żę to spisek itd. Tyle ze jeżeli na wskazywanie identycznych błedów na niekorzyśc Barcelony wzruszasz ramionami „sedzia nie powienien naprawiac jednych błędów drugimi” – to juz jest hipokryzja i filozofia kalego.

    3. Obejrzyć skrót sytuacji spornych w DWUMECZU Barcelona – Chelsea i przestań pieprzyc o Ovrebo, bo i on i Stark sedziowali równie do dupy.
    jeżeli de Bleckere sedziował „pod Barcelonę” w meczu z Interem to idź do lekarza.

  45. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 19:52

    Małe sprostowanie – Barcelona za Ibrę zapłaciła 40mln (a nie 50 jak to podałem) + Etoo – mój błąd.

    @BK

    VP za swoje chamstwo dostał ostrzeżenia i żółtą kartkę przed końce pierwszej połowy.
    Kościelny faulował Messiego i karny był – czy to było na żółta kartkę czy nie – nie mi się z tym kłócić – sędzie nie dał ja sam w tej sytuacji miałbym problem z dwóch powodów – Busacca nie widział dokładnie tego zdarzenia – wnioskuje po tym że zawachał się gwizdnąć, Bramkowy nie reagował – to liniowy dał sygnał Busacce że jest faul – tak przynajmniej wynikało z powtórek… Tu znów można się sprzeczać po co jest tyle sędziów i reklam UEFA RESPECT etc skoro guzik wnoszą do gry…

    To co miało miejsce w tunelu wiedza piłkarze i trenerzy nie my – równie dobrze mogą nam wcisnąć że lądowało tam ufo – w tej sytuacji stosuję zasadę ograniczonego zaufania – owszem po meczu było ostro – świadczą o tym słowa Wengera i Van Persiego za które przyczepiła się UEFA.
    I tu znów zakrawa na kpinę – UEFA czepia się wszystkiego tylko nie burdelu we własnych szeregach, kontrowersyjnych decyzji braku techniki i wypaczania wyników – sędziowie to święte krowy i nie można mówić o nich źle.. To chore…

    Powiem tak – to co zrobił Guardiola nie jest niczym wielkim w świecie piłki.
    Spójrz na znienawidzonego przez wszystkich Mou – jakie drużyny z jakich tarapatów wyciągał i co z nimi osiągnął. Co zdobył przy nim Pep ? trzy korony z jedną drużyną.

    Świetnym określeniem jest takie zdanie Guardiola to świetny trener na miarę Barcelony – założe się, że z żadnym klubem nie osiągnie tyle co z FCB.

    Trzy korony ? Manchester 1998-1999 , 2007-2008 i 4 trofea w 2008-2009 co prawda nie o takiej randze jak Liga mistrzów ale jednak są.

    To, że Pep w pierwszym sezonie swjej pracy zgarnął 3 korony to nie załsuga wielkich umiejętności trenreskich a w głownej mierze po prostu szczęscie – La liga – niech mi ktoś powie, że Primera Divison jest silną ligą – Barcelona i Real zdominowały i tak odskoczyły poziomem od reszty zespołów wciągu ostatniej dekady, że aż przykro patrzeć… Walka o tytuł stajesię wręcz nudna bo wiecznie miedzy tymi dwoma zespołami, to samo tyczy się Pucharu króla – przy odrobinie szczęścia można trafić na takie drużyny na jakie trafiła Barca w tym sezonie – z palcem w nosie dochodząc do finału a w LM trafiając na Ovrebo i pamiętny mecz z Chelsea…
    Nadal twierdzisz że to nadzwyczajne osiągnięcie ? 😉

    Tak jak mówiłem – Guardiola to dobry trener ale tylko jednego klubu 😉

  46. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 19:55

    Chelsea została bardziej pokrzywdzona przez arbitra, szkoda tylko, że nie potrafiła dobic Barcelone grającą w 10, tylko postawiła na obronę. Jeśli czepiamy się rąk bądźmy konsekwentni (wypada w tym momencie wrócic do ręki Arshavina z pierwszego spotkania tak gwoli przypomnienia):

    http://www.youtube.com/watch?v=mZcTARnr6lw

    Czepiamy się dalej:

    http://www.youtube.com/watch?v=mZcTARnr6lw

    Widzisz przyczynę upadku Anelki? Mi się wydaje, że jest nią jego własna noga.

    Nagle okazuje się, że nie wszystko jest tak czarne i biale jak przedstawiają to wielcy przegrani. Spójrzmy na wypowiedź Guardioli po pierwszym spotkaniu (gol,ręka,czerwona dla Sagny), a teraz jak zachował się Wenger w drugim (niepotrzebna czerwona, która mimo wszsytko wg. przepisów została pokazana prawidłowo).

    Bardzo fajny tekst napisał Pan Stec na ten temat…przynajmniej obiektywnie.

    Także starczy tych wyliczanek, Barcelona nie jest drużyną świętą, ma swoje za uszami, lecz nie powinna byc demonizowana przez niektórych jak jest w danym momencie. Jeśli juz się czepiac to przynajmniej konsekwetnie. Tyle w temacie 😉

    Polecam:

    eircomsports.eircom.net/News/Barca-European-decisions.aspx

  47. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 19:59

    „Walka o tytuł stajesię wręcz nudna bo wiecznie miedzy tymi dwoma zespołami, to samo tyczy się Pucharu króla – przy odrobinie szczęścia można trafić na takie drużyny na jakie trafiła Barca w tym sezonie – z palcem w nosie dochodząc do finału a w LM trafiając na Ovrebo i pamiętny mecz z Chelsea… ”

    Rozumiem, że finał oraz reszta spotkan samo się wygrało? Ja też uważam Mou za lepszego w swoim fachu od Guardioli…lecz jeszcze wiele lat trenerki przed nim, a Cv już teraz ma bogate.

  48. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 20:00

    @ michał -juz na początku przegrałeś dyskusję posuwając się do inwektyw pod moim adresem.

    Dziękuję i pozdrawiam.
    A jeśli chodzi o to co i jaki komentator mówi…
    Wiesz…
    W Canal + jest taki człowiek – nazywa się Leszek Orłowski – nie tak dawno stwierdził, że barcelona przegrała z Interem przez pył wulkaniczny a Mourinho niczym nie zasłużył na nagrodę dla najlepszego trenera.

    Nauczyłem się wyłączać słuch na słowa wątpliwej klasy ekspertów.
    Tym bardziej, że LeO ile dobrze pamiętam jest samożwańczym ekspertem PD.
    Do tego ProKatalońskim bardziej od Sport czy ElMundoDeportivo.

    Tak więc rzadko słucham komentarzy w trakcie spotkań i studia LM – przykro mi.

  49. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 21:58

    „@ BK – nie mam czasu na szukanie obrazków – przy okazji czytania jakiegoś felietonu znalazłem zdjęcie które wkleiłem tu – świetnie obrazuje faktyczny stan rzeczy.
    Przypomnieć jak dwie kolejki temu Valencia została okradziona z minimum jednego punktu przez sędziego ktory ewidentnie gwizdał pod FCB ? Busacca w tym meczu być może nie wypaczył wyniku tak jak to miało miejsce w meczu z Valencią ale zdecydowanie miało to wpływ na dalszy rozwój sytuacji.
    Co do tłumaczeń że a jak sędziowie w pierwszym meczu z ….. mieli wpływ na wydarzenia to nikt nie widział – sprawiedliwości stała się zadość – no proszę was – sędzia nie jest od tego by poprawiać błędy pana XYZ z pierwszego spotkania.”

    Hmm miałeś czas wrzucic obrazek, który jest przerobiony więc się do niego ustosunkowałem. Jak się okazało nie do końca obrazuje faktyczny stan rzeczy, co staram się Ci wydedukowac od mojego pierwszego posta napisanego w danym temacie. Widzisz niestety tylko to co chcesz widziec, a pamiętaj że miedzy czernią i bielą jest cała paleta odcieni szarosci. Odniosłes się do Valenci, tylko, że nawet kibice danej drużyny wypowiadali się, że powtórki były niejednoznaczne w tej kwestii. Czy w takim razie na pewno Valencia została okradziona? Zresztą takich sytuacji jest multum w co 2 spotkaniu;)

    loco4losche.com/blogweb/uploads/jugada-polemica-3-marzo-2011.jpg

  50. Gość: George Michael Jackson, 178.252.31.171.internetia.net.pl

    10 marca 2011 at 22:03

    t-m-z – jesteś strasznie sfrustrowanym hejterem Barcelony, pewnie w myśl zasady ‚Bij Mistrza’ uwiera cię dominacja tego teamu, która trwa od 3 lat (czyli od czasu kiedy Barce zaczął trenować ten słabiak Guardiola).

    cóż, zalewaj się żółcią dalej, akceptujesz to czy nie tryumfy Barcy zapisały się już na trwałe w historii futbolu (te marne 6 pucharów w przeciągu jednego roku).
    kpij sobie dalej z „więcej niż klub” (którego podłożem jest narodowa odrębność Katalonii w ramach autonomiii od Hiszpanii a nie wywyższanie jednego klubu nad innymi) ale nie zmienisz faktu, że to gracze tego właśnie klubu rozstrzygali między sobą niedawno o tytule Najlepszego Piłkarza Roku.

    na pohybel takim zacietrzewionym hejterom, tropicielom sędziowskich spisków z Archiwum UFO, tfu – UEFA 😉

    psy szczekają a karawana jedzie dalej
    albo
    zaakceptuj fakty

  51. Gość: Michał, egq53.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 marca 2011 at 22:27

    t-m-z
    Przegrałeś dyskusję pisząc głupoty a gdy pokazano ci to czarno na białym to udajesz ze deszcz pada.
    1. w czasie gdy Guardiola jako piłkarz zdobywał tytuły, to Mourinho był tylko tłumaczem
    2. SAF jest managerem Manchesteru juz milion lat i nikt mu nie robi wyrzutów za tego powodu i nie mówi że nie osiągnął sukcesów z Turem Turek.
    3. W prześwietnej lidze angielskiej – parafrazując Linekera- gra 20 zespołów a i tak tytuł zdobywa MU bądź Chelsea. W ostatnich 11 sezonach tylko The Invincibles przerwali tę serię.
    4. W ostatnim starciu obu panów- Guardiola ZDEMOLOWAŁ Mou 5-0 . Zdemolował a nie wygrał jedną bramką z metrowego spalonego. Wystarczyło ustawić Messiego jako fałszywego napastnika i Mou kompletnie nie wiedzial co się dzieje na boisku.
    Pozostałych twoich wypocin nie będę komentował bo szkoda czasu.

  52. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 22:29

    * dwa razy zamiescilem sytuację z ręką Ballacka, dlatego szybko koreguję błąd i wrzucam czerwien z Abidalem.

    http://www.youtube.com/watch?v=amXcnplxfUI

    Widzisz przyczynę upadku Anelki? Mi się wydaje, że jest nią jego własna noga.”

  53. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 22:58

    😀 Ja hejterem 😀
    Hahahaha 😀
    I mówią to fani klubu który 60% swoich kibiców zyskał po zdobyciu triplete 😀

  54. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 23:14

    Myślałem, że można z Toba normalnie podyskutowac. Ale jednak wolisz generalizowac i odpowiadac tylko na co 10 argument. Ok nie jestes hejterem, jedynie nieobiektywnym, wręcz zaślepionym niechęcią kibicem drużyny innej niż Barcelona (wydaje mi się, że z ligi angielskiej).

    Powiedz mi co ma piernik do wiatraka? Jaki jest punkt zaczepienia między datą sympatyzowania się z Barceloną przez jej kibiców, a tym jak Ty ją postrzegasz? Prowadzisz jakies statystyki, kto od kiedy kibicuje? Jako, że kibicuje Dumie Katalonii od czasów Rivaldo automatycznie dyskwalifikuje mnie do konwersacji z Tobą, gdyż „60% to sezonowcy”?

  55. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 23:17

    @ Michał
    Ad1 – co z tego skoro jako trener Mourinho Guardiola.
    AD2 – Guardiola zapewne z Turem Turek nic by nie osiągnął. Powesz mi kto Guardoli ustala taktyke czy nadal będziesz unikać tematu twierdząc, że Pep to najlepszy taktyk ? ;]
    AD3 – Parafrazując – w lidze hiszpańskiej gra 20 drużyn a i tak tytł zdobywa Real bądź Barcelona – z tą różnicą, że w PS o tytuł zawsze walczy kilka drużyn a nie dwie jak w PD – znajdź mi drugą taką ligę w której między 2 a 3 miejscem różnica punktowa wynosi ~20-30 oczek
    AD4 – w ostatnim starciu mecz już był przegrany w szatni. Wyżej cytowałem pewien przepis – przy stanie 2:0 Valdes w GD faulował CR -jak myślisz jaka powinna być kartka i jej następstwa ? – oczywiście pod barcelone nikt nie sędziuje, nikt nie faworyzuje a faulu nie było tak jak messi nigdy nie nurkuje i nie pluje na przeciwników prawda ? 😀
    AD5 – masz rację szkoda mojego czasu na mówienie do ściany.

    Nie ujmuję tytułów FCB co nie oznacza, że nie jest ona faworyzowana – pomijam tu stosunki Pepa z Platinim ;]

    Co do złotego buta – znów – gdyby nie wpieprzyła się w to FIFA nagrodę dostałby Sneijder – przerabialiśmy to w jednym z wpisów Michała właśnie na ten temat.
    Była tam piękna lista potęg takich jak Gabon, Kostaryka, Albania, Wyspy Dziewicze, Bermudy, Czad, Bangladesz, Madagaskar, Somalia, Tadżykistan, Vanatu, Malta – i masa innych ciekawych POTĘG PIŁKARSKICH które głosowały na Messiego bo nikogo więcej nie znają/nie widzieli w reklamie laysów czy coś….

    ogólnie wtrącenie się FIFA do nagrody jaką przyznawało France Footbal sprawiła, że z prestiżowy tytuł nagle stał się zwykłym gównem 🙂

  56. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    10 marca 2011 at 23:30

    hehe to nie Barcelona zagrała świetny mecz, tylko Real przegrał mentalnie. Nie mam więcej pytań…tym bardziej, że w meczu gdzie jedna drużyna wygrywa z drugą 5:0! doszukujesz się wypaczenia.

    A propos symulek Messiego:

    http://www.youtube.com/watch?v=MgG5CuAr6yk

    http://www.youtube.com/watch?v=5sJhh-YcvbU

    http://www.youtube.com/watch?v=5D5xc0FN8_k

    Teraz czas na pana Ronaldo :

    http://www.youtube.com/watch?v=Ixxt3nVORVs

    Widzisz subtelną różnicę?

  57. Gość: janko, adrx81.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10 marca 2011 at 23:36

    Panie Pol, nie chcę się już znęcać nad wytykaniem niedociągnięć stylistycznych Pana tekstu, ale już treść nie pozostawia wyboru, muszę to skomentować.
    Barcelona przy tak grającym rywalu zagrała najlepszą piłkę na jaką ją było stać. W obronie Arsenal pogrywał nieźle i na tym plusy się kończą. Nieumiejętność rozgrywania piłki, brak najmniejszej woli gry do przodu, czy przejęcia inicjatywy świadczy o przepaści jaka dzieliła dzieci Wengera od graczy z Katalonii. Inną sprawą jest to, że właśnie genialna gra Barcelony zmusiła Arsenal do cofnięcia się.
    Duch gry, nie duch gry- nieważne. Zasady są po to żeby ich przestrzegać. Van Persi zasłużył na opuszczenie boiska całokształtem, jedyny jego wkład w spotkanie to nieczyste zagrania na piłkarzach gospodarzy. Strzał po gwizdku ewidentnie na zyskanie czasu. Już przecież moja babcia lepiej by tą piłkę wymierzyła. Miał mnóstwo czasu i jedynie VV przed sobą a nawet nie trafił w światło bramki, przypadek? Jeśli nawet tak to chyba Arsenal niewiele stracił z jego zejścia.
    Wenger z kolei jest największym cynikiem i hipokrytą jakiego nosi matka ziemia. W całej karierze trenerskiej Guardiola się nie skarżył na sędziów, a przecież mógł. Natomiast tu Busacca wypaczył wynik spotkania, bo przecież do momentu zejścia z boiska Van Persiego Arsenal całkowicie kontrolował mecz! Shame on you mr. Wenger!!!

  58. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    10 marca 2011 at 23:49

    Ad1 – co z tego skoro jako trener Mourinho jest lepszy nż Guardiola. (nie wiem czemu zniknął znak „większy niż”) .

    @ BK

    Z racji ograniczenia ilości tekstu w komentarzu nie jestem w stanie na raz odpowiedzieć wszystkim na wszystko więc daj na wstrzymanie.

    Dyskusję z tobą uznałem za zakończoną po tym jak napisałeś, że Mou jest lepszy.
    Pozniej nagle coś dorzuciłeś i staram się posklejać to w całość.

    Co do terminu „przyklejenia się do klubu” – nie mówię że ty czy kolega XYZ jest gorszy czy mniej kbicuje – ale wspominam jedynie o tym, że o Barcelonie w głównej mierze wypowiadają się osoby który zaczęły o niej słyszeć w roku 2009.
    Gdzie byli w latach kryzysu ? Pewnie klocowali ManUTD czy Chelsea czy jeszcze jakiejś innej drużynie będącej na fali. To w głównej mierze tego typu kibice bronią barcelony i rzucają hasłami typu ” messi jest lepszy bo jest lepszy” i argumentacją na poziomie piaskownicy.

    Jeśli pamiętasz mecz z Valencią to wiesz doskonale, że rzut wolny po którego rozegranu padła bramka jeżeli się komukolwiek nalezał w takiej sytuacji to prędzej piłkarzom Valencii bo to ich zawodnik skacząc do płk został wypchnięty przez piłkarza FCB.
    Pragnę też zauważyć za co piłkarze Valencii w tym meczu dostawali kartki – w głównej mierze wręcz za dotykanie trykotów FCB. Hernandez dostał żółtą kartkę w ok 70 minucie za wybicie puiłki tuz po gwizdku – to samo zrobił pedro w bodajże 85 – ujrzał kartkę ? 😉
    Nie chce mi się dokładnie analizować i przypominać przebiegu spotkania ale zawodnicy barcelony nie dostawali kartek nawet za dość ostre faule zaś jak już wspomniałem wyżej – przeciwnik łapał żółtko za „łapanie za koszulkę”….

    Tu znów chętnie odniosę się do Orłowskiego który w meczu z Atleticiem po bramce ze spalonego (alves zagrywał ze spalonego do Villi) LeO powiedział, że takie spalone powinny być puszczane na korzyść atakujących – przepisy w sumie mówią to samo, natomiast przy spalonym Alby ten sam Orłowski powiedział że w takiej sytuacji sędzia miał rację odgwizdując spalonego… o.O

    Wcześniej coś mówiłem o samozwańczych ekspertach w TV – m.in z tego tytułu wole oglądać mecze z Angielskim komentarzem lub z „dźwiękami stadionowymi”. 😉
    Ostatnio poziom ekspertów na prawdę sięga dna… LeO natomiast w tym przoduje 😉

    To też dowodzi tezy, że swoją wielkość barcelona głównie zawdzięcza mediom.
    To one tworzą obraz niezniszczalnej barcy bez jakiegkolwiek obiektywizmu począwszy od quasi-poważnych serwisów w sieci kończąc na ekspertach w TV z których większość ma takie pojęcie o piłce jakie wyczyta w w.w portalach 😉
    A na tej fali popularności wybacza się więcej, przymyka oko i wywołuje presję m.in na arbitrach.

    ale to przecież tylko zdanie nieobiektywnego frustrata z kompleksem barcy prawda ? 😉

  59. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    11 marca 2011 at 00:02

    @ BK – rece opadają – ja odpisuje ty znów w miedzy czasie dodajesz swoje.. 😛

    Ale ok.

    [a=”http://www.youtube.com/watch?v=QcX2yBNh0c0&feature=related%5DMessi nie nurkuje (?)[/a]
    Tu też messi nie symuluje
    Messi – hand of god
    Messi to taki grzeczny i pokorny chłopczyk (szczyt kultury pluć na przeciwnika)

    Nie chce mi się dalej szukać i licytować linkami.
    Pedro i Busi także pięknie nurkują więc zarzucanie tutaj CR, że jest nurkiem zalatuje ponownie hipokryzją.

  60. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    11 marca 2011 at 01:05

    Tak na szybko… t-m-z jestes kibicem Realu? Pytam tylko i wyłącznie z ciekawosci, bez zbędnej napinki. Jutro się do Twoch postów ustosunkuję, a już teraz widzę, że jest do czego :D:D Teraz niestety zmęczenie wygrywa, więc dobranoc.

  61. Gość: XG, 77-254-143-55.adsl.inetia.pl

    11 marca 2011 at 01:16

    BK, dziecko, wez odstaw klej i grzybki, moze skonczysz z ta glupawka.

  62. Gość: Michał, abi30.neoplus.adsl.tpnet.pl

    11 marca 2011 at 10:08

    t-m-z : dodam tylko ze Mourinho jest starszy od Guardioli o drobne 8 lat.

  63. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    11 marca 2011 at 11:51

    XG nazywasz kogos dzieckiem, a swoim postem, który nijak ma się do dyskusji pokazałeś swoją dojrzałosc. Troll out:P

    Więc jednak „t-m-z” jesteś sympatykiem Realu, również śledzisz daną stronę. Dlatego podobnie jak Mourinho teorie spiskowe odnośnie Barcelony sa Ci nie obce. Niestety teraz nie mam czasu, ale wkrótce przygotuj się na kontratak z mojej strony we wszystkich aspektach, które przetoczyłeś. Bardzo szczegółowy jestes z tym meczem z Valencią, także mam nadzieje, że ustosunkujesz się do sytuacji związanych z krolewskimi (jest tego sporo). Także cierpliwosci 😉

    Pan Calderon mimo cyrku jaki odwalił, potrafil zdetronizowac Barcelone, a w tym momencie całkowicie się z nim zgadzam:

    http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=33412

  64. 1prewitt

    11 marca 2011 at 16:36

    Żeby skorygować wszystkie głupoty , które tmz napisał to życia by pewnie nie starczyło. Oto kilka:
    1.”Mówienie, że Pep jest geniuszem to zakrawa na kpinę – koleś który dostał gotowy skład” – Gdy Pep przejmował zespół Ci, obecni podstawowi, zawodnicy w żadnym przypadku podstawowymi zawodnikami Barcelony nie byli: Alves, Pique, Busquets, Pedro, Villa. Prawie pół składu. Do tego np. Pep pozbył się od razu najważniejszego wcześniej zawodnika w drużynie, a drużyna którą przejmował na koniec sezonu straciła 10 pkt do Villarreal i 17 do Realu, ale nic tam, dostał gotowy zespół i nic nie zmienił.
    2.”Stawianie go przy geniuszach takich jak Wenger” – trener, który od lat nie wygrał absolutnie nic, nawet pucharu ligi. Racja nikt nie może się z nim równać.
    3.”Kościelny faulował Messiego i karny był” – nie ogląda meczów, a się wypowiada, karny był podyktowany za faul na Pedro, Messiego faulował Diaby i karnego sędzia nie podytktował.
    4.”Spójrz na znienawidzonego przez wszystkich Mou – jakie drużyny z jakich tarapatów wyciągał i co z nimi osiągnął. ” – to chyba najlepsze, Mou po Porto przejął drużynę z nieograniczonymi możliwościami finansowymi (Chelsea), a potem hegemona we Włoszech(Inter), którego jedynym rywalem w lidze była biedna jak mysz kościelna Roma. Następnie poszedł do kolejnego klub z praktycznie nieograniczonymi środkami (Real M.). No rzeczywiście, każdy z nich był w niesamowitych tarapatach i gdyby nie boski Mou to by się zawalił.
    5.”Powesz mi kto Guardoli ustala taktyke czy nadal będziesz unikać tematu twierdząc, że Pep to najlepszy taktyk ? ” Nie, Ty, insajederze z ławki i szatni Barcelony powiedz kto ustala skład i taktykę. Znając takich specjalistów pewnie Vilanova, tak jak za Rijkaarda był to ten Cate? Fajna legenda 🙂

    I można by tak dalej… ludzie po co wy się w dyskusje z takim frustratami, którzy nie znają podstawowych faktów, wdajecie? 🙂

  65. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    11 marca 2011 at 17:48

    1prewitt

    Zdobycie LM i Pucharu Europy z klubem który był mistrzem jedynie na ligowym podwórku to faktycznie żaden wyczyn a „doszlifowanie” Carvalho, Fereiry czy Deco to także nic wielkiego.
    Odzyskanie tytułu mistrzowskiego z Chelsea która przez 50 lat tego nie mogła dokonać to również mizerny wyczyn Mou. Co z tego, że Chelsea miała finansowe zaplecze jeśli Mou nie postawił na „gwiazdy światowego formatu” a na takiego Carvalho czy Drogbę – czy ktoś ich wtedy znał cenił tak jak się ceni dziś? wątpię…
    Inter pod wodza Mourinho zdobył LM pp 45 letniej przerwie – to również nie jest wielkim wyczynem prawda ? 😉

    Skoro nie znasz podstawowych faktów to po co się odzywasz ? 😉

  66. 1prewitt

    11 marca 2011 at 18:20

    Po raz kolejny dowodzisz swojej ignorancji, zarówno Inter jak i Porto zdobyły wcześniej PE. Tak samo mogę powiedzieć, że doszlifowanie Busquetsa czy Pedro (choć gdzie im do takiego tuza światowej piłki jak Ferreira) przez Pepa to też wyczyn.
    Przecież sam mówisz, że Mourinho doszlifował i zrobił z Carvalho gwiazdę już w Porto. I w końcu on do Chelsea nie przechodził jako piłkarz anonimowy tylko zdobywca PE 🙂 A Drogba został kupiony jak piłkarz roku w lidze francuskiej (19 goli, do tego 5 w lidze mistrzów i 6 w pucharze uefa w którego finale grał z Marsylią przeciwko Valencii), każdy kto się interesował piłką wtedy widział jak duży ma potencjał.
    Każde zdobycie LM to wyczyn, Mourinho jest świetnym trenerem, napisałem inaczej? Guardiola także ją zdobył (na razie raz, pracuje jednak krócej od Portugalczyka).

    To tyle, z 5 pkt zdołałeś się w żałosny sposób przyczepić do 1? Kompromituj się dalej 🙂

  67. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    11 marca 2011 at 23:55

    Zacznijmy może od sytuacji z Messim, bo jak zauważylem chciałeś zrobic z niego symulanta, chama i prostaka. Nie jest święty, ale nie przesadzajmy w drugim kierunku

    1.Zacznijmy od oplucia:

    http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=24400

    Albo pan Duda poczuł się zaszczycony przyjmując na siebie porcje śliny od Leo, albo najzywczajniej w świecie Messi go nie opluł.

    2. Teraz skupmy się na symulowaniu. Jest różnica między jednym, czy dwoma wymuszeniami, a 7 minutową kompilacją z Cristiano Ronaldo na czele. Tym bardziej, że przesłałem 2 filmiki, w których wyraźnie widac, iż Messi do symulantów nie należy (stara się ciągnąc akcję dalej). Gdybyśmy mieli kierowac się Twoim tokiem rozumowania to za typowych symulantów byliby postrzegani tacy twardzi piłkarze jak:

    – Lampart:

    http://www.youtube.com/watch?v=Ik4j8S09TD0

    -w jeszcze większym stopniu Rooney:

    http://www.youtube.com/watch?v=zm5-zLu8S9U

    – podobnie Gerrard:

    http://www.youtube.com/watch?v=Abk9JSDBra4

    3. Ręka faktycznie byla bramką chaniebną, lecz zdarzała się nawet takim piłkarskim dżentelmenom jak ikona Realu Madryt, Raul (24 sek) Ojj w Realu również naginają przepisy : (ale o tym poźniej)

    Z Valencią doszukujesz się nawet pierdnięcia Barcelony, szukasz niczym Mourinho najmniejszej nawet okazji by podważyc ich zwycięstwo (jak zwykle wmieszany musi byc sędzia). Najlepsze jest to, że nawet trener czy zawodnicy Nietoperzy nie widzą żadnego wywyzszania Katalończyków przez arbitra:

    vcf.pl/index.php?id=4565

    vcf.pl/index.php?id=4566

    A wiesz dlaczego Barcelona nie szuka nigdy winy u sędziego? Bo nawet gdy już się pomyli to i tak piłkarze zdołają zdobyc chociażby o jedną bramkę więcej i nie doszukują się nigdzie teorii spiskowych, bo przecież błędy się zdarzają każdemu (pierwszy mecz z brzegu, to ostatnia kolejka ligowa. Nieuznany gol Keity…następnie Barca mimo wszystko zdobywa 3 pkt i koniec tematu).

    Orłowski faktycznie jest nieobiektywny, ponieważ sam otwarcie przyznaje się do kibicowania Barcelonie. Fakt, że takich rzeczy nie powinno miec miejsca, lecz twierdzenie, że Barca swoją wielkośc zawdzięcza mediom jest tak głupia, że aż żal ją komentowac. Mimo wszystko panie kolego, Katalończyków bronią wyniki i styl w jakim je odnoszą i komentatorzy nie mają w tym aspekcie nic do gadania. Uważasz, że przez przypadek Real od 5 GD nie zdobył nawet jednego punktu? Hipokryzją za to jest miauczenie Mourinho odnosnie podkładania się innych zespołów w hiszpańskiej, zważywszy na to że sam zaprezentował się o wiele gorzej od drużyn które oskarżał.

    Dziwne, ze ciągle uparcie twierdzisz o sprzyjaniu przez sędziów w LM, skoro dostajesz filmiki z kontrargumentami. Rozumiem, że klapki na oczach nie pozwalają Ci na obiektywne postrzeganie sytuacji.

    Tu masz przykład skrzywdzenia Barcelony, które mimo wszystko nie miało znaczenia, gdyż wynik byl taki a nie inny (tylko co z tego, wielbłąd to wielbłąd). 12:23 min Terry nie dośc, ze na spalonym, to jeszcze sam fauluje.

    http://www.youtube.com/watch?v=HK2gXMRUCMU

    PROSZĘ ZAPOZNAĆ SIĘ Z LINKIEM DA DOLE;)

    barcorealnyblog.blog.onet.pl/

  68. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    11 marca 2011 at 23:57

    Teraz skupmy się na Realu i hipokryzji Mou odnoścnie terminarzu oraz nierównego traktowania przez sędziów :D:D Dopatrując się błachych sytuacji w meczu z Valencią (oprócz spalnego) sprowokowałeś mnie do umieszczenia tekstu troszke zaprzeczającemu poglądowi Jose (Twojego zresztą też) o faworyzowaniu Barcelony przez sędziów w Lidze hiszpańskiej. Podejmując krytykę oraz pewnośc w swych osądach proszę o zapoznanie się z danym tekstem, nie zbywaniem, udawaniem iż takiego zjawiska nie ma. Skoro podniosłeś rękawice to warto się odnieśc do sytuacji za plecami Barcy co również jest bardzo ważne w ostatecznej klasyfikacji w lidzę. Pamiętaj, że wszystko co pisałem pod wpisem Pana Pola argumentowałem filmikami, sytuacjami, ktore również miały miejsce. Ty natomiast masz pamięc bardzo wybiorczą, widzisz sytuacje, ktore chcesz widziec i tak dzięki klapkom na oczach stworzyl się światopogląd o faworyzowaniu Barcy na każdym szczeblu.

    Żeby nie było…nie uważam Barcelona za najlepszą w historii, nawet na świecie (w danym momencie jest nią Inter), konibijka kibiców, hipokryzja działaczy również jest przeze mnie dostrzegana. Lecz narodziła się jakaś niezdrowa fobia piętnująca wszystko co Barcelońskie (bo mesque, bo messi taki owaki, bo sedziowie, bo terminarz, spisek Uefa). Takie rzeczy się leczy;) Pozdrawiam

  69. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    12 marca 2011 at 00:17

    @ link z ręką Raula zaginął w akcji :]

    http://www.youtube.com/watch?v=1DzfxCYwSMw

  70. Gość: t-m-z, gl190-30.master.pl

    12 marca 2011 at 01:36

    @BK

    1 – Na filmiku wyraźnie widać, że messi pluje na Dude – to, że ten drugi nie zamierza się odnosić do tego nie jest dla mnie zdziwieniem. Pamiętasz sytuację w której Puyola uderzył Ramos (swoją drogą niesłusznie dostając czerwoną kartkę za faul Lassa Diarry który swoim wślizgiem zabrał Messiego i Ramosa z murawy. W tej sytuacji powinny być dwie czerwone kartki a nie jedna 😉 )- Puyol po spotkaniu powiedział, że takie rzeczy sę zdarzają zwłaszcza pod wpływem emocji/presji etc. Również nie domagał się sankcji wobec Ramosa twierdząc, że na treningu reprezentacji zapewne z tej sytuacji się pośmieją.

    Nie chodzi o konsekwencje po lecz w trakcje meczu a także o to, że robi się z Messiego grzecznego, pokornego niemalże świętego człowieka.

    2 – Zgodze się z jednym C.Ronaldo w Manchesterze i przez kilka miesięcy w Realu symulował/wyłudzał czasem wręcz komicznie. W tym sezonie jednak takich sytuacji jest jak na lekarstwo – to, że C.Ronaldo nie biegnie jak Messi, tylko wywala się w momencie gdy jest faulowany, nie oznacza,że symuluje – prawda ?

    3 – Unai Emery – z resztą jak i większość trenerów w PD nie podnosi głosu w kwestii sędziowania bo zaraz spadną na nich groby z jasnego nieba tak jak spadały na MOU.
    W PD jest na prawdę spory problem jeśli chodzi poziom sędziowania – systematycznie od 5-6 lat ten pozom leci w dół. Czy Mou niesłusznie krytykował Pereza Lassa za to http://www.youtube.com/watch?v=XCmng2auj8M ??
    Pamiętna lista 13 błędów którą Mou przedstawił na konferencji – czy też była niesłuszna ?
    Co więcej – zrobiono „płaczka” z Mourinho przez tą listą ale mało kto wie, że to nie The Special One tą listę napisał a sam KLUB ! Mou był w tej sytuacji jedynie pośrednikiem który wyczytał to co miał na kartce.

    4 – jeśli chodzi o filmiki – nie mam czasu na ich szukanie w sieci, zakładam, że jeżeli ktoś się o danej sytuacji wypowiada to zna ją przynajmniej dobrze.

    5 – Nie rozumiem gdzie widzisz hipokryzję.
    Jeśli uważasz, że rozgrywanie 3 meczy ligowych w tygodniu a później dodatkowo LM jest mniej męczące niż rozgrywanie 2 spotkań w tym drugie to LM to wypada mi skwitować ciebie śmiechem.

    6 – co do słów, że FCB zawdzięcza swoją wielkość mediom – ponownie podkreślam – nie chodzi o umniejszanie sukcesów tej drużynie a o fakt, że media budują wizerunek „wielkiej niezniszczalnej, świętej, nietykalnej, najlepszej, blablablablabla barcelony” co później odbija się takim a nie innym echem.

    Dziękuję dobranoc.

  71. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    12 marca 2011 at 02:04

    Tu widzę daną hipokryzję…barcorealnyblog.blog.onet.pl/

    skoro Ty nie widzisz to ja mogę skwitowac to jeszcze głosniejszym śmiechem. Nagle się okazuję, że to sędziowanie nie jest tak stronnicze jak przedstawia to pan Mourinho, ktory zresztą na własne życzenie robi sobie wrogów w całej lidze hiszpańskiej.

    Taa wiesz dokladnie co siedzi w głowie trenera Valencii heh… nie mierz wszystkich jedną miarą. Na szczęscie nei każdy doszukuje się wszędzie teorii spiskowych jak wasz trener.

    Nie obchodzi mnie lista 13 błędów tylko pieprzenie Mourinho i robienie ze swojej drużyny na każdym kroku ofiarę, a agresorem Barcelona oraz ludzie za stołkami. Już sam bezpośredni pojedynek zweryfikował, kto bardziej zasługuję na 1 miejsce w lidze. Także wypadaloby mniej marudzic, a lepiej grac, bo teorie o złym traktowaniu przez sędziów może sobie w 4 litery wsadzic (patrz barcorealnyblog.blog.onet.pl/)

    Jeszcze tak na szybko a propos Dudy. Puyol z Ramosem to starzy kumple z reprezentacji i łączą ich troszeczke inne relacje niż Messiego z Dudą. Wygląda to dosyc niekorzystnie, lecz pewnosci nie ma iz Messi opluł lub też starał się trafic w poszkodowanego. Owe słowa również nadają niejasnosci danej sprawie:

    „Nie szukajcie rzeczy, które nie miały miejsca między mną i Messim”

    Zresztą od dawna wiadomo, że Messi do świetych nie należy. Nie można mu za to odmówic skromnosci i geniuszu piłkarskiego. Do symulantów również nie należy 😉 Co do Ronaldo, można się zgodzic, że jest widoczny progres :] Z 6 punktem również się zgodzę. Dobranoc

  72. Gość: BK, 86-63-69-74.sta.asta-net.com.pl

    12 marca 2011 at 13:59

    Zresztą poraz kolejny pokazałeś swoje wybiórcze postrzeganie faktów, nie czytając nawet głównego argumentu zamieszczonego w linku.

Zostaw odpowiedź