Iker, Karim i inni…

Już ogłaszam zwycięzców konkursu, tylko najpierw małe wyjaśnienie. Tajemniczą imprezą było ogłoszenie Teamu Hyundai, czyli drużyny składającej się z pięciu słynnych europejskich zawodników, prezentujących klasę międzynarodową, jak mieć modeli samochodów Hyundaia – czołowego sponsora Euro 2012. Piłkarze podczas turnieju w Polsce i na Ukrainie będą występować jako ambasadorzy marki. – Pięciu ambasadorów będzie rywalami na boisku podczas nadchodzącego UEFA EURO 2012, ale będą zjednoczeni w swojej pasji dla futbolu. Ich determinacja oraz talent widoczna jest na murawie, a każdy zawodnik Team Hyundai ma potencjał, aby odmienić mecz podczas tegorocznego turnieju – ogłosił Allan Rushforth, wiceprezes i dyrektor wykonawczy Hyundai Motor Europe.

Wówczas na scenę wjechało pięć modeli Hyundaia, z których wysiedli Iker Casillas (Hiszpania), Karim Benzema (Francja), Lukas Podolski (Niemcy), Giuseppe Rossi (Włochy) i naszemu wielkiemu zdumieniu z Michałem Kołodziejczykiem z Rzeczpospolitej… Daniel Sturridge (Anglia)! A nie, jak nam zapowiadano, Jack Wilshere z Arsenalu, do którego przygotowałem już sobie pytania, m.in. czy w ogóle wyleczy się na Euro 2012 i czy to on wysłał z niewylogowanego konta Wojtka Szczęsnego pamiętnego twitta: jestem gejem, a Jack Wilshere to najlepszy piłkarz świata? Ale była to zamiana jakże inspirująca, bo przecież przyleciał tuż po najlepszym meczu tej edycji Ligi Mistrzów z Napoli i w niesamowitych okolicznościach wyszarpanym przez Chelsea awansie do ćwierćfinału. W dodatku Sturridge zagra na Euro raczej na pewno (kto by nie został trenerem Anglii), zwłaszcza, że Wayne Rooney jest zawieszony na dwa pierwsze mecze, więc nie narzekałem.

Wpływu na rozstrzygnięcia konkursu nie ma to żadnego, za prawidłowe uznaję odpowiedź z Wilshere.

Nagrodę główną zgrania (w wyniku losowania): Paweł Gołpyś

Nagrody pocieszenia w postaci, jakże cennych dla niektórych, autografów gwiazd wygrywają: Sylwia Fiedler-Guszczak, Tomek Mileszyk i Adam Czerwiński. Serdecznie gratuluje i poproszę o mejle.

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję za zabawę. Muszę przyznać, że wolę jednak konkursy literackie i przy tej okazji od razu zajawiam, że już wkrótce na blogu konkurs na notkę poświęconą najpiękniejszej, najbardziej niesamowitej, najważniejszej paradzie bramkarskiej, ewentualnie największej bramkarskiej wpadce po której tylko się zastrzelić – patronem konkursu jest jeden z najlepszych bramkarzy w dziejach, legenda Manchesteru United, Peter Schmeichel, a do wygrania m.in. piłka Tango 12 z jego autografem! Szczegóły wkrótce…

Przy okazji Hyundai ogłosił inicjatywę charytatywną na facebooku. Poprzez wejście na aplikację na stronie www.facebook.com/Hyundaiworldwide kibice mogą polubić swojego ulubionego zawodnika Team Hyundai. Za każdego like’a Hyundai przeznaczy 1 euro na szczytny cel.

A efekty rozmów z Ikerem, Poldim i Sturridgem już wkrótce na sport.pl

Takie tam, z przyjaciółmi z Madrytu;)

 



12 komentarzy

  1. Gość: JozepGłardjola, acib28.neoplus.adsl.tpnet.pl

    16 marca 2012 at 11:42

    Napisałeś „przyjaciółmi z Madrytu”?? No to ładnie wtopiłeś. Teraz Cię wszystkie putki zjadą i będziesz miał do końca sezonu wpisy typu: „ten Pol to nieobiektywny bo za Realem jest.”

    Powiedz jeszcze czy Sara Carbonero była i pilnowała wiadomo kogo 🙂

    Dziwie się, że nie ma jeszcze wpisu o tym koksiarzu, wróć, piłkarzu Ericu Abidalu. Wielka tragedia tego zawodnika, no ale życie nie wybiera.

  2. Gość: lisu, static-ip-77-89-83-10.promax.media.pl

    16 marca 2012 at 11:44

    Moim zdaniem dziennikarz na wyjeździe służbowym nie powinien robić sobie zdjęć z zawodnikami. Troche to pachnie małostkowością. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić Moniki Olejnik proszącej Donalda Tuska o wspólną fotke i wstawienie jej na np. facebook. Albo Kamila Durczoka robiącego sobie fotke z Sarkozym.

  3. kupisz14

    16 marca 2012 at 12:12

    Brzydzę się poprawnością polityczną, mam gdzieś co wypada Olejnik a co jej nie wypada. Sport to sport, to ma być przyjemność dla wszystkich a nie jakieś tam niewiadomo co.

    Czy są jakieś obostrzenia jeśli chodzi o ten nowy konkurs. Tzn. Jaka ilość znaków?

  4. pete-1977

    16 marca 2012 at 12:59

    Michał może sobie być przyjacielem Wesołego Diabła i kibicem KS Księżyc w Pełni. Ważne że pisze jak pisze. Mnie nie interesuje komu kibicuje dziennikarz. Co więcej uważam, że jak ma ulubione drużyny to nie powinien się z tym kryć. Taki sam kibic jak każdy inny. A dziećmi piszącymi. że „dziennikarz jest be, bo komuś kibicuje, że jest nieobiektywny” nie ma się co przejmować. kiedyś dorosną i kiedyś zmądrzeją. Może. Obiektywny komentarz nie istnieje, za samej definicji komentarz wypowiadany przez osobę, jest subiektywny.

  5. pol_michal

    16 marca 2012 at 13:41

    @lisu
    Może masz trochę racji, ale to fotka po udanym spotkaniu, przypuszczam, że MO też mogłaby sobie zrobić z Obamą po udanej rozmowie. Futbol to dla mnie pasja, miałem radochę jak nie wiem, że mogłem się spotkać kilkanaście godzin po meczu z najlepszym bramkarzem świata. Nie jest też tak, że zawsze pstrykam sobie fotki. Ostatnio z Cristiano Ronaldo dwa lata temu;) Z góry uprzedzam, że prawdopodobnie czeka mnie spotkanie z najlepszym pomocnikiem świata – akurat tym razem z Barcelony i zdecydowanie zamierzam uwiecznic to spotkanie;)

    @pete-1977
    Przy czym zastrzegam, że nie jestem kibicem Realu. Jestem fanem wielkiego futbolu, spotkanie z tymi facetami to jak spotkanie z autorem ulubionej książki. Równie podjarany byłem po spotkaniach z Rooneyem czy Giggsem, tylko zapomniałem zrobić zdjęcia

    @kupisz14
    Wszystko oficjalnie ogłoszę jak tylko wybrzmi ten konkurs

  6. Gość: Kaziu Śmietana, acib28.neoplus.adsl.tpnet.pl

    16 marca 2012 at 13:56

    Jak ktoś ma zły humor to zapraszam na jakąkolwiek stronę kibiców barcelony – uśmiejesz się od ucha do ucha czytając teksty typu: spisek, ciekawe ile Real zapłacił za to losowanie. A co najsmieszniejesze – jeszcze nie zagrali spotkania, a juz wyrokuja, ze trzeba na Drogbe uwazac w polfinale. Polecam n poprawe humoru

  7. Gość: lisu, static-ip-77-89-83-10.promax.media.pl

    16 marca 2012 at 14:15

    Panie Michale. Ja doskonale rozumiem Pana podniecenie. Sam chciałbym być na Pana miejscu. Rozumiem Pana jako kibica. Nie rozumiem jako dziennikarza. Michał Pol dziennikarz czy to się komuś podoba czy nie powinien na czas pracy „wyprosić” z siebie Michała Pola kibica. Chodzi mi tutaj o zachowanie pewnych norm zachowania dzięki którym zawód który Pan wykonuje nie będzie deprecjonowany. Robiąc sobie tego typu fotki moim zdaniem strzela Pan sobie jako dziennikarzowi samobója.
    Ps. Żeby była już pełna jasność. Cenię sobie niezmiernie Pańskie spojrzenie na futbol!

  8. ytseman23

    16 marca 2012 at 15:38

    A ja powiem szczerze, że nie bardzo w ogóle rozumiem rozstrząsanie kwestii zdjęcia. Myślę, że większość dziennikarzy skorzystałą by z okazji zrobienia sobie takiej fotki z gwiazdami, szczególnie, że – jak można się domyślać – powstała ona w czasie swoistego „after party”, kiedy atmosfera imprezy Hyundaia się nieco rozluźniła 😉 Zdjęcie takie na pewno wyglądałoby nie na miejscu, gdyby trafiło na łamy regularnej gazety, ale tutaj to jest przecież blog, gdzie obowiązują zdecydowanie inne, luźniejsze formy zachowania. Zresztą dopisek „takie tam, z przyjaciółmi…” też chyba mówi o pewnym dystansie autora do całej sytuacji… 😉
    Pozdrawiam

  9. Gość: SzoseMurinio, cil13.neoplus.adsl.tpnet.pl

    16 marca 2012 at 15:56

    zabawne, ze smieja sie z spiskow ci co jeszcze nie tak dawno caly swiat oskarzali o faworyzowanie Barcelony czyli putki z madrytu. z usmiechem na ustach was czytam, dawajcie wiecej.

  10. Gość: JozepGłardjola, achy193.neoplus.adsl.tpnet.pl

    16 marca 2012 at 18:35

    Własnie też nie rozumiem tego po co robicie dym z tych zdjęć. I bardzo dobrze, że Michał je wrzuca. Dziennikarz to też człowiek i lepiej jeśli jest normalną osobą, jak redaktor Pol, a nie wywyższającym się ponad wszystkich krawaciarzem. No chyba, że zazdrościcie tego zdjęcia, ale to już inna sprawa (zawsze sobie mozecie swoja twarz w photshopie tam wkleić).

    @SzoseMurinio

    Barcelona zagra w finale LM. Ale na Playstation.

  11. Gość: El Polako, 082139010250.radom.vectranet.pl

    19 marca 2012 at 18:57

    I tutaj wychodzi typowa Polska zazdrość. Większość chciałaby znaleźć się na miejscu Michała, więc krytykuje.. Ja nie widzę nic złego w zrobieniu sobie zdjęcia z zawodnikami tej klasy będąc dziennikarzem.
    A co do tematu, też mnie zaskoczyło że pojawił się Studge, póki co w Anglii nie ma jeszcze pewniaków do wyjazdu na Euro, choć nie ukrywam że z chęcią Daniela w czerwcu na stadionach Polski i Ukrainy bym zobaczył.

  12. Gość: Dead or alive, static-62-233-248-35.devs.futuro.pl

    28 sierpnia 2012 at 16:01

    Podolski… no proszę.

Zostaw odpowiedź