Vlog. Dlaczego Lewy lepszy w Borussii niż w kadrze

 

Wystąpiłem w studio CNN, gdzie wraz z kolegami z zagranicznych mediów Gabriele Marcottim z Timesa i Wall Street Journal oraz Raphaelem Honigsteinem z Guardiana i Süddeutsche Zeitung zapowiadaliśmy co może się wydarzyć na Euro 2012. Przy okazji namówiłem Rafaela, żeby wystąpił gościnnie w moim vlogu i powiedział jak Niemcy postrzegają Roberta Lewandowskiego. Rafael typuje Polaka na króla strzelców Euro 2012 (w Anglii bukmacherzy płaca za to 34-1, więc można dobrze zarobić), ale też zwraca uwagę, że zawodnicy Borussii Dortmund dobrze grają tylko w Borussii Dortmund, a w kadrze już niekoniecznie. Wie o tym trener Niemców, Joachim Loew i prawdopodobnie żaden z nich nie wystąpi na Euro 2012 (a w kadrze są przecież tak świetni gracze jak Mario Goetze, Mats Hummels czy Marcel Schmelzer).

– To kwestia systemu w jakim gra Borussia. Lewandowski perfekcyjnie do niego pasuje, jego inteligencja jest w tym systemie w pełni wykorzystana, dlatego kreuje więcej okazji do zdobycia gola niż w barwach Polski. Przed sezonem miał reputację marnującego zbyt wiele okazji, ale stał się niezwykle skuteczny. To wielka nadzieja dla Polski, bo wielu okazji do bramki mieć nie będziecie, ale on jest w stanie wykorzystać każdą – mówi dziennikarz Süddeutsche Zeitung. I dodaje, że Borussia nie sprzeda Lewandowskiego za żadną cenę, zmusi do zostania na jeszcze jeden sezon, a może nawet do wygaśnięcia kontraktu w 2014 roku, bo stał się dla niej niezastąpiony. Ciężko znaleźć w świecie zawodnika tak wszechstronnego jak on.

nagrane moim HTC One X

Z kolei Gabriele, który w Polsce podąża za reprezentacją Włoch poprosiłem o komentarz, czy kolejna afera z ustawianiem meczów we włoskiej piłce będzie miała podobny wpływ na występ Squadra Azzura jak na mundialach w 1982 i 2006, kiedy szalejąca w kraju zawierucha, mnożące się zawieszenie, odjęcia punktów i degradacja Juventusu Turyn do Serie B zjednoczyły zawodników i poprowadziły do mistrzostwa świata. Marcotti wątpi, żeby nowe calciopoli miało jakikolwiek wpływ na grę drużyny Cesare Prandellego.

– W 2006 w aferę zamieszani byli liczni reprezentanci Italii z Juventusu, Milanu i Lazio, którzy nie wiedzieli jaka czeka ich przyszłość. Tym razem jeden Criscito został odesłany do domu, ale i jego zaangażowanie w aferę budzi wątpliwości wielu ludzi. Wszyscy się martwa, ale efekt na występ kadry na Euro 2012 będzie żaden – mówi Marcotti i zastanawia się co takiego Włosi mogą osiągnąć na mistrzostwach Europy.

nagrane moim HTC One X

Zapytałem też Marcottiego o szanse reprezentacji Anglii, która, moim zdaniem, zrobiła wszystko, żeby ponieść spektakularną klęskę: doprowadziła do zwolnienia najskuteczniejszego statystycznie trenera jakiego ostatnio miała, nowego wybrała miesiąc przed Euro, jej kapitan stracił opaskę, a najlepszy piłkarz Wayne Rooney przez swą głupotę nie zagra w dwóch pierwszych. Zdaniem Marcottiego winę za to ponoszą władze Angielskiej Federacji, która jest obecnie najgorzej zarządzaną topową federacją ze wszystkich na świecie. – Zarządzają nią niekompetentni, niebyt mądrzy ludzie – mówi. A Wy narzekacie na PZPN! Wyobrażacie sobie co by się u nas działo, gdyby miesiąc przed Euro 2012 reprezentacja Polski nie miała trenera i panował taki chaos? 

9 komentarzy

  1. Gość: gp, 83-238-171-150.ip.netia.com.pl

    7 czerwca 2012 at 16:29

    „Another question I want you to ask”?? Niechże się Pan weźmie za naukę języka!

  2. Gość: prof.3, sucha.eu

    7 czerwca 2012 at 17:08

    @gp
    Typowe polskie kompleksy, jezyk jest po to, zeby sie porozumiec z drugim czlowiekiem, Pol sie z innymi ludzmi dogaduje, a to, ze nie zawsze jest skladne.. kogo to obchodzi? Ty pewnie mowisz pieknie gramatycznie jak dosc z miejsca A do B, przedstawisz się i to pewnie tyle…

  3. Gość: kepler, h82-143-171-115-static.e-wro.net.pl

    7 czerwca 2012 at 17:56

    „Niechże się Pan weźmie za naukę języka!” Stary, a ty zacznij się uczyć polskiego: nie mówi się weź się „za” tylko „do” czegoś (Wziąć się do pracy (nie: za pracę), pot. do roboty (nie: za robotę). Weźmiesz ty się wreszcie do nauki (nie: za naukę)?) Zajrzyj do słownika od czasu do czasu.

  4. Gość: orety1234, bas3-clarkson16-1176208733.dsl.bell.ca

    7 czerwca 2012 at 18:04

    dobrze juz dobrze, ale na Boga, chodzi o jakies podstawy w tym przypadku. tym bardziej ze zmienia sie sens pytania z tym bledem. poza tym, gdzie dokladnie jest powiedziane o krolu strzelcow mistrzostw? mam nadzieje ze nie chodzi o zdanie „top goalscorer of the season”…

  5. Gość: fanatix, user28.228.udn.pl

    7 czerwca 2012 at 19:33

    nie wiecie ze w polsce pod jakimkolwiek wpisem zaraz sie znajdzie ktos poprawiajacy czyjas gramatyke, styl wypowiedzi, pisownie itd.? to juz taki kraj, kazdy jeden popelnia bledy ale uczyc chce innych, sami hipokryci.

  6. martiness

    7 czerwca 2012 at 20:41

    Panie Michale, na litość boską… pański angielski jest dramatyczny

  7. warsik333

    7 czerwca 2012 at 20:58

    Maruderzy, do Albanii ! Czasem siedzę na forach szwajcarskich i jak tam trafia się taki ględzący baran, to dostaje z miejsca bana.

  8. matik155

    7 czerwca 2012 at 21:26

    Nie marudźcie!
    Trochę poczucia humoru.
    Angielski Michała Pola jest przyzwoity. Można się jedynie przyczepić, ale bardzo na siłe i niepotrzebnie, że nie próbuje mówić z akcentem.
    POLSKA!

  9. Gość: , unregister124193223077.c193.msk.pl

    8 czerwca 2012 at 03:17

    Lepszy taki angielski pana Pola niż polski niektórych reprezentantów i trenera Polski 😉

    Go Greece !

Zostaw odpowiedź