Szczęsny czy Tytoń na Czechy?

 

Przyznam się, że o ile zazdroszczę trenerowi Smudzie nastroju po meczu z Rosją, to nie tej jednej decyzji, którą musi podjąć przed meczem z Czechami. Reprezentacja Polski zagrała najlepszy mecz pod jego wodzą, świetnie rozegrał spotkanie taktycznie: sprawdził się manewr z trzecim defensywnym pomocnikiem Darkiem Dudką, wytrąciliśmy tym Rosji jej największe atuty (z Czechami oddali 15 celnych strzałów na bramkę – najwięcej w pierwszej rundzie na Euro 2012 ze wszystkich drużyn – z nami tylko dwa!). Potrafiliśmy odrobić bramkową stratę przeciwko jednemu z faworytów turnieju, zgranym (na boisku biegało siedmiu piłkarzy Zenita). Tak jak Smuda obiecał, zagrażaliśmy ze stałych fragmentów (jakże dwa razy blisko był Sebastian Boenisch, któremu tak wielu odmawiało prawa gry). A propos gry taktycznej, spodziewałem się wszystkiego tylko nie obrazka Smudy rozrysowującego schematy gry piłkarzowi przed wejściem na boisko… Piłkarze mało, że wytrzymali obie połowy fizycznie, to jeszcze zabiegali rywali, a wydawało się, że to Rosjanie nas zdominują kondycyjnie. W przeciwieństwie do Euro 2008 czy mundialu w Niemczech, nie zawiedli najważniejsi, liderzy drużyny, ci na których liczyliśmy najbardziej (Robert Lewandowski trafił z Grecją, Kuba Błaszczykowski strzelił Rosjanom najpiękniejszego jak na razie gola na Euro). W efekcie Smuda przełamał klątwę ostatnich trzech turniejów, na których ostatnie spotkanie było meczem „o honor”. Tym razem zagramy o awans do ćwierćfinału!

No mi właśnie dla tego awansu może być kluczowa decyzja, której Smudzie nie zazdroszczę: kogo wystawić w bramce?

Smuda przypomniał na konferencji prasowej, że istnieje ustalona jeszcze przed rozpoczęciem Euro 2012 hierarchia. – Numerem 1 w kadrze jest Wojtek i nie ma dyskusji. Dlatego jest szansą, że wróci do bramki w meczu z Czechami – zapowiedział. Znając przywiązanie Smudy do zawodników, jest więc przesądzone, że między słupki wróci bramkarz Arsenalu. Pytanie czy słusznie? Czy jest z tym związane ryzyko? Zmieniać czy nie zmieniać?

PIĘĆ ARGUMENTÓW ZA TYTONIEM

– Jest na fali. Broniąc karnego Karagounisa został bohaterem. Nie zawiódł z Rosją, choć nie miał też okazji bardzo się wykazać. Bronił pewnie i zdecydowanie. Za stratę gola nijakiej winy nie ponosi. Choć piłka wpadła do bramki po pierwszym strzale jaki oddali Rosjanie, dopiero w 37. minucie nie było to efektem utraty koncentracji Tytonia, ale błędów w kryciu, ktoś zapomniał o Dżagojewie.

– Tytoń oczywiście mówił po meczu, że wszystko zależy od trenera, on się podporządkuje itd ale w końcu wyraźnie zadeklarował mi, że chce grać z Czechami, że chce tworzyć historię! Zyskał olbrzymią sympatię kibiców, którzy źle mogliby przyjąć strącenie go na ławkę. Byłoby to rzeczywiście trochę niesprawiedliwe, choć wiem, że akurat tymi argumentami Smuda się nie kieruje… Że zasłużył? Jak to ujął w Bez Przebaczenia William Munney, zasługi nie mają tu nic do rzeczy…

– Zapytałem Przemka, czy posadzenie na ławce byłoby wobec niego nie fair, ale z oczywistych względów odmówił odpowiedzi. Nie stawia sprawy na ostrzu noża, jak pewnie zrobiłby w tej sytuacji Artur Boruc czy Tomasz Kuszczak i pewnie dlatego właśnie obu nie ma w kadrze, żeby Smuda mógł podjąć decyzję bez presji i groźby buntu w szatni. Niestety za to stuprocentowo profesjonalne podejście Tytoń prawdopodobnie zapłaci ławką, trochę jak Łukasz Fabiański za czasów Leo Beenhakkera, który wskoczył do bramki po aferze Lwowskiej, nie zawodził, ratował nam skórę, ale w końcu ustąpił miejsca Borucowi, co zakończyło się klęską ze Słowacją…

– Hierarchia hierarchią, ale jak zwrócił mi uwagę na twitterze @ZbigniewHołdys, Górski zmienial hierarchię nie raz wobec „nienaruszalnych”. Bo ponad hierarchią bywała forma i motywacja

– Z kolei znana polityczna blogerka @kataryna wieszczy, że Tytoń może być naszym Francesco Toldo z Euro 2000, który wszedł do bramki na nieszczęściu Gianluigi Buffona i został bohaterem Italii…

CZTERY ARGUMENTY ZA SZCZĘSNYM



– Wojtek zapracował sobie na pozycję nr 1 wybitnymi występami od dawna. Przydarzyło mu się nieszczęscie, kartka, ale kara wygasa, więc naturalną koleją rzeczy wraca do bramki. Poza tym dłużej gra w kadrze, zgrał się z obrońcami, teoretycznie powinien lepiej się z nimi rozumieć, choć akurat przy golu Greków zaszwankowała właśnie komunikacja z Marcinem Wasilewski.

– Przede wszystkim jednak to naprawdę bardzo, bardzo dobry bramkarz. Jak dla mnie w pierwszej 10 na świecie.  Grecją źle zagrali wszyscy, największa wina spadła za niego. Niestety nie miał okazji wejść w rytm, obronić dwa, trzy razy przed stratą gola, ale z Premier League wiemy doskonale, że potrafi trwać bezczynnie długie minuty i nie stracić koncentracji. W kadrze nie raz ratował całej drużynie tyłek, choćby w chyba najlepszym dla siebie meczu z Niemcami. Dajmy mu kolejną szansę, a znów zostanie boherem (i może znów z Niemcami w ćwierćfinale w Gdańsku?).

– Jego obecność w bramce we Wrocławiu przeciwko Czechom może też być będzie elementem gry psychologicznej. Stanął przeciwko sobie dwaj świetni bramkarze Premier League. Petr Cech – już to wiemy – nie rozgrywa wielkiego turnieju. Także w barwach Chelsea nie błyszczał w sezonie w lidze (bohaterska gra w Lidze Mistrzów to co innego), pod tym względem Wojtek był od niego zdecydowanie lepszy.

– Poza tym jeśli zagra Tomas Rosicky – choć jest kontuzjowany i jak mówi gra na jednej nodze jest szansa, że się wyleczy na mecz z Polską – świetnie zna swego czeskiego kolegę i jego przyzwyczajenia, tricki, zwody, podania, co także może nam pomóc w starciu o ćwierćfinał.

A Wy, selekcjonerzy kogo wystawilibyście przeciwko Czechom? 😉

KTO POWINIEN ZAGRAC Z CZECHAMI?

45 komentarzy

  1. Gość: stef, 21-bem-15.acn.waw.pl

    13 czerwca 2012 at 11:47

    Rozważając ostatnie występy Szczęsnego w meczach o stawkę [Grecja i kilka w Arsenalu] zastanawiam się raczej czy powinien być bramkarzem drugim, trzecim, czy w ogóle nie jechać na Euro w takiej formie. Choć akurat forma sprzed turnieju niekoniecznie musi mieć znaczenie [vide Cech]. Dla mnie Tytoń na 100%

  2. pytadokolan

    13 czerwca 2012 at 11:47

    Jeśli Smuda wystawi Szczęsnego to będzie jego wielki błąd!

  3. bartusezg

    13 czerwca 2012 at 11:54

    Ładnie rozpisane argumenty. Sam już nie wiem kto powinien zagrać. Choć wydaje mi się, że obaj są świetni więc co by sie nie działo bramka będzie dobrze obsadzona.
    Z drugiej jednak strony w rytmie meczowym jest chyba bardziej Tytoń, no i on błedu żadnego jeszcze nie popełnił. eh ciężki orzech

  4. Gość: snake, host-89-228-130-197.gorzow.mm.pl

    13 czerwca 2012 at 12:00

    Prawda jest taka że Szczęsny już pod koniec sezonu w Arsenalu nie grał najlepiej ale działała magia nazwiska więc on zaczął Euro.Niestety z Grecją nie pomógł w żadnej sytuacji a przy dośrodkowaniach greków był niepewny.Wszedł Tytoń został bohaterem a wczoraj zagrał dobre zawody więc ja nie widzę sensu czegokolwiek zmieniać.Każdy normalny trener zostawił by w bramce Przemka ale my niestety mamy Smude który posługuje się swoimi irracjonalnymi pomysłami więc nic nie wiadomo.

  5. alienisko

    13 czerwca 2012 at 12:09

    Ja bym postawił na Tytonia. Głównie dlatego, że interweniuje niezwykle pewnie i zdecydowanie. Jakby pole karne było jego. A to sprawia, że obrońcy mu ufają i im się łatwiej gra. Facet jest w dobrej dyspozycji.

    Wojtek zwalił gola, dostał czerwo, ale to też nie znaczy, że coś z nim jest nie tak inie może świetnie bronić. Ale myślę, że np. Wasyl może niepotrzebnie tracić koncentrację na rywalu kosztem skupiania się nad tym jak Wojtek się ustawia.

    Ale to tylko taka gdybologia z naszej strony. Smuda wie chyba najlepiej co zrobić 🙂 Udowodnił nam to wprowadzając Dudkę, chociaż większość była tego przeciwna, w tym i ja :p

  6. Gość: dotcom, 89-67-169-204.dynamic.chello.pl

    13 czerwca 2012 at 12:10

    Ja jednak postawiłbym na Szczęsnego. Ma mocny charakter i na pewno zdaje sobie świadomość, że mecz z Grecją mu zdecydowanie nie wyszedł. Zaciśnie zęby i pokaże swoje maksimum przeciwko Czechom. Poza tym, trochę większa charyzma niż Tytoń, a zagrzewanie do walki innych kolegów może być ważne, zależnie od przebiegu meczu. Lubię Przemka, ale nie przekonuje mnie jego reakcja na strzały i dośrodkowania. Karne broni znakomicie, inne elementy jednak na niższym poziomie niż u Wojtka. Pozdrawiam!

  7. aapa

    13 czerwca 2012 at 12:33

    Mam nadzieję, że Smuda nie wpadnie teraz w huraoptymizm i nie uzna, że jedynym problemem jest obsada bramki.
    Serio, pierwsza dziesiątka na świecie? Jakby się tak spiąć to na samym Euro’12 mógłby się nie zmieścić. Buffon, Casillas, Reina, De Sanctis, Hart, Patricio, Czech, Lloris, Małafiejew, Akinfiejew, Stekelenburg, Krul, no i najważniejsze Tytoń, który uratował mu życie, przynajmniej to medialne. Trzeba by się zastanowić, kto jest od Szczęsnego lepszy rzeczywiście, ale pierwsza dziesiątka świata, to gruba przesada.
    Poza tym średnie to zgranie z obrońcami skoro w meczu ze słabszym przeciwnikiem grali beznadziejnie. Z Rosją i Wasilewski, i Perquis zagrali dobrze.

  8. Gość: sushi, net174.netcontrol.pl

    13 czerwca 2012 at 12:36

    Obaj to dobrzy bramkarze, ale w tej danej chwili Tytoń jest bardziej stonowany, pewniejszy, po prostu w formie. Po tym co widziałem nie miałbym obaw o bramkę z Czechami, gdyby bronił Tytoń – to co miałby wybronić na pewno by wybronił, może coś więcej. Natomiast Szczęsny może zaliczy to coś więcej (jakaś spektakularna parada), ale już niekoniecznie wybroni to co musi. Jak będzie bronić Wojtek, to dla mnie na pewno poziom stresu będzie większy. Nie ten czas, nie ta chwilla.

  9. albiceleste10

    13 czerwca 2012 at 12:39

    Ja powiem wprost: jeśli Smuda wystawi Szczęsnego z Czechami, to podejmie gigantyczne, moim zdaniem zupełnie nie przystające do sytuacji, ryzyko. Tytoń bronił dobrze (do niczego więcej nie miał okazji) i – jak już zaznaczył któryś z przedpiszców – wprowadzał spokój w tyłach. A to jest właśnie najistotniejsze dla sprawnego funkcjonowania obrony. Co z tego, że Wojtuś efektownie drze ryja i pokazuje swoją rzekomą charyzmę, skoro chwilę potem dopuszcza się takiej błazenady, jak w meczu z Grecją? Wasyl i Perquis to nie są nagrzani chłopcy z podwórka. Nie potrzeba im, by „bramkarz ze światowego top10” (podasz jakieś argumenty na poparcie tej humorystyczno śmiałej tezy, Michał?:) na nich wrzeszczał. Potrzeba im pewności, że facet stojący za nimi nie poleci w obłąkańczym widzie do przodu, bo „ma wrażenie”, że coś tam. Tytoń taką pewność daje. Szczęsny obecnie ni cholery.

    No i przestańmy wreszcie klepać o tym pechu. Wojtuś mecz z Grekami kompromitująco spaprał. Nie przez brak farta. Przez olewactwo własnych obowiązków i toksyczną pewność siebie (to ma być ta „silna psychika”? Buahahaha, trzymajcie mnie…!). I co, teraz ma wrócić do składu, bo „przed mistrzostwami została ustalona hierarchia”? Trenerze Smuda, ogarnij się pan.

  10. Gość: Juru, 85-222-47-46.home.aster.pl

    13 czerwca 2012 at 12:51

    „Stanął przeciwko sobie dwaj świetni bramkarze” (i wiele innych) – panie Michale, rozumiem emocje, doceniam teksty „na gorąco”, ale życzliwie sugeruję, niech pan zaparzy sobie dobrej herbaty i przeleci cały wpis od góry do dołu, tu, tam i ówdzie wyrzucając pozostałości po poprzedniej wersji zdań.

  11. Gość: BlackMan, c19-210.icpnet.pl

    13 czerwca 2012 at 13:03

    Zgadzam się z niektórymi przedmówcami.

    Tytoń daje pewność obronie! Wprowadza spokój. Nie drze się niepotrzebnie na obrońców. Jest szybki w wyjściach do prostopadłych piłek. Widać że jest w formie.

    Szczęsny za bardzo wierzy, że już jest w top 10 (podobnie jak Pan Michał) i nie ważne co zrobi i tak będzie numerem 1 w kadrze. Takie myślenie sprawia, ze chłopak stracił koncentracje w meczu z Grecją. Powinno być tak, że gra aktualnie ten który jest w danym momencie lepszy a obecnie Przemek zjada Wojtka na śniadanie (trochę to wina samego Szczęsnego, który jak napisałem za dużo o sobie myśli)

    Po za tym czy pamięta ktoś gwiazdę, która gdy kręciła dużo reklam przed jakimś wielkim turniejem to zagrała dobrze na tym turnieju?

  12. Gość: pablo, 77-252-162-34.ip.netia.com.pl

    13 czerwca 2012 at 13:07

    @pol_michal

    Michał – gwoli ścisłości, ażebyś nie powtarzał błędu popełnianego przez praktycznie wszystkich polskich dziennikarzy/komentatorów – Nie Alan Dżagojew, tylko Ałan Dzagojew (czytane: D-Z-agojew), wsłuchaj się jak nazwisko wymawiają rosyjscy komentatorzy, np tu: videa.hu/videok/sport/polru01hig-FTG9J7H1pYWdIx1c , od 4:24.

  13. Gość: m1980, apn-77-114-2-4.dynamic.gprs.plus.pl

    13 czerwca 2012 at 13:27

    Trzeba proszę pana rozróżnić dwa terminy-„zasługuje” i „za zasługi”.Za to pierwsze może zagra Tytoń,za drugie-Szczęsny.Moim zdaniem albo Smuda jest tak niemądry,że szczerze publicznie wygłasza takie opinie,albo jego celem jest zmotywowanie Tytonia przed meczem z Czechami,żeby nie poczuł się zbyt pewnie.Mam nadzieje że to drugie.Jedynym koronnym argumentem za Szczęsnym jest to,że gra w Arsenalu i zna zachowanie kolegi klubowego.Ale nie sądze,aby to miało jakieś znaczenie.Jak się jest „w gazie” to się broni niezależnie od znajomości czy nieznajomości zachowań napastnika.Zaś co do argumentu o zgraniu z kadrą-lepszego sprawdzianu zgrania i wzajemnego zaufania między Tytoniem a obrońcami nie mogło być,niż we wczorajszym meczu.Tytoń się sprawdził,i niech broni z Czechami.A dla Wojtka szansa jeszcze niejedna w życiu będzie.Bardzo go lubie,ale tragedia i niewdzięczność pozycji bramkarza polega na tym że dwóch na raz wystawić nie można…

  14. rafal.p232

    13 czerwca 2012 at 13:29

    Nie zapominajmy że Tytoń jest dopiero 3 bramkarzem w hierarchii Smudy,
    Na 100 % wyjdzie Szczęsny
    Szkoda bo Tytoń robi świetną robotę

  15. lecho_himself

    13 czerwca 2012 at 13:34

    Tytoń, bez dwóch zdań. Jest w formie, gra pewnie, nie widać po nim presji i z tego co można było zobaczyć po meczu z Rosją, z obroną dogaduje się wcale nie gorzej niż Wojtek. Według mnie nie można ryzykować zmiany bramkarza, który ma swój, z angielskiego mówiąc, „momentum”, na chłopaka który z pewnością będzie podwójnie zagrzany aby „odkupić winy” za czerwoną kartkę. Ważny mecz ważnego turnieju to nie jest dobry moment na taką presję.

    Pomijając już oczywisty fakt, że, tak jak mówili przedmówcy – Szczęsny nie jest ostatnio w najwyższej formie, i w kadrze i w Arsenalu puszczał głupie bramki, a do tego argument o znajomości Rosickiego działa w obie strony. Dzięki temu Czesi też wiedzą, jak najłatwiej strzelić mu gola i jakie babole najczęściej popełnia.

  16. zamorano102

    13 czerwca 2012 at 13:56

    Tytoń

    @Nie potrzeba im, by „bramkarz ze światowego top10” (podasz jakieś argumenty na poparcie tej humorystyczno śmiałej tezy, Michał?:) na nich wrzeszczał.

    Iker czy Buffon się tak nie zachowują co ciekawe:-)

  17. domelb

    13 czerwca 2012 at 14:01

    hehehhee akurat jeden z punktów się nie zgadza – oglądając Premiership doskonale wiemy że Wojtek często stoją bezczynnie TRACI koncentrację – więc ten argument odpada, bo takie bramki jak mu tam chłopaki sadzą (np mecz z Norwich).

    Ogólnie ma lepszy PR, co zrozumiałe bo gra w klubie z TOP10 Europy. Ja zostaje przy Tytoniu, nie żebym miał jakąś super wiedzę na jego temat i jego umiejętności, jednak akurat o tym że Szczęsny nie będzie naszą opoką wiedziałem i bębniłem od zeszłego roku. Nie ma argumentów na zmianę bramkarza, ale… zostanie on zmieniony 😉 takie prawo trenera, oby się powiodło !!

  18. bartoszcze

    13 czerwca 2012 at 14:08

    @pablo
    Nie ma co zajmować się rosyjskimi komentatorami, lepiej sprawdzić pisownię:
    ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B7%D0%B0%D0%B3%D0%BE%D0%B5%D0%B2,_%D0%90%D0%BB%D0%B0%D0%BD_%D0%95%D0%BB%D0%B8%D0%B7%D0%B1%D0%B0%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87
    Wyraźnie jest „z” po „D”.

  19. l.m-siewicz

    13 czerwca 2012 at 14:30

    Panie redaktorze, proszę nie promować Wojtka na siłę, on wie, że nie zasłużył swoją grą w ostatnich miesiącach na pierwszy skład. Smuda nie jest głupi i nie chcąc psuć atmosfery w szatni, postawi na Tytonia. Wojtek miał swoją szansę i ją zmarnował, Tytoń z kolei ją wykorzystał. To chyba najważniejszy argument przemawiający za Tytoniem.

  20. Gość: , p4fc5d562.dip.t-dialin.net

    13 czerwca 2012 at 14:35

    witam
    jestem osobiscie za Tytoniem ale to nie moja decyzja 🙂

  21. Gość: pablo, 77-252-162-34.ip.netia.com.pl

    13 czerwca 2012 at 14:46

    @bartoszcze

    jasne, z tymże jednak nazwisko pochodzi z języka osetyjskiego, więc pisownia pisownią, a i tak pozostaje cień wątpliwości jak to wymówić 😉 poza tym w języku polskim mamy głoskę „dz”, a tutaj każdą z tych dwóch liter powinniśmy wymawiać oddzielnie D-z .

    A abstrahując od tematu pobocznego: jeżeli trener, którego plan się póki co sprawdza i który zna drużynę jak nikt inny mówi, że bronić powinien Szczęsny to ja mu wierzę. I nie zamierzam kwestionować żadnej jego decyzji dopóki jesteśmy w grze, bo nie wątpię że wie co robi. A jak odpadniemy to przyjdzie czas na rozliczenia i oceny co można było zrobić lepiej.

    Pozdrawiam.

  22. Gość: AdrNinja, public-gprs405633.centertel.pl

    13 czerwca 2012 at 15:05

    Pierwsza dziesiątka bramkarzy według rankingu castrola
    Tono(z Racing Santander)
    Roberto(z Real Saragossa)
    De Gea(ManU)
    Reina(Liverpool)
    Cech(Chelsea)
    Ahamada(z Toulouse)
    Vorm(z Swansea City)
    Elana(z Brest)
    Ter Stagen(Borussia M)
    Guaita(Valencia)

  23. Gość: hrabia, unknown-205.nowanet.pl

    13 czerwca 2012 at 15:27

    A nie wydaje się Wam, że Tytoń jednak jest słaby na przedpolu? We wczorajszym meczu był jak przyklejony do linii bramkowej. W zasadzie w ogóle jej nie opuszczał, choć w kilku sytuacjach powinien (m.in. przy sytuacji bramkowej dla Rosjan). Dlatego wydaje mi się, że Szczęsny jest lepszym bramkarzem i to On powinien stać w bramce.

  24. lewyytm

    13 czerwca 2012 at 15:49

    uwielbiam Szczęsnego, uważam że ma szansę na wielką karierę ale nie na tym turnieju. Tytoń wszedł, wprowadził spokój, nie popełnił błędów, obronił karnego, czuje się pewnie i jest na fali wznoszącej. Mimo wszystko zostawił bym coś co zadziałało w przeciwieństwie do meczu z Grecją.

  25. albiceleste10

    13 czerwca 2012 at 15:51

    @ Hrabia:

    Gdyby Tytoń wyszedł z bramki przy trafieniu Rosjan, najprawdopodobniej osiągnąłby to samo, co Szczęsny z Grecją, czyli staranował własnego obrońcę. Dla Szczęsnego z kolei linia bramkowa to pojęcie wysoce abstrakcyjne. Gdyby chłopak kojarzył, że podstawowym zadaniem bramkarza jest obrona własnej bramki, to by tego abstrakcyjnego pojęcia nie opuszczał. A wtedy najprawdopodobniej nie byłoby ani gola Salpingidisa, ani karnego.

    Lepszy bramkarz to ten, co leci na pałę do przodu, bo „ma wrażenie”? Dobre sobie. Masz tego więcej?

    @ Zamorano:

    Iker czy Buffon się tak nie zachowują

    Spróbowałem sobie wyobrazić wrzeszczącego Buffona;)

  26. pasjonatka.sportu

    13 czerwca 2012 at 16:02

    Przeczytałam twój wpis, i miałam wrażenie, że mimo wszystko obstawiasz Szczęsnego. Ale potem dorwałam się do komentarza @albiceleste10, z którym trudno się nie zgodzić. Korona Szczęsnemu z głowy nie spadnie, jeśli nie zagra w meczu z Czechami. Swoją wiedzą na temat Rosickiego, może się przecież podzielić.

    A Tytoń? Jego występy na EURO, to trochę jak opowieść o brzydkim kaczątku. Rezerwowy, poza pierwszymi stronami gazet, znany nielicznym. Ale kiedy przyszedł właściwy moment, wyszedł nam na przeciw i bez słów udowonił, jak cenny skarb mieliśmy na ławce. Moim zdaniem lepiej zagrać z Tytoniem z sobotę.

  27. Gość: goleń, 89-70-88-116.dynamic.chello.pl

    13 czerwca 2012 at 16:05

    Obydwaj są świetni. Mam wrażenie, że Szczęsny jest jednak w tej świetności lepszy od Tytonia, ale w jednym jest wyraźnie gorszy! Tytoń dużo lepiej czyta dośrodkowania i podania w pole karne. ZAWSZE wiedział, kiedy wyjść, a kiedy zostać. Mimo że nie miał dużo okazji do parad, to jednak w tym się popisał. A jak pokazał turniej, to właśnie ten element jest u nas najważniejszy: żeby wiedzieć, kiedy wyruszyć w pole. Szczęsny mam wrażenie, tej rzeczy jeszcze nie opanował.

  28. Gość: przemo, acpm232.neoplus.adsl.tpnet.pl

    13 czerwca 2012 at 16:40

    WITAM
    PANIE MICHALE MAM WIELKĄ PROŚBĘ ( MAŁA PRYWATA)
    SPOTKALIŚMY SIĘ PRZED MECZEM POLSKA ROSJA NA MOŚCIE PONIATOWSKIEGO.
    PROSIŁEM PANA O AUTOGRAF DLA CÓRKI JULI NA FLADZE ( WIEM ŻE PAN SIĘ WZBRANIAŁ, ŻE TO PROFANACJIA ) NIESTETY POD WPŁYWEM EMOCJI- ZOSTAWIŁEM FLAGE NA STADIONIE – WCZEŚNIEJ SIĘ CHWALĄC CÓRCE ŻE GO MAM.
    PROSZĘ , PROSZĘ O JAKIKOLWIEK AUTOGRAF BO STRACĘ SZACUNEK U MOJEJ CÓRKI.
    PODAJE EWENTUALNIE ADRES :
    JULIA DĄBRÓWKA
    97-565 LGOTA WIELKA
    BRUDZICE UL PODGÓRNA 9
    JEŻELI CHODZI O TYTONIA TO MOIM SKROMNYM ZDANIEM POWINIEN ZOSTAĆ W BRAMCE.
    POZDRAWIAM
    PRZEMEK

  29. Gość: Pawel, aakz162.neoplus.adsl.tpnet.pl

    13 czerwca 2012 at 16:47

    Witam,
    Wie Pan gdzie można sprawdzić: Ile poszczególni piłkarze przebiegli? Na jednej stronie znalazłem ze drużyna przebiegła 114 km, ale nie ma poszczególnych piłkarzy. Na UEFA nie znalazłem.
    Dziękuję

  30. juanveron

    13 czerwca 2012 at 17:41

    Tytoń zasłużył sobie dobrą grą, na kolejny mecz.to nie ma być kara dla Szczęsnego,po prostu tytoń jest w gazie i dobrze mu idzie.Szczęsny jeszcze zagra nie jeden mecz w kadrze,ale turniej wykreował na bramkarza Tytonia i zasługuje na to by dawać mu szansę dalej.Bramka stracona z Grecją w stylu meczów Arsenalu,niezrozumienie z obroną dość często mu się zdarzało.tytoń gra w PSV,gdzie jak wiadomo też się nie nudził w bramce i pokazał nieraz jak dobry jest.Dlatego Tytoń,za to jak turniej go wykreował powinien bronić,bo jak będzie sukces to będzie epicka opowieść o bramkarzu,który miał nie zagrać na tym turnieju,ani minuty,ale los chciał inaczej;).

  31. Gość: Borubarrro, 095160177085.slubice.vectranet.pl

    13 czerwca 2012 at 18:27

    Najciekawsze w kontekście powyższych komentarzy jest to, że kiedy Smuda powoływał Tytonia, to ten miał zdecydowaną większość przeciwników 🙂

    Ale na Czechów Tytoń, mimo że Szczęsnego lubię….

  32. Gość: Eikichi, 89-69-187-166.dynamic.chello.pl

    13 czerwca 2012 at 19:43

    Osobiście wystawiłbym Tytonia, ale mamy taki komfort, że obydwaj bramkarze są świetni 😉

    Oglądam właśnie Dania-Portugalia i rzuca się w oczy, że na tych mistrzostwach strasznie dużo goli pada po strzałach głową!

  33. Gość: *, 213.216.95.9*

    13 czerwca 2012 at 20:08

    Mimo wszystko Szczęsny i tak jest lepszym bramkarzem. To on powinien zagrać!!!

  34. Gość: 3, 213.216.95.9*

    13 czerwca 2012 at 20:10

    SZCZĘSNY <3

  35. Gość: ..., acnp253.neoplus.adsl.tpnet.pl

    13 czerwca 2012 at 20:40

    Moim zdaniem to Wojtek Szczęsny powinien wystapic w meczu z Czechami, że Tytoniowi udało się obronic karnego, to jeszcze o niczym nie świadczy. Ale przecież przepuścił gola dla Rosjan. Zauważmy, że Szczęsny podjął ostre ryzyko by sfaulowac przeciwnika i dobrze wiedział czym może się to skończyc, ale jednak zaryzykował dla dobra drużyny, tak to byłoby 2:1 i oczywiście wszyscy by go za to obwiniali:(

  36. badbull

    13 czerwca 2012 at 23:08

    Tytoń!!!
    Szczęsny miał już swoją szansę, nie wykorzystał jej. Tytoń natomiast zrobił to w więcej, niż 100%. Nie ma sensu psuć czegoś, co dobrze działa. A obrona kierowana przez Tytonia grała wczoraj wybornie.

  37. gladysh1

    14 czerwca 2012 at 00:06

    Moje podsumowanie szóstego dnia EURO 2012 i zdanie na temat powrotu Szczęsnego do bramki.

    zmiloscidolegii.blox.pl/2012/06/Mechaniczna-pomarancza-zatrzymana-przez-niemiecka.html

  38. pol_michal

    14 czerwca 2012 at 08:36

    @AdrNinja
    Aj tam, statystyki to nie wszystko, gdzie w tej 10 Hart, Casillas, Buffon z Juve, który w tym sezonie nie przegrał w lidze?

    @albiceleste10
    Masz rację z tą pewnością siebie Tytonia, wczoraj gadałem o tym z Kubą Błaszczykowskim, który powiedział ‚gGrę Przemka oceniam bardzo pozytywnie. Wszedł w trudnym momencie z Grecją i obronił karnego. Z Rosją widać w nim było pewność, która udzielała się obrońcom. Stanął na wysokości zadania i… teraz mamy problem:) Podpytywałem kogo on jako kapitan wstawiłby do bramki przeciwko Czechom, ale odparł, że na szczęście nie on będzie podejmował decyzję

  39. kupisz14

    14 czerwca 2012 at 11:53

    Myślę że jeśli mamy dwóch porównywalnych umiejętnościami bramkarzy to trener powinien pogadać z obrońcami jak im się układa współpraca z bramkarzami i z którym wolą grać. Wasyl na pewno wskazałby Tytonia. Z nim obrońcy wydawali się pewniejsi ale nie jestem w stanie stwierdzić na ile to zasługa bramkarza a na ile ich motywacji po nieudanym meczu.

  40. bnowy

    14 czerwca 2012 at 12:16

    Ja z kolei rozpisałem, że powinna zadecydować dyspozycja dnia w rozumieniu: kto bardziej czuje się na siłach. Kazimierski powinien to wyczuć po rozmoowie i obserwowaniu zachowania.
    I zapewne ten, kto będzie bronił teraz – zostanie w bramce na dłużej (el. MŚ)

  41. darek638

    14 czerwca 2012 at 13:08

    Chyba pierwszy raz zgadzam się z Panem Michałem i to piszę. Normalnie uważam powinno się pisać tylko wtedy jak ma się inne zdanie.
    Tytoń jest rezerwowym bramkarzem nie tylko w reprezentacji również w PSV ! Przemek Tytoń uwaga puścił gola z Rosją. Piłka przy wrzutce Arshawina leciała w światło bramki.
    Rosjanin podbił piłkę plecami ale w ogóle nie zmienił jej kierunku! Tytoń stał zamurowany jakby zamknął oczy. To nie był błąd. Co go tłumaczy? Dodatkowo akcja miała miejsce na 6 metrze a on… wpół drogi. Oglądałem to minimum 10 razy.
    Sytuacja jest taka, że zagra Tytoń bo naród tak chce. w związku z tym wystawiając Tytonia trenerzy zdejmują z siebie odpowiedzialność. Chcieliście to macie.
    Na prawdę Przemek na wysokim poziomie praktycznie nic nie grał. 12 meczów w lidze holenderskiej w barwach PSV.
    Szczęsny ma niebywały potencjał ma już spore konto fantastycznych interwencji przy strzałach z bliska. Ma też wady powtarzające się błędne decyzje przy dalekich wybiegach ale tego wymaga od niego system gry w PL. Puki co na pewno nie ma lepszych. Robienie zadymy w okół tej sprawy tylko szkodzi reprezentacji.
    @AdrNinja
    Twoja lista najlepszych bramkarzy jest żałosna.
    Chyba jest to lista najlepszych bramkarzy używających
    produkty Castrola?

  42. kupisz14

    14 czerwca 2012 at 13:33

    Dodam jeszcze że ani Tytoń ani Szczęsny nie mają tego czegoś co pozwala ratować drużynę w naprawdę ważnym momencie. Tytoń skapitulował jak pan pisze przy pierwszym celnym strzale Rosjan a Szczęsny nie dość że nie potrafił znaleźć wspólnego języka z obrońcami to jeszcze spowodował karnego jednocześnie osłabiając drużynę.

    Gdyby Boruc tak grał cztery lata temu to nasz bilans bramkowy i punktowy nie byłby tak okazały. Celtic czy Fiorentinę też niejednokrotnie ratował zapewniając jej punkty

    Mecz Włochy – Hiszpania. Torres wychodzi sam na sam i to co robi Buffon to jest dla mnie majstersztyk. To jest światowej klasy bramkarz. Tego nam brakuje.

  43. airborell

    14 czerwca 2012 at 19:04

    Wiedza na temat Rosickiego to jest argument mocno obosieczny. Rosicky TEŻ wie wszystko o Szczęsnym – i wydaje mi się to istotniejsze.

  44. Gość: , 109-207-48-26.ronus.pl

    15 czerwca 2012 at 20:15

    Yyy… Wg mnie decyzja Trenera jest zupełnie nie logiczna, bo Tytoń obronił karnego, którego sprokurował Szczęsny, ale gdyby nie faulował byłoby 2:1 dla Grecji. >>> Szczęsny Poświęcił się dla drużyny <<< . Po drugie, Gdyby obrona do tego nie dopuściła >>> dalej broniłby Szczęsny <<< i nie byłoby tych ankiet i sporów. >>> Tytoń nie umie ustawić obrony.<<< Gdyby nie on, wygralibyśmy z Rosją. Dlatego Sugeruję, aby to Szczęsny bronił w Polska – Czechy .

  45. Gość: , host-83-1-216-124.tvkstella.pl

    16 czerwca 2012 at 12:09

    macie racje sczczęsny nie grał najlepiej pod koniec sezonu ale ON GRAŁ NA LEKACH PRZECIW BOLOWYCH BO MIAŁ KONTUZJE

Zostaw odpowiedź