Kto za Fornalika? Tylko cudzoziemiec! A najlepiej Bielsa:)

… i oto przerżnęliśmy kolejne eliminacje do mundialu. Marne pocieszenie, że kończymy je w lepszym stylu niż te przed czterema laty. Wówczas skompromitowaliśmy się w Mariborze przegrywając ze Słowenią 0:3, a trener Leo Beenhakker, który o swojej dymisji dowiedział się od dziennikarzy, zostawiał wypaloną drużynę i nie wiele nadziei, że będzie lepiej. Dziś choć w eliminacjach do mundialu w Brazylii zdołaliśmy pokonać tylko San Marino i raz Mołdawię, Waldemar Fornalik tylko niewiele przesadzi, powtarzając po Franciszku Smudzie, że „zostawia następcy gotową drużynę”. Właśnie przez brak drużyny nie wygraliśmy kluczowych meczów u siebie z Anglią, Ukrainą i Czarnogórą. Następca dostanie jednak do dyspozycji grupę najlepszych, najzdolniejszych i grających w najlepszych klubach piłkarzy ze wszystkich swoich poprzedników w XXI wieku.

To samo mówiliśmy przed rozpoczęciem Euro 2012, a przecież od tego czasu trójka z Borussii Dortmund zagrała w finale Ligi Mistrzów, Robert Lewandowski wbił cztery gole Realowi Madryt i jest jednym z kandydatów do Złotej Piłki, Artur Boruc najlepszym bramkarzem Premier League patrząc na statystyki od początku sezonu, a przecież Wojtek Szczęsny gra w drużynie lidera, z większym lub mniejszym szczęściem w swoich klubach błyszczą Piotr Zieliński, Kamil Glik, kapitan Torino, Waldemar Sobota, Bartek Pawłowski czy Mateusz Klich. Nawet z problemami w defensywie, a zwłaszcza z feralną lewą stroną (gdzie jak jeden się nie poślizgnie i przewróci, to drugi pozwoli ograć nawet Mołdawiańcom i Sanmarińcom, a trzeci nie sięgnie piłki w kluczowym momencie eliminacji). Uważam, że trener z lepszym warsztatem, a zwłaszcza wiedzą taktyczną, większym doświadczeniem w futbolu międzynarodowym (Lidze Mistrzów czy reprezentacyjnym) i większą charyzmą zdołałby wycisnąć z tej grupy piłkarzy znacznie, znacznie więcej. Podobnie jak wczesny Beenhakker w eliminacjach do Euro 2008, choć potencjał tamtych piłkarzy był znacznie mniejszy.

Nie widzę kandydata obdarzonego tymi cechami wśród polskich trenerów. Jan Urban, Adam Nawałka, Maciej Skorża, Dariusz Wdowczyk – te nazwiska najczęściej padają na dziennikarskiej giełdzie. Choć dla niektórych z nich mam spory szacunek, a wobec przynajmniej jednego czuję sporą sympatię, żadnemu nie życzę tej niewdzięcznej funkcji. Niech chcę ich w tej chwili rozbierać na czynniki pierwsze, rozliczać z sukcesów i wpadek, obawiam się jednak, że każdy skończy dokładnie tak jak Smuda czy Waldemar Fornalik, bo każdy z nich nie prezentuje osławionego internatonal level. Nie Polak – nie dlatego, że nie. Tylko dlatego, że nadzieję na wykrzesanie potencjału z naszych piłkarzy, znalezienia kamienia filozoficznego, czyli pomysłu by Lewy dawał kadrze tyle ile Borussii, podobnie jak Kuba i Piszczek, da wyłącznie doświadczony, charyzmatyczny, trener z zagranicy. Nie da gwarancji na sukces, czyli awans do euro 2016 z czwartego koszyka, ale każdy z Polaków gwarantuje, że się nie uda. Nie udało się najlepszemu polskiemu trenerowi ostatnich lat wyjść ze słabej grupy na Euro 2012, wrócił do słabej Ekstraklasy i z najsłabszą Wisłą od lat znów rozdaje karty (jako jedyny wciąż nie przegrał meczu). I w sumie na liście najlepszych polskich trenerów wciąż powinien być pierwszy, bo czym niby przewyższają go Urban, Nawałka, Skorża czy Wdowczyk? To nie przypadek, że przez 17 lat żaden polski klub nie przebił się do Ligi Mistrzów, choć udaje się to trenerem białoruski, słowackim, czeskim, węgierskim, fińskim i słoweńskim z ich klubikami. A jak tylko wyściubimy nos na europejskie salony, to po nim dostajemy od szóstej drużyny cypryjskiej jak ostatnio Legia.

Kto miałby być owym wymarzonym cudzoziemcem, owym nowym Beenhakkerem? Sprawa otwarta, szukajmy, pytajmy, namawiajmy. Czy lepszy byłby ktoś z Bałkanów, Serb, Chorwat, który zrozumie polską duszę, dokładając do niej taktykę i serce do walki czy jakiś twardy, świetnie zorganizowany Niemiec czy Holender? To sprawa otwarta. Oczywiście mam swego wymarzonego kandydata, choć nie mam pojęcia czy chciałby i czy stać nas na niego. To Marcelo Bielsa, trener wybitny, doświadczony (olimpijskie złoto z reprezentacją Argentyny i rewelacyjny występ z Chile na mundialu w RPA, mający za sobą gorycz porażki z Albiceleste na mundialu w 2002 roku). Przede wszystkim trener o unikalnej filozofii gry i podejściu do pracy, którymi zafascynował Pepa Guardiolę, stając się dla Katalończyka mentorem. Bielsistą jest też obecny trener Barcelony, Tata Martino. Trener o wielkiej charyzmie, wizji, świetnym podejściu do zawodników, umiejący narzucić piłkarzom taktyczną dyscyplinę. Stawiający na ofensywną grę, a przecież ofensywnych piłkarzy mamy wybitnych! Wręcz skoro nie mamy dobrych obrońców i każdy jest w stanie strzelić nam po trzy bramki, to chociaż my strzelajmy cztery;) No i jeśli zdecydowałby się objąć Polskę, to na pewno nie wyłącznie dla kasy (coś tam trzeba by mu jednak zapłacić) i na pewno nie po to, by odcinać kupony na emeryturze, czego obawia się prezes Zbigniew Boniek i tzw. Polska Myśl Szkoleniowa. Warto powalczyć o Bielsę. Może okaże się tym, kim przynajmniej w pierwszych latach pracy okazał się dla siatkarzy jego rodak Raul Lozano. Może szanse są minimalne, ale mierzmy wysoko, jak najwyżej. Potrzebny nam najlepszy selekcjoner na jakiego nas stać.

A Bielsa – bo przyda się tej naszej reprze odrobina (?) szaleństwa;)

162 komentarze

  1. karol0014

    12 października 2013 at 14:53

    Piękne marzenia. Ale myśli Pan, że to naprawdę możliwe?

  2. ~Ksanti

    12 października 2013 at 15:16

    Gdzie tam Bielsa panie Michale 😀 podstawowe założenie taktyki preferowanej przez Bielsę, Guardiolę czy Martino to wyszkolenie techniczne i już tutaj napotykamy przeszkody. Ale pomarzyć fajna sprawa 🙂

  3. ~Patryk

    12 października 2013 at 15:20

    Guus Hiddink byłby idealny. Na Bielsę raczej nie byłoby nas stać, ale pomarzyć można

    1. ~legionista

      12 października 2013 at 19:14

      ja to tak mysle, nie mamy i nie bedziemy miec druzyny na miare Gorskiego.

  4. ~Padre

    12 października 2013 at 15:20

    Uważam, że Bielsa jest jak najbardziej do wyciągnięcia, skoro Szwajcaria, która kadrowo na pewno nie jest lepsza(Stocker, Shaqiri, Lichsteiner, Xhaka itp. są może porównywalni do Soboty, Piszczka, Błaszczykowskiego itp., ale na pewno nie lepsi) zdołała zatrudnić Hitzfielda(i to nie jest kwestia pieniędzy, bo taki trener raczej nie narzeka na brak pieniędzy).

    1. ~leo

      12 października 2013 at 18:00

      Witam zapomiales dodac ze On jest Swajcarem od urodzenia

      1. ~aq

        12 października 2013 at 19:11

        Haha chyba zartujesz ze oni nie sa lepsi 🙂 jak mozna sobote porownac z kimkolwiek z wyzej wymienionych owszem dobry grajek ale przypominam on dopiero co blysnal a jak dobrze wiemy w realiach polskiej pilki „przeblyski” sie zdarzaja. 1 co nas zasadniczo rozni od szwajcarów? ONI SA DRUŻYNĄ a my mamy 1 gwiazdeczke(tak tak lewego) ktora w reprezentacji gra piach…

  5. ~Kamil R

    12 października 2013 at 15:36

    Mamy wybitnych ofensywnych zawodników? Raczy pan żartować? Ci wybitni ofensywni zawodnicy nie potrafią wymienić kilku celnych podań na małej przestrzeni i nie jest to wina selekcjonera. Wybitny kapitan, nic nie robi tylko wdaje się w kolejne karkołomne dryblingi, choć fakt – nie można mu odmówić ambicji. Nasz wybitny napastnik – tu pełna zgoda, niestety musi harować jak wół przy odbiorze, rozegraniu i czasem szkoda, że nie potrafi się rozdwoić, ba nawet potroić, bo często brakuje go w polu karnym. Zieliński, Klich, Sobota – wybitni? Nie, to chyba żart. Glik gra, owszem, ale jako jeden z trzech środkowych obrońców, gdzie jego głównym zadaniem jest jak najdalsze wyekspediowanie piłki bez żadnego namysłu, a u nas robi się z niego wielkiego lidera defensywy, no bo kapitan w Serie A. Łał. Szukała. Chłopak gra pierwszy skład w Rumuni, od dłuższego czasu trzyma równą, wysoką formę, Waldi w ogóle nie bierze go pod uwagę, i nagle, przed decydującymi spotkaniami powołuje chłopaka i wpuszcza go niezgranego do pierwszego składu. A, no i para Glik – Szukała to też nie jest najlepszy pomysł, umówmy się. Obaj wolni, mało zwrotni, tak nie buduje się pary stoperów. Lewa obrona jak zwykle dramat. Peszko jak wszedł to przez pierwsze minuty piłka mu się odbijała od piszczeli, nie wiem, jak facet grający na takim poziomie (hehe) może być tak żałośnie wyszkolony technicznie. Fornalika bym wywalił, wziął Trapattoniego, dal wolną rękę i czekał na owoce jego pracy. Już jednych drewniaków ogarnął, może wyjdzie z drugimi. Pański pomysł wzięcia Bielsy, abstrahując od możliwości zatrudnienia tego pana, wydaje mi się pomysłem iście szalonym. Wystarczy przeanalizować karierę owego mistrza, zagłębić się w schematy, strategie preferowaną przez tego pana i od razu widać, że człowiek ten nie nadaje się do pracy z naszą kadrą. Nie mamy materiału ludzkiego do preferowanego przez niego futbolu. My musimy grać z kontrataku, i nie wiem dlaczego tak wielu „fachowców”, w tym, niestety pan, widzi jakąś ujmę. Za dużo naoglądali się nasi specjaliści Barcelony, za dużo fantazji, za mało pragmatyzmu. Dziękuję, pozdrawiam.

  6. ~Aylarad

    12 października 2013 at 15:38

    Zieliński błyszczy w Udinese? Buehehehe. W tym sezonie zagrał na razie 100 minut, a jedyne czym się wyróżnił to pudłem do pustaka.

  7. ~Wiktor

    12 października 2013 at 15:45

    Parafrazując słowa Kołtonia „a dlaczego nie Klopp czy Domenech?!”
    Pierwszy, mimo wciąż ważnego kontraktu z Borussią, mógłby selekcjonować Naszą kadrę. Bo do tego to się chyba sprowadza rola trenera. Dokonania odpowiednich personalnych wyborów, mówiąc tu o współpracownikach czy już samych zainteresowanych, czyli piłkarzach.

    Jak sam Pan zauważył, kadrę mamy najlepszą od zarania dziejów, nawet sam Władek II Jagiełło nie miał takiego szkieletu drużyny pod Grunwaldem. Pan Piłkarz, osoby pokroju Lewego, Szczęsnego czy Borubara, mając na co dzień do czynienia z Fachowcami przez duże F, prędzej posłucha się rad Kloppa, aniżeli Maćka Skorży czy Wdowczyka. Do głosu dojdzie inna optyka, doświadczona mgłą z nad kanału La Manche. Wiadomo, Michael Jordan również miał trenera, lecz TEN nie wchodził mu w paradę na boisku oraz nie bał się zwrócić mu uwagę.

    Jurgen oparłby kadrę na zawodnikach występujących na boiskach niemieckich, od czasu do czasu wpadłby na polski mecz ( w podobie do dotychczasowych trenerów kadry, prawda? ) , lecz cała jego rola sprowadzałaby się do interakcji z podwładnymi na zgrupowaniach.

    Jestem w stanie uwierzyć, że kiedy „dupa zacznie się palić”, taki Klopp ugasi pożar, niż Nasi rodacy tytułujący się rzeczownikiem trener.

    Pomysł abstrakcyjny, raczej ma wywołać lawinę rozmów, konstruktywnych rozmów. Ciężki do realizacji, choć tli się promyk nadziei w osobie wspomnianego na początku, Raymonda Domenecha.

    Mimo że, przyjechał do Polski, promować swoją książkę, wydawać, by się mogło, że za pomocą kończyn Pana Stanowskiego, szykuje sobie grunt pod objęcie kadry. Naturalnie, Francuz wszystkiemu zaprzeczył, zasłaniając się „dobrem najbliższych oraz brakiem zainteresowania w opuszczaniu granic swego kraju” , niemniej jednak, obok Bielsy jest to bardzo poważna kandydatura. Kwestia zapłacenia odpowiednich pieniędzy.

  8. ~Kacper Powrózek

    12 października 2013 at 15:55

    Świetny pomysł z tym Bielsą, ale coś nie widzę naszych Orłów w mozolnym ataku pozycyjnym, szczególnie dlatego, że w tych eliminacjach to z reguły piłka ich wręcz parzyła, ruchy były strasznie nerwowe i mało zgrabne 🙂
    Choć zatrudnienie Bielsy to super koncept, to mimo wszystko nie wiem, czy nawet jemu (!) udałoby się cokolwiek zdziałać przy naszych zawodnikach, z jego myślą szkoleniową 😉

  9. ~Qwasus

    12 października 2013 at 16:38

    Witamy po dłuuugiej przerwie panie Michale 🙂

  10. ~gerard

    12 października 2013 at 17:16

    Tylko Smuda. Powinien wrócić i dokończyć robotę !

  11. ~polsport

    12 października 2013 at 17:22

    @Patryk
    Podejrzewam, że Hiddink byłby ze 3 razy droższy od Bielsy, zwłaszcza, że trzeba by go namówić na powrót z emerytury

    @Kamil R
    Właśnie marzy mi się, żeby przynajmniej na jedne eliminacje zrezygnować z tej bzdurnej zasady, że musimy grać z tylko kontry. Czy Lewy, Kuba i Piszcz w Borussii grają tylko z kontry? Zieliński, Obraniak (może wróci do kadry pod nowym trenerem), Klich, Sobota. Naprawdę paczka na powalczenie o wyjście z takiej grupy jaką mielismy…

    1. ~lolo

      12 października 2013 at 17:38

      piłkarze o których mówisz to są szybcy zawodnicy właśnie do gry kontratakiem, szybkie 2 3 podania i napastnik strzela. Zobacz że jak grają atak pozycyjny to się rozpędzają i wjeżdżają w tłum rywala, a podać szybko lub prostopadle już nie mówiąc zaskakująco to oni nie umieją.

  12. ~Chryzant

    12 października 2013 at 17:23

    A dlaczego nie Polak z USA?

  13. ~toto

    12 października 2013 at 17:23

    polacy sa ciency a lewadnowski fuksem strzelil frzystkie gole w borusii

    1. ~toto

      12 października 2013 at 17:24

      ja bym lewandowskiego nie wziol nawet do gornika zabrze

  14. ~Chryzant

    12 października 2013 at 17:25

    Gdyby ktoś nie wiedział to Piotr Nowak.

  15. ~polsport

    12 października 2013 at 17:27

    @Wiktor
    Pomysł, żeby Klopp łączył pracę w Borussii z reprezentacją Polski jest bardziej szalony i absurdalny niż mój z Bielsą:D Poza tym to przysżły trener reprezentacji Niemiec, na bank tylko kwestia czasu.
    Domenech bardzo zyskał u mnie swoją autobiografią. Cholera wie, może i byłby to szatański pomysł. W końcu to trener wicemistrzów świata…

    @Qwasus
    Heja:)

  16. ~Paweł z Miechowa

    12 października 2013 at 17:27

    Eeeee, trenerem musi być zwykły „wyrobnik”. bo takich mamy piłkarzy. Zobaczcie Szwajcarów. Czy tam jest w reprezentacji jakiś znany piłkarz ? Ja nie znam żadnego, a popatrzcie na ich wyniki i ich trenera.

  17. ~Chryzant

    12 października 2013 at 17:28

    Jeśli już wolno marzyć, to ja chciałbym zobaczyć nową reprezentację bez Lewandowskiego. Tak jak Niemcy zaczęli grać dopiero jak uwierzyli,że bez Ballacka można grać i to jak..!
    No może niechby wchodził na zmiany…

  18. ~jimbo

    12 października 2013 at 17:30

    Nie musi być szary eminencji, nie dawne Van Basten prawie bez doswiadzenie dobre skierował Holandi i teraz Wilmots kompletne zielony robi wielki wrazenie z Belgowi.

  19. ~lolo

    12 października 2013 at 17:34

    Trenerzy a Ameryki południowej, stawiają na technikę. Większość naszych piłkarzy ma ją na takim poziomie jak nosi się skarpetki. Z naszym potencjałem to trener z nazwiskiem i twardą ręką, który wprowadzi dyscyplinę taktyczną i nauczy nas szybkiej i skutecznej kontry. Kontra jest bardzo widowiskowa i efektywna. U nas musi być wybieganie i siła fizyczna bo bliżej nam do Grecji, Szwajcarii Norwegii niż do wirtuozów. Mamy co mamy i do tego trzeba plan opracować taktyczny.

  20. ~ASD

    12 października 2013 at 17:36

    Jak Mourihno taki kozak to niech poprowadzi polską reprezentację

    1. ~lolo

      12 października 2013 at 17:41

      Myślę że coś by wydusił z tych zawodników, on często dysponował drewnianymi zawodnikami a wyciągał z nich co mógł. Tylko skąd kasę? żeby od Romka go wyciągnąć, już nie mówiąc o namówieniu, skoro do Malagi nawet by nie chciał.

  21. ~kris8

    12 października 2013 at 17:39

    Jeśli mamy grać w Mistrzostwach Świata lub Europy, to trzeba nam trenera na tym poziomie, a nie przeciętnych lokalnych skorżo-nawałko lub wdowczykopodobnych, w sam raz na jedną z najgorszych lig Europy.

  22. ~bm

    12 października 2013 at 17:42

    Przyjemnie się czyta mądre felietony. Bielsa – ciekawy pomysł, tylko kłopotem może tu być bariera językowa.
    Hiddink byłby chyba lepszym rozwiązaniem.

  23. ~poikop

    12 października 2013 at 17:43

    @Wiktor, Klopp na bank na to nie pójdzie, chociaż byłoby cudownie gdyby jednak. Domenech mnie akurat nie przekonuje. Z jakiegoś, niewytłumaczalnego powodu go nie lubię. Moim kandydatem i to dość realnym, jest van Marwijk. Ewentualnie pomyślałbym o jakimś solidnym niemieckim szkoleniowcu. Przewijało się nazwisko Schaafa w tym kontekście. Bielsa? Dlaczego nie, ale on preferuje raczej radosny, latynoski futbol i nasi, w większości nauczeni niemieckiego stylu gry, mieli by problem z techniczną grą. Jedynie Błaszczykowski, Zieliński i Sobota by sobie radzili, a Lewy jest graczem na tyle dobrym, że by się dostosował. Nie widzę innego dobrego „technika” w Polsce, a pamiętajmy, że trzeba mieć jeszcze rezerwowych gotowych pociągnąć grę i defensorów, którzy również mogą rozgrywać (tutaj jedynie widzę Furmana, dającego w tym kontekście perspektywy, a do kadry mu jeszcze daleko). Krychowiak dobrze wspomaga obronę i jest bardziej libero, aniżeli playmakerem. Dlatego ja bym proponował kogoś oblatanego z piłką środkowoeuropejską, czyli Niemiec lub Holender. Polacy nie potrafią grać tym stylem hiszpańskim lub przynajmniej hiszpańskopodobnym o czym przekonuje mnie Legia. Urban wciska im swoje rozwiązania, których nauczył się w Pampelunie i w lidze jakoś to się jeszcze sprawdza, bo indywidualnie piłkarze Legii są lepsi o klasę-dwie od innych, ale w Europie to już nie przechodzi.

  24. ~fanatyk Staszek

    12 października 2013 at 17:43

    A dlaczego nie Tomasz Hajto?

    1. ~objective

      12 października 2013 at 17:51

      Bo Tomasz H jest zbyt dobrym trenerem. Jeszcze zbyt szybko osiągnelibysmy pierwsze miejsce w rankingu FIFA i mogliby nas posadzic o jakies niedobre kombinacje 🙂

    2. ~Kamil

      12 października 2013 at 18:42

      Staszek chyba to żart z twojej strony? Jeśli tak to masz poczucie humoru.Tak na poważnie , to musi być trener z Zagranicy czy z Niemiec lub z innego kraju .

  25. ~Poborca

    12 października 2013 at 17:49

    Marzenia, żeby sięgnąć po Bielse to chyba musiałby odciąć wypłatkę piłkarzom. Chyba tylko to się liczy w dzisiejszej piłce nożnej. Potrzebujmy kogoś kto ma charakter, kto okiełzna tych gwiazdorów i zgra. Niestety polska liga jest słaba, to nie przypadek że żaden polski klub od 17 lat nie grał w LM. Ukraincy jako tako mają tą swoją ligę, mają przecież Szachtar a my co Legie ? Na razie nie widzę żadnego polskiego trenera na tym stanowisku. Myślę że van Basten by się z nami dogadał. Tylko trener zagraniczny z sukcesami na koncie i z nazwiskiem da radę to jakoś ułożyć. Tylko trzeba zapłacić bo tylko to gra rolę niestety taka prawda.

  26. ~objective

    12 października 2013 at 17:50

    Najlepszy trener nie pomoże jak barany grają bez stuprocentowej koncentracji!

  27. ~ja

    12 października 2013 at 17:50

    „Marne pocieszenie, że kończymy je w lepszym stylu niż te przed czterema laty” – jeszcze nie skończyliśmy, panie Michale, więc nie dzieliłbym skóry na nagielskim niedźwiedziu …

  28. ~gustaw

    12 października 2013 at 17:51

    Moim zdaniem powinni zostawić na stanowisku Fornalika. Zwalnianie za każdym razem trenera nie jest wyjściem, bo nic nie wnosi. Przychodzi nowy . Z nową taktyką. I uczymy się pół roku tej taktyki tracąc punkty. Zostawiając Fornalika na stanowisku zyskamy na pewno wejście w nowe eliminacje z jakąś myślą, której podopieczni Fornalika już się nauczyli. Teraz tylko trzeba, mieć jaja zrobić coś na przekór społeczeństwu, w którym każdy jest selekcjonerem. Żądają głowy selekcjonera mimo, że sam Boniek mówił, że nie liczy na awans w tych eliminacjach i z myślą o przyszłych mistrzostwach europy zatrudnił Fornalika. Pozostawić go. Dać mu wolną głowę bez codziennego domagania się głowy Fornalika jak to robi między innymi Tomaszewski. Pozostawić kadrę z selekcjonerem i nie mieszać się do powołań. Nie podpowiadać. Nie kombinować. Do niektórych nieudanych powołań został wręcz zmuszony. Teraz w meczu z Ukrainą podobało mi się, że wbrew opinii publicznej powołał Mariusza Lewandowskiego, Peszkę czy Wojtkowiaka. Nikt się nie spodziewał tego. W tym chaosie zaczyna krystalizować się dobra europejska drużyna. Brakuje nam tylko obrony, która z meczu na mecz jednak gra coraz lepiej.

    1. ~bm

      12 października 2013 at 18:00

      Ale jak zostawiać selekcjonera, to dobrego, a nie takiego, który co rusz się wykazuje niekompetencją!

    2. ~gustaw

      12 października 2013 at 21:14

      dodam jeszcze, że warto pomyśleć o trenerze naszej młodzieżówki Dornie. facet osiąga sukcesy z juniorami więc pora na poważniejszy sprawdzian

  29. ~Nauril

    12 października 2013 at 17:53

    Ja bym zatrudnił ponownie Engela. Za Jego kadencji reprezentacja miała świetny styl i grała najlepszy futbol od czasów Orłów Górskiego. Potrafili wygrywać z Ukrainą i Norwegią. Towarzysko z RPA. Eliminacje do MŚ wygrali w cuglach, jako pierwszy w Europie. To był futbol na TAK.

  30. ~Kamil R

    12 października 2013 at 17:56

    Panie Michale, nie przeceniałbym tego wyszkolenia technicznego naszych graczy. Napisze uczciwie – jestem Madridistą i przez pryzmat mojego ukochanego zespołu chciałbym przekazać jedną rzecz. Zobaczcie jacy gracze grają w Madrycie. Ktoś by powiedział: noo, super technicy, nic tylko grać atak pozycyjny. Guzik, to tylko pozory. Oczywiście, technikę użytkową mają kapitalną, ale na tym poziomie jest to norma, co nie znaczy, że każdy zespół może grać piłkę pozycyjną – przykład nieudolne próby takiego grania za Ancelottiego. Ideałem była drużyna z 2 sezonu Mourinho. Niby kontratak, a 121 bramek i 100 punktów w lidze się strzeliło. Ale chyba za daleko uciekłem myślami. 😉 Wracam do naszego polskiego piekiełka. Moim zdaniem, zachowując wszelkie proporcje, nasza kadra może próbować grać tak jak tamten Real Madryt. Bazować na kontrataku, ale mądrze łączyć go z atakiem pozycyjnym. I może to być piękne. Piszczek – nasz Marcelo, tyle, że na prawej stronie. Klich – Xabi Alonso, Polański – Khedira, Zieliński – Ozil. Szkoda, że nie mamy Cristiano, no ale powiedzmy, że Kuba będzie takim naszym unikatowym zawodnikiem. 😉 Waldek Sobota – jeździec bez głowy przypomina mi Di Marię. No i Lewy, który nakrywa czapką Benzemę być może zrekompensuje nam brak polskiego CR7. Ach, ależ mnie fantazja poniosła. 😀

    1. ~bolek

      12 października 2013 at 19:12

      „(…)100 punktów w lidze”
      zapomnialres dodac najwazniejszego: w tym 80 ukradzione w bezczelny sposob. Slynna LIGA DE PARKING. Ja dziekuje za takie 100pkt, i dziekuje za Płaczkinio, wole przegrac niz wygrywac po zlodziejstwach.

      Co do trenerea reprezy, Bielsa opcja o tyle ciekawa co nierzeczywista. Po;lak mimo wszystko najlepszy, dalbym kadre Strejlauowi(Boze jak to sie odmienia).

  31. ~Kamil

    12 października 2013 at 18:06

    Moim zdaniem.. Prezes Boniek powinien dać szansę trenerowi z kraju z Niemiec.A dlaczego Niemiecka szkoła piłkarska jest na wysokim poziomie.I myślę że Trener dałby radę po prowadzić kadrą Reprezentacją Polski. Niemcy już kolejny raz awansowali do wielkiej imprezy piłkarskiej.

    1. ~Pan P

      12 października 2013 at 18:09

      ale kogo z niemiec???

  32. ~Wedge

    12 października 2013 at 18:13

    Bielsa to całkiem ciekawy kandydat. Mający w sobie – poza oczywiście dobrym warsztatem- takiego pozytywnego kopa którego daje drużynie. Chyba z trenerów tylko Klopp i Conte mają coś podobnego na większą skalę. Niestety- obaj nierealni.
    I jakby prezes Boniek podebrał juventinim Tonio to chyba nie mógłby się zbliżać już na 100 km do Turynu.

  33. ~Kamil

    12 października 2013 at 18:14

    Jest tylu trenerów (szkoleniowców ) w Niemczech , że PZPN mógł sięgnąć i zatrudnić szkoleniowca doświadczonego z Niemiec !!!!!

  34. ~Kamil

    12 października 2013 at 18:21

    Np Otto Rehhagel , który poprowadził i zdobył z Grecją MŚ Europy,Jurgen.Klinsmann lub inni.- szkoleniowcy z sukcesami .

  35. ~rossi-4

    12 października 2013 at 18:24

    Od następcy Fornalika oczekuję przede wszystkim konsekwencji i długofalowego planu. Chciałbym wreszcie zobaczyć reprezentację, w której jest wyraźny pomysł na grę i są opracowane alternatywne rozwiązania w sytuacjach awaryjnych. Mam wrażenie, że wymagania przeciętnego kibica polskiej reprezentacji po ostatnich rozczarowaniach są tak niewygórowane, że ze strony zawodników wystarczy zaangażowanie delikatnie ponadprzeciętne i zalążki zespołowej gry. Smutne, że mając tak jak Michał wspomniał bardzo przyzwoitą grupę piłkarzy nie potrafimy zaproponować nic więcej.
    Potrzebny jest ktoś z dużym autorytetem, charyzmą i budzący ogólne zaufanie. To idealny moment, by wyleczyć tę reprezentację z wieloletnich kompleksów.

  36. ~rafapiet

    12 października 2013 at 18:25

    A moim zdaniem pan Michał Pol ma rację, bo patrząc wstecz to ofensywa jest wybitna u nas od jakiś 15 lat. Lewandowski w pojedynkę pokonał Bayern czy Real, został wicekrólem strzelców Bundesligi strzelił 10 goli w LM pokażcie mi drugiego takiego napastnika w Polsce od ostatnich 10 lat? do tego Błaszczykowski zdecydowanie najlepszy polski skrzydłowy, Piszczek uważany za top3 prawych obrońców na świecie. Do tego są solidni Mierzejewski, strzela piękne gole i asystuje w lidze Tureckiej strzela i asystuje w LE, jest Klich który wrócił do gry może w słabym Zwolle ale pokazuje tam dobrą grę i chce go już samo PSV a to o czymś świadczy. Krychowiak gwiazda Remis potrafi strzelać gole, 2 DP ligi Francuskiej po Matuidi a przed Gonalosnem czy Motta! Sobota, gra i to bardzo dobrze w jednym z najlepszych klubów Belgijskich.Piotr Zieliński wielki talent dostaje szansę gry z Udine. Peszko zaczyna wracać stary dobry Peszko, co pokazuje teraz w Koeln, Wszołek zaczą grać w Sampdorii, ale ba nawet w Obronie mamy też się czym pochwalić Glik kapitan Torino, Jędrzejczak podstawa w swoim rosyjskim klubie, Szukała podstawowy Obrońca w mistrzu Rumunii i uczestniku LM, to samo Celeban, Polański podstawowy DP w Hoffenhaim, Jest z czego wybierać jak nigdy!

  37. ~slawo

    12 października 2013 at 18:47

    Trener z Niemiec, najlepszym kandydatem byłby Christian Streich. Dla tych, którym to nazwisko nic nie mówi polecam Wikipedię, tym co znają Bundesligę nic nie trzeba objaśniać. A poza tym jeśli się nie mylę ma żonę Polkę. Absolutnie optymalny wybór, nie wiadomo tylko, czy byłby zainteresowany.

  38. ~prawniko-piłkarz

    12 października 2013 at 18:57

    Myślę, że na Trapatoniego byłoby nas stać, a on ma posłuch u piłkarzy i takiemu trenerowi nie podskoczyłby żaden z naszych kopaczy – chodziliby jak w zegarku.

  39. ~Olaf

    12 października 2013 at 19:03

    Media i dziennikarze biją na łeb i szyję wszystkie media na świecie mam tu na myśli polskich pseudo znawców ……którzy od zwalniania trenerów w sporcie są u nas na pierwszym miejscu i to im wychodzi najlepiej .
    Jak coś nie wychodzi? zwolnić trenera , w siatkówce Polsat już zwolnił trenera kadry, wszyscy przemądrzali dzennikarze pozjadali wszystkie rozumy i mają się za „bogów” a tak na prawdę to ich powinno się po zwalniać w trybie natychmiastowym.

  40. ~Mario

    12 października 2013 at 19:04

    Bielsa… jemu potrzebni sa pilkarze techniczni, wirtuozi… My potrzebujemy taktyka, ustawionego na twarda i wyrachowana gre… np. Ottmar Hitzfeld – do niego kazdy pilkarz bedzie mial szacunek… gral na 110% a Lewy nigdy w zyciu nie poprosi o zmiane!

  41. ~peebs

    12 października 2013 at 19:09

    uwazam ze trenerm musi byc najlepiej niemiec (ewentualnie holender) tak zeby mial posluch u reprezentatow (i bylby w stanie cos wiecej wycisnac) a przez reprezentantow mam na mysli lewandowskego+kuba – reszta jakos pociagnie.

    pewnie tez problemem sa finanase wiec proponuje trenerow bezrobotnych badz na bzudrnym stanowsku (co by mozna latwo przekonac). w kolejnosci od najbardziej pozadanego:

    (1) Jupp Heynckes
    (2) Frank Rijkaard
    (3) Ralf Rangnick

    (1)&(2) ani lewy ani kuba nie podskocza bo goscie osiagneli/zarobili X-razy tyle
    (3) bo w miare mlody

  42. ~Tomas_h

    12 października 2013 at 19:10

    Majkel jak Schwarzenegger

    bez ostrzeżenia, po prostu – I’m back, baby …

  43. ~pajace

    12 października 2013 at 19:11

    Polskiej reprezentacji to juz nawet Kaszpirowski nie jest w stanie pomoc.

  44. ~zorro

    12 października 2013 at 19:19

    Na trenera trio: POL, KOŁTOŃ, BOREK – i Polska – „internaszjonal lewel” taki sam jak w warsztacie dziennikarskim – idę się położyć do trumny. Dobranoc.

  45. ~papaj

    12 października 2013 at 19:24

    Ważną cechą trenera zagranicznego musi być odporność na obstrukcję ze strony „polskiej myśli trenerskiej”, która to drużyna gabinetowa ma tak wysokie mniemanie o własnej wartości – że każdy obcy to plucie nam w twarz. Wątpię, żeby południowiec grę w podchody z naszymi zdzierżył, bo w tym akurat są prawdziwymi mistrzami. Ale jest jakaś szansa, bo tak jak większość z Was nie widzę trenera z polskim paszportem zdolnego do pokierowania grą naszych futboleiros tak, żeby znów nie wyszła opera mydlana w gwiazdorskiej obsadzie.

  46. ~Rasialdinho

    12 października 2013 at 19:27

    Nasza reprezentacja potrzebuje trenera, który potrafiłby ustawić taktykę odpowiednią dla drużyny, w której prawie żaden zawodnik nie prezentuje poziomu wyszkolenia technicznego porównywalnego do drugiej ligi hiszpańskiej. Trenerzy preferujący sposób gry oparty na co najmniej bardzo dobrej technice indywidualnej, nie mają szans. Równie dobrze można by oczekiwać, że Podbeskidzie prowadzone przez Mourinho wygra Ligę Mistrzów. 😉

  47. ~maciek

    12 października 2013 at 19:27

    polska myśl jest kupą g…..a i dla tego jesteśmy na peryferiach futbolu.Piechniczek,Strejlau itp. twierdzą ze nic nie trzeba zmieniać,to właśnie o nich trzeba zacząć i w jaki sposób ich oderwać od koryta?Panie Boniek gdzie jest program szkoleniowyyyyyyy!!!!!!!!!!!!K…….A M……..ć!!!!!!!! Leo Wróć!!!!

  48. ~bartek

    12 października 2013 at 19:33

    ja proponowalbym felixa magatha, lub holgera stanislawskiego.zadnego polskiego trenera.a juz zwlaszcza skorzy.skorza to nieudacznik.bielsa dobry pomysl.ale jakos nie widze poludniowego stylu u nas.

  49. ~diabel

    12 października 2013 at 19:41

    Jak wymiana trenera najpierw czeba rozwiazac cala reprezentacje i wymienic zawodnikow na mloda krew a nie jak te pasozyty ktore biora kase i przegrywaja kazdy mesz.Wstyd

  50. ~Robespierre

    12 października 2013 at 19:47

    A co Pan sądzi o Oreście Lenczyku? Czy on nadawałby się na selekcjonera. Na pewno by chciał i na pewno zatrudnienie go byłoby wielkim ryzykiem… Ale może potrzeba nam odrobinę szaleństwa. Jestem pewny że ten facet nie przejmowałby się mediami, kibicami i prezesami na wysokich stołkach. Wycisnąłby ze swoich zawodników maksimum, a kto by się opierdzielał na treningach nie byłby powoływany. I śmiem twierdzić, że nie byłby to reprezentant „Polskiej myśli szkoleniowej”.

  51. ~adam

    12 października 2013 at 19:58

    Co za bzdurty. Patrząc na wyniki meczów eliminacji jest faktycznie słabo. Ale patrząc na grę można mieć inne wrażenie. Były momenty bardzo dobre, jak zwykle słabo ze skutecznością. Ale co ma trener do indywidualnych błędów w obronie? przecież to dyskwalifikuje tych zawodników a nie trenera. Moim zdaniem dopóki jaikiś trener nie przepracuje 2-3 lat to nigdy nic nie osiągniemy, Pan Waldemar popełnił tylko taki błąd że zmieniał obronę która w meczu z Anglią zagrała dobrze, i że wczoraj od początku nie grał zieliński. pozdrawiam

    1. ~adriannno

      12 października 2013 at 21:50

      Gowno prawda Adam, dobry artykuł, mamy perspektywistyczna drużynę po każdej dymisji trenera hehe

    2. ~sds

      12 października 2013 at 23:46

      Momenty dobre były bardzo rzadko, gramy taką samą żenadę jak i za Smudy, jak i na początku Fornalika. NIC się nie polepszyło, a w ofensywie wręcz jeszcze gorzej, do tego Fornalik się w ogóle nie uczył na swoich błędach.

  52. ~Ana

    12 października 2013 at 19:58

    Przydałby im się taki trener, który pogoniłby im te leniwe tyłki.

  53. ~rajan

    12 października 2013 at 19:58

    a ja bym postawił na niemiecką myśl szkoleniową – tj. Maggath, który moze i nie jest wybitny, ale za to na pewno wydusiłby z tych leni coś więcej. Innym wyborem był Stevens, po tym jak zwolniono go z Schalke, no ale teraz siedzi chlopina w lidze greckiej. Akurat trenerzy niezbyt drodzy, ale z jakims tam pojęciem jesli chodzi o trenerkę.

  54. ~Sylwek

    12 października 2013 at 20:12

    Slaven Bilić, Juergen Klopp, Dan Petrescu – trza wziąć za mordę to towarzystwo

  55. ~jansyn

    12 października 2013 at 20:13

    Nie znam się na trenowaniu ale znam się trochę na wychowywaniu i mogę powiedzieć że naszym piłkarzom potrzebny jest trener obcokrajowiec z charyzmą bo tylko taki jest w stanie zrobić coś z naszymi zawodnikami. Polak to taki człowiek który wszystko wie najlepiej i bardzo trudno mu coś narzucać. Niby słucha co się do niego mówi, przytakuje a i tak robi swoje.
    Kiedyś nasi zawodnicy grali tylko w naszym kraju. Mieli szacunek do osób starszych bo tego ich w domu uczono to słuchali naszych trenerów i mieliśmy wyniki na mistrzostwach świata. Dzisiaj nasi zawodnicy grają w najlepszych ligach świata, zarabiaja duże pieniądze, znają swoja wartość, dlatego bardzo trudno młodemu trenerowi bez jakiegoś dorobku na arenie międzynarodowej uzyskać pełne zaufanie by przekonać ich że wspólnie mogą coś osiągnąć. Tym bardziej że na codzień bardzo często pracują naprawdę z bardzo dobrymi trenerami. Bardzo proszę abyśmy zapomnieli na chwilę o swojej trenerskiej dumie i o tym że Polak wszystko potrafi i dali szansę sobie t.z. kibicom oraz piłkarzom na stworzenie naprawdę dobrej drużyny którą będziemy się mogli cieszyć zatrudniając trenera obcokrajowca.

  56. ~bezdomny scout

    12 października 2013 at 20:19

    Jedynym sukcesem pana Fornalika bylo to ze zostal trenerem kadry. Wywalenie z druzyny Obraniaka odbilo sie czkawka wtedy jak trzeba bylo strzelac wolne albo dosrodkowywac. Reaktywowanie dziadkow mrozow typu M. Lewandowski.

    1. ~jaca

      12 października 2013 at 21:55

      Obraniak to zarozumiały dupek-egoista, niezałuję że go wylali

    2. ~sds

      12 października 2013 at 23:48

      Problem w tym, że Obraniak do niczego innego się nie przydawał: nie walczył, był wolny, nie potrafił przedryblować rywala, nie potrafił rozegrać akcji dwójkowej czy trójkowej z pozostałymi kadrowiczami, zwalniał kontry, przez większość meczu był kompletnie bezużyteczny.

  57. ~Szpaku85

    12 października 2013 at 20:20

    Ja proponuje Niemca. Już tłumaczę dlaczego. Sukcesy i prestiż niemieckich piłkarzy mówią same za siebie więc nie ma się co rozwijać. Dodatkowo trener z Niemiec już na początku miałby większy kredyt zaufania niż inni, bo jest z Niemiec. Wielu polskich kibiców, ekspertów i trenerów jest zapatrzonych w futbol zza zachodniej granicy, więc chłonęliby to co On mówi jak gąbka(<–myślenie życzeniowe). Podsumowując: byłby autorytetem, a przynajmniej tak mi się wydaje. A do tego ordnung i arbeit 🙂

  58. ~szejket

    12 października 2013 at 20:28

    Tak na wstępie to wspominając orły Górskiego niektórym chyba umyka fakt że niezaprzeczalnie mózgiem tej drużyny na boisku był największy Polski piłkarz znany na całym świecie nie kto inny jak KAZIMIERZ DEYNA.
    Bez konkretnego pomocnika z nieszablonowym zagraniem nie ma co marzyć o sukcesach i dziwię się że Zieliński tak mało grał.
    Zgodzę się z faktem że obrona nie jest najważniejsza, kadra musi grać przodem tym bardziej że mamy Lewandowskiego, faceta który potrafi grać na poziomie światowym o czym świadczą noty w kickerze. On sam meczu nie wygra jemu potrzebny jest równie dobry pomocnik. Jeżeli rywal strzeli 3 gole my musimy strzelić 4. Musimy grać do przodu a nie ciągle reperować linie obrony. Nie można mieć wszystkiego.
    Porażka na Euro 2012 i w el MŚ 2014 zastanawia tym bardziej że mamy personalnie najlepszą drużynę od lat i tu też Panu przytaknę.
    Bardzo ciekawy pomysł z Bielsą, zagraniczny, doświadczony trener to jest to czego tej drużynie potrzeba. Z całym szacunkiem dla Pana Fornalika nie udało się i nie ma co tego dalej ciągnąć.

  59. ~vermes

    12 października 2013 at 20:29

    Przecież Bielsa ustawi ich 3-4-3 albo 4-3-3 i pogłupieją. większość z nich nie zna autopsji tego ustawienia.

  60. ~Pan P

    12 października 2013 at 20:35

    ja mam 3 kandydatów

    Marcelo Bielsa (wg mnie najlepszy kandydat który ma doświadczenie reprezentacyjne

    Huub Stevens

    Piotr Nowak( najlepszy polski trener)

  61. ~juspat

    12 października 2013 at 20:44

    Kadrze potrzebny jest bodziec w postaci spektakularnego wydarzenia. Swoje szanse już stracili, ale według mnie z grą nie jest najgorzej. Najlepiej niech wyeliminują Anglików z bezpośredniego awansu do finałów MŚ, a w Europie znów będzie o nich głośno. Nic tylko nie przegrać na „Wembley”, a w Europie o nich będzie głośno. Tylko to im zostało.

  62. ~futbol urojony

    12 października 2013 at 20:50

    ludzie – co Wy nie macie jeszcze dość tej polskiej piłki, kiedy się obudzicie z tego urojenia, nazywanego szumnie polską „piłką nożną”, to nie jest piłka nożna, tylko paradygmat ciemcialmci, polscy piłkarze to ciapy, nie ma w nich tego czegoś, tej samby, tego tanga…. ja od 10 lat nie oglądam polskiej piłki i jestem szczęścliwszy…

  63. ~Igorrodz

    12 października 2013 at 20:51

    Piotr Nowak to naprawdę dobry kandydat ale który z naszych chłopaków będzie go słuchał i realizował jego założenia? Lepszy ktoś z zagranicy – kandydat autora felietonu to dobry kandydat ale pan Boniek z panami Piechniczkiem, Engelem i Strejlauem nigdy się na coś takiego nie zgodzą. Pozostanie Fornalik albo nastanie Urban, Wdowczyk czy inny Janas – polska myśl trenerska musi być. Tylko po co, skoro ona, jako taka, nie potrafi nawet doprowadzić polskiej drużyny do Ligi Mistrzów? A jak tak to jak doprowadzi do czegoś więcej? Zatem – tylko zagraniczny trener, silny, z charyzmą oraz wiedzą trenerską naszą reprezentację uratuje…

  64. ~juspat

    12 października 2013 at 21:07

    Kadrze potrzebny jest trener pokroju Kazimierza Górskiego. Boczni obrońcy powinni stwarzać ciągłe zagrożenie w ofensywie. Bez tego nie mamy czego szukać w światowym futbolu, bo techniką nigdy nie dorównamy potentatom.

  65. ~marek75

    12 października 2013 at 21:13

    Jedyny blad Fornalika to ,ze przejmowal sie wywodami i glupimi wypowiedziami pseudo redaktorkow min.Polsatu i reszty pospulstwa. Mowil ,ze krytyka go nie dotyka, ale kazdy kto slyszal tych znawcow z Borkiem, Kowalczykiem i chociazby Godlewskim na czele totalnych chamow to wie ze oni moga kazdego wykonczyc swoimi debilnymi tekstami. Oni sa jak PIS ,wszystkich krytykowac podczas gdy samemu nic sie nie umie i jest sie ograniczonym umyslowo.

    1. ~Małgorzata Lis UŁ

      12 października 2013 at 21:26

      Marek, a ty lubisz nosić pończochy czarne?!

    2. ~sds

      12 października 2013 at 23:50

      Może chamy, może nie, ale wiedzę taktyczną biją Fornalika i Smudę na głowę, ciebie zresztą też. Fornalik na krytykę zasłużył.

      1. ~kamil

        13 października 2013 at 08:17

        Co Ty chrzanisz. Borek i Kołtoń to tacy specjaliści że hej. Najpier chcieli Fornalika. Teraz marudzą, ze ma być ktoś zagraniczny. Prawda jest taka, ze gramy coraz lepiej. Być może warto dać dalej pracować Fornalikowi

  66. ~beja1@vp.pl

    12 października 2013 at 21:27

    Urban też mi się wydaje najlepszym kandydatem, ale….NIE ODDAM GO. Jestem z Warszawy, jestem kibicem (L) i na razie nie wyobrażam sobie innego bata na zawodników, niż Urban. A tak przy okazji….Sagan, kochanie, wybrnąleś po motorze, wybrniesz i teraz.

  67. ~kaj

    12 października 2013 at 21:28

    AAAA to na tym polega polski futbol…. bierze sie goscia daje mu drużynę ktora nie gra ze soba wcale(same indywidualności) jak mu wyjdze to ok a jak nie to nastepny tylko nikt nie mowi o sprawach finansowych.
    To ze taki gosc na odchodne dostanie w ch…. kasy i tak kazdy następny.
    poprostu zal.
    jesli by tak mozna bylo w polityce tylko bez kasy nie radzi sobie woooonnnn!!!!!!
    ale to niestety dalej tylko mazenia.

  68. ~jacol

    12 października 2013 at 21:35

    Przyjedzie jakiś zagraniczny cwaniak skubnąć nas na parę groszy. Nic nie zrobi i po dwóch latach zostanie wywalony, ale co nachapał to jego. Czy to nie jest żenujący tak się dawać robić w bambuko ? Janas trenował za 70 tys / mies, Fornalik za 150 tys/ mies, ale juz zagraniczny Beenhakker za 200 tys / mies. Wiadomo że jak ktoś tu przyjedzie to weźmie powyżej 200 tys/ mies. Czy jest sens skoro nie mamy zawodników klasy Rooneya, Ronaldo, Messiego, Ibragimowicza. Z tą zbieraniną to nawet sam Mourinho nic nie zrobi. Jestem kompletnym laikiem, ale na chłopski rozum to bym ustawił ich na murowanie bramy i ostrą grę bo to każdy drewniak potrafi i grę z kontry na tzw. żylca. Żebyście tu sprowadzili nie wiadomo kogo i dali mu nawet 500 tys/mies to i tak niczego innego nie wymyśli. Nasi zawodnicy nie mają podań z dokładnością do cm na pół boiska co jest niezbędne w grze pozycyjnej, ani nie radzą sobie z dryblingiem pod presją co jest niezbędne przy grze ofensywnej i tego nikt już ich nie nauczy. Tak samo jak nie nauczy kondycji która im wystarcza średnio na jedną połowę.

    1. ~sds

      12 października 2013 at 23:52

      Co jak co, ale według wielu osób Lewandowski jest piłkarzem na poziomie Rooneya, w poprzednim roku zdobył nagrodę dla 5. tego najlepszego zawodnika w Europie.

    2. ~raf

      13 października 2013 at 01:33

      idealny komentarz nic dodać nic …

    3. ~raf

      13 października 2013 at 01:35

      idealny komentarz nic dodać nic …

  69. ~Andy

    12 października 2013 at 21:37

    Jup Henkes. Ten by ich wziął do galopu. Żadna gwiazdka by mu nie podskoczyła. Myślę,że on mógłby co z tymi naszymi grajkami osiągnąć.

    1. ~greghorm

      12 października 2013 at 22:45

      … i Hajto na jego asystenta i przyszłego kontynuatora,;) Chłopaki się znają z Schalke to się dogadają.

  70. ~robert71

    12 października 2013 at 21:43

    ja nie uważam aby problem tkwił w trenerach, mam 43 lata przez 11 lat grałem amatorsko w lidze okręgowej na prowincji i stwierdzam jednoznacznie że to co reprezentuje dzisiejsza polska młodziez to zenada kiedys każdy kto kopał piłkę rerezentował dużo wyższy poziom techniczny czy wydolnościowy niż grający w naszej tkzw ekstraklasie wie co mówię bo moj syn od kilku lat trenuje w jednym ze stołecznych klubów i mam okazję popatrzeć na wyczyny młodzienców a reprezentaja jest właśnie odbiciem tej całej sytuacji za dużo w tym wszystkim teori za mało praktyki za dużo mowy o pieniądzach za mało w tym entuzjazmu i radości z gry. Ps gdzie braylijczyczy znajdują talenty na ulicy bo tam jest zaangażowanie i pasja gry

  71. ~Marcin Wiciak

    12 października 2013 at 21:47

    Nie wierzę, że jakikolwiek trener zmusi tych gwiazdorów do grania w piłkę na przyzwoitym poziomie…

  72. ~jaca

    12 października 2013 at 21:53

    Nie wymieniać Fornalika !
    Z pustego to nawet Salomon nie naleje! Drużyna mimo wszystko robi postępy. Gdybyśmy mieli w drużynie solidną obronę można by liczyć na lepsze wyniki. teraz jeden błąd często decyduje o wyniku

    1. ~sds

      12 października 2013 at 23:55

      JAKIE POSTĘPY?!?!?! Grali do bani tak samo jak i za SMudy. W ofensywie praktycznie zero składnych, drużynowych akcji. Jedyne okazje jakie były, to były po indywidualnych akcjach.
      TO już choćby z Grecją podczas Euro zagraliśmy lepiej niż z Ukrainą wczoraj.

  73. ~A

    12 października 2013 at 22:05

    Dyslekcja to ściema, tak samo jak adhd .

  74. ~pulek

    12 października 2013 at 22:06

    Stevie Wonder byłby najlepszym trenerem! Że nie widzi? I co z tego? Przecież tym piłkarzynom i tak się nie chce grać w reprezentacji i odwalają pańszczyźnę.

  75. ~roro6

    12 października 2013 at 22:07

    Na trenera tylko KASPERCZAK

  76. ~Nowy trener

    12 października 2013 at 22:09

    Jeśli Polak – Jerzy Engel,
    jeśli obcokrajowiec – Piotr Nowak ! 🙂

  77. ~józek

    12 października 2013 at 22:13

    Nadszedł czas aby wywalić Bońka, on jako prezes PZPN musi za to odpowiadać. Niestety to on żle nadzoruje polską piłkę . Od dwóch lat nic nie zrobił poza załatwieniem posad dla kumpli np. basałaj i kilku innych nieudaczników. on nie umie podac diagnozy dla katastrofy naszej sytuacji oraz w ogóle coś zaproponować nowego w szkoleniu i działaniu związku. To, że kiedyś dobrze grał , ale nie umiał byc trenerem a pózniej handlował na kontraktach / gol/ to przez jego działania zwiazek dostanie mniej pieniedzy z fifa i uefa a tym samym kluby regionalne. boniek gotuje nam dramat ! czas najwyższy o tym pomysleć i jak najszybciej go przepedzić.

  78. ~wdowczyk

    12 października 2013 at 22:14

    Ja na trenera repry??? No jaja sobie robicie, ale z drugiej strony moze akurat cos kupie, cos sprzedam…pozdrawiam, wdowczyk

  79. ~Boniek

    12 października 2013 at 22:25

    „Polska myśl szkoleniowa” ?
    Pfff.
    No proszę Cię Pol, nie drwij i nie rób se jaj z tego narodu umęczonych klęskami kibiców.
    Żadna myśl w tym kraju nie powstała.
    Wszyscy grający z Ukrainą piłkarze grają w klubach zagranicznych.
    Przecież to imbecylstwo piramidalne postawić im krajowego trenera.
    Czy wszyscy w tym PZPN`ie chodzą pijani permanentnie w trupa ?

    1. ~szelka

      12 października 2013 at 23:48

      dokladnie jak piszesz i mysle ze Boniek tak wlasnie zrobi

  80. ~samb

    12 października 2013 at 22:33

    Cóż… Janusz Wójcik też posiada w dorobku olimpijskie srebro…. Nie skomentuję…

  81. ~BVB Fan

    12 października 2013 at 23:02

    Napisze krotko. Jedynym kandydatem na trenera reprezentacji Polski widze FELIKSA MAGATHA.Ten gosciu zrobi porzadek w kadrze i oczywiscie w PZPNie

  82. ~vvv

    12 października 2013 at 23:05

    „zostawiał wypaloną drużynę i nie wiele nadziei, że będzie lepiej. ”

    „niewiele” powinno być

  83. ~Janek

    12 października 2013 at 23:12

    Panie Pol, Pana filozofia i wprowadzanie do dyskusji trenera ktory Panu pasuje to glupota. Wy dziennikarze, ktorzy nigdy w kopana nie grali mieszacie i niszczycie pilke w Polsce. Najpierw lataliscie za Smuda by zarobic bazgroleniem kase, pozniej go nagonka zwolniliscie. wybraliscie Fornalika a teraz rzadacie jego glowy. Pan juz zaczyna z nastepnym. Zajmij Pan sie tym co Pan umiesz a od pilki wara. Ogladam wypociny Pana w tv, bo kolesie zapraszaja ale juz mam tego dosyc, ale nie tylko ja. Zycze powodzenia w tym co Pan umiesz.

  84. ~Senkartan

    12 października 2013 at 23:40

    Ja mam już dość polskich trenerów, których wybiera PZPN do prowadzenia reprezentacji z polskiej ligi. Nie chce tutaj któregoś z trenerów obrazić ale nasi „Polscy” trenerzy nadają się na Ekstraklasę a nie na prowadzenie reprezentacji Polski na wielkie turnieje. Kiedy ostatnio jakiś Polski klub walczył w Lidze Europejskiej jak równy z równym i miał ambicje na dojście do finału. Oczywiście Liga Mistrzów dla Polskich klubów to już za wysoki poziom.
    Dlatego wole już wziąć jakiegoś zagranicznego Trenera z silną charyzmą i doświadczeniem na arenie międzynarodowej. Uważam że jeśli taki Marcelo Bielsa który prowadził Argentynę i Chile swoją charyzmą by coś zdziałał. Przecież nie takie indywidualności już poskramiał. Wtedy piłkarze reprezentacji by mogli uwierzyć w awans i zagrać bardziej ofensywną grę. Może nawet Bielsa wprowadził nowy system gry, bo jak dla mnie ostatnie lata granie jednym napastnikiem naprawdę się znudziło i to jeszcze nie przynosi efektów. Ciągle wypominam o Bielsie ale tak samo z innymi trenerami których ktoś już wymieniał w komentarzach. Dajmy szanse zagranicznym Trenerom lecz tych z górnej półki.

  85. ~tomek

    12 października 2013 at 23:43

    Zgadzam się co do Smudy, niby charyzmatyczny i z wielkim szacunkiem u piłkarzy, ale na kadrę był po prostu za krótki. Smudę Lewandowski uczył taktyki, a u Kloppa siedzi cicho jak mysz kościelna i po prostu zapieprza. Musi być taki trener, przy którym wreszcie będzie widać, że szefem jest on, a nie trójka z Borussii czy Szczęsny.

  86. ~Art Bart

    12 października 2013 at 23:56

    Oczywiście , że tylko obcokrajowiec nie wiem kto jeszcze może wierzyć w tzw. polską myśl szkoleniową natomiast ja bym widział Niemca z żelazną dyscypliną taktyczną, bo to u nas szwankuje.
    http://obsessionandmadness.blogspot.com/

  87. ~taki sobie

    12 października 2013 at 23:58

    W świetle tego tekstu aż się prosi przypomnieć słowa prezes klubu Warty Poznań, Izabelli Łukomskiej, która stwierdziła, że w Polsce nie ma dobrych trenerów, a co gorsza może byliby i lepsi, ale sitwa, która siedzi przy korycie blokuje dostęp ambitnym i zdolnym. Mamy więc byle jakich trenerów, którzy może są w sam raz na polską bylejakość, ale w starciu z zagranicą wychodzi cała ich beznadzieja. Doskonałym przykładem jest tu Smuda. Na drużynę z 2 ligi niemieckiej okazał się za słaby ale okazuje się doskonałym trenerem na polską ekstra klasę.
    Możemy sobie gadać, jak Zbigniew Boniek, że to nie trener gra, ale jak pokazał przykład Ukraińców odpowiedni trener robi różnicę i nawet z przeciętnymi piłkarzami może odnosić sukcesy.
    Albo więc weźmy trenera światowej klasy z wielki ambicjami, albo zatrudnijmy małpę z zoo. Przynajmniej zaoszczędzimy na wydatkach bo małpie wystarczą tylko banany a efekt na pewno nie będzie gorszy niż ten osiągnięty przez Smudę czy Fornalika.

  88. ~Tomi

    13 października 2013 at 00:18

    Branie pod uwagę Pana Wdowczyka to obraza reprezentacji!!!!!

  89. ~trip4cheap

    13 października 2013 at 00:20

    Czas chyba faktycznie wrócić do trenera z zachodu… choć ostatni mecz był już przyzwoity pod tym względem, że minimum zostało zrobione – czyli piłkarze prawie wszyscy walczyli i gryźli trawę. W drużynie bez gwiazd to każdy mecz powinien być wybiegany na maksa bo gdzieś trzeba te różnice zacierać.

  90. ~adsz1968

    13 października 2013 at 00:49

    Jest facet, który by to pociągnął i poukładał. Ma charyzmę i doskonały warsztat trenerski poparty doświadczeniem. Facet nazywa się Piotr Nowak. Dziwne, ale jakoś nikt go nie pamięta!

  91. ~ryho

    13 października 2013 at 00:51

    Dajcie Fornalikowi trochę czasu. Widać że kombinuje, próbuje. Ma odwagę mimo że „fachowcy” wylewają na niego pomyje. U mnie duży plus. Poczekajmy. Pewnie i tak go spuszczą, i znając życie, z ewentualnym następcą będzie tak samo. Apeluję, dajmy mu szansę jeszcze trochę to pociągnąć!

  92. ~ugus

    13 października 2013 at 00:54

    Gra w reprezentacji nie jest traktowana jako zaszczyt, a jako niechciana pańszczyzna. To i żaden trener made in germany nie pomoże. Po prostu im się nie chce wysilać w reprezentacji. Wywalić te piłkarzyny w p* i wziąć takich którym się będzie chciało. Nawet naturalizować graczy z drugiej ligi brazylijskiej.

  93. ~kylo

    13 października 2013 at 01:05

    Nie wiem kto za Fornalika, ale wiem że Fornalik powinien wrócić do Ruchu. To prawdziwy trener – nie selekcjoner. Potrzebuje czasu i piłkarzy na co dzień, nie na tydzień przed meczem.
    P.S. Tak jeszcze do tych kozaków, którzy zza klawiatury mają odwagę nazwać kogoś leniem. Żaden z Was nie jest w stanie biegać 5 minut na boisku w takim tempie i żaden z Was nie jest oceniany z waszych obowiązków w swojej pracy przez cały naród.

  94. ~Dolphinus

    13 października 2013 at 01:24

    Bielsa to marzenie! Świetny selekcjoner i trener. Choć takich jest niestety niewielu! kiedyś był jeszcze Menotti i Bearzot, no i Beckenbauer. Śmieszą mnie niektóre wypowiedzi, w których przypisuje sie do naszej kadry dobrych trenerów. My nie potrzebujemy trenera, tylko selekcjonera! jeżeli ktoś nie widzi różnicy to, po prostu nie zna się na piłce! Trenerów w Polsce nie brakuje. I to, niekiedy całkiem niezłych [Urban,Skorża]. Ale ich pojęcie o prowadzeniu reprezentacji jest zerowe! Podobnie jak to było ze Sumdą. Niestety selekcjonera nie mamy! I trudno wskazać kogoś, kto gwarantowałby naszej słabej kadrze dobre wyniki.

  95. ~solton

    13 października 2013 at 01:39

    Tylko kasperczak.

  96. ~Tomo

    13 października 2013 at 01:40

    Engel, Engel, Engel!!!!! Raz już zrobił coś z niczego!

  97. ~janek kos

    13 października 2013 at 01:44

    Selekcjonerem powinien zostac Kasperczak – trener-selekcjoner z doswiadczeniem i przygotowaniem do zawodu ,powinien zreszta prowadzic kadre juz od kilku lat.Zawod trenera klubowego ma wbrew pozorom niewiele wspolnego z zawodem selekcjonera – widac to i po Smudzie i po Fornaliku.

  98. ~zbawiciel

    13 października 2013 at 02:38

    Ktoś z zagranicy trzeba by się rozejrzeć kto jest wolny najlepszy by był Lippi lub Hitzfeld, Bielsa nie najgorszy ,trenerów dobrych by znalazło się wielu tylko kto by chciał z nami pracować i raczej nie stać by nas było na pensje owego dżentelmena, z realnych to ciężko wybrać,ale musi to być ktoś z zagranicy.Trzeba też spojrzeć na to, że sam trener nie wygrywa meczy a forma zawodników w poszczególnych meczach była katastrofalna kulało wszystko przygotowanie fizyczne, taktyczne ,mentalne ,naszym największym problemem jest szkolenie dzieci i młodzieży ,powinny pracować z profesjonalnymi trenerami od najmłodszych lat. Waldemar Fornalik sam powinien podać się do dymisji i to jest pewne

  99. ~jazon

    13 października 2013 at 03:30

    Tu nie pomorze żaden trener.Nasi piłkarze mają zacząć grać tak jak grają w zachodnich ligach.Mniej kasy ale zaszczyt że gra się w barwach Narodowych.Do tego dyscyplina na treningach zero alkoholu i papierosow.I będą wyniki.

  100. ~Kibic

    13 października 2013 at 05:14

    Za Fornalika tylko Zdzicho Kręcina.

  101. ~James Wade

    13 października 2013 at 05:51

    że trener nie jest odpowiedzialny za piłkarsko proste błedy, zgodzę się
    selekcjoner nie będzie kopaczy uczył podstaw piłki
    ale mus zagranicznego???
    w irlandii narzekają, że trapatoni nie potrafil słowa po angielsku i to jest główny powód dupy!!!

    wyobrażcie sobie, że przekleństwa trenera trzeba tłumaczyć!!!

    ja bym powołł duet piechniczek- engel, z zapisem w kontrakcie,że jak spalą to wylot z polskiej piłki!!!

    dziennikarzom jest cacy przypominać sukces piechniczka, ale drugiego podejscia do kadry nigdy nie było!!!!

    ci zawodnicy mają potencjał, bo smuda nawet połowy nie miał, więc coś z tego musi wyjśćpotrzeba selekcjonera z jajami
    qba

    1. ~Fascinum

      13 października 2013 at 07:30

      Piechniczek miał drugie podejście (1996-1997). Przedobjęciem reprezentacji bardzo się wymądrzał. I jego polska myśl szkoleniowa poległa.

    2. ~lolo

      13 października 2013 at 09:39

      Było drugie podejście Piechniczka do kadry, jak tego nie wiesz to nie pisz głupot znawco piłki nożnej.

      1. ~James Wade

        13 października 2013 at 20:36

        chodzi o to, że media przypominają o roku 82, a o drugim podejściu milczą, tak jakby go wogóle nie było

  102. ~roman

    13 października 2013 at 06:35

    Moja propozycja, nowym selekcjonerem powinien być jakiś wybitny profesor od matematyki. Ciągle słychać było ze mamy jeszcze jakieś szanse matematyczne. Widać że Formacie to noga z matematyki

    1. ~Andrzej

      13 października 2013 at 08:08

      Proponuje pana Orlicza

  103. ~HM

    13 października 2013 at 07:24

    Musi być ktoś, kto już kiedyś jakąś kadre prowadził, a nie znowu jakiś przeciętny trener klubowy co o selekcjonowaniu nie ma pojęcia

    1. ~ajka

      13 października 2013 at 08:33

      To powinien być ktoś kto zna charaktery piłkarzy, przyzwyczajenia, możliwości na boisku. Powinien tak ich ustawiać zgodnie z możliwościami.

    2. ~jorg

      13 października 2013 at 08:41

      Boniek, Już raz był.

  104. ~Mariusz

    13 października 2013 at 07:25

    A ja się założę że nikt bo Fornalik sam nie odejdzie, a Boniek go nie zwolni 🙂

  105. ~antigue

    13 października 2013 at 07:33

    Niech Boniek wybiera selekcjonera !

  106. ~M

    13 października 2013 at 07:40

    W onecie 3 artykuły wyżej rzeczowy komentarz. A tu koltun swoje – ze Bielsa, ze to czy tamto.

  107. ~Greg

    13 października 2013 at 07:57

    Zasden trener, choćby to był sam Jose Mouringo, czy Pep Guardiola, nie zrobi z naszych kopaczy drużyny grającej na poziomie europejskim. Bo do tego trzeba odpowiedniego materiału. A Lewandowski i Błaszczykowski nigdy nie będą grać w Reprezentacji tego, co w Dortmundzie, bo nie mają za kolegów piłkarzy o takich umiejętnościach, jak Reus, Gundogan, Aubameyang, czy Hummels.
    Selekcjoner Reprezentacji nie jest od tego, żeby nagle miernoty piłkarskie stały się wielkimi gwiazdami, bo od przygotowania fizycznego, itp są trenerzy klubowi, a w jakich klubach gra 90% reprezentacji – każdy widzi.

    Szkoda tylko Lewandowskiego, bo mamy najlepszego napastnika od 30-40 lat, a jego talent w reprezentacji zostanie zmarnowany przez resztę kolegów – nieudaczników.

    1. ~M31

      13 października 2013 at 11:12

      Zgadzam się w 200 %. Szkoda Lewego, na takiego napadziora będziemy czekać bardzo długo. Jak Robert ma strzelać gole, jak w ostatnim meczu najczęściej próbował mu asystować A.Boruc …

      1. ~kiedys_obiektywny

        13 października 2013 at 19:02

        Oddałbym całą trójcę z Dortmundu za jednego takiego”Zlatana” który nie płacze że nie ma z kim grać:)

  108. ~koklusz

    13 października 2013 at 08:00

    No chociaż Michał myśli.
    Michu sprzedawaj tą ideę jak najczęściej. Jak będziesz w tv, czy pisał felietony. Może i u innych zaszczepi się ta idea i Zibi dopuści taką myśl do siebie. Pozdro

  109. ~jimbo

    13 października 2013 at 08:30

    Alexander Czerniatynski !!!
    Who the fuck is Czerniatynski 🙂 dowiedz cię

  110. ~starszypan

    13 października 2013 at 08:40

    Jestem starszym panem i w latach sukcesów orłów Górskiego byłem blisko naszych piłkarzy. TO BYLA RODZINA, a więc grupa szanujących się i bardzo skromnych ludzi. Tworzyli monolit nie do rozbicia. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego skoczyliby w ogień. Jak patrze na dzisiejszych „lanserów” z brylantynką na włosach, którzy tylko patrzą na kasę i laski, to wiem, ze nawet najlepszy trener tego nie ogarnie. Pan Górski był ojcem rodziny. Darzyli go szacunkiem i słuchali go jak się slucha ojca. Czy dzis rozwydrzony chłopak słucha ojca?

  111. ~mk

    13 października 2013 at 08:46

    ej bez przesady z tym potencjałem , mi sie też jeszcze do niedawna wydawało że możemy bóg wie co…ale właśnie mecz z ukrainą moim zdaniem pokazał że tego potencjału , tej siły zwyczajnie nie mamy , niby zagraliśmy dobry mecz, a i tak ukraińcy mieli wszystko pod kontrolą…prawda jest taka że wielu graczy mamy w kadrze zwyczajnie przeciętnych…a lepszych po prostu nie ma..

  112. ~waw

    13 października 2013 at 09:13

    benhaker to było najlepsze co mogło spotkać polską piłkę szanowny panie, szybko się nie powtórzy więc nie pluj pan na tego gościa bo mu nie dosrastasz do pięt….

  113. ~Ładny

    13 października 2013 at 09:15

    jeszcze tak żle nie było od lat Fornalik może trenować klasę Z gdyby taka była facet nie ma jaj widać to w trakcie meczu nie przezywa tego szkoda że nie siedzi w jakiejs limuzynie przy lini bojska z cygarem i przez tube nie przekazuje rad piłkarzom .nasi piłkarze powinni sie najpierw przyjmować szybki podań i grac na całym boisku anie stac i patrzec co robi kolega kadra do trzeciej ligi
    kompromitacja dla całej rodziny piłkarskiej w polsce Fornalik na Śląsk

  114. ~kamil

    13 października 2013 at 09:17

    Henkes, były trener Bayernu

  115. ~waw

    13 października 2013 at 09:19

    fahofcuf w stylu michał pol i jemu podobni są w tym kraju setki, mądrale co to nie ja: a każdy wie że pzpn to bagno, tzw. piłkarzyki to miernota za dużą kasę / jakubkosecki przytula 80 tys miesięcznie / gazery i pijaczki, nastawieni na 100% grę w klubie , bo grają za ojro, a narodowa to na końcu, SKĄD SUKCESY SKORO POLSKI KOPACZ TO COŚ NAJTAŃSZEGO NA RYNKU PIŁKI EUROPEJSKIEJ, KTOŚ KOGO MANAGER SPRZEDA ZA KAŻDĄ CENĘ, NAWET JAK BĘDZIE GRZAŁ ŁAWĘ TO POJEDZIE ??? pomyśl panie pol jak coś napiszesz ….

  116. ~miki

    13 października 2013 at 09:20

    Bielsa tak bo przynajmniej piłkarze mieliby dla niego wielki respekt i szacunek i słuchaliby co do nich mówi w innym przypadku będzie to samo co za Smudy czy Fornalika czyli dno inni gadają że nie mamy piłkarzy mamy przynajmniej takich którzy powinni walczyć o wielkie turnieje i jakbyśmy nie byli gospodarzem ME w 2012 to też Smuda by nie awansował czyli Polska myśl szkoleniowa jest na poziomie naszej ligi a nasza liga na jakim jest poziomie to wszyscy o tym doskonale wiedzą a świadczy o tym brak awansu do LM od lat świetlnych jacy trenerzy taka liga taka jest prawda

  117. ~eee

    13 października 2013 at 09:25

    panowie przestancie pisac glupoty bo u nas jest taka mentalnosc jak nie idzie to trener winny nawet jakby sciagneli nie wiem kogo to i tak bedzie to samo moze zapytac samych pilkarzy co im brakuje dla tego selekcjoner to nie wdzieczna praca zastanawiam sie czy pilkarze zagraniczni maj inne organizmy czy sa zbudowani z czego innego bo ich technika gry rozni sie od naszej niebo a ziemia

  118. ~nobb

    13 października 2013 at 09:40

    Czemu nikt nie proponuje Klopp-a, no tak prwdopodobie PiS dojdzie do wladzy nie no niemiec nie moze kuzwa prowadzić drużynę narodowa,a ja w końcu chcę zobaczyć jak nasi chociaż wychodzą z grupy.

  119. ~ajwaj

    13 października 2013 at 10:34

    Trójca z Dortmundu, z Lewym warszawskim na czele, gra na 100% tylko gdy widzi ojro na koncie.

  120. ~xbartx

    13 października 2013 at 10:37

    do lekkiej korekty: „internatonal level”

  121. ~kiedys_obiektywny

    13 października 2013 at 18:39

    Nikt nie wspomina o tym że następne EL do Euro 2016 dzięki uprzejmości UEFA to będzie farsa.Wystarczą dwa zwycięstwa z rywalem pokroju San Marino do tego plus minus dwa remisy w pozostałych meczach żeby grać co najmniej w barażach.Osobiście uważam że awans mamy na 95% nieważne kto będzie następnym trenerem ” Jožin z bažin” czy też „Koń który mówi”. Jeżeli trenejro zostanie nasz rodak będzie to zwycięstwo „polskiej myśli szkoleniowej” natomiast z zagranicznym Coach’em ‚zbawienie z zachodu”. Tak czy inaczej obraz tego „sukcesu” i tak będzie zamazany.

  122. ~hendrik

    14 października 2013 at 08:31

    tylko rychu z klanu, po zgonie na planie jest obecnie wolny!!!

  123. ~yem

    16 października 2013 at 00:55

    jak słyszę że prezes Zibi po 4 latach żenady a la Smuda i Fornalik chce zrobić kolejną koncesję na rzecz Antoniego P i zatrudnić kolejnego polskiego nieudacznika bez wiedzy i autorytetu to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera . Kolejne eliminacje ( EURO 2016 ) w plecy ? I to proponuje obyty w Europie Boniek ? Czy aby nie jest to spłata zobowiązań wobec leśnych dziadów ? Jak przeforsują Nawałkę ( trener Nawałka , a kto to jest ?? ) to będzie tragedia narodowa dla kibiców .

  124. ~Greg

    17 października 2013 at 04:03

    To cie zmartwie Bielsa nie bedzie takich smieci jak Lewy trenował NARA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Zostaw odpowiedź