Wybuch i dławiący dym w laboratorium Nawałki

Trener Adam Nawałka zapowiedział, że do końca kwietnia będzie z kadrą eksperymentował. Można chyba zaryzykować tezę, że pierwszy eksperyment okazał się kompletnie nieudany. Po wlaniu składników do retorty i podgrzaniu na palniku nastąpił wybuch, po laboratorium rozszedł się dławiący dym, a na przyglądających się trysnęła żrąca substancja. Przykre, że przyglądających się z bliska tej katastrofie było aż 42 tysiące, ci, którzy oglądali spotkanie ze Słowacją w cieple przed telewizorami mieli lepiej, ale i im zebrało się na mdłości.

Oczywiście możemy się pocieszać (czy wręcz musimy), że jeden nieudany eksperyment nie przesądza, że Nawałce nie uda się sporządzić właściwej mikstury na eliminacje Euro 2016, że „pierwsze śliwki robaczywki”, że „nieważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy”, a „Leo Beenhakker też zaczął od 0:2 z Danią, a do Euro 2008 awansował”.
Gorzej, że debiut nowego selekcjonera w żaden sposób nie zwiastuje, by miał on pomysł na rozwiązanie najbardziej palących problemów drużyn obu swych poprzedników. A zwłaszcza na sprawienie by Robert Lewandowski był w kadrze tym samym zawodnikiem co w Borussii Dortmund, czyli postrachem bramkarzy i obrońców, kandydatem do „Złotej Piłki”. Jak w wielu meczach pod wodzą Franciszka Smudy i Waldemara Fornalika Lewy częściej zmieniał się w rozgrywającego niż egzekutora, nie dostał ani jednego podania otwierającego mu drogę do bramki, jakich sporo dostaje w Borussii.

Owszem, u Nawałki ofensywni piłkarze – Lewandowski, Waldemar Sobota, Adrian Mierzejewski i Kuba Błaszczykowski zamieniali się pozycjami jak u żadnego poprzedniego selekcjonera, tylko, że nic z tego nie wynikało poza chaosem i tym, że Lewy znów musiał walczyć z dwoma obrońcami, a Kuba szarpał akcje prawą stroną?
Niestety jak u obu poprzedników znów sił i pomysłu starczyło Biało-czerwonym na kwadrans, znów brakowało komunikacji między obrońcami i defensywnymi pomocnikami, co najbardziej boleśnie widać było gdy w drugiej połowie jedni łapali Roberta Maka na spalonym, a pozostali niweczyli starania kolegów, wracając z głębi pola. Znów mnożyły się indywidualne błędy – tym razem w równej mierze w defensywie jak i w pomocy. Skutkowało to tym, że Artur Boruc ostatni raz tak bardzo musiał się uwijać w meczu z Austrią na Euro 2008 i tylko dzięki jego paradom Słowacy nie wtłukli nam 0:5 (za co bramkarz Southampton dostał zasłużone oklaski od rozczarowanej publiczności).

Kolejny problem Polskiej reprezentacji to brak rozgrywającego. Mierzejewski, którego wsparliśmy okładką w „Przeglądzie Sportowym”, że oto nowy lider drużyny – był chyba najgorszym piłkarzem na boisku. Nawałka stwierdził po meczu że „każda drużyna potrzebuje pomocnika, który potrafi rozegrać piłkę. Skoro nie mamy rozgrywającego na odpowiednim poziomie, to potrzebujemy innych rozwiązań, których cały czas szukamy”. Szkoda, że mówi to przed wyjazdem do Ludovika Obraniaka i rozmową z Francuzem z polskim paszportem, ostatnim kandydatem na rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Spodziewam się, że Obraniak oczekuje w rozmowie z nowym selekcjonerem nie gwarancji dopieszczania zamiast atakowania w mediach, ale przede wszystkim pomysłu na efektywną współpracę z Lewandowskim, czego nie udało się znaleźć Fornalikowi.
Na pewno podobną rozmowę o roli w drużynie powinien selekcjoner odbyć z Sebastianem Boenischem, który w Bayerze Leverkusen regularnie gra po 90 minut zarówno w Bundelsidze jak i Lidze Mistrzów. Głupio byłoby, gdyby zabrakło go w majowym generalnym starciu właśnie z Niemcami bez sprawdzenia wcześniej jak funkcjonuje w zespole Nawałki.

Pytań po porażce ze Słowacją jest mnóstwo: czy Tomasz Jodłowiec to już stały partner Grzegorza Krychowiaka czy tylko kolejny z ekstraklasowych eksperymentów? Czy Marcin Kamiński to zdecydowanie nie „international level” czy po prostu przydarzył mu się mecz-katastrofa i potrzebuje kolejnych szans. Czy 13 ligowców na zgrupowaniu będzie standardem czy selekcjoner otworzy się na tzw. „farbowane lisy”. Odpowiedzi na większość nie poznamy po meczu z Irlandią, ponieważ Nawałka zapowiada, że da szansę tym, których powołał i tylko liczy, że „duża doza złego bodźca (z meczu z Słowacją – red.) spotęguje na nas presję, ale jednocześnie wyzwoli z nas dodatkową motywację do dalszej pracy”. Pozostaje nam liczyć, że doza złego bodźca, jak znajdzie się w retorcie w meczu z Irlandczykami będzie ty razem mniejsza.

35 komentarzy

  1. ~Szymon8787

    16 listopada 2013 at 11:32

    No z tym Mierzejewskim to fakt. Fatalny mecz, w ogóle niewidoczny. I znowu było widać to, co już mu wytykano. Holowanie, zwlekanie z decyzjami. W I połowie Lewandowski wychodził, powinna iść z miejsca długa piłka, Adrian zrobił kółeczko wokół własnej osi. A podanie do Kosznika, po którym miałby może asystę, to po prostu przypadkowy przelot piłki.
    Najgorsze w tym wszystkim, że nie widać taktyki w tej drużynie. Znowu jak Kuba się przedarł, to tylko dlatego, że kiwnął, ewentualnie szczęśliwie odbiła się piłka, Lewy jak zwykle wracał, kombinował, ale nie było co z tym zrobić. Poza tym miałem dziwne wrażenie, ale to widok z trybun, że kiedy Olkowski wchodził po skrzydle, to Błaszczykowski zdecydowanie za często go ignorował, schodząc do środka. Ale może to tylko wrażenie.

  2. ~krzysiek

    16 listopada 2013 at 14:18

    problem jest jeden , wiecie jaka jest róznica miedzy np Beenhakkerem a Nawałką ;ten pierwszy jest po prostu inteligentny , to samo moge napisac np o Piechniczku choc to odległa historia , Ograniczone słownictwo Nawałki „faken” mówi wszystko , nie to zebym sie czepiał ale Jak słysze jak ten gosc przed kamerami analizuje przegrany mecz który można nazwac tylko jednym słowem „katastrofa” to mnie po prostu mdli .
    Po wyboze tego pajaca mówiło sie ze dosyc nieudaczników w kadrze , kadra jest dla najlepszych , i co?? gracz na poziomie 3 ligi gra z orzełkiem na piersi gdzie tu konsekwencja .
    O ograniczonym umysle Nawałki swiadczy powołanie połowy graczy ruchu ch.Jak ktos kto obejmuje kadre może myslec w takich ograniczonych horyzontach . Cos niebywałego .to chyba tylko w Polsce mogło sie zdarzyć , Gratulacje dla p Bonka swietny wybór.!!!!!!

    1. ~kibicka

      16 listopada 2013 at 14:28

      Człowieku! Wskaż mi chociaż jednego gracza Ruchu Chorzów! Coś Ci się chyba pokróliczkowało. Jeżeli już – to powołał graczy Górnika Zabrze, czyli drużyny, którą ostatnio trenował. Co0 z Ciebie za kibic???

      1. ~krzysiek

        16 listopada 2013 at 14:40

        przepraszam , chodziło mi o gwiazdy górnika zabrze

        1. ~kibicka

          16 listopada 2013 at 14:55

          ok 🙂 pozdrawiam!

  3. ~Blaugran

    16 listopada 2013 at 14:20

    Obraniak NIE i to po stokroć. Klich TAK.

    1. ~kiks

      16 listopada 2013 at 15:15

      OBRANIAK po stokroć TAK !!! Reprezentacja bez niego to jak kran bez wody, komputer bez dysku, ksero bez papieru itd…. Jak można być tak ślepym, żeby tego nie widzieć … Obraniak, Klich, Zieliński – Tak, Mierzejewski – ?

  4. ~Rafał

    16 listopada 2013 at 14:31

    Jak mówi mądre przysłowie „z pustego i Salomon nie naleje”. Nic nie dadzą zmiany trenerów jak zawodnicy sami poważnie nie podejdą do meczu. Czy będą grali zagraniczni czy ligowi i tak będzie to samo, musi zmienić się mentalność polskich gwiazdorów oraz przede wszystkim związek powinien położyć większy nacisk na szkolenie młodzieży i ich układanie od samego początku styczności z polską piłką.
    Ps. artykuł b. fajny 🙂

  5. ~micha

    16 listopada 2013 at 14:35

    Zapraszam fanów La Liga i wszystkim co się kręci wokół Hiszpanii – MW
    http://laligamichaw.blog.pl/

  6. ~BAQSIOR

    16 listopada 2013 at 14:42

    Tere-fere-kuku….. śpiewała przed chwilą artystka w radiu. No i to by chyba było na tyle….. Piszesz dużo i piszesz o niczym. Myślałem iż jesteś bardziej lotny umysłowo. W każdym z takich opisów nie ważne jest to co było, Bo to przecież widział każdy z wyjątkiem niewidomych. Ważną rzeczą jest by znaleźć pozytywy. Jakie by one nie były. Czyli wyłuszczyć czytelnikom to, co może Oni akurat nie byli w stanie dostrzec. Czyli biorąc pod obróbkę jakiegoś grojka trza było by dokonać jego tzw. wiwisekcji gdybyśmy mieli do czynienia z gatunkiem od którego się wywodzimy, ale to określenie wydaje mi się tutaj jak najbardziej trafne i dlatego uważam gje za w pełni uzasadnione.
    A więc jakiś koleś grał beznadziejnie. Zgoda. Zgoda w 100%. Ale miał w ciągu 90 minut kilka ciekawych zagrań. Albo się fajnie zastawił. Albo dobrze wyszedł do piłki. Albo kogoś sprytnie kopnął w kostkę tak że nawet Sedzia tego nie zauważył. Itp, itde…. No i teraz na podstawie tych naszych obserwacji robimy mądre resume. I piszemy: ten grojek to kompletne dno. Wiadomo- wywalić z kadry. Albo nie odpowiadała mu ta pozycja…. i tu piszemy niby dlaczego. Bo jest wolny, bo jest szybki, bo jest wysoki, bo jest niski, bo umie tylko używać lewej nogi, bo dobrze główkuje, do dobrze gra wślizgami, bo ma tendencję do używania rąk w obrębie pola karnego, bo dużo widzi, bo najbliższe towarzystwo którym go raczył obdarować Nawałka niezupełnie rozumie jego intencje…… I na końcu robimy podsumowanie przydatności takiego grojka do jego gry na danej pozycji na podstawie tych właśnie naszych obserwacji i szczególnych jego predyspozycji, lub staramy mu się znaleźć miejsce najdogodniejsze dla niego ze wzgledu na jego możliwości i………. lecimy z tym do Nawałki meldując mu że już ma kłopot z głowy na pozycji nazwijmy to np „10”…. I to jest własnie to czego bym od Panu oczekiwał Panie Michale, a nie jakieś tam mdłej narracji podlanej sosem szczawiowym i zabełtanej mirabelkami. To potrafi każdy. Rola Pana jako internacjonała /na co wskazują powyższe malunki/ nie powinna się tylko ograniczać do tego by nas informować w jakiej sukience Doda była na wermisażu, czy jakich podwiązek do pończoch używa Maciarewicz, ale przede wszystkim na wyciaganiu wniosków z tej boiskowej rywalizacji i dzieleniu się nimi z nami Pana wielkimi fanami. Oczywiscie, że może i tak być, że jak Pan poleci do Nawłki z tymi swoimi rewelacjami, to nasz trener może się tylko popukac w czoło i dodatkowo poakazać Panu kciuk przystawiony do czoła i pokrecić pozostałymi 4-ma palcami ręki dając przez to Panu do zrozumienia iż Pana miejsce powinno być raczej w Tworkach niż na łamach czasopism, ale tym nie powinien się Pan zbytnio przejmować i dalej robić swoje. Możesz Pan pomny tych doświadczeń zamienić tylko osoby Dody i Maciarewicza na Ludovika Obraniaka i Franciszka Smudę…… A tak przy okazji to dziś z pocałowaniem ręki wolałbym mieć na piedestale panów Franciszka i Grzesia Latę, niż aktualnych celebrytów Polskie Piłki opłacających pewnych pismaków za ich pełne entuzjazmu i zachwytu narracje nad poczynaniami panó B. i N….. No taki juz jestem iż wolę Kloakę od Klaki. Całuje rączki Panie Michale jak zwykł mówić mój dziadek i niech się Pan w końcu otrząsnie z tego marazmu jaki Pana omotał i zacznie cokolwiek mysleć przy pisaniu tak byśmy byli dumni z Pana, No chyba iż postanowił se Pan……… rywalizować z naszymi dzielnymi Chłopcami. A to bardzo przepraszam.

    1. ~ed

      16 listopada 2013 at 16:59

      Przeczytaj, co napisałeś, a jak się nie zawstydzisz, proszę – daj sobie spokój z komentarzami.

  7. ~Howgh

    16 listopada 2013 at 14:49

    Olać to. Po kilkunastu latach nawet mi sie nie chce oglądać. Jeśli piłka to widowisko dla serca i duszy, to oglądam sobie ligowe mecze Borusii, albo mecze Ligii mistrzów. Czy muszę oglądać występy polskiej reprezentacji w koszykówce ? Po co, od koszykówki jest NBA. Czy muszę oglądać występy polskiej reprezentacji w piłce nożnej ? Nie muszę. Przyzwyczaiłem się i nie przeżywam

    1. ~xyz

      17 listopada 2013 at 04:02

      Borussia to znaczy Prusy Dortmund, Volksdeutschu !

  8. ~Nasza polska piłka to dno

    16 listopada 2013 at 14:55

    Rozumiem to porażke ale 5:0 wisły z Trencinem nie

  9. ~kled

    16 listopada 2013 at 14:58

    Czekam na wypowiedż pana Tomaszewskiego, który był w euforii po wyborze pana Nawałki.

  10. ~Wojtek

    16 listopada 2013 at 15:07

    NAJLEPSZY MOMENT W CAŁYM SPOTKANIU ……. trening przed meczem

  11. ~Grecko

    16 listopada 2013 at 15:43

    Fatalny mecz, ale najgorszy jest styl i brak pomysłu na grę. O wiele lepiej wyglądało to za Fornalika, gdzie w ataku było o wiele więcej sytuacji, a w obronie pojedyńcze błędy decydowały o straconych bramkach. Słowacja nas rozjechała. Mierzejewski to pomyłka i nie wiem co ten człowiek robi w kadrze. Na 10 dośrodkowań w miarę celne było może jedno. Reszta zatrzymała sie na pierwszym zawodniku albo poleciała za boisko. O Obronie nie da sie nic dobrego powiedzieć i raczej żąden z nich na kadre nie zasługuje. Sobota w kadrze jedynie jako rezerwowy. trzeba grać 4- 4-2 lub 3-5-2. Lewy musi miec kogoś z przodu bo sam z 2 czy 3 obrońcami nie da rady… Co do powołań… po co taki Robak w kadrze przecież on już wygasa nie lepiej powołać kogoś perspektywicznego i dać mu pograć… Ta trenerzyna nie da rady z irlandią wróżę porażke. Pozdrawiam.

  12. ~kreziol

    16 listopada 2013 at 15:44

    oto prawdziwe słowa trenera Nawałki , które wypowiedział w przerwie w meczy ze Słowacja: panie kapitanie błaszczutuskusku co z naszym złotem i wypłatami? Już nie wspomnę o biletach? Co wtedy zrobisz jak ludzie ci wpadną do mieszkania jak kiedyś do tego prezydenta z Rumuni ? Czy się ustawisz jak ten kaszalot wałęsa w meksyku na basenie/:) Czy będziesz jak Lewa_ndowski z Mierzejew_skin co tez nie umie wymówić r ? Czy w końcu żydowski walc cie przejdzie sam czy rostowskichujstowski gargamel kopnie cie jak klakiera w d. u..p….._ę – A może rudy za ciebie puści bąka czy Bo..ń..ka!? – Może oddajcie co cesarskie cesarzowi z Bayernu i zacznijcie budować nowe polskie prawo Boże bez Kaczyńnskiegomisiagogo i rydza , bez Giertychahahaha i bez mamony, bez polityki , bez dziennikarzy i narkotyków , bez bomby atomogazowej i bez systemu nauczania i stopniowania bez elit bez dumy i chwały – tylko z pokorą i miłością__ Tych trzeba leczyć którzy są świadomi że są chorzy a ci co uważają , że są normalni jak pedały z tvp i lesby z tvn i pedofile z tv polonia , to wystrzelić ich na księżyc , może sie ogarną jak zaczną wymierać jako rasa gimbusów bo w rozwoju wyprzedzą ich nawet mrówki z Gabonu. Niebawem te same cioty zrobią marsz dla morderców i dla aids ! Każdy wie , że jak sie wali w d… mozna od tego dostać raka_ i to nie żart !

  13. ~kanapa

    16 listopada 2013 at 15:50

    Może podsuniesz Nawałce pomysł, żeby cofnąć Lewandowskiego na second strikera (zamiast Adriana), a z przodu postawić wysokiego, silnego Teodorczyka, który mógłby wtedy zarówno robić miejsce Lewemu, jak i wykańczać sytuacje.
    Gdy w BVB też nie mieli środkowego ofensywnego pomocnika, to Lewy za Bariosem spisywał się doskonale. Na pewno byłoby z niego więcej pożytku niż przez ostatnie 3-4 lata..

  14. ~Krzysiek

    16 listopada 2013 at 15:52

    Panowie jeden błąd został popełniony przez PZPN i UEFA przed meczem ze Słowacją i gdyby nie ten błąd mecz na 90% wygralibyśmy.Czy ktoś wie jaki to błąd,a może wielbłąd jak mawia klasyk. Otóż należało wyznaczyć sędziego ze Słowacji, a drużynę na sparingpartnera reprezentację MALTY.Prawda jakie to proste i nikt w PZPN na to nie wpadł.

  15. ~Romek

    16 listopada 2013 at 15:53

    Kled Tomaszewski sie już wypowiadał i go bronił ale nie dziwota w końcu debiut .Zobaczymy co będzie dalej ja ustawiam że zrobi tyle co poprzednicy Polska myśl szkoleniowa hahahahaha

  16. ~riko

    16 listopada 2013 at 16:06

    Michałku przestań pieprzyć. Przeczytaj co Ci napisał „BAQSIOR” i tego się trzymaj.

  17. ~Dominik

    16 listopada 2013 at 16:33

    Wy komentatorzy powinniście się chyba wziąć za trenerkę. Te Wasze opinie, systemy, zestawienia, statystyki, słabe mocne strony można między bajki. Po prostu mamy słabych zawodników i na tym zakończcie te analizy. Widomo z czego ciast się nie upiecze 😉

  18. ~sola

    16 listopada 2013 at 18:18

    Obrona-KATASTROFA!!!!!
    od kiedy nie ma Piszczka i Boenischa Nasza obrona nie istnieje.
    Od kiedy nie ma Obraniaka to mamy coraz większe problemy ze strzeleniem bramki,a jak strzelimy to z przypadku….

  19. ~janek kos

    16 listopada 2013 at 18:45

    Obraniak to nie jest „Francuz z polskim paszportem” ,ale potomek polskich emigrantow ,ktory w normalnym trybie uzyskal polskie obywatelstwo ( prawo do tego ma kazdy ,kto udowodni ,ze mial przodkow Polakow ) ,mieszkajacy aktualnie we Francji ( poza granicami Polski mieszka obecnie ok. 20 milionow ludzi deklarujacych swoja polskosc) i reprezentant Polski w pilce noznej ,jeden z najlepszych zreszta.Z powodu debilizmu i braku profesjonalizmu Bonka ,Fornalika i jeszcze paru dziennikarskich przyglupow i „ekspertow”-cymbalow zawiesil wystepy w kadrze (wlasciwie zostal z niej wypchniety) i w efekcie do Brazylii nie jedziemy – to wlasnie Obraniak byl naszym kluczem do awansu… Mam nadzieje ,ze zobaczymy Go jak najszybcie znowuj z orlem na piersi – bez Niego wyraznie nam nie idzie…

    1. ~Polsport

      16 listopada 2013 at 21:42

      Gra w naszej kadrze od 2008 roku i nadal nie mówi po polsku. Naprawdę ciężko mi nazwać go inaczej niż Francuzem z polskim paszportem…

      1. ~janek kos

        17 listopada 2013 at 05:41

        Wg Boenisza,Lewandowskiego i Blaszczykowskiego (wypowiedzi pol roku temu) Obraniak ,slabo bo slabo ,ale mowi po polsku ,a na pewno prawie wszystko rozumie .Smuda w jednym z wywiadow wspominal jak to Obraniak ,z wlasnej inicjatywy,zjawil sie u niego w pokoju (bylo to podczas EURO 2012) i zaspiewal a capella dwie zwrotki hymnu polskiego plus oczywiscie refren…A ktoras z gazet ,niestety nie pamietam tytulu ,opublikowala krotki wywiad ,jakiego po polsku udzielil Obraniak .A czy wiesz ,ze Jan Henryk Dabrowski ,ten z polskiego hymnu ,nie mowil po polsku? A wczoraj Ukraincy pokonali 2:0 Francje w pierwszym barazu o finaly MS – w druzynie Ukrainy b.dobrze zaprezentowal sie Edmar ,ktory nie ma przodkow Ukraincow i nie mowi po ukrainsku – nie tak dawno byl tylko Brazylijczykiem…

  20. ~janbezziemi

    16 listopada 2013 at 19:11

    Szczerze mówiąc żałosna robi się już ta gadanina (w której Pan wiedzie prym) o tym, że trzeba zacząć wykorzystywać jakże „potężny i niepowtarzalny” potencjał Lewandowskiego. A co to w ogóle ma oznaczać? Chyba musiałoby to wyglądać tak, że nauczymy naszych kopaczy grać tak błyskotliwie jak Borussia albo klepać jak Barcelona i wykładać naszemu Robercikowi piłkę na piąty metr, żeby ten sobie strzelił gola, a jego potencjał wszem i wobec został wykorzystany również na niwie reprezentacyjnej. Oświecę Pana – tak się nigdy nie stanie, ponieważ nie dysponujemy takim składem personalnym i co za tym idzie umiejętnościami jak ww drużyny.
    A sam Lewandowski to piłkarz z kategorii rozpychaczo-wbijacza (rozepchać obrońców i wbić gola z 5 metrów). Historia zna już przypadki takich gwiazd – chociażby zdobywca złotego buta Toni czy superstrzelec Gomez, którzy bez dobrych piłkarzy za plecami po prostu nie istnieją. I nie zmieni tu nic nominacja dla Polaka do Złotej Piłki, którą należy traktować jako wyróżnienie dla szeregu asystujących mu piłkarzy a nie dla niego samego. Więc skończmy z myśleniem o graniu/taktyce pod Lewandowskiego, a zacznijmy mówić co Lewandowski powinien dawać reprezentacji. Uważam, że jeśli jego wkład miałby być porównywalny do szumu robionego w okół niego, to powinien sam nam wygrywać mecze. Jeśli jednak porzucimy myślenie o nim w kategorii gwiazdy, to chłopak powinien harować jak wół i pokazywać się z jak najlepszej strony. Tymczasem on ani nie wygrywa sam meczów, ani jako ten równorzędny składnik drużyny nie gra najlepiej. Wczoraj w samej pierwszej połowie mógł odegrać lepiej przynajmniej w dwóch sytuacjach przed polem karnym, co zaowocowało fiaskiem akcji. Naprawdę, skończmy już z tym stawianiem kapliczek temu zawodnikowi.
    Kolejna bzdura to wmawianie, że z Boenischa coś jeszcze będzie. To że gra 90 minut w Leverkusen, nie znaczy, że pokazuje tam wiele więcej niż w Reprezentacji. Wystarczy wspomnieć obrazki z meczu Ligi Mistrzów z MU, kiedy będący wtedy w tragicznej formie Valencia objeżdżał go jak tylko chciał. Chyba nawet Ekwadorczyk powinien podziękować Sebkowi, bo dzięki tamtemu meczowi zaczęła się odbudowa dobrej dyspozycji skrzydłowego United.
    Jedyny dobry pomysł to chyba próba przywrócenia do kadry Obraniaka, co też jak wiemy nie będzie łatwym zadaniem ze względu na pewne pozasportowe kwestie.
    Podsumowując, media i dziennikarze mogą sobie mędrkować, ale tak naprawdę z takim materiałem ludzkim większość tych tez pozostaje tylko właśnie dziennikarskim mędrkowaniem i nawet Guardiola czy Mourinho tu by niewiele pomogli.

  21. ~fajnakasia78

    16 listopada 2013 at 23:24

    dzień dobry, dziś chcę wam polecić sposób na bezpłatne ściąganie z serwisu chomikuj.pl. Działa! Wystarczy obejrzeć filmik na którym dowiemy się jak za bezpłatnie pobierać z serwisu chomikuj.pl Polecam:
    http://skruc.com/chomikuj/

  22. ~xyz

    17 listopada 2013 at 03:51

    ,,by Robert Lewandowski był w kadrze tym samym zawodnikiem co w Borussii Dortmund, czyli postrachem bramkarzy i obrońców, kandydatem do „Złotej Piłki”. ”

    Ronaldo pokazał dlaczego jest kandydatem do Złotej Piłki. Lewy dostaje 99% podania w BVB i tylko dlatego polscy dziennikarze uważają go za gwiazdę.

  23. ~Shaggy

    19 listopada 2013 at 08:46

    Przed meczem z Irlandią warto wiedzieć, czego już nie warto próbować 🙂 O Krychowiaku, Jodłowcu, i ich błędach na moim blogu, zapraszam chętnych 🙂 http://kacperpowrozek.pl/pomysl-niejako-wymuszony-nie-sprawdzil-sie/

  24. ~fajnykasiulek79

    19 listopada 2013 at 21:05

    dzień dobry, dzisiaj chcę wam polecić sposób na bezpłatne ściąganie z poratlu chomikuj. Działa! Wystarczy obejrzeć filmik na którym dowiemy się jak za darmo ściągać z serwisu chomikuj.pl Polecam:
    http://skruc.com/chomikuj/

Zostaw odpowiedź