Transfer Lewego to Meisterstück!

Szczerze nie rozumiem irytacji wielu internautów dopełnieniem się sagi transferowej Roberta Lewandowskiego. Proroctwami, że mu się nie powiedzie, że Bayern go okiwał, proroctwami, że „przez pięć lat kontraktu nie wstanie z ławki”, a przede wszystkim narzekaniu , że „Lewy wypada z każdej lodówki”. Gdy Cristiano Ronaldo czy David Beckham odchodzili z MU do Realu Madryt, też wypadali z każdej portugalskiej czy angielskiej lodówki. Czy się to komu podoba czy nie (nie pojmuję, dlaczego nie podoba?), po raz pierwszy w historii futbolu jesteśmy świadkami, że Najlepsza Aktualnie Drużyna Świata WZMACNIA SIĘ polskim piłkarzem. Nawet Zbigniew Boniek nie odchodził w 1982 do najlepszej drużyny świata, Juventus Turyn stał się nią dopiero z nim i Michelem Platinim w składzie. Również Real Madryt czy Manchester United nie były aktualnie najlepsze na świecie, gdy trafili tam Jerzy Dudek czy Tomek Kuszczak. Lewy trafia do Bayernu jako jeden z najlepszych piłkarzy świata, by pomóc Bawarczykom – co bardzo prawdopodobne – walczyć o trzeci triumf w Lidze Mistrzów z rzędu. Taki jest bowiem potencjał mistrzów Niemiec i taka wymowa transferu. Lewy będzie mógł współpracować z najlepszymi piłkarzami świata pod okiem największego trenerskiego nowatora od czasów Helenio Herrery czy Johana Cruyffa. Aż dreszcz mnie przechodzi, żeby przekonać się co tej współpracy wyniknie. Nie umiem się tym nie cieszyć i nie ekscytować.

Gigantyczne zarobki? To akurat normalne, że mogą irytować co poniektórych. Ale ich wysokość jest zupełnie normalna gdy chodzi o zawodnika tej klasy, w dodatku dostępnego za darmo. W ogóle sam transfer jest dla mnie prawdziwym majstersztykiem. A skoro obchodzimy dziś Święto Trzech Króli, to powiem, że dla mnie owymi królami są dziś: Bayern, Lewy i jego menedżer, Cezary Kucharski. Ten ostatni ma prawo czuć się dziś niczym Mojżesz, który przeprowadził swój naród z Egiptu, przez Morze Czerwone do Ziemi Obiecanej. Tak on poprowadził Lewego ze Znicza Pruszków, przez Lecha Poznań i Borussię Dortmund do Najlepszego Klubu Świata, za każdym razem kierując się po drodze tym co dla jego klienta najlepsze, odrzucając pokusy ofert lepszych finansowo, ale gorszych pod względem sportowym i dla rozwoju piłkarza. Wspólnie przetrzymali napierającą fali morza krytyki (zwłaszcza ze strony władz BVB i dyżurnych hejterów) po ubiegłorocznej decyzji o odejściu z klubu do Bayernu właśnie. Robert postanowił nie odchodzić do innej ligi, co pasowałoby Borussii, ale odczekać do końca kontraktu, jednocześnie jednak dawał z siebie wszystko na boisku i był lojalny do tego stopnia, że dziś żaden mało który kibic planuje gwizdać na niego jak na Mario Goetze, największy serwis kibiców BVB zaapelował wręcz o gorące pożegnanie Polaka: „Zawdzięczamy Robertowi Lewandowskiemu bardzo wiele. Nie stawiajmy go w jednym szeregu z Goetzem”. Władze BVB i trener Juergen Klopp rozumieją i akceptują decyzję Polaka (prezes Watzke przekonuje, że w przeciwieństwie do Goetze tu „od strony formalnej wszystko przebiegło bez zarzutu”. Nikt w Dortmundzie nie traktuje Polaka jak Judasza. Mało tego, wiedząc, że po sezonie odejdzie do Bayernu, dano mu w Borussii znaczną podwyżkę!

W końcówce Lewy i jego sztab okazali się lojalni także wobec przyszłego pracodawcy, odrzucając „niemoralną propozycję” Realu Madryt (niemoralnie wysoką) – 81 mln euro dla piłkarza za 6-letni kontrakt. Może i Lewandowski był już związany (pisemnie czy ustnie) z Bayernem, ale nie ma takich pieniędzy, których Real nie zapłaciłby za przekonanie obu stron do odstąpienia od umowy.

Mistrzowskiego transferu dokonał Bayern pozyskując za darmo gwiazdę swego największego konkurenta. To zresztą stara metoda Bawarczyków – osłabiania rywali jak nie tak dawno Bayer Leverskusen, z którego przyszli Michael Ballack, Ze Roberto czy Lucio czy Schalke któremu wrogo odebrał Manuela Neuera – można ją krytykować ale trudno odmówić skuteczności. Swoją drogą o ile dla Bundesligi dobrą wiadomością jest to, że Lewandowski zostaje w Niemczech, o tyle wybór klubu bardzo złą, bo przyczyni się do jeszcze pogłębienia przepaści między Bayernem a resztą ligi i nie pozostanie bez wpływu na jej atrakcyjność.

Lewy, Uli Hoeness i Karl-Heinz Rummenige po finale Lig Mistrzów w Londynie. Po wyrazie twarzy Hoenessa widać, że wszystko już dogadane i dopięte;)

Więc właściwie nie ma znaczenia czy był przy tym „pionkiem w grze interesów Bayernu” jak twierdzi Sueddeutche Zeitung. Ani czy „obserwowaliśmy transfer niezwykle niepokojący, korupcjogenny i niewątpliwie przeprowadzony z pogwałceniem przepisów FIFA” – jak w ciekawym wpisie na weszlo.com sugeruje Krzysztof Stanowski (to prawda, że o transferze wszyscy wiedzieliśmy od dawna – pierwszy poinformował o tym agent byłego trenera Bayernu, Juppa Heynckesa, Zibi Boniek twierdzi, że od pięciu miesięcy, Sir Alex Ferguson już w maju 2013 narzekał, że Lewandowski nie dla MU, bo będzie grał w Bayernie. Jednak „pogwałcenie przepisów FIFA” udowodnić będzie niezwykle trudno, zwłaszcza, że żadnych zastrzeżeń nie zgłasza Borussia i nie czuje się poszkodowaną stroną).

Końcowy efekt jest taki, że Robert będzie grał tam gdzie chciał grać gdzieś już od 2012 roku. Spełni swoje marzenia. Finansowo wchodzi zaś do światowej Ekstraklasy. Być może dostałby troszkę więcej gdzieś indziej, w Realu albo Chelsea, gdyby jego agenci negocjowali agresywnie doprowadzając do licytacji czołowych klubów świata. Ale akurat pieniądze nigdy nie były dla niego priorytetem, w przeciwnym razie zamiast do Borussii poszedłby do ligi tureckiej czy rosyjskiej. Bayern to obecnie na tak atrakcyjny projekt, że nie zdziwiłbym się gdyby pragnący coś osiągnąć w futbolu piłkarze dopłacali, żeby być jego częścią.

Słowem, Lewandowski dopiął swego. I że zrobił to – jak śpiewał Frank Sinatra – „po swojemu”.

I planned each charted course, each careful step along the highway.
And more, much more than this, I did it my way

https://www.youtube.com/watch?v=xgLTCb4WDDs

114 komentarzy

  1. ~bamb0l

    6 stycznia 2014 at 15:09

    trzeci z rzedu? szanujmy się ale jeszcze drugiego z rzedu nie ugrali ;]

    1. ~Kenny

      7 stycznia 2014 at 20:53

      Autorowi chodzi zapewne o to ze bardzo prawdopodobne ze zdobeda w tym roku a co za tym idzie bedzie to ich 2 tytul „z rzedu” 😉 Z Robertem powalcza o 3 😉

      1. ~x4er0

        7 stycznia 2014 at 23:42

        nie zdobędą, jeszcze żądnej drużynie się to nie udało i Bayernowi też się to nie uda.

    2. ~@

      8 stycznia 2014 at 00:37

      bambo – rambo czy jak Cie tam zwom i cala reszta :
      „trzeci z rzedu ” chodzi o to ze Bayern zagra trzeci z rzedu final Ligi Mistrzow ( powalczy oczywiscie ) ,
      pierwszego trofeum nie udalo sie zdobyc – Chelsea, drugi zdobyli i powalcza o trzeci ….

      1. ~e(L) Komendante

        8 stycznia 2014 at 01:01

        Najciekawsze jest to , że w tej edycji LM Robert nie może grać dla Bayernu. Grał już dla BVB wiec game over 🙂
        Wiec jednak chyba chodziło o te rozgrywki w przyszłym sezonie.
        Ps. Czy zaraz trzeba obrażać innych jak samemu sie nie czyta ze zrozumieniem ??

  2. ~majonez

    6 stycznia 2014 at 15:53

    właśnie mnie też zaciekawił ten ‚trzeci tytuł’. autor tekstu był u wróżki, czy co?

  3. polsport

    6 stycznia 2014 at 16:31

    @bamb0l @majonez
    To taka figura publicystyczna:) Ale przyznajcie, że są na dobrej drodze, żeby jako pierwsi obronić triumf w LM…

    1. ~bamb0l

      6 stycznia 2014 at 18:50

      Wiem, jak mocnie wygladaja ale to samo mowilo sie o barcelonie Pepa. a tymczasem na zlosc wszystkim najslabsza od wielu lat chelsea wygrała tytuł 🙂 także nie zdziwmy sie jesli to United wygraja tytul w tym roku 😛

      1. ~Wojtek

        7 stycznia 2014 at 19:48

        Najlepsza Barcelona Guardioli to była to w sezonie 09/10, gdy odpadli pechowo z Interem w półfinale LM. Pechowo – niedługo przed meczem wybuchł wulkan na Islandii i zamiast samolotem tłukli się cały dzień w autobusie na 2 dni przed meczem, w czasie gdy powinni trenować, regenerować się itp., 1. mecz na wyjeździe przegrali, choć i tak prezentowali się lepiej od gospodarza, za to w rewanżu Inter bronił się autobusem i szczęśliwie przegrał tylko 1:0 . Barca dominowała totalnie, ale nie potrafiła strzelić drugiej bramki, która dałaby jej finał. A to, co zrobili w lidze, było kosmiczne (99pkt – gdyby nie odpuścili ostatnich kolejek, byłoby >100pkt)

        1. ~Johny

          7 stycznia 2014 at 21:22

          Barca strzeliła 2 gola dokładniej Bojan , ale sędzia nie uznał chociaż tam ręki nie było .

    2. ~pwtyhn

      7 stycznia 2014 at 19:40

      sorry ,ale muszę się nie zgodzić REAL MADRYT wygrał kilka pod rząd pucharów mistrzów (obecne CL) dobrze pamiętam 6
      tytułow z rzędu

      1. ~szamal

        7 stycznia 2014 at 21:44

        chyba w Twoim sezonie FIFY 😛

  4. Bartek Ksepka

    6 stycznia 2014 at 17:02

    Uważam, że zrobił dobrze, do tego zachował się z klasą, przygotowując na to kibiców BVB. Dobry krok, choć z pewnością nie są z niego zadowolone polskie kluby, w których grał Robert, które nie dostaną za ten transfer ani grosza…

    1. ~O

      7 stycznia 2014 at 19:50

      Juz i tak sporo dostali na to ile zainwestowali.

  5. ~delpiero

    6 stycznia 2014 at 17:09

    Już nie przesadzajmy, jakiej dobrej drodze. Takich już wielu było a jakoś nikt rok po roku nie wygrał Lm. Także spokojnie Panie Michale bo Pan widzę w drugą stronę odleciał. Ludzie narzekają na transfer bo Bayern jest źle odbierany, raczej nielubiany. Poza tym system gry Barcy a teraz Bayern u wskazuje na to że napastnik nie jest tym który będzie w obecny w każdym spotkaniu.

    1. ~ziom

      7 stycznia 2014 at 20:58

      chyba ty źle odbierasz Bayern i nie lubisz… Mandzukic gra w każdym meczu (ważnym) a moim zdaniem lewy jest bardziej wszechstronny niż Chorwat. Nie lubisz Bayernu spoko ale nie pisz że jest nie lubiany, tylko że są szczekacze co chcieliby by żeby Lewy grał całe życie w BVB bo tam MU DOBRZE, a każdy piłkarz na świecie chciałby nawet płacąc samemu zagrać w FCBayern!!!

  6. ~Leszek

    6 stycznia 2014 at 17:16

    Panie Michale, wróciłem do Pana po dłuższej przerwie a w międzyczasie zasłuchiwałem się w Sinatrze.

    Wchodzę na Pański blog a tam Sinatra 🙂

  7. ~piotr

    6 stycznia 2014 at 17:27

    No ale finał może być 3 raz z rzędu, co też będzie niewiarygodnym osiągnięciem.

  8. ~piotr

    6 stycznia 2014 at 17:29

    Właśnie grała jakaś drużyna 2 finały pod rząd? Oczywiście poza Bayernem.

    1. ~Kaka111

      6 stycznia 2014 at 18:26

      ~piotr

      Manchester United w latach 2008-2009 (wygrana w karnych z Chelsea i przegrana 2-0 z Barceloną).

    2. ~adam

      6 stycznia 2014 at 19:23

      W latach 1996-98 Juventus grał TRZY razy pod rząd w finałach Ligi Mistrzów. Najpierw wygrana z Ajaxem, później porażki z Borussią i Realem. Dodatkowo w 1995 była też wygrana w pucharze UEFA więc w sumie Juve grało w czterech europejskich finałach z rzędu.

  9. ~badbull

    6 stycznia 2014 at 18:03

    ~Piotr,
    Oczywiście. Ostatnio, Manchester United (wygrana w 2008 i finał w 2009). Wcześniej też wielokrotnie się to zdarzało różnym zespołom (a przed powstaniem Ligi Mistrzów, kilku drużynom zdarzało się sięgać po Puchar Europy dwa i więcej razy z rzędu).

    1. ~piotr

      6 stycznia 2014 at 18:22

      Mówimy kolego o LM 🙂

      1. ~zx

        7 stycznia 2014 at 19:43

        Liga Mistrzów jest spadkobierczynią PEMK kolego a wygrana w tym pucharze jest traktowana na równi z wygraną w LM . Młody jesteś to nie pamiętasz

        1. ~dani

          7 stycznia 2014 at 20:08

          Jednak cos innego, LM jest dostepne klubow z wszystkich kontynentów(chociaz widać w nim tylko kluby europejskie) 🙂 moze i wygrana jest traktowana na rowni, ale dla kogo? W momencie obecnym to dwie calkowicie różne rozgrywki które nie maja w chwili obecnej nic do siebie po względem porownywan ze w europejskiej kiedyś ktoś wygral razy dwa pod rzędem 😉 tak samo jak odpowiedzieć na pytanie czy ktoś wygral MŚ dwa razy z rzędu i odpowiedzieć ‚pewnie kolego, w 1960 i 1964 Niemcy wygrali mistrzostwa Europy dwa razy z rzędu’ 🙂

          1. ~e(L) Komendante

            8 stycznia 2014 at 01:07

            Liga Mistrzów jest tylko dla krajów Europy. Inne kontynenty mają swoje rozgrywki. Co za bzdura „LM dostępna dla klubów z wszystkich kontynentów”
            Dobre 🙂

  10. ~polsport

    6 stycznia 2014 at 18:03

    @Leszek
    To nie może być przypadek;)
    A ja kupiłem sobie pod choinkę jego biografię. Świetna!
    http://www.empik.com/sinatra-milosc-muzyka-mafia-swan-robbyn-summers-anthony,2626143,ksiazka-p

  11. ~polsport

    6 stycznia 2014 at 18:06

    @badbull
    Bayern (z Becknebauerem) zdobył Puchar Europy wręcz trzy razy z rzędu: 1974, 1975, 1976.

    1. ~pablo_bios

      7 stycznia 2014 at 22:11

      Tak samo jeśli chodzi o Puchar Europy można wracać do niesamowitego Realu Di Stefano, Gento, Puskasa, Kopy, swoją drogą jednej z najlepszych drużyn w historii, która wygrała go 5 razy pod rząd.

  12. ~scv78

    6 stycznia 2014 at 18:15

    Bo ja wiem, czy Bayern tak w cuglach zdobędzie te trzy tytuły? Historia pokazuje, że nawet wundertimy typu Barca nawet jeśli przez 3 kolejne lata były zdecydowanie najlepsze na świecie, to nie przekładało sie to na trzy kolejne tytuły w LM.
    Swoją drogą ciekaw jestem, czy sobie Lewy poradzi. 5 letni kontrakt brzmi nieźle, a jeszcze lepiej brzmi dziś to, że ewentualny transfer w perspektywie 3 lat do np. Realu będzie dla niego sportową degradacją:)

    1. ~piotr

      6 stycznia 2014 at 18:32

      Tylko, ze Barcelona nie zagrała 2 razy pod rząd w finale. Bayern juz grał i był o wiele lepszy od drewnianej Chelsea. Tamten final wygladal jakby Bayern gral z jakas polska druzyna. Tak to juz mieliby 2 tytuły.

      1. ~delpiero

        6 stycznia 2014 at 20:14

        hahaha. no tak to można im to już liczyć, paranoja;] w sumie to w tym roku też już mają;]

  13. ~delpiero

    6 stycznia 2014 at 20:18

    powinni przegrać godnie niczym United z Barcą, 2 razy;] Idioto, w piłce o to chodzi, że jeśli nie potrafisz wygrać w bezpośredniej walce, stoisz za podwójną gardą.

  14. ~adam roży

    6 stycznia 2014 at 22:07

    Panie Michale Lewandowski podbija także Bundesligę na Facebooku. Jest drugi w Borussii i trzeci w Bayernie pod względem liczby fanów, Niech Pan sam zobaczy: http://pracasport.pl/robert-lewandowski-kroluje-na-facebooku/

  15. ~Makaveli

    7 stycznia 2014 at 01:52

    Panie Michale, nie wiem co Pan bierze ale radzę brać połowę. Jeżeli uwieżył Pan w jakąś wyssaną z palca ofertę w wysokości 81 mln euro za gracza któremu kończył się kontrakt, to ma Pan bardzo marne pojęcie zarządzaniu klubami. Radzę nie czerpać informacji z tak rzetelnych portali jak onet.

    1. ~piotrek

      7 stycznia 2014 at 09:02

      „7 stycznia 2014 o 01:52”
      sam bierz połowę jak spać nie możesz
      😉

      1. ~kibic

        7 stycznia 2014 at 19:32

        to autor tekstu się podszywa pod tą odpowiedzią? bo tak samo sensowna jak i tekst ;p

    2. ~kibic

      7 stycznia 2014 at 19:31

      masz rację!!

    3. ~Darko

      7 stycznia 2014 at 20:46

      Makaveli, zanim zaczniesz pluć kwasem polecałbym przeczytać przynajmniej dwa razy powyższy tekst w którym rzekomo jest napisane „81 mln. euro za transfer”… czekaj, nie dwa, co najmniej 10 razy – wtedy być może jasne byłoby dla Ciebie, że chodzi nie o koszt samego Lewego w przypadku sprzedaży a o kwotę jaka w sumie trafiłaby do Niego po kilku latach ewentualnego kontraktu w Realu.

    4. ~tom

      7 stycznia 2014 at 21:29

      nie chodzi o ofertę 81 mln ale o łączne zarobki za 6 lat kontraktu, tzn średnio 13,5 mln euro rocznie, bo przeszedłby tak jak do Bayernu za darmochę

  16. ~piotrek

    7 stycznia 2014 at 08:59

    Ja tam do statystyk głowy nie mam, kto z kim, ile razy z rzędu… Jedną rzecz zauważyłem. Bayern w przeciwieństwie do Barcy szuka, ulepsza (?). Zmienili trenera na Pepa, czyli nie osiadają na laurach i chcą się rozwijać, nie stoją w miejscu. Dlatego sądzę, że mają szansę na kolejny tytuł w LM, którykolwiek z rzędu by on nie był, hej!

  17. ~magdao.

    7 stycznia 2014 at 17:14

    Nie rozumiem irytacji internautów tym transferem, Lewy wybrał najkorzystniejszą ofertę pod względem rozwoju sportowego. Świadczy o tym to że odrzucił ofertę Realu który zaoferował mu większe zarobki. A co do tego zdjęcia z finału LM to faktycznie miny działaczy Bayernu są bardzo wymowne 🙂

    1. ~kibic

      7 stycznia 2014 at 19:31

      sorki, ale on nawet nie dostal konkretnej oferty od Realu, więc co miał odrzucić???

      1. ~kurono

        7 stycznia 2014 at 21:42

        A po co Real miał ją składać? Skoro WSZYSCY wiedzieli że Lewy chce iść tylko do Bayernu?

        1. ~magdao

          9 stycznia 2014 at 10:38

          Wszyscy o tym wiedzieli, Wenger i Ferguson też potwierdzili że nie strarali się o jego sprowadzenie bo był ugadany z Bayernem.

  18. ~Grzegorz

    7 stycznia 2014 at 17:47

    http://fft.sm/Kv0qKZ
    Bardzo ciekawy tekst w 442 o tym czy Pep potrzebuje Lewego

  19. ~Grzegorz

    7 stycznia 2014 at 17:48

    http://fft.sm/Kv0qKZ
    Ciekawy tekst w 442 o tym czy Pep potrzebuje Lewego

  20. ~kibic

    7 stycznia 2014 at 19:29

    żenujący artykul……!!!!

  21. ~k2

    7 stycznia 2014 at 19:32

    robert zrobił tak jak mu Kucharski i ten drugi doradzali…on nie jest od tego zeby myslec poza boiskiem o piłce….o trym mysła i decyduja jego doradcy ,kótrzy biorą wielkie pieniadze dla siebie i załatwiaja wielkie pieniadze dla piłkarza….to jest wielki biznes i wielka reklama dla Kucharskiego …to był również znakomity piłkarz i baardzo fajny kumpel….!

  22. ~lukas 2001

    7 stycznia 2014 at 19:33

    chłopie przestań się ośmieszać, przecież ty nie masz zielonego pojęcia o piłce nożnej, takich mamy właśnie pseudo dziennikarzy sportowych to dlaczego dziwimy się, że takich kopaczy posiadamy
    Panie Michale kończ Pan wstydu oszczędź i nie wypowiadaj się na tema piłki nożnej BŁAGAM
    z wyrazami szacunku Łukasz

  23. ~Komentator

    7 stycznia 2014 at 19:35

    a mnie i tak żal
    nie lubię Bayernu… tak po prostu, po ludzku…
    i nie będę chciał żeby Lewy cokolwiek strzelał
    no chyba, że w kadrze

  24. ~polsport

    7 stycznia 2014 at 19:36

    @Makaveli
    81 mln euro nie ZA piłkarza ale DLA piłkarza za 6-letni kontrakt: 9,5 mln za sezon + 10 mln za podpis + do tego jeszcze 14 mln dla agentów

  25. ~ksc

    7 stycznia 2014 at 19:39

    Głupszego artykułu nie czytałem. Real nie był najlepszy na świecie gdy przychodził tam Beckham ?:) Śmiech na sali. Lewandowski to jest drewno jakich mało . Ciekawe co będzie autor pisał gdy wszystkich Polaków słowa o siedzeniu Lewandowskiego na ławie się sprawdzą 🙂 A sprawdzą się na pewno ! 🙂

    1. ~ll

      7 stycznia 2014 at 23:00

      „Głupszego artykułu nie czytałem. Real nie był najlepszy na świecie gdy przychodził tam Beckham ?:) ” – głupszego komentarza dawno nie czytałem!! Pan Michał w ogóle nie napisał niczego takiego, co ty wypisujesz? Kłania się czytanie ze zrozumieniem!

    2. ~Dodi

      7 stycznia 2014 at 23:05

      Jakie bzdury ty wygadujesz kolego, o matko, naprawdę żal Cię słuchać.

      „Lewandowski to drewno jakich mało” – tym stwierdzeniem wystawiłeś sobie własne świadectwo posiadanej wiedzy na temat piłki nożnej. No tak, że też fachowcy, dziennikarze, wybitni trenerzy i profesjonalni piłkarze to sami idioci skoro oni dają się nabrać, że Lewy to bardzo dobry zawodnik.

      To, że Roberta Lewandowskiego nie lubisz to spoko, to nie miss popularności, ale gadanie, że to drewno jest to jest zwykła głupota i ślepa zawiść.

      „Ciekawe co będzie autor pisał gdy wszystkich Polaków słowa o siedzeniu Lewandowskiego na ławie się sprawdzą 🙂 A sprawdzą się na pewno ! :)” tak tak, hejterzy tak mówili gdy grał jeszcze w Lechu, gdy przechodził do Borussii, gdy zaczynał drugi sezon w Borussii. Biedni jesteście, ciągle czekacie na spełnienie waszych zawistnych marzeń, jeszcze trochę poczekacie haha…

      Żal mi takich półgłówków jak ty, serio…

  26. ~P. Broniszewski

    7 stycznia 2014 at 19:48

    Brawo. Pierwszy rozsądny i merytoryczny komentarz po podpisaniu kontraktu z Bayernem.

  27. ~gRzesko

    7 stycznia 2014 at 19:57

    „LEWY” DAJCIE SE JUZ SPOKOJ Z TYM GOSTKIEM BO KAZDY SIE PODNIECA CHOCBY BOGIEM BYM A GOW…….NO WORT JEST…..SA LEPSI OD NIEGO ;-). POCZEKEJ GOROLU JAK PRZYJEDZIESZ Z BAJEREM NA DORTMUND TO ZA ZDRADE BARRRRRRW BANANAMI DOSTANIESZ HEHEHE

  28. ~carlos

    7 stycznia 2014 at 20:09

    nierozumie o co niektorym chodzi Lewy jest w formie wie niech gra gdzie chce pamietam Marka Citke jak to o maly wlos niepodpisal dobrego kontraktu i co?? pan Marek zlapal kontuzje wracal do gry i nic mu nie wyszlo sportowiec ma kilka lat dobrej formy wiec niech zarabia kaske gdzie chce na sportowa emeryturke Wy mu auta niebedziecie tankowac na starosc 🙂

  29. ~zeus47

    7 stycznia 2014 at 20:15

    W 100% popieram uwagi Michała Pola zaś Krytykantom Lewego mówię – na pohybel wam !

  30. ~Roni Bydlak

    7 stycznia 2014 at 20:40

    Podpisal bo musial. Gdyby przyjal propozycje Realu, Bayern wyciagnal by umowe, która podpisano gdy Lewy byl zawodnikiem Borussi, a co bylo przestepstwem i za to jest dyskwalifikacja oraz drakonskie kary.

  31. ~przem

    7 stycznia 2014 at 20:49

    Prawda jest taka że większość patrzy na ten transfer krytycznie przez pryzmat paru spraw jak np średnia gra Lewego w kadrze. Szaleństwo medialne wokół tego transferu też było męczące, a i myślę że sam Bayern jakoś specjalnie uwielbiany nie jest( szczególnie przez fanów BVB). Swoją cegiełkę dołożył też Kucharski który sprawia wrażenie cwaniaka któremu tylko o kasę chodzi. Tylko że Lewandowski który odcinał się od tego wszystkiego, za ten cały szał nie odpowiadał tylko media. Mnie też irytowało jak w każdym serwisie na 1 miejscu było info o tym transferze. Są jednak poważniejsze sprawy, w naszym kraju. Z drugiej strony wkurzają mnie też ci którzy już teraz z debilną satysfakcją przepowiadają wieczną ławkę dla Lewandowskiego i cieszą się nie wiadomo z czego. Nie wiem ile w sobie trzeba mieć zawiści, jadu by tak źle życzyć facetowi który jakoś się wybił w tym świecie. Czy tak trudno życzyć wszystkiego dobrego? ja mu tego życzę, tak po prostu, choć też nie mam przekonania czy ten Bayern to dobry krok. A w tym naszym chorym kraju trzeba zawsze zgnoić, ośmieszyć, zdyskredytować. Szczególnie kogoś komu coś wyjdzie. Nie dajmy się zwariować w tym wszystkim

  32. ~dansar

    7 stycznia 2014 at 20:51

    Kucharski trzecim Królem? większego g… dziś w tym g…. nie podano 🙂

  33. ~Janusz Banaszyński

    7 stycznia 2014 at 21:56

    Warto dodać, że od momentu powstania LM mamy co roku inną najlepszą drużynę na świecie (KMŚ jest za rok 2013). Dlatego jak formalnie zacznie już obowiązywać kontrakt, to może się okazać, że najlepszy na świecie jest Real albo Chelsea czy Barcelona.

  34. ~Etis

    7 stycznia 2014 at 22:06

    Dobrze, że chociaż tutaj dyskusja trzyma poziom. Jak czytam komentarze pseudo specjalistów na onecie to nie wiem czy płakać, czy się śmiać.

  35. ~Mik

    7 stycznia 2014 at 22:10

    Panie Michale zgadzam się z Panem. Zamiast się ludzie cieszyć, że kupują gościa do obecnie najlepszej drużyny w Europie to oczerniają, zwymyślają itd. W sumie to taka natura Polaków więc nie ma się co dziwić.
    Pragnę tylko podkreślić, że przykład Dudka i Kuszczaka przechodzących do odpowiednio Realu i Manchesteru nie były dobrymi przykładami gdyż oni przychodzili raczej jako rezerwowi, ale Lewego biorą jako klasowego środkowego napastnika, który ma grać i strzelać bramki. Z poważaniem Mik

  36. ~Janusz

    7 stycznia 2014 at 22:37

    Kolego Pol czytałem uważnie ten artykół i nie jestem przekonany o tym że Kucharski jest ojcem magicznego transferu. Fakty mówią inaczej Lewandowski przechodząc do Borussi nie podpisał wcale korzystnego kontraktu. Już jego pierwszy kontrakt z Borusią i klausule zawarte w jego kontrakcie nie były sporządzone na poziomie profesionalnym co doprowadzało do ciągłych nieporozumień na drodze między panem Kucharskim a Menagerem Borussi panem Watzke. Wysokość wynagrodzenia Lewandowskiego było stałym tematem wielu konfliktów między tymi panami. Co wskazuje że Kontrakt pomiędzy Lewandowskim a Borussią faktycznie nie był najlepiej sporządzony.
    Druga bardzo ważna sprawa to klauzula na temat wystąpienia z lecącego kontraktu na temat przejścia Roberta do Bayernu sporządzona ustnie miedzy Robertem a panem Watzke .Panie Pol to – przedszkole – uważa pan to za profesionalizm? – Obiecanki cacanki a głupiemu radość – Ta akcja wystawiła Roberta na pośmiewisko cołego świata. To nie zawodnik jest winien to jego Menager. Menager Lewandowskiego doprowadził do wielu innych wpadek i przez co Robert był stratny przez źle sporządzony kontrakt już dwa lata temu około 2- 3 mln rocznie euro.. Po podwyższeniu jego rocznej pensji na ca. 4,5mln był Lewandowski stratny następne 3,5 mln. Euro. wynikające z zakazu przejścia w tamtym sezonie do Bayernu. To nie sukces ale katastrofa mieć takiego Menagera. Ogłoszenie przejścia Lewandowskiego do Bayernu jako ” perfeckt” przed rokiem na łamach TV-polskiej było następną porażką pana Kucharskiego. Tylko przytomna interwencja władz Bayernu nie doprowadziła do katastrofy pieczętując już przed półrokiem przejście Roberta do Bayernu . Reszta potoczyła się już samoczynnie Robert nie musiał reagować na oferty innych klubów i ogłosił pozostanie w Borussi i wypełnienie swojego kontraktu do konca. Teraz podpisując kontrakt z Bayernemspełnił swoje marzenie i wyrównał sobie straty finansowe z ubiegłych trzech sezonów. Chdzi mi tylko o sume za jego przejście. Reszta jest już znana.

  37. ~consul

    7 stycznia 2014 at 22:45

    P Kucharski yo kto pokazał coś w swoim życiu nic ale kasa mu pachnie cudak i Lewandowski też tam nie pogra to z winy Kucharskiego taki menadżer na kasę szum robi a nic nie umie wyjaśnić całuska dla czarka zarobił kasę tu dodam co dalej cezary gówno załatwiłeś go bo ci euro pachnie

  38. ~sylvio

    7 stycznia 2014 at 22:46

    Przykro mi to czytać… bo wg mnie to ma się nijak do rzeczywistości. Jaki majstersztyk???? Ja bym nazwał to tasiemcową żenadą!!! Żadnemu topowemu piłkarzowi o ile pamiętam nie przytrafił się taki brazylijski serial, w którym Lewy gra pannę na wydaniu która na siłę pcha się do księcia, który ewidentnie jej nie chce! A „Mojżesz” Kucharski (tu akurat dobra analogia do Żyda) przebiera nóżkami w oczekiwaniu na procent z kontraktu i co chwile puszcza w świat dziwne przekazy żeby książe się w końcu określił! W Realu czy Chelsea „Lewy” byłby prawdziwą gwiazdą – a tu o miejsce w składzie będzie musiał walczyć i nie daj Boże że trafi mu się „reprezentacyjna” forma strzelecka – to pozostanie mu poza grzaniem ławy liczenie z „Mojżeszem” „ojro” które mu będą na konto wpływały…

  39. ~komentator

    7 stycznia 2014 at 22:51

    Trochę z innej beczki, ale też o Dortmundzie – zobaczcie, nie tylko Polaki łączą BVB z Polską, paru znanych grajków u nas trenowało ;D

    http://rafaldabrowski.wordpress.com/2014/01/07/dortmundczycy-z-ostrody/

  40. ~Patryk

    7 stycznia 2014 at 22:51

    Drogi Panie Michale nie przesadzajmy! Bayern najlepszy bla bla tak najlepszy w Bundeslidze i tam są skazani na zdobywanie skalpów rok za rokiem ale czy w LM? Nie byłbym tego taki pewien, City grając rezerwowym składem ograło Bayern i pokazało że nie jest to machina nie zwyciężona. Na Bayern wszyscy będą się spinać, czemu taki Arsenal ma nie wygrać z Bayernem? Nie od dziś wiadomo że Wenger potrafi grać przeciwko Guardioli, Barcelona Pepa zawsze miała większe lub mniejsze problemy z Arsenalem a wracając do roku 2013 to właśnie Arsenal był najbliżej wyeliminowania Bayernu z LM mimo że był skazywany na pożarcie chociażby ze względu na to że był wtedy cieniutki i mocno osłabiony a był o krok od wyeliminowania Bayernu. W obwodzie pozostają jeszcze takie kluby jak Chelsea, Real czy Barcelona. Chelsea wiadomo Mourinho czy ktoś lepiej zna Pepa niż Mourinho wątpię. Po za tym Bayern jakoś z Chelsea grać nie potrafi. Real też nie jest bez szans to są tylko dwa mecze a finał to tylko jeden mecz wystarczy słabszy dzień i może być pozamiatane a szanse na to że słabszy mecz przytrafi się Bayernowi są większe to oni patrzą z góry to oni myślą że wygrają z każdym. Prawda jest taka że można nie wygrać LM ale wyrzucając Bayern z tych rozgrywek można poczuć smak finału. Pozostają jeszcze dwa kluby które spokojnie mogą pożegnać Bayern po pierwsze to Barcelona która ma pała chęcią zemsty (Real zresztą też) Dla Barcelony mecz Bayernem w LM będzie znaczył więcej niż El Clasico w tym sezonie Barcelona może nie gra pięknie ale potrafi wygrywać. No i jest jeszcze City, tak ten Manchester który w rezerwowym składzie pokonał Bayern w Monachium jeśli City wyeliminuje Barcelonę to według mnie będą kandydatem do zdobycia LM numer 1. Czego chcieć więcej pokonać Bayern w Monachium a potem Barcelonę nic nie doda większego wiatru niż takie zwycięstwa. A pozostaję jeszcze nie obliczalne PSG z Zlatanem który nienawidzi Pepa i zrobi wszystko żeby mu pokazać miejsce w szeregu. Więc nie spieszyłbym się z pisaniem że Bayern wygra 3 razy z rzędu LM. Bo póki co musi przejść Arsenal a łatwo na pewno nie będzie a potem kto wie? Może los sprawi że do samego finału Bayern będzie musiał mierzyć się z potentatami? Droga do Lizbony jeszcze bardzo daleka a do Berlina to już w ogóle… Zapomniałem jeszcze o Atletico! Które z aktualnym trenerem i składem też może namieszać Bayernowi i to solidnie! Michale popatrz jakie drużyny mogą awansować do 1/4 LM:
    Atletico, Borussia, Bayern/Arsenal, Barcelona/City, Manchester United, Chelsea, Real i PSG. I raczej taki skład ćwierćfinalistów jest najbardziej prawdopodobny. Czy w takim gronie Bayern ma szanse trafić na łatwego przeciwnika, nie! Nikt przed Bayernem się nie położy i nie będzie prosił o jak najmniejszy wyrok. Bayern w Bundeslidze będzie królował ale w LM na pewno nie. Może wykupić Borussie, Schalke, Bayer ale nie wykupi innych gigantów. Baa jestem zdania że jeśli Bayern nie wygra nic w Europie przez najbliższe 18 miesięcy to tacy piłkarze jak Lahm, Schweinsteiger czy Muller będą chcieli odejść bo Bundesliga i Puchar Niemiec to nie będzie szczyt ich marzeń. Tak właśnie dzięki Bayernowi, Bundesliga stanie się jedną z najnudniejszych lig i będzie przewidywalna od pierwszej kolejki. Ciekawsza będzie walka o drugie, trzecie miejsce niż o mistrzostwo Niemiec. Po dwóch, trzech sezonach piłkarze będą znudzeni grą w takim klubie. Co do Lewandowskiego to na tą chwilę jest numerem dwa. Pozycja Mandzukica jest niepodważalna pytanie czy grając po 20 minut Robert będzie w stanie pokazać swoją wartość ja jakoś w to wątpię. Robert zamiast się cieszyć z transferu powinien raczej zacząć się modlić o to żeby Mario odszedł albo doznał jakiejś kontuzji nie jest to miłe ale na tą chwilę innego wyjścia nie ma… Bayern to nie Borussia kraj może ten sam ale zaadaptować będzie się musiał w klubie. Borussi mu łatwo to nie przyszło w Bayernie tym bardziej nie przyjdzie bo Mandzukic to nie Barrios a wszyscy pamiętamy jakie miał problemy w swoim pierwszym sezonie. Lewandowski jest światowej klasy napastnikiem ale ma słabą psychikę świadczy o tym chociażby uciszanie kibiców. Już widzę jak jego morale będą lecieć w dół jak przez kilka pierwszych meczy nie w stanie z ławki. Gotze od urodzenia gra w Niemczech a jakoś od razu w Bayernie nie wypalił zresztą według mnie na tą chwilę gra na 30% swoich możliwości i transferem do Bayernu pozbawił się miejsca w reprezentacji na MŚ. Po za tym nikt nie przewiduję że Lewy pojedzie do Monachium jako zawodnik zajechany. Nie oszukujmy się że Borussia się cieszy z tego transferu można pisać że kibice nie będą gwizdać ale na pewno Borussia Lewego oszczędzać nie będzie baaaa nawet nie będą teraz na niego dmuchać i chuchać a kto wie może jakiś ostatni trening z Borussią i ostrzejsze wejście w Roberta nie żebym mu źle życzył ale nikt na to nie patrzy z perspektywy że Robert doznaję kontuzji i nie gra. Ja bym się za w czasu nie cieszył podpisał kontrakt – fajnie ale co dalej nikt tego nie wie. Równie dobrze może zostać najlepszym napastnikiem Bayernu ale także samo może zostać najbardziej przepłaconym napastnikiem bo już widzę jak taki Robben czy Ribery zgrzytają na zębach że rezerwowy zarabia tyle co oni. Jednego jestem pewien najbliższe 18 miesięcy będą dla Roberta bardzo trudne to nie będzie sielanka nikt mu miejsca za frajer nie da. A skoro Pep potrafił posadzić na ławie Zlatana to czemu miałby nie posadzić Roberta? Mario gra, strzela i jest w komponowany w teorie Guardioli. Pozostaje jeszcze kwestia że Guardiola lubi grać bez napastnika gdzie wtedy będzie grać Lewandowski? Na skrzydle jest bez szans jako wysunięty rozgrywający też. Michał zakłamujesz po prostu rzeczywistość pisząc że Lewandowski przyjdzie do zespołu i będzie grał. Rzeczywistość jest taka że Guardiola to Lewandowskiego to tak za bardzo nie chciał bo mu nie pasuję do jego koncepcji. Gdyby Guardiola dostał wybór typu Reus, Pedro, Lewandowski to Lewandowski na tej liście byłby ostatni. Lewandowski do Bayernu pasuję tak jak pasował Zlatan do Barcelony i basta! Problem Lewandowskiego jest o tyle duży że Zlatan nie miał żadnej konkurencji na swojej pozycji bo Eto poszedł do Interu w wymianie. Lewy będzie miał arcytrudne zadanie żeby grać w Bayernie i pisanie że jest inaczej jest pleceniem głupot. Żeby nie było że jestem przeciwnikiem talentu Lewandowskiego lubię go ma talent, potrafi grać. Ale w zespole którym kieruje ktoś taki jak Guardiola po prostu go nie widzę! I sądzę że Lewandowski skończy tak jak Zlatan w Barcelonie – niestety. Tylko w przeciwieństwie do Zlatana, Lewy się podłamie a wtedy kto wie co będzie dalej… Klub może i wybrał fajny ale trenera już nie bardzo. Guardiola swojej filozofii nie zmieni Bayern gra tak jak Barcelona a skoro Barcelona grała przede wszystkim bez napastnika to i Bayern tak będzie grał. Guardiola swojego podejścia nie zmieni według mnie kluczowym piłkarzem będzie ktoś z dwójki Muller i Kroos (Xavi/Iniesta) później skrzydła Ribery i Robben (Messi/Pedro) następnie defensywny pomocnik (Busquets). W hierarchii piłkarzy na liście Pepa ktoś taki jak napastnik jest na samym końcu dla Pepa nawet bramkarz jest ważniejszy. I łudzenie się że Guardiola naglę dostanie olśnienia i będzie chciał grać na napastnika jest czystą głupotą. Jak już będzie potrzebował napastnika to pewnie wyślę do przodu Martineza jak to robił z Pique.

    1. ~ll

      7 stycznia 2014 at 23:17

      „I sądzę że Lewandowski skończy tak jak Zlatan w Barcelonie – niestety. Tylko w przeciwieństwie do Zlatana, Lewy się podłamie a wtedy kto wie co będzie dalej… Klub może i wybrał fajny ale trenera już nie bardzo. Guardiola swojej filozofii nie zmieni Bayern gra tak jak Barcelona a skoro Barcelona grała przede wszystkim bez napastnika to i Bayern tak będzie grał. ” przepraszam, ale czy pan jest wróżką czy innego rodzaju jasnowidzem? pewność siebie w przewidywaniu godna podziwu :p pożyjemy, zobaczymy, póki co tylko zdanie „Najlepsza Aktualnie Drużyna Świata WZMACNIA SIĘ polskim piłkarzem” jest niepodważalnym faktem, z którego wynika, że Lewy to absolutny top wśród piłkarzy i żadne negatywne komentarze pod jego adresem tego nie zmienią.

  41. ~Janusz

    7 stycznia 2014 at 23:11

    Drugim tematem którym chciałbym poruszyć to samo przejście Lewandowskiego do Bayernu.
    Panie Michale nie potrafię tego zrozumieć że mając własnego krajana – piłkarza – który gra na najwyższym światowym poziomie i przeszedł do nejlepszej drurzyna na świecie, można życzyć mu tyle złego i niedobrego. Mieszkam tyle lat poza polską i jest mi wstyd za tych polaków którzy wypisują pod jego adresem tyle poniżających i obraźliwych textów.
    Pamientam jak Boniek przechodził do Juventusu -byliśmy jako naród dumni że mamy zawodnika który gra w klubie światowej sławy z takimi gwiazdami jak Platini czy Paulo Rossi. Od 32 lat nie mieliśmy takiego zawodnika który grałby w takim klubie na takim poziomie. Jestem dumny z Lewandowskiego, ale nie tylko , ale też z Błaszczykowskiego i Piszczka, uważam ich również za zawodników europejskiej elity którzy swoją ciężką pracą osiągneli sukces. Którzy w cyłych niemczech są bardziej docenien za swoją grę niż w własnym kraju.

  42. ~mintaj

    7 stycznia 2014 at 23:22

    walczyc o trzecie tytuł z rzedu…..mogą zagrac trzeci raz z rzedu o to trofeum…poprzednie dwa lata grali w finale czyli dwa razy walczyli o tytuł raz go zdobywając….powalczą z lewym może o trzeci…zabrakło wam …w finale? ale nikt nie napisał ze zdobyli go dwa razy z rzedu..jesteście forumowicze żalosni z tym upierdliwym krytykanctwem

  43. ~galopujący dziennikarzyna

    7 stycznia 2014 at 23:24

    Artykuł oczywiście pozytywny, ale zdaniem:

    „Ale akurat pieniądze nigdy nie były dla niego priorytetem, w przeciwnym razie zamiast do Borussii poszedłby do ligi tureckiej czy rosyjskiej.”

    Autor konkretnie się zagalopował i zdecydowanie ośmieszył

  44. ~S(L)

    7 stycznia 2014 at 23:41

    nie wiem jak to określić , mam nadzieję iż lewy rozwinie się piłkarsko , ponieważ prócz tego że jest skuteczny i w 50 % wszechstronny ( gra głową , rozgrywanie, szybkość, król pola karnego) nadal brakuje mu techniki jak tej galaktycznej tak i tej użytkowej . Nie raz nie dwa irytowało mnie to jak przyjmował piłkę tak że po chwili musiał korygować swój bieg zwalniając tempo gry , na ogół obyło się bez konsekwencji . mianowicie kończyło się zdobyciem gola. Lewy poradzi sobie w Monachium ,lecz wirtuozem on nie jest w tej chwili , a skuteczność zawdzięcza pomocy kolegów i to iż jest jedynym wysuniętym napastnikiem. W bayernie będzie musiał dostosować się do innej taktyki . Powodzenia

  45. ~dziennikarska kaczka

    7 stycznia 2014 at 23:56

    No a Villa akurat trafił do Barcelony jak była uznawana za najlepszą i sobie kompletnie nie poradził. Ibrahimović to samo, strzelił kilkanaście bramek, ale tez nie było rewelacji, więc człowieku pomyśl zanim coś takiego wysmażysz.

  46. ~@

    8 stycznia 2014 at 00:35

    bambo – rambo czy jak Cie tam zwom i cala reszta :
    „trzeci z rzedu ” chodzi o to ze Bayern zagra trzeci z rzedu final Ligi Mistrzow ( powalczy oczywiscie ) ,
    pierwszego trofeum nie udalo sie zdobyc – Chelsea, drugi zdobyli i powalcza o trzeci ….

  47. ~Poważnie?!

    8 stycznia 2014 at 00:45

    ” A skoro obchodzimy dziś Święto Trzech Króli, to powiem, że dla mnie owymi królami są dziś: Bayern, Lewy i jego menedżer, Cezary Kucharski. Ten ostatni ma prawo czuć się dziś niczym Mojżesz, który przeprowadził swój naród z Egiptu, przez Morze Czerwone do Ziemi Obiecanej. ”
    I w tym momencie przestalem czytac. Co za bełkot…

  48. ~e(L)o

    8 stycznia 2014 at 01:02

    Chyba trzeci finał, a nie triumf. A nie uważa pan, że to przegięcie, że media, które żeby jak najwięcej zarobić informują nas o śmierci jakiegoś czternastolatka z rezerw trzecioligowego klubu w Japonii (tytułując na przykład”nadzieja piłki nożnej nie żyje”). Przez rok codziennie informują nas o ewentualnym transferze, a w dzień podpisania znów zalewają nas piętnastoma artykułami o tym samym tak, że zapominają poinformować o śmierci legendy, jaką był Eusebio? To media prowokują negatywne komentarze na temat Lewandowskiego, wciskając nam go 10 razy dziennie, ludzie mają dość.

  49. ~sylvio

    8 stycznia 2014 at 01:36

    Po zastanowieniu odnoszę dziwne wrażenie że Pan Michał chyba sobie z nas wszystkim tą wypowiedzią zakpił… nijak mi nie pasuje ten pompatyczny styl czy też biblijne porównania do rzeczowego zdania na temat tego transferu. Drugim wytłumaczeniem tego „dzieła” może być tylko zależność finansowa – czyli artykuł „sponsorowany”. Niepotrzebne skreślić.

  50. ~de

    8 stycznia 2014 at 02:03

    My way akurat nie jest sinatry 😉

  51. ~GK

    8 stycznia 2014 at 03:58

    Takie slodkie pierdulki a nie rzetelny tekst,
    Jakim to Polakiem jest Lewandowski aby by byc dumnym i traktowac go jak krola, ja pamietam jego jedna istotna bramke na Euro w Polsce a pozatym strasznie dolowal.
    Wstawac w nocy, aby moc ogladac jego gre w reprezentacji zdarzylo mi sie kilka razy, zawsze dolowal w reprezentacji oprocz jednego fajnego meczu z irlandia gdzie strzelil 2 bramki.

    Dla Borussi nie gra tak zle, natomiast jego ksiazka „Pogromca Realu” czy ukrywanie sie w hiparmarkecie to szczyt hipokryzji,

    Jesli bedzie grajacym Polakiem w Bayernie po dwoch latach.. wtedy bedzie swietnie, podejrzewac ze jak sie zablokuje na poczatku to trafi na wypozyczenie.

    Ciesze sie z tego transferu, ale poklonow nie zamirzam skladac i pupy Lewandowskiemu lizac jak dziennikarz Pan Pol.

    1. ~Bob_US

      8 stycznia 2014 at 04:15

      ,,,,,zaluje ale respektuje…..jego decyzje……..Bob from US

      1. ~Bob_US

        8 stycznia 2014 at 04:17

        ZYCZE JEMU Z CALEGO SERCA POWODZENIA I SSUKCESOW W PILCE

    2. ~Lolek12

      8 stycznia 2014 at 17:57

      Na wypożyczenie to moze trafić piłkarz młody, ew jak by się przeniósł do innego kraju…

  52. ~Bob_US

    8 stycznia 2014 at 04:19

    WASLCIE SIE ….PODJAJ SAM DECYZJE……..BADZCIE NA JEGO POZIOMIE I JEGO ZONY,,,,,,,,,VIVA LEVANDOWSCY

  53. ~Bob_US

    8 stycznia 2014 at 04:20

    ZYCZE JEMU DUZO BRAMEK ALBO STU PODAN W BAYERNIE …..TRZYMAJ SIE ROBERT I TWOJA NAJMILSZA

    1. ~Bob_US

      8 stycznia 2014 at 04:24

      CXHOCIARZ RAZ MNAM PRZYJEMNOSC PISAC MILO I BEZ ZAZDROSCI O BOGATYM I UTALENTOWANYM POLSKIM PILKAZU ….PO BONKU ,,,,,BONIEK TO KLASA LEWANDOWSKI TO EXTRA KLASA……HONOR ROBERT

      1. ~Bob_US

        8 stycznia 2014 at 04:26

        ROBERT DZIEKI ZA TE CZRERY GOLE OBYS W BAYERNIE STRZELI JEDNEGO NA TYDZIEN TEGO TOBIE ZYCZE

        1. ~Bob_US

          8 stycznia 2014 at 04:28

          NAWET A HAMERYCE PRZEPADAJA ZA TOBA BADZ SILNY I KOFAJ ZONE RAZEM GORY PRZEJDZIECIE…….

          1. ~Bob_US

            8 stycznia 2014 at 04:29

            VIVA LEVANDOWSKI ….NOWA ERA….IDZIE

  54. ~Bob_US

    8 stycznia 2014 at 04:31

    ROBERT….WALIC KASE ….WALIC KOMENTARZRZE SZACUN DLA MALZONKI I CIEBIE…..MNIE SIE NIE UKLADA ALE TY JESTES DUMA NARODU …..Z TEGO SIE CIESZE

    1. ~Bob_US

      8 stycznia 2014 at 04:34

      ROBERT LEWADOWSKI-POLSKA…..ZADROSZCZE TOBIE ROBERT ….ALE ZASLUZYLES NA TOP

  55. ~Bob_US

    8 stycznia 2014 at 04:37

    JA OD MIESIACA NIE MAM PRACY ND PIECIARGIEM DZIECI……ALE JESTEM TWOIM FANEM ,,,,,ZYCZE TOBIE SUKCESOW BO KOFAM PILKE

    1. ~Bob_US

      8 stycznia 2014 at 04:39

      ZADNYCH UBOGICH DOLAROW DLA MNIUE……SAM JE MUSZE ZAPRACOWAC JAK LEWANDOWSKI…….ZROZUMIANO?

  56. ~Ken

    8 stycznia 2014 at 06:12

    Bo Robert to nie tylko geniusz futbolu!Szacunek dla Ciebie i malzonki.

  57. ~Kleju

    8 stycznia 2014 at 06:22

    Nie trzecie tylko drugie zwycięstwo z rzędu w LM

    1. ~dsvh

      8 stycznia 2014 at 09:16

      Chodzi o to, że być może wygrają w tym roku i wtedy Lewy przyjdzie żeby grać o 3 z rzędu…

  58. ~jg

    8 stycznia 2014 at 06:33

    pierwszym w Bayernie był Sławomir Wojciechowski. cóż chłopaczynie się nie udało.więc bym tak nie piał peanów nad tym Lewandowskim

    1. ~dsvh

      8 stycznia 2014 at 09:17

      No Wojciechowski to zdecydowanie ten sam poziom co Lewy…

  59. ~p[

    8 stycznia 2014 at 06:53

    Polaczki już tak mają, że muszą wszystkich nienawidzić… Podobnie jest w wypadku Radwańskiej i Kubicy. Ja osobiście gdybym był na ich poziomie w żadnej Reprezentacji Polski nigdy w życiu bym nie zagrał!!!! Nie ma po co…

  60. ~TomaszK

    8 stycznia 2014 at 07:25

    Ktoś się chyba zapędził. Z tego co mi wiadomo, to żadna drużyna jeszcze nie obroniła pucharu w LM. Bayern może co najwyżej walczyć o 3 z rzędu udział w finale i jako pierwszy klub obronić tytuł.

    1. ~sss

      8 stycznia 2014 at 07:50

      baran.. Pol pisze, że będzie być może „walczyć o trzeci triumf w Lidze Mistrzów z rzędu”. Lewy nie ma możliwości grać w tym sezonie w LM dla FCB i założył, moim zdaniem slusznie, ze Bawarczycy, niestety, ten tytuł obronią, a za rok znów wystąpią w finale.

  61. ~Rs4

    8 stycznia 2014 at 07:37

    zejdz na ziemie chlopcze, bo bujasz w oblokach. a prawde maja ci, co pisza, ze drewno lewandowskie z lawki nie wstanie. bayern sie wzmacnia sciagajac go ? on co najwyzej moze sznurowki tam wiazac.

    1. ~sss

      8 stycznia 2014 at 08:00

      drewno lewandowskie..:) dobre, a najlepiej brzmi z pisane przez gimbaze, taką jak ty. żenada
      zdziwisz się, jak lewy w przyszłym roku zostanie nr 1 strzelcow bundesligi, nie?

      1. ~666

        8 stycznia 2014 at 09:20

        Musi zostać królem strzelców. Bayern strzela po 3-4 praktycznie co mecz.

  62. ~kibic

    8 stycznia 2014 at 07:48

    bla bla bla i noc więcej z tego tekstu nie wynika

  63. ~Ernst

    8 stycznia 2014 at 09:37

    Tu nie chodzi o to by pan Lewandowski grał w Monachium , ale o to by NIE grał w Dortmundzie. ( Po co bać się kogoś, jak można go kupić) .Stać nas. ( Nasza rodzinna zasada).

    1. ~sss

      8 stycznia 2014 at 12:40

      jak na niemca, dobrze piszesz po polsku.
      ajk.

  64. ~Harry

    9 stycznia 2014 at 12:23

    Robert jest jednym z najlepszych środkowych napastników na świecie i zupełnie sobie zasłużył na to by móc występować w najlepszym zespole na świecie. Mam nadzieje że wywalczy sobie miejsce w podstawowej jedynasce i będzie grał nie gorzej niż w Borussi. A zarobki? Całkowicie sobie zasłużył na te 9 – 11 milionów. Na zachodzie go najwyraźniej cenią wysoko, a duża część polskich internautów potrafi tylko narzekać na to że nie strzela w reprezentacji tak jak w Bundeslidze. W pewnym momencie w reprezentacji też zacznie strzelać i oby to się stało prędzej niż później.

Odpowiedz na „~magdao.Cancel