Mundial w Katarze? Ani zimą, ani latem!

FIFA podjęła decyzję, że mundial w 2022 w Katarze nie odbędzie się latem. I jest to słuszna decyzja. A właściwie pół decyzji. Skoro FIFA potrafiła przyznać się do błędu i powiedzieć „A”, warto pójść tą drogą do końca i powiedzieć „B”, czyli przenieść lokalizację z Kataru gdzieś indziej. Chętni z radością ustawią się w kolejce. Mundial nie mógł odbyć się w Katarze latem i było to wiadomo od początku. W futbol nie da się grać w 50 stopniowym piekle i osiem klimatyzowanych stadionów – choć brzmi imponująco – nie załatwia sprawy, bo drużyny muszą gdzieś mieszkać, piłkarze gdzieś trenować, a kibice coś robić w czasie wolnym między meczami, a nie spalać się na skwarek. Letni mundial w Katarze byłby dla wszystkim równie zabójczy jak budowa mundialowych obiektów dla emigrantów z Azji i Afryki. Dobrze, że wizję tego koszmaru mamy już za sobą.

Mundial w Katarze nie może się odbyć również na przełomie listopada i grudnia lub grudnia i stycznia, jak to chwilowo założyła FIFA. Ten termin kompletnie wykoleiłby sprawdzony od lat system rozgrywek ligowych w Europie, i tych krajowych i pucharowych (Liga Mistrzów i Liga Europy), które dla klubów są maszynkami do zarabiania pieniędzy. Kluby muszą zrobić wszystko, żeby zablokować ten zabójczy dla nich i ich gwiazd pomysł. Nie może być tak, że skoro pochopnie, bezmyślnie – choć zapewne nie bezinteresownie – przyznano mistrzostwa świata petroszejkom – to teraz upchnie się turniej w dogodny dla nich termin bez oglądania się na resztę świata. Mundial tradycyjnie rozgrywa się między czerwcem a sierpniem. Nie da się go rozegrać w tym czasie w Katarze? Trzeba wybrać innego gospodarza.

Mundial w Katarze rozegrany tuż przed lub tuż Bożym Narodzeniu spowoduje chaos w europejskim futbolu na długie lata. Zachwieje nie tylko sezonem 2022-23 (chyba, żeby turniej odbył się w styczniu 2023 roku, co nie jest wykluczone, jako że w 2022 roku odbędą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie), ale też sezonem wcześniej, o tych późniejszych nie wspominając. Wyobraźmy to sobie sobie: sezon poprzedzający MŚ piłkarze muszą skończyć wcześniej, najpóźniej w kwietniu, po to, żeby chwilkę odsapnąć i jeszcze przed przerwą mundialową rozegrać fazę grupową Ligi Mistrzów. Eliminacje do niej musiałby się pewnie odbyć na przełomie maja i czerwca, a sama faza grupowa w wakacje czyli lipcu i sierpniu. Ponieważ jak przed każdym mundialem, tak i przed tym musiałby się odbyć zgrupowania kadry, czołowe ligi Europy musiałby przerwać rozgrywki zapewne na minimum dwa miesiące. Pytanie co przez całą jesień robiliby zawodnicy nie łapiący się na mundial (czyli np. cała nasza Ekstraklasa z przyległościami)? Trudno sobie wyobrazić, żeby jakiekolwiek rozgrywki, nawet w niższych ligach toczyły się w trakcie mistrzostw świata przed turniejem muszą się jeszcze odbyć zgrupowania). Przy okazji sens straciłyby styczniowe i lipcowo-sierpniowe okna transferowe, ale to akurat decyzja administracyjna.

Nie wierzę, żeby obecna ekipa FIFA była w stanie podjąć decyzję o odebraniu Katarowi mundialu. Może kolejna? Siła perswazji Katarczyków na pewno byłaby spora, zważywszy na ilość milionów już wpompowanych w europejski futbol – projekt Paris Saint Germain, wspólne interesy z Barceloną, reprezentacją Belgii, Michelem Platini i Nicolasem Sarcozy, co ujawnił tygodnik „France Football”, za którymi stoją tak potężni lobbiści jak Zinedine Zidane, Pep Guardiola czy Franz Beckenbauer, sowicie i legalnie opłacani przez szejków z Kataru. Odebranie mundialu Katarowi wiązałoby się zapewne z wypłaceniem im gigantycznego odszkodowania. Ale być może uratowanie perfekcyjnie funkcjonującego mechanizmu jest tego warte.

19 komentarzy

  1. ~magdao.

    9 stycznia 2014 at 21:08

    Jest jeszcze trochę czasu na przeniesienie mundialu, chociaż moim zdaniem jak się uwezmą to zrobią go zimą w Katarze, czy się to komuś podoba czy nie. Ale kluby z pewnością będą protestować.

  2. ~Harry

    9 stycznia 2014 at 23:01

    Fakt faktem że Katar „kupił” sobie MŚ, a teraz FIFA będzie kombinować jak to wszystko upchać, żeby były jak najmniejsze szkody. Jak przed przyznaniem mundialu pewnie szejkowie mówili przedstawicielom klubów – które są przez nich sponsorowane – coś w stylu „my sponsorujemy wasze kluby więc lobbujcie naszą sprawe” i można się domyślać że tak właśnie było. Moim zdaniem mundial zostanie rozegrany w Katarze i nawet po wyborach nic nie zmienią – za dużo petro-dolarów jest w grze żeby to wszystko odkręcać.

  3. ~Michasiuu

    10 stycznia 2014 at 01:02

    Przepraszam że piszę nie na temat. Panie Michale można prosić Pana maila ? 🙂 ja w sprawie konkurusu z Brazuką 🙂

  4. ~MS

    10 stycznia 2014 at 10:58

    Przepadło, tego nie da się odwołać. Jeśli była jakaś korupcja przy wyborze, a każdy wie, że była, to odbieranie Katarowi mundialu byłby samobójstwem dla wielu osób w FIFA,

    Po prostu po paru dniach pojawiłyby się anonimowe „przecieki” kto i w jakich ilościach brał.

  5. ~piotr

    10 stycznia 2014 at 11:38

    Najskuteczniejsze typy bukmacherskie tylko na http://badzcwaniakiem.dbv.pl/ :)!

  6. ~Jacek Kotowicz

    10 stycznia 2014 at 11:44

    Ludzie. Duże turnieje robi się za pieniądze, więc teoretycznie każdy jest kupiony. To po pierwsze. Po drugie żadnych dowodów. Po trzecie, a dlaczego nie tam? Uważam, że ten kraj zasługuje na organizację imprezy. Każdy kto choć raz odwiedził Katar, Bahrajn, czy ZEA, to z pewnością przekonał się jakich cudów mogą dokonać petrodolary. A jak pokazuje rzeczywistość nawet pomysły z kosmosu oni potrafią zrealizować np. wysypy The World, czy Burj Dubai. A poza tym dlaczego nie sprawdzić gry w ekstremalnych warunkach. Grano już w Chile na 3000 m npm, w Monterey w Meksyku, gdzie Polacy męczyli się okropnie. Warunki będą równe dla wszystkich a piłkarze zarabiają przecież swoje miliony za coś, więc jako zawodowcy i do ekstremalnych warunków winni się przygotować.

  7. ~paparazzi

    10 stycznia 2014 at 12:14

    A ja zupełnie się nie zgadzam z Panem i wszystkimi którym nagle zaczął przeszkadzać Mundial w Katarze. Należało rozegrać go normalnie – czyli latem! Dlaczego?
    1. W Katarze, ZEA, Egipcie i innych krajach tego regionu funkcjonują normalne rozgrywki piłkarskie i w innych sportach, gdzie gra również wielu Europejczyków i nikt nie umiera od „piekielnych” upałów
    2. Mistrzostwa Świata były już rozgrywane w krajach o bardzo gorącym klimacie, jak Meksyk, czy Brazylia i nikomu nic się nie stało
    3. Lepiej grać w upale niż mrozie, co zgotowano zawodnikom na mistrzostwach w RPA
    4. Proszę pamiętać, że w Katarze klimat jest bardzo suchy, więc te „piekielne” 50 stopni wcale nie musi być bardziej dotkliwe niż 35 stopni przy dużej wilgotności, a takie warunki są powszechne np. w basenie Morza Śródziemnego, czy w Brazylii.

  8. ~marcin

    10 stycznia 2014 at 12:17

    Ale Pan Panie Michale pisze pierdoły to aż głowa boli – co to znaczy piłkarze nie mogą grać w temperaturach w okolicy 40-50 stopni mając wszystkie stadiony klimatyzowane to samo hotele, autokary, samoloty itp itd. Róbmy dalej z nich sieroty losu. Na wojnach toczono walki w upałach w ubraniach, hełmach, zbrojach i dano radę a te sierotki nie dadzą rady w klimatyzowanym stadionie pokopać kilkadziesiąt minut. To może jak nie mają sił i nie chce im się to niech siedzą na dupie w domu i spokój. A turyści też nie będą narzekać – przynajmniej zaznają słoneczka:)

    1. ~pawel

      10 stycznia 2014 at 12:55

      tutaj o turystów chodzi, już widzę te tłumy kibiców zwabione wspaniałą pogodą przyjeżdżających na MŚ.. (to będą sztuczne mistrzostwa)

      1. ~marcin

        10 stycznia 2014 at 13:39

        Nie bój się kibice, turyści pojadą wszędzie ze swoimi drużynami i nie ważne czy będzie 40 stopni czy 15 stopni. Właśnie w tym rzecz, że o zwykłych turystów tu chodzi najmniej – cały wrzask jest o piłkarzy, o to że im będzie źle. Jak robotnik budujący drogi rypie 10 godzin dziennie w słońcu w temperaturze 40 stopni za 1500 zł miesięcznie to jest ok ale jak piłkarz zarabiający miliony euro ma pokopać na klimatyzowanym stadionie 90 minut to jest tragedia i płacz jakiż to on poszkodowany wielce. Poza tym nie martw się Ci kibice którzy tam pojadą to nie będą ludzie biedni bo podróż tam kosztuje krocie – a jeśli ma kasę to sobie zamieszka w hotelu także klimatyzowanym w którym 40 stopni mieć nie będzie. Nie to, że popieram jakoś szczególnie Arabów ale skoro przyznano już te mistrzostwa im to trudno teraz je trzeba rozegrać tam. Poza tym byłby to pewien precedens gdyby im odebrano – w takim wypadku za ileś tam lat np organizowano by mistrzostwa np w Skandynawii i wtedy zaś południowcy mogliby płakać że im za zimno będzie więc odbierzmy mistrzostwa bo jest np tylko 10 stopni i im oraz ich kibicom tyłki zmarzną. Powiedziało się A przyznając mistrzostwa trzeba powiedzieć B organizując je i już.

  9. ~Sosna1982

    10 stycznia 2014 at 13:11

    Mistrzostwa trzeba rozegrać w Katarze (nie ma dowodów na korupcję, piękne stadiony są budowane, w tej części świata nie było jeszcze mistrzostw a FIFA otwiera się na nowe kraje, petrodolary płyną do Europy trzeba się odwdzięczyć). Mistrzostwa odbędą się w lecie. Rozgrywki w Europie muszą się odbyć bez przeszkód bo kasa musi się zgadzać. Jedyne rozwiązanie to grać mecze w nocy. Wtedy nie będzie 50 stopni tylko max 30 czyli jak w sierpniu w Hiszpani czy we Włoszech.
    Gdyby warunki rzeczywiście były zbyt ciężkie dla kopaczy to widziałbym jeszcze jedno wyjście. Zamiast grać 2×45, grajmy 3×30 i przerwy po piętnaście minut w klimatyzowanych szatniach. Powinni dać radę.

  10. ~alp61

    10 stycznia 2014 at 18:55

    Nikt nie protestował, gdy igrzyska olimpijskie odbywały się w lecie w Atenach. I wszyscy na żywo widzieliśmy dramat niemieckiej biegaczki w maratonie. Tylko dlatego, że jakiemuś kretynowi (przepraszam organizatorowi) umyśliło się rozegrać konkurencję w południe w ciasnych, kamiennych uliczkach starych Aten – ale wizerunkowo było super.
    Problemem nie jest Mundial w Katarze. Problemem jest zorganizowanie MŚ w Katarze tak, żeby służył on sportowcom i kibicom, a nie wyobrażeniom specjalistów od public relations.

  11. ~lider4

    10 stycznia 2014 at 21:45

    Europa nie jest pępkiem świata.
    Liga rosyjska zawsze tak grała. Najpierw kilkanaście kolejek, potem przerwa na mundial, a na końcu znowu kilkanaście kolejek. I świat się nie zawalił.

    1. ~Harry

      10 stycznia 2014 at 22:52

      Akurat jeżeli mowa o ligowej piłce nożnej to można powiedzieć, że jest pępkiem świata (oczywiście piłkarskim)

  12. ~Szopenhauer

    16 stycznia 2014 at 10:21

    Nie o Mundialu ale o Euro – i to takim zprzed 30 lat. A konkretniej o jednym z ostatnich spotkan eliminacji do tegoż, ale za to jakim!
    http://lovefootball.pl/40/items/historia-pewnej-dwucyfrowki.html

  13. ~Jakub

    25 stycznia 2014 at 16:53

    Ronaldo lub Messi, Messi lub Ronaldo, dlaczego ludzie tak głosują? Czyżby marketing robił swoje, a może sponsorzy płacą kaskę? Naprawdę dziwny wybór…

  14. ~Arturro

    14 kwietnia 2014 at 11:52

    Większość ludzi głosuje w taki sposób, w jaki wykreują to media. Niewątpliwie sponsorzy przyczyniają się do tego całego koła adoracji. Ale abstrahując od maszyny marketingowej i wielkich sum pieniędzy – to chyba nie podważysz zdolności Messiego czy Ronaldo? No i kwestia głosowania na pewno zależy od tego, który klub jest bliższy sercu.

Zostaw odpowiedź