#AllTimeGreats czyli spotkanie z Cristiano Ronaldo

Też taki dostałem, ale muszę go sobie skleić. Wiadomo, Cristiano ma zawsze lepiej;)

To był dzień! Najpierw oglądanie treningu Realu Madryt w ośrodku Valdebebas, potem konferencja Carlo Ancelottiego przed ligowym meczem z Rayo Vallecano, potem zwiedzanie ośrodka urządzonego jak najbardziej luksusowy hotel (zrobię o tym oddzielny wpis) z zaglądaniem do prywatnych pokoi piłkarzy (akurat Garetha Bale’a – trenował więc nie wiedział;), sali gdzie się relaksują (wyczaiłem, że ktoś przed chwilą grał na konsoli w FIFE14 Realem i Arsenalem, ciekawe kto tym drugim?) i gdzie jedzą. A na koniec odbyła się konferencja, której ogłoszono, że Cristiano Ronaldo został Globalnym Ambasadorem linii Emirates, oficjalnego sponsora mundialu w Brazylii, który już za 74 dni. Pokazano też reklamę z udziałem Crisa i… innego kandydata na #AllTimeGreats. Uważam, że fajnie w niej wypadł, a już na pewno pokazał dystans do siebie. Zresztą oceńcie sami:

Potem Cristiano Ronaldo odpowiedział na kilka pytań, które zamieszczam poniżej. Niestety nie zadałem żadnego z Waszych, ani w ogóle nikt nie zadał. Odbyło się Q&A z prowadzącą konferencję – sytuacja w Realu po dwóch porażkach z rzędu jest napięta i bano się pewnie pytań, które mogłyby go wyprowadzić z równowagi. Swoją drogą nie mamy z Cristiano do siebie szczęścia. Kiedy poprzednio byłem w Madrycie na wywiad z nim, było to dzień po porażce 0:4 w Pucharze Króla z trzecioligowym Alcorcon. Okazał się wówczas bardzo miły i rozmowny, może dlatego, że nie zagrał w spotkaniu z powodu kontuzji. Szkoda, że nie dano nam szansy, przecież nie pytalibyśmy jak zniósł trzy gole Leo Messiego w ostatnim El Clasico tylko po prostu jak widzi szanse na mistrzostwo Hiszpanii…

Zbliża się mundial w Brazyli, jak oceniasz szanse reprezentacji Portugalii?
CR: Na pewno nie jesteśmy faworytem i to dla nas bardzo dobry punkt wyjścia. Na pewno znacznie większe oczekiwania są wobec takich drużyn jak Hiszpania, która broni trofeum, Brazylia, która gra u siebie, Niemcy czy Argentyna. Na nas nie spoczywa żadna presja, więc to powinno ułatwić nam zadanie. Co nie znaczy, że będzie łatwo, wręcz przeciwnie. Nasza grupa jest bardzo trudna i już pierwszy mecz zaczynamy z wysokiego C, czyli z Niemcami. Ale jestem optymistą przynajmniej co do wyjścia z grupy. Szykuje się się ekscytujący turniej i na pewno obejrzę wszystkie pozostałe mecze, nie tylko dlatego, że poziom zapowiada się na wyjątkowo wysoki, ale w większości drużyn mam przyjaciół. Nie mogę się już doczekać kiedy się zacznie!

Jak ci się kręciło reklamówkę Emirates w Dubaju?
CR: To było kapitalne doświadczenie, fajnie było się wyrwać na chwilę do Dubaju w środku długiego sezonu, więc w sumie potraktowałem to nie jako pracę, ale odpoczynek! W filmiku widać zresztą, że jestem zrelaksowany. Dubaj to wspaniałe miasto, robiące wrażenie, mieliśmy świetną pogodę. No i fantastycznie było współpracować z Pelé, który jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii futbolu, prawdziwą legendą. Ta reklamówka jest skierowana do dwóch różnych generacji piłkarskich, ale z równie wielkim szacunkiem do obu.

Który piłkarz był twoim idolem gdy dorastałeś?
CR: Kiedy byłem dzieckiem najbardziej podziwiałem zawodników reprezentacji Portugalii, ponieważ było to moim marzeniem, żeby samemu reprezentować kiedyś moją ojczyznę. Już wtedy miałem takie ambicje. I może właśnie to moje pragnienie i usilne dążenie do jego spełnienia sprawiło, że udało mi się tego dokonać już w wieku 18 lat. Więc kiedy byłem dzieckiem podziwiałem takich zawodników jak Luis Figo, Rui Costa, Fernando Couto, ale oczywiście co jakiś czas spoglądałem też na zagraniczne gwiazdy, on też bywały dla mnie inspiracją.

Jakiej rady udzieliłbyś młodym zawodnikom, którzy chcą iść w twoje ślady?
CR: Musicie bardzo, bardzo ciężko pracować, żeby odnieść sukces. Bycie piłkarzem to fantastyczna sprawa, ale fani często widza tylko te dobre strony jak popularność i pieniądze, zapominają jak ekstremalnie trudne jest osiągnąć przyzwoity poziom, jak wiele żmudnej pracy to kosztuje. Pracy non stop nad sobą i każdym piłkarskim elementem. Młody człowiek mu się do niej motywować bez zerwy, wtedy kiedy czuje nad sobą presję, i wtedy kiedy jej nie ma. Krótko mówiąc musi się w całości poświęcić futbolowi, to jest zawsze ta rada jakiej udzielam.

I to niestety na tyle. Co prawda M trafił pytanie jakie rzeczywiście padło, ale nagrodą postanowiłem uhonorować mszewcu (gratulacje i ślij adres na mejla!), ponieważ zadał fajne pytanie, na które sam bym nie wpadł, ale chętnie bym mu zadał: „Myślisz, że z Twoją systematycznością i niebywałym zacięciem byłbyś znaczącą postacią w innej dyscyplinie sportu? CR7 może wymienić konkretny sport, w którym czuje się dobrze)”. To rzeczywiście fajne pytanie do zawodnika, który z czasem stał się superatletą, a jego wielogodzinne treningi i szlifowanie np. rzutów wolnych są wręcz legendarne. Cóż może kiedyś jeszcze dane mi będzie się z nim spotkać… Np po sobotnim meczu z Rayo;)

Autor bloga (kto rozpozna?;) i Cristiano Ronaldo (z prawej)

10 komentarzy

  1. ~andrzej

    29 marca 2014 at 15:02

    Odpowiedź prawidłowa brzmi – autor bloga siedzi drugi od lewej 🙂 a na plecach ma napis Rossi 10 🙂 Czy są przewidziane jakieś nagrody 😉 Pozdrawiam

  2. ~scv78

    31 marca 2014 at 09:40

    A już miałem spytać, co to za koleś siedzi na prawo od Michała:)

  3. ~Kamil

    1 kwietnia 2014 at 11:02

    Ronaldo – ten to ma klawe życie:)

  4. ~zagrajmyto

    1 kwietnia 2014 at 14:05

    zapraszam do śledzenia moich typów bukmacherskich na http://www.ZagrajmyTo.blogspot.com

  5. ~thor

    2 kwietnia 2014 at 15:10

    A myślałem że to Rasiak będzie twarzą linni emirates. A jednak wygrał Cristiano. Chociaż Grzesiowi pewnie nie dużo brakowało:-)

  6. ~sportowiec

    3 kwietnia 2014 at 21:32

    ronaldo to ma życie – gra w piłkę, kręci reklamówki

  7. ~mareczek

    8 kwietnia 2014 at 11:21

    Każdy by chciał mieć takie życie jak Ronaldo. My musimy płacić za oryginalne ubrania a on dostaje za darmo tylko wyrazi chęć ich założenia.

Zostaw odpowiedź