Liga Mistrzów, czyli Diabli wiedzą…

Czy przebudzony z letargu, grający od kilku spotkań jakby znów pod wodzą sir Aleksa Fergusona Manchester United jest w stanie pokonać na Allianz Arena Bayern Monachium? Lub choćby wysoki bramkowy remis, który wyeliminuje faworyzowanych Bawarczyków z Ligi Mistrzów? Diabli, nomen omen, to wiedzą. Co prawda odpadnięcie obrońców trofeum nie byłoby niczym nadzwyczajnym, jako że nikomu jeszcze nie udało się powtórzyć sukcesu w kolejnym roku, ani „galaktycznemu” Realowi, ani kosmicznej Barcelonie Pepa Guardioli. Jego Bayern po zapewnieniu sobie już w marcu mistrzostwa Niemiec wyraźnie spuścił z tonu i nie wygrał już trzech spotkań z rzędu. Mało tego, w miniony weekend przeciętny Augsburg przerwał mu passę 53 spotkań w Bundeslidze bez porażki, Bawarczycy też od niepamiętnych czasów nie zdołali strzelić gola. Stawka tego spotkania była jednak żadna, a w składzie Bayernu zagrało kilku zawodników już nawet nie rezerw, ale amatorów. Czy Guardiola specjalnie osłabił skład, żeby wstrząsnąć drużyną w kluczowym momencie pucharowego sezonu?

Za Manchesterem United przemawiają też ostatnie wyniki Bawarczyków na Allianz Arena z angielskimi drużynami. Arsenal zdołał tu wygrać przed rokiem 2:0, a ostatnio bezbramkowo zremisować, wygrał także Manchester City. W każdym z tych przypadków Bayern rozbił rywali w pierwszym spotkaniu. Na Old Trafford też zdominował MU, przynajmniej pod względem posiadania piłki. W rewanżu zagra jednak bez zawieszonych za kartki lub kontuzjowanych pomocników – Bastiana Schweinsteigera, Thiago i Javi Martineza. Jeśli United, do którego sądząc po wynikach w Premier League najwyraźniej wrócił duch znany z czasów poprzednika Davida Moyesa, szybko strzeli gola, nerwy będą jak w pamiętnym finale w Barcelonie w 1999 roku z udziałem obu drużyn.

Przypomnienie sytuacji w pierwszych spotkaniach;)

4 komentarze

  1. ~bezdomny

    9 kwietnia 2014 at 21:31

    no czerwoni raczej sa nie pokonani, tak jak my nie mozemy sie z kraju pozbyc czerwonych 🙂

  2. ~andrzej

    10 kwietnia 2014 at 14:21

    No i się nie udało. Bayern za silny.

  3. ~Oxana

    14 kwietnia 2014 at 14:23

    Teraz stawiam na finał Chelsea-Bayern. Chyba to już grali kiedyś… ? 😀

Zostaw odpowiedź