Nikogo tak nie żegnano jak Lewego!

Pamiętam swoje zdumienie i jednoczesny zachwyt i dumę, gdy pierwszy raz usłyszałem na Signal Iduna Park jak 80-tysięczne trybuny skandują nazwisko Roberta Lewandowskiego. Było to w trakcie meczu z Bayernem Monachium, w którym Lewy strzelił gola piętą, ustalając wynik na 1:0 i praktycznie pieczętując sensacyjne […]

Czytaj więcej