Suarez wariat, Urugwaj zakłamany, FIFA za surowa

Luis Suarez vs Giorgio ChielliniSprawa kolejnego szaleństwa Luisa Suareza wzbudza jeden wielki niesmak. Od czyny samego piłkarza, który trzeci raz w karierze wżarł się w ramię rywala, przez obronę go przez Urugwajską Federację Piłkarską, która rżnęła głupa, szła w zaparte, broniła kanibala jak niepodległości ojczyzny, sekowała dziennikarzy, którzy próbowali odpytać na konto zdarzenia trenera Oscara Tabareza i jego piłkarzy. Wietrzyła ogólnoświatowy spisek i szantażowała, że w razie zawieszenia „niewinnego piłkarza” gotowa zbojkotować sobotni mecz 1/8 finału z Kolumbią. Swoim zachowaniem z pewnością Suarezowi nie pomogła w zdobyciu światowej sympatii. Swoje zrobili też nakręcający histerię komentatorzy, zwłaszcza ci z Anglii, którzy chcieliby Suareza wyrzucić z futbolu na zawsze, no ewentualnie na dwa lata, czyli najwięcej na ile pozwala FIFA.

Niesmak pozostawia i werdykt komitetu dyscyplinarnego FIFA, zawieszający Suareza na dziewięć spotkań reprezentacji Urugwaju, oraz czyniący go na cztery miesiące persona non grata w futbolu, także klubowym. Najwcześniej w Premier League (czy La Liga o ile tam przejdzie) będzie mógł zagrać w listopadzie. Dodatkowo musi zapłacić 100 tysięcy franków szwajcarskich grzywny. Nie może także w trakcie kary oglądać reprezentacji Urugwaju z trybun.

Czy jest zbyt surowa? Okej, chodzi o recydywistę. I to podwójnego. To trzecia kara, Suarez był zawieszony za gryzienie w sumie na 17 spotkań to ile wlepić mu teraz? Tyle, że cóż to takiego ugryzienie? Wiem, nic przyjemnego, nie chciałbym, żeby to mnie ugryzł, współczuję Chielliniemu i Ivanovicowi traumy jaką przeżyli. Ale na ich miejscu i swoim wolałbym zostać ukąszony niż oberwać łokciem w nos albo żeby ktoś wjechał w moje kolano wyprostowaną nogą. Ugryzienie wywołało powszechny bulwers, ponieważ jest aspołeczne, nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, łamie jakieś tabu, szokuje. Ale czy rzeczywiście jest czymś więcej niż boiskowym incydentem, włożeniem palca w oko, złapaniem rywala w przepychance w polu karnym przed rożnym poniżej pasa? Czy Chiellini i Ivanović musieli zejść z boiska, nie dokończyli meczu? Czy musieli pauzować parę tygodni, ich dalsza kariera stanęła pod znakiem zapytania? Jak w przypadku Marcina Wasilewskiego, ofiary perfidnego ataku?

Dlaczego czteromiesięcznym zawieszeniem nie każe się piłkarza, który trzeci raz w karierze zagra bardzo brutalnie. Wyłączy kogoś na parę, paręnaście dni czy dłużej? Nie traktuje się go jak recydywisty, daje karę za to ostatnie przewinienie. W pierwszym meczu na mundialu czerwoną kartkę dostał Pepe za uderzenie głową Thomasa Muellera. Czy chcielibyśmy, żeby komitet dyscyplinarny FIFA przed ukaraniem go przejrzał jego historię i na tej podstawie wydał werdykt? Ja bym nie chciał, nie byłoby to uczciwe wobec zawodnika. Dlaczego taką miarę przykłada się więc do Suareza? Może gdyby gryzienie było częstsze i nie tak szokujące, w rozdzielniku znalazła by się na nie jakaś sensowna kara – czerwona kartka i trzy mecze zawieszenia jak za brutalny atak na nogi od tyłu?

Dodatkowo upokarzający wydaje mi się ten zakaz oglądania reprezentacji Urugwaju z trybun. Czy Suarezowi udowodniono ustawienie meczu, że tak go traktuje jak najgorszego zbrodniarza wobec futbolu? Obstawiał coś u buka? Uderzył głową arbitra, ściął kibica ciosem kung fu, przyznał w autobiografii, że złośliwie złamał rywalowi nogę? Naprawdę zasłużył, żeby potraktować go jak kompletnego pariasa? Wyjątkowo nieprzyjemna szykana ze strony FIFA.

Zabrakło mi też skazania go na jakieś prace społeczne i/lub obowiązkową terapię. Ktoś powie, że to nie leży w gestii FIFA. Jest wina, komitet dyscyplinarny wyznacza karę z arsenału jaki ma. Obowiązkowe leczenie się w nim nie znajduje. Ale taka kara absolutnie niczego nie zmieni, w piłkarzu nie naprawi. Brakuje mi jednak pochylenia się nad wielkim piłkarzem z problemami, jakaś próba przy okazji kary pomocy mu, której ewidentnie potrzebuje. FIFA może wszystko, gdyby tylko zechciała. Pamiętam, że w swoim czasie FIA skazała Michaela Schumachera za niebezpieczne zachowanie na torze na objechanie pół świata, by szkolił ludzi z bezpiecznej jazdy samochodem. Na konferencji w Warszawie pokazywał, że torby i walizki lepiej przenieść z wnętrza auta do bagażnika, no i koniecznie trzeba zapinać pasy. Wsiadł do mercedesa i… pokazał nam jak się to robi. Mogła i FIFA wymyślić jakąś specjalną akcję, w fawelach, slumsach, na „Orlikach”, wszędzie tam gdzie Suarez jest idolem. Straciła dobrą okazję, żeby pomóc i wielkiemu piłkarzowi i sobie.

Luis Suarez lubi dzieciLuis Suarez lubi dzieci. Może tak kilkanaście godzin tygodniowo prac społecznych z dzieciakami w trakcie czteromiesięcznej przerwy od futbolu byłoby dobrą terapią i sprawiłoby, że kanibal by złagodniał…

54 komentarze

  1. ~dae

    26 czerwca 2014 at 20:51

    „Luis Suarez lubi dzieci.”
    – Nie ma się co dziwić- każdy wie, że lepsza cielęcinka niż „Chiellęcina” 😉

    1. ~Rafał

      27 czerwca 2014 at 08:27

      A mógłbyś mi wytłumaczyć co ma wspólnego cielęcina z dziećmi ?
      Czy po prostu chciałeś strzelić dowcipem – zresztą słabym – ale nie wiedziałeś jak go wpleść ?

      1. ~Jellycrusher

        27 czerwca 2014 at 08:43

        Brak poczucia humoru z samego rana? Zjedz coś, podniesie Ci się poziom glukozy we krwi i świat wokoło poweseleje.

      2. ~M.

        27 czerwca 2014 at 10:54

        Rada na przyszłość – to, że nie potrafisz zrozumieć dowcipu nie jest jednoznaczne z tym, że dowcip jest słaby 🙂

        Skojarzenie dzieci z cielęciną, a następnie z nazwiskiem Włocha, jak dla mnie bardzo trafne i nietuzinkowe ;D

    2. ~iubh

      27 czerwca 2014 at 09:08

      Suarez lubi dzieci, ale trochę długo się gotują.

  2. ~Marek

    26 czerwca 2014 at 21:08

    Zachowanie Suareza było żałosne, oczywiście. Człowiek ma 27 lat, a zachowuje się gorzej od 6-latka. Był już dwukrotnie karany za to, więc trzecia kara musiała być surowa. Myślę, że wpływ na decyzję FIFA miała opinia publiczna. Wydaje mi się, że większość oczekiwała surowej kary, a Suarez był po tym incydencie nazywany „debilem”, „idiotą”, „psychopatą”, nawet przez kibiców Liverpoolu. Ostro krytykowana ostatnio FIFA (korupcja, wydarzenia w Brazylii) chciała zagrać pod publiczkę i dlatego taka kara. Moim zdaniem też zbyt wysoka. Zakaz gry do końca Mundialu i kara finansowa – może to by wystarczyło. Mówi się o tym, że Urugwajczyk nawet nie będzie mógł trenować z Liverpoolem (chociaż nie wiem czy to prawda), co byłoby zupełną przesadą, bo do zajęć wróciłby w październiku i dopiero zacząłby przygotowania do sezonu, więc do formy wróciłby gdzieś na święta Bożego Narodzenia. Co do incydentu Pepe z Mullerem to nawet tego uderzeniem nie można nazwać. Poza tym widział to sędzia i już ukarał zawodnika. Nie wiem jak jest w przypadku FIFA, ale w Anglii Football Association już by nie reagowała, skoro ukarał go sędzia.

  3. ~misiou

    26 czerwca 2014 at 22:39

    w sumie mozna bylo jeszcze dodac fotke, jak suarez przeprowadza staruszke przez jezdnie, bądź też wynosi niemowlaka z płonącego budynku. wydzwięk ten sam.

  4. ~Łukasz

    26 czerwca 2014 at 22:53

    Za ostra kara, pewnie teraz Urugwaj odpadnie , zresztą i tak by odpadł wg mnie bo Kolumbia naprawdę mi się podoba.
    http://www.bettingsecret.net

  5. ~ajwaj

    27 czerwca 2014 at 02:03

    No cóż, dla FIFA każdy pretekst jest dobry żeby osłabić ewentualnego rywala Brazylii. Przecież wiadomo, że finał ,,ma być” pomiędzy Neymarem a Messim. Ileż to dutków wpadnie Blatterowi 😀

  6. ~sc0rp

    27 czerwca 2014 at 03:39

    Panie Michale,
    No bez żartów, jeśli jeden zawodnik wchodzi drugiemu w nogi wslizgiem w ferworze walki o piłke, lub uderza lokciem w czasie walki o gorna piłke to zupełnie co innego niż pobiedz do rywala i go poporstu ugryść. Do tego pamiętajmy ze to już 3cia taka akcja. W mojej opinii on powinien dostać dożywotnią dyskwalifikacje, a Urugwaj powinien zostac zdyskawalifikowany z turnieju. Wtedy moze nastepny „Lecter” moze by sie zastanowił

    1. ~Ogorinho

      27 czerwca 2014 at 07:57

      Idąc Twoim bezmyślnym tokiem, to Pepe miałby już 3 dożywocia a Real nie grałby 3 lata.Pomyśl a potem pisz.

      1. ~a.k.

        27 czerwca 2014 at 11:10

        a może należałoby też w sprawie Pepe podejść w ten sposób (recydywa, brutalne i „głupie” faule nie wynikające z zaciętości gry

  7. ~konrad

    27 czerwca 2014 at 07:27

    „Złagodniał”? Raczej zgłodniał.

  8. ~kapi

    27 czerwca 2014 at 07:40

    Mam radę na tego kanibala, proponuję wyrwać mu wszystkie zęby, niech wtedy spróbuje gryźć

  9. ~mickeyek

    27 czerwca 2014 at 07:54

    „Dlaczego czteromiesięcznym zawieszeniem nie każe się piłkarza (…)”. KARZE 🙂 niech Pan poprawi zanim hejterzy się zlecą 🙂

    1. ~pogromca_nieukow

      27 czerwca 2014 at 09:49

      1. każe bo kazać
      2. karze bo kara
      w tym wypadku chodzi o druga opcje nieuku

  10. ~Dawid

    27 czerwca 2014 at 08:06

    W pełni się z Panem zgadzam , boiskowi recydywisci którzy swoimi zagraniami w każdym meczu narażają przeciwników na odniesienie kontuzji i to poważnej kontuzji gdzie zdarzają się przyapdki ze faulowany nie powraca juz więcej do zawodowego uprawiania sportu i takowy zawodnik otrzymuje śmieszne kary od państwowych federacji a Suareza potraktowano tak jakby co najmniej wyciągnął noz ze spodenek i potraktował albo próbował potraktować przeciwnika 😉 zęby- niebiezpieczne narzędzie … Do czego to dochodzi 😉

  11. ~Koala

    27 czerwca 2014 at 08:19

    Wszystkim zwracam uwagę że taka kara jest za recydywę. I wszelkie swoje komentarze o zbytniej surowości proponuję odnosić do tego. Autor pisze że lepiej że nie rozbity nos. A jak następnym razem odgryzie komuś kawałek ucha, albo wręcz wyszarpie kawałek ciała ? To też kara będzie za surowa? Zastanówcie się czasami co piszecie.

    1. ~Rafał

      27 czerwca 2014 at 08:29

      Moim zdaniem autor chciał pokazać hipokryzję FIFA i mu się to udało. Czy jeżeli Pepe przejedzie się po rywalu raz, drugi, trzeci, to czy za następnym razem nie połamie mu nogi ??

    2. ~jaro

      1 lipca 2014 at 10:33

      Ja bym dał karę Balotellemu – jak można nogami kopnąć przeciwnika w głowę ? Nie dostał nawet czerwonej kartki.
      Czy recydywa będzie takie zachowanie Włocha? Moim zdaniem tak – to zawodnik znany z ostrej gry. Ale gra dla Włoch a nie Urugwaju – wiec Fifa go nie ruszy.
      Zgadzam się więc z autorem bloga- Fifa ma podwójne standardy.

  12. ~mjkl

    27 czerwca 2014 at 08:20

    A ja uważam, że Suarez dostał na co zasłużył. Szanuję i lubię go jako piłkarza, kibicowałm mu na tych mistrzostwach, ale jego wybryki boiskowe to przesada. Na boisuku rzucił się na Chielliniego bez powodu, bez walki o piłkę. Po prostu przepchnął się z nim, spojrzał na niego i ugryzł. Czy to jest normalne? Czy my chcemy oglądać takie rzeczy na boisku? Ja osobiście nie! Swoją drogą to powinien za to czerwoną kartkę obejrzeć. I juz nawet abstrahując od pajacowania i symulowania Włochów, to tym razem Suarez powinien wylecieć!

  13. ~dominic

    27 czerwca 2014 at 08:23

    powiem tylko tyle, że to WY DZIENNIKARZE przyczyniliście się w dużej mierze do wizerunku Suareza mordercy i bandyty domagając się dożywotnich dyskwalifikacji. Pan Panie Michale też dołozył swoją cegiełkę, a teraz nagle trochę głupio się zrobiło. Macie co chcieliście, prasa uwielbia niszczyć ludzi.

  14. ~Rafał

    27 czerwca 2014 at 08:28

    Nic dodać, nic ująć. Świetny tekst panie Michale.

  15. ~WWW

    27 czerwca 2014 at 08:32

    Oszustwem jest kłamanie, że Pepe głową uderzył Muellera. Dotknął go, natomiast brał zamach, jakby chciał uderzyć, a w przepisach czerwona kartka jest nie tylko za uderzenie, ale jego próbę – czy niesportowe zachowanie. Wy pismacy nawet prostych faktów, które wszyscy widzieli, nie potraficie właściwie zobaczyć, zapamiętać. I /w końcu/ nauczyć się przepisów gry w piłkę. Ale chociaż dobrze zakłamaną postawę Urugwajczyków określiłeś.
    Zasada, co do kary dla Suareza jest – i powinna być – prosta. Recydywista za każde kolejne przestępstwo dostaje więcej. Także za rabunek pizzy.
    Dostał tyle, na ile zasłużył; niech się cieszy, że nie ma „bana” do końca roku.

  16. ~1121

    27 czerwca 2014 at 08:36

    Pepe nie uderzył nikogo głową, jesli jego zachowanie nazywa się uderzeniem to zachowanie Suareza należy nazwać pożarciem żywcem.

  17. ~jar

    27 czerwca 2014 at 08:38

    ja się zgadzam z opinią że przegięli z karą dla Suareza. A jaką karę dostał Song z Kamerunu który brutalnie łokciem zaatakował chyba Mandzukica? Zapewne zawieszenie 2-3 mecze. a co było bardziej brutalne i niebezpieczne?

  18. ~zz

    27 czerwca 2014 at 09:07

    Mnie zastanawia jedno. Podstawą ukarania był obraz z kamery. Dlaczego więc fifa nie analizuje po meczu innych sytuacji i nie podejmuje wtedy decyzji. Patrz brak karnych, karne wyssane z palca, spalone lub ich brak, itd. Raz można uznać obraz kamery innym razem nie.

  19. ~pt

    27 czerwca 2014 at 09:07

    Suarez lubi dzieci…
    Ciekawe ile dzieci ogladalo ten jego wybryk? Dla wielu z nich jest idolem. Teraz maja wyjsc na boisko i zaczac sie gryzc bo „takie sytuacje w futbolu sa normalne i nie ma co robic afery”? Zamiast mowic takie rzeczy powinien sie przyznac i przeprosic Wg mnie fifa powinna wyslac go na przymusowe leczenie i zaznaczyc ze przy kolejnym takim zachowaniu bedzie dozywotnio zawieszony

  20. ~Sugarman

    27 czerwca 2014 at 09:22

    „Dlaczego czteromiesięcznym zawieszeniem nie każe się piłkarza, który trzeci raz w karierze zagra bardzo brutalnie.” I tu rodzi się pytanie do autora tekstu. Nie każe czy nie karze? 🙂

  21. ~Sir Daban

    27 czerwca 2014 at 09:26

    Hmm, a czemuż FIFA ma się pochylać z troską nad ewidentnym idiotą? Po pierwsze stać go na psychologa/psychiatrę po drugie po drugim incydencie (w Anglii) oprócz kary zaproponowano mu współprace z fachowcem i to za darmo. Odmówił.
    Co do wysokości kar to za recydywę powinny być własnie takie. Za celowe uderzenie łokciem, za atak na nogi (jak Włoch na mundialu), itp. Taki Pepe już dawno powinien mieć dożywotni zakaz gry i tyle. Powinno rozróżniać się agresję w czasie gry (w ferworze walki) od ataków bez piłki, ataków celowych.

    1. ~1121

      27 czerwca 2014 at 09:52

      Pepe odpokutował za swoje. Powtarzanie utartego frazesu, że powinien dostać dożywotni zakaz to perfidne nadużycie.

  22. ~bjk

    27 czerwca 2014 at 09:28

    „Karze” nie „każe” panie redaktorze

    1. ~Redaktoże

      30 czerwca 2014 at 17:34

      Panie Redaktoże.

  23. ~FanPilki

    27 czerwca 2014 at 09:33

    Nie karze :O Komuś chyba przyda się słownik…:D A co do kary: myślę, że jest surowa, i to nawet bardzo, ale kary już takie są. 🙁

  24. ~Bardhyl

    27 czerwca 2014 at 09:46

    Całkowicie się zgadzam z panem.Dla mnie navet Pepe by nie zasługiwał na drastyczną karę, ktorego uwazam za najbardziej nieobliczalnego pilkarza w ostattniej dekadzie.

  25. ~John

    27 czerwca 2014 at 09:53

    „Dlaczego czteromiesięcznym zawieszeniem nie każe się piłkarza, który trzeci raz w karierze zagra bardzo brutalnie”

    Panie Michale, blad jakich nastolatkowi nie wypada popelniac, a o dziennikarzu nie wspominajac.

    1. ~M

      27 czerwca 2014 at 22:30

      No właśnie. Wstyd.

  26. ~Podane pl

    27 czerwca 2014 at 10:01

    Generalnie się zgadzam, chociaż z tym objeżdżaniem świata to też byłaby przesada. A może Suarez ma przodków w pradawnej Rumunii?

  27. ~visart

    27 czerwca 2014 at 10:06

    „Dlaczego czteromiesięcznym zawieszeniem nie każe się piłkarza, który trzeci raz w karierze zagra bardzo brutalnie.”

    piłkarza się nie „każe”, a „karze”

  28. ~ZuluGulas

    27 czerwca 2014 at 10:13

    Właśnie, mnie też zastanawia i bulwersuje sposób postępowania w stosunku do Suareza. Tym bardziej, że w tym samym meczy widzieliśmy zachowanie wielokrotnie gorsze, skrajnie brutalne i bezmyślne oraz szalenie niebezpieczne – KARATECKI ATAK BALOTELLEGO W GŁOWĘ RYWALA! I co? Ten „zawodnik” jest pod ochroną specjalną FIFA, że nie został wywalony z boiska za takie zachowanie? I o jego postępie cisza, jakby to było normalne i codzienne zachowanie na boisku! NIC, NULL, ZERO! A może Włosi są jakoś specjalnie traktowani przez sędziów i FIFA i kara dla Suareza jest przejawem frustracji za bezprawne wyeliminowanie Włochów z turnieju????????????

  29. ~M.W.

    27 czerwca 2014 at 10:23

    Nie mogę się zgodzić z opinią, że kara dla Suareza jest zbyt wysoka.
    Cztery miesiące rozbratu z piłką to kara w sam raz dla człowieka, który jest podwójnym recydywistą. Po pierwsze nie zagra do końca mistrzostw, ale też nie pomoże swojej drużynie w kilku następnych meczach reprezentacji.
    Po drugie kara rzutuje na klubową przyszłość Suareza. Owszem, giganci nie przestraszą się wydania góry pieniędzy na grajka, który nie zagra przez pierwszych kilkanaście spotkań w sezonie – ważne, aby zespół mógł z niego skorzystać w końcowej, decydującej fazie sezonu.
    Problem polega jednak na czymś innym. Podpisujesz kontrakt z Suarezem na 5 lat. Przez pierwsze 2 miesiące nie może grać. Potem gra rok, aż w końcu puszczają mu nerwy i znowu kogoś gryzie. Tym razem zawieszenie na 24 miesiące i… okazuje się, że zakontraktowałeś grajka na 5 lat, a on przez połowę tego czasu jest zawieszony. Interes życia 😉

    Luis nie przełamuje tabu żucia innego piłkarza.
    Fakt, że ugryzienie nie znajduje się w „taryfikatorze” przewinień, nie znaczy, ze powinno być puszczone płazem. Sądzę, że brak kar za umyślne ataki nogami, głową czy rękami na przeciwnika nie zawsze są należycie karane, gdyż nawet „czyste” starcie piłkarzy bywa pełne walki bark w bark, pracy rękami, czy kontaktu noga w nogę. Zęby nie powinny odgrywać pierwszoplanowej roli w futbolu. Inna sprawa, że FIFA powinna dotkliwiej karać zagrania złośliwe niż te niebezpieczne, wynikłe w ferworze walki.

    Pozdrawiam

  30. ~mig1anc

    27 czerwca 2014 at 10:24

    jakbyś kolego dziennikarzu złapał np. HIV lib żółtaczkę typu C (katalog chorób przenoszonych zapodaną przez łakomczucha drogą jest szerszy), to byś takich pierdół nie pisał

  31. ~Kaffka

    27 czerwca 2014 at 11:41

    To prawda, że kara jest surowa, ale czy za surowa? Pytanie jest raczej takie czy wystarczająco karze się typowych boiskowych brutali. Jestem w stanie jakoś zaakceptować, jeżeli ktoś walcząc o piłkę spóźni wślizg i w rezultacie narazi na kontuzję przeciwnika, ale jeżeli ktoś po gwizdku „wyjedzie” przeciwnikowi z kopa to już jest bandytyzm i należałoby się zastanowić czy taki piłkarz jeżeli robi to po raz wtóry powinien dalej grać w piłkę. Przypadek Suareza wzbudza tyle emocji nie dlatego, że jest jakoś niesamowicie brutalny, tylko dlatego, że ugryzienie przeciwnika w trakcie walki o górną piłkę jest zachowaniem dziwnym, głupim i niestandardowym. Nie był to przecież pierwszy taki wybryk tego zawodnika, więc jeżeli wcześniej dostawał karę nawet 10 meczy zawieszenia to teraz kara powinna być surowsza. Wcześniej gryzł w meczach ligowych, a teraz w meczu MŚ który oglądały setki milionów ludzi na świecie.

  32. ~Heniu

    27 czerwca 2014 at 12:36

    Idąc dalej: nie karać surowo za ugryzienie, potem jeśli ktoś będzie chciał może np mieć długopis w kieszonce i go wbić komuś w ramie…tak w ferworze walki. Co będzie dalej? Dobrze że mu pokazali że w footballu ma być fairplay. Chociaz dzisiejsza piłka i to całe aktorzenie jest żenujące. Padanie jak po wybuchu miny pułapki a następnie 5 minutowy spektakl „Skręcanie się”. Powinni dawac jakies anty-wyróżnienia dla tych wszystkich udawczay np Najwiekszy oszust mistrzostw, Największa pi…a etc

  33. ~mattatyah

    27 czerwca 2014 at 12:38

    Kilku chomików w historii sportu już było. Przykładowo taki Mike Tyson. Za odgryzienie ucha Holyfieldowi został w trakcie walki zdyskwalifikowany i stracił 10% z gaży. Ponadto stan Nevada cofnął mu licencję na walki. Poza tym mógł dalej uprawiać swój zawód.
    Dlatego uważam, że adekwatną karą dla Suareza jest kara finansowa oraz zawieszenie na występy w reprezentacji, choć myślę, że 9 spotkań to przesada, bo to pewnie z rok w plecy. Raczej zawieszenie powinno dotyczyć imprezy na której doszło do incydentu lub mniejszej liczy meczy reprezentacji. Taki Axel Witsel za złamanie nogi Wasilewskiemu (groziło mu nawet przerwanie kariery) dostał karę 8 meczy (tylko ligowe) i 250 euro. A jak to się ma do Suareza i obrażeń Włocha? Zawieszanie możliwości wykonywania zawodu w klubie to już wg mnie inna para kaloszy: pachnie naruszeniem prawa i w UE raczej nie przejdzie a niemożność oglądania meczów reprezentacji z trybun to jawny szowinizm trącący dyktaturą i naruszaniem praw człowieka – kto mu jako obywatelowi a nie piłkarzowi zabroni wejść na stadion? Jestem pewien, że po odwołaniu kary znacznie zmaleją w myśl zasady, że z czegoś trzeba zdjąć a nóż widelec się nie odwoła i weźmiemy całą kasę.
    Na koniec dodam, że mierzi mnie FIFA sama w sobie, która do rozliczeń piłkarzy po fakcie używa zapisu wideo, a w innych obszarach uważa, że pomyłki są wpisane w tę grę. Poza tym skoro biorą pod stołem kasę za przyznawanie MŚ to powinni zacząć umoralnianie od siebie cholerni hipokryci w myśl biblijnej zasady, że kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.

  34. ~Kao333

    27 czerwca 2014 at 23:35

    Według mnie ta kara jest, za mała Suarez zrobił to samo już po raz trzeci i kto wie czy pod wpływem emocji nie zrobi tego jeszcze w przyszłości. Powinno go się zawiesić co najmniej na jeden sezon, może miał by czas, aby przemyśleć co zrobił. Takiego zachowanie nie można tolerować i kary w takich przypadkach powinny być bardzo dotkliwe.

  35. ~Ziomek

    28 czerwca 2014 at 09:24

    Racja, wszyscy piłkarze z bandyckim zachowaniami powinni być karani, bardzo surowo karani. Moze FIFA powinna powołać komisję która analizowała by zachowania piłkarzy podczas meczu na podstawie materiałów video, a następnie wyciągała stosowne kary, również za symulowanie. Nie chodzi mi tu tylko o wymuszenie karnego czy wolnego, ale także o zagrywki mające na celu kradzież kilku minut spotkania albo wymuszenie żółtej lub czerwonej kartki dla przeciwnika. Wtedy decyzja FIFA odnośnie Suareza nie wzbudzałaby takich emocji. Swoją drogą mam też takie smutne wrażenie, że gdyby ugryzienia dopuścił się zawodnik mniej doceniany i znany (np. napastnik reprezentacji Iranu) to wtedy nikt by nie starał się bronić takiego piłkarza, bo nie jest taki genialny na boisku i znany… Smutne to bo oznacza, ze jak jesteś genialnym piłkarzem to TRZEBA wszystko wybaczyć, bo przecież upiększasz grę, jesteś idolem, robisz różnicę, ale gdy nie kopiesz piłki z wystarczającą gracją to taki sam wybryk zakończy Twoją karierę… Moim zdaniem taki stan rzeczy jest niedopuszczalny… Podobnie to wygląda jak z gwiazdami muzyki, np. uwielbienie dla „osobowości” Amy Winehouse(gdyby takie życie prowadziła by osoba, która nie miałaby świetnego głosu to zostałaby jedynie wzgardzoną narkomanką)…

  36. ~Kolo

    28 czerwca 2014 at 10:28

    Naprawdę dziennikarz sportowy powinien to rozumieć. Złamane nogi czy nosy to ryzyka na jakie decyduje się każdy piłkarz wychodząc na boisko, każdy jest tego świadomy, że w ferworze walki o piłkę może się to zdarzyć. Pogryzienie nie powinno być. Innymi słowy, gdyby Suarez zamiast ugryźć Chelliniego podszedłby i złamałby mu nogę (w chwili gdy piłka znajduje się w innym rejonie boiska), to dostałby karę jeszcze większą (i to, być może, więzienia).

  37. ~zureklukasz.com

    28 czerwca 2014 at 12:32

    Podsumowanie fazy grupowej MŚ w Brazylii, idealne przed fazą pucharową. http://zureklukasz.com/podsumowanie-fazy-grupowej-ms/

  38. ~Radek

    29 czerwca 2014 at 11:13

    FIFA nie każe tylko karze Suareza. Zresztą Pan dziennikarz w następnym zdaniu sam sobie podpowiada. Ciekawe co by na to powiedział (napisał) Bohdan Tomaszewski albo ś.p. Zdzisław Ambroziak.
    p.s. Faul nawet brutalny jest elementem piłki nożnej. Gryzienie jest chyba objawem agresji być może nawet chorobowej. O czym dyskutować ? Kara ani za surowa ani za mała. Idealna. Brawo FIFA . A może lepiej byłoby napisać kto jest obecnie członkiem komisji dyscyplinarnej FIFA. Jakie były argumenty a nie oceniać je z punktu widzenia „biednego” Suareza.

Zostaw odpowiedź