Niech UEFA ukarze Legię grzywną zamiast walkowerem!

Legia - Celtic

Nie mam pretensji do władz Celticu Glasgow, że po wyłapaniu błędu Legii domagają się walkowera i szukają okazji do awansu przy zielonym stoliku. Choć wolałbym, żeby po kompromitującej porażce 1:6 w dwumeczu siedziały cicho, to ich obowiązkiem jest walczyć o Ligę Mistrzów każdymi możliwymi środkami, zwłaszcza, że przepisy są po ich stronie. Awans to równowartość 35 milionów złotych, czy którykolwiek polski klub machnąłby ręką w identycznym przypadku? A jeśli tak, co powiedzieliby jego kibice?

Mam jednak nadzieję, że UEFA wydając werdykt w tej sprawie weźmie pod uwagę okoliczności i podejmie decyzję zgodną z duchem sportu, a nie bezduszną, sprawdzając po prostu odpowiedni paragraf w rozdzielniku. Bereszyński zagrał w całym dwumeczu trzy minuty. Wszedł przy 6:1, gdy losy awansu były już rozstrzygnięte. Nie miał wpływu na wynik, nie zdobył decydującej bramki, nie zanotował asysty. W dwumeczu nie zaistniał. Nie apeluję do UEFA o zamiecenie sprawy pod dywan. Było przewinienie, niech będzie kara, ale adekwatna do winy. Zamiast walkowera, która da absolutnie sprzeczny z duchem sportu awans Celtikowi – grzywnę. Zwłaszcza, że były już podobne precedensy. W 2010 roku UEFA ukarała Debreczyn grzywną 15 tys. euro za występ nieuprawnionego zawodnika w meczu 4. rundy eliminacji Ligi Europy z Liteksem Łowecz. Węgier też został wpuszczony w doliczonym czasie gry, gdy jego drużyna prowadziła 4:1, a losy awansu były przypieczętowane. Bułgarzy domagali się wówczas wykluczenia Debreczynu z rozgrywek, ale

Komitet Dyscyplinarny UEFA odrzucił ich żądania. Podobnie i w przypadku Legii wykluczenie jej byłoby niewspółmierne do winy. Mam nadzieję, że UEFA nie przyjmie innej optyki, bo chodzi nie o bułgarski Litex, ale wielki, szkocki klub z tradycjami.

8 komentarzy

  1. ~Marek

    7 sierpnia 2014 at 23:28

    Niestety, w ostatnim zdaniu wyrażają się moje wszystkie obawy w tej sprawie.

  2. ~kibic

    7 sierpnia 2014 at 23:43

    Walkower będzie niespotykanym dramatem. Gorszą karą może być tylko stryczek. Przewinienie Legii nie było aż tak ogromne, żeby tak surowo ją karać. 3 minuty rozegrane to nie zbyt dużo czasu, żeby strzelić 6 bramek.

  3. ~Darson

    8 sierpnia 2014 at 11:29

    Michał. Jak to skomentujesz na gorąco.
    Dla mnie to jest chore. UEFA MAFIA

  4. ~Seba

    8 sierpnia 2014 at 14:37

    NA stronie UEFA widnieje że bartosz Bereszyński został zgłoszony do szerokiego składu na mecze II rundy eliminacji do Ligii Mistrzów. Oto dowód http://www.uefa.com/uefachampionsleague/season=2015/matches/round=2000545/match=2014144/prematch/player-lists/index.html

    Podobny przypadek miał miejsce w 2010 w IV rundzie Eliminacjii do Ligii Mistrzów gdzie Debecen wygrał z Liteksem Łowecz (2:0, 2:1) mimo że zagrał nieuprawniony zawodnik i to Węgrzy zagrali w Lidze Mistrzów i dostali karę 15 tyś euro

    1. ~Obiecanki_macanki

      8 sierpnia 2014 at 17:35

      Przecież akcja z Debecenem podpadała pod zupełnie inny punkt, w którym karą mogła być grzywna albo dyskwalifikacja.
      Tutaj nie ma mowy o grzywnie, Legia sama sobie winna.

  5. ~Kibicka

    11 sierpnia 2014 at 13:23

    To się nazywa myślenie życzeniowe… ech ale ja wierzę w karmę, więc to wróci w końcu do nas. Może finał Ligi Europy?

  6. ~Hołek

    20 sierpnia 2014 at 16:05

    Ja bym wolał trafić na Celtic w LE i jeszcze raz ich upokorzyć!

Zostaw odpowiedź