Porażająca niekompetencja Legii. Porażająca bezduszność UEFA

Legia wyrzucona z Ligi Mistrzów: Scena Zbrodni

Scena zbroni

Jestem porażony wywaleniem Legii z Ligi Mistrzów. Trzema rzeczami. Po pierwsze niekompetencją i amatorszczyzną działaczy Legii, którzy dopuścili do błędu. I tego, że zapłacą za niego piłkarze, którzy zagrali może najlepszy dwumecz w swoich karierach i przepada im historyczna szansa gry w Champions League, która może nigdy się nie powtórzy. Kaca giganta będą mieli kibice, pozbawieni emocji, na które czekają 19 lat. I my, media, bo jak teraz jarać się walką o Ligę Europy? Oczywiście najwięcej zapłaci sam klub, który pozbawił się ligomistrzowskiej fortuny. Ucierpiał na tym cały polski futbol, bo przecież tu głównie wydawałaby Legia. Do tego dochodzi podła atmosfera w klubie spowodowana poszukaniem „kozła ofiarnego” (choć tym zajęli się kibice, przeważnie ci nie związani z Legią, jak to zwykle bywa najlepiej wiedzący kto powinien stracić głowę). Oczywiście to jest kompromitacja. Być może największa w historii polskiego futbolu klubowego. Na takie coś nie pozwalają sobie nawet europejskie średniaki, o Barcelonach, Realach, Manchesterach nie wspominając. W przeciwieństwie do Antka Bugajskiego (nazywającego całą sprawę Samogwałtem Legii) nie domagam się dymisji prezesa Leśnodorskiego ani nie jest moim zadaniem pokazywanie mu, czują głowę ściąć. O sam dla własnego dobra i klubu, którego jest współwłaścicielem musi odpowiedzieć sobie na pytanie, na których stanowiskach brakuje sprawdzonych profesjonalistów, zawodowców, menedżerów. Czy również i nie na stanowisku prezesa…

Ale po drugie porażony jestem i urzędniczą bezdusznością działaczy UEFA. Tego, że w ogóle nie wzięli pod uwagę okoliczności przewinienia Legii. Bartek Bereszyński nie powinien był wejść na te fatalne trzy minuty, ale to były tylko cholerne trzy minuty! Bereś kompletnie nie zaistniał w tym dwumeczu, w najmniejszy sposób nie wpłynął na wynik. Decyzja UEFA jest niezgodna z duchem sportu, o czym piszą w nawet w Glasgow (niekoniecznie tej rangersowej). Jeśli tak stanowią przepisy UEFA to znaczy, że są to przepisy bezduszne, niesprawiedliwe i szkodzące wizerunkowi tej pięknej gry. Każdy przypadek powinien być analizowany indywidualnie, a nie z rozdzielnika. To jakby sąd na 150 lat za kratami skazał złodziejskiego finansistę Madoff’a, który zgrandził miliardy i złodzieja batonika z supermarketu.

Nie chcę oskarżać działaczy UEFA o stronniczość, ale zastanawiam się na ile tak surowa, niewspółmierna do win kara to efekt tego, że wpadce Legii zyskuje Celtic, wyspiarski klub z wieloletnią tradycją, regularny uczestnik Ligi Mistrzów. Wszak będący w tej samej sytuacji co Szkoci, bułgarski Litex Łowecz został odesłany z kwitkiem, gdy domagał się walkowera dla Debreczynu, w którego barwach zagrał węgierski Bereszyński. Inna rzecz, że Legia nie ma w UEFA renomy prymusa. To raczej klasowy łobuz, z którym zawsze były problemy, niepokorny, co rusz prowokujący, co rusz przekraczający granicę, nieustannie grający na nerwach wychowawcy. Teraz gdy od jego wsparcia na radzie pedagogicznej zależały losy promocji łobuza, ten nie zastosował żadnej taryfy ulgowej. Mało tego, jeszcze zesłał do „kozy”, czyli Kazachstanu…

Przez ostatnich 18 lat kolejni mistrzowie Polski co rok odbijali się od Ligi Mistrzów, w mniej lub bardziej przykrych okolicznościach. To odbicie przejdzie niestety do niechlubnej historii i jeszcze długo będzie się nam nieprzyjemnie odbijać…

Legia wyrzucona z Ligi Mistrzów 

20 komentarzy

  1. ~Tomasz Wydra

    8 sierpnia 2014 at 15:26

    uefa To prywatna organizacja nad, którą nikt niema żadnej kontroli. Więc nic z tym zrobić nie możemy

  2. ~Michu

    8 sierpnia 2014 at 15:35

    Prawo prawem, przepisy przepisami, interpretacja interpretacją…
    Ale jak by był to któryś w poważnych klubów to w ogóle nie było by tematu. To tylko pokazuje ile Polska ma do powiedzenia w UEFA.

  3. ~macias

    8 sierpnia 2014 at 16:23

    Akurat ranga klubu nie ma tutaj absolutnie nic do rzeczy. art 21. regulaminu dyscyplinarnego UEFA (edycja 2014) stanowi wyraźnie, że występ w meczu nieuprawnionego zawodnika skutkuje walkowerem weryfikowanym do wyniku premiującego drużynę poszkodowaną. Nie wyobrażam sobie również, by takie wypadki każdorazowo interpretować indywidualnie, to dopiero dawałoby pole do interpretacji skutkującej niekiedy premiowaniem „ważniejszych” klubów. Tak przepis jest jasny i nie podlega nadinterpretacji, a chyba chodzi o to, by byl równy dla wszystkich. Oczywiście można zastanawiać się nad surowością przewidywanej regulaminem kary, ale każdy o tej regulacji powienien wiedzieć, a pion sportowy Legii tym bardziej. Decyzja Komisji Dyscyplinarnej UEFA inna, niż zapadła dopiero stworzyłaby precedens na skalę europejską uprawniający d swobodnej interpretacji. Zamiast biadolić nad „bezdusznością” przepisów, trzeba przyjąc konsekwencje na klate i nie dywagować, tylko znaleźc winnych tej kompromitacji.

    1. ~kbiic

      8 sierpnia 2014 at 17:36

      Chyba pan macias nie przeczytał tekstu w całości. W przeszłości były już takie precedensy (chociażby Debreczyn), wiec w przypadku Legii nie byłoby już precedensu. Czyli da się ukarać inaczej niż walkowerem. Pytanie tylko czym kierowali się w UEF’ie podejmując decyzję. Przecież Bereś odpokutował karę, więc dziwi aż taka surowość kary.

      1. ~macias

        8 sierpnia 2014 at 17:58

        niestety nie ma Pan racji… przepisy uległy zmianie od tego czasu. regulacja z tego roku diametralnie różni się od obowiązującej wówczas , bowiem NIE PRZEWIDUJE innej kary, niż walkower. Więc w przypadku Legii faktycznie, byłby to precedens. Choć oczywiście większość mediów już zdążyła „chlapnąć”, że zła UEFA mogła nałożyć karę finansową. Po drugie, Bereszyński nie odpokutował formalnie kary. Na poczet kary zalicza się, zgodnie z powoływaną przeze mnie regulacją, wyłącznie te mecze, w których zawodnik FIGUROWAŁ W ZGŁOSZONYM SKŁADZIE. Bereszyński nie był zgłoszony na mecze z St’ Patrick więc i karencja mu w czasie tyc meczów nie płynęła. Bereszyński był nieuprawniony w obydwu meczach z Celtickiem.

  4. ~Obiecanki_macanki

    8 sierpnia 2014 at 21:21

    UEFA nie jest od tego, by być „duszna”, tylko by egzekwować przepisy, które sama ustanawia. A zdanie „Jeśli tak stanowią przepisy UEFA to znaczy, że są to przepisy bezduszne, niesprawiedliwe i szkodzące wizerunkowi tej pięknej gry.” to, wybacz Michale, ale szczyt zakłamania i głupoty – żeby spełnić wymagania przepisów w tej materii wystarczy je PRZECZYTAĆ.
    Jeśli czytanie psuje wizerunek piłki i jest niesprawiedliwe, to cóż…

  5. ~lider4

    9 sierpnia 2014 at 04:49

    Na jakiej podstawie UEFA dopuściła Liverpool do gry w Lidze Mistrzów w sezonie 2005/2006? Przecież Czerwoni zajęli dopiero 5 miejsce w lidze angielskiej. Legia powinna powołać się na ten przypadek.

  6. ~breath

    10 sierpnia 2014 at 13:30

    Ja mam dwa pytania. Skoro zawodnik ma pauzować za kartki, to czemu należy go zgłaszać do składu meczowego? Po co taki przepis skoro i tak nie wystąpi w danym spotkaniu? Bereszyński bądź co bądź pauzował 3 mecze więc po co jakieś papierkowe wymagania ponad to?
    Drugie pytanie – czemu UEFA nie kasuje kartek po każdym sezonie? Każda liga zaczyna sezon na czysto, każdy zawodnik ma czyste konto (chyba, że za jakieś wielkie barbarzyństwo dostaje dyskwalifikację, jak Suareza). Nie byłoby tak prościej? Dlaczego zespoły mają mieć na uwadze jakieś kary z powodu kartek z ubiegłego sezonu? Gdyby Legia nie grała kilka lat w pucharach i nagle znowu miała taką szansę.. ktokolwiek by pamiętał, że Bereś ma jeszcze jakąś kartkę na sumieniu sprzed wielu wielu lat? To chore prawo, które należy zmienić. Nie tylko z uwagi na Legię, ale ogólnie, aby było sprawiedliwie.

    1. ~Obiecanki_macanki

      10 sierpnia 2014 at 16:40

      Przecież jest sprawiedliwie, bo każdy klub jest traktowany tak samo.

  7. ~wieslaw.masiarz

    11 sierpnia 2014 at 12:35

    Wszyscy piszą że to legia ,cała legia jest temu winna,a przecież w klubie sportowym legia na pewno jest,nie jedna osoba odpowiedzialna za tą sytuacje.z całą powagą dla Bereszyńskiego ale piłkarz też powinien wiedzieć czy odbył już kare czy nie .

  8. ~Kibicka

    11 sierpnia 2014 at 13:23

    Jak to mówi staropolskie porzekadło – prawda leży pośrodku!

  9. ~PaniKierownik

    11 sierpnia 2014 at 23:23

    Boli tyłek 7egionistów? 😀

  10. ~piotr

    14 sierpnia 2014 at 20:12

    A ile minut będzie dobrze 4 ,5 10. 80. dobrze mówił Einstein. Są dwie nieskończone rzeczy wszechświat i głupota ludzka Panie Pol

  11. ~Domy z bali

    1 września 2014 at 13:18

    UEFA zrobiła co musiała. Zasady są zasadami. Po to w klubie pracują ludzie a nie roboty, żeby taki błędy wychwytywać. Piłka, klub to biznes jak każdy inny. Trzeba umieć go prowadzić i brać odpowiedzialność za swoje decyzje.

  12. ~Pani kierowniczka

    2 września 2014 at 17:14

    Cała Legia zawsze razem! Myślę, że podziała to na chłopaków mobilizująco i wyjdą z grupy w LE a nawet zajdą dalej!

  13. ~mr. Dukanos

    8 września 2014 at 16:05

    A mnie decyzja UEFA nie dziwi. Kompletnie nie dziwi.

Zostaw odpowiedź