Liverpool – Real: słodko-gorzki wieczór na Anfield?

Liverpool - Real Zapowiada się słodko-gorzki środowy wieczór Ligi Mistrzów w Liverpoolu. Z jednej strony „The Reds” po latach wygnania, kiedy nie byli w stanie awansować choćby do Ligi Europy wreszcie wrócili tam gdzie ich miejsce, czyli do najbardziej elitarnych rozgrywek świata. I podejmują „królewski” Real Madryt, obrońcę trofeum – czy nie dla takich spotkań został stworzony stadion Anfeld?

Z drugiej strony jednak dziś gra tam drużyna, dla której boleśnie wypadają porównania z zespołem Rafy Beniteza, który nie tak dawno grał w dwóch finałach Champions League, wygrywając ten najbardziej pamiętany – w Stambule w 2005 roku – i co sezon wymieniano go w gronie faworytów. 18-krotni mistrzowie Anglii nie zdobyli ważnego trofeum od 2006 roku. Zespół Beniteza potrafił pokonać Real w dwumeczu 5:0, dzisiejszy z ledwością zdołał pokonać u siebie „kopciuszka” Łudogorec Razgrad 2:1 i poniosła klęskę z FC Basel. W Premier League zdarzają się piłkarzom Brendana Rodgersa takie mecze jak z QPR w ostatniej kolejce, w którym The Reds w 87. minucie prowadzili 1:0, by wygrać 3:2 po samobóju rywali w 94 minucie. Z ośmiu meczu

A tu na Anfield przyjeżdża nienasycony sukcesami Real Madryt z nienasyconym golami Cristiano Ronaldo, który w tym sezonie La Liga w ośmiu kolejkach zdobył aż 15 bramek – w wielu ligach Europy tyle wystarczyłoby do tytułu „króla strzelców”. Pobił tym 70-letni wyczyn napastnika Realu Oviedo, Estebana Echevarríi, 13 goli w pierwszych meczach. Ale Portugalczykowi mało i mało, czai się na kolejne rekordy. Na Anfield może wyrównać historyczny rekord Raúla 69 goli w Lidze Mistrzów. Brakuje mu dwóch.

Formę Portugalczyka najlepiej spuentował jego rodak, Jose Mourinho, pytany jak Liverpool może go powstrzymać. – To maszyna do strzelania goli. Liczby bardzo łatwo zanalizować. Mogę wam powiedzieć tylko to, że nie wiecie niczego.

W Liverpoolu wiedzą za to, że przeciwko „królewskim” zagrają bez – do niedawna – swej największej gwiazdy, szykowanej na Ligę Mistrzów, Luisa Suareza. Do konfrontacji czołowych napastników naszych czasów zamiast w środę dojdzie w sobotę w El Clasico, gdy Suarez zadebiutuje w barwach Barcelony. Dlatego w hiszpańska prasa więcej miejsca poświęca sobotniemu starciu gigantów, Liverpool, podobnie jak Ajax – wtorkowy rywal Barcelony – postrzegany jest jako przeszkoda, którą trzeba ominąć. A do tego The Reds stracili jeszcze Daniela Sturridge’a.

Słusznie przestrzega Dejan Lovren, że „Real to nie tylko Cristiano Ronaldo”, choć strzelił on połowę wszystkich goli jakie „królewscy” zdobyli w La Liga. Z duetu BBC wypadł wprawdzie do końca października Gareth Bale, ale za to po wyleczeniu grypy wraca Karim Benzema. Liverpool może uratować tylko jedno, że piłkarze Realu będą myślami przy sobotnim El Clasico, na niego zachowując siły fizyczne i psychiczne. Ale nawet jeśli tak będzie powtórka wyniku z 2008 roku jest dziś niemożliwa…

BRITAIN SOCCER CHAMPIONS LEAGUE

UWAGA: KONKURS!

Podczas tej edycji Ligi Mistrzów organizuję na swoim koncie na Twitterze konkurs #heinekenzatweeta w którym do wygrania są 5-litrowe kegi od sponsora Champions League. Zwykle proszę o wytypowanie strzelców goli w wybranych meczach, ale może mi też wpaść do głowy zupełnie inny pomysł.  Kegów co kolejka Ligi Mistrzów mam do rozdania sześć. W konkursie mogą brać udział tylko Twitterzyści pełnoletni oraz twittujący z terenu Polski (wysyłanie kega do USA czy nawet na Wyspy to zbyt skomplikowana sprawa). Oto krótki regulamin konkursu.

1. W konkursie może wziąć udział każda osoba posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych oraz po ukończeniu 18 roku życia. Biorąc w nim udział automatycznie potwierdzasz swoją pełnoletność.

2. Zwycięzców proszę o wysłanie na mojego mejla michal.pol@przegladsportowy.pl swoich danych kontaktowych do wysyłki nagrody.

3. Zastrzegam sobie prawo do wyboru zwycięzców, kierując się z zależności od konkursu szybkością trafnej odpowiedzi, jej formą lub najciekawsze treści – w przypadku konkursów „literackich”. Na pewno każdy ma równe szanse.

4. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby mieszkające na terenie Polski.

5. W zadaniu konkursowym nie mogą pojawiać się wulgaryzmy oraz treści niezgodne z prawem.

6. Każda osoba może zostawić tylko jeden „komentarz konkursowy” czyli tweeta.

 

1 Comment

  1. ~Stealth

    26 października 2014 at 19:45

    Spotkania Ligi Mistrzów to po prostu festiwal futbolu. Mimo, że nie jestem na wielce zagorzałym fanem konkretnego klubu piłkarskiego (być może pozwala mi to na spokojnie i z pełną radochą oglądać każdy mecz LM) to zawsze z wielką przyjemnością oglądam występy Realu i Liverpoolu. Może to pozostałość starych czasów kiedy namiętnie grałem tymi dwoma zespołami w Fifę 🙂 Zawsze kiedy grają te dwa zespoły, wiem że na boisku będzie zaiste ciekawie 🙂

Zostaw odpowiedź