Futbol w czasach zarazy

Antyterroryści przed Anglia - Francja na Wembley„Chcą zabić Euro!” – taki tytuł daliśmy w „Przeglądzie” po przerażających atakach terrorystycznych w Paryżu, zastanawiając się w numerze jaki skutek będą miały dla turnieju we Francji. Mam wielką nadzieję, że nie stanie on się proroczy i Euro 2016 odbędzie się bezpiecznie i bez żadnych komplikacji. Jednak po odwołaniu towarzyskiego spotkania Belgia – Hiszpania, po błyskawicznej ewakuacji stadionu w Hanowerze i odwołaniu w ostatniej chwili spotkania Niemcy – Holandia – na szczęście po fałszywym alarmie – widać, że przeżywanie futbolu na żywo nie będzie już takie samo.

Terroryści zaatakowali nie tylko niewinnych ludzi w kawiarniach, restauracjach i klubach Paryża, ale po raz pierwszy wzięli na cel stadiony piłkarskie, dotąd stanowiące enklawę. Nawet podczas przywoływanego dziś pamiętnego ataku palestyńskich terrorystów na igrzyskach w Monachium w 1974 roku, ich celem nie byli kibice i zabicie sportowego święta. Tym razem radykałowie postanowili zadać cios znienawidzonej zachodniej cywilizacji uderzając w najbardziej miękką część podbrzusza. I przy okazji pozbawić ją ulubionej rozrywki. Zadeklarowali przy tym wojnę totalną i udowodnili, że nie istnieją dla nich żadne świętości.

Dotąd o tym, że ISIS nienawidzi futbolu – tak samo jak choćby zabytków światowego dziedzictwa kulturalnego, które wysadza na zajmowanych terenach – świadczyła trudna do uwierzenia informacja z marca, że w Mosulu rozstrzelano 13 chłopców, którzy odważyli się oglądać w telewizji mecz Irak – Jordania. Teraz wiemy na pewno, że nienawidzą kibiców futbolu tak samo jak wszystkich innych przedstawicieli zachodniego społeczeństwa.

Chcę być optymistą. Chcę wierzyć, że obecna sytuacja skończy się wyłącznie serią uniedogodnień dla kibiców, dla których kontrole przy wejściu na stadion staną się równie skomplikowane jak przy okazji lotów do USA i sprawią, że po prostu będą musieli wybierać się na trybuny dwie godziny przed meczem.

Doświadczenie z wielu minionych turniejów, zwłaszcza tych organizowanych po zamachach na World Trade Center mówi mi zresztą, że akurat stadiony i bazy, w których zamieszkają piłkarze będą podczas Euro 2016 najbezpieczniejszymi miejscami w całej Francji. Już teraz przecież szczęściem w paryskim dramacie było przynajmniej to, że terrorystom nie udało się przeniknąć na Stade de France.

Stadiony da się zabezpieczyć. Ograniczyć dojście do nich strefami wielu posterunków, zablokować możliwość wysłania sygnału elektronicznego. Dokonać selekcji idących na stadion już w mieście lub na stacjach metra, lustrując tłum przy pomocy systemu Vibraimage, stosowanemu już podczas igrzysk w Soczi i mundialu w Brazylii, który pozwala uchwycić i przeanalizować u obserwowanych osób tzw. mikroruchy szyi i głowy, w pewnej konfiguracji będące oznaką podejrzanego zdenerwowania.

Na końcu pozostaje jednak czynnik ludzki. Podczas mundialu w RPA – gdzie obawiano się zagrożenia z uwagi na niemożliwą do skontrolowania olbrzymią granicę kraju – żeby dojechać na stadion Soccer City w Soweto przemierzaliśmy dwukilometrowy pas ziemi niczyjej, podawani licznym kontrolom, także bagażnika. Zawsze jednak parkowaliśmy pod samym stadionem dzięki tej samej nieważnej, jednorazowej wjazdówce, którą dostaliśmy od kolegów z telewizji…

Na mistrzostwach świata w Brazylii porządku w 12 miastach strzegło 157 tysięcy funkcjonariuszy policji i wojska, 20 tysięcy prywatnych ochroniarzy, 120 oficerów policji z 40 krajów i 30 izraelskich dronów mundial. Pod słynną Maracaną w Rio de Janeiro stacjonowało 400 tzw. Robocopów, ubranych w kevlarowe pancerze, uzbrojonych w broń długą i krótką, granaty ogłuszające i dezorientujące. Nie przeszkodziło to jednak 80 kibicom Chile bez biletów sforsować szturmem bram stadionu przed meczem z Hiszpanią, wbiec całym stadem do biura pasowego, licząc że stamtąd przedostaną się na trybuny.

Zakładając, że stadiony podczas Euro 2016 zamienią się w twierdze, przecież mistrzostwa Europy to nie tylko mecze. Jakoś trzeba się na nie dostać. Piłkarze przyjadą w policyjnym konwoju, ale co z rzeszą kibiców? Władze francuskie będą musiały należycie zabezpieczyć metro, które z pewnością będzie kusić terrorystów. Oraz fanzony, bo przecież kibice muszą coś robić w czasie wolnym.

Na razie do przeniesienia turnieju do innego kraju wezwał tylko 82-letni Just Fontaine, król strzelców mundialu z 1958 roku, który zresztą piątkowy mecz Francji z Niemcami oglądał z trybun Stade de France. Stwierdził, że choć pęka mu serce, bo chciałby zobaczyć Euro we Francji, uważa że powinna ona zrezygnować z roli gospodarza. Na razie jest to głos odosobniony.

Na szczęście UEFA deklaruje, że nie chce ulegać terrorystom i zamierza rozegrać turniej zgodnie z planem. A Francuzi obiecują, że obronią mistrzostwa, nawet jeśli przyjdzie im przeprowadzić największą operację militarno-policyjną w historii sportu. Planują wydać na ochronę więcej niż Anglicy na zabezpieczenie igrzysk w Londynie, czyli ponad 2 miliardy euro. I nadal liczą na ponad pięć milionów kibiców z całej Europy.

Piłkarska Europa zaś powoli budzi się z szoku. W sobotę Real Madryt zmierzył się w El Clasico z Barceloną przy nadzwyczajnych środkach bezpieczeństwa ale na szczęście obyło się bez żadnych incydentów, głupich żartów, anonimowych telefonów. Jeśli traktować to spotkanie jak test, organizacji służb bezpieczeństwa i naszych nastrojów, to wypadł od pozytywnie. O ile przed El Clasico obawy był wielkie, do tego stopnia, że mówiono wręcz o przeniesieniu meczu na inny termin, to po spotkaniu już tylko o genialnym futbolu. Z nieco większą spokojem czekam na mecze Ligi Mistrzów w środku tygodnia, które jak już wcześniej deklarowała UEFA, odbędą się normalnie.

Po piątkowych zamachach trudno wyobrazić sobie, żeby Euro 2016 było tak radosne i przyjazne jak Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Ale też nie można sobie wyobrazić, żeby turniej odbył się w innym kraju lub nie odbył w ogóle. Antyterroryści na Wembley przed Anglia - Francja

 

1 Comment

  1. ~Andrzej

    22 listopada 2015 at 23:43

    pielęgniarka radzi.. w razie przeziębienia nie pijcie mleka z miodem… http://www.almoc.pl/img.php?id=3506

Zostaw odpowiedź