Saul, czyli #dobrazmiana „Cholizmu”

Comandante Simeone na okładce La Gazzetta dello SportPo wygranej Atletico Madryt z Bayernem Monachium w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów włoski dziennik „La Gazzetta dello Sport” umieścił na okładce wizerunek Diego Simeone jako Che Guevarę, wysławiając „comandante Simeone” jako „światowego przywódcę rewolucji przeciwko tiki-tace”. Porównanie tyleż brawurowe, co kontrowersyjne. Piłkarska filozofia Guardioli nie zasługuje na porównania do dyktatury Fulgencio Batisty, lepiej też nie przerabiać wybitnych trenerów na wodzów rewolucji, mających krew na rękach, bo wkrótce ktoś napisze, że jakaś drużyna jest równie zdyscyplinowana co CzK za czasów Feliksa Dzierżyńskiego.

Zasługi „Cholizmu” – jak nazwano styl gry Atlético od pseudonimu trenera „Cholo” Simeone – który pozwolił już wyeliminować z Champions League Barcelonę, są niekwestionowane, a jedna z nich polega na tym, że kluczową rolę odegrali w tym dziele wychowankowie.

Na Vicente Calderon wystąpiło ich czterech, kolejny siedział na ławce. Zwycięskiego gola, slalomem między pięcioma Bawarczykami, jakby był absolwentem La Masii, zdobył 21-letni Saul Niguez. Oprócz niego wypruwali żyły na boisku Koke, Gabi i Fernando Torres. Ale to postać Saula wyrasta na symbol.

W wieku 11 lat trafił do Realu Madryt, by po dwóch latach uciec stamtąd do klubu lokalnego rywala z powodu atmosfery. Jak tłumaczył na łamach „El Mundo Deportivo” koledzy oszukiwali go, kradli mu buty i… kanapki. Normalność i szatnię bez gwiazdorstwa odnalazł dopiero na Calderon. Czyli przeszedł przeciwną odmienną drogę do Raula – ikony Realu ale i symbolu lekceważenia przez Atlético latami swoich wychowanków. Przyszłego kapitana „Królewskich” w wieku 13 lat ojciec zapisał do szkółki Atlético, ale po dwóch latach (i mistrzostwie Hiszpanii do lat 15) szalony prezydent klubu, Jesus Gil rozwiązał drużyny młodzieżowe, bo uznał, że to najlepsza oszczędność. Saulowi do statusu Raula jeszcze daleko, ale nadaje się na przykład dobrej zmiany wprowadzonej przez „Cholizmo”. Saul Niguez

Zostaw odpowiedź