Moja jedenastka rundy grupowej Euro 2016

defensywa z Glikazdanem

Za nami runda grupowa Euro 2016. Padło 69 bramek i kilka sensacyjnych wyników. Mieliśmy objawienia, większe i mniejsze kompromitacje (Rosja, Ukraina, Turcja, Austria oraz kibice tej pierwszej). Meczem Turnieju: Węgry – Portugalia (3:3), z tych do natychmiastowego zapomnienia najszybciej: Francja – Szwajcaria ( 0:0). Widzieliśmy zmierz gwiazd (Zlatan Ibrahimović, który na ME oddał cztery strzały na bramkę) i rozbłysk nowych (jak Persisić czy Payet). A oto moja „Najlepsza 11 rundy grupowej”, tylko leciutko powodowana względami patriotycznymi.

Bramka: Łukasz Fabiański

Wiem, że wielkie pochwały zebrał Michael McGovern z Irlandii Pn, który powstrzymał aż 10 strzałów Niemców, walnie przyczynił się do wygranej z Ukrainą i awansu z grupy. Ale puścił we Francji dwie bramki, a Irlandczycy dwa razy przegrali. Rozważałem znakomitego bramkarza Szwajcarii Yanna Sommera, który tylko raz dał się pokonać i wybronił naszym rywalom w 1/8 finału, dwa mecze. Był co najmniej tak dobry jak Łukasz Fabiański, którego umieszczam w „11” nie tylko za czyste konto na turnieju. Fabian wszedł do gry w trudnym dla siebie momencie – jako zastępca Wojtka Szczęsnego w arcyważnym meczu z Niemcami, chowając do kieszeni urazę z powodu utraty statusu nr 1 z eliminacji. Bezbłędny, opanowany, dający spokój obrońcom. Potwierdził klasę w spotkaniu z Ukrainą.

Obrona: Boateng, Bonucci, Glikazdan

Jerome Boatenga słusznie uznano Zawodnikiem Meczu z Polską (co mile nas łechce). W każdym spotkaniu był jak skała. Iście klasa światowa. U jego boku Leonardo Bonucci, który nie dość, że w meczu ze Szwecją kompletnie wyłączył Zlatana, to jeszcze zanotował piękną asystę z Belgami. Co prawda ma o tyle łatwiej, że wspierają go znakomici we Francji koledzy z defensywy Juventusu Turyn: Barzagli, Chiellini i niezniszczalny Gianluigi Buffon w bramce.

Przyznaję, że nie umiałem wybrać między Kamilem Glikiem a Michałem Pazdanem. Pierwszy zagrał na swoim zwykłym, reprezentacyjnym poziomie, czyli rewelacyjnie. Zaliczył najwięcej odbiorów ze wszystkich piłkarzy w rundzie grupowej – wg UEFA aż 31. Pazdan z kolei zadziwił nas wszystkich, bowiem nikt nie spodziewał się po nim aż tak wysokiego poziomu. Profesorskiego. A jeszcze po meczu z Irlandią Pn przymierzano Glikowi za partnera Bartosza Salomona albo Thiago Cionka. Tym większa chwała obrońcy Legii, że będąc piłkarzem ekstraklasy nigdy nie mierzył się z tak utytułowanymi rywalami jak mistrzowie świata Thomas Mueller, Mario Goetze czy Mesut Oezil. Pazdana do swojej „11 rundy grupowej” wybrał m.in. serwis goal.com. Pewnie gdybym musiał wskazać tylko jednego z nich, postawiłbym na Glika. Ale prawem felietonisty wstawiam Glikazdana.

Pomoc: Payet, Iniesta, Hamszik, Xhaka, Perisić

Po ostatnich sezonach wydawało się, że strzelec gola w finale mundialu w RPA ma już szczyt kariery za sobą. Że za chwilę dołączy do swego wielkiego partnera z Barcelony i reprezentacji La Roja, Xaviego. A jednak wielki turniej rozpalił w Inieście żar, przypominając czasy gdy obaj z Xavim grali zigi-zagę (reprezentacyjny odpowiednik klubowej tiki-taki). Znów rozgrywa jakby miał oczy dookoła głowy, przewidując kilka ruchów do przodu. Artysta futbolu dał dwa piękne koncerty, z Czechami oraz Turcją.

Dalej generał środka pola, reżyser gry Szwajcarów, Granit Xhaka, który po turnieju przechodzi do Arsenalu. Podobno Arsene Wenger rozważał transfer Grzegorza Krychowiaka, ale zdecydował się na Szwajcara. Oby po sobocie przeklinał pochopną decyzję, wzdychając, że trzeba było pozyskać Polaka. Obok Marek Hamsik, który potwierdził, że jest prawdziwym liderem: sercem, płucami i mózgiem reprezentacji Słowacji. To m.in. z jego powodu uważałem, że lepiej zając w grupie drugie miejsce i trafić na Szwajcarię niż pierwsze i mieć za rywala Słowaków. Strzelił jednego z dwóch najładniejszych goli rundy grupowej.

Na prawym skrzydle Dimitri Payet, którego gol z meczu otwarcia Euro z Rumunią z pewnością będzie z bramką Hamsika. Gdy kibice gospodarzy zaczynali już wątpić i ubolewali nad niemocą największych gwiazd, Paula Pogby i Antoine Griezmanna w niesamowity sposób trafił do siatki, zapewniając drużynie zwycięstwo i podbijając serca Francuzów. Także emocjonalną reakcją i szczerymi łzami. Dołożył gola w meczu z Albanią i kto wie, czy dzięki Euro 2016 nie zmieni West Hamu United na jakiś z klub z europejskiej czołówki. Na lewym skrzydle Ivan Perisić, którego gol dał Chorwatom wygraną z Hiszpanią i również wzbudza zainteresowanie największych.

Atak: Garteh Bale i Alvaro Morata

Dzięki trzem golom gwiazdora Realu Madryt Walia sensacyjne zajęła pierwsze miejsce w grupie przed Anglią, mimo że uległa jej w bezpośrednim pojedynku. Ale Bale zdążył wcześniej upokorzyć Joe Harta. Jest największą gwiazda swej drużyny, może nawet w historii walijskiego futbolu, ale doskonale wytrzymał presję związaną z tą rolą. Prawdziwy liderem. Morata też ma na koncie trzy gole, choć trudna drabinka utrudni mu walkę o koronę „króla strzelców” turnieju. Napastnik jakiego Hiszpania szukała od dawna.

Czy bardzo się nie zgadzacie z taką „11”? Przed turniejem takiej bym nie przewidział. Tylko jeden Niemiec i to obrońca, choć rozważałem i Toniego Krossa i Manuela Neuera. Żadnych Anglików albo Belgów, którzy mieli być czarnym koniem turnieju. A z Polski obrońca i bramkarz, choć spodziewałem się chłopaków z ataku. Ale Euro 2016 zaczyna się dla nich od początku. Obyśmy się spotkali tu w „11” całego turnieju!

Drabinka Euro 2016

13 komentarzy

  1. ~TTfan

    24 czerwca 2016 at 13:23

    Panie Michale cenię Pana teksty i pracę ale dostrzegłem wyraźne błędy (rzeczowy i ortograficzny(?)) występujące w tym wpisie (chyba, że tak miało być, to zwracam honor i proszę zignorować mój komentarz).
    1) „Salomon” jednym z zawodników reprezentacji Polski? Chyba raczej SALAMON
    2) „Hamszik” jednym z pomocników w wybranej przez Pana „11” fazy grupowej UEFA EURO 2016 – chyba Hamšik a w polskiej pisowni Hamsik

    1. ~m

      24 czerwca 2016 at 14:44

      š w czeski to polskie sz, aby poprawiać kogoś trzeba pierwsze coś wiedzieć!!!

      1. ~Marcin

        24 czerwca 2016 at 16:00

        A co mają Czechy do Słowacji? Od 10 Lat nie maja jednego kraju

        1. ~Ghiato Zionek

          25 czerwca 2016 at 05:57

          Czechy i Słowacja rozdzieliły się w 1993r. Czyli minęły 23 lata.

  2. ~Ola

    24 czerwca 2016 at 13:36

    SALAMON !!!!’ Pan Michał jak pan Szpakowski

  3. ~eskel

    24 czerwca 2016 at 13:40

    Ponownie dopraszam sie jasnej deklaracji fetowania sukcesu przez Pana Redaktora w razie gdyby Bialo-Czerwoni awansowali do polfinalu. Rozumiem, ze zgolenie tak twarzowej fryzury to nielatwa decyzja ale w tym wypadku sciete wlosy moglyby posluzyc za talizman kadry na najwazniejsze chwile. Podejmuje sie znalezc kwalifikowanego cyrulika, ktory podola zadaniu

  4. ~marcinw

    24 czerwca 2016 at 15:07

    Muszę przyznać, że widząc jak Pazdan porusza się na boisku w barwach Legii, ok, wróżyłem facetowi niezłą karierę, bo gołym okiem było widać, że ma papiery na bardzo dobrego stopera w przyszłości, no ale w przyszłości, a gość „odpalił” już teraz. Rewelacja. Dla mnie ciut lepszy niż Glik. Nie rozumiem obecności Xhaki, jak dla mnie, bez względu na wynik sobotniego meczu z naszą reprezentacją, Szwajcaria to jedna z najgorszych drużyn tego Euro, bezbarwna i przeciętna aż do bólu z Seferoviciem – najgorszym napastnikiem w Europie. Kroos takiego Xhake wciąga nosem i przeżuwa na śniadanie i podwieczorek.
    I jeszcze słówko o Perisiciu. Moim zdaniem facet był gwiazdą dużo wcześniej, tylko zwyczajnie nikt go nie doceniał (czyżby dlatego, że grał w lidze belgijskiej?). A widziałem wiele jego występów i zawsze imponował nienaganną techniką, dziką szybkością i niesamowitym, kąśliwym strzałem ujawnianym zwłaszcza przy grze z kontry, plus jeszcze charakter wojownika, naprawdę znakomity piłkarz.

  5. ~Jay

    24 czerwca 2016 at 15:24

    Z większością się zgadzam. Dodałbym obligatoryjnie Ronaldo, bo on zwyczajnie robi różnicę i bierze na barki grę Portugalii od 2004 r. Dziś siłę Portugalców stanowią ponad 30-letni Nani i CR7. Gdyby mieli takiego Luisa Figo, Deco czy Nuno Gomesa byliby w gronie faworytów.

    1. ~Marcin

      24 czerwca 2016 at 16:02

      Różnice?? Nic nie gra na Euro zagrał dopiero coś z dziwnie mocnymi Węgrami…

  6. ~Pietro

    24 czerwca 2016 at 16:05

    Pazdan to lekka przesada, widać że autorem jest Polak, ale poza tym świetna jedenastka. Moje propozycje:
    bramka: mimo wszystko Petr Cech
    obrona: Boateng, Bonucci, Chellini, Piszczek(Juanfran)
    pomoc:Iniesta, Hamsik, De Rossi
    atak: Bale, Payet, Morata

    1. ~Kamilll

      24 czerwca 2016 at 16:31

      A Ty wlochem jestes?deRossi?;))chiellini??nie zartuj…

Zostaw odpowiedź