Dobrze, że MU wraca do elity!

Manchester UnitedChwała Ajaksowi za wystawienie w finale Ligi Europy najmłodszego składu w historii finałów europejskich pucharów (średnia 22 lata i 282). Świetnie, że pozostał wierny ofensywnej filozofii swego trenera Petera Bosza, prezentowanej konsekwentnie przez cały sezon. Dziękujemy za atrakcyjną, ofensywną grę. Te dryblingi, mijanki, zwody Traore i jego kolegów były efektowne. Brawo za przewagę w posiadaniu piłki i to, że przyjechali do Sztokholmu grać w piłkę. Puchar Ligi Europy zdobyła jednak drużyna, która nie tyle chciała grać, co wygrać. Zwyciężyło doświadczenie finałowe Jose Mourinho, wyrachowanie, umiejętność wybijania rywala z rytmu i kontrolowania gry przez 90 minut. MU umiejętnie rozjechało autobusem entuzjazm amsterdamczyków.

Dzieciaki z Ajaksu muszą się jeszcze sporo nauczyć. Także większej wstrzemięźliwości i szacunku wobec bardziej doświadczonego i utytułowanego rywala. De Ligt – 17-letni, najmłodszy zawodnik w historii finałów europejskich pucharów – szybko pożałował słów o Pogbie, że „nigdy nie widział, żeby worek pieniędzy strzelał gola”. „Worek” trafił do siatki już w 18. minucie. Dzięki rykoszetowi, ale był to w wykonaniu Francuza jeden z najlepszych meczów w sezonie. Harował w defensywie, pomocy, kreował ataki, jakby wiedział, że cała Europa patrzy więc trzeba potwierdzić status najdroższego piłkarza świata. Tym samym załatwił sobie i drużynie przepustkę do Ligi Mistrzów. Kuchennymi drzwiami, bo grą w Premier League MU nie zasłużyło sobie na grę w elicie. Dobrze jednak, że do niej wraca. Takie gwiazdy jak Pogba, Zlatan, Mkitarjan, de Gea do niej przynależą, smutne było oglądanie ich w czwartkowe wieczory. Tak jak Mourinho, który w tej edycji Champions League występował wyłącznie w reklamach jej sponsora.

Jose MourinhoNiesamowite jest to zdjęcie Mourinho tuż po ostatnim gwizdku finału. Pokazuje jak wielką czuł presję, która właśnie z niego zeszła. Nigdy też nie widziałem, żeby aż tak bardzo cieszył się po wygranych finałach, tak szalał z piłkarzami podczas dekoracji. Tyle w karierze przeszedł, że potrafią go cieszyć nawet drobne sukcesy i przyjemności 😉

 

1 Comment

  1. ~Analityk

    29 maja 2017 at 18:37

    Prawda jest też niestety taka, że ten powrót tylnymi drzwiami nie jest przypadkiem. W lidze MU systematycznie traciło punkty, a i w LE wcale nie gromiło rywali.
    Jeśli Jose nic nie poprawi do kolejnego sezonu i to nie chodzi o wpompowanie więcej pieniędzy (to nie pomoże samo w sobie) to w LM może być trochę wstydu.

Zostaw odpowiedź