Co najbardziej trapi współczesnego piłkarza

Michy Batshuayi FIFA 18Najsłynniejsza piłkarska gra komputerowa FIFA18 zbiera zewsząd pochwały za posunięty do granic realizm i perfekcyjne oddanie nie tylko wyglądu wszystkich zawodników, ale także ich stylu gry, sposobu poruszania się, tricków, a nawet cieszynek. Wiadomo jednak, że jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził więc znaleźli się jednak malkontenci. Są wśród nich sami zawodnicy, którzy nie kryją zawodu oceną ich parametrów piłkarskich. Np gwiazda Tottenhamu, Dele Alli oświadczył, że nie będzie w grze grał sobą samym, ponieważ twórcy gry z EA Sports przyznali mu haniebnie niski rating – 84. Nigeryjczyk z Arsenalu, Alex Iwobi obruszył się, że jego rating – 74 – nie drgnął od poprzedniej edycji gry, a przecież on sam poczynił wyraźne postępy. Obrońca Chelsea, David Luiz ubolewa, że jego zdolności strzeleckie zostały ocenione niżej niż klubowego kolegi, N’Golo Kante, choć przecież to Brazylijczyk zdobywa więcej goli. A znany z muskulatury Adebayo Akinfenwa chciałby mieć siłę na maksymalnym poziomie 100 pkt, tymczasem przyznano mu rozczarowujące 99.

Napastnik Chelsea, Michy Batshuayi był tak nieszczęśliwy ogólnym ratingiem 80, że oburzony poprosił w tweecie twórców gry o, pisząc: „PLEASE EXPLAIN” (a wiadomo, że pisanie wersalikami w mediach społecznościowych oznacza maksymalne wkurzenie). Za to pomocnika Juventusu Turyn, Samiego Khedirę sfrustrowała fryzura, w jakiej każą mu występować w FIFA18. Ma pretensje, że z długimi włosami i opaską grał w czasach Realu Madryt, ale od dwóch lat nosi krótkie włosy. Jak twórcy gry mogli tego nie odnotować??

„Hej EA Sports, świetnie że lubicie moje długie włosy… ale już od prawie 2 lat mam krótkie – napisał na Twitterze. „Wpadkę” natychmiast odnotowała konkurencja, czyli producenci gry Pro Evolution Soccer, chwaląc się, że u nich zawodnik ma aktualny wygląd i radząc mu, by zmienił grę. Niemniej nowe, wymyślne cieszynki i coraz bardziej oryginalne fryzury to prawdziwa zmora dla producentów gier. Szczególnie ciężko im nadążyć za Paulem Pogbą, który najczęściej zmienia kolor włosów oraz wycięte na głowie figury. Być może wyjściem są kontrakty zapewniające, że piłkarz nie zmieni wizerunku do końca sezonu. Kto będzie chciał grać Pogbą z brodą lub włosami przefarbowanymi na blond, gdy ten od czterech kolejek wygląda już zupełnie inaczej?

Sami Khedira i FIFA 18

2 komentarze

  1. jeszczepolskaniezginela

    3 listopada 2017 at 13:12

    Podobnie było z Benjaminem Mendym, który był wielce zdziwiony swym zaniżonym overallem – wyniósł on 79. I w sumie nie może to dziwić, bo poprzedni sezon w wykonaniu Francuza był znakomity. Zasłużył co najmniej na 82, jako jeden z najlepszych lewych obrońców świata.

  2. ~P Leszek

    5 listopada 2017 at 20:27

    Drogi Michale,
    Jako bezkrytyczny fan Legii zapominasz o ogólnoludzkim savoire vivre – piłkarze to nie niewolnicy i jak to nazywasz ” rozmowa wychowacza”- to nie mieści się w tych zasadach, ale jeśli będziesz to lekceważył i propagował w Twoich mediach, to oni przyjdą do Ciebie, gdy będziesz miał inne zdanie. Chcesz dostać blachę wychowawczą? Chyba nie.

Zostaw odpowiedź