Opowieść wigilijno-noworoczna czyli na pomoc Eboue

Brzmi to jak opowieść wigilijna. Pamiętacie Emmanuela Eboue? Obrońcę Wybrzeża Kości Słoniowej, który przez sześć sezonów z powodzeniem występował w barwach Arsenalu? Zagrał nawet z „Kanonierami” w finale Ligi Mistrzów w Paryżu przeciwko Barcelonie. A z reprezentacją kraju na mundialu w Niemczech w 2006 i dwa razy w Pucharze Narodów Afryki. Podczas Świat angielskie media napisały, że Eboue, który kiedyś zarabiał miliony, mieszkał we wspaniałej rezydencji i poruszał luksusowymi samochodami, stracił wszystkie pieniądze i dziś żyje na skraju ubóstwa.

Majątek odebrała mu była żona, uderzyła też w niego decyzja FIFA, która z powodu nierozliczenia się z byłym agentem zawiesiła Eboue za podpisanie umowy z Sunderlandem. Dziś 34-letni zawodnik nie ma domu, zdarza mu się sypiać na ulicy, a jak dobrze pójdzie to kątem na podłodze u znajomych. Dni spędza na ukrywaniu się przed komornikami, a swoje ubrania pierze ręcznie, ponieważ nie ma nawet pralki. W szczerym wywiadzie z „Daily Mirror” opowiedział, że ponieważ nie stać go na abonament SkyTV, chadza oglądać mecze Arsenalu do pubów. Naciąga wtedy głęboko kaptur na głowę, żeby nikt go nie rozpoznał.

Tłumaczy, że wszystkie pieniądze jakie zarabiał, przelewał żonie. – Miały być dla naszych dzieci. Z ośmiu milionów euro, które zarobiłem w Galatasaray Stambuł, siedem wysłałem do domu. Podpisywałem wszystko, co kazała mi podpisać – mówi. Dziś nie ma żadnego kontaktu z dziećmi. Zmaga się za to z depresją i miewa nawet myśli samobójcze. – Chcę, aby Bóg mi pomógł. Tylko on może pomóc w usunięciu tych myśli z mojego umysłu – mówi.

Z pomocą Ebue pośpieszyły dawne kluby. Przede wszystkim Galatasaray, w barwach którego występował w latach 2011-2016. Turecki klub zaproponował mu pracę w sztabie szkoleniowym drużyny do lat 14. Wraz z odpowiednim wynagrodzeniem i mieszkaniem. Trener Fatih Terim ujawnił też, że piłkarze słysząc w szatni kolegi o jego problemach postanowili zrobić zrzutkę. Również rzecznik prasowy Arsenalu zapowiedział, że „Kanonierzy: zaoferują pomoc swemu byłemu zawodnikowi, m.in. pomoc prawną. Eboue przegrał część procesów, ponieważ nie stawiał się w sądzie, nie było bowiem jak zawiadomić go o sprawach.

 

 

 


							

Zostaw odpowiedź