Svena Ulreicha „Samontość w bramce”

To był najsmutniejszy obrazek wieczoru po półfinale Ligi Mistrzów w Madrycie. Piłkarze Realu świętowali ze swoimi kibicami pod ich trybuną, piłkarze wyeliminowanego Bayernu zeszli już do szatni, na płycie boiska jeszcze długo siedział samotnie bramkarz monachijczyków Sven Ulreich. To jego fatalny błąd przyczynił się do odpadnięcia mistrzów Niemiec. Przy stanie 1:1 Ulreich, zastępujący Manuela Neuera, „zawiesił się” uświadamiając sobie w ostatniej chwili, że nie może złapać piłki po podaniu kolegi z drużyny. Próbował ją jeszcze wykopać, ale zrobił to nieporadnie i przewrócił się, a piłkę do pustej bramki wbił Karim Benzema.

Choć media społecznościowe natychmiast zaroiły się ironicznymi memami i śmiesznymi gifami, drwiącymi z wpadki Ulreicha, to zdjęcie (powyżej) fotografa agencji DPA, Rika Shrama przyniosło mu mnóstwo zrozumienia i współczucia. Dostało się piłkarzom Bayernu, że nie zatroszczyli się o upokorzonego kolegę. Ktoś jednak powinien przyjść, objąć, pocieszyć, pomóc w koszmarnej sytuacji, nie dopuścić, by stał się „kozłem ofiarnym”. Jakby tego było mało, nieszczęsny bramkarz został wylosowany do kontroli dopingowej, z którą długo nie mógł się uporać, przez co spędził jeszcze więcej czasu na stadionie, z którego chciał jak najszybciej uciec. Sam Ulreich opublikował na Instagramie emocjonujący wpis: „Słowa nie opiszą tego jak bardzo rozczarowany się czuję odpadnięciem z Ligi Mistrzów. Drużyna bardzo chciała awansować do finału, każdy dał z siebie wszystko, byliśmy tak blisko i wtedy popełniłem ten niewybaczalny błąd. Nie umiem wytłumaczyć jak to się stało. Jest mi po prostu żal… drużyny i naszych kibiców”.

Tu jednak uzyskał wsparcie kolegów z drużyny, którzy w różnych językach dopisywali słowa pokrzepienia: „Głowa do góry! Razem wygrywamy i razem przegrywamy!” napisał obrońca reprezentacji Niemiec, Jerome Boateng, który nie zagrał w rewanżu z powodu kontuzji. „Głowa do góry! Jesteśmy drużyną!” dodał James Rodriguez. „Uratowałeś nas tyle razy, Ulle!” napisał Javi Martinez.

Rzeczywiście Ulreich w tym sezonie rozegrał 44 mecze, tracąc tylko 39 goli i aż 17 razy zachowując czyste kont. Jest w takiej formie, że zaczęto spekulować czy nie powinien pojechać na mundial w Rosji, wraz z Neuerem i Markiem Andre Ter Stegenem, co byłoby sensacją, bo nigdy wcześniej na turniej nie pojechało dwóch bramkarzy tego samego klubu, pierwszy i rezerwowy. „Z bramkarzami już tak jest, że każda nasza pomyłka ma duże znaczenie. Nie popełniłem praktycznie żadnego tak poważnego błędu w ciągu sezonu, a zdarzył się teraz. Szkoda. Życie toczy się dalej – powiedział Ulreich już na spokojnie w rozmowie z „Bildem”.

Zostaw odpowiedź