Real Madryt – Liverpool czyli Ramadan ważniejszy niż futbol

Mimo życiowej szansy i wielkiego wyzwania jakim jest występ w finale Ligi Mistrzów, trzech piłkarzy Liverpoolu Egipcjanin Mohamed Salah, Senegalczyk Sadio Mane i Niemiec Emre Can (ale akurat on leczy kontuzję) postanowili pozostać wierni swoim przekonaniom religijnym. I zgodnie z wymogami Ramadanu pościć od świtu do zmierzchu także w dniu meczu z Realem Madryt w Kijowie. Jak pisze egipski dziennik „Al Masry al Youm” wszyscy zdecydowali się odmawiać przez cały dzień nawet łyka wody. Zamierzają jeść i pić dopiero po zachodzie słońca, czyli na godzinę przed rozpoczęciem spotkania.

Jak podaje Wikipedia, Ramadan to dziewiąty miesiąc kalendarza muzułmańskiego. Dla muzułmanów jest święty, gdyż w tym miesiącu rozpoczęło się objawianie Koranu. Podczas jego trwania od świtu do zmierzchu muzułmaninowi nie wolno spożywać żadnych pokarmów, pić żadnych napojów (nawet wody), palić tytoniu ani uprawiać seksu. W Ramadanie muzułmanie zwykle spożywają dwa posiłki – iftar po zachodzie słońca oraz suhur przed świtem (oznacza to, że piłkarze ostatni posiłek zjedzą 18 godzin przed meczem).

W 2018 roku Ramadan trwa od 15 maja do 14 czerwca, czyli kończy się w dniu rozpoczęciu mistrzostw świata w Rosji (mecz z Polską Mane rozegra 19 czerwca). Dla Liverpoolu to pierwszy finał Champions League od 11 lat, kiedy to w 2007 roku przegrali z AC Milan. Czy treningi z pustym żołądkiem będą miały wpływ na dwóch tak istotnych zawodników „The Reds”, w dodatku tak bardzo bazujących na dynamice i szybkości jak Mane i Salah?

Wojciech Zep, dietetyk Enel-Med uspokaja, że mówimy nie o zwykłym Kowalskim ale wyczynowych sportowcach, którzy w dodatku nie robią tego pierwszy raz, a adaptacja ich organizmów do innego odżywiania trwa już od kilkunastu dni. – Przecież nie poszczą w ogóle, tylko rzadziej przyjmują posiłki. Trochę przypomina to dietę bodybuilderów, po której wielu świetnie się czuje. Jednak organizmy nie będą optymalnie wysycone węglowodanami, przez co w końcówce intensywnego mogą „zgasnąć” i potrzebować zmiany.

Ruben Pons, fizjoterapeuta sztab medycznego Liverpoolu uspokajał, że piłkarze będą w doskonałej formie fizycznej i zostaną odpowiednio nawodnieni przed meczem. W piątek popołudniu strona internetowa dziennika „Marca” podała, że Egipcjanin jednak zawiesił post na trzy dni. Jakby nie było, wg „Al Masry al Youm”, o postawę Salaha zadba także jego rodzina, która planuje złożyć w ofierze błagalnej trzy cielaki, prosząc o powodzenie dla napastnika Liverpoolu i jego klubu…

Zostaw odpowiedź