Kontrowersyjny karabin Raheema Sterlinga

W Anglii burza z powodu tatuażu jaki Raheem Sterling sprawił sobie na prawej łydce z okazji wyjazdu na mundial w Rosji. Pomocnik Manchesteru City wytatuował tam sobie karabin M16. Jak tłumaczy, to hołd dla ojca, który został zastrzelony na ulicy gdy miał dwa latka. Tabloidy rzuciły się jednak niego z wściekłością i krytykują, że promuje przemoc. Mocno przy tym manipulując faktami i przeinaczając oświadczenie piłkarza, co z kolei oburzyło kibiców i kolegów piłkarza.

„Sterling strzelił sobie w stopę” zatytułował informację „The Sun” zestawiając prezentację tatuażu przez pomocnika City ze… śmiercią dwóch zasztyletowanych nastolatków w Birmingham tego samego dnia. Co miałoby łączyć oba zdarzenia, tabloid nie wyjaśnił. Tymczasem sam zawodnik wydał oświadczenie: „Kiedy miałem dwa lata, mój ojciec zmarł zastrzelony na ulicy. Obiecałem sobie, że nigdy w życiu nie dotknę broni. To mój hołd dla ojca. Do tego strzelam prawą stopą i ten tatuaż ma też głębsze znaczenie” – napisał.

Oliwy do ognia dolała jednak strona internetowa Sky Sports, gdzie w oświadczeniu piłkarza pojawiło się słowo „again” (nigdy WIĘCEJ nie dotknę broni), sugerujące, że piłkarz kiedyś jej używał i dopiero teraz chce przestać. Stacja już zdążyła za to przeprosić: „Ostatniej nocy popełniliśmy błąd. Przepraszamy za niego i ból, który sprawił Raheemowi oraz jego rodzinie”. Ale Internet zdołała już zalać fala krytyki. M.in. ze strony Luly Cope, założycielki organizacji „Matki Przeciwko Broni”. „Ten tatuaż jest obrzydliwy. Raheem powinien zwiesić głowę ze wstydu. To całkowicie nie do przyjęcia. Żądamy, żeby go usunął laserem albo przykrył innym tatuażem” skomentowała. Dodając, że w przeciwnym razie trener reprezentacji Anglii Gareth Southgate powinien usunąć go z kadry na mistrzostwa świata i odesłać go do domu.

Nie ona jedna domaga się, żeby nie zabierać Sterlinga na mundial, bo „daje nastolatkom zły przykład” oraz „okazuje brak szacunku dla młodych ludzi, którzy stracili życie”. Richard Taylor, którego 10-letni syn został niechcący postrzelony na ulicy i wykrwawił się na śmierć, stwierdził w „The Sun” że Sterling dopuścił się haniebnej rzeczy gloryfikując tatuażem broń. „Młodzież traktuje karabiny i  pistolety jak zabawki. W efekcie tylko w tym roku na ulicach Londynu zginęło już 60 osób. W taki sposób piłkarz zachęca do przemocy zamiast jej się przeciwstawić. Ktoś powinien go zdyscyplinować i zmusić do przeproszenia rodzin ofiar” powiedział.

Piłkarza skrytykowała też czarnoskóra ikona angielskiego futbolu, Paul Ince. „Rozumiem, że chciałeś uhonorować tatę, ale naprawdę dałoby się znaleźć kilka lepszych sposobów. Mogłeś np. wytatuować sobie jego portret. Przy obecnym stanie przestępczości na Wyspach, tylu przypadkach gdy ludzie stracili kogoś bliskiego w strzelaninie czy ugodzonego nożem, albo wręcz w ataku terrorystycznym, tatuaż karabinu na nodze to kiepski pomysł. Na twoim miejscu pozbyłby się go szybko. Bo twój gest wykracza poza futbol. Dotyczy palącego problemu całego naszego społeczeństwa” – napisał Ince do Sterlinga.

Piłkarza bronią koledzy z City i z kadry. A selekcjoner Anglików nie chce słyszeć o wyrzuceniu z ekipy. Liczy, że pomocnik będzie jednym z liderów jego reprezentacji w Rosji i podtrzyma świetną formę z minionego sezonu (strzelił 23 gole i asystował przy 17 bramkach). „Oświadczenie Raheema powinno zamknąć sprawę. Wyraźnie nie popiera ani nie promuje posiadania broni, wręcz przeciwnie” powiedział Southgate.

„To wyjątkowe upodobanie w tym kraju – zawsze niszczyć morale piłkarzy przed wielkim turniejem. To dziwaczne, niepatriotyczne i smutne” – skomentował całe zamieszanie na Twitterze inny były gwiazdor futbolu, Gary Lineker.

Zostaw odpowiedź