Pustka po Pani Irenie…

Właśnie wróciłem z pogrzebu Ireny Szewińskiej. Nadal nie mogę pogodzić się z tym, że nie ma Jej już wśród nas. Nic nie zapełni wielkiej pustki jaka po niej pozostanie… Pożegnaliśmy bez dwóch zdań najwybitniejszego sportowca w historii Polski. I zaraz wspaniałego, ciepłego, skromnego człowieka. Prawdziwie […]

Czytaj więcej