Bestialska narracja, czyli Tyson w reklamie Powstania

Napiszę rzecz niepopularną: nie poczułem się dotknięty, że Mike Tyson przypomniał światu prawdę o Powstaniu Warszawskim w spocie prywatnej firmy. Zupełnie nie odebrałem go jako „zbrukania męczeńskiego zrywu Polaków”, „zniewaga pamięci Powstańców”, „haniebnej reklamy”, „drwiny ze świętości” – jak komentowano powszechnie w sieci. Zdumiała mnie […]

Czytaj więcej