Nikogo tak nie żegnano jak Lewego!

Pamiętam swoje zdumienie i jednoczesny zachwyt i dumę, gdy pierwszy raz usłyszałem na Signal Iduna Park jak 80-tysięczne trybuny skandują nazwisko Roberta Lewandowskiego. Było to w trakcie meczu z Bayernem Monachium, w którym Lewy strzelił gola piętą, ustalając wynik na 1:0 i praktycznie pieczętując sensacyjne […]

Czytaj więcej

Liga Mistrzów. Droga do finału

I za to kocham Ligę Mistrzów! Że wyzwala Was właśnie takie emocje i wspomnienia, z którymi się podzieliliście. Wszystkie są ujmujące, w większości jest ta odrobina magii, nawet w jednym zdaniu, słowie. To nie przypadek, że kilkakrotnie pojawiło się określenie „spełnione marzenie”. Mogłem nagrodzić tylko […]

Czytaj więcej

Transfer Lewego to Meisterstück!

Szczerze nie rozumiem irytacji wielu internautów dopełnieniem się sagi transferowej Roberta Lewandowskiego. Proroctwami, że mu się nie powiedzie, że Bayern go okiwał, proroctwami, że „przez pięć lat kontraktu nie wstanie z ławki”, a przede wszystkim narzekaniu , że „Lewy wypada z każdej lodówki”. Gdy Cristiano […]

Czytaj więcej